Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 22 gru 2013, 14:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/religia/serwis-papie ... terce.html

"Mazowsze" zaśpiewa na papieskiej pasterce
22.12.2013 09:11, aktualizacja 22.12.2013 09:15

Obrazek
(fot. Wikimedia Commons / Boston9)


30-osobowy chór zespołu "Mazowsze" będzie śpiewać podczas transmitowanej na cały świat pasterki w Bazylice Świętego Piotra pod przewodnictwem papieża Franciszka w wigilijny wieczór. Zabrzmią między innymi najsłynniejsze polskie kolędy.

"Udział w pasterce w Watykanie będzie zwieńczeniem obchodów 65-lecia Mazowsza"- powiedział PAP przedstawiciel zespołu Michał Haber. Podkreślił, że po raz pierwszy chór ten będzie śpiewał podczas papieskiej uroczystości w bazylice.

"To dla nas ogromne wyróżnienie, będą nas słuchali ludzie na całym świecie" - dodał Haber. Mazowsze wykona stałe fragmenty mszy wraz z chórem Kaplicy Sykstyńskiej.

Lecz pasterka, rozpoczynająca się we wtorek o godzinie 21.30, będzie miała również mocne polskie akcenty. Tuż przed rozpoczęciem wigilijnej mszy chór zaśpiewa cztery kolędy: "Bóg się rodzi", "Z narodzenia Pana", "Gdy się Chrystus rodzi" oraz "Cicha noc".

Od dłuższego czasu nie ma już kart wstępu na papieską pasterkę. To rezultat ogromnego zainteresowania, jakie wywołuje Franciszek. Zauważa się, że bardzo często Bazylika Świętego Piotra okazuje się za mała na uroczystości pod jego przewodnictwem.
"Mazowsze" było ostatni raz w Watykanie podczas narodowej pielgrzymki Polaków 13 lat temu, podczas Wielkiego Jubileuszu Roku Świętego, za pontyfikatu Jana Pawła II.

Zaproszenie na tegoroczną pasterkę to rezultat bardzo długich starań, rozpoczętych jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI.
W dzień Bożego Narodzenia chór "Mazowsza" zaprezentuje kolędy w polskim kościele świętego Stanisława w Rzymie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 23 gru 2013, 09:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30981
Boże Narodzenie. Trochę inna perspektywa

Czy zastanawiali się Państwo, dlaczego w okresie świąt Bożego Narodzenia Kościół obchodzi święto pierwszego męczennika, diakona, św. Szczepana? To na pierwszy rzut oka intrygujące i bulwersujące zarazem. Świętujemy w rodzinnej atmosferze narodziny Chrystusa, śpiewamy kolędy, spożywamy pyszne dania, wyczekujemy pierwszej gwiazdki, potem szukamy prezentów pod choinką. A tu nagle taki dysonans poznawczy. Proces, wyrok i kamienowanie.

Jednak jest to tak naprawdę kolejny dowód na prawdziwość chrześcijaństwa, a przy tym paradoksalnie na jego moc. Rozwijana przez wieki bajkowa, momentami nieco tandetna czy kiczowata otoczka w konfrontacji ze Słowem Bożym, z losami świadków, martyrów, rozpryskuje się, aby ukazać żywotną moc Boga Żywego.

Podczas rozważania na „Anioł Pański” 26 grudnia 2006 r. Benedykt XVI wskazał na głęboki związek między uroczystością Bożego Narodzenia a śmiercią pierwszego męczennika Szczepana. Pierwszy śladem Mistrza poszedł św. Szczepan i poniósł męczeńską śmierć, modląc się za swoich zabójców.

Na początku dziejów Kościoła męczeńska śmierć nie napawała lękiem i smutkiem wyznawców Jezusa. Przeciwnie, dodawała duchowego entuzjazmu i przyciągała nowych wyznawców. Dla ludzi wierzących moment śmierci oraz męczeństwo nie jest końcem, ale powołaniem do nieśmiertelności.

Dla nas, ludzi Okcydentu, ta postawa heroizmu jest już chyba niezrozumiała, ale to nie jest odległy fakt historyczny, lecz „tutaj i teraz” rzeszy świętych, którzy są wypróbowywani w ogniu wiary w Korei Północnej, Afganistanie, Nigerii, Wietnamie, Kolumbii, Indiach, Birmie, Bhutanie czy Zimbabwe. 200 milionów prześladowanych to wysoka cena naszej wiary. Musimy sobie uświadomić, że nie dla wszystkich święta będą radosne. W Syrii np. od niemal trzech lat toczy się krwawa walka o panowanie sunnickiego islamu w kolejnym kraju regionu. Chrześcijanie jako mniejszość nie mają złudzeń. Stali się bezpośrednio celem ataków, są mordowani. Ci, którzy uciekli, umierają z zimna w obozach dla uchodźców.

Chrześcijaństwo od samego początku ożywiane było krwią świętych męczenników aż po dzisiaj, aż po XXI wiek, i czciło świadków Chrystusa. Krew męczenników jest zasiewem chrześcijaństwa (Tertulian). My, chrześcijanie, czujemy się w obowiązku pamiętać w naszych modlitwach o prześladowanych siostrach i braciach w Chrystusie Panu. Niestety, chrześcijanie od lat są szczególnie narażeni na ataki właśnie w czasie świąt Bożego Narodzenia. I to nie tylko ze strony ekstremistów innych religii, ale też przez bulwersujące prowokacje ateistów i głosicieli różnych antychrześcijańskich ideologii w krajach, gdzie teoretycznie jest wolność wyznania.

Nie odwracamy się od tych, którzy cierpią prześladowania i są dyskryminowani ze względu na Chrystusa. Wspominamy ich i czynimy naszą modlitwę do Boga pełniejszą dzięki wstawienniczym prośbom za dręczonych dla Imienia Jezus. Zbliżający się okres świąt Bożego Narodzenia jest do tego wspaniałą okazją, choć oczywiście nie jedyną.

--------------------------------------------------------------------------------

Autor jest socjologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Dr Tomasz M. Korczyński

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ktywa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 23 gru 2013, 20:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://dziennikzwiazkowy.com/o-wydawcy- ... ie-koledy/

Polskie kolędy
IN OD WYDAWCY/EDITORIAL / PRZEZ EM / O 23 GRUDNIA 2013 /

Polskie kolędy

Polskie kolędy to jeden z największych darów Polski dla chrześcijaństwa. Chyba żaden inny naród nie może chlubić się tak pięknymi kolędami i pastorałkami jak Polacy. Większość z nich od stuleci przekazywano bez żadnych zmian następnym pokoleniom.
Polskie kolędy można podzielić na trzy kategorie: popularne, religijne i pastoralne. Wprawdzie niektóre kolędy mają pochodzenie łacińskie lub wywodzą się z innych odłamów chrześcijaństwa, to dosłownie setki z nich mają rodzime pochodzenie.
Kolędy w większości opierają się na tańcach ludowych chłopów i szlachty, od majestatycznego brzmienia poloneza po uduchowione takty mazura i polki, które nadają polskiego charakteru prostym, ale zawsze interesującym tekstom polskich kolęd.
Wiek XVII i XVIII to złote lata polskich kolęd. „W żłobie leży” i Bóg się rodzi” mają zapadające w pamięć, majestatyczne melodie, które można nucić jeszcze na długo po ich wysłuchaniu. Stacje radiowe nadają wprawdzie amerykańskie i latynoskie kolędy już od 1 listopada, ale niezwykle rzadko można tam usłyszeć polskie kolędy.
Brakuje mi brzmienia polskich kolęd. Pamiętam, jak mój ojciec robił na święta świecącą się gwiazdę, którą − z kolędami na ustach − obchodziliśmy wszystkich sąsiadów. Należy mieć nadzieję, że tradycja ta nie zaginęła, zachęcając nas do jej kontynuowania i propagowania polskich tradycji bożonarodzeniowych w amerykańskim społeczeństwie.

Steve H. Tokarski, wydawca


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 24 gru 2013, 00:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.niedziela.pl/artykul/7301/Ci ... ma-195-lat

"Cicha noc" ma 195 lat
2013-12-23 08:06
ts / Oberndorf / KAI

Obrazek
[Fot. www.donauschwaben-usa.org]


„Cicha noc! Święta noc!”, bodajże najpopularniejsza kolęda świata, ma 195 lat. Po raz pierwszy wykonali swój utwór w niewielkim kościółku św. Mikołaja w Oberndorf pod Salzburgiem podczas pasterki w 1818 r., ks. Joseph Mohr oraz nauczyciel i miejscowy organista Franz Xaver Gruber. Kolęda bardzo się spodobała wiernym, a dziś śpiewana jest w ok. 300 językach na całym świecie. Mimo sędziwego wieku "Cicha noc" nadal jedną z najpopularniejszych kolęd.
Do pierwszego wykonania skomponowanej dwa lata wcześniej przez Mohra "Weynachtslied" (pieśni na Boże Narodzenie) doszło w nieoczekiwanych okolicznościach - wspomina w rozmowie z KAI Manfred Fischer, kierujący muzeum etnograficznym w Oberndorf, gdzie znajduje się bogata dokumentacja związana z kolędą i jej autorami oraz kaplica wspominająca to wydarzenie.
W ostatniej chwili przed rozpoczęciem pasterki odmówiły posłuszeństwa wysłużone organy kościoła św. Mikołaja. Pozostawała więc jedynie możliwość "zastępczego" śpiewu z towarzyszeniem gitary. Wtedy to obaj autorzy (bas i baryton) zaśpiewali po raz pierwszy swoją kolędę. Wkrótce obaj opuścili Oberndorf i długo nie wykonywano tego utworu.
W ciągu następnych lat Joseph Mohr pełnił obowiązki duszpasterskie w 11 różnych parafiach.
Zmarł w 1848 r. w Wagrain w wieku 56 lat. Zachowały się po nim jedynie sutanna, gitara, fajka i tabakierka. Nie było nawet dosyć pieniędzy na wyprawienie mu porządnego pogrzebu, gdyż swoje oszczędności wydał na utworzenie szkoły dla biednych dzieci. Pochowany został w grobie dla ubogich.
Dopiero w 1822 r. "Cichą noc" usłyszał cesarz Franciszek I i goszczony przez niego na zamku Fügen car Aleksander I, natomiast 15 grudnia 1832 r. wykonano tę kolędę podczas koncertu w Lipsku. W wieczór wigilijny 1839 r. "Cichą noc" zaśpiewano po raz pierwszy w Nowym Jorku. Przed pomnikiem Aleksandra Hamiltona przy spalonym kościele Świętej Trójcy wykonali ją austriaccy piosenkarze z Tyrolu, którzy w tym czasie przebywali na tournee w USA.
Pierwsze tłumaczenie kolędy na jez. angielski powstało w latach 1855-1859. Dokonał go John Freeman Young, późniejszy biskup Kościoła episkopalnego na Florydzie. Jego wersja "Cichej Nocy" jest do dziś śpiewana w USA.
Kościół św. Mikołaja w Oberndorf, w którym po raz pierwszy kolędę "Cicha noc! Święta noc!" zaśpiewali ją jej autorzy, został rozebrany na przełomie wieków po wielkich powodziach, jakie nawiedziły region Salzburga. Na tym miejscu w latach 30. wybudowano kaplicę upamiętniającą wydarzenie sprzed ponad 180 lat. Autorom kolędy poświęcone są dwa witraże kaplicy.
"Cicha noc" została przełożona na prawie 300 języków. Zarejestrowano już ponad tysiąc jej wersji (w języku angielskim i włoskim jest ich co najmniej 8, we francuskim - 11). Najczęściej śpiewane są trzy spośród sześciu zwrotek kolędy.
"Stille Nacht, heilige Nacht!" znana jest po angielsku jako "Silent night, holy night", po francusku: "Douce nuit, sainte nuit!", "Santo Natal! Notte d'opal!" - po włosku, "Noche de paz! Noche de luz!" - po hiszpańsku, "Stilla natt, heliga natt!" - po szwedzku, "Ákamot mét, Ákamot mét!" - w języku Indian z brazylijskiego dorzecza Amazonki, "Shizukeki mayonaka Maki no misora" - po japońsku, czy też "Tichaja nocz, diwnaja nocz!" - po rosyjsku. Tekst został też przełożony na łacinę i zaczyna się od słów: "Alma nox, tacita nox!".
W Arndorfie nieopodal Oberndorf zachowany jest pokój, w którym mieszkał Franz Gruber, kompozytor kolędy i w którym ona powstała. Naprzeciwko muzeum znajduje się kościół parafialny, w którym Gruber był organistą i kierował tamtejszym chórem. Przy jego grobie na miejscowym cmentarzu w wigilię Bożego Narodzenia również jest śpiewana "Cicha noc".
Każdego roku wokół "Kaplicy Cichej Nocy" w Oberndorf zbiera się ponad 6 tys. ludzi. - Każdy śpiewa kolędę we własnym języku przy tradycyjnym akompaniamencie gitar - powiedziała KAI Christine Deutinger, kierująca biurem turystycznym w Oberndorf. Ta niewielka wioska nad rzeką Salza zwykle przez cały grudzień przeżywa natłok pielgrzymów.
Jak co roku, również 24 grudnia 2013 roku w wigilijne popołudnie na trasę Salzburg - Oberndorf - Salzburg wyjedzie specjalny stary pociąg z Betlejemskim Światłem Pokoju. Jego pasażerowie, w tym liczni śpiewacy, spotkają się ze św. Mikołajem, po czym z pochodniami udadzą się do kaplicy "Cichej nocy", oddając hołd autorom najpopularniejszej kolędy świata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 24 gru 2013, 16:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.niedziela.pl/artykul/109747/ ... nej-koledy

Historia jednej kolędy
Andrzej Szypuła 2013-12-19 09:21


Obrazek
[Fot. fr.wikipedia.org]


Było to we wrześniu 1903 roku. Do Rzeszowa przybył jako nauczyciel muzyki i śpiewu w seminarium nauczycielskim prof. Uruski, pianista i kompozytor. Energiczny i przedsiębiorczy ten człowiek postanowił skupić koło siebie zespół ludzi muzykalnych i oddał do dyspozycji swe mieszkanie przy ul. 3 Maja, nad dzisiejszą Cukiernią Ziemiańską, fortepian i bibliotekę muzyczną”.
Tak napisał dr Juliusz Kijas w swym opracowaniu „Dzieje rzeszowskiej Lutni w ciągu pierwszego 25-lecia 1904-1929”, wydanym w 1930 r. w Rzeszowie. Antoni Uruski był w Rzeszowie tylko trzy lata, ale zdołał ożywić życie muzyczne Rzeszowa w sposób niebywały! Stworzył kwartet wokalny, chór żeński, męski i mieszany, szkołę muzyczną, jako wybitny pianista sam sporo koncertował. Uwielbiał muzykę Chopina. I na kanwie tej szlachetnej muzyki stworzył w Rzeszowie dzieło niebywałe – uroczą kolędę „Zaśnij Dziecino” opartą na klimacie mazurków Chopina. Oto jej tekst:

Zaśnij, Dziecino, Święte Dziecię,
Tyś nam pociechą na tym świecie.
Zmruż oczęta swoje, Tyś serce moje,
Modlitwa moja niech uśpi Cię.
Wznieś rączkę swoją, błogosław nam,
Całe swe życie dziś Tobie dam.
Zmruż oczęta swoje...

http://www.youtube.com/watch?v=F4v6KeviRLc

Kolęda ta zawędrowała pod strzechy i do dziś jest śpiewana w kościołach rzeszowskich, także przez chóry, np. w opracowaniu F. Rylinga przez „Poznańskie Słowiki”, nagrał ją na płyty Chór „Pueri Cantores Wratislavienses” z Wrocławia, jest też ta kolęda w opracowaniu prof. Marty Wierzbieniec na płycie wydanej niedawno w Rzeszowie pt. „Muzyka Rzeszowian”, śpiewa ją w moim opracowaniu Chór „Collegium Musicum” z Rzeszowa.
Warto wspomnieć, iż Antoni Sas-Uruski (1872 – 1934) studiował muzykę u W. Żeleńskiego w Krakowie i J. Ferstera w Pradze. W latach 1899 – 1931 był nauczycielem w seminariach nauczycielskich w Krośnie, Lwowie, Rzeszowie, Stanisławowie i Czortkowie. Jest twórcą głębokich utworów religijnych, m.in. „Stabat Mater”, „Surrexit Dominus”, a także „Eli, Eli, lama sabathami”, oratorium pasyjnego wydanego we Lwowie w 1927 r. W Rzeszowie mieszka jego wnuczka Jadwiga Sznajder, która pamięta przejmujące wykonanie tego oratorium na początku lat 30. XX wieku w kościele w Czortkowie.
Kolęda „Zaśnij, Dziecino” ma już 110 lat. I ciągle jest żywym świadectwem nieustającej Bożej Miłości ujętej, za sprawą twórcy, w jakże wzruszające słowa i muzyczne piękno.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 27 gru 2013, 11:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/l ... zepan.html

Skąd się wziął św. Szczepan
26.12.2013 07:00, aktualizacja 26.12.2013 08:52

Obrazek
(fot. Męczeństwo św. Szczepana - Antoni Cygan)


Wczoraj świętowaliśmy ziemskie narodziny naszego Króla Przedwiecznego. Dzisiaj obchodzimy święto zwycięskiej męki Jego wojownika. Albowiem wczoraj nasz Król odziany w szatę ludzkiego ciała, wychodząc z pałacu dziewiczego łona, zechciał łaskawie nawiedzić świat.

Dzisiaj wojownik, opuszczając namiot swego ciała, odszedł zwycięsko do nieba. Jeden zachowując majestat wiekuistego Boga, opasawszy się niewolniczym ciałem, przyszedł na ten świat gotowy do walki. Drugi, porzuciwszy zniszczalną szatę ciała, wstąpił do pałacu niebieskiego, aby królować na wieki. Jeden zstąpił okryty ciałem, drugi wstąpił ukoronowany krwią.
Św. Fulgencjusz

Niewiele znamy szczegółów z życia św. Szczepana przed powołaniem go przez apostołów do pracy na rzecz ubogich. Diakon Szczepan był nawróconym hellenistą (czyli Żydem z diaspory mówiącym po grecku), który z wielką żarliwością troszczył się o biednych, a pełen Ducha Świętego, również głosił Dobrą Nowinę. Jako pierwszy uczeń Chrystusa poniósł za to męczeńską śmierć i to zaledwie trzy lata po śmierci Mistrza. Informacje o działalności świętego i jego męczeństwie czerpiemy z Dziejów Apostolskich.

Trochę trudno nam zrozumieć, dlaczego w drugi dzień oktawy Świąt Bożego Narodzenia, kiedy trwamy w radosnym świętowaniu, Kościół obchodzi pamiątkę pierwszego męczennika. Musimy pamiętać, że nowo narodzony Jezus jest prawdziwym Bogiem, który przyszedł na świat po to, aby przez swoją mękę i śmierć odkupić nas i dać nam swoje zbawienie. To Jezus w taki sposób wpłynął na życie Szczepana, że ten zapragnął pójść za Nim i otworzyć się w pełni na przemieniającą moc Ducha Świętego. Pamiętajmy, że i my możemy doświadczyć takiej przemiany, jeśli tylko na to Bogu pozwolimy. Dodatkowym wsparciem jest dla nas obietnica Jezusa, który zapewnia, że ci, którzy prawdziwie uwierzą w Niego, będą czynić cuda, wypędzać złe duchy, uzdrawiać chorych i mówić nowymi językami. "Szczepan pełen łaski i mocy", który "działał cuda i znaki wielkie wśród ludu" (Dz 6, 8) jest dla nas przykładem prawdziwego i wiernego wyznawcy Chrystusa i wzorem człowieka, który rozumiał, czym jest darowanie win, miłowanie nieprzyjaciół i modlitwa za swoich prześladowców.

Ciesząc się z narodzin Pana Jezusa, nie traćmy z oczu misji, dla której stał się człowiekiem. Przyszedł, aby przemienić nasze życie i nas zbawić. Jeżeli nie chcemy przegrać swojego życia, musimy złożyć je w Jego ręce i wierzyć, że bez względu na to, co przyjdzie nam przeżywać, On nigdy nas nie opuści. Pamiętajmy, że ta przemiana będzie dokonywać się w nas przez całe życie, jednak zależeć będzie od naszej wierności i otwarcia na działanie Ducha Świętego poprzez modlitwę, czytanie Pisma Świętego i przystępowanie do sakramentów.

Św. Szczepan w niektórych krajach zachodniej i północnej Europy uznawany jest za patrona koni. W przeszłości w dniu jego wspomnienia święcono w polskich wsiach owies, a następnie obrzucano się nim na pamiątkę męczeńskiej śmierci Szczepana, który zginął pod gradem kamieni. W innych miejscach pieczono na tę okazję pieczywo w kształcie podków.

Według dawnej tradycji drugi dzień oktawy Narodzenia Pańskiego rozpoczynał czas zabaw i ożywionego życia towarzyskiego, a szczególnie kolędowania. Zwyczaje kolędnicze od wieków są w Polsce kultywowane.

Kolędnicy w przebraniach chodzili zwykle z turoniem, kozą, konikiem, bocianem, niedźwiedziem, żurawiem albo kogutem oraz wieloma innymi akcesoriami. Składając świąteczne życzenia, odgrywali zabawne scenki, śpiewali, a na koniec prosili o datki, życząc pomyślności w Nowym Roku. Wiele ciekawych inscenizacji nawiązujących do dawnych obchodów kolędniczych możemy dziś podziwiać w wykonaniu zespołów folklorystycznych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 27 gru 2013, 17:28 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3227
Asindziej napisał(a):

Zaśnij, Dziecino, Święte Dziecię,
Tyś nam pociechą na tym świecie.
Zmruż oczęta swoje, Tyś serce moje,
Modlitwa moja niech uśpi Cię.
Wznieś rączkę swoją, błogosław nam,
Całe swe życie dziś Tobie dam.
Zmruż oczęta swoje...



_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 29 gru 2013, 11:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://narodowcy.net/polska/8618-26-gru ... meczennika

26 grudnia - Święto Szczepana Męczennika
Opublikowano: czwartek, 26, grudzień 2013 15:42

26 grudnia czyli drugi dzień świąt Bożego Narodzenia to tzw. Święto św. Szczepana, nie jest to tak popularny element świąt jak wigilia czy dzień Bożego Narodzenia. Dlatego warto przybliżyć postać, z którą wiąże się ta data oraz jak w polskiej tradycji obchodzono ten dzień.

Obrazek

Greckie imię Stephanos znaczy "wieniec" i jest tłumaczone na język polski jako Stefan lub Szczepan. Nie wiemy, ani kiedy, ani gdzie św. Szczepan się urodził. Jego helleńskie imię wskazywałoby na to, że był Grekiem, a co za tym idzie, wyznawcą greckich bóstw nawróconym na chrześcijaństwo. Nie są nam również znane szczegóły jego wcześniejszego życia. Jego dzieje rozpoczynają się od czasu wybrania go na diakona Kościoła. Apostołowie w odpowiedzi na propozycję św. Piotra wybrali siedmiu diakonów dla posługi ubogim, aby w ten sposób odciążyć uczniów Chrystusa oraz dać im więcej czasu na głoszenie Ewangelii. W gronie tych siedmiu znalazł się Szczepan. Nie ograniczył się on jednak wyłącznie do posługi ubogim. Według Dziejów Apostolskich, "pełen łaski i mocy Ducha Świętego" głosił Ewangelię z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.

Został oskarżony przez Sanhedryn, że występuje przeciw Prawu i Świątyni. W mowie obrończej Szczepan ukazał dzieje Izraela z perspektywy chrześcijańskiej, konkludując, że naród ten stale lekceważył wolę Boga (Dz 6, 8 - 7, 53). Publicznie wyznał Chrystusa, za co został ukamienowany, słynne stały się jego ostatnie wypowiedziane przed śmiercią słowa „Panie, nie poczytaj im tego grzechu" (Dz 7, 54-60). Jest określany mianem Protomartyr - pierwszy męczennik.

Oskarżycielami Szczepana przed Sanhedrynem żydowskim byli prozelici żydowscy, a więc nawróceni na judaizm poganie, których zwano Grekami. Wynika stąd, że Szczepan zaczął od nawracania swoich rodaków, do których mógł przemawiać w ich własnym języku, czyli po grecku.

Z dniem św. Szczepana łączono w Polsce niegdyś wiele zwyczajów. Podczas gdy pierwszy dzień Świąt spędzano w zaciszu domowym, wśród najbliższej rodziny, drugi dzień obchodzono z życzeniami świątecznymi sąsiadów oraz dalszą rodziną i znajomymi. W czasie Mszy świętej rzucano w kościele zboże na pamiątkę kamienowania Świętego. Wieczór 26 grudnia nazywano "szczodrym", gdyż służba dworska składała panom życzenia i otrzymywała poczęstunek, a nawet prezenty. Po przyjęciu smarowano miodem pułap i rzucano ziarno. Jeśli zboże przylgnęło, było to dobrą wróżbą pomyślnych zbiorów.

Zaskoczenie może budzić fakt, że Kościół w drugim dniu oktawy Świąt Bożego Narodzenia umieścił święto św. Szczepana. Być może stało się tak po to, byśmy zaangażowani w świętowanie przyjścia Chrystusa na świat, nie zapomnieli, że ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, nawet jeśli wymaga krwi męczeństwa.

Zródło: brewiarz.pl

MM


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 23 gru 2014, 10:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30981
INTELEKTUALNE PRZYGOTOWANIA DO BOŻEGO NARODZENIA

Marek Czachorowski

Na święta trzeba sobie przygotować zawczasu także strawę intelektualną. Tylko o jabłka zadbali rządzący nami „ludowcy”, co to nawet rozdają cudzoziemcom za grosze polską ziemię i lasy. Tak więc o dobra duchowe trzeba zatem zadbać w pierwszej kolejności samemu.

Czasami zapominamy, że także chrześcijanom grozi erozja najpierw intelektualna, a na tym gruncie wyłania się śmierć moralna i religijna. Potwierdza się to we wszystkich epokach. W renesansie podobno pobożni intelektualiści chcieli prowadzić dialog międzyreligijny z Żydami za pomocą kabały.

Zaufanie do podobnych metod miał Franciszek Bacon, który w „Nowej Atlantydzie” obiecywał nowożytnemu człowiekowi powrót do utraconego raju za pomocą wynalazków. Inny ojciec nowożytności, Kartezjusz, chciał dowodzić realnego istnienia Boga i nieśmiertelnej duszy, analizując własne myśli, a od medycyny oczekiwał postępu moralnego ludzkości. Swój system „metafizyczny” stworzył w dwa miesiące, i to po ukończeniu wojskowej szkoły średniej. Pewnie i dzisiaj czyhają na nas jakieś intelektualne pułapki prowadzące do degrengolady moralnej i religijnej. Jedną z nich identyfikuje Benedykt XVI w pierwszej części trylogii „Jezus z Nazaretu”, czyli w tomie „Dziecięctwo”.

Ostrzega tutaj Papież między innymi przed eliminacją rozumności i wolności człowieka w życiu chrześcijańskim, komentując słowa pieśni aniołów zapowiadających „pokój ludziom dobrej woli”, jak to śpiewamy w pieśniach religijnych, opartych na dawniejszych tłumaczeniach Ewangelii według św. Łukasza. Zdaniem Benedykta XVI, niektóre współczesne tłumaczenia zacierają sens tej zapowiedzi. W przekładzie przyjętym przez Konferencję Episkopatu Niemiec mamy obietnicę pokoju „ludziom Jego łaski”, a we włoskim przekładzie – „ludziom, których On kocha”. Zakłada się w ten sposób, że są ludzie, których Bóg nie kocha i którym nie okazuje swojej łaski.

Papież już nie wspomniał o polskim przekładzie zaaprobowanym przez naszych biskupów, ale znajdujemy w nim (Biblia Tysiąclecia) dokładnie to samo sformułowanie, które uznał on za właściwie wyrażające relację Boga do człowieka i odpowiadające oryginalnemu tekstowi Ewangelii. Obiecuje się tu pokój „ludziom Jego upodobania”, czyli tym, którzy starają się być do Niego podobni, skoro są Jego obrazem.

Formuła ta oznacza, że nie wystarczy nam naszych ludzkich sił, aby żyć w pełni po ludzku, gdyż pomoc Boga byłaby wtedy niepotrzebna. Przeczyłoby temu całe doświadczenie ludzkości. Dość tu przypomnieć znane wyznanie Owidiusza (zaczerpnięte od Eurypidesa): „widzę, co dobre, ale czynię inaczej”. W ludzką wolność wpisane jest zatem wołanie Boga na pomoc.

Natomiast rozpowszechnione dzisiaj przekłady błędnie zakładają, że zbyteczne są wysiłki człowieka, bo o wszystkim miałaby decydować Boża łaska, udzielana tylko Jego wybranym, niezależnie od tego, co czynią. Z powodu tych błędów myślenia zniknęły czynne konfesjonały w wielu rejonach Europy. Po co się spowiadać, jeśli ludzka wolność jest złudzeniem, a o wszystkim decyduje Boża wola? Po co się spowiadać, jeśli mielibyśmy możliwość samodzielnego przezwyciężenia własnych moralnych słabości?

Błędnym przekładom słów pieśni aniołów odpowiadają błędne teorie życia moralnego forsowane przez niektórych wpływowych teologów moralistów. Jedną z nich nazywa się „teorią norm docelowych”. Kilkakrotnie krytykował ją nasz św. Jan Paweł II. Traktuje ona wymagania moralne jako ideały niedające się w praktycznym życiu zrealizować. Należy do nich dążyć, ale nie wyrzucać sobie ich nieprzestrzegania, bo to jakoby przekracza ludzkie siły. Oto zatem droga do moralnej przepaści!

Zanim zaczniemy świętować, rozejrzyjmy się za książką Benedykta XVI, czy robimy to rozumnie.

http://www.naszdziennik.pl/mysl-felieto ... zenia.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 23 gru 2014, 22:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30981
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 26 gru 2014, 12:05 
Online
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7531
Lokalizacja: Podlasie
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 25 gru 2016, 09:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30981
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami…

Obrazek

Proszę pozwolić, że już kolejny raz, w imieniu całej redakcji portalu PCh24.pl złożę Wam, kochani Czytelnicy, szczere życzenia radosnych, pełnych miłości i ciepła Świąt Bożego Narodzenia Roku Pańskiego 2016. Niechaj Nowonarodzony Król Wszechświata błogosławi Wam ze swego surowego, kamiennego tronu, jakim stał się żłobek betlejemskiej szopy i ześle wszystkie potrzebne łaski.

Przede wszystkim życzę Państwu tego, co w tym wyjątkowym, jedynym w roku dniu najważniejsze: żeby Chrystus narodził się w sercach nas wszystkich. Żeby przyszedł w trzasku łamanego opłatka, w załzawionych oczach kogoś bliskiego, w dalekim, stłumionym głosie kolędników. Żeby poruszył, jeśli coś jest zatwardziałe, wyparł, co wciąż zastygłe i skostniałe, rozświecił, co jeszcze ciemne. Żebyśmy na nowo w pełni przeżyli głębię tej wspaniałej, niezwykłej nocy, której znaczenie dla ludzkości tak pięknie oddają słowa kolędy: „Pan wielkiego majestatu, niesie dziś całemu światu odkupienie win”.

Żeby Pan Jezus pojawił się również w naszych rodzinach. Żebyśmy wszyscy przypomnieli sobie na nowo, że wiara, nadzieja i miłość to nie tylko piękne frazesy. Żebyśmy nauczyli się na nowo ofiarować się sobie nawzajem i nie oczekiwać nic w zamian, zaś kiedy będzie nam dane – brać zawsze pełni wdzięczności.

Żeby Pan przyszedł także i do naszej Ojczyzny. Żeby – jak modlił się ksiądz Piotr Skarga – z ręki i karności Swojej nas nie wypuszczał, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosławił Ojczyźnie naszej, by Jemu zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniu Jego, a syny swe wiodła ku szczęśliwości. I żeby zesłał Ducha Świętego na sługi Swoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Jego ludem sobie powierzonym, mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

Piotr Doerre
Redaktor naczelny PCh24.pl

http://www.pch24.pl/a-slowo-cialem-sie- ... 289,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 26 gru 2016, 15:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30981
Na polskiej ziemi, pokój ludziom dobrej woli

Ks. bp. Edward Frankowski, biskup senior diecezji sandomierskiej

Obrazek

Jedną z najpiękniejszych kolęd jest „Cicha Noc” – kolęda przetłumaczona na trzysta języków świata. W noc Betlejemską nie było dla nich miejsca w gospodzie. Za to była radość aniołów, a najważniejsza, choć odrzucona przez ludzi Święta Rodzina była prowadzona przez niebiańskich posłańców, odwiedzana przez gości – pasterzy, i była cisza… Cisza wypełniająca zanurzone w Bogu serca Maryi i Józefa; cisza pogrążonych w mroku gór, cisza zadziwionych pasterzy, którzy w tą jedyną w swoim rodzaju noc odnaleźli to, czego szukali przez całe swoje dotychczasowe życie. W Bożym Dziecięciu zobaczyli świat, tak jakby ujrzeli go po raz pierwszy. Matka w stanie błogosławionym, w ciszy nasłuchuje odgłosów bicia serca swojego jeszcze nienarodzonego dziecka. Ciszę warto dostrzec, zauważyć ją i dążyć do niej, nad nią pracować, uczyć się ciągle na nowo do niej wracać. Cisza sprzyja refleksji, cisza daje nam nowe spojrzenie, bez emocji na otaczający nas świat, ciszy potrzebują wszyscy, aby mogli spojrzeć w głąb siebie. Bł. Matka Teresa z Kalkuty mówiła, że najważniejsze nie jest to, co my mówimy, ale najważniejsze jest to, co mówi do nas Pan Bóg. Odnaleźć siebie w Sercu Boga możemy tylko w ciszy. Naprawdę, w ciszy można odnaleźć otwarte serce Pana Boga, który dla mnie, dla ciebie, dla nas wszystkich się rodzi.

„Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich. (…) Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze” – to bardzo głębokie, przejmujące słowa kolędy Czerwonych Gitar. Naszym wspólnym domem jest Polska, która gromadzi nas dzisiaj tak jak 1050 lat temu, kiedy o stóp Chrystusa – naszego Pana i Króla przyjęliśmy chrzest, a wraz z nim zobowiązanie do jedności w Bogu. Ten Chrystus narodził się, przyszedł na świat nie po to żeby mu służono, ale żeby nam służyć i oddać swoje życie za nas, bo nas do końca umiłował. Nasz umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II w Rzymie do młodych: „Muszę Wam powiedzieć, że ja osobiście, chociaż mam już wiele lat, nigdy nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie Boże Narodzenie i kiedy mi to drzewko postawią w mieszkaniu”. (…)„To drzewko jest symbolem drzewa życia, tego, o którym mowa jest w Księdze Rodzaju, i tego, które z Chrystusem razem zostało na nowo zasadzone w glebie ludzkości. Niegdyś człowiek został od tego drzewa życia odcięty przez grzech. Z chwilą, kiedy Chrystus przyszedł na świat, to drzewo życia w Nim, przez Niego zostaje zasadzone na nowo i rośnie razem z Nim, i dojrzewa do krzyża. Istnieje związek miedzy drzewkiem wigilijnym Bożego Narodzenia a drzewem krzyża Wielkiego Piątku. Tajemnica paschalna. Piękna to tradycja i wymowna, tym bardziej, że te drzewa święcą. Symbolizują życie i światło. Chrystus jest życiem i światłem”. Jest w tym wszystkim głęboka wymowa, która jednoczy nas bez względu na wiek. Ojciec Święty, za którego pontyfikatu, po raz pierwszy w 1982 r. choinka zagościła na placu Św. Piotra patrzył ze swojego okna, jak z każdym rokiem ta choinka stawała się coraz piękniejsza i mówił, że na tej choince była cała Polska, którą nosił w sercu. Nieraz, późnym wieczorem schodził też ze swojego apartamentu na plac Św. Piotra, aby pomodlić się przed stajenką. Dla św. Jana Pawła II święta Bożego Narodzenia były niezwykle ważne. Dlatego z Polski każdego roku przywożono mu opłatek, ale także polskie przysmaki, swojskie wyroby, w których krył się zapach polskiego domu, za którym tęsknił.

Razem z Ojcem Świętym Janem Pawłem II przeżywaliśmy czas stanu wojennego – wojny komunistów z polskim narodem, gdy brata zabijał brat. I dzisiaj, po latach wstyd nam, że atmosfera pełna miłości, atmosfera świąt Bożego Narodzenia znów zostaje zakłócona. Po 34 latach od stanu wojennego, w ubiegłym roku, Naród Polski wybrał nowego prezydenta Andrzeja Dudę, a następnie nowy parlament. Po ostatecznej, podwójnej klęsce wyborczej „partia władzy”, nie mogąc się pogodzić z werdyktem większości Narodu, przeszła nie tylko opozycji, ale stała się opozycją wobec Polski. Teraz usiłuje podpalać Polskę, podpalać nasz ojczysty dom. Ludzie pętani nienawiścią, zaślepieni rządzą władzy usiłuje nasz społeczny ład im pokój nawet w czasie świąt Bożego Narodzenia. Chodzi im o to, żeby wywołać konflikt społeczny na dużą, tragiczną skalę. Chodzi im o to, żeby obalić rząd wybrany przez polski Naród w wolnych, demokratycznych wyborach. Tym mocniej w tym roku trzeba nam wznieść modlitw do Boga i śpiewać słowa Aniołów: „Chwała Bogu na wysokości, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”, na polskiej ziemi pokój ludziom dobrej woli. I tak jak aniołowie przed wiekami nad stajenką betlejemską, tak w tym roku młodzież z całego świata zbiegła się do Polski na Światowe Dni Młodzieży, aby razem z Piotrem naszych czasów, Papieżem Franciszkiem być razem, tworząc Kościół młody, radosny, żywotny, serdeczny i gościnny. Działo się to w naszym ojczystym domu w Polsce i byliśmy tego świadkami. Cały naród – młodzież, dorośli i starsi wszyscy opowiedzieliśmy się z Chrystusem. Polski naród uznał, że Chrystus jest naszym Panem i Królem. Tak, bo Polska jest Królestwem Chrystusa i Maryi. To znaczy, że Polską mogą i powinni rządzić ludzie Chrystusa i Matki Najświętszej. Dlatego w tę betlejemską noc, tym mocniej śpiewajmy słowa Aniołów: „Chwała Bogu na wysokości, a na polskiej ziemi pokój wszystkim Polakom”. Wpatrzeni w Dziecię Boże złożone w żłobie, betlejemskiej stajence dziękujmy za Boże dzieła, jakie dokonują się teraz w naszej ojczyźnie. Polecajmy Najwyższemu Bogu nasz Naród i dom ojczysty. Chrońmy się wszyscy w bezpiecznych ramionach Maryi Matki. Idźmy i głośmy, że wszyscy chcemy Boga Maleńkiego – tak nam bliskiego, który nieustannie uczy nas, jak mamy służyć bezinteresownie i szczerze, jak troszczyć się o nasz wspólny dom ojczysty. Tak jak czynił to św. Brat Albert, którego setną rocznicę śmierci obchodzimy 25 grudnia. On jako Adam Chmielowski w Powstaniu Styczniowym chwycił za broń i walczył o wolność Ojczyzny i żył dla Boga, czyniąc miłość bliźnim. Żył dla Boga i walczył dla Ojczyzny. Uczmy się od niego umiłowania Boga i Ojczyzny.

Na ten świąteczny czas życzymy sobie wszyscy, abyśmy przyszli do Jezusa tacy, jacy jesteśmy – z naszymi słabościami, ale żebyśmy wyszli od Niego lepsi, przemienieni Jego łaskami i błogosławieństwem. Niech Pan nasz i Król Jezus Chrystus, w tegoroczne święta Bożego Narodzenia i w całym Nowym 2017 Roku napełni nasze serca pokojem i radością, łaską i błogosławieństwem. Niech umocni nasze zdrowie ciała i duszy oraz da nam moc do przezwyciężania zła dobrem.

Not. Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... -woli.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 27 gru 2016, 11:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://lagloriadelasantisimavirgen.wor ... la-swiata/

RADOŚĆ ŚW. JÓZEFA Z NARODZENIA ZBAWICIELA ŚWIATA.
25.12.2016

Obrazek

Po za bramami miasta znajdowała się grota, w której pasterze trzody swoje, na targ takowe pędząc, umieszczali. Św. Józef całkiem zmieszany oświadczył Swej Towarzyszce, iż nic nie pozostaje innego, jak noc w tej grocie spędzić. N. Marja P. zupełnie zadowolona i całkiem spokojna, zgodziła się na przedstawienie Swojego Oblubieńca.
Ze soboty na niedzielę, jak nam opowiada O. Cochem i K. Emmerich o północy narodził się P. Jezus. Oblubieńcy św. całą noc przepędzili w grocie zniszczonej i na wszystkie wystawionej wiatry. Sabat był dniem Pańskim i nie było wolno w tym dniu zajmować się powszedniemi zajęciami, więc dwa te czyste gołąbki zatapiały się w modlitwie.
Tymczasem zbliżała się noc najszczęśliwsza, w której się P. Jezus miał narodzić. N. Marja P. oznajmiła św. Józefowi, iż już niezadługo wybije godzina przez Patrjarchów i Proroków oczekiwana. Usunął się przeto św. Józef w kącik groty, (po dziś dzień pokazują jeszcze kącik ten pobożnym pielgrzymom). N. Marja pozostała sama, gdy w tem nagle takie ją ogarnęło zachwycenie, jak jeszcze nigdy. W tej chwili jasno poznała tajemnicę, która się spełniła.
Promienie niewypowiedzianej jasności przeniknęły duszę Marji i Józefa, narodzenie Mesjasza zwiastując. Pod wpływem tych promieni zrozumiał także św. Józef dziewiczość Swojej Oblubienicy i czystość tego przebłogosławionego narodzenia. Następnie zbliżył się św. Józef, by uczcić Słowo, które Ciałem się stało, złożył na Boskich Jego nóżkach gorące pocałunki, w pośród miłości niepojętej oddając Mu samego siebie i wszystko, cokolwiek miał na usługi. Dni 40, które po narodzeni P. Jezusa nastąpiły, były jednym bezustannym zachwytem, w którym św. Józef podziwiał Swego Boga wyniszczonego w żłobie w pośród niepoliczonych legjonów Aniołów, składających swe hołdy, śpiewających dźwięczne harmonje niebiańskie hosanna.

Z książeczki „Święty Józef Oblubieniec Bogarodzicy”, Kraków 1930r., str. 110-112.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Boze Narodzenie
PostNapisane: 23 gru 2017, 19:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Wszystkim forumowiczom i czytelnikom forum wesołych i pogodnych świąt, pogłębienia wiary oraz mnóstwo zdrowia, także dla najbliższych.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /