Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Świat (życie) w kleszczach ideologii
PostNapisane: 17 gru 2018, 16:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31574
Nikomu, ani niczemu religie, czy wierzenia innych nie przeszkadzały jak dotąd, no może poza jakimiś nawiedzonymi dziwakami.
Ale ideologiom już niektóre religie przeszkadzają, a szczególnie chrześcijaństwo, a najbardziej katolicyzm.
Ideologie tworzą swoje odrealnione światy zgodnie z wyobrażeniami autorów ideologii, bądź zgodnie z potrzebami użytkowników ideologii.
Ponieważ świat rzeczywisty i światy ideologiczne się nie pokrywają, a nawet są w dużym konflikcie ze sobą, ideolodzy lewaccy siłowo próbują wypełnić nasz świat swoimi bzdurami i odrealnić go nam. Aby odnieść najlepszy skutek to wielką wagę przywiązują do deformacji człowieczeństwa najmłodszych i buszują ze swoimi pierdołami po szkołach, przedszkolach, dziecięcych mediach i literaturze itp.
Bob Marley nazwał by ich szczurzą rasą i coś w tym jest.


Gilotyna ateizmu

Od Stalina do rewolucji kulturowej. Lewaccy aktywiści ZNP rugują chrześcijaństwo i polską tradycję

Obrazek

W „Głosie Nauczycielskim”, organie Związku Nauczycielstwa Polskiego, pojawił się artykuł silnie promujący lewacki sposób obchodzenia świąt Bożego Narodzenia w szkołach polskich. Wszystko oczywiście ze względu na „troskę” o ochronę uczuć religijnych muzułmanów, ateistów itd. Autorce artykułu przeszkadza nazwa Boże Narodzenie, a także takie symbole, jak szopka, jasełka itd. Sytuacja trochę przypomina czasy PRL, kiedy to zamiast Świętego Mikołaja mieliśmy w klasach Dziadka Mroza. Małgorzata Goetz na łamach „Głosu Nauczycielskiego” proponuje, by zamiast wspominania w klasach o Bożym Narodzeniu mówić o zimie i Nowym Roku. Zamiast symboli chrześcijańskich na choince wieszać śnieżynki, szyszki, watę itp.

Powyższe pomysły już dawno dominują w wielu krajach zachodniej Europy. Polityczna poprawność nakazuje eliminować z przestrzeni publicznej wszystko, co chrześcijańskie. W ten sposób prowadzi się do całkowitej ateizacji życia kulturalnego europejskich społeczności.

Prof. Mieczysław Ryba

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204 ... eizmu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świat (życie) w kleszczach ideologii
PostNapisane: 15 sty 2019, 14:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31574
Egipskie ciemności nowego oświecenia

Walka z globalnym ociepleniem, redukcja emisji gazów cieplarnianych, zwiększenie lesistości, elektromobilność – te „magiczne” pojęcia używane przez światowe i polskie elity polityczne do definiowania nowej religii zrównoważonego rozwoju (będącej w istocie emanacją starego panteizmu) przeciętnemu Kowalskiemu mogą się w zasadzie kojarzyć z czymś bardzo pozytywnym, wręcz pożądanym. Czy jednak przeciętny Kowalski może spokojnie zaufać piewcom zrównoważonego rozwoju – kapłanom totalnej panreligii?

Kto nie chciałby żyć w czystym, zdrowym otoczeniu? Kto nie chciałby ograniczenia lub powstrzymania niepokojących zmian klimatycznych? Kto nie chciałby pooddychać powietrzem nieskażonym dzięki redukcji emisji? Zwłaszcza przy większej lesistości i sprawnej elektromobilności…? Krystalicznie i sterylnie, a w dodatku przy zastosowaniu osiągnięć z najwyższej półki technologicznej. Po prostu sam miód i malina, nieprawdaż? Jednocześnie dla przeciętnego zjadacza chleba temat wydaje się dotyczyć sfer tak odeń dalekich, że niemal astronomicznych – rodem (jak by powiedział premier Morawiecki) z Gwiezdnych Wojen. Tymczasem cała sprawa wkrótce dotknie go bezpośrednio. Szczególnie, iż problem zrównoważonego rozwoju od początku figuruje w Konstytucji Rzeczypospolitej.

Niezrównoważeni kapłani zrównoważonego pogaństwa…

W ogólnym dyskursie na temat mitycznych już zmian klimatu niewiele miejsca, a w zasadzie prawie wcale poświęca się prawdziwości twierdzenia o rzekomo katastrofalnym i decydującym wpływie człowieka na klimat. Emisja CO2 szkodzi środowisku i basta! Ten świecki dogmat dawno już został ogłoszony gawiedzi przez światowych mędrców różnego stopnia z międzynarodowych organizacji, a niedawno przepchnięty nawet przez niektóre kościelne czynniki…

Fakt, że klimat się zmienia, i będzie się zmieniał, nie ulega wątpliwości. Powinien to wiedzieć każdy średnio wykształcony człowiek. Wystarczy zajrzeć do historii choćby ostatnich pięciuset lat – ze średniowiecznym ociepleniem klimatycznym i małą epoką lodowcową w baroku. Nie wspomina się za to, na przykład, o znaczącym wpływie erupcji wulkanów na zmiany klimatyczne.

Cała narracja o sądnych dniach naszej planety ze względu na klimat przypomina do złudzenia sytuację z powieści Faraon, kiedy garstka pogańskich kapłanów na czele z Herhorem i Mefresem opierając się na znajomości cyklicznych procesów, między innymi zaćmienia słońca, próbuje szachować lud i władcę, strasząc ich gniewem bogów. Współcześni kapłani nowej religii zrównoważonego rozwoju, powołując się na ocieplenie, którego sprawcą miałby być przede wszystkim człowiek oraz generowany przez niego postęp cywilizacji technicznej, chcą realizacji starej utopii wyzwolenia od cywilizacji.

Można odnieść wrażenie, że wszystkie polityczne utopie i rewolucyjne herezje znalazły swoją syntezę w ideologii zrównoważonego rozwoju. Mniej więcej tak samo jak wszystkie stare herezje w modernizmie, który notabene jest nie mniej ważnym czynnikiem wspierającym budowę nowego „ekologicznego” ładu na ziemi.

A co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Między innymi drakońskie podwyżki cen elektryczności, a co za tym idzie radykalny wzrost kosztów codziennego życia, ponadto trawienie czasu i sił na nieustanną i coraz bardziej drobiazgową selekcję śmieci, wreszcie likwidację wielu osiągnięć cywilizacji technicznej lub poważne ograniczenia w korzystaniu z nich. Niemożliwe? A jednak.

Zacznijmy od prądu, którego ceny, radykalnie wzrastając, spowodują lawinowy wzrost cen praktycznie wszystkiego, ponieważ energia elektryczna potrzebna jest dzisiaj w niemal każdej sytuacji życiowej i we wszystkich dziedzinach gospodarki. Ograniczenie czy też zmniejszenie zużycia energii elektrycznej niesie za sobą poważny regres technologiczny i cofnięcie w rozwoju o dziesiątki lat. Ale to nie wszystko. W kolejce już stoi zakaz używania patyczków do czyszczenia uszu, słomek do picia (bo podobno szkodzą żółwiom morskim, sic!), plastikowych sztućców i patyczków do baloników. W tych przypadkach zapowiada się ewentualne wejście na rynek bliżej nieokreślonych zastępników, których skład będzie „ekologiczny”. Nikt przy tym nie pyta: po co w ogóle było upowszechniać te plastiki zamiast pozostać przy drewnie i szkle?

Niestety, nie ma się co łudzić powrotem drewna, szkła czy metalu. To se ne vrati! Drewno wiadomo – to niszczenie puszcz i lasów, o które musimy przecież dbać w pierwszej kolejności ze względu na pochłanianie CO2. A na szkło i metal znajdą się inne zapisy…

Na tym jednak nie koniec. Zapewne w niedalekiej przyszłości czekają nas jeszcze ograniczenia w gospodarowaniu wodą – w ilości i cenie. Niemożliwe? Są już zwiastuny. Warto zwrócić uwagę na umieszczane w niemal wszystkich hotelowych łazienkach „poruszające” apele o niezbyt częste zmienianie brudnych ręczników, bo to uszczupla światowe zasoby wody…

…szykują nam powrót do totalnej dziczy

Do czego to wszystko zmierza? Do egipskich ciemności. W imię chorej, totalitarnej ideologii nasza cywilizacja podkłada ostatnie ładunki wybuchowe pod własne fundamenty, by dokonać spektakularnej samozagłady. Po co? Aby ludzkość zredukowaną do jednego miliarda przez aborcję, eutanazję i rozmaite wysiłki eugeniczne doprowadzić do kolejnej fazy Rewolucji – stanu plemiennej komuny dzikusów.

Sławomir Skiba

https://www.pch24.pl/egipskie-ciemnosci ... 5,pch.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Świat (życie) w kleszczach ideologii
PostNapisane: 09 sie 2019, 20:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31574
Terror ideologii

Przed „totalitaryzmem światopoglądowym” środowisk LGBT ostrzegł ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wobec ostatnich ataków na biskupów ostrzegających przed groźną ideologią LGBT głos zabrał ks. abp Stanisław Gądecki. „Szacunek dla konkretnych osób nie może jednak prowadzić do akceptacji ideologii, która stawia sobie za cel przeprowadzenie rewolucji w zakresie społecznych obyczajów i międzyosobowych relacji” – czytamy w wydanym wczoraj bardzo ważnym oświadczeniu. Przedstawiając jednoznaczną dezaprobatę dla postulatów środowisk LGBT, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski stanął także w obronie ks. abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, agresywnie krytykowanego za nazwanie ideologii LGBT „tęczową zarazą”.

Ksiądz arcybiskup Gądecki wezwał także do przeciwdziałania dyskryminacji osób niezgadzających się z ideologią LGBT i niedopuszczenia do realizacji planów tych środowisk, do których należy między innymi adopcja dzieci przez układy homoseksualne.

W rozmowie z nami ks. prof. Jan Machniak, kierownik Katedry Teologii Duchowości na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, podkreśla, że „tęczowa zaraza” to właśnie totalitaryzm światopoglądowy. – Próba narzucenia ideologii LGBT całemu społeczeństwu polskiemu nosi charakter działania totalitarnego. Widzimy to po tym, że nie można dyskutować i poddawać w wątpliwość przekonań zwolenników ideologii LGBT – zauważa. Zwraca uwagę na to, że jesteśmy świadkami narastającej ofensywy ideologii LGBT. Dowodzą tego manifestacje LGBT i coraz większa liczba marszów tych środowisk. – Nie sposób nie dostrzec w tym zorganizowanej i przygotowanej akcji – dodaje.

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski w homilii wygłoszonej 1 sierpnia br. mówił o ideologii i jej błędach. Nie nawoływał do nienawiści do osób, jak sugerowały niektóre media, np. „Tygodnik Powszechny”. – Mam prawo oczekiwać sprostowania i przeproszenia – powiedział w rozmowie z Radiem Maryja metropolita krakowski.

– Na koniec kazania ks. abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że dziś pod słowem „tolerancja” kryć się może zupełny brak tolerancji. Ten mechanizm widzimy w postawie środowisk LGBT, które nie respektują zasad uczciwej dyskusji – charakteryzuje działania środowisk LGBT prof. Mieczysław Guzewicz, konsultor Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny, wykładowca i nauczyciel. – Widać to także w tzw. paradach równości, na których można zobaczyć ludzi parodiujących zakonników, księży, a nawet Papieża. Gdy się uderza w Kościół i w to, co dla katolików święte, to nie ma nic wspólnego z „równością”. Jest to skrajny brak tolerancji. To eskaluje, co widzimy po profanowaniu wizerunków Matki Bożej Jasnogórskiej i szydzeniu z Mszy św. Nie można dyskutować z kimś, kto z nas szydzi – zaznacza.

„Do wszystkich ludzi dobrej woli apeluję więc o stosowanie zasady niedyskryminacji w publicznej dyskusji nie tylko wobec zwolenników wspomnianej ideologii, ale o dopuszczenie na równych prawach do debaty także jej przeciwników” – zaapelował w oświadczeniu przewodniczący KEP.

– Pozostaje nam to, co robi ks. abp Marek Jędraszewski, a teraz także ks. abp Stanisław Gądecki, czyli przypominanie, że my, owszem, szanujemy każdego człowieka, ale potępiamy grzech. Z szacunkiem odnosimy się i będziemy się odnosić do osób LGBT, ale potępiamy ich grzeszne czyny – dodaje prof. Guzewicz.

Na to jednak nie zgadzają się zagorzali promotorzy LGBT, którzy mówią, że nie ma ideologii, są tylko konkretne osoby.

– Zaprzeczanie istnieniu ideologii LGBT jest wyrazem ignorancji osób tak mówiących. Patrząc na rozwój filozofii europejskiej, widzimy jej korzenie w myśli oświeceniowej i nowożytnej. Próba negacji tego to wynik braku potrzebnej wiedzy do wypowiadania się na ten temat – mówi konsultor Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny. Podkreśla także, że neomarksizm, którego częścią jest gender, to system myślenia oparty na kłamstwie. Jak dodaje, z tego powodu nie możemy się dziwić, że osoby propagujące LGBT nie mówią prawdy i nie czują się w obowiązku jej mówić.

Bronić się musimy, bo neomarksizm zaraża wielu ludzi, którzy nie mając potrzebnej wiedzy, nie potrafią się obronić. – „Tęczową zarazę” powinniśmy rozumieć jako epidemię, dziesiątkującą miasta i kraje Europy. Ona od kilku dekad dokonuje zniszczenia w naszym społeczeństwie. Zastanawiając się nad wypowiedzią ks. abp. Marka Jędraszewskiego z 1 sierpnia, kiedy upamiętnialiśmy 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, zdaję sobie sprawę, że neomarksizm i rozprzestrzeniająca się w Europie „tęczowa zaraza” swoim oddziaływaniem dotknęła więcej osób niż Powstanie Warszawskie – zauważa prof. Guzewicz.

Obrona arcybiskupa
Polacy na szczęście stają w obronie swoich pasterzy. Jutro, w sobotę, o godz. 15.00 wierni będą się modlić w Krakowie na ul. Franciszkańskiej 3 za ks. abp. Marka Jędraszewskiego. – Musimy stanąć w jego obronie, bo to jest jednocześnie obrona polskich rodzin i przyszłego kształtu naszej europejskiej cywilizacji. Nie możemy dopuścić do tego, by w przyszłości ktoś ograniczył wiernym możliwość korzystania z wolności sumienia. Nasza modlitwa będzie też obejmować intencję nienaruszalności uniwersalnych wartości, na których zbudowana została polska kultura – mówi „Naszemu Dziennikowi” o. Alojzy Garbarz, rzecznik prasowy Ojców Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Krzysztof Gajkowski

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/211 ... logii.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /