Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Anime
PostNapisane: 16 lip 2013, 08:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7471
Lokalizacja: Podlasie
Szkodliwe "inicjacyjne" bajki, czyli duch Antychrysta dla dzieci

Szybko i niebezpiecznie zmienia się oblicze dzieciństwa. Dzisiejsza młodzież nie cierpi natury, ma za to obsesję na punkcie elektroniki, komputerów, komórek i internetu. Ma też za dużo obowiązków, bezpłodnej teoretycznej nauki, która przekazuje dużo informacji, ale nie uczy myślenia i uczciwej konfrontacji z ludzkim światem. Wielu rodziców twierdzi, iż jest zaniepokojonych faktem, że dziś dzieci nie mają takiej wyobraźni, jak kiedyś, że bez przygotowanego scenariusza nie są w stanie same sobie wymyślić zabawy. Dorośli mówią, że ich pociechy często pytają: "Co mam teraz robić?", a gdy słyszą, że mają bawić się na podwórku, proszą: "Chodź i pobaw się ze mną". Część dorosłych stwierdza, że jest zaniepokojona ilością czasu, jaką ich synowie oraz córki spędzają w domu. Współpracują oni, by stworzyć swym dzieciom możliwość swobodnej zabawy. Podobnie dziesiątki miast w Europie, nawet Londyn, ogłosiły, że są "przyjazne dzieciom". Obecnie pracują one nad wprowadzeniem limitów prędkości na osiedlach mieszkaniowych, aby maluchy mogły znów swobodnie bawić się na podwórkach.

"Podwórko" i naturalne sprawy tego świata, jak ból, cierpienie i poczucie słabości, ale też cierpliwość w jej pokonywaniu, by nauczyć się prawdziwej ludzkiej radości - są dziś na dalszym planie.

Wirtualność wroga naturze
Dominuje technokracja i świat wirtualny, sztuczny, jakby wrogi naturze. Dziećmi manipuluje się, aby więcej sprzedać, pozbawiając je dystansu, trzeźwości i wolności. W tę lukę wkracza duch magii i ezoteryzm, który pogardza naturą i chcąc ją transformować jako wysoce niedoskonały porządek ewolucji, naucza dzieci "dróg na skróty", które są nie tylko błędem, ale często prowadzą do grzechu, do fałszywej inicjacji. Odrzucenie świata natury i jego wewnętrznych praw przygotowuje negację chrześcijańskich wartości.
Dzieci otwierają się zarówno na nadmiar informacji, często fałszywych, jak i na sugestię czy nawet hipnozę płynącą z reklamy multimedialnej. Pedagodzy lekceważą dziś znaczenie kodów światopoglądowych i filozoficznych, które formułują psychikę dziecka na sposób pierwotnej matrycy. Działanie, zachowanie, alienacja i niepokój (ADHD!) to naturalna konsekwencja tego intelektualnego chaosu, który przypomina komputerowy wirus. Chodzi jednak jeszcze o coś więcej.
Możliwość zmiany struktur natury w każdą (dowolną!) formę proponuje zarówno świat wirtualny (gry komputerowe, gdzie bohater wielokrotnie ginie i ożywia się sam), jak i magiczny. To właśnie oznacza TRANSMUTACJA (termin alchemiczny, będący wyrazem gnostycko-magicznej wizji świata), ten centralny i "najtrudniejszy" przedmiot w szkole Harry'ego Pottera. Tu nie chodzi tylko o filozofię, ale także o psychopedagogię egoistycznej "samowystarczalności" (jest to cel wielu powieści) poprzez fałszywą inicjację w świat człowieka-boga. Od światopoglądu łatwo przechodzimy do ukrytego i ukrywanego kultu, od ideologii do inicjacji, która oznacza otwartość na określony duchowy świat.
Owo kłamstwo jest jednak niezgodne z rzeczywistością świata stworzonego, który z samej istoty jest ograniczony. Natura bytu w tym ujęciu alchemicznym jest bowiem względna (zmienna i nieokreślona) bądź jej pokorne i rzetelne poznawanie nie jest konieczne. To powoduje, że poznanie zostaje oddzielone od rzeczy. Element rozumu i władza poznawania tracą na znaczeniu i stają się drugorzędne. Zwycięża mglisty irracjonalizm. Liczy się władza wpływania na rzeczywistość. Liczy się transmutacja, czyli transformacja wedle własnej woli, która nie bierze pod uwagę nikogo i niczego. Ważna jest sztuka manipulacji. Najważniejsze jest poszukiwanie mocy. Za wszelką cenę.

Blisko satanizmu
Nie ma bowiem rzekomo nic stałego. Ich miejsce zajmują czynniki pozaintelektualne. Pozbawiona posłuszeństwa realizmu, magiczna wola mocy, którą widzimy w Harrym Potterze, Pokemonach czy ideologii Witch, która demoralizuje i faktycznie demonizuje świat małych kobiet. Wiedźma staje na drodze Niewiasty, Maryi. Tą drogą zbliżamy się do satanizmu, którego istotą nie są wcale bezsensownie brutalne czyny. Satanizm to grzeszna, bałwochwalcza iluzja samoubóstwienia człowieka przez bunt przeciw Bogu, która jest podtrzymywana także na płaszczyźnie rytualnej, gdzie często liczy się na pomoc demonów. Realizuje się ona w swoistej woli mocy, przypieczętowanej przez inicjacyjną symbolikę. Taka jest definicja magii według Aleistera Crowleya, angielskiego satanisty i okultysty (uważającego się za apokaliptyczną Bestię czy Antychrysta), który prawdopodobnie był faktycznym protoplastą postaci Harry'ego Pottera (zob. więcej na ten właśnie temat: A. Posacki, "Harry Potter i śmiercionośne antysakramenty", "Nasz Dziennik", 26-27 stycznia 2008 r., nr 22 (3039), s. 18-19).
Bajki magiczne nie są już inicjacją w człowieczeństwo (jak to opisywał Propp, znawca tematyki bajki magicznej), ale w jakieś antyludzkie utopie, których ezoteryzm jest szczególną formą kulminacji, gdzie następuje odwołanie się do form nadludzkich, nieludzkich czy pozaludzkich (co widzimy powszechnie w tzw. literaturze "fantasy"). Obraz magii traci metaforyczną otwartość i nabiera złowrogiej i niebezpiecznej dosłowności. Od zawsze otwartej metaforyki człowieczeństwa przechodzimy do iluzorycznej i zamkniętej symboliki czy semiotyki nadczłowieczeństwa. Jest to otwarcie już na magię realną, rytualną czy demoniczną. Zabawa staje się inicjacją. Tu widać różnicę z twórczością Rowling i Tolkiena. Rowling odchodzi od inicjacji w naturalne człowieczeństwo w inicjację magiczno-okultystyczną. Tolkien demaskuje zło magii, gdy każe swoim bohaterom zniszczyć bezwarunkowo magiczny pierścień. Od inicjacji magicznej przechodzi do ukazania świata ludzkiego, gdzie jest miejsce na słabość, ludzkie radości, ale też na poświęcenie i ofiarę. Podobnie, a nawet bardziej, jest w powieściach Lewisa.

Kontrinicjacja, czyli duch Antychrysta
W powieści J.K. Rowling "Harry Potter" (która ma w tej chwili największą poczytność na świecie, nie wykluczając szkół) istnieją dwa rodzaje inicjacji (a właściwie kontrinicjacji, czyli duchowej drogi, która sprzeciwia się chrześcijaństwu, a nawet inicjacji chrzcielnej!), które są zresztą do siebie podobne i ze sobą związane. Jest to zatem powieść inicjacyjna, ale w niewłaściwym kierunku. Występuje tu więc:
1) Inicjacja w gnozę, alchemię i hermetyzm (kamień filozoficzny!), których symbolika jest przeciwstawna tradycji i symbolice chrześcijańskiej. Występuje ona także w symbolice wolnomularskiej, stanowiąc część wolnomularskich rytuałów. To osłabia chrześcijańską jednoznaczność wyboru.
2) Inicjacja w neopogaństwo, spirytyzm, czary i magię, które mogą otworzyć na opętanie lub zaburzenia psychiczne.
Nie są to żadne metafory ogólnoludzkiej wyobraźni, ale bardzo dosłowne symbole i znaki realnie istniejących i aktywnie działających tradycji intelektualnych i symbolicznych, obcych chrześcijaństwu, a nawet mu wrogich. Nie występuje tu żadna literacka deformacja artystyczna, ale dosłowność autentycznych i realistycznych tradycji ezoteryczno-okultystycznych, tych samych, które uprawiają "na poważnie" dorośli i profesjonalni magowie i okultyści, często za wielkie pieniądze. Jeśli jest to szkodliwe dla dorosłych, to ma być nieszkodliwe dla dzieci? Jest to wielkie i odrażające kłamstwo. Bóg w Biblii zakazuje nawet dotykania tych rzeczy. W tym nieposłuszeństwie ujawnia się duch Antychrysta. Dotyka on coraz częściej nasze dzieci i młodzież, co można udowodnić naukowo, analizując niektóre powieści i komiksy, bluźniercze treści piosenek rockowych czy przesłanie licznych gier komputerowych.
Nie chodzi tu tylko o przemoc czy zagrożenia dla osobowości i zdrowia psychicznego. Chodzi o zagrożenia duchowe, które niszczą ludzką osobę, depczą obraz Boga w człowieku i otwierają go na ryzyko opętania. Szkodliwość tego rodzaju polega na nasiąkaniu błędnymi niebezpiecznymi ideologiami, dotykaniu kontrinicjacji, ocieraniu się o rzeczywistości mroczne, dwuznaczne, niebezpieczne duchowo, a nawet demoniczne (o czym świadczyło m.in. narastanie powszechnej obecności zła w "Harrym Potterze", na przestrzeni całej powieści).
Lekceważy się powszechnie znaczenie wymiaru duchowego człowieka, którego istotą jest rozum i wola. Dotyczy to także dzieci, których umysły są zwodzone, a wola wystawiona na igraszki z piekłem. Czy niewinność i niewiedza dzieci ochroni je przed tymi duchowymi niebezpieczeństwami? Czy mamy prawo wystawiać ich dusze na tak wielkie niebezpieczeństwo? Czy nie powinniśmy bić na alarm? Nie czekajmy na złe owoce pasywnie i obojętnie. Bóg nas osądzi, jeśli będziemy tchórzliwie milczeć, bojąc się zwiedzionych ludzi czy po prostu osądu otoczenia, który często jest wyrazem aroganckiej ignorancji, nierzadko zawinionej.

Ks. Aleksander Posacki SJ

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /