Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 25 lut 2013, 07:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Radioaktywny wyciek

Piotr Falkowski

Wysoko radioaktywne i toksyczne odpady wyciekły z co najmniej sześciu podziemnych zbiorników na terenie kompleksu Hanford w stanie Waszyngton – poinformował gubernator Jay Inslee.

Zapowiedziano dodatkowy monitoring zbiorników. Władze stanowe twierdzą, że nie istnieje zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Inslee ujawnił, że o wycieku z jednego ze zbiorników poinformował go w zeszłym tygodniu sekretarz ds. energii Steven Chu. Wyciek zauważono dopiero przy szóstym zbiorniku. Awaria pięciu pierwszych początkowo umknęła uwadze personelu, który błędnie analizował dane. Gubernator uznał, że „nasuwa to poważne pytania” o szczelność wszystkich zbiorników w Hanford. Chu zapewnił, że niezwłocznie rozpocznie się dodatkowy monitoring zbiorników.

Kompleks nuklearny koło miasta Hanford należy do Projektu Manhattan, w ramach którego skonstruowano pierwsze bomby atomowe. Produkcja ostatecznie zakończyła się tam w 1989 roku. Jak podkreśla agencja AP, przeciek świadczy o kolejnej porażce rządu federalnego w staraniach o zapewnienie bezpieczeństwa kompleksu, gdzie od lat 40. XX wieku przechowywane są odpady nuklearne z produkcji plutonu, który wytwarzano tam na potrzeby arsenału jądrowego. Dużą część zbiorników, w których składowane są wysoko radioaktywne ciecze, używa się znacznie dłużej niż zalecane 20 lat. Wszystkich jest 177. Z jednego z nich rocznie wycieka 560-1100 litrów cieczy, co stwarza zagrożenie dla wód gruntowych i rzek. Jak dotąd w pobliżu nie wykryto jednak podwyższonego poziomu promieniowania.

Rząd wydaje rocznie 2 mld dolarów na utrzymanie Hanford. W ubiegłym tygodniu Biały Dom ostrzegał, że jeśli 1 marca wejdą w życie automatyczne cięcia budżetowe w wysokości 85 mld dolarów, to resort energii straci 900 mln dolarów z programu bezpieczeństwa nuklearnego. Groziłoby to opóźnieniami programów zabezpieczania składowisk odpadów radioaktywnych w stanach Waszyngton, Tennessee, Południowa Karolina i Idaho.

http://www.naszdziennik.pl/wp/25015,rad ... yciek.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 06 kwi 2013, 09:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Znów radioaktywny wyciek z elektrowni w Fukushimie

TEPCO, operator siłowni, zniszczonej wskutek ubiegłorocznego trzęsienia ziemi i tsunami, nie informuje na razie, ile wody przedostało się do oceanu.
W elektrowni Fukushima I doszło do kolejnego wycieku radioaktywnej wody. Japoński serwis internetowy NHK podaje, że wyciek nastąpił przez otwór w zbiorniku, gdzie zbierała się woda po wstępnym oczyszczeniu z radioaktywnego cezu. Awarię usunięto w ciągu godziny.

W Fukushimie co jakiś czas dochodzi do podobnych wycieków. Pod koniec marca TEPCO informowało o 80 tonach radioaktywnej wody, która trafiła do morza z tego samego systemu oczyszczającego. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w grudniu.

11 marca ubiegłego roku w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami doszło do skażenia atmosfery oraz wody w oceanie. Ewakuowano wszystkich ludzi, mieszkających w promieniu 20 kilometrów od elektrowni

IAR, agkm

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... Fukushimie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 07 kwi 2013, 12:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Przez Polskę przejechał pociąg z uranem. Transport zabezpieczono ze względu na bezpieczeństwo narodowe?

Czy chodzi o rozmieszczenie taktycznych ładunków jądrowych dla powstających amerykańskich baz w Polsce? Konspiracja w konspiracji – pod przykryciem transportu radioaktywnych odpadów z czeskiej elektrowni atomowej. Gdyż lokowanie w Polsce radioaktywnych śmieci jest bardziej “akceptowalne” niż umieszczanie uzbrojonych głowic jądrowych, wymierzonych w Rosję.
Albo – o transport uranu / plutonu do budowy bomby atomowej?

“W sobotę po południu liczne jednostki policji i straży granicznej można było spotkać w powiecie oleśnickim. Według relacji świadków, zjawiło się wiele radiowozów, a w nich znajdowało się po kilku uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy, którzy w rękach mieli broń długą. Z kolei na niebie zaobserwowano policyjny śmigłowiec.

Na pytanie o nietypowe jak na ten teren siły służb skierowane do Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, padłą odpowiedź - To są działania ogólnopolskie i ta akcja jest koordynowana przez komendę główną. Proszę o kontakt z ich rzecznikiem – odpowiedział asp. Łukasz Dutkowiak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Z kolei w KGP zasłaniano się niewiedzą na temat tego zdarzenia i wskazywano, że może chodzić o ćwiczenia.

Około godziny 16 przez stację Oleśnica Rataje przejechał pociąg z odpadami bądź ładunkiem radioaktywnym. O 17 zatrzymał się na stacji w Grabownie Wielkim. Z kolegą zrobiliśmy wiele zdjęć, ale policja nas dorwała i musieliśmy karty pamięci oddać oraz jakieś papiery im podpisać. Co tu jest grane? – mówi nasz informator. Okazuje się, że ma wiele racji, ponieważ w różnych częściach kraju widziano tajemniczy transport, który jeszcze dzień wcześniej przemieszczał się na terenie Czech.
- Policja zabezpieczała transport materiałów niebezpiecznych w specjalnym, tajnym trybie – powiedziała portalowi iDnes.cz Szczepanka Zatloukalová z centrali czeskiej policji. Według tego samego medium, mógł być to materiał rozszczepialny. Inne źródła wskazują, że mógł być to konkretniej uran, służący m.in. jako składnik bomb i reaktorów jądrowych lub specjalne paliwo.

W poniedziałek policja lakonicznie potwierdziła informacje o transporcie. – Rzeczywiście zabezpieczaliśmy przejazd transportu kolejowego, co było połączone z ćwiczeniami – powiedział Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.
Przewozu dokonywała spółka PKP Cargo. Najpierw Jej rzecznik Mariusz Przybylski obiecał zapoznać się ze szczegółami i poinformować nas o nich. – Nie będziemy udzielali żadnych informacji na ten temat – oświadczył później. Nic o pociągu nie wiedziano także w Wydziale Spraw Obywatelskiej i Zarządzania Kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Oleśnicy, choć zazwyczaj jest on informowany o mniej ważnych transportach..

Możliwe, że transport utajniono, bo obawiano się protestów mieszkańców oraz ekologów na trasie, co mogłoby znacznie utrudnić konwój. Do tego dochodzi potencjalne zagrożenie terrorystyczne z powodu ewentualnego wykorzystania radioaktywnych substancji.
Transporty na mniejszą skalę odbywają się cztery razy w miesiącu. Z powodu złych warunków pogodowych nie było transportu z Czech od ok 3 tygodni. Niemniej analiza danych ze Stacji pomiarowych w Czechach oraz Public EuroDep Map wskazuje na dziwną zależność: czeskie mapy wykazują brak pomiarów od 9 rano do 24, Public Eurodep Map nie wykazuje żadnych zmian,co nie jest dziwne, bo w przeszłości były zmiany w danych podawanych do źródeł ogólnodostępnych danych.”

Źródła:
http://www.wprost.pl/ar/393212/Tajemnic ... rzejechal-
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,1362 ... Polske_prz
http://mojaolesnica.pl/article.php?id=8031
http://losyziemi.pl/polska-przejechal-t ... granicznej

http://kefir2010.wordpress.com/2013/03/ ... -narodowe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 08 kwi 2013, 11:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Katastrofy w zakładach jądrowych od 1943 roku i ich skutki

(wybrane problemy)

[Umieszczam materiał przeglądowy ze względu na TOTALNĄ blokadę takich danych w tutejszych mediach oficjalnych. Tekst przejrzałem krytycznie. M. Dakowski]

Jerzy Jaśkowski, Wawrzyniec Wawrzyniak

This paper analyzes larger nuclear incidents that has happened in the last 70 years of nuclear era in the world.

Against common believe one maximal catastrophe i.e. melting of the nuclear core has happened every 4.5 years and not every 20-50 years.

В работе рассмотрены крупные катастрофы в мире, которые имели место в течение 70 лет ядерной эры.
Вопреки первоначальным оценкам, максимальные проектные катастрофы, т.е., расплавление ядерного стержня, происходит не один раз в 20-50 лет, а раз в 4,5 года.

Wstęp.

Od 70 lat żyjemy w “erze” atomowej. W związku z faktem, że atom rozwinął się z wojskową wizją broni w czasie toczącej się II wojny Światowej, do dnia dzisiejszego wszelkie sprawy związane z przemysłem jądrowym są ściśle tajne. Stworzono specjalne systemy dezinformacyjne, uniemożliwiające przedostawanie się informacji do ogółu społeczeństwa. Jest to sytuacja, niemożliwa do zaakceptowania, z powodu globalnych skutków jakie powodują wypadki w tym przemyśle.

Jak wiadomo, powstanie nośnego hasła “atom dla pokoju” wynikało li tylko i wyłącznie z kosztów produkcji broni atomowej. W związku z produkcją plutonu do bomb atomowych, powstała nadwyżka energii, którą postanowiono sprzedawać cywilom w celu obniżenia kosztów produkcji broni atomowej.

Od samego początku dostęp do informacji był zmonopolizowany. Jak okazało się, po zrzuceniu bomby atomowej na Hiroshime i Nagasaki , że poszkodowana jest głównie ludność cywilna, to stworzono instytucje mające z jednej strony badać skutki użycia takiej broni na ludność cywilną , a z drugiej wprowadzać cenzurę na ujawnianie wyników tych badań.

Najczęściej wymienianą organizacją międzynarodowa jest Komitet Naukowy ONZ zwany- UNSCER . Należy wyjaśnić, że ONZ jest organizacją administracyjną, tak jakby super rządem, a nie naukową!!!

Wypada przypomnieć, że 28 maja 1959 roku MAEA zawarła dziwną umowę z WHO . Brzmiała ona ;” W każdym wypadku , gdy któraś ze stron zamierza wszcząć program lub działalność w temacie, który w znacznym stopniu może interesować lub interesuje drugą stronę, pierwsza strona MUSI porozumieć się z drugą stroną w celu uregulowania sprawy wzajemnych uzgodnień”

Przyznać trzeba, że tego rodzaju sformułowanie całkowicie wyklucza możliwość prowadzenia prac badawczych. Wypada także dodać o fakcie obsadzania stanowisk w obu organizacjach przez tych samych ludzi.[ Rosaly Bertel].

http://www.wnp.pl/forum/0_0_0_0_0_135027_1_141450.html

http://www.unscear.org/unscear/en/about_us.html

http://www.facebook.com/topic.php?uid=1 ... 2&topic=33

Po drugie, mamy świeżo w pamięci co najmniej dwuznacznee zachowanie Agendy ONZ, jaką jest WHO dotyczące rzekomej “pandemii grypy świńskiej”. W celu zwiększenia obrotów 4 firm prywatnych produkujących szczepionki, nie wahano się wpłynąć na WHO, w celu zmiany definicji pandemii, co umożliwiło wydatkowanie przez rządy wieluset milionów euro na zakup zbędnych szczepionek. Np. Anglia zakupiła 132 miliony szczepionek przy populacji liczącej 62 miliony.

Trudno więc się na takich dokumentach opierać w badaniach naukowych.

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... ie,39110,1

Reasumując; jeżeli jakaś informacja o katastrofie w przemyśle nuklearnym znajduje się w materiałach UNSCER to ten fakt miał miejsce, ale brak takiej informacji nie wyklucza wcale danego zdarzenia. Tak było np. z katastrofą w 1953 roku w ZSRR. Unscer z 1962 roku opublikował informację, późniejsze wydania już nie podawały tej wiadomości. I odwrotnie, jeżeli w jednej publikacji zdarzenie jest opisane to wcale nie oznacza , że w wydaniu 2 lub trzecim nie zostanie skreślone. .

Drugą taką ,szeroko nagłaśnianą, przez mas media, organizacją jest Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej -w skrócie MAEA powstała 29 lipca 1957r., a jej pierwszym dyrektorem generalnym był Sterling Cole[USA]. Wg Wilkipedi jest to specjalistyczna agencja ONZ, ale nie jest pod ich ścisłą kontrolą ONZ. Celem jej jest praca na rzecz bezpieczeństwa i pokojowego wykorzystania energii jądrowej

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dz ... i_Atomowej

http://www.zajawa.pomorskie.pl/id,9.html

Nie jest to ścisła informacja. MAEA w drugim punkcie swojego statutu stwierdza, że jej celem jest rozpowszechnianie energetyki jądrowej, czyli innymi słowy handel. A właściwie zmonopolizowanie handlu “energetyką jądrową”, i jego pełne kontrolowanie.

Wypada podkreślić, że z urzędu, wiceprzewodniczącym jest zawsze przedstawiciel sowietów. Np. w latach 1962 roku przedstawicielem Moskwy był “wybitny fizyk” światowej sławy tylko inaczej, - Wiaczesław Mołotow, ten sam od traktatu Ribentrop - Mołotow z 1939 roku. Jak wynika ze statutu, jest to organizacja handlowa mająca za zadanie monopolizację handlu minerałami promieniotwórczymi i technologiami nuklearnymi. Jednak wiele państw np. Izrael, Południowa Afryka weszły w posiadanie bomby jądrowej bez zezwolenia MAEA. http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dz ... i_Atomowej

http://www.wiedenun.polemb.net/index.php?document=49

MAEA nigdy nie podała do publicznej wiadomości konsekwencji napromieniowania żołnierzy, używanych przez władze do eksperymentów jądrowych. W ubiegłym wieku przeprowadzono 2366 tzw eksperymentalnych wybuchów jądrowych. W tej liczbie 1030 przeprowadziła armia USA, [815 podziemnych i 215 w atmosferze] ok. 1000 ZSRR [odpowiednio 508 podziemnych i 207 atmosferycznych] 205 Francja [ 148 podziemnych i 54 atmosferycznych] 45 W. Brytania [ z tego 23 na terenie USA. 73 Chiny [ z tego 20 wybuchów podziemnych i 23 w atmosferze], ok 7 Indie i 5 Pakistan, Wiadomo, że USA w doświadczeniach nad skutkami bomby atomowej użyła aż 242 000 ludzi, Anglia ponad 32 000, Francja podobno 24000 ale dane są niepewne; byłe ZSRR od 200 000 - 500 000. http://www.paranormalne.pl/topic/24608- ... -ich-bylo/

http://ortografia4.appspot.com/wiki/Testy_atomowe

Także, jak wiemy to z informacji osobistych, uzyskanych od burmistrza Hiroshimy, przekazanych w Berlinie w 1993r. w obecności sekretarza generalnego BSVBA pani Sheilly Grey, :“mieszkańcy Japonii nigdy nie poznali prawdziwych danych dotyczących skażenia ich terenu. Do lat 1970 -tych tylko i wyłącznie armia USA dysponowała zarówno aparaturą jak i archiwami dotyczącymi skażeń. Leczeniem chorych także zajmowali się amerykanie i tylko oni posiadali i testowali rozmaite leki.”

To samo mówili prof. Wołkow z Pińska i prof. Lutskoj , rektor Uniwersytetu w Mińsku jednogłośnie potwierdzając fakt , nie tylko ukrywania danych pomiarowych przez MAEA, ale w ogóle niedopuszczanie lekarzy z Białorusi do wyników pomiarów skażeń terenu aż do 1990 roku. Czyli przez 5 lat wszelkie informacje, mogące ratować życie, były ukrywane i praktycznie oficjalnie nie istnieją. Tzw. zespoły MAEA po przybyciu na Białoruś pobrały duże ilości próbek materiału biologicznego i błyskawicznie się ulotniły. Obiecując co prawda, przesłać wyniki analiz. Nigdy nie wywiązały się z tej obietnicy!!!!! Nigdy nie ujawniły także wyników analiz!!!!!

[ Materiały Konferencji Bałtyckiego Forum Ekologicznego Darłowo 1994 i Gdańsk 1995].

Jak wiadomo, nigdy, żaden rząd na świecie, nie ostrzegał o eksperymentach jądrowych swojego społeczeństwa. Nigdzie nie wprowadzano nawet najprostszych zabezpieczeń jak np. podanie jodu, czy też zatrzymania kobiet w ciąży i dzieci w domach przez te kilkanaście dni, chodzenie w maseczkach na twarzy, w okresie dochodzenia chmury radioaktywnej do danego kraju.

http://zima.wp.pl/gid,11236352,title,25 ... jecie.html

PAA jest odpowiednikiem krajowym MAEA . Już strona internetowa PAA budzi zdziwienie. Zazwyczaj każda organizacja podaje swój rys historyczny, a tutaj na stronie PAA żadnego śladu o historii Agencji o jej prezesach itd. A jest to bardzo interesująca historia.

Publicznie ogłoszona opinia prof. dr.med. K.Zakrzewskiego na temat PAA nie pozostawia złudzeń, cyt:” fenomenem jest bowiem panika [po katastrofie w Czarnobylu] tych wszystkich inżynierów metalurgii , elektrotechników, nauczycieli średnich szkół technicznych, których pezetperowskie służby bezpieczeństwa postawiły na nomenklaturowe stanowiska dyrektorów i kierowników polskiej atomistyki. Poczuli oni, z nieomylnym instynktem prostaczków , że znaleźli się między Scyllą ujawnienia swojej niekompetencji , a Charybdą ujawnienia swojej niekompetencji”. [Życie Warszawy 1991 nr 121].

Jednocześnie rząd przypomniał uchwałę Nr 256/64 Rady Ministrów z 29 sierpnia 1964r. której punkt 2 mówił, cyt:

” Informacje dotyczące skażeń promieniotwórczych, oraz wyniki pomiarów skażeń, nie mogą być publikowane ani rozpowszechniane bez zgody pełnomocnika Rządu d/s wykorzystania Energii Jądrowej.”

Nie nalazłem żadnych aktów prawnych uchylających tą uchwałę. A przypominam minęło już 21 lat od zmiany ustroju.

Wypada także przypomnieć, że Państwowa Agencja Atomistyki jest wytworem stanu wojennego z 17 stycznia 1982 r. ale statut tej instytucji został uchwalony dopiero 23 lutego 1987 roku [Uchwała Rady Ministrów Nr 20/87]. A więc przypominam, powołano agencję mającą za zadanie kontrolować budowę elektrowni atomowej, a statut jej uchwalono 5 lat po rozpoczęciu budowy i rok po katastrofie w Czarnobylu.

Z jakością prac tej agendy, można się zapoznać dokładniej w Raporcie “ Katastrofa w Czarnobylu a Polska “ GTN 1992. Podam tylko, że to nasi PT Experci z PAA chcieli oprzeć monitoring skażenia radioaktywnego Polski na 6 minikomputerach marki Amstrad 6128 tj. na maszynie do pisania.

[Raport; Polska a katastrofa w Czarnobylu 5 lat. GTN, Gdansk 1992.]

Katastrofa w Fukushimie potwierdziła działania dezinformujące PAA. Tzw raporty dzienne, rzekomo dokonywanych pomiarów skażenia radioaktywnego, po katastrofie w Fukushimie były zaniżane o ok. milion razy. W Niemczech mierzono skażenie wielkości do 200-20 Bq/m3 a PAA podawała kilka milibeqereli/m3. Taka różnica dyskwalifikuje autorów pomiarów.

Nigdy też PAA nie podała wzorów na jakich rzekomo dokonywała obliczeń dawki jaką otrzymują Polacy.

Te uwarunkowania spowodowały, że generalnie wiedza na temat wpływu promieniowania na organizmy żywe, w Polsce jest bardzo mała. Do absurdu doszła po katastrofie w Czarnobylu , kiedy to wprowadzono na wyższych uczelniach nowy przedmiot, ochronę przed promieniowaniem jonizującym, a podręczniki i skrypty pisali ludzie, którzy nigdy nie widzieli chorego z chorobą popromienną, ani nie pracowali na budowie elektrowni atomowej, przepisując bezmyślnie rosyjskie wydania skryptów z wczesnych lat 50-tych np. na Politechnice Gdańskiej.

Taka sytuacja, panująca w całej Europie Środkowej i Wschodniej, spowodowała, że w 1997 roku powstał Europejski Komitet Ryzyka Promieniotwórczego - EKRP przy Parlamencie Europejskim. Już pierwsze prace Komitetu zaowocowały podniesieniem ryzyka zgonu na raka, na skutek otrzymania dawki jednego rema. Obecnie przyjmuje się, że dojdzie do 56 dodatkowych zgonów na raka na 10000 osób ,które otrzymały dawkę 1 rema, a nie jak poprzednio uważano 1,2 zgony.

Podjęte ustalenia wpływu radiacji na organizmy żywe zmieniły ocenę skutków katastrof w Czarnobylu, Obecnie ocenia się, że z powodu tej katastrofy umarło w Europie [bez Francji, Hiszpanii i Portugalii] dodatkowo na raka, ponad 490 000 ludzi plus 19 000 dodatkowych zgonów na białaczki, a nie jak podaje np. prof. Zb. Jaworowski [ CLOR] “31 zabitych”.

Podawany życiorys np. w Wikipedii [ a więc oficjalny] prof. Jaworowskiego zawiera istotną lukę, pomiędzy 1948 rokiem kiedy to studiował w Krakowie a latami 80-tymi, kiedy pojawił się przy boku gen. Jaruzelskiego. Brak jakiejkolwiek wzmianki, w jakim szpitalu, przychodni, uczelni pracował, brak publikacji naukowych.

Generalnie te wszystkie eksperymenty z materiałami promieniotwórczymi wg EKRP , tzw wybuchy doświadczalne, pociski z uranem, spowodowały dodatkowo 61 600 000 zgonów na raka, 1730 600 zmarłych niemowląt oraz 1 900 000 martwych płodów. Czyli były zbliżone do podawanych w Polsce w latach 1990-tych.

W 1957 roku na zlecenie Amerykańskiej Komisji Energii Atomowej powstał Raport WASH-1400 zwany popularnie raportem Rassmusena, Raport ten , po szczegółowej analizie dotychczasowych awarii podawał, że statystycznie co 5 lat może dojść na świecie do największej projektowej awarii stopienia rdzenia.

W minionym okresie ok 70 lat doszło do 16 katastrof stopienia rdzenia reaktora tj. jeden wypadek na 4.5 roku

Znane wypadki w elektrowniach jądrowych

I. we wrześniu 1944 r. w USA w laboratorium w stanie Tennessee nastąpił wybuch w urządzeniu do wzbogacaniu uranu. Dwie osoby zginęły pięć odniosło ciężkie rany.

II. W latach 1943-46 (Semipatałyńsk, Kazachstan) około 10 000 osób ucierpiało z powodu skażenia radioaktywnego w rejonie ośrodka prób nuklearnych. Testowano tutaj pierwszą radziecką bombę A i przeprowadzano liczne próby nuklearne w atmosferze. http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-nuklearne

III. 19 lipca 1948 r. w ZSRR w obwodzie czelabińskim na Uralu (tzw. tajny obiekt A, kombinatu Majak- latarnia) zbyt małe chłodzenie reaktora, doprowadziło do jego częściowego stopienia. Napromieniowany został cały personel i żołnierze uczestniczący w likwidacji awarii. Liczba poszkodowanych jest nieznana.

IV.3 marca 1949 r. w ZSRR w tym samym kombinacie Majak, do rzeki Tecza dostały się duże ilości radioaktywnych materiałów. Napromieniowanych zostało 124 tys. ludzi w 41 wioskach i miasteczkach Uralu. Część z nich (Rosjanie nigdy tego nie ujawnili) dostała śmiertelną dawkę promieniowania. Liczba zmarłych nie została ujawniona.

V. 12 grudnia 1952 r. w Kanadzie NRX miała miejsce pierwsza na świecie poważna awaria w elektrowni jądrowej (Chalk River, stan Ontario). Pomyłka pracownika doprowadziła do częściowego stopienia prętów reaktora i dostania się do gleby 3800 m3 skażonej wody. Wypadek otrzymał „5” wg ówczesnej klasyfikacji najwyższy stopień katastrofy.

VI. 22 lipca 1954 BORAX-1 w reaktorze badawczym doszło do stopienie rdzenia

VII. 29 listopada 1955 r. w USA stan Idaho EBR-I- kolejna pomyłka człowieka doprowadziła do zniszczenia reaktora eksperymentalnego -badawczego - powielający.

VIII. 29 września 1957 r. w ZSRR W obwodzie Czelablińskim k/ miasta Kysztym [tzw miasto zamknięte, pierwotna nazwa Czelablińsk 40, zmieniona na Czelablińsk 65] wybuchł zbiornik z radioaktywnymi odpadami w kombinacie Majak na Uralu. Siła wybuchu odpowiadała 70-100 tonom trotylu. Chmura radioaktywna objęła Czelabińsk, obwód swierdłowski i tiumeński. Promieniowanie osiadło na powierzchnia 20 tys km 2, wg oficjalnych źródeł zmarło 200 osób, 10.000 ewakuowano. Późniejsze dane wskazują na śmierć ponad 8000 - 13 000 ludzi, 5000 ludzi dostało dawkę powyżej 100 rentgenów (dawka śmiertelna to 200-400 R). W likwidacji uczestniczyło 30 tys. ludzi przez trzy lata. Zarówno katastrofa jak i skutki zostały w ZSRR utajnione. Napromieniowanych wówczas zostało ok. 470 tys. osób. Przez wiele lat nikt nie wiedział o wypadku. 30 skażonych wiosek usunięto z sowieckich map. Wg niezależnych źródeł pełna liczba ofiar może dochodzić do kilkunastu tysięcy. Katastrofa otrzymała 6 stopień wg obecnej skali INES. http://kalendarium.polska.pl/wydarzenia ... ?id=296519

nawet po 1990 roku istnieje na Uralu 45 okręgów zamkniętych tzw.- ZATO na obszarze tym żyje 1345 000 ludzi – Do dnia dzisiejszego drogi dojazdowe są obstawione tablicami : Zabronione

http://www.hcfor.pl/ciekawe-artyku-y-i- ... 957-a.html

IX. 10 październik 1957 r w Windscale , Wielkiej Brytanii - awaria reaktora (INES 5) grafitowego [podobnego to czarnobylskiego (oczywiście odwrotnie- to ryscy zerżneli reaktroy ze zwierciadłem grafitowym md) ] do produkcji plutonu. Spłonęło 11 ton uranu. Chmura radioaktywna skaziła Anglię, Irlandię, dotarła do Belgii, Danii, Niemiec, Norwegii i Szwajcarii. Polskie służby nie informowały o tym fakcie.

http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-nuklearne

10 października 1957 rdzeń reaktora zaczął płonąć. Pożar zaprószony podczas rutynowej inspekcji reaktora wymknął się spod kontroli i szalał nieprzerwanie przez 42 godziny. Podczas próby wygaszenia ognia została wypuszczona do atmosfery radioaktywna chmura. Następnego dnia wypuszczono drugą chmurę. Pożar opanowano po dwóch dobach.

Początkowo próbowano ukryć katastrofę. Jedynym ostrzeżeniem był fakt, że zakazano konsumpcji mleka od krów w promieniu 20 mil od reaktora. W rzeczywistości okoliczna ludność otrzymała dawki promieniowania 10-krotnie przekraczające limit na całe życie. Nie zarządzono ewakuacji mieszkańców okolicznych osad, zaś sprzedaż mleka i płodów rolnych – produktów szczególnie podatnych na zanieczyszczenie promieniotwórcze – wstrzymano dopiero po dwóch dniach. Jednak mimo powagi zagrożenia i rażącej niekompetencji zarządu elektrowni władze Wielkiej Brytanii zdołały przekonać obywateli, że był to jedynie sporadyczny i niegroźny incydent, który nigdy się nie powtórzy.

W celu wymazania z pamięci katastrofy zmieniono nazwę miejscowości na Sellafield. Badania przeprowadzone w latach 90-ych ujawniły duża liczbę białaczek u dzieci i raków tarczycy. Odszkodowań nie wypłacono nikomu.

Oficjalnie 33 ludzi zmarło w wyniku katastrofy, u ponad 200 zdiagnozowano raka tarczycy. Po dziś dzień 15 ton zniszczonego zużytego paliwa wciąż znajduje się na miejscu w charakterze radioaktywnego popiołu i błota. Reaktor obecnie jest demontowany przy użyciu robotów skonstruowanych tylko do tego celu. Koszt przedsięwzięcia – 500 milionów funtów. http://sigma.nowyekran.pl/post/10482,atomowe-pustynie

http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-n ... z1QDNGXDZ0

X. 12-26 lipca 1959r. Sodium Reactor Experiment- eksperymentalny reaktor chłodzony sodem, doszło do stopienie rdzenia, reaktor rozebrano. [30 mil od śródmieścia Los Angelos, przez 20 lat fakt ten był tajemnicą państwową. Stopieniu uległą 1/3 rdzenia. Uwolnione promieniowanie było 240 razy większe aniżeli w Three Miles Island.

XI. Atomic City w stanie Idaho, USA (INES 4) SL-1 wojskowy reaktor eksperymentalny

3 stycznia 1961 roku w czasie sprawdzania funkcjonalności prętów kontrolnych operator w elektrowni Atomic City (aktualnie Midway) w stanie Idaho w USA przypadkowo wyszarpnął zakleszczony pręt centralny i doprowadził do szybkiej reakcji (wzrost mocy do 20 tys. MW), odparowania paliwa i zniszczenia reaktora oraz skażenia pomieszczenia. Doprowadziło to do wybuchu radioaktywnej pary, który zabił trzech techników. Jest to pierwszy tego typu wypadek, w którym zginęli ludzie.

„W latach 1957 -1985 w fabryce broni nuklearnej w Savannah River koło Aiken w Południowej Kalifornii co najmniej 30 razy – czyli częściej niż raz na rok – miał miejsce przypadek, określany później przez naukowców jako “awaria reaktora o najwyższym stopniu zagrożenia”

http://zielonewiadomosci.pl/tematy/ener ... nuklearne/

XII.luty 1965, NS Lenin, reaktor N2 typu OK-10, wymieniony na reaktor OK-900 wraz z pozostałymi 2 reaktorami uległ zniszczeniu.

XIII.05 października 1966 - Fermi-1, eksperymentalny reaktor na szybkich neutronach, doszło do stopienia rdzenia.

XIV. Kwiecień 1967 r w ZSRR znów w kombinacie Majak. Tym razem wiatr podniósł skażone osady z jeziora i chmura pyłu skaziła 1800 km2 na których mieszkało 40 tys. ludzi.

XV.24 maja 1968 - doszło do stopienia rdzenia na okręcie podwodnym K-27, reaktor był chłodzony ciekłym metalem. [sodem md]

XVI.21 stycznia 1969r. reaktora Lucesns, Szwajcaria, doszło do stopienia rdzenia ,reaktor rozebrano, skutki biologiczne są nieznane. Koszt operacji rozebrania reaktora także jest nieznany..

XVII.21.X. 1969 r elektrownia jądrowa Saint-Laurent ,reaktor AGC, Francja - wyciekło 50 kg paliwa. doszło do stopienia rdzenia, reaktor zamknięto. Danych ekonomicznych operacji nie publikowano.

XVIII. sierpień 1969 -poważny wypadek w chińskim kompleksie atomowym, około 10 robotników zostaje skażonych wyższą od “normalnej”, dawką promieniowania. Chiny nie opublikowały żadnych danych dotyczących skażenia terenu, ludzi ani kosztów awarii.

http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-nuklearne

http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-n ... z1QDNOrcNu

XIX.18 stycznia 1970 r w ZSRR - katastrofa w zakładach w Niżnym Nowgorodzie: przy budowie i testowaniu podwodnej łodzi K-320, został przegrzany reaktor. Skażonych zostało 1000 pracowników. Wielu nie udzielono pomocy. Trzech zmarło na ostrą chorobę popromienną. Pozostali musieli podpisać zgodę na zachowaniu awarii w tajemnicy przez 25 lat. Z 1000 skażonych do 2005 r przeżyło 380 osób. Trzeba pamiętać, że najczęściej byli to młodzi ludzie z kategorią zdrowia A.

XX. Styczeń i luty 1974 oraz październik 1975 -wypadki w elektrowni w Leningradzie. Co najmniej 3 ofiary śmiertelne. Substancje radioaktywne przedostają się do otoczenia. Sowieci nie podali żadnych danych liczbowych. http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-nuklearne.

XXI. 22 marca 1975 w USA w elektrowni "Browns Ferry" w Alabamie wybuchł pożar. Wywołał go pracownik, który ze świeczką w dłoni próbował naprawić usterkę. Gaszenie kosztowało 10 mln dol., a elektrownia przez rok nie pracowała. Brak informacji o skutkach dla otoczenia.

XXII. 28 marca 1979 r. (INES 5) to dzień największej katastrofy w amerykańskiej energetyce jądrowej. W elektrowni Three Mile Island w Pensylwanii w wyniku poważnych błędów operatorów stopiło się 53 proc. reaktora. Do atmosfery dostały się napromieniowane gazy, a do gleby 185 m3 skażonej wody. Ewakuowano 200 tys. ludzi.

Elektrownia położonej była w pobliżu 50-cio tysięcznego miasta Harrisburg. Likwidacja skutków wypadku trwała do 1990 roku. W wyniku tej katastrofy wypuszczono do atmosfery radioaktywną parę, a radioaktywne chłodziwo dostało się do płynącej nieopodal rzeki. Przypadki raka wśród okolicznej ludności wzrosły dramatycznie. Raporty wykonane po 4 latach wykazały wzrost białaczek, wśród dzieci wzrost wad wrodzonych i raków tarczycy. Co gorsza, spora część reaktora i całej elektrowni wciąż jest napromieniowana. Operacja oczyszczania Harrisburga zajęła 14 lat i kosztowała ponad miliard dolarów. A ruina reaktora jest radioaktywna po dziś dzień.

XXIII. sierpień 1979 -podczas wycieku uranu w tajnym ośrodku nuklearnym w U.S.A, koło Erwin (stan Tennessee), dochodzi do skażenia około 1000 osób

XXIV. styczeń - marzec 1979 - 4 wycieki radioaktywne w elektrowni atomowej w Tsuruga (Japonia). Napromieniowaniu ulega 278 osób. Brak danych co do wielkości skażenia i kosztów usuwania awarii

http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-n ... z1QDNn5Ilt

XXV.02 lipca 1979 doszło do stopienia rdzenia na sowieckim okręcie podwodnym K-19, reaktor był lekkowodny.

XXVI . W nocy z 24 na 25 kwietnia 1986 r w czwartym bloku elektrowni w Czarnobylu (INES 7) miała miejsce największa katastrofa na świecie. Nieudany eksperyment z reaktorem RBKM doprowadził do wybuchu i dostania się do atmosfery 190 ton radioaktywnych odpadów. Pracownicy elektrowni dostali dawkę 90 razy większą niż mieszkańcy Hiroszimy. Teren z promieniu 30 km zastał uznany za zamknięty; 19 regionów Ukrainy, Białorusi i Rosji, na którym mieszkało 2,6 mln ludzi zostało poważnie skażonych. Chmura dotarła do całej Europy w tym do Polski. i okrążyła świat 2 razy. W ciągu 10 dni ewakuowano 40 tys. mieszkańców miasta energetyków - Prypeci. Nigdy nie wrócili do domów. W likwidacji skutków katastrofy brało udział ok. miliona tzw likwidatorów , czyli ludzi przymusowo powołanych do wojska na 3 miesięczne “szkolenia”. i 50 000 górników oraz ponad milion żołnierzy i milicjantów wojsk wewnętrznych pilnujących likwidatorów. Wprowadzono zakaz ujawniania pobytu w strefie. Historie choroby likwidatorów do dnia dzisiejszego nie mogą zawierać informacji o braniu udziału przez chorego w pracach w terenach skażonych.

XXVII. Goiânii, Brazylia (INES 5)

13 września 1987 roku w brazylijskiej Goiânii doszło do radioaktywnego skażenia w wyniku którego zginęły cztery osoby, a ponad 100 tys. zostało napromieniowane w stopniu narażającym życie i zdrowie.

XXVIII.25-28 czerwca 1989 doszło do stopienia rdzenia na sowieckim okręcie podwodnym K-192.

XXIX. Kwiecień 1993 -po wybuchu w fabryce przetwarzania paliwa nuklearnego, w Tomsku-7, tajnym mieście w zachodniej Syberii, powstała chmura radioaktywna zawierających uran235, pluton237, i inne substancje rozszczepialne. Chmury radioaktywnego pyłu skaziły teren o powierzchni 25 km2. Dokładne okoliczności wypadku nie są jasne. W miejscu wybuchu radioaktywność wciąż przekracza 700 razy dozwolony poziom,

: http://www.eioba.pl/a/33mj/katastrofy-n ... z1QDNxLPBZ

XXX . W 1997 w japońskiej elektrowni atomowej w Tokai nastąpił wyciek silnie radioaktywnego uranu z 2000 baryłek odpadów radioaktywnych. Deszcz przedostając się do miejsca ich magazynowania powodował korozję baryłek. Już w 1982 firma otrzymała pierwszy monit w tej sprawie, ale go zlekceważyła. Dane liczbowe określające wielkość skażenia i konsekwencje biologiczne są niedostępne.

XXXI. Tokaimura w Japonii (INES 4) 30 września 1999 roku błąd ludzki oraz względy ekonomiczne doprowadziły do katastrofy w elektrowni atomowej w Tokaimura. W czasie przelewania roztworu tlenku uranu do zbiornika, do eksperymentalnego reaktora powielającego, pracownicy zakładów przypadkowo doprowadzili do rozpoczęcia reakcji rozszczepienia. Dwie osoby zmarły, a ponad 600 zostało silnie napromieniowanych. Skażenie przekroczyło normy do 15 tys. razy,

XXXII. 09 sierpnia 2004 r w Japonii w elektrowni "Mihama", położonej 320 km na zachód od Tokio. W turbinie trzeciego reaktora nastąpił gwałtowny wzrost temperatura pary do 200 st. C. Poważnie poparzonych zostało ok. 200 osób, czterech zmarło, a 18 zostało kalekami. Nie podano wielkości skażenia, ani powodu wydostania się pary z obiegu. W 2006 roku sąd nakazał zamknięcie elektrowni, gdyż nie była właściwie zabezpieczona na wypadek trzęsienia ziemi.

XXXIII. Fukushima, Japonia (INES 7) 11 marca 2011 roku, położona ok. 250 km na północ od Tokio Fukushima I doszło do stopienia rdzeni w 3 reaktorach. Strefę 30 km uznano za zamkniętą. Wybuch nastąpił w dwa dni po trzęsieniu ziemi. Związek z trzęsieniem ziemi nie jest oczywisty. Ewakuacja objęła ok 400 000 ludzi , ale dane te nie są potwierdzone. Chmura radioaktywna dotarła po ok 3 tygodniach do Polski .

W 1990 roku Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, na skutek katastrofy w Czarnobylu dokonała kolejnej manipulacji polegającej na zamianie poprzedniej skali oceny stopnia awarii w elektrowniach jądrowych z 3 stopniowej na siedmiostopniowy system, gdzie poziom 0 oznacza brak albo zakłócenie mało znaczące dla technicznego bezpieczeństwa elektrowni, poziom 1 – anomalie, poziomy 2 i 3 – incydenty, a stopnie 4 do 7 obejmują poważne awarie (wypadki). Sytuacja w elektrowni atomowej Fukushima ma 7. stopień w INES.

Przed katastrofą w Czarnobylu uważano, że największą projektową awarią jest stopienie rdzenia. Obecnie wprowadzono system bardzo opisowy, ale mało precyzyjny, przymiotniki w rodzaju poważny, wielki są nienaukowe i nie powinny być stosowane w naukach ścisłych.

Poniżej piramida obecnie obowiązujących stopni awarii. Prawdopodobnie, jak uczy doświadczenie, zostanie ona zmieniona- rozszerzona za kilka lat z powodu katastrofy w Fukushimie.


Piśmiennictwo

1. HYPERLINK " http://srodowisko.ekologia.pl/ochrona-s ... 15056.html " http://srodowisko.ekologia.pl/ochrona-s ... 15056.html

Jak podano, na początku opracowania, przemysł jądrowy jest działem podlegającym wojsku, a więc pod “ochroną” tajnych służb. Tajne służby we wszystkich krajach zachowują się podobnie. Przykładem jest dramat Karen Silkwood.. Pani ta pracowała w zakładach jądrowych Kerr-McGee i zebrała materiały świadczące o dużych nieprawidłowościach w zakładzie, grożących katastrofą. Po zgromadzeniu dowodów obciążających zarząd, Karen Silkwood zdecydowała się przekazać je prasie. W drodze na spotkanie z reporterem New York Timesa zginęła w wypadku samochodowym 27 września 1974 roku.. Po jakimś czasie jednak na światło dzienne wypłynęły dowody świadczące o tym, że Karen padła ofiarą spisku. Koronnym argumentem był fakt, że materiały obciążające zarząd Kerr-McGee znikły z bagażnika samochodu przed przybyciem policji. Na miejscu wypadku obecny był więc ktoś, komu zależało na udaremnieniu ich publikacji. Na karoserii samochodu znaleziono dwa podejrzane wgłębienia. Również długie ślady hamowania na nawierzchni drogi potwierdzały hipotezę, iż kraksa nie była dziełem przypadku.

A. O. Pipkin, policyjny ekspert od wypadków drogowych, po zbadaniu śladów orzekł, że „istnieje wystarczająca liczba dowodów na to, że pojazd został uderzony i zepchnięty przez inny samochód”. Podczas procesu wytoczonego zarządowi Kerr-McGee przez rodzinę zmarłej ujawniono, że Karen była pod stałym nadzorem elektronicznym wydziału policji stanowej Oklahomy. Wyszły też na jaw szczegóły współpracy agencji rządowych i wysokich urzędników policji, obejmujące m.in. prowadzenie kartotek „dysydentów”, podsłuch i inne formy nadzoru nad osobami, które krytykowały technologie jądrowe. Nie ulega wątpliwości, że plan „uciszenia” Karen Silkwood był realizowany z polecenia najwyższych władz USA. Żadnemu z członków zarządu Kerr-McGee, agentów FBI i oficerów policji stanu Oklahoma nie przedstawiono w sądzie jakichkolwiek zarzutów. Dochodzenie w sprawie śmierci Karen Silkwood zamknięto przed czasem. http://blurppp.com/blog/?p=1705 http://blurppp.com/blog/?p=1705


Piśmiennictwo.

1.J.Jaśkowski ; Czarnobyl - pięć lat później. Gdańsk 09.1991. s109-133

2.Lipolitas Pacjauskas,Birute Vesaite; Some Effect of the Charnobyl disaster in Lithuania . Gdańsk 09.1991. s 133- 143

3.R.Łatypowa; medical Aspect od Ecological catastrofe on the SOuth of Ural .Gdańsk 09.1991.

4.W. Łorinow ; Raport o Łotewskich ofiarach Czarnobyla. Gdańsk 09.1991.s.179-185,

M.Giedź; Searching for prof.A.J.Volkow. List GTN w sprawie uprowadzenia porf. Wołkowa Gdańsk 1991.

5.A.Curiskis et all. Uszkodzenia i zachorwania ukłądu oporowo-ruchowego u likwidatorów skutków awarii czarnobylskiej. Gdańsk 12.V.1993

6.E.Curbakowa et all. Skutki katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. 21-23.V 1993.

7.G.Purina et all.; State Childrens Hospital “Gailezers” Latvian State Medical Genetics Centre Riga. Latvia. Incidence oh Down Syndrom in Latvia Darłowo 199.

8. J. Jaśkowski, J.Łukowicz; Jonizacja powietrza a wzrost nowotworów Fizyka i elektronika w medycynie : XI Sympozjum, Gdańsk, 5-6.12.1986.. J.jaśkowski et all.; Effect of air ions on L 1210 cells : changes in fluorescence of membrane-bound 1,8-aniline-naphtalene-sulfonate (ANS) after in vitro exposure of cells to air ions. Gen. Physiol. Biophys.1986; t. 5, s. 511-516.

9. J.Jaśkowski, J.Łukowicz; Aerojon and tumor growth, 9th International Biophysics Congress, Jerusalem, Israel, August 23-28, 1987 :

10. J.Jaśkowski; Jeszcze raz o promieniowaniu i elektrowniach atomowych, Aura1987, nr 11, s. 33-34,

11. J.Jaśkowski.J.Łukowicz; Jonizacja powietrza a wzrost nowotworów Człow. Popul. Środ.1987; t. 4, nr 20/21, s. 144-146.

12. J.Jaśkowski;Skutki radiobiologiczne katastrofy w Czarnobylu Fizyka i elektronika w ochronie zdrowia i środowiska : XII Sympozjum Naukowo-Szkoleniowe / Polskie Towarzystwo Fizyki Medycznej, Gdańsk, 1987.09.

13. J.Jaśkowski;Czarnobyl po dwu latach. Fizyka i elektronika w ochronie zdrowia i środowiska : XIII Sympozjum Naukowo-Szkoleniowe : Polskie Towarzystwo Fizyki Medycznej, Polskie Towarzystwo Biofizyczne, Polskie Towarzystwo Elektrotechniki Teoretycznej i Stosowanej, Gdańsk, 1988.12.02-03

14. J.Jaśkowski; Elektrownie jądrowe a zdrowie. VI Krajowy Zjazd Naukowy Polskiego Towarzystwa Medycyny Pracy, Gdańsk, 20-22 października 1988.

15. J.Jaśkowski, J.Terlecki; popromienne skutki somatyczne. Wiad. Lek.1988; t. 41, nr 18, s. 1252-1259.

16. D. Konkol, J. JAŚKOWSKI. Energetyka jądrowa i co dalej ? Ochrona środowiska człowieka : materiały do sesji naukowych 1 i 2 . - Gdańsk 1989 / Gdańskie Towarzystwo Naukowe.

17. J.Jaśkowski;Skutki Czarnobyla - raz jeszcze. Pol. Przegl. Radiol.1990; t. 54, nr 1/2, s. 80-82.

18. S.Albinowski ey all.; Raport w sprawie elektrowni Żarnowiec. Warszawa, 6 czerwca 1990 r. /Warszawa : Editions Spotkania, 1990.

19. J.Jaśkowski; Dynamika zachorowań w rejonach Homla i Grodna po wypadku w czarnobylskiej elektrowni atomowej. I Międzynarodowe Bałtyckie Forum Ekologiczne w Gdańsku, [16-17 listopada 1990 r.]; [II Bałtyckie Forum Ekologiczne, 3-5 maja 1991 r., Darłowo].

20. J.Jaśkowski; International Atomic Energy Agency what for and who for?!!!. I Międzynarodowe Bałtyckie Forum Ekologiczne w Gdańsku, [16-17 listopada 1990 r.

21. J.Jaśkowski et. all.; Katastrofa w Czarnobylu a Polska: raport. GTN. Gdańsk : Wydaw. Gdańskie, 1992.

22. International Commission on radiological Protection; www.llrc.org.

23. L. Tomiałojć; Nie spieszmy sie z atomem. Przegląd 22.02.2009.

24. A.Fajst; Bezpieczeństwo w energetyce jądrowej... Wydział Fizyki Polit. Warszawskiej

25. Jacek Kaniewski: Bezpieczeństwo dostaw paliwa do elektrowni jądrowych w Unii Europejskiej .Postępy Techniki Jądrowej. .v51.z2.2008

26. Państwa wschodzącej energetyki Jądrowej: Postępy Techniki Jądrowej vol.50.2. 2007.

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=44


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 16 kwi 2013, 07:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Awaria w elektrowni atomowej w Bułgarii .

W Bułgarii zamknięto jeden z reaktorów atomowych w elektrowni Kozłoduj. Przyczyną była awaria systemu chłodzenia.

Inżynierowie zapewniają, że nie ma żadnego zagrożenia i poziom radioaktywności nie wzrósł. W oświadczeniu szefowie elektrowni piszą, że doszło do wycieku wodoru w miejscu, w którym nie ma substancji promieniotwórczych. Trwają prace naprawcze.

Elektrownia Kozłoduj wytwarza jedną trzecią produkowanej w Bułgarii elektryczności. Unijni specjaliści uznali ją za niewystarczająco bezpieczną i cztery z sześciu reaktorów zamknięto. Było to warunkiem przystąpienia Bułgariido Unii Europejskiej w 2007 roku.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8771,title, ... aid=1106b8


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 20 cze 2013, 19:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Fukushima no 1 nie potrafi uporać się z radioaktywną wodą.

Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy chłodzenia na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu. A zawierające rdzenie zbiorniki przeciekają.

Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy chłodzenia na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu. A zawierające rdzenie zbiorniki już uprzednio zostały uszkodzone przez stopione rdzenie reaktora nuklearnego i przeciekają.

[to chyba czas na Seppuku (jap. 切腹)? MD]

Ponad dwa lata od potrójnej katastrofy w elektrowni jądrowej w Fukushimie nr 1, robotnicy kontynuują rozpaczliwą walkę, aby schłodzić uszkodzone stopieniem rdzeni trzy reaktory; procedura ta produkuje 400 ton promieniotwórczej wody każdego dnia i wodę tę trzeba składować w bezpiecznym miejscu.

Tepco, czyli Tokyo Electric Power Co. powinna zdemontować trzy reaktory, ale woda udaremnia jakiekolwiek działanie. Demontaż, jeśli kiedykolwiek się zacznie, potrwa dekady.

Oto niektóre pytania i odpowiedzi na narastające lawinowo problemy oraz ich skutki dla publicznej służby zdrowia i środowiska.

Dlaczego radioaktywna woda się gromadzi i ile jej jest?

Do 7 maja br, Tepco umieściło 290,000 ton promieniotwórczej wody w 940 olbrzymich zbiornikach ustawionych przy ruinach elektrowni, jednak 94,500 ton wciąż pozostaje w podziemnych pomieszczeniach budynków reaktora i w innych obiektach elektrowni.

Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu.
Ale zawierające rdzenie zbiorniki już uprzednio zostały uszkodzone przez stopione rdzenie reaktora nuklearnego, wskutek czego silnie radioaktywna woda będąca chłodziwem wyciekła z nich i zalała pomieszczenia w podziemnych częściach budynków reaktorów..
Niebezpieczny poziom radioaktywności uniemożliwia robotnikom wejście do tych pomieszczeń, by mogli choćby ocenić uszkodzenia; tym bardziej uniemożliwia im rozpoczęcie procedury demontażu.

Problem komplikuje około 400 ton wody gruntowej, która zalała podziemne pomieszczenia reaktorów po tsunami, kiedy eksplozja uszkodziła budynki. Woda ta połączyła się z przeciekającym chłodziwem.

Tepco zastosowało system recyklingu wody, aby wypompować wodę z pomieszczeń poniżej poziomu ziemi – system ten wytrącał z wody radioaktywny cez zanim ponownie wprowadzał wodę do reaktorów. Jednak ciągły napływ wody gruntowej pogarsza tylko sytuację.

Jedyne, co Tepco było w stanie począć, to dostawienie następnych zbiorników na skażoną wodę.

Na czym polega problem skażonej wody i czym on grozi?

Tepco stwierdza, że na terenie elektrowni jądrowej istnieje ograniczona ilość miejsca, gdzie można ustawić zbiorniki ze skażoną wodą.

Tepco do połowy roku 2015 może zwiększać powierzchnię składowania z 430,000 ton skażonej wody do 700,000 ton poprzez wykarczowanie lasu i wyburzenie budynków. Da im to jakieś trzy lata luzu.

Poza tym Tepco proponuje, że część skażonej wody zrzuci do oceanu po wytrąceniu z niej większości, choć nie wszystkich izotopów. Jednak lokalni rybacy zdecydowanie sprzeciwiają się tym pomysłom, bo wówczas nikt już nie kupi złowionych przez nich ryb.

Uprzednie zrzuty skażonej wody do Pacyfiku już i tak skutecznie zanieczyściły ocean. Jeżeli jednak nie będzie już gdzie przechowywać skażonej wody, zaleje ona cały teren i tak czy siak trafi do oceanu.

Ani Tepco ani eksperci rządowi nie znaleźli żadnego innego realnego rozwiązania.

Czy tak przetworzona woda będzie stanowić zagrożenie dla zdrowie albo dla środowiska?

Tepco twierdzi, że woda po recyklingu będzie teoretycznie bezpieczna , lecz rybacy i konsumenci nie zgadzają się z tą opinią.
Tepco używa zaawansowanej metody recyklingu wody zaprojektowanej przez Toshiba Corp. do dekontaminacji chłodziwa.
ALPS może sprowadzić wartości 62 głównych substancji radioaktywnych, w tym strontu i plutonu, do poziomu niewykrywalnego.
Jednak tryt jest wyjątkiem. Jego poziom w skażonej wodzie wynosi od 1 000 000 do 5 000 000 bekereli na litr, podczas gdy dozwolony limit wynosi 60 000 bekereli na litr.

Aby sprowadzić wartość trytu do dozwolonego poziomu Tepco chce rozcieńczyć skażoną wodę zrzucając ją do oceanu. Tyle dobrego, że obiecali nie wykonać zrzutu, zanim lokalni rybacy nie wyrażą na niego zgody.


Tryt stanowi podstawowe ryzyko każdej elektrowni jądrowej; zwiększa ryzyko raka ,jeśli zostanie wchłonięty, a jego połowiczny rozpad trwa 12 lat i 3 miesiące. Jest około tysiąc razy bardziej promieniotwórczy niż cez-134 i -137.

Czy istnieją powody do niepokoju w związku ze zbiornikami na skażoną wodę?

5 kwietnia br Tepco wykryło, że radioaktywna woda przechowywana w prowizorycznych przykrytych cysternach ze zrębnicą wyciekała do gleby.

To zmusiło Tepco do zaprzestania używania tych zbiorników, które były zasadniczo tylko uszczelnionymi i wzmocnionymi przykrytymi okopami i wypompowania z nich około 24,000 ton skażonej wody do nadziemnych zbiorników.
Operacja ta ma być dokończona w tym miesiącu.

Specjaliści również martwią się o szczelność i wytrzymałość 940 nadziemnych zbiorników, gdyż 280 z nich jest określonych jako „tymczasowe ", jako że ich termin ich użytkowania upływa po 5 latach. Są one skonstruowane ze stalowych płyt wyłożonych wodoszczelną warstwą mającą uszczelnić miejsca spojeń; bardziej długoterminowe rozwiązanie oferuje pozostałych 660 spawanych zbiorników stalowych.


Najdalej na wiosnę 2016 Tepco będzie musiała rozpocząć remont albo wymianę zbiorników określonych jako tymczasowe.


Tepco wykopało 12 studni aby zbierać w nich wodę gruntową, zanim przesiąknie ona do podziemnych części budynków reaktorów. Czy to rozwiązanie jest skuteczne?


Owszem, ale tylko do pewnego stopnia.
Studnie zostały wykopane na zboczu górskim ponad zniszczonymi budynkami elektrowni jądrowej. Tepco zamierza wypompować tyle wody gruntowej, ile tylko zdoła, aby zapobiec jej przesiąknięciu do podziemi reaktorów.
Jednak według oceny Tepco są oni w stanie wypompować tylko 100 ton wody dziennie na 400 ton dziennie, które wcieka do podziemi reaktorów.
Tepco zamierzało zrzucić wodę ze studni do oceanu, gdyż jej radioaktywność jest znacznie niższa niż przepisy bezpieczeństwa dla wody pitnej ustalone przez World Health Organization (Światową Organizację Żdrowia).
Jednak plan ten został zawieszony 1 maja br., kiedy lokalne przedsiębiorstwa rybołówstwa zawetowały go obawiając się, że dalszy zrzut wody pogorszy i tak już marne perspektywy sprzedaży lokalnych owoców morza.

Reiji Yoshida Japan Times
21 maja, 2013

http://sigma.nowyekran.net/post/94369,f ... tywna-woda


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 25 lip 2013, 06:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Czarne chmury nad Fukushimą

MBZ

Nawet 44 mld euro może kosztować usuwanie skutków awarii w japońskiej elektrowni atomowej Fuku- shima I – szacuje Narodowy Instytut Zaawansowanej Nauki i Technologii Przemysłowej.

Na tyle japońscy eksperci obliczają koszt prac mających na celu oczyszczenie rejonu wokół elektrowni. Tokio wyasygnowało do tej pory zaledwie 10 mld euro na akcję likwidacji skutków katastrofy. Kwota ta nie jest w stanie pokryć nawet najpilniejszych prac.

Niepokojące sygnały z Fukushimy napływają niemal każdego dnia. W ubiegłym tygodniu pracownicy elektrowni zaobserwowali wydobywającą się z uszkodzonego reaktora nr 3 parę wodną, która może świadczyć o nowych problemach. Operator elektrowni – firma TEPCO przyznała, że skażona woda mogła prze- dostać się już do oceanu. Po tych informacjach, które wywołały panikę, rzecznik rządu pospieszył z zapewnieniami, że władze podjęły natychmiastowe działania mające na celu powstrzymanie dalszego wycieku. Problem w tym, że nadal nie wiadomo, co jest źródłem wydobywającej się pary. Tymczasem zdaniem komentatorów BBC, para wodna świadczy o tym, że gdzieś w budynku uszkodzonego reaktora dochodzi do niebezpiecznego przegrzania. Obawy potęguje ogłoszona pod koniec ubiegłego tygodnia informacja, że blisko 2 tys. pracowników elektrowni jest narażonych na zwiększone ryzyko zachorowania na raka tarczycy. 11marca 2011 r., w wyniku trzęsienia ziemi o sile 9 w skali Richtera i gigantycznej fali tsunami, w elektrowni Fukushima I doszło do awarii systemów chłodzenia i stopienia prętów paliwowych.

http://www.naszdziennik.pl/wp/49039,cza ... shima.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 27 lip 2013, 07:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Fukushima - mutacje popromienne I

Od czasu do czasu wyciekają informacje o badaniach i odkryciach związanych z przyrodą terenów poszkodowanych awarią elektrowni jądrowej Fukushima. Nie są to sterowane sensacyjki z okolic Czarnobyla.

Naukowcy zebrali 144 okazy niebieskiego motylka*, gatunku powszechnie występującego w Japonii, dwa miesiące po katastrofie i stwierdził, że 12 procent wykazało oznaki mutacji i nieprawidłowości, w tym anten, zniekształcenia ciała, pomniejszenie skrzydeł i zmianę wzorców kolorów.
Gdy badacze zebrali ponad 200 próbek 6 miesięcy później, okazało się, że ilość mutacji wzrosła do 28 procent.

* Nie podano łacińskiej nazwy motyla a tłumaczenie z Japońskiego jest mniej więcej takie: błękitny motylek bladych (jasnych ?) traw. A może 'bladymotylek'?

Następną ciekawostką i groźnym zaskoczeniem jest całkiem nowy grzybek pasożytniczy odkryty na ciałach insektów żyjących w zacienionych i lekko wilgotnych zakamarkach zarośli wyrastających masowo w strefie zamkniętej. Brak jest obecnie odpowiedniego zdjęcia.

Poszukiwania genetycznego prekursora trwają. Na razie bez skutku. Trzeba zaznaczyć że ususzone, przerośnięte grzybkiem liszki i insekty są składnikiem wschodniej medycyny naturalnej. Jako takie są świetnie poznane i skatalogowane. W Europie znane jako cordyseps (cordyCeps, kordySeps).

Perypetie autora związane z poszukiwaniem materiałów o zwierzątkach dzikich i domowych z okolic Fukushimy, blokowanie dostępu, to temat na jedną z kolejnych notek.

http://archiwum-y.nowyekran.net/post/95 ... romienne-i


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 21 sie 2013, 05:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Fukushima przecieka

300 ton radioaktywnej wody z elektrowni Fukushima prawdopodobnie dostało się do wód podziemnych

Małgorzata Goss

Zdaniem ekspertów z Państwowej Agencji Atomistyki, zagrożenie jest znikome, a media wyolbrzymiają problem.

Woda wyciekła z jednego ze zbiorników, w których jest magazynowana, a używana była do chłodzenia rdzeni reaktorów podczas tragicznej awarii w 2011 roku. Według operatora elektrowni, firmy TEPCO, przyczyną wycieku była prawdopodobnie nieszczelność zaworów. Awarię odkryto, gdy wokół zbiornika zebrała się woda, która emitowała promieniowanie równe 100 milisiwertom na godzinę. Jest to limit skumulowanej pięcioletniej dawki promieniowania dla pracowników japońskich elektrowni. W wodzie wykryto m.in. stront-90 w ilości ok. 80 mln bekereli na litr, podczas gdy norma wynosi 30 bekereli na litr. Tylko 4 tony skażonej wody udało się zebrać, reszta przeniknęła do ziemi poprzez worki z piaskiem zabezpieczające betonową obudowę zbiornika.

Wyciek został sklasyfikowany przez japońskie władze na pierwszym, najniższym poziomie zagrożenia w siedmiostopniowej Międzynarodowej Skali Wydarzeń Nuklearnych i Radiologicznych. Agencje informacyjne zwracają jednak uwagę, że jest to najpoważniejszy incydent od czasu awarii reaktorów w Fukushimie. Poprzednich wycieków w ogóle nie klasyfikowano.

Wszystko pod kontrolą?
– W Fukushimie jest zgromadzone w zbiornikach 44 tys. ton skażonej wody, wstępnie oczyszczonej. Jest tam dużo armatury, zaworów. W tym wypadku w grę wchodzi uszkodzenie zaworu drenażowego jednego ze zbiorników. Takie rzeczy mogą się zdarzyć, nie ma w tym nic dramatycznego –uspokaja Władysław Kiełbasa, główny specjalista w Departamencie Bezpieczeństwa Jądrowego Państwowej Agencji Atomistyki. Według niego, komentarze mediów na temat wycieku są „nadmiernie udramatyzowane”, a informacje o jakichkolwiek wyciekach radioaktywnych przyjmowane są w społeczeństwie histerycznie. – Już wcześniej była panika w związku z rzekomym wyciekiem radioaktywnej wody do oceanu, bo nie został on do końca potwierdzony; zresztą chodziło o niewielkie ilości wody skażonej wyłącznie trytem, a nie cezem. Przy obecnym wycieku w grę wchodzi skażenie różnymi izotopami, ale nie jest ono dramatycznie duże, ilości wody też nie są duże – twierdzi ekspert, choć przyznaje, że skażona woda mogła dostać się do podziemnych cieków. Pomimo to, w jego ocenie, „media się tym wyciekiem nadmiernie ekscytują”. – Prawdziwym problemem jest skażenie terenu na dużym obszarze, gdzie ludzie do tej pory nie mogą wrócić do swych domów. To jest realny problem, a nie wyciek wody, którego wpływ jest bardzo lokalny, a zagrożenie dla zdrowia ludzi nieznaczne w porównaniu ze skażeniami z lądu – twierdzi Władysław Kiełbasa.

„Nieobliczalne” skutki
Odmiennego zdania jest Wiktor Sadłowski z Pomorskiej Inicjatywy Antynuklearnej (PIAN), jednej z organizacji sprzeciwiających się budowie w Polsce elektrowni atomowej. – Na przykładzie tego, co dzieje się w Fukushimie, widać, jakim zagrożeniem jest nieodpowiedzialne traktowanie energetyki jądrowej przez decydentów i środowiska lobbujące za energetyką jądrową w Polsce i na świecie. Skutki wypadków, awarii, wycieków radioaktywnych związanych z przemysłowym wykorzystaniem energii jądrowej są nieobliczalne i procentują latami, powodując trudne do oszacowania koszty społeczne i zdrowotne – zwraca uwagę Sadłowski. Wyciek w Fukushimie to, jak zaznaczył, „kolejny argument, aby dyskusje o energetyce jądrowej oraz polityce energetycznej potraktować poważnie i skończyć z nachalną jednostronną propagandą na rzecz energetyki atomowej, jaką uprawia rząd Donalda Tuska”.

http://www.naszdziennik.pl/wp/51548,fuk ... cieka.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 22 sie 2013, 05:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Fukushima promieniuje

Łukasz Sianożęcki

Japońskie władze podniosły z poziomu 1. do poziomu 3. w międzynarodowej skali INES klasyfikację wycieku 300 ton silnie radioaktywnej wody w elektrowni atomowej Fukushima.

Poziom 3. oznacza „poważny incydent” według mierzącej od 0 do 7 stopni Międzynarodowej Skali Wydarzeń Nuklearnych i Radiologicznych. Wczorajszego ranka władze skonsultowały się w sprawie zmiany klasyfikacji z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA). Dzień wcześniej operator Fukushimy – firma TEPCO – poinformował o wycieku ze zbiornika 300 ton silnie radioaktywnej wody, która mogła przeniknąć do ziemi po przedostaniu się przez stertę worków z piaskiem dodatkowo zabezpieczających betonową osłonę wokół zbiornika. Woda, która zebrała się wokół zbiornika, emitowała na poziomie ok. 50 cm nad powierzchnią promieniowanie równe 100 milisiwertom na godzinę. To limit skumulowanej pięcioletniej dawki dla pracowników japońskich siłowni atomowych.

Wyciek odkryto w poniedziałek przed południem czasu lokalnego, ale dopiero we wtorek operator ustalił, który zbiornik był nieszczelny. W kontenerze zostało jeszcze ok. 670 ton cieczy; rozpoczęto jej przepompowywanie do innych zbiorników. Pracownicy obłożyli przeciekający zbiornik workami z piaskiem, których zadaniem jest absorbowanie jak największej ilości niebezpiecznych płynów. Woda jest jednak tak silnie radioaktywna, że pracujące przy uszczelnianiu zbiornika drużyny są nieustannie rotowane. Zdaniem japońskich komentatorów, działania te są oczywiście jak najbardziej pożądane, ale większość wody najprawdopodobniej dostała się już do gleby. Ceny akcji koncernu od czasu ujawnienia problemu spadły o 13 procent.

Wywołane silnym trzęsieniem ziemi tsunami uderzyło w położoną na północ od Tokio siłownię Fukushima 11 marca 2011 roku.

http://www.naszdziennik.pl/wp/51656,fuk ... niuje.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 30 sie 2013, 06:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Fukushima jednak niebezpieczna

APP, PAP

Urząd ds. Energii Atomowej (NRA) określił toksyczny wyciek wody z elektrowni w Fukushimie jako poziom 3. w kategorii niebezpiecznych zdarzeń. To oznacza „poważny incydent”. Wcześniej mówiono tylko o „anomalii” – informuje CNN. To istotna różnica, bo „poważny incydent” oznacza narażenie ludności na napromieniowanie dawką dopuszczalną, poważne skażenie oraz ostre skutki u pracowników. W przypadku „anomalii” mowa jest tylko o naruszeniu zatwierdzonych warunków eksploatacji. Wyciek silnie radioaktywnej wody ze zbiornika, która mogła przeniknąć do ziemi, odnotowano w tym miesiącu. Jak podawano, doszło do emisji promieniowania równego 100 milisiwertom na godzinę. To limit skumulowanej pięcioletniej dawki dla pracowników japońskich elektrowni atomowych.

http://www.naszdziennik.pl/wp/52427,fuk ... eczna.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 30 sie 2013, 10:51 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 02 wrz 2013, 07:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Rośnie skażenie Fukushimy

ŁS, PAP

Skażenie wody magazynowanej w jednym ze zbiorników elektrowni jądrowej Fukushima wzrosło 18-krotnie. Jak poinformował operator siłowni, firma Tepco, radiację równą 1800 milisiwertom na godzinę –wystarczającą, by zabić narażoną na nią osobę w ciągu 4 godzin – wykryto w sobotę w pobliżu dna zbiornika. 22 sierpnia pomiary skażenia wykazały w tym samym miejscu 100 milisiwertów na godzinę. Był to limit skumulowanej pięcioletniej dawki dla pracowników japońskich siłowni atomowych. Towarzyszące silnemu trzęsieniu ziemi tsunami uderzyło 11 marca 2011r. w położoną na północ od Tokio Fukushimę, powodując stopienie się prętów paliwowych w trzech reaktorach.

http://www.naszdziennik.pl/wp/52695,ros ... shimy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 06 wrz 2013, 10:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Holocaust po japońsku

Na terenie elektrowni jądrowej w Fukushimie pod ziemią znajdują się rozległe tajne laboratoria wojskowe. Wszystkie prace ratunkowe koncentrują się tamże.

26 sierpnia 2013 {interview www.rense.com}

Znany japoński dziennikarz Yoichi Shimatsu pisze:

Jestem w Hong Kongu i dopiero wróciłem z Malezji. Japonia eksportuje tamże elektrownie jądrowe i chciałaby bardziej się angażować w regionalne konflikty.

Tego tylko brakowało Azji Południowej: więcej energetyki jądrowej i konfliktów!

Obecnie jest to jeden z niewielu zakątków na świecie, gdzie promieniowanie tła jest niewysokie; dlatego też jest to miejsce, gdzie przeniosło się wiele japońskich firm i obywateli.

Fukushima bowiem to nie jest katastrofa, która da sie zażegnać w ciągu kilku, kilkunastu, czy nawet kilkuset lat. I to nie tylko dlatego, że nie da się wydobyć stopionych prętów paliwowych, czy składowanego tamże zużytego paliwa nuklearnego. Ani nawet z powodu stopionego paliwa MOX w reaktorze 3.

Fukushima zbudowana jest na klifie położonym około 40 metrów nad poziomem morza. Klif zbudowany jest z piaskowca, czyli sprasowanego kompozytu żwiru i piasku. Jest to materiał dość kruchy i niezbyt solidny. Kiedy pada deszcz robi się miękki i gąbczasty oraz się kruszy. Kompozyt zaczyna się rozkładać...kwasy w wodzie dodatkowo piaskowiec niszczą.

Grunt pod stłoczonymi na małej powierzchni zbiornikami, gdzie zeskładowano radioaktywną wodę z reaktorów zapada się, a zbiorniki przechylają się niebezpiecznie. Poza tym nie wszystkie rurociągi pod tym rozległym kompleksem zostały zniszczone. Część wciąż odprowadza radioaktywne ścieki.

Skażona woda przedostaje się masowo do wody gruntowej i stąd do oceanu, gdzie cały czas zwiększa się ilość trytu, szczególnie wewnątrz przystani.

Jak wiadomo Fukushima miała własny mały port, skąd i dokąd można było transportować wszelkie materiały bez zwracania uwagi cywili, gdyż port ten jest dokładnie poza możliwością obserwacji z lądu.

Wewnątrz akwenu portu gwałtownie wzrasta ilość trytu, co oznaczałoby, że cały czas zachodzą tam podwodne reakcje jądrowe; jest ich tyle, że tworzą chmury, a raczej mgły przybrzeżne ciągnące się kilometrami wzdłuż brzegu. A w tej części kraju mgieł latem nigdy nie było.

Tu nie chodzi o niewielką ilość produkowanego trytu, lecz o jego masową produkcję na niespotykaną skalę.

Sądzę, że powoli media zdają sobie sprawę, że sytuacja jest poza kontrolą i jest bardzo niebezpieczna; potencjalnie zagraża całej Japonii i okolicznym krajom oraz całemu Pacyfikowi. A jeżeli Pacyfikowi, to i zachodniej części USA.

Profesor Marine Science (Nauk o Morzu) Uniwersytetu w Tokio mówi, że w oceanie obserwuje się ogromne ilości ciężkich radioaktywnych nukleidów. Informacja ta pochodzi z nieoficjalnych źródeł, ale jest niepodważalna.

Olbrzymie ilości plutonu i uranu w przystani oznaczają, że istnieje nieuszkodzona rura odpływowa, która odprowadza tamże owe nukleidy ze wzbogaconym uranem i plutonem z jakiegoś podziemnego źródła w Fukushimie.

Z tego co słyszałem zaraz po katastrofie w Fukushimie, pod ziemią znajdują się tam rozległe tajne laboratoria wojskowe zajmujące się wzbogacaniem/ separacją plutonu. Elektrownia jądrowa zajmuje olbrzymi teren; do części podziemi dostano się po katastrofie. Ale do części się nie dostano. Zapewne niektóre rurociągi odprowadzające wodę do przystani przetrwały nieuszkodzone i teraz odprowadzają wysoko radioaktywne materiały z tych laboratoriów.

Autostrada nr 6 jest zapchana samochodami, autobusami i ciężarówkami jadącymi do i z elektrowni Fukushima 1 i wiozącymi tysiące robotników. Tymczasem wokół ruin błąka się ledwie kilku ludzi. Czyli nie są oni zajęci rozbieraniem ruin reaktora. Jednocześnie sznur ciężarówek bezustannie wyjeżdża z terenu elektrowni coś wywożąc.

Oczywiście Tepco, rząd japoński oraz przedstawiciele wojska zaprzeczają jakimkolwiek teoriom spiskowym, jakoby Fukushima była japońskim Los Alamos. Dementuje je również przewodniczący japońskiej sekcji IAEA, (International Atomic Energy Agency ).

Tymczasem tryt stwarza zagrożenie reakcji łańcuchowej, co oficjalnie potwierdza ciało doradcze ds.nuklearnych przy rządzie japońskim.

Mówi się też o zrzucaniu skażonej wody do oceanu partiami, aby nie wywołać owej reakcji, bo w wodzie już są ogromne ilości owych nukleidów i trytu.

Zaraz po katastrofie w Fukushimie USA zamierzały teren zbombardować; w końcu wycofały się z tego pomysłu. Czy jednak nie potwierdza to owej teoriii o rozległych laboratoriach wojskowych pod komleksem?

Zaraz też po katastrofie rząd zaczął wycofywać się z energetyki jądrowej. Jednak po pół roku nagle ten rząd został zmieniony na pro-atomowy, który zapewnił, że Japonia nie zamierza rezygnować z energii atomowej. Jednoczesnie ucichły wszelkie przecieki informacji o próbach opanowania sytuacji w Fukushimie.

Była mowa o sposobie na utajnienie ilości wynajmowanych na dosłownie dwa dni, czy dwa tygodnie robotników do najbardziej niebezpiecznych robót, dzięki czemu nie byli oni ujmowani w danych, a ich śmierć nie była wiązana z Fukushimą. Podobnie ukrywano informacje o ofiarach śmiertelnych katastrofy.

Ludność okoliczna opowiada o rozległych podziemnych laboratoriach powiązanych tunelami prowadzącymi aż o pasma górskiego. O tysiącach ciał, które się tam znajdują.

I jeszcze uwaga prof.Dakowskiego po przeczytaniu wywiadu z Yoichi Shimatsu:


To JEST sensowne, bardzo prawdopodobne. W Fukushima dzieją się z pewnością procesy straszne (dla fizyka oraz technika) - a są ukrywane.

http://wyynd.tripod.com/Shimatsu.txt

http://sigma.neon24.pl/post/98385,holocaust-po-japonsku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Promieniowanie, skażenia, zagrożenia
PostNapisane: 20 wrz 2013, 06:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31055
Demontaż Fukushimy

Premier Japonii Shinzo Abe polecił rozmontowanie wszystkich reaktorów Fukushimy
Aneta Przysiężniuk-Parys, PAP

Szef japońskiego rządu odwiedził wczoraj elektrownię atomową Fukushima I, którą w marcu 2011 r. zniszczyła fala tsunami. Premierowi zaprezentowano niektóre z tysiąca zbiorników ze skażoną radioaktywnie wodą, urządzenia do dekontaminacji oraz instalowaną wzdłuż wybrzeża zaporę powstrzymującą przedostawanie się skażonych cieczy do oceanu. Abe zapewnia, że problem wycieku skażonej radioaktywnie wody został opanowany.

Premier Japonii zapowiedział, że będzie zdecydowanie zaprzeczał „plotkom” dotyczącym bezpieczeństwa siłowni. Zapewnił też, że Fukushima nie stanowi zagrożenia dla Tokio. Odpowiedni raport na ten temat przedstawił Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu przed jego decyzją o powierzeniu japońskiej stolicy organizacji igrzysk olimpijskich w 2020 roku. Agencja AP zwraca jednak uwagę, że złożone przez premiera deklaracje nie wzbudziły zaufania Japończyków, którzy podejrzewają, że władze tuszują problem.

Sprzeczne informacje napływają też od przedstawicieli firmy TEPCO, która jest operatorem Fukushimy. Jeden z nich – Kazuhiko Yamashita, mówił jeszcze tydzień temu, że jeśli chodzi o skażoną wodę, to sytuacja wciąż nie jest opanowana. TEPCO zapewniało potem, że Yamashita nawiązywał do „odizolowanych incydentów” i nie zaprzeczał premierowi.

Niemniej, Abe nakazał rozmontowanie wszystkich reaktorów Fukushimy. Polecenie szefa rządu dotyczy reaktorów nr 5 i 6. Pozostałe cztery już wcześniej planowano zdemontować. W trzech z nich nastąpiło stopienie rdzeni. Do reaktorów wpompowywana jest woda, by je schłodzić. Problemem jest jej bezpieczne magazynowanie. Woda już wielokrotnie wyciekała z tymczasowych zbiorników, powodując skażenie. Agencja Kyodo poinformowała, że TEPCO w ciągu roku podejmie decyzję w sprawie postępowania z reaktorami nr 5 i 6. Już dziś szacuje się, że na walkę ze skażeniem w rejonie Fukushimy trzeba będzie wydać kilkanaście miliardów dolarów, a cała operacja potrwa co najmniej 40 lat.

Aktywny udział w usuwaniu skutków katastrofy już kilkakrotnie deklarował japoński rząd. Część przedsięwzięć ma być finansowanych z budżetu państwa. Minister gospodarki Toshimitsu Motegi zapowiadał, że będą to „dziesiątki miliardów” jenów. Media japońskie mówią o 50 miliardach jenów, czyli o ponad 500 milionach USD.

Po katastrofie w Fukushimie wyłączono w Japonii wszystkie reaktory energetyczne. Później ponownie uruchomiono tylko dwa z 50, ale obecnie znów wszystkie są wyłączone. Trwa sprawdzanie zabezpieczeń i modernizacja. Pod koniec roku japoński rząd ma przedstawić długofalowy plan działania w dziedzinie energetyki.

http://www.naszdziennik.pl/wp/54340,dem ... shimy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /