Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Chrześcijaństwo

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 15 lis 2013, 15:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
W USA też już ogłoszono Kościół Katolicki organizacją terrorystyczną. Żydomasoneria, bolszewia, komuna, naziści, liberały - jak zwał, tak chciał, wszystko to jedna satanistyczna, i dokładnie ta sama siła.


Podobnie to widzę. Wszystkie wymienione grupy wywodzą się z tego samego korzenia, diabelskiego korzenia. Za nic mają oni Prawdę. I łączy ich wspólna walka przeciwko Prawdzie, którą Kościól jako jedyna instytucja na świecie, głosi.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 23 lis 2013, 20:10 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.fronda.pl/a/luteranie-i-angl ... 31094.html

I luterstwo i anglikanizm to religie sodomico-gomoryckie, a więc w pełni antychrześcijańskie.

Kopia artykułu:

Luteranie i anglikanie ogłoszą jedność?
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl | 6.10.2013, 11:00 | komentarzy: 24

Luteranie i anglikanie ogłoszą jedność?
Czy oznacza to, że anglikanie porzucają drogę pomiędzy katolicyzmem a protestantyzmem i jednoznacznie opowiadają się za odejściem od tego co łączy ich jeszcze z Rzymem?
„Podpisano szereg porozumień regionalnych. W niektórych z nich ogłoszono już pełną jedność między obu Kościołami” – poinformowała Światowa Federacja Luterańska.
To zbliżenie ma związek ze nadchodzącą 500. rocznicą protestantyzmu, która będzie fetowana w roku 2017. Zaciśnienie współpracy zostało ogłoszone podczas wspólnego spotkania luteran i anglikanów, które miało miejsce w Finlandii.

ToR/gosc.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 16 gru 2013, 21:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw ... siezy.html

Kryzys w Kościele? Błagają o polskich księży
30.10.2013 07:27, aktualizacja 30.10.2013 07:30

Polscy księża coraz częściej emigrują z Polski - informuje "Dziennik Polski".

Polscy duchowni to kolejna grupa zawodowa - po hydraulikach, kierowcach, lekarzach i pielęgniarkach - która jest naszym "hitem" eksportowym. Biskupi m.in. Irlandii, Islandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii wysyłają błagalne listy do Episkopatu Polski z prośbą o przysłanie im polskich księży.

W Europie z roku na rok ubywa księży. Nad Wisłą, co prawda, też z roku na rok jest mniej powołań, ale na brak duchownych nie narzekamy. Jest ich w całym kraju prawie 22 tys. W sumie ze wszystkich polskich diecezji wyjechały już ponad 4 tys. kapłanów. Bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Emigracji, twierdzi, że "nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie prośby" hierarchów z zagranicy. Jego zdaniem, jakość pracy polskich księży jest na wysokim poziomie.

"Ci, którzy pracują poza krajem, są bardzo gorliwi. Ale ich propozycje duszpasterskie nie zawsze spotykają się z oczekiwaną odpowiedzią, bo jedynie 10-15 proc. Polaków za granicą w miarę systematycznie chodzi do kościoła" - stwierdza bp Wiesław Lechowicz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 21 gru 2013, 16:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gosc.pl/doc/1764992.Metropolita- ... mpromisach

Metropolita Hilarion ostro o kompromisach
DODANE 2013-11-03 09:09

Zgodną atmosferę zgromadzenia ogólnego Światowej Rady Kościołów w Korei Południowej „zakłóciło” wystąpienie przedstawiciela patriarchatu moskiewskiego. Metropolita Hilarion w ostrych słowach potępił agresywny laicyzm oraz radykalną islamizację. Wypowiedział się również przeciwko naruszaniu wartości rodzinnych i promowaniu relacji homoseksualnych.

Obrazek
JÓZEF WOLNY /GN Metropolita Hilarion


W tym kontekście oskarżył niektóre Kościoły o sprzeniewierzanie się chrześcijańskiej wierze w poszukiwaniu kompromisu w sprawach moralności, by w ten sposób zyskać na popularności w zsekularyzowanym świecie. Podobnie jak inni przedstawiciele Kościołów prawosławnych metropolita Hilarion wezwał Światową Radę Kościołów, by spożytkowała swój potencjał na obronę prześladowanych chrześcijan w Afrycie, Azji i na Bliskim Wschodzie.

Wystąpienie przedstawiciela Patriarchatu Moskiewskiego wywołało gwałtowne reakcje przedstawicieli innych Kościołów, które poczuły się dotknięte jego słowami. Do Światowej Rady Kościołów należy bowiem również wiele wspólnot protestanckich, które rozminęły się z biblijnym nauczaniem o rodzinie, seksualności człowieka, a nawet obronie życia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 25 gru 2013, 23:00 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Czy paruzja zbliża się wielkimi krokami?
Posłuchajcie o fascynującym odkryciu ks. abp. Dzięgi które wyjawił na homilii : http://www.youtube.com/watch?v=r5bSVLBBFS0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 28 gru 2013, 00:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
We Francji rośnie nienawiść wobec chrześcijaństwa

Deputowany Unii na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP), Marc Lefur zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych, Emanuel Vallsa o informacje dotyczące aktów chrystianofobii. Są one - w przeciwieństwie do aktów antymuzułmańskich i antysemickich - przemilczane przed francuskie media.

Z otrzymanego przez francuskiego deputowanego ministerialnego raportu wynika, że ataki na przedmioty i miejsca chrześcijańskiego kultu stanowią zdecydowaną większość wszystkich aktów skierowanych przeciw wyznaniom.

W roku 2008, stanowiły one 90,5, proc., w roku 2009, 82,3 proc., w roku 2010, 84 proc., w roku 2011, 85 proc. i w roku 2012, 81,4 proc. Dane ukazują wzrost ataków na kościoły, kaplice i cmentarze W roku 2012 było ich 543 w porównaniu do 527 w roku 2011. Większą część z nich stanowiły napady dokonujące zniszczeń i kradzieże lub zwykłe akty wandalizmu, które zdaniem ministerstwa nie miały konkretnego podłoża ideologicznego.

W roku 2012 zatrzymano 67 osób, w tym 50 niepełnoletnich, odpowiedzialnych za napady i dewastacje. Emanuel Valls zapewnia, że „ochrona miejsc kultu wszystkich wyznań pozostaje ciągłą troską rządu”. Twierdzi, że „prefekci regularnie wydają dyspozycje siłom porządkowym mające na celu zapewnienie ochrony tych miejsc (…), a gdy dochodzi do ataków, to systematycznie prowadzone są dochodzenia przez kompetentne służby, mające na celu wykrycie ich autorów”. Mimo zapewnień ministra, tylko nieliczni z nich są znajdywani i karani.

FLC

http://www.pch24.pl/we-francji-rosnie-n ... 003,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 28 gru 2013, 23:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/11/07 ... z-przerwy/

“Nauka Kościoła jest znana, a ja jestem synem Kościoła i nie ma potrzeby mówić o tym bez przerwy”
Posted by Marucha w dniu 2013-11-07 (czwartek)

Sondaż wykonany tuż po wyborze Franciszka wśród Amerykanów, w tym 325 katolików.
Jak widać 76% amerykańskich katolików dopuszcza stosowanie “kontroli urodzeń” (antykoncepcja i aborcja), 64% domaga się zniesienia celibatu, a 59% chce aby kobiety były “wyświęcane” na kapłanki. Wśród “katolików” co to praktykują rzadziej niż co niedziela, wskaźniki te są jeszcze wyższe (odpowiednio: 84, 71, 66 %)
Najważniejszym problemem, którym winien się zając papież (przypomnijmy: sondaż wykonano w połowie marca 2013) jest dla amerykańskich katolików sprawa nadużyć seksualnych wśród duchowieństwa. Nieco mniej ważne jest ‘stanie na straży tradycyjnych wartości moralnych” (biorąc pod uwagę rozprzężenie moralne, może tu chodzić o cokolwiek). Rozkrzewianie wiary katolickiej jest dopiero na trzecim miejscu [Bez sensu. Wiary katolickiej, jak stwierdził Franciszek, krzewić nie trzeba, bo to głupie - admin].
W ubiegłorocznym badaniu tej samej sondażowni pytano katolików o podobne kwestie. Oto wyniki:
52% katolików z USA dopuszcza aborcję
41% uważa antykoncepcję za dopuszczalną moralnie
Dla pozostałych 36% antykoncepcja nie stanowi kwestii moralnej
58% nie ma nic przeciwko wprowadzeniu do systemu prawnego “małżeństw” homoseksualnych

Napisał Dextimus dnia 4.11.13

http://breviarium.blogspot.se/2013/11/n ... estem.html

Nawiasem mówiąc, wylansowane przez gajowego słowo “katolicznik” (na początku roku 2010) zrobiło w Internecie pewną karierę, co można sprawdzić np. wyszukiwarką Google.
Admin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 05 sty 2014, 12:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/4224-n ... hrzescijan

Nasilają się prześladowania chrześcijan
Jakub Klmkowicz poniedziałek, 11-11-13 10:12

Według niemieckiej organizacji Open Doors, na całym świecie 100 milionów osób jest prześladowanych z powodu swojej wiary w Chrystusa.

W wywiadzie udzielonym Deutsche Welle Thomas Müller, analityk Open Doors, przytacza dane z najnowszego raportu swojej organizacji. Na szczycie listy krajów, gdzie chrześcijanie spotykają się z największymi prześladowaniami, znalazła się po raz 11 z rzędu Korea Północna, wyprzedzając Arabię Saudyjską, Afganistan, Irak i Somalię. Poprawę sytuacji wyznawców Chrystusa zauważono z kolei w Birmie.

Analityk zwraca uwagę na odchodzenie od bezpośredniej przemocy wobec chrześcijan, stosowanej dotychczas przez wrogie im państwa, która jest zastępowana wspieraniem radykalnych grup. Pozwala to rządom umywać ręce i odsuwać od siebie odpowiedzialność za popełnione zbrodnie.

Prześladowania szczególnie nasilają się w Pakistanie oraz w Afryce, gdzie szaleją islamscy fundamentaliści, głównie w Nigerii i Mali.

Zdaniem Thomasa Müller w najbliższym czasie nie można spodziewać się poprawy sytuacji Chrześcijan na świecie. Jego zdaniem głównym powodem negatywnej perspektywy na przyszłość jest wzrost popularności islamskich ekstremistów.

Jakub Klimkowicz
Źródło: dw.de


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 14 sty 2014, 15:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=71580

Francuski biskup: przez 20 lat pochowałem 120 księży, wyświęciłem jednego
Aktualizacja: 2013-11-22 9:50 am

Arcybiskup Yves Patenôtre, kierujący archidiecezją Sens, naświetlił rozmowę, jaką odbył z jednym ze świeckich. Mężczyzna zauważył w rozmowie z hierarchą, że na skutek kryzysu powołań we Francji nie mógł korzystać z posługi duchowej w ważnych momentach jego życia. Jak wyjaśnił arcybiskup, w trakcie jego 20-letniej posługi pochował 120 księży, święceń kapłańskich udzielił tylko jednemu.
Mężczyzna zagadnął biskupa po Mszy tłumacząc, że w trakcie niedawnego katolickiego pogrzebu jego matki nie był obecny ksiądz. Słysząc to abp. Yves Patenôtre (ur. 1940) wyjaśnił, jak wygląda stan jego diecezji. W ciągu dwóch dekad brał udział w 120 pogrzebach duchownych. Dla porównania, święceń prezbiteratu udzielił raz. Tego samego dnia ceremoniom pogrzebowym w jego diecezji także przewodniczyli świeccy.
Jak podkreślał abp. Patenôtre, Kościół Chrystusa założony został na fundamentach apostolskich. Nie można sobie wyobrazić Kościoła bez Chrystusowego kapłaństwa. Potrzeba modlitwy, powołania są wzbudzane przez Boga, należy je odkrywać, pomagać w ich dojrzewaniu – tłumaczył.

Źródło: riposte-catholique.fr

Mat

Za: Polonia Christiana - pch24.pl (2013-11-22)
http://www.pch24.pl/francuski-biskup--p ... 352,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 20 sty 2014, 18:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/bp-stuttgartu-wbrew ... 423,i.html

Bp Stuttgartu wbrew Watykanowi forsuje zmiany w kwestii udzielania Komunii św. rozwodnikom
Data publikacji: 2013-11-27 07:00
Data aktualizacji: 2013-11-27 08:31:00

Biskup Stuttgartu zapowiedział, że Konferencja Episkopatu Niemiec opracowuje nowy przewodnik, który ma zezwolić na udzielanie Komunii św. katolikom rozwiedzionym i żyjącym w nowych związkach.

Biskup Gebhard Fürst na spotkaniu z reprezentantami świeckich katolików poinformował, że niemieccy biskupi już opracowali nowe wytyczne dotyczące przyjmowania Komunii św. przez rozwiedzionych katolików, którzy ponownie zawarli związek małżeński. Hierarcha wyraził nadzieję, że wytyczne zostaną zaakceptowane przez duchownych podczas marcowej konferencji w przyszłym roku.

Zdaniem bp Fürsta zmiany są konieczne, bo oczekują tego wierni. Mówił, że „oczekiwania są wielkie, a niecierpliwość i złość jeszcze większe”.

Planom tym zdecydowanie sprzeciwia się arcybiskup Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Polecił on urzędnikom Archidiecezji we Freiburgu, by wycofali propozycję oferowania Komunii św. rozwodnikom, którzy żyją w związkach niesakramentalnych. Zdaniem arcybiskupa, „może to spowodować zamieszanie wśród wiernych w kwestii nauki Kościoła dot. nierozerwalności małżeństwa”.

Źródło: CWN, Reuters, AS.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 27 sty 2014, 13:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.radiovaticana.va/articolo.asp?c=752072

Kard. Eijk: Kościół w Holandii zbiera żniwo błędów i sekularyzacji, ale podnosi się dzięki Eucharystii
2013-12-02 19:45:35


Kościół w Holandii odradza się dzięki Eucharystii – uważa kard. Willem Jacobus Eijk, arcybiskup Utrechtu i przewodniczący Episkopat. Taką eucharystyczną taktykę przyjęli holenderscy biskupi, by położyć kres sekularyzacji, która najpierw w pierwszej połowie XX w. zdziesiątkowała tamtejszych protestantów, a następnie, począwszy od lat 60-tych, również Kościół katolicki. Wiara przestała mięć wpływ na codzienne życie ludzi, katolicy przestali się modlić, twierdząc, że swe chrześcijaństwo wyrażają w postawie względem bliźniego – opisuje doświadczenia holenderskiego Kościoła kard. Eijk.

„Przezwyciężyliśmy już tragiczną polaryzację, która począwszy od lat 60-tych ubiegłego wieku wyrządziła ogromne szkody Kościołowi w naszym kraju – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Eijk. – Przeszliśmy też przez bardzo smutny okres liturgii eksperymentalnych, nieważnie sprawowanych Eucharystii, celebracji alternatywnych. Teraz bardzo szybko powracamy do zdrowia. Wiernych pozostało bardzo mało, ale jakość, by tak powiedzieć, jest bardzo wysoka. Ci, którzy pozostali, mają silną relację z Chrystusem, modlą się, interesują się wiarą, traktują ją poważnie. Dla nas jest to znakiem nadziei”.

Wiernych, którzy pozostali w Kościele biskupi grupują w centra eucharystyczne. W diecezji utrechckiej 326 parafii połączono w 49 takich ośrodków, gdzie starannie sprawuje się liturgię, głosi się Słowo Boże, prowadzi się katechezy, przygotowuje się ludzi do sakramentów. Taka restrukturyzacja jest niezbędna również ze względów finansowych. Do roku 2025 zostanie bowiem zamkniętych dwie trzecie katolickich kościołów. Brakuje katolików, którzy mogliby łożyć na te świątynie.

Pomimo tych drastycznych cięć Kościół w Holandii podnosi się z ruin – zapewnia kard. Eijk. Tam gdzie powstały takie centra eucharystyczne, stają się one prawdziwym zaczynem. Widać też lekki wzrost powołań.

kb/ rv


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 04 lut 2014, 12:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.radiovaticana.va/articolo.asp?c=769935

Marsze w obronie rodziny w miastach Europy
2014-02-03 16:47:44

Fala manifestacji w obronie małżeństwa, rodziny, dzieci i wolności sumienia przeszła wczoraj przez wiele europejskich miast, zwłaszcza stolic, w tym także Warszawę czy Rzym. Najliczniejsze, wielotysięczne demonstracje odbyły się we Francji, tak w Paryżu, jak i w Lyonie, gdzie wśród uczestników znaleźli się m.in. tamtejszy arcybiskup kard. Philippe Barbarin oraz zwierzchnicy muzułmańscy. Metropolita paryski kard. André Vingt-Trois wypowiedział się w przeddzień manifestacji za wolnością słowa obrońców godności przekazywania życia.

W stolicy Hiszpanii setki osób przybyłych z całego kraju manifestowało wczoraj pod hasłem: „Stop dla rodzinofobii”. Uczestnicy marszu bronili rodziny zarówno w skali hiszpańskiej, jak i kontynentalnej. Dlatego z centrum Madrytu przeszli do przedstawicielstwa Unii Europejskiej. Wiązało się to z planowanym na wtorek 5 lutego głosowaniem nad rezolucją Parlamentu Europejskiego o zwalczaniu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.

Zdaniem platformy HazteOir, która koordynowała manifestację, rezolucja umożliwiłaby m. in. adopcję dzieci przez pary homoseksualne czy zawieranie małżeństwa między osobami tej samej płci w całej UE. Przewodniczący platformy HazteOir Ignacio Arsuaga wezwał premiera Rajoya do podjęcia kroków, by „znieść ustawę Zapatero, która zrównuje małżeństwo z innymi związkami”. Ustawa ta „pozbawia ochrony i naraża na ryzyko dzieci zaadoptowane przez pary homoseksualne; otwiera też drzwi, aby obywateli, którzy są przeciwni dogmatom gejowskiego lobby, karać mandatami i karą więzienia tylko za to, że działają zgodnie z własnym sumieniem”. Tak może się stać w przypadku przyjęcia wtorkowej rezolucji, która ma przyjąć kartę „specjalnych praw dla osób homoseksualnych dyskryminując w ten sposób resztę obywateli”. Europa „będzie miejscem, gdzie rodziny i nasze dzieci będą mogły żyć bezpiecznie i w wolności, lub zwyczajnie przestanie istnieć” – podkreślił Ignacio Arsuaga. Wezwał hiszpańskie społeczeństwo do walki w obronie rodziny, dzieci i wolności sumienia. Stwierdził, że „prędzej czy później hiszpańskie ustawodawstwo ponownie uzna małżeństwo naturalne jako coś specyficznego, odmiennego od innych rzeczywistości, oraz prawo dzieci do posiadania ojca i matki”.

M. Raczkiewicz CSsR, Madryt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 10 mar 2014, 21:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.m.deon.pl/religia/kosciol-i- ... rzcie.html

Anglikanie potwierdzają, że zerwali ostatecznie z Chrześcijaństwem i stanęli po stronie szatana.

Kopia artykułu:

Nie wyrzekną się grzechu i szatana w chrzcie
data 07.01.2014 21:13

Kościół anglikański usunął grzech, szatana i skruchę z obrzędów chrztu. Abp Justin Welby zatwierdził właśnie nowy rytuał. Na razie nie zastępuje on poprzedniego, a jedynie stanowi wersję alternatywną, którą stosuje się już jednak w ponad tysiącu anglikańskich parafii.

Rodzice i chrzestni nie muszą się już wyrzekać grzechu ani szatana. Nie deklarują też swego poddania Jezusowi Chrystusowi, bo poddaństwo źle się kojarzy, zwłaszcza kobietom. Nowa formuła przewiduje jedynie wyrzeczenie się zła, wszelkich jego postaci oraz fałszywych obietnic. Zdaniem pomysłodawców kolejnej reformy liturgicznej nowa formuła jest bardziej zrozumiała i idzie z duchem czasu.

We Wspólnocie Anglikańskiej nie brak jednak krytyków nowego obrzędu. Zdaniem bp. Michaela Nazira-Ali Kościół banalizuje w ten sposób swoje nauczanie, uważając, by wszyscy czuli się jak w domu i nikogo nie urazić. Tym samym jednak chrzest został sprowadzony do banalnego powitania we wspólnocie Kościoła i nie ma już żadnego zakorzenienia w Bożych obietnicach.

Inny członek Synodu Generalnego zaznacza, że zmiana rytuału jest konsekwencją faktu, iż większość anglikanów nie wierzy już piekło, grzech czy skruchę. Wystarczy złożyć ręce i uśmiechać się, by pójść do nieba. Nie tego jednak nauczał Jezus - mówi cytowany przez Daily Mail anglikański biskup.

Radio Watykańskie / slo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 07 kwi 2014, 13:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://adam-czlowiek.blogspot.com/2014/ ... alizm.html

Matka Boża z Akita - potrzebny radykalizm

Obrazek

''Kościoły i ołtarze zostaną splądrowane, Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy''-Maryja w Akita. Ks. Michał Kaszowski.
Jakie jest stanowisko Kościoła wobec wydarzeń i objawień w japońskim Akita?

Uprawnionym do oceny zjawisk, do jakich dochodzi na terenie diecezji, jest biskup ordynariusz. Zwykle powołuje on komisję, aby mieć pewność co do rzetelności oceny. Jeśli chodzi o objawienia w japońskiej miejscowości Akita, to pozytywną oceny wyraził biskup ordynariusz diecezji Niigata, John Shojiro Ito. Znał on osobiście siostrę Agnieszkę Katsuko Sasagawa, która była świadkiem wyjątkowych wydarzeń i osobą, przez którą zostały przekazane światu orędzia z Akita. Biskup miejscowy regularnie kontaktował się z nią i śledził dokonujące się ważne dla Japonii i świata wydarzenia. Do wydania pozytywnej oceny pomogło mu między innymi to, że sam był świadkiem nadzwyczajnych wydarzeń – takich jak łzy Maryi czy odzyskanie słuchu przez siostrę Agnieszkę.

Ostatecznie, po dokładnym zbadaniu wydarzeń, rozważeniu znaków, wiarygodności posłańca, siostry Agnieszki, którą wybrała Maryja, oraz samej treści przesłania uznał je za wiarygodną i nadprzyrodzoną interwencję z nieba i określił jako „kontynuację Fatimy”.

Dlaczego objawienia w Akita odsłaniają bolesne dla Kościoła prawdy?

Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, już wiele wieków temu został zraniony przez różne rozłamy. Wskutek tego rozbicia pojawiała się wzajemna niechęć między różnymi wyznaniami, rywalizacja, wrogość. Jej ofiarą padali nie tylko świeccy, ale i duchowieństwo, które powinno dawać dobry przykład innym wierzącym. Wielu duchowych różnych odłamów chrześcijaństwa – zamiast pobudzać swoim przykładem do nakazanej przez Chrystusa miłości wzajemnej – gorszy chrześcijan i niechrześcijan, zniechęca ich do chrześcijaństwa. Świat – zamiast mówić o jednym i zjednoczonym Kościele – „Patrzcie, jak się miłują”, może o Kościele rozbitym powiedzieć: „Patrzcie, jak się nienawidzą, jak się wywyższają jeden nad drugiego, jak pogardzają jedni drugimi. I to ma być Kościół Chrystusa?”

Objawienia w Akita zapowiedziały jeszcze inną bolesną ranę, która została zadana Kościołowi Chrystusa: skłócenie nie tylko pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa, ale także między poszczególnymi wyznawcami jednego jej wyznania. Skłócą się między sobą nawet niektórzy wysoko postawieni w Kościele duchowni i nie będą przez to nikomu dawać dobrego przykładu. Bolesne doświadczenie Kościoła Maryja przedstawiła następująco:

„Dzieło szatana przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że kardynałowie wystąpią przeciwko kardynałom, biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą pogardzani i wystąpią przeciwko nim ich współbracia. Kościoły i ołtarze zostaną splądrowane, Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy. Z powodu działania szatana wielu kapłanów i poświęconych dusz porzuci swe powołanie. Szatan będzie występował szczególnie nieubłaganie przeciw duszom poświęconym Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz jest przyczyną Mojego smutku. Jeśli zwiększy się liczba i ciężar grzechów, nie będzie już dla nich przebaczenia. Odważnie mów ze swym przełożonym. On wie, jak zachęcić każdą z was do modlitwy i podjęcia dzieła wynagrodzenia.»
Objawienie z Akita ujawnia te bolesne dla Kościoła sprawy nie po to, by osądzać, obwiniać i potępiać, lecz aby pomagać i leczyć. Pomaga i uzdrawia modlitwa, podejmowanie różnych ofiar, poszczenie, wynagradzanie Bogu za doznawane zniewagi.

Samo krytykowanie duchowieństwa nic nie daje. Pomaga im natomiast płynąca z wiary, miłości i troski o Kościół modlitwa w ich intencji. Samo oburzanie się nic nie daje nam ani zranionemu Kościołowi. Pomaga mu natomiast i leczy wynagradzanie znieważanemu Bogu swoją miłością, dobrocią, wdzięcznością, uwielbianiem Go, adorowaniem Najświętszego Sakramentu, gorliwością, walką ze swoimi grzechami i wadami.

Z jakiego powodu ordynariusz diecezji Niigata, biskup John Shojiro Ito, nazwał objawienia w Akita kontynuacją Fatimy?
Biskup Ito nazwał przesłanie z Akita kontynuacją Fatimy nie tylko przez zbieżność dat, choć nie możemy wykluczyć, że i tym sposobem Najświętsza Panna chciała przypomnieć o Swoich wcześniejszych objawieniach w Fatmie. Ostatnie orędzie Matka Boża przekazała siostrze Agnieszce 13 października 1973, a – jak wiadomo – 13 dzień miesiąca, od czasu Fatimy, w szczególny sposób jest poświęcony Matce Bożej, zwłaszcza 13 października – dzień ostatniego orędzia i wielkiego cudu.
Do zestawienia Akita i Fatimy skłonił biskupa ordynariusza zapewne fakt, że orędzia z jego diecezji zawierają przypomnienie kilku ważnych dla naszego zbawienia spraw, o których mówią także objawienia fatimskie. Należą do nich:

– bolesna analiza sytuacji duchowej świata;

– wezwanie do wynagradzania;

– podkreślenie roli modlitwy, zwłaszcza różańcowej;

– ostrzeżenie przed karą ognia, jaka grozi ludzkości.

Ciekawe jest to, że biskup Ito – kiedy w roku 1981 zatwierdzał objawienie Matki Bożej w Akita jako godne wiary – nie mógł znać jeszcze treści trzeciej tajemnicy fatimskiej, która problem kary ognia także przedstawia, ukazując Maryję jako chroniącą ziemię przed ogniem.

Łucja napisała w trzeciej tajemnicy: „...zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani, nieco wyżej, Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta”.
Podobnie w Akita Matka Boża przypomniała, że Ona może nam jeszcze pomóc: „Starajcie się jak najczęściej odmawiać modlitwę różańcową. Jedynie ja jestem jeszcze w stanie uchronić was przed zbliżającymi się nieszczęściami. Ci, którzy Mi zaufają, zostaną ocaleni.” (13.10.1973) Jest w tych słowach jakby echo przesłania z Fatimy, gdzie Matka Boża ukazywała swoje Niepokalane Serce jako pewne schronienie w czasach zamętu, zachęcając do ofiarowania Mu siebie, całych narodów i Kościoła.

Kontynuacja to nie tylko echo i powtórzenie. To również rozwinięcie przesłania z Fatimy przez ukazanie bardziej szczegółowo stanu duchowego i moralnego świata. Niektórzy zarzucali przekazującej orędzia Matki Bożej siostrze Agnieszce, że puściła wodze fantazji, usiłując odkryć, co zawiera – nie ujawniona jeszcze w tamtych czasach – tajemnica fatimska. Tymczasem obecne wydarzenia w Japonii – między innymi stan zagrożenia wybuchem nuklearnym w reaktorach uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni jądrowej – wskazują, że jeśli świat nie zwróci się do Boga, idąc za usilnymi prośbami Matki Bożej, która potrafi jeszcze wyprosić dla nas ratunek, możemy stać się świadkami realizacji surowych ostrzeżeń Nieba, które przez wiele lat były lekceważone.

http://www.teologia.pl/pyt/pyt_o_Akita.htm#1a
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chrześcijaństwo
PostNapisane: 08 kwi 2014, 11:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://michaeljournal.org/KrolestwoBoga.htm

Królestwo Boga

„Podobne jest królestwo niebieskie do kupca
poszukującego pięknych pereł.” – Mt 13:45

Obrazek

Wszyscy jesteśmy zaproszeni do Nieba i tylko od nas samych zależy, czy z tego zapro­szenia sko­rzystamy.
Jezus Chrystus poprzez swoje życie i na­ucza­nie na ziemi, dał nam wyobraże­nie o Niebie – jest to nie tylko miejsce, gdzie mieszka Bóg, ale i spe­cjalne sanktuarium przygotowane dla Jego dzieci: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mo­jego, weźcie w posiadanie królestwo, przygoto­wane wam od za­ło­żenia świata!” (Mt 25:34).
Chrystus przedstawiał Niebo tak, jak Bóg chciałby, żeby było przez ludzi po­znane, porów­nywał je do królestwa rzą­dzonego przez Króla prawdy i sprawie­dliwości, miejsce, gdzie pod­dani oddają Bogu cześć i uwielbienie nie ze strachu, ale wyrażając swoją miłość: „Szczęśliwi owi słu­dzy, których pan zastanie czuwa­jących, gdy na­dejdzie. Zaprawdę, powia­dam wam: Przepasze się i każe im za­siąść do stołu, a ob­chodząc, bę­dzie im usłu­giwał.” (Łk 12:37).
W Piśmie Świętym nie mówi się dużo o Nie­bie jako o miejscu, jako takim, ale wystarczająco dużo, żeby wyobrazić so­bie pojęcie Nieba. Jest to jakby wielkie mieszkanie przygotowane od po­czątku na przyjęcie oddanych: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. A gdy odejdę i przygotuję wam miej­sce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, aby­ście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Zna­cie drogę, dokąd Ja idę” (Jn 14:2-4).
Aby zasłużyć sobie na Niebo, musimy prze­strzegać przykazań Bożych. Wstęp do Nieba za­leżny jest od sposobu życia na ziemi: „A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania. ” (Mt 19:17).
Chrystus zapewnia nas, że Niebo jest warte na­szej dyscypliny i posłuszeństwa. Niebo jest warto­ścią bezcenną: „Podobne jest królestwo niebieskie do kupca, po­szukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, po­szedł, sprze­dał wszystko, co miał i kupił ją.” (Mt 13:45-46).
Pan Jezus podkreślał, że Niebo nie jest ta­kie, jak ten świat: „Królestwo moje nie jest z tego świata... kró­lestwo moje nie jest stąd.” (Jn 18:36).
Pan Jezus przybył na ziemię, żeby pomóc po­słusznym duszom w dostaniu się do Nieba. Pod­kreślał konieczność przemiany naszego ży­cia: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest kró­lestwo nie­bieskie.” (Mt 4:17).
Ludzie muszą żyć według prawa Bo­żego, żeby zasłużyć na Niebo: „Nie sądźcie, że przy­szedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przy­szedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powia­dam wam: Dopóki niebo i ziemia nie prze­miną, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Pra­wie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniej­szych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie nie­bieskim. A kto je wypeł­nia i uczy wy­pełniać, ten będzie wielki w królestwie niebie­skim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedli­wość nie bę­dzie większa niż uczonych w Piśmie i fa­ryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebie­skiego.” (Mt 5:17-20).
Poprzez Ewangelię, Chrystus wska­zywał, że najlepszym przykła­dem świę-tości w Niebie jest Bóg Oj­ciec. Nie-ustannie Chrystus kojarzył Boga Ojca z Królestwem Niebieskim nazy­wając Ojca – Jego „Ojcem Nie­bie­skim”. Ojciec jest do­skonały i dla­tego przyszli miesz­kańcy Nieba też muszą dą­żyć do doskonało­ści. Więc począwszy od na­ucze­nia nas mo­dlitwy „Oj­cze nasz, któryś jest w Nie­bie...”, poprzez na­ślado­wanie swoim przykła­dem ojcowskiej święto­ści Chry­stus nauczał nas, że Królestwo Niebie­skie ist­nieje w celu zapełnie­nia go „świę­tymi” poprzez Chrystusa jako bramę: – wejdzie i wyjdzie, i znaj­dzie pa­szę. Zło­dziej przy­chodzi tylko po to, aby kraść, za­bijać i nisz­czyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały w obfito­ści.” (Jn 10:9-10).
Pan Jezus ostrzegał, że ta droga jest „wą­ska” i że niewielu odnajdzie ją na własną rękę. Dlatego właśnie Chrystus przyszedł na ziemię, żeby pomóc ludziom odnaleźć tę drogę, poko­nując trudności. Dlatego właśnie Jezus Chrystus jest drogą, prawdą i życiem: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przy­znam się i Ja przed moim Oj­cem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie za­prze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w nie­bie.” (Mt 10:32-33).
Najlepszą drogą do wrót Nieba jest życie w zjednoczeniu z Chrystusem, gdyż Chrystus jest strażnikiem Królestwa Nie­bieskiego: „Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.” (Mt 11:27).
Dusza musi przejść sąd i będzie są­dzona nie tylko z czynów, ale myśli i słów: „Bo na pod­sta­wie słów twoich bę­dziesz uniewinniony i na pod­stawie słów twoich będziesz potępiony.” (Mt 12:37).
Droga do Nieba jest wąska i trudna i dlatego Chrystus przyszedł na ziemię, żeby nas na nią za­prowadzić; żeby nam zapewnić stałą swoją obec­ność i wspar­cie, Chrystus założył swój Ko­ściół mó­wiąc do Piotra: „Otóż i Ja tobie powia­dam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy pie­kielne go nie przemogą. I tobie dam klu­cze królestwa niebie­skiego; cokol­wiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.” (Mt 16:18-19).
Ewangelia św. Mateusza jest szcze­gólnie bo­gata w nauczanie Jezusa o Nie­bie, przekaza­nie nam wskazówek:
ZAPARCIE SIĘ SIEBIE: „Bo kto chce zacho­wać swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znaj­dzie je. Cóż bowiem za ko­rzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zy­skał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da czło­wiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16:25-26).
ZAPRACOWANIE NIEBIAŃSKICH ZA­SŁUG: „Albowiem Syn Człowieczy przyj­dzie w chwale Ojca swego razem z anio­łami swoimi, i wtedy odda każdemu we­dług jego postępowania.” (Mt 16:27).
POTRZEBA DZIECINNEJ CNOTY DLA OSIĄ­GNIĘCIA NIEBA: „Zaprawdę, po­wiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest najwięk­szy w królestwie niebieskim.” (Mt 18:3-4).
POTRZEBA CZYSTOŚCI: „I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i od­rzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuco­nym do piekła ognistego.” (Mt 18:9).
POTRZEBA PRZEBACZANIA: „Podob­nie uczyni wam Ojciec mój niebieski, je­żeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.” (Mt 18:35).
POTRZEBA ZACHOWYWANIA PRZYKA­ZAŃ: „A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przyka­zania.” (Mt 19:17).
NIEBEZPIECZEŃSTWA PUŁAPEK MA­TE­RIA­LIZMU: „Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego.” (Mt 19:23).
NAGRODA W NIEBIE ZA POŚWIĘCE­NIE: „I każdy, kto dla mego imienia opu­ści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, sto­kroć tyle otrzyma i ży­cie wieczne odziedziczy.” (Mt 19:29). „Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą.” (Mt 20:26).
NIEISTNIENIE MAŁŻEŃSTWA W NIE­BIE: „Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będzie się ani że­nić, ani za mąż wycho­dzić, lecz będą jak anioło­wie Boży w nie­bie.” (Mt 22:30).
ZMARTWYCHWSTANIE ZMARŁYCH: „A co do zmartwychwstania umarłych, nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba? Bóg nie jest [Bo­giem] umarłych, lecz żywych.” (Mt 22:31-32).
WAŻNOŚĆ WYTRWAŁOŚCI W ZMIE­RZA­NIU DO NIEBA: „Lecz kto wytrwa do końca, ten bę­dzie zbawiony.” (Mt 24:13).
FAKT, ŻE JEZUS CHRYSTUS OSOBI­ŚCIE BĘDZIE PRZE­WODZIŁ NAD SĄ­DEM OSTA­TECZNYM I WY­DA­WAŁ WYROK: „Gdy Syn Czło­wieczy przyj­dzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tro­nie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie na­rody, a On od­dzieli jed­nych [ludzi] od dru­gich, jak pa­sterz oddziela owce od ko­złów. Owce postawi po prawej, a ko­zły po swojej lewej stro­nie. Wtedy odezwie się Król do tych po pra­wej stronie: «Pójdźcie, błogo­sła­wieni Ojca mo­jego, weźcie w po­siada­nie królestwo, przygoto­wane wam od założenia świata! Bo by­łem głodny, a daliście Mi jeść; by­łem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przyby­szem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przy­odziali­ście Mnie; byłem chory, a odwie­dziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie».Wówczas zapytają spra­wiedliwi: «Panie, kiedy widzieli­śmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Cię? spragniony i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieli­śmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub na­gim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy wi­dzie­liśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszli­śmy do Cie­bie?» A Król im odpowie: «Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jed­nemu z tych braci moich naj­mniejszych, Mnie­ście uczynili.» Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: «Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie da­liście Mi jeść; byłem spra­gniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przy­odzia­li­ście Mnie; byłem chory i w wię­zieniu, a nie od­wiedziliście Mnie». Wówczas za­pytają i ci: «Pa­nie, kiedy wi­dzieliśmy cię głodnym albo spra­gnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy cho­rym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy To­bie?» Wtedy od­powie im: «Zaprawdę, powia­dam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jed­nemu z tych najmniej­szych, tego­ście i Mnie nie uczy­nili». I pójdą ci na mękę wieczną, sprawie­dliwi zaś do ży­cia wiecznego.” (Mt 25:31-46).
Także w Ewangelii św. Marka, św. Łukasza i św. Jana, Chrystus wyraźnie wskazuje drogę do Nieba, podkreślając stanowczo istnienie króle­stwa niebieskiego. Wiara w Boga i przestrzega­nie przy­kazań Bożych są tu znowu kluczem. W do­datku dusza ludzka musi pragnąć Nieba już tu na ziemi. Ewangelia św. Marka tak, jak i Mate­usza ilustruje, jak poświęcenie i wyrzeczenie się rzeczy ziem­skich prowadzi do życia wiecznego i jak Chrystus poprzez poświęcenie swojego życia otworzył nam bramy Nieba, nawet poganom. W Ewangelii św. Łukasza jest wiele optymizmu. Je­zus przybył wrę­czyć nam zaproszenie do Nieba, całej ludzkości. Św. Łukasz opisuje Niebo jako społeczność nie­bie­ską wraz ze świętymi Elia­szem i Mojżeszem. Pod­kreśla różnicę między rajem ziem­skim i nie­bie­skim. Podczas, gdy Eden, raj ziemski istniał na po­czątku stworzenia, raj niebieski lub Nowe Jeru­za­lem będzie istniało przy końcu świata.
Ewangelia św. Jana mówi o Niebie jako osta­tecznej nagrodzie: zjednoczeniu z Bogiem. Co więcej Chrystus objawia w Ewangelii św. Jana to, że przybywszy z Nieba stał się chlebem życia – życia wiecznego i dlatego Sakrament Euchary­stii, który ustanowił jest Sakramentem z Nieba i naj­pewniejszą drogą dostania się do Nieba:
„Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb ży­cia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Oj­ciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał ży­cie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecz­nym». Ale Żydzi szemrali prze­ciwko Niemu, dla­tego że powiedział: «Jam jest chleb, który z nieba zstąpi». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Jó­zefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mó­wić: ‘Z nieba zstąpiłem’». Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szem­rajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie po­cią­gnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrze­szę go w dniu ostatecz­nym. Napisane jest u Proro­ków: ‘Oni wszyscy będą uczniami Boga’. Każdy, kto od Ojca usłyszał i na­uczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedy­nie Ten, który jest od Boga, widzi Ojca. Za­prawdę, za­prawdę, powiadam wam: Kto [we Mnie] wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i po­marli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja je­stem chle­bem ży­wym, który zstą­pił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, bę­dzie żył na wieki. Chle­bem, który Ja dam, jest moje ciało za ży­cie świata».” (Jn 6:35-51).
I tak, jak w pozosta­łych Ewan­geliach Chry­stus ostrzega, że Niebo nie może być osiągnięte in­aczej jak przez Niego:
„A oto znowu innym razem rzekł do nich: «Ja odchodzę, a wy będzie­cie Mnie szukać i w grze­chu swoim pomrze­cie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie». Rzekli więc do Niego Żydzi: «Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?» A On rzekł do nich: «Wy jesteście z ni­skości, a Ja jestem z wy­soka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie je­stem z tego świata. Powie­działem wam, że pomrzecie w grze­chach swo­ich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swo­ich».” (Jn 8:21-24).
Chrystus porównał ludzi do owiec, a siebie do pasterza tych owiec, podkreślając swoją rolę i cel przyjścia na ziemię jako na­szego przewod­nika:
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest zło­dziejem i roz­bójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wy­prowadza je. A kiedy wszystkie wyprowa­dzi, staje na ich czele, a owce postę­pują za nim, ponieważ głos jego znają. Nato­miast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu ob­cych.” (Jn 10:1-5).
Żeby lepiej zrozumiano Jego naukę, Jezus raz jeszcze wyjaśnił swoją rolę jako bramy do Nieba:
„Powtórnie więc powiedział do nich Je­zus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja je­stem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodzie­jami i rozbójnikami, a nie posłu­chały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wej­dzie przez Mnie, będzie zbawiony – wej­dzie i wyj­dzie, i znajdzie paszę».” (Jn 10:7-9).
Jezus także mówi o tym, że w Niebie jest „mieszkań wiele” i że Niebo jest warte naszych starań:
„Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą nazna­czył Bóg Oj­ciec.” (Jn 6:27).
Ewangelie nie mówią nam wiele o ja­kimś kon­kretnym miejscu, gdzie Niebo się znajduje, ale wiele o tym, czego du­sza może tam do­świadczyć i co odczu­wać: mi­łość, pokój, radość, bezpieczeń­stwo i co najważniejsze szczęście obco­wania z Bo­giem. Niebo jest więc nie tyle przyjemnością w ro­zumieniu material­nym, ile wiecznym zjedno­cze­niem z Bo­giem. Dlatego jest więcej niż na­grodą, jest domem, domem dla tych, którzy przy­byli po­przez miłość Boga, śla­dami Chrystusa.

oj. Ryszard Foley, S.J.
wyboru dokonała i tł. Urszula Polkowska

Ten artykuł był publikowany w pismie Michael — marzec-kwiecień 2002.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /