Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ciekawostki ze świata
PostNapisane: 03 sty 2017, 09:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-ser ... zaca-rzeke

W sercu Amazonki odnaleziono wrzącą rzekę
autor: admin (2016-02-25 20:28)

Obrazek
Źródlo: Internet


W sercu peruwiańskiej części Amazonii płynie rzeka tak gorąca, że wszystkie organizmy żywe gotują się w niej. Co ciekawe trwały termalny przepływ w formie rzeki nie ma związku z aktywnością wulkaniczną. Do najbliższego wulkanu jest kilkaset kilometrów.

Gotująca się rzeka już dawno stała się legendarna. Płynie w sumie na długości 6,4 km i w trakcie swego biegu kilkukrotnie wspina się i opada gwałtownie. Woda, jest w niej tak gorąca, że cokolwiek wpadnie do środka gotuje się żywcem.

Obrazek
Źródło: Andrés Ruzo/The Boiling River Project


Rzekę odnalazł peruwiański geofizyk Andres Ruzo. Gdy miał 12 lat, dziadek opowiedział mu niezwykłą historię, o chciwych hiszpańskich konkwistadorach, których pokonała dżungla a ostatecznie dobiła gotująca się rzeka, która stanęła na ich drodze. Właśnie ze względu na te opowieść Ruzo zdecydował, że musi spróbować odnaleźć tę prawdziwą gotującą się rzekę i udało mu się.

Obrazek

W tej części Peru, w której zamierzał tego dokonać nie było żadnej aktywności wulkanicznej, dlatego ten pomysł wydawał się wszystkim co najmniej śmieszny. Ale na przekór ogólnemu sceptycyzmowi, w 2011 roku naukowiec udał się do amazońskiej dżungli na poszukiwania. W pewnym momencie jego upór został nagrodzony i znalazł legendarny geotermalny kompleks z sześciokilometrową rzeką pełną wrzącej wody.

Okazało się przy okazji, że jest to święte miejsce dla dwóch lokalnych plemion indiańskich. Nazywają oni rzekę Shanay-timpishka, co w luźnym tłumaczeniu oznacza "podgrzewana ciepłem słońca". Rzeczywiście rzeka jest bardzo gorąca. Średnia temperatura wody wynosiła 86 stopni Celsjusza. Oznacza to, że nazywanie tej rzeki "wrzącą" jest lekkim nadużyciem, ale faktycznie jest to niemal wrząca woda. Co ciekawe u swych źródeł rzeka jest chłodna, a dopiero potem miesza się ze strumieniem wody z gorących źródeł. W niektórych miejscach woda jest tak gorąco, że zabłąkane zwierzęta padają jej ofiarą.

https://www.youtube.com/watch?v=JV0QrYw ... r_embedded

Ekstremalne ciepło tego przepływu nie ma związku z aktywnością wulkaniczną, ale ma związek z aktywnością sejsmiczną. Podgrzewanie wody ma podobno związek z obecnością w tym rejonie gorących źródeł wywołanych obecnością uskoku tektonicznego. Pod względem skali jest to formacja unikatowa.

Maksymalna szerokość tej geotermalnej rzeki to nawet 25 metrów, a maksymalna zmierzona głębokość wyniosła 6 m. Andres Ruzo oświadczył, że jest bardzo zaskoczony, że tak spora rzeka do czasów współczesnych pozostawała nieznana dla naukowców. Celem jest teraz zachowanie wrzącej rzeki dla przyszłych pokoleń. Może stanowić przypomnienie, że w przyrodzie istnieją niezwykłe rzeczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ciekawostki ze świata
PostNapisane: 12 wrz 2017, 17:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wmeritum.pl/polak-probuje-odczyt ... cie/200107

Polak próbuje odczytać unikatowe pismo z jednego z najbardziej odosobnionych miejsc na świecie
Opublikowano: 11 Wrz 2017

Obrazek
Fot.: wikimedia commons/ Horacio_Fernandez


W jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na świecie – Wyspie Wielkanocnej – kilkaset lat temu powstało pismo rongorongo. Trwają próby jego odczytania. W gronie kilku osób, które podjęły się tego wyzwania jest Polak, dr Rafał Wieczorek.
Do naszych czasów zachowało się 25 zabytków, na których znajdują się teksty wyryte w piśmie rongorongo. W ten sposób określa się system zapisu znany tylko z Wyspy Wielkanocnej – żaden inny z ludów polinezyjskich nie wymyślił pisma.
„Wiele wskazuje, że Wyspa Wielkanocna jest jednym z kilku miejsc na świecie, w którym pismo powstało niezależnie od innych systemów zapisu. Zagadką pozostaje, dlaczego powstało w tak bardzo odosobnionej lokalizacji” – opowiada PAP dr Rafał Wieczorek z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.
Rozszyfrowania pisma nie ułatwia fakt, że sprawą zajmuje się na świecie zaledwie kilka osób i to nie „na pełen etat”. Wszyscy zaangażowani podejmują się tego zagadnienia w ramach dodatkowego zajęcia. „Aby sprawa ruszyła do przodu, niezbędne jest powołanie zespołu badawczego, który zająłby się tylko tym” – uważa naukowiec.
Na co dzień dr Wieczorek zajmuje się co prawda astrobiologią, ale wiele lat temu dołączył do międzynarodowego grona, którego celem jest próba rozszyfrowania rongorongo. Badacz nie ukrywa, że tej drugiej pasji poświęca coraz więcej czasu – jest też autorem kilku artykułów na temat rongorongo opublikowanych w naukowych periodykach.
Mimo wielu znaków zapytania, badacze zagadkowego pisma ustalili kilka faktów. Przede wszystkim wiadomo, że posługiwała się nim arystokracja żyjąca na wyspie – nie było to zatem pismo powszechnie używane. Zdania odczytywano w systemie odwróconego bustrofedonu – należało obracać przedmiot w czasie czytania. W jaki sposób udało się to ustalić, mimo że pismo nadal nie zostało odczytane? „Otóż na kilku tabliczkach powtarzają się sekwencje znaków. W niektórych przypadkach te przechodzą na kolejne linijki tekstu, a w innych – kontynuują się w jednej” – opowiada Wieczorek.
Wiele wskazuje na to, że pismo rongorongo należy odczytywać podobnie do egipskich hieroglifów. W systemie znad Nilu zapis oparto o logogramy (znaki oznaczające to, co przedstawiają lub słowa pokrewne metaforycznie), fonogramy (znaków oznaczających spółgłoski) lub determinatywów (symboli mających dookreślić znaczenie poprzedzającego je słowa zapisanego fonetycznie). W przeciwieństwie do egipskich hieroglifów, których jest ok. 1 tys., znaków składających się na rongorongo jest o prawie połowę mniej – badacze oszacowali ich liczbę na nieco ponad 600. Wśród nich są przedstawienia przywodzące na myśl postaci ludzkie, które cechują się nadnaturalnie długimi rękami ukazywanymi w różnym układzie, ale również zwierzęta – ptaki, ryby, rekiny, myszy i szczury. Jest też duża grupa – ok. 200 prostych znaków – które trudno jest jednoznacznie zidentyfikować. Przypominają narzędzia lub broń.
Wciąż pozostaje jednak wiele znaków zapytania. Naukowcom nie udało się do dzisiaj ustalić, kiedy rongorongo powstało. „Niektórzy sugerowali, że stało się to dopiero w wyniku kontaktu z europejskimi najeźdźcami, co jest jednak mało prawdopodobne” – ocenił dr Wieczorek. Nie są pomocne w tej kwestii badania fizykochemiczne zabytków – metodą radiowęglową przebadano tylko jeden z nich. Uzyskano datę zbliżoną do XVIII w., ale ten rodzaj analiz nie sprawdza się w przypadku czasów najbliższych.
Inne ludy polinezyjskie nie miały własnego systemu pisma. Dlaczego zatem pojawiło się na jednej z najbardziej osamotnionych wysp świata? Nauka nie znalazła jeszcze odpowiedzi na to pytanie.
Badacze roboczo podzielili tabliczki ze względu na ich przypuszczalną treść. Tylko w przypadku jednej panuje pełna zgoda, że dotyczy zjawisk astronomicznych – widnieje na niej 28 znaków przedstawiających półksiężyce. Tymczasem z analiz polskiego naukowca wynika, że być może jeszcze jedna z nich ma podobną treść – do takiego wniosku doszedł Wieczorek po wykonaniu analizy statystycznej znaków na wszystkich zachowanych tabliczkach pokrytych pismem rongorongo. Druga „astronomiczna” tabliczka znajdowała się w Belgii, ale spłonęła w czasie I wojny światowej. Badacz dotarł jednak do jej fotografii. Udało się mu ustalić, że sekwencje znaków, wśród których były półksiężyce, miejscami pokrywały się w przypadku dwóch zabytków.
Z kolei w najnowszej publikacji polski badacz wskazał na jeden ze stosowanych znaków na tabliczkach – jego zdaniem symbol przedstawiający trzy koraliki pełni rolę duplikatora. „Języki polinezyjskie, do których należał język używany przez mieszkańców Wyspy Wielkanocnej, znane są ze stosowania podwojeń – i tak słowo +tea+ oznacza jasny, a +teatea+ biały” – wyjaśnia badacz. Również nowożytne określenie tego systemu zapisu – rongorongo składa się z duplikatora. Słowo oznacza śpiewy lub zawodzenia. Badacze nie wiedzą jednak, jak oryginalnie nazywali je mieszkańcy wyspy.
A mało brakowało, by o piśmie mieszkańców osamotniej na Pacyfiku wyspy nikt nigdy się nie dowiedział. Zastanawiającą kwestią jest to, że żaden z pierwszych europejskich odkrywców wyspy (w 1722 r.) nie odnotował znajomości pisma wśród miejscowej ludności. O setkach drewnianych tabliczek pokrytych enigmatycznymi rytami poupychanych w chatach zaczęli donosić dopiero chrześcijańscy duchowni ponad 100 lat później.
„Już wtedy nikt nie potrafił ich odczytać” – dodaje dr Wieczorek. A pragmatyczni mieszkańcy wyspy – zdziesiątkowani przez europejskich najeźdźców – stosowali tabliczki jako podpałkę, na wyspie zawsze problemem była bowiem dostateczna ilość drewna.
Co ciekawe, nawet na duchownych tabliczki nie zrobiły wielkiego wrażenia – jedna z tabliczek została użyta jako kołowrotek do ozdobnego sznura, który współbracia przekazali w 1869 r. jako prezent dla swojego przełożonego – biskupa Tahiti.
„Tymczasem uwagę biskupa przykuł nie sam prezent, ale właśnie kołowrotek. To dzięki jego interwencji do dnia dzisiejszego zachowała się większość znanych obecnie tabliczek” – opowiada naukowiec. W kolejnych latach kilku ekspedycjom, m.in. z Rosji i Anglii, udał się pozyskać pojedyncze zabytki. Ostatni – uznany za oryginalny – pojawił się na aukcji w Londynie pod koniec XIX w.
„Próba rozszyfrowania rongorongo jest zajęciem bardzo stymulującym intelektualnie. Liczę, że to się uda – badając dalej wewnętrzną strukturę pisma i jego układ z pewnością zrobimy dalszy postęp w tej dziedzinie” – podsumował.

PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ciekawostki ze świata
PostNapisane: 06 gru 2017, 08:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wmeritum.pl/pamietacie-zegarynke ... eje/212917

Pamiętacie „Zegarynkę”? Usługa, która pamięta czasy przed II wojną światową wciąż istnieje!
Opublikowano: 04 Gru 2017

Obrazek

„Zegarynka” to usługa, o której nie słyszała z pewnością większość młodych osób. Okazuje się jednak, że ona wciąż istnieje. Co więcej, tylko w tym roku skorzystano z niej ponad 125 tysięcy razy.
125 220 – tyle razy od stycznia do końca października tego roku Polacy dzwonili na kultową „Zegarynkę”. Poinformował o tym na Twitterze rzecznik prasowy Orange, Wojtek Jabczyński. Ta informacja zaskoczyła wiele osób, ponieważ nawet jeżeli ktoś kojarzył usługę, to mało kto spodziewał się, że ona wciąż istnieje.
„Zegarynka” pamięta czasy jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Uruchomiono ją w 1936 roku, początkowo jedynie w Warszawie, Katowicach, Gdyni, Toruniu oraz Krakowie. Po zakończeniu wojny można było z niej skorzystać w całej Polsce. Do czego służyła? Dzwoniąc pod odpowiedni numer można było się dowiedzieć jaki jest dzień i miesiąc oraz dokładna godzina. Jej głównym zastosowaniem było więc odpowiednie ustawianie godziny na zegarku.
Wiele osób było zaskoczonych informacją, że „Zegarynka” wciąż istnieje. Aby dowiedzieć się, która jest godzina, trzeba zadzwonić pod numer 19226, a koszt połączenia to zaledwie 79 groszy za minutę. Ponad 120 tysięcy połączeń w ciągu zaledwie 10 miesięcy to naprawdę dobry wynik, biorąc pod uwagę archaiczność tej usługi w dobie Internetu. Być może jednak część Polaków wciąż najbardziej ufa godzinie podanej w „Zegarynce”.

Źr.: WP
Fot.: Pixabay/526663


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /