Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 10 paź 2013, 07:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Ofensywa prolajferów

Wyborcy dowiedzą się, którzy posłowie są przeciwko życiu. Fundacja PRO – Prawo do Życia rozpoczyna dynamiczną akcję informacyjną, której celem jest eliminacja z ustawy antyaborcyjnej przesłanki eugenicznej.

Jak zaznaczają działacze pro-life, taka realna zmiana będzie możliwa tylko wtedy, kiedy świadomi obywatele pójdą do urn wyborczych i swoim głosem uniemożliwią dostanie się do Sejmu posłom, którzy opowiedzieli się za zabijaniem nienarodzonych chorych dzieci. Warto przypomnieć: koalicja Platformy Obywatelskiej, SLD, Ruchu Palikota i części PSL odrzuciła obywatelski projekt nowelizacji ustawy O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wprowadzający zakaz aborcji eugenicznej. Zabrakło 52 głosów. Pomimo że marszałek Ewa Kopacz zabroniła wnioskodawcom używania w czasie debaty określenia „zabijanie dzieci”, dzięki jednoznacznej i odważnej postawie Kai Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, opinia publiczna usłyszała prawdę o procederze zabijania dzieci z zespołem Downa w polskich szpitalach.

– Przegrane głosowanie, ale wygrana debata – tak byśmy w skrócie opisali to, co wydarzyło się pod koniec września w Sejmie. Dostajemy od wielu ludzi mnóstwo sygnałów, że zmienia się mentalność społeczna. Coraz więcej osób uświadamia sobie, że w Polsce są zabijane dzieci. Wystarczy tylko informować. Do tego jednak potrzebujemy ludzi i bardziej skutecznej kampanii. Dlatego zapraszamy nowych wolontariuszy, ludzi dobrej woli, którzy chcą stanąć w obronie najsłabszych, aby przyłączali się do nas za pomocą naszej strony internetowej www.stopaborcji.pl i włączali się w akcję informacyjną, którą przygotowujemy – tłumaczy Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO – Prawo do Życia.

W jego przekonaniu, społeczne poruszenie i wzrost świadomości opinii publicznej powinny być źródłem motywacji do dalszego działania, bardziej efektywnego, które w konsekwencji przygotuje grunt pod zmianę prawa w Polsce. Będzie to możliwe, jeśli zmieni się układ partyjny i w przyszłej kadencji decydujący głos będzie należał do ludzi, którzy nie popierają aborcji eugenicznej. Fundacja przygotowuje specjalną stronę internetową oraz profil na Facebooku i ulotki, które będzie można wydrukować ze strony i rozdać w swojej okolicy, w parafiach, środowiskach.

– Okazuje się, że głos normalnej kobiety, matki, która otacza swoje dziecko wyjątkową miłością i troską, bardziej przemawia do ludzi niż pseudoideowi politycy, co gorsza, obłudnie twierdzący, że są katolikami, ale głosują wbrew nauce Kościoła, bo chcą „uniknąć skandalu”. To pokazuje, że jeśli prawda zostanie powiedziana głośno, prędzej czy później zwycięży. Dlatego ważna jest kampania informacyjna, z której nie rezygnujemy. Dalej działamy lokalnie, mamy kilkuset wolontariuszy w całym kraju.

Cały czas będziemy organizować pikiety, akcje protestacyjne, a dodatkowo również planujemy zwiększenie szkoleń lokalnych – zapowiada Mariusz Dzierżawski. Dlatego apeluje, aby do pomocy włączali się wszyscy chętni przejść taki kurs. – Jesteśmy w stanie wygrać batalię o życie, jeśli zaktywizujemy ludzi. Nasze działania już przynoszą skutki, widzimy to gołym okiem. Chcemy również zachęcić położne, które są w stanie dać świadectwo, jak wygląda w Polsce zabijanie chorych dzieci, aby się nie bały. Jako Fundacja gwarantujemy im opiekę prawną. Takie świadectwa są wyjątkowo mocne i przemawiają niezwykle sugestywnie do opinii publicznej. Wierzymy, że uda nam się zmienić prawo, jeśli na dobre zmieni się świadomość społeczna – podsumowuje Dzierżawski.

Paulina Gajkowska

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ferow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 11 paź 2013, 08:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7524
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Ofensywa prolajferów

Wyborcy dowiedzą się, którzy posłowie są przeciwko życiu. Fundacja PRO – Prawo do Życia rozpoczyna dynamiczną akcję informacyjną, której celem jest eliminacja z ustawy antyaborcyjnej przesłanki eugenicznej.

Jak zaznaczają działacze pro-life, taka realna zmiana będzie możliwa tylko wtedy, kiedy świadomi obywatele pójdą do urn wyborczych i swoim głosem uniemożliwią dostanie się do Sejmu posłom, którzy opowiedzieli się za zabijaniem nienarodzonych chorych dzieci. Warto przypomnieć: koalicja Platformy Obywatelskiej, SLD, Ruchu Palikota i części PSL odrzuciła obywatelski projekt nowelizacji ustawy O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wprowadzający zakaz aborcji eugenicznej. Zabrakło 52 głosów.


Tak na logikę biorąc, Polska to kraj katolicki, mamy w Polsce tylu katolików. Więc z wyrzuceniem z Sejmu (za pomocą kartki wyborczej) tych posłów co są za zabijaniem nie powinno być żadnych problemów.
A skoro tak nie jest, i posłowie którzy są za zabijaniem mają większość, to wniosek nasuwa się jeden : takich mamy katolików ... :(

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 26 paź 2013, 07:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
W Białymstoku o życiu

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Od wczoraj w Białymstoku trwa Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Otoczmy troską życie”. W dniu dzisiejszym podczas dwóch sesji naukowych prelegenci podejmą tematy „Rodzina jako naturalne środowisko wzrastania człowieka” oraz „Prawo człowieka do naturalnej śmierci”.

Dwudniowa konferencja odbywa się w ramach III Dni Godności Życia. Organizatorzy konferencji: Podlaski Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i Międzywydziałowa Katedra Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Białymstoku, do udziału w tym wydarzeniu naukowym zaprosili wybitnych naukowców, lekarzy i działaczy pro-life.

Podczas wczorajszej sesji naukowcy skupili się na temacie „Obrona życia nienarodzonych”. Głos zabrała m.in. dr n. med. Jolanta Wasilewska, która mówiła o aspektach żywieniowych w leczeniu niepłodności małżeńskiej, a także prof. dr hab. Andrzej Kochański, który przybliżył tematykę wpływu zapłodnienia pozaustrojowego na geny, genom i epigenom człowieka.

Także wczoraj nastąpiło uroczyste wręczenie prof. dr Wandzie Półtawskiej dyplomu Honorowego Członka Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. Profesor dr Wanda Półtawska wygłosiła referat pt. „Czym jest prawdziwa miłość?”.

Dzisiaj prelegenci zajmą się tematami „Rodzina jako naturalne środowisko wzrastania człowieka” oraz „Prawo człowieka do naturalnej śmierci”. W pierwszej sesji wykłady wygłoszą m.in.: ks. prof. Tadeusz Guz – „Filozofia rodziny chrześcijańskiej”, ks. prof. dr hab. Adam Skreczko – „Wychowanie do miłości i budowanie więzi w rodzinie”, a także prof. dr hab. Maria Ryś – „Znaczenie przebaczenia i pojednania w budowaniu cywilizacji miłości”.

Profesor dr hab. Stanisław Pużyński, prof. dr hab. Janusz Popko, dr Marta Cywińska oraz dr n. med. Tadeusz Borowski-Beszta wygłoszą referaty podczas ostatniej sesji konferencji „Prawo człowieka do naturalnej śmierci”.

Wśród zagranicznych wykładowców jest dr Gabriele Kuby, wybitna specjalistka zajmująca się zagrożeniami gender, która wygłosi referat pt. „Genderism – The Anthropological Revolution of Our Time”.

MM

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... zyciu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 28 paź 2013, 09:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Naukowa debata o życiu

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Jak efektywniej bronić prawa człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci – zastanawiali się podczas dwudniowej Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Otoczmy troską życie” zorganizowanej w ramach III Dni Godności Życia w Białymstoku filozofowie, lekarze, teologowie i duszpasterze.

Sobotnia sesja, która odbyła się na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku, została podzielona na dwa bloki tematyczne: „Rodzina jako naturalne środowisko wzrastania człowieka” oraz „Prawo człowieka do naturalnej śmierci”.

Podczas tej części z referatem „Genderyzm – antropologiczna rewolucja naszych czasów” wystąpiła dr Gabriele Kuby, niemiecka socjolog, która przestrzegała przed wdzierającą się do Polski ideologią gender. Jak mówiła socjolog, ta ideologia w państwach zachodnich zadomowiła się już na dobre, czyniąc w umysłach ludzkich prawdziwe spustoszenie.

– Rewolucja antropologiczna gender jest bardzo niebezpieczna, gdyż sięga korzeni człowieczeństwa, po to żeby je zniszczyć – podkreśliła Kuby.

Jak wskazywała, gender najmocniej uderza w seksualność człowieka, wmawiając, iż płeć osoby nie zależy od czynników biologicznych, ale od uczuć, wewnętrznego przekonania, czy jest się mężczyzną, czy kobietą.

– Taki eksperyment na człowieku – „masz taką płeć, jaką czujesz”, jest prostą drogą do legalizacji związków homoseksualnych czy adoptowania przez nie dzieci – mówiła dr Kuby. Jak wskazywała, pierwszymi ofiarami eksperymentu gender są dzieci i młodzież, które mają tworzyć przyszłe społeczeństwa.

– Dlatego ideologia gender wprowadzana jest do przedszkoli, szkół i na uniwersytety. Na Zachodzie, w niektórych państwach, genderyzm to prawdziwy terror. Uczniowie czy studenci nie mogą już wypowiadać się wbrew wykładni gender – stwierdziła Gabriele Kuby.

W ramach konferencji referat „Filozofia rodziny chrześcijańskiej” przedstawił ks. prof. Tadeusz Guz z KUL. Temat „Znaczenie przebaczenia i pojednania w budowaniu cywilizacji miłości” omówiła prof. dr hab. Maria Ryś z UKSW. Pierwszego dnia interesujące zagadnienia poruszali m.in.: prof. dr hab. Wanda Półtawska („Czym jest prawdziwa miłość”), prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan („Profesor Włodzimierz Fijałkowski – osoba i dzieło”), prof. dr hab. Andrzej Kochański („Wpływ zapłodnienia pozaustrojowego na geny, genom i epigenom człowieka”) i Paweł Fijałkowski („Świadectwo syna o ojcu”).

Patronat honorowy nad konferencją sprawował ks. abp prof. dr hab. Edward Ozorowski, metropolita białostocki. Głównymi organizatorami byli Międzywydziałowa Katedra Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Białymstoku oraz Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich Oddział Podlaski w Białymstoku wraz z wieloma organizacjami i stowarzyszeniami.

Adam Białous, Białystok

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zyciu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 05 lis 2013, 08:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Życie dla życia, żyjący za życiem.

476 dzieci ocalonych

Kolejna kampania 40 Dni dla Życia dobiegła końca. W 306 krajach, w których obecne czuwania modlitewne w obronie życia miały miejsce, udało się uratować 476 dzieci poczętych.

Obrazek

Jak podkreśla Shawn Carney, dyrektor kampanii 40 Dnia dla Życia, najważniejsze w akcji są modlitwa i post w intencji zaprzestania zabijania nienarodzonych dzieci, ale ogromne znaczenie mają też czuwania pod szpitalami i ośrodkami, w których przeprowadzane są aborcje. Tam matki spotykają się z wolontariuszami bezpośrednio, otrzymując od nich pomoc, poradę czy słowa wsparcia.

Dzięki tym wszystkim wysiłkom, w obecnej kampanii udało się uratować 476 dzieci poczętych. Jest to liczba tylko tych zgłoszonych do wolontariuszy lub organizatorów akcji. W sumie od pierwszej kampanii udało się uratować 8012 dzieci, ale także i ich matek, bo – jak podkreśla Shawn Carney - zabicie dziecka nigdy nie pozostaje bez konsekwencji, a jego skutki dają o sobie znać nawet po wielu latach.

Modlący się w kampanii wielokrotnie byli świadkami, jak do centrów aborcyjnych przychodziły kobiety i potem wychodziły z płaczem, mówiąc, że nie mogą pozwolić na zabicie tego życia, które noszą pod sercem. Wolontariusze często nie znają całej historii uratowania poczętego dziecka, ale są jedynie świadkami szczęśliwego zakończenia. – Dziękujmy Bogu za wszystkie te szczęśliwe zakończenia! – mówi Carney.

MMP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/58721, ... onych.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 16 lis 2013, 11:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Wspólny front dla życia

Małgorzata Pabis

Dzięki inicjatywie „Jeden z nas” tworzy się europejski front za życiem. Przedstawiciele 20 krajów obradują w Auli Jana Pawła II przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w ramach I Europejskiego Kongresu Pro-Life.

Kongres jednoczy reprezentantów ruchów pro-life i liderów Komitetów Narodowych zaangażowanych w Europejską Inicjatywę Obywatelską „Jeden z nas”, nad którą patronat sprawował „Nasz Dziennik”. Do 31 października br. zostało zebranych 1 900 000 podpisów poparcia obywateli z 28 krajów UE. Akcja była wyrazem sprzeciwu wobec wydawania pieniędzy unijnych na projekty związane z niszczeniem ludzkich embrionów. Celem krakowskiego spotkania jest podsumowanie dotychczasowych działań i zaplanowanie kolejnych kroków przed spodziewanym na wiosnę wysłuchaniem publicznym przed Komisją Europejską.

– Przypominamy, że „Jeden z nas” jest inicjatywą, która do tej pory uzyskała największą ilość głosów poparcia obywateli na tle innych inicjatyw obywatelskich UE – podkreśla Małgorzata Mąsiorska, rzecznik prasowy EIO „Jeden z nas”. – Wiele nadziei wiążemy z tą akcją i z tym kongresem. Będziemy czekać na ich obfite owoce, na to, że uświadomimy UE, iż ludzi broniących życia jest znacznie więcej niż jego przeciwników – mówił uczestniczący w spotkaniu ks. bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. – Razem możemy wiele uczynić, a obrona życia to nasze powołanie – zaznaczył. Jednym z punktów kongresu jest powołanie Europejskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Gregor Puppinck ze Strasburga zwrócił uwagę, że inicjatywa „Jeden z nas” zjednoczyła różne środowiska. – Akcja ta pokazała, że chrześcijanie są najpotężniejszą siłą w społeczeństwie, że potrafią zjednoczyć się wokół ważnych spraw i ideałów – zauważył i dodał, że konieczna jest kontynuacja tej walki. – Musimy wierzyć, że uda się nam zmienić ustawodawstwo, tak by życie we wszystkich krajach UE było chronione – mówił.

Organizatorzy kongresu podkreślają, że nie jest on jedynie podsumowaniem akcji „Jeden z nas”, zakończeniem czegoś. – Wykorzystajmy potencjał, który udało się nam stworzyć. My nie możemy przestać walczyć o życie człowieka. Musimy wspólnie sprawić, aby głos obrońców życia był słyszany w Parlamencie Europejskim – zachęcał Jakub Bałtroszewicz, koordynator Polskiego Komitetu Narodowego akcji. Podkreślali to inni uczestnicy spotkania, zwracając uwagę, że u źródeł kryzysu, jaki dotyka świat, leży brak poszanowania życia ludzkiego. – Z tym musimy walczyć, ale tę walkę musimy prowadzić wspólnie. Przed nami ważna bitwa i musimy się do niej dobrze przygotować. Dlatego trzeba nam dziś stworzyć europejską strategię i mówić jednym głosem – powiedział Jaime Mayor Oreja, hiszpański europoseł. W ramach tego przygotowania obrońcy życia z 20 krajów, m.in. z Czech, Słowacji, Rumunii, Włoch, Francji, Chorwacji, Luksemburga, Węgier, wysłuchali wczoraj kilku wystąpień ekspertów. Podkreślano, że embrion ludzki od poczęcia jest człowiekiem i należą mu się wszelkie prawa, a przede wszystkim prawo do życia. Kongres w Krakowie oficjalnie zakończy się w niedzielę.

http://www.naszdziennik.pl/wp/59759,wsp ... zycia.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 17 sty 2014, 08:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Położne nie chcą zabijać

Położne ze Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie nie chcą asystować przy aborcjach

Położne napisały list do dyrekcji szpitala, w którym powołują się na klauzulę sumienia. Korzystanie z niej umożliwia m.in. ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej. Oznacza to, że jeżeli przekonania położnej nie pozwalają jej na asystowanie przy aborcji, ma prawo tego odmówić, uzasadniając to na piśmie. Jak nieoficjalnie dowiedział się „Nasz Dziennik”, klauzulę podpisała większość położnych rzeszowskiej placówki.

Dokument trafił wczoraj na biurko dyrektora szpitala.

– Panie położne złożyły taki dokument. O tym, czy spełnia on wymogi prawne, ma się wypowiedzieć prawnik – mówi „Naszemu Dziennikowi” Janusz Kidacki, dyrektor medyczny szpitala Pro-Familia. Jak zaznacza, chodzi o doprecyzowanie pewnych sformułowań użytych w oświadczeniu – jest tam m.in. mowa o wywoływaniu porodu przedwczesnego, który tak naprawdę jest sposobem leczenia i dziecka, i matki poprzez wykonywanie cesarskiego cięcia na przykład w trakcie tzw. gestozy (zatrucia ciążowego), a nie poronieniem indukowanym.

Położne rzeszowskiej placówki są zdecydowane: nie chcą uczestniczyć przy zabijaniu dzieci. – Jesteśmy położnymi, mamy pomagać przyjść nowemu życiu na świat – tłumaczą. Z reguły indukowanie poronienia polega na podaniu kobiecie środków naskurczowych, których skutkiem jest poronienie lub przedwczesny poród. Dziecko umiera w trakcie procedury lub krótko po niej.

– Zabiegi przerywania ciąży są dla położnych traumą, z którą nie mogą sobie poradzić. Ja mam dwoje dzieci. Przy każdej aborcji miałam wrażenie, że to one są zabijane – mówiła na środowej konferencji prasowej Agata Rejman, jedna z położnych rzeszowskiego szpitala. Położne nie kryją zaskoczenia, że władze szpitala zdecydowały się na przeprowadzanie tego typu zabiegów, których dotąd w placówce nie robiono. – Dopiero niedawno dowiedziałyśmy się, że coś takiego będzie podejmowane. Szpital zakontraktował takie „usługi” i mamy się do tego przymierzać – mówią.

Polskie prawo (ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży) depenalizuje aborcję w trzech przypadkach: czynu zabronionego, zagrożenia życia matki lub podejrzenia ciężkiej i nieuleczalnej choroby dziecka. Z kolei ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej umożliwia korzystanie z klauzuli sumienia. Oznacza to, że jeżeli przekonania położnej nie pozwalają jej na asystowanie przy aborcji, ma prawo tego odmówić, uzasadniając to na piśmie. Ale w praktyce te przepisy to martwe prawo. Bywa, że jeśli położna odmawia asysty przy aborcji, często sugeruje się jej odejście z pracy, wywiera presję, by poszukała sobie innego zatrudnienia. A o to nie jest łatwo, dlatego wiele pielęgniarek decyduje się mimo wszystko na pracę w takich właśnie, a nie innych warunkach.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dyrektor Kidacki zdecydowanie zaprzecza, by w szpitalu dochodziło w tym zakresie do jakichkolwiek wymuszeń. W placówce do tej pory przeprowadzono trzy aborcje: dwie w ubiegłym roku i jedną w styczniu tego roku. Przesłanką była każdorazowo choroba dziecka (m.in. bezczaszkowie).

Rzeszowska placówka jest jednym z dwóch ośrodków na Podkarpaciu, które wykonują badania prenatalne. Miesięcznie badanych jest tu kilkaset kobiet.

– Dzieci z ciężkimi wadami nie mają szans na przeżycie po urodzeniu. Ale w naszym szpitalu odbywają się też porody pań, które nie chcą poddać się terminacji ciąży, mimo że mają świadomość, że urodzą takie dziecko – mówi Kidacki. – Takie dziecko żyje godzinę, dwie, czasem trzy dni. Zawsze jednak ostateczna decyzja należy do matki. Lekarze i położne mogą zgodnie z polskim prawem odmówić udziału w takim zabiegu – dodaje.

Dyrektor szpitala zaznacza, że indukowane poronienie jest zawsze ujęte w kontrakcie, jakie szpital ginekologiczno-położniczy zawiera z NFZ. Tłumaczy, że jego placówka zgodziła się na wykonywanie aborcji, „by rodzice nie musieli jechać w tym celu do Warszawy i ponosić kosztów związanych z przejazdem czy transportem zwłok dziecka”.

Argumentacji szpitala nie podziela Kazimierz Jaworski, senator Solidarnej Polski. – Jestem pełen podziwu dla tych pań położnych, które nie boją się mówić o tych strasznych przeżyciach i zdecydowały się wystąpić z pismem do dyrekcji szpitala, w którym podnoszą sprawę klauzuli sumienia. To jest dla nich prawdziwy dramat. W placówce, która cieszy się dużym uznaniem zarówno kobiet w ciąży, jak i mam nowo narodzonych dzieci, nie powinny mieć miejsca takie zabiegi – przypomina senator. – Jestem zaskoczony, że w szpitalu, gdzie urodziło się tyle dzieci, w którym pracują wspaniali lekarze i który był poświęcony przy otwarciu, wykonuje się aborcje. Zrobimy wszystko, żeby zaprzestano tych zabiegów – zapowiada Jaworski, informując, że będzie w tej sprawie rozmawiał z dyrekcją szpitala.

Anna Ambroziak

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... bijac.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 21 sty 2014, 09:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Spotkanie bez prolajferów

Prawnicy, lekarze i bioetycy będą dziś dyskutować o projekcie zwiększenia zakresu ochrony dziecka poczętego, co przewiduje projekt zmian w kodeksie karnym przygotowanych przez Komisję Kodyfikacyjną przy ministrze sprawiedliwości.

– Zaprosiliśmy kilkadziesiąt osób, m.in. prawników, bioetyków, lekarzy, ludzi ze środowisk naukowych, karnistycznych, są przedstawiciele organizacji kobiecych, organizacji zbliżonych do pro-life, grono jest zróżnicowane – podkreśla sekretarz komisji Beata Wiraszka-Bereza. – Formuła jest taka, że zapraszaliśmy osoby do wzięcia udziału w tej części dyskusyjnej, natomiast jest ona otwarta dla mediów – wyjaśnia. – Ponadto będzie dostępne nagranie z całego spotkania – dodaje.

Zabraknie jednak przedstawicieli ruchów pro-life. – Zostaliśmy pominięci, ja w ogóle o niczym nie wiem – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Antoni Zięba, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– To niedobrze, na taką konferencję powinni nas zaprosić, bo wykonujemy największą pracę edukacyjną w społeczeństwie, żeby rozwiązania pro-life zostały pozytywnie przyjęte – podkreśla Zięba.

– Zasadniczo wzmocnienie życia nas cieszy, ale problem jest w tym, jak to przygotować, jak to wprowadzić przy tym Sejmie – zwraca uwagę. – Nic mi o tym nie wiadomo – mówi z kolei Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”.

– Jest o czym dyskutować, jestem ciekaw głosów krytycznych – wskazuje prawnik dr Leszek Bosek (UW) specjalizujący się w prawie medycznym. Zaznacza, że nie został zaproszony, ponieważ główną dziedziną jego specjalizacji nie jest prawo karne.

Projekt przewiduje, że zakazy karne chroniące życie i zdrowie człowieka obejmą także swoim zakresem dziecko poczęte zdolne do życia poza organizmem matki. Jest to bezwzględnie konieczne wobec pojawiających się błędów medycznych w opiece nad kobietami w zaawansowanej ciąży, przy obecnym stanie wiedzy lepiej diagnozowanych, oraz potrzeby odpowiedniej oceny prawnej zabójstw takich kobiet.

– Proponowane rozwiązania uwzględniają najnowsze osiągnięcia medycyny, biologii oraz stan nauk bioetycznych, nie są natomiast podyktowane przekonaniami religijnymi członków komisji – argumentował w reakcji na krytykę projektu przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego prof. dr hab. Piotr Hofmański. I dodawał, że projekt na wcześniejszych etapach był konsultowany ze środowiskiem prawniczym.

Spotkanie konsultacyjne ma stanowić pewną formę dalszych prac nad projektem. Projekt zmian w kodeksie karnym został przygotowany w listopadzie przez poprzedni skład Komisji Kodyfikacyjnej pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla. Jego zapis wraz z uzasadnieniem dostępny jest na stronach ministerstwa sprawiedliwości. „Dokument przedstawia poglądy Komisji kierowane do Ministra Sprawiedliwości przed rozpoczęciem przez niego prac legislacyjnych w rządzie” – podkreśla komisja.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ferow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 22 sty 2014, 09:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Największy Marsz dla Życia

Amerykańscy obrońcy życia już po raz 41. przemaszerują ulicami Waszyngtonu w dorocznym Marszu dla Życia. Setki tysięcy bezpośrednich uczestników manifestacji, w większości ludzi młodych, oraz miliony, którzy włączają się duchowo poprzez modlitwę, upamiętnią w ten sposób tragiczną rocznicę legalizacji w Stanach Zjednoczonych procederu uśmiercania dzieci nienarodzonych nawet do 9 miesiąca ich życia płodowego.

22 stycznia 1973 roku amerykański Sąd Najwyższy uznał – stosunkiem głosów 7:2 – że zakaz aborcji jest sprzeczny z konstytucją.

Sprawa Roe przeciw Wade, której dotyczył wspomniany werdykt Sądu Najwyższego pokazuje perfidię środowisk aborcyjnych. Występująca jako „Jane Roe” Norma McCorvey zaskarżyła władze stanu Teksas o zmuszenie jej do urodzenia dziecka. Kłamała, że zostało ono poczęte w wyniku gwałtu. Ostatecznie kobieta nie zabiła swojego dziecka, a dziś jest zaangażowaną obrończynią życia. Niestety, tamta decyzja siedmiu sędziów Sądu Najwyższego okazała się brzemienną w skutkach. Obowiązuje ona do dziś odbierając dziecku nienarodzonemu prawo do życia. Jej owocem jest ponad 56 milionów istnień ludzkim zamordowanych w tym czasie w majestacie prawa w aborcyjnych gabinetach.

Obrońcy życia nigdy nie zapomnieli o tej dacie. Już rok później zorganizowali w Waszyngtonie pierwszą manifestację w rocznicę tego dramatycznego w skutkach wydarzenia. Wzięło w niej udział ok. 20 tys, osób. Od wielu już lat w corocznym Marszu dla Życia bierze udział setki tysięcy osób. W ubiegłym roku, w okrągłą - 40 rocznicę legalizacji aborcji, stołecznymi ulicami przemaszerowało pół miliona obrońców życia. W większości byli to ludzi młodzi.

W obchody tej tragicznej rocznicy włącza się czynnie Kościół katolicki. Hierarchowie organizują czuwania modlitewne w tej intencji, wzywają od aktów pokutnych i sami biorą czynny udział w Marszu. Noc poprzedzającą dzień marszu, tysiące jego uczestników spędza w stołecznej Bazylice Niepokalanego Poczęci Najświętszej Maryi Panny – narodowym sanktuarium Maryjnym – na Modlitewnym Czuwaniu w intencji obrony życia.

W tym czasie biorą udział w Mszach św. odprawianych przez amerykańskich hierarchów oraz w Narodowym Różańcu w intencji obrony życia i adorują Najświętszy Sakrament. W tym roku Mszę św. otwierającą czuwanie modlitewne o godz. 18.30 odprawił i homilię wygłosił kardynał Seán Patrick O’Malley OFM Cap., przewodniczący Komitetu episkopatu USA ds. działalności pro-life.

Dziś uczestnicy Marszu dla Życia zgromadzą się przed południem na terenie National Mall, a o godz. 13.00 (czasu miejscowego) wyruszą na ulice Waszyngtonu i pójdą w kierunku Sądu Najwyższego. Jego organizatorzy spodziewają się, że wezmą w nim udział setki tysięcy Amerykanów, zwłaszcza ludzi młodych.

Jak poinformowała nas Ewa Kowalewska z HLI, wśród uczestników marszu w tym roku będzie szła w eskorcie rycerzy maltańskich w gali rycerskiej Matka Boża w Ikonie Częstochowskiej.

Nie będzie to jednak jedyny wkład Polaków w dzieło obrony życia amerykańskich dzieci. Od 18 stycznia tysiące Polaków – w odpowiedzi na apel amerykańskich biskupów – włączyło się w nowennę „9 dni dla Życia”, otaczając tym samym inicjatywę Marszu oraz dzieło obrony życia. Ta wielka modlitwa trwa także w czterech polskich sanktuariach: na Jasnej Górze, w krakowskich Łagiewnikach, u bł. ks. Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu i w Licheniu.

Małgorzata Pabis

http://www.naszdziennik.pl/swiat/65999, ... zycia.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 25 sty 2014, 10:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Ameryka się budzi

Dr Tomasz M. KorczyńsKi

Pod władzą socjalisty Baracka Obamy liczba mordowanych dzieci poczętych w Stanach Zjednoczonych znacznie wzrosła. Co roku w wyniku jego fatalnych decyzji, które ułatwiają przeprowadzanie aborcji, zabija się w USA 1,2 mln dzieci.

Tak zwana polityka prorodzinna i równościowa ekipy Obamy jest de facto atakiem na rodzinę i wyniszczaniem społeczeństwa. Wspiera finansowo (za pieniądze podatników) proaborcyjne środowiska, niszczy i dyskryminuje ośrodki katolickie za pomocą legalnych decyzji prawnych oraz niesprawiedliwych wyroków sądowych. Postępuje proces dehumanizacji kraju zbudowanego niegdyś na wartościach chrześcijańskich, a dziś na ideologii gender, dopowiem, trwający od lat i realizowany przez aktualny rząd USA. Wszystko to jest plagą dla rodziny, dzieci nienarodzonych oraz tych oddawanych na pastwę układom homoseksualnym, plagą, z którą tak dzielnie walczą obrońcy życia, przede wszystkim zaś Kościół katolicki.

W toczącej się wojnie o normalność, Prawdę, zachowanie sprawiedliwości, obronę godności ludzkiej (dzieci, kobiet, ludzi chorych i starszych), o ustanawianie cywilizacji życia, amerykańscy chrześcijanie wykazują coraz większą determinację. Widzą przecież wyraźnie, że owa cywilizacja życia zastępowana jest przez wynaturzone, dewiacyjne quasi-struktury i wspólnoty, co prowadzi do destrukcji moralnej i wywraca porządek normatywny.

Amerykanie zdecydowali się zabrać głos. Także na ulicy. Podczas wielkiego Marszu dla Życia w Waszyngtonie publicznie powiedzieli: „Dość deprawacji dzieci, demontażu rodziny i ludobójstwa dokonywanego w placówkach aborcyjnych”. Sroga zima nie powstrzymała manifestantów, dla których obrona życia nienarodzonych, tych, którzy sami nie mogą się bronić, jest najważniejsza.

Oprócz wyrażenia potężnego poparcia dla ruchu pro-life w USA Marsz dla Życia ukazał także wspaniale, że Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych wyszedł z kryzysu, jest odświeżony, odmłodzony, radosny i walczący. Zapędzony do narożnika przez wrogów chrześcijaństwa przeszedł po latach stagnacji do ofensywy. Dziś wzmocniony, prowadzony przez niezwykłego lidera, nowego przewodniczącego Episkopatu Stanów Zjednoczonych ks. abp. Josepha Kurtza, metropolitę Louisville, chce walczyć o dobro w sposób zdecydowany, głośny, demaskując kłamstwo ideologów cywilizacji śmierci z jej liderem prezydentem Obamą.

Oprócz ochrony życia, pokazania czerwonej kartki administracji Obamy, zamanifestowania swojego przywiązania i miłości do Kościoła Marsz dla Życia w Waszyngtonie miał jeszcze jedną ważną odsłonę dla katolików, i to nie tylko amerykańskich, ale żyjących na całym świecie. Od początku pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka socjallibertyńskie media próbują nas przekonać, że oto Papież przeprowadza rekonstrukcję i drenaż nauczania Kościoła katolickiego. Pełne poparcie Papieża Franciszka i jego błogosławieństwo dla uczestników Marszu dla Życia w Waszyngtonie powinny ostatecznie przeciąć jakiekolwiek insynuacje i spekulacje libertynów. Papież jest za życiem, walczy na froncie ze złem o dzieci nienarodzone, potępia aborcję, nie akceptuje ohydnego planu rujnowania rodziny, demoralizowania dzieci przez feministki, mniejszości seksualne oraz przez ideologów gender.

http://www.naszdziennik.pl/wp/66317,ame ... budzi.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 03 kwi 2014, 15:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gosc.pl/doc/1945375.Bronia-poloznej

Bronią położnej
DODANE 2014-04-03 14:06

Rozszerza się akcja pomocy Agacie Rejman - położnej, która odmówiła udziału w aborcjach, dokonywanych w rzeszowskim szpitalu Pro-Familia.

Obrazek
JACEK KOTULA W podkarpackich kościołach można było otrzymać gazetę, poświęconą sprawie położnej, która nie chciała brać udziału w aborcjach oraz wyrazić swe poparcie dla niej


We wszystkich parafiach diecezji rzeszowskiej odczytany został w niedzielę komunikat Kurii przeciwko aborcji, dokonywanej w jednym z rzeszowskich szpitali wraz z wyrazami poparcia dla dzielnych położnych, które odmówiły uczestnictwa w tych zabiegach.
W ubiegłym tygodniu położna Agata Rejman, która poinformowała opinię publiczną o tym procederze, spotkała się wraz z mężem z biskupem rzeszowskim Janem Wątrobą i biskupem seniorem Kazimierzem Górnym.
Także Kuria Przemyska, Zamojska, Sandomierska, Rzeszowska i Tarnowska wystosowały oficjalne pisma protestu przeciw aborcji do dyrekcji tego prywatnego szpitala.
Coraz więcej środowisk (Akcja Katolicka, Ruch Światło-Życie, KSM ) wysyła oficjalne listy protestacyjne do tego szpitala.
W tym tygodniu odbędzie się w Rzeszowie siódma już pikieta przeciw aborcji i w obronie położnej.
We wszystkich kościołach województwa podkarpackiego (nie tylko diecezji rzeszowskiej) rozłożono 70 tys. bezpłatnych egzemplarzy gazety "Solidarni z Agatą" , w której opisana jest sytuacja w szpitalu Pro-Familia. Jest też wywiad z Agatą Rejman oraz rozmowa z mecenasem, który jest założycielem stowarzyszenia "Solidarni z Agatą".
Zgłaszają się też inni prawnicy, którzy oferują bezpłatną pomoc prawną, jeśliby szpital wytoczył położnej proces.
W ostatnią niedzielę w kaplicy w szpitalu Pro-Familia został odczytany list biskupa seniora Kazimierza Górnego w obronie położnych i wzywający szpital do zaprzestania dokonywania aborcji.
Podpisy wsparcia dla położnych z Pro-Familii zbierane są także w diecezji przemyskiej przez członków Ruchu Światło-Życie.

Jacek Kotula


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 02 maja 2014, 06:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Nie muszą zabijać

Szpitale posiadające kontrakty z NFZ nie muszą dokonywać aborcji. Takie stanowisko zajął podkarpacki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sprawa ma związek z procesem toczącym się przed rzeszowskim sądem rejonowym, jaki szpital Pro-Familia wytoczył działaczom Fundacji PRO – Prawo do Życia, którzy organizowali manifestację w obronie życia dzieci poczętych. Kierownictwo placówki poczuło się dotknięte najpierw ujawnieniem przez położną faktu dokonywania aborcji w palcówce, a później określaniem tego typu działalności mianem zabójstwa. Jak podnoszono, jeżeli aborcja dokonywana jest w przypadkach dopuszczonych przez prawo, nie można mówić o zabijaniu. Komentując w Nowinach24.pl proces wytoczony obrońcom życia, Radosław Skiba, dyrektor kliniki, stwierdził, że kierowana przez niego placówka działa zgodnie z prawem. „Mamy kontrakt z NFZ m.in. na zabiegi terminowania ciąży i nie możemy tego nie robić, bo złamalibyśmy prawo” – tłumaczył. Podobne tezy powtarzał też Marek Balicki, były minister zdrowia.

Po tej deklaracji senator Kazimierz Jaworski zwrócił się do podkarpackiego NFZ z pytaniem o to, czym motywowane są twierdzenia dyrektora i czy „szpital Pro-Familia łączy z NFZ kontrakt zobowiązujący tę placówkę do wykonywania zabiegów tzw. przerywania ciąży”. Parlamentarzysta poprosił też o informację o tym, czy postanowienia kontraktu lub innych przepisów, na podstawie których NFZ kontraktuje usługi medyczne, sprawiają, iż „brak wykonywania przez daną placówkę zabiegów tzw. przerywania ciąży powodowałby złamanie prawa” i jakie są to przepisy prawa powszechnie obowiązującego czy też zapisy kontraktowe.

W odpowiedzi dyrektor podkarpackiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Rzeszowie Grażyna Hejda wyjaśnia, że Pro-Familia posiada umowę z NFZ w zakresie: położnictwo i ginekologia – hospitalizacja III poziom referencyjny, obowiązującą od 1 stycznia 2012 do 31 grudnia 2014 roku i ma ją wykonywać zgodnie z warunkami określonymi w stosownych przepisach i umowach. To oznacza, że szpital może wykonywać wszystkie procedury z katalogu tzw. świadczeń gwarantowanych, o ile spełnia określone w przepisach prawa wymagania i dysponuje odpowiednim potencjałem. „O wykonywaniu lub braku wykonywania odpowiednich procedur medycznych decyduje lekarz prowadzący” – wskazał NFZ. Jak podkreślono, „świadczeniodawca nie ma obowiązku wykonywać wszystkich procedur” określonych w przywołanych w piśmie do senatora przepisach, a „brak wykonywania przez dany podmiot leczniczy określonych zabiegów świadczy o jego profilu i specjalizacji”.

– Z pisma, które otrzymaliśmy, wynika jednoznacznie: żadna placówka, która ma kontrakt z NFZ i na gruncie polskiego prawa może dokonywać tzw. zabiegów aborcyjnych, przez NFZ nie jest do tego zmuszana. To decyzja każdego szpitala, który po wykonaniu takich działań do NFZ zgłasza się jedynie po zapłatę. W ten sposób padł mit, który dla wielu stanowił alibi przy wykonywaniu tzw. zabiegów aborcyjnych. Już samo to uważamy za wielki sukces naszych działań – komentuje Jaworski.

Senator poinformował też, że marszałek Sejmu zarejestrował już komitet inicjatywy ustawodawczej „Ręce życia”. W projekcie ustawy proponowane jest wprowadzenie rozwiązania dającego pacjentom informację o tym, jakie standardy moralne respektowane są w szpitalu, w którym mają się leczyć. To tzw. klauzula sumienia pacjenta, który dysponując stosowną wiedzą, będzie mógł wybierać, czy chce korzystać z usług placówki, w której przeprowadzane są aborcje. Teraz inicjatorzy akcji mają trzy miesiące na zebranie stu tysięcy podpisów pod projektem.

Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... bijac.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 09 lip 2014, 09:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Oświadczenie Sekretariatu Apostolstwa Chorych w sprawie klauzuli sumienia lekarzy

Ks. dr Wojciech Bartoszek Dyrektor Apostolstwa Chorych w Polsce

Jako Sekretariat Apostolstwa Chorych w łączności z kilkoma tysiącami osób chorych, niepełnosprawnych oraz osłabionych wiekiem, zgromadzonych 5 lipca 2014 r. na dorocznej ogólnopolskiej pielgrzymce na Jasnej Górze, pragniemy wyrazić nasze poparcie dla lekarzy kierujących się w swojej pracy zawodowej sumieniem, opowiadających się jednoznacznie za nietykalnością życia ludzkiego.

Kilka miesięcy temu tu, na Jasnej Górze, podczas pielgrzymki pracowników służby zdrowia, została złożona tzw. Deklaracja Wiary podpisana przez trzy tysiące lekarzy oraz studentów medycyny. Dziś gromadzą się w Jasnogórskim Sanktuarium członkowie Apostolstwa Chorych z całej Polski, ludzie mający zwykle częstszy kontakt ze służbą zdrowia. Dziękując lekarzom za ich oddaną posługę, pragniemy wesprzeć tych wszystkich, którzy stają w obronie świętości życia od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Otaczamy ich naszą modlitwą oraz za nich ofiarujemy nasze cierpienia w łączności z dziełem zbawczym Chrystusa. Jesteśmy głęboko przekonani, że ci, którzy dziś bronią nietykalności życia poczętego, w przyszłości będą również stawać w sprzeciwie wobec eutanazji, której widmo w każdej chwili może spotęgować się nad naszym społeczeństwem. Jest dla nas oczywiste, że lekarz opowiadający się za świętością życia nie jest dla żadnego pacjenta zagrożeniem.

Odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, według którego prawa dopuszczające oraz ułatwiające „przerywanie ciąży i eutanazję są radykalnie sprzeczne nie tylko z dobrem jednostki, ale także z dobrem wspólnym i dlatego są całkowicie pozbawione rzeczywistej mocy prawnej” („Evangelium vitae” 72), wspieramy duchowo tych lekarzy oraz te placówki medyczne, które jednoznacznie sprzeciwiają się podejmowaniu działań godzących w świętość życia i które w ten sposób pozostają wierne słowom Przysięgi Hipokratesa: „Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie środka poronnego”. Przywołujemy także treść rezolucji Rady Europy z 7 października 2010 roku, która uznaje, że żaden szpital, placówka czy osoba nie mogą być przedmiotem żadnej presji czy dyskryminacji ani ponosić żadnej odpowiedzialności, jeśli odmówią wykonania, asystowania czy proponowania aborcji, wywołania poronienia, dokonania eutanazji bądź jakiegokolwiek zabiegu, który mógłby spowodować śmierć embrionu lub płodu ludzkiego, bez względu na przyczynę takiego działania.

Wierzymy, że w Polsce będzie coraz więcej środowisk jednoznacznie i całkowicie broniących nietykalności ludzkiego życia na każdym etapie jego rozwoju. Ufamy, że środowiska te będą mogły w wolności i pokoju – dla dobra pacjentów, osób chorych, niepełnosprawnych – budować nową kulturę życia.

http://www.naszdziennik.pl/wp/84467,osw ... karzy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 18 lip 2014, 06:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Lekarz niezłomny

Matki, którym w najważniejszych chwilach życia – przyjściu na świat ich dzieci – towarzyszył i pomagał prof. Bogdan Chazan, nieczęsto goszczą w mainstreamowych mediach. Ich świadectwa rujnują konstruowany tam obraz profesora jako katolickiego fundamentalisty, przed którym obronią polskie kobiety Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz z Wandą Nowicką, czy Donald Tusk do spółki z Leszkiem Millerem i Januszem Palikotem.

– Wiadomość, że pan profesor nie będzie dyrektorem Szpitala Świętej Rodziny, bardzo mnie dotknęła, czuję wewnętrzną gorycz i smutek – wyznaje pani Anna, matka czworga dzieci, nad których urodzeniem czuwał prof. Chazan. – Są w Polsce ludzie, którzy mają na sumieniu naprawdę dużo, lecz włos im z głowy nie spada, bo podobno „takie mamy prawo”. A człowieka, który cały poświęca się ratowaniu ludzkiego życia, traktuje się jak nieomal przestępcę. Zadaję sobie pytanie, w jakim kraju żyję. Jako matka przeżywam to chyba podwójnie, bo pan profesor zawsze był mi niezwykle i w tak całkowicie bezinteresowny sposób bliski.

Gorący telefon profesora
Kontakty pani Anny z prof. Chazanem sięgają 2003 roku. Rok wcześniej na skutek intrygi feministek i lekarzy-aborcjonistów lekarz został zawieszony w pełnieniu funkcji kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologii w Instytucie Matki i Dziecka. Oskarżono go – skąd my to znamy – o odmówienie wykonania aborcji chorego dziecka. Gdy okazało się, że matka nakłaniana przez innych lekarzy do zabicia dziecka sama prosiła profesora o donoszenie ciąży, komisja odpowiedzialności dyscyplinarnej oczyściła go z tych zarzutów.

Do Instytutu już nie wrócił, a wkrótce eseldowski minister zdrowia odwołał go również ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

– Słyszałam o tych kłopotach pana profesora i właśnie jego stosunek do aborcji i zapłodnienia in vitro sprawił, że postanowiłam obdarzyć go zaufaniem – wskazuje pani Anna. – Nie zawiodłam się.

Urodziła pod opieką prof. Chazana czworo dzieci. I choć profesor bezpośrednio nie uczestniczył w jej porodach, gdyż wszystkie dzieci rodziła w nocy, gdy nie było go na dyżurze, to już po porodzie zawsze znalazł czas, by dowiedzieć się, jak się czuje, sprawdzić stan zdrowia mamy i dziecka.

– Byłam zwykłą pacjentką, bez żadnych prywatnych płatnych wizyt – zapewnia pani Anna. – Profesor po prostu tak rozumie swoją pracę. Ona nie trwa od godz. 8.00 do 16.00, ale zawsze, gdy trzeba, jest dostępny pod telefonem, bo co charakterystyczne, sam bez najmniejszych oporów podaje swój numer i zachęca, by dzwonić, gdyby działo się coś niepokojącego.

Pani Iwona, również wieloletnia pacjentka prof. Bogdana Chazana, uważa, że gorąca linia telefoniczna z profesorem uratowała życie jej synowi Antkowi.

– To była moja trzecia ciąża i przebiegała początkowo w sposób wręcz książkowy – opowiada kobieta. – Prowadził ją inny lekarz, pracujący zresztą w szpitalu na Madalińskiego. Kłopoty zaczęły się w czasie weekendowego wyjazdu na Mazury w 25. tygodniu ciąży. Pojawiło się silne krwawienie, na co lekarz w pobliskim szpitalu w Sokółce nie potrafił adekwatnie zareagować. Powiadomiony prof. Chazan sam zatelefonował do pani Teresy i poprosił o przekazanie telefonu lekarzowi.

– Po tej interwencji zmieniono mi leki, wykonano USG, przewieziono do szpitala w Białymstoku, gdzie spędziłam tydzień, a po powrocie zameldowałam się w szpitalu na Madalińskiego, gdzie profesor osobiście się nami zajął i w rezultacie urodziłam w 32. tygodniu ciąży całego i zdrowego Antka – opowiada pani Iwona. – Uważam, że to pan profesor uratował mu życie, bo bez jego pomocy urodziłby się w 25. tygodniu ciąży, z małymi szansami na przeżycie.

Najwyższy poziom
Matki korzystające z opieki medycznej w Szpitalu im. Świętej Rodziny podkreślają wspaniałe warunki, jakie stworzył profesor Chazan dla swoich pacjentów. Dotyczy to zarówno wyposażenia, jak i personelu.

– Jedyny szpital, z jakim miałam wcześniej do czynienia, bardzo źle zapisał się w mojej pamięci i nawet rozważałam rodzenie w domu, bo bałam się przedmiotowego traktowania i opryskliwego personelu – przyznaje pani Aleksandra, która niecały miesiąc temu urodziła w klinice na ul. Madalińskiego swoje pierwsze dziecko. – Dobrze się stało, że rodziłam w szpitalu u prof. Chazana, bo mój poród okazał się trochę bardziej skomplikowany, niż myślałam. Ale spotkałam się tam z najwyższym poziomem opieki. Nie wyobrażałam sobie, że szpital może tak funkcjonować, posiadać taki zespół ludzi, którzy są tam naprawdę właśnie po to, żeby wspierać matkę i jej dziecko.

Przede wszystkim jednak pani Aleksandra jest zachwycona samym dyrektorem szpitala, który ujął ją delikatnością i taktem.

– Jest profesorem w najlepszym tego słowa znaczeniu, co oznacza wysoki poziom kultury, ogromną wiedzę, nienarzucający się, a jednocześnie mający do zaproponowania najlepsze rozwiązanie problemów towarzyszących kobiecie w stanie błogosławionym, sposób badań i konsultacji medycznej – wylicza. – Myślę, że takiego człowieka to szukać ze świecą.

Wspaniała marka szpitala położniczego na ul. Madalińskiego to głównie efekt przekształceń ostatniej dekady. Wcześniej pani Iwona miała o tej placówce jak najgorsze zdanie, gdyż uważa, że o mało nie uśmiercono tu w 1999 r. jej pierwszego dziecka.

– Urodziło się zdrowe i w terminie, ale nikt nie znalazł dla nas czasu, by zbadać i stwierdzić, że ja nie mam pokarmu, a dziecko jest odwodnione – wspomina traumatyczne chwile. – W rezultacie dziecko z wstrzymaniem akcji serca i niedotlenieniem trafiło na intensywną terapię na dwa tygodnie, gdzie ratowano go różnymi zabiegami w rodzaju punkcji itp. Później okazało się, że to było odwodnienie na skutek niedopatrzenia lekarzy. Wystarczyło mu podać zwykłą kroplówkę.

Zdaniem pani Iwony, dopiero gdy prof. Chazan przejął szpital, rozpoczął się jego dynamiczny rozwój. Sprowadził lekarzy – znakomitych specjalistów, doprowadził do rozbudowy, zadbał o nowoczesne wyposażenie najwyższej klasy. Dzięki niemu w szpitalu działa np. onkologia kobieca, bardzo potrzebny, lecz i kosztowny oddział, którego inne szpitale raczej wolałyby się pozbyć niż go rozwijać.

– Mam przed oczami, jak ten szpital wyglądał w 1999 r. i po latach, gdy rodził się mój najmłodszy syn Antek – podkreśla pani Iwona. – To jest niesamowite, że z człowieka, który ma pasję, wiedzę, pozycję zawodową, pracuje ofiarnie tyle lat i osiąga wspaniałe wyniki, próbuje się zrobić jakiegoś wroga publicznego, wręcz potwora. A ja tak kulturalnego, ciepłego i przejmującego się sprawą kobiety w ciąży i jej problemami lekarza nie spotkałam nigdy. Przykro mi, że takiego człowieka spotykają takie przykrości, i to już po raz kolejny. Może kogoś zaczęło kłuć w oczy, że można tak dobrze zarządzać szpitalem? – zastanawia się pani Iwona.

Pacjent jest ważny
Historia pani Patrycji to z jednej strony żywy przykład naciągania kobiet przez prywatne ośrodki in vitro, z drugiej – możliwości, jakie daje naprotechnologia.

Kobieta przez cztery lata miała problemy z poczęciem dziecka. Proponowano jej in vitro, ale na szczęście zamiast poddać się tej procedurze, zgłosiła się do prof. Bogdana Chazana.

– Profesor uspokoił mnie i zaproponował serię badań, by wykluczyć różne powody niemożności zajścia w ciążę, czego zaniechano w klinice, do której się początkowo udałam – opowiada pani Patrycja.

To podejście przyniosło zadowalający efekt. Dzięki operacji usunięcia polipów pani Patrycja w sposób całkowicie naturalny zaszła w ciążę i monitorowana przez prof. Chazana w Szpitalu Świętej Rodziny w listopadzie ubiegłego roku urodziła zdrowe, piękne dziecko: 10 punktów na 10!

– Wobec tych wszystkich zasług profesora, to, co dziś wobec niego robią różni politycy czy dziennikarze, to jest po prostu świństwo –uważa pani Patrycja. – Przecież ten szpital był w dramatycznym stanie. Pamiętam, jak wyglądał ponad sześć lat temu, gdy byłam tam w całkiem innej sprawie. Gdy przed dwoma laty poszłam do profesora ze swoim problemem, przeżyłam pozytywny szok – to było całkiem inne miejsce. Już nie wspomnę, że ludzie naprawdę z całej Polski garną się do niego na wszelkiego rodzaju konsultacje. A ilu celebrytów tam można spotkać. Nie mówi się, jak wiele ten człowiek zrobił dobrego dla dzieci, dla matek, dla rodzin, dla Polski. Zawsze stara się pomóc drugiemu człowiekowi, bez względu na to, czy jest to osoba sławna, czy „zwykły” człowiek.

Aborcyjny totalitaryzm
Pani Marta, prawnik i od 10 lat pacjentka prof. Chazana, trafiła pod jego opiekę, jak podkreśla, „z ulicy, bez żadnej rekomendacji”. To, czym ją najbardziej ujął, to absolutna kompetencja i zarazem łagodność, spokój psychiczny, którym „zaraża” otoczenie.

– Potrafił mnie przekonać, że nie ma się co stresować, wzbudził we mnie poczucie bezpieczeństwa dla mnie i dziecka, które nosiłam – wspomina.

Wraz z małżonkiem nie mieli wątpliwości, że z kolejnymi dziećmi, które planowali, też udadzą się po pomoc do profesora. Po urodzeniu Janka i Justyny małżeństwo przeżyło dramat. Z trzecią ciążą od początku były problemy i w 3. miesiącu nastąpiło poronienie dziecka.

– Cały czas byliśmy otoczeni bardzo troskliwą opieką w Szpitalu Świętej Rodziny przez pana profesora i panią Hannę Kulczycką – wspomina z wdzięcznością pani Marta. – Byli z nami, dodawali ducha, uczestniczyli w nabożeństwie i pochówku na służewskim cmentarzu i chyba dzięki temu w bardzo spokojny sposób przeszliśmy przez śmierć naszego malutkiego dzieciątka.

W szpitalu na Madalińskiego przyszło na świat również czwarte dziecko pani Marty. W czasie ciąży wystąpiły pewne problemy, ale dzięki fachowej opiece profesora doczekała się szczęśliwego finału w postaci narodzin córeczki, która obecnie ma trzy lata.

– Dziękuję panu profesorowi za to, że był w tych trudnych momentach z nami, że był dla nas prawdziwym lekarzem niezłomnym – podkreśla pani Marta. – To, co z nim dziś wyprawia ta dzicz, bo trudno tu o inne określenie, jest dla mnie czymś przerażającym. Myślę, że każda matka po prostu życzyłaby sobie takiego lekarza, który daje jej poczucie bezpieczeństwa i ochronę dla niej i dziecka, który nie selekcjonuje pacjentek.

Zastanawiając się nad nagonką władz na profesora Chazana, a przede wszystkim ministra zdrowia, który przecież tak jak profesor powinien stać na straży życia i zdrowia, pani Marta dochodzi do wniosku, że bezpardonowe ataki na dyrektora Szpitala Świętej Rodziny i próba usunięcia go ze stanowiska to początek zakrojonej na szeroką skalę walki ideologicznej. – To atak na nasze prawa do wolności myśli, sumienia, religii oraz zmuszanie do działań sprzecznych z naszą etyką – dodaje kobieta.

– Posłużono się tym konkretnym przypadkiem, ale tu chodzi o szersze zjawisko, o dyktat nowej ideologii, kontrkultury śmierci, szerzącej się w Europie. Oni chcą wszędzie przejąć władzę. Tak powstaje nowy totalitaryzm. Jestem pełna obaw o przyszłość naszych dzieci. Jako katolicy musimy bronić swych praw, które wynikają z powszechnych praw człowieka. Musimy walczyć o profesora Chazana i Szpital Świętej Rodziny, bo profesor i jego szpital stały się jakby symbolem i wzorem objęcia matki i dziecka od poczęcia najlepszą opieką.

Adam Kruczek

http://www.naszdziennik.pl/mysl/86185,l ... lomny.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Nie" dla aborcyjnych mordów i dla aborcyjnych morderców
PostNapisane: 24 lip 2014, 08:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30916
Nie zabijaj!

Przyszli lekarze o klauzuli sumienia

Anna Wałkowicz

Kierowanie się sumieniem i etyką powinno być nieodzownym elementem służby lekarza, aby nie zatracił on w sobie człowieczeństwa, wrażliwości i szacunku do drugiego człowieka. Wierzę, że lekarz niezagłuszający swojego sumienia będzie dobrze wykonywał swoje powołanie, mając zawsze na względzie dobro pacjenta, a przy tym szanując życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Czy zabójstwo dziecka można uważać za pomoc i okazanie współczucia jemu i jego matce? Matkę, która wie, że nosi w sobie nieuleczalnie chore dziecko, spotyka ogromna tragedia. Z tego powodu trzeba jej okazać współczucie, zapewnić odpowiednią opiekę medyczną, psychologiczną. Lekarze mają odpowiednią wiedzę i możliwości, aby zaopiekować się matką i jej chorym dzieckiem, pozwolić mu godnie umrzeć, a nie je zabijać. Niestety, w mediach nie mówi się o tym, jak ten zabieg wygląda, co dzieje się z dzieckiem. Nie mówi się o powikłaniach zdrowotnych, które w następstwie aborcji dotykają wiele kobiet.

Może się również tak zdarzyć, że lekarz błędnie zdiagnozuje ciężką chorobę i dziecko, któremu nie dano szans na przeżycie, urodzi się zdrowe. Nieważne jednak, jakie są motywy dokonania aborcji – zawsze będzie ona zabójstwem. Pamiętam, kiedy w tamtym roku Kaja Godek przemawiała w Sejmie podczas debaty o ustawie wprowadzającej całkowity zakaz aborcji w Polsce. Nazywała ona aborcję zabójstwem, na co oburzyli się niektórzy politycy. Próbowano zabronić jej nazywania rzeczy po imieniu…

--------------------------------------------------------------------------------

Maria Galwas

Moim zdaniem, sumienie i etyka w zawodzie lekarza są bardzo ważne. Nawet najbardziej szczegółowo dopracowane prawo nie jest w stanie ująć różnorodności ludzkich sytuacji, z których każda jest inna, każda jest indywidualna. Lekarz powinien starać się zrozumieć pacjenta i sytuację, w jakiej ten się znalazł, a jednocześnie podejmować decyzje nie pod wpływem emocji, ale kierując się rozumem, wiedzą i doświadczeniem, dążąc do jak najlepszego rozwiązania.

Aborcja nie jest dobrym rozwiązaniem. Przede wszystkim, pomimo bardzo zaawansowanych badań prenatalnych, w niektórych wypadkach nie jesteśmy w stanie stwierdzić na sto procent, czy dziecko rzeczywiście jest chore. Poza tym część nieuleczalnych chorób pozwala na prowadzenie normalnego życia, dziecko rodzi się chore, a potem żyje jeszcze wiele lat. Nigdy też nie wiemy, czy akurat po porodzie naukowcy nie znajdą nowego sposobu, by choroby nieuleczalne jednak wyleczyć albo zlikwidować ich skutki do stopnia umożliwiającego normalne życie. Myślę, że w najgorszym wypadku mniejszym obciążeniem psychicznym dla rodziców, a zwłaszcza dla matki, jest pożegnanie dziecka zmarłego po porodzie, uczestnictwo w pogrzebie, niż świadomość, która przyjdzie, może po bardzo długim czasie, że niewinne stworzenie, dziecko, straciło życie, zanim zdążyło się urodzić, i to z naszej winy.

--------------------------------------------------------------------------------

Maciej Dorotniak

Aborcja jest zabójstwem. Składając przysięgę, powiemy, że naszym celem jest służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu. Nie wyo- brażam sobie większego pogwałcenia tej służby niż pozbawienie człowieka życia.

Mówi się, iż przerwanie życia miałoby skrócić ewentualny czas cierpienia związanego z chorobą. Praktyka pokazuje, że jest inaczej: w życiu spotkałem wielu ludzi niepełnosprawnych czy cierpiących na ciężkie i nieuleczalne choroby. Nikt z nich nie pragnął śmierci. Częstokroć przeciwnie – cieszyli się życiem bardziej niż przeciętny zdrowy człowiek.

Być może do głosu dochodzi tu inny czynnik: w przypadku dziecka z nieuleczalną chorobą nie patrzymy z perspektywy jego życia, a naszego, czy korzyści społeczeństwa. Te z kolei, z powodu konieczności opieki nad żyjącą, nieuleczalnie chorą osobą, musiałyby ulec zmianie. W takim układzie aborcja jest czystym aktem egoizmu.

Fragmenty wypowiedzi studentów wydziału lekarskiego pochodzą z portalu www.stopaborcji.pl.

http://www.naszdziennik.pl/wp/87363,nie-zabijaj.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /