Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Modlitwa

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Modlitwa
PostNapisane: 07 paź 2010, 10:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Modlitwa i kontemplacja jest treścią życia.

Dusza jest nieśmiertelnością człowieka, jeśli żyje w niej Bóg.

A Bóg JEST w duszy żyjącej poprzez modlitwę i mistyczne przeżywanie wszystkiego.

Zawarty zbiór przemyśleń płynie z modlitwy i służy modlitwie.

Jeśli pomaga mi, to może będzie wsparciem dla Ciebie w łapaniu Nieogarnionego i zgłębianiu Niezgłębionego; w odnajdowaniu sensu i celu życia.


Modlitwa

1. Czym jest modlitwa
Modlitwa jest to otwarcie się człowieka na Boga. Modlitwa jest tym lepsza, im głębsza jest nasza wiara: im lepsze jest nasze życie - pełne zaufania Opatrzności Bożej, Jego Miłości i Miłosierdziu, pełne służby bezinteresownej bliźniemu.

Ale z drugiej strony, aby życie było dobre, potrzebna jest człowiekowi dobra modlitwa. Bez niej coraz mniej stać człowieka na prawdziwą miłość.

Jezus sam często się modlił i podkreślał wielokrotnie, że modlitwa jest każdemu człowiekowi nieodzownie potrzebna.

Każda modlitwa powinna być dla człowieka uciszeniem, uspokojeniem przed Bogiem. Powinna być spojrzeniem pełnym zachwytu dla Jego piękna, miłości, potęgi i mądrości.

Może to być nasze otworzenie się na Boga wtedy, gdy przerażeni, zmartwieni, przygnębieni, zatroskani prosimy Go gorąco o spełnienie czegoś, co jest dla nas bardzo ważne, na czym nam bardzo zależy. I prosimy Go o ratunek, o ochronę, o zdrowie, pracę, egzamin, życie domowe - to mogą być nasze problemy albo problemy naszych najbliższych.

Może to być otworzenie się na Boga, gdy radośni dziękujemy za otrzymane łaski, za spełnione nasze prośby i błagania, za pomoc i opiekę, za osiągnięcia i uratowanie od nieszczęścia.

Albo gdy jeszcze oszołomieni Jego mądrością, potęgą, pięknem, wspaniałomyślnością, która choćby na moment nam się odkryła, mówimy Mu słowa naszego uwielbienia.

Albo gdy pełni skruchy, pokory, żalu i gotowi do zadośćuczynienia przepraszamy Go, żeśmy od Niego odeszli, że życie nasze nie było zgodne z Jego wolą, żeśmy dopuścili się krzywdy przeciwko ludziom. Wtedy modlitwa jest również spojrzeniem na siebie Jego oczami, aktem samokontroli.

I tak modlitwy możemy podzielić na: uwielbienia, przeproszenia, dziękczynienia i prośby. Każda angażuje całego człowieka: jego uczucia i wolę, nie jest wyłącznie aktem intelektualnym.

Modlitwa ma rozmaite formy. Może być prywatna - osobista i publiczna - społeczna. Każda modlitwa chrześcijanina - nie tylko społeczna, ale nawet najbardziej prywatna - nie jest prywatna w sensie świeckim. Modlimy się do Ojca z Chrystusem - to Chrystus modli się z nami do swojego Ojca.

2. Modlitwy ustne
Rodzajów prywatnej modlitwy jest wiele. Może być słowna: mówiąc ją można posługiwać się formułami od kogoś zapożyczonymi albo stworzonymi przez siebie. Może być cicha, głośna, śpiewana. Może być rozważaniem, medytacją nad prawdami wiary świętej. Może być bezsłowna - jako trwanie w obecności Boga.

Po pierwsze, można modlić się tekstami przez kogoś ułożonymi. Powtarzamy je uznając za swoje. Wśród takich modlitw najdroższa jest "Ojcze nasz", którą ułożył nam Pan Jezus.

Oczywiście nie jesteśmy w stanie za każdym razem wypowiedzieć ani tej, ani żadnej innej z całym zaangażowaniem, w całej naszej wewnętrznej prawdzie. Przecież jednak za każdym razem coś z niej stanie się nasze, wyrazi nas - wypowiemy przez nią samych siebie.

Druga w hierarchii czcigodności to "Zdrowaś Maryjo". Ona na pozór ma inny charakter. W niej, choć oddajemy cześć Matce Najświętszej, w gruncie rzeczy wielbimy Boga samego, który z miłości ku nam Syna swojego nam dał, aby nas ratował od zła. Składanką z tych dwóch modlitw jest różaniec. Z tym, że w tej modlitwie "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo" ma znaczenie pomocnicze. Monotonna recytacja tych świętych tekstów pomaga nam się skupić, uspokoić, znaleźć się w obecności Boga, a główną treścią modlitwy jest rozważana jedna z piętnastu tajemnic życia Jezusa i Maryi.

Innymi modlitwami - wciąż jeszcze ustnymi - są litanie. Przykładem klasycznym - "Litania Loretańska". Jest to zbiór poetyckich tytułów nadanych Matce Najświętszej przez kogoś w średniowieczu, które powtarzamy biorąc je za swoje i nimi zwracamy się do Niej.

W modlitwie prywatnej są z kolei modlitwy słowne, które sami tworzymy. I te są najwartościowsze. Chociażby tamte były słowami ułożonymi nawet przez największych świętych, chociażby były słowami anielskimi albo nawet samego Pana Jezusa. Bo te są najbardziej autentyczne, najbardziej nasze - najbardziej modlitwy. Czasem takie modlitwy wypowiadamy ustami, głośniej lub ciszej. Ale to czasem. Przeważnie pozostają w pokładzie myśli. I mówimy do Pana Boga myślami swoimi. A w zasadzie nawet nie myślami, ale całym sobą. Jak to czasem mówi się: całą swoją duszą.

3. Od rozważania do kontemplacji
Kolejną formą modlitwy prywatnej jest rozważanie. Zaczyna się od powolnego czytania tekstów religijnych. Może to być Pismo święte; przede wszystkim Ewangelie, ale również inne części, choćby psalmy Dawidowe, listy św. Pawła, np. jego Hymn o miłości, dzieła pisarzy religijnych, poezja religijna dawna i współczesna.

Następnym krokiem jest czytanie z przestankami: kiedy człowiek uderzony jakąś prawdą, która mu się odsłoniła, zatrzymuje się przy niej i trwa tak chwilę, żeby potem iść z tekstem dalej. Przykładem takiej modlitwy jest droga krzyżowa. Rozpamiętujemy 14 wydarzeń Jezusa idącego ku swojej śmierci. Każde z nich przedstawione jest albo tekstem Ewangelii, albo opisem autora, z którego tekstów korzystamy. Do pomocy mamy często obraz ilustrujący to wydarzenie. Najważniejsza jest nasza medytacja nad tym, co wtedy się stało, a co przez nią uobecnia się w nas.

Dalszym stopniem jest posłużenie się jednym zdaniem czy fragmentem zdania, aby skupić się nad nim. Powoli, prawie niepostrzeżenie, to już przestaje być "myśleniem o" a staje się "myśleniem nim". Dochodzi do identyfikacji człowieka ze zdaniem, które przeczytał - z prawdą, którą odkrył. Jeszcze krok a dochodzi do zjednoczenia człowieka z Bogiem, który mu się ukazał w kształcie tej prawdy.

To już jest następna forma modlitwy: kontemplacja. Można się posługiwać jeszcze jakimiś zdaniami czy słowami pomocniczymi, np. powtarzaniem: Ty jesteś Ciszą, Ty jesteś Pięknem, Ty jesteś Pokojem; kocham cię, Boże; albo: stwórz we mnie serce czyste; daj mi być razem z Tobą na zawsze. To są jeszcze słowa pomocnicze na to, aby zaistnieć przed Bogiem.

Potem już nie potrzeba żadnych tekstów, żadnych słów, żadnych wyobrażeń, nie trzeba nic słyszeć, nic mówić, na nic patrzeć. Jest to już tylko trwanie przed Bogiem, które staje się coraz bardziej trwaniem z Bogiem - aż żeby przejść do zjednoczenia się z Nim.

4. Zachowania się
Jest rzeczą charakterystyczną, że Kościół wypracował nie tylko rozmaite rodzaje modlitw, ale rozmaite rodzaje zachowań. Takim jest klęczenie. Innym jest złożenie rąk.

Tak pierwszy jak i drugi nie jest wcale gestem czysto chrześcijańskim. Zostały zapożyczone ze starych religii świata. W ostatnich latach na wspólnych modlitwach grup modlitewnych spotkać można wzniesione ręce do góry.

Te i tym podobne ruchy są jak najbardziej uzasadnione. Człowiek postawą wyraża to, co się w nim dzieje. Z drugiej strony postawa pomaga człowiekowi się skupić.

Religie Wschodu zalecają w modlitwie przyjmowanie pozycji lotosu: postawa siedząca z nogami skrzyżowanymi i z dłońmi na kolanach, z na wpół przymkniętymi oczami.

5. Pieśń
Odrębną formą modlitwy słownej jest pieśń religijna, względnie piosenka. Ktoś "śpiewa sobie", tak jak "gra sobie" na gitarze, flecie czy innym instrumencie. Pieśń religijna jest ważna na zasadzie pełniejszego uczestniczenia w modlitwie całego człowieka, a nie tylko jego sfery duchowej. Jest to ważne już w modlitwach głośnych, gdy człowiek siebie samego usłyszy jako wyznającego prawdy wiary, jako opowiadającego się za Chrystusem.

Jeszcze inny aspekt tego przeżycia występuje podczas śpiewu pieśni religijnych w grupie. W tym wypadku wchodzimy w nowy wymiar modlitwy: w modlitwę społeczną. Przez nią wypowiada się człowiek w tym właśnie innym swoim wymiarze. Bo przecież nie jesteśmy tylko pojedynczymi samotnikami, ale tworzymy społeczność. Potrzebujemy siebie nawzajem pod każdym względem i to w życiu tzw. praktycznym jak i kulturalnym, również i religijnym. Stąd konieczność, potrzeba, a nawet obowiązek wspólnej modlitwy.

Fenomenem charakterystycznym dla tej sprawy jest powstawanie wciąż nowych pieśni i piosenek religijnych zwanych młodzieżowymi. To jest tylko potwierdzenie faktu, że nowe pokolenia się modlą i chcą się modlić wspólnie, i tę swoją modlitwę wyrażają również w takiej formie, pozostawiając poza sobą stare, dawne pieśni.

6. Pielgrzymki
Kolejnym krokiem na płaszczyźnie modlitwy społecznej jest pielgrzymka do miejsc świętych. W niej wypowiada się człowiek w jeszcze pełniejszej formie. Podczas pielgrzymki wiele się dzieje: jest tu wspólna głośna modlitwa, wspólne śpiewy, teksty do rozważania, poezja religijna.

Ale charakterystyczny jest tu marsz do miejsca świętego; marsz, któremu są nadawane treści zbawienne i intencje specjalne. Jednak najważniejsza jest wspólnota pielgrzymkowa, która w miarę upływu czasu coraz bardziej się kształtuje i pogłębia.

7. Liturgia
Inną formą modlitwy społecznej jest liturgia. Stanowi bogaty zbiór wypowiedzi człowieka w wymiarze społecznym. Grupa liturgiczna ma przewagę nad np. grupą pielgrzymkową, choćby przez to, że trwa, powraca w każdą niedzielę na Mszę świętą o tej samej godzinie, prowadzoną przez tego samego księdza. A poza tym jest po prostu bogatsza. Doznania rzeczywistości Bożej ogarniają nas całych. Słowo Boże dociera do nas tekstami Pisma świętego Starego i Nowego Testamentu, jak i kazaniem. Również wtedy, gdy je śpiewamy albo gdy słyszymy jak są śpiewane.

Oprócz tego Słowo Boże dociera do nas przez ruchy, czynności, takie jak: żegnanie się krzyżem świętym, przekazywanie sobie znaku pokoju, wstawanie na Ewangelię, klękanie na Podniesienie, wreszcie przez przyjęcie Komunii świętej.

Oddziałuje na nas wystrój kościoła. Oddziałuje muzyka organów. A przede wszystkim akcja, która się dzieje przy ołtarzu.

Zaprzeczeniem uczestniczenia w liturgii jest człowiek, który przyszedłszy do kościoła na Mszę świętą zamyka oczy i zamyka uszy, i zaczyna się modlić na różańcu czy też inną prywatną modlitwą.

8. Nauka modlitwy
Trzeba się uczyć modlitwy. Również i rozmaitych form modlitwy. A do nauki należą niepowodzenia i trudności, przezwyciężanie ich, dochodzenie do coraz lepszych wyników.

Sprawą bardzo ważną jest, aby nie ograniczać się do jednej czy paru form modlitwy z wykluczeniem innych. Oczywiście, każdy człowiek powinien sobie znaleźć sposób mu najbliższy, ten który mu najbardziej odpowiada, ale nie powinien na nim kończyć, lecz korzystać z całej palety możliwości rozmaitych form modlitewnych, żeby się rozwinąć w doskonałego człowieka, pamiętając o tym, że ze wszystkich jego działań modlitwa jest najważniejsza. Bo mu dopomaga, by się nie zagubił w rozlicznych zajęciach, jakie go absorbują, aby Bóg był dla niego zarówno celem, do którego dąży wszystkimi pracami domowymi i zawodowymi, wszystkimi dniami i latami, jak i aby On stał się treścią jego poczynań, motywacji, intencji, dążeń, aby z Nim się coraz bardziej jednoczył.

9. Modlitwa a życie
Powinna istnieć równowaga pomiędzy pracą a modlitwą. Życie nie może się zamienić w odmawianie pacierzy ani nie może się zamienić w produkcję. Gdy zaginie modlitwa, zagubi się człowiek, bowiem zgubi istotny motyw swojej pracy. Gdy zaginie praca, człowiek nie wypełni tego, do czego go Bóg powołuje - służby człowiekowi.

Istnieje ścisłe powiązanie modlitwy z życiem - im lepiej potrafimy się modlić, tym lepiej potrafimy żyć. Uczciwe życie jest niewątpliwym wynikiem dobrej modlitwy.

Ale funkcjonuje również sprzężenie zwrotne: tym lepiej potrafimy się modlić, im lepiej potrafimy żyć. Głęboka modlitwa jest niewątpliwym wynikiem dobrego życia.

W pewnym sensie możemy do modlitwy zaliczyć każdy czyn, który jest podyktowany miłością, sprawiedliwością, który jest bezinteresowną służbą drugiemu człowiekowi. Bo to przecież też jest otwarcie się na Boga, który jest Miłością i Sprawiedliwością. W tym sensie można rozumieć sformułowanie: trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/kat_dla_nie2.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 09 paź 2010, 07:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
02.11.2006

Listopad to czas specjalnej modlitwy i przeżywania tajemnicy Świętych Obcowania. Pochylamy się nad misterium śmierci, nie ustajemy w modlitwie za zmarłych.

Te pełne zadumy dni są szczególne dla wszystkich tych, którzy są dotknięci Golgotą Wschodu, których bliscy zostali zamordowani w Katyniu. Podczas ekshumacji w Katyniu znaleźliśmy przy poruczniku Witoldzie Klarnerze z Warszawy, ich skarb dla nas bezcenny – modlitwę. Dziś pragnę przekazać Wam ten dar modlitwy. Wszyscy, którzy tę modlitwę odmawiali są w ramionach Najmiłosierniejszego Boga. Niech ta modlitwa stanie się mistyczną więzią nas w drodze do nich.

Powtarzajmy słowa modlitwy pozostawionej nam przez naszych pomordowanych braci, bądźmy z nimi myślą i sercem. Niech będzie ona pomocą w naszym spełnieniu, niech wleje w nasze dusze wiarę, nadzieję i miłość. Miłość do naszej Ojczyzny, do bliźnich, do świata. Niech to nasze modlitewne spotkanie z tymi, których już nie ma wśród nas będzie pewnym misterium przeżywania najistotniejszych spraw doczesnych, niech będzie wspólnym wołaniem do Boga oPolskę, za którą oni już oddali swój skarb bezcenny – swoje życie. Ich modlitwa z głębi udręczonych serc niech będzie pomocą, ratunkiem, wybawieniem. Módlmy się z nimi! ...

Z głębi udręczonych serc wołamy do Ciebie Panie

Nędzne strzępy oderwane piorunem Twego wyroku od ziemi ojczystej i wichrem Twego gniewu ciśnięte w daleką obczyznę.

Przez przyczynę Panny Najświętszej Matki Boga Żywego, która od wieków zlewać raczyła na Polskę z Jasnej Góry, Ostrej Bramy czy Zebrzydowskiej Kalwarii strumienie łask swoich – Błagamy Cię Panie

o moc cierpliwości i wytrwania o możliwość dalszej walki orężnej za Polskę o opiekę Twą Boską - Błagamy Cię Panie

nad krajem zbeszczeszczonym przez wrogów.


O dar wiary niezłomnej w tryumf Twego imienia.

O dar nadziei, że nikłemi siłami swemi potrafimy się przyczynić do tego tryumfu.

O dar miłości czynnej i żywej dla udręczonej Ojczyzny

O dar miłosierdzia dla naszych nieprzyjaciół

- Błagamy Cię Panie

o Polskę wolną i niepodległą - Błagamy Cię Panie

o Polskę sprawiedliwą dla wszystkich swych synów - Błagamy Cię Panie

o Polskę miłosierną dla ubogich i uciśnionych - Błagamy Cię Panie

o Polskę czystych rąk - Błagamy Cię Panie

o Polskę wzniosłych serc - Błagamy Cię Panie

o Polskę wielką, rządną i dobrą - Błagamy Cię Panie

o dar wielkiego serca, jasnego umysłu dla przewodników narodu, a dla nas o męstwo i szczęśliwy powrót do domu i rodzin naszych - Błagamy Cię Panie

Przez Chrystusa Pana naszego Amen.

( Modlitwa napisana przez jeńców wspólnie z ks. ppłk. Czesławem Wojtyniakiem, znaleziona podczas ekshumacji w Katyniu przy por. Witoldzie Klarnerze z Warszawy)



ks. prałat Zdzisław J.Peszkowski
Kapelan Rodzin Katyńskich
i Pomordowanych na Wschodzie


Warszawa, Dzień Zaduszny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 09 paź 2010, 23:40 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Ojcze Nasz.

Boże!



Przed Tobą klękamy.

O dar modlitwy i wiary błagamy,

które wniesione przed Twe oblicze,

łaskę uproszą,

a cudów nie zliczę...

Oprócz codziennych,

nie dostrzeganych,

proszę o łaskę

dla rodzin stroskanych,

walką z chorobą,

o Twych dróg odkrycie...

zewsząd przebaczenie,

gdy się skończy życie...


02 lipca 2005r. Skarżysko-Kamienna, koronacja Matki Bożej Ostrobramskiej...
prośba o wstawiennictwo 12 I 2006r.


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 21 paź 2010, 20:54 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 03:04 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2009, 19:11
Posty: 808
Modlitwa

Jezu Frasobliwy
na przekór wszystkim
bez parasola na deszczu
z gołymi kolanami
słaby bo bezstronny
nieśmiały jakbyś debiutował wierszem
z prośbą o prostotę
samotny bo spokrewniony ze światem
pewnie martwią Cię ludzie
którzy są jak katechizm
na każde pytanie
muszą mieć koniecznie odpowiedź

ks.Twardowski

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 10:57 
Offline
Stażysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2010, 21:36
Posty: 157
a ja się modlę uśmiechem, takim o: :D
Wtedy życie zwykło odpowiadać tym samym

: )

_________________
nie wiem nic


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 12:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Bez treści

Jestem modlitwą drzemiącą w przestworzach,
Jestem modlitwą śniącą przy drodze,
Jestem modlitwą uśpioną w radościach,
Jestem modlitwą nie wymówioną.
Jestem modlitwą mieniącą się w wodzie,
Jestem modlitwą zza liścia patrzącą,
Jestem modlitwą nie długą nie krótką,
Jestem modlitwą jak uśmiech prościutką.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 14:13 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2009, 19:11
Posty: 808
Aniele Stróżu Córeńki Mej

Aniele Stróżu Córeńki Mej
Strzeż proszę pilnie Duszy Jej.
Pilnuj Jej dniami i nocami,
Czuwaj nad snami i myślami.
Otul skrzydłami maleńkie serduszko,
Dobre rady Jej szeptaj na uszko.
Za rączkę Ją prowadź wszędzie,
Niech Córcia szczęśliwa będzie.
Pomóż Jej Dobro odróżnić od Złego,
Chroń Ją od żalu niepotrzebnego.
Zawsze pokazuj Jej Słuszne Drogi,
Stój przy Niej wiernie w chwilach trwogi.
Dodaj Jej Wiary, Odwagi, Nadziei,
Niech Jasnym Światłem Jej Dusza sie bieli.
Wrażliwą i szczerą pomóż Jej być,
Uczciwie i dobrze pomóż Jej żyć.
Oświetlaj Ją proszę Swym Światłem, ogrzewaj,
Wiersze z Nią mów, piosenki śpiewaj.
Pomóż - niech Talent w sobie obudzi,
Niech z niego korzysta dla Dobra Ludzi.

VIII 2008r.

Magdalena Marcinkowska

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 16:36 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
warto czytac Roberta Tekielego w GP,ktory pisze o proponowanej nan pustce duchowej zamiast naszej wiary.Przejawia sie to w egoizmie,milości wlasnej osoby,bo bóg to ja ,moje cialo.Takie nalecialosci wschodnie,buddyzmy,new age i inne bzdury i zniewolenia.Dyscyplina KK traktowana jest jako niewolnictwo,a prawdziwe zniewolenie jasko radosc zycia.Czy ktos nam tego nie proponuje?
Tylko Jezus jest Panem! :)

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 10 paź 2010, 20:04 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
***

Pamiętam jej oczy,
gdy się pochylała,
jakby noc w jasności
utonęła cała

jakby gwiazd tysiące
rozświetlił o świcie...
sam Bóg!
i nadzieją
obsypał obficie.

Nad biel ta jej czystość
anielska jaśniała...
w gładzonej pościeli,
ocieraniu czoła…

na wargach spękanych
gorączką ufności.
kładła cicho palec
pragnionej czułości…

I trwała przy chorym
nocą, dniem, o świcie,
jakby …
uleciało z niej
jej własne życie...

W oczach jej nadzieja
pod niebo sięgała
w dłoniach…
w ustach…
cicha
modlitwa mieszkała...

On oczy już z rana
otwierał do śmiechu…
i zdrowiał,
podnosił Go
duch jej uśmiechu...

Czegóż się dotknęła,
wszystko uzdrawiała...
bo Ona...
modlitwą wielką
była cała…

10 października 2010r. 20’55 Jacenna




_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 02 kwi 2011, 22:24 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 11 paź 2010, 01:08 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2009, 19:11
Posty: 808
1 stycznia 2008
MODLITWA
Panie ! Kim Ty byś nie był, kimkolwiek ja jestem,
proszę, ukaż mi, Panie, lecz wyraźnym gestem,
sens naszego istnienia... Sens cierpień, rozterek,
śmierci, co pochłonęła już kolejny szereg...
Czemu mnie to boli ? Sprawa mnie nie tycząca ?
Dlaczego więc spala duszę i ciało dręcząca,
jak błyskawica, myśl - bunt ! Potop - myśl - żądanie !
Zawsze będę gotowy, by stawić się, Panie !

Wciąż dzieckiem będący, gdy raz wysłałem duszę,
możliwe, że innym też tę strunę poruszę,
natknąłem się na Ciebie... Na skraju Wszechświata !
Blask niezmierzony, niepojęty ! Już po latach
w każdym swym nerwie czuję ten bezmiar miłości...
Odrzuciłeś marnego - stanowczo, bez złości
i swą drogę zgubiłem, utknąłem na rafie !
Tej miłości na Ziemi zwrócić nie potrafię...

Tracę... Wszystko tracę, co wypracuję, Panie !
Co będzie, gdy ostatnie stracę ? Co zostanie ?
Zaginie, co kocham... Zaginie sens wszelki...
Ja - przestanę istnieć, Ty - zostaniesz wciąż wielki !
Lecz... czy ta miłość przeogromna ma... sumienie ?
Czy Ziemia to piekło ?!... Czyściec ?... Gdzie zatracenie ??
Na cóż eony modłów gorących ? Co więcej...
Nie płonne to nadzieje milionów ? Tysięcy... ?
Autor: Paweł Świątkowski o 12:49

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 11 paź 2010, 03:50 
Offline
Dziennikarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2009, 17:48
Posty: 398
Lokalizacja: CANADA'S OCEAN PLAYGROUND
MODLITWA WSZECHŚWIATA

Wszystko, Co Powstało W Niebiosach
Na Ziemi Przejawi Się!
I Miłość Potęgą Się Stanie,
I z Nią Już Nikt Się Nie Rozprawi!
Cały Kosmos Na Ratunek Stanął,
Sojusz Galaktyk Powstał!
Żeby Ziemia Odrodziła Się,
I w Miłości z Miłością się Podniosła!
Niech Niekończącym Się Strumieniem
Leje Się Miłości Obfitość!
Niech Przepięknym i Jaskrawym Źródłem
Przejawi Się We Wszechświecie!
Niech Ziemia Nasza Rozkwita,
I Perłą Galaktyk Się Stanie,
Niech Doświadczenie Całego Wszechświata
Najlepszą Siłą Się W Niej Przejawi!!!


„Są zawsze dwa rodzaje malarzy: ci, którzy przekraczają linię i ci , którzy wiedzą jak z szacunkiem i cierpliwością dochodzić do granic nie przekraczających ich.”

Obrazek

_________________
Obrazek
**Ars longa, vita brevis**


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 17 paź 2010, 11:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Antonina Krzysztoń - Ile zostało nocy i dni



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 07 lis 2010, 19:57 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3210
Obrazek

Jezu, ufam Tobie…


Przeraża mnie Twych oczu…
Wielki smutek
Panie…
Ty…
który wszystko wiesz,
Znasz każdą duszę,
PRAWDĘ

I każdą odpowiedź,
Na każde pytanie…

Widzę,
żal już po brzegi
Wypełnia Twe oczy…

Czy z nami aż tak źle?
Żeś jakby w niemocy…

Czy nic Twojego lica
rozchmurzyć nie zdoła …
napełnić ust radością …
zetrzeć bruzdy z czoła…?

Ani psalmy
wciąż brzmiące cichym, pięknym śpiewem,
ani myśli biegnące
z porannym powiewem…

ani usta wznoszące
modlitwą błaganie…?
Czy nic kącików ust Twych nie uniesie ?
Panie…?

I nic już oczu blaskiem radości nie wznieci?
Przecież Ty wiesz…
Panie!
Że ludzie …
są dzieci…

Często rozbiegane
bezmyślne, beztroskie,
Przecież Ty wiesz…
Panie…
Ty wiesz o tym wszystkim…

Wiem…
niektóre tylko
przenikną w Twe oczy,
I tylko niektórym
Duch Twój
Prawdę wtłoczy…

Wgłębiając się w smutku Twojego powagę…
Usiądą wprzód cicho…
Wezmą pod rozwagę…

Pokornych ust milczeniem
w Ciebie się wpatrując
i Twoich słów
zaprawdę
Sercem nasłuchując…

a tuląc w oczach swoich
Twoje dwa promienie
Ciepła…
i miłości…
czując zrozumienie…

dla wartości świata,
Sens dany ludzkości,
Który ukształtować ma
Ducha Prawości…

Ogarną niepojęte wyobraźnią ludzi
Odwiecznej drogi życia
Światło,
Co ich wkrótce zbudzi…

Więc jakiż że szczęśliwy ten,
Co legnie w grobie…
gdy rzeknie
Zmartwychwstając:

Jezu, ufam Tobie…”


4 listopada 2010r. Jacenna




_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 02 kwi 2011, 22:40 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 29 lis 2010, 23:45 
Offline
Czytelnik

Dołączył(a): 27 wrz 2010, 17:39
Posty: 76
L I T A N I A N A R O D U P O L S K I E G O

+ Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison
Chryste, usłysz nasz. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Nad Polską, Ojczyzną naszą, zmiłuj się, Panie.
Nad narodem męczenników, zmiłuj się, Panie.
Nad ludem zawsze wiernym Tobie, zmiłuj się, Panie.
Jezu nieskończenie miłosierny, zmiłuj się nad nami.
Jezu nieskończenie mocny, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nadziejo nasza, zmiłuj się nad nami.

O Maryjo, Bogarodzico, Królowo Polski – módl się za nami.
Święty Stanisławie, Ojcze Ojczyzny …
Święty Wojciechu, Patronie Polski
Święty Kazimierzu, Patronie Litwy
Święty Jozafacie, Patronie Rusi
Święty Ottonie, Apostole Pomorza
Święta Jadwigo, Patronko Śląska
Święty Jacku Odrowążu, Apostole Rusi
Święty Janie z Kęt, Patronie Profesorów i studentów
Święty Stanisławie Kostko, Patronie młodzieży
Święty Andrzeju Bobolo, Męczenniku za wiarę
Święci Andrzeju Świeradzie i Benedykcie – módlcie się za nami.
Święci Cyryli i Metody, Apostołowie Słowian
Święci Męczennicy polscy: Benedykcie, Janie, Mateuszu,
Izaaku i Krystynie
Święty Brunonie z Kwerfurtu, Apostole ziem polskich – módl się za nami.
Święty Wacławie, Patronie katedry wawelskiej
Święty Florianie, Patronie Krakowa
Wszyscy Świeci i Święte Boże – módlcie się za nami.
Błogosławiony Sadoku wraz z 48 towarzyszami (męczennicy sandomierscy)
Błogosławiony Władysławie z Gielniowa, Patronie Warszawy
– módl się za nami.
Błogosławiony Czesławie, Patronie Wrocławia
Błogosławiona Bronisławo, Patronko Śląska Opolskiego
Błogosławiony Jakubie Strzemię, Patronie Lwowa
Święty Janie z Dukli, Patronie rycerstwa polskiego
Święty Szymonie z Lipnicy, kaznodziejo prawdy
Święty Wincenty Kadłubku, dziejopisarzu Polski
Święty Bogumile, Arcybiskupie gnieźnieński
Święta Salomeo, Księżniczko Halicka
Święta Kingo, Patronko górników
Błogosławiona Jolanto, wdowo, krzewicielko odnowy ewangelicznej
Święty Melchiorze, Męczenniku z Koszyc
Święty Janie Sarkandrze, Męczenniku z Ołomuńca
Święty Maksymilianie Kolbe, Męczenniku z Oświęcimia
Święta Królowo Jadwigo, Patronko młodzieży żeńskiej
Święta Mario Tereso Ledóchowska, Matko Afrykanów
Święty Albercie
Święty Rafale
Błogosławiona Anielo
Błogosławiona Bolesławo Mario
Błogosławiona Doroto
Błogosławiony Honoracie
Błogosławiony Józefie Sebastianie
Błogosławiona Karolino
Święty Klemensie Mario
Błogosławiony Michale Biskupie
Błogosławiony Radzymie Gaudenty
Święty Rafale
Święta Tereso Benedykto
Błogosławiona Urszulo
Błogosławiona Kolumbo Janino
Święta Faustyno
Błogosławiona Angelo Zofio
Błogosławiony Stanisławie

Od długiej, ciężkiej pokuty dziejowej – wybaw nas, Panie.
Od kajdan niewoli
Od godzin zwątpienia
Od podszeptów zdrady
Od gnuśności naszej
Od ducha niezgody
Od nienawiści i złości
Od wszelkiej złej woli
Od śmierci wiecznej

Winy królów naszych – przebacz, o Panie.
Winy magnatów naszych
Winy szlachty naszej
Winy rządzących krajem
Winy kierujących ludem
Winy pasterzy naszych
Winy ludu naszego
Winy ojców i matek naszych
Winy braci i sióstr naszych
Winy całego Narodu Polskiego

Głos krwi męczenników naszych – usłysz, o Panie.
Głos krwi żołnierzy naszych
Płacz matek i żon
Płacz wdów i sierot
Płacz dzieci katowanych za pacierz polski
Wołanie krzywdzonego roboczego ludu
Jęki więzień, obozów koncentracyjnych i łagrów
Jęki konających robotników Poznania i Wybrzeża
Brzęk pękających kajdan naszych

Łzy przesiedleńców i wygnanych z Ojczyzny – racz dostrzec Panie.
Łzy rolników pozbawionych swej ziemi – racz dostrzec Panie.

Wiarę w Ciebie i ufność w nas samych – daj nam, o Panie.
Nadzieję w zwycięstwo dobrej sprawy
Miłość Polski, Ojczyzny naszej
Męstwo, mądrość, łagodność i solidarność
Wszystkie dary Ducha Świętego
Służbę w świętej sprawie Twojej na ziemi
Wolność, chwałę, szczęście i pokój

Przez Narodzenie Twoje – bohatera wielkiego wzbudź nam, o Panie.
Przez Bogurodzicę – Ojca św. na długie lata zachowaj nam, o Panie.
Przez Najświętsze życie Twoje – żyć dobrze naucz nas, o Panie.
Przez Krzyż i mękę Twoją – cierpienia nasze mężnie znosić daj, o Panie.
Przez Święte Zmartwychwstanie Twoje – z ciemności grzechu wskrześ
nas, o Panie.
Przez Wniebowstąpienie Twoje – Ojczyznę wielką, wolną i szczęśliwą
daj nam, o Panie.
Przez Zesłanie Ducha Świętego – „ducha dobrego” daj nam, o Panie.
Przez czystą Królowej Jadwigi ofiarę – w jedności Polską naszą
zachowaj, o Panie.
Przez cnoty wielkich Ojców naszych – na Twe błogosławieństwo
daj nam zasłużyć, o Panie.

Boże Piastów i Jagiellonów – nie opuszczaj nas, o Panie.
Boże Sobieskiego i Kościuszki – nie opuszczaj nas, o Panie.
Boże Ojca Kordeckiego i Ojca Kolbe – nie opuszczaj nas, o Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

W.: Zachowaj lud Twój, Panie

O. : I błogosław dziedzictwu Twojemu.


Módlmy się:

Boże Wszechmogący, panie Zastępów, padamy do stóp Twych w dziękczynieniu, że przez wieki otaczałeś nas Swą przemożną opieką. Dziękujemy Ci, że Ojców naszych wyprowadziłeś z rąk ciemiężców, najeźdźców i nieprzyjaciół; także za to, że po latach niewoli obdarzyłeś nas na nowo wolnością i pokojem. W tej chwili, kiedy tyle sił potrzeba naszemu Narodowi, aby zachować wolność, prosimy Cię, Boże, napełnij nas mocą Ducha Twojego. Uspokój serca, dodaj ufności w Twoją miłość, oświeć zaćmione umysły naszych braci, wzbudź w Narodzie chęć do cierpliwej walki o zachowanie pokoju i wolności. Spraw, byśmy stali się zdolni własnymi rękami i wzajemną solidarnością w służbie Twojego Krzyża zachować Twoje Królestwo w nas, w naszych rodzinach, w naszym Narodzie, jak za czasów praojców. Wybaw nas od głodu, nędzy i wojny. Obdarz nas chlebem. Błogosław naszej pracy, Panie Miłosierny, Panie Sprawiedliwy, Panie Wszechmocny.

Boże, niech Duch Święty zmienia oblicze naszej ziemi i umacnia Twój lud. Daj nam, o Panie, abyśmy po przyjęciu w pokorze „Bierzmowania Dziejów” – udzielonego przez Ojca Świętego Jana Pawła II – Twego Ducha nigdy nie zasmucali, a przez zawierzenie Maryi, Matce Kościoła i Królowej Polski, pozostali zawsze wierni Chrystusowi i Ojczyźnie.

Amen.

http://www.misericordiadei.pl/pag.08.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modlitwa
PostNapisane: 07 gru 2010, 09:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30849
Modlitwa, która wyzwala

Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!
(Łk 22, 42)


A wszakże niech się stanie nie nasza wola, ale Twoja.
(Adam Mickiewicz, "Modlitwa pielgrzyma")


Niech się dzieje wola Twoja, a nie moja.
(modlitwa AA)


Autor: Wojciech Wencel

http://wojciechwencel.blogspot.com/2010 ... zwala.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /