Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Oddani i wierni Polsce, którzy już od nas odeszli.
PostNapisane: 30 sty 2019, 00:48 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3279
Aerolit napisał(a):
To jest dla nas smutna i bolesna wiadomość, którą otrzymaliśmy od Rodziny naszego redakcyjnego Kolegi, Asindzieja.
Kilka dni temu Asindziej zmarł.
Straciliśmy oddanego Bogu, Polsce, Dobru, Prawdzie i Pięknu, szlachetnego Człowieka.
Straciliśmy Rycerza Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, druha i brata duchowego.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie,
a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci.

Nikogo nie straciliśmy. Po prostu poszedł odpocząć i obmyślić plan dalszego działania.
Zawsze będzie z nami, przy nas i wśród nas.
A światełko potrzebne do tej medytacji niech mu świeci jasno jak słońce :).

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Oddani i wierni Polsce, którzy już od nas odeszli.
PostNapisane: 18 lut 2019, 14:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31345
Z odwagą przeszedł życie

Obrazek

W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela koncelebrowana była w sobotę Msza św. pogrzebowa premiera Jana Olszewskiego. „Z ufnością i spokojem żegnamy męża, brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła; człowieka, który godnie zapisał się w pamięci, z odwagą przeszedł życie” – powiedział w homilii ks. bp Antoni Dydycz. Były premier i zasłużony adwokat zmarł 7 lutego w wieku 88 lat. Został pochowany na cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej ks. bp Michał Janocha, prywatnie siostrzeniec śp. premiera.

W uroczystościach wzięły udział najwyższe władze państwowe z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, marszałkami Sejmu i Senatu, ministrami i parlamentarzystami. Mszę św. koncelebrowali członkowie Episkopatu Polski, w tym biskupi ks. bp Antoni Dydycz, ks. bp Stanisław Stefanek i ks. bp Tadeusz Bronakowski oraz kapłani archidiecezji warszawskiej, a także wielu kapłanów spoza archidiecezji, w tym m.in. dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk. W Eucharystii uczestniczył nuncjusz apostolski ks. abp Salvatore Pennacchio. Przed świątynią zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy.

– Jan Olszewski miał w życiu dwie miłości: żonę i Ojczyznę. Módlmy się, aby Bóg, w którego wierzył, dał mu Ojczyznę w Niebie – powiedział we wstępie do Eucharystii ks. bp Janocha.

Przed liturgią ks. bp Janocha odczytał także listy kondolencyjne ks. kard. Kazimierza Nycza, ks. abp. Stanisława Gądeckiego i ks. abp. Wojciecha Polaka.

Metropolita warszawski, który przebywa w Watykanie i nie mógł przewodniczyć dzisiejszym uroczystościom pogrzebowym, napisał, że „odszedł do Pana wielki człowiek, powszechnie uznawany mecenas, kompetentny i propaństwowy polityk, a ostatnio słuchany komentator życia społecznego i politycznego”.

„Był człowiekiem wiary i Kościoła, człowiekiem jasnych i konsekwentnych przekonań i poglądów” – podkreślił kardynał. Poinformował też, że z racji obowiązków w Rzymie odprawił w intencji śp. Jana Olszewskiego Mszę św. u grobu św. Piotra i modlił się za niego przy relikwiach św. Jana Pawła II.

Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił z kolei, że „w osobie i życiu śp. Jana Olszewskiego jak w soczewce skupiło się wszystko to, co polskie, wszystko to, co patriotyczne i demokratyczne. Wszystko to, co budowało silną i niepodległą Rzeczpospolitą, wszystko to, dzięki czemu naszej ojczyźnie udawało się wielokrotnie i skutecznie przeciwstawiać przygniatającej tyranii zła i powstawać z upadku”.

Prymas Polski ks. abp Wojciech Polak zaznaczył z kolei w liście kondolencyjnym, że „uczciwość, wierność swoim poglądom i najwyższym wartościom, troska o dobro i godność każdego człowieka oraz wrażliwość na ludzką krzywdę” czyniły premiera Jana Olszewskiego godnym podziwu i uznania.

Homilię wygłosił ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, emerytowany biskup drohiczyński.

Przypomniał w niej bogate dzieje zaangażowania patriotycznego bliższej i dalszej rodziny śp. Jana Olszewskiego, poczynając od Powstania Styczniowego aż do czasów II Rzeczypospolitej. Te tradycje kultywował w swoim życiu także Jan Olszewski: od uczestnictwa w Powstaniu Warszawskim, a po wojnie z czasem angażując się działalność opozycyjną i wspieranie tych, którzy ucierpieli na skutek prześladowań władzy komunistycznej.

Kaznodzieja wspomniał, że Jan Olszewski jako adwokat był obecny przy procesie morderców ks. Jerzego Popiełuszki. – Po adwokacku przeżywał śmierć ks. Sylwestra Zycha i ks. Stanisława Suchowolca. Chętnie współpracował z ks. kard. Józefem Glempem i ks. abp. Bronisławem Dąbrowskim we wszystkich zawiłościach prawnych – podkreślił hierarcha.

Z odwagą przeszedł życie
– Z ufnością i spokojem żegnamy męża, brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła; człowieka, który godnie zapisał się w pamięci, z odwagą przeszedł życie – podkreślił kaznodzieja.

Nawiązał do starotestamentowych słów o tym, że „sędziwością ludzi jest mądrość”. – Znając świętej pamięci Jana, możemy wyznać, że istotnie swoim życiem potwierdził tę prawdę zawartą w Księdze Mądrości. Jego bowiem sędziwość w pełni się scaliła z mądrością – powiedział ks. bp Dydycz.

Hierarcha przypomniał, że chrześcijański pogrzeb ma w sobie coś z pogody ducha płynącej z nadziei. Z tego też względu, jakkolwiek przeżywamy ból rozstania, to jednak nie odczuwamy lęku. Nie ma mowy o smutku, o buncie wewnętrznym, ponieważ wierzymy, że ten, który odchodzi, miał dar czasu, aby jak najlepiej przygotować się na spotkanie ze Stwórcą i tego dokonał – wyjaśnił ks. bp Dydycz.

– Co więcej, zmarły Jan zapisał się godnie w naszej pamięci, z odwagą przeszedł drogę swego życia. Nie lękał się światła, chętnie wychodził na przeciw prawdzie, bezinteresownie broniąc niesłusznie oskarżonych, a w sposób szczególny opiekował się walczącymi o wolność Polek i Polaków. Tego wszystkiego nauczył się od swojej rodziny – dodał emerytowany biskup drohiczyński.

Kaznodzieja mówił też o osobistej więzi premiera Olszewskiego z Kościołem. – Nie chcę się cofać zbyt daleko. Oczywiście rodzina Olszewskich w minionych pokoleniach należała do wspólnoty kościelnej, a praktyki religijne były z zasady obecne. Ale mogły być też pewne zachwiania tej wspólnoty. Ważne wszelako jest to, że sam Zmarły szybko odkrył sens wiary w swoim życiu – powiedział ks. bp Antoni Dydycz.

Zawsze patrzył prosto w oczy
W homilii biskup zaznaczył, że Jan Olszewski jako polityk uczestniczył w życiu publicznym, „zawsze patrząc prosto w oczy przechodniom i rozmówcom”. „Ale źle zaczęło się dziać w państwie polskim z powodu napięć politycznych i nadużyć, zwłaszcza gospodarczych. Polemiki między różnymi organizacjami zaczęły przeradzać się w agresję. I co najgorsze, niektóre formacje polityczne zaczęły ogłaszać »wojnę polsko-polską«. Coś potwornego” – mówił ks. bp Dydycz.

– Jestem głęboko przekonany, że Jan Olszewski już teraz modli się, by Matka Najświętsza pukała do serc Polek i Polaków, by wyrzekli się złych postaw; nigdy nie można nawet pomyśleć o tym, aby Polska walczyła z Polską – zaznaczył hierarcha.

Dodał, że trzeba walczyć ze złem. – Ono przecież zdarza się w życiu, może mieć miejsce w naszych czasach, ale nigdy nie można nawet pomyśleć o tym, aby Polska walczyła z Polską, wszakże nie można lekceważyć, jak było wspomniane wcześniej, ani zdrad, ani chciwości, ani pychy, ani nienawiści. To nie Polska walczy z Polską. Taka choroba może dotknąć Polkę lub Polaka, ale nigdy Polski – podkreślił hierarcha.

– Niestety, na dzisiaj nie można dać takiego zapewnienia. Ale na jutro? Wierzę, że tak. Do tego nawołuje Jan Olszewski„ – powiedział kaznodzieja.

Na zakończenie wyraził podziękowania zmarłemu premierowi za całą jego wieloletnią posługę. – Dziękujemy Ci, Panie Premierze, za Twoją polskość – powiedział ks. bp Antoni Dydycz.

Marzył o wolnej Polsce
Po Liturgii głos zabrał prezydent Andrzej Duda. – Odchodzi człowiek, który był nie tylko świadkiem historii Rzeczypospolitej. Był jej kreatorem – powiedział o zmarłym premierze Janie Olszewskim.

– Patrząc na ostatnie sto lat historii Polski, był jedną z jej najważniejszych postaci. Wiele powiedziano o faktach z życia pana premiera – dodał prezydent Duda. – To był przede wszystkim człowiek, którzy wierzył i marzył o wolnej i suwerennej Polsce. To była obok jego żony i rodziny wielka miłość jego życia.

Zdaniem prezydenta, premier Jan Olszewski, obok prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ”jest jedną z tych postaci, których Polskę my teraz tworzymy – Polskę wielką i Polskę solidarności i pamiętania o człowieku„.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił z kolei, że Jan Olszewski ”wierzył w polską niepodległość i w to, że należy o nią walczyć„. – Należał do tej linii patriotów, co powstańcy listopadowi i styczniowi, legioniści i powstańcy warszawscy. Był wspaniałym synem naszej historii, ale był też synem Europy – powiedział premier.

Jak dodał, Jan Olszewski doskonale wiedział, że Polska potrzebuje modernizacji. – Chciał unowocześnić polską gospodarkę. Wiedział, że modernizacja to też stan ducha, że tylko przez przełamywanie różnych niemożności możemy uczynić Polskę silnym państwem – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Głos zabrał także były minister obrony narodowej, a w rządzie Jana Olszewskiego minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz.

”Wyniosłeś z domu wiarę w cywilizację chrześcijańską, dumę z polskości, szacunek do człowieczeństwa. Broniłeś tych, którym groziła zagłada. Żaden inny naród nie zrobił tyle, by bronić innych„ – powiedział minister. Nazwał też Jana Olszewskiego najwybitniejszym polskim politykiem po 1945 r.

Na zakończenie krótkim osobistym wspomnieniem o Zmarłym podzielił się ks. bp Michał Janocha.

Po Mszy św. z archikatedry wyruszył kondukt w kierunku Pomnika Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich, gdzie odbyło się pożegnanie Jana Olszewskiego przez kombatantów i powstańców warszawskich.

Premier Jan Olszewski został pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

RP, KAI

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205 ... zycie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Oddani i wierni Polsce, którzy już od nas odeszli.
PostNapisane: 19 lut 2019, 14:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31345
Zapiśnik- Wspomnienie o Janie Olszewskim, po całym tym medialnym zgiełku...

Jan Olszewski nie żyje, ucichł medialny zgiełk, przeminęła ogłoszona przez Prezydenta Żałoba Narodowa. Życie toczy się dalej. Kim był Jan Olszewski? Ja nazwałbym go łagodnym olbrzymem o tubalnym głosie. Harcerz, członek Szarych Szeregów i Powstaniec Warszawski. Mecenas. Godny Mecenas. Nie papuga jakich teraz wydziały prawne na pęczki produkują. Po zakończeniu wojny skończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Po obronieniu pracy magisterskiej Olszewski został zatrudniony w Ministerstwie Sprawiedliwości. Był też naukowcem w Zakładzie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, a także redaktorem w piśmie „Po prostu”. Niedługo jednak po dwóch lata, gdy napisał serię krytycznych artykułów, objęto go zakazem publikowania. Obrońca Melchiora Wańkowicza, który w roku 1964 podpisał tzw. List 34 z protestem m.in. przeciwko cenzurze, przez co naraził się na kilkutygodniowy areszt i proces sądowy. Bronił też Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego, Janusza Szpotańskiego, Adama Michnika i Jana Nepomucena Millera. W 1968 roku został zawieszony na dwa lata w wykonywaniu zawodu. Powód kuriozalny- podjął się obrony studentów zaangażowanych w wydarzenia marcowe. W latach 70 współtwórca Polskiego Porozumienia Niepodległościowego i Komitetu Obrony Robotnika. Oskarżyciel posiłkowy w procesie w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. Uczestnik obrad Okrągłego Stołu. W 1991 roku Jan Olszewski został członkiem Komitetu Doradczego przy prezydencie. I wreszcie najważniejsze stanowisko na którym wykazał się niezachwianym hartem woli i prawdziwego patriotyzmu- został Prezesem Rady Ministrów, bardzo szybko został zdymisjonowany

Obrazek
Zdjęcie Jan Olszewski (PAP)


Polityczne towarzystwo bojące się rodzącej pod jego kierownictwem ustawy lustracyjnej odwołało poprzez ogłoszenie wotum nieufności Jego gabinet. Przed głosowaniem zdołał jednak powiedzieć swoje polityczne przesłanie- ...Ja chciałbym stąd wyjść tylko z jednym osiągnięciem. Kiedy się to wreszcie skończy – będę mógł wyjść na ulice tego miasta, wyjść i popatrzeć ludziom w oczy. I tego wam – Panie Posłanki i Panowie Posłowie– życzę po tym głosowaniu... Założyciel Ruchu dla Rzeczpospolitej, który jednak w wyniku ciągłych ataków politycznych stracił poparcie. W 1995 roku kandydował na urząd Prezydenta RP. W 2005 roku współtworzył partię Ruch Patriotyczny. Doradca prezydenta, Lecha Kaczyńskiego. W 2009 roku odznaczony Orderem Orła Białego. Jan Olszewski odszedł. Niestety nie mogę nie wspomnieć o tym, który dla swojego interesu w odwołaniu rządu brał czynny udział. I nawet w dniach żałoby obraża- ...Nocna Zmiana to fałsz, urojenia Kurskiego i popaprańców. Premier Olszewski chciał pozostać przy korycie, nie mając szans uruchomił teczki po to, byśmy się tak podzielili, by zniszczyć mądrą lustrację, by nie można powołać długo żadnego rządu ,to prowokator nieodpowiedzialny , tym ruchem zniszczył wszystkie struktury Państwa , nie mając i nie proponując niczego na następny dzień , miał szczęście ,że byłem ja i zapanowałem nad kretynami nieodpowiedzialnymi ,pchającymi za wszelką cenę do wojny domowej ,było bardzo blisko. Taka jest prawda o tych szaleńcach (pisownia oryginalna)...

W odpowiedzi wspomnę o trzech prawdach ks. Tischnera święta prawda, też prawda i gówno prawda. Ten tekst w tej ostatniej prawdzie się mieści. Na szczęście „mądrą" lustrację uratował człowiek „honoru” niejaki Kiszczak zostawiając nam w spadku teczkę pewnego TW. Jan Olszewski stanął przed innym trybunałem i jestem głęboko przekonany, że usłyszał słowa. Wejdź Janie godne miejsce czeka na Ciebie. Tak godne jakie prawemu człowiekowi się należy. Jesteś wśród przyjaciół, którym możesz głęboko w oczy spojrzeć, a oni tym samym spojrzeniem odpowiedzieć Ci mogą.

https://www.salon24.pl/u/zapisnik/93579 ... ym-zgielku


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /