Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Miłość
PostNapisane: 13 sty 2015, 07:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31054
Miłość, miłość, miłość

ks. Artur Stopka

Miłość niejedno ma imię – mówimy często. Benedykt XVI w pierwszej encyklice mówi co innego: jednym słowem „miłość” nazywamy różne rzeczy. Czasami go nadużywając.

Miłość, miłość, miłość
Jan Paweł II napisał czternaście encyklik. Podobno chciał napisać piętnastą – o miłości. Nie zdążył. Encyklikę o miłości napisał jego następca. Jej pierwsze słowa to przypomnienie najważniejszej wiadomości, o której współczesny świat coraz częściej zapomina – Bóg jest miłością.

To nie przykazanie?
Już w pierwszych zdaniach encykliki Benedykt XVI mówi rzeczy zaskakujące: „Miłość nie jest już przykazaniem”. Wszystkim, którzy wiedząc, że pierwsze i największe przykazanie to właśnie przykazanie miłości Boga i bliźniego, wpadają w zdumienie. Papież wyjaśnia: „Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował, miłość nie jest już przykazaniem, ale odpowiedzią na dar miłości, z jaką Bóg do nas przychodzi”. To jedno z ważniejszych zdań w całym dokumencie, który w zamyśle Ojca Świętego powstał po to, „aby pobudzić świat do nowej, czynnej gorliwości w dawaniu ludzkiej odpowiedzi na Bożą miłość”.

Benedykt XVI przypomina, że Bóg jest miłością, ponieważ dostrzegł, że dziś w świecie z imieniem Bożym czasami łączy się zemsta, a nawet obowiązek nienawiści i przemocy. A przecież Bóg napełnia nas miłością i chce, abyśmy ją przekazywali innym.

Eros sprowadzony do seksu
Zastanawia mnie, że pierwsza encyklika Benedykta XVI jest dyskusją. Papież dyskutuje z ocenami wystawianymi chrześcijaństwu przez różne środowiska, polemizuje też z niektórymi prądami ideologicznymi. Co dziwniejsze, potwierdza niektóre zarzuty pod adresem wyznawców Chrystusa. Na przykład ten, który mówi, że chrześcijaństwo było w przeszłości przeciwnikiem cielesności. Ale nie spuszcza pokornie głowy. Od razu pokazuje błąd, jaki świat obecnie popełnia. „Sposób gloryfikacji ciała, jakiego dzisiaj jesteśmy świadkami jest zwodniczy. Eros sprowadzony jedynie do »seksu« staje się towarem, zwykłą »rzeczą«, którą można kupić i sprzedać, co więcej sam człowiek staje się towarem”.

Aż miło się człowiekowi robi, gdy czyta, że chrześcijaństwo nie tylko nie „otruło erosu”, ale przez oczyszczenie i dojrzewanie uzdrawia go „w perspektywie jego prawdziwej wielkości”.
Podobnie, gdy odnajduje w tekście encykliki stwierdzenie, że „ścisły związek między erosem i małżeństwem występujący w Biblii prawie nie znajduje sobie podobnych w literaturze pozabiblijnej”. Nareszcie ktoś jasno powiedział, że chrześcijaństwo nie jest wrogiem seksu. Ale nie sprowadza miłości tylko do niego.

Państwo nie zastąpi miłości
Większość encykliki poświęcona jest caritas, czyli „dziełu miłości dokonywanemu przez Kościół jako »wspólnotę miłości«”. Moją uwagę przykuły zwłaszcza fragmenty mówiące o tym, czy działalność charytatywna nie jest swoistym „rozgrzeszaniem” niesprawiedliwości społecznej. Czy w państwie sprawiedliwości społecznej potrzebne jest miłosierdzie? Odpowiedź Papieża nie pozostawia żadnych złudzeń: „Nie ma takiego sprawiedliwego porządku państwowego, który mógłby sprawić, że posługa miłości byłaby zbędna. Kto usiłuje uwolnić się od miłości, będzie gotowy uwolnić się od człowieka jako człowieka”.

Bardzo cenne są również nadzwyczaj precyzyjne ustalenia dokonane przez Ojca Świętego w kwestii zaangażowania Kościoła w kształtowanie sprawiedliwych struktur społecznych. Papieskie wskazania – moim zdaniem – nabierają szczególnego znaczenia w aktualnej sytuacji w naszej ojczyźnie. „Kształtowanie sprawiedliwych struktur nie jest bezpośrednim zadaniem Kościoła, ale przynależy do sfery polityki” – podkreśla Benedykt XVI. I przypomina, że chrześcijańska działalność charytatywna musi być niezależna od partii i ideologii. Nie jest ona „środkiem do zmieniania świata w sposób ideologiczny i nie pozostaje na usługach światowych strategii, ale jest aktualizacją tu i teraz miłości, której człowiek potrzebuje zawsze”.

Matka Teresa na wzór
I jeszcze jedno zaskoczenie. Jako przykład chrześcijańskiej miłości Benedykt XVI wskazuje najpierw bł. Matkę Teresę z Kalkuty. Tę, która bardzo mocno podkreślała, że nie traktuje swych dzieł charytatywnych instrumentalnie, jak wstępu do nawrócenia podopiecznych i ochrzczenia ich. Niektórych postawa Matki Teresy gorszyła. Według Benedykta XVI jest dokładnie tym, co Kościół powinien czynić.
Chrześcijanie, tak jak Matka Teresa, powinni czerpać swoją zdolność do miłowania bliźniego ze spotkania z Chrystusem Eucharystycznym, a to spotkanie powinno nabierać „swego realizmu i głębi” właśnie dzięki posłudze innym.

http://gosc.pl/doc/793399.Milosc-milosc-milosc


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Miłość
PostNapisane: 21 maja 2017, 12:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31054
Bez umysłu nie ma pełni człowieczeństwa.
Bez moralności nie ma pełni człowieczeństwa.
Bez miłości nie ma pełni człowieczeństwa.
Miłości, moralności, mądrości uczymy się od naszych rodziców, dziadków, opiekunów już we wczesnym dzieciństwie.
Uczymy się ich też w szkole od nauczycieli, nieraz od rówieśników.
Uczymy się ich w Kościele od kapłanów.
Powinniśmy też uczyć się ich z mediów, z literatury, z prasy.
Ale prawdziwą szkołę miłości, mądrości, i moralności daje nam samo życie i otwarte obcowanie z ludźmi, i ze wszystkim, co Bóg stworzył, i co stanowi najistotniejszy kontekst dla naszego życia.

Czy potrafimy się w tym kontekście odnaleźć, czy oddzielamy się od niego w izolującym egoiźmie?


Miłość otwiera nasze oczy

Obrazek

Miłość otwiera nasze oczy i nasze serca na drugiego człowieka – podkreślił ks. abp Henryk Hoser podczas obchodów 25-lecia Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Centralnym punktem jubileuszu była uroczysta Msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. Zgromadziła ona liczne grono wolontariuszy, którzy na co dzień angażują się w pomoc potrzebującym na terenie parafii i szkół.

W czasie liturgii ks. abp Hoser podkreślił, że miłość – caritas ukazuje prawdę o człowieku i jego niezbywalnej godności.

– Miłość otwiera nam oczy na drugiego – na jego życiowe uwikłania, uwarunkowania, zawody i nadzieje, na to, że jest on osobą miłowaną przez Boga, która wraz z przyjściem na ten świat otrzyma również jakąś szczególną misję do spełnienia – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Pasterz warszawsko-praski przyznał, że wielu jest takich, którzy nie byli w stanie jej podjąć i wykonać ze względu na własne wybory, jak również z tego powodu, że takimi uczynili ich inni ludzie.

– Są oni dla nas „niemym krzykiem”, którego głos winien docierać do naszych serc, pobudzając do wyjścia im naprzeciw, tam gdzie się znajdują – powiedział ks. abp Hoser.

Kaznodzieja przestrzegł przed instrumentalnym podejściem do ubogich i potrzebujących.

– Nie jesteśmy tylko dystrybutorami rzeczy materialnych, ale jako osoby wchodzimy w relacje z drugim człowiekiem. I tak jak Bóg nigdy nie traktuje ludzi jako masy, ale dostrzega każdego, znając go po imieniu, tak i my powinniśmy w ten sam sposób pochodzić do każdego, którego spotykamy – podkreślił biskup warszawsko-praski i jako przykład wskazał postać św. Brata Alberta, którego rok w tym czasie przeżywamy.

Kapłan zwrócił uwagę, że miłość uzdalnia człowieka do pochylenia się z szacunkiem nad drugim i zaakceptowania wejścia w jego nędzę – zarówno tą nędzą materialną, związaną z utratą środków niezbędnych do przeżycia, jak również tą, której wyrazem jest bezdomność, a więc zerwanie relacji rodzinnych.

Ksiądz abp Hoser podziękował również wszystkim duchownym i świeckim, którzy w ciągu ostatnich 25 lat angażowali się w działalność diecezjalnej Caritas.

W Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej pracuje etatowo 200 osób, w tym 10 w centrali i 190 w placówkach.
Wspiera ich 150 wolontariuszy związanych z Parafialnymi Zespołami Charytatywnymi, Szkolnymi Kołami Caritas oraz niektórymi placówkami.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... -oczy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Miłość
PostNapisane: 12 paź 2018, 14:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31054
Refleksja nad miłością

Podczas obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Krasnymstawie w środę, 8 września 2018 r., Mszę św. odprawił i homilię wygłosił ks. prof. Tadeusz Guz.

– Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny jest wprost wymarzonym dniem do zadumy i refleksji nad miłością Boga jako Stwórcy do Maryi Dziewicy, której Niepokalanemu Sercu Bóg Ojciec w Niebie zawierzył swojego wiecznego Syna na ziemi, oraz do zadumy nad naszymi narodzinami jako osób i całego Narodu w naszej Ojczyźnie, Polsce. Jest to także bardzo dobra okazja do odnowienia i pogłębienia naszej osobistej i narodowej miłości do Ojczyzny i do państwa. Również do odnowienia naszej miłości do Kościoła w naszej umiłowanej Polsce – wskazał w homilii ks. prof. Tadeusz Guz.



https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... oscia.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /