Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Masoneria

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 06 lip 2016, 08:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/poganskie-bozki-na- ... 388,i.html

Pogańskie bożki na pokładzie sondy kosmicznej Juno, czyli co NASA wysłała w przestrzeń
Data publikacji: 2016-07-05 08:00
Data aktualizacji: 2016-07-05 12:09:00

Obrazek
nasa.gov


Świat zachodni przyzwyczaił nas już, że łączy aurę racjonalizmu i naukowości z zabobonnym i wręcz religijnym kultem sił natury. Tym razem jednak amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej poszła o krok dalej. Na pokładzie sondy Juno, która właśnie weszła na orbitę Jowisza, znajdują się trzy figurki „Lego”. Oprócz sylwetki barokowego naukowca mającego w swoim życiu epizod sporów z Kościołem katolickim, na pokładzie znajdują się również figurki pogańskich bożków.

O pogańskich i antykatolickich „świętach” w kalendarzu Organizacji Narodów Zjednoczonych pisaliśmy niedawno na portalu PCh24.pl (ZOBACZ TEKST: http://www.pch24.pl/kalendarz-liturgicz ... 705,i.html). Medialne doniesienia o zawartości sondy Juno potwierdzają nasze tezy. Świat zachodni, wraz z postępującą dechrystianizacją przestrzeni publicznej oraz ludzkich serc, szuka sobie leku na pustkę. Niestety, zamiast powrócić do korzeni prawdziwej Wiary, kieruje swoją uwagę w kierunku pogańskich idoli.

NASA, czyli Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, umieściła na pokładzie sondy Juno trzy figurki.

Pierwsza z nich prezentuje Galileusza. Ten włoski astronom za sprawą antyklerykałów znany jest współcześnie głównie ze sporu z Kościołem katolickim. Wbrew jednak lewicowej propagandzie, astronom w swoich pracach prezentował błędy, władze kościelne podczas jego procesu zawsze traktowały go z szacunkiem, a sam wyrok był niezwykle łagodny – Galileusz w luksusowym areszcie domowym nadal mógł prowadzić badania. W końcu Kościół nawet rehabilitował uczonego.

„Kościół w czasach Galileusza nie tylko stosował się do wskazań rozumu, tak jak określano go wówczas i, częściowo nawet obecnie, ale brał także pod uwagę etyczne oraz społeczne konsekwencje poglądów Galileusza. Oskarżenie wniesione przezeń przeciwko Galileuszowi było racjonalne i tylko oportunizm oraz brak spojrzenia z perspektywy czasowej mogą powodować żądanie rewizji wyroku” – pisał Paul Feyerabend w książce „Przeciw metodzie”.

Wysłanie figurki tej właśnie osoby w sondzie jest więc jednoznacznym przesłaniem ideowym ludzi odpowiedzialnych za zawartość Juno.

Jednak o wiele gorsze są kolejne dwie sylwetki i ich wymowa. To rzymskie bożki Jupiter (Jowisz) i Junona. Ich czczenia nie da się połączyć z wiarą w Pana Boga. Czyżby więc NASA chciała propagować przedchrześcijański kult starożytności w opozycji do nauczania Kościoła?

Źródło: nasa.gov
MWł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 14 lip 2016, 08:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/07/1 ... balkanach/

Waszyngton: Brexit grozi powrotem wojny na Bałkanach

Żydomasoneria planuje teraz zrobić horror mieszkańcom Bałkanów. Nawet nie silą się na logiczne uzasadnienie, bo co ma Brexit do Bałkanów? Równie dobrze mogliby powiedzieć, że powodem wojny na Bałkanach jest odkrycie planety karłowatej za Neptunem. Taki sam absurd.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 12 sie 2016, 12:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://myslkonserwatywna.pl/matuszewski ... -obok-nas/

Matuszewski: Masoneria obok nas
Arkadiusz Jakubczyk | 10 sierpnia 2016 | 0 Komentarzy

Obrazek

Przyzwyczajeni do obecności wartości propagowanych przez Wolnomularstwo w życiu codziennym, nie zwracamy na tę organizację uwagi, uważamy ją za coś niegroźnego. Nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że tym samym potwierdzamy jej zwycięstwo i skuteczność założeń realizowanych z pełną konsekwencją od bez mała 200 lat.

Obraz masonerii jako czegoś groźnego, mającego realny wpływ na konkretne tryby złożonego mechanizmu państwa, pokrywa dziś warstwa patyny. Człowiek współczesny, nawet jeżeli dopuszcza do siebie pogląd o próbach przejęcia przez członków niektórych lóż pewnych stanowisk lub nadania kształtu formule stanowionego przez parlament prawa, uważa to za element przeszłości, odnosi rzecz bardziej do wieku XIX niż do czasów, w których żyje. Jest to najpoważniejszy chyba grzech, jaki popełnia się dziś mówiąc lub pisząc o wolnomularstwie. Rzecz w tym, że ono nigdy nie odpuściło, nie zrezygnowało ze swoich celów, a jedyną różnicą między wiekiem XIX a XXI jest to, że „dzieci wdowy” nie muszą się już aż tak poświęcać i wysilać – żyją bowiem w świecie zbudowanym w znakomitej większości na ich postulatach.

Tym, co najdobitniej pokazuje skalę zjawiska, są przykłady. Nie te sprzed 100 lat, lecz te z czasów, w których żyjemy. Poniżej kilka z nich.

Sierpień 1981: w artykule “Wielki Wschód Francji a lewica", dziennik Le Monde z 13 sierpnia 1981 r. stwierdził, że partia socjalistyczna była “głęboko przeniknięta duchem masońskim". Jak się dokonuje te przenikanie? Le Monde wyjaśnił, że wynika ono “z oddziaływania intelektualnego i moralnego, które uformowało mentalność aż do tego stopnia podatną na osmozę, iż nie umielibyśmy dziś powiedzieć dokładnie, kto komu udzielił władzy: partia socjalistyczna Wielkiemu Wschodowi Francji, czy przeciwnie".

Lata 1981-1984: we Włoszech doszło do wybuchu skandalu, kiedy w roku 1981 ujawnione zostały niektóre działania loży masońskiej “Propaganda Due" (P2). Komisja parlamentarna, powołana do przeprowadzenia śledztwa w sprawie tej loży, oświadczyła w sprawozdaniu z 12 lipca 1984 roku jak następuje: “(…) Loża P2 całkowicie objęła kontrolą główną grupę włoskich firm wydawniczych, dokonując w sektorze prasy codziennej operacji nie mającej nigdzie odpowiednika: skupienia w jednym ręku wielu tytułów. Operacja tego typu, jak to zauważyliśmy, łączyła się z infiltracją z góry ukartowaną i rozległą głównych ośrodków władzy, zarówno cywilnych, jak wojskowych, oraz ze stałym naciskiem na kręgi polityczne ".

Wrzesień 1984: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu ujawnia obecność dziesięciu masonów w gabinecie Fabiusa.

Luty 1985: dwaj francuscy masoni, Max Theret i Jean-Pierre Bloch, otrzymują stanowiska dyrektorów paryskich pism codziennych: Le Matin i France-Soir.

Luty 1985: dekretem z 24 lutego 1985 roku mason Henri Caillavet, były senator z ramienia radykałów departamentu Lot-et-Garonne, otrzymuje nominację na prezesa komisji d/s jawności i pluralizmu prasy.

Marzec 1986: nazajutrz po wyborach do ciał ustawodawczych, w których triumfowały RPR i UDF, loże masońskie Bnai Brith (ekskluzywnie żydowskie) ogłosiły w dzienniku Le Monde z 26 marca 1986 r. komunikat, przypominający partiom nowej większości “zobowiązania podjęte na forum Bnai Brith (…) nie łączenia się w żadnym wypadku z partią Front National". Zobowiązania dotrzymano, a to umożliwiło powrót lewicowej większości w Zgromadzeniu Narodowym w dwa lata później.

Październik 1988: L’Express w cytowanym już artykule (z 7 października 1988 r.) stwierdza, że spośród dwudziestu czterech współpracowników mera Paryża ośmiu jest inicjowanych.

1990: czynniki kierownicze Wielkiego Wschodu Francji biorą czynny udział w reaktywowaniu lóż w Czechosłowacji, Rumunii i na Węgrzech.

Marzec 1990: Wielki Mistrz masonerii włoskiej, di Bernardo, ujawnia w La Stampa z 23 marca 1990 r., że prezydent Stanów Zjednoczonych, George Bush, jest przewodniczącym loży 33 stopnia masonerii amerykańskiej i nosi tytuł “Potężnego Suwerennego Wielkiego Komandora".

1990 – 1991: inwazja na Kuwejt i wojna w Zatoce Perskiej. Artykuł w Lectures Francaises opisuje sytuację masonerii w Iraku i w państwach muzułmańskich, które wydały wojnę temu krajowi u boku Stanów Zjednoczonych: działalność masonów zakazana jest w Iraku od czasów rewolucji baasistowskiej w 1958 roku, podobnie w Syrii; nastąpiło natomiast zaszczepienie masonerii w Kuwejcie i w Arabii Saudyjskiej poprzez loże zależne od Wielkiej Loży Anglii, Wielkiej Loży Szkocji lub Wielkiej Loży Rhode Island (Stany Zjednoczone); w pełnym zaś rozkwicie jest masoneria w Egipcie i w Turcji, również w powiązaniu z Wielkimi Lożami anglosaskimi. “Rozumie się, że lobby masońskie silnie zaważyło na wypadkach, działając w tym samym kierunku, co lobby syjonistyczne i naftowe".

Marzec 1991: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch w czasie konferencji prasowej z okazji konwentu tej obediencji w taki sposób określa zamierzenia masonerii w Europie Wschodniej: “Wciągu dwóch lat “światło masonerii" oświeci wszystkie kraje Wschodu i Kościół myli się, jeśli sądzi, że może tam wskrzesić na nowo dogmatyczną wiarę".

Czerwiec 1991: National Hebdo z 13 czerwca 1991 roku stwierdza obecność ośmiu masonów we francuskim gabinecie Edith Cresson: Roland Dumas, Jean Poperen, Jack Lang, Jacąues Mellick, Andre Laignel, Alain Vivien, Jean-Yves Le Drian, Laurent Catha-la, do których należałoby dołączyć Pierrea Joxea. Te fakty mówiące o współczesnej masonerii potwierdzają zasadność deklaracji, jaką w roku 1979 złożył były wielki mistrz Wielkiego Wschodu, Michel Baroin: “Godzina masonerii wybiła. Mamy w naszych lożach wszystko, czego potrzeba: ludzi i metody".

Dziś na Zachodzie masoneria nie tylko nie odczuwa potrzeby ukrywania się, ale pod przykrywką działalności dobroczynnej coraz częściej przygotowuje własne stanowiska na imprezach masowych, udziela wywiadów, nie kryje swoich siedzib ani też członków.

Krajem, w którym wpływ masonerii najbardziej widać w sferze polityki, pozostaje bez wątpienia Francja. Tygodnik "Le Point" twierdzi, że wywierają oni ogromny wpływ na resort sprawiedliwości, biznes, a także administrację i edukację, a do lóż wolnomularskich należą niektórzy ministrowie i co najmniej jeden z doradców prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego.

"Le Point" pisze, że "w liczących się kręgach (we Francji), mówi się o ukrytym wpływie masonerii", choć jej członkowie na ogół ukrywają swoją przynależność. Mimo zachowywania tajemnicy przez wielu masonów, wiadomo powszechnie, że niektórzy członkowie rządu byli w przeszłości lub są nadal wolnomularzami. Obecny minister pracy Xavier Bertrand przyznał nawet publicznie dwa lata temu, że od 1995 roku jest członkiem głównej loży Francji – Grand Orient. Twierdzi jednak, że od objęcia ministerialnych funkcji tylko wyjątkowo uczestniczył w jej spotkaniach. Według "Le Point", do innej organizacji masońskiej, Wielkiej Francuskiej Loży Narodowej, należał niegdyś szef MSW Brice Hortefeux, a