Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 05 paź 2013, 09:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
SPONSORZY DEMORALIZACJI

Katarzyna Cegielska

Homoseksualiści w 1987 roku opublikowali program mający na celu poprawę ich społecznego wizerunku, którego realizacja prowadziła do sterroryzowania heteroseksualnej większości. W sześciu tezach, które znalazły się na łamach „Guide Magazine”, głosili: „mówcie o homoseksualistach i homoseksualizmie tak często i tak głośno, jak to możliwe”, „przedstawiajcie gejów jako ofiary, nie jako agresywnych rywali”, „dajcie obrońcom poczucie, że działają w dobrej sprawie”, „zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali”, „sprawcie, aby wrogowie wypadali źle” i wreszcie: „szukajcie funduszy”.

Jeśli chodzi o pierwsze pięć tez, wystarczy rozejrzeć się wokół, wziąć do ręki czasopisma, włączyć telewizor, by uznać, że od kilku lat w Polsce jesteśmy zalewani tematyką związaną z homoseksualizmem i innymi dewiacjami. Najpierw działo się to subtelnie, żeby oswoić społeczeństwo z myślą, że zachowania homoseksualne są czymś „normalnym”.

Teraz w każdym serialu czy filmie obecny jest wątek rewolucji genderowej. Sztuki teatralne odstraszają swymi treściami, nie od dziś mówi się, że teatrem zawładnęło lobby homoseksualne, bo przecież promuje się reżyserów o innej orientacji seksualnej, wizerunek Polaków kreują niekryjący się „kochający inaczej” po „coming outcie”.

Wszystko powyższe oparte jest o szósty punkt, czyli o fundusze („szukajcie funduszy”). Warto przyjrzeć się, kto w Polsce finansuje ruch homoseksualny, rewolucję genderową i jaki jest tego cel. W związku z tym, że rewolucja genderowa idzie do nas z Zachodu, nie dziwi fakt, że wiele dewiacyjnych projektów finansowanych jest ze środków Unii Europejskiej. W dużych miastach władze, chcąc okazać się poprawne politycznie i przypodobać zachodnim trendom, wspomagają krzykliwe organizacje pozarządowe, które mają upodobanie w eksponowaniu swojej odmienności i narzucaniu tego stylu bycia. Łamanie kręgosłupa moralnego Polaków trwa już wiele lat. Pokażmy choć kilka przykładów.

Gronkiewicz-Waltz dla gejów
Jedna z gejowskich organizacji – Lambda – wylicza na swojej stronie internetowej otrzymane w kolejnych latach dotacje. I tak między innymi za pieniądze z podatków warszawiaków finansuje się kształcenie wolontariuszy organizacji działającej na rzecz upowszechnienia gejowskiego stylu bycia (90 tys. zł do 2015 roku). Kolejne 80 tys. zł z budżetu Warszawy idzie na wsparcie osób dorosłych używających i nadużywających alkoholu do podejmowania zachowań prozdrowotnych grupy znajdującej się pod opieką organizacji. Miasto wspiera poradnię internetową Lambdy dla uzależnionych homoseksualistów (60 tys. zł), a także „ograniczanie ryzyka szkód zdrowotnych związanych z przyjmowaniem środków psychoaktywnych, w tym alkoholu, wśród mężczyzn mających seks z mężczyznami oraz kobiet mających seks z kobietami” (prawie 56 tys. zł). Ten ostatni projekt prowadzony jest w miejscach spotkań LGBT (lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów). Inne projekty prowadzone ze środków unijnych, np. „Przekraczając granice”, mają prowadzić „do zapobiegania wykluczeniu społecznemu osób LGBT” czy „edukacji zdrowotnej w turystyce miejskiej mężczyzn utrzymujących stosunki seksualne z mężczyznami w Europie”. W minionych latach Lambda prowadziła podobne działania, także finansowane z kieszeni podatnika. W 2010 r. Wydział Kultury wydał ponad 15 tys. zł na publikację homoprzewodnika „kulturalno-historycznego” dla LGBT połączonego z przeprowadzaniem „spacerów po Warszawie śladami gejów i lesbijek”.

Fundacja Batorego dla LGBT
Organizacją silnie wspierającą środowisko gejowskie jest Fundacja Batorego założona przez George’a Sorosa. Lista finansowanych działań jest długa.

Na przełomie 2010 i 2011 r. Lambda za pieniądze płynące z „Batorego” prowadziła „monitoring indywidualnych przypadków dyskryminacji ze względu na orientację seksualną”, na co otrzymała 80 tys. złotych. Oczywiście organizacji LGBT, oprócz Lambdy, jest więcej i one także są sowicie finansowane przez Fundację Batorego. Tylko przez dwa minione lata kilkanaście tego typu ośrodków otrzymało fundusze często pod płaszczykiem badań naukowych.

Trans-Fuzja, fundacja na rzecz osób transpłciowych, „badała” przestrzeganie przez wymiar sprawiedliwości międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka dotyczących zmiany płci metrykalnej (80 tys. zł). Fundacja Feminoteka prowadziła „gendermerię” – działania mające na celu „upowszechnienie wyników monitoringu mediów publicznych pod kątem przestrzegania zasad równości płci oraz wpłynięcie na skuteczniejszą realizację polityki równościowej przez media publiczne” (45 tys. zł). Kampania Przeciw Homofobii opracowywała „metodologię monitorowania polityki przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, realizowaną przez instytucje administracji publicznej” (20 tys. zł).

Aż 200 tys. zł „Batory” wydał na monitoring samorządu Krakowa pod kątem działań dyskryminacyjnych. Fundacja Przestrzeń Kobiet ze Szczawnicy otrzymała 90 tys. zł na „zbadanie problemu dyskryminacji lesbijek mieszkających poza dużymi ośrodkami miejskimi i na terenach wiejskich”. 330 tys. zł zainkasowała Fundacja „Wiedza Lokalna” na „opracowanie aplikacji umożliwiającej monitorowanie treści zamieszczanych przez internautów na forach internetowych pod kątem występowania mowy nienawiści i języka wrogości wobec mniejszości etnicznych, seksualnych, religijnych i innych”. 65 tys. zł poszło na analizę podręczników do biologii, wiedzy o społeczeństwie i wychowania do życia w rodzinie używanych w szkołach ponadpodstawowych pod kątem sposobu przedstawiania w nich problematyki LGBTQ oraz opracowanie rekomendacji zmian w ich treści. Ktoś czuły na filantropijną działalność może powiedzieć, że Fundacja Batorego wspiera wiele projektów z przeróżnych dziedzin życia, a ja czepiam się tych kilkunastu. Jednak nie znalazłam żadnej, która np. pomagałaby chronić poczęte życie czy wspierałaby badania naprotechnologiczne. Warto dodać, że na świecie podobną „dobroczynną” działalnością zajmuje się np. Fundacja Rockefellera.



Niszczenie wroga
I choć zgodnie z prawem naturalnym dzieci z homoseksualnych związków nie będzie, to środowiska genderowskie zakazują w społeczeństwie głosić tę oczywistość, że to heteroseksualność jest normą. Gdy ktoś bowiem odważy się taką tezę wypowiedzieć głośno, dyskryminuje społeczność gejowską. A ta może wykluczać ze społeczeństwa np. uleczonych homoseksualistów, jak Richard Cohen, który podjął walkę z chorobą, wyszedł z niej zwycięsko i teraz stara się jako psychoterapeuta pomagać innym. On i jemu podobni (bo nie jest odosobnionym przypadkiem) są traktowani przez środowiska LGBT jak wrogowie, którzy mówiąc prawdę, mogą zburzyć wykreowany przez nich nowy porządek świata.

Profesor dr hab. Mieczysław Guzewicz z Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski przypomina, że Ojciec Święty Jan Paweł II w kontekście działań na naturę człowieka, na tradycyjną rodzinę używał słowa „atak”.

– Byłem w wojsku, więc to militarne słownictwo do mnie przemawia. Skoro ataki, to sztab generałów, mapa sztabowa, osoby, które planują te ataki, mające do dyspozycji siły, wojsko. Zaraz pojawia się pytanie, skoro ktoś atakuje, kto za tym stoi i jaki ma w tym interes – mówi prof. Guzewicz.

Powołując się na Gabriele Kuby, niemiecką socjolog specjalizującą się w dziedzinie gender, wskazuje, że są to nurty ideologii liberalnej, za którymi stoją potężne źródła finansowe. A chodzi im o zniszczenie Kościoła i wykorzenienie wiary poprzez wpływ młodych ludzi, zniszczenie tych pierwiastków, które są dla człowieka najcenniejsze, uderzenie w związki sakramentalne, a przez to w zdrową, tradycyjną rodzinę. Wszak twórcami ideologii gender są lewicowi ateiści.

Ksiądz prof. dr hab. Dariusz Oko, mówiąc o ideologii gender, wyjaśnia, że jest ona narzędziem bezwzględnej walki o swoje interesy kosztem prawdy i dobra. Ma ona doprowadzić do zwycięstwa poglądów i zaspokojenia egoistycznych pragnień pewnej grupy kosztem największej nawet krzywdy innych grup. – W tym sensie gender jest klasycznym przykładem ideologii, jest narzędziem w bezpardonowej walce o korzyści dla ateistycznego gender i homolobby – mówi ks. prof. Oko.

http://www.naszdziennik.pl/wp/55870,spo ... zacji.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 17 sty 2014, 08:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Coraz więcej patologii ujawnia się w kręgach, które w sposób naturalny powinny stać na straży ludzkiej godności. Obrzydliwość tych ludzi jest trudna do zrozumienia. Stoją niby po stronie Boga, ale służą szatanowi. Czyż można niżej upaść?

Genderowy problem senatora PiS

Lubelscy radni PiS próbowali potępić ideologię gender. Politycy PO szybko zgasili inicjatywę, przypominając, że wydawnictwo należące do senatora PiS wydało genderową broszurę.

Rada Miasta Lublin nie przyjęła uchwały przeciw forsowaniu w szkołach ideologii gender. Wszystko przez wydawnictwo senatora PiS Grzegorza Czeleja, specjalizujące się w publikowaniu książek z zakresu medycyny, które wydało broszurę pt. „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, rekomendowane przez WHO. W tej sytuacji radni PiS wycofali się z projektu.

– Miała miejsce próba wpisania nas w forsowanie tej ideologii. Ta obstrukcja spowodowała, że nasz wniosek upadł – tłumaczy prof. Mieczysław Ryba, radny PiS.

Radni Platformy afiszowali się wczoraj również wywiadem, jakiego lubelskiej „Gazecie Wyborczej” udzielił ks. prof. Alfred Wierzbicki z KUL, który nazwał pomysłodawców uchwały osobami „niedouczonymi”, a list pasterski biskupów „nieprecyzyjnym”. Tłumaczył w nim, że „gender jest przede wszystkim metodologicznym opisem kultury, w której role męskie i żeńskie zmieniają się” i „nie jest bynajmniej jakąś złowrogą ideologią”.

Lubelscy radni z klubu PiS wystąpili z inicjatywą potępienia gender w specjalnej uchwale, a tym samym wsparcia biskupów. Podkreślali w niej, że obecność genderowej ideologii jest elementem rewolucji światopoglądowej, której katastrofalne skutki można dziś obserwować w krajach zachodniej Europy.

Wyrazili również sprzeciw wobec seksualizacji dzieci. Od samego początku pomysł krytykowali politycy Platformy Obywatelskiej, którzy uznali, że rolą rady miasta „nie jest prowadzenie dyskusji światopoglądowych”, a samą inicjatywę ocenili jako „próbę narzucania innym swoich przekonań”. Tak uzasadniał wniosek o odrzucenie uchwały Wojciech Krakowski, szef klubu PO. – Po przeczytaniu projektu odnosi się wrażenie, że występuje jakieś naprawdę poważne zagrożenie, ale nie ukazano żadnych faktów, które by o tym świadczyły – mówił.

Co więcej, PO uznała, że „zajmowanie stanowiska przez radę miasta wobec kwestii budzącej kontrowersje, nawet wśród samych katolików, może być potraktowane jako próba powstrzymania dyskusji”.

To niedorzeczne, bo kilka tygodni temu polscy biskupi zabrali głos w sprawie ideologii gender, jasno wskazując na niebezpieczeństwa, jakie ze sobą niesie.

„Jak wspomina Episkopat Polski – napisano w projekcie uchwały – nowa ideologia promowana jest w filmie, teatrze, oświacie. W liście pasterskim na Niedzielę Świętej Rodziny biskupi podkreślali, że ’w imię nowoczesnego wychowania dokonuje się eksperymentów na dzieciach i młodzieży’”.

– Stanowisko, które zaproponowaliśmy, nie ma w żadnym razie charakteru politycznego, nie atakuje nikogo z tutaj obecnych, ani prezydenta, ani nikogo z żadnej opcji politycznej imiennie, natomiast wskazuje ono na problem, który będzie dotykał naszego Narodu, naszego państwa i naszej młodzieży – przekonywał wczoraj Tomasz Pitucha, radny PiS. Jak podkreślał, chodziło o przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom związanym z ideologią gender i promowanym w podręcznikach, biorąc pod uwagę doświadczenia krajów zachodniej Europy, gdzie gender funkcjonuje od lat 70.

Pitucha zaczął też odczytywać niedawny list biskupów w sprawie gender, ale przewodniczący rady mu przerwał.

Radni odnieśli się konkretnie do próby seksualizacji dzieci. Chodzi o promowany za unijne pieniądze program podważający wynikającą z porządku natury płciowość człowieka.

Ostatecznie radni PiS wycofali się z projektu po wytknięciu im publikacji genderowej broszury senatora Czeleja.

Maciej Walaszczyk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... a-pis.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 27 sty 2014, 08:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
ONZ akredytuje pedofilów

Grupa akademicka, która oparła swoje badania na danych dostarczonych przez pedofilów, otrzymała właśnie akredytację przy Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Chodzi o Instytut Kinseya, utworzony na bazie niesławnego raportu Alfreda Kinseya, czyli badaniu na temat seksualności ludzi, przeprowadzonym w latach 50. ubiegłego wieku. Raport, choć sporządzony z pogwałceniem zasad metodologii naukowej, stał się podstawą wielu programów edukacji seksualnej, a nawet prawa dotyczącego przestępstw seksualnych w USA. Ostatecznie doprowadził do rewolucji seksualnej najpierw w Stanach Zjednoczonych, a potem w Europie.

Badania prowadzono na niereprezentatywnej próbie, nie uwzględniały też wystarczająco szerokiego przekroju społecznego. Znaczny ich odsetek został oparty na wywiadach pogłębionych z więźniami, często przestępcami seksualnymi. W oparciu o takie wywiady Kinsey wysnuł szereg wniosków, które w rzeczywistości nie odzwierciedlały zachowań całej populacji. Ponadto zespół Kinseya miał dla celów badawczych obserwować dzieci i dorosłych podczas aktów płciowych. Mówił o tym sam Kinsey i jego współpracownicy. Jak się później okazało, wielu z nich brało czynny udział w tych „badaniach”. Ofiarami tych obrzydliwych eksperymentów były dzieci w wieku od pięciu miesięcy do 14 lat.

Dane do raportu Kinsey zbierał głównie wśród więźniów odsiadujących kary za przestępstwa seksualne: kazirodców, pedofilów, gwałcicieli (stanowili oni 25 proc. respondentów), i homoseksualistów. Do wielu badanych docierano za pośrednictwem prostytutek (kobiet i mężczyzn). Z kolei jako małżeństwo kwalifikowano konkubinaty, przelotne związki oraz układy stręczycieli z prostytutkami. Na tej podstawie stwierdzono, że aż 95 proc. ludzi popełnia jakieś mniejsze lub poważniejsze przestępstwa seksualne. W związku z tym postulowano zredefiniowanie „normalnych” zachowań seksualnych i kar za przestępstwa na tle seksualnym. Jeszcze w latach 90. ubiegłego stulecia Narody Zjednoczone unikały za wszelką cenę powiązywania z pedofilią, w 1993 r. akredytację cofnięto homoseksualnej grupie ILGA, właśnie ze względu na powiązania jej członków z promocją pedofilii.

Łukasz Sianożęcki

http://www.naszdziennik.pl/swiat/66455, ... filow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 03 lut 2014, 11:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Lewactwo obecnie zajmuje się staczaniem świata i ludzkości na dno moralne w którym ma panować nade wszystkim sodomizm. Czy po to nam jest potrzebna władza, państwowość, prawo?

Gejowska uzurpacja

PF

Parlament Europejski będzie jutro głosował nad sprawozdaniem w sprawie przeciwdziałania tzw. homofobii, zwanym Raportem Lunacek.

Po porażce w grudniu ub.r. zawierającego szereg postulatów dotyczących homoseksualistów raportu portugalskiej socjalistki Edith Estreli przyjętego przez Komisję ds. Kobiet i Równouprawnienia, tym razem dokument promujący podobne idee przeforsowano w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Dziś wieczorem izba ma odbyć krótką debatę na temat projektu, którego sprawozdawczynią jest deputowana austriackich Zielonych Ulrike Lunacek. Była ona jedną z najbardziej zagorzałych orędowniczek raportu Estreli. Teraz zaprezentuje dokument „Sprawozdanie w sprawie unijnego planu przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową”.

Projekt stwierdza, że „prawa podstawowe lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) nie są jeszcze zawsze w pełni przestrzegane w Unii Europejskiej”, oraz wyraża niezadowolenie brakiem ogólnounijnej „kompleksowej polityki ochrony praw podstawowych osób LGBTI”. Najgroźniejszym elementem raportu jest uznanie wbrew zasadom traktatów ustanawiających Unię Europejską, że kwestie związane z prawami (czy też dyskryminacją) mniejszości seksualnych stanowią jedną z polityk wspólnotowych, czyli nie podlegają już wyłącznie kompetencjom państw członkowskich, ale stanowią przedmiot unijnych regulacji i nadzoru, w tym aktywnych działań Komisji Europejskiej. Dokument w dalszym ciągu proponuje przyjęcie planu walki z niedyskryminacją osób LGBTI, obejmującego m.in. prawo pracy, edukację, ochronę zdrowia, uregulowania konsumenckie, elementy prawa cywilnego, rodzinnego i migracyjnego. UE ma także zwalczać (w tym w formie uregulowań karnych) tzw. homofobię, udzielać jej domniemanym ofiarom azylu oraz propagować te zasady na świecie (m.in. z unijnych funduszy rozwojowych). Kraje członkowskie mają obowiązkowo wzajemnie uznawać wszystkie związki (małżeńskie, partnerskie, w tym homoseksualne) zawarte na terenie Unii.

http://www.naszdziennik.pl/wp/67106,gej ... pacja.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 03 lut 2014, 15:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Doskonały to pretekst, by z trzaskiem drzwi w ciągu 24 godzin opuścić UE.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 09 maja 2014, 20:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Dewianctwo próbuje stworzyć atmosferę, że jest ich dużo i że są wolni od problemów zwykłych ludzi.
Sowieci też zanim dopadli chłopów rosyjskich pokazywali im jak cudownie się żyje (żre i pije) w kołchozach.
Potem już było po bolszewicku.
Podobnie jest obecnie z genderstwem. Organizuje się im wczasy, przeloty, "cudowne życie"...
Taki LOT, czy takie LOT - y, to realizacja pomysłów sodomistycznych lobbystów.
Krok po kroku prą gendery do przodu.
Normalność z opóźnieniem otwiera oczy i organizuje się, ale czy nadąża?


HomoLOT? Specjalne „tęczowe” loty dla homoseksualistów

Kierownictwo lotniczego przewoźnika w ramach specjalnej oferty chce organizować loty dla homoseksualistów. Czy oferta „Friendly Travel” zdoła uratować LOT?

Na stronie internetowej PLL LOT użytkowników przez pewien czas witała tęczowa flaga. Przewoźnik przedstawiając swoją ofertę zachęcał: „Zaplanuj swój urlop w modnych, tętniących życiem miejscach, przyjaznych wszystkim”.

Jako miasta przyjazne wszystkim zostały przedstawione Ateny, Barcelona, Chicago oraz Tel Aviv. Z kolei Londyn przedstawiany jest jako stolica środowisk LGBT. W opisach dostępnych miejsc można było przeczytać m.in.: „Grecja jest krajem otwartym na wszystkich. Zapoznaj się z informacjami ogólnymi na temat przyjaznych Aten”, „Tolerancja dla wszystkich jest cechą wspólną Katalończyków, a Barcelona stała jej stolicą”, „Londyn, miasto multikulturowe, otwarte i tolerancyjne, cieszy się coraz większym zainteresowaniem”, „Pośród krajów Bliskiego Wschodu, Izrael jest państwem najbardziej otwartym na różnorodność”.

LOT po raz ostatni zanotował zysk z działalności podstawowej w 2007 r. – wyniósł on 94 mln zł. Od 2008 r. spółka nieprzerwanie notuje straty. Eksperci twierdzą, że jeszcze pięć lat temu była szansa na udaną prywatyzację przewoźnika – została jednak zmarnowana.

Źródło: niezalezna.pl
Kraj

http://www.pch24.pl/homolot--specjalne- ... 823,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 14 wrz 2014, 20:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Nawet Kopacz zawstydził język seksedukatorów!

Ewa Kopacz oburzyła się, gdy w Sejmie zacytowano fragmenty publikacji wspieranej przez MEN. Argumentowała, że… na sali znajdują się młodzi ludzie.
Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik komitetu „Stop pedofilii”, odpowiadał na sali sejmowej na pytania posłów. Jedno z nich dotyczyło zagrożeń namsturbacji. „Nie tylko standardy edukacji seksualnej wskazują, że to promocja masturbacji. W Polsce już działają tzw. seksedukatorzy. Oni działają nieformalnie, ale przy wsparciu ministerstwa edukacji. Najbardziej znaną organizacją jest „Ponton”. I „Ponton” na swojej stronie proponuje, jako podręczniki tej seksedukacji, „Wielkie księgi cipek i siusiaków’” – wyjaśnił Dzierżawski.

Zacytował też jedną z publikacji „Pontona”. „Jak się brandzlować. Co się robi, jak się brandzluje i co to jest orgazm” – zaczął cytować Dzierżawski, ale na sejmowej sali podniosła się potężna wrzawa. Wreszcie zainterweniowała Ewa Kopacz i przerwała Dzierżawskiemu.

„Nie no, wydaję mi się… Przepraszam bardzo, przepraszam bardzo… Przepraszam bardzo, czy zechciałby pan… Czy zechciałby pan zwrócić uwagę, tam też są młodzi ludzie” – mówiła Kopacz, wskazując na sejmową galerię. A to oznacza, że marszałek Sejmu de facto sama poparła inicjatywę „Stop pedofilii”, przyznając, jak oburzające jest to, czego uczą seksedukatorzy!

„Dzierżawski cytuje teksty seks-edukatorów skierowane do dzieci. Ewa Kopacz przerywa mu, bo na sejm-galeriach jest młodzież. Trafieni zatopieni” – skomentował na Twitterze Robert Tekieli.

bjad/niezalezna.pl

http://www.fronda.pl/a/nawet-kopacz-zaw ... 41579.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 22 paź 2014, 07:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Homofala zalewa USA

W ciągu ostatnich dwóch tygodni aż 12 stanów Ameryki Północnej postanowiło zrównać w prawie homoukłady z małżeństwami
Łukasz Sianożęcki

Tym samym lobby homoseksualne uzyskało przywileje należne małżeństwom w 31 spośród 50 stanów oraz w stołecznym dystrykcie Kolumbia. Ostatnimi stanami, gdzie wprowadzono te zmiany, stały się Alaska i Arizona. Także kolejne regiony prezentują uległość wobec homolobby i wprowadzenie forsowanych przez nie przepisów. 32. stanem traktującym układy homoseksualne na równi z małżeństwami najpewniej już w tym tygodniu będzie Wyoming; w kolejnych siedmiu stanach to kwestia zakończenia trwających już procedur sądowych.

Jak przypominają media, oznacza to radykalną zmianę, jaka nastąpiła w USA w ciągu zaledwie dekady. W listopadzie 2004 roku kilkanaście stanów dokonało zmian w swoich konstytucjach, by jasno stwierdzić, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Kilka stanów poszło jeszcze dalej, bo zakazało wszelkiego prawnego uznania związków osób tej samej płci. Była to reakcja na zmiany, jakie zaczynały się dokonywać w pojedynczych miastach czy hrabstwach, gdzie lokalne władze zaczęły wydawać zezwolenia na zawarcie „małżeństwa” przez gejów lub lesbijki. San Francisco wydało w lutym i marcu 2004 roku 4 tys. takich zezwoleń, dopóki nie zakazał tego Sąd Najwyższy Kalifornii. Pierwszym stanem, który w maju 2004 roku zaczął uznawać za małżeństwa układy homoseksualne, było Massachusetts. Był to efekt wyroku Sądu Najwyższego w tym stanie, który orzekł, że tamtejszy departament zdrowia łamie stanową konstytucję, odmawiając takich praw parom homoseksualnym.

Przełomem w tej sprawie okazał się wyrok Sądu Najwyższego USA z czerwca 2013 roku. Sąd uznał wówczas za niekonstytucyjną część ustawy federalnej o ochronie małżeństwa (Defense of Marriage Act – DOMA) z 1996 roku, definiującą małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny. Natychmiast po tym wyroku prezydent USA Barack Obama ogłosił, że układy homoseksualne będą uznawane przez rząd federalny, a to w praktyce oznacza m.in. przyznanie im prawa do rozliczania się z podatków jak małżeństwom, ulg podatkowych z tytułu utrzymywania współmałżonka, dziedziczenia po nim majątku czy otrzymywania emerytur federalnych przysługujących współmałżonkowi.

Jednakże w wielu częściach USA taki bieg wydarzeń nie został pozytywnie przyjęty. Do Sądu Najwyższego USA posypały się petycje od konserwatywnych stanów, domagające się odrzucenia prawa do zawierania „małżeństw” przez osoby tej samej płci. Apelacje zgłosiło pięć stanów: Indiana, Oklahoma, Utah, Wirginia i Wisconsin, ale w oczekiwaniu na wyrok prawo sprzyjające gejom i lesbijkom zawieszono też w Kolorado, Kansas, Karolinie Północnej, Karolinie Południowej, Wirginii Zachodniej i Wyoming.

Zaskakując wszystkich, Sąd Najwyższy USA 6 października postanowił jednak, że na jego wokandzie nie stanie żadna ze zgłoszonych apelacji. Sędziowie nie uzasadnili tej decyzji. Ale wybierając brak działania, jednocześnie utorowali drogę do legalizacji homoukładów w tych stanach, gdzie zielone światło już wydały – bądź wydadzą w przyszłości – sądy niższej instancji. Jak oceniają eksperci, sędziowie najwyraźniej uznali, że ta kwestia jest wciąż zbyt drażliwa i lepiej pozostawić ją w dalszym ciągu w gestii poszczególnych stanów.

http://www.naszdziennik.pl/wp/104627,ho ... a-usa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 27 paź 2014, 10:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Równi i równiejsi na pl. Zbawiciela

Władze asymetrycznie traktują osoby manifestujące swój stosunek do obecności tęczy na pl. Zbawiciela w Warszawie, wytyka poseł Bartosz Kownacki. I pyta MSW, dlaczego tak się dzieje i kto za to odpowiada.

Poseł zwraca uwagę, że umieszczenie rzekomo artystycznej instalacji na pl. Zbawiciela w Warszawie było „dalekie od powszechnej akceptacji w społeczeństwie, wobec czego stało się zarzewiem światopoglądowego konfliktu”. Środowiska konserwatywne jednoznacznie kojarzą tęczę jako manifestację symboliki lobby homoseksualnego. Komentatorzy wskazują, że konstrukcja nie zawiera jednego z kolorów naturalnej tęczy, ale jest identyczna z barwami na emblematach gejowskich i lesbijskich.

W kwietniu tego roku przeciwko odnowieniu tęczy, po kolejnym jej spaleniu, co oznaczało duży wydatek środków finansowych przez władze Warszawy, zaprotestowały różne środowiska. Część tych osób udała się bezpośrednio na plac, chcąc nie chcąc, naruszając przy okazji przepisy drogowe.

– Akcja ponownej instalacji tęczy, forsowana z uporem godnym lepszej sprawy, nie spotkała się z aprobatą ze strony młodzieży o poglądach narodowych, która pragnąc wyrazić swój sprzeciw, weszła na teren pl. Zbawiciela, odwołując się do pokojowego protestu – wskazuje Bartosz Kownacki. – Część uczestników pikiety została za swą postawę zatrzymana, a następnie z inicjatywy policji na podstawie art. 97 kodeksu wykroczeń skierowano przeciw nim postępowania karne, gdyż przybyli pod tę konstrukcję, przechodząc przez jezdnię w niedozwolony sposób – dodaje.

Parlamentarzysta przypomina jednak, że do identycznego przekraczania drogowych przepisów doszło w ramach popierania obecności tej tzw. instalacji artystycznej w listopadzie zeszłego roku.

– Bezpośrednio po tym zdarzeniu szereg mniej lub bardziej znanych osób składało kwiaty, wtykając je w pogorzelisko. Wśród nich byli m.in. ambasador Szwecji w Polsce Staffan Herrström, Edyta Górniak, Edyta Herbuś, Agnieszka Szulim czy Zofia Ślotała. Wspomniane osoby, aby dostać się w bezpośrednią okolicę kontrowersyjnej konstrukcji, musiały przejść przez jezdnię w miejscu do tego niewyznaczonym, ponieważ nie ma tam przejścia dla pieszych – uświadamia poseł.

I pyta szefową Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Teresę Piotrowską, czy toczyły się lub toczą tożsame co wobec osób o poglądach narodowych postępowania karne względem osób o poglądach aprobujących obecność tzw. tęczy na pl. Zbawiciela w Warszawie, które po pożarze w listopadzie 2013 roku, składając pod nią kwiaty, dopuściły się identycznego wykroczenia co narodowcy w kwietniu 2014 roku.

Na razie nic nie wiadomo, żeby te osoby, które wówczas pojawiły się pod tęczą, zostały pociągnięte do odpowiedzialności. A wręcz jest wysoce prawdopodobne, że do tego nie doszło. Wprawdzie bezpośrednio po tej akcji media zwracały uwagę, że np. piosenkarka Edyta Górniak łamie przepisy, podchodząc pod spaloną tęczę, jednak nie spotkało się to z reakcją policji.

– Z czego wynika dychotomiczne traktowanie tych grup ludzi? Czy wobec komendanta policji, który wykazał nieprzejednaną postawę wobec narodowców, a wobec ich oponentów postąpił zgoła odmiennie, wyciągnięte zostały konsekwencje służbowe lub dyscyplinarne? – docieka Kownacki, w przypadku gdyby się potwierdziły te przewidywania.

– Jednych traktujemy lepiej, a innych gorzej, to albo wszystkich karzemy, albo nikogo nie karzemy – postuluje poseł.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... ciela.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 24 lut 2015, 20:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Z której strony by nie spojrzeć na sprawę Durczoka to widzi się tylko i wyłącznie totalny patologizm. Ten patologizm występuje we wszystkich stronach tego konfliktu. To świat współczesny, martwy duchowo, stoczony do poziomu kloaki i wypuszczający z tego szamba bąbelki genderyzmu, homoseksualizmu, feminizmu, pedofilii, zoofilii, narkotyków, eutanazji, aborcji, …… itd.

„Trafiony, zatopiony” - kto i za co mści się na Durczoku?

Jego zwolennicy mówią: „dęta sprawa”. Przeciwnicy: „ma, na co zasłużył”. „wSieci” ustala fakty!

Jego zwolennicy mówią: „dęta sprawa”. Przeciwnicy: „ma, na co zasłużył”. Kamil Durczok sam zadbał o to, aby ziarno prawdy w plotkach o nim było naprawdę duże - pisze w najnowszym numerze tygodnika wSieci Marcin Wikło.

„Erotyczne gadżety, ślady narkotyków, filmy pornograficzne o treści zoofilskiej, a także porozrzucane dokumenty i listy adresowane do Kamila Durczoka. Skrajna patologia, od której normalny człowiek automatycznie odwraca wzrok. Oto obraz mieszkania, jaki we „Wprost” narysowali dziennikarze, których do apartamentu wpuścił jego właściciel, warszawski biznesmen Zbigniew Tomczak. Tabloidy piszą: To on doniósł na Durczoka! Z naszych ustaleń wynika jednak, że ta medialna wrzutka to tylko efekt „zlecenia” na szefa „Faktów TVN”, które przyszło od jednego z najbogatszych Polaków. Osobista zemsta za kłopoty blisko związanej z nim znanej prezenterki, których powodem ma być właśnie Kamil Durczok. Czas uderzenia też nie jest przypadkowy” - czytamy w tygodniku.

„Nie wnikając w to, czy znalezione w mieszkaniu przedmioty należą czy nie należą do Kamila Durczoka, to samo powiązanie znanego nazwiska z pornografią i narkotykami było bolesnym ciosem. - Dziś myślę o tym, jak przeżyć do jutra. Pracuję w mediach od 25 lat, widziałem wszystko albo prawie wszystko. Jestem zdemolowanym psychicznie facetem, który trzyma się dzięki temu, że żona, z którą się rozstałem, jest dla mnie oparciem. Bardzo bym chciał jeszcze poprowadzić „Fakty” - mówił prawie łkając Durczok w wywiadzie radiowym. - O to chodziło, miało go zaboleć. Zlecenie brzmiało, załatwić do końca. To jeszcze nie jest koniec - mówi nasz informator” - pisze Marcin Wikło we wSieci.

CAŁY ARTYKUŁ W TYGODNIKU wSIECI. POLECAMY TAKŻE W WERSJI E-WYDANIA

http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... ,130954970


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 16 mar 2015, 08:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”

dr J. Jaśkowski

Pracownikom Państwowego Zakładu Higieny do sztambucha i wszystkim PT Pediatrom. Tego się z prasy nie dowiecie.

75 lat trucia

W tym roku obchodzimy smutną dla wszystkich myślących ludzi, 75 rocznicę bezkarnego trucia społeczeństwa rtęcią. Najgorsze jest to, że stosując metody prania mózgu, dokonuje się tego pod pretekstem ochrony zdrowia społeczeństwa i w dodatku za pieniądze tegoż społeczeństwa, uzyskiwane z przymusowych podatków. Przypomnę, że w czasach średniowiecza podatek wynosił 10 % dochodów. W czasach zaborów wzrósł do 15-18%. Za tego malarza, w czasie okupacji, doszedł do 33% i był najwyższy w Europie. W pozostałych krajach Niemcy stosowali tylko 30% podatek. Polacy płacili za zorganizowany opór. Po 1945 roku komuniści nałożyli prawie 50% podatek. A obecnie, w rzekomo wolnym kraju, podatek sięga już prawie 80%.

Ale jak wiadomo, Narodowy Bank Polski, poza samą nazwą, jest tylko w 31% własnością skarbu państwa, a konsorcjum Rothschilda ma oficjalnie 36% udziałów. Ile ma przez pośredników, nie wiadomo!

To dodatkowe opodatkowanie wymusza się narzucaniem procedur medycznych, tzw. powszechnych. Że nie chodzi wcale o zdrowie społeczeństwa, a tylko i wyłącznie o dochód dla koncernów zagranicznych, wyprowadzających pieniądze z kraju, świadczy fakt, że zaniechano podawania witaminy D-3, przynajmniej dzieciom i młodzieży, w celu wzmocnienia oporności, a stosuje się szczepionki, które tą odporność uszkadzają. Badania wykazują jednoznacznie, że dzieci szczepione chorują częściej i ciężej, na wiele chorób wcześniej niespotykanych.[wiedzą to wszyscy z wyjatkiem p.prof. Zielińskiego]

Poniżej pokrótce opiszę historię tego barbarzyńskiego procederu.

Tiomesal, zwany także thiomersalem, lub thimerosalem, jest to związek zawierający 49,6% ethylortęci. Jak wiadomo, rtęć w organizmie człowieka przechodzi w metylortęć. Tiomersal został wynaleziony w 1920 roku. Koncern El Lilly postanowił wykorzystać ten związek w celu zabezpieczenia przeciwbakteryjnego swoich produktów. Bezpieczeństwo leku sprawdzono w kompromitujący sposób, świadczący jak najgorzej o dokonujących ten eksperyment ludziach. Podano tiomersal 22 chorym na zapalenie opon mózgowych pacjentom. Wszyscy zmarli. Jednak eksperymentatorzy uznali lek za bezpieczny.

Także FDA uznało ten test za prawidłowy i przez następne 75 lat używało rtęci, nie sprawdzając w żaden sposób bezpieczeństwa. Czyli 3 pokolenia bezkarnego trucia!

Jak wykazały badania, rtęć ma nienajlepsze właściwości bakteriobójcze. Jest bardziej toksyczna dla komórek człowieka, aniżeli dla bakterii.

Co najmniej od 1947 roku znane były wątpliwości co do bezpieczeństwa tego preparatu. Pomimo tego, FDA nie reagowało?

Tiomersal podawano bowiem dzieciom w latach 40. w postaci proszku na ”ząbki”. Prowadziło to do śmiertelnych zatruć rtęcią.

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 25 mar 2015, 07:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Rodzic jeden i rodzic dwa

W Radomiu, we wnioskach o przyjęcie do pierwszej klasy szkoły podstawowej, dla kandydatów zamieszkałych poza obwodem szkoły pojawiły się "nieszczęśliwie" sformułowania "rodzic pierwszy" i "rodzic drugi".

O komentarz w tej sprawie został poproszony przez Radio Plus Radom bp Henryk Tomasik. "Jest normalną rzeczą, że każdy z nas ma mamę i tatę. Każdy z nas w wielu dokumentach podaje imię ojca i matki. Ale także chciałbym przypomnieć, że według naszej konstytucji małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. To wielkie zaskoczenie, że pojawiają się formularze, które unikają sformułowań »ojciec«, »matka«. Natomiast wprowadzają bardzo sztuczne określenia »rodzic pierwszy«, »rodzic drugi«. To jest zdecydowanie nie do zaaprobowania" - powiedział ordynariusz.

O wyjaśnienie w tej sprawie został również poproszony Karol Semik, wiceprezydent Radomia, który odpowiada w mieście za Wydział Edukacji. Jak powiedział, po raz pierwszy robiony jest nabór w wymiarze elektronicznym do wszystkich szkół i placówek w Radomiu, a pozwala na to funkcjonowanie zintegrowanego systemu zarządzania oświatą. Pojawiające się w tym systemie formularze były przygotowywane przez firmę Wulkan, która zarządza rekrutacją elektroniczną do szkół. Zdaniem wiceprezydenta, w tych formularzach sformułowania te zostały "nieszczęśliwie" użyte.

"We wniosku dla kandydatów zamieszkałych poza obwodem szkoły podstawowej, a ubiegających się o przyjęcie do klasy pierwszej pojawiły się w dwóch miejscach sformułowania »rodzic - opiekun prawny« i tu wpisano nieszczęśliwie raz jedynkę, raz dwójkę. Czyli jest to pewnego rodzaju segregowanie rodziców, że ktoś jest pierwszy, ktoś jest drugi. Podobnie jest w końcowym wymiarze tego formularza, że się pojawia »to jeden i dwa«. To jest nieprawidłowość" - mówił K. Semik.

Wiceprezydent poinformował, że wydał już dyspozycje w sprawie poprawienia formularza. Jest to możliwe, gdyż jest on w systemie elektronicznym. "Już jutro nie będzie »tego jeden i dwa«" - zapewniał.

http://radom.gosc.pl/doc/2404583.Rodzic ... rodzic-dwa

Jakim okrutnikiem trzeba być, aby dziecku ze świadomości wypierać niepodważalny fakt, że ma MATKĘ i ma OJCA.
Może jeszcze ponumerują rodzeństwo i będą wołać dziecko jeden, dziecko dwa, ....

A gdzie jest w tym wszystkim miejsce na miłość rodziców do dzieci i dzieci do rodziców?
Tego już bęcwały lewackie nie biorą pod uwagę, dla nich miłość to przede wszystkim sodomia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 16 maja 2015, 07:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Jedna z odmian współczesnego patologizmu.

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.




Odnawianie

Starego Testamentu




Występują: Król Salomon, Miriam i Ruth.



Miriam – Królu Salomonie, to jest moje dziecko, a ta niedobra kobieta chce mi je odebrać.

Ruth – Jaśnie Oświecony Królu, przecież nie zmienisz prawa dla tej nieszczęsnej kobiety, która go nawet nie pojmuje.

Miriam – Panie, słyniesz ze sprawiedliwości, nie pozwól zatem, żeby ta kobieta zabrała moje dziecko! Ona go przecież nie kocha.

Ruth – Kocha, czy nie kocha? Jakie to ma znaczenie?

Miriam – Udowodniłam przecież, że jestem jego matką. Test DNA nie kłamie.

Ruth – Nikt przecież nie kwestionuje biologicznego macierzyństwa tej nieszczęsnej kobiety, ale jakie to ma znaczenie?

Miriam – Królu, tej kobiecie chodzi wyłącznie o pieniądze, jakie otrzyma jako „rodzina zastępcza”.

Król Salomon – Przykro mi Miriam, ale jesteś za gruba, żeby wychowywać własne dzieci. Ruth zrobi to lepiej.


http://dakowski.pl//index.php?option=co ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 06 cze 2015, 05:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Skradzione dzieciństwo

Obrazek
Zdjęcie: Arch. Państwa Bałutów/ -


Sprawę państwa Bałutów z Niska „Nasz Dziennik” opisał pod koniec kwietnia. W grudniu ub.r. sąd zdecydował o tymczasowym odebraniu im trzech córek w trybie zabezpieczenia z powodu m.in. „bałaganu, brudu i ciasnoty”, braku kącika do nauki i zadłużenia.

Wydział Rodzinny Sądu Rejonowego w Nisku zlecił przeprowadzenie badań członków rodziny Bałutów i sporządzenie na ich podstawie opinii w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym w Stalowej Woli.

– Po prawie trzech miesiącach od dnia, w którym dzieci zostały odebrane państwu Bałutom, sąd zwrócił się do Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego o ponowne przebadanie rodziny, aby ocenić, czy istnieje więź emocjonalna dzieci z rodzicami. Nie doszło do konfrontacji rodziców z dziećmi, każdy z członków rodziny był przebadany osobno – mówi Marzena Kąkała z Telefonu Wsparcia Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, która zajmuje się sprawą rodziny Bałutów.

Ojciec dziewczynek, pomimo że uprzedzał, że spóźni się na badanie, nie został w ogóle na nie wpuszczony, słysząc, iż pracownicy ośrodka „nie mają już czasu”. Mało tego, usłyszał od kierownik ośrodka, że w opinii do sądu będzie napisane, że się na badanie nie stawił.

RP

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... nstwo.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Patologizm
PostNapisane: 06 sie 2015, 06:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Produkt kultury zysku

Obrazek

Na nic zdały się protesty społeczne. Senat USA odrzucił ustawę o wstrzymaniu finansowania z budżetu państwa dla Planned Parenthood, jednej z największych amerykańskich organizacji, która posiada sieć placówek aborcyjnych.

Jedno ze stowarzyszeń pro-life – Center for Medical Progress – ujawniło niedawno wideo, z którego wynika, że aborcyjny gigant najprawdopodobniej handluje tkankami abortowanych dzieci, co jest w Stanach Zjednoczonych prawnie zakazane.

Projekt ustawy, która miała cofnąć państwową dotację dla Planned Parenthood, przygotowali republikanie zszokowani nagraniem. By prawo zostało ustanowione, potrzebne było 60 głosów, jednak siedmiu zabrakło. Za przyjęciem ustawy było 53 senatorów, a 46 przeciw.

Przed głosowaniem ks. kard. Sean Patrick O’Malley przypomniał senatorom, że ujawniony proceder jasno pokazuje, że [wspomniana organizacja] Planned Parenthood wprowadza nowe techniki aborcyjne bynajmniej nie w trosce o kobiety. – Tu chodzi po prostu o uzyskanie ciał w jak najlepszym stanie. Amerykanie są zszokowani tą znieczulicą wobec kobiet i ich nienarodzonych dzieci – podkreślił przewodniczący komisji pro-life w amerykańskim episkopacie.

Aborcję nazwał „produktem szerzącej się mentalności zysku i kultury odrzucenia”. Stwierdził, że zabijanie nienarodzonych dzieci i handel ich ciałami uderzają w człowieczeństwo i godność ludzkiego życia. Ordynariusz Bostonu przypomniał także, że sprzeciw wobec aborcji nie może wykluczać chrześcijańskiej postawy wobec tych, którzy zbłądzili, popełniając ją. Nawiązał przy tym do projektu „Winnica Racheli”, który zajmuje się doświadczającymi traumy rodzicami zabitych dzieci i personelem medycznym, który brał udział w aborcjach.

RS, Radio Watykańskie

http://www.naszdziennik.pl/swiat/141617 ... zysku.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /