Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jaką rolę wyznaczono słowu "tolerancja"?
PostNapisane: 17 lip 2014, 07:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31576
Zło może tolerować tylko zło. Dobro według zła nie powinno mieć aż tyle praw co zło. Dobro według zła powinno być systematycznie i skutecznie niszczone. Wszelka działalność człowieka rodząca dobro powinna być ograniczana, a nawet zakazywana. Zło ma nam zastąpić dobro i nie ma w tym względzie żadnej dyskusji. mamy się bezwolnie podporządkować.

Kły ateizmu w projektach

Zenon Baranowski

Czemu służą kolejne pomysły zmian w kodeksie karnym autorstwa posłów Palikota, tym razem zmierzające do usunięcia sankcji za obrazę uczuć religijnych? Celem jest możliwość bezkarnego znieważania osób wierzących – oceniają prawnicy.

– Chodzi o to, żeby w sposób bezkarny obrażać, poniewierać osoby wierzące, stanowiące zresztą większość – ocenia pomysł Twojego Ruchu poseł Stanisław Piotrowicz z poselskiego zespołu przeciwdziałania ateizacji. – Coś z tego stanu rzeczy w Polsce już mamy, chodzi o to, żeby pójść dalej, żeby prawnie usankcjonować to, co w tej chwili się dzieje – dodaje.

Akcja zgłaszania kolejnych projektów zmierzających w ocenie prawników do naruszenia istniejącego „modelu relacji państwo – Kościół oraz podważających podstawy polskiego prawa wyznaniowego” przybiera na sile. Najnowsza inicjatywa zmierza do wykreślenia z kodeksu karnego przepisu o karaniu za obrazę uczuć religijnych. Zdaniem posłów TR, „blokuje” on wszelką krytykę i „nie pozwala na otwartą debatę”, a sam przepis jest rzekomo nadużywany.


Korzyść dla PO
Tydzień temu palikotowcy wycofali swój projekt zmian w kodeksie karnym, gdzie przewidywano kary za „zmuszanie do obrzędów religijnych” czy „obrażanie przekonań światopoglądowych”. Został on storpedowany przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jako bubel prawny godzący w prawa obywatelskie i wolność słowa. Krytycznie ocenił go również rząd. Ale prawnicy uważają, że TR mimo to forsuje skrajnie ideologiczne projekty, które trafiają do dalszych prac. Nawet jeśli są odrzucane, to zdarza się, że po jakimś czasie są jednak podejmowane w złagodzonej formie – przez rządzącą koalicję. Dlaczego tak się dzieje? – Takie skrajne lewicowe poglądy pozwalają Platformie skręcać na lewo, ponieważ jeżeli wypływają bardzo lewicowe poglądy TR, to wówczas PO przedkłada swoje projekty, które mają sprawić wrażenie, że oni nie chcą do tego dopuścić, że co prawda ich projekt zmierza w tym kierunku, ale jest na tyle dobry, że nas może przed tą skrajnością uchronić. Myślę, że to są takie pozorowane działania, a w efekcie polityka rządu przesuwa się na lewo – uważa Piotrowicz. – Wiele z tych projektów zyskuje akceptację, są kierowane do komisji, korzystają z jakiejś łaskawości koalicji rządzącej – podkreśla. – Jest tutaj jakaś współpraca z ugrupowaniami rządzącymi, w szczególności z Platformą Obywatelską. Twój Ruch, w moim przekonaniu, udaje opozycję, a w sytuacjach istotnych dla tego rządu udziela mu wsparcia – ocenia poseł Piotrowicz.

Projekty posłów Palikota, choć często okazują się gniotami prawnymi, potrafią wyrządzać szkody. – Problemem prawnym jest to, że tego typu przepisy powinny być konstruowane w oparciu o Konstytucję, która w tym zakresie powinna być jednoznaczna. Nasza Konstytucja widocznie nie jest jednoznaczna – stwierdza mec. Piotr Kwiecień.

Roszczenia do roszczeń
Obrażanie katolików w zgodzie z prawem to marzenie ateistycznych bojówek, które wykorzystują każdą okazję, żeby „zaistnieć”. – Mniejszości nie potrafią w państwie demokratycznym korzystać właściwie ze swojego statusu. Przecież w państwie demokratycznym to większość decyduje o tym, jaki jest kształt państwa. Mniejszościom przyznaje się określone prawa, ale z tamtej strony są ciągłe żądania. Chcą narzucić nam sposób życia – zaznacza Piotrowicz.

– Oni interpretują postanowienia Konstytucji w tym kierunku, który pokazuje, że projektowane przepisy mają oparcie w Konstytucji, ale polski parlament może swobodnie przyjąć, że nie mają. Wtedy sprawa trafi do Trybunału Konstytucyjnego i wówczas on rozstrzygnie, czy uchylenie tego przepisu [o obrazie uczuć religijnych – red.] jest zgodne z Konstytucją. W tym składzie Trybunału liczyłbym, że taka nowelizacja by nie przeszła, ale w innym to nie jestem pewien – mówi mec. Kwiecień.

Przypomnijmy, że dwa lata temu Sejm odrzucił już projekt Ruchu Palikota, aby wykreślić artykuł o obrazie uczuć religijnych z kodeksu karnego.

„Projekt posłów Twojego Ruchu zawiera regulacje […] które prowadzić mogą do drastycznych ograniczeń praw obywatelskich, m.in. prawa rodziców do wychowania religijnego dzieci oraz wolności słowa” – oceniał Rafał Dorosiński z Instytutu Ordo Iuris wycofany tydzień temu projekt TR.

Prawnik podkreślał, że proponowane wprowadzenie „przekonań światopoglądowych” nie ma praktycznie żadnych ograniczeń. „Co więcej, użyte w nim słowo ’obraża’ także jest znacznie szersze i bardziej uznaniowe niż stosowany w obecnym art. 196 kk termin ’znieważa’” – dodaje w swojej ocenie prawnej tego projektu. Dorosiński inny pomysł o karaniu do zmuszania w obrzędach religijnych ocenia jako przejaw „antyreligijnych uprzedzeń żywionych przez projektodawców”. Projekt przytacza bowiem jako przykład „zmuszania” do udziału w obrzędach urzędników państwowych podczas świąt kościelnych.

– Na pewno należy zachęcać środowiska prawnicze, aby organizowały się dookoła takich projektów, tak jak robi to Ordo Iuris, który w tej sprawie wykonuje niezwykle ważną pracę – podkreśla mec. Piotr Kwiecień.

http://www.naszdziennik.pl/wp/85921,kly ... ktach.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką rolę wyznaczono słowu "tolerancja"?
PostNapisane: 28 mar 2015, 18:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31576
Problem powoływania się na tolerancję, demokrację, prawa człowieka, sprawiedliwość społeczną sięgnął już szczytów absurdu. Jesteśmy już aż tak tolerancyjni, szczególnie jako przedstawiciele systemu władzy, że ze spokojem patrzymy na ludzkie cierpienie, na ludzką tragedię, czy na spychanie człowieka poza margines godnego życia.
Wzruszamy, nie się, ale już tylko ramionami, gdy wyrzucane są rodziny ze swoich domów na bruk, tylko dlatego, że są biedne, gdy komornicy, oszuści bankowi, czy urzędnicy państwowi okradają ludzi spychając ich w otchłań niebytu, gdy medialny świat pokazuje nam uśmiech kolorowych wypasionych celebrytów, a życie prawdziwe jest zupełnie inne od ukazywanego w telewizorach.
Jesteśmy tolerancyjni na okrucieństwo rządzących wyrażane destrukcją systemu leczenia, systemu emerytalnego, łącznie z podniesieniem wieku emerytalnego, lub inne wyrażane niszczeniem gospodarki, edukacji, kultury.
Tak właśnie wygląda wojna cywilizacji. Śmieć i barbarzyńca wchodzi na miejsce człowieka kulturalnego.
Człowiek kulturalny w tym nowo tworzonym świecie jest nikomu nie potrzebny. Ten świat ma być zbudowany z idiotów rządzonych przez zdziczałych cwaniaków.


Zderzenie cywilizacji

ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Im bardziej Kościół będzie wierny Bogu Jezusa Chrystusa, tym bardziej będzie znienawidzony przez twórców „nowej religii”.

Francis Fukuyama napisał w roku 1989 słynny esej „Koniec historii”. Jego zdaniem po upadku komunizmu można mówić o definitywnym zwycięstwie demokracji liberalnej oraz gospodarki rynkowej. Proces historyczny osiągnął więc – twierdzi filozof – swą ostateczną, choć oczywiście nie idealną formę. Inaczej uważa Samuel Huntington, który sformułował teorię zderzenia cywilizacji. Politolog wyróżnił cywilizacje, które pozostają w mniejszym lub większym konflikcie. Zagrożeniem dla cywilizacji Zachodu byłyby szczególnie cywilizacje islamska i chińska. Warto zauważyć, że o cywilizacjach i napięciach między nimi pisał w XIX wieku polski historiozof Feliks Koneczny. Jego zdaniem cywilizacje różnią się przede wszystkim podejściem do etyki. Przy czym zauważa, że nie jest możliwa jakaś synteza między różnymi cywilizacjami. Natomiast zdarza się, iż jedna zostaje zdominowana przez inną.

Dziś można by mówić o coraz gwałtowniejszym zderzeniu dwóch cywilizacji, a właściwie cywilizacji z nowoczesnym barbarzyństwem. Polem batalii są przede wszystkim małżeństwo, rodzina, płeć, seksualność. Barbarzyńcy, którzy atakują fundamenty cywilizacji, chcą radykalnie zmienić znaczenie tych pojęć. Lobby ideologii homoseksualnych, feministycznych, genderowych stało się niepostrzeżenie bardzo silne. Rozpanoszyło się w międzynarodowych instytucjach, jest zdolne szantażować całe kraje. I tak jak diabłu udało się wielu przekonać, że go w ogóle nie ma, tak ideologom homo-femo-gender udaje się przekonywać rzesze naiwnych, iż nie stanowią dla nikogo żadnego zagrożenia, że tak właściwie to ich nie ma. Bo przecież chodzi tu tylko o równość, tolerancję i sprawiedliwość. Historia zna przypadki, kiedy całe społeczeństwa dawały się w przedziwny sposób uśpić w przekonaniu, że jest bezpiecznie, że nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie, że mamy postęp, i że nie ma co wywoływać zbędnych napięć. Tak było z m.in. z dojściem Hitlera do władzy. Dziś po stronie zdrowej cywilizacji najmocniejszą siłą jest Kościół katolicki. Dlatego jest z taką zawziętością zwalczany. A im bardziej Kościół będzie wierny Bogu Jezusa Chrystusa, tym bardziej będzie znienawidzony przez twórców „nowej religii”. W tej sytuacji warto powracać do Apokalipsy, która niesie umocnienie na czas wojny między Smokiem i Michałem archaniołem.

http://gosc.pl/doc/1880430.Zderzenie-cywilizacji


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką rolę wyznaczono słowu "tolerancja"?
PostNapisane: 03 kwi 2015, 07:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31576
W lewackim światku z piekła rodem, który nam, przy naszej bierności zawzięcie instalują, wielkie znaczenie nadaje się słowom wytrychom (nawet nie kluczom), takim jak tolerancja. Wszyscy więc zaczynamy być zmuszani, w imię tej tolerancji, do zachwytu nad tym co nas obrzydza. A gdy nie jesteśmy tym zauroczeni i tylko staramy się to nazwać prawdziwie i po imieniu, to w imię tej samej tolerancji, odmawia się nam prawa do własnego zdania i w imię tejże tolerancji grozi się nam wyrzuceniem z pracy, sądami, grzywnami, więzieniem....
Takie są rządy diabła, który przywdział lewacko - liberalne szmaty i coraz brutalniej poczyna sobie z nami.


Więzienie za krytykę homoseksualizmu?

Już niedługo każda wyrazista krytyka środowisk budujących swą tożsamość wokół praktykowania zachowań homoseksualnych zostanie uznana za „przestępstwo z nienawiści ze względu na orientację seksualną” - alarmuje Instytut Ordo Iuris.

Minister Grabarczyk w sformułowanej 20 lutego 2015 r. odpowiedzi na wystąpienie pełnomocnik rządu ds. równego traktowania opowiedział się za prowadzeniem „prac legislacyjnych celem zmiany przepisów Kodeksu karnego w zakresie sprowadzenia penalizacji czynów o podłożu dyskryminacyjnym z uwagi na przesłanki: niepełnosprawności, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej”. Jeżeli zmiany te zostaną wprowadzone, istnieje groźba, że każda wyrazista krytyka środowisk budujących swą tożsamość wokół praktykowania zachowań homoseksualnych zostanie uznana za „przestępstwo z nienawiści ze względu na orientację seksualną”.

„Nawoływanie do nienawiści” ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową ma być zagrożone karą nawet do dwóch lat więzienia. Znieważenie kogoś ze względu na praktyki homoseksualne, którym się oddaje, lub obnoszenie się z dolegliwościami wynikającymi z zaburzeń tożsamości płciowej będą zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, a groźba sformułowana ze względu na „tożsamość płciową” lub „orientację seksualną” poszkodowanego – nawet karą 5 lat więzienia. Proponowane zmiany zawarte są w projektach nowelizacji kodeksu karnego zgłoszonych przez posłów SLD (druk sejmowy nr 2357) oraz Twojego Ruchu (druk sejmowy nr 340). Przewidują one wprowadzenie nowych przesłanek penalizacji do art. 119 § 1, art. 256 § 1 i art. 257 kodeksu karnego.

Autorzy projektu jako przykład czynu, który na gruncie nowych przepisów podlegałby karze, podają wypowiedź posła, który w interpelacji nazwał homoseksualizm „dewiacją” i zestawił go z zoofilią i pedofilią. Po zmianie prawa może się okazać, że do odpowiedzialności karnej będzie się usiłowało pociągnąć księży przypominających o grzeszności praktyk homoseksualnych. Jeśli przepisy wejdą w życie, organy ścigania będą zobowiązane, by wszcząć postępowanie nawet bez wniosku osoby poszkodowanej. Projekt ten stanowi w istocie próbę uprzywilejowania w debacie publicznej lobby forsującego polityczne cele subkultur LGBT. Znowelizowane przepisy będą znakomitym narzędziem szykanowania księży oraz polityków i innych obywateli wyrażających dezaprobatę dla praktyk homoseksualnych i ich promocji w sferze publicznej.

Charakterystyczne jest to, że lobby LGBT, które niedawno jeszcze dążyło w Europie do depenalizacji praktyk homoseksualnych, obecnie forsuje rozwiązania mające pod sankcją karną zakazać krytyki ich zachowań. Proponowane zmiany stanowią zbędną eskalację represji karnej, a ich wprowadzenie doprowadzi do drastycznego ograniczenia konstytucyjnej wolności wyrażania swoich poglądów (art. 54 ust. 1 Konstytucji). W rzeczywistości środowiska te, czyniąc ze swych praktyk intymnych zagadnienie polityczne, pod pretekstem ochrony życia prywatnego dążą do uzyskania przywilejów politycznych, ograniczając sankcjami karnymi swobodę wypowiedzi krytyków ich zachowań. Ze względu na nadużywanie przez te środowiska kwalifikacji czynów jako rzekomo „nawołujących do nienawiści” (art. 256 § 1 kk) czy też „znieważających” (art. 257 kk) istnieje groźba, iż każda ostrzejsza krytyka politycznych postulatów zgłaszanych przez środowiska, które swą tożsamość czerpią z wątpliwej obyczajowości ufundowanej na praktykach homoseksualnych, zagrożona będzie sankcją karną.

W internecie powstała petycja, za pomocą której można zaapelować do ministra Cezarego Grabarczyka i zażądać zmiany jego stanowiska w tej sprawie, aby zapobiec nadawaniu politycznych przywilejów aktywistom subkultur ruchu LGBT.

Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... lizmu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką rolę wyznaczono słowu "tolerancja"?
PostNapisane: 04 kwi 2015, 08:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31576
Czy zastanawiamy się czasem jak to jest. Lewacka Europa walczy z Bogiem i z religią katolicką, a Lutrowi oddaje cześć.
Zmieniają słowa pieśni, hymny bo odwołują się do Boga, zdejmują krzyże, niszczą rodziny, niszczą dusze dzieci, edukując je do tego co jest im w ich wieku w ogóle nieznane i nie potrzebne, atakują wiernych, duchownych, Kościół Katolicki, palą kościoły, tu nagle oddają hołd Lutrowi w samym niemal sercu katolicyzmu, tuż u boku papiestwa.
Widać Luter jest im bliski. Czemu?
Pisał już o tym Koneczny, twierdząc, że protestantyzm to religia żydowska dla chrześcijan.
Ta decyzja o gloryfikacji Lutra jakby potwierdzała stwierdzenia Konecznego.
Obcość się tępi, nawet walcząc z ksenofobią i piejąc o tolerancji.
Swego się promuje.
Bóg ma jedną twarz.
Szatan ma ich tyle ile mu potrzeba.
Lewactwo też, podobnie jak szatan wciąż występuje w innej masce, jednak gdy te maski zdejmie to okazuje się że nie ma ono nawet twarzy. Służy ono szatanowi, a szatan odbiera godność każdemu swojemu słudze.


Luter będzie miał swój plac w Rzymie

Dwa lata przed jubileuszem 500-lecia reformacji, jej inicjator Marcin Luter będzie miał swój plac w Rzymie. Jego imieniem zostanie nazwane miejsce w parku Colle Oppio w pobliżu Koloseum

Obrazek
HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ
Figura Marcina Lutra


Z inicjatywą tą wyszedł Ewangelicki Kościół Luterański we Włoszech (CELI) i Związek Kościołów Chrześcijan Adwentystów Dnia Siódmego sześć lat temu, w roku poprzedzającym 500. rocznicę przybycia Lutra do Rzymu. Już w 2010 r. pozytywnie zaopiniowała go komisja ds. nazewnictwa, jednak dopiero w marcu w br. władze miejskie wyznaczyły ostatecznie lokalizację placu.

Dziekan CELI, pastor Heiner Bludau wyjaśnił, że pobyt Lutra w Wiecznym Mieście jest częścią dziejów reformacji i Europy. Dlatego „nazwanie imieniem wielkiego reformatora placu w Rzymie jest z punktu widzenia Kościołów epokowym krokiem o wielkiej wartości symbolicznej, a patrząc na historię świata - krokiem odzwierciedlającym poziom, jaki już osiągnął proces jednoczenia Europy”.

Mnich augustiański Marcin Luter przybył do Rzymu w 1510 r., by przywieźć tam list w sprawie wewnątrzzakonnego sporu. Skorzystał z okazji, by zwiedzić miejsca świętego tego miasta i uzyskać odpusty. Jego biografowie różnią się w kwestii skutków tej podróży: jedni utrzymują, że Luter wrócił zgorszony zepsuciem i rozluźnieniem obyczajów na dworze papieża Juliusza II (1503-1513), inni zaś, że nie miała ona wpływu na jego późniejsze wybory.

http://gosc.pl/doc/2418907.Luter-bedzie ... c-w-Rzymie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką rolę wyznaczono słowu "tolerancja"?
PostNapisane: 14 sie 2019, 23:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31576
Lewacka tolerancja tyle jest warta co wszystkie inne czyny i wyczyny lewaków.
Schizofreniczna etyka i bezwzględna konsekwencja w dążeniu do zdominowania ludzkości opętaną erotomańską ideologią szerzy się niczym zaraza w naszej Ojczyźnie.


Poznań: Nienawiść w czystej formie. Drag Queen symuluje zabójstwo abpa Marka

Do skandalicznych scen doszło w sobotę w poznańskim klubie Punto. Odbywały się tam wybory Mister Gay 2019. Jeden z uczestników imprezy na scenie zasymulował zabójstwo abpa Marka Jędraszewskiego. Oto prawdziwe oblicze środowisk LGBT+.

Metropolita krakowski „naraził się” środowiskom LGBT za nazwanie ideologii LGBT „tęczową zarazą”, nakreślając przy tym neomarksistowskie korzenie ruchu. To spowodowało wściekły atak na Arcybiskupa. W sobotę fala nienawiści przekroczyła kolejną granicę - na gejowskiej imprezie.

Oto podczas wyborów Mister Gay 2019 na scenie pojawił się „Drag Queen Mariolkaa Rebell”, który symulował zabójstwo abpa Marka Jędraszewskiego. Zdjęcia dokumentują, jak działacz LGBT+ trzyma w jednej ręce dmuchaną lalkę z twarzą Arcybiskupa, a palce drugiej mocno wbija w okolice jej gardła. Na koszulce ma czerwone plamy przypominające krew. Zajście opisał portal TVP3 Poznań.

Prokuratura podała, że nie otrzymała żadnego zgłoszenia w tej sprawie, zaś wszelkie czynności mogą być podjęte na wniosek osoby, która czuje się poszkodowana.

Po nagłośnieniu sprawy, organizatorzy imprezy na portalu społecznościowym opublikowali oświadczenie, w którym przepraszają i odcinają się od „występu” oraz informują, że sprzeciwiają się wszelkim formom nawoływania do przemocy.

Źródło: poznan.tvp.pl
MA

https://www.pch24.pl/poznan--nienawisc- ... 182,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /