Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - WIELKI POST

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 01 mar 2017, 18:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Dziś początek Wielkiego Postu

Środa Popielcowa – dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu, czyli czterdziestodniowej pokuty – przypada w tym roku 1 marca. Ten dzień ma pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia.

Wielki Post zakończy się w Wielki Czwartek, 13 kwietnia, kiedy to katolicy rozpoczną obchody Triduum Paschalnego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Niedziela Wielkanocna przypada w tym roku 16 kwietnia.

W Środę Popielcową katolicy rozpoczynają czterdziestodniowy post. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, pielgrzymek o charakterze pokutnym, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą pozostaje przygotowanie wspólnoty wiernych do największego święta chrześcijan, jakim jest Wielkanoc.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa przygotowanie do świąt Zmartwychwstania trwało tylko czterdzieści godzin. W późniejszym czasie przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten się wydłużył. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r.

Tradycyjnemu obrzędowi posypania głów popiołem towarzyszą w Środę Popielcową słowa: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany jest w wielu kulturach i tradycjach. Znajdujemy go zarówno w starożytnym Egipcie i Grecji, jak i u plemion indiańskich oraz oczywiście na kartach Biblii, np. w Księdze Jonasza czy Joela.

Liturgiczna adaptacja tego zwyczaju pojawia się jednak dopiero w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym wieku Papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. Z tego też czasu pochodzi zwyczaj, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... postu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 02 mar 2017, 10:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/wiara/8149-8149

Św. Maksymilian Maria Kolbe: Tradycyjna dyscyplina postna
Opublikowano: środa, 01, marzec 2017 19:51

Obrazek

Dzisiejszy świat chce wyrugować z życia ludzi ofiarę i umartwianie. Nawet Kościół wychodząc naprzeciw tym tendencjom, raz po raz, rozluźnia przepisy postne. Przypominamy tekst św. Maksymiliana Kolbego, wierząc, że pobudzi on naszych Czytelników do umartwień,choćby w duchu pokuty i wynagrodzenia, za tych którzy swoje starania kierują ku uczynieniu życia łatwym i przyjemnym.
Pewna akademiczka przynosi mi w Zakopanem broszurę znanego w Krakowie p.Williama Rosego o YMCA i wspominając moją pod tym względem krytykę, mówi: „Ja w tym nic złego nie widzę”.
Wziąłem tę broszurę i przejrzałem. Autor, mimo oświadczenia, że sprawy dogmatyczne zostawia „specjalistom, księżą”, nie zostawił ich im jednak. Znalazłem tam bowiem naukę o odpuszczeniu grzechów przez modlitwę, a następnie twierdzenie, że mylili się w średnich wiekach wierni umartwiając swoje ciało.Na ten sam temat miałem także sposobność mówić z pastorem protestanckim w mieście N[Nieszawie]. I ten się wzdrygał (jak w ogóle protestanci) przed pokutą, a na uwagę że św. Paweł wyznaje: „Karcę ciało moje i w niewolę podbijam, bym snadź drugim opowiadając sam nie był potępiony” [1 Kor 9,27] odrzekł, że tylko praktykował to święty Paweł sam, a inni nie są obowiązani go naśladować.

Wielu też w naszych czasach pragnęłoby poznosić wszelkie umartwienia, bo spodlony świat dzisiejszy szuka szczęścia w doczesnych , zmysłowych, a często i grzesznych przyjemnościach.
A jednak pokuta to nie tylko wyłączny przywilej św. Pawła, ani „błąd” średnich wieków, ale obowiązek i to ścisły obowiązek wszystkich, bo nikt nie jest bez grzechu. I nie „średnie” dopiero wieki zaczęły „błądzić”, ale od pierwszych wieków Kościoła wierni, posłuszni nakazom Chrystusa Pana, ujarzmiali swoje ciało. Chrystus Pan sam pościł przez 40 dni na puszczy i nakazał pokutę pod grozą zatracenia. „Jeżeli pokutować nie będziecie, wszyscy pospołu zginiecie”(Łk 13,5). A święty Piotr naucza w świątyni: „Pokutujcie i nawróćcie się, by grzechy wasze były zgładzone”(Dz3,19).Pierwsi też już chrześcijanie spełniali uczynki pokutne, a nawet wielki post był im już znany. Wspomina o tym św. Augusty(zm.430), św. Jan Chryzostom(zm.407), Orygenes(zm.253) i św. Ireneusz(zm.202). Zachęcają oni wiernych do gorliwego odbycia wielkiego postu i piętnują tych, którzy go nie zachowywali wedle ówczesnej surowości- przecież to jeszcze nie wieki średnie.
Każdy więc, więc kto chce się zbawić, musi pokutować. Kościół święty chociaż całkowicie pokuty znieść nie może , to jednak na mocy władzy, otrzymanej od Chrystusa Pana, oznacza sposób pokutowania stosownie do czasu i miejsca. Jednym z takich środków pokuty jest także bieżący Wielki post. W wiekach pierwszych trwał on krócej, ale za to był znacznie ostrzejszy. „Didascalia Apostolorum” (wiek III) przepisują post, tj. zupełne powstrzymanie się od jedzenia i picia, w piątek i sobotę Wielkiego Tygodnia, a w cztery poprzednie dni post o chlebie, wodzie i soli. W początkach IV wieku, na wzór postu Pana Jezusa, poszczono przez dni 40, a synod w Nicei nazywa już ten post (w kanonie]5 ) – „Quadragesima”, czterdziestnica. Na zachodzie poszczono 6 tygodni z wyjątkiem niedzieli, na wschodzie zaś (Antiochia, Konstantynopol) ustalił się zwyczaj wyjmowania spod postu także soboty, post więc zaczynano 7 tygodni przed Wielkanocą. Praktycznie więc poszczono dni 30. W wieku VII dopiero zaokrąglono w Rzymie liczbę dni postnych, na 40, zaczynając post od środy popielcowej. Zwyczaj ten objął w początkach wieków średnich cały świat katolicki. Papież Urban II na synodzie w Benewencie nakazał też zachować w całym Kościele dawny już zwyczaj posypywania głowy popiołem na początku postu. Równocześnie powstają też nazwy niedziel: piędziesiątnica, sześćdziesiątnica, siedemdziesiątnica.

W Polsce od czasów Innocentego IV(1243-1254) zaczynano surowy post od siedemdziesiątnicy. Ostry był ten post, bo nie wyłączano ani niedzieli, ani soboty, a wolno było jeść raz tylko na dzień i to bez mięsa, jaj i nabiału. W wieku XV Stolica Apostolska złagodziła post dla krajów północnych , ale Polacy mimo orzeczenia synodu wrocławskiego(1248), by post zaczynać od środy popielcowej, pościli po dawnemu. W roku 1505 Erazm Ciołek, biskup płocki, uzyskuje na prośbę króla Aleksandra zwolnienie od postu w środy całego roku, ale i to się nie przyjęło. Pius X następnie pozwolił (5 kwietnia]1903) w diecezjach Królestwa Polskiego używania mięsa we wszystkie soboty roku, w niedziele wielkiego postu i używania raz w dzień mięsa w poniedziałki, wtorki i czwartki (z wyjątkiem Wielkiego Czwartku) wielkiego postu. Post zaś od nabiału ograniczył do Wielkiego Piątku. Najnowszy kościelny kodeks prawny rozróżnia dokładnie post i wstrzemięźliwość od mięsa.

Pości, kto raz na dzień posili się do syta, a rano i wieczór przyjmuje lekki posiłek, stosując się do zwyczaju miejscowego co do ilości i jakości(kan, 1252), chociaż by używał mięsa. Wstrzemięźliwość od mięsa zaś zawiera powstrzymanie się od pokarmów mięsnych i rosołu; nie zaś od jaj i nabiału. Wolno też maścić (krasić) tłuszczem i jeść więcej razy do syta. W wielkim poście obowiązuje post i wstrzemięźliwość w środę popielcową w piątki i soboty wielkiego postu; sam zaś post w inne dni wielkiego postu. Do powstrzymania się od mięsa są obowiązani wszyscy, którzy przekroczyli 7. rok życia; do postu zaś ci tylko, którzy skończyli 21 lat, a jeszcze nie zaczęli 60.roku. Od postu zwalnia też prawo chorych, powracających do zdrowia i pracujących ciężko fizycznie lub umysłowo. Więcej jednak wymaga ono do zwolnienia od wstrzemięźliwości od mięsa. Tylko bardzo ciężka praca, albo niemożliwość, jak np. w wojsku, od tego obowiązku zwalniają.
[Grodno, przed marcem 1923]

Tradycyjna dyscyplina postna w Wielkim Poście
Qui corporali ieiunio vitia comprimis, mentem elevans,
virtutem largiris et praemia…
To przez post ciała uśmierzasz wady, podnosisz ducha, udzielasz cnoty i nagrody.
z prefacji wielkopostnej

Na podstawie dawnych przepisów i starożytnej tradycji Kościoła Katolickiego, którą zalecamy przestrzegać, rozróżniamy:
1. Post ilościowy (ieiunium) – polegający na ilości pokarmów w ciągu dnia. Obowiązuje tych, którzy ukończyli 21 rok, aż do 60 roku życia.
2. Post jakościowy (abstinentia) – polegający na jakości pokarmów tzn. bez mięsa.
Obowiązuje tych, którzy ukończyli 7 rok życia.
3. Post ścisły – tj. post jakościowy połączony z ilościowym (ieiunium + abstinentia)

W Środę popielcową, w którą na znak rozpoczęcia Wielkiego Postu nasze głowy zostały posypane popiołem, obowiązuje post ścisły.

W PONIEDZIAŁKI, WTORKI, ŚRODY I CZWARTKI obwiązuje post ilościowy (ieiunium) polegający na jednorazowym posiłku do sytości w ciągu dnia w którym można spożywać mięso. Oprócz tego wolno spożyć dwa posiłki: rano i wieczorem lecz (wg polskiej tradycji) bez mięsa, a co do ilości takie, aby między dniami postu, a pozostałymi w ciągu roku zachodziła naprawdę różnica.
W PIĄTKI I SOBOTY, należy zachować tzw. post ścisły tj. oprócz postu ilościowego należy zachować także post jakościowy (abstinentia) tzn. w te dni nie spożywa się mięsa, ani potraw z jego dodatkiem i zup na wywarze z mięsa (np. rosołu).
W NIEDZIELĘ nie obowiązuje ani post ilościowy, ani jakościowy.
Jeśli Wielkim Poście wypadnie jakieś święto, to nie znosi ono postu.
Wielkopostna dyscyplina postna rozpoczyna się w Środę popielcowa, a kończy w Wielką Sobotę po Wigilii Paschalnej.

Przestrzeganie powyższych przepisów ma charakter dobrowolny.
Memento homo, quia pulvis es et in pulverem reverteris…
Pamiętaj człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz.

Opracowano na podstawie:
1. Kodek.s Prawa Kanonicznego z 1917 r. Can. 1250 – 1254
2. ks. Franciszek Bączkowicz, Prawo kanoniczne, tom II, Opole 1958
http://3droga.pl/religia/tradycyjna-dyscyplina-postna/


Autor: Katolik Tradycji

Za: http://katoliktradycjionline.blogspot.c ... ejszy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 02 mar 2017, 14:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Szczególne znaczenie Wielkiego Postu

Wielki Post pomaga nam pozbyć się idolatrii – podkreślił ks. abp Henryk Hoser. W Środę Popielcową biskup warszawsko-praski przewodniczył wieczorem uroczystej Mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na Pradze.

W homilii ks. abp Hoser przestrzegł przed pokusą pogaństwa, tłumacząc, że czas Wielkiego Postu jest szansą na przemianę serca i stylu życia.

– Podobnie jak naród wybrany wędrował czterdzieści lat przez pustynię, by pozbyć się pokus pogaństwa i wejść do Ziemi Obiecanej, tak też my potrzebujemy tych czterdziestu dni Wielkiego Postu, by poznać swoje wnętrze i pozbyć się z niego naszych bożków, czyli tego, co zajęło miejsce Boga, tego, co nam Go przysłania. W miarę bowiem jak się oddalmy od Jezusa, oddajemy się różnym idolatriom – zauważył kaznodzieja.

Podkreślił, że ważnym punktem odniesienia jest „dziesięć przykazań”, które definiują zarówno prawa Boga w ludzkiej społeczności, jak i prawa każdego człowieka.

– To są „Słowa Życia”, bo przestrzegając ich, zmierzamy w kierunku pełni nie tylko tu, na ziemi, ale również i po śmierci – stwierdził duchowny.

Ostrzegł jednocześnie przed zgubnymi skutkami zanegowania Dekalogu.

– Dziś nie tylko odrzucamy pierwsze trzy przykazania odnoszące się do samego Stwórcy, ale również i kolejne, a więc: Zapominamy o konieczności czci ojca i matki; Zabijamy; Cudzołożymy; Kradniemy; Kłamiemy; Składamy fałszywe przyrzeczenia i przysięgi; Składamy fałszywe świadectwa; Pożądamy to, co stanowi cudzą własność, włącznie ze współmałżonkami – wymieniał ks. abp Hoser, ubolewając, że „nowy kodeks noepogaństwa”, który nas otacza, narasta niczym porywająca fala.

Biskup warszawsko-praski nawiązał również do biblijnej sceny kuszenia Jezusa na pustyni. Zwrócił uwagę, że tym, co pozwoliło Chrystusowi odeprzeć ataki szatana, była głęboka relacja z Ojcem.

– Jeżeli Bóg zamieszkuje w naszym sercu, jeżeli poprzez pokutę nieustannie odnawiamy Jego obraz w sobie, to wówczas mamy moralną siłą powiedzieć, jak Jezus: „Idź precz, szatanie” – powiedział duchowny.

Podkreślił, że prawdziwe nawrócenie dokonuje się na poziomie ludzkiego serca, a nie jedynie poprzez zewnętrzne gesty.

– To tam, we wnętrzu nas rodzą się decyzje – zwrócił uwagę ks. abp Hoser.

Zaznaczył, że świadectwo życia ma stanowić napomnieniem dla innych.

– Naszym ostatecznym celem jest bowiem świętość, a więc komunia z Bogiem – przypomniał.

Nawiązując do obrzędu posypania głów popiołem, ks. abp Hoser powiedział, że bez Boga człowiek jest jedynie prochem.

– Z Nim jesteśmy jak On, a więc mamy życie wieczne, mamy pełnię człowieczeństwa. Z Bogiem jesteśmy szlachetni i użyteczni dla innych, kochamy ich, jesteśmy również im wierni – mówił kaznodzieja.

Dodał, że relacja z Chrystusem pozwala człowiekowi odnajdywać sens życia bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajduje.

– Niech zatem praktyki pokutne takie jak modlitwa, post i jałmużna pomogą nam spotkać się z Bogiem – życzył wiernym biskup warszawsko-praski.

Na zakończenie zachęcił do skorzystania z inicjatywy kościołów stacyjnych, która w stolicy odbywa się już po raz trzeci.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... postu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 14 lut 2018, 07:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Popielec i kropka.
Żadne tam walentynki!


Obrazek

Środa Popielcowa przypada w tym roku tego samego dnia, co tzw. święto zakochanych. Zbieżność pokazuje dobitnie, że oba wydarzenia reprezentują skrajnie odmienne światopoglądy. Popielec – tradycję, katolicką pobożność i stawianie sobie wymagań; walentynki – folgowanie popędom, komercjalizację miłości i pojmowanie jej tylko przez pryzmat seksualności. Pogodzić Chrystusowego Kościoła i „tego świata” nie sposób.

„Ten świat” podsuwa nam różne pomysły na spędzenie walentynek. Wykwintna kolacja w drogiej restauracji i cenne prezenty dla drugiej połówki to nieszkodliwa strona sugestii płynących do nas ze strony koncernów zarabiających na „święcie zakochanych”. Wielu innych propozycji, jakie uderzają w nas z bilboardów, mediów i internetu, nie sposób nawet cytować.

Jednak wbrew propagandzie, oferta rozrywkowa nie jest w walentynki wyjątkowa i niepowtarzalna. Przez cały rok dostępne jest dokładnie to samo i do nieustannego korzystania z proponowanych uciech zachęca nas „ten świat”. Chce, żebyśmy bawili się i hulali bez ustanku. Żebyśmy każdego dnia – mówiąc wieszczem – jedli, pili, lulki palili.

Post, wyrzeczenie, ograniczanie swoich żądz i instynktów? To pojęcia w XXI wieku niemal nieznane. Co oczywiście nie oznacza, że mamy w tego powodu rozpaczać. Nienawiść „tego świata” do swoich uczniów zapowiedział już podczas własnej ziemskiej wędrówki nasz Pan, Jezus Chrystus, mówiąc: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi (J 15, 18-19).

Oczywiście w wykwintnych kolacjach, prezentach czy zabawie w dobrym towarzystwie nie ma nic złego. Katolik jednak wie, że „Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem” (Koh 3, 1). Trzeba znać granice, umiar, bliski już antycznym filozofom złoty środek.

Tracąc umiar, stajemy się łupem popędliwości, niewolnikami, ofiarami własnych emocji i lęków, a także najniższych instynktów i w końcu – grzechu.

Rozpoczynający się 14 lutego Wielki Post przypomina nam o wartości umiaru. Panowanie nad skłonnościami nabiera szczególnego znaczenia w Środę Popielcową i Wielki Piątek, gdy nasze samoograniczanie jest silniejsze niż kiedykolwiek.

Człowiek „tego świata” jednak zupełnie tego nie rozumie. Dlaczego nie jeść, nie pić, nie bawić się do białego rana? – może dziwić się katolikom niejeden stojący z dala od Kościoła. Po co mówić „stop” samemu sobie, gdy wszyscy dookoła twierdzą coś zgoła odmiennego – że najważniejszym jest bycie sobą i wyrażanie siebie?

Człowiek wierzący jednak wie, że tocząc w Środę Popielcową i Wielki Piątek walkę z własnym głodem, pragnieniem i fizycznym zmęczeniem, zdobywamy siły duchowe. Cierpiąc fizycznie, uczymy się panować nad sobą, walczyć z pokusami, mówić „nie” pragnieniom, które w skażonej grzechem pierworodnym ludzkiej naturze nie zawsze są miłe Panu.

Dlatego też „ten świat”, świat przesiąknięty pogardą dla świętości i Bożego Prawa, tak usilnie zachęca nas do ulegania pokusom choćby na początku w sprawach nieistotnych. Do prawdziwego ataku przystąpi później. Gdy duchowe lenistwo stanie się naszym nawykiem, a nawet życiową drogą, zaczniemy folgować sobie w kwestiach coraz większej wagi – aż do przekroczenia granicy między dobrem i złem, granicy grzechu.

Mając więc do wyboru walentynki – „święto” z „tego świata” tak bardzo jak mało które spośród współczesnych, komercyjnych dni w kalendarzu – oraz przypadający również 14 lutego Popielec, katolik nie może mieć wątpliwości, co zrobić.

Z obowiązku zachowania postu ścisłego żaden wierzący nie może czuć się zwolniony tylko z powodu przypadania w Środę Popielcową zupełnie niesakralnego wydarzenia o charakterze komercyjnym. Zachowujmy się więc tego dnia tak, jak uczy Kościół święty i nie ulegajmy sugestiom „tego świata”. Szczególnie, że współcześnie wymagane prawem kanonicznym posty zostały bardzo mocno zredukowane i coraz rzadziej czerpiemy korzyści wynikające z nakładania na siebie ograniczeń.

Michał Wałach

https://www.pch24.pl/popielec-i-kropka- ... 237,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 14 lut 2018, 15:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7507
Lokalizacja: Podlasie
Uczyńmy Post znów Wielkim!

Obrazek

Jak wyglądałyby ulice naszych miast, nasze domy i miejsca pracy, jeśli Post rozpoczynający się we Środę Popielcową miałby stać się prawdziwie „Wielki”? Gdybyśmy przeżywali ten Święty Czas nie tylko jako jednostki, każdy według swego „rozeznania”, ale wspólnie, jak na katolicki naród przystało?

Na początek małe ćwiczenie wyobraźni:

Oto Polska, kraj katolicki, wchodzi w czas Wielkiego Postu. Już wkrótce do naszych uszu dotrze wołanie zaczerpnięte z księgi proroka Joela:

Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci, i ssących piersi!

Na sześć tygodni zamilkną wreszcie miejsca generujące niepotrzebny hałas, a zasadniczą kwestią stanie się jak najgodniejsze przeżycie Wielkiego Postu, a tym samym możliwie doskonałe przygotowanie na Święta Zmartwychwstania Pańskiego.

Od tego zbożnego celu nie odciągają wykrzywione w rechocie twarze zawodowych wesołków spoglądające na nas z ekranów telewizyjnych, każdy piątek jako dzień szczególnie związany z rozpamiętywaniem Męki Pańskiej nabywa szczególnej oprawy. Polacy chcący skupić się na realizacji wielkopostnych postanowień omijają szerokim łukiem kina i inne miejsca oferujące pseudorozrywkę nieprzystającą do czasu powagi i zadumy.

Wyobraźmy sobie ulice, które choć wiosna coraz mocniej pokazuje swoje nadejście, nie zaludniają się skąpo odzianymi osobnikami.

Wszyscy, i starsi i młodsi wiedzą, że rozpoczął się Święty Czas, którego nie można zmarnować, ponieważ kolejna szansa na nawrócenie może już nie nadejść…

Katolickich serc taka wizja nie powinna trwożyć, jeśli jednak budzi ona skrupuły i pytania w stylu „czy tak wypada”, to chyba można podejrzewać iż „ten świat” dokonał w nich niemałego spustoszenia.

Czyż bowiem Wielki Post nie stanowi właśnie czasu wyciszenia oraz maksymalnego skupienia na sprawach „wiecznych”.

To skąd zatem te wątpliwości?

Otóż różnice zdaje się robić zmiana punktu widzenia z jednostkowego na wspólnotowy.

Dobrze, że staramy się zmieniać nasze życie poprzez praktyki pokutne, znakomitą tego ilustracją są szczelnie wypełnione świątynie w Środę Popielcową (a nie jest to nawet święto obowiązkowe, czy dzień wolny od pracy) oraz poruszająco liczne uczestnictwo w Gorzkich Żalach i nabożeństwach Drogi Krzyżowej. Czy nie godzi się jednak abyśmy, nie tylko w obrębie świątyń, mogli dostrzec, iż trwa Święty Czas?

Wola „upowszechniania” obyczajów katolickich nie powinna wynikać z poczucia triumfalizmu, czy chęci dominacji, ale z troski o zbawienie wieczne wszystkich dusz. Temu celowi służyć ma właściwe przeżycie Wielkiego Postu, zatem dlaczego z taką trudnością przychodzi nam choćby wyobrażenie sobie sytuacji, w której Polacy jako naród wkraczają na drogę nawrócenia?

W przeszłości polskim katolikom udawało się zabrzmieć jak wspólnota wpatrująca się w Niebo i zmierzająca do Boga. Tak było podczas Ślubów Lwowskich w 1656 roku oraz 300 lat później kiedy składaliśmy Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Podobne było podczas Wielkiej Pokuty w 2016 roku a nade wszystko kiedy przed dwu laty przyjmowaliśmy Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Wyjątkowość wspomnianych wydarzeń polegała m. in. na tym, iż uświadamiały one nam, iż wezwanie do zachowania Bożych Praw jest adresowane nie tylko do każdego z nas, ale do całych społeczeństw, narodów i państw. Ważne zatem jest nie tylko, abyśmy jako jednostki szli za głosem Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale także podążały za nim wszystkie wspólnoty w jakich przyszło nam żyć. To Jego odwiecznemu nauczaniu mają zatem zostać podporządkowane wszelkie prawa nimi rządzące.

Nie chciejmy usuwać z Bożych nakazów wezwania do postu! Uczyńmy go Wielkim!

Łukasz Karpiel

https://www.pch24.pl/uczynmy-post-znow- ... 262,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WIELKI POST
PostNapisane: 14 lut 2018, 21:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Dziś początek Wielkiego Postu

Dziś Środa Popielcowa – dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu, czyli czterdziestodniowej pokuty. Ten dzień ma pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia.

Wielki Post zakończy się w Wielki Czwartek, 29 marca, kiedy to katolicy rozpoczną obchody Triduum Paschalnego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Niedziela Wielkanocna przypada w tym roku 1 kwietnia.

W Środę Popielcową katolicy rozpoczynają czterdziestodniowy post. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, pielgrzymek o charakterze pokutnym, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą pozostaje przygotowanie wspólnoty wiernych do największego święta chrześcijan, jakim jest Wielkanoc.

Wielki Post jest także okresem przygotowania katechumenów do chrztu. Każda niedziela wprowadza w kolejne tajemnice wiary, a na Wielkanoc podczas Wigilii Paschalnej udzielany jest sam chrzest.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa przygotowanie do Świąt Zmartwychwstania trwało tylko czterdzieści godzin. W późniejszym czasie przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten się wydłużył. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r.

Tradycyjnemu obrzędowi posypania głów popiołem towarzyszą w Środę Popielcową słowa: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany jest w wielu kulturach i tradycjach. Znajdujemy go zarówno w starożytnym Egipcie i Grecji, jak i u plemion indiańskich oraz oczywiście na kartach Biblii, np. w Księdze Jonasza czy Joela.

Liturgiczna adaptacja tego zwyczaju pojawia się jednak dopiero w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym wieku Papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. Z tego też czasu pochodzi zwyczaj, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

RS, KAI

https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... postu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /