Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 03 cze 2010, 07:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 03 cze 2010, 10:58 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
Dobrego Dnia
w tym uroczystym Dniu,Dniu procesji,pięknie ubranych ołtarzy:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 03 cze 2010, 11:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 03 cze 2010, 17:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Cud w Sokółce

Obrazek


Kuria bada niezwykłe eucharystyczne zdarzenie

Specjalnie powołana przez Kurię Archidiecezji Białostockiej komisja bada niezwykłe zdarzenie, które miało miejsce w kościele św. Antoniego w Sokółce. Z badań dwóch niezależnych lekarzy specjalistów wynika, iż to, co znaleziono w naczyniu liturgicznym wypełnionym wodą, w którym wcześniej umieszczona była konsekrowana Hostia, jest fragmentem ludzkiego mięśnia sercowego.

Z opisu zdarzenia przedstawionego nam przez ks. Andrzeja Dębskiego, rzecznika prasowego białostockiej kurii, wynika, że podczas udzielania Komunii św. w kościele pw. św. Antoniego w Sokółce jeden z księży upuścił konsekrowaną Hostię. Umieszczono ją w naczyniu liturgicznym zwanym vasculum wypełnionym wodą. - Zrobiono to, żeby Komunikant rozpuścił się w wodzie, gdyż wierzymy, że jeżeli to nastąpi, rozpuszczony chleb eucharystyczny nie jest już ciałem Chrystusa - tłumaczy ks. Andrzej Dębski. Po kilku dniach ktoś zajrzał do vasculum i zobaczył, iż woda w nim jest barwy czerwonej, a Komunikant całkowicie się nie rozpuścił i posiada w swoim centrum jakby czerwoną plamkę. To zastanowiło księży, którzy ten zachowany fragment Komunikanta wyłożyli na kawałek płótna zwanego korporałem, aby Ten wysechł. Czerwony fragment Hostii po wyschnięciu nie zniknął, to skłoniło księży do tego, by Komunikant poddać badaniom. - Przeprowadzili je dwaj niezależni lekarze. Obaj stwierdzili, że substancja z centrum Hostii jest fragmentem mięśnia ludzkiego serca. Dlatego ks. abp Edward Ozorowski, metropolita białostocki, powołał specjalną komisję, która ma zbadać całą sprawę dotyczącą tego niezwykłego zjawiska - powiedział nam ks. Andrzej Dębski. - Pierwsze, czym się zajmą członkowie komisji, będzie zbadanie, czy nie było tu ingerencji osób trzecich - dodaje. Komisja na razie przesłuchała księdza, który włożył Komunikant do vasculum z wodą. Ten o przebiegu zdarzeń zeznawał pod przysięgą.
Nie wiadomo jeszcze, ile zajmie komisji zbadanie tego niezwykłego zdarzenia. Jednak na pewno, z uwagi na powagę sprawy, nie będzie ona działać w pośpiechu. - Dopiero gdy będziemy mieć pewność, że doszło do zjawiska nadprzyrodzonego, zawiadomimy o nim Stolicę Apostolską - oświadczył
ks. Andrzej Dębski.
Adam Białous, Białystok

http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=wi11.txt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 03 cze 2010, 17:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Cud Eucharystyczny w Sokółce potwierdzony!

Komunikat Kurii Metropolitalnej Białostockiej w sprawie zjawisk eucharystycznych w Sokółce

Kuria Metropolitalna Białostocka informuje, iż zakończyła swoje prace Komisja Kościelna, powołana przez Księdza Arcybiskupa Edwarda Ozorowskiego (dnia 30 marca 2009 roku) do zbadania zjawisk eucharystycznych w Sokółce. Przebadała ona świadków wydarzeń i orzeczenia patomorfologów. Stan rzeczy wygląda następująco.

1. Dnia 12 października 2008 roku księdzu udzielającemu Komunii św. wypadł z puszki Komunikant. Podniósł go i umieścił w vasculum przy tabernakulum. Po Mszy św. przeniesiono zawartość vasculum do naczynia w sejfie w zakrystii.

2. Dnia 19 października 2008 roku po otwarciu sejfu zobaczono na zanurzonym Komunikancie plamę, sprawiającą wrażenie krwi.

3. Dnia 29 października 2008 roku naczynie z Komunikantem przeniesiono do tabernakulum w kaplicy na plebanii. Następnego dnia Komunikant wyjęto z wody i położono na korporale w tabernakulum.

4. Dnia 7 stycznia 2009 roku z Komunikantu pobrano próbkę, która następnie została niezależnie zbadana przez dwóch profesorów specjalistów patomorfologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Wydali oni zgodne orzeczenie, które brzmi: "przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (dr hab. Maria Sobaniec-Łotowska i prof. dr hab. Stanisław Sulkowski) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina".

5. Komisja ustaliła, że Komunikant, z którego został pobrana próbka do ekspertyzy jest tym samym, który został przeniesiony z zakrystii do tabernakulum w kaplicy na plebanii. Ingerencji osób postronnych nie stwierdzono.


Akta sprawy zostały przekazane do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie.

Wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza. Kościół wyznaje, że po słowach konsekracji, mocą Ducha Świętego, chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew. Stanowi ono również wezwanie, aby szafarze Eucharystii z wiarą i uwagą rozdzielali Ciało Pańskie, a wierni, by ze czcią Je przyjmowali.

Ks. Andrzej Kakareko
kanclerz

http://katolicy.net/kraj/306-cud-euchar ... kolce.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Boże Ciało
PostNapisane: 23 cze 2011, 14:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Dzisiaj Kościół obchodzi jedno z najważniejszych świąt - Boże Ciało.

Procesja na uroczystość Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało)

PRZY PIERWSZYM OŁTARZU

(Mt 26,17-19.26-29)
W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego.

PRZY DRUGIM OŁTARZU

(Mk 8,1-9)
W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Nim i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Odpowiedzieli uczniowie: Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem? Zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.

PRZY TRZECIM OŁTARZU

(Łk 24,13-16.28-35)
Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

PRZY CZWARTYM OŁTARZU

(J 17,20-26)
Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.


Komentarz

„Pamiętaj na wszystkie drogi, którymi Cię prowadził twój Pan Bóg.” Msza święta to pamiątka, wspomnienie zbawienia w dziejach Izraela i w moim własnym życiu. „Nie samym chlebem żyje człowiek” – oto duchowa uczta Bożego słowa i Ciała Chrystusa. To także życiodajna ofiara: „Ciało za życie świata”. Eucharystia daje nam życie wieczne – już teraz.

O. Błażej Matusiak OP, „Oremus”

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 30 maja 2013, 12:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wirtualnapolonia.com/2013/05/30/ ... chrystusa/

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-05-30

Obrazek

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, to dzień skłaniający nas do uwielbienia i dziękczynienia za dar Eucharystii.
Wprawdzie pamiątkę ustanowienia tego sakramentu przeżywamy w Wielki Czwartek, jednak powaga uroczystości Triduum Paschalnego nie pozwala nam w wystarczający sposób wyrazić radości i wdzięczności za ten nieoceniony dar. Stąd Kościół ustanowił to specjalne święto, abyśmy mogli w specjalny sposób uczcić Jezusa w przenajświętszym Sakramencie Eucharystii.
Gdyby szukać najgłębszych podstaw teologicznych tego święta, to trzeba cofnąć się do samej tajemnicy Wcielenia, gdy Słowo Boże przybrało ludzką postać w łonie Najświętszej Dziewicy.
„Można powiedzieć, że pierwszą procesję Bożego Ciała odprawiła Maryja, gdy udała się z Nazaretu do swej krewnej Elżbiety niosąc w łonie Jezusa, krótko po Jego poczęciu.” – mówił bł. Jan Paweł II 14 czerwca 1998.
W praktyce jednak to święto narodziło się w XIII wieku. W 1246 r. biskup Robert de Thourotte, w Liege, ustanowił w swojej diecezji święto eucharystyczne znane od tamtego czasu pod nazwą „Bożego Ciała”; uczynił to na prośbę mistyczki bł. Julianny z Cornillon, która przekazała mu życzenie Pana Jezusa, aby takie święto zostało ustanowione.
Kilka lat później, w 1264 r. papież Urban IV nakazał, aby święto Bożego Ciała było obchodzone w całym Kościele powszechnym, wskazując przez to na doniosłe znaczenie adoracji eucharystycznego Ciała naszego Pana.
Uczynił to zapewne inspirowany cudem eucharystycznym mającym miejsce w Bolsena 1263 roku. Papież przebywał wtedy w Orvieto, dokąd przywieziono splamiony krwią spływająca z Hostii korporał. W Polsce, już w XIV wieku zaczęto organizować procesje eucharystyczne, które były publicznym wyznaniem wiary w Chrystusa Eucharystycznego i nabierały z czasem formy manifestacji religijnych.
Sama uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej ma głęboki sens. Ona uwrażliwia nas na tę obecność, której czasem nie doceniamy i zaprasza nas do adoracji Jezusa w tym znaku, w którym pozostał z nami z miłości i pozwala się nieomylnie odnaleźć. Wdzięczność i uwielbienie Boga to najwłaściwsze postawy, jakie w tym dniu winny nam towarzyszyć.
Wychodzenie w uroczystych procesjach na ulice naszych miast, to zaproszenie Jezusa, by wkroczył w naszą codzienność: do naszych domów, rodzin, szkół, miejsc pracy i odpoczynku. To także wyznanie Jego panowania nad światem i prawa do obecności w życiu publicznym.
Nie możemy jednak zapominać, że największym pragnieniem Jezusa jest to, żebyśmy nie tylko Go „oglądali” i „podziwiali”, ale żebyśmy Nim się karmili. „Kto spożywa moje Ciało ma życie wieczne!”. W epoce lęku przed Komunią świętą, gdy bardzo mocno podkreślano grzeszność i niegodność każdego przeciętnego człowieka, wytworzyła się pobożność polegająca na postrzeganiu wzrokowym i utrwaliło się przekonanie, że święta hostia jest „chlebem dla aniołów”, a nie dla zwykłych grzesznych ludzi.
Sobór Laterański IV w roku 1215 za pontyfikatu Innocentego III wydał nakaz obowiązkowego przystępowania do komunii świętej raz w roku, z okazji Wielkanocy. Ten wymóg podtrzymano do dziś. Niestety niektórzy w bardzo minimalistyczny sposób potraktowali go jako zachętę, by tylko raz w roku przystępować do komunii świętej. Jest to niezwykła małoduszność, z jaką można i dziś nierzadko się spotkać.
Jeśli zatem chcemy naprawdę dobrze przeżyć Uroczystość Bożego Ciała, nie ograniczajmy się tylko do jej formy zewnętrznej, nawet bardzo uroczystej. Właściwie uczcić Jezusa Eucharystycznego, to zjednoczyć się z Nim w komunii świętej. A gdy przejmiemy Jezusa do swego serca, naszym zadaniem jest żyć Eucharystią, być drugim Jezusem, zanosić go w monstrancji naszych serc do naszych środowisk życia, dając świadectwo nadziei, gotowej do poświęceń służby i miłosierdzia, do wspólnoty stołu z ubogimi na całym świecie, jak również do walki o godną przyszłość dla wszystkich narodów.

O. dr Piotr Andrukiewicz CSsR


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 31 maja 2013, 06:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Z podniesioną głową

O prawdziwej obecności Pana Jezusa w Eucharystii mówili w uroczystość Bożego Ciała księża biskupi. Pasterze Kościoła w Polsce, przywołując sytuację naszej Ojczyzny, podkreślali też konieczność obrony życia ludzkiego, polskiej rodziny czy szacunku dla niedzieli jako Dnia Pańskiego. Upominali się także o dyskryminowaną w procesie cyfryzacji Telewizję Trwam.

Kościół w naszej Ojczyźnie znów stał się znakiem sprzeciwu, niechęci, agresji i krytyki, mówił w Gdańsku ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

– To, co obce duchowi polskiej ziemi, negujące odwieczne zasady, prawa Boże i naturalne, urasta dziś do swoistego miernika rzekomej nowoczesności. To ma być sprawdzian dotrzymywania kroku tym, co idą w awangardzie rzekomego postępu. Wyznawców i promotorów nowego dogmatu – wolności i związanych z nią praw. Jej optyką próbuje się dziś patrzeć na wiele spraw. Usiłuje się spłaszczać, deprecjonować, wyszydzać to, co stanowiło wzorzec dla pokoleń – mówił metropolita gdański.

Przypomniał słowa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, który przestrzegał przed kryzysem demograficznym.

– Spełniają się słowa Prymasa Tysiąclecia – stwierdził z ubolewaniem. Zwrócił uwagę, że Kościół chce dobra Ojczyzny, rozwoju, ładu, sprawiedliwości społecznej, miłości.

– Ale skoro tego brakuje, musi mówić! Tak jak mówi i będzie mówić swoje NIE takim rozchwianiom i projektom ustawodawczym, które negują świętość ludzkiego życia, świętość małżeństwa i rodziny. Nie ustajemy także na naszej drodze obrony tego, o co zabiegają setki tysięcy Polaków – multipleksu dla Telewizji Trwam. W imię pluralizmu i demokracji, o równość wszystkich mediów, w tym także katolickich. Bronimy Bożych zasad! Brońmy przyszłości Polski na miarę drogi chrześcijańskiego Narodu! – apelował.

Bronić życia i rodziny
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Józef Michalik dużą część homilii wygłoszonej w Przemyślu poświęcił procedurze zapłodnienia in vitro. – Dziecko ma prawo do ojca i matki, o których wie, że są jego rodzicami. Tysiące dzieci znajduje się w płynnym azocie i nie wiadomo, co z tym zrobić. To jest eksperyment, który woła o pomstę do nieba – zaznaczył ks. abp Michalik. Metropolita przemyski odniósł się też do stawianych Kościołowi zarzutów o totalitaryzm.

– To, że mówimy, że mamy przebaczać nieprzyjaciołom, to jest dla nich totalitaryzm? To, że dziecko poczęte trzeba ratować, bo jest niewinne i bezbronne, to jest totalitaryzm? To, że chcemy prawa do polskiej ziemi dla Polaków tu urodzonych i tu żyjących, nie zamykając się na inne narody, to jest totalitaryzm? – pytał ks. abp Michalik.

Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz w czasie uroczystości Bożego Ciała w Krakowie odniósł się do prób legalizacji tzw. związków partnerskich, układów jednopłciowych. – Pytam, czy chcemy promować, czy chcemy akceptować taki model pseudomałżeństwa, niezgodny z prawem naturalnym i zdrowym rozsądkiem? Czy to ma być wyznacznik naszej kultury i postępu? – pytał.

O ocalenie godności małżeństwa i rodziny apelował w Częstochowie również ks. abp Wacław Depo. – Bóg stworzył człowieka z miłości jako mężczyznę i kobietę, by zaludniali ziemię. To jest dzisiaj przesłanie, które należy odkryć – zwracał uwagę metropolita częstochowski.

– Ocalmy godność małżeństwa i rodziny, ojca, matki i dziecka, bo inaczej nie będziemy solą ziemi i będziemy podeptani przez tych, którzy proponują dzisiaj inne modele – alarmował.

Arcybiskup Depo wzywał, że „nadeszła chwila dla wierzących, by podnieść głowę, by przemówić, by ujawnić przemoc, bezprawie, niebezpieczeństwa. By bronić wartości chrześcijańskich, stosując je w praktyce, uświęcając je w gestach, ponieważ tylko w ten sposób stawia się czoło woli zniszczenia chrześcijaństwa, która jest wolą unicestwienia własnej cywilizacji”.

Potrzeba świadków wiary
Ordynariusz bielsko-żywiecki ks. bp Tadeusz Rakoczy w Bielsku-Białej zwracał uwagę, że decyzja pójścia za Jezusem nie może zacieśniać się do prywatnej sfery życia, ale powinna mieć także głęboki wymiar społeczny. – Świat potrzebuje świadków wiary – podkreślał.

Zauważył, że szczególną wartością w życiu każdej społeczności jest rodzina, która w dzisiejszej Polsce jest osłabiona.

– Kruche stają się więzi małżeńskie, które powinny być najsilniejszymi więziami międzyludzkimi. A jakże często w obliczu trudności nie wytrzymują próby. Plaga i tragedia rozwodów stanowi wyzwanie dla Kościoła i wszystkich poczuwających się do odpowiedzialności za los Narodu – mówił i wskazywał także na „kruchą gotowość małżonków do przyjęcia daru nowego życia”. Ksiądz biskup zwracał uwagę, że prawa, które ułatwiają demontaż i rozpad rodziny, zasługują na krytykę i potępienie. – Żaden rząd ani parlament nie jest do tego upoważniony – zaznaczył kaznodzieja.

W Kielcach ks. bp Kazimierz Ryczan podkreślił, że dziś w Europie zanika tożsamość chrześcijańska. Zwrócił uwagę, że polityka i gospodarka nie mogą rozmijać się z prawdą, wiarą, moralnością, autentycznym dobrem obywateli. – Gromadzimy się, by grzechu nie nazywać cnotą, by rodzina stanowiła więź taty, mamy i dzieci, a nie kontrakt jednopłciowych kochanków. Gromadzimy się i potwierdzamy, że autorytetem dla nas jesteś Ty, Jezu Ewangelii – podkreślił ordynariusz kielecki.

Wartość niedzieli
O konieczności obrony niedzieli mówił w Tarnowie ks. bp Andrzej Jeż. – Raduje nas, wierzących, złożony w Sejmie projekt zmian w kodeksie pracy, przewidujący zakaz pracy w niedzielę w placówkach handlowych. Niedziela jest bowiem w polskiej tradycji dniem świętym i rodzinnym – zaznaczył ordynariusz tarnowski.

Zwrócił uwagę, że wspólne świętowanie niedzieli powinno służyć integracji oraz zacieśnianiu się więzi rodzinnych. Ma to niebagatelne znaczenie, zwłaszcza wobec licznych kryzysów, jakich doświadcza obecnie polska rodzina. Ksiądz biskup ubolewał, że wielu z tych, którzy deklarują się jako wierzący, regularnie rezygnuje z udziału w niedzielnej Mszy Świętej.

O znaczeniu niedzieli mówił także ks. abp Henryk Hoser w czasie uroczystości Bożego Ciała w diecezji warszawsko-praskiej. Zwrócił uwagę, że w tym dniu Kościół w sposób szczególny czci Eucharystię.

– Przypominamy sobie wówczas Misterium Paschalne w czasie, w którym Chrystus oddał za nas swoje życie na krzyżu, zstąpił do piekieł i zmartwychwstał – powiedział.

Ale – jak dodał – niedziela to także dzień na odpoczynek i możliwość budowania wzajemnych relacji, które tak często zaniedbujemy w ciągu tygodnia, zajęci pracą i zarobkiem. – Jako chrześcijanie dajmy także przykład powstrzymywania się od pracy produkcyjnej i od handlu, w tym zarówno sprzedaży, jak i kupna dóbr materialnych – zaapelował ordynariusz warszawsko-praski.

Małgorzata Pabis, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... glowa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 05 cze 2013, 14:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/63588

Boże Ciało - Święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Maryla, czw., 30/05/2013 - 18:37

Boże Ciało - Święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, to uroczystość ku czci Najświętszego Sakramentu, obchodzone po oktawie Zesłania Ducha Świętego. Jest to jedno z najbardziej uroczystych świąt katolickich. W Polsce Boże Ciało świętowane jest od 693 lat, po raz pierwszy obchodzone w 1320 roku.
Uroczystość Bożego Ciała obchodzona jest w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego - wypada zawsze 60 dni po Wielkanocy. Boże Ciało jest uroczystością liturgiczną mającą na celu uczczenie Najświętszego Sakramentu (ustanowienie Eucharystii przez Jezusa Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy).

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0119120640
"Ostatnia Wieczerza" Leonarda da Vinci

Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta były objawienia błogosławionej Julianny z Cornillon, która miewała widzenia jaśniejącej tarczy z ciemną plamą, co interpretowano jako znak braku w kalendarzu liturgicznym specjalnego dnia poświęconego uczczeniu Najświętszego Sakramentu. Pod wpływem tych objawień biskup Robert ustanowił 1246 takie święto dla diecezji w Liège (Leodium), 1252 rozszerzone na Germanię. 1264 papież Urban IV wprowadził je jako festum Corporis Christi w całym Kościele. W Polsce po raz pierwszy świętowane 1320 w diecezji krakowskiej na polecenie biskupa Nankera.
Tzw. procesję teoforyczną wprowadzono później niż święto, prawdopodobnie 1265-1275 r. Obecnie odbywana się do 4 ołtarzy z Hostią niesioną w monstrancji, którą na zakończenie udzielane jest błogosławieństwo na 4 strony świata.
Procesja z monstrancją zatrzymuje się kolejno przy czterech ołtarzach. Ołtarzy jest tyle, ilu było ewangelistów. Na każdym przystanku czytane są zawsze fragmenty z jednej Ewangelii, a więc po kolei Mateusza, Marka, Łukasza i Jana.
Z uroczystościami Bożego Ciała wiążą się różne zwyczaje i wierzenia ludowe. Szczególne własności przypisywano zebranym kwiatom i gałązkom, które dekorowały ołtarze. Po przejściu procesji ludność zrywała gałązki, wierząc w ich magiczne właściwości.

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0519182156
Juan de Juanes (1560)

W formie nadzwyczajnej rytu rzymskiego rozdzielnie obchodzi się święto Bożego Ciała i Bożej Krwi: 1 lipca obchodzone jest święto Przenajświętszej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa (Festum Pretiosissimi Sanguinis Domini Nostri Jesu Christi).

http://galeria.tipy.pl/25,0,zdjecie-pap ... el-ii.html
Papież Jan Paweł II

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... no_001.jpg
Ostatnia Wieczerza, fresk z Santa Apollonia.

Szczególnie uroczyście obchodzone jest Święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sokółce. Tysiące osób weźmie jutro udział w procesji Bożego Ciała i adoracji
Chrystusa Eucharystycznego w parafii św. Antoniego Padewskiego . W kościele, gdzie w 2009 r. miało miejsce niezwykłe wydarzenie eucharystyczne.
Podczas udzielania Komunii św. jeden z księży upuścił konsekrowaną Hostię. Umieszczono Ją w naczyniu liturgicznym zwanym vasculum, wypełnionym wodą. Po kilku dniach ktoś zajrzał do vasculum i zobaczył, że woda w nim jest barwy czerwonej, a Komunikant całkowicie się nie rozpuścił. Został on poddany badaniom, które przeprowadziło dwoje niezależnych specjalistów z dziedziny patomorfologii - lekarze
profesorowie białostockiego Uniwersytetu Medycznego.
Obaj stwierdzili, że substancja z centrum Hostii jest fragmentem mięśnia ludzkiego serca. Powołana przez metropolitę białostockiego komisja do zbadania sprawy nie wykryła żadnej mistyfikacji, potwierdzając tym samym nadprzyrodzony charakter zjawiska. Akta
sprawy zostały przekazane do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie.

Krew na hostii z Sokółki i na Całunie Turyńskim mają tę samą grupę
W październiku 2011 r. odbyły się uroczystości przeniesienia cudownej Hostii do kaplicy Matki Bożej Różańcowej w Sokółce.

Obrazek
Uroczystość przeniesienia cudownej hostii w Sokółce (fot. iSokolka.eu)


Coraz więcej łask
Do parafii św. Antoniego w Sokółce napływa coraz więcej sygnałów o łaskach, jakich ludzie doświadczyli po modlitwie w tej świątyni. Ktoś został uzdrowiony z nowotworu, komuś innemu wróciło czucie w nogach, ktoś wyszedł cało z groźnego wypadku...

http://www.youtube.com/watch?v=AdLlZsjhIm0

http://www.youtube.com/watch?v=JBEL0wgEUAY


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 06 cze 2013, 11:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.fronda.pl/a/o-mistyczce-ktor ... 28492.html

O mistyczce, której wizje inspirowały wprowadzenie święta Bożego Ciała
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl | 30.05.2013, 7:48 | komentarzy: 2 | odsłon: 1764

Św. Julianna z Cornillon, znana jest również jako św. Julianna z Liege. Urodziła się w 1191 lub 1192 roku w pobliżu belgijskiego miasta Liege.

Wcześnie osieroconą Juliannę wraz z siostrą Agnieszką powierzono opiece klauzurowego zakonu augustianek z klasztoru w Mont-Cornillon. Została wychowana przez siostrę o imieniu Sapientia. Wychowanie małej Julianny było ukierunkowane w ten sposób, aby i ona sama została mniszką. Była wykształcona i samodzielnie potrafiła czytać, nawet skomplikowane w treści dzieła, co nie było powszechną umiejętnością wśród mniszek w tamtych czasach.

Od samego początku życia duchowego miała specjalne poczucie obecności Chrystusa w sakramencie Eucharystii. W sposób szczególny rozważała słowa Jezusa : «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20). Przed Julianną w tym mieście kilku wybitnych teologów mówiło i pisało o Eucharystii, można więc powiedzieć iż jej refleksja miała poważny grunt w myśli jej poprzedników.
Podczas adoracji eucharystycznych miała częste mistyczne wizje „W wizji tej wzdłuż średnicy księżyca w pełnym blasku biegła ciemna rysa. Pan pomógł jej zrozumieć sens tego, co widziała. Księżyc symbolizował życie Kościoła na ziemi. Natomiast ciemna linia sygnalizowała brak święta liturgicznego, w którego ustanowienie Julianna miała się skutecznie zaangażować: święta, w którym wierzący mogliby adorować Eucharystię, by pogłębiać wiarę, czynić postępy w praktykowaniu cnót i wynagradzać za znieważanie Najświętszego Sakramentu.”

Julianna, zwierzyła się z tych wizji kilku siostrom, następnie kilku kapłanom, a w końcu, po latach refleksji biskup Liege, Robert z Thourotte, który początkowo się wahał, wprowadził uroczystość Bożego Ciała w swojej diecezji.

Opatrzność chciała, że Jakub Pantaléon z Troyes, który poznał świętą, w 1264 r. został papieżem i przyjął imię Urban IV. Uroczystość Bożego Ciała będzie odtąd obowiązkowa jako święto dla Kościoła powszechnego, obchodzona w czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego. Bulla z 11 sierpnia 1264 r. ustanawiająca święto nosi tytuł „Transiturus de hoc Mundo” . Oto fragment: „Chociaż Eucharystia sprawowana jest uroczyście codziennie, uważamy za słuszne, aby przynajmniej raz w roku upamiętniana była ze szczególną czcią i bardziej uroczyście. Inne rzeczy, które wspominamy, ogarniamy bowiem duchem i umysłem, ale nie uzyskujemy przez to ich realnej obecności. Natomiast w tym sakramentalnym wspomnieniu Chrystusa, choć pod inną postacią, Jezus Chrystus jest pośród nas obecny w swojej istocie. Kiedy wstępował bowiem do nieba, powiedział: 'A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata' (Mt 28, 20)”.

Na podstawie: Benedykt XVI, Św. Julianna z Cornillon, Audiencja generalna 17 listopada 2010

Maria Patynowska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 04 cze 2015, 07:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Radość i dziękczynienie

Obrazek
Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik


Raz w roku, w Boże Ciało zwane też uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej wierni wychodzą w procesji na ulice swoich miast i wsi, by publicznie wyznać wiarę w Chrystusa i Jego obecność w Najświętszym Sakramencie Ołtarza.

Uroczystość Bożego Ciała to dzień uwielbienia Pana Boga i wdzięczności za Jego obecność w Eucharystii. To jedna z najważniejszych uroczystości kościelnych. Przypomina każdemu z nas jeden z fundamentów katolicyzmu, że Chrystus jest obecny realnie, a nie tylko symbolicznie w Eucharystii, co potwierdzają także objawienia i cuda. W Boże Ciało wspominamy Ostatnią Wieczerzę oraz przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Pana Jezusa. Historia obchodów tego święta sięga XIII wieku, kiedy pod wpływem objawień bł. Juliannie Cornillon, która ujrzała kapiące z hostii krople krwi, ordynariusz Liège biskup Robert ustanowił święto na terenie swojej diecezji. W 1264 r. Papież Urban IV wydał bullę „Transiturus”, w której zatwierdził święto Bożego Ciała w Kościele powszechnym i nakazał je obchodzić. Wkrótce świętu zaczęły towarzyszyć uroczyste procesje, podczas których Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie „zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się dzieciom Jego powodzi”, jak śpiewamy w XVIII-wiecznej pieśni pt. „Zróbcie Mu miejsce” Franciszka Karpińskiego. Święto to doskonale odpowiadało duchowości i pobożności średniowiecza. Eucharystia, Najświętszy Sakrament, Komunia Święta - to także fundament jedności, która w chrześcijaństwie jest najcenniejsza. Do Polski Boże Ciało dotarło na początku XIV wieku. Pierwszy raz świętowano je w 1320 r. w diecezji krakowskiej, na polecenie biskupa Nankera. Równo sto lat później na synodzie gnieźnieńskim uznano uroczystość za powszechną obchodzoną we wszystkich świątyniach w kraju. Na przestrzeni wieków wśród wiernych w procesjach uczestniczyli władcy Polski. Święto to jest obchodzone bardzo uroczyście, a jego najważniejszym elementem są procesje z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy prowadzące ulicami miast i wiosek, wprowadzone nieco później, bo dopiero w XV wieku. Procesje eucharystyczne, które mają wymiar świadectwa, zatrzymują się przy każdym z czterech ołtarzy, gdzie czytane są fragmenty czterech Ewangelii tematycznie związanych z Eucharystią. Uroczystość Bożego Ciała przypada w pierwszy czwartek po niedzieli Trójcy Przenajświętszej. Towarzyszy mu oktawa Bożego Ciała, która jest szczególnym czasem łaski. Stąd Kościół zachęca, by jak najpełniej z tego daru korzystać.

Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... ienie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 07 cze 2015, 11:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Znaki mówią dobitniej niż słowa. Najświętszy Sakrament wkroczył na pl. Zbawiciela. Tęcza uruchomiła zraszacze.



To była najpiękniejsza procesja Eucharystyczna, w jakiej uczestniczyłam. Jej sens wybrzmiał tutaj szczególnie mocno. Chrystus maszerujący ulicami miast, przechodzi przez miejsca próbujące zapomnieć o nim za wszelką. Plac Zbawiciela, który tak usilnie próbowano przerobić na symbol seksualnego wyzwolenia i homoseksualnej tolerancji, rozbłysnął majestatem Najświętszego Sakramentu.


Nasłuchaliśmy się nie raz, że katolicki zaścianek to średniowiecze, że Kościół dawno stracił wiernych i dogorywa. Setki tysięcy Polaków uczestniczący w procesjach pokazują każdego roku jak jest naprawdę. To żywe świadectwo wiary nie topnieje. Widać młodych ludzi, rodziny z dziećmi, którzy z przekonaniem podążają za Najświętszym Sakramentem ulicami miast i wsi.

Kpiące z Kościoła organizacje LGBT przy największej mobilizacji nie zdołały zgromadzić pod Tęczą nawet w połowie tak licznej grupy, jaka wypełniła dziś pl. Zbawiciela. Feretrony, sztandary, dzieci sypiące kwiaty, przystrojone okna i piękne ołtarze – wszystko to pokazuje jak bardzo mylny jest główny przekaz medialny. „Średniowiecze” ma się bardzo dobrze. Żyje i wzrasta.

Procesja Eucharystyczna, która przeszła ulicami Warszawy z kościoła św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży do kościoła Najświętszego Zbawiciela kryła w sobie wiele symbolicznych scen.Jedna z nich szczególnie zabawna. Tęcza zaatakowała dziewczynki sypiące kwiaty. Dzieci w strojach komunijnych zostały potraktowane przez „system obronny” kilkukrotnie spalonej Tęczy jak agresorzy.



Najświętszy Sakrament, kroczący przy wtórze orkiestry w towarzystwie potężnej rzeszy ludzi sprawił, że pl. Zbawiciela zamilkł. Został bez reszty wypełniony zupełnie nowym blaskiem. Historia tego miejsca, okupionego krwią Polaków, ukazała sięw jeszcze jednym wyjątkowym wymiarze. Ten sam Chrystus maszerował ulicami Warszawy, gdy plac Zbawiciela istniał jedynie w pamięci i sercach jego mieszkańców. Maszerował także przez kolejne lata, gdy nikt żadną lewacką tęczą nie zaprzątał sobie nawet głowy. Ta sama, niezmienna procesja maszerować będzie przez kolejne lata. Także wtedy, gdy o nieszczęsnej Tęczy nikt nie będzie chciał już nawet pamiętać.



Na zakończenie procesji Eucharystycznej kapłani pobłogosławili Najświętszym Sakramentem „wszystkim, którzy spotykają się na tym placu”. Powierzyli plac Zbawiciela Chrystusowi, prosząc o łaski dla każdego, kto przychodzi spędzać tam czas.



Piękny i ważny akt, który nie jest jedynie pustym gestem. Co mają w zamian środowiska lewicowe?

Ataki na Kościół są coraz bardziej perfidne i uderzają w sam rdzeń życia sakramentalnego. Gazeta Michnika coraz bardziej obrzydliwie próbuje dowieść jak bardzo szkodliwa jest spowiedź. W jednym z ostatnich artykułów przekonuje, „jaki wpływ na dziecko ma przymus wyznawania intymnych zwierzeń obcemu mężczyźnie”. Kolejny etap walki, do którego użyte zostaną wszelkiej maści antyświadectwa i pseudoeksperci. Uczenie dzieci obsługi prezerwatyw na zbiorowych lekcjach lub dotykanie sztucznych genitaliów lalek anatomicznych w przedszkolu to rzecz ze wszech miar słuszna. Rozmawianie o życiu wewnętrznym i wsparcie rozwoju moralnego już nie. Czystość ma zostać zbrukana. Właśnie na to obliczony jest ten plan. Na szczęście dzisiejsza uroczystość pokazuje, że siła leży po zupełnie innej stronie.

autor: Marzena Nykiel

http://wpolityce.pl/kosciol/254977-znak ... ze-zdjecia

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 15 cze 2017, 18:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
W Boże Ciało uklęknij do Komunii Świętej!

Obrazek

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to dzień, w którym całemu światu ogłaszamy, że Chrystus jest obecny pośród nas. Jego Królowanie zaś wykracza poza granicę naszego ziemskiego pojmowania. On nie tylko dał się zabić za naszego grzechy, ale w dodatku każdego dnia dokonuje największego z cudów – cudu Eucharystycznego. Dlatego należy się Jemu cześć i chwała.

Poniekąd celnie zauważył Jung, że religie mają silne właściwości psychoterapeutyczne. Dodać jednak trzeba, iż może chodzić w tym przypadku o wszystkie religie, lecz nie o chrześcijaństwo. To bowiem jest czymś znacznie więcej niż jedną z wielu religii, opisywanych przez historyków, socjologów czy psychologów. To jedyna religia prawdziwa, a w swej istocie absolutnie unikalna. A najlepszym tego świadectwem pozostają krwawa ofiara Chrystusa na krzyżu, a także bezkrwawa, dokonująca się każdego dnia, w każdej świątyni. Czy którakolwiek inna religia proponuje podobny obraz Boga? Ale Chrystus idzie jeszcze dalej – oto Stworzyciel, władca całego świata i wszystkiego co istnieje, powierza się nam, przychodząc do każdego, kto z czystym sercem przyjmuje Komunię Świętą. To absolutny fenomen bezgranicznej miłości Boga do człowieka, miłości opierającej się na bezwzględnym oddaniu. W jakim celu Pan przychodzi właśnie do nas? No cóż… wyłącznie dla naszego zbawienia.

Chrystus w Eucharystii ryzykuje wszystko, wszak powierzając się dłoniom kapłana staje się absolutnie bezbronny. To niezwykle piękne, bo tak ufać może tylko Ten, Który naprawdę kocha. Ale niewątpliwie wiąże się z tym także wielkie niebezpieczeństwo profanacji. Dlatego na nas – katolikach – spoczywa wielka odpowiedzialność, by okazywać cześć Chrystusowi w Eucharystii. By zginać przed Nim kolana, a swoim zachowaniem nie uchybić Jego czci. Tylko wówczas damy świadectwo nie tylko współwiernym, ale także całemu światu, tego kim naprawdę jest Ten, który przychodzi pod postacią chleba i wina.

Kto jeśli nie Chrystus?

W toczącej się wokół sposobów przyjmowania Komunii Świętej dyskusji, nieustannie pojawiają się rozmaite, nowinkarskie propozycje. Traci na znaczeniu postawa człowieka wobec realnie obecnego wśród nas Boga. Argumenty, jakimi się szermuje, są rozmaite. Że patena jest niepraktyczna, że klękanie na stopniu wydłuża czas komunikowania, że wreszcie powinniśmy dbać o pogłębianie swojej duchowości i przestać zawracać sobie głowy rytuałami, gestami oraz symbolami, a zająć się – na wzór pentekostalistów – przede wszystkim tym, co najważniejsze: budowaniem osobistej relacji z Chrystusem.

Są to klasyczne zabiegi wszystkich zwolenników „unowocześniania” wiary, polegające na stawianiu fałszywych antynomii. Nie jest bowiem tak, że nasza postawa czy symbolika liturgiczna wyklucza relację z Bogiem. Wręcz przeciwnie – ma nas prowadzić do Boga. W pięknej liturgii poświęcamy Bogu każdy swój gest, każdą myśl i każde słow. Pięknie o tym mówił kard. Joseph Ratzinger, odnosząc się z perspektywy czasu, do zmian w liturgii, jakich dokonano podczas Soboru Watykańskiego II: „Działania liturgiczne należy bowiem pojmować nie na czysto racjonalny sposób, tak jak pojmujemy prelekcję czy odczyt, lecz na różnorakie sposoby – pojmować wszystkimi zmysłami i dzięki zaangażowaniu się w uroczystość, która nie została wymyślona przez żadną komisję, lecz przychodzi do mnie z głębin tysiącleci, a w ostatecznym rozrachunku z samej wieczności”.

Nie jest więc tak, jak powiedział niegdyś pewien polski duchowny, że pilnowanie liturgicznej reguły jest gorsze od terroryzmu. Liturgia i – co za tym idzie – nasza postawa wobec eucharystycznego Chrystusa, to przede wszystkim wielki akt czci oraz oddania. I dlatego powinien być wspaniały. Przed kim bowiem uklękniemy, jeśli nie przed Panem Jezusem? Komu oddamy chwałą najpiękniej jak tylko potrafimy, jeśli nie Jemu? Wszak takie oddanie Bogu jest drogą do zbawienia. Celnie zauważył kardynał Egidio Vagnozzi, iż „(…) Święta Liturgia uaktualnia uświęcenie człowieka, uzyskane przez dzieło i sprawowanie Kapłaństwa Chrystusa”.

Zróbmy Mu miejsce

Dlatego też uczyńmy wszystko, by Boże Ciało stało się dla nas dniem, w którym zrobimy miejsce Bogu w naszym życiu. Nie oznacza to wyłącznie głębokiego, wewnętrznego pragnienia przyjęcia Komunii Świętej, ale także oddania czci Eucharystycznemu Jezusowi. Nie jest bowiem możliwe, by godnie i z miłością przyjąć Najświętszy Sakrament, nie oddawszy Mu uprzednio Chwały, jaka należy się Bogu. Już w IV wieku święty Augustyn napisał, słynne zresztą, słowa: „Niech nikt nie spożywa tego Ciała, jeśli Go najpierw nie adorował (…)”.

By należycie przyjąć Najświętszy Sakrament, należy oczywiście pozostawać bez grzechu ciężkiego, pamiętać o poście Eucharystycznym, ale również zgiąć kolana przed Tym, Który stworzył nas, stworzył niebo i ziemię. Nasza pełna czci postawa zewnętrzna wyraża przecież szacunek do Boga, nie stoi w sprzeczności z ważną, osobistą relacją z Chrystusem, lecz – przeciwnie – wzmacnia ją. Wyraża bowiem stan naszej duszy. Ale jest także świadectwem przed innymi – jeśli klękamy przed Najświętszym Sakramentem, dajemy tym samym znak, że stanowi On centrum naszej wiary, że wszystko co dzieję się w naszym życiu dzieje się przez Chrystusa, w Chrystusie i z Chrystusem.

Dlatego wbrew dominującej współcześnie w polskich kościołach modzie, stawiającej wiernych z kolan na nogi przed osobowym Bogiem, uklęknijmy przed Tym, Którego miłość do nas sprawia, że pragnie każdego wierzącego uczynić swoją świątynią. Uroczystość Bożego Ciała może być tym dniem, w którym zamiast procesyjnie i na stojąco przyjmować Komunię Świętą, uklękniemy, dając tym samym świadectwo naszej głębokiej wiary w Najświętszy Sakrament.

Nie poddawajmy się zatem zgubnym podpowiedziom, że procesja i przyjmowanie Pana Jezusa na stojąco to godna zmiana poprzedniego rytuału, wszak – można usłyszeć – symbole nie są najważniejsze. Nawet jeśli wcześniej były nienaruszalne i pielęgnowane przez wieki, jak adoracja Chrystusa eucharystycznego na kolanach. Niechaj tkwią nam w głowach niezwykłe słowa kard. Alfredo Ottavianiego, nieżyjącego już strażnika katolickiej doktryny, który tak komentował manipulowanie liturgią: „Chodzi tutaj o materię niezwykle świętą, która nie może być w każdej generacji zmieniana wedle własnych upodobań. (…) przychodzą na myśl słowa Boga skierowane do Mojżesza, kiedy zbliżał się do płonącego krzewu: zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce na którym stoisz jest święte”.

Krzysztof Gędłek

https://www.pch24.pl/w-boze-cialo-uklek ... 324,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 16 cze 2017, 06:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Dziś Boże Ciało

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Boże Ciało – jest jednym z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Choć świadomość niezwykłego cudu przemiany konsekrowanego chleba i wina w rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa towarzyszyła wiernym od początku chrześcijaństwa, jednak trzeba było czekać aż dziesięć stuleci, zanim zewnętrzne przejawy tego kultu powstały i zadomowiły się w Kościele katolickim.

Początek tradycji obchodzenia święta Bożego Ciała sięga XIII wieku. U progu tego stulecia – na Soborze Laterańskim IV (1215) – w Kościele katolickim przyjęto dogmat o transsubstancjacji, czyli przemianie substancji chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa z zachowaniem ich naturalnych przypadłości takich jak smak, wygląd, forma itp. Wiązało się to z coraz mocniejszymi wpływami filozofii greckiej oraz tradycji scholastycznej w teologii Kościoła zachodniego.

Wraz z ogłoszeniem dogmatu wzrosło zainteresowanie kultem Eucharystii, która przestawała być jedynie elementem liturgii, lecz coraz mocniej postrzegana była jako dowód na trwałą obecność Chrystusa na ziemi. Święto eucharystyczne przypadało w tym okresie zwyczajowo w Wielki Czwartek, w czasie którego – zgodnie z tradycją ewangeliczną – Jezus po raz pierwszy dokonał przemiany chleba i wina w swoje Ciało i Krew.

Bezpośrednią przyczyną ustanowienia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa były objawienia bł. Julianny z Cornillon. Około 1207 r. jako szesnastoletnia dziewczyna przeżyła pierwsze widzenia, choć były one jeszcze mgliste i niezrozumiałe. Zgodnie z tradycją hagiograficzną, dopiero kilkanaście lat później, w 1245 roku, św. Juliannie ukazać miał się Chrystus, który w widzeniu domagał się ustanowienia święta Eucharystii na pierwszy czwartek po święcie Trójcy Przenajświętszej. Pod wpływem tych objawień bp Robert ustanowił w 1246 r. święto Bożego Ciała, początkowo dla diecezji Liege, oraz zainaugurował pierwszą procesję eucharystyczną ulicami miasta.

Wkrótce zaczęto jednak wysuwać przeciwko Juliannie oskarżenia o herezję, a decyzję o wprowadzeniu święta Bożego Ciała w diecezji Liege uznano za przedwczesną. Zarzuty te spowodowały, że święto przestało być obchodzone.

Sprawa święta Eucharystii nie została jednak zapomniana. Problemem tym zajął się późniejszy biskup Verdun, a od 1261 Papież Urban IV. Do ostatecznego uznania święta Bożego Ciała za ogólnokościelne Ojca Świętego skłonił jednak dopiero cud eucharystyczny, jaki miał miejsce w Bolsenie (w środkowych Włoszech) w 1263 roku. W czasie jednej z Mszy św., podczas przemienienia, odprawiający kapłan miał zauważyć, że z konsekrowanej hostii spadają krople krwi. Poplamiona krwią chusta została przesłana Papieżowi, który w tym czasie przebywał w Orvieto w Umbrii. Urban IV umieścił relikwię w tutejszej katedrze, a pod wpływem fascynacji cudem rozpoczął aktywne starania, których celem miało być ustanowienie święta Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Ułożenie liturgii i tekstów odczytywanych w czasie święta Papież miał zlecić samemu św. Tomaszowi z Akwinu, który na tę okazję stworzył jeden z najpiękniejszych hymnów kościelnych pt. „Pange lingua”.

11 sierpnia 1264 r. Urban IV ogłosił bullę „Transiturus de hoc mundo”, na mocy której Boże Ciało stało się świętem całego Kościoła. Śmierć Papieża przeszkodziła jednak ogłoszeniu bulli. Dokonał tego Jan XXII (w 1334 r.), natomiast Bonifacy IX polecił w 1391 r. wprowadzić święto Bożego Ciała wszędzie tam, gdzie jeszcze nie było ono obchodzone.

W Polsce jako pierwszy wprowadził to święto bp Nankier w 1320 r. w diecezji krakowskiej, natomiast w Kościele unickim – synod zamojski w 1720 r. W Kościele katolickim w Polsce pod koniec XIV w. święto Bożego Ciała było obchodzone już we wszystkich diecezjach. Było ono zawsze zaliczane do świąt głównych. Od końca XV w. przy okazji tego święta udzielano błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Prawdziwa obecność Chrystusa w Eucharystii
Kościół od samego początku głosił wiarę w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Chrystus ustanowił Najświętszy Sakrament przy Ostatniej Wieczerzy. Opisali to trzej Ewangeliści: Mateusz, Marek i Łukasz oraz i św. Paweł Apostoł. Prawdziwa i rzeczywista obecność Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina opiera się według nauki Kościoła na słowie Jezusa: „To jest Ciało moje... To jest Krew moja” (Mk 14,22.24).

Nowy Katechizm Kościoła katolickiego mówi, że „sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy... W Najświętszym Sakramencie Eucharystii są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus” (KKK 1374).


Kult Najświętszego Sakramentu

Od XVI w. przyjęła się w Kościele praktyka 40-godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktykę tę wprowadził do Mediolanu św. Karol Boromeusz w 1520 r. Dzisiaj praktyka ta jest obecna w całym Kościele. Zostały założone nawet specjalne zakony, których głównym celem jest nieustanna adoracja Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce istnieją trzy zakony od wieczystej adoracji: benedyktynki-sakramentki, franciszkanki od Najświętszego Sakramentu i eucharystki.

Procesje
Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono później niż samo święto. Pierwszym śladem ich istnienia jest wzmianka o uroczystej procesji przed sumą w Kolonii w latach 1265-1275. Podczas procesji niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem. W ten sposób nawiązywano do dawnego zwyczaju zabierania w podróż Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami.


W XV w. procesje eucharystyczne odprawiano w całych Niemczech, Anglii, Francji, północnych Włoszech i Polsce. W Niemczech procesję w uroczystość Bożego Ciała łączono z procesją błagalną o odwrócenie nieszczęść i dobrą pogodę, dlatego przy czterech ołtarzach śpiewano początkowe teksty Ewangelii i udzielano uroczystego błogosławieństwa. W Polsce zwyczaj ten wszedł do „Rytuału piotrkowskiego” z 1631 r. Rzymskie przepisy procesji zawarte w „Caeremoniale episcoporum” (1600 r.) i „Rituale romanum” (1614 r.) przewidywały jedynie przejście z Najświętszym Sakramentem bez zatrzymywania się i błogosławieństwo eucharystyczne na zakończenie.

Procesję odprawiano z wielkim przepychem od początku jej wprowadzenia. Od czasu zakwestionowania tych praktyk przez reformację udział w procesji traktowano jako publiczne wyznanie wiary.

W Polsce od czasów rozbiorów z udziałem w procesji łączyła się w świadomości wiernych manifestacja przynależności narodowej. Po II wojnie światowej procesje w czasie Bożego Ciała były znakiem jedności narodu i wiary. Z tej racji ateistyczne władze państwowe niejednokrotnie zakazywały procesji urządzanych ulicami miast.

Konferencja Episkopatu Polski zmodyfikowała 17 lutego 1967 r. obrzędy procesji Bożego Ciała, wprowadzając w całej Polsce nowe modlitwy przy każdym ołtarzu oraz czytania Ewangelii tematycznie związane z Eucharystią.

KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... cialo.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: BOŻE CIAŁO
PostNapisane: 31 maja 2018, 19:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Obrazek

Boże Ciało to jedno z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Choć świadomość niezwykłego cudu przemiany konsekrowanego chleba i wina w rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa towarzyszyła wiernym od początku chrześcijaństwa, jednak trzeba było czekać aż dziesięć stuleci, zanim zewnętrzne przejawy tego kultu powstały i zadomowiły się w Kościele katolickim.

Początek tradycji obchodzenia święta Bożego Ciała sięga XIII wieku. U progu tego stulecia – na Soborze Laterańskim IV (1215) – w Kościele katolickim przyjęto dogmat o transsubstancjacji, czyli przemianie substancji chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa z zachowaniem ich naturalnych przypadłości takich jak smak, wygląd, forma itp. Wiązało się to z coraz mocniejszymi wpływami filozofii greckiej oraz tradycji scholastycznej w teologii Kościoła zachodniego.

Wraz z ogłoszeniem dogmatu wzrosło zainteresowanie kultem Eucharystii, która przestawała być jedynie elementem liturgii, lecz coraz mocniej postrzegana była jako dowód na trwałą obecność Chrystusa na Ziemi. Święto eucharystyczne przypadało w tym okresie zwyczajowo w Wielki Czwartek, w czasie, którego – zgodnie z tradycją ewangeliczną – Jezus po raz pierwszy dokonał przemiany chleba i wina w swoje Ciało i Krew.

Bezpośrednią przyczyną ustanowienia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa były objawienia bł. Julianny z Cornillon. Około 1207 r., jako szesnastoletnia dziewczyna, przeżyła pierwsze widzenia, choć były one jeszcze mgliste i niezrozumiałe. Zgodnie z tradycją hagiograficzną, dopiero kilkanaście lat później, w 1245 roku, św. Juliannie ukazać miał się Chrystus, który w widzeniu domagał się ustanowienia święta Eucharystii na pierwszy czwartek po święcie Trójcy Przenajświętszej. Pod wpływem tych objawień bp Robert ustanowił w 1246 r. święto Bożego Ciała, początkowo dla diecezji Liege oraz zainaugurował pierwszą procesję eucharystyczną ulicami miasta.

Wkrótce zaczęto jednak wysuwać przeciwko Juliannie oskarżenia o herezję, a decyzję o wprowadzeniu święta Bożego Ciała w diecezji Liege uznano za przedwczesną. Zarzuty te spowodowały, że święto przestało być obchodzone.

Sprawa święta Eucharystii nie została jednak zapomniana. Problemem tym zajął się późniejszy biskup Verdun, a od 1261 Papież Urban IV. Do ostatecznego uznania święta Bożego Ciała za ogólnokościelne Papieża tego skłonił jednak dopiero cud eucharystyczny, jaki miał miejsce w Bolsenie (w środkowych Włoszech) w 1263 roku. W czasie jednej z Mszy św., podczas Przemienienia, odprawiający kapłan zauważyć miał, że z konsekrowanej hostii zaczynały spadać krople krwi. Poplamiona krwią chusta została przesłana Papieżowi, który w tym czasie przebywał w Orvieto w Umbrii. Urban IV umieścił relikwię w tutejszej katedrze, a pod wpływem fascynacji cudem rozpoczął aktywne starania, których celem miało być ustanowienia święta Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Ułożenie liturgii i tekstów odczytywanych w czasie święta, Papież zlecić miał samemu św. Tomaszowi z Akwinu, który na tę okazję stworzył jeden z najpiękniejszych hymnów kościelnych pt. „Pange lingua”.

11 sierpnia 1264 r. Urban IV ogłosił bullę „Transiturus de hoc mundo”, na mocy której Boże Ciało stało się świętem całego Kościoła. Śmierć Papieża przeszkodziła jednak ogłoszeniu bulli. Dokonał tego Papież Jan XXII (w 1334 r.), natomiast Papież Bonifacy IX polecił w 1391 r. wprowadzić święto Bożego Ciała wszędzie tam, gdzie jeszcze nie było ono obchodzone.

W Polsce jako pierwszy wprowadził to święto bp Nankier w 1320 r. w diecezji krakowskiej, natomiast w Kościele unickim – synod zamojski w 1720 r. W Kościele katolickim w Polsce pod koniec XIV w. święto Bożego Ciała było obchodzone już we wszystkich diecezjach. Było ono zawsze zaliczane do świąt głównych. Od końca XV w. przy okazji tego święta udzielano błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Prawdziwa obecność Chrystusa w Eucharystii
Kościół od samego początku głosił wiarę w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Chrystus ustanowił Najświętszy Sakrament przy Ostatniej Wieczerzy. Opisali to trzej Ewangeliści: Mateusz, Marek i Łukasz oraz i św. Paweł Apostoł. Prawdziwa i rzeczywista obecność Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina opiera się według nauki Kościoła na słowie Jezusa: „To jest Ciało moje ... To jest krew moja” (Mk 14,22.24).

Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, iż „sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy... W Najświętszym Sakramencie Eucharystii są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus” (KKK 1374).

Kult Najświętszego Sakramentu
Od XVI w. przyjęła się w Kościele praktyka 40-godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktykę tę wprowadził do Mediolanu św. Karol Boromeusz w 1520 r. Dzisiaj praktyka ta jest obecna w całym Kościele. Zostały założone nawet specjalne zakony, których głównym celem jest nieustanna adoracja Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce istnieją trzy zakony od wieczystej adoracji: benedyktynki-sakramentki, franciszkanki od Najświętszego Sakramentu i eucharystki.

Procesje
Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono później niż samo święto. Pierwszym śladem ich istnienia jest wzmianka o uroczystej procesji przed sumą w Kolonii w latach 1265-75. Podczas procesji niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem. W ten sposób nawiązywano do dawnego zwyczaju zabierania w podróż Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami.

W XV w. procesje eucharystyczne odprawiano w całych Niemczech, Anglii, Francji, północnych Włoszech i Polsce. W Niemczech procesję w uroczystość Bożego Ciała łączono z procesją błagalną o odwrócenie nieszczęść i dobrą pogodę, dlatego przy czterech ołtarzach śpiewano początkowe teksty Ewangelii i udzielano uroczystego błogosławieństwa. W Polsce zwyczaj ten wszedł do „Rytuału piotrkowskiego” z 1631 r. Rzymskie przepisy procesji zawarte w „Caeremoniale episcoporum” (1600 r.) i „Rituale romanum” (1614 r.) przewidywały jedynie przejście z Najświętszym Sakramentem bez zatrzymywania się i błogosławieństwo eucharystyczne na zakończenie.

Procesję odprawiano z wielkim przepychem od początku jej wprowadzenia. Od czasu zakwestionowania tych praktyk przez reformację udział w procesji traktowano jako publiczne wyznanie wiary.

W Polsce od czasów rozbiorów z udziałem w procesji łączyła się w świadomości wiernych manifestacja przynależności narodowej. Po II wojnie światowej procesje w czasie Bożego Ciała były znakiem jedności Narodu i wiary. Z tej racji ateistyczne władze państwowe niejednokrotnie zakazywały procesji urządzanych ulicami miast.

Konferencja Episkopatu Polski zmodyfikowała 17 lutego 1967 r. obrzędy procesji Bożego Ciała, wprowadzając w całej Polsce nowe modlitwy przy każdym ołtarzu oraz czytania Ewangelii tematycznie związane z Eucharystią.

RP, PAP

https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... stusa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /