Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przyroda
PostNapisane: 12 mar 2012, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31400
Nie mamy jeszcze na naszym forum tematu o przyrodzie, a jej piękna i obecności w naszych życiach, jak również naszej obecności w jej łonie, nie sposób obejść milczeniem.

Najwięcej bocianów

Badania z ostatnich lat pokazują, że Polska jest potęgą pod względem liczebności bociana czarnego. - W naszym kraju gnieździ się 1400 par, a w całej Europie od 8 do 10 tys. par - poinformował prof. Piotr Profus z Instytutu Ochrony Przyrody PAN z Krakowa. Szacuje się, że tuż przed wojną na terenie obecnej Polski było zaledwie 100 par bociana czarnego.

KL, PAP

http://www.naszdziennik.pl/index.php?ty ... 12&id=main


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 01 wrz 2012, 10:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2012/07/22 ... -na-ziemi/

Zbudował żonie gniazdo na ziemi
Posted by Marucha w dniu 2012-07-22 (niedziela)

Coś z zupełnie innej beczki… – admin

Oto potęga prawdziwej miłości. Zakochany bociek postąpił wbrew bocianie naturze i zamiast na wysokim słupie zbudował gniazdo na ziemi. A wszystko dlatego, że jego partnerka po ciężkim wypadku nie potrafi latać.

Obrazek

Zakochana para poznała się w lecznicy dla zwierząt doktora Andrzeja Fedaczyńskiego w Przemyślu na Podkarpaciu. Ona trafiła z połamanym skrzydłem, on z ciężkim zatruciem. Choć ptaki były bardzo wycieńczone i miały małe szanse na przeżycie, dzielnemu lekarzowi udało się je uratować. Przez kilka miesięcy dochodziły do siebie i podczas rehabilitacji tak bardzo wpadły sobie w oko, że się w sobie zakochały.

„ Miłość bociania jest wielka” zaznacza doktor Fedaczyński.” Ptaki są do siebie bardzo przywiązane i jak się wiążą, to zostają ze sobą już na całe życie”.
Kiedy okazało się, że pani bocianowa nie będzie mogła nigdy latać, jej partner, który odzyskał pełną sprawność, całkowicie się jej poświęcił. Zimę spędził w Polsce, nie odleciał do ciepłych krajów. A teraz zaczął budować gniazdo. Znosi patyki, układając solidną konstrukcję wprost na gruncie, aby jego żona nie musiała się męczyć.
A pani bocianowa aż klekoce ze szczęścia. Ich nowy dom z dnia na dzień coraz bardziej się powiększa. Za kilka tygodni powinny pojawić się w nim pisklęta.
Nietypowa para już się stała wielką atrakcją w okolicy. Ludzie oglądają poczynania ptaków z niedowierzaniem. Nikt przecież nigdy nie widział bociana gniazdującego na ziemi jak kaczka.

Wiele wskazuje na to, że nowatorskie rozwiązanie przemyskich boćków przyjmie się wśród innych par. Bo w lecznicy jest więcej chorych ptaków, w tym także takich, które od kilku lat nie latają. Do tej pory nie zakładały gniazd. Widząc poczynania zakochanej pary, zaczęły ją naśladować i też zabrały się za budowę gniazd wprost na ziemi.

http://gazetawarszawska.com/2012/06/27/ ... -na-ziemi/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 01 wrz 2012, 21:00 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3304
Aerolit napisał(a):
Badania z ostatnich lat pokazują, że Polska jest potęgą pod względem liczebności bociana czarnego.


Obrazek
Nad jeziorem Czorsztyn

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 03 wrz 2012, 06:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31400
Zbiory miodu słabsze

Ze Stanisławem Królem, mistrzem pszczelarstwa z Pasieki Rodziny Królów, rozmawia Izabela Kozłowska

Jak ważne jest dla pszczelarzy Krakowskie Miodobranie?

- To zarówno święto miodu, jak i nasze – pszczelarzy. Dlatego specjalnie na tę okazję przygotowujemy wszystkie produkty pszczele, by podzielić się nimi z mieszkańcami Krakowa. Dzięki temu możemy zaprezentować naszą działalność oraz podzielić się wiedzą dotyczącą życia pszczół i właściwości produktów pszczelich. Jest to również okazja, by pokazać, na czym polega codzienna praca pszczelarza.

To bardzo przyjemne święto dla nas wszystkich. Te trzy dni to niepowtarzalna okazja nabycia wielu rodzajów miodów bezpośrednio od pszczelarzy, którzy są w stanie udzielić odpowiedzi na wszelkie nurtujące pytania dotyczące sprzedawanych produktów.

Na Krakowskim Miodobraniu goszczą pszczelarze z całej Polski, ale także z zagranicy - np. ze Słowacji – co ułatwia szeroką wymianę doświadczeń. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom krakowian, w zeszłym roku zorganizowaliśmy dodatkowe jesienne miodobranie. Bardzo się cieszę, że i w tym roku – w październiku – spotkamy się przy placu Wolnica. Już teraz serdecznie wszystkich zapraszam.



Miodobranie to kilka dni świętowania pszczelarzy. A jak sytuacja wygląda na co dzień?

- Mówiąc szczerze, bywa różnie. Generalnie największym problemem ostatnich kilku lat jest duża zachorowalność pszczół i ich ginięcie. Cały czas musimy mieć rękę na pulsie. Ponieważ pszczoły są głównym zapylaczem na kuli ziemskiej, to od nich zależy, co będzie się pojawiać na naszych talerzach. O ile w ogóle jesteśmy w stanie bez nich funkcjonować! Odkąd Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, musimy stosować się do bardzo rygorystycznych zasad, np. kiedy pszczoły zachorują, nie możemy używać praktycznie żadnych leków. Dlatego wracamy do tradycyjnych, ekologicznych metod. Są to trudne sposoby leczenia, szczególnie że w Polsce pojawia się coraz więcej nowych, często uciążliwych chorób.



Co może na to wpływać?

- Od jakiegoś czasu mobilność społeczna wzrasta, a wraz z nią, niestety, ułatwione zostało przemieszczanie różnorakich chorób, które – tak jak ludzi – atakują również nasze pszczoły. Przykładem mogą być choroby azjatyckie – tam niegroźne, a u naszych pszczół – przysparzające wiele problemów. Drugim poważnym tematem są rośliny genetycznie modyfikowane, choć nasza wiedza dotycząca ich wpływu na ludzi oraz pszczoły jest nadal niewielka.



Zna Pan już szacunkowe dane odnośnie do tegorocznych zbiorów?

- Były nieco słabsze niż poprzednie. W tym roku owszem, był miód, ale szacuję, że moje zbiory są o 1/3 mniejsze niż w ubiegłym roku.



Z czego to wynika?

- Od kilku lat mamy bardzo wczesne wiosny, w czasie których w krótkim i jednoczesnym czasie zakwita większość roślin. Pszczoły nie są przygotowane do tak wczesnych zbiorów, przez co nie mogą ich w pełni wykorzystać. Następnie – aż do pożytków jesiennych - borykamy się z tzw. dołkiem, w czasie którego pszczoły głodowałyby, gdyby nie były dokarmiane przez pszczelarzy. Problem stanowią również zbyt długie pożytki jesienne, które przeszkadzają w zakarmieniu i przygotowaniu pszczół do zimowli. I to do nas – pszczelarzy - należy zadbanie o odpowiednie przygotowanie pszczół do zimy.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-pol ... absze.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 04 wrz 2012, 15:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/1280294.Ptasi-placz

Ptasi płacz
DODANE 2012-09-03 09:34

Niektóre ptaki, podobnie jak ludzie, wydają się organizować swoim zmarłym swoiste pogrzeby - odkryli badacze z Kalifornii.

Zwierzęta mają świadomość śmierci, a może nawet opłakują tych, którzy odeszli
Kiedy występujące w Ameryce Północnej modrowronki kalifornijskie (Aphelocoma californica) natrafią na martwego ptaka, zaczynają nawoływać i zaprzestają poszukiwań jedzenia. Często zlatują się do ciała i gromadzą wokół - podaje serwis BBC Nature.
To zachowanie mogło wyewoluować w celu ostrzeżenia innych osobników o potencjalnym niebezpieczeństwie - uważa badaczka Teresa Iglesias wraz z kolegami z University of California.
Naukowcy przeprowadzili szereg eksperymentów, w których umieszczali w miejskich ogródkach różne przedmioty, m.in. kolorowe kawałki drewna, martwe modrowronki, wypchane modrowronki oraz sowy, symulując obecność naturalnych drapieżników.
Ptaki reagowały obojętnością na drewniane przedmioty - napisano we wnioskach z badania umieszczonych w magazynie "Animal Behaviour". Jednak kiedy natrafiły na martwego osobnika, zaczynały wydawać alarmujące dźwięki, docierające do pobratymców znajdujących się nawet dość daleko. Następnie gromadziły się wokół nieżywego ptaka i wydawały kakofoniczne odgłosy, mające przyciągnąć kolejne ptaki do ich kręgu. Zaangażowane w wydarzenie ptaki przestawały także szukać pożywienia, co trwało przynajmniej przez jeden dzień.
Z kolei kiedy podstawiono ptakom wypchanego drapieżnika, również formowały zgromadzenia i wydawały serie alarmujących odgłosów. Starały się też odstraszyć napastnika, pikując w dół, czego nigdy nie robiły w przypadku martwego przedstawiciela tego samego gatunku.
Zdarzało im się też przypuszczać ataki na wypchane modrowronki, co często zdarza się w przypadku spotkania z rywalami czy chorymi ptakami.
Zdaniem badaczy modrowronki uważają fakt pojawienia się martwego ptaka za warty rozgłoszenia, podobnie jak obecność drapieżnika. Rozpowszechnienie takiej informacji pozwala uchronić inne ptaki, przestrzegając je o niebezpieczeństwie - napisali naukowcy.
Również inne zwierzęta skłonne są do przeżywania śmierci swoich bliskich. Żyrafy i słonie także zbierają się w pobliżu ciał zmarłych, co skłania do wniosków, że zwierzęta mają świadomość śmierci, a może nawet opłakują tych, którzy odeszli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 08 wrz 2012, 20:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31400
Groźne biedronki azjatyckie atakują Polskę.

Obrazek

Mogą kąsać i powodować alergie. Przed zimą masowo gromadzą się na budynkach i wchodzą do mieszkań. Azjatyckie biedronki pojawiły się w Lublinie, sporo jest ich także na Pomorzu i Mazowszu - informuje "Dziennik Wschodni".

Biedronki azjatyckie to zmutowany gatunek, stworzony przez naukowców do walki ze szkodnikami na polach. 10 lat temu pojawiły się w Stanach Zjednoczonych, niestety wymknęły się spod kontroli i teraz w USA są gatunkiem dominującym. Przed trzema laty owady dotarły do Polski.

W październiku biedronki azjatyckie, które są znacznie większe od zwykłych dwukropek, szukają miejsc do zimowania. Lubią zakamarki budynków mieszkalnych. Tworzą duże skupiska i przedostają się do mieszkań. Chociaż nie przenoszą żadnych chorób, mogą dotkliwie kąsać - mówi dr Piotr Ceryngier z Centrum Badań ekologicznych Polskiej Akademii Nauk.

Najlepszą metoda na pozbycie się owadów jest tradycyjna metoda "mechaniczna".

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title, ... caid=1f224


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 25 wrz 2012, 11:10 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/1299551.Najle ... -czlowieka

Artykuł twierdzi, że z wróblami w Polsce coraz gorzej. Ja zauważyłem, że kiedyś w ogóle zniknęły, ale w ostatnich kilku latach widzę, że znów wróbli przybywa. Nie ma ich tyle co kiedyś, kiedy latały chmurami, ale ostatnio widuję coraz więcej band tych małych gamoni. Może wróble powoli wracają?

Kopia artykułu:

Najlepszy przyjaciel człowieka
DODANE 2012-09-21 09:00

Adam Śliwa

Obrazek

Najlepszym przyjacielem człowieka są psy, ale tam gdzie osiedlali się ludzie, pojawiał się jeszcze jeden zwierz.

Poczciwy mały wróbel. Kilka tysięcy lat temu gdy rozwijało się rolnictwo przy człowieku zadomowiły się wróble z uwagi na łatwy dostęp do pokarmu. Te ptaki żywią się nasionami, drobnymi owadami, pędami roślin. Co ciekawe w Polsce wróble masowo pojawiły się w XIX i XX wieku. Było ich tak dużo że ludzie uznali że wróble są głównymi szkodnikami na polach uprawnych. Stąd kukły straszące ptaki w Polsce nazywają się strachami na wróble, choć te ptaszki wcale nie są takie groźne. Z powodu coraz mniejszej liczby tradycyjnych kurników i upraw na wsiach ilość wróbelków zmniejsza się. Od 2004 roku zostały nawet objęte ścisłą ochroną gatunkową. Wróble mieszkają pod dachami budynków, w dziuplach lub tak jak w bajce o wróblu Ćwirku w gniazdach bocianów. Wróble poruszają się skacząc. W locie mogą utrzymać się tylko kilka minut po czym muszą usiąść i odpocząć. Dorosłe osobniki żyją około 10 lat.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 17 lis 2012, 11:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/1360926.Wilki ... az-smielej

W czasach największych dziejowych klęsk wilki wyły u nas w miastach, a ludzie wyli po lasach. Bo jak ludziom coraz gorzej się dzieje, to wilkom na odwrót - jest im coraz lepiej.

Kopia artykułu:

Wilki atakują coraz śmielej
DODANE 2012-11-16 21:24

Ponad 430 zwierząt hodowlanych, głównie owiec, zagryzły w tym roku wilki w Małopolsce. Straty oszacowano na 139,5 tys. zł - poinformowała PAP Sylwia Słowińska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ).

Obrazek
Fremlin / CC 2.0 Wilk
W Małopolsce do ataków drapieżników na zwierzęta hodowlane, głównie owce, dochodziło najczęściej na Podhalu


W Małopolsce do ataków drapieżników na zwierzęta hodowlane, głównie owce, dochodziło najczęściej na Podhalu, gdzie sezon pasterski trwa od maja do pierwszych śniegów. Najczęściej takie zdarzenia odnotowywano w nadleśnictwie Nowy Targ. Oprócz owiec wilki atakowały też krowy i byki.
Odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzęta chronione, także wilki, pokrywa budżet państwa za pośrednictwem RDOŚ. Do 14 listopada wypłacono hodowcom 30,5 tys. zł, co stanowi 22 proc. oszacowanej sumy wszystkich poniesionych strat. RDOŚ uspokaja, że kolejne odszkodowania zostaną wypłacone do końca roku.
"Na resztę zobowiązań zostały wysłane wnioski o uzyskanie rezerwy celowej budżetu państwa na wypłatę odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta chronione. Obecnie czekamy na pieniądze, a po uzyskaniu rezerwy celowej, odszkodowania zostaną niezwłocznie wypłacone poszkodowanym" - powiedziała PAP Słowińska.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 27 lis 2012, 12:48 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Polecam państwu nakręcony przezemnie najnowszy film przyrodniczy, życzę odprężenia i miłych wrażeń podczas oglądania



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 03 cze 2013, 10:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/1561409.Bobry ... kuja-ludzi

Bobry coraz częściej atakują ludzi
DODANE 2013-05-28 08:54

Na Białorusi bobry coraz częściej atakują ludzi - pisał niedawno niezależny tygodnik "Swobodnyje Nowosti Plus" w artykule zatytułowanym "Bobry terroryzują mieszkańców Polesia", przypominając przypadek śmiertelnego ugryzienia człowieka przez bobra.

Obrazek
Bobry coraz częściej atakują ludzi Klaudiusz Muchowski / CC 3.0 Obserwujemy wzrost liczebności bobrów z tej prostej przyczyny, że spada popyt na futro


Ostatnio w wiosce Krasnaja Wola w obwodzie brzeskim bóbr podszedł do wiejskiego domu kultury, w pobliżu którego nocował. Sprzątaczka, wziąwszy zwierzę za psa, zaczęła je odpędzać, ale bóbr rzucił się na nią. Następnie wszedł na ganek, wykąpał się w pobliskiej fontannie i skierował ku stodołom. W końcu mieszkańcom udało się strugą wody zagonić go do najbliższego zbiornika wodnego - informuje portal Media-Polesie.
Echem w całej Białorusi odbiła się historia z kwietnia, kiedy to pod Brześciem bóbr rzucił się na wędkarza, który chciał się z nim sfotografować. Gdy mężczyzna zbliżył się do zwierzęcia, to dwukrotnie ugryzło go w biodro. Bóbr trafił w tętnicę biodrową i zaatakowany wykrwawił się na śmierć jeszcze przed przyjazdem karetki pogotowia.
Niedawno bobry uszkodziły także liczącą 6 m szerokości tamę na kanale Dniepr-Bug.
"Obserwujemy wzrost liczebności bobrów z tej prostej przyczyny, że spada popyt na futro" - powiedział pracownik gospodarstwa myśliwsko-wędkarskiego "Łuniniec" Wiktar Kacuba. - Poza tym zgodnie z zasadami myślistwa bobra wolno odstrzeliwać tylko w ciągu dnia, on zaś prowadzi nocny tryb życia".
Według Kacuby swoją rolę odgrywa też fakt, że sieć melioracyjna nie jest odpowiednio konserwowana i zarasta, co sprzyja bobrom. "Ośmiela je także to, że polowanie w pobliżu skupisk ludzkich jest zakazane" - ocenił. Jak dodał, w tym roku z powodu wysokiego stanu wód bobry intensywnie migrują i dlatego coraz częściej poszukują nowych siedlisk.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 17 sie 2013, 12:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/art ... urope.html

Egzotyczne komary atakują Europę

Komary przenoszące choroby tropikalne coraz częściej pojawiają się w Europie. W Niemczech wykryto groźne komary azjatyckie o nazwie Aedes japonicus. - Do Polski te owady na szczęście jeszcze nie dotarły - powiedziała dr Beata Biernat z Gdańska.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 11 gru 2013, 16:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://nauka.wiara.pl/doc/1750788.Wilki ... Malopolsce

Wilki szaleją w Małopolsce
DODANE 2013-10-22 17:46

Ponad 220 owiec zagryzły w tym roku wilki w Małopolsce - wynika z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). Straty z tego powodu oszacowano na 59 tys. zł, w 2012 r. wyniosły one 139,5 tys. zł.


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 11 gru 2013, 16:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7562
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
Wilki szaleją w Małopolsce

Ponad 220 owiec zagryzły w tym roku wilki w Małopolsce - wynika z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ).


To już nawet wilki odczuwają narastającą biedę, i nie mają co jeść ... :(

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 11 gru 2013, 19:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
To już nawet wilki odczuwają narastającą biedę, i nie mają co jeść ... :(


Niech się wezmą za bolszewików - tłuściutkie to teraz i wypasione. Na początek w menu zalecam Grodzką duszoną w śmietanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przyroda
PostNapisane: 11 gru 2013, 21:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7562
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
Niech się wezmą za bolszewików - tłuściutkie to teraz i wypasione. Na początek w menu zalecam Grodzką duszoną w śmietanie.


:lol:

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /