Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 672 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 28 lis 2017, 10:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ziemi ... -nie-mieli

Ziemia zyskała nowy kontynent o nazwie Zelandia, o którym naukowcy do niedawna nie mieli pojęcia
autor: admin (2017-02-16 19:15)

Obrazek
Źródło: www.spacecentre.nz


Geolodzy ustalili na podstawie zdjęć satelitarnych, że na Ziemi istnieje nowy kontynent, który nazwano Zelandia. Jego częściami są Nowa Kaledonia i Nowa Zelandia.

W szkołach uczono nas, że jest 7 kontynentów, albo 6 traktując Europę i Azję za jeden wielki kontynent zwany niekiedy Eurazją. Okazało się jednak, że ta wiedza nie była kompletna i najnowsze badania wskazują, że jest jeszcze jeden kontynent, o którego istnieniu do niedawna nie wiedziano. Pokazuje to poziom naszej nauki, którą uważamy za tak bardzo zaawansowaną.

Przełom spowodowała grupa 11 badaczy, którzy dowiedli, że Nowa Zelandia i Nowa Kaledonia nie są tylko archipelagami, ale stanowią część pojedynczej płyty kontynentalnej o powierzchni szacowanej na niemal 5 mln km2. Dodatkowo okazało się, że jest to kontynent odrębny od Australii.

Obrazek

Istnienie Zelandii postulowano już w przeszłości. Sugerowano, że jest to pozostałość pradawnego kontynentu Gondwana, który podobno istniał 200 mln lat temu. Do teraz nie było jednak dowodów na istnienie tego lądu. Okazało się, że badania dna oceanicznego i mapy satelitarne pozwoliły znaleźć mocne dowody wskazujące na to, że Zelandia rzeczywiście istnieje. Jest to kontynent wielkości Indii, ale widoczne jest jedynie jego 5 procent.

https://www.youtube.com/embed/l2XffjWSsDc

Źródło:
http://www.iflscience.com/environment/e ... led-zeal...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 28 lis 2017, 10:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/na-ce ... hemicznych

Na Ceres odkryto materię organiczną, która powstała za sprawą procesów chemicznych
autor: Darmor (2017-02-17 11:40)

Obrazek
Źródło: NASA


Ceres to wciąż jeden z najbardziej fascynujących światów w Układzie Słonecznym – ta karłowata planeta po raz kolejny przerosła oczekiwania ziemskich astronomów.

Wedle artykułu opublikowanego w „Science” międzynarodowemu zespołowi badawczemu udało się zlokalizować bogate złoża materii organicznej na północnej półkuli Ceres, dokładniej ujmując – w pobliżu krateru Ernutet.

Występujące tam materiały organiczne składają się z cząstek różnego rodzaju węglowodorów oraz metanu. Jest to fascynujące i ważne odkrycie, ponieważ uznaje je się za podstawę, z której powstają cząsteczki przekształcające się później w aminokwasy, podstawowy budulec znanego nam życia organicznego.

Zalążek związków organicznych odnalezionych na Ceres jest niezwykle kruchy, co tylko potwierdza tezę, że powstały one właśnie na tej planecie karłowatej, a nie przyleciały i osiadły z innego ciała niebieskiego. Dodatkowym dowodem dla tej tezy jest fakt, że nie są one rozsiane po różnych częściach planety.

„To pierwszy raz, gdy odczyty są tak czytelne i dotyczą ciała niebieskiego nie posiadającego powietrza” powiedziała na konferencji prasowej Maria Chiara De Sanctis, główna zarządzające projektem Włoskiego Narodowego Instytutu Astrofizyki. „Odkrywaliśmy zalążki różnych związków organicznych również na asteroidach i kometach, jednak nigdy nie dało się ich przypisać do określonego rodzaj materii organicznej.”

Precyzja przeprowadzonych badań była możliwa dzięki nowoczesnemu systemowi badań VIRMS, polegającemu na mapowaniu widzialnego spektrometru w podczerwieni, który umieszczono na pokładzie sondy NASA o nazwie „Dawn”. Obecnie zajmuje się ona badaniem i odkrywaniem Ceres. Jest to urządzenie odpowiedzialne również za odkrycia innych cząsteczek i związków chemicznych.

Okazało się, że Ceres jest światem bogatym również w amoniak, węglany, sole oraz wodę w formie lodu. Wszystkie one występujące razem, w połączeniu z odkryciem związków organicznych, sugerują, że właśnie ta planeta karłowata jest faworytem Układu Słonecznego mającym szansę na stworzenie kolejnych form życia organicznego.

Sonda „Dawn” badała Ceres przez dwa lata, ukazując nam wnętrze największego ciała niebieskiego w pasie planetoid. Jest to unikalny świat wulkanów soli oraz okresowo znikających lodowych wulkanów. Misja „Dawn” trwa nadal, a gdy dobiegnie końca, sonda ta osiądzie na orbicie Ceres stając się jej satelitą.

Źródło:
http://www.iflscience.com/space/homegro ... n-the-su...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 03 gru 2017, 09:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kopalniawiedzy.pl/DNA-przelaczni ... -Tao,26009

Pierwszy kontrolowalny przełącznik DNA
21 lutego 2017, 07:17 | Technologia

Powstał pierwszy kontrolowalny przełącznik DNA, który reguluje przepływ prądu w cząsteczce. Amerykanie już planują następne badania, dzięki którym przybliżą się do DNA-nanourządzeń.
Wcześniej ustalono, że w DNA możliwy jest transport ładunku, by jednak dysponować użytecznym urządzeniem, trzeba móc go włączać i wyłączać. Osiągnęliśmy ten cel, modyfikując DNA chemicznie. Zmodyfikowane DNA można tak przystosować, by spełniało ono rolę sondy mierzącej reakcje na poziomie pojedynczej cząsteczki. W ten sposób zyskujemy unikatową metodę badania ważnych procesów, np. chorobowych albo zachodzących w ramach fotosyntezy [...] - wyjaśnia Nongjian Tao z Uniwersytetu Stanowego Arizony.
Przełącznik DNA kontroluje strumień elektronów (naukowcy porównują go do kranu).
Wcześniej zespół Tao dokonał kilku odkryć, które pozwoliły lepiej zrozumieć i bardziej precyzyjnie manipulować przepływem prądu przez DNA. Amerykanie sprawili, że DNA zachowywało się w różny sposób: elektrony albo przemieszczały się w falach zgodnych z mechaniką kwantową, albo "skakały jak króliki", podobnie jak w kablach miedzianych.
W ramach najnowszego studium ekipa Tao zastąpiła cytozynę - jedną z zasad azotowych nukleotydów - antrachinonem (Aq), który może podlegać odwracalnemu utlenianiu i redukcji (czyli, odpowiednio, tracić i przyjmować elektrony). Spektroskopia NMR i analiza dynamiki molekularnej podobnej struktury sugerują, że Aq "mości się" na przyległej parze GC, a pierścień niesparowanej guaniny spoczywa na pierścieniu Aq.
Podczas eksperymentów ze skaningowym mikroskopem tunelowym DNA umieszczano między dwiema elektrodami; kontrolowano pole elektryczne i mierzono zdolność przewodzenia prądu przez Aq-DNA.
Naukowcy odkryli, że Aq wpleciony pomiędzy 2 guaniny stanowi miejsce przeskoku, a jego orbital π nakłada się na orbitale sąsiednich zasad. Kontrolując przewodnictwo DNA, można było włączać i wyłączać przepływ prądu. Gdy Aq zyskiwał najwięcej elektronów (w najbardziej zredukowanym stanie), najlepiej przewodził prąd, dzięki czemu ekipa dokładnie zmapowała go w 3D. W ten sposób ustalono, w jaki sposób kontroluje on status elektryczny DNA.

Autor: Anna Błońska

Źródło: Arizona State University
https://biodesign.asu.edu/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 06 gru 2017, 09:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/za-po ... osferyczne

Za połowę ekstremalnych zjawisk pogodowych odpowiadają tzw. rzeki atmosferyczne
autor: tallinn (2017-02-24 12:06)

Obrazek
Źródło: youtube.com


Klimatolodzy doszli do wniosku, że przyczyną ponad połowy ekstremalnych zjawisk pogodowych na wybrzeżach, w tym huraganowych wiatrów z obfitymi opadami, mogą być rzeki atmosferyczne - wąskie strumienie wody w powłoce gazowej planety. Informacje na ten temat opublikowano w czasopiśmie Nature Geoscience.

Po raz pierwszy termin „rzeka atmosferyczna” ukazał się w 1994 roku w pracach dwóch naukowców z Massachusetts Institute of Technology, którzy opisali ten fenomen jako długie, cienkie strumienie wody, rozciągające się od tropików do bardziej umiarkowanych szerokości geograficznych. Późniejsze badania wykazały, że te rzeki mogą przenosić ogromne ilości wody - według niektórych szacunków nawet tyle, co średnio Amazonka - a ich pojawienie się jest związane z poważnymi powodziami. Jedną z najbardziej znanych rzek atmosferycznych jest Pineapple Express – strumień, mający swój początek na Hawajach i rozciągający się wzdłuż wybrzeża Pacyfiku w Ameryce Północnej.

Najnowsze badanie przeprowadzone przez meteorologów wykazało, że rzeka atmosferyczna może być przyczyną 40-75 procent przypadków bardzo silnych wiatrów i opadów przy niemal połowie światowych wybrzeży. Z pomocą specjalnego algorytmu komputerowego, naukowcy przeanalizowali zmiany wilgotności i ciśnienia w atmosferze ziemskiej od 1997 do 2014 roku. Ustalili, gdzie kształtują się „kanały” rzeki atmosferycznej, a następnie pozyskane dane przenieśli i porównali z informacjami na temat burz, huraganów i ilości opadów.

Okazało się, że większość z tych ekstremalnych zjawisk pogodowych na wybrzeżach związane jest stykiem rzek atmosferycznych z ziemią. Wydarzeniom tym towarzyszą obfite opady śniegu, a także deszczu, które mogą doprowadzić do osunięć ziemi i powodzi. Tak więc, w zachodniej części Ameryki Północnej, w Europie Północnej, Nowej Zelandii i w południowej części Ameryki Południowej, wilgoć w gazowej powłoce zwracana jest naszej planecie nie mniej niż czterdzieści dni rocznie lub średnio raz na dziewięć dni. Ponadto, meteorolodzy odkryli, że rzeka atmosferyczna może podwoić średnią prędkość wiatru na powierzchni i zwiększyć ją o 50-100 procent podczas burz i opadów.

W badaniu oceniano również wpływ tego naturalnego zjawiska na gospodarkę. Eksperci doszli do wniosku, że obecność przepływów wody w powłoce gazowej planety doprowadza do 14 na 19 wypadków uszkodzenia mienia, z których każdy wiąże się ze stratami rzędu około dwa miliardy dolarów. Naukowcy podkreślają, że po raz pierwszy szacują globalny wpływ rzek atmosferycznych na skutki ekonomiczne i w przyszłości zamierzają przedstawiać bardziej dokładne oszacowanie szkód.

W przeszłości naukowcy powiązali „niewidzialną" rzekę z największą katastrofą ekologiczną w San Francisco. Odnotowano wówczas masowe wymieranie populacji ostryg ze względu na gwałtowny spadek stężenia soli w wodzie morskiej. Według badaczy, stało się to ze względu na fakt, że zalew był narażony na działanie wody z trzech rzek atmosferycznych.

Źródło:
http://www.nature.com/ngeo/journal/vaop ... o2894.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 07 gru 2017, 18:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kopalniawiedzy.pl/trzmiel-zdolno ... kola,26038

Trzmiele rozwiązują zadania, z którymi nie mogła się nigdy spotkać żadna pszczoła
24 lutego 2017, 15:07 | Nauki przyrodnicze

Obrazek

Trzmiele można wytrenować, by zdobywały gole za pomocą minipiłki. Jak podkreślają biolodzy z Queen Mary University of London, oznacza to, że jeśli istnieje presja ekologiczna, gatunki, których tryb życia wymaga zaawansowanych zdolności uczenia, mogą opanować całkowicie nowe zachowania.
Jak podkreśla prof. Lars Chittka, uzyskane wyniki to gwóźdź do trumny dla idei, że małe mózgi sprawiają, że owady mają ograniczoną giętkość zachowania i jedynie podstawowe zdolności uczenia.
Wcześniejsze badania wykazały co prawda, że trzmiele umieją rozwiązać szereg zadań poznawczych, ale przypominały one naturalne zachowania występujące podczas żerowania (chodziło np. o pociąganie żyłki, by pozyskać pokarm). Brytyjczycy postanowili pójść o krok dalej i ocenić giętkość zachowania owadów, dając im zadania wykraczające poza ich normalny repertuar.
Chcieliśmy zbadać poznawcze granice trzmieli, sprawdzając, czy potrafią wykorzystać nienaturalny obiekt w zadaniu, z którym zapewne w historii ewolucyjnej nie spotkała się żadna pszczoła - opowiada dr Clint Perry.
Eksperyment wymagał, by trzmiel przemieścił piłkę do wybranej lokalizacji (dostawał za to nagrodę w postaci pożywienia). Najpierw owady szkolono, gdzie piłka powinna się znajdować na platformie. Później, by zdobyć nagrodę, trzeba było przepchać piłkę do zadanego miejsca.
Trzmiele podzielono na 3 grupy. Część obserwowała przeszkolonego owada, który wykonywał zadanie. Inne trzmiele widziały demonstrację wykonania bez działającego podmiotu: piłeczkę przesuwano za pomocą magnesu schowanego pod platformą. Trzecia grupa znajdowała piłkę na środku platformy już z nagrodą. Jak można się było spodziewać, trzmiele z 1. grupy uczyły sie najlepiej.
Trzmiele wykonywały zadanie nieco inaczej niż im pokazano, co sugeruje, że obserwator nie kopiował po prostu demonstrowanej czynności, ale ją ulepszał. To imponująca, zwłaszcza jak na owady, giętkość poznawcza - zaznacza dr Olli J. Loukola.
Podczas pokazów naukowcy umieszczali w różnej odległości od środka 3 żółte piłeczki. Demonstrator zawsze przepychał do centrum najdalej umiejscowioną piłkę (w dodatku robił to zawsze z tego samego położenia). Zachowywał się tak, bo trenowano go w warunkach, gdy bliżej położone kulki były nieruchome. Uczące się trzmiele 3-krotnie widziały, jak wytrenowany trzmiel wykonywał zadanie w ten sposób.
W późniejszych próbach, kiedy uczące się owady testowano pod nieobecność przeszkolonych demonstratorów, zamiast najdalej położonej piłki przesuwały one tę umiejscowioną najbliżej. W kolejnym eksperymencie używały one także piłeczek innego koloru niż na początku.
Niewykluczone, że tak jak inne zwierzęta, trzmiele mają zdolności poznawcze potrzebne do rozwiązania tak skomplikowanych zadań, ale wykorzystują je tylko wtedy, gdy wymusza to na nich presja środowiskowa - podsumowuje Loukola.

Autor: Anna Błońska

Źródło: Queen Mary University of London
http://www.qmul.ac.uk/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 10 gru 2017, 12:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/co- ... -3172.html

Co kryje układ Wolf 1061
Wysłane przez musiuk w 2017-03-01 21:43



Grupa naukowców z Uniwersytetu Stanowego San Francisco pod przewodnictwem Stephena Kane'a uzyskała nowe informacje o układzie Wolf 1061, w którym znajdują się przynajmniej 3 super-ziemie. Wyniki ich dotychczasowych obserwacji pojawiły się w czasopiśmie Astrophysical Journal.

Wolf 1061, znana też jako GJ 628, to dość ciemny czerwony karzeł o typie widmowym M, który jest jednym naszych najbliższych sąsiadów. Gwiazda znajduje się w odległości około 14 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego w Gwiazdozbiorze Wężownika. Niedawno zaobserwowano również, że w układzie Wolf 1061 orbitują trzy super-ziemie, czyli skaliste egzoplanety mające masę większą niż Ziemia. Jedna z tych egzoplanet - Wolf 1061c - wzbudza największe zainteresowanie wśród naukowców głównie ze względu na swoje położenie w tak zwanej "strefie życia".

Dzięki dość bliskiemu sąsiedztwu z Ziemią układ Wolf 1061 jest niezwykle ważny dla naukowców, którzy będą mogli przeprowadzać serie badań mających na celu sprawdzenie czy w istocie rozwinęło się tam życie. Grupa doktora Kane'a rozpoczęła swoje badania od obserwacji gwiazdy, dzięki którym mogli postawić hipotezy dotyczące obecności potencjalnego życia w tym układzie. Naukowcy określili bezpośredni promień gwiazdy na 0,3207 promienia słonecznego, a okres jej rotacji na 89,3 dnia. Według obliczeń astronomów jasność Wolf 1061 wynosi jedynie 1% jasności Słońca, a jej temperatura to średnio 30320 C. Na podstawie zgromadzonych informacji grupa doktora Kane'a ustaliła granice tzw. "strefy życia" na 0,11-0,21 jednostek astronomicznych.

"Gdy naukowcy poszukują planet, które posiadają odpowiednie warunki do rozwoju życia, tak naprawdę szukają oni planet, które mają praktycznie identyczne cechy jakie wykazuje Ziemia" - wyjaśnia Kane. "Taka planeta również musiałaby znajdować się w idealnej sferze określanej jako "strefa życia", gdzie mogą panować warunki odpowiednie do powstania i rozwoju życia". Jeśli planeta byłaby zbyt blisko gwiazdy, byłaby zbyt gorąca - jak Wenus, jeśli zbyt daleko, byłaby zbyt zimna - jak Mars. Ze względu na położenie Wolf 1061c blisko wewnętrznej granicy "strefy życia", atmosfera planety może bardziej przypominać atmosferę Wenus niż Ziemi.

Naukowcy również zaobserwowali, że podczas gdy na Ziemi, gdzie zmiany klimatyczne wynikające z różnic w orbicie wokół Słońca takie jak epoki lodowcowe, zachodzą powoli, orbita Wolf 1061c zmienia się dużo szybciej. Może to oznaczać, że klimat na planecie podlega zmianom bardziej chaotycznym niż te zachodzące na Ziemi. Jednak aby całkowicie zrozumieć zmiany na powierzchni planety grupa doktora Kane'a planuje kolejne badania.


Więcej informacji:
Astronomers Characterize Wolf 1061 Planetary System
http://www.sci-news.com/astronomy/wolf- ... 04552.html
Astronomer searches for signs of life on Wolf 1061 exoplanet
https://www.sciencedaily.com/releases/2 ... 161546.htm

Źródło: czasopismo Astrophysical Journal

Na zdjęciu: Artystyczna wizja egzoplanety. Źródło: sciencedaily.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 12 gru 2017, 18:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kopalniawiedzy.pl/ekscyton-ekscy ... iura,27449

Nowa faza materii – ekscytonium – odkryta po 50 latach
6 godz. temu | Astronomia/fizyka

Obrazek
Peter Abbamonte, U. of I. Department of Physics and Frederick Seitz Materials Research Laboratory


Pół wieku po sformułowaniu pierwszych teoretycznych przewidywań, naukowcom udało się odkryć nowy stan materii – ekscytonium. Jego istnienie potwierdzili profesor Peter Abbamonte i jego studenci Anshul Kogar oraz Mindy Rak z University of Illinois at Urbana-Champaign oraz współpracujący z nimi naukowy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley i Uniwersytetu w Amsterdamie.
Ekscytonium to kondensat, w którym takie zjawiska kwantowe jak nadprzewodnictwo czy nadpłynność zachodzą w skali makro. Złożone jest ono z ekscytonów, czyli par elektron-dziura. Gdy elektron w paśmie walencyjnym półprzewodnika zostaje wzbudzony i przechodzi przez pasmo wzbronione do pasma przewodnictwa, pozostaje po nim dziura w paśmie walencyjnym. Dziura ta zachowuje się tak, jakby była cząstką z ładunkiem dodatnim i przyciąga elektron. Gdy elektron zostaje z nią skorelowany, powstaje ekscyton.
Nauka nie była w stanie wykryć ekscytonium przez ostatnich 50 lat, gdyż nie dysponowano narzędziami, które pozwoliłyby odróżnić ten stan materii od fazy Peierlsa. Mimo, że nie ma ona nic wspólnego z tworzeniem się ekscytonów, to kondensat ekscytonów i faza Peierlsa posiadają taką samą symetrię i inne podobne cechy, jak np. supersieci.
Abbamonte i jego zespół poradzili sobie z tym problemem używając opracowanej przez siebie techniki o nazwie czasowo-rozdzielcza spektroskopia strat energii elektronów (M-EELS). Kogar wyposażył spektrometr EEL, który mierzy trajektorię elektronu, dzięki czemu możemy badać straty energii i pędu elektronu, w goniometr, dzięki czemu możliwe stało się niezwykle dokładne mierzenie pędu elektronu w przestrzeni. Dzięki temu po raz pierwszy w historii udało się zmierzyć zespołowe pobudzenie ekscytonów niezależnie od ich pędu. Zaobserwowano, że gdy temperatura badanego materiału zbliżyła się do 190 kelvinów pojawił się prekursor kondensacji ekscytonów, faza plazmonu. To dowód na kondensację ekscytonów w trójwymiarowym ciele stałym i pierwsza w historii obserwacja ekscytonium.
To odkrycie o olbrzymim znaczeniu. Od czasu, gdy w latach 60. fizyk teoretyczny Bert Halperin z Uniwersytetu Harvarda stworzył termin „ekscytonium” specjaliści spierali się, czy jest to izolator, doskonały przewodnik czy materia nadciekła. Zwolennicy każdej z tych tez mieli mocne argumenty na jej poparcie. Od lat 70. opublikowano wiele wiele prac o ekscytonium, ale nie było wśród nich żadnego ostatecznego dowodu, a opisane zjawiska można było równie dobrze wytłumaczyć konwencjonalnymi strukturalnymi zmianami fazy – mówi Abbamonte.
Naukowcy zaobserwowali ekscytonium badając diselenek tytanu (1T-TiSe2). Ich odkrycie powinno odsłonić przed nami kolejne tajemnice mechaniki kwantowej.

Autor: Mariusz Błoński

Źródło: EurekAlert
https://www.eurekalert.org


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 18 gru 2017, 16:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Dlaczego Ziemia wiruje wokół własnej osi?

Obrazek

To oczywiste dlaczego Słońce i planety w układzie słonecznym wirują wokół własnej osi udowodnił to Newton swoimi zasadami dynamiki. Nie wyjaśnił szczegółowo jak to działa, gdyż uważał, że każdy myślący logicznie człowiek i kobieta potrafią wyjaśnić sobie zjawisko wirowania.
Na rysunku przedstawiłem schematycznie Słońce i Ziemię w układzie słonecznym.

Możemy wyliczyć z jaką prędkością porusza się szybciej fragment Ziemi po zewnętrznej orbicie.

Wyliczenie czasu obiegu Ziemi:
365,25 * 24 * 60 * 60 = 31 557 600 sekund
Ile metrów na sekundę szybciej porusza się fragment Ziemi na orbicie zewnętrznej od fragmentu Ziemi na orbicie wewnętrznej?
79 756 000 m / 31 557 600 s = 2,5 m/s
Fragment Ziemi na orbicie zewnętrznej porusza się dwa i pół metra na sekundę szybciej od fragmentu Ziemi na orbicie wewnętrznej.

Część drogi po której porusza się Ziemia obiegając Słońce jest łukiem. Ponieważ długość drogi jaką ma przebyć fragment zewnętrzny Ziemi jest większa od długości drogi wewnętrznego fragmentu Ziemi. To te fragmenty Ziemi poruszają się z różnymi prędkościami. Czyli siły działające na zewnętrzny i wewnętrzny fragment Ziemi są różne. Siła działająca na zewnętrzny fragment Ziemi jest większa to powoduje, że Ziemia kręci się wokół własnej osi.

wiktor karwoski

Opublikowano: 18.12.2017 13:23.

https://www.salon24.pl/u/wiktorkarwoski ... e-oszustwa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 19 gru 2017, 10:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/03/0 ... -o-kotach/

Kocia natura pełna zagadek. Czego jeszcze nie wiemy o kotach?
Posted by Marucha w dniu 2017-03-07 (wtorek)

Obrazek

Koty towarzyszą człowiekowi już 10 tysięcy lat, ale dopiero niedawno zaczęliśmy odkrywać ich tajemnice.
Ludzie przygarnęli koty, kiedy zorientowali się, że potrafią one skutecznie tępić gryzonie. To był strzał w dziesiątkę. Koty okazały się niezawodne w walce ze szczurami i myszami.
Niby rzecz oczywista, ale czy był to wyłączny powód zaproszenia mruczków pod nasz dach? Naukowcy nawet co do tego nie są zgodni.
Niektórzy uważają, że dzikie kociaki mogły po prostu spodobać się ludziom, zwłaszcza dzieciom. Oswojono więc te zwierzęta dla przyjemności. Inni przekonują, że koty mogły być zabierane na polowania, gdzie wykorzystywano je do wypłaszania zwierzyny. A może, widząc piękno, niezależność i tajemniczość, ludzie uznali, że koty mają niezwykłą moc, i zaczęli je traktować jak talizmany?
W wielu cywilizacjach, m.in. w starożytnym Egipcie, zwierzęta te były przecież otaczane boską czcią. W Europie w czasach średniowiecza oskarżano je o konszachty z diabłem.

[Specjalność naszych „braci odłączonych”… – admin]

Nie wiadomo też, gdzie i kiedy człowiek wpadł na pomysł, że kot może być dla niego świetnym towarzyszem. Dotychczas wydawało się, że pierwsi byli mieszkańcy Żyznego Półksiężyca, czyli obszaru, który rozciągał się od Egiptu przez Syrię po Mezopotamię, a pierwsze koty trafiły pod dach jego mieszkańców 4-5 tys. lat temu.
W 2007 roku francuscy naukowcy dokonali jednak odkrycia, z którego wynika, że wcale nie jest to takie pewne. Na Cyprze znaleźli bowiem szczątki kota, który – jak wykazała szczegółowa analiza – został oswojony ponad 9 tys. lat temu. Mieszkańcy wyspy zapewne przygarnęli do swoich domów dzikie koty i je oswoili po to, by chroniły zbiory przed szkodnikami. Być może zwierzęta tak dobrze wywiązywały się z zadania, że z czasem zaczęto je otaczać szacunkiem, może nawet kultem – przypuszczają uczeni. Świadczyć o tym może grobowiec, w którym znaleziono szkielet kota. Zwierzę pochowano obok 30-letniego człowieka, zapewne jego właściciela.

Obrazek

Szef francuskich archeologów, prof. Jean Guilaine, nie wyklucza, że kot zaprzyjaźnił się z człowiekiem dużo wcześniej, może nawet 13 tys. lat temu, a pierwszy krok mógł należeć nie do ludzi, jak się powszechnie sądzi, lecz do zwierząt.
Uczony przypuszcza, że to koty mogły zacząć podchodzić pod ludzkie siedziby w poszukiwaniu jedzenia. Gdy człowiek dostrzegł, że tam, gdzie kręcą się koty, zboże pozostaje nietknięte przez gryzonie, przygarnął je pod swój dach.


Owocna współpraca

Bez odpowiedzi pozostaje też pytanie, jak przebiegało udomowienie kotów. Badania genetyczne sprzed kilku lat sugerują, że wszystkie współczesne koty domowe pochodzą od dzikiego kota nubijskiego. To by oznaczało, że wszystkie zostały udomowione w jednym miejscu na świecie, prawdopodobnie na Bliskim Wschodzie, i potem wraz z człowiekiem zawędrowały na pozostałe kontynenty.
Badania mają jednak istotną wadę: uczeni przeprowadzili analizę DNA zaledwie tysiąca dzikich i domowych zwierząt. To niewiele, zważywszy na to, że w naszych domach żyje dziś aż 600 mln kotów.
Na tym nie koniec wątpliwości. Wiadomo, że domestykacja psów przebiegała w różnych miejscach świata całkowicie niezależnie, dlaczego zatem udomowienie kotów miałoby być tak szczególnym wynalazkiem i odbyć się tylko w jednym rejonie, by potem stać się eksportowym hitem? Przecież człowiek na całym świecie zaczął uprawiać zboża i je magazynować, a zatem wszędzie lub prawie wszędzie musiał mieć kłopoty z gryzoniami.
Być może rozwiązanie zagadki przyniosą badania genetyczne kości kotów znalezione niedawno w chińskiej miejscowości Quanhucun. Znalezisko pochodzi sprzed 5300 lat. Zostało opisane w grudniowym numerze prestiżowego czasopisma naukowego „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Naukowcy z Washington University w Saint Louis natrafili na szczątki kotów, które bez wątpienia żyły wśród ludzi. Zdaniem ekspertów, zwierzaki ciągnęło do chłopskich osad, bo pełno w nich było drobnych gryzoni. Świadczy o tym choćby mysia dziura tam, gdzie dawniej przechowywano ziarno.
Gdy człowiek zorientował się, jaką korzyść może mieć z kotów, zaczął o nie dbać. Z czasem ludzie i koty z chińskiej wioski zaczęli żyć ze sobą w ścisłej symbiozie.

Obrazek
Czy koty rzeczywiście są takie niewinne, jak na załączonym obrazku?


Jeden z kotów nie dość, że został pochowany z człowiekiem, to jeszcze się okazało, że żył długo, o wiele dłużej niż dzikie osobniki. Najwyraźniej życie wśród ludzi bardzo mu odpowiadało. Analiza kości drugiego zwierzaka pokazała zaś, że jadł niewiele gryzoni, za to sporo prosa. To sugeruje, że albo był karmiony tym samym, co jadł człowiek, albo podkradał to, co ludzie zostawili na wierzchu.
– Nawet jeśli koty nie były jeszcze wtedy w pełni udomowione, to bez wątpienia nawiązały z ludźmi nić porozumienia – uważa prof. Fiona Marshall, szefowa zespołu badaczy.


Na ratunek

Tyle historia. Dla współczesnych właścicieli i wielbicieli kotów najważniejsze pytania dotyczą żyjących dziś zwierząt. Jakie naprawdę są koty, jaki mają charakter, inteligencję i zwyczaje.
I tu też są setki niewiadomych. Z niejasnych powodów naukowcy niewiele uwagi poświęcają psychice tych zwierząt. W cenionym czasopiśmie naukowym „Animal Cognition” w latach 1998-2009 opublikowano 36 artykułów, w których opisano badania nad zachowaniami i umiejętnościami psów, ale tylko trzy na temat zwyczajów kotów. Zaskakujące jest to, że więcej badań przeprowadzono na gołębiach, mątwach, a nawet ośmiornicach, niż na kotach.
Lukę tę próbuje wypełnić dr John Bradshaw z brytyjskiego Bristol University, który od 30 lat prowadzi badania kotów. W najnowszej książce „Cat Sense”, która ukazała się przed kilkoma miesiącami w Wielkiej Brytanii, przekonuje, że koty są równie inteligentne jak psy i podobnie jak one potrafią przywiązywać się do człowieka.
Świadczy o tym choćby historia kota, który trzy lata temu uratował życie czteroosobowej rodzinie w niemieckiej miejscowości Dillingen. Zwierzak głośnym miauczeniem obudził pana domu. Mężczyzna nie bardzo wiedział, co się dzieje, ale zachowanie kota najwyraźniej sugerowało zagrożenie. Na wszelki wypadek wyprowadził więc z mieszkania żonę i dwoje dzieci. Dopiero po pewnym czasie okazało się, że z uszkodzonego piecyka wydobywa się czad.
Jak kot wyczuł bezwonny gaz, pozostaje tajemnicą. Kolejną, która wciąż czeka na wyjaśnienie.

Dorota Romanowska

http://www.newsweek.pl/nauka/co-tak-nap ... 366,1.html

Podobnie, jak koty słyszą dźwięki dla nas niesłyszalne, tak samo mogą zapewne wyczuwać zapachy dla nas niewyczuwalne.
Admin



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 21 gru 2017, 11:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kopalniawiedzy.pl/rekiny-siec-sp ... rier,26134

Rekiny tworzą odporne na zniszczenie sieci społeczne
15 marca 2017, 14:04 | Nauki przyrodnicze


Lauric Thiault


Rekiny tworzą silnie związane grupy społeczne, które nie rozpadają się nawet po odejściu kilku członków. Uczą się także, jak uniknąć schwytania.
Biolodzy z Macquarie University i Centre de Recherche Insulaire et Observatoire de l'Environnement badali populację żarłaczy czarnopłetwych (Carcharhinus melanopterus) z Polinezji Francuskiej.
Autorzy publikacji z pisma Biology Letters odkryli, że można usunąć do 50% populacji, nim sieć społeczna się rozpadnie.
Rekiny utrzymują liczne relacje z innymi rekinami w sieci, dlatego do jej rozpadu dochodzi dopiero po zniknięciu wielu ryb - opowiada dr Johann Mourier.
Ludzi może zaskakiwać, że rekiny również tworzą sieci społeczne. Tradycyjnie zakłada się, że wykazują one pewną formę struktury społecznej tylko w konkretnych sytuacjach, np. podczas godów, żerowania bądź migracji. Choć ich struktury społeczne nie są tak złożone jak u niektórych ssaków, rekiny mogą wykazywać powinowactwo do innych rekinów - dodaje prof. Culum Brown.
Naukowcy zauważyli także, że raz złapane rekiny trudniej schwytać ponownie, bo unikają sprzętu rybackiego. Zjawisko to wpływa na szacowanie liczebności populacji w oparciu o metodę wielokrotnych złowień.
Zdolność rekinów do uczenia się na postawie wcześniejszych negatywnych doświadczeń skutkuje siecią, która jest bardziej oporna na eliminację osobników na drodze odłowienia - wyjaśnia Mourier.
Badając sieci społeczne rekinów, naukowcy bazowali na wzorach z płetw grzbietowych. Obserwując, które rekiny trzymają się razem w danym momencie, mogliśmy odtworzyć ich sieć społeczną.

Autor: Anna Błońska

Źródło: Macquarie University
http://www.mq.edu.au/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 25 maja 2018, 08:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Trzy fundamentalne błędy "uczonych"

http://pinopa.narod.ru/Trzy_fund_bledy.pdf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nauka
PostNapisane: 29 maja 2018, 13:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Skuteczny sposób manipulowania

Największym zaskoczeniem dla mnie jest to, że nauka ostatnich wieków odrzuciła źródła – mówi ks. prof. Tadeusz Guz.

W dniach 9-11 marca 2018 r. ks. prof. Tadeusz Guz w Domu Rekolekcyjnym Ojców Paulinów w Łukęcinie wygłosił rekolekcje wielkopostne dla rodzin.

– Dla mnie pierwszym i największym zaskoczeniem było to, że można uprawiać naukę, odrzucając źródła. Dlaczego się to czyni? Bo jest to jedna z najskuteczniejszych form manipulacji ludzkością, dziejami ducha i ideologiami. Bo jak się nie zna źródła, to się nie odkryje rzeczywistości – stwierdził ks. prof. Tadeusz Guz.



https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... wania.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 672 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /