Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 06 lip 2016, 08:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/poganskie-bozki-na- ... 388,i.html

Pogańskie bożki na pokładzie sondy kosmicznej Juno, czyli co NASA wysłała w przestrzeń
Data publikacji: 2016-07-05 08:00
Data aktualizacji: 2016-07-05 12:09:00

Obrazek
nasa.gov


Świat zachodni przyzwyczaił nas już, że łączy aurę racjonalizmu i naukowości z zabobonnym i wręcz religijnym kultem sił natury. Tym razem jednak amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej poszła o krok dalej. Na pokładzie sondy Juno, która właśnie weszła na orbitę Jowisza, znajdują się trzy figurki „Lego”. Oprócz sylwetki barokowego naukowca mającego w swoim życiu epizod sporów z Kościołem katolickim, na pokładzie znajdują się również figurki pogańskich bożków.

O pogańskich i antykatolickich „świętach” w kalendarzu Organizacji Narodów Zjednoczonych pisaliśmy niedawno na portalu PCh24.pl (ZOBACZ TEKST: http://www.pch24.pl/kalendarz-liturgicz ... 705,i.html). Medialne doniesienia o zawartości sondy Juno potwierdzają nasze tezy. Świat zachodni, wraz z postępującą dechrystianizacją przestrzeni publicznej oraz ludzkich serc, szuka sobie leku na pustkę. Niestety, zamiast powrócić do korzeni prawdziwej Wiary, kieruje swoją uwagę w kierunku pogańskich idoli.

NASA, czyli Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, umieściła na pokładzie sondy Juno trzy figurki.

Pierwsza z nich prezentuje Galileusza. Ten włoski astronom za sprawą antyklerykałów znany jest współcześnie głównie ze sporu z Kościołem katolickim. Wbrew jednak lewicowej propagandzie, astronom w swoich pracach prezentował błędy, władze kościelne podczas jego procesu zawsze traktowały go z szacunkiem, a sam wyrok był niezwykle łagodny – Galileusz w luksusowym areszcie domowym nadal mógł prowadzić badania. W końcu Kościół nawet rehabilitował uczonego.

„Kościół w czasach Galileusza nie tylko stosował się do wskazań rozumu, tak jak określano go wówczas i, częściowo nawet obecnie, ale brał także pod uwagę etyczne oraz społeczne konsekwencje poglądów Galileusza. Oskarżenie wniesione przezeń przeciwko Galileuszowi było racjonalne i tylko oportunizm oraz brak spojrzenia z perspektywy czasowej mogą powodować żądanie rewizji wyroku” – pisał Paul Feyerabend w książce „Przeciw metodzie”.

Wysłanie figurki tej właśnie osoby w sondzie jest więc jednoznacznym przesłaniem ideowym ludzi odpowiedzialnych za zawartość Juno.

Jednak o wiele gorsze są kolejne dwie sylwetki i ich wymowa. To rzymskie bożki Jupiter (Jowisz) i Junona. Ich czczenia nie da się połączyć z wiarą w Pana Boga. Czyżby więc NASA chciała propagować przedchrześcijański kult starożytności w opozycji do nauczania Kościoła?

Źródło: nasa.gov
MWł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 14 lip 2016, 08:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/07/1 ... balkanach/

Waszyngton: Brexit grozi powrotem wojny na Bałkanach

Żydomasoneria planuje teraz zrobić horror mieszkańcom Bałkanów. Nawet nie silą się na logiczne uzasadnienie, bo co ma Brexit do Bałkanów? Równie dobrze mogliby powiedzieć, że powodem wojny na Bałkanach jest odkrycie planety karłowatej za Neptunem. Taki sam absurd.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 12 sie 2016, 12:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://myslkonserwatywna.pl/matuszewski ... -obok-nas/

Matuszewski: Masoneria obok nas
Arkadiusz Jakubczyk | 10 sierpnia 2016 | 0 Komentarzy

Obrazek

Przyzwyczajeni do obecności wartości propagowanych przez Wolnomularstwo w życiu codziennym, nie zwracamy na tę organizację uwagi, uważamy ją za coś niegroźnego. Nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że tym samym potwierdzamy jej zwycięstwo i skuteczność założeń realizowanych z pełną konsekwencją od bez mała 200 lat.

Obraz masonerii jako czegoś groźnego, mającego realny wpływ na konkretne tryby złożonego mechanizmu państwa, pokrywa dziś warstwa patyny. Człowiek współczesny, nawet jeżeli dopuszcza do siebie pogląd o próbach przejęcia przez członków niektórych lóż pewnych stanowisk lub nadania kształtu formule stanowionego przez parlament prawa, uważa to za element przeszłości, odnosi rzecz bardziej do wieku XIX niż do czasów, w których żyje. Jest to najpoważniejszy chyba grzech, jaki popełnia się dziś mówiąc lub pisząc o wolnomularstwie. Rzecz w tym, że ono nigdy nie odpuściło, nie zrezygnowało ze swoich celów, a jedyną różnicą między wiekiem XIX a XXI jest to, że „dzieci wdowy” nie muszą się już aż tak poświęcać i wysilać – żyją bowiem w świecie zbudowanym w znakomitej większości na ich postulatach.

Tym, co najdobitniej pokazuje skalę zjawiska, są przykłady. Nie te sprzed 100 lat, lecz te z czasów, w których żyjemy. Poniżej kilka z nich.

Sierpień 1981: w artykule “Wielki Wschód Francji a lewica", dziennik Le Monde z 13 sierpnia 1981 r. stwierdził, że partia socjalistyczna była “głęboko przeniknięta duchem masońskim". Jak się dokonuje te przenikanie? Le Monde wyjaśnił, że wynika ono “z oddziaływania intelektualnego i moralnego, które uformowało mentalność aż do tego stopnia podatną na osmozę, iż nie umielibyśmy dziś powiedzieć dokładnie, kto komu udzielił władzy: partia socjalistyczna Wielkiemu Wschodowi Francji, czy przeciwnie".

Lata 1981-1984: we Włoszech doszło do wybuchu skandalu, kiedy w roku 1981 ujawnione zostały niektóre działania loży masońskiej “Propaganda Due" (P2). Komisja parlamentarna, powołana do przeprowadzenia śledztwa w sprawie tej loży, oświadczyła w sprawozdaniu z 12 lipca 1984 roku jak następuje: “(…) Loża P2 całkowicie objęła kontrolą główną grupę włoskich firm wydawniczych, dokonując w sektorze prasy codziennej operacji nie mającej nigdzie odpowiednika: skupienia w jednym ręku wielu tytułów. Operacja tego typu, jak to zauważyliśmy, łączyła się z infiltracją z góry ukartowaną i rozległą głównych ośrodków władzy, zarówno cywilnych, jak wojskowych, oraz ze stałym naciskiem na kręgi polityczne ".

Wrzesień 1984: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu ujawnia obecność dziesięciu masonów w gabinecie Fabiusa.

Luty 1985: dwaj francuscy masoni, Max Theret i Jean-Pierre Bloch, otrzymują stanowiska dyrektorów paryskich pism codziennych: Le Matin i France-Soir.

Luty 1985: dekretem z 24 lutego 1985 roku mason Henri Caillavet, były senator z ramienia radykałów departamentu Lot-et-Garonne, otrzymuje nominację na prezesa komisji d/s jawności i pluralizmu prasy.

Marzec 1986: nazajutrz po wyborach do ciał ustawodawczych, w których triumfowały RPR i UDF, loże masońskie Bnai Brith (ekskluzywnie żydowskie) ogłosiły w dzienniku Le Monde z 26 marca 1986 r. komunikat, przypominający partiom nowej większości “zobowiązania podjęte na forum Bnai Brith (…) nie łączenia się w żadnym wypadku z partią Front National". Zobowiązania dotrzymano, a to umożliwiło powrót lewicowej większości w Zgromadzeniu Narodowym w dwa lata później.

Październik 1988: L’Express w cytowanym już artykule (z 7 października 1988 r.) stwierdza, że spośród dwudziestu czterech współpracowników mera Paryża ośmiu jest inicjowanych.

1990: czynniki kierownicze Wielkiego Wschodu Francji biorą czynny udział w reaktywowaniu lóż w Czechosłowacji, Rumunii i na Węgrzech.

Marzec 1990: Wielki Mistrz masonerii włoskiej, di Bernardo, ujawnia w La Stampa z 23 marca 1990 r., że prezydent Stanów Zjednoczonych, George Bush, jest przewodniczącym loży 33 stopnia masonerii amerykańskiej i nosi tytuł “Potężnego Suwerennego Wielkiego Komandora".

1990 – 1991: inwazja na Kuwejt i wojna w Zatoce Perskiej. Artykuł w Lectures Francaises opisuje sytuację masonerii w Iraku i w państwach muzułmańskich, które wydały wojnę temu krajowi u boku Stanów Zjednoczonych: działalność masonów zakazana jest w Iraku od czasów rewolucji baasistowskiej w 1958 roku, podobnie w Syrii; nastąpiło natomiast zaszczepienie masonerii w Kuwejcie i w Arabii Saudyjskiej poprzez loże zależne od Wielkiej Loży Anglii, Wielkiej Loży Szkocji lub Wielkiej Loży Rhode Island (Stany Zjednoczone); w pełnym zaś rozkwicie jest masoneria w Egipcie i w Turcji, również w powiązaniu z Wielkimi Lożami anglosaskimi. “Rozumie się, że lobby masońskie silnie zaważyło na wypadkach, działając w tym samym kierunku, co lobby syjonistyczne i naftowe".

Marzec 1991: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch w czasie konferencji prasowej z okazji konwentu tej obediencji w taki sposób określa zamierzenia masonerii w Europie Wschodniej: “Wciągu dwóch lat “światło masonerii" oświeci wszystkie kraje Wschodu i Kościół myli się, jeśli sądzi, że może tam wskrzesić na nowo dogmatyczną wiarę".

Czerwiec 1991: National Hebdo z 13 czerwca 1991 roku stwierdza obecność ośmiu masonów we francuskim gabinecie Edith Cresson: Roland Dumas, Jean Poperen, Jack Lang, Jacąues Mellick, Andre Laignel, Alain Vivien, Jean-Yves Le Drian, Laurent Catha-la, do których należałoby dołączyć Pierrea Joxea. Te fakty mówiące o współczesnej masonerii potwierdzają zasadność deklaracji, jaką w roku 1979 złożył były wielki mistrz Wielkiego Wschodu, Michel Baroin: “Godzina masonerii wybiła. Mamy w naszych lożach wszystko, czego potrzeba: ludzi i metody".

Dziś na Zachodzie masoneria nie tylko nie odczuwa potrzeby ukrywania się, ale pod przykrywką działalności dobroczynnej coraz częściej przygotowuje własne stanowiska na imprezach masowych, udziela wywiadów, nie kryje swoich siedzib ani też członków.

Krajem, w którym wpływ masonerii najbardziej widać w sferze polityki, pozostaje bez wątpienia Francja. Tygodnik "Le Point" twierdzi, że wywierają oni ogromny wpływ na resort sprawiedliwości, biznes, a także administrację i edukację, a do lóż wolnomularskich należą niektórzy ministrowie i co najmniej jeden z doradców prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego.

"Le Point" pisze, że "w liczących się kręgach (we Francji), mówi się o ukrytym wpływie masonerii", choć jej członkowie na ogół ukrywają swoją przynależność. Mimo zachowywania tajemnicy przez wielu masonów, wiadomo powszechnie, że niektórzy członkowie rządu byli w przeszłości lub są nadal wolnomularzami. Obecny minister pracy Xavier Bertrand przyznał nawet publicznie dwa lata temu, że od 1995 roku jest członkiem głównej loży Francji – Grand Orient. Twierdzi jednak, że od objęcia ministerialnych funkcji tylko wyjątkowo uczestniczył w jej spotkaniach. Według "Le Point", do innej organizacji masońskiej, Wielkiej Francuskiej Loży Narodowej, należał niegdyś szef MSW Brice Hortefeux, a "aktywnymi" masonami są trzej inni członkowie rządu Francois Fillona, w tym Patrick Ollier, zajmujący się relacjami gabinetu z parlamentem. Mówi się też, że dawna minister spraw wewnętrznych Michelle lliot-Marie, kierująca potem ministerstwem sprawiedliwości, nie jest wprawdzie członkiem masonerii, ale są nimi jej ojciec, partner i były szef jej gabinetu. Tradycji mianowania masona szefem gabinetu był też wierny obecny prezydent Nicolas Sarkozy, gdy pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych w latach 2005-2007.

Jak podaje "Le Point", wolnomularzy można także znaleźć w obecnym otoczeniu prezydenta Sarkozy'ego, a jego doradca ds. bezpieczeństwa i terroryzmu Alain Bauer był nawet wielkim mistrzem wspomnianej loży Grand Orient. Masonem ma być też, według informacji tygodnika, przewodniczący Senatu Gerard Larcher.

Przykładów konkretnych działań masonerii jest wiele, a jednym z głośniejszych stał się wyrok sądu z 2008 roku, który nakazał wypłacenie przez państwo gigantycznego odszkodowania znanemu biznesmenowi i politykowi Bernardowi Tapiemu, podejrzewanemu o związki z masonerią. "Le Point" uważa, że niezwykle przychylny dla Tapiego wyrok można wyjaśnić tym, że do jednej z lóż należeli przedstawiciele władzy sądowniczej decydujący w tej sprawie.

Masoneria francuska zawsze była ściśle związana z władzą laickiej republiki budowanej na bazie hasła: "równość, wolność, braterstwo". Na przykład w ministerstwach istnieją liczne stowarzyszenia zawodowe, które w rzeczywistości są masońskimi ugrupowaniami. Do nich należy Diner Amical (Przyjacielska Kolacja) grupująca wysokich rangą urzędników. Mimo że najwięcej masonów jest w ministerstwie edukacji narodowej, to największą władzę mają oni w ministerstwie spraw wewnętrznych. Tradycją jest tam mianowanie przez kolejnych ministrów masonów na stanowiska dyrektorów gabinetów, co nie jest trudne, bo najczęściej powierza się tę funkcję któremuś z prefektów, którzy w większości są członkami lóż. Taka obsada kadrowa gwarantuje ministrowi posiadanie dobrych kontaktów w każdej sytuacji.

Masoni są silnie reprezentowani również w innych ministerstwach, są one jednak mniej liczne i nie mają takiej władzy jak ministerstwo spraw wewnętrznych. Wyjątek stanowi ministerstwo sprawiedliwości, gdzie urzędnicy muszą wybierać między obowiązkami zawodowymi i zobowiązaniami masońskimi. Dlatego sędziowie nigdy nie stworzyli swojego stowarzyszenia, chociaż mogą należeć do masońskiej organizacji adwokatów Diner du Palais (Kolacja Pałacowa). W tym ministerstwie, podobnie jak w innych, najbardziej wpływowi i wysoko postawieni urzędnicy – masoni, mają zagwarantowaną karierę. Tak samo dzieje się w wolnych zawodach, prawdziwych matecznikach masonerii. "Trzydzieści lat temu wzruszyłbym jedynie ramionami, gdyby ktoś twierdził, że pewne nominacje na stanowiska profesorów medycyny wynikają z poparcia masońskiego. Dzisiaj jest to dla mnie pewność. Powiem więcej: ten szkodliwy proceder się rozwija. Problem w tym, że bardzo trudno jest się przeciwstawić tym praktykom, bo nie ma dowodów rzeczowych na przynależność konkretnych ludzi do masonerii. Istnieje tylko bardzo silne przypuszczenie, które przeradza się w pewność, kiedy widzi się powtarzające się praktyki" – stwierdził francuski lekarz.

Do tego dochodzą ogromne wpływy masonerii we francuskiej gospodarce, związkach zawodowych, sporcie… A jest to tylko przykład jednego kraju.

Wobec tak silnej pozycji wolnomularstwa i jego zakorzenieniu w strukturach politycznych oraz ekonomicznych trudno przypuszczać, że sytuacja może zostać zmieniona w trakcie kilku lat. Potrzebny jest konsekwentnie prowadzony proces, ale nie będzie on miał szans dopóty, dopóki pozwoli się na utrwalanie wizerunku masonerii jako niegroźnego stowarzyszenia zajmującego się głównie akcją charytatywną lub samodoskonaleniem. Tym, co winno być zrobione na samym początku, jest wskazywanie prawdziwego oblicza masonerii – środowiska wpływowego i posiadającego określone cele, zainteresowanego upadkiem tradycyjnych wartości i dążących do tego ze wszystkich sił – a następnie wyrycie tego wizerunku w zbiorowej świadomości. To krok, który wykonać trzeba bezwarunkowo, bez niego bowiem jakakolwiek akcja skazana będzie na porażkę.

Mariusz Matuszewski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 14 sie 2016, 10:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/08/1 ... mlodziezy/

W wojnie żydomasonerii przeciwko ludzkości żydomasoneria wygrywa, bo 99% ludzi na Ziemi nawet nie ma pojęcia, że taka wojna się toczy.

Kopia artykułu:

Do 2030 r. w 50 krajach emerytów będzie więcej niż młodzieży
Posted by Marucha w dniu 2016-08-13 (sobota)

Ponad 30 krajom na świecie zagraża tzw. „kryzys starczy” – wynika z badań przeprowadzonych przez niezależnego eksperta Josepha Chamie’a.
Już teraz w takich krajach, jak Francja, Niemcy, Włochy, Japonia i Kanada mieszka więcej ludzi w podeszłym wieku niż młodzieży, pisze Lenta.ru.
Pierwsze z tym problemem zetknęły się Włochy w 1995 roku. Badania pokazują, że do 2020 roku dołączą do tego „klubu” Ukraina, Estonia, Łotwa i Kuba. Z kolei w Rosji, Armenii i Chinach emeryci przeważa bliżej 2030 roku.
Chamie twierdzi, że do 2075 roku na Ziemi będzie mieszkać ok. 10 mld ludzi, w większości dorosłych: osób starszych (powyżej 65 roku życia) będzie nieco więcej niż dzieci.
Jedynie Afryce w XXI wieku nie grozi „zestarzenie się”. Do 2100 roku na każde dwie osoby w podeszłym wieku będzie przypadać 3 dzieci. A w Nigerii i Somalii – ponad dwoje dzieci na jednego dorosłego w zaawansowanym wieku.

http://pl.sputniknews.com/swiat/2016081 ... arosc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 15 sie 2016, 07:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://bialobloty-gizalki-grodziec.blog.onet.pl/?p=2442

Autor w skrócie opisał osiągnięte sukcesy żydomasonerii w wojnie przeciwko ludzkości.

Kopia artykułu:

MARCIN WOLSKI O WSPÓŁCZESNEJ NĘDZY UMYSŁOWEJ
Opublikowano 14/08/2016

,, Nie mam pojęcia, czy to jest efekt stworzenia państw dobrobytu, czy niejako produkt uboczny przyśpieszonego rozwoju, w każdym razie w oczy rzuca się powszechna nędza umysłowa dzisiejszego świata.
Gdzie podziały się arcydzieła literatury, malarstwa, muzyki, które mógł podziwiać cały świat? Są albo elitarne, przereklamowane bzdety, albo coraz mniej wybredna masówka przeważnie produktów wtórnych dla hołoty. To nie epoka Leonardów, Szekspirów, Chopinów czy Gaudich.Geniuszów brak, mamy za to mnóstwo celebrytów.
Coraz rzadziej też trafiają się (zwłaszcza na szczycie drabiny społecznej) ludzie zdolni ogarniać szerzej, głębiej, bardziej kompleksowo. Role inteligentów przyjęły wykształciuchy, trudno znaleźć polityka patrzącego dalej niż do następnych wyborów.
Wspomniany proces wspomagają dwie potężne siły destrukcyjne – oświata i media.

Początkowo powszechność średniego wykształcenia pojmowano jako dobrodziejstwo, choć już wcześnie zauważono, że liczba uczniów nie przechodzi w ich jakość, a przepychanie ćwierć- i półanalfabetów z roku na rok sprawia, że obecne liceum zapewnia wykształcenie gorsze od przedwojennej podstawówki, magisterium to mniej więcej matura itp.
Nakłada się na to kryzys humanistyki i zwycięstwo systemów testowych nad relacjami typu mistrz–uczeń pozwalającymi lepiej wyławiać talenty, rozwijać oryginalność, pomysłowość zamiast powszechnego glajszachtowania i rzekomo obiektywnych kryteriów czy kluczy. „


WYPUŚCIĆ MIERNIKA – ZAMKNĄĆ MICHNIKA
http://niezalezna.pl/84675-biora-sie-za ... brodniarza

ESBEK Z AUDI SPOGLĄDA NA KLASĘ ROBOTNICZĄ
http://www.gazetapolska.pl/34932-esbek- ... robotnicza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 21 sie 2016, 11:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/08/2 ... ie-26-lat/

W okresie żydomasońskiej nagonki na Moskala nie może się okazać, że także sportowcy z USA brali koks.

Kopia artykułu:

Sprzątaczka przypadkowo zniszczyła próbki dopingowe sportowców USA za ostatnie 26 lat
Posted by Marucha w dniu 2016-08-20 (sobota)

Nagle okazało się, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) straciła wszystkie próbki dopingowe sportowców amerykańskich występujących w reprezentacji USA od 1990 do 2016 roku.
W agencji wyjaśniono, że było to wynikiem nieostrożności sprzątaczki, która przez przypadek upuściła regały z próbkami pobranymi od amerykańskich sportowców i 30 tys probówek rozbiło się w drobny mak.
[Jak pech, to pech… – admin]
O zniszczeniu próbek amerykańskich sportowców doniosła brytyjska agencja BBC:
„W wyniku nieostrożnych działań pracowniczki firmy sprzątającej, WADA straciła wszystkie próbki dopingowe pobrane od amerykańskich sportowców, którzy pojawili się w reprezentacji USA od 1990 roku”.
„To straszne – amerykańska sekcja próbek w naszym archiwum została całkowicie zniszczona. Obecnie nie posiadamy żadnych próbek dopingowych reprezentantów USA od 1990 roku” – powiedział korespondentowi BBC, Danielowi Sandfordowi, jeden z najważniejszych pracowników WADA, który pragnie pozostać anonimowy.
Na pytanie, co się stało, urzędnik WADA powiedział, że „Jedna z pracownic firmy sprzątającej podczas sprzątania amerykańskiej sekcji nieopatrznie dotknęła regału z próbami, który przewrócił się, pociągając za sobą inne regały na zasadzie domina. W efekcie ponad 30000 probówek zostało rozbitych, a pozostałych nie można zidentyfikować, ponieważ wprawdzie znajdowały się w ponumerowanych i podpisanych komórkach, lecz na samych probówkach nie było żadnych etykiet z informacją. [Sic! To są kpiny. – admin]
Bezpowrotnie utracono próbki od 1990 do 2016 roku, wyjęte ze specjalnych komór chłodniczych w związku z ich ponadplanową naprawą i umieszczone na zwykłych regałach. Prace powinny były zająć nie więcej niż 1-2 dni, po czym próbki powinny były wrócić na miejsce”.
BBC zauważa, że do incydentu z „upadkiem regałów” doszło w przeddzień wizyty w WADA wspólnej, austriacko-rosyjskiej delegacji mikrobiologów i biochemików o światowych nazwiskach, którzy mieli przeprowadzić analizę porównawczą próbek rosyjskich i amerykańskich sportowców i dokonać wiarygodnych wniosków.
Warto zauważyć, że delegacja ta z wielkim trudem otrzymała zgodę na swoją misję, ponieważ na jej drodze stawiano bardzo trudne przeszkody i tylko autorytet jej członków w świecie naukowym pomógł im uzyskać pozwolenie w MKOl.
Przedstawiciele WADA stwierdzili, że już zerwali kontrakt z firmą sprzątającą, pracownica której z takim powodzeniem przewróciła regały z próbkami.
„Mamy nadzieję, że niezręczną sprzątaczkę czeka wielka przyszłość – jeśli nie w WADA, to w USADA” – ironizuje prezenter BBC.

http://rf-smi.ru/usa/35348-uborschica-s ... 6-let.html

Tłum. Głos Prawdy (red. Gajowy Marucha)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 07 wrz 2016, 09:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Masoneria w Polsce i kościele katolickim

Obrazek

Wiedza przeciętnego Polaka na temat masonerii, czyli inaczej wolnomularstwa jest znikoma. Wielu ludzi nie jest w stanie tak naprawdę podać samej definicji tego słowa nie mówiąc już o szczegółowych założeniach.

Wspominając o wolnomularstwie można narazić się wielu środowiskom, lub można zostać oskarżonym o to, że jest się zacofanym. Niestety, masoneria jest częścią naszego świata. Jest „niewidoczna”, przez co także niezwykle niebezpieczna oraz aktywna.

Warto powiedzieć na samym początku, czym naprawdę jest masoneria. Najprostsza definicja podaje, że jest to „(…) międzynarodowy ruch, mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i poglądów. Ruch ten charakteryzuje się istnieniem trójkątów masońskich, lóż wolnomularskich, obediencji rozbudowanej symboliki”. Masoneria to także zespół bractw o charakterze elitarnym i dyskretnym. Inną cechą wolnomularstwa są legendy i teorie spiskowe na jego temat

Wolnomularstwo nie jest wewnętrznie jednolite – tworzą je zarówno organizacje umiarkowanie liberalne, mistyczno-ezoteryczne, jak i konserwatywno-tradycjonalistyczne. Nie można wskazać jednego uznawanego przez wszystkich wolnomularzy wspólnego centrum, choć istnieją wspólne fora, federacje, które jednak na ogół skupiają organizacje najbardziej do siebie zbliżone. Wspólnym ideowym łącznikiem wszystkich organizacji masońskich jest przekonanie o konieczności pracy nad wewnętrznym rozwojem zarówno jednostki, jak i całego społeczeństwa – według zasad bliskich temu ruchowi – oraz imperatyw braterstwa – łączenia ponad podziałami (zwłaszcza religijnymi i politycznymi).

W Polsce masoneria na nowo zaczęła tworzyć się od 22 listopada 1938 roku w momencie wejścia w życie dekretu prezydenta RP o zakazie działalności struktur wolnomularskich w Polsce. Był to moment przełomowy.

Papież Paweł VI twierdził, iż „przez jakąś szczelinę do świątyni Boga przedostał się „dym szatana” czyli masoneria Pius XII, a także kilku kardynałów, którzy zapoznali się z trzecią tajemnicą fatimską także mówili, że dotyczy ona wielkiej apostazji w kościele. Kardynał Ciappi dodawał, iż rozpocznie się ona od samych jego szczytów. Także słowa ostatniego wykładu Jana Pawła II o Fatimie interpretowane są tak, że papież uważał „że jedna trzecia kardynałów, biskupów i kapłanów pracuje dla szatana.

Niepokojące informacje o polskim Kościele Katolickim podał w tygodniku „Głos” z 2008 r. prof. Jan Żaryn z Instytutu Pamięci Narodowej. Stwierdził on, iż wśród księży w diecezjach było 2142 tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa (TW), wśród zakonników -46, zakonnic -12, na KUL -24, w ATK -16, a w wyższych seminariach duchownych -39.

Masoneria jest wielkim zagrożeniem dla Polski i jej suwerenności. Masoni w Polsce funkcjonują na bardzo podobnych zasadach jak w Unii Europejskiej. Chcą by Polska została całkowicie zmasonizowana.

Odbyło się spotkanie przedstawicieli masonerii oraz najwyższych władz Unii Europejskiej. Było to w trakcie spotkania szefów Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego z organizacjami filozoficznymi i ruchami niewyznaniowymi. Na spotkaniu spotkali się Jose Barroso, Herman Van Rompuy i Jerzy Buzek pod pretekstem walki z wykluczeniem społecznym. Przedstawiciele Brukseli spotkania z lożą masońską uzasadniali faktem, że trzeba utrzymywać dialog między unijnymi instytucjami, a wspólnotami religijnymi, Kościołem, oraz stowarzyszeniami nie wyznaniowymi.

Warto zaznaczyć, że Jose Barroso czyli szef Komisji Europejskiej od wielu już lat spotyka się z najwyższymi władzami masonerii. Jest ona w Brukseli przyjmowana niezwykle gościnnie. Unijny przywódcy odnoszą się w stosunku do masonów z niezwykłym szacunkiem oraz grzecznością. Wcześniej masoni przyjmowani byli zazwyczaj na prywatne zaproszenie któregoś z wysoko postawionych unijnych oficjeli, aż do roku 2008, kiedy już oficjalnie Barroso jako przewodniczący KE zaprosił do Brukseli władze Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego „Le Droit Humain”. Wówczas główny przedstawiciel masonerii mógł przemawiać na tak wysokim szczeblu instytucji europejskich, korzystając z ich niezwykłej gościnności. Tym razem spotkali się Buzek i Barosso na nieoficjalnej kawie z masonami.

Barosso na każdym kroku podkreśla, że jest przywiązany do „ducha laickości”, oraz podkreśla, że trzeba oddzielić życie świeckie od kościelnego. Zasady masonerii stały się także tymi UE.

Masoneria Polska działa w bardzo chytry sposób. Mianowicie próbuje wmówić społeczeństwu, że jej nie ma i jest to zwykła teoria spiskowa. Osoby, które mówią jednak o jego istnieniu są określane idiotami. Wiele tematów przestało być poruszane, a wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy ze skutków jakie może nieść masoneria.

W Polsce działają loże masońskie:

-Loża Matka „Kopernik” - Warszawa,
-„Rotary Club” - Warszawa,
-Loża „Walerian Łukasiński” - Warszawa,
-Loża „Przesąd Zwyciężony” - Kraków,
-Loża „Świątynia Hymnu Jedności” - Poznań,
-Loża „Eugenia Pod Ukoronowanym Lwem” - Gdańsk,
-Loża „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” - Warszawa.

Według prof. Ludwika Hassa, do polskich masonów zaliczali się m.in.: Adam Jerzy Czartoryski i Adam Kazimierz Czartoryski, Konstanty Adam Czartoryski, Zbigniew Gertych, Jan Józef Lipski, Aleksander Małachowski, Stanisław August Poniatowski, Antoni Słonimski, Hanna Suchocka, Maria Szyszkowska, Wojciech Żukrowski, Andrzej Zoll.

Na przestrzeni wielu lat utworzono nową formę okupacji Polski agenturalno – masońską. Obce narodowi siły zewnętrzne czyli masoneria przy pomocy podporządkowanych sobie służbom rządzącym spowodowały, iż utracił on źródło swojej spoistości i przestał być wrażliwy na własną tożsamość ukształtowaną przez wiekowe dziedzictwo kulturowe i religijne. Te same siły zawładnęły Kościołem Katolickim od wewnątrz.

Jednym z przykładów członków kościoła i masonerii jest arcybiskup Tadeusz Gocłowski śluby zakonne złożył w 1951 roku, święcenia kapłańskie otrzymał w 1956 roku, a sakrę biskupią z rąk kardynała Glempa w 1983. Od 1983 roku był biskupem diecezji gdańskiej, a od 1992 roku arcybiskupem, metropolitą diecezji. Jeszcze w 1988 strajkował wraz ze stoczniowcami gdańskimi. Jako osoba zaangażowana w „transformację ustrojową” został zaproszony przez gen. Czesława Kiszczaka jesienią 1988 roku do rozmów w Magdalence. W 2005 roku na Jasnej Górze nawoływał do głosowania na Platformę Obywatelską. Innym przykładem masonerii w Kościele Katolickim jest Abp Józef ŻYCIŃSKI – TW „Filozof. Arcybiskup wspiera imprezę Jerzego Owsiaka „Przystanek Woodstock” propagujący permisywizm moralny pod hasłem „róbta co chceta”. Warto zaznaczyć, że w 2007 roku wziął w niej osobiście udział. Nic więc dziwnego, że za swoją działalność zbiera tak bardzo wiele nagrod i wyróżnień od bliskich mu światopoglądowo organizacji jak np. Fundacji Nowego Tysiąclecia, czy redakcji „Tygodnika Powszechnego” i jest reklamowany przez środki masowego przekazu. W audycji telewizyjnej „Kropka nad i” na pytanie Moniki Olejnik: „czy Polska jest antysemicka?” odpowiedział: „wszyscy Polacy to antysemici”.

Problem masonerii w Polsce jest ogromny. Wielu ludzi jest kompletnie nieświadomych jego skali. Zadaniem nacjonalistów jest nie tylko nie dać się pochłonąć wolnomularstwu, ale także uświadamiać o nim innych ludzi, oraz walczyć z nim, chociaż nie będzie to walka łatwa.

Monika D.

Źródło: AUTONOM.PL

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-inform ... katolickim

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 13 wrz 2016, 10:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/david ... acje-serca

Żydomasoni chcą sobie zapewnić doczesne życie wieczne kosztem życia innych ludzi.

Kopia artykułu:

David Rockefeller, w wieku 101 lat, przeszedł siódmą transplantację serca
autor: John Moll (2016-09-12 12:20)

Obrazek
Źródło: Internet


Z nadzieją na jak najdłuższe życie, "filantrop" David Rockefeller wręcz regularnie przechodzi przez zabiegi przeszczepu serca. Okazuje się, że pod koniec sierpnia bieżącego roku, miliarder otrzymał kolejny organ. Jest on obecnie jedynym człowiekiem w całej historii, który przeszedł przez siedem transplantacji serca i wciąż żyje.

David Rockefeller, urodzony w 1915 roku, jest obecnie najstarszym członkiem rodziny Rockefeller. Wraz ze Zbigniewem Brzezińskim założył Komisję Trójstronną. We wrześniu 2015 roku, jego majątek oszacowano na 3 miliardy dolarów i znajduje się w niewielkim gronie najbogatszych ludzi świata.

Pod koniec zeszłego miesiąca, David Rockefeller otrzymał już siódme serce. W 1988 i 2004 roku, przeszedł przez transplantacje nerek. Miliarder wydaje fortunę aby żyć jak najdłużej i zachować zdrowie. Jak sam często mówił, chciałby dożyć aż 200 lat, co przy dzisiejszej medycynie wydaje się możliwe do osiągnięcia.

Podczas gdy Rockefeller bez większego problemu otrzymuje nowe serce, obecnie w całych Stanach Zjednoczonych ponad 122 tysiące ludzi znajduje się na liście oczekujących na przeszczep. Średnio 22 osoby dziennie umierają ze względu na brak dawców organu.

Źródło:
http://theusualroutine.com/2016/08/25/1 ... t-receiv...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 02 paź 2016, 10:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/swiat/310303-bedzie ... jnowsze%29

Islam i liberalizm to jedynie narzędzia stworzone przez żydomasonerię dla siania satanistycznego chaosu w świecie.

Kopia artykułu:

"Będzie coraz gorzej!" Grzybowska we "wSieci":Dwie potęgi - islamska i lewicowo-liberalna - zaprogramowały nam chaos
opublikowano: 2016-09-30 23:45:06+02:00

Przebieg wydarzeń na naszym kontynencie pozwala sądzić, że mamy do czynienia z chaosem zaprogramowanym przez dwie potęgi: islamską i lewicowo-liberalną
—pisze Krystyna Grzybowska w tygodniku „wSieci”.
Publicystka wskazuje na dwie główne siły, które dążą do zniszczenia cywilizacji europejskiej.
Islamiści z IS i pokrewnych organizacji terrorystycznych korzystają z propagowanej przez lewicowców ideologii multikulti, lewica zaś realizuje swój plan wytrzebienia w krajach UE chrześcijaństwa, przede wszystkim katolicyzmu. I w ten sposób obie te formacje ideologiczne pragną tego samego: obalenia cywilizacji europejskiej opartej na wartościach chrześcijańskich, utworzenia kalifatu na terytorium Unii, takiego państwa islamsko-komunistycznego. Problem w tym, że w procesie pojednania tych formacji przeszkadzają samotne wilki
—czytamy.
Remedium na radykalizujących się muzułmanów w Europie ma być otwarty we Francji ośrodek „deradykalizacji”.
Doprawdy nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać. Przychodzi taki młody salafita do owego ośrodka i mówi: jestem skruszony i nie będę już więcej polował na niewiernych ani krzyczał „Allah Akbar”, podrzynając gardło jakiejś kobiecie, tylko jej się ukłonię, nucąc hymn francuski, może być „Oda do radości”, żeby podkreślić moją przynależność do wspólnoty europejskiej. Bo wspólnota mi zaufała, zaprosiła i teraz mnie utrzymuje, i daje socjal. Daje też pogwałcić i porabować. Żyć nie umierać
—ironizuje publicystka.
Jednak nie tylko na Starym Kontynencie panuje wszechobecna miłość do pokojowej religii jaką ma być islam. Również elity w Stanach Zjednoczonych wyraźnie są zauroczeni islamem… także Anne Applebaum.
Już widzę panią Applebaum, jak prowadzi wykład dla „skruszonych” muzułmanów o wyższości raju na ziemi nad rajem islamu. Choć dziewice w tym świecie rozpusty demokratycznej należą do rzadkości, to hurys mamy pod dostatkiem
—pisze.
Więcej o działaniach międzynarodowych elit politycznych na rzecz społeczności muzułmańskiej w felietonie „Będzie coraz gorzej” Krystyny Grzybowskiej w tygodniku „wSieci”.

Fot. wSieci


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 11 paź 2016, 10:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Masoneria przeciwko Polsce

Stanisław Krajski - Masoneria rytu francuskiego zaktywizowała się w Polsce w ostatnich latach. Wszystko wskazuje na to, że wzorem włoskiej loży P2 sięga w naszym kraju po władzę. Będę śledził jej kroki.

Czy PiS też służy masonerii?

Obrazek

8. 12. 2014 r. ukaże się moja najostrzejsza i najbardziej obszerna książka o masonerii – „Masoneria polska 2014”. Polskie finanse i gospodarka są już w rękach masonerii. Zbliża się wielki krach. Czy grozi nam nowa Jałta?
(zamówienia - 601-519-847)

Ta książka jest owocem mojej wędrówki po tropach, które wskazał chiński, wykształcony w USA i pracujący tam wiele lat na eksponowanych stanowiskach, ekonomista Song Honbing.

Idąc tymi tropami przemierzałem świat i doszedłem tam, gdzie on się nie zapuszczał.

Idąc tymi tropami przemierzałem Polskę, patrzyłem na nią, jej bankowość, gospodarkę, politykę, odkrywałem dalsze tropy i różne wierzchołki gór lodowych, identyfikowałem słabość i zdradę, odnajdywałem ślady, owoce i samą obecność masonerii, odkrywałem, zresztą za Hongbingiem, jej plan na najbliższe lata i te działania podejmowane wczoraj i dzisiaj, których skutki dla Polski i nas wszystkich są katastrofalne.

„Wojna o pieniądz” Songa Hongbinga to jedna, jak się wydaje, z najważniejszych książek początku XXI w. Po polsku ukazały się jej dwa najważniejsze tomy. Jest już na polskim rynku od kilku lat. Jest łatwo dostępna. Mogli i powinni ją przeczytać i przemyśleć wszyscy, którym leży na sercu dobro Polski, przede wszystkim prawi politycy prawicy.

Jakiś jej czytelnik może mieć wątpliwości. Czy to wszystko prawda? Czy Chińczyk, który ją napisał nie zwodzi nas – ludzi Zachodu, jakoś nie przesadza, nie koloryzuje?

Jeśli ktoś zadaje sobie takie pytanie może i powinien sięgnąć do innych książek podejmujących taką tematykę, napisanych przez amerykańskich czy europejskich ekonomistów, finansistów czy publicystów, którzy się w niej specjalizują.

Nikt z takich autorów nie zaprzecza twierdzeniom Hongbinga, wielu je w pełni potwierdza. Mało kto jednak sięga tak daleko i głęboko jak robi to Hongbing.

Zamierzeniem Hongbinga było ostrzeżenie Chińczyków i ludzi Azji przed tym co dzieje się w USA i Europie Zachodniej. Jego przestrogi są jednak dla nas niemniej cenne.

Ujawnia on mechanizmy rządzące Zachodnim światem, fakt, że w tym świecie nie rządzą już politycy, ale grupa bankierów powiązana z faktycznymi właścicielami wielkich ponadnarodowych koncernów. Ujawnia, że ci ludzie zawiązali spisek przeciwko narodom, państwom, wolności, demokracji, pośrednio ujawniając, że jest to również spisek przeciwko wartościom Zachodu, chrześcijaństwu, a przede wszystkim katolicyzmowi.

Ujawnia pułapki w jakie wciągnęli oni Zachodni Świat i znaczną część państw z innych kontynentów.

Pokazuje w miarę szczegółowo ich program zawładnięcia światem i poszczególne etapy jego realizacji, te które zostały już zrealizowane, te które są właśnie realizowane, te które czekają na swoją realizację w najbliższej i dalszej przyszłości.

Ujawnia, że spisek ten ma formy organizacyjne. Mówi o Klubie Bilderberg, Instytucie Spraw Międzynarodowych (CFR), Komisji Trójstronnej, Banku Światowym, Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Mówi o liderach spisku – o Rothschildach, Rockefellerach, Morganach, Wartburgach itd.

W jego książce nie pada słowo „masoneria” (zapewne nie chce Azjatom komplikować problemu), ale wszystko to, co mówi, jej właśnie dotyczy. Musi zdać sobie sprawę z tego każdy, kto ma jakąś choćby podstawową wiedzę o tym „pomocniku szatana na ziemi”.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, co dzieje się na Zachodzie, jeśli chcemy rozumieć to, co dzieje się w Polsce i z Polską, i jeśli chcemy zidentyfikować i usunąć to zło, które nas niszczy.

To bowiem, co dzieje się w Polsce jest tylko drobnym fragmentem realizacji wielkiego, ogólnoświatowego programu masonerii.

Jego realizacja ma najpierw doprowadzić Zachodni Świat do mega kryzysu – wielkiego krachu tożsamego, jak wszystko na wskazuje, z upadkiem zachodniej cywilizacji.

Następnym krokiem, planowanym przez masonerię jest zbudowanie na tym gruzowisku swojego Nowego Wspaniałego Świata, świata, w którym będzie jeden rząd, jeden pieniądz, jedna (nowa i masońska) religia.


Polska przeszkadza w realizacji tego planu. Szatan i jego „pomocnicy na ziemi” boją się Królestwa Matki Bożej pomimo słabości Jej poddanych i zdrady, która wśród nich się szerzy. Chcą wymazać Polskę nie tylko ze wszystkich map, ale i z pamięci ludzi, w tym (i przede wszystkim) z pamięci samych Polaków.

W Polsce grasuje wirus groźnej choroby, która po raz pierwszy zaatakowała nas, a przede wszystkim nasze elity, w XVIII wieku, choroby, która prowadziła Polaków do przeświadczenia, że Polska ma szansę na trwanie i rozwój, pokój i dobrobyt, tylko wtedy, gdy odda się obcym „pod opiekę”.

Tę chorobę nazywano kiedyś scudzoziemczeniem duszy i określano ją jako najgorszy typ zdrady narodowej.

Nasze elity polityczne od lewa do prawa zapadły na tę chorobę, oślepły i osłabły tak, że nie tylko nie potrafią zidentyfikować wirusa, ale jeszcze go karmią oraz pomnażają.

Dziś w Polsce polskie, a może lepiej „polskie” elity realizują plan zachodniej masonerii, plan, którego efektem byłoby samobójstwo Polski.

Jest jednak szansa, wielka szansa na to byśmy wykorzystali w najbliższej przyszłości owoce tego planu w naszej sprawie, uwolnili się spod masońskiego dyktatu. Wielki krach, który nadchodzi da szansę wielu narodom, szansę, która gdy zostanie wykorzystana pozwoli nam wszystkim wrócić do dobrej, starej chrześcijańskiej Europy niepodległych państw, która pozwoli nam odzyskać i zagospodarować po polsku naszą Ojczyznę.

Masoni przez wieki przygotowali się, jak to ujawnia Hongbing, do realizacji swojego planu. Byli gotowi na początku XX w. Wtedy zaczęli przejmować media i nośniki kultury, uniwersytety i szkolnictwo, gospodarkę, a przede wszystkim pieniądz, system finansowy i banki. Kluczem był pieniądz, za który kupowali wszystko i wszystkich, rujnowali kraje, niszczyli klasę średnią, przejmowali światowy majątek.

Hongbing opisuje proces, w ramach którego masoni (on nazywa ich „bankierami” czy za Ayn Rand gigantami lub „Atlasami”) w trzech etapach zapanowali nad pieniędzmi i systemem finansowym całego zachodniego świata (w tym Polski).

Opanowali najpierw dolara amerykańskiego (prywatyzując go i tworząc System Rezerwy Federalnej), uzależniając po II wojnie Światowej inne waluty zachodniego świata od dolara, a wreszcie przekształcili w początkach lat siedemdziesiątych XX w. pieniądze w całym Zachodnim świecie w swój własny produkt wytwarzany w praktyce „ z niczego” ( „fiat money” – „Niech się stanie pieniądz”), bez ponoszenia kosztów, w dowolny sposób i w dowolnych ilościach. W ten sposób uczynili z pieniądza narzędzie swojego panowania nad światem.

Zaczęli stosując go panować nad gospodarkami, a co za tym idzie rządami poszczególnych krajów, przejmować majątek narodowy w USA i w Europie (i nie tylko) i stawać się wierzycielem wszystkich, tak państw jak społeczeństw i jednostek.

Każdy dziś poważny ekonomista mówi, że jest to sytuacja paranoiczna, która musi się zakończyć kryzysem, którego jeszcze w dziejach świata nie było. Optymiści twierdzą, że Zachodni Świat może jednak przetrwać nawet do roku 2025, w którym wielki krach jest nieuchronny. Pesymiści i realiści mówią o tym, że ten krach może nastąpić w każdej chwili.

Hongbing twierdzi, że krach był i jest z premedytacją przygotowywany i jest precyzyjnie zaplanowany. Ma nadejść w momencie, który „Atlasi” uznają za najbardziej dla nich dogodny.

Chiński ekonomista poświęcił w swojej „Wojnie o pieniądz” uwagę dwóm osobom, które jego zdaniem spełniają w tej perspektywie kluczową rolę: Allisie Rosenbaum, znanej światu jako Ayn Rand, która przedstawiła ten plan i wytworzyła doktrynę, która miała zjednać do niego elity i Allanowi Greenspan, który realizował jedną z zasadniczych jego części. Tym dwóm osobom (i ich działaniom), a szczególnie Ayn Rand poświęcam w tej książce dużo miejsca.

Rand głosiła, że dosłownie o wszystkim decyduje kapitał, a wytwarzają go i potrafią używać tylko „Atlasi” (bankierzy i właściciele koncernów) – „boscy siłacze” – ludzie geniusze, których nic i nikt nie powinien w żaden sposób ograniczać. Powinni oni być poza prawem i jakąkolwiek oceną moralną. To na ich barkach spoczywają losy świata. Gdyby zrezygnowali ze swoich działań świat przestałby praktycznie istnieć. To dobrodzieje i zbawcy świata. To oni w istocie produkują, są twórcami postępu, dobrobytu, pomyślności, pokoju i szczęścia ludzkości. Oni są jedynymi decydentami i zwycięzcami. Reszta to bezmyślny i leniwy motłoch bez wartości. Należy zatem podporządkować się „Atlasom” – stanąć po stronie „mądrzejszego” i „silniejszego”.

„Atlasi” mają już dość wyzyskiwania przez rządy i motłoch. Rozpoczną więc wkrótce strajk – zatrzymają „silnik świata”, co spowoduje największy kryzys w dziejach – wielki krach. Przerażeni ludzie poproszą wtedy, by „Atlasi” powrócili i oddadzą im pełnię władzy – tak powstanie Nowy Wspaniały Świat i światowy rząd „Atlasów”. Ci, którzy poprą „Atlasów”, którzy będą realizować ich wskazania będą partycypować we władzy i bogactwie.

Allan Greenspan był przez 30 lat uczniem i współpracownikiem Rand. Następnie objął na prawie 20 lat (1987-2006) najważniejszy urząd we współczesnym świecie – został prezesem Sytemu Rezerwy Federalnej i zaczął, co wykazuje Hongbing i co stosunkowo łatwo udowodnić, niszczyć światowe finanse i gospodarkę – „zatrzymywać silnik świata”. Wielki krach jest już blisko.

W tej książce opisuję szczegółowo ich historię, pokazuję jak za różne sznurki pociągała tu masoneria, by wreszcie ujawnić jak doktryna Rand stała się filozofią polskich elit politycznych (filozofią wyznaczającą kształt, funkcjonowanie i działanie polskiego państwa) i w jaki sposób wdrażana była u nas od 1989 r. do dziś taktyka Greenspana, by wyniszczyć Polskę, dokonując jej całkowitej destrukcji w momencie wielkiego krachu.

Za to wszystko odpowiedzialni nie są tylko polscy masoni, Unia Wolności PO i SLD, ale również liderzy PC, a potem PiS-u. Oni również przyjęli opcję Rand i Greenspana. Temu faktowi i ich aktywności w tej perspektywie, poświęcam wiele miejsca.

Co się stanie z Polską w momencie wielkiego krachu? Przygotowane są dla niej różne scenariusze. Trzeba pamiętać, że wielki krach w Świecie Zachodu oznacza, że stanie się on łakomym kąskiem dla Rosji. Rządy Zachodu świetnie zdają sobie sprawę z tego, że ten krach jest coraz bliżej. Logiczne jest zatem, że chcą się zabezpieczyć. W jaki sposób mogą to zrobić? Tylko w jeden – poprzez nową Jałtę. Nowa Jałta oznacza nowy podział świata. Czy Polska znowu zostanie przez Zachód sprzedana Rosji? A może scenariusz nowej Jałty jest jednak inny niż tamtej? Staram się odpowiedzieć na te pytania. Określam też bardzo prawdopodobny scenariusz, w ramach którego znajdziemy się w sytuacji przypominającej sytuację z 1918 r. i będziemy mieli znowu wielką szansę na wolność (w tym gospodarczą) i niepodległość (w każdym wymiarze).

W książce pojawia się wiele faktów. Te fakty łączę ze sobą, szukam ich przyczyn i skutków, wyciągam wnioski, dopowiadam, stawiam najbardziej prawdopodobne hipotezy, staram się przewidzieć dalsze efekty. Moja praca przypominała tu często układankę puzzli. Pewne elementy „obrazka” są w moim posiadaniu, innych brakuje. Odtworzony obraz nie zawiera skaz. Czy jednak na pewno taki jest oryginał?

Czytelnik powinien zatem pamiętać, że w tej książce są nie tylko twierdzenia, że prezentuje ona również teorie i hipotezy, uzasadnione podejrzenia.

Jakie będzie jutro? To wie tylko Bóg. Wszystko może się zdarzyć, ale są też jakieś ludzkie (w tym masońskie) plany i jest jakaś logika historii.

Pisząc tę książkę natrafiłem na ogrom materiałów, tematyki, ogrom zagadnień i problemów. Zacząłem ją pisać jeszcze w 2013 r. Pierwsze wstępne jej rozdziały wydałem w końcu jako oddzielną książkę pt. „Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu”. Rozdział pt. „Polska i Ukraina” tak mi się rozrósł w trakcie pisania, że wydałem go w maju 2014 r. w postaci książki pt. „Wojna masonów na Ukrainie. Reperkusje dla Polski”. Warto zatem te trzy książki traktować łącznie.

Wiele problemów, jak np. masoneria i Kościół czy masoneria i „Gazeta Polska” już tylko tutaj zasygnalizowałem. Dotyczące ich teksty znalazły się w tej książce na końcu w dziale pod tytułem „Dodatki”.

Zamówić ją można: 601-519-847

Stron 416, cena wraz z kosztami wysyłki 40,00 zł


A oto jej spis treści, który wiele mówi o jej zawartości

Część I W kierunku wielkiego krachu i powstania Rządu Światowego

Rozdział I Czy Polska przetrwa do 2025 roku?

1. „Europejski i chrześcijański rdzeń naszego narodu zanika”

2. „Początek był w buncie Lucyfera przeciwko Bogu”

3. „Jest w naszej mocy stworzyć świat od nowa” – masońskie szaleństwo

4. „Państwo jest w stanie wojny z narodem”

5. „Niewidzialna pięść rynku”

6. Czy przetrwamy?

Rozdział II Masońska agentura wpływu

1. Masoneria i służby specjalne

2. Agentura wpływu – sposób i techniki działania

3. Zastosowanie agentury wpływu przez masonerię

4. Masońska agentura wpływu w Polsce w XVIII w.

5. Masońska agentura wpływu i Konstytucja 3 maja

6. Masoński duch Konstytucji 3 maja wiecznie żywy – casus Aleksander Dugin

7. Masońska agentura wpływu w Polsce w latach 1945-1989

8. Masońska agentura wpływu w Polsce po 1989 roku

Rozdział III Ayn Rand – upowszechnianie doktryny masońskiej

1. Alissa Rosenbaum – agent wpływu: GRU i masoneria amerykańska

2. Alissa Rosenbaum staje się Ayn Rand

3. Rand, DeMille, Rothschild, Zukor: przedziwna kariera w Hollywood

4. „Źródło”, Hirsz, Aaron, Szmul i Icchak

5. Narodziny masońskiej „Biblii”

Rozdział IV Ayn Rand: Oddajcie władzę „boskim siłaczom”

1. Kapitalizm i „boscy siłacze”

2. Odsunąć od władzy „hołotę”

3. Cała władza w ręce koncernów

4. Masoński kapitalizm i kapitalizm sowiecki

5. Masoński kapitalizm i wojny: masoni, komuniści, naziści

6. Masońska ideologia – odsłona pierwsza: perspektywa „gospodarcza”

Rozdział V Masoński kapitalizm – przyszła religia ludzkości

1. Masoński kapitalizm i nowa Atlantyda

2. „Chrześcijaństwo to morderstwo duchowe”

3. „Katolicy to faszyści, którzy chcą poddać ludzkość swojej totalitarnej władzy”

4. Przyjmijcie masońską religię

5. To jest czysty satanizm

6. Rand i wielcy masoni

7. Masońska ideologia – odsłona druga: perspektywa ducha

Rozdział VI W jaki sposób masoneria chce przejąć pełnię władzy nad światem?

1. „Do diabła ze społeczeństwem”

2. Zatrzymać „silnik świata”

3. Czy mamy do czynienia z kryzysem kontrolowanym przez masonerię?

4. Ku pełnej kontroli nad społeczeństwem

5. Społeczeństwo ma odrzucić chrześcijaństwo i przyjąć podstawowe wartości masońskie

6. Realizacja „świętego” prawa własności – totalne zniewolenie

7. Powstanie masońskiego Rządu Światowego

Rozdział VII Realizacja planu światowej masonerii – 1913-1987

1. Powołanie Systemu Rezerwy Federalnej

2. Konferencja w Bretton Woods w 1944 r. – powstanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego

3. Unicestwienie planu Kennedy`ego: zabójstwo prezydenta

4. Nixon ogłasza, że układ z Bretton Woods jest już nieważny

5. Niszczenie klasy średniej i ubożenie społeczeństw

6. Paul Volcker zostaje Prezesem Systemu Rezerwy Federalnej – powstanie Komisji Trójstronnej – Carter zostaje prezydentem USA

7. Unicestwienie planów prezydenta: Zamach na Reagana

8. Tragiczna śmierć Lawrence`a Pattona McDonalda

Rozdział VIII Przejęcie pieniądza na świecie przez masonerię

1. Gotówka i pieniądz depozytowy

2. „Niech się stanie pieniądz” – czynniki ograniczające kreację pieniądza przez banki

3. „Niech się stanie pieniądz” – podstawowa metoda kreacji pieniądza przez banki

4. Ilość pieniądza na rynku – masoneria przejmuje kontrolę nad pieniądzem

5. Pieniądz jako narzędzie zniewolenia – rabunek kredytowy

6. Pieniądz jako narzędzie zniewolenia – rabunek przez inflację

7. Czy rabunek byłby możliwy bez zastosowania derywatów?

8. Czy deflacja oznacza początek końca?

9. Dlaczego masoneria musi wywołać mega kryzys?

Rozdział IX Realizacja planu światowej masonerii–Allan Greenspan – ostatni etap zatrzymywania „silnika świata”

1. Greenspan i masoneria – początki jego kariery

2. Przygotowanie Greenspana do roli „Grabarza” – Greenspan i Rand

3. Greenspan odkrywa „prawdziwych” bogów i postanawia im służyć

4. Kim jest, w istocie, Allan Grenspan?

Część II – Masoneria eliminuje Polskę

Rozdział X Atak na Polskę – przyczyny, konteksty, środki

1. Matka Boża Królowa Polski – wściekłość szatana

2. Drugi powód nienawiści szatana – Polska wierna Kościołowi

3. Trzeci powód nienawiści szatana – Polska gotowa zawsze stanąć w obronie wiary

4. Plan masonerii realizowany od stuleci: wymazać Polskę z mapy Europy

5. Elity PRL-u wobec „zatrzymywania silnika świata”

6. W jaki sposób masoneria uczyniła z Polski łatwy łup dla zachodnich grabieżców

7. Polska w cieniu Ayn Rand – masońska manipulacja na polskiej świadomości

8. Masoneria pacyfikuje polskie elity

9. Kto zapoczątkował „Kontrolowany rozpad” polskiej gospodarki?

10. Soros – najpotężniejszy „żołnierz” Rothschildów

Rozdział XI Realizacja masońskiego planu zniszczenie Polski po 1989 r.

1. „Program Jeffreya Sachsa i Dawida Liptona”

2. Zamydlanie oczu – Balcerowicz i jego doradcy

3. Spisek w MFW i Banku Światowym – rewelacje Stiglitza

4. Dlaczego nikt w Polsce nie reagował na to zło?

5. Masońskie narzędzia destrukcji – czy zabrakło nam siły, ducha i odwagi?

6. Ekonomiczni zabójcy – rewelacje Perkinsa

7. Zastosowanie masońskich narzędzi destrukcji w Polsce

8. Masoński spisek – destrukcja polskich finansów

Rozdział XII Zdrada elit politycznych – zdrada prawicy – zdrada PiS-u

1. Oni wszyscy muszą odejść

2. Agenci i masoni – okoliczności łagodzące?

3. Dlaczego politycy nie chcą z nami rozmawiać o ustroju Polski?

4. A może nasi politycy to masoni?

5. Czy Polski nie toczy ten sam rak, który spowodował jej rozbiory w XVIII w.?

6. Masoneria i nowy rozbiór Polski

7. Polska w pułapce masoneria

Rozdział XIII Polscy wyznawcy Alissy Rosenbaum

1. Ustrój moralny państwa tkwi w umysłach jego elit

2. Scudzoziemczenie duszy – choroba polskich elit XVIII w. – wirus: masoneria

3. Zgniły owoc PRL-u – „sami nie damy sobie rady”.

4. Nowe scudzoziemczenie duszy: „Zachód zajmie się nami po ojcowsku”

5. Nowy, niepolski i antypolski, ustrój moralny państwa polskiego

6. W jaki sposób Alissa Rosenbaum stała się przewodniczką polskich elit politycznych

Rozdział XIV Masoneria i PiS – odsłona pierwsza – perspektywa pozagospodarcza

1. Kaczyńscy i Jan Józef Lipski

2. Kaczyńscy i KOR

3. Kaczyńscy i Okrągły Stół

4. PiS wprowadza Polskę do Unii Europejskiej

5. POPiS w wyborach samorządowych

6. Dlaczego nie doszło do koalicji PO-PiS?

7. PiS i sprawa Arcybiskupa Stanisława Wielgusa

8. Jarosław Kaczyński przeciwko św. Faustynie – „nie wolno naruszać rozdziału Kościoła i państwa”

9. PiS i obrona życia nienarodzonych

10. PiS wobec in vitro – wbrew nauczaniu Kościoła

11. Lech Kaczyński i B'nai B'rith

12. Nowa filozofia niewolnika

Rozdział XV Masoneria i PiS – odsłona druga – perspektywa gospodarcza

1. Komisja, która mogła zmienić wszystko

2. Masoneria i stosunki własnościowe w Polsce – do kogo należą banki w Polsce?

3. Jak doszło do powstania śledczej komisji bankowej?

4. Co osiągnęła komisja bankowa?

5. Oddanie władzy przez PiS – życzenie masonerii zostało spełnione

6. Doktryna Ayn Rand i polska racja stanu

7. Program gospodarczy PiS i doktryna Ayn Rand

Rozdział XVI Masoneria i SKOK-i – perspektywa gospodarcza

1. Co to jest SKOK?

2. Co wspólnego ma dzisiejszy SKOK z dawnymi kasami?

3. SKOK – wielki biznes

4. Fakty, które niepokoją

5. Jakie są zyski SKOK-ów i co się z nimi dzieje?

6. SKOK-i jako element systemu finansowego w Polsce

Rozdział XVII Masoneria i SKOK-i – czy są jakieś powiązania?

1. Sieć SKOK

2. Adam Jedliński i Ryszard Krauze

3. Adam Jedliński i „wielkie” figury

4. Adam Jedliński i zadłużone szpitale

5. Geneza SKOK-ów

6. SKOK-i – Światowa Rada Związków Kredytowych – Fundacja Marshalla

7. Wpływy Biereckiego w PiS-ie

8. Masoneria i Światowa Rada Związków Kredytowych

9. Wpływy Biereckiego w PiS-ie – ciąg dalszy

10. SKOK-i – PiS – Ayn Rand

Rozdział XVIII Droga do niepodległości – czy grozi nam nowa Jałta?

1. Czy Rosja dybie na Polskę?

2. Rosja i wielki krach – optymistyczny scenariusz wydarzeń

3. Rosja i wielki krach – scenariusz krwawy – armia rosyjska wkracza do Polski

4. Rosja i wielki krach – scenariusz oddania przez Zachód Polski w ręce Rosji – pierwsza wersja nowej Jałty

5. Rosja i wielki krach – Polska oddana w ręce Niemców – druga wersja nowej Jałty

6. PiS i nowa Jałta

7. Jeden z prawdopodobnych scenariuszy wielkiego krachu w Polsce i eliminacji PiS-u z polskiej sceny politycznej

Rozdział XIX Masoneria, POPiS i nowa Jałta

1. PO – platforma porozumienia masonerii

2. Masoneria i grupa Schetyny

3. Zamach na Tuska – czy masoneria rytu francuskiego zdominowała PO? – realizacja drugiej wersji Jałty

4. Nowa Jałta to kruchy rozejm

5. Czy POPiS zagwarantuje przestrzeganie nowej Jałty?

6. POPiS wobec niepodległości Polski

Zakończenie

Dodatki

Dodatek 1: Czy masoneria zagnieździła się w Kościele polskim?

1. Czy Kościół w Polsce realizuje wskazania Leona XIII odnoszące się do masonerii?

2. Czy w polskim Kościele są jeszcze „jastrzębie”?

3. Zadziwiająca bierność polskiego Kościoła

4. Masoneria jest dziś zadowolona z polskiego Kościoła

Dodatek 2: Masoneria i gender

1. Gender i krolikofobia

2. Gender w ujęciu ks. Dariusza Oko

3. Gender, marksizm, liberalizm, satanizm i masoneria

4. Gender jako twór szatana i produkt masonerii
Dodatek 3:„Do Rzeczy”, „Uważam Rze” i… masoneria

1. O masonerii w polskiej prasie prawicowej

2. „Najwyższy Czas” i Janusz Korwin-Mikke: masoneria nie jest taka zła

3. „Do Rzeczy” i masoneria – czy Józef Retinger był masonem?

4. „Uważam Rze” i masoneria: Korwin-Mikke wychwala „Szkotów”

5. „Uważam Rze” i masoneria: gdyby masoneria rządziła na Litwie byłoby tam lepiej

6. „Uważam Rze” i masoneria: jeszcze raz o Józefie Retingerze

7. Dlaczego polska prasa prawicowa w taki sposób podchodzi do problemu masonerii?

8. W czyich rękach jest tzw. prawicowa prasa?

9. „Uważam Rze”, Grzegorz Hajdarowicz, Leszek Czarnecki, Kazimierz Mochol

10. „Do Rzeczy” i Michał M. Lisiecki

Dodatek 4: Masoneria i „Gazeta Polska”

1. Masońskie olśnienie Piotra Wierzbickiego

2. Czy Tomasz Sakiewicz realizuje wytyczne Piotra Wierzbickiego dotyczące masonerii?

3. Rafał Ziemkiewicz wypowiada się o masonerii

4. Rafał Ziemkiewicz i… masoneria w Wielkiej Brytanii

5. Książki o masonerii w księgarni „Gazety Polskiej”

6. Czy decydenci z „Gazety Polskiej” podzielają poglądy autora„Czarnej księgi masonerii”?

7. „Gazeta Polska”, King& King i Ryszard Krauze

8. Czy „Gazeta Polska” ma jakieś związki z masonerią?

9. „Gazeta Polska” i PiS

Dodatek 5: Masoneria w Muzeum Narodowym i „W Sieci”

1. Masoneria w ujęciu Kucharczyka

2. Masoneria w Muzeum Narodowym w Warszawie

3. Masoneria w ujęciu Górnego

4. Czy masonom warto się narażać?

Dodatek 6: Promocja Rand w Polsce

Dodatek 7: Masoneria i środowiska narodowe

1. Otwarcie narodowców na Rosję

2. Narodowcy spod znaku PAX-u

3. Współcześni narodowcy i masoneria – niepokoje, wątpliwości, zastrzeżenia

Bibliografia

Indeks nazwisk

http://krajskiomasonerii.neon24.pl/post ... -masonerii

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 01 lis 2016, 11:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://wiernipolsce1.wordpress.com/201 ... -lewactwo/

Kto sponsoruje Lewactwo?
BY PAZIEM | 30 PAŹDZIERNIK 2016 · 21:56

Obrazek

Jak to się dzieje, że Lewica występująca w tak wielu wcieleniach — demokratów, antyfaszystów, feministek, pacyfistów, zielonych i innych posiada… tak znaczące środki materialne na działalność i dostatnie życie?
Jak to się dzieje, że ludzie ci nieustannie są nagradzani i obsadzani na wpływowych stanowiskach w mediach, polityce, sztuce i nauce?
Odpowiedź jest prosta: Lewica jest tworem i hołubionym dzieckiem Wielkiego Kapitału, głównie żydowskiego chowu. Wystarczy kliknąć ten link z tabelą [Żydzi – kolor czerwony]
http://www.dailystormer.com/wp-content/ ... r-Mind.jpg



żeby z pogardą przyjmować, każdą rewelację o wyborach w USA czy to na temat Trumpa, czy Clinton. Oboje są wytworem tej samej, „czwartej” władzy.
Po „upadku” komunizmu stalinowskiego, lewica NIE stała się passe, a wręcz przeciwnie stała się główną ideologią zachodnich „demokracji” (również w Rosji) i rozprzestrzenia się w całym świecie narzucając „prawa mniejszości” i „prawa człowiecze”, otwierając granice masowej imigracji, niszcząc narodowe społeczności. Trockistowska „światowa rewolucja” przeobraziła się w amerykańską politykę zagraniczną. Idee, które kiedyś wydawały się obłędem, stały się dzisiaj normą.
Program stopniowego niszczenia Białego, chrześcijańskiego Zachodu po raz pierwszy jasno i spójnie zaprezentowany został przez Szkołę Frankfurcką, w formie „teorii krytycznej”. Celem tego przedsięwzięcia (rzekomo naukowego) było stworzenie spójnej i niszczącej krytyki moralności, tradycji, wiary, rodziny i narodu – najważniejszych filarów cywilizacji zachodniej.
Jak sama nazwa wskazuje, ta neo-marksistowska szkoła myślenia została opracowana na Uniwersytecie we Frankfurcie, finansowej stolicy Niemiec. Organizacja (Institut für Sozialforschung) powiązana z uniwersytetem, powstała w 1924 roku, ufundowana została przez żyda, Felixa Weila. Przyciągała młodych, prawie wyłącznie żydów z całej środkowej Europy, którzy nawet jeśli pozostawali komunistami, tracili nadzieję w „rewolucyjny potencjał” klasy robotniczej. W ocenach tych akademickich żydowskich rewolucjonistów, robotnicy byli instynktywnie konserwatywni. Należało zmienić metody działania i przeprowadzić rewolucję w mentalności robotnika. To legło u podstaw działania Maxa Horkheimera, Theodora Adorno, Wilhelma Reicha, Ericha Fromma, Herberta Marcuse.
Pierwszy rozdział w historii Szkoły Frankfurckiej zakończył się w 1933 roku, kiedy Hitler doszedł do władzy. Komuniści ci musieli się wynieść z niemieckiej stolicy finansów Frankfurtu do stolicy światowego kapitalizmu Nowego Jorku. Prominentni działacze tacy jak Herbert Marcuse i Franz Neumann spędzali lata ’40 dzieląc czas między prestiżową pracą na uniwersytetach Ivy League i Office of Strategic Services czyli prekursora CIA.
Później w latach ’60, Marcuse stał się guru „Nowej Lewicy” i wspólnie z Wilhelmem Reichem, głównym ideologiem „rewolucji seksualnej”. Dokumenty jednoznacznie wskazują jak CIA oraz Wielki Kapitał (fundacje) sponsorowały projekty dotyczące aborcji, homoseksualizmu, feminizmu, muzyki psychodelicznej, sztuki „nowoczesnej”. Fundacje (tax-exempt) te, to min Forda, Carnegiego i Rockefellera. Ikona feminizmu Gloria Steinem przyznała się do współpracy z CIA, podobnie jak Timothy Leary propagator narkotyków i hipisowsiego “turn on, tune in, drop out” (Włącz się, dostrój, odpadnij).
Ulotna Akcja Demokracja
Zainspirowany przez Lotną, postanowiłem przyjrzeć się sponsorom jednej z takich dzisiejszych lewackich organizacji – Akcji Demokracji.
________________________________________________
@Arjanek
Zastanów się, Arjanek, wolisz społeczeństwo podzielone czy zniewolone?
Napisz na swoim blogu o organizacji Akcja Demokracja i przestań trollować na moim. Mowa jest o zniewoleniu, biedzie i nędzy, jakie CETA przyniesie Polsce, a nie o etyce organizacji, która zorganizowała protest.
Lotna 23.10.2016
_________________________________________________
za:http://arjanek.neon24.pl/post/134705,kto-sponsoruje-lewactwo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 24 lis 2016, 18:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.ekspedyt.org/redakcja/2016/1 ... ryzmu.html

Dyktatura Relatywizmu stała się faktem. Trzy etapy totalitaryzmu
Autor: Redakcja, 24 listopada 2016

Obrazek

Wielu wątpiło w możliwość powtórki z historii, lekceważąc pojawiające się ostrzeżenia przed „nowym” totalitaryzmem. Tymczasem na zachodzie ludzie trafiają do więzienia lub zmuszani są do płacenia kar za wyrażane poglądy. Ostatnie przykłady są porażające.

Marsz w kierunku totalitaryzmu rozkłada się na trzy etapy.
Pierwszym jest negacja istnienia prawa i prawdy obiektywnej, czego konsekwencję stanowi zrównanie dobra i zła, grzechu i cnoty.
Drugim – instytucjonalizacja dewiacji moralnych objawiająca się w przemianie prywatnej niegodziwości w publiczną cnotę.
Trzecim wreszcie – wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnej karalności dobra.
Do tego momentu właśnie doszliśmy. Żyjemy w społeczeństwie hołdującym swoistemu antydekalogowi, w którym dozwolone jest wszystko poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom porządku naturalnego i chrześcijańskiego. Jest to zarazem ostatni moment, aby przeciwstawić się dyktaturze relatywizmu.

Sąd apelacyjny w Paryżu potwierdził wyrok sądu pierwszej instancji skazujący byłą przewodniczącą Partii Chrześcijańsko Demokratycznej, Christine Boutin, na grzywnę za słowa: „nie sama osoba jest wstrętna, ale homoseksualność w ogóle. Grzech nigdy nie może być zaakceptowany, ale grzesznikowi zawsze się wybacza”.
Christine Boutin została skazana 18 grudnia 2015 r. przez sąd cywilny w Paryżu za „publiczną prowokację nienawiści i agresji”. Kobieta odwołała się od tego wyroku. Sąd apelacyjny potwierdził decyzję o skazaniu na zapłacenie odszkodowania w wysokości 2 tys. euro stowarzyszeniom „Mousse” i „Le Refuge”, które wniosły sprawę do sądu przeciw niej. Taką samą sumę ma zapłacić Boutin stowarzyszeniu Inter-LGBT. /PCh24.pl/.
Najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji – Rada Stanu – uznał, że zezwolenie na publikacje uśmiechniętych twarzy osób chorych na zespół Downa jest niewłaściwe. Takie wyrażanie szczęścia „prawdopodobnie narusza spokój sumienia kobiet, które legalnie dokonały innych osobistych wyborów” (Chodzi o aborcję – przypis. red.). /Wp.pl/.

Na czym polega dyktatura relatywizmu?

Wartości nie podlegające dyskusji: życie, rodzina, edukacja
Europa ma nie tylko granice geograficzne, ale również moralne.
Chodzi tu o te zasady i wartości, które Benedykt XVI niejeden raz określił jako „nie podlegające dyskusji”.
W swoim przemówieniu do przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej z 30 marca 2006 roku, papież przypomniał o istnieniu „zasad, co do których żadne negocjacje nie są możliwe”, opisując je tymi słowami: „troska o życie we wszystkich jego stadiach, od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci; uznanie i promocja naturalnego modelu rodziny jako związku między mężczyzną i kobietą, opartego na małżeństwie, jak również jego obrona przed tendencjami do zrównywania w prawach z innymi związkami, które przyczyniają się do jej destabilizacji; wreszcie ochrona prawa rodziców do wychowania własnych dzieci”. A zatem prawo do życia, prawo do prawdziwej rodziny, wreszcie do zapewnienia potomkom odpowiedniego wychowania. (…)

Podstawy prawa naturalnego
Kiedy mówimy o wartościach, co do których nie ma i nie może być dyskusji, mamy na myśli wartości o charakterze absolutnym i uniwersalnym. To, że są uniwersalne, oznacza, że obowiązują zawsze i wszędzie, niezależnie od czasu i miejsca: jeśli zgodzimy się, że mogą podlegać modyfikacji w zależności od powyższych warunków, oznaczać to będzie, że zgadzamy się na poddanie ich relatywizacji.
Na jakich podstawach opiera się zatem niepodważalność i powszechność wspomnianych zasad? Mają one swe źródło w ludzkiej naturze, która nie podlega przemianom i pozostaje taka sama niezależnie od okoliczności. Jednym słowem, wartości, o których mowa, wywodzą się z prawa naturalnego. (…)

Kolejne etapy postępującej rewolucji: przejście od prawa naturalnego do praw nowoczesnych
Przez długie wieki, aż do rewolucji francuskiej, prawo naturalne stanowiło fundament społeczeństwa. Jak zatem doszło do stanu, w którym jest ono negowane, a często po prostu się o nim zapomina?
Pierwszym etapem odrzucenia tego porządku była próba oparcia praw człowieka na rozumie ludzkim. Wyjątkowo radykalną manifestację tej koncepcji stanowiła Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela z roku 1789. Był to przykład procesu intelektualnego, który czerpał z dorobku filozofii oświeceniowej, a w jeszcze głębszych podstawach z doktryny Hugona Grocjusza (1583–1645) oraz Wilhelma z Ockham (ok. 1290–1349). Deklaracja ta, całkowicie w swym duchu różna od współczesnej sobie Deklaracji amerykańskiej, jest prawdziwym źródłem totalitarnych demokracji XX wieku. W minionym stuleciu ostatnią próbą znalezienia dla praw człowieka uzasadnienia we właściwościach rozumu była koncepcja Hansa Kelsena (1881–1973). Według tego austriackiego prawnika, waga systemu prawnego opiera się na samym fakcie „obowiązywania” jakichś norm, to jest ich zdolności do tworzenia i uzasadniania faktów. Źródłem prawa może być zatem według niego wyłącznie norma prawa pozytywnego (Grundnorm), pozbawiona jakiejkolwiek podstawy metafizycznej czy moralnej, ponieważ „tylko taki system normatywny ma charakter nadrzędny, jako najwyższy autorytet”. W ten sposób procedury prawne zastępują moralność i prawo naturalne.
Wystarczy raz odrzucić naturalne i metafizyczne podstawy prawa, to jest raz zwątpić w istnienie praw obiektywnych, by zobaczyć i wykazać, jak kruche i niestabilne są normy, które opierają się wyłącznie na podstawach racjonalnych. Jeśli fundamentem praw człowieka nie jest prawo natury, ale prawo pozytywne, czyli ustanowione przez człowieka, można w konsekwencji sfabrykować każde inne „nowe” prawo, nawet najbardziej głupie lub okrutne.

Paradygmat postmodernistyczny: prawa reprodukcyjne
Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z roku 1948, która po II wojnie światowej była źródłem legitymizacji działań ONZ, w naszych czasach staje się katalogiem „praw” całkowicie nowego rodzaju: aborcji, antykoncepcji, eutanazji, obowiązkowej edukacji seksualnej, orientacji seksualnej, „zdrowej reprodukcji” i tak zwanych „praw reprodukcyjnych”. Pojęcia te na trwałe zagościły w słowniku pojęć demograficznych podstawowych organizacji międzynarodowych na czele z ONZ i Unią Europejską.
„Zdrowa reprodukcja” jest terminem oznaczającym chęć sprawowania kontroli nad procesem przekazywania życia w ten sposób, by zagwarantować jednostce bezpieczne i satysfakcjonujące życie seksualne, a także kontrolować poziom płodności i ją „planować”.
Termin „prawa reprodukcyjne” został po raz pierwszy użyty w roku 1994 podczas Międzynarodowej Konferencji w Kairze pod hasłem „Ludność i rozwój”, zastępując pojęcie „planowania rodziny”. W rzeczywistości jednak prawa do rzekomej „reprodukcji” oznaczają coś zupełnie przeciwnego: prawo do nierozmnażania się, a także zgodę polityków na edukację seksualną, aborcję, antykoncepcję i sterylizację.
Z wyżej wymienionymi terminami ściśle złączona jest nowa filozofia tak zwanych „gender”, wypracowana podczas zgromadzeń odbywanych pod auspicjami ONZ, zwłaszcza w Kairze (1994) i Pekinie (1995). Za pomocą kategorii „płciowości”, postmodernistyczna myśl neomarksistowska neguje istnienie natury ludzkiej trwałej i niezmiennej. „Płciowość” jest dla nich kategorią z dziedziny socjologii, nie zaś biologii. Jako że człowiek jest postrzegany jako „struktura” materialna, będąca jednym z ogniw w łańcuchu ewolucji, rozróżnienie pomiędzy męskością a kobiecością nie bierze się z samej natury, ale jest wypadkową dominującej na danym obszarze kultury, która stwarza i przypisuje „role” mężczyźnie i kobiecie. W tym kontekście wzywa się do przebudowy społeczeństwa i odwrócenia ról, jakie poprzednie stulecia przeznaczyły obu płciom, a także do likwidacji małżeństwa, macierzyństwa i rodziny.
Konsekwencjami tej prawdziwej, swoistej „rewolucji kulturowej” jest zanik wszelkiej trwałej „tożsamości” człowieka, przebudowa rodziny na taką modłę, by nie stanowiła „miejsca opresji” dla kobiet i „nieletnich”, redukcja życia ludzkiego do poziomu czysto materialnego i biologicznego, czyli statusu rzeczy, które można wykorzystać w laboratorium; jednym słowem, stworzenie nowej utopii podobnej do tych, które w minionym stuleciu spowodowały nieobliczalne straty cielesne i duchowe.
Negacja tradycyjnego modelu rodziny jest obowiązkowo wpisana w plany wszystkich rewolucyjnych utopii, ponieważ taka właśnie rodzina zapewnia organiczną i harmonijną strukturę społeczeństwa i relacji międzyludzkich, w przeciwieństwie do modelu „antyrodziny” opisanego powyżej. Środowisko rodzinne w godny podziwu sposób odbija jedność, różnorodność i hierarchiczność wszechświata oraz umacnia zasady moralne, które powinny dominować w społeczeństwie.
W swoim dziele zatytułowanym „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa” (1884), towarzysz Karola Marksa, Fryderyk Engels (1820–1895), próbuje udowodnić, że pochodzenie, istota i charakter rodziny nie są naturalne, ale czysto historyczne, a zatem względne. Z perspektywy marksistowskiej nie istnieje duch, który przenika materię: wszystko, co istnieje, jest ożywione wyłącznie za pośrednictwem ciągłego ruchu, stąd nic nie jest trwałe, ale wszystko się zmienia w nie kończącym się procesie. Engels podkreśla, że rodzina jest strukturą przestarzałą, powołaną do istnienia i narzuconą przez społeczeństwo burżuazyjne; w społeczeństwie bezklasowym, to znaczy z gruntu anarchicznym, przewiduje on definitywne zniknięcie rodziny, własności prywatnej, a na końcu państwa.
Upadek Muru Berlińskiego wcale nie oznaczał końca tej koncepcji, która w formie jeszcze bardziej zaawansowanej jest obecna w postmodernistycznym marks-strukturalizmie. Pogląd ten neguje istnienie niezmiennej natury ludzkiej oraz istnienie praw powszechnych i wspólnych, z drugiej natomiast strony podkreśla możliwość dialektycznej koegzystencji praw, które pozostają ze sobą w ciągłym konflikcie. Patrząc z tej perspektywy, człowiek nie posiada cech doskonałości dzięki ich potwierdzeniu w prawie naturalnym, ale wyłącznie dzięki wyzwoleniu z jakichkolwiek instynktów, uczuć i pragnień. Z prawami człowieka ściśle łączą się wymienione wyżej prawa kobiet, dzieci, pederastów, lesbijek i niepełnosprawnych, ale także prawa chorych psychicznie, ludzi z marginesu, skazanych. Każda kategoria, każda grupa i każdy kolektyw nabywa jakieś nowe prawo. Posiadacze tych praw tworzą zatem obowiązkowe w sensie przynależenia zbiorowości, o charakterze odhumanizowanym i bezosobowym, na podobieństwo roślin, zwierząt, środowiska, ziemi, biosfery czy nieokreślonych przyszłych pokoleń.

Rola lobbies w kreowaniu konsensusu
Jeśli zgadzamy się z zasadą, że podstawą wszelkiej legislacji nie jest prawo naturalne, ale norma prawa pozytywnego, właściwym źródłem tego prawa jest w rzeczywistości wola jego twórców. Przy tworzeniu nowych norm ich twórcy przedstawiają się jako interpretatorzy rozmaitych zmian kulturowych i społecznych, co do których sądzą, że powinny być przetworzone na język prawniczy na bazie „konsensusu”. Można zatem powiedzieć, że rzeczywistymi prawodawcami są „twórcy konsensusu”: rozmaite organizacje i grupy zajmujące się lobbingiem, które odgrywają dziś dokładnie taką samą rolę jak podczas rewolucji francuskiej loże masońskie i kluby rewolucyjne.
Przedstawiciele tych stowarzyszeń są dziś siłą sprawczą organizacji międzynarodowych. Rady, komisje, agencje i organizacje pozarządowe pełnią funkcję grup nacisku, powołanych do odgrywania wiodącej roli w procesie tworzenia wspomnianego wyżej „konsensusu”, konceptu wywodzącego się z rewolucji kulturowej ostatniego trzydziestolecia i przedstawianego jako „postęp”, którego uprawnionymi promotorami i interpretatorami są właśnie organizacje międzynarodowe. Szczególnie widoczna jest rola lobbies w opartych na konsensusie procesach decyzyjnych wewnątrz Organizacji Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.
Jednym z najaktywniejszych międzynarodowych lobby jest ILGA (International Lesbian and Gay Association), skupiająca kilkaset grup homoseksualnych i lesbijskich z całego świata. Znana jest ona z prowadzenia kampanii na rzecz tak zwanych „praw” gejów i regularnie przedstawia rozmaite petycje w tym zakresie adresowane do instytucji międzynarodowych i rządów krajowych. ILGA jest także pierwszym ciałem, które jako organizacja pozarządowa uzyskało „status konsultanta” przy Narodach Zjednoczonych, ale zostało go pozbawione w roku 1994 z powodu oskarżeń o wspieranie i promowanie pedofilii. W lipcu 2006 roku ONZ ponownie odmówiła jej przyznania wspomnianego statusu, jednak jednocześnie udzieliła go europejskiej gałęzi tego ruchu, która ma analogiczny status konsultanta przy Radzie Europy, a także jest akredytowana przy Komisji Europejskiej i przez nią częściowo finansowana. (…)

Organizacja Narodów Zjednoczonych i Unia Europejska: podmioty polityczne czy laboratoria ideologiczne?
Organizacja Narodów Zjednoczonych powstała w 1945 roku, by zapewnić światu pokój i stabilizację. Unia Europejska, której początki datują się od traktatu z Maastricht z roku 1992, przyjęła na siebie rolę wiodącego gracza na arenie międzynarodowej. Jednak zarówno Organizacja Narodów Zjednoczonych, jak i młodsza od niej Unia Europejska, okazały się niezdolne do osiągnięcia wymienionych wyżej celów.
Obrońcy ONZ, chcąc usunąć w cień znikomość osiągniętych przez nią rezultatów, podkreślają ustawicznie, że główny wkład Narodów Zjednoczonych w dzieje powojennego świata ma charakter nie tyle polityczny, co intelektualny.
Ponieważ Unia Europejska jest tworem stosunkowo młodym, nie osiągnęła jeszcze wymarzonego przez siebie statusu potęgi politycznej na scenie międzynarodowej. „Z braku laku”, za swój największy sukces Unia uznaje zatem zredagowanie Karty Praw Podstawowych w Nicei w roku 2000, wpisującej się w szerszy front działań w obronie praw człowieka.
Z uwagi na swoją nieudolność na polu polityki, zarówno ONZ, jak i Unia Europejska postanowiły przyjąć na siebie rolę lidera w dziedzinie wytwarzania oraz obrony praw ludzkich, zmieniając się z organów o charakterze politycznym w laboratoria ideologiczne. Jest to obecnie wiodący nurt ich działalności i główne zajęcie.
Organizacje międzynarodowe wywierają duży wpływ na modele postaw narodów europejskich, także za pośrednictwem instrumentów jurydycznych. Nie są to bezpośrednio aplikowane normy, ale przybierają raczej formę rezolucji i zaleceń kierowanych do rządów i parlamentów krajowych. Kto im się nie podporządkuje, natychmiast zostanie zdyskredytowany przez środki masowego przekazu i oskarżony o łamanie międzynarodowych zobowiązań i traktatów.
Dla przykładu, pierwsza rezolucja Parlamentu Europejskiego dotycząca małżeństw homoseksualnych została uchwalona w roku 1994. Chociaż nie była ona natychmiast wprowadzona w życie, to przyczyniła się do ukształtowania moralności i zwyczajów w taki sposób, by dopuszczały instytucjonalizację formy współżycia całkowicie niezgodnej z prawem naturalnym. Od tego czasu legalizacja „małżeństw” jednopłciowych została wprowadzona w różnych państwach europejskich. Zdarzały się przy tym przypadki wywierania nacisku lub wręcz zmuszania stawiających opór do poparcia takich aktów.
Dnia 5 października 2004 roku Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, najstarszej organizacji europejskiej o charakterze międzyrządowym i międzyparlamentarnym, przegłosowało dwa dokumenty: Rezolucję nr 1399 (2004) oraz Zalecenie nr 1675 (2004). Oba te powiązane ze sobą dokumenty dotyczą „europejskiej strategii promocji zdrowia oraz praw seksualnych i reprodukcyjnych”.
W dwóch pierwszych artykułach Rezolucja podkreśla, że prawo do ochrony zdrowia, wymienione w Europejskiej Karcie Praw Człowieka, oznacza także prawo do zdrowia w dziedzinie seksualności i płodności. Zarówno jednostki, jak i pary, powinny mieć możliwość regulacji swojej płodności bez ryzyka niebezpiecznych konsekwencji.
Na ten sam temat wypowiada się rezolucja „Polityka dotycząca zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego UE” uchwalona przez kolejne ciało, jakim jest Parlament Europejski, 18 stycznia 2006 roku, w której „wzywa się państwa członkowskie i kandydujące do zapewnienia równego dostępu do usług związanych z problematyką zdrowia seksualnego, bez stosowania dyskryminacji na tle orientacji seksualnej, samookreślenia płciowego lub stanu cywilnego; poleca się też Radzie i Komisji, odpowiedzialnym za realizację strategii przedakcesyjnej, zapewnienie wsparcia technicznego i finansowego dla krajów kandydujących, tak by mogły wdrożyć programy promocji zdrowia i przyjąć odpowiednie standardy jakości usług medycznych w zakresie życia seksualnego i płodności, wreszcie sprawić, by istniejące na tym polu inicjatywy w Europie Wschodniej i Azji Centralnej uwzględniały problematykę tego typu” (§ 24). Podobnie Parlament „wzywa Komisję do przeciwstawienia się wprowadzonej przez administrację prezydenta Busha polityce zwanej «Miasto Meksyk», oznaczającej odmowę finansowania organizacji pozarządowych, które doradzają kobietom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych wizytę w klinice aborcyjnej, zwłaszcza w wymienionych regionach; nakazuje wreszcie Komisji sporządzenie bilansu tej polityki” (§ 28).
Ten ostatni punkt nie jest bez znaczenia. Zarówno ONZ, jak i UE, dostarczają ogromnych środków finansowych, pochodzących ze składek krajów członkowskich, w celu sfinansowania tak zwanych „praw reprodukcyjnych”. Kiedy w roku 2001 amerykański prezydent George W. Bush odmówił wspomagania programów planowania rodziny oraz cofnął pomoc publiczną dla takich organizacji, jak IPPF i UNFPA, Unia Europejska na czele z Romano Prodim jako szefem Komisji w odpowiedzi zwiększyła ilość pieniędzy przeznaczanych na politykę redukcji narodzin.
Od roku 1994 Komisja Europejska stała się jednym z głównych uczestników walki o wprowadzenie w poszczególnych państwach na drodze stopniowego rozwoju norm odnoszących się do zdrowej reprodukcji, w rozumieniu przyjętym na konferencji kairskiej. W okresie między wspomnianym wydarzeniem (1994) a rokiem 2001, Komisja wydała ponad 655 milionów euro na zagraniczną pomoc przeznaczoną bezpośrednio na promowanie planowania rodziny, zabezpieczenie przed HIV/AIDS oraz politykę demograficzną.
W tym kontekście jasno widać, że i ONZ, i Unia Europejska podważają podstawy prawa naturalnego.

Od nadrzędności prawa naturalnego do dyktatury relatywizmu
(…) W homilii wygłoszonej podczas mszy 18 kwietnia 2005 roku kardynał Ratzinger użył wyrażenia „dyktatura relatywizmu”: „Ileż powiewów nauki przyniosły nam ostatnie dziesięciolecia, ileż nurtów ideowych, ileż modnych kierunków myślowych… Były one często niczym wzburzone fale, które popychały myślenie wielu chrześcijan niczym małą łódkę z jednej skrajności w drugą: od marksizmu do liberalizmu, aż po libertynizm; od kolektywizmu po radykalny indywidualizm; od ateizmu do mglistego mistycyzmu religijnego; od agnostycyzmu do synkretyzmu i tak dalej. Każdego dnia powstają nowe sekty i urzeczywistnia się to, co mówi św. Paweł na temat «oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu» (Ef 4,14). Wyznawanie jasno określonej wiary, zgodnej z Credo Kościoła, jest często określane jako fundamentalizm. Natomiast relatywizm, to znaczy poddawanie się «każdemu powiewowi nauki», jawi się jako jedyna postawa godna współczesnej epoki. Tworzy się swoista dyktatura relatywizmu, który niczego nie uznaje za ostateczne i jako jedyną miarę rzeczy pozostawia tylko własne ja i jego zachcianki”.
„Dyktatura relatywizmu” chce ze swojej strony narzucić rozwiązania prawne, które uniemożliwiają opiekę nad życiem we wszystkich jego stadiach; próbuje także zastąpić rodzinę definiowaną jako związek mężczyzny i kobiety formami całkowicie odmiennymi, które przyczyniają się do jej destabilizacji. Należą do nich „małżeństwa” homoseksualne, takie jak PACS we Francji czy DICO we Włoszech, które w jednakowym stopniu podnoszą czyn niegodny do rangi prawa, nawołując i wzywając przy tym do karania każdego, kto broni dobra i potępia zło.
Wystarczy podać kilka przykładów, by ukazać, do jakiego stadium tego horrendalnego procesu doszliśmy. Wszystkim jest doskonale znana sprawa profesora Rocco Buttiglionego, zmuszonego do zrezygnowania z posady „komisarza europejskiego” z powodu zaangażowania się w obronę naturalnego i chrześcijańskiego porządku.
Oto kilka kolejnych, aktualnych wydarzeń wartych przywołania. Pierwsze miało miejsce we Francji, gdzie 25 stycznia 2007 roku Sąd Apelacyjny w Douai zatwierdził wyrok skazujący za „znieważenie homoseksualistów” Christiana Vanneste, deputowanego Unii na rzecz Ruchu Ludowego, partii prezydenta Sarkozy’ego. W wywiadzie dla gazety „La Voix du Nord” z 26 stycznia 2005 roku Vanneste stwierdził, że „homoseksualizm stoi moralnie niżej od heteroseksualizmu” i w pierwszej instancji został za to skazany wyrokiem sądu w Lille w styczniu 2006 roku. Obecnie w trybie apelacji zasądzono wobec niego grzywnę w wysokości trzech tysięcy euro na rzecz stowarzyszenia SOS-Homophobie, Act-Up Paris oraz Narodowego Syndykatu Organizacji Gejowskich (SNEG), a wspólnota gejowska domaga się również usunięcia go ze Zgromadzenia Narodowego.
Drugie zdarzenie, o wiele bardziej poważne, miało miejsce w Strasburgu, gdzie 20 marca 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim wyroku nakazał Polsce dokonanie zmian w prawie aborcyjnym, oceniając je jako zbyt restrykcyjne i przyznając 25 tysięcy euro odszkodowania kobiecie, której lekarze odmówili wykonania aborcji. Zmuszając Polskę do dostosowania się do europejskich standardów w kwestii przerywania ciąży, Trybunał za jednym zamachem odrzucił prawo do życia z jednej strony oraz suwerenność narodu polskiego z drugiej. Miało to zresztą miejsce prawie dokładnie podczas obchodów (25 marca 2007 roku w Berlinie) pięćdziesięciolecia Unii Europejskiej.
Trzeci epizod, o którym chcę wspomnieć, dotyczy mojej ojczyzny – Włoch, gdzie 25 stycznia 2007 roku minister sprawiedliwości Clemente Mastella przedstawił Radzie Ministrów projekt ustawy, która nie tylko surowo (do czterech lat pozbawienia wolności) karze przypadki dyskryminacji z powodów, o których mówi artykuł 3 włoskiej konstytucji, ale również rozszerza to pojęcie na działania „spowodowane tożsamością płciową lub orientacją seksualną”. Wraz z wprowadzeniem tego prawa mamy zatem do czynienia z penalizacją zamierzonych lub nie zamierzonych reakcji homofobicznych, zgodnie z zaleceniem Parlamentu Europejskiego, który 18 stycznia 2005 roku zalecił karanie takich aktów.
Gdyby „prawo Mastelli” weszło w życie, zabronione stałoby się krytykowanie PACS-u, a zwierzchnicy religijni nie mogliby przedstawiać rodziny heteroseksualnej jako formy „lepszej” od homoseksualnej. W ten sam sposób instytucje kościelne nie miałyby prawa sprzeciwić się praktykom i propagandzie gejowskiej na swoim terenie, a stowarzyszenia broniące rodziny i moralności nie mogłyby podejmować publicznej działalności, a także proponować rozwiązań prawnych, które „dyskryminowałyby” orientacje sprzeczne z naturą. Ktokolwiek ośmiela się publicznie krytykować orientację homoseksualną, zostanie na podstawie tego prawa zrównany z kimś, kto nawołuje do nienawiści rasowej i surowo ukarany!
Marsz w kierunku totalitaryzmu rozkłada się na trzy etapy. Pierwszym jest negacja istnienia prawa i prawdy obiektywnej, czego konsekwencję stanowi zrównanie dobra i zła, grzechu i cnoty. Drugim – instytucjonalizacja dewiacji moralnych objawiająca się w przemianie prywatnej niegodziwości w publiczną cnotę. Trzecim wreszcie – wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnej karalności dobra.
Do tego momentu właśnie doszliśmy. Żyjemy w społeczeństwie hołdującym swoistemu antydekalogowi, w którym dozwolone jest wszystko, poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom porządku naturalnego i chrześcijańskiego.
Jest to zarazem ostatni moment, aby przeciwstawić się dyktaturze relatywizmu. Jest to również czas odpowiedni, by nabrać przekonania, że Kościół i nasza cywilizacja, zachodnia i chrześcijańska, posiada śmiertelnych wrogów wewnętrznych i zewnętrznych, których zwalczanie jest naszym obowiązkiem nie tylko prawnym, ale i moralnym.
Począwszy od lat sześćdziesiątych, przyjęło się uważać, że Kościół nie ma już wrogów. Za przypadki antyklerykalizmu i agresywnej laicyzacji właściwej dla lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych oskarżano sam Kościół, który potępia świat współczesny, a nie jego wrogów. Gdyby katolicy poddali gruntownej rewizji swoją postawę, to jest wykazali się podejściem bardziej łagodnym i tolerancyjnym, wszelcy wrogowie by zniknęli, a Kościół mógłby wreszcie celebrować swoje zaślubiny ze współczesnym porządkiem, zmieniając się z jego krytyka w przyjaciela, a nawet w wiernego małżonka.
Tak się jednak nie stało, choć z innego zgoła powodu. Pomimo iż katolicy zmienili swoje nastawienie, praktykując politykę dialogu i wyciągniętej ręki, to współczesny świat w żaden sposób nie zmienił swojego nastawienia do Kościoła.
Proces dechrystianizacji, trwający przez wieki, który powinno się właściwie określać mianem „Rewolucji”, nie uległ wcale zatrzymaniu. Ataki na Kościół wciąż się powtarzają i są coraz ostrzejsze i bardziej okrutne niż kiedyś.
Przeszliśmy przy tym od tradycyjnego antyklerykalizmu do nowej formy „chrystofobii”: zjawiska, które objawia się z jednej strony usunięciem wszelkich odniesień do chrześcijaństwa w europejskiej konstytucji, z drugiej zaś wydawaniem książek i produkcją filmów w oczywisty sposób bluźnierczych i antykatolickich, takich jak „Kod da Vinci”.
Powinniśmy zatem nabrać przekonania, że w tej sprawie nie można być neutralnym: albo opisany proces będzie się pogłębiał i doprowadzi do prześladowania katolików oraz każdego, kto broni prawa naturalnego; albo w wyniku naszego zdecydowanego oporu proces dechrystianizacji ulegnie zatrzymaniu, natomiast rozpocznie się odbudowa społeczeństwa w oparciu o zasady porządku naturalnego i chrześcijańskiego.

Roberto de Mattei – „Dyktatura relatywizmu”, Wydawnictwo PROHIBITA Paweł Toboła-Pertkiewicz, Warszawa 2009.
_____________________________________________________________________________________________________________
Źródło
http://konserwatyzm.pl/artykul/980/na-c ... latywizmu/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 01 gru 2016, 10:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/11/3 ... iej-ziemi/

Po zdemolowaniu oświaty na całej planecie żydomasoneria zabrała się za wprowadzanie ludzkości na jeszcze wyższy stopień zdebilowacenia.

PS.
Pamiętajmy, że już w starożytności wiedziano i jednocześnie udowodniono, że Ziemia jest kulą. Obliczono nawet długość równika, i wielkość ta niewiele różniła się od dziś znanej.

Kopia artykułu:

Taktyka działania płatnych naganiaczy od płaskiej Ziemi
Posted by Marucha w dniu 2016-11-30 (środa)

Źródło: The Millennium Report (Fragmenty), tłumaczenie i dodatki dla polskich czytelników: Radtrap

[Gajowy zamiast dyskutować z płaskogłowymi kretynami, co siłą rzeczy ściąga go na poziom wulgarności, wolałby im tak przypier… w durny ryj, żeby im zęby zadkiem wyleciały. A tu wypada artykuł zamieścić…
Admin]


Obrazek

Promotorzy płaskiej Ziemi zostali wysłani w celu rozbijania i niszczenia prawdziwego Ruchu Prawdy.
http://beforeitsnews.com/alternative/20 ... 68959.html
Revisionist Historians for World Peace, 10 czerwca 2016

[Gajowy ująłby to nieco mniej patetycznie: promotorzy płaskiej Ziemi zostali wysłani, aby sprawdzić, czy ludzi udało się sprowadzić z powrotem do poziomu troglodytów. Udało się jeszcze nie do końca, ale kto wie, co nas czeka… Debile rozmnażają się chyba szybciej, niż normalni. – admin]

W całym internecie działają komórki mające zadanie rozbijać Ruch Prawdy wszędzie gdzie się tylko da. Jedną z takich komórek jest tzw. Towarzystwo Płaskiej Ziemi, zdeterminowane aby uciszyć każdą witrynę internetową, blog i organizację zajmującą się odkrywaniem prawdy oraz posiadającą otwartą sekcję komentarzy.

Oto jak działają
Agenci PZ często zaczynają od zamieszczenia postu, z pozoru niezwiązanego z tematem, ale zawierającego uzasadnioną krytykę NASA o której wszyscy wiemy, że jest szemraną agencją której nie można do końca ufać kiedy mówi np. o swoich misjach kosmicznych. To żadna nowość, że NASA trzyma większość rzeczy dla siebie, a dla opinii publicznej podają tylko tyle, by kontynuować swoją finansowaną z podatków zwykłych obywateli działalność.
Płaskoziemcy wykorzystują tą powszechną niechęć do NASA aby szerzyć swoje zwiedzenie od wielu lat, zdobywając w ten sposób pewne poparcie dla swoich nonsensów o płaskiej Ziemi. Gdy przychodzi czas, przechodzą do etapu drugiego, prezentując swoje absurdalne twierdzenia na temat układu słonecznego czy wzajemnych relacji między Ziemią a Słońcem …
(…)
Gdy tylko zaczynają komentować na otwartym forum internetowym lub na czacie, rozpoczynają się kłopoty i kłótnie. Zazwyczaj wcześniej wysyłają tam swoje pluskwy [komentujących nie zdradzających na początku swoich dziwnych poglądów ani celu misji – przyp. Rad], którzy nagle, pozornie spontanicznie, zaczynają popierać wszystkie kretyńskie komentarze propagujące teorię płaskiej Ziemi. Im dłużej trwa dyskusja, tym większe prawdopodobieństwo, że jakiś czytelnik da się zwieść i uwierzy w tą teorię.

Obrazek
Obrazek
http://www.zbawieniecom.fora.pl/sekcja- ... ,2079.html


Obrazek
Te filmy mają miliony odsłon… tyle ludzi już w to wierzy, przecież piszą o tym w komentarzach… więc może… może Ziemia naprawdę jest płaska?


Potężny czarny projekt CIA
Wiele osób podejrzewa, że ta niepowstrzymana fala płaskoziemnych wynurzeń jest wynikiem zorganizowanych działań agencji rządowych, które nie chcą dalszego, niczym nie skrępowanego procederu ujawniania prawdy.
CIA, FBI, DIA, NSA (plus agencje europejskie – przyp. Rad) od dawna przecież wykorzystują takie narzędzia propagandy, mające na celu zabijanie posłańców. Od zawsze preferują niszczenie reputacji od zwykłych morderstw, ale tych też dokonują jeśli nie mają innego wyboru.
W końcu najważniejszym zadaniem Firmy (aka CIA) jest przeprowadzanie swoich dezinformujących czarnych operacji.
(…)

Przykłady artykułów prezentujących dowody na obecność działań CIA w promocji płaskiej Ziemi:

The Flat Earthers Are Being Sent Into Every Real Truth Movement To Disrupt And Destroy Them
http://beforeitsnews.com/r2/?url=http:/ ... troy-them/
FLAT EARTH ‘THEORY’ Demonstrates The Alarming Gullibility Of People Everywhere
http://beforeitsnews.com/r2/?url=http:/ ... verywhere/
Flat Earth Theory Fabricated By TPTB To Distract From Planet X
http://beforeitsnews.com/r2/?url=http:/ ... -planet-x/

Ważne:
Większość ludzi wspierających ideę płaskiej Ziemi nie zdaje sobie nawet sprawy, że są wykorzystywani 24h na dobę w celu popychania tej agendy i dalszego niszczenia Ruchu Prawdy na całym globie. [Kretyn na ogół sobie z niczego sprawy nie zdaje – admin]
Gdyby zrozumieli co kryje się za cała tą teorią, większość z nich opuściłaby szeregi płaskoziemnych zwodzicieli w mgnieniu oka…
Wielu z tych wierzących w płaską Ziemię, to ludzie którzy naprawdę uważają siebie za poszukiwaczy Prawdy. Zwiedzenie płaskiej Ziemi jest przeszkodą którą muszą pokonać, aby powrócić z tej krainy szaleństwa do rzeczywistości, tuż po tym jak zrozumieją w końcu, że zostali z premedytacją wykorzystani przez prawdziwych dezinformatorów. Nie różnimy się od siebie tak mocno, każdy z nas przeżywa przecież podobną historię, po tym jak budzimy się ze snu i zdajemy sobie sprawę z istnienia globalnego systemu kontroli oraz jego sieci kłamstw. (Patrz Global Control Matrix Revealed)

Konkluzja
Jakże łatwym zadaniem jest dla [zorganizowanej] watahy hien od płaskiej Ziemi zdjęcie uczciwej strony lub forum nastawionych na odkrywanie prawdy. Ci ludzie posiadają scenariusze i gotowe szablony na każdą odpowiedź i każdy argument który usłyszą…

Komentarz Radtrapa:
Szablony naprawdę istnieją. Dzisiaj nawet dostałem kolejny komentarz (zdublowany) który widziałem wcześniej kilkanaście razy (różnice w każdym przypadku są kosmetyczne). A wy, jak często widzieliście ten wzór:
Kopernik tez byl masonem. I to wlasnie on wstrzymal slonce krzyczac STOJ SLONCE!!! a ty Ziemio zapieerdalay. I tak lecimy za tym naszym Sloncem, ktore mknie przez ciagle rozszerzajaca sie w nieskonczonosc przestrzen kosmiczna z predkoscia 792,000 km/h. Dodatkowo okrazamy je w ciagu 365 dni czyli Ziemia ma tez i swoja predkosc poruszania sie (kolejne 110,000 km/h). DODATKOWO krecimy sie razem z ziemia do okola wlasnej osi, jeden raz zajmuje nam 24h, czyli dodatkowe 1600 km/h. Ktos naiwny moglby sobie pomyslec, ze w tym kosmosie to musi byc niezly chaos, JEDNAKZE noc w noc nad naszymi glowami mamy ten sam uklad gwiazd, te same konstelacje no i gwiazde polarna, ktora jako jedyna NIGDY nie zmienia polozenia. I tak od tysiecy lat… Powiedzcie mi teraz, i kto tu jest naiwny…


https://radtrap.wordpress.com/2016/11/2 ... iej-ziemi/

Komentarz gajowego:
Jestem pełen podziwu dla skurwysyńskiej bezczelności komentatora, którego zacytował Radtrap.
Jest bowiem powszechnie wiadome, iż widok nieba zmienia się, że nie widzimy na nim tego samego, co starożytni Egipcjanie. I wiadome jest, iż pozycja Gwiazdy Polarnej się zmienia.
W różnych epokach rolę Gwiazdy Polarnej pełnią różne obiekty. Np. około 3000 r. p.n.e. Gwiazdą Polarną była Thuban, jedna z gwiazd konstelacji Smoka, ale już w czasach starożytnych Greków żadna gwiazda nie znajdowała się wystarczająco blisko bieguna, by można było za jej pomocą precyzyjnie określić kierunki świata. W piątym wieku naszej ery dzisiejsza Gwiazda Polarna była oddalona od bieguna o 8°, czyli około 16 tarcz Księżyca w pełni (dziś odchylenie jest mniejsze niż 1°). Za około 12000 lat Gwiazdą Polarną będzie bardzo jasna Wega.
[Za http://www.eduscience.pl/blogi/astronomia/wpis/98]

Czy istotnie komentator jest kretynem? Czy może liczy na to (nie bezpodstawnie), iż szerokie rzesze społeczeństwa są kretynami?
Admin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 20 gru 2016, 23:23 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235
Żydomasoneria - Kto stworzył imperium zła ? Dokument, pl


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Masoneria
PostNapisane: 14 sty 2017, 10:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ile-p ... ie-2016-03

Ile pieniędzy mają Rotszyldowie?
OPUBLIKOWANO MARZEC 5, 2016PRZEZ MICHALW DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE

Od ponad 200 lat Rothschildowie kontrolują sektor bankowy, w rękach rodziny znajdują się udziały największych banków i instytucji finansowych na świecie. Pomimo ogromnego bogactwa nie znajdziemy Rothschildów na liście najbogatszych ludzi magazynu Forbes, członkowie rodziny od wielu pokoleń starają się ukryć swoje ogromne bogactwo przed opinią publiczną. Rothschildowie skorzystali z wolnocłowych jurysdykcji, a ich banki celowo mają siedzibę w krajach o bardziej surowym prawie tajemnicy bankowej, jak Monako, Luksemburg czy Szwajcaria.

Obrazek

Początki Imperium
Dynastia Rothschildów (pol. Rotszyld) zaczęła nabierać rozgłosu od połowy XVIII wieku. Pierwszy poważny patriarcha rodziny, Mayar Amschel Rothschild wysłał swoich pięciu synów do strategicznych ośrodków bankowych w całej Europie. Nathan Rothschild udał się do Londynu, Jacob do Paryża, Salomon do Wiednia, Asmchel (Jr) do Frankfurtu, Calmann Rothschild do Neapolu.
W latach 1813-1815 Nathan Rothschild prawie w pojedynkę finansował brytyjskie działania wojenne, podczas gdy jego brat finansował francuską armię. W jednym tylko roku działań wojennych (1815r.) Nathan Rothschild, pożyczył rządowi brytyjskiemu prawie 10 mln funtów, co dziś odpowiada kwocie 6,5 mld funtów.
Ponieważ Rothschildowie grali po obu stronach konfliktu, byli jedynymi, którzy mogli bardzo szybko przedostać się przez blokady po obu stronach. Ich sieć banków otrzymywała informacje o sytuacji na froncie zanim otrzymał je rząd brytyjski. Rothschildowie wykorzystywali te poufne informacje na Londyńskiej giełdzie, zarabiając fortunę na tym procesie.
Po bitwie pod Waterloo, Nathan Rothschild przekonywał że otrzymał wiadomość o porażce Brytyjczyków i szybko zaczął sprzedawać brytyjskie obligacje. Rynek wiedział, że Nathan uzyskuje informacje jako pierwszy, a zatem przyjął, że Brytyjczycy przegrali bitwę i zaczęli sprzedawać swoje brytyjskie obligacje rządowe. Gdy cena spadła prawie do zera Nathan potajemnie wykupił prawie całość brytyjskiego długu publicznego.
Po wojnie, Nathan Rothschild chwalił się pomnożeniem swojej fortuny z 20 tysięcy funtów do 50 milionów funtów w zaledwie 17 lat. W 1820 roku, 50 milionów funtów było wtedy warte równowartość 32 mld funtów dzisiaj. To właśnie w tym momencie, Nathan Rothschild powiedział:
„Nie obchodzi mnie, jaka marionetka umieszczona jest na tronie Anglii by rządzić imperium, nad którym słońce nigdy nie zachodzi. Człowiek, który kontroluje podaż pieniądza w Wielkiej Brytanii kontroluje Imperium Brytyjskie i kontroluje brytyjską podaż pieniądza.”
W 1850 roku, zarejestrowana wartości netto Jacoba Rothschilda wynosiła 600 milionów franków, co było znacznie większą kwotą niż suma wszystkich innych francuskich bankierów. James Nathan Rothschild stał się drugim najbogatszym człowiekiem na świecie w ciągu zaledwie kilku lat. Z tego ogromnego bogactwa kupił lub zbudował 41 masywnych dworów i pałaców w całej Europie.
Wideo poniżej przedstawia zaledwie ułamek ich udziałów w nieruchomościach, więcej informacji oraz zdjęć znajdziemy w anglojęzycznej Wikipedia: https://en.wikipedia.org/wiki/Rothschild_family

http://www.youtube.com/embed/rUJcoWT_phQ

W roku 1840 rodzina Rothschild stała się brokerem złota Banku Anglii.
W 1844 roku, Salomon Rothschild kupił Kopalnie węgla Zjednoczonych Vitkovic i Austro-Węgier, które zalicza się do jednej z dziesięciu najlepszych światowych firm przemysłowych.
W 1845 roku rodzinie Rothschild przyznano wyłączność na budowę transportu kolejowego w wielu regionach Francji. Firma nazywała się Chemin de fer du Nord.
W 1871 roku rodzina Rothschild wzbogaciła się o 5 mld franków francuski które rząd zapłacił jako odszkodowanie dla Prus. Kwota ta stanowiłaby równowartość 95 mld dolarów obecnie.
W 1880 roku rodzina Rothschild przejęła kontrolę nad Rio Tinto. Rio Tinto jest obecnie 4 największą firmą wydobywczą na świecie. W tym samym roku, Rothschildowie założyli IMERYS, który jest obecnie światowym liderem w wydobyciu metali przemysłowych.
W 1890 roku rodzina Rothschild założył firmę górniczą Eramet, która obecnie jest notowana na wiele miliardów dolarów na giełdzie Euronext w Paryżu.
Kuhn i Loeb, który otrzymał dofinansowanie od Rothschildów, finansował Standard Oil, różne dochodowe projekty kolejowe i imperium stali Carnegie. Europejscy Rothschildowie mieli też bliskie związki finansowe z wieloma czołowymi bankami amerykańskimi, w tym JP Morgan.

Obrazek

Na zdjęciu: Waddesdon Manor – rezydencja wiejska wybudowaną dla barona Ferdynada de Rothschild pomiędzy 1874 a 1889 r. w hrabstwie Buckinghamshire w Anglii.
W 1886 roku, francuski Rothschild Bank nabył znaczące ilości rosyjskich pól naftowych i utworzyli, Caspian and Black Sea Petroleum Company które stało się drugim na świecie największym producentem ropy naftowej. W 1911 sprzedali swoje udziały Royal Dutch Shell za nieujawnioną kwotę.
W 1887 roku rodzina Rothschild zainwestowała w kopalnię diamentów Kimberly w RPA, Rothschildowie stali się największymi akcjonariuszami.

Ile jest warte dzisiejsze Imperium Rotschildów?
Do dziś rodzina Rothschild jest właścicielem największych i najbardziej rentownych banków inwestycyjnych na świecie.
W ciągu pierwszych 17 lat kariery, roczna stopa zwrotu Nathana Rothschilda wynosiła 81,4%, podczas gdy roczna stopa zwrotu Jakuba z lat 1812-68 wynosiła 14%. W oparciu o dane historyczne i obliczenia finansowe, możliwe jest obliczenie szacunkowe ich bogactwa również dziś (dane z 2012 roku).
Następujące oszacowanie rodzinnego bogactwa Rothschildów będzie się opierać na rocznej stopie zwrotu w wysokości 5%. Pragnę zaznaczyć, że jest to niezwykle ostrożny przelicznik biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia z wykorzystaniem władzy i koneksji oraz wpływów politycznych, należałoby przyjąć kilkukrotnie wyższy przelicznik ale pozostańmy bardzo ostrożni w swoich obliczeniach.

Obrazek

W 1817 roku Nathan Rothschild chwalił się z posiadania 50 milionów funtów. Przy 5% rocznej stopie zwrotu, będą one równe około 500 miliardów funtów dziś. W 1850 roku Jacob Rothschild był wart 600 milionów franków. Przy 5% rocznej stopie zwrotu będą one równe 860 miliardów franków, które zostały przeliczone na euro w 2001 roku w stosunku 6,56 do 1, 130 mld funtów. Do 2012 roku, kwota ta wynosiła 224 miliardów funtów.
W połączeniu ich bogactwo wynosiłoby ponad 1 bilion dolarów.
Tak jak wspomniałem ta prognoza jest bardzo skromna i nie bierze pod uwagę losów pozostałych trzech braci, którzy zbudowali imperia finansowe w Szwajcarii, Frankfurcie i we Włoszech. Rodzina Rothschildów rozprzestrzenia swoją działalność do Ameryki, Izraela i większości wolnych od podatku jurysdykcji na całym świecie.
Jak na komendę patriarchy- Mayar Amschel Rothschild, rodzina utrzymuje spójność, aż do dnia dzisiejszego, więc majątek na wskutek rozwodów się nie roztrwonił i nie rozproszył. Na stronie internetowej Grupy Rothschild czytamy:
„Przez dwa stulecia i wiele pokoleń, cechy związane z rodziną Rothschildów pozostały niezmienione. Innowacja, pracowitość, a przede wszystkim siła poprzez jedność”
https://www.rothschild.com/the_rothschild_family/
W 1909 roku brytyjski premier Lloyd George stwierdził, że Pan Nathan Rothschild był najpotężniejszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii. To oczywiście było w czasie gdy Brytanię uznawano za jedną z największych superpotęg świata.
W XX wieku, rodzina Rothschildów zaczęła znikać z powszechnej uwagi. Napisano wiele biografii rodziny Rothschildów, które twierdziły, że ich wpływ zmalał w czasach współczesnych. Należy zauważyć, że te biografie nie dały żadnego szczegółowego rozliczenia majątku rodziny, nie zostały wymienione żadne konkretne inwestycje, które przyczyniłyby się do utraty pieniędzy i wpływów. Wiadomo natomiast o wielu bardzo dochodowych inwestycjach na których czele stoją banki inwestycyjne powiązane z Grupą Rothschild.

Światowy Kongres Żydów – World Jewish Congress (WJC)
WJC to największa syjonistyczna organizacja na świecie, główna siedziba mieści się w Nowym Jorku. Organizacja ma swoje przedstawicielstwa w ponad 100 krajach na całym świecie.
Warto nadmienić, że syjonizm jest wbrew nauką Tory (5 ksiąg Starego Testamentu), która twierdzi, że dopiero Mesjasz wprowadzi Żydów z powrotem do Ziemi Obiecanej i grzechem przeciw Bogu są jakiekolwiek próby przyspieszenia tego zdarzenia. Syjoniści odrzucili nauki Tory na rzecz rasistowskiego Talmudu oraz mistycyzmu i okultyzmu Kabały.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Syjonizm

Obrazek

Na zdjęciu od lewej: angielski bankier lord Evelyn de Rothschild oraz jego kuzyn francuski bankier baron David de Rothschild
Prezesem rady nadzorczej Światowego Kongresu Żydów (WJC) jest francuski bankier baron David de Rothschild.
http://www.worldjewishcongress.org/en/b ... rothschild
Od roku 2008, David de Rothschild jest współwłaścicielem i członkiem zarządu:
N M Rothschild & Sons – Bank Inwestycyjny
Rothschild Continuation Holdings – Bank Inwestycyjny
Rothschild Bank AG – Bank Inwestycyjny
Paris Orleans – Bank Inwestycyjny
Rothschild & Cie Banque – Bank Inwestycyjny
Compagnie Financiere Saint-Honore – Bank Inwestycyjny
Compagnie Financiere Martin Maurel – Bank Inwestycyjny
De Beers Group – Koncern ma 35% udziału w rynku wydobycia i sprzedaży diamentów na świecie
Groupe Casino – Grupa kapitałowa w której skład wchodzą duże sieci marketów spożywczych
https://en.wikipedia.org/wiki/David_Ren ... Rothschild
Nie mniejsze wpływy oraz majątek jest w rękach angielskich kuzynów Evelyna, Jacoba, Nathana oraz pozostałych członków rodziny.
Według Gaylon Ross, historyka i pisarza, autora wielu książek na temat finansowej elity świata, m.in: „Who’s Who in the Elite?” (Kto jest kim w elicie?) wartość majątku rodziny Rockefeller w 1998 roku była oszacowana na $11.48 bilionów (trylionów amerykańskich), natomiast majątek rodziny Rothschild został wyceniony przez autora na kwotę zbliżoną do 500 bilionów dolarów (500 trylionów amerykańskich).
Prawdziwe pytania, które muszą być zadane to: dlaczego najpotężniejsza rodzina w historii świata, finansująca państwa, narody, wojny, która przekazała pieniądze do stworzenia Izraela, nie jest opisywana w książkach do historii? Dlaczego dzisiejsze media nie wymieniają nawet nazwy tej niezwykle bogatej i wpływowej rodziny?
Odpowiedź w obu przypadkach jest jedna i taka sama. Wideo poniżej dowodzi, że prawie wszystkie media są kontrolowane przez syjonistów. Ci syjoniści wiedzą, że gdyby świat dowiedział się, że jedna rodzina kontroluje połowę bogactwa tego świata to pojawiłyby się pytanie i ludzie szukaliby na nie odpowiedzi.

http://www.youtube.com/embed/I1n1BdZ3aT4

„W miarę wzrostu bogactw rośnie i chciwość – im więcej kto ma, tym więcej pragnie” – Owidiusz

zobacz także:
Lawina: Polska Racja Stanu, Czy bedzie wojna? Polski Rząd a Rotszyld
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/lawin ... ld-2016-02

Przygotował: Michał KK


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /