Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 24 paź 2014, 15:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Chory świat realizowany przez masonerię i wszelkiej maści lewactwo, niczym taran burzy dotychczasowy porządek aksjologiczny świata i stara się wnieść w nasze życia moralny bałagan, chaos i niewiedzę. Niszczy dorobek kulturowy całej ludzkości, plugawi kulturę, edukację, naukę.
Zaczęło się to już dawno temu i trwa do dziś.


Program polityki żydowskiej wobec Kościoła Katolickiego, Paryż, 1936 rok

Na początku 1936 roku w Paryżu zorganizowano konwencję tajnych stowarzyszeń, i chociaż obecność była ściśle ograniczona do “wtajemniczonych”, angielskim i francuskim obserwatorom udało się w niej uczestniczyć. Ich relacje ze spotkania pojawiły się w Catholic Gazette w lutym 1936 roku, a kilka tygodni później w paryskim tygodniku Le Réveil du Peuple.

„Tak długo, jak pozostaje moralna koncepcja porządku społecznego, a wszelka wiara, patriotyzm i godność nie zostaną wykorzenione, nie nadejdzie nasze panowanie nad światem. Wykonaliśmy już część pracy, ale nie możemy stwierdzić, że wykonaliśmy ją w całości. Mamy jeszcze wiele do zrobienia, zanim będziemy mogli obalić naszego głównego przeciwnika. Kościół Katolicki.

„Musimy zawsze pamiętać, że Kościół Katolicki jest jedyną instytucją, która stała, i będzie stała, tak długo jak istnieje, na naszej drodze. Kościół Katolicki, ze swoją metodyczną pracą i budującą nauką moralną, będzie zawsze trzymać swoje dzieci w takim stanie umysłu, by mieli tyle godności, by nie poddać się naszej dominacji. To dlatego chcieliśmy odkryć najlepszy sposób na zachwianie Kościołem Katolickim do samych fundamentów. Szerzyliśmy ducha buntu i fałszywy liberalizm wśród narodów, aby odciągnąć ich od wiary, a nawet by wstydzili się wyznawania nakazów swojej religii, i przestrzegania przykazań ich Kościoła.
„Doprowadziliśmy wielu z nich do tego, żeby chwalili się, że są ateistami, a nawet więcej, żeby chlubili się tym, że są potomkami małpy! Daliśmy im nowe teorie, niemożliwe do realizacji, takie jak komunizm, anarchizm i socjalizm, które teraz służą naszym celom. Oni przyjęli je z największym entuzjazmem, nie zdając sobie sprawy z tego, że te teorie są nasze, i że to oni stanowią najsilniejsze narzędzie przeciwko sobie.

„Oczerniliśmy Kościół Katolicki najbardziej haniebnymi oszczerstwami, splamiliśmy jego historię i zhańbiliśmy nawet najszlachetniejszą jego działalność. Przypisaliśmy mu krzywdy wyrządzone jego wrogom, i doprowadziliśmy do tego, żeby ci ostatni stanęli bardziej po naszej stronie. Tak bardzo, że jesteśmy obecnie świadkami, dla naszej największej satysfakcji, rebelii przeciwko Kościołowi w wielu krajach. Jego duchownych uczyniliśmy obiektami nienawiści i kpin, poddaliśmy ich nienawiści tłumu. Spowodowaliśmy to, żeby praktyki religii katolickiej uznawano za nieaktualne i za stratę czasu. Założyliśmy liczne tajne stowarzyszenia, które pracują dla naszych celów, pod naszymi rozkazami i naszymi wskazówkami.

„Do tej pory rozważaliśmy naszą strategię ataków na Kościół z zewnątrz. Ale to nie wszystko. Wyjaśnijmy, jak posuwa się dalej nasza praca aby przyspieszyć upadek Kościoła Katolickiego, oraz jak weszliśmy do jego najbardziej zamkniętych kręgów, i zdobyliśmy nawet niektórych jego duchownych, żeby byli pionierami naszej sprawy.

„Oprócz wpływu naszej filozofii, podjęliśmy inne kroki w celu zapewnienia rozłamu w Kościele Katolickim. Pozwólcie mi wyjaśnić, jak to zostało zrobione. Wprowadziliśmy niektóre z naszych dzieci w struktury Kościoła Katolickiego z wyraźnym zamiarem, że powinny działać w sposób jeszcze bardziej skuteczny w rozpadzie Kościoła, poprzez kreowanie wewnętrznych skandali.

„Jesteśmy wdzięczni protestantom za ich lojalność wobec naszych życzeń, choć większość z nich, w szczerość ich wiary, jest nieświadoma swojej lojalności wobec nas. Jesteśmy im wdzięczni za wspaniałą pomoc, jaką dają nam w naszej walce z twierdzą cywilizacji chrześcijańskiej, i w naszych przygotowaniach do nadejścia naszej władzy nad całym światem.

„Do tej pory udało nam się obalić większość tronów Europy. Reszta nastąpi w najbliższej przyszłości. Rosja już świętowała nasze rządy. Francja jest pod naszym kciukiem. Anglia z jej zależnością od naszych finansów, jest pod naszą piętą, a jej protestantyzm jest naszą najlepszą nadzieją na zniszczenie Kościoła Katolickiego. Hiszpania i Meksyk są tylko zabawkami w naszych rękach. I wiele innych krajów, w tym Stany Zjednoczone Ameryki, już wpadły w nasze plany.

„Ale Kościół Katolicki wciąż żyje. Musimy go zniszczyć jak najszybciej i bez litości. Większość prasy jest pod naszą kontrolą. Zintensyfikujmy nasze działania. Szerzmy ducha rewolucji w umysłach narodów.

„Musimy ich zmusić do pogardy wobec patriotyzmu i miłości do rodziny, by uważali swoją wiarę za bzdury, a posłuszeństwo Kościołowi za poniżającą służalczość, tak aby mogli stać się głusi na wezwania Kościoła, i ślepi na jego ostrzeżenia przed nami. Ale przede wszystkim, uniemożliwiajmy chrześcijanom spoza Kościoła Katolickiego ponownego zjednoczenia się z nim, albo nie-chrześcijanom przyłączenia się do Kościoła; w przeciwnym razie nigdy nie osiągniemy naszego panowania nad nimi”.

za: http://forumdlazycia.wordpress.com/2013 ... s-compton/

http://katolikintegralny.wordpress.com/ ... -1936-rok/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 13 lis 2014, 09:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Komuś jednak ta destrukcja służy....

Makaron zamiast mózgu

Zenon Baranowski

Pastafarianie, czyli grupa parodiująca chrześcijaństwo, odwołali się od decyzji ministerstwa administracji. Bo urzędnicy uznali, że nie można zarejestrować tzw. Kościoła Latającego Potwora Spaghetii jako związku wyznaniowego.

„3 listopada wysłaliśmy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy” –informują pastafarianie na swojej stronie internetowej. A na 15 listopada zapowiadają manifestację przed siedzibą Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, domagając się rejestracji „naszego Kościoła”. „Stroje pirackie, durszlaki, koszulki z wizerunkiem Jego Makaronowatości, bannery oraz inne pastafariańskie gadżety mile widziane” – apelują do ewentualnych uczestników eventu w typowym dla siebie stylu.

Idee szydzenia z chrześcijaństwa w formule pastafariańskiej, jak widać to na jednym z portali społecznościowych, znalazły duży odzew społeczny. Liczba osób, które „polubiły” stronę, sięga już ponad 110 tys., a członkowie tego ruchu regularnie organizują spotkania w różnych miastach Polski.

Pastafarianie od dwóch lat starają się zalegalizować swój „kult” poprzez wpis do rejestru związków wyznaniowych. MAC już raz odrzuciło ich wniosek, ale sąd nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. W zeszłym miesiącu resort administracji uznał, że pastafarianom w ogóle nie przysługuje uprawnienie do składania takiego wniosku i umorzył postępowanie. – Po przeanalizowaniu całości materiałów […] organ rejestrowy stwierdził, iż obywatele wnioskujący o wpis Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru nie utworzyli wspólnoty religijnej […] w celu wyznawania i szerzenia wiary religijnej, posiadającej własny ustrój, doktrynę i obrzędy kultowe –stwierdził Stanisław Huskowski z resortu administracji.

Kapitał na potworze
Nie zraża to jednak członków KLPS zapowiadających marsz przez instytucje – „dopiero po kolejnej jego decyzji [szefa MAC –red.] (zapewne odmownej) możemy sprawę kierować ponownie do WSA [wojewódzkiego sądu administracyjnego – red.], gdzie raz jeszcze dane nam będzie zwyciężyć” – przewidują.

Decyzję ministerstwa pochwalił Instytut Ordo Iuris. „Wpis do Rejestru tzw. Kościoła Latającego Potwora Spaghetti oznaczałby instytucjonalizację działań wyszydzających religię i tym samym godzących w wolność religijną. Nie bez znaczenia jest fakt, że środowisko to w szczególny sposób obiektem swej prześmiewczej działalności czyni chrześcijaństwo, którego doniosłość dla kultury i tożsamości Narodu Polskiego jest poświadczona i afirmowana przez Konstytucję” – podkreślają prawnicy OI.

Na brak cech prawdziwego wyznania przez KLPS wskazują opinie biegłych z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Kazimierza Baneka oraz dr. Piotra Czarneckiego zlecone przez ministerstwo administracji. W decyzji udostępnionej nam przez resort Huskowski przytacza fragmenty opinii, wskazujące, że pastafarianie jedynie parodiują prawdziwą religię. Biegli stwierdzają, że „religioznawcy zgodnie zaliczają Kościół Latającego Potwora Spaghetti do ’joke religions’ oraz traktują ten ruch jako parodię religijną i zwracają uwagę na znaczący element żartu” i że „z racji eksponowania aspektu żartu i parodii, a także protestu wobec religii tradycyjnych, mogą pojawić się wątpliwości w kwestii podejścia do sfery sacrum: czy członkowie tego Kościoła, głoszący, iż uznają autentyczne istnienie Latającego Potwora Spaghetti”.

Antyreligia
Poza tym Banek i Czarnecki zwracają uwagę, że wątpliwości budzi formuła „zasad wiary” KLPS, ponieważ „zbytnio przypomina parodię judeochrześcijańskiego Dekalogu. Podobnie wygląda sytuacja z obrzędami religijnymi, z których jednym z głównych jest „sakramentalne spożywanie Jego Ciała [czyli Latającego Potwora Spaghetti] w postaci wszelkiego rodzaju makaronu”. Dlatego religioznawcy jednoznacznie oceniają, iż „mamy tu do czynienia z ewidentną parodią obrzędu komunii w religii chrześcijańskiej, podczas której (zgodnie z Katechizmem Kościoła katolickiego) spożywa się prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa”. Jednym słowem, „z punktu widzenia religioznawstwa doktryna ta zdradza w sposób zdecydowany cechy parodii doktryn już istniejących, a zwłaszcza chrześcijaństwa, zmierzając do ośmieszenia lub podważenia pewnych idei/prawd wiary, które mogą budzić sprzeciw u niewierzących”.

Religioznawcy zwracają uwagę, że mimo iż parodiowanie nie jest niczym zakazanym, to „w tym wypadku widać, iż jest to podstawowy cel rozważanej tu grupy”. Dlatego oceniają, że można „domniemywać, iż grupie tej nie tyle chodzi o stworzenie własnej doktryny oraz łączenie wokół niej grona wyznawców celem powołania do życia jakiejś nowej gminy wyznaniowej, lecz o ośmieszenie zasad obowiązujących w innej religii (w tym wypadku chrześcijańskiej)”. I dalej mocniejsze stwierdzenie – „w rzeczywistości mamy tu więc do czynienia z czymś w rodzaju anty-religii”.

Chociaż w ocenie religioznawców z UJ, może to być miejsce dla osób, które „nie akceptują oferty religii chrześcijańskiej (lub innej), a jakieś potrzeby religijne/antyreligijne oraz przekonania tego typu posiadają”, co oczywiście nie oznacza, że „powinni oni zostać oficjalnie uznani za wspólnotę religijną”.

Ruch pastafariański zapoczątkował w 2005 r. Amerykanin Bob Henderson, protestując w formie prześmiewczej przeciw wprowadzeniu do nauczania szkół w stanie Kansas teorii Inteligentnego Projektu. Ruch ten zyskał popularność przede wszystkim wśród ateistów i agnostyków.

Niektórzy komentatorzy, nawet sami pastafarianie, zwracają również uwagę na podobieństwo wyobrażenia graficznego tzw. Latającego Potwora Spaghetii do postaci z literatury grozy – potwora o nazwie Wielki Cthulhu, którego czczą różne ruchy satanistyczne.

http://www.naszdziennik.pl/wp/112793,ma ... mozgu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 05 sie 2015, 07:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Tańczący z diabłami

Nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół. I nawet gdyby ktoś nie wierzył, ale był patriotą, to musi przyjąć, że nie ma Polski bez Kościoła – powiedział Jarosław Kaczyński na Jasnej Górze podczas XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodzin Radia Maryja. Słowa te musiały bardzo zbulwersować antypolonitów, lewactwo i wyznawców neomarksizmu, więc nie dziwi, że natychmiast zacytowała je na łamach „Gazety Wyborczej”, profesorzyna Magdalena Środzina z domu Ciupak - dodając: Jarosław Kaczyński ma dziś monopol nie tylko w partii, lecz także w Kościele. I w związku z tym nie bardzo wiadomo, czy nasz Kościół jest jeszcze katolicki, czy to już Kościół PiS - biskupi zachowują się jak działacze partyjni, podgrzewając polityczną atmosferę, a podczas mszy przemawiają prominentni działacze PiS.
Jeżeli zaciekła antykatoliczka pisze „nasz Kościół” to już powinna zapalić się u nas lampka ostrzegawcza – tym bardziej, że tylko w tych dwóch zdaniach dopuszcza się ona perfidnego kłamstwa. Otóż podczas Maszy Św. nie przemawiał żaden prominentny działacz PiS, a Jarosław Kaczyński owe słowa, które wstrząsnęły Środziną niczym egzorcyzmy odprawiane nad opętanym, wypowiedział już po zakończeniu Eucharystii. No, ale czemu tu się dziwić skoro wrogowie chrześcijaństwa od dawien dawna napędzani są paliwem będącym mieszanką kłamstwa, nienawiści manipulacji i insynuacji. Środzina nie zmarnuje żadnej okazji by zaatakować Kościół. Pełniąc w gabinecie komucha Marka Belki funkcję Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn pojechała w 2004 roku do Sztokholmu na konferencję poświęconą wstrząsającemu zjawisku „zabójstw honorowych”, czyli problemowi zupełnie obcemu katolikom. Tam, jako reprezentantka Polski w randze ministra nie skorzystała z okazji by milczeć i powiedziała: Katolicka, w przeważającej mierze, Polska, choć wolna od "honorowych zabójstw", ma problemy ze zjawiskiem stosowania przemocy wobec kobiet, mające źródło w silnym wpływie Kościoła katolickiego na życie publiczne.
Wpływ Kościoła źródłem przemocy wobec kobiet? Czyżby już przeszło dziesięć lat temu Środzina była pod wpływem dopalaczy, a ten diabelski „Mocarz” działał na nią do dziś? Jakim zeszmaconym, nikczemnym i nienawistnym człowiekiem trzeba być by na konferencji poruszającej problemy zupełnie niedotyczące Polski pluć na własny kraj i to będąc ministrem?

Zjawisko donosicielstwa i posługiwania się kłamstwem tylko po to by pluć na Polskę i Polaków poza granicami naszego kraju próbowałem przybliżyć Czytelnikom tydzień temu w artykule, „Kapują, kabluja, donoszą”. Jako, że zabrakło w nim miejsca dla Magdaleny Środziny z domu Ciupak to dzisiaj niejako nadrabiam tamto niedopatrzenie.

Wbrew pozorom mój dzisiejszy tekst nie jest poświęcony Środzinie i jej problemom z szczękościskiem, jakiego doświadcza ona za każdym razem na widok sutanny czy hasła Bóg Honor Ojczyzna. Ona jest tylko pretekstem. Jej przypadek jest beznadziejny i nic na to nie poradzimy. Mnie chodzi bardziej o tych kanapowych katolików celebrytów, którzy biegają do antypolskich i antykatolickich mediów i wchodzą tam w dyskusję z wysłannikami Szatana typu Środa. Coraz częściej nabieram przekonania, że robią to nie po to by z takiej polemiki wyjść zwycięsko, ale by po raz kolejny swoje oblicze zaprezentować przed kamerami. Zawsze podczas takich pseudo dyskusji lewak bądź lewaczka dostają szansę wypowiadania się pełnymi zdaniami i zakończenia swoich wynurzeń puentą, podczas gdy kanapowy katolik na skutek przerywania mu przez osobę prowadzącą program nie może doprowadzić do kropki ani jednego wypowiadanego zdania.

Po co więc tam łazicie i stajecie w szranki z tymi wszystkimi Środzinami, Hartmanami, Biedroniami i Rozenkami. Zostawcie tę działkę takim wybitnym fachowcom jak na przykład ks. Dariusz Oko. Czy parcie na szkło jest u was silniejsze niż rozum i rozsadek?
Pamiętajcie, że jeśli tańczycie z diabłem, diabeł się nie zmienia. Diabeł zmienia was.

http://kokos.salon24.pl/660759,tanczacy-z-diablami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 25 wrz 2017, 15:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Prof. Andrzej Nowak w Klubie Ronina - Światowa Wojna Domowa



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 18 paź 2017, 20:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
To jak długo człowiek będzie żył, czy jak długo będzie mógł żyć, jest tutaj najmniejszym problemem. Problemem jest natomiast czy ten człowiek, ten tysiąc latek, będzie jeszcze człowiekiem, czy np. robotem, a może zwierzęciem, a może jeszcze mieszanką tych cech.

Już się narodził człowiek, który będzie żył 1000 lat

Dziedziniec Dialogu- 2017 rozpoczął się 17 października debatą: „Człowiek 2.0. Droga jednokierunkowa?”, spotkanie odbyło się w poniedziałek w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

Rozważano problem duchowości człowieka w dobie nowych technologii. Jej uczestnicy zastanawiali się, czy technologia nie stała się współcześnie nową religią, oraz jakie są etyczne granice nauki.

Prof. Dariusz Jemielniak z Akademii Leona Koźmińskiego stwierdził w swej prelekcji , że wszelkie analogie dotyczące rozwoju technologicznego w przeszłości, a dzisiaj, są "głęboko chybione".Aktualna rewolucja technologiczna nie ma sobie równych w przeszłości.

„Druk, to był nieistotny epizod w rozwoju cywilizacyjnym z punktu widzenia tego, co się dzieje teraz. Następuje głęboka cyborgizacja ludzi. Wielu z nas znaczny czas swoich interakcji za dnia realizuje za pośrednictwem mediów elektronicznych, u niektórych jest to większość tych interakcji” – usiłował przekonać słuchaczy profesor.

„A to - mówił dalej- jest tylko początek tego, co nas czeka”.

"Wirtualna rzeczywistość jest już na etapie, który umożliwia bardzo zaawansowane uczestniczenie w zdarzeniach, w których nie jest się obecnym fizycznie.Mamy roboty konwersacyjne: chatboty nakłaniają ludzi do zakupów, rozmawiając z nimi telefonicznie, a ludzie nie potrafią rozpoznać, że dzwoni nie-człowiek. Jesteśmy zdecydowanie na progu rewolucji. "

Według prelegentaa, człowiek 2.0 to będzie coś zupełnie nowego, a rewolucja z tym związana da się porównać jedynie do zejścia człowieka z drzewa.

"Człowiek, który będzie żył 1000 lat, już się narodził. To, co mnie niepokoi, to nie to jak daleko technologia się rozwinie, ale czy nadąży za nią system społeczno-ekonomiczny. Czy kapitalizm będzie umiał wyjść mu naprzeciw? Jeśli nie, będzie 1 promil elity żyjącej 1000 lat i cała reszta, żyjąca w niskiej rozdzielczości przerywanej reklamami, bezczynna, bo pracę wykonają za nią maszyny "- wieszczył profesor , niby prorok "pogan"którzy przybyli na spotkanie ze znikającą kulturą chrześcijańską i znikającym człowiekiem ,który pragnie Boga i chce być zbawiony po śmierci.

Jesli jest człowiek "2.0" to musiał być człowiek "1.0"-tak pomyślałem ,jeszcze przed debatą.Kim ten człowiek był? Siedział na drzewie,czy w jaskini?Polował na swoich braci ,czy przeciwnie,tworzył z nimi wspólnoty?wierzył w bogów żyjących tak jak on i śmiertelnych, czy w Boga nadnaturalnego ,poza czasem,przestrzenią,będącego pierwszą przyczyną wszystkiego stworzonego przez niego.

Prelegent by nie odpowiedział na takie pytania, i nawet takich pytań nie znalazłem w nagraniu FB,ani w sprawodawczym tekście.Dla niego człowiek/ludzkość jest „jednokierunkowy/a” . Istnieje tylko przyszłość,przeszłości nie ma i nie było.

Prelegent chyba nie wie ,że byli na przykład :Arnold Toynbee,Feliks Koneczny,MarianZdziechowski , Józef Hoene-Wroński, Nicolás Gómez Dávila, Eriic Voegelin i nie zna ich studiów nad dziejami ludzkości,z których wynika jednoznacznie,że rozwój gatunku zwanego człowiekiem nie jest jednokierunkowy[jakkolwiek to słowo będziemy rozumieć] tylko różnokierunkowy.a na danym kierunku może być postępem, lub regresem,cofaniem się do czasów prehistorycznych.

Właśnie czasy nowożytne[od XVwieku] są taką zapaścią katastrofalną rozwoju duchowego człowieka, co nieopacznie ujawnił prelegent kiedy wypowiedział kurizalną informację o takiej treści:

„….będzie 1 [jeden]promil elity żyjącej 1000 lat i cała reszta, żyjąca w niskiej rozdzielczości przerywanej reklamami, bezczynna, bo pracę wykonają za nią maszyny..”.

Dariusz Jemielniak tę perspektywę nazywa rewolucją technologiczną I może nazywa on ją "nowym humanizmem" ,lub "trans-humanizmem",gdy w istocie jest szczytowaniem - w nauce i technologii - “bydłokracji”.

Opublikowano: 18.10.2017 20:53.

https://www.salon24.pl/u/autodafe/81630 ... l-1000-lat


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 17 mar 2018, 10:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Abp Jędraszewski: Europa manifestuje triumf rozumu nad religijnością

Obrazek
Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska


Europa pragnie za wszelką cenę manifestować triumf rozumu nad religijnością, nad chrześcijaństwem – mówił abp Marek Jędraszewski 16 marca podczas konferencji „Christianitas a przyszłość Europy”, która odbyła się w Krakowie. Jego zdaniem, odchodzenie Europy od jej korzeni „staje się coraz bardziej świadome” i „spychające chrześcijan w stronę prywatności”. Uczestnicy spotkania podkreślali, że jednym z zagrożeń dla Europy jest urządzanie świata tak, jakby Bóg nie istniał.

Abp Marek Jędraszewski w trakcie wystąpienia na temat prób ratowania Europy przez Jana Pawła II powiedział, że odchodzenie Europy od jej korzeni „staje się coraz bardziej świadome” i „spychające chrześcijan w stronę prywatności”. Przywołał toczoną w ostatnich miesiącach walkę o krzyż na pomniku Jana Pawła II we francuskim w Ploermel. Dodał, że tradycja oświeceniowa wypiera chrześcijaństwo jako przejaw przesądów, zacofania, ciemnoty, a nie triumfu rozumu.

„Europa pragnie za wszelką cenę – idąc według osi Wchód-Zachód manifestować ten triumf rozumu nad religijnością, nad chrześcijaństwem” – mówił abp Jędraszewski. Podkreślił, że są dwie stolice, w których w sposób świadomy buduje się „pomniki nowej rzeczywistości, który ma według jej twórców być rzeczywistością postchrześcijańską”. Arcybiskup przywołał Paryż, gdzie postawiono Wielki Łuk - La Grande Arche, który ma być pomnikiem praw człowieka i pomnikiem braterstwa oraz Berlin, gdzie wznoszony jest obecnie Dom Jednego – House of One.

Z kolei prof. Stanisław Grygiel, profesor Papieskiego Uniwersytetu na Lateranie, doktorant i wieloletni współpracownik Jana Pawła II podkreślał, że Europa nie jest m. in. wytworem stworzonym przez ekonomistów, ale jest wydarzeniem duchowym. Jego zdaniem, potrzeba obecnie wizji budowania państwa przez polityków, którzy nie będą zniekształcać moralności osoby ludzkiej.

REKLAMA


Według Grygiela ludzie, którzy nie wpatrują się w prawdę, tchórzą, „a tchórzostwem zarażają państwo”, które nie jest zdolne do czynienia dobra. Prof. Grygiel zaznaczył, że nie można budować Europy nie wracając do jej początku. -Europa jest wydarzeniem duchowym i może się odradzać tylko w osobach, a odradzający się ludzie w Europie są zapewnieniem jej integracji – podkreślił.

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prof. Ryszard Legutko mówił, że żyjemy w paradoksalnym czasie, gdy wyzwoliliśmy się spod wpływu duszy, żyjemy namiętnościami, głosimy wolność, a jednocześnie dobrowolnie poddajemy się kontroli z zewnątrz. - Polityka stara się narzucić pewne sposoby kooperacji, współżycia, ustala reguły, co jest dobre, co złe” – mówił Legutko.

Zdaniem ks. prof. Piotra Mazurkiewicza z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, zagrożeniem dla Europy jest myślenie: spróbujmy urządzić wszystko tak, jakby Pana Boga nie było. - Dzisiaj walczy się o człowieka, ale pomniejszonego, o człowieka sprowadzonego do wymiaru tego świata, jak gdyby sensem naszego życia było używanie szczęścia na tym świecie i nic więcej - mówił prelegent. -Patrząc na chrześcijaństwo w dzisiejszej Europie ma ono dwóch konkurentów: jest to rosnący w siłę islam i fenomen, który jest specyficznie europejski: narastający procent osób bezwyznaniowych czy agnostyków czy ateistów – tłumaczył ks. prof. Piotr Mazurkiewicz.

Z kolei red. Bronisław Wildstein ocenił, że obecny kształt UE jest zaprzeczeniem tego, czego chcieliśmy i jak ją widzieliśmy. Jak dodał, Europę „porwały zideologizowane elity, dla których ta ideologia stała się legitymacją do rządzenia”. Jego zdaniem, stosunek europejskiego establishmentu, zwłaszcza do katolicyzmu jest gorszy niż do innych religii napływających na kontynent, a które formalnie są chronione jako słabsze, mniejszościowe. -W rzeczywistości są faworyzowane jako instrument służący rozbiciu tradycyjnego, europejskiego porządku - mówił publicysta.

Organizatorami konferencji byli: Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz Archidiecezja Krakowska.

http://www.niedziela.pl/artykul/34393/A ... anifestuje


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 19 wrz 2018, 18:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Ekolodzy troszczą się o kury – a dlaczego nie o komary? Nadchodzi antyludzka rewolucja! [VIDEO]

Nadająca zwierzętom cechy ludzkie lewicowa retoryka bardzo często brzmi absurdalnie. Kryje się za tym jednak coś więcej. Afirmacji zwierząt towarzyszy bowiem pogarda dla ludzi. Zwierzęta – w postępowej nowomowie – nie zdychają, a umierają, jest mowa o zgonach. A abortowane dziecko? Dla lewicy to zlepek komórek, zaś człowiek, w nauce Kościoła korona stworzenia ukształtowana na podobieństwo Pana Boga, jest – w myśl teoretyków „zrównoważonego rozwoju” – nowotworem toczącym planetę. A chorobą należy przecież zwalczać… W ten sposób na horyzoncie jawi się kolejna niezwykle groźna antyludzka rewolucja!

DATA: 2018-08-30 07:56:00AUTOR: ŁUKASZ KARPIEL

https://www.youtube.com/watch?time_cont ... VutYn_ogtQ

https://www.pch24.pl/ekolodzy-troszcza- ... 67,tv.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Topienie żyć ludzkich w psychopatycznych utopiach
PostNapisane: 20 paź 2018, 18:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Ze słowem "rewolucja" jesteśmy już nazbyt oswojeni, tymczasem za tym słowem kryją się zbrodnie, nienawiść, nieprawości, wyjaławianie, niszczenie, zubożenie każdego rodzaju, ucisk, niemoc, nędza, przymus itp....
Właściwszym słowem na wprowadzanie urojonych patologii ideologicznych w nasz świat byłoby zamiast słowa "rewolucja" słowo "rebelia", rozumiane jako bandycki bunt przeciw dorobkowi duchowemu, przeciw kulturze wysokiej, przeciw moralności, przeciw normalności, przeciw naturze, przeciw wszystkiemu co stanowi chlubę dorobku ludzkości.


Rewolucja kulturowa jest politycznie wdrażana przez ONZ i jej agendy od roku 1990 – relacja ze spotkania z 13 października 2018

W ub. piątek 13 października br. w Domu Pielgrzyma Amicus w Warszawie odbyło się spotkanie z Marguerite Peeters i ks. prof. Tadeuszem Guzem. Temat spotkania był bardzo ważny: „Polityczna globalizacja rewolucji kulturowej”. Poniżej wstęp do spotkania i trzy części udostępnione na yt.

„Globalną rewolucję kulturową rozumiemy jako: globalne propagowanie po upadku muru berlińskiego nowej etyki laickiej w jej aspektach radykalnych, zapoczątkowanych w zachodnich rewolucjach: feministycznej, seksualnej i kulturowej…

Nowa etyka ogłasza normy polityczne zarządzania globalnego i potajemne przemienia kulturę całej ludzkości od wewnątrz.”
ks. prof. Tadeusz Guz/cytat z Marguerite Peeters/

Jak mówi dr Aldona Ciborowska, „politycznie zaczęto globalizować rewolucję kulturową w procesie „wielkich konferencji ONZ” w latach 90. XX wieku.”

Problematykę tej globalizacji rozpracowała Marguerite Peeters. Rozeznała ona nową, globalną etykę laicką, która jest sprzeczna z prawem wypisanym w sercu każdego człowieka.

Peeters rozeznała słowa-klucze, koncepty oraz wyrażenia, które zostały ukute przez rewolucyjnych ideologów. Za ich pomocą nowa etyka miała zostać wprowadzona w życie do prawodawstw państw narodowych. Miało się sto stać po cichu, bez uprzednio wyrażonej zgody narodów.

Konferencje ONZ lat 90. wylansowały np. quasi-normy, jak np. „prawo do orientacji seksualnej” związane z gender, zdrowie seksualne, tzw. prawa reprodukcyjne (aborcja, antykoncepcja), zrównoważony rozwój (Kair, Pekin, Rio).

W 1994 roku Peeters zajęła się analizą dokumentów organizacji międzynarodowych właśnie z tego okresu i z okresu po tych konferencjach. Ponadto prowadziła badania oraz dziesiątki rozmów z tzw. agentami zmian tej rewolucji jako dziennikarka. W końcu na prośbę biskupów afrykańskich napisała podręcznik pt. „Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej” oraz książkę „Nowa etyka globalna. Wyzwania dla Kościoła”, które pokazują, jak działa plan rewolucjonistów i jak jest wdrażane to, co ks. prof. Tadeusz Guz nam przybliża mówiąc o teorii wypracowywanej przez szkołę frankfurcką.

Mówimy o politycznej globalizacji, ponieważ to wszystko, co głoszą rewolucyjni ideolodzy przekłada się na normy, które już działają w naszym prawie. Wszystko na siłę wdraża się odgórnie i narzuca poszczególnym państwom nazywając to działanie „konsensusem”.

Zapraszamy do wysłuchania wykładu i dyskusji:

1. Wykład ks. prof. Tadeusza Guza na podstawie książki Margarete Peeters pt. Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej, kluczowe pojęcia, mechanizmy działania, (oryg. 2007, Wyd. Sióstr Loretanek, Warszawa 2010) – 1,5 godz.





ZOBACZ TEŻ:

PRAWY.PL: Jeżeli wyłoni się przywództwo broniące wartości, to w Waszym kraju. Patrzymy na Wasz kraj

JAKATOLIK.COM: http://www.jakatolik.com/artykuly/Margu ... reszczenie

http://politykapolska.eu/2018/10/16/rew ... nika-2018/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /