Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 03 mar 2010, 16:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Zanim staniemy w obliczu walki o naszą godność, o godność naszej Rodziny, spójrzmy refleksyjnie na naszą najmniejszą Ojczyznę jaką jest nasza najbliższa Rodzina.

Mama to miękkie ręce. Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność. Coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie. — Melchior Wańkowicz
"Ziele na kraterze"

Rodzina to jest coś najważniejszego, nie można jej bezkarnie założyć, a potem bezkarnie odłożyć, zlikwidować,nie pamiętać, nie czuć się zobowiązanym, rodzina to jest coś świętego. — Katarzyna Grochola
"Trzepot skrzydeł"

Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
— Wacław Buryła

Jestem przekonany, że najważniejszą decyzją, jaką podejmuje istota ludzka, jest wybór, z kim spędzi życie, może już do końca. — William Wharton
"Opowieści rodzinne"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 03 mar 2010, 16:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Sen. Antoni Szymański

Kontrowersje ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie

http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=20536


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 03 mar 2010, 16:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Platforma chce upaństwowić dzieci

Nie pozostaje już nic innego, jak tylko apelować do posłów RP o opamiętanie się. Dzisiaj w Sejmie drugie czytanie projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Jeśli dojdzie do uchwalenia nowelizacji tejże ustawy, to będziemy mieli Skandynawię albo Koreę Północną. To w państwach skandynawskich rodzice boją się swoich dzieci. Byle kaprys panienki, złośliwość chłopczyka może zaprowadzić rodziców prosto przed srogie oblicze sędziego. Najczęściej sędziny. Platforma chce nam upaństwowić dzieci i nawet nie za bardzo już z tym zamiarem się kryje.

Chciałbym poznać grono tych kobiet, które pracowały razem z poseł Magdaleną Kochan nad katalogiem rzeczonych poprawek. Mam podstawy sądzić, że zmówiła się grupa pań, które albo dzieci własnych nie mają, a jeśli je mają, to same ich nie wychowują, albo – podejrzewam, że tak naprawdę ich nie kochają. Dlaczego? Bo rzeczona nowelizacja, to wprost szatański pomysł, bardzo sprytny, przemyślany, ze sprytnie zakamuflowanym prawdziwym celem. Nie udało się zbudować Polakom autostrad, dobrych dróg, zmniejszyć w praktyce bezrobocia, wprowadzić demokratycznych kanonów rządzenia, zbudować drugiej Irlandii albo czegoś podobnego. No to panie z PO i SLD zafundowały na drugą Szwecję. Zresztą pani Kochan ideologicznie bardzo blisko do SLD: wszak od 1970–1981 była członkiem PZPR.

Odbieranie dzieci będzie odbywać się komisyjnie, w trójkach albo czwórkach urzędniczo-policyjnych – tłumaczą się w mediach panie posłanki, maksymalnie infantylizując problem. A przecież takie dziecko po porwaniu z domu rodzinnego, albo wprost ze szkoły na 24 godziny będzie wsadzane do bidula, albo do pogotowia opiekuńczego. Małego Tomka właśnie w taki sposób porwano ze szkoły. W tym samym czasie o losie dziecka będzie decydował sąd. Zostanie tam, albo wróci do rodziców. Czy jednak, gdy wróci do rodziców, to mama otrzyma takie same dziecko? Ile czasu potrzeba maniakalnej pani z opieki społecznej, aby zniszczyć dzieciaka? Wystarczy jedno szarpnięcie? Siłowe wsadzenie do radiowozu? W tym momencie młody człowiek przeorany zostaje nienawiścią do urzędów, do policyjnego i każdego innego munduru już na całe życie.

Znam panie od opieki społecznej z mojej miejscowości. Zadanie porwania dzieci wykonają bez zmrużenie oka. Bardzo wysokie bezrobocie pomoże pokonać im wszelkie hamulce. Pana od rozwiązywania gminnych problemów alkoholowych też znam dobrze. Dziwię się, że gość jeszcze nie siedzi.

Tworzymy fikcję. Ale co będzie, gdy fikcja zacznie żyć własnym życiem? To wtedy wielu rodzicom nie będzie wcale do śmiechu. Nie będą znać dnia, ani godziny: rodzice bójcie się. I o to chodzi paniom posłankom od Tuska. Ma być ponuro i strasznie.

Marek Michałowski

http://www.pis.org.pl/article.php?id=16895


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 03 mar 2010, 16:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
PiS: projekt dot. przeciwdziałania przemocy ingeruje w niezależność rodziny

PiS krytykuje rządowy projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Posłanki z tej partii przekonywały na konferencji prasowej, że zbyt głęboko ingeruje on w niezależność rodziny.

Według posłanek PiS Beaty Kempy, Teresy Wargockiej i Elżbiety Rafalskiej nie do przyjęcia jest proponowana w ustawie możliwość odebrania dziecka z domu przez pracownika socjalnego bez zgody sądu.

„W wielu samorządach praca socjalna to fikcja. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej pracownik socjalny ma pod swoją opieką 2,5 tys. mieszkańców. Jak pracownika socjalnego można obciążać tak wielką odpowiedzialnością? Na takie rozwiązanie z naszej strony nie ma zgody” - powiedziała Rafalska na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

„Nie może być tak, że następuje tak głęboka ingerencja w prawa rodzicielskie. Pracownik socjalny, zabierając dziecko, nie ma nawet obowiązku wręczenia rodzicom decyzji w tej sprawie” - argumentowała Kempa.

PiS sprzeciwia się też powoływaniu zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się przemocą w rodzinie. W skład takich zespołów mieliby wchodzić: przedstawiciele jednostek pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, kuratora, oświaty, ochrony zdrowia oraz organizacji pozarządowych.

„To fasadowe rozwiązanie, nieskuteczne. Nic do systemu pomocy rodzinom nie wnosi. Członkowie zespołu nie mają określonych kwalifikacji, kompetencji merytorycznych. To niekonstytucyjny zapis i może wywołać zagrożenie w środowiskach lokalnych” - podkreśliła Wargocka.

PiS proponuje, żeby każda gmina sama określała, kto zajmowałby się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie - mogłaby to być zarówno pomoc społeczna, jak i organizacja pozarządowa.

Rządowy projekt dotyczący przeciwdziałania przemocy w rodzinie zostanie ponownie skierowany do komisji polityki społecznej i rodziny.

http://www.pis.org.pl/article.php?id=16896


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 04 mar 2010, 20:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Bardzo ciekawe rozważania. Sprawa dotyczy nas wszystkich.

ks. bp dr Stanisław Stefanek - pasterz Kościoła łomżyńskiego

Ustawa dezintegrująca rodziny

http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=20551


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 06 mar 2010, 14:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Ratujmy dzieci

Kolega opowiadał mi kiedyś dykteryjkę z przedszkola − prywatnego, co ma dla historii pewne znaczenie.

Jedno z przyjętych do niego dzieci, jak się szybko okazało, miało zwyczaj ściągania przed wszystkimi majtek i obnażania… no, wiadomo czego. Nie reagowało przy tym na uwagi wychowawców, przeciwnie, upierało się, że „mama jej tak pozwala”, więc nie może być w takim zachowaniu nic złego. Mama, gdy się do niej zwrócono, potwierdziła. Tak jest, oznajmiła, ona nie będzie tłumić seksualności dziecka i życzy sobie, aby także w przedszkolu nikt się tego nie ważył robić.
Była to, generalnie, dykteryjka o tym, do czego doprowadza pogoń właścicieli prywatnych placówek wychowawczych za mamoną − chodziło bowiem o to, że właściciele przedszkola uznali, iż skoro mama płaci, to co im tam. Dopiero, gdy inni rodzice zagrozili, że w takim razie oni zabierają swoje dzieci, przekalkulowali i poprosili postępową rodzicielkę, żeby swoją postępowo wychowywaną latorośl nauczyła nie eksponować „seksualności”, albo zabrała.

Ale teraz przypomniała mi się ta historia z zupełnie innego powodu. Zapoznałem się bowiem z fragmentami projektu ustawy „o zapobieganiu przemocy w rodzinie”, którą wysmażyli wspólnie posłowie SLD i PO, a Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, jak się zdaje, zaaprobowało.
Nie uwierzyłbym własnym oczom, gdybym od dawna nie wiedział, że w polskim Sejmie każda głupota przejdzie, i każdy „lobbysta” albo fanatyk może wpisać do ustaw dowolną brednię, mając uzasadnioną nadzieję, że posłowie ją, głosując jak barany za przewodnikiem, uchwalą, nie zauważywszy. To, co jacyś nawiedzeni usiłują wprowadzić do prawa pod pretekstem „walki z przemocą w rodzinie” nie tylko urąga zdrowemu rozsądkowi − to zamordyzm, na jaki w walce z polską rodziną, tradycją i religią nie ważyli się nawet komuniści. Wiem, że takich fraz się dziś nadużywa, ale proszę mi wierzyć – nie przesadzam.
W największym skrócie, ustawa zakłada, że dziecko może być odebrane rodzicom, jeśli pracownik socjalny − jeden pracownik socjalny, bez jakiejkolwiek konsultacji, wyroku sądowego etc. − nabierze podejrzenia (napiszę wyraźniej: NABIERZE PODEJRZENIA) że w rodzinie dochodzi bądź może dojść w przyszłości (MOŻE DOJŚĆ W PRZYSZŁOŚCI) do jakiejś formy przemocy wobec dziecka.
Najważniejsza jest jednak definicja, co jest, w świetle ustawy, przemocą wobec dziecka. Owoż − wedle instrukcji dla pracowników socjalnych, którą już wisi na stronie internetowej wspomnianego ministerstwa − chodzi nie tylko o bicie, nawet o symbolicznego klapsa, ale także o „przemoc psychiczną”. A przemoc psychiczna to według ministerstwa między innymi, cytuję dokładnie: „zawstydzenie, narzucanie własnych poglądów, ciągłe krytykowanie, kontrolowanie, ograniczanie kontaktów”.
Trudno mi sobie wyobrazić rodzica, który w świetle powyższego nie podpadałby pod konfiskatę potomstwa. Kto nigdy nie narzucał dziecku swoich poglądów − na przykład, że siorbanie zupy czy dłubanie w nosie jest nieprzyjemne, albo że nie wsadza się palca do kontaktu? Kto dziecka nie krytykował, kto go nie kontroluje, kto nie powiedział, żeby nie szwendało się po podejrzanych miejscach i nie szukało kontaktu z żulami? Chyba jedynie opisana na wstępie idiotka, która nie pozwalała tłumić seksualności swego dziecka.
Ach, zapomniałbym − Ministerstwo wręcz wyróżniło, jako osobną formę „przemocy psychicznej” „krytykowanie zachowań seksualnych”. Niewykluczone więc, że właśnie ta pani, o której mi opowiadano, pisała te wszystkie mądrości jako ekspert. A czemu nie?
Na tym bowiem pomysły posłów, czy kto tam im te przeraźliwe projekty podsuwa, bynajmniej się nie kończą. Decyzja o rozbijaniu rodzin i odbieraniu dzieci należeć ma bowiem nie tylko do urzędników, za których, przynajmniej teoretycznie, państwo jakoś tam odpowiada. Mają się tym zajmować „zespoły”, w których zasiadać będą „przedstawiciele organizacji pozarządowych”. Takie zespoły między innymi zajmować się będą gromadzeniem kartotek na poszczególne rodziny, przy czym do założenia rodzinie kartoteki wystarczy anonimowy donos. Projekt nic nie wspomina, by procedura wymagała poinformowania rodziców, że ktoś na nich doniósł i tajemniczy kapturowy zespół gromadzi pracowicie przykłady „przemocy” jakiej się dopuszczają.
Dajmy na to, informatorzy donoszą: niedziela, rodzice zmusili dziecko do pójścia do kościoła, a potem przy rodzinie kazali wstać od obiadu i umyć przed jedzeniem ręce (narzucanie poglądów, krytykowanie, zawstydzanie). Poniedziałek − ojciec (przepraszam, rodzic B, tak się to obecnie nazywa w krajach postępowych, żeby nie dyskryminować „rodziców” jednopłciowych) nakrył dziecko na onanizmie i zabronił to robić (krytykowanie zachowań seksualnych). Wtorek – rodzic A zabrała dziecko ze szkoły wcześniej, pod pretekstem, że ma jakieś sprawy (ograniczenie kontaktów). Sami Państwo widzicie, że z telefonem po brygadę antyterrorystyczną nie będzie trzeba czekać nawet do piątku.
To wszystko zakrawa na niezłą zgrywę, ale to jest naprawdę. Proszę sprawdzić. Dzieci można będzie, tak przynajmniej roi się ustawodawcy, w majestacie prawa odebrać każdemu − to znaczy, każdemu normalnemu rodzicowi. Tylko opisana tu mamusia od „nietłumienia seksualności” może być spokojna. Ona właśnie jest dziś dla posłów i ministerstwa natchnieniem oraz wzorem Matki Polki.
Na szczęście, oprócz licznych wad, obecna władza ma także jedną zaletę (z punktu widzenia obywateli): jest bardzo tchórzliwa. Wystarczy, aby jakikolwiek jej pomysł przedostał się do opinii publicznej i został ostro skrytykowany, a już zarzeka się, że właściwie to tylko projekt, a nawet i nie projekt, przymiarka, właściwie to nic, i w ogóle nic jeszcze w tej kwestii władza nie przesądziła, i zajmiemy się tym kiedy indziej. Rejterada z pomysłów cenzurowania Internetu czy totalnego zakazu palenia to przykłady najnowsze z wielu możliwych.
Ale są i przykłady przeciwne − jak na przykład niezauważone przez nikogo wprowadzenie totalnej inwigilacji rozmów przez telefony komórkowe. Tu akurat nikt w porę nie zauważył, prawo szybko klepnięto (na poziomie rozporządzenia ministra) i już mamy pełnego Orwella, choć mało kto o tym wie.
Więc wszystko zależy od nas. Pomysły szaleńców albo lewicowych fanatyków na „walkę z przemocą w rodzinie” zauważył, jak na razie, tylko „Gość Niedzielny”. To nie wystarczy − choć, oczywiście, serdecznie pismu za wypatrzenie tego sejmowego koszmaru w gąszczu produkowanych przez rządzących bredni dziękuję. Przy okazji gratuluję, bo − nie wiem czy Państwo już o tym wiecie − „Gość Niedzielny” właśnie przebił sprzedażą „Politykę”, dotąd niepodzielnie liderującą w segmencie „tygodników opinii”. Poza innymi źródłami tego sukcesu katolickiego pisma nie ostatnim zapewne jest fakt, iż coraz więcej Polaków uświadamia sobie, iż jako katolicy niepostrzeżenie stali się we własnym kraju prześladowaną większością.
Może ta większość zdoła wreszcie się ocknąć i pogonić w diabły z parlamentu głupców i fanatyków razem z ich chorymi pomysłami na Nowy, Wspaniały Świat oczyszczony z religijnych i patriarchalnych „przesądów”?

http://www.rzecznikrodzicow.pl/

Wi,ecej na temat:

http://www.rzecznikrodzicow.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 12 mar 2010, 09:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Lewackie plany wobec nas zwykłych i chcących po swojemu żyć ludzi, muszą od czegoś się zacząć i muszą prowadzić do jakiegoś celu.
Do jakiego?

Niszczone jest wszystko, nasze duchowe korzenie, nasza tradycja, nasza kultura, wiara, obyczaje, rodzina itd, aż w końcu zniszczą nas jeżeli w porę się temu nie przeciwstawimy. Patologie w rodzinie, które są i które należy usuwać, lewactwu posłużyły za parawan do ataku na rodzinę. Pamiętajmy o tym, że naszą najmniejszą Ojczyzną jest rodzina, jeżeli pozwolimy im zniszczyć tę naszą małą Ojczyznę, to nasza wielka Ojczyzna, Polska też przestanie istnieć. Być może pozostaniemy w Niej jedynie polakofilami i będziemy się cieszyć, gdy nasz sportowiec wygra ze sportowcami innych nacji.


Prof. Mieczysław Ryba

Lewacki zamach na polską rodzinę

W czasach komunistycznych każdy kleryk, a później każdy ksiądz miał w SB założoną teczkę. Dlaczego? Ba niejako z definicji, z mocy swego powołania uznawany był za element wrogi, taki który ze względów ideologicznych zagraża panującej ideologii i panującemu ustrojowi. Na bazie projektowanej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przewidziana jest wręcz kompletna inwigilacja rodzin. Podejrzanym rodzicom założone zostaną kartoteki. Siedmioosobowe zespoły interdyscyplinarne w każdej gminie będą tropić rodziców, którzy ośmielą się wymierzyć klapsa swoim pociechom, podnieść głos, skrytykować zachowania seksualne nastoletniej córki itp. Pracownicy socjalni będą mieli wręcz możliwość odebrania praw rodzicielskich bez wyroku sądu czy decyzji prokuratorskiej. Czy jest to wizja z dzieł Orwella? Nie – to projekt polskiego rządu.

Przed kilku laty niektóre osoby, w tym piszący te słowa, starały się pokazać, jaki jest cel lewicowych demagogów buntujących uczniów przeciwko nauczycielom. Brak reakcji środowisk katolickich na tę propagandę doprowadził do kompletnej destrukcji dyscypliny w szkołach. Wielu rodziców dało się nabrać na teorie o nauczycielach-prześladowcach i na ideologię wydumanych nieraz praw uczniów. Powołanie do życia urzędu rzecznika praw dziecka też nikogo nie oburzał. Jakby w głupiej naiwności myślano, że tu chodzi o obronę dzieci przed rzeczywistą patologią. Przed rzeczywistą patologią może bronić dzieci rzecznik praw obywatelskich, czy po prostu policja i prokuratura. Tworzenie poszczególnych urzędów praw dziecka, równego statusu kobiet i mężczyzn itp. jest z definicji nakierowane na rozbijanie konkretnych wspólnot naturalnych. Nasza bierność wówczas owocuje dzisiaj tak potężnymi zagrożeniami. Pamiętajmy, że dla lewicowo-liberalnych środowisk naturalna rodzina jest zagrożeniem. Można tu parafrazować hobbsowską teorię państwa: państwo jako zło konieczne. Takim „złem koniecznym” jest dla lewicy również rodzina. Nie da się wszystkich dzieci zagonić do państwowych domów dziecka, konieczne są więc małżeństwa, chociaż każdy wie, że najlepiej, gdyby to były małżeństwa homoseksualne. Jeśli rodzina klasyczna to najlepiej porozbijana na różne sposoby. Największe zagrożenie stanowią zaś małżeństwa tradycyjne, rzekomo przesycone brakiem tolerancji i wolności. Przedsmak tego co może nas czekać w przyszłości doświadczyliśmy niedawno, gdy policja umieściła chłopca w domu dziecka tylko dlatego, że jego rodzina była biedna. Absurd całej sytuacji polega na tym, że utrzymanie dziecka w ośrodku opieki wynosi ponad dwa tysiące złotych miesięcznie. Gdyby tę kwotę przekazano wspomnianej rodzinie, utrzymano by za te pieniądze wszystkich jej członków. Ale dla socjalistów dom dziecka jest najlepszym, wymarzonym (bo państwowym) modelem rodziny.

Protesty środowisk katolickich wobec próby ustawowego ataku na polskie rodziny wreszcie zaczynają mieć masowy charakter. Bezczelność władz jest jednak spowodowana wieloletnią naszą biernością i wszechobecną, infantylną beztroską oraz bezgraniczną wręcz naiwnością. Ileż to było infantylnego rozczulania się nad telewizyjnymi obrazami o patologiach rodzinnych. Jak bardzo angażowaliśmy się w różnorakie unijne konferencje o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ileż było milczenia, gdy różnoracy lewacy głośno propagowali swoje pokrętne wizje. Owo milczenie i owa naiwność trwa do dzisiaj. Tymczasem intencją liberałów nie było wcale ograniczenie patologii, lecz uderzenie w tradycyjny model rodziny. Codzienne epatowanie publiczności w mediach liberalnych obrazami maltretowanych dzieci miało nas przygotować do przyjęcia tezy, że całe zło zaczyna się od pierwszego klapsa lub od podniesionego głosu rodzica na swoje dziecko. Miejmy nadzieję, że dzisiejsza reakcja na ustawową patologię będzie mocna, na tyle mocna, aby owych antyrodzinnych liberałów przestraszyć. Mam głęboką nadzieję, że władza cofnie się nieco przed naporem oburzonych rodziców. Ale walka się na tym nie skończy. Po takiej porażce lewicowe media rozpoczną kolejną kampanię. Znowu we wszystkich programach informacyjnych zobaczymy katowane dzieci, zwyrodniałych rodziców znęcających się nad swoimi pociechami. I prawie w ogóle brak będzie w telewizji obrazu rodzin normalnych. Ów brak nie jest przypadkowy, ma on pokazać, że rodziny w Polsce to jedna wielka patologia. Wszak wszystko zaczyna się od klapsa.

Nie chciałbym być złym prorokiem, ale z obserwacji lewicowych kampanii polityczno-medialnych na Zachodzie można przewidzieć następny ruch tych środowisk. Po uderzeniu w nauczycieli, następnie w rodziców, przyjdzie czas na duchowieństwo. Znajomy adwokat opowiadał mi o narastającej fali spraw o tzw. pedofilię wśród duchowieństwa w Polsce. Zdecydowana większość tych spraw nie ma realnych podstaw w rzeczy. Są one wynikiem propagandy i nakłaniania poranionych nieraz rodziców do wytaczania procesów o duże odszkodowania. Chęć zysku bywa czasem fatalna. Aby propaganda była skuteczna, trzeba będzie znaleźć jeden czy drugi rzeczywisty przykład patologicznych zachowań. Później na bazie tych przykładów rozpęta się medialną histerię. Dalej namawiać się będzie, szczególnie biednych rodziców, do oskarżeń i pozwów o odszkodowania za rzekomą powszechną pedofilię w Kościele. Mimo tego, że po kilku latach okaże się, że z owych procesów nic nie wyszło, efekt propagandowy zostanie osiągnięty. A ów efekt polegał będzie na podważeniu autorytetu duchowieństwa, na rozbiciu naturalnych, bliskich relacji duszpasterzy z wiernymi. Przez lewicowych liberałów wszystkie naturalne relacje społeczne traktowane są jako zagrożenie. Relacje zbudowane zaś na podbudowie religijnej są patologiczne w najwyższym stopniu. W propagandzie tej będzie się uderzać również w celibat, sugerując, że to bezżenność księży generuje postawy pedofilskie.

Ów czarny obraz przyszłości nie maluję po to, aby kogokolwiek straszyć. Po prostu są to oczywiste wnioski na podstawie tego, co działo się już na Zachodzie. Zatem chciałbym powtórzyć z całą mocą: od tego czy uda nam się obronić polską rodzinę przed zakusami socjalistów zależy u nas przyszłość Kościoła i przyszłość narodu. Wydaje się, że powinni to sobie głęboko uświadomić zarówno świeccy, jak i duchowni. Dzisiejsze milczenie mogłoby się bowiem skończyć katastrofą. Jak głęboką – wystarczy przyjrzeć się kondycji rodziny i Kościoła w wielu zachodnich krajach. Silny opór muzułmanów zachodnioeuropejskich powoduje potężne porażki liberałów (muzułmanie są wręcz nietykalni w wielu krajach). Bierność chrześcijan jest okupiona potężnymi stratami w dziedzinie moralnej. Zatem kluczowe i zasadne jest dzisiaj zawołanie: wszyscy chrześcijanie razem w obronie polskiej rodziny.

Mieczysław Ryba, Lublin 2010-03-07

http://www.realitas.pl/RealnaPolska/MR20100307.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 12 mar 2010, 21:43 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2009, 18:58
Posty: 831
Melius est pueros flere quam senes

a'propos klapsów ;)

_________________
życie trwa dopóty, dopóki nie jest wszystko jedno


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 13 mar 2010, 14:37 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 17:38
Posty: 1425
A superniania u syfiLisa pokazywała zdjecia zmaltretowanych dzieci,mówiac Terlikowskiemu,ze to od klapsa.Głupia ta baba,ze nóz się w kieszeni otwiera.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 13 mar 2010, 17:52 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 14:38
Posty: 1630
gratulacje dla Goscia Niedzielnego
i pełne poparcie........:)
podobne slowa kieruję do
Pani Joanny,ktora juz ma PROCES,
proces.....za Odwagę i myslenie
Pani Joanna i ludzie Ją wspierający
zasługują na
słowa UZNANIA,wiedzcie Młodzi,ze nie jesteście
sami.....macie jeszcze NAS.......


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 30 mar 2010, 20:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Aż w głowie nie chce się pomieścić to, że musimy przez to lewackie niszczycielstwo zaczynać wszystko od początku. Tak zapaskudzili ludziom mózgi, że wracamy do nauki "abecadła".

Przesłanie z Gniezna
1. Rodzina jest nadzieją dla współczesnej Europy – to główne przesłanie VIII Zjazdu Gnieźnieńskiego. Jesteśmy przekonani, że kwestia małżeństwa i rodziny ma kluczowe znaczenie dla przyszłości kontynentu. Rodzina jest naturalnym środowiskiem miłości, w którym przychodzi na świat i rozwija się człowiek. Nie znajdziemy szczęścia, poszukując go w oderwaniu od tej wspólnoty.

2. Zaangażowanie na rzecz rodziny winno być ważnym elementem wspólnego świadectwa chrześcijan w jednoczącej się Europie. Istnieją też prawdy niepodważalne i wspólne dla różnych religii: przekonanie, że człowiek jest obrazem Boga, a rodzina to mąż, żona i dzieci. Chrześcijaństwo, judaizm i islam uznają je za fundament cywilizacji. Wobec wspólnych wyzwań musimy razem dawać świadectwo. Do wszystkich mieszkańców kontynentu apelujemy: Europo, odnajdź prawdziwą rodzinę, a wraz z nią nadzieję dla siebie!

3. W Gnieźnie odkrywaliśmy na nowo piękno życia w małżeństwie i rodzinie, mimo trudności jakie ono niesie. Naszą odpowiedzią na kryzys rodziny jest próba ukazania jej pozytywnej wizji – poprzez świadectwo, refleksję i działanie. Kobieta i mężczyzna potrzebują siebie nawzajem, uzupełniają się i tworzą pełnię duchową i cielesną. Małżeństwo to unikalna, zobowiązująca i trwała relacja kobiety i mężczyzny połączonych miłością. Na tak rozumianym małżeństwie opiera się rodzina.

Owocem małżeństwa są dzieci. Bez nich społeczeństwa skazane są na wymarcie. Rodzina jest także miejscem, gdzie towarzyszy się osobom chorym i niepełnosprawnym, a starszym w przechodzeniu do wieczności. W rodzinie dojrzewamy, stajemy się sobą, uczymy dzielić się z innymi, uczymy się kochać. Nie jest to zadanie łatwe, ale na pewno możliwe. Szczęście w życiu rodzinnym wymaga wysiłku, ofiarności, odpowiedzialności, gotowości do dialogu i przebaczenia.

Dla nas, chrześcijan, małżeństwo to wezwanie do takiej miłości, jaką Bóg obdarza człowieka – bezwarunkowej i nieodwołalnej. Modlimy się o to, aby jak najwięcej takiej miłości było w naszych rodzinach. Bóg jest Miłością – a my mamy Go naśladować.

4. Od kondycji małżeństwa i rodziny zależy przyszłość społeczeństwa - dlatego państwo powinno je wspierać. Rodzina jest instytucją pośrednią między jednostką a społeczeństwem i nic nie może jej zastąpić.

Kluczową sprawą jest tworzenie polityki rodzinnej na poziomie państwa i samorządu. W przeciwieństwie do większości krajów Unii Europejskiej, rodzina w Polsce pozostawiona jest sama sobie. Tymczasem inwestycja w rodzinę jest najlepszą inwestycją dla społeczeństwa i państwa.

Ważne jest świadome kształtowanie polityki rodzinnej: odpowiadającej oczekiwaniom społecznym, m. in. traktującej pracę wychowawczą rodziców podobnie jak pracę zawodową. Czas poświęcony dzieciom to nie prywatne hobby, lecz wkład w dobro wspólne.Niezbędne są rozwiązania, które ułatwią młodym ludziom decyzję o założeniu rodziny i będą ją wspomagać na każdym etapie rozwoju. Apelujemy o uznanie polityki rodzinnej za jedno z najważniejszych zadań państwa.

Konieczna jest także prorodzinna samoorganizacja społeczeństwa, czyli lokalna i sąsiedzka solidarność rodzin, pomoc wzajemna w sytuacjach kryzysowych. Niezastąpione jest działanie organizacji pozarządowych reprezentujących rodziny. Małżeństwo i rodzina powinny znaleźć się także w centrum życia wspólnot religijnych, naszych Kościołów i naszych parafii.

5. Dziękujemy z Gniezna wszystkim małżeństwom, które są żywym znakiem wiernej miłości, jaką Bóg obdarza człowieka. Dziękujemy rodzicom, zwłaszcza wielodzietnym, za to że gotowi byli przyjąć i wychowywać każde dziecko – budując w ten sposób nową kulturę życia. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają rodzinę, tworząc prawdziwie rodzinną Europę.

http://www.zjazd.eu/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 02 kwi 2010, 11:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 10:25
Posty: 4311
Obrazek

Jak można nam odebrać takie maleństwo, przecież córeczka jest jeszcze przy piersi


Po cztery córeczki państwa Łabenckich w każdej chwili może przyjść kurator i zabrać je do pogotowia opiekuńczego. Tak postanowił sąd. – Za nic w świecie ich nie oddamy – zapowiadają rodzice, których wspierają rodzina i sąsiedzi.

– Jak można je odebrać, przecież nie chodzą głodne i mają gdzie spać. Wszyscy je kochamy – mówi 30-letnia Anna Łabencka z Dobromierzyc w pow. hrubieszowskim, która z mężem wychowuje cztery córki w wieku od roku i 8 miesięcy do 11 lat.

Ale zdaniem sądu, rodzice zaniedbują pociechy.

– Od sierpnia 2008 r. mają ograniczoną władzę rodzicielską. Kurator stwierdził poważne nieprawidłowości – wskazuje Robert Kowalczuk, wiceprezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie.

Według sądu dzieci śpią w jednym łóżku, są niedożywione i zaniedbane, domownicy są na bakier z utrzymywaniem porządku.

W drewnianym domu na skraju wsi mieszkają jeszcze babcia i stryj dziewczynek. W sumie 8 osób.

– Jak mogę, tak im pomagam – zapewnia babcia Maria Łabencka, która ma 500 złotych renty.

Rodzina utrzymuje się z zasiłku i korzysta z pomocy opieki społecznej. – Czasami trafi się dorywcza robota, ostatnio wynajęli mnie do rąbania drzewa – mówi 38-letni Piotr Łabencki.

– Luksusów tam nie ma, ale jest miłość – podkreśla Anna Trochimowicz. – W tym domu nie ma na pewno pijaństwa, nikt się nad dziećmi nie znęca.

Nauczyciele chwalą dziewczynki.

– Są zdolne, dobrze się uczą, nie stwarzają problemów – mówi Janusz Wójcicki, dyrektor Szkoły Podstawowej w Hostynnem. – Wierzę, że dzieci zostaną w domu.

Już w listopadzie ub. roku sąd zdecydował o tymczasowym umieszczeniu dziewczynek w placówce opiekuńczej.

– Ale gdy szukano dla nich miejsca, rodzice zaczęli działać: odmalowali pomieszczenia, znalazło się miejsce do nauki, dzieci zaczęły regularnie chodzić do szkoły – opowiada Kowalczuk.

Widząc poprawę, sąd zmienił decyzję i umorzył sprawę. Ale w połowie marca znowu wydał postanowienie, bo – jak podnosił kurator – rodzice zaczęli żyć po "staremu”.

W związku z tym, że Łabenccy nie chcieli dobrowolnie oddać dzieci, sąd nakazał ich przymusowe odebranie.

Kurator w asyście policji może w każdej chwili pojawić się w Dobromierzycach. W przyszłym tygodniu ma się odbyć rozprawa w zastosowania innej formy ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Jeżeli Łabenccy się zmobilizują, sąd będzie mógł po raz drugi umorzyć sprawę. Bo trzeciej takiej szansy rodzina może nie otrzymać.

– Oczekujemy od nich trwałej zmiany – ocenia Zofia Pietruk, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Werbkowicach.

– Przydałyby się nam płyty gipsowe, farby i tapety to byśmy wykończyli duży pokój. Założylibyśmy też wodę w mieszkaniu – zastanawia się Jan Łabencki, stryj dziewczynek. Żeby tylko ktoś chciał pomóc.

JEŚLI MOŻESZ POMÓC, SKONTAKTUJ SIĘ Z NASZĄ ZAMOJSKĄ REDAKCJĄ: TEL. 84 627 11 51 LUB MAILEM: WOJTOWICZ@DZIENNIKWSCHODNI.P.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /595581150

Po co pomagać biednej rodzinie. Nie lepiej było zniszczyć wokół gospodarkę, rodziny bezrobotne doprowadzić do nędzy, a potem sięgać po ich dzieci? W końcu od czegoś jest aparat państwowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 02 kwi 2010, 14:33 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 14:38
Posty: 1630
Aerolicie
TO ZWYCZAJNA KRADZIEZ DZIECI,by pozniej
bogaci ludzie mogli je za darmo
pozyskac............


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 02 kwi 2010, 14:39 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 14:38
Posty: 1630
Wszystkim polskim Rodzinom,by mogły spokojnie wychowywać Dzieci
i nie bać się "urzędnika" jak niegdys
bano się komornika
zyczę Zdrowych, Pogodnych Swiąt,
Swiąt Wielkiej Nadzieji
a TYM,ktorzy
stają w ich obronie
dalszej determinacji w spieraniu ICH i wielu,wielu podobnie
myslących........:)
Zdrowych spokojnych swiąt Zmartwychstania
REDAKCJI,piszącym i czytającym................
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zamiary lewackich ideologów wobec rodziny
PostNapisane: 02 kwi 2010, 15:12 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 13:02
Posty: 4305
W tej sprawie zarówno sędzia jak i kurator są klasycznymi zbrodniarzami i gdyby Polska odzyskała wolność, za takie porwania dzieci winni otrzymać co najmniej kary dożywocia. Kiedyś, gdy obowiązywała kara śmierci, za kidnaping sądy wydawały wyroki śmierci.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele:
Linki pozycjonujące: Pozwy zbiorowe / Okna drewniane / Okna PCV / Fenster Online / Polnische Fenster / Okna Rehau / Okna online / Wycena okien 24h / Okna cennik / Ceny okien