Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 00:40 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/about112.html



31 pazdziernik, w przeciwienstwie do Naszego Swieta Zmarlych,

nie koncetruje sie na zapewnie spokoju duszom zmarlych, jak my to czynimy zapalajac swieczki na cmentarzach modlac sie za dusze zmarlych dbajac o ich groby i miejsca pamieci. Nastawiony na straszenie duchami zmarlych, modne jest ogladanie horrorow, makabrycznych filmow, etc. Tradycja ta zostala przywieziona do USA skad rozprzestrzenia sie na caly swiat poprzez emigrantow irlandzkich. W koncowce XX wieku zwyczaj przyjal sie w innych krajach glownie ze wzgledow komercyjnych, kazdy sposob na zarobienie jest dobry wiec ekstra maski, kiostumy sprzedaja sie dobrze nie mowiac o slodyczach ktore sa sprzedawane w rekordowych ilosciach aby zaspokoic dzieciaki a nie bierze sie to z tradycji kulturalnej wielu krajow jak Japonia, Szwecja czy inne kraje jak np. Polska. Naprawde poczatek dali halloweenowi Celtowie.



Korporacyjny biznes uczynil z tego dnia kolejny powod do kupowania bezsensownych strojow.


http://www.partycity.com/?KWID=&gclid=CNjri4Th-6QCFQkDbAod1yQogw

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 09:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Jak pisał Anton LaVey w swojej "książce" „The Satanic Bible” (Biblia szatana) :„Halloween jest najważniejszym dniem w roku Kościoła szatana.”
O czym pisałem w wątku : "Uwaga na : Halloween" viewtopic.php?f=7&t=1446

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 11:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
Jak pisał Anton LaVey w swojej "książce" „The Satanic Bible” (Biblia szatana) :„Halloween jest najważniejszym dniem w roku Kościoła szatana.”

I patrząc ogólnie na wszystko, co się wokół nas dzieje, trudno nie uwierzyć w to, co pisze LaVey.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 14:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=27981

Halloween - wielkie promowanie okultyzmu, który stanowi podstawę dla wyznawców szatana. Przy tej okazji dzieci przyzwyczajane są do wszelkiego typu okropieństw, by w przyszłości, gdy podrosną, łatwiej było skłonić je do makabrycznych czynów.

Kopia artykułu:

Halloween: Oblicze neopogaństwa, okultyzmu
Aktualizacja: 2010-10-30 2:11 pm

Wpływowy włoski ruch katolicki Stowarzyszenie Jana XXIII przestrzegł w sobotę, że obchodzone 31 października Halloween to święto pogańskie, sprzeczne z duchem chrześcijaństwa.
Zabierając jak co roku głos przed coraz popularniejszym we Włoszech Halloween, które – jak obliczono – będzie obchodzone przez 10 milionów ludzi w tym kraju, katolickie stowarzyszenie w wydanym komunikacie oświadczyło, że Halloween “zrodziło się jako kontynuacja kultu pogańskiego, który rozwinął się z czasem i powiązał się z praktykami ezoterycznymi i okultystycznymi”.
“Stoimy w obliczu swego rodzaju odrodzenia neopogaństwa, które jako takie jest w otwartej sprzeczności z duchem chrześcijaństwa” – ocenił katolicki ruch, który zwalcza między innymi sekty. Według jego szacunków 16 procent osób, które zbliżyły się do ezoteryzmu, zostało zachęcone właśnie podczas obchodów Halloween.
Stowarzyszenie Jana XXIII zaapelowało do młodych Włochów, aby w żadnym razie nie przyłączali się do żadnych inicjatyw związanych z tym dniem, gdyż – jak podkreśliło – “trzeba obalić ofensywę demonów”.
“Czy nasze społeczeństwo naprawdę potrzebuje tych przekazów, wychwalających grozę?” – zapytał szef ruchu Giovanni Paolo Ramonda.
“W czasie, który powinniśmy dedykować świętej pamięci naszych świętych, ludzie bezmyślnie urządzają czarne bankiety, kryminalne kolacje i popołudnia dla dzieci w makabrycznych maskach” – dodał katolicki działacz.
Za: wiara (" Oblicze neopogaństwa")


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 14:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=27988

Halloween - święto satanistów, którzy czczą wynalazcę śmierci i cierpienia.

Kopia artykułu:

Satanistyczny Halloween. STOP promocji okultyzmu!
Aktualizacja: 2010-10-30 11:59 pm

Ze względu na coraz szerszą promocję okultyzmu i magii w środkach społecznego przekazu odbywającą się z okazji tak zwanego „święta Halloween”. Jako Diecezjalny Duszpasterz Osób i Rodzin zagrożonych działalnością sekt – zwracam się do Dyrekcji Szkół i Placówek Oświatowych, Nauczycieli, Katechetów i przede wszystkim Rodziców o zatrzymanie fali propagowania ideologii obcej chrześcijaństwu.
W tym czasie kiedy Kościół przygotowuje się do obchodów Świąt Wszystkich Świętych, w szkołach i placówkach oświatowych odbywają się zabawy i apele związane z pogańskimi obchodami święta duchów i celtyckiego boga śmierci. Jest to tym karygodne, że uczestniczą w tym niczego nieświadome dzieci, które zachęca się w myśl poznawania innych kultur do przebierania za upiory, wiedźmy i opływające krwią straszydła. Taka postawa dla nieukształtowanego dziecka może być przyzwoleniem i bezkrytycznym otwarciem na okultyzm i magię. Twórca współczesnego satanizmu Anton LaVey w swojej książce „Biblia Szatana”, która stała się instruktarzem dla współczesnych grup satanistycznych i okultystycznych – napisał, że noc z 31 października na 1 listopada jest największym świętem lucyferycznym. A nikt z nas nie chce świadomie popularyzować satanizmu. Pamiętajmy, że w tą noc dokonuje się według kronik policyjnych najwięcej aktów ofiarowania i poświęcenia ludzi (zwłaszcza niemowląt) i zwierząt siłom Zła.
Kościół w swoim nauczaniu opartym na Bożym Objawieniu przestrzega przed angażowaniem się w jakiekolwiek formy okultyzmu i magii, uczynił to chodź by w Katechizmie Kościoła Katolickiego w punktach 2116 i 2117. Uczynił to również w Nocie Duszpasterskiej Konferencji Episkopatu Toskanii na temat Magii i Demonologii i w dokumencie na temat New Age – „Jezus Chrystus dawcą wody żywej”. Wielu Biskupów zaniepokojonych fascynacją okultyzmem wydało na ten temat oświadczenia, między innymi uczynił to Biskup Włocławski Wiesław Mering, który ubolewał, że w ostatnich latach przeżywanie uroczystości Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny jest zakłócane przez satanistyczny Halloween. – Co będzie z obecnym pokoleniem, czy nauczymy je szacunku do zmarłych – pytał hierarcha dodając, że “jeszcze nie tak dawno pierwsze dni listopada kojarzyły nam się z zadumą, modlitwą, przemierzaniem wielu kilometrów, aby nawiedzić mogiły bliskich, a dziś ta tradycja zanika”.
– W Halloween chodzi tylko o szatańskiego bożka, któremu na imię pieniądz – mówił biskup włocławski. – Sataniści w dniu 1 listopada najbardziej szydzą sobie z świętości, odprawiają czarne msze, bezczeszczą ciała zmarłych – dodał.
Hierarcha zaapelował do rodziców, nauczycieli i wychowawców, aby świadectwem swojego życia uczyli szacunku do zmarłych, cmentarzy, miejsc świętych. – Nawet najbardziej niewinna zabawa z dynią, kościotrupem, czy trumną jest szalenie niebezpieczna – przestrzegał bp Mering. Swoją homilię zakończył stwierdzeniem, że “nie da się dwom panom służyć, Bogu i bestii. Dla chrześcijanina rytmem życia są Jezusowe błogosławieństwa”. Dlatego Konferencje wielu krajów np. Anglii i Wali zachęcają do stworzenia w tym czasie alternatywy np. przebierania się za świętych z różnych krajów, aby pokazać chrześcijańską radość życia, a nie okultystyczną fascynację śmiercią. Na koniec warto wspomnieć słowa Gdańskiego Kuratora Oświaty, który zachęca do kultywowania rodzimych tradycji, a nie obcych ideologii.
Ks. Mgr lic. Grzegorz Daroszewski
Diecezjalny Duszpasterz Osób i Rodzin zagrożonych działalnością sekt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 31 paź 2010, 16:18 
Offline
Dziennikarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2009, 17:48
Posty: 398
Lokalizacja: CANADA'S OCEAN PLAYGROUND
Adam Mickiewicz - Dziady część II





There are more things in Heaven and Earth,
Than are dreamt of in your philosophy.
Shakespeare

Są dziwy w niebie i na ziemi, o których
ani śniło się waszym filozofom.

_________________
Obrazek
**Ars longa, vita brevis**


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2010, 11:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2010, 15:00 
Offline
Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2009, 19:11
Posty: 808
Dokladnie tak moja latorosl zbojkotowala to irlandzkie swieto ktore emigranci z Irlandii niepotrzebnie zawlekli do Stanow...i do Kanady tez....
Pogasila z przodu domu swiatla...i byl spokoj...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2010, 23:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=2261

Halloween - niszczący dusze okultyzm serwowany pod pozorem zabawy.

Kopia artykułu:

Stop dla satanistycznego ”święta” Halloween
październik 28th, 2010Po polsku
Niestety wkrótce będziemy świadkami kolejnej próby wypromowania w Polsce, kraju o przeszło tysiącletnich tradycjach chrześcijańskich, satanistycznego zwyczaju halloween. Wraz z tym “świętem” pod pozorem żartu i zabawy lansowane są sprzeczne z naszą Wiarą, praktyki magiczne, wróżbiarskie i okultystyczne, przed którymi zawsze przestrzegał nas Kościół.
Niestety promotorzy halloween koncentrują się najbardziej na dzieciach i młodzieży, czyli na osobach, które – ze względu na wiek i nieznajomość problematyki duchowych zagrożeń – chętniej przyjmują atrakcyjnie opakowaną, ale duchowo niebezpieczną ofertę halloween. Tymczasem duszpasterze i egzorcyści przestrzegają, że zły duch nie żartuje. Warto przypomnieć o niebezpieczeństwach, jakie są z tym “świętem” związane i w porę zareagować wyrażając swój sprzeciw wobec prób wystawienia nas i naszych dzieci na duchowe zagrożenie.
halloween-party1Tematowi halloween poświęcone jest osobne hasło w Encyklopedii „Białych Plam” tom VI, s. 197 wydanej przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002. Autorem hasła jest polski jezuita ks. Aleksander Posacki znany autorytet w dziedzinie demonologii. Ks. Posacki zwraca uwagę na fakt, iż tradycja halloween przejęta została z kultów magicznych i satanistycznych. Przypomina, że “ta pogańska tradycja została zawłaszczona przez satanistów, którzy Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączą z wieczorem tzw. “czarnych mszy” i orgii seksualnych, związanych z jednoczeniem się z demonami”. Dalej ksiądz Posacki mówi, że: “wiąże się to także ze składaniem ofiar z ludzi w kulcie satanistycznym”. Tym, którzy widzą w halloween tylko zabawę ksiądz Posacki przypomina, że “w tradycji amerykańskiej “święto” to wygląda pozornie niewinnie i wydaje się być jedynie zaspokojeniem potrzeby tajemniczości, czemu sprzyja m.in. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła”. Autor podkreśla jednak, że “wszystkie te postaci w tradycji europejskiej związane są z osobą szatana”.
Innym aspektem jest “zainteresowanie rzeczami budzącymi lęk i grozę (zabawa “w strachy”); jest to jednak również okazja do chuligańskich ekscesów, podczas których (jakby zgodnie z naturą owego “święta”) czyni się zło w postaci niszczenia samochodów, napadów na ludzi czy nawet morderstw”. Najgroźniejsze jednak wydaje się to, że jak pisze ks. Posacki: Halloween może być formą inicjacji w świat okultystyczny, czy demoniczny”. (…) “Bowiem naprowadza skojarzeniowo na wiele typów niebezpiecznych tradycji i wierzeń (np. wielowątkowe konotacje satanistyczne)”, a sprowadzanie obecnych w naszej kulturze świąt Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego do tzw. “święta zmarłych” połączone z propagowaniem halloween może zdaniem ks. Posackiego niebezpiecznie kojarzyć te katolickie tradycje np. ze spirytyzmem, który jest nie do pogodzenia z Wiarą Kościoła.
Autor przypomina, że również w Polsce halloween obecny jest w domach kultury czy szkołach i często łączy się z propagowaniem okultyzmu (np. wróżbiarstwa). Zdarza się, że na takie imprezy zaprasza się zawodowe wróżki (podobnie dzieje się w przypadku problematycznego zwyczaju zwanego “andrzejkami”). Wreszcie autor przypomina, że w różnych krajach halloween spotkało się z reakcją biskupów. W Polsce świętej pamięci ksiądz biskup radomski Jan Chrapek określił zwyczaj halloween jako pogański, który jest “promowany przez media i bezmyślną propagandę także w szkołach”, wskazując, że zwyczaj ten może zamazać chrześcijańska głębię Święta Wszystkich Świętych. Warto więc, aby rodzice oraz dzieci uświadamiali sobie owe prawdy nt. halloween i wpłynęli na szkoły i instytucje zajmujące się wychowaniem i edukacją, by zaprzestały one nachalnej propagandy niebezpiecznego zwyczaju halloween.
Oprac. Arkadiusz Stelmach Na podstawie: Halloween, [w] Encyklopedia białych plam, tom VI, s. 197 wyd. Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002
Stop dla satanistycznego Halloween!
Niewinna rozrywka, zabawne stroje i rekwizyty, dreszczyk emocji? Taki obraz Halloween usiłują wbić w głowy katolikom media i biznes, czerpiące niezłe zyski z nowego “święta”, które w rzeczywistości jest starym pogańskim rytuałem. Nowoczesne opakowanie Halloween w postaci makabrycznych gadżetów adresowane jest przede wszystkim do dzieci i młodzieży – grup najbardziej bezbronnych wobec inwazji zła maskowanego zabawą – pisze Małgorzata Rutkowska w „Naszym Dzienniku”. Gazeta apeluje do rodziców o podpisywanie zamieszczonego apelu i kierowanie go do dyrekcji szkół i nauczycieli, jak również do MEN.
Naukowcy, katolicy, ale również przedstawiciele innych wyznań alarmują: Halloween to celebracja okultyzmu i satanizmu, o niewyobrażalnie niszczących skutkach dla osobowości młodych ludzi.
Rozszerzającą się plagą tego obyczaju w szkołach zaniepokojeni są coraz bardziej rodzice, którzy widzą poważny problem w nachalnej propagandzie pogaństwa.
Zatrzymać promocję niebezpiecznych zwyczajów może zdecydowana postawa w postaci sprzeciwu wobec organizowania przez szkoły, a także przedszkola (!) zabaw Halloween z użyciem antychrześcijańskich, satanistycznych rekwizytów.
Źródło: http://www.bibula.com/?p=15217


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2010, 23:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=2381

Okultyzm źródłem licznych nieszczęść - chorób psychicznych, opętań. Halloween to święto okultyzmu, otwierające złu drogę do naszego świata.

Kopia artykułu:

Diabelskie sieci na nasze dzieci – Ks. dr Aleksander Posacki SJ
październik 28th, 2010Po polsku
potepieniecCoraz więcej dzieci, młodzieży, a także studentów jest zniewolonych duchowo. Korzystają z pomocy egzorcystów pomiędzy jedną a drugą lekcją lub bezskutecznie wałęsają się po klinikach psychiatrycznych, spotykając się ze szczerą bezradnością psychiatrów i terapeutów. Tymczasem liberałowie (w tym lewicujący, powierzchowni i niedouczeni katolicy), ateiści, wolnomularze, materialiści i sataniści – wszyscy zgodnie i od lat z uporem maniaka, jak nakręceni – serwują naszym dzieciom (w tym coraz częściej przedszkolakom) okultystyczne i satanistyczne rytuały, które w uproszczonej i szczątkowej formie kultywowane są podczas strasznego i niebezpiecznego “święta” Halloween, wywodzącego się z pogańskiego celtyckiego święta ku czci boga śmierci – Samhaina.
W okultystycznej powieści “Harry Potter”, rozpropagowanej przez amerykańską masonerię, nieprzypadkowo spotykamy Halloween jako jedno z najważniejszych świąt, celebrowane uroczyście jako Noc Duchów, co oznacza jednocześnie propagandę śmiercionośnego spirytyzmu, otwierającego na opętanie. Znaczenie tego dnia było szczególne w szkole Hogwart, gdyż, jak pisze w słowniku potterowskim A. Polkowski, tłumacz powieści J.K. Rowling: “W Hogwarcie w Noc Duchów odbywała się uczta w odpowiednio udekorowanej Wielkiej Sali” (A. Polkowski, J. Lipińska, Tezaurus, Harry Potter I-VII, Warszawa 2008, s. 232).
W podobnie uroczysty sposób (co wielu upartym pseudokatolickim liberałom powinno dać do myślenia) Halloween “świętują” wszelkiego rodzaju sataniści. Według satanisty A. La Veya, założyciela Kościoła Szatana, “zaraz po dniu własnych urodzin dwoma najważniejszymi świętami są: Walpurgisnacht (Noc Walpurgii) i Halloween (lub wigilia Wszystkich Świętych)” (”Biblia Szatana” wydanie polskie, s. 110-112). Jak pisze dalej, pochodzi ono z czasów druidów, ale “w Szkocji święto to połączono z okresem, w którym duchy zmarłych, demony, czarownice i czarownicy byli szczególnie aktywni” (tamże). W tym czasie duchy, czarownice i demony mają szczególną moc – dodaje La Vey. Tu La Vey mówi prawdę. Oczywiście, że mają szczególną moc, jeśli znajdą się w polu zainteresowania, jeśli będą przywoływane, jak to dzieje się w wigilię 1 listopada czy w nocy z 31 października na 1 listopada – w Halloween.
Pomimo faktu, że La Vey na poziomie deklaracji odżegnuje się od realnych ofiar z ludzi, wiemy z całą pewnością (na podstawie licznych świadectw byłych satanistów nawróconych na chrześcijaństwo), iż w owym dniu czy nocy składane są ofiary rytualne z małych dzieci. Jest to dosyć powszechne w odwiecznej tradycji satanizmu. Chodzi tu najczęściej o noworodki, które kobiety z grup satanistycznych rodzą specjalnie w tym celu (co również wiadomo ze świadectw nie tylko naocznych świadków, ale też bezpośrednio od osób, które wcześniej to praktykowały). W tym kontekście satanistycznego charakteru nabiera także śmiertelny grzech tzw. aborcji, który nie jest tylko grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Dekalogu, ale może być interpretowany także jako grzech przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu (taka jest ranga teologiczna satanizmu), który jest grzechem większej rangi, ściągającym biblijne “przekleństwo” na każdego, kto dopuszcza się podobnych potworności.
Wspomniani sataniści-mordercy łączą te zbrodnie w Halloween z celebracją tzw. czarnych mszy i orgii seksualnych, związanych z inicjacyjnym jednoczeniem się z demonami.
Oswajanie dzieci z klimatem satanizmu
Profaniczny kult czarnej mszy oraz klimat satanizmu obecne są w kultowej kreskówce (przeznaczonej dla dorosłych, a oglądanej przez 80 proc. dziesięciolatków) pt. “Włatcy móch” (władca much jest jednym z określeń Belzebuba w Biblii). Roi się w niej także od niespotykanych nigdzie w takiej kumulacji wulgaryzmów i bluźnierstw (granica między jednym a drugim jest wąska, a czasami żadna). Jest ona propagowana pod egidą głównego bohatera “Czesia” (istnieją już sprzedawane dla dzieci maskotki tej postaci), który jest żyjącym na cmentarzu trupem, “zombie”, co także przywołuje tematy związane ze światem ciemności.
Podobnie jest z Halloween. W tym czasie dzieci przebierają się za śmierć, duchy, czarownice, nietoperze, czarne koty, gobliny, zombie, sowy, wampiry, duchy, demony czy za samego diabła. Znaczna część z tych postaci to w tradycji europejskiej symbole szatana i jego pomocników. Oznacza to dotykanie rzeczywistości niebezpiecznych duchowo, ponieważ identyfikacja z tymi postaciami nie musi być wyłącznie psychologiczna, ale może dotyczyć wymiarów duchowych. Albowiem przywołując w ten sposób – poprzez wyobraźnię – złe moce, nawet nie do końca świadomie, można się otworzyć na opętanie.
Nauka Kościoła o realnym istnieniu i podstępnym działaniu szatana jako bytu osobowego oraz o możliwości opętania diabelskiego jest oficjalną nauką Kościoła. Mówią o tym Kodeks Prawa Kanonicznego, Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Nowy Rytuał Egzorcyzmów z 1999 r., czyli oficjalne dokumenty kościelne najwyższej wagi. Tyleż naiwne, co nieuczciwe bagatelizowanie istnienia i wpływu szatana przez niektórych katolików, nie wykluczając duchownych (zwłaszcza z kręgu “Tygodnika Powszechnego” i innych “katolickich” dodatków do “Gazety Wyborczej”), jest prywatną i do tego arbitralną opinią tych osób. Świadczy bowiem o ignorowaniu oficjalnej nauki Kościoła w tym względzie, a także o ogromnej i zawinionej ignorancji, gdy chodzi o działanie złego ducha w wymiarze praktycznym, egzystencjalnym i duszpasterskim.
Na szczęście na potencjalne złe skutki zabaw związanych z praktykami Halloween zwracali już wielokrotnie uwagę biskupi katoliccy z Polski, Włoch, Francji, a także rosyjscy duchowni prawosławni oraz przedstawiciele francuskiego Kościoła protestanckiego. Przeciw coraz modniejszemu “świętowaniu” Halloween występują zgodnie różne chrześcijańskie wyznania. Nie jesteśmy więc sami i niech nam nie wmawiają różni liberałowie, że nasze protesty są jakąś przesadą, bo wtedy jeszcze głośniej będziemy mówić o ich zdradzie, zwłaszcza jeśli będą występować jako chrześcijanie czy katolicy.
Konieczność jednoznacznego wyboru w sytuacji pomieszania pojęć
W zeszłym roku pisała słusznie J. Knie-Górna na temat Halloween w poznańskim “Przewodniku Katolickim”: “Osoba wierząca nie może być tolerancyjna wobec zła. We współczesnym świecie coraz częściej pod pojęciem tolerancja kryje się wiele działań, które nie tylko niszczą człowieka, ale też oddalają go od Boga. Obecne próby nacisku na łączenie Halloween z dniem Wszystkich Świętych są oczywistym przykładem kompletnego zagubienia duchowego oraz braku uporządkowania w sferze wartości religijnych” (”Przewodnik Katolicki”, listopad 2007).
Pomieszanie pojęć także w wymiarze religijnego synkretyzmu, któremu sprzyja nawet naukowe religioznawstwo (wyrosłe zresztą z teozofii), utrudnia egzystencjalne wybory w wymiarze wiary. Pomieszanie pojęć występuje w jeszcze większym stopniu w kulturze masowej, w popkulturze, w pismach kobiecych i ezoterycznych, które zyskują coraz większą popularność. Brak wyraźnego wyboru też jest wyborem, który popycha ludzi w stronę niebezpiecznych duchowych inicjacji, polegających na otwarciu się na duchowy świat.
Pisałem w tym samym poznańskim “Przewodniku Katolickim”, że interpretacja psychologiczna czy antropologiczna w przypadku Halloween z pewnością ma swoje miejsce (”cień”, “logika nocy”, celebracja “chaosu”, “dionizyjskie upojenie”). Nie jest ona jednak wystarczająca. Nie można bowiem pomijać czynnika realizmu, który może przebijać z tej mrocznej tradycji, będącej w istocie formą inicjacji w świat okultystyczny czy demoniczny. Tak jest pomimo tego, iż Halloween jest konstrukcją sztuczną i eklektyczną, co nawet może być jeszcze bardziej niebezpieczne, gdyż naprowadza skojarzeniowo na jednocześnie wiele typów niebezpiecznych tradycji, inicjacji i wierzeń. Czasem jest to także okazją do manifestacji niebezpiecznych społecznie obyczajów, jak np. w Nowym Jorku, gdzie są parady organizowane przez homoseksualistów, a najbardziej znana odbywa się w dzielnicy Greenwich Village.
Zresztą już same symbole czy raczej znaki, jak śmierć, krew czy duchy (np. przebieranie się w różne kostiumy ma na celu zmylenie duchów, które wedle tych wierzeń mają przychodzić ostatniego dnia października do ludzi), otwierają na rzeczywistość duchową, która przekracza wymiar psychologiczny, odnosząc się do sfery światopoglądu lub religii. Jest to forma inicjacji, ale w niewłaściwą stronę. Można mówić tu kontrinicjacji – o czym już wielokrotnie pisałem – jako rzeczywistości przeciwnej inicjacji chrzcielnej, z wszystkimi, tego faktu następstwami.
Jest to tym bardziej groźne, że Halloween łączy się z uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym i które sprowadzane są najczęściej jednostronnie do Święta Zmarłych. Temu pomieszaniu sprzyja kontekst semantyczny, gdzie angielskie “Hallowe’en” pochodzi od słowa “halow” – “święty”, zaś zupełnie podobnie brzmiące i posiadające ten sam rdzeń językowy to “All Hallows Eve” – “Wigilia Wszystkich Świętych”. Wszystko to powoduje wzmocnienie tradycji Halloween i jednocześnie osłabienie tradycji chrześcijańskiej w jej powadze i właściwym znaczeniu, np. przypomnienia teologii czyśćca i konieczności modlitwy za zmarłych, a nawet sprzyja sprowadzeniu jej na niewłaściwe tory niebezpiecznych skojarzeń, takich np. jak spirytyzm, niebezpieczna praktyka otwierająca na opętanie.
Zamiast wołania do Boga o zbawienie dusz, mamy więc wywoływanie duchów (taka jest definicja spirytyzmu). Zamiast modlitwy – mamy zaklęcia. Zamiast religii – magię. Zamiast łaski Bożej Ducha Świętego – narażanie się na agresję i niełaskę duchów nieczystych. Zamiast poważnych duchowych decyzji, mamy niepoważne igranie z zabójczym ogniem zwodniczych duchów. Tradycja Halloween popularna jest w Anglii (kolebce zachodniego spirytyzmu) i Ameryce, gdzie tradycje protestanckie nie znają czyśćca i nie mają dobrze rozwiniętych teologii pozagrobowych, co może być bardzo zwodnicze. W tym kontekście cytowany już A. Polkowski poucza dzieci czytające “Harry’ego Pottera”, iż “w Anglii istnieje tradycja, że w wigilię Wszystkich Świętych duchy zmarłych, które nie spoczęły w pokoju, nękają żyjących, by im ten spokój zapewnili” (A. Polkowski, J. Lipińska, dz. cyt., s. 231). Jednak w naszej tradycji życia pozagrobowego tylko złe duchy mogą nękać ludzi, często imitujące zresztą duchy zmarłych, co jest typowe dla spirytyzmu.
Słaba znajomość eschatologii katolickiej przez Polaków przywołuje także otwartość na doktrynę reinkarnacji – sprzeczną z dogmatem o zmartwychwstaniu – która zresztą często występuje w ideologii spirytyzmu. Problem reinkarnacji – jako jednego z rozstrzygnięć eschatologicznych – obecny w tradycji orientalnej, gnostyckiej i neognostyckiej, spirytystycznej i neopogańskiej, jest potężną propozycją światopoglądową, którą w Polsce i w Europie akceptuje ok. 25-30 proc. ludzi. Koresponduje to z badaniami przeprowadzanymi wśród polskich katolików, dotyczącymi kwestii życia po śmierci czy problemów eschatologicznych. Co do stosunku Polaków do kwestii eschatologicznych to z badań sondażowych przeprowadzonych w latach 90. i cytowanych przez ks. prof. J. Mariańskiego w 2001 r. wynika, że tylko około dwie trzecie Polaków wierzy w katolickie dogmaty eschatologiczne (nieśmiertelność duszy, życie pozagrobowe, niebo, piekło, Sąd Ostateczny). Z badań RAMP (Religious and Moral Pluralizm) wynika nawet, iż jedynie co czwarta osoba wierzy w katolicką interpretację tego, co przydarza się człowiekowi po śmierci. W tym kontekście reinkarnacja czy problematyczne, a nawet niebezpieczne duchowo teorie R. Mooddy’ego i E. Kübler-Ross (które także otwierają się na reinkarnację) dotyczące rzekomego “życia po życiu” mają sprzyjający kontekst dla przyjęcia.
Nieprzypadkowo więc Halloween obecny jest w domach kultury, szkołach, a nawet coraz częściej w przedszkolach i zwykle łączy się z propagowaniem okultyzmu (np. wróżbiarstwa). Zdarza się, że na takie imprezy zaprasza się zawodowe wróżki oraz innych okultystów (podobnie dzieje się w przypadku problematycznego zwyczaju zwanego andrzejkami). Różne formy okultyzmu wzajemnie się przyciągają. Badania naukowe wykazują, że żaden okultysta nie zajmuje się nigdy jedną formą okultyzmu, ale uprawia ich wiele, gdyż poszukując wiedzy i mocy, nie potrafi zatrzymać się, ale kierowany jest faustowskim pędem ku nieskończoności imitującej zbawienie. Pojawia się problem imitacji, czyli pomylenia oryginału z podróbką, tak nieuchronny w sytuacji pomieszania pojęć.
Tymczasem potrzebujemy egzystencjalnej decyzji dotyczącej zbawienia. Jasność obrazu ułatwia decyzję, która jest niezbędna w obliczu zbawienia wiecznego. Negacja grzechu, piekła i szatana – prawd teologicznych ściśle związanych ze sobą – może przeszkodzić w tym fundamentalnym, egzystencjalno-duchowym wyborze, który otwiera na działanie łaski. Te ważne dogmaty wiary są jednak banalizowane poprzez propagandę Halloween, także dlatego, że negowane są dużo wcześniej na poziomie teologii, a nie tylko praktycznych zachowań. Potrzebujemy więc przypomnienia nauki Kościoła w kwestiach eschatologicznych, rozeznania duchowego w oparciu o te prawdy ostateczne, a następnie właściwych wolnych decyzji, decydujących o życiu wiecznym, zbawieniu, wiecznej szczęśliwości. Przypomina nam o tym szczególnie święto Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny, czyli wspomnienie naszych drogich zmarłych, którym winniśmy modlitwę, a nie tylko zwyczajną wdzięczność.
Ks. dr Aleksander Posacki SJ
Źródło: http://www.bibula.com/?p=2620


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 02 lis 2010, 00:01 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2009, 23:02
Posty: 1580
Lokalizacja: Henderson-NV, Spring-TX
jak to mlodzi na calym swiecie lubia robic cos komus na zlosc, tzw. prunks czuli psikusa.


To ze w Polsce halloweenu nie bylo ale prunksterzy czyli psikusanci zawsze byli.

Pamietam kiedys w mojej miejscowosci powymieniali w nocy ludziom bramy do domostw, innym razem starym panna zakladali na kominy domow starego dziada. Nawet jeden spadl z dachu z 15 metrow i polamal sobie kregoslup.

Tak tez bylo w USA, ale pewnego razu pewna kobieta zamiast sie uzalac na pranksterow czyli psikusantow poczestowala ich slodyczami i od tego tradycja sie wziela. O swoim wyczynie napisala artykul do gazety i narodzila sie tradycja.

Nikt nie ma diabelskich intencji, jest to tylko jeszcze jeden sposob na komercyjne napedzanie biznesu bo w koncu w tej okazji sprzedaje sie najwiecej slodyczy.

Moze i poganski zwyczaj i fakt ze zbiega sie z dniem wszystkich swietych gdzie jak odmiennie mysli sie o zmarlych.

jacenno tak bardzo chcesz silnej Polski a zamartwisz sie ze ktos sie czegos wystaraszy silni ludzie rodza sie z bogatych doswiadczen zyciowych a nie od chuchania na nich aby im tylko jakas krzywda sie nie stala.

_________________
All the war-propaganda, all the screaming and lies and hatred, comes invariably from people who are not fighting. http://swobodnadyskusja.myfreeforum.org/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 02 lis 2010, 12:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2010/10/31/nie-dla-„halloween-niech-zyje-polska-tradycja.html

Obrazek

Ten, kto obchodzi w Polsce Halloween opowiada się nie tylko przeciwko Chrześcijaństwu - opowiada się także przeciwko polskości, działa na rzecz zniszczenia Narodu Polskiego.

Kopia artykułu:

Piotr Marek: Nie dla „halloween”! Niech żyje Polska Tradycja!
Dodane przez Piotr Marek , dnia 31 października 2010 | 9 Komentarzy | 626 Odsłon

W związku z nadchodzącymi świętami „Wszystkich Świętych” i „Dnia Zadusznego” warto zadać sobie kilka pytań. Czy świętujemy ten okres dobrze? Czy robimy to prawidłowo, jak tradycja głosi? Refleksję winno się zaczynać od siebie. Tak też ja uczynię.
Ja staram się obchodzić Święta Zmarłych w zgodzie z Tradycją Katolicką, którą strzegli moi przodkowie. Wstaję zawsze co niedzielę i święto z rana, aby zdążyć na najwcześniejszą mszę, która w mojej parafii jest o godzinie 730. Tak to czynię regularnie, od bardzo dawna. Tradycja Katolicka mówi, że 1 listopada, to święto „Wszystkich Świętych”. Jest to święto nie tyle upamiętniające bliskich zmarłych, co święto upamiętniające ludzi świętych, którzy odeszli do wieczności. W dzień 1 listopada obchodzimy zatem święto szczęśliwe. To radosne święto winniśmy uczcić modlitwą, obecnością w kościele, radością z tymi co są już w Królestwie Bożym. Ten dzień nie jest przeznaczony wedle katolickiej tradycji do odwiedzin zmarłych na cmentarzach. Ostatnio pośród ludzi przyjęło się, że z racji zajętego dnia 2 listopada, odwiedza się groby we „Wszystkich Świętych”. Prawidłowo tak jednak nie jest. Wedle Tradycji Katolickiej dniem odwiedzin grobów, i wspomnienia bliskich zmarłych, jest dzień 2 listopada. „Dzień Zaduszny”, będący dniem następującym po dniu „Wszystkich Świętych”, jest właściwie przeznaczony do upamiętnienia wszystkich ludzi, którzy odeszli od nas do wieczności. Jest to dzień modlitwy nad grobami grobów bliskich krewnych oraz innych szanowanych przez nas ludzi. Szkoda tylko, że nikt nie stworzył w „katolickiej” (albo ściślej laicko-katolickiej) Polsce okazji do tego, aby obchodzić święta zgodnie z doktryną. „Dzień Zaduszny” winien być dniem wolnym od pracy, aby ludzie mogli pomodlić się nad grobami bliskich tak „jak Bóg przykazał”. Wina nieprawidłowego celebrowania „świąt zmarłych” w Polsce ciąży na rządzących, którzy nie uczynili „Zaduszek” ustawowo wolnymi. Rząd i Państwo, które się mienią „katolickimi”, winny stwarzać warunki do tego, aby ludzie mogli obchodzić święta tak jak należy. Prawidłowo, a nie na tyle, na ile im nieszczęsne warunki pozwalają. „Dzień Zaduszny” to dzień modlitwy nad grobami, więc niech taki pozostanie. Wiadome jest, że Polska Tradycja jest scalona w większości z Tradycją Katolicką. Żądam wobec tego uczynienia 2 listopada dniem wolnym od pracy! Świat się nie zawali, jeżeli w ten jeden dzień Polacy odpoczną od swoich codziennych zajęć, i będą mogli pomodlić się nad grobami bliskich! Co więcej, prędzej „świat się zawali”, gdy tak się nie stanie! Ja świętuję „Zaduszki” w zgodzie z moją Tradycją. Chcę jednak mieć to odgórnie zagwarantowane! Tego od krajowych decydentów i państwa żądam! Domagam się komfortu świętowania tak, jak mi wiara i Tradycja Katolicka głosi. Nie chcę robić tego w sposób byle jaki. Święta winny być obchodzone jeno w sposób prawidłowy, bez żadnych samowolek! Warunki do tego będą dogodnie tylko wtedy, gdy dni 1 i 2 listopada będą ustawowo wolne od pracy. Ja oto walczyć będę z całego serca swojego, ze wszystkich swych sił, i wszystkich swoich myśli!
A teraz coś zupełnie z innej beczki! Mówiąc ściślej, z beczki, o której mowa jest w tytule. Wiele ostatnio mówi się o popularyzacji wziętego z USA zwyczaju obchodzenia „halloween”. Pytanie zasadnicze brzmi, czy „takie coś” (co grzech nazywać „świętem”) jest zgodne z Polskością i Katolicyzmem? Odpowiedź dla mnie i dla tradycjonalisty jest bardzo prosta. Nie!!! „Halloween” wtargnęło do Polski wraz z zachwytem „kulturą amerykańską”. Jak wielokrotnie niektórzy poznali moje poglądy jako komentatora polityki o dość sławnym podpisie „Komandoss”, nie jestem entuzjastą Ameryki. Wynika to z uwagi na oświeceniowe i masońskie korzenie tego państwa. USA to kraj który niby teoretycznie powstał jako „chrześcijański”, ale ci tak zwani „chrześcijańscy” jego twórcy byli wrodzy Katolickiemu Tradycjonalizmowi. Byli oni protestantami i masonami, czcicielami libertyńskiego „oświecenia” (okresu, którego szczerze nienawidzę). Byli to ludzie o orientacji liberalno-chrześcijańskiej, a jak wiadomo liberalni chrześcijanie są o wiele większym złem niż zadeklarowani ateiści. Widać to choćby po przykładzie propagowania przez nich idei halloween. Ateiści szkodzą sami sobie, ale liberalni chrześcijanie i modernistyczni „katolicy”, przez swój fałszywy „konserwatyzm”, mogą zliberalizować prawdziwych konserwatywnych katolików. To im się niestety udaje. Na szczęście są jednak ludzie, co na ich fałszywy „konserwatyzm” się nie nabierają. Do nich należę między innymi ja.
Sama idea halloween na grunt kontynentalno-europejski weszła jak burza wraz ze wspomnianą „amerykanizacją”. Europa bowiem jako spadkobierczyni Tradycji Katolickiej, poddana została laicyzacji przez wielokrotne przewroty jakobińskie i republikańskie, które swoje inspiracje czerpały właśnie w ideałach przyświecających powstaniu USA. Taka wypruta z Tradycji Chrześcijańskiej Europa drugiej połowy XX wieku, przyjmowała wzorce obce Tradycji Średniowiecznej, a zgodnej libertynom „oświeceniowym” z USA czy czerwonym „pozytywistom” z ZSRR. Jak widać więcej herezji nanieśli amerykańscy synkretyści religijni, aniżeli prymitywni ateiści z ZSRR. Taki synkretyczny gniot jakim jest niewątpliwie halloween przybył z USA na teren europejski zaczynając (jak zwykle) od Francji, zaś z Francji rozlał się jak bolszewizm czy jakobinizm na prawie całą Europę. Co prawda halloween był popularny wcześniej w Wielkiej Brytanii, ale ci na szczęście się nim nie dzielili.
Czymże jest ten cały halloween? Skąd się to wzięło, czy to w ogóle jest „święto”, i jakie ma ono korzenie? „Halloween” jest celtyckim zwyczajem pogańskim, wywodzącym się z terenów dzisiejszej Irlandii. Ewentualne próby kultywacji tych swoistych „dziadów Irlandii” zostawmy samym „napalonym na dziadostwo” Irlandczykom. My od tego co obce winniśmy się strzec, jeśli chcemy zachować swoją odrębność i nienaruszone dziedzictwo! Zwyczaj halloween obchodzili irlandzcy Celtowie z dniem który wypada mniej więcej na noc 31 października. Historycznie była to według celtyckich wierzeń „noc upiorów”. W tą noc wstawały z grobu zombie, zaś z zaświatów przybywały różne duchy i demony. Noc ta była również czasem wiedźm i goblinów. Współcześnie halloween obchodzi się podobnie, bo z nocy z 31 października na dzień 1 listopada. Amerykańskie dzieci chodzą po domach z prośbą o „słodycz lub żart”, zaś po ulicach maszerują legiony przebierańców za umarlaki. Zwyczaj ten w Polsce pojawił się po transformacjach ustrojowych, czyli „otwarciu na zachód”. Rozpropagowano go nie tyle w mediach, co na lekcjach języka angielskiego w szkołach. Wiem sam, bom szkołę skończył jakiś czas temu, i pamiętam jak bardzo bogato omawiano halloween na każdym „języku angielskim”. Zwyczaj ten jak wspominałem jest nie zgodny z katolicyzmem, bowiem jest przesiąknięty duchem okultyzmu i pogańskiej symboliki. Niektórzy mówią nawet o satanizmie, choć gdyby go nawet nie było, to z racji na wspomniane korzenie tego zwyczaju, nie należy go obchodzić. Mnie jako Narodowego-Reakcjonisty dotyka nawet najlżejsza herezja, stąd mój zdecydowany sprzeciw wobec halloween. Jestem też Narodowcem, więc unikam jak ognia tego, co nie jest Polskie. Właściwy halloween zwrot ku magii i okultyzmowi jest nie do przyjęcia dla katolika, bowiem takie wybryki są wykroczeniem wobec „Pierwszego Przykazania”! Nie można być Katolikiem i jednocześnie kultywować pogańskie wierzenia. Jest też argument narodowy i patriotyczny. „Halloween” to element obcej kultury etnicznej – wspomnianych Celtów. My jako Polacy, Słowianie, Sarmaci winniśmy obcego unikać. W przeciwnym razie przestaniemy być sobą! Warto również dodać jeszcze jedno. „Halloween” jest mocno komercyjną imprezką, stąd taka duża popularyzacja jego obchodzenia. Liczne maski, parady, gry i zabawy – to wszystko przynosi ogromne zyski. Szkoda tylko, że wielu ludziom materialne zyski zasłaniają dobro duchowe. Być może wielu robi to celowo, aby doprowadzić do moralnego upadku Narodu Polskiego. Dlatego warto zdecydowanie opierać się tandetnym wymysłom obcym naszej kulturze.
Podsumowując wszystko, warto powiedzieć tylko tyle. Precz z halloween gdyż jest zwyczajem heretyckim! Precz z halloween, bo to zaśmieca naszą Kulturę Narodową obcymi wymysłami! Tylko to co zgodne z Polskością i Tradycyjnym Katolicyzmem nam niech przyświeca, więc jako Polacy wspólnym głosem mówimy „Nie dla halloween”! Mamy swoje Polskie i Katolickie święta: „Wszystkich Świętych” i „Dzień Zaduszny”, i tego winniśmy się trzymać! Pielęgnujmy je, świętujmy prawidłowo, a wtedy naprawdę nie zaleje nasz żadne halloween czy inne badziewie z USA! Polskość uratujemy jedynie wtedy, gdy zachowamy czystość i nienaruszalność naszej Kultury i Tradycji.
Z narodowym pozdrowieniem,
Piotr Marek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 29 paź 2011, 13:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2011/10/29/poganskie-”swieto”-halloween/

O ile w państwach, gdzie choćby w części żyje ludność pochodzenia celtyckiego, halloween ma jakieś tam uzasadnienie jako stara tradycja ludowa pochodząca aż z odległych czasów pogaństwa, to w Polsce nie ma nawet cienia uzasadnienia. U nas to już czysty satanizm.

Kopia artykułu:

Pogańskie ”święto” halloween
Posted by Marucha w dniu 2011-10-29 (sobota)

Niestety wkrótce będziemy świadkami kolejnej próby wypromowania w Polsce, kraju o przeszło tysiącletnich tradycjach katolickich, pogańskiego zwyczaju halloween. Wraz z tym „świętem” pod pozorem żartu i zabawy lansowane są sprzeczne z naszą Wiarą, praktyki magiczne, wróżbiarskie i okultystyczne, przed którymi zawsze przestrzegał nas Kościół.

Niestety promotorzy halloween koncentrują się najbardziej na dzieciach i młodzieży, czyli na osobach, które – ze względu na wiek i nieznajomość problematyki duchowych zagrożeń – chętniej przyjmują atrakcyjnie opakowaną, ale duchowo niebezpieczną ofertę halloween. Tymczasem duszpasterze i egzorcyści przestrzegają, że zły duch nie żartuje. Warto przypomnieć o niebezpieczeństwach, jakie są z tym „świętem” związane i w porę zareagować wyrażając swój sprzeciw wobec prób wystawienia nas i naszych dzieci na duchowe zagrożenie.

Tematowi halloween poświęcone jest osobne hasło w Encyklopedii „Białych Plam” tom VI, s. 197 wydanej przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002. Autorem hasła jest polski jezuita ks. Aleksander Posacki znany autorytet w dziedzinie demonologii. Ks. Posacki zwraca uwagę na fakt, iż tradycja halloween przejęta została z kultów magicznych i satanistycznych. Przypomina, że „ta pogańska tradycja została zawłaszczona przez satanistów, którzy Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączą z wieczorem tzw. „czarnych mszy” i orgii seksualnych, związanych z jednoczeniem się z demonami”. Dalej ksiądz Posacki mówi, że: „wiąże się to także ze składaniem ofiar z ludzi w kulcie satanistycznym”. Tym, którzy widzą w halloween tylko zabawę ksiądz Posacki przypomina, że „w tradycji amerykańskiej „święto” to wygląda pozornie niewinnie i wydaje się być jedynie zaspokojeniem potrzeby tajemniczości, czemu sprzyja m.in. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła”. Autor podkreśla jednak, że „wszystkie te postaci w tradycji europejskiej związane są z osobą szatana”.

Innym aspektem jest „zainteresowanie rzeczami budzącymi lęk i grozę (zabawa „w strachy”); jest to jednak również okazja do chuligańskich ekscesów, podczas których (jakby zgodnie z naturą owego „święta”) czyni się zło w postaci niszczenia samochodów, napadów na ludzi czy nawet morderstw”. Najgroźniejsze jednak wydaje się to, że jak pisze ks. Posacki: Halloween może być formą inicjacji w świat okultystyczny, czy demoniczny”. (…) „Bowiem naprowadza skojarzeniowo na wiele typów niebezpiecznych tradycji i wierzeń (np. wielowątkowe konotacje satanistyczne)”, a sprowadzanie obecnych w naszej kulturze świąt Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego do tzw. „święta zmarłych” połączone z propagowaniem halloween może zdaniem ks. Posackiego niebezpiecznie kojarzyć te katolickie tradycje np. ze spirytyzmem, który jest nie do pogodzenia z Wiarą Kościoła.

Autor przypomina, że również w Polsce halloween obecny jest w domach kultury czy szkołach i często łączy się z propagowaniem okultyzmu (np. wróżbiarstwa). Zdarza się, że na takie imprezy zaprasza się zawodowe wróżki (podobnie dzieje się w przypadku problematycznego zwyczaju zwanego „andrzejkami”). Wreszcie autor przypomina, że w różnych krajach halloween spotkało się z reakcją biskupów. W Polsce świętej pamięci ksiądz biskup radomski Jan Chrapek określił zwyczaj halloween jako pogański, który jest „promowany przez media i bezmyślną propagandę także w szkołach”, wskazując, że zwyczaj ten może zamazać chrześcijańska głębię Święta Wszystkich Świętych. Warto więc, aby rodzice oraz dzieci uświadamiali sobie owe prawdy nt. halloween i wpłynęli na szkoły i instytucje zajmujące się wychowaniem i edukacją, by zaprzestały one nachalnej propagandy niebezpiecznego zwyczaju halloween.

Oprac. Arkadiusz Stelmach Na podstawie: Halloween, [w] Encyklopedia białych plam, tom VI, s. 197 wyd. Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002
Katechizm Kościoła Katolickiego W artykule 2116 KKK mówi: „Należy odrzucić wszelkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, wywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie tajemnych mocy. Praktyki te są sprzeczne z czcią i szacunkiem – połączonym z miłującą bojaźnią – które należą się jedynie Bogu”. W artykule 2117 Katechizm mówi: „Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do opanowania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalna władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekania się do interwencji demonów.”

W związku ze zbliżającym się świętem Wszystkich Świętych Krucjata – Młodzi w Życiu Publicznym apeluje do Rodziców, którzy nie chcą, aby ich dzieci uczestniczyły w zajęciach kultywujących święto halloween, by wypełniali załączone oświadczenie i przekazali je dyrekcji szkoły oraz nauczycielom.

http://www.piotrskarga.pl/ps,823,3,0,1, ... macje.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2011, 10:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
wyczytane na Łonecie ...

Bp Pieronek: nie unikniemy tego, że taka moda się pojawia

Bp Tadeusz Pieronek, fot. Waldemar Kompała / Agencja Gazeta– Nie unikniemy tego, że taka moda się pojawia. Ja kiedy miałem 15 lat, też wycinałem dynie, choć o Halloween nigdy nie słyszałem. Nie było w tym nic złego. Nie ma przeszkód, by to funkcjonowało jako zabawa, byle oczywiście z taką zabawą nie przesadzać – powiedział biskup Tadeusz Pieronek w rozmowie z portalem tvp.info.


I to mówi duchowny katolicki. Ręce opadają ...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Halloween vs. Dnia Wszystkich Swietych.
PostNapisane: 01 lis 2011, 12:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Coltrane napisał(a):
I to mówi duchowny katolicki. Ręce opadają ...


Mnie ani troszkę to nie dziwi - Pieronek tysiące razy przekonywał mnie, że jest satanistyczną wtyką w Kościele, no i przekonał mnie. Nic co padnie z ust tego biskupa mnie nie zaskoczy - w ciągu 2000 lat nie jest pierwszym, ani ostatnim biskupem, który jest wtyką złego i pracuje nad rozwaleniem Kościoła od wewnątrz. Nawet trafiali się papieże-sataniści, to cóż tu się dziwić, że tacy biskupi się trafiają. Zły atakuje nie tylko od zewnątrz, dlatego i wewnątrz Kościoła miał, ma i będzie miał swoje sługi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /