Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 09 cze 2015, 05:43 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości

Obrazek

Rozważania czerwcowe. Dzień dziewiąty

Wezwania Litanii do Serca Pana Jezusa podzielone są na trzy grupy. Druga grupa kolejnych dziewięciu wezwań odwołuje się do bogactwa i głębi kryjącej się w Bożym Sercu.

Wartość każdego serca ocenia się rozmiarami jego miłości. A wszystko, co wielkie, jest wielkie przez serce – napisał nasz wieszcz Cyprian Kamil Norwid. Największym bogactwem Boskiego Serca jest Jego wszechstronna miłość. Papież Pius XII uczył w encyklice „Haurietis aquas”, że „kult Najświętszego Serca Jezusowego jest ze swej istoty kultem miłości, którą Bóg nas ukochał przez Jezusa… Celem tak pojętego kultu jest udoskonalenie naszej ludzkiej miłości, jaka nas łączy z Bogiem i ludźmi, przez coraz gorliwsze wypełnianie Nowego Przymierza”.

Żar tej miłości upodabnia Boskie Serce do płonącego ogniska, w którego płomieniach rozpalają się ludzkie serca i stają się podobne do Jego Serca. Oby od Boskiego Serca zapalały się miłością ludzkie serca. Prośmy Je: „Serce Jezusa, proszę najgoręcej, spraw, niech Cię kocham coraz więcej”.

ks. Józef Gaweł SCJ

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... losci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 12 cze 2015, 05:33 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Duchowość wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Obrazek

Dzisiejsza uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, ustanowiona przez Papieża Klemensa XIII dekretem „Instantibus” z 6 II 1765 r., wydanym 250 lat temu w odpowiedzi na prośbę biskupów polskich, skłania do refleksji nad istotą tego kultu.

Jest on mocno zakorzeniony w katolickiej pobożności Polaków. Świadczy o tym między innymi częsta praktyka pierwszych piątków miesiąca i to, że w wielu katolickich domach wisi na ścianie obraz Boskiego Serca Jezusa. Na długo przed objawieniami św. Marii Małgorzaty Alacoque (†1690), które upowszechniły tę formę czci Pana Jezusa, znaną już w starożytności i osadzoną w Piśmie Świętym, polski jezuita o. Kasper Drużbicki (†1662), pochowany w poznańskiej farze, propagował cześć dla Boskiego Serca. Wydał dziełko pt. „Meta cordium cor Jesu”, które uznawane jest przez specjalistów od duchowości za pierwszy podręcznik tego kultu. Oprócz rozważań teologicznych zawiera ono kilka ułożonych przez niego oryginalnych litanii do Serca Jezusowego.

Istotny wymiar kultu

Istotnym wymiarem kultu Serca Pana Jezusa jest wynagrodzenie. Było ono siłą napędową życia duchowego wielu świętych i wciąż inspiruje czcicieli Boskiego Serca. Wśród polskich świętych i kandydatów na ołtarze pod tym względem wyróżniają się św. Józef Sebastian Pelczar (†1924) i Służebnica Boża Rozalia Celakówna (†1944). O Sercu Jezusa i potrzebie wynagradzania Mu za grzechy ludzi pisze także św. Faustyna Kowalska (†1938) w „Dzienniczku”. Czytamy tam, że Serce Boże „jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz” (nr 367).

Słowo „wynagrodzenie” kojarzy się z należną zapłatą za wykonaną pracę albo rekompensatą, czyli naprawieniem szkód. W odniesieniu do Serca Jezusa trzeba je brać w sensie analogicznym, gdyż nie oddaje ono istoty problemu. Grzech bowiem, choć jest pogardą dla miłości Boga i Jego obrazą, nie sprawia jednak, że Bóg ponosi jakąś szkodę, którą grzesznik powinien Mu zrekompensować. To oznaczałoby, że Bóg nie jest doskonały w swej istocie i czegoś potrzebuje od człowieka, aby zabezpieczyć swoją integralność i tożsamość. A zatem nasze wynagrodzenie Boskiemu Sercu Jezusa nie jest Jemu potrzebne, ale nam – grzesznikom! Ani nasze grzechy nie ujmują czegokolwiek Boskiemu Majestatowi, ani też nasze zasługi i dobre czyny niczego Mu nie dodają. Jest On doskonały sam w sobie. Jest przecież Bytem Absolutnym!

Pierwszy nas umiłował

Dla zrozumienia, czym jest wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Jezusa, będące u podstaw tego kultu, trzeba przypomnieć zasadniczą prawdę, że Chrystus jako „obraz Boga niewidzialnego” (Kol 1,15), który jest Miłością (1 J 4,8.16), „pierwszy nas umiłował i wydał samego siebie za nas” (1 J 4,19). Serce Jezusa jest powszechnie znanym i czytelnym symbolem nieskończonej miłości Boga do ludzi, która najpełniejszy wyraz znalazła nie w przemijających, choć niekiedy płomiennych uczuciach, ale przede wszystkim w dziele Odkupienia, jakiego dokonał Jezus Chrystus przez swą mękę, krzyż i zmartwychwstanie. Jeżeli więc mówić o jakiejkolwiek rekompensacie Bogu za zło wszystkich ludzkich grzechów, to tym, który wynagradza, jest w pierwszym rzędzie sam Zbawiciel. Stąd mówi się o Sercu Jezusa zranionym włócznią żołnierza lub o przebitym Sercu Jezusa, z którego wypłynęły Krew i Woda – symbole obfitości Bożych łask. Jest to zarazem symbol Eucharystii, gdyż właśnie ona jest najdoskonalszym aktem wynagrodzenia. W dziele odpłaty Bogu Ojcu przez Jezusa Chrystusa, jaka stale ponawia się we Mszy Świętej, my także uczestniczymy. W ten sposób mamy udział w Chrystusowym wynagradzaniu. Cennym zaś dopełnieniem tego udziału w bezkrwawej wynagradzającej Ofierze są różne dobrowolnie podejmowane umartwienia, pokuty czy modlitwy.

Przebite Serce

Szczególne znaczenie ma rozważanie tajemnicy nieskończonej miłości, jaką Bóg ma względem każdego bez wyjątku człowieka, pomimo jego grzechów, słabości i ograniczeń. Przebite Serce Jezusa to czytelny znak wzgardzonej i odrzuconej Miłości. Uświadomienie sobie, że „Miłość nie jest kochana”, jak mawiał św. Franciszek z Asyżu, ma obudzić w każdym wrażliwym sercu pragnienie kochania Boga na nowo, z jeszcze większą żarliwością. W tym kryje się najgłębszy sens idei wynagradzania Boskiemu Sercu i na tym też polega prawdziwe nawrócenie.

Jeżeli Serce Boże domaga się, aby Go miłowano, i delikatnie, choć stanowczo pociąga do siebie mocą dobra, prawdy i piękna, to nie dlatego, że Bóg bez naszej miłości czułby się jak zdradzony i porzucony oblubieniec. On jako odwieczna Miłość i źródło ludzkiej miłości, dzięki której „żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” – jak mówił św. Paweł na Areopagu (Dz 17,28) – pragnie uszczęśliwić swoje stworzenia. Wynagrodzenie Sercu Jezusa polega więc na odpowiadaniu miłością na Miłość. Ona zaś jest sednem wiary i podstawą chrześcijańskiego życia duchowego. Z tej racji wybitny współczesny teolog duchowości, jezuita o. Charles André Bernard (†2001) uważa, że tak rozumiana duchowość wynagrodzenia jako to, by Bóg był bardziej miłowany, jest kwintesencją życia duchowego i twórczą perspektywą jego rozwoju we współczesności.

Ks. prof. Marek Chmielewski

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... ezusa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 12 cze 2015, 18:03 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Dziś uroczystość Serca Pana Jezusa

Jaki był udział Polski w jej ustanowieniu i jakie sa początki kultu Serca Pana Jezusa? O czym mówi nam ta uroczystość? Piszemy też czy obowiązuje w tym dniu post piątkowy.

Obrazek
HENRYK PRZONDZIONO /GN


Do grona czcicieli Najświętszego Serca Jezusowego należeli m.in. św. Bernard, Bonawentura, Katarzyna ze Sieny czy Franciszek Salezy. Najbardziej znaną pozostaje jednak św. Małgorzata Maria Alacoque. Obok takich praktyk pobożnych jak pierwsze piątki miesiąca, Komunia św. wynagradzająca czy „godzina święta”, Pan Jezus zlecił jej podjęcie starań o ustanowienie w Kościele święta Jego Serca, w piątek po oktawie Bożego Ciała.

Jak mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa wyraża bardzo istotną prawdę o tym, że Bóg jest miłością.

Liturgiczne święto Boskiego Serca Pana Jezusa, wraz ze Mszą św. i oficjum brewiarzowym, ustanowił w 1765 r. papież Klemens XIII. Był to przywilej tylko dla Polski, dla ówczesnego Królestwa Polskiego i jednej Konfraterni Najświętszego Serca w Rzymie. W ten sposób Stolica Apostolska odpowiedziała na memoriał biskupów polskich z 1764 r.

Z inicjatywy papieża Jana Pawła II w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa obchodzi się również dzień modlitw o świętość kapłanów.

W Polsce centralny ośrodek kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa znajduje się w Krakowie. Jest to bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa, konsekrowana w 1921 r.

W uroczystość NSPJ nie ma postu piątkowego - to ważny dzień, w którym Kościół świętuje. W związku z tym wiernych nie obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych.

http://gosc.pl/doc/2066263.Dzis-uroczys ... ana-Jezusa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 13 cze 2015, 06:01 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Serce Jezusa, Królu i Zjednoczenie serc wszystkich

Obrazek

Rozważania czerwcowe.

Kościół nazywa Serce Jezusa „królem i zjednoczeniem serc wszystkich”. Ono jest królem wszystkich serc przez swoją miłość. Żadne serce nie kocha bardziej i żadne nie jest bardziej serdeczne niż Serce Bożego Syna. Dlatego jest Ono „ośrodkiem i zjednoczeniem wszystkich serc” i staje się „odwiecznym pragnieniem świata”, wokół którego skupiają się ludzkie serca.

Nazywamy to Serce królem i zjednoczeniem wszystkich serc. Bo Ono je wszystkie przyciąga do siebie oraz jednoczy ze sobą.

W każdy pierwszy piątek miesiąca i w uroczystość Bożego Serca powtarzamy akt poświęcenia: „Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy”. To poświęcenie się Sercu Pana Jezusa jest odpowiedzią na Jego miłość. Jest także wyrazem autentycznej miłości. Każda bowiem prawdziwa miłość wiąże się z ofiarą, czyli darem z samego siebie. Jest oddaniem samego siebie. To poświęcenie siebie Bożemu Sercu, jako odpowiedź na Jego miłość, należy do istotnych składników kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Wyrazem tego poświęcenia jest także ponawiany codziennie akt ofiarowania siebie samego i wszystkich swoich czynności.

Boskie Serce Jezusa – bądź królem mojego serca!

ks. Józef Gaweł SCJ

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... tkich.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 15 cze 2015, 05:41 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa

Obrazek

Rozważania czerwcowe.

Poprzednie wezwania ukazywały nam przymioty i cnoty Serca Jezusowego: pełnię dobroci i miłości, pełnię Jego chwały czy pełnię mądrości i umiejętności. Obecne wezwanie przypomina, gdzie jest ich początek i skąd one biorą swój blask. Wypływają one stąd, że w Bożym Sercu mieszka absolutna pełnia Bóstwa.

W Chrystusie Jezusie mieszka cała pełnia Bóstwa (por. Kol 2,9). Jest On bowiem „współistotny Ojcu, Bóg z Boga, Światłość ze Światłości! Zrodzony, a nie stworzony. Przedwieczne Słowo. Jeden w Bóstwie z Ojcem i Duchem Świętym”. W Najświętszym Sercu Jezusa mieszka Bóg Ojciec i Duch Święty, czyli cała pełnia Bóstwa.

Dotykamy tu najgłębszej tajemnicy związanej z osobą Chrystusa. Chodzi tu o tajemnicę połączenia Boga z człowiekiem w jednej Osobie Syna Bożego. Dwie rzeczywistości: Boska i ludzka spotkały się i zjednoczyły w Nim nierozerwalnie. Człowieczeństwo Jezusa napełnione zostało całkowicie Bóstwem. Chrystus jako Syn Boży ukazuje nam, kim jest Bóg i jaki jest Bóg. Dzięki Chrystusowi możemy niezgłębione tajemnice Boga wyrazić ludzkim językiem.

ks. Józef Gaweł

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... ostwa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 08 lip 2015, 18:22 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Pragnienie świętości

Z ks. prałatem Marianem Bronikowskim, proboszczem kolegiackiej parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu, rozmawia Małgorzata Bochenek

Sieradzkie Świętowanie w Promieniach Świętości już za nami. Księże Prałacie, jaka refleksja towarzyszy po tym spotkaniu?
– Sieradzkie Świętowanie wpisane zostało w przygotowania diecezji włocławskiej do Światowych Dni Młodzieży, które za rok odbędą się w Krakowie. Stąd gospodarzem naszej uroczystości był ks. bp Wiesław Mering, pasterz naszej diecezji. Ideą przedsięwzięcia było pogłębienie wiedzy o postaciach wybitnych świętych, którzy przez wieki spełniają rolę latarni morskich dla ludzkości. Wskazują jej nowe modele kultury, są prawdziwymi architektami dziejów. Święci są nam bardzo potrzebni, szczególnie w czasie, w którym nie brakuje pokus skłaniających do miernoty. Świętość rozwija się w każdym miejscu na ziemi i nie zna żadnych granic. Jest różnobarwną „mozaiką” ludzi, których łączy jedna cecha: wszyscy poważnie potraktowali Ewangelię, radykalnie nią żyli. Z pytaniem, jak najlepiej przeżyć wakacje, zwróciliśmy się do świętych. A ponieważ święci nie mogą już dziś do nas bezpośrednio mówić, dlatego chcieliśmy, aby w ich imieniu do swoich rówieśników i rówieśniczek (lub innych osób) przemówiły dzieci i młodzież. Podjęta przez nas idea jako inicjatywa wpisująca się w przygotowania diecezji do Światowych Dni Młodzieży ma na celu pogłębienie entuzjazmu wiary i umiejętności twórczego korzystania z czasu wolnego, gdyż tam, gdzie „nie przekonują słowa, kiedy walą się systemy, kiedy niepewni jesteśmy zaufania innych, zostają życiorysy, które głośno wołają” (ks. bp Wiesław Mering). Chcieliśmy poprzez spotkanie wzbudzić w młodych pragnienie dążenia do świętości. By zabrali z sobą na wakacyjne wędrówki, cały wakacyjny czas, życiowe pasje świętych i błogosławionych, by z ich pomocą jeszcze bardziej fascynowali się życiem. W czasach, w których żyjemy, odczuwamy potrzebę ukazywania autorytetów. Jedną z form zachęcania młodych do poszukiwania autorytetów wśród świętych patronów był konkurs literacki „Wakacje ze świętymi”. Podczas niedzielnych uroczystości w Sieradzu nagrodzone zostały prace najlepsze.

W spotkaniu wraz z biskupem włocławskim Wiesławem Alojzym Meringiem uczestniczył szczególny gość ks. kard. Zenon Grocholewski.
– Ksiądz Kardynał jest autentycznym świadkiem piękna kapłańskiego życia, miłości do Chrystusa, ofiarnej i odpowiedzialnej pracy na rzecz Kościoła powszechnego. Pełnił swoją posługę w Watykanie za pontyfikatów pięciu papieży. Pochodzi z Wielkopolski, kocha Ojczyznę, polskie tradycje, zwyczaje. Ma zapisane w sercu niezliczone ludzkie twarze. Spotkanie z tym szczególnym świadkiem świętości wielu osób, które dostąpiły chwały ołtarzy, było dla nas wyróżnieniem, ale również mobilizacją.

Podczas uroczystości odbyła się promocja książki „Ukazywać światu Chrystusa”, wywiadu, który z ks. kard. Zenonem Grocholewskim przeprowadził ks. dr hab. Sylwester Jaśkiewicz.
– Miał wiele racji najprawdopodobniej Tomasz à Kempis, któremu przypisuje się autorstwo jednego z największych dzieł ascezy chrześcijańskiej „O naśladowaniu Chrystusa”, gdy pisał o tym, że tego, kto stał się sługą prawdy nawet cały świat nie uczyni pysznym (III, 14). Wyraźny ślad tej niezwykłej mądrości odnajdujemy również i w naszych czasach, o czym może przekonać się każdy, kto weźmie do ręki opublikowany ostatnio przez wydawnictwo Pallottinum w Poznaniu wywiad z ks. kard. Zenonem Grocholewskim o znamiennym tytule „Ukazywać światu Chrystusa”. Jego autor ks. dr hab. Sylwester Jaśkiewicz stawia aż 567 pytań wielkiemu Polakowi i niestrudzonemu w służbie Bogu i Kościołowi ks. kard. Zenonowi Grocholewskiemu, który od niemal pół wieku związał swe losy z Rzymem i jego bijącym sercem, jakim jest Watykan. Urzeczony głębią wiary i pięknem słowa księdza kardynała stawiający mu pytania ks. Jaśkiewicz przelewa na papier jak na płótno kolejne zapisane w sercu i pamięci księdza kardynała obrazy i wspomnienia, które współtworzą ze sobą barwną mozaikę historii życia i osobowości tego wielkiego Polaka, najbliższego współpracownika pięciu z kolei papieży. Ponieważ nic tak nie przekonuje jak autentyczne świadectwo życia, dlatego dzielenie się nim przez samego księdza kardynała staje się pasjonującą opowieścią, która swój początek bierze w dramatycznej historii II wojny światowej i uciekającej przed niemieckimi wojskami wraz z dwójką dzieci niezwykle bohaterskiej matki – Józefy z domu Stawińskiej, która w Bródkach niedaleko Pniew wydaje na świat chłopca. Bojąc się o jego życie, już po dwóch dniach zanosi go do pobliskiego Kościoła, aby przez chrzest otrzymał życie o wiele bardziej cenne, bo wieczne. Atmosfera rodzinnego domu, codzienna modlitwa, Msza Święta, sakramenty, nabożeństwa, służba ministrancka, Krucjata Eucharystyczna – to tylko niektóre z kamieni, na których jak na fundamencie oparło się pragnienie młodego Zenona, aby i innych obdarzać najcenniejszym dobrem, jakim jest Pan Bóg.

Zapytany o swoją ulubioną modlitwę ksiądz kardynał odpowiada: „Panie, abym budował!”.
– Dziś, po 75 latach tego budowania, widać wyraźnie, jak bardzo na krętych drogach ludzkiego życia syn Stanisława i Józefy z domu Stawińskiej, kapłan, biskup, arcybiskup i od 2001 roku kardynał Zenon Grocholewski nigdy nie był sam. Bo choć Chrystus nigdy nie oddalił się od niego choćby na krok, to i on sam odwzajemniał tę płynącą z serca radość bliskości Pana różnymi staraniami i wysiłkami, aby właśnie Chrystus w nim i przez jego posługę wzrastał. Jakże nie podkreślić tu, obok nagrodzonych najwyższymi wyróżnieniami lat studiów, ponad 27 lat pracy poprzez pełnione funkcje, począwszy od notariusza, poprzez kanclerza, aż do prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, oraz 16 lat kierowania jako prefekt Kongregacją Edukacji Katolickiej? Choć według starego powiedzenia wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, to jednak wzięcie do ręki starannie wydanego wywiadu z ks. kard. Zenonem Grocholewskim ma dodatkowo ten atut, że poszukującego czytelnika wprowadzi nie tylko w historię i piękno Rzymu, ale i odsłoni przed nim, sięgające apostołów Piotra i Pawła, wciąż ożywiające cały Kościół rzymskie korzenie chrześcijaństwa. Książka odkrywa bogactwo myśli autora. Jest się urzeczonym pięknem jego wiary, entuzjazmem w oddaniu życia Kościołowi. Barwne opowiadania prowadzą nas do stolicy chrześcijaństwa, do Rzymu, do kolebki świętych i błogosławionych. Przez wieki święci spełniali rolę latarni morskich. Ksiądz kardynał zaprasza nas do wspinaczki duchowej, do ukazywania światu Chrystusa.

Dlaczego dzisiaj to bardzo pożądane zaproszenie?
– Żyjemy w czasach, kiedy próbuje się zdyskredytować chrześcijańskie wartości moralne. Współczesnemu człowiekowi wydaje się, że wie więcej i jest bardziej skuteczny niż kiedykolwiek wcześniej, ale niestety staje się on równocześnie mniej świadomy nadrzędnych wartości w życiu. Współczesny człowiek jest zagubiony, dlatego tak potrzeba przykładu świętych, którzy nas zainspirują, zachęcą do pokochania życia, którzy dadzą praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z wyzwaniami życia.

Świętowanie w Promieniach Świętości było spotkaniem rodzin.
– W dzisiejszym świecie kryzysu sensu i moralności należy wciąż podejmować trud nowej ewangelizacji, o której Papież Franciszek pisze: „ Konieczna staje się nowa ewangelizacja, która rzuciłaby światło na nowe sposoby nawiązywania relacji z Bogiem, z innymi ludźmi, ze środowiskiem, która odbudowałaby fundamentalne wartości. Trzeba dotrzeć tam, gdzie kształtują się nowe narracje i paradygmaty, dotrzeć ze Słowem Bożym do najgłębszych zakamarków duszy miasta”. I właśnie taką próbą nowej, dynamicznej formy wiary stał się zainicjowany w parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu konkurs literacki „Wakacje ze świętymi” i piknik rodzinny. Podczas uroczystości było wiele ważnych momentów. Została otwarta wystawa reportażowa przygotowana przez MSZ Izraela, a związana z wizytą Papieża Franciszka w Ziemi Świętej. Otwarcia tej wystawy dokonali biskup włocławski Wiesław Mering, Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce, a Bractwo Kurkowe przygotowało specjalną atrakcję: strzał armatni. Strzał ten oddał w naszym królewskim mieście Sieradzu ks. kard. Zenon Grocholewski. Wypuściliśmy też trzy gołębie – znak pokoju i świętości. We wspólnym rodzinnym pikniku do późnych godzin wieczornych uczestniczyło ponad tysiąc osób. Potrzeba odnowy naszych więzi rodzinnych, sąsiedzkich. Świętość będzie łatwiejsza do osiągnięcia, kiedy przekonamy się, że w drugim człowieku jest wielki ładunek dobroci. Zainteresowanie tym piknikiem dowodzi, że w świecie zniecierpliwienia, zabiegania potrzebujemy spotkania. Piknik wyzwolił też wyobraźnię miłosierdzia. Został ufundowany przez dwie młode rodziny, które poświęciły również swój czas na jego przygotowanie. Bogatsi o nowe doświadczenia mamy nadzieję, że również w przyszłym roku, u progu wakacji, zachęcimy młodych do zażyłej przyjaźni ze świętymi.

Dziękuję za rozmowę.
Małgorzata Bochenek

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... tosci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 18 lip 2015, 21:10 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Zaufajmy miłosierdziu Boga

Obrazek

Zaufajmy miłosierdziu Boga. Przestańmy pokładać ufność sami w sobie – przekonywał o. John Bashobora. Ponad 40 tys. osób wielbi Boga na Stadionie Narodowym podczas ogólnopolskich rekolekcji.

Już drugi raz wierni z całej Polski spotkali się na ogólnopolskich rekolekcjach „Jezus na Stadionie”. Nauki głosi o. John Bashobora z Ugandy. W swojej trzeciej konferencji, a zarazem ostatniej poruszył kwestię nawrócenia i Bożego miłosierdzia.

Rekolekcjonista przekonuje, że człowiek nigdy nie może poddawać się rozpaczy, gdyż Bóg nigdy go nie przekreśla. Radzi, aby zawsze w pamięci mieć krzyż, który jest znakiem miłości Boga do człowieka.

– Krzyż Jezusa Chrystusa zawsze będzie czymś, czego mamy wyczekiwać. Zawsze będę mówić: zobacz, jak On mnie kocha! Nie poddawaj się! Kiedy się poddajesz, to On bierze Cię z tego miejsca, do którego odszedłeś, i z powrotem stawia na drodze. A my poruszamy się po niej, z Nim i w Nim, bo w Nim mamy życie – stwierdza o. John Bashobora.

Czasami ludziom wydaje się, że sytuacja, w której się znaleźli, przerasta ich. Ojciec John Bashobora stwierdza, że wtedy człowiek powinien szukać sił w ranach i sercu Jezusa.

– W Jego ranach jest nasze zdrowie. Chcemy Mu oddać cześć i wielbić Go, a On będzie w nas działać. Będzie nam pomagał i podnosił nas. Z jego mocą wyjdziemy cało z prób i będziemy poruszać się z Jego zwycięstwem. […] I chcemy nieustannie poszukiwać Serca Boga – podkreśla rekolekcjonista.

Nawrócenie jest procesem, który prowadzi nas do zbawienia. Ten proces człowiek powinien przechodzić, trwając w dobroci Boga.

– Wzrastajmy w dobroci Boga. Mamy oddawać cześć Panu ze względu na Jego miłosierdzie. Bóg jest źródłem naszej miłości. Mówi: Jestem Bogiem, który zbawia. Jestem Bogiem, który uzdrawia. On objawia nam swoje serce – przekonuje o. John Bashobora.

O godz. 20.00 rozpocznie się Adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa o uzdrowienie.

Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... -boga.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 19 wrz 2015, 15:00 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Co dalej, aby ani Kościół Katolicki, ani człowiek nie oddalał się za podszeptem lewackiego szatana od ... Boga?

To spór o człowieka!

50 wpływowych teologów, w tym znaczna część z Niemiec i Austrii, zaapelowało do Ojca Świętego Franciszka o podkreślenie podczas synodu znaczenia encykliki „Humanae vitae” bł. Pawła VI. Chodzi przede wszystkim o zdecydowane odrzucenie antykoncepcji.

Problem jest równie interesujący, jak złożony. Encyklika Pawła VI stała się kryterium sporu między duchem czasu utożsamianym z postępem a Duchem Prawdy, który tworzy od Wieczernika Kościół. Spór wokół encykliki toczył się i toczy nie tyle o pigułki czy spirale, ale o człowieka. Kim jest człowiek? Czy ma być samą tylko wolnością, jak chciał tego ateista Starter, czy ma odkrywać sens tej wolności z Duchem Prawdy?

Pierwszy model to wizja wolności utożsamianej z sumieniem autonomicznym, czyli takim, które kieruje się wyłącznie własnym rozeznaniem, które samo jest dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem. Wizja druga zakłada dialog sumienia z prawdą, której wyrazem jest prawo moralne.

Teraz trzeba by ten schemat nałożyć na pontyfikat św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Ten pierwszy całym sobą przekonywał, że sensem wolności jest rozpoznanie prawdy i przyjęcie jej za swoją, samozwiązanie się z nią. Takie stanowisko było ogromnie konwertowane przez niektórych, może trzeba powiedzieć – dość wielu teologów zachodnich.

Dziś widzimy, jak autentycznie ewangeliczna i zarazem profetyczna jest ta myśl, potwierdzona przez Benedykta XVI. W kontekście synodu zobaczyliśmy postawy także niektórych hierarchów, którzy próbują sprzedać Ewangelię małżeństwa za poklaski środowisk gejowskich. Tym bardziej budzi uznanie głos także niektórych teologów z Niemiec, którzy wykazując posłuszeństwo Duchowi Prawdy, okazują mądrość owiec większą od pasterzy.

Myślę, że warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. „Humane vitae”, proklamując małżeństwo otwarte na życie, wpisała się w spór demograficzny. Odrzucenie modelu prokreacyjnego ma swój finał dziś, gdy stara Europa pęka pod barbarzyńskim, z racji perfidnego planu, naporem tzw. uchodźców. Przyszłość świata i Europy idzie przez rodzinę. Gdyby synod podważył tę prawdę, wyparłby się nadziei, a tym samym Chrystusa.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... wieka.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 03 lis 2016, 09:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7497
Lokalizacja: Podlasie
Praktykujmy Godzinę Świętą – to nocne czuwanie wskazał św. Małgorzacie Marii Alacoque Pan Jezus podczas III objawienia w 1674 roku

GODZINA ŚWIĘTA Z BOŻYM SERCEM

Godzina Święta jest jedną z najpiękniejszych praktyk miłości w nabożeństwie do Jezusowego Serca, jest wynagrodzeniem Chrystusowi za nasze grzechy. W nocy z czwartku na piątek oddajemy się gorącej modlitwie rozmyślając o Jego męce. Czynimy to na Jego wzór, kiedy to modlił się w Ogrodzie Oliwnym przeżywając trwogę zbliżającej się męki i konania.

„A we wszystkie noce z czwartku na piątek dam ci uczestnictwo w tym śmiertelnym smutku, który odczułem w Ogrodzie Oliwnym. I żeby Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, którą zanosiłem wówczas do mego Ojca wśród wszystkich Moich udręczeń, będziesz wstawać między godziną jedenastą a północą, by w ciągu godziny klęczeć wraz ze Mną z twarzą pochyloną ku ziemi. A czynić to będziesz tak dla uśmierzenia gniewu Bożego, błagając o miłosierdzie tak dla grzeszników, jak dla złagodzenia w pewien sposób goryczy, którą czułem z powodu opuszczenia Apostołów, tak iż musiałem czynić im wyrzuty, że nie mogli czuwać ze Mną jednej godziny” – powiedział Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii.


Obrazek

Godzinę świętą można odprawiać w kościele w obecności Najświętszego Sakramentu, ale również w jakimkolwiek innym miejscu; we wspólnocie lub prywatnie. Ważne jest, by w czasie tego nabożeństwa całym sercem zbliżyć się do Jezusowego Serca i rozmyślać nad Jego męką i śmiercią lub nad Jego niepojętą miłością objawioną nam w ustanowieniu Najświętszego Sakramentu. Zachętą do odprawiania Godziny Świętej mogą dla nas stać się słowa, które Pan wypowiedział do Rozalii Celakówny: „Moje dziecko, kochaj Mnie bardzo. Niech twa miłość wynagrodzi Mi brak jej u innych dusz, bo nie Jestem kochany przez Moje stworzenia. Miłość zastąpi wszystko!”. „Patrz! Ile Ja wycierpiałem na krzyżu za grzechy ludzkie, a jaka Mnie spotkała wdzięczność? Ile dusz wzgardziło Mną, nawet przyjaciele! Czyż Moje Serce nie cierpiało wtedy niewymownych katuszy z powodu niewdzięczności doznanej? Więc ty, dziecko, wynagradzaj Mi, zwłaszcza za kapłanów i za wszelką niewdzięczność!” Nabożeństwo to, winno obfitować w bogate rozważania, pełne miłości i wdzięczności akty uwielbienia i przebłagania za grzechy. Każdy kto ceni sobie to nabożeństwo i trwa przy cierpiącym Zbawicielu podczas tej modlitwy jest prawdziwym przyjacielem Serca Jezusa.

Słowa Jezusa wiązały się z wydarzeniami, do których doszło w Ogrójcu w nocy poprzedzającej dzień Jego śmierci na krzyżu. Mówią o tym Ewangelie. Gdy Jezus przyszedł do Ogrodu Oliwnego, oddalił się od swych uczniów, aby się modlić. Im zaś polecił czuwanie. Św. Mateusz pisze, że gdy Jezus wrócił, zastał uczniów śpiących. Obudził więc Piotra i czynił mu wyrzuty: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”. Gdy znów oddalił się na modlitwę i wrócił po niej do uczniów, ponownie zastał ich śpiących.
(źródło: serce-jezusa.com/)

Obrazek

Niech będzie Bóg uwielbiony!
Niech będzie uwielbione święte Imię Jego!
Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek!
Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe.
Niech będzie uwielbione Najświętsze Serce Jezusowe!
Niech będzie uwielbiona Najświętsza Krew Jezusowa!
Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza!
Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel!
Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Panna Maryja!
Niech będzie pochwalone jej święte i Niepokalane Poczęcie!
Niech będzie pochwalone imię Maryi, Dziewicy i Matki!
Niech będzie pochwalony św. Józef, Jej przeczysty Oblubieniec!
Niech będzie uwielbiony Bóg w swoich Aniołach i w swoich świętych!

http://www.savior.org/devotions.htm

Obrazek

https://wobroniewiaryitradycji.wordpres ... 1674-roku/

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 18 kwi 2017, 11:17 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Wiara w Zmartwychwstanie wymaga odwagi

Wiara w Zmartwychwstanie wymaga dziś odwagi, a przyznanie się do wiary w Chrystusa bywa przyczyną ostracyzmu – zauważył ks. abp Henryk Hoser. W Poniedziałek Wielkanocny biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. w bazylice katedralnej Świętego Michała Archanioła i Świętego Floriana na Pradze. W czasie liturgii udzielił sakramentu chrztu.

W homilii ks. abp Hoser zwrócił uwagę, że Zmartwychwstanie Chrystusa przyniosło człowiekowi pełnię życia, wyzwalając go z niewoli grzechu.

– Dzięki łasce chrztu świętego jesteśmy zanurzeni w tajemnicę śmieci dla grzechu i zmartwychwstania dla życia Jezusa Chrystusa – powiedział kaznodzieja.

Duszpasterz warszawsko-praski podkreślił, że cała filozofia bycia chrześcijaninem polega na ciągłym upodobnianiu się do Jezusa Chrystusa. Jako jeden z podstawowych warunków wymienił znajomość Syna Bożego.

– Możemy tego dokonać dzięki czytaniu Ewangelii ukazujących Jego życie i Jego naukę oraz Dziejów Apostolskich i listów św. Pawła będących swoistym komentarzem do Ewangelii – przypomniał kaznodzieja.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że konieczne jest przyzwolenie na prowadzenie przez Ducha Świętego.

– Kształtuje On nieustannie człowieka do tego stopnia, że zaczyna on myśleć i działać podobnie jak Chrystus, w oparciu o wolę Boga Ojca. W ten sposób stajemy się świadkami Jezusa w dzisiejszym świecie – podkreślił biskup warszawsko-praski.

Ks. abp Hoser przyznał, że wierność Bogu wymaga dziś wyjątkowej odwagi i męstwa będącego darem Ducha Świętego.

– Świat nie akceptuje Mesjasza ani faktu o Jego Zmartwychwstaniu. W wielu instytucjach czy korporacjach przyznanie się dziś do wiary w Jezusa Chrystusa jest przyczyną ostracyzmu, a wiec marginalizowania, wyszydzania, a nawet wykpiwania. Wielu traktuje bowiem chrześcijaństwo jako zabobon – nazywając wiarę średniowieczem, co zresztą jest wielkim zakłamaniem, bowiem tamta epoka historyczna wniosła wiele światła i wspaniałych osiągnięć na polu nauki i kultury – zauważył kaznodzieja.

Oktawa uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego zakończy się w Niedzielę Bożego Miłosierdzia.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... dwagi.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 12 cze 2017, 06:38 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Wybierzmy Chrystusa

Obrazek

Msza św. pod przewodnictwem osobistego sekretarza św. Jana Pawła II abp. Mieczysława Mokrzyckiego była centralnym punktem obchodów jubileuszowych 20-lecia pielgrzymki papieża Polaka do Krosna. Proszę, abyśmy otwarli drzwi dla Chrystusa, dla orędzia o Bożym miłosierdziu i fatimskiego wezwania do pokuty i zadośćuczynienia – mówił obecny metropolita lwowski.

Wraz z abp. Mokrzyckim Mszę św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie koncelebrowali: metropolita przemyski abp Adam Szal, abp senior Józef Michalik, bp Stanisław Jamrozek oraz wielu księży.

W kazaniu abp Mokrzycki nawiązał do chrześcijańskiej tradycji, która mówi, że „Bóg posyła każdego z ludzi na świat ze specjalnym orędziem do wygłoszenia, specjalną pieśnią do zaśpiewania i specjalnym aktem miłości do wypełnienia”.

– Według tej tradycji Bóg decyduje również o zasięgu naszej misji. Czasami ogranicza naszą misję do kilku ludzi, czasami posyła nas do ludzi z naszej wioski lub miasta, a czasami posyła nas do wszystkich ludzi żyjących na świecie. Zależy to od jedynego w swoim rodzaju Bożego planu, który dla każdego z nas jest inny – mówił.

Hierarcha przestrzegał, że według tej tradycji największą niewdzięcznością jest zmarnowaniem powierzonego daru i niewypełnienie swojej misji.

Jak podkreślił abp Mokrzycki, Jan Paweł II otworzył świat na dwa bardzo ważne orędzia. Pierwszym jest orędzie Bożego Miłosierdzia przekazane przez św. Faustynę Kowalską, a drugim orędzie Matki Bożej z Fatimy.

Metropolita lwowski podkreślił, że nie można pozwolić zwyciężyć nauce, która promuje świat bez Boga, ale zwyciężać ją dobrem. – Świat bez Boga nie rozumie miłości, nie toleruje przebaczenia, nie szuka prawdy i nie cieszy się ze sprawiedliwości, nie cieszy się z pokoju. Wystarczy spojrzeć na wojnę na Ukrainie, na zamachy terrorystyczne i prześladowania chrześcijan – powiedział.

– Proszę, abyśmy otwarli drzwi dla Chrystusa, dla orędzia o Bożym miłosierdziu i fatimskiego wezwania do pokuty i zadośćuczynienia. Zabierzmy ze sobą wołanie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Powiadają bowiem o nas, że gdy spotkają się dwaj Polacy, to pośród nich są trzy różne poglądy na tę samą sprawę. A tak nie powinno być. Niechaj raczej spełniają się w nas słowa Jezusa: „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec” – wskazywał.

Były sekretarz papieski przypomniał, że Jan Paweł II ojczyznę rozumiał jako ojcowiznę, czyli dar przekazany od przodków, który należy przekazać następnym pokoleniom.

– Spoglądam w przyszłość i wierzę, że spełnimy swe posługiwanie i zbudujemy wokół siebie świat, w którym będziemy narzędziami Chrystusowego pokoju, siejąc miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda; jedność tam, gdzie panuje zwątpienie; nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz; światło tam, gdzie panuje mrok; radość tam, gdzie panuje smutek – powiedział.

Hierarcha zachęcał, aby nie tyle szukać pocieszenia, co pocieszenie dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć i nie tyle szukać miłości, co ją dawać; a dając – otrzymywać.

Na zakończenie Mszy św. abp Mokrzycki ofiarował dla sanktuarium piuskę, której używał św. Jan Paweł II. Oprawę muzyczną liturgii zapewnił Chór ECHO.


Jan Paweł II odwiedził Krosno 10 czerwca 1997 r. Kanonizował wówczas św. Jana z Dukli. Po Mszy św. na pobliskim lotnisku poświęcił kościół pw. św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli, który był wtedy wybudowany w stanie surowym. 13 grudnia 2015 r. abp Józef Michalik ustanowił tę świątynię Sanktuarium świętym.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... stusa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 11 sie 2017, 20:40 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Rozwiązanie problemów świata tylko w Bogu

Najpoważniejszy kryzys, jaki przeżywa nasz świat, nie ma charakteru gospodarczego czy politycznego, lecz wynika z zapomnienia o Bogu – uważa ks. kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego. Kardynał mówił o tym z okazji przyznania mu włoskiej Nagrody św. Zosima.

Obrazek

Ks. kard. Sarah przypomniał, że odrzucenie Boga przejawia się dziś w wielu wymiarach życia: w polityce, gospodarce, kulturze, nauce i technice. – Tymczasem bez Boga jesteśmy niczym – podkreśla szef watykańskiej dykasterii.

Zamiast w obliczu wielkich i niekwestionowanych problemów wznieść ręce i serca do Boga, my upieramy się przy szukaniu ludzkich rozwiązań – kontynuował ks. kard. Sarah. Przyznał, że niekiedy sekularyzacja przenika również do Kościoła. Polega ona na redukowaniu wiary na ludzką miarę. – Zamiast otworzyć człowieka na inicjatywę Boga, która jest zaskakująca, niewygodna, ale wyzwalająca, nam się wydaje, że współczesnemu człowiekowi łatwiej będzie wierzyć, jeśli zaproponujemy mu wiarę, która opiera się nie tyle na objawieniu Chrystusa i tradycji Kościoła, lecz na jego własnych oczekiwaniach, możliwościach, przywiązaniu do świata, zachciankach czy potrzebach materialnych – powiedział ksiądz kardynał.

Pochodzący z Gwinei hierarcha przyznał, że zmagamy się dzisiaj z bardzo poważnymi problemami, jednak ich prawdziwe rozwiązanie znajduje się w Bogu, który jest rzeczywistym fundamentem świata. Podkreślił on, że ludzie potrzebują ciszy, by na nowo odkryć Boga. Dotyczy to również Kościoła i jego liturgii, za którą kard. Sarah jest w Watykanie odpowiedzialny. – Kościołowi, któremu grozi zubożenie, gdy chce być na miarę ludzkich osądów, społecznych i horyzontalnych, pozwolę sobie z wielką pokorą wskazać drogę ciszy, aby każdy wierny, każde zgromadzenie liturgiczne otworzyło się na inicjatywę Boga i przyjęło pełnię łask, która od Niego przychodzi – powiedział prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... -bogu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 14 sie 2017, 08:44 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Musimy wrócić na właściwe, Boże tory

Obrazek

Z księdzem biskupem Edwardem Kawą OFM, biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Który to już raz pielgrzymi z archidiecezji lwowskiej biorą udział w pielgrzymce na Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej?
– W tym roku jest to już 26. Pielgrzymka Archidiecezji Lwowskiej do sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Tegoroczną pielgrzymkę tworzą dwie grupy. Pierwsza to grupa z Mościsk, której patronuje św. Józef, uformowana przez wiernych z dekanatu mościckiego, a więc z moich rodzinnych stron, liczy ok. 120 osób, ale stale wzrasta, bo dojeżdżają do nas kolejni pątnicy, bo nie wszyscy mogli wziąć wczoraj urlop w pracy. Drugą grupę – lwowską, liczącą ponad 120 osób, której patronuje św. Franciszek, tworzą wierni z parafii lwowskich, głównie z parafii pw. św. Antoniego oraz parafii katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ponadto do Matki Bożej zmierzają razem z nami wierni z innych miejscowości, takich jak Maćkowce w diecezji kamieniecko-podolskiej, gdzie pracują franciszkanie, jest kilka rodzin z Boryspola pod Kijowem, czyli z diecezji kijowsko-żytomierskiej, są z nami także pielgrzymi z Charkowa. Można powiedzieć, że jest to grupa złożona z wiernych z różnych stron Ukrainy. W odróżnieniu od grupy z Mościsk, która jest polskojęzyczna, grupa lwowska jest dwujęzyczna, a więc wierni modlą się w dwóch językach: po polsku i po ukraińsku. Duchową pieczę nad pielgrzymami sprawują osoby konsekrowane, kapłani i siostry zakonne.

Jaką część wśród pielgrzymów stanowi młodzież?
– Na Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej zmierzają ludzie w większości zahartowani już w pielgrzymim trudzie. Wielu z nich już po raz kolejny pielgrzymuje przed tron Maryi, niosąc swój hołd oraz intencje. Wśród nich jest także młodzież. Ku memu zaskoczeniu ok. 60, a może nawet 70 proc. w tej pątniczej grupie stanowią ludzie młodzi: studenci, młodzież pracująca, ale także młodzież dorastająca – uczniowie szkół średnich. To, co jest najpiękniejsze, to fakt, że młodzież idzie z własnej woli, że jest w tych ludziach pragnienie modlitwy, skupienia, budowania swojego życia w oparciu o trwałe fundamenty wiary w Boga. Co ciekawe, między tymi ludźmi widać harmonię, jedność. Młodzi nawzajem się wspierają, ale też pomagają starszym, którzy mają mniej sił. Zanim odebrałem telefon od pana redaktora, wspólnie wysłuchaliśmy konferencji i idąc wśród młodzieży, widziałem, jak w ciszy i skupieniu przeżywają słowa wypowiadane przez kapłana. Ci ludzie są spragnieni Słowa Bożego i chłoną je całymi sobą. To jest na pewno budujące.

Co takiego jest w Kalwarii Pacławskiej, że ciągle przyciąga nowe pokolenia pielgrzymów zza wschodniej granicy?
– Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej jest szczególne z wielu względów. Przede wszystkim jest związane zarówno ze wschodem, jak i zachodem, także ze względu na swoje położenie w bezpośrednim sąsiedztwie polsko-ukraińskiej granicy. Można powiedzieć, że Matka Boża Słuchająca łączy ludzi po obu stronach granicy. Ukraina przeżywa dzisiaj bardzo trudne chwile w związku z toczącą się wojną, z brakiem stabilności gospodarczej i poszukiwaniem własnej tożsamości narodowej. Dla Ukraińców Polacy – naród wierzący – jest przykładem, a sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej to miejsce bardzo im bliskie. Modlitwa u stóp Matki Bożej i wiara w Jej wstawiennictwo przed Panem Bogiem pozwala im przeżywać trudne chwile i z nadzieją patrzeć w przyszłość, która dzisiaj ze względu na sytuację geopolityczną i sytuację wewnętrzną na Ukrainie jest bardzo niepewna. Każda pielgrzymka jest zawsze okazją do głębszej refleksji, do wejścia w siebie i otwarcia na Słowo Boże. Jest czasem, kiedy człowiek może wszystkie sprawy – choć na chwilę – zostawić z boku i skupić się tylko na modlitwie i relacji z nadprzyrodzoną rzeczywistością Boga Stwórcy.

Jakie intencje niosą przed tron kalwaryjskiej Pani wierni zza wschodniej granicy?
– Główną intencją, z jaką zmierzamy do Kalwarii Pacławskiej, jest pokój, który jest zagrożony w całym współczesnym świecie, chociażby ze strony terroryzmu islamskiego. Szczególnie modlimy się o pokój na Ukrainie, którego dzisiaj brakuje, żeby wojna się skończyła. Kiedy rozmawiam z młodymi ludźmi, to wielu z nich mówi, że proszą Pana Boga o jedność między naszymi dwoma narodami, o jedność w Kościele, o jedność między obrządkami, w tych wszystkich obszarach, w których tej jedności dzisiaj brakuje – zwłaszcza na zachodniej Ukrainie. Każdy niesie też swoje indywidualne intencje, intencje swoich bliskich, w Maryi Matce upatrując orędownictwo przed Bogiem.

Pątnicy z Ukrainy są już od kilku dni w drodze, a od piątku w Polsce. Jak pielgrzymi z Ukrainy są przyjmowani w archidiecezji przemyskiej?
– W Polsce spotykamy się z wielką życzliwością ze strony parafii, które mijamy po drodze, mieszkańców poszczególnych miejscowości, za co w imieniu własnym i pątników chciałbym serdecznie podziękować. Mamy skwar, który nie ułatwia wędrówki, ale wielu ludzi podjeżdża do nas z napojami, z wodą, częstując nas słodyczami, dzieląc się z nami tym, co sami mają. To przejaw wielkiej życzliwości, braterstwa i czułości, co bardzo zbliża pielgrzymów i tych, którzy wychodzą do nas z tą jakże ważną pomocą. Słowa szczególnej wdzięczności kieruję pod adresem metropolity przemyskiego, ks. abp. Adama Szala. Za to ciepłe i bardzo serdeczne przyjęcie w Polsce z serca dziękujemy.

Czym dla Księdza Biskupa jest Kalwaria Pacławska, bo z tego, co wiem, jest Ojciec od lat związany z tym miejsce w sposób osobisty?
– Dla mnie Kalwaria Pacławska jest miejscem szczególnym. To w tym sanktuarium Pan Bóg dał mi łaskę rozpoznania powołania do kapłaństwa, zakonu i pójścia za głosem serca. To do Kalwarii Pacławskiej przychodziłem na początku lat 90. jako młodzieniec na Franciszkańskie Spotkania Młodych czy z pielgrzymkami na sierpniowy odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 1995 r. zostałem przyjęty do Zakonu Ojców Franciszkanów Konwentualnych, a w drugim etapie formacji, w latach 1996-1997, odbyłem nowicjat w Kalwarii Pacławskiej. W tym czasie odpowiadałem za techniczną obsługę i funkcjonowanie klasztoru, paliłem w kotłowni, stąd – można powiedzieć – znam ten obiekt od podszewki. Jest to dla mnie miejsce szczególnie bliskie, dlatego tuż po nominacji na biskupa pomocniczego w archidiecezji lwowskiej, co miało miejsce 13 maja tego roku, pierwszym miejscem, do którego się udałem po trzech dniach, była właśnie Kalwaria Pacławska. Przybyłem tu, aby podziękować Maryi za tę niezasłużoną łaskę i ofiarować Panu Bogu przez Serce Matki Najświętszej tę moją nową posługę, do której zostałem powołany, aby móc w nowej roli jeszcze pełniej służyć Panu Bogu i ludziom. Przyjechałem tu również, aby spotkać się z moimi współbraćmi, którzy wówczas zgromadzili się w tym miejscu razem z ojcem prowincjałem, aby z nimi przeżyć wspólną modlitwę. Mogę zatem powiedzieć, że Kalwaria zajmuje w moim sercu szczególne miejsce, gdzie w ciszy Bóg mówi do człowieka przez swoją Niepokalaną Matkę. Trzeba tylko słuchać.

Jak wygląda program udziału pielgrzymów zza wschodniej granicy w uroczystościach na Kalwarii Pacławskiej?
– Dzisiaj rano, zanim wyruszyliśmy w ostatni etap naszej pielgrzymki ku kalwaryjskiemu wzgórzu, uczestniczyliśmy we Mszy św. w przemyskiej archikatedrze. Teraz zmierzamy do Kalwarii, gdzie od jutra będziemy wraz z innymi grupami uczestniczyć w Dróżkach Pogrzebu Matki Bożej, a w poniedziałek w Dróżkach Pana Jezusa. Z racji swoich obowiązków będę towarzyszył naszym wiernym tylko przez dwa dni, a więc w tej pierwszej fazie pątniczego trudu. Dzisiaj wieczorem będę jeszcze przewodniczył Mszy św. na Galerii dla wszystkich pielgrzymów, którzy przybędą na uroczystości odpustowe, a jutro muszę już być we Lwowie. Dlatego przekażę pielgrzymów pod opiekę naszych duszpasterzy i ojców franciszkanów, którzy cały czas nam towarzyszą. Na razie staram się być jak najbliżej naszych braci i służyć im swoją posługą.

Czego życzyć pielgrzymom z Ukrainy, którzy uczestniczą w uroczystościach w Kalwarii Pacławskiej?
– Wędrując ku Kalwarii, spotykamy się też z innymi pielgrzymkami, które zmierzają ku sanktuarium Matki Bożej. Wszyscy idziemy w jednym celu, aby uwielbić Boga, oddając cześć Najświętszej Maryi Pannie. Wszystkim, sobie również, życzę, aby był to czas modlitwy, skupienia i wzrastania. Żeby na Kalwarii u stóp Matki Bożej, która słucha zaczerpnąć wiary, nadziei i sił do wypełniania codziennych obowiązków. To, co dzisiaj nam wszystkim jest szczególnie potrzebne, to dar pokoju, ale nie tylko takiego pokoju, który ofiaruje świat – pokoju nietrwałego, ale pokoju Bożego, który jest darem. Myślę, że dzisiaj wszystkie pielgrzymki, które z różnych stron zmierzają do sanktuariów rozsianych w całej Polsce, także na Jasną Górę, mają ogromne znaczenie dla rozwoju naszej wiary i wejścia z powrotem na właściwe Boże tory. Życzę wszystkim pielgrzymom wytrwałości, siły, ale też radości, że ten pątniczy trud przyniesie owoce zarówno w ich osobistym życiu, jak i w życiu tych, których polecają Panu Bogu w swoich modlitwach. Wierzę, że cały ten ich trud, który ofiarują Bożej Opatrzności, wyda dobre owoce.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... -tory.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 31 paź 2017, 14:36 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Naród potrzebuje pokuty

Narodowy Dzień Pokuty w Gietrzwałdzie wpisze się w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wchodzimy w czas przygotowania do przyszłorocznych obchodów odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, droga do wolności po 123 latach niewoli była wielokierunkowa. Kluczowa dla powodzenia tego procesu była droga duchowego odrodzenia. Właśnie w czasie objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 r., gdy Polska była pod zaborami, ta potrzeba duchowego odrodzenia została bardzo podkreślona. – Niebo przemówiło po polsku. To stało się dla Polaków niezwykle budujące i inspirujące do tego, żeby o tę polskość dbać – podkreśla ks. abp Górzyński.

Wydarzenie gietrzwałdzkie tę troskę o polskość określiło bardzo konkretnie. – Droga do wolności biegnie poprzez uwalnianie się od zniewoleń wewnętrznych, czyli od grzechów, od nałogów, rozwiązłości itd., bo to wszystko stanowi niewolę wewnętrzną – zwraca uwagę metropolita warmiński. – Dlatego potrzebny jest rachunek sumienia i pokuta. Tracąc wolność wewnętrzną, bardzo szybko traci się wolność zewnętrzną – przestrzega.

Stąd propozycja skierowana do wszystkich Polaków. W czerwcu przyszłego roku w Gietrzwałdzie odbędzie się Narodowy Dzień Pokuty. – Chodzi o to, aby stworzyć taką okoliczność, podczas której w świetle objawień każdy osobiście dokona rachunku sumienia – zapowiada ks. abp Górzyński. – Pan prezydent został już poinformowany o tych planach, Episkopat Polski też. My to zorganizujemy i zapraszamy wszystkich do udziału – akcentuje.

Podjęcie pokuty to zawsze uznanie prymatu Boga w swoim życiu, w Ojczyźnie, w państwie. Wolność nie jest nam dana raz na zawsze, łatwo można ją stracić. – Uzależnienie od nałogów, rozwody, życie bez ślubu to są grzechy społeczne, które mają wpływ na całe środowisko – wskazuje metropolita warmiński. – Dlatego wspólnotowe rozważenie tego, choćby przy okazji właśnie Narodowego Dnia Pokuty, jest bardzo uzasadnione – podkreśla.

Sławomir Jagodziński

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... okuty.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bliżej Boga
PostNapisane: 25 lis 2017, 15:34 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30801
Osobiste spotkanie z Jezusem

Eucharystię musimy przeżywać z wielką pobożnością – przypomina ks. kard. Robert Sarah.

W piątek, 25 sierpnia 2017 r., w Niepokalanowie odbyło się spotkanie z ks. kard. Robertem Sarahem. Wydarzenie było związane z promocją najnowszej książki kardynała „Moc milczenia. Przeciw dyktaturze hałasu”. Ukazała się ona nakładem Wydawnictwa Sióstr Loretanek. Dostępna jest w księgarniach „Naszego Dziennika”.

– To, czego pragnę, i o co was proszę, to naśladujcie św. Maksymiliana. Ale nie możecie tego zrobić, jeżeli nie spotkaliście w osobistej relacji Jezusa. My, chrześcijanie, mamy wyjątkową szansę spotkania Jezusa w komunii, w spotkaniu bardzo intymnym, osobistym – absentuje kardynał.

Całą konferencję znajdziesz TUTAJ:



http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... zusem.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /