Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 16 lis 2010, 10:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30436
Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska Matka Miłosierdzia

Obrazek

Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz, Inwokacja

Zarówno cudowny obraz, jak i kaplica, w której się mieści, oraz sama Ostra Brama mają bogatą historię, ściśle wiążącą się z historią rozbudowy Wilna. Na przełomie XV-XVI w. postanowiono otoczyć je murem obronnym. Powstało dziewięć bram miejskich, z których jedna (jedyna zachowana do naszych czasów) nosiła nazwę Miednickiej, inaczej Krewskiej. Nieco później przyjęła się inna nazwa bramy - Ostra. Zgodnie z tradycją na bramach obronnych zawieszano święte obrazy. Ostra Brama po obu jej stronach również miała własne obrazy, które po pewnym czasie uległy zniszczeniu. Jednym z tych obrazów był wizerunek Matki Bożej. Z czasem miejsce to stało się miejscem modlitwy do Maryi. Kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy jest ogromny i niezrównany w swej sile. Sięga drugiej połowy XVII w. i wiąże się z obroną murów miasta. Jednakże wyraźne jego wzmożenie nastąpiło w I połowie XVIII w. Szczególny rozwój czci do Matki Miłosierdzia nastąpił po rozbiorach Polski. W 1993 roku modlił się w kaplicy w Ostrej Bramie Jan Paweł II. Ofiarował wtedy Matce Bożej Miłosierdzia złotą różę. Kult Matki Boskiej Ostrobramskiej jest ciągle żywy i obecny nie tylko na terenie Litwy, ale także w sąsiednich krajach. W Polsce około 30 parafii ma za patronkę Matkę Bożą Ostrobramską.

Oryginalny obraz jest namalowany temperą na ośmiu dębowych deskach, jest więc duży. W późniejszych latach obraz został przemalowany farbą olejną; zmieniono także wizerunek Matki Bożej (zamalowano m.in. pukiel włosów wymykający się spod chusty i skrócono palce dłoni). Nie znamy twórcy obrazu. Namalowano go prawdopodobnie w I poł. XVII wieku na wzór obrazu Martina de Vosa - flamandzkiego artysty. Dzisiaj odrzuca się całkowicie wersję o wschodnim pochodzeniu obrazu, który miał przywieźć z wyprawy książę litewski Olgierd w XIV wieku, jak też i to, że Matka Boża ma twarz Barbary Radziwiłłówny.

Głowę Matki Bożej zdobią dwie korony. Pierwsza pochodzi z końca XVII wieku, w XIX wieku ozdobiona została klejnotami ofiarowanymi jako wota. Druga korona, z połowy XVIII wieku, podtrzymywana jest przez dwa aniołki i ozdobiona sztucznymi kamieniami. 2 lipca 1927 r. odbyła się uroczysta koronacja obrazu złotymi koronami. Dokonał jej arcybiskup metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski w obecności prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Józefa Piłsudskiego.
Obraz przedstawia pochyloną Madonnę bez Dzieciątka. Głowę otoczoną promienną aureolą Maryja lekko pochyla w lewo, smukłą szyję zdobi szal. Jej twarz jest pociągła, półprzymknięte oczy dodają jej powagi; ręce trzyma skrzyżowane na piersiach.

Ostra Brama wiąże się również w istotny sposób z kultem Miłosierdzia Bożego. Obraz Miłosierdzia Bożego został namalowany w Wilnie i wystawiony publicznie właśnie w Ostrej Bramie (26-28 kwietnia 1935 r.). Tu też św. Faustyna miała wizję triumfu obrazu Miłosierdzia Bożego.
Bardzo silne są też związki Jana Pawła II z Ostrą Bramą:
"W momencie mojego wyboru na Stolicę Piotrową pomyślałem o Matce Najświętszej z Ostrej Bramy" (6 września 1993 r.); "Niedługo po tym, jak niezbadanym wyrokiem Bożym zostałem wybrany na Stolicę Piotrową, udałem się do litewskiej kaplicy Matki Miłosierdzia w podziemiach Bazyliki Watykańskiej. I tam, u stóp Najświętszej Dziewicy, modliłem się za was wszystkich" (8 września 1993 r.).
Opiece Matki Miłosierdzia Jan Paweł II przypisuje uratowanie z zamachu z 13 maja 1981 r.: "Kiedy mogłem kontemplować oblicze Matki Bożej w sanktuarium w Ostrej Bramie w Wilnie, skierowałem do Niej słowa wielkiego polskiego poety, Adama Mickiewicza: «Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! (...) Jak mnie (...) do zdrowia powróciłaś cudem!». Powiedziałem to na koniec modlitwy różańcowej odmówionej w sanktuarium ostrobramskim. I głos mi się załamał..." (13 maja 1994 r.).

http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-16d.php3


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 16 lis 2010, 15:17 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Och Aerolicie, jak Ty potrafisz strzelać w sedno moich zamyśleń...

A opowiem pokrótce o moich spotkaniach z Matką Boską Ostrobramską...
otóż wielokrotnie wspominał mi mąż o Kresach i różnych spotkaniach Józefa Piłsudskiego z Matką Boską, a szczególnie tą z Ostrej Bramy...i tak sobie cicho marzyłam, że chciałabym Ją zobaczyć, oczami Adama, Ziuka i wielu innych...
I wyobraźcie sobie, że pojechałam tak trochę służbowo, trochę turystycznie na ziemie kieleckie.
Mam tam rodzinkę, więc przy okazji chciałam ich odwiedzić w Skarżysku-Kamiennej...
Akurat wcale nie wiedziałam, że tam jest wybudowane na wzór ostrej Bramy to Sanktuarium i jakież było moje wielkie zaskoczenie, kiedy skręcając z trasy w kierunku miasta zajechałam pod samą Ostrą Bramę. :o ...No była to dla mnie wielka niespodzianka i radość...
Już potem przybywałam tam w każdej nadarzającej się okazji...
Jest tam wystawiona księga życzeń i próśb oraz podziękowań Matce Boskiej Ostrobramskiej... gdzie oczywiście polecałam opiece nie tylko swoją rodzinę, ale właśnie cały nasz zagubiony naród...
Pamiętam, jak byłam jednego roku...zostawiłam swój wpis ...i wyobraźcie sobie, jakie było moje przeogromne zaskoczenie, gdy przybyłam tam w następnym roku, a księga leżała zamknięta...
biorę ją w ręce i otwieram, żeby się wpisać...i wyobraźcie sobie, że otworzyłam ją na stronie mojego zeszłorocznego wpisu... :D ...
Było to dla mnie oczywistym znakiem, że się tu o mnie pamięta...
Specjalnie więc zrobiłam tam adnotację, że znowu przybyłam...i ponawiam moje troski i prośby...

A w ubiegłym roku miałam inne niesamowite zdarzenie, gdy będąc w pobliżu u rodzinki, dowiedziałam się, że kuzynki mężulek został omotany przez jakąś kobitkę i tak mu odbiło, że na niczym mu już nie zależało, tylko chciał się wyprowadzić do tej kochanki w Krakowie. Małżeństwo jak by się wszystkim wkoło wydawało bez większych problemów wewnętrznych, wiadomo oprócz dostatku, ponieważ mięli 6 dzieci...ale jakoś sobie ze wszystkim radzili...kuzynka niczego sobie kobitka, młoda, ładna, zgrabna, pracowita, dba o dom i dzieci na miarę możliwości...
a tu taki afront...rękoczyny, poniżanie itd...itp...
sprawa trafiła już do sądu z pozwem o rozwód i alimenty...
Ale gdy się o wszystkim dowiedziałam, trochę swoich przemyśleń podpowiedziałam, a na drugi dzień miałam jechać do Skarżyska-Kamiennej...
Pojechałam a moje pierwsze kroki były oczywiście do Matki Boskiej Ostrobramskiej.
Po modlitwie podchodzę do starej znajomej księgi, żeby się wpisać...no, księga już była nowa...
wpisałam się i poleciłam moją rodzinkę opiece....
Ale obok leżą zawsze takie karteczki z dodatkową możliwością konkretnej prośby i modlitwy, które można sobie wypisać i ewentualnie zostawić tam do dołączenia w modlitwie.
Biorę Ci ja taką kartkę do ręki ... i mnie zatkało...bo kartka była już z wpisem w intencji modlitwy za ojca.
No tak, na drugi dzień był dzień Ojca...łezka mi się zakręciła, wzięłam tą kartkę i podpisałam imieniem dziecka, wrzuciłam 5 zloty w intencji i potem brałam dla każdego dziecka kartkę...
W sumie wzięłam sześć, na każdej wpisałam imię dziecka i te kartki zabrałam ze sobą...
Podjechałam w nocy do kuzynki, akurat nie spała i widziała, że podjechałam, dałam jej kartki i kazałam, aby na drugi dzień wszystkie dzieci razem usiadły i zmówiły modlitwę w intencji powrotu taty na łono rodziny...Kuzynka podziękowała, a ja na drugi dzień pojechałam dalej...

No i oczywiście...znowu los mnie tak pokierował, że znalazłam się w kolejnym Sanktuarium całkowicie niespodziewanie, choć bardzo tego wcześniej chciałam...
To były Łagiewniki...a potem znowu spełnienie marzeń...i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku...
Wszędzie oczywiście modlitwa dodatkowa za rodzinkę i niesfornych mężulków...
I POMOGŁO :!:
Co prawda nie widziałam się od tego czasu z tamtą kuzynką, bo w tym roku nigdzie nie wyjeżdżałam, ale na dowód powrotu taty do rodziny urodziła się w czerwcu DOMINIKA.
i PISZĘ TUTAJ O TYM WSZYSTKIM PO TO, BY UDOWODNIĆ, ŻE WIARA PRZYNOSI DOBRE OWOCE
wystarczy tylko mocno chcieć i wierzyć...
Dodam jeszcze, że po spełnieniu moich marzeń zobaczenia Matki Boskiej Ostrobramskiej co się spełniło w Skarżysku-Kamiennej, już nawet tak bardzo nie marzyłam o Wilnie...
A jednak...dotarłam nawet tam...

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 04 gru 2010, 16:51 przez Jacenna, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 16 lis 2010, 15:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej
Wilno 10 VII 2006r.


Obrazek

Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej
Skarżysko-Kamienna 2006r.


Obrazek

Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej
Skarżysko-Kamienna 22 VI 2009r.


Obrazek

Obrazek



Matka Boska Ostrobramska
Wilno


Obrazek

Matka Boska Ostrobramska
Skarżysko-Kamienna


Obrazek

Fotografie są moją własnością.


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 21 lis 2010, 02:17 przez Jacenna, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 16 lis 2010, 16:10 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Matka Boża Ostrobramska jest patronką strzelców. Marszałek Józef Piłsudski był wielkim czcicielem Matki Bożej Ostrobramskiej i to On usilnie ubiegał się o koronacje cudownego obrazu w Ostrej Bramie w Wilnie, która dokonała się 2 lipca 1927 r.

"Jest rok 1927, drugi dzień lipca, Wilno. Wielki dzień koronacji obrazu Matki Boskiej Łaskawej w Ostrej Bramie. Leje ulewny deszcz. Któryś z dostojników kościelnych proponuje przenieść uroczystość do katedry wileńskiej, ale . czekają na decyzję Marszałka Józefa Piłsudskiego - toż to jego ukochane miasto. Chwile płyną deszcz leje! Wreszcie . przedstawiają propozycje . Nie , zgadzam się ! Stoi przed Ostrą Bramą w ulewie . Jeden z księży rozpościera nad nim parasol, a on:
- Schowaj , ksiądz, ten parasol! Kiedy koronują Królową Polski - można stać na deszczu! Jestem u Matki Boskiej na ordynansach.!"

http://www.strzelec.erzeszow.pl/000034.htm

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 20 lis 2010, 23:31 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Matka Boska Leśniowska
Opiekunka Rodzin
w Leśniowie


Historia wg. Jarosława Kapsy
Rok po pamiętnych w życiu Kościoła obchodach Millenium Chrześcijaństwa,
13 sierpnia 1967 r. wierni przybyli do Żarek, by tam uczestniczyć w uroczystości
koronacji Matki Bożej Leśniowskiej.
Mszę świętą celebrował Metropolita Krakowski ks. Kardynał Karol Wojtyła,
przyszły niezapomniany Ojciec Święty Jan Paweł II.
Przewodniczył uroczystościom osobiście Prymas Tysiąclecia ks. Kardynał Stefan Wyszyński.

Obrazek

O Pani Leśniowskiej mówił Prymas Polski:
„nie dziwmy się, że na przestrzeni wieków znalazła swoje miejsce i tutaj wśród żareckich piasków i lasów (...)
Maryja ma szczególne upodobanie do miejsc jak gdyby zagubionych.
Któż myślał w owych czasach – a prawdopodobnie był to rok 1382 – że na drodze do Jasnej Góry, przyszłej stolicy duchowej Polski, tutaj właśnie będzie miejsce dla oczyszczenia ludu pielgrzymkowego, wędrującego do Matki Bożej Zwycięskiej na Jasną Górę (...)
Dziewica Wspomożycielka, Pani Leśniowska, mimo owych trudnych dziejów, wytrwała, pozostała tu, jest czuwa, błogosławi, pociesza, raduje, budzi ufność i krzepi ducha...”

Złota Korona nadana przez Ojca Świętego ozdobiła gotycką rzeźbę, wykonaną w drewnie, przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na ręku.

Obrazek

Piękne oblicze średniowiecznej niewiasty zdobi lekki, ciepły uśmiech. Oczy Jej z matczyną troska patrzą na wiernych. Dzieciątko, strojne w czerwień, podnosi rękę do błogosławieństwa. Pochodzenie rzeźby i jej twórca nie są nam znani.

Obrazek

Legenda połączyła w jedno historię powstania Sanktuarium Maryjnego na Jasnej Górze i świątyni w Leśniowie.

Krótka legenda

Obrazek

W końcu lata 1382 r., według przekazu tradycji, przez jurajskie pustkowia, najeżone białymi skałami wzgórza okryte bukowym lasem, zmierzał do rodzimego Opola z dalekiej Rusi orszak księcia Władysława Opolczyka. Pierwszy postój podróżnych, na ziemiach należących do księcia , przypadł na polanie, opodal drewnianego kościółka. Lato było wówczas wyjątkowo skwarne, koła wozów z trudem pokonywały piaszczyste wozy. Wyschnięte jurajskie źródła nie dawały znużonym wędrowcom życiodajnej wody. W bagażach podróżnych wiózł książę dwa święte dary, ocalone przed wojenna pożogą niszczącą miasta Rusi. Najcenniejszym skarbem był cudowny Obraz Maryji malowany przez Apostoła Łukasza. Prócz niego – drewniana rzeźba Maryji, wyjątkowej urody.

Rankiem, przed wyruszeniem, ksiądz – kapelan dla podróżnych mszę świętą odprawił. Na improwizowanym polowym ołtarzu ustawiono figurę Maryji z Dzieciątkiem na ręku. Modlił się książę o łaskę szczęśliwego powrotu, o siły dla swoich rycerzy, by ich starczyło na pokonanie leśnych ostępów dzielących orszak od opolskiego grodu. Wtem rzeźba Maryji jakby złotą łuną się okryła. Z miejsca wskazanego ręka Dzieciątka, spod omszałego kamienia, wybiła krystaliczna struga wody, mieniąca się w słońcu srebrem i błękitem. Woda miała przy tym właściwości niezwykłe. Znużeni odzyskiwali siły, przemyte wodą rany natychmiast się goiły, chorzy odzyskiwali zdrowie...

Wdzięczy za łaskę Maryji książę Władysław Opolski pozostawił świętą figurę w małym drewnianym kościółku Leśniowskim. Źródło cudowne daje nadal ozdrowieńczą wodę, przywracająca zdrowie i siły pielgrzymującym na Jasną Górę; Leśniowska Matka Boska opieką swoją darzy wiernych diecezji, a szczególnymi łaskami rodziny.

Tyle legenda. Dużo w niej cech prawdopodobnych.
Trakt z królewskiego Krakowa do książęcego Opola wiódł w średniowieczu grzbietem Jury, osłaniany pasmem zamków budowanych przez Kazimierza Wielkiego, zamków zwanych „Orlimi gniazdami”.

Obrazek

Takie zamki z wapiennych kamieni otaczają też Leśniów: Mirów i Bobolice, strażnica w Przewodziszowicach, Suliszowicach i Ostrężniku.
Prawdziwa jest też opowieść o trudach podróży: piaszczyste drogi, wzgórza zdobione białymi ostańcami, lasy bukowe to nadal krajobraz wyżyny. Zdarzają się też zjawiska migracji wód.
Źródła wybijają niespodziewanie, potem równie niespodziewanie zamierają. Źródła będące przy tym wyjątkową atrakcją – woda jurajska ma wyśmienity smak, krystaliczną czystość i walory zdrowotne dzięki zawartości minerałów. Podziemny zbiornik zasilający źródło Leśniowskie jest tym samym, z którego początek biorą wielkie polskie rzeki: Warta i Pilica

Kościół drewniany w Leśniowie istniał prawdopodobnie już w 1325 r. ; tego roku dotyczy informacja o parafii i proboszczu imieniem Mikołaj. Funkcję parafialne przejął w XVI w. nowy kościół w Żarkach, świątynia Leśniowska pod wezwaniem Najświętszej Maryji Panny była kościółkiem filialnym. Odnowienie, a raczej budowa nowego, murowanego kościoła, stała się zasługą Jana Korycińskiego z Pilicy herbu Topór, z najstarszego i najpotężniejszego z rodów małopolskich. Po śmierci Korycińskiego w 1633 r. utrzymanie nowej świątyni stało się rzeczą trudną.

Druga połowa XVII w. to jednak czas odrodzenia kultu Maryjnego.
Heroiczna obrona Jasnej Góry w 1655 r. zdecydowała o wyborze Matki Boskiej Królową Polski;
1 kwietnia 1656 r. hołd Maryji w imieniu Narodu złożył król Jan Kazimierz.
Zniszczony „potopem” wojen kraj potrzebował matczynej opieki. Wzrastało znaczenie lokalnych miejsc kultu Maryjnego; tysiące wiernych pielgrzymowało na Jasną Górę.

Leśniów był stacją na drodze pielgrzymiej z Krakowa i innych miast Małopolski. Cudowna woda służyła znużonym wędrowcom, pojawiały się coraz liczniejsze świadectwa jej mocy ozdrowieńczej. Figura Matki Bożej Pani Leśniowskiej otaczana była kultem już nie tylko przez mieszkańców Żarek, lecz przez ludność z całej północnej Jury. Koniecznym więc było stworzenie tu Sanktuarium godnego znaczenia miejsca.

Obrazek

Właściciel Żarek Józef Męciński próbował powierzyć opiekę nad Leśniowem w 1704 r. karmelitanom bosym . Zrezygnowali oni po dwóch latach. Dobrze się stało, bo w 1706 r. opieka nad Leśniowem przypadła zakonowi Ojców Paulinów. Był to wybór najlepszy, słudzy Jasnogórskiej Pani przejęli miejsce na pielgrzymkowym szlaku. Przywilej wydany przez Józefa Męcińskiego 16 maja 1706 r. przyznał im kościół wraz z drewnianym klasztorem, na utrzymanie domu miały iść świadczenia ze wsi Leśniów, Postaszowice, Trzebniów, Gorzków i Przewodziszowice.
Decyzją biskupa krakowskiego ks. Kazimierza Łubieńskiego z 1717 r., potwierdzoną powagą samego Papieża Innocentego III (1723 r.) kościół w Leśniowie stał się siedzibą probostwa obejmującego Żarki.

Obrazek

Zaczął się czas dobry dla Leśniowa. W 1755 rozpoczęto budowę murowanego klasztoru, zakończoną w 1768 r. Przybudowany został także kościół. Przedłużono nawę, wzniesiono murowaną kruchtę, szczyt ozdobiono sygnaturką. Wewnątrz powstał w 1730 r. barokowy ołtarz, w którego centrum umieszczono cudowną figurę. W XVIII w. wzbogacono także wnętrze konfesjonałami, rokokowymi stallami i balustradami. Z XIX w. pochodzą dwa boczne ołtarze: św. Józefa i św. Pawła Pustelnika. Pani Leśniowska zyskała w XVIII w. złocone korony i sukienki z cennej materii. OO. Paulini zadbali także o źródło, ogradzając je i uporządkowując otoczenie.

Obrazek

Dobry czas dla Sanktuarium przerwały zabory. Po wojnach napoleońskich Żarki znalazły się w zaborze rosyjskim. Z czasem represje zaborcy coraz dotkliwiej ograniczały rozwój zakonu.

Dramatycznym stały się lata 1863-64 r., gdy przeciw uciskowi rosyjskiemu wybuchło powstanie styczniowe. Pod Żarkami powstańcy stoczyli bój z wojskami carskimi. OO. Paulini służyli im nie tylko słowami otuchy lecz i opieką nad rannymi, zaopatrzeniem w żywność i leki. Były też msze święte w Sanktuarium Leśniowskim lekcjami patriotyzmu, swą żywą atmosferą zachęcające do działań na rzecz Ojczyzny.

W zemście za patriotyczną postawę zakonników, po stłumieniu powstania, władze carskie zdecydowały o kasacie klasztoru,. Ojcowie Paulini musieli opuścić swój dom. Kościół przekazano pod zarząd probostwa żareckiego. Księża jak mogli, tak dbali o utrzymanie charakteru Sanktuarium. Represje administracyjne uniemożliwiały jednak rozwój. Kolejne nieszczęście spotkało kościół w 1914 r. W pobliżu Żarek przebiegał front niemiecko – rosyjski. Okupanci niemieccy wysadzili w powietrze wieże kościelne i sygnaturkę.

Powrót Zakonu OO. Paulinów nastąpił dopiero w 1936 r. Z wielu względów nie było to możliwe zaraz po odzyskaniu Niepodległości przez Polskę. W 1937 r. przeniesiony został do Leśniowa z Leśnej Podlaskiej zakonny nowicjat. Temu zadaniu do dziś służy Leśniowski klasztor.

Obrazek

Przetrwało Sanktuarium straszny czas okupacji hitlerowskiej i komunizmu stalinowskiego. Kult Pani Leśniowskiej powodował stały wzrost odwiedzin przez pielgrzymów. Pierwsze pielgrzymki przybywały tu w początkach XVIII w., po wojnie goszczono tu co roku 40 pielgrzymek wędrujących na Jasną Górę i ponad 200 grup przybywających specjalnie do Leśniowa.

Obrazek

W 1967 r. Prymas Tysiąclecia ks. Kardynał Stefan Wyszyński dokonał, w obecności Metropolity Krakowskiego, ks. Kardynała Karola Wojtyły, koronacji Matki Boskiej Leśniowskiej. Pontyfikat Sługi Maryji, Naszego Ojca Świętego Jana Pawła II , zwiększył społeczne znaczenie Sanktuarium. Z woli Ojca Świętego Kongregacja d/ s Św. Sakramentów i Kultu Bożego ustanowiła uroczystość Matki Boskiej Leśniowskiej w dniu 2 lipca, zatwierdziła także formularz mszy świętej ku czci Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin.

Obrazek

Wśród zielonych jurajskich wzgórz, zdobnych białymi skałami, nad źródłem toczącym krystalicznie czystą wodę o zdrowotnych walorach, wznosi się Sanktuarium będące Domem Matki Bożej. Wyrzeźbiona w drewnie, z Dzieckiem swym na ręku, Matka z miłością patrzy na przybywające tu rodziny. Wspiera je w chwilach trudnych, pociesza w tragicznych; jest przy nich w czasach dobrych i złych.

Historia źródełka

Rok 1382 i podróż Władysława OPolczyka do Częstochowy to początek tego źródełka i prapoczątek Leśniowa. Miejscowa ludność kocha te legendę , a pielgrzymi chętnie ją powtarzają.
Leśniowskie źródełko płynie dla wszystkich, także dla tych, którzy się jeszcze nie urodzili…

Tylko ten, kto choć raz w życiu strudzony po długiej wędrówce mógł pochylić się nad strużką wody, wie, czym jest dla wyschniętych warg jej smak, rześki chłód i jaką przynosi ulgę.
Źródło jest wszędzie tam, gdzie zaczyna się jakikolwiek cud istnienia.
Mówić, więc można o źródle mocy, radości, miłości!
Są źródła wartkie, szumiące i maleńkie źródełka, których wypatrywać trzeba z uwaga,
by w pędzie naszego życia nie minąć ich i nie przeoczyć.

Leśniowska Madonno, która wspomagasz nas swą miłością i mądrością wstaw się za nami
do swojego Syna, który sam jest Źródłem Wody Żywej, byśmy idąc do Niego
wciąż pod górę i ciągle pod prąd, nie zniechęcali się i w drodze nie ustali.


Obrazek

Wierni przychodząc proszą:
„aby i nasze rodziny wsparte opieką Najświętszej Maryji Dziewicy
stały się dzięki wspólnocie życia i miłości kościołami domowymi”...



Matko Niepokalana
Uproś nam Miłość i Pokój


Obrazek

Fotografie są moją własnością.


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 21 lis 2010, 00:36 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Tak sobie cicho i spokojnie płynęła wspaniała woda ze źródełka i wciąż szemrała, że zbyt cicho jest wkoło. A woda płynie w dal, choć mogłaby napełnić nie jedne usta, nacieszyć więcej oczu, zaprosić więcej rodzin do tego pięknego Sanktuarium.
Więc wpadła przeorowi myśl, żeby uświetnić to miejsce wspaniałym koncertem poświęconym Matce Bożej.
Zaprosił przeor Zbigniew Ptak pana Zbigniewa Książka do napisania oratorium.
Właśnie, miało być ono podkreśleniem roli tegoż Sanktuarium w życiu duchowym przeciętnego człowieka,
tego Sanktuarium, które odwiedza wielu ludzi w poszukiwaniu czegoś, co by ich usatysfakcjonowało w danej chwili.
W zależności od potrzeb i wiary, że może leżą gdzieś na skałkach jeszcze żywe ziarna ich lub naszej nadziei.
To Sanktuarium tak pieczołowicie pielęgnowane i chronione przez Paulinów od 200 lat
a sięgające historią pośrednio do ok 1382 roku w różnych losach naszego kraju
było mniej lub bardziej narażone nawet na unicestwienie.
Ale jest do dziś bardzo pięknie i bogato utrzymane a zarazem wypełnione głęboką "ciszą"
ku możliwości kontemplacji i roli jaka jest Mu nadawana.

Jednakże pan Zbigniew Książek współpracujący jeszcze wówczas z Piotrem Rubikiem, nie miał czasu na napisanie tegoż oratorium.

Ale Matka Boska Leśniowska się uparła i wykombinowała tak:

Zachorował Mateusz, syn kolegi Zbigniewa Książka...
Jest sylwester 2006r. i pan Z. Książek dzwoni z życzeniami do swojego kolegi od którego dowiaduje się, że jego 16 letni syn Mateusz jest w szpitalu w ciężkim dość stanie, ponieważ stwierdzono Sepsę i organizm nie reaguje na żadne leki. Chłopak był jak dobrze pamiętam nawet nieprzytomny.
Ponieważ lekarz określił, że tylko cud może go z tego wyciągnąć i głęboka modlitwa, kolega powtórzył to panu Zbyszkowi i poprosił o modlitwę.
I wtedy pan Zbyszek przypomniał sobie o Ojcu Zbyszku Ptaku z Leśniowa i zadzwonił z prośbą o modlitwę wstawienniczą ojców Paulinów i obiecał, że jeśli Mateusz z tego wyjdzie, to on weźmie się za Oratorium dla Leśniowa.
Taki był cwaniak.
Ponieważ dochodziła godzina narodzin nowego roku 2007, zaraz po toaście ojcowie zeszli do Sanktuarium i rozpoczęli modlitwy. Trwało to zaledwie ok godziny, kiedy z radosną wiadomością zadzwonił Tata Mateusza, że syn się przebudził i coś zaczęło się dziać.
No na pewno niewiarygodne...
ale...tak było!

Po kilku dniach Mateusz wyszedł ze szpitala, z niewielkimi konsekwencjami po takiej długiej tego typu infekcji, co również nie było lekarzom łatwe do zrozumienia.
W każdym razie p Zbyszek zabrał się do roboty i po napisaniu 15 utworów poświęconych Matce Boskiej w różnych objawieniach, opatrzył to przepiękną muzyką pan Bartłomiej Gliniak i oratorium rozbrzmiało premierowo we wrześniu w Kielcach, gdyż mimo chęci zrobienia tego w Leśniowie,
nie było za bardzo jak i gdzie.

Oczywiście sobie tylko wiadomym cudem załatwiłam bilety i znalazłam się na premierze.
A że mam takie hobby nagrywania co się da, miałam pierwsze relacje z tegoż koncertu i oczywiście puściłam całość na YouTube. Okazało się, ze reklama była tak dobra, że sprzedaż płyt szybko uplasowała się na statusie złotej płyty.
Dla mnie najważniejsza była rola w propagowaniu pięknych pieśni i wspaniałego sanktuarium w Leśniowie, które od tego czasu zahaczam, jak tylko się w pobliżu znajdę.

A woda ze źródełka jest po prostu prze...prze...prze...prze...cudowna, w smaku, składzie i uroku.

To za sprawą p Zbyszka się tam znalazłam i miałam nadzieję, że pan Książek jak na jego rolę przystało, odda znamienny hołd, jaki powinien przysługiwać spełnionym i oczekiwanym cudom jakich ludzie doświadczyli, dzięki wzbudzonej tam wierze i odnalezieniu niejednego ziarenka nadziei.

Nie ważne czy my w to wierzymy, ale ważne jest to, ze komuś w danym momencie potrzebna była pomoc i Oni uznali, że ją otrzymali.
Potwierdził to potem Mateusz Mróz na zorganizowanym w samym Leśniowie koncercie

Oratorium Siedem Pieśni Marii.

Matka Boska Siewna



Siedem Pieśni Marii w Leśniowie. MB Leśniowska



NARODZINY Ola Szomańska Radwan



7PM J Słowińska Śmierć Jezusa cz 2


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 21 lis 2010, 02:09 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Żeby zakończyć już wątek matki Boskiej z Leśniowa, dodam tu jeszcze swoje wiersze-pieśni

Ledwom Cię synku...

Ledwom Cię synku z pieluszek wybrała
Jeszcze nie czerni się pod nosem wąs,
ze zdartych kolan bóli nie otarłam,
jeszcze nie ustał sylwestrowy pląs

Za głosem Jana na pustyni
Pan Jezus cuda ludziom czynił
I Ty nam Mario w swej miłości
tym głosem Jana bądź.


I Tyś Dziecięcia nie upilnowała
W Bożej Świątyni odnalazł się Pan,
Aniołom Stróżom baczność nakazała,
Aby Mu skały nie zadały ran.

Za głosem Jana na pustyni
Pan Jezus cuda ludziom czynił
I Ty nas Mario w swej mądrości
na drogę prawdy wnieś.


Nie chciałaś Pani oddać Syna swego
chociaż u rajskich zamieszkałby bram
Choć Jego miejsce u Ojca Swojego
To serce Matki... nie masz go bez ran.

Za głosem Jana na pustyni
Pan Jezus cuda ludziom czynił
I Ty nam Mario w swej pokorze
ocieraj oczy z łez.


Nie miałaś Mario pocieszyciela,
Nie miałaś gąbki dla swoich ran.
Ty wiesz jak boli, jak duszę rozdziera,
gdy Syn wezwany do niebiańskich bram.

Za głosem Jana na pustyni
Pan Jezus cuda ludziom czynił
W duchu anielskiej cierpliwości
wysłuchaj pieśni mej
.

Matko Leśniowska dla syna mojego
przyjmij modlitwę z Paulinów rąk.
Ty żeś szczęśliwą u Syna swojego,
tak mi dopomóż, oszczędź sercu mąk.

Za głosem Jana na pustyni
Pan Jezus cuda ludziom czynił
I Ty nas Mario ucz miłości,
radości ducha wnieś.


Za głosem Matki dla rodziny mojej,
Pan Jezus dzisiaj uczynił cud,
Dzięki Ci Mario, a dla chwały Bożej
posyłam bukiet z najszczęśliwszych nut.

Za głosem Marii dla Rodziny
Pan Jezus cuda ludziom czyni.
Tylko odszukać chciej człowieku,
Nasiona wiary swej.


02-08 lipca 2007r. Jacenna



Matka Boża w Leśniowie


Na trudach walk zmarszczonym czole
kropelka potu tańczy,
suchością usta dręczy,
nie ma czym obmyć ran.

Nad łany zbóż Opolczyk książę
kapliczkę leśną wieńczy,
na ręce Matka niańczy
maleńkie Dziecię swe.

O bądź nam Pani w trudach znoju
nadziei powiernicą,
choć smutne Twoje lico,
że jesteś tu, daj znak.


Ze strachu jak bukowe liście
drżące składając dłonie,
bezsilność jak w ukłonie,
pochyla skronie me.

Nad wiarę ojców, cuda kwiatów
uśmiech najmilszej Matki,
łzami obmywa smutki
i źródła wody śle.

O bądź nam Pani w trudach życia
uspokojeniem fali,
latarnią, gdy w oddali
zgubimy prawdy ślad.


Na szczytach skał gdzie orła gniazdo
pośród Leśniowej ciszy
jedynie Ona słyszy
bezradnych orląt krzyk.

U kresu sił gdy jak śnieg spadną
nadziei Twej westchnienia,
Ona je w cud zamienia,
Owoce wiary Twej.

Bądź Pani z nami w niepokoju,
podniebna gołębico,
wierna synogarlico
oliwną gałąź nieś.


Na szlakach dróg ku Jasnej Górze
spragnione spełnień dusze
zamienią na katusze,
gdy swą odwrócisz twarz.

Lecz Ty jak ranna zorza wschodzi
w połowie witasz drogi,
przekraczasz nasze progi
i niesiesz darów kosz.

O, jesteś Matko, gdy Cię wołam
choć nie poruszy wargi
bolesne słowo skargi,
krynicą moich łez.


02 lipca 2007r. Jacenna


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 04 gru 2010, 16:13 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Sanktuarium w Leśniowie gm.Myszków

Skradzione figury ...

Do pierwszej kradzieży doszło w kwietniu 2010r.
Skradziono 4 figury z brązu o wartości około 50 tysięcy złotych.

Środa, 06-05-2009
Z Sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin w Leśniowie kolejne dwie święte figury wykonane z brązu, stanowiące części Stacji Różańcowej padły łupem złodziei.

Obrazek Obrazek

Ubiegłej nocy z Sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin w Leśniowie zostały skradzione kolejne dwie figury Jezusa Chrystusa i Matki Bożej wykonane z brązu, stanowiące części Stacji Różańcowej. Skradzione rzeźby przedstawiające ,,Biczowanie,, i ,,Zwiastowanie,, znajdowały sie na wysokich postumentach. Wartość skradzionych figur wynosi około 40.000 złotych na szkodę Klasztoru Ojców Paulinów w Leśniowie.
Przypominamy, że jest to już druga kradzież świętych figur z Sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin w Leśniowie.

Kolejna kradzież w Sanktuarium w Leśniowie Czwartek, 02-12-2010 Myszków

Myszkowscy policjanci poszukują sprawców kradzieży dwóch koron, które zdobiły głowy figurki Matki Bożej Leśniowskiej oraz Dzieciątka Jezus, z wnętrza Klasztoru Ojców Paulinów w Leśniowie. Chociaż korony nie mają dużej wartości materialnej to ich historyczna wartość jest wielka.

Obrazek

Do zdarzenia doszło dzisiaj w godzinach popołudniowych. Z wnętrza Sanktuarium w Leśniowie z głównego ołtarza, nieznane osoby skradły dwie korony: z figurki Matki Bożej Leśniowskiej oraz z figurki Dzieciątka Jezus. Na miejscu zdarzenia trwają czynności. Grupa operacyjno - dochodzeniowa prowadzi oględziny oraz zabezpiecza ślady. Ponadto do akcji włączyli się policjanci z laboratorium kryminalistycznego KWP w Katowicach. Na gorąco śledczy ustalaja i przesłuchują świadków.

Myszkowska policja apeluje o pomoc i prosi ewentualnych świadków lub osoby, które udzielić mogą jakichkolwiek informacji na temat tej kradzieży o kontakt z Policja pod nr tel. (34) 315-32-55 lub 997.

http://www.lesniow.pl/

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 04 gru 2010, 16:35 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Cudownemu źródełku grozi niebezpieczne skażenie

Mieszkańcy Leśniowa, dzielnicy Żarek słynącej z sanktuarium i cudownego źródełka są wstrząśnięci. W czwartek ujawniono im wyniki badań wykonanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Częstochowie. Ich źródełku grozi zatrucie.

Do cudownego źródła przy Sanktuarium Matki Boskiej Leśniowskiej przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Woda ze źródła pomaga ponoć na różne dolegliwości i przywraca siły pielgrzymom. Teraz jednak jego moc może zostać skażona cynkiem, ołowiem i kadmem. Powodem są prace rekultywacyjne na jednej z pobliskich działek.

Kiedy przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy Żarki przedstawiali wyniki badań próbek pobranych przez WIOŚ, wybuchła panika. Na rekultywowanym przez Zdzisława Seweryna i Arkadiusza Młynarskiego terenie stwierdzono potężne przekroczenie norm stężeń metali. Zawartość cynku wynosi 3900 mg/kg suchej masy, czyli 13 razy więcej niż dopuszczalna, ołowiu - 110 tys. mg/kg, czyli ponad 1100 razy więcej, kadmu 150 mg/kg - ponad 37 razy więcej.

Seweryn broni się, że próbki nie zostały pobrane przez przeszkolonego pracownika WIOŚ, w wymagany procedurą sposób. Wyniki nie są więc miarodajne. Mieszkańcy Leśniowa twierdzą, że chorują na oczy, mają problemy skórne i alergie.

Działka Seweryna i Młynarskiego leży na wzgórzu, nad dolinką, którą po ulewach i roztopach woda spływa prosto do źródła w Leśniowie. Wszyscy obawiają się, że trucizna z działki przenikając do gleby zanieczyści nie tylko źródełko, ale i okoliczne studnie. Ludzie mówią nawet o wzięciu sprawy we własne ręce, a właściwie na własne widły.

Wyraźnie widać po zdrowiu, które tracą mieszkańcy Leśniowa mieszkający najbliżej rekultywowanego terenu, że problem jest bardzo poważny. Nie jest możliwe, że jeśli rekultywacja wpływa negatywnie na zdrowie, to nie wpływa na wody gruntowe - mówi przeor klasztoru, ojciec Zbigniew Ptak. - Szanuję każdego człowieka, który wykazuje aktywność i dlatego w jakimś stopniu również szanuję panów Seweryna i Młynarskiego. Tylko stawiam bardzo wielki znak zapytania. Ludzie mówią już o widłach, o tym, że pojadą do Warszawy, żeby zabezpieczyć swoje rodziny. Czy w takiej sytuacji działalność rekultywacyjna ma sens?

Dla leśniowian skażenie wody to nie nowość. Już w latach 60 Żarkami i okolicą wstrząsnęła podobna historia. Miejscowe źródła zostały skażone przeterminowanymi środkami ochrony roślin. Miejscowość pozbawiona została wtedy wody pitnej, a miejscowe władze interweniowały dopiero, kiedy sprawa trafiła do Warszawy.

- Nie ma takiej rzeczy, której bym nie zrobił, by uchronić wodę w źródełku przed skażeniem - twierdzi ojciec Zbigniew. W księgach paulińskich odnotowane są setki jeśli nie tysiące uzdrowień ludzi, których Bóg dokonał poprzez leśniowskie źródełko


Źródełko w Leśniowie wolne od trucizn
Dorota Steinhagen

Paulini z sanktuarium Matki Boskiej Patronki Rodzin mogą odetchnąć z ulgą: woda słynąca z uzdrawiającej mocy, po którą ludzie przyjeżdżają z całej Polski, nie została skażona.
Powody do niepokoju były i to poważne.
Co roku Sanepid bada stan wody w cudownym leśniowskim źródle, by mieć pewność, że nie ma w nim szkodliwych bakterii. W tym roku poszerzył badanie o kontrolę zawartych w wodzie związków chemicznych, przede wszystkim metali ciężkich.
A wszystko przez właścicieli pobliskiej, czterohektarowej parceli budowlanej. Postanowili oni wyrównać jej teren, zasypując dziury nieszkodliwymi odpadami - gruzem, żużlem, ziemią....

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 07 lut 2011, 18:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30436
Nowe szaty M B Częstochowskiej

http://coyotee39.blogspot.com/2010/09/n ... skiej.html

.....U stópki Dzieciątka, w fałdach tuniki na dole, powierzył artysta opiece Jezusa dwa szczególne wota: obrączkę wyrzuconą z wagonu przez więźnia wiezionego do Oświęcimia na zagładę oraz szczątek samolotu z katastrofy w Smoleńsku, z ułożonymi z ułamków w szachownicę barwami narodowymi polskich sił powietrznych.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 04 maja 2011, 11:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30436
Obrazek

Król Jan Kazimierz w kaplicy przed tym obrazem dziękował Matce Bożej za zwycięstwo pod Beresteczkiem, natomiast 1 kwietnia 1656 sam przeniósł obraz do katedry lwowskiej, umieścił w głównym ołtarzu i w obecności nuncjusza papieskiego Pietro Vidoniego i całego swojego dworu, z rycerstwem, senatorami i duchowieństwem złożył śluby królewskie oddając Jej swoje państwo i ogłaszając Ją Królową Korony Polskiej.

Śliczna Gwiazdo miasta Lwowa, Maryja,
Matko nasza i Królowa, Maryja,
Maryja, Maryja, o Maryja Królowa!
(bis)
Nieba i ziemi Królowa, Maryja,
Bądź nam Matką tu i w niebie, Maryja,
Maryja, Maryja, o Maryja Królowa!
(bis)


Śluby Jana Kazimierza

Obrazek

"Śluby Jana Kazimierza" były ostatnim dziełem Matejki. Obraz jest w wielu miejscach niewykończony. Artysta w czasie malowania zasłabł i, przywieziony do domu, w dwa dni później zmarł (1 listopada 1893r. w Krakowie).


Maryjo Królowo Polski


W ubiegłym 2006r. minęła okrągła 350 rocznica Ślubów Jana Kazimierza. Wielkie uroczystości z udziałem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego odbyły się wprawdzie we Lwowie, ale Polska niewiele o nich się dowiedziała. Media zazwyczaj czułe na każdy najmniejszy news – tym razem milczały jak na komendę ( wiem co mówię, bo sam wysłałem do kilku gazet artykuł rocznicowy i nie tylko że nikt go nie wydrukował, ale żadna z tych gazet nie opublikowała też niczego innego na ten temat). Wobec tego, z okazji przypadającej właśnie 351 rocznicy oddania Polski we władanie Maryi – przypominam internautom (którym niniejszym dziękuję za tak liczne odwiedzanie strony http://www.kasprowiczbogdan.pl) dlaczego te śluby i pamięć o nich są tak ważne nie tylko dla Lwowa i lwowian, ale dla Polski i Polaków.

Gdyby przeprowadzić sondaż na temat w jakim obrazie czcimy Najświętszą Marię Pannę jako Królową Polski – większość odpowiedzi wskazywałaby na ikonę jasnogórską. Tymczasem to właśnie w obrazie Marii Panny Łaskawej z lwowskiej katedry i za sprawą ślubów króla Jana Kazimierza modlimy się Maryjo Królowo Polski ora pro nobis.

Jak do tego doszło? Otóż w 1651r.. po wiktorii pod Beresteczkiem, król Jan Kazimierz wraz z towarzyszami wojennej wyprawy złożyli u stóp Maryi z lwowskiego obrazu zdobyczne sztandary, tak jak zwykły wojska składać je u stóp wodza. A było za co dziękować – nawałnica kozacko-tatarska od 1648r. groziła zagładą państwa. Wówczas Lwów zebrał ogromną na owe czasy sumę (wielka tu rola kupców Ormiańskich i ruskiej szlachty ziemi lwowskiej) 1 miliona złotych polskich i darował ją królowi na wyposażenie armii (i przekupienie Tatarów). To ta opłacona i uzbrojona armia zwyciężyła na beresteckich polach. Nie dziw więc, że zwycięstwo świętowano we Lwowie.
W 1655r. znów zapędzili się Kozacy, tym razem z Moskwą (armia Buturlina) pod Lwów, znów oblegali bezskutecznie miasto, a gdy od niego odstąpili, radosne to wydarzenie znów przypisano Maryi, do której ludność Lwowa przez cały czas oblężenia zanosiła błagalne modły o ratunek i opiekę dla miasta.

Tedy gdy w tym samym roku Szwedzi sprowadzili kolejny kataklizm na Rzeczpospolitą nazwany „potopem” – jeden Lwów stanowił punkt oparcia dla obrony państwa. Tu król sprawował rządy, a miasto stało się główną bazą organizacyjną obrony kraju. Trzeba pamiętać, ze praktycznie prawie cały kraj był zajęty przez Szwedów, w tym główne miasta Wraszawa, Wilno, Poznań, Kraków, a król (wobec zdrady magnatów i części wojska) musiał uchodzić z kraju. Jan Kazimierz przybył do Lwowa ze Śląska w lutym 1656r.,a za nim masowo ściągała tu szlachta i wojsko. Dla współczesnych, ludzi rzeczywiście i żarliwie wierzących, moce niebieskie były jedyną siłą zdolną uratować kraj.
Umyślił więc król (który już wiedział z jaką siłą odbiło się w całym kraju echo obrony jasnogórskiego klasztoru i zdziałanych tam cudów) jeszcze mocniej związać kraj i ludność z opieką Maryi. Dnia 1 kwietnia odbyła się w katedrze łacińskiej podniosła uroczystość. Król w obecności nuncjusza papieskiego, senatorów i licznie zgromadzonej szlachty i mieszczan, złożył ślubowanie obrony Rzeczypospolitej i polepszenia doli uciemiężonego ludu, powołując zarazem Najświętszą Marię Pannę na Królową Korony Polskiej. Bratłomiej Zimorowicz tak odnotował tę scenę w swojej „Historii miasta Lwowa”:
„Najjaśniejszy Jan Kazimierz Król Polski, ze Śląska, dokąd go oręż szwedzki zapędził powracający, gdy nigdzie w Królestwie bezpiecznego przytułku nie znalazł, do Lwowa przybył i tamże przed ołtarzem opiekunki w podróży Maryi Panny złożywszy koronę i berło, uroczyste uczynił wyznanie, którym ją Królową Polski ogłosił, jej opiece siebie i swoje królestwo oddał, które ogłoszenie i poddanie od Bogarodzicy przyjęte świeca na jej ołtarzu zgasła sama i znowu sama bez obcej pomocy zapalona zaświadczyła. I że wkrótce po tym ślub tenże uczyniony, los królestwa obumarły, nadspodziewanie do życia przywiódł...”

Temat lwowskich ślubów żył w naszej kulturze jako jeden z najważniejszych elementów życia narodu do 1946r.:
- w najstarszych kronikach historycznych, oprócz wspomnianego Zimorowicza, również w „Nowej Gigantomachii” O. Augustyna Kordeckiego, w „Annalium Poloniae” Wespazjana Kochowskiego; - w literarturze w „Potopie” H. Sienkiewicza i „Ślubach Jana Kazimierza” St. Wyspianskiego,
- w malarstwie w ostatnie obrazie Jana Matejki,
- w pieśni ludowej, w XVII wiecznej pieśni anonimowego autora „Śliczna Gwiazdo Miasta Lwowa”, którą lwowianie śpiewają do dzisiaj nie tylko w lwowskiej katedrze, ale wszędzie gdziekolwiek są rozsiani po świecie.

Niestety, pół wieku zakłamywania historii i planowego, celowego pomijania Lwowa i jego obecności w polskiej kulturze zrobiło swoje. Mało kto wie, mało kto pamięta...
Pozostaje wołanie lwowskiego poety Stanisława Andrusikiewicza:

„Choć rozłączyła nas jałtańska zmowa
I zbeszczeszczono nam Orlatek cmentarz,
Matko Łaskawa – Opiekunko Lwowa,
Tylko Ty jedna o nas wciąż pamiętasz.
I kiedy grom się ciemną nocą toczy,
Przed którym każdy chroni się i chowa,
W ciemności widzę opiekuńcze oczy,
Matki Łaskawej z Niezłomnego Lwowa.”


Bogdan St.Kasprowicz

http://free.of.pl/i/ib/txtcms/?id=start1


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 11 maja 2011, 18:18 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Akt intronizacji Matce Bożej 1956

26 sierpnia 1956 roku

Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo!

Królowo świata i Polski Królowo!

Gdy upływają trzy wieki od radosnego dnia, w którym zostałaś Królową Polski, oto my, dzieci Narodu polskiego i Twoje dzieci, krew z krwi Przodków naszych, stajemy znów przed Tobą, pełni tych samych uczuć miłości i nadziei, jakie ożywiały ongiś Ojców naszych.

My, biskupi polscy i królewskie kapłaństwo, Lud nabyty zbawczą Krwią Syna Twojego, przychodzimy, Maryjo, znów do Tronu Twego, Pośredniczko Łask wszelkich, Matko Miłosierdzia i wszelkiego pocieszenia.

Przynosimy do stóp Twoich niepokalanych całe wieki naszej wierności Bogu i Kościołowi Chrystusowemu – wieki wierności szczytnemu posłannictwu Narodu, omytego w wodach Chrztu świętego.

Składamy u stóp Twoich siebie samych i wszystko, co mamy: rodziny nasze, świątynie i domostwa, zagony polne i warsztaty pracy, pługi, młoty i pióra, wszystkie wysiłki myśli naszej, drgnienia serc i porywy woli.

Stajemy przed Tobą pełni wdzięczności, żeś była nam Dziewicą Wspomożycielką wśród straszliwych klęsk tylu potopów.

Stajemy przed Tobą pełni skruchy, w poczuciu winy, że dotąd nie wykonaliśmy ślubów i przyrzeczeń Ojców naszych.

Spojrzyj na nas, Pani Łaskawa, okiem Miłosierdzia Twego i wysłuchaj potężnych głosów, które zgodnym chórem rwą się ku Tobie z głębi serc wielomilionowych zastępów oddanego Ci Ludu Bożego.

Królowo Polski! Odnawiamy dziś śluby Przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemy.

Zarówno siebie samych, jak i wszystkie ziemie polskie i wszystek lud polecamy Twojej szczególnej opiece i obronie.

Wzywamy pokornie pomocy i miłosierdzia w walce o dochowanie wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom, Ojczyźnie naszej świętej, chrześcijańskiej przedniej straży, poświęconej Twojemu Sercu Niepokalanemu i Sercu Syna Twego. Pomnij, Matko Dziewico, przed obliczem Boga, na oddany Tobie Naród, który pragnie nadal pozostać Królestwem Twoim, pod opieką najlepszego Ojca wszystkich narodów ziemi.

Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Matko Łaski Bożej! Przyrzekamy Ci strzec w każdej duszy polskiej daru łaski, jako źródła Bożego życia.

Pragniemy, aby każdy z nas żył w łasce uświęcającej i był świątynią Boga, aby cały Naród żył bez grzechu ciężkiego, aby stał się Domem Bożym i Bramą Niebios, dla pokoleń wędrujących poprzez polską ziemię – pod przewodem Kościoła katolickiego – do Ojczyzny wiecznej.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci z oczyma utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

Walczyć będziemy w obronie każdego dziecka i każdej kołyski, równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc obficie krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli zadać śmierć bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca wszelkiego życia i za najcenniejszy skarb Narodu.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Matko Chrystusowa i Domie Złoty! Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne.

Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych. Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Zwierciadło Sprawiedliwości! Wsłuchując się w odwieczne tęsknoty Narodu, przyrzekamy Ci kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym.

Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, aby w Ojczyźnie naszej wszystkie dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku.

Przyrzekamy dzielić się między sobą ochotnie plonami ziemi i owocami pracy, aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.

Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.

Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Królowo Polski! Ponawiamy śluby Ojców naszych i przyrzekamy, że z wielką usilnością umacniać i szerzyć będziemy w sercach naszych i w polskiej ziemi cześć Twoją i nabożeństwo do Ciebie, Bogurodzico Dziewico, wsławiona w tylu świątyniach naszych, a szczególnie w Twej Jasnogórskiej Stolicy.

Oddajemy Tobie szczególnym aktem miłości każdy polski dom i każde polskie serce, aby chwała Twoja nie ustawała w ustach naszych dnia każdego, a zwłaszcza w dni Twoich świąt.

Przyrzekamy iść w ślady Twoich cnót, Matko Dziewico i Panno Wierna, i z Twoją pomocą wprowadzać w życie nasze przyrzeczenia.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

W wykonaniu tych przyrzeczeń widzimy żywe Wotum Narodu, milsze Ci od granitów i brązów. Niech nas zobowiązują do godnego przygotowania serc naszych na Tysiąclecie Chrześcijaństwa Polski.

W przededniu Tysiąclecia Chrztu Narodu naszego chcemy pamiętać o tym, że Ty pierwsza wyśpiewałaś narodom hymn wyzwolenia z niewoli i grzechu; że Ty pierwsza stanęłaś w obronie maluczkich i łaknących, i okazałaś światu Słońce Sprawiedliwości, Chrystusa, Boga naszego. Chcemy pamiętać o tym, że Ty jesteś Matką naszej Drogi, Prawdy i Życia, że w Twoim Obliczu Macierzyńskim najpewniej rozpoznajemy Syna Twojego, ku któremu nas wiedziesz niezawodną dłonią.

Przyjm nasze przyrzeczenia, umocnij je w sercach naszych i złóż przed Oblicze Boga w Trójcy Świętej Jedynego. W Twoje dłonie składamy naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu.

Prowadź nas poprzez poddaną Ci ziemię polską do bram Ojczyzny Niebieskiej. A na progu nowego życia sama okaż nam Jezusa, błogosławiony Owoc żywota Twojego. Amen.

https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/0 ... -przyszla/

© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna. Wsz

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

15.07.2010 na polach Grunwaldu doszło do uroczystej Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski przez owce, czyli prosty lud wierny. Skromnie powiem,ze byłem tam i było to wielkie wydarzenie i przezycie dla mnie.Po uroczystości mozna było m.in. z udziałem ks Natanka zostac pasowanym na Rycerza Chrystusa Króla. Zachecam wszytkich, aby bardziej zbliżyć sie do Chrystusa- więcej o Rycerstwie na http://www.regnumchristi.com.pl

Teraz czekamy na ogólnonarodowa Intronizacje z rzadem i parlamentem na czele.
Oby dosżło do tego jak najszybciej, bo zle będzie z Polską i Polakami.
Módlmy się o to.

Ważne jest także dokonanie intronizacji osobistej, w rodzinach, parafiach, diecezjach. Dużo o tym mówią i pisza ks.Natanek i ks.Kiersztyn.

http://www.rozaliakrakow.pl i http://www.intronizacja.pl


Chrystus pragnie królować w Polskim Narodzie , ale także w naszych sercach.

Króluj nam Chryste!

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 11 maja 2011, 18:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
„Niewiasto, oto syn Twój!

Potem rzekł do ucznia: oto Matka twoja!”.


Dar, który otrzymał Jan, a w nim wyznawcy Chrystusa i wszyscy ludzie,
jest niejako dopełnieniem daru z samego siebie, który Jezus w chwili śmierci krzyżowej ofiarował ludzkości.
Maryja i Jezus stanowią poniekąd „jedno” nie tylko dlatego,
że są Matką i Synem „wedle ciała”,
ale również dlatego, że Bóg w swoim przedwiecznym zamyśle widział ich, przeznaczył i umieścił razem w centrum dziejów zbawienia.
Dlatego Jezus wie, że Maryja musi być włączona nie tylko w Jego ofiarę składaną Ojcu, ale i w Jego oddanie się ludziom.

Maryja z kolei zachowuje postawę całkowitej harmonii z Synem w owym akcie ofiary i oddania, będącym niejako przedłużeniem fiat wypowiedzianego w chwili zwiastowania.
(…)
Jezus, który wiedział, czym jest matczyna miłość Maryi, pragnął,
by także w duchowym życiu Jego uczniów obecna była radość płynąca z owej miłości, stanowiącej element więzi z Nim samym.
Chodzi więc o to, by widzieć w Maryi Matkę i traktować Ją jak Matkę
— pozwolić Jej się wychowywać do prawdziwego posłuszeństwa Bogu,
— do prawdziwej jedności z Chrystusem
— i do prawdziwej miłości bliźniego.
(…)
. Na zakończenie Ewangelista mówi:
„I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19,27).

Znaczy to, że natychmiast wypełnił on wolę Jezusa.
Przyjął Maryję do siebie: w tym momencie — przyjmując Maryję do swego domu — okazał Jej synowską miłość, otoczył opieką, ofiarował Jej możliwość skupienia i spokoju w oczekiwaniu na ponowne połączenie się z Synem, pomagał Jej w pełnieniu zadań wynikających z Jej roli wobec powstającego Kościoła, zarówno w dniu Pięćdziesiątnicy, jak w późniejszych latach.

Postawa Jana wobec Maryi jest wypełnieniem ostatniej woli Jezusa,
ale posiada także znaczenie symboliczne dla każdego z uczniów Chrystusa,
wezwanych do przyjęcia Maryi do siebie i dania Jej miejsca we własnym życiu.

Bowiem na mocy słów konającego Jezusa,
w życiu żadnego chrześcijanina
nie może zabraknąć specjalnego „miejsca” dla Maryi,
musi się Ona znaleźć w każdym życiu.

Na zakończenie tych rozważań w ramach katechez o orędziu krzyża pragnę zachęcić wszystkich do zastanowienia się nad tym,
jak przyjąć Maryję do siebie,
do swojego życia,

a równocześnie zwracam się do wszystkich z wezwaniem,

by coraz bardziej starali się docenić dar,

który uczynił nam Jezus Chrystus,

Matkę swoją dając nam za matkę.

amen

(Jan Paweł II, katecheza 23 listopada1988)

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 11 maja 2011, 18:24 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
Gloria Maryja

Podczas tych dni przesmutnych, Matko Uwielbiona,
Pragnę z Tobą być razem, gdy trwa me wygnanie.
Jakże do głębi dusza moja zachwycona,
Odkrywając w Twym Sercu miłości otchłanie!
Ty mnie uczysz, Najświętsza, smutku i wesela,
Po Twoim spojrzeniu pryska bojaźń wszelka,
Wiem, że łzy i radości Serce Twe podziela
I błogosławi życiu Twoja dobroć wielka!
(…)
Twą miłość równać można tylko z Jezusową,
Godzisz się na rozstanie, na Syna ofiarę,
By nam być wspomożeniem na ziemi, Królowo;
Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary!
Zbawiciel widział w Serca Twojego skarbnicy
I znał ogrom uczucia, miłości i troski,
Więc chciał, by w Tobie mieli ucieczkę grzesznicy,
Gdy po męce do nieba wróci, On, Syn Boski!
Ty mi się jawisz, na Kalwarii szczycie,
U stóp Krzyża , jak kapłan, gdy ofiarę składa;
By przebłagać gniew Ojca, Zbawiciela życie
Niesiesz, Twe Serce większych skarbów nie posiada…
Już prorok przepowiedział tę mękę bezkresną:
Nie ma w świecie cierpienia podobnego Twemu .
Królowo męczenników, Tyś Matką Bolesną,
Za krew Serca oddaną ludowi grzesznemu!
W ostatniej chwili Chrystus poleca Ci Jana
I schronieniem dla Ciebie jego dom się staje.
Oprócz tych wiadomości Matko Ukochana,
Nic więcej Ewangelia o Tobie nie daje.
To głębokie milczenie Ewangelii świętej
Pozwala nam rozumieć, że wszystko opowie
Swoim wiernym sam Jezus, w łasce niepojętej,
Że w niebie o Twym życiu każdy z nas się dowie!
Wkrótce w Bożych niebiosach będę Cię widziała,
Gdzie pieśń Świętych o Tobie napełnia przestrzenie,
W ranku życia mojego, Tyś mi uśmiech dała;
Uśmiechnij się znów, oto już wieczoru cienie!…
Nie trwożę się Twych blasków po ziemskiej ciemności,
Jam Twe cierpienia dzieliła i ciężkie znoje…

Teraz u stóp Twych pragnę śpiewać hymn radości:
Czemu kocham Cię Matko?
— bom ja dziecię Twoje!

Maj 1897
św. Teresy od Dzieciątka Jezus

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Matka Boska w życiu Polski i Polaków
PostNapisane: 14 maja 2011, 12:16 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3146
13 maja 1917 godz. 17'19
13 maja 1981 godz. 17'19






Polski punkt widzenia - 13.05.2011
gościem programu był: Sebastian Karczewski
program prowadził: Klaudiusz Pobudzin

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /