Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 28 lut 2017, 17:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Aborcjoniści z dyskretnym gwiazdorskim wsparciem. Oscarowa gala w cieniu Planned Parenthood

Obrazek

Zdobywczyni Oscara za główną rolę żeńską w filmie „La, la Land”, oraz znana filmów o tematyce sado-maso Dakota Johnson „50 twarzy Greya” zademonstrowały podczas gali wręczenia nagród Akademii Filmowej swoje poparcie dla Planned Parenthood.

Subtelna złota spinka, którą przyozdobiła swą połyskującą kreacje Emma Stone okazała się być logiem Planned Parenthood - największej organizacji aborcyjnej, która pod przykrywką tzw. świadomego macierzyństwa zabiła, jak podaje LifeNews.com niemal 7 mln dzieci w ciągu 100 lat swojej działalności.

„Nikt tak nie nosi PP jak Emma Stone. Oszałamiające” – zachwycali się aborcjoniści z Planned Parenthood na Twiterze, dziękując aktorce za wsparcie.

Swe proaborcyjne przekonania zamanifestowała także „znana” z „50 twarzy Greya” Dakota Johnson przypinając logo PP do torebki.

Pojawiające się na srebrnym ekranie aktorki, to nie jedyne osoby, które okazują poparcie dla Planned Parenthood. Wcześniej złotą przypinkę miała m.in. Beyonce, Katy Perry i Scarlett Johansson.

Moda na wspieranie PP wyraźnie nabrała wigoru po tym, jak prezydent Donald Trump wydał dekret zakazujący finansowania działalności aborcjonistów poza granicami USA.

Innym politycznym akcentem, który pojawił się na oscarowej gali była mała niebieska wstążka, którą można było dotrzeć przypiętą do gwiazdorskich kreacji – oznaczała ona sprzeciw wobec polityki Trumpa „wykluczającej mniejszości”.

Źródło: gość.pl/Twitter/theblaze.com
luk

http://www.pch24.pl/aborcjonisci-z-dysk ... 796,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 03 mar 2017, 10:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/46857-sad-w-katowicach- ... za-zyciem/

Reakcja policji na zgłoszenia wrażliwych morderców jest już sama w sobie haniebna. To, że sądy biorą takie sprawy pod uwagę, jest hańbą do kwadratu. Nie da się ukryć, że to celowa, długofalowa praca żydomasonerii, która metodą gotowanej żaby pragnie sprawić, by kiedyś w Polsce, jak dziś we Francji, sprzeciwianie się mordowaniu dzieci było przestępstwem zagrożonym więzieniem.

Kopia artykułu:

Sąd w Katowicach: można pikietować za życiem
Jacek Januszewski Opublikowano 1 marca 2017

Obrazek

Nieformalna grupa feministek Dziewuchy Dziewuchom w Katowicach od dłuższego czasu namawiała swoich działaczy do zgłaszania na policję legalnych zgromadzeń organizowanych w obronie nienarodzonych dzieci. Podawano artykuły prawne, na podstawie których należało składać zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wywierano nacisk nie tylko na policję, ale również na włodarzy miasta. Cel był jeden – pozbyć się prolajferów z ulicy.
Zastępca Komendanta Komisariatu Policji VI w Katowicach podkom. Paweł Rybarczyk wystosował do Sądu Rejonowego Katowice-Zachód wniosek o ukaranie naszego koordynatora – Mariusza Piotrowskiego. Według policjanta, organizując zgromadzenie publiczne, umieścił on w miejscu publicznym plakat o treści nieprzyzwoitej i tym samym naruszył artykuł 141 kodeksu wykroczeń. Komendant zrobił to, pomimo informacji udzielonej mu podczas przesłuchania, że sprawy dotyczące prezentowania zdjęć z aborcji były już wielokrotnie wygrywane, a obrońcy życia korzystają w swojej działalności z konstytucyjnych praw i wolności. Czyżby wniosek o ukaranie miał być formą zastraszania?
Pomimo przebiegu przesłuchania obrońca życia był przekonany, że sprawa zostanie umorzona, jak wielokrotnie miało to już miejsce w przeszłości. Ku naszemu zaskoczeniu, okazało się, że Sąd Rejonowy Katowice-Zachód pod przewodnictwem sędzi Katarzyny Krukowieckiej wydał wyrok nakazowy skazujący Mariusza Piotrowskiego za prezentowanie zdjęć dzieci zabitych w wyniku aborcji na karę grzywny w wysokości 400 złotych. Fundacja Życie i Rodzina zainteresowała sprawą Instytut na Rzecz Kultury Prawnej ORDO IURIS, który podjął się obrony naszego działacza.

W dniu dzisiejszym, podczas kolejnej rozprawy, Sąd Rejonowy Katowice-Zachód uniewinnił Mariusza Piotrowskiego, nie pozostawiając suchej nitki na poprzednim orzeczeniu. Sędzia po zapoznaniu się z materiałami sprawy nie miał wątpliwości, że poprzedni wyrok był niezasadny.
Na szczęście, Rzeczpospolita Polska nie zmierza w kierunku aborcyjnej cenzury, coraz silniej działającej choćby we Francji. Zastanawia jedynie fakt dlaczego funkcjonariusze policji i niektórzy sędziowie brną w zaparte, próbując cenzurować nasze pikiety, nie mając ku temu żadnych podstaw prawnych. Czyżby żądania proaborcyjnych grup takich jak Dziewuchy Dziewuchom były dla nich ważniejsze niż konstytucyjne prawa i wolności obywateli zatroskanych o los dzieci okrutnie zabijanych w Polsce każdego dnia?

Jacek Januszewski

Źródło: Fundacja Życie i Rodzina

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 04 mar 2017, 09:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/46906-do-slawy-po-trupa ... ch-dzieci/

Do sławy po trupach poczętych dzieci
Anna Wiejak Opublikowano 3 marca 2017

Obrazek

Rozdanie Złotych Globów, Nowojorski Tydzień Mody, a teraz rozdanie Oscarów – wszystkie te imprezy łączy nowa moda ich uczestników, na promowanie aborcji. Trend ten zaczęły dostrzegać największe stacje telewizyjne, portale plotkarskie i czasopisma dla kobiet.
I tak, jak informowała reporterka stacji NBC, podczas rozdawania Oscarów blichtr mieszał się z polityką. Obok pokazu mody, wiele znaleźć można było odniesień politycznych, przeróżnych demonstracji, jak w przypadku aktorki Emmy Stone, która w złotą suknię wpięła złotą wpinkę z logo Planned Parenthood. Inne gwiazdy miały w ubranie wpięte logo homoseksualnej organizacji GLAAD czy liberalnej ACLU.
Zanna Roberts Rassi, redaktor czasopisma „Marie Claire” wskazywała, że Emma Stone nie była jedyną aktorką z wpinką Planned Parenthood w sukni. Podobnie zrobiła Dakota Johnson (znana z pornograficznego filmu „50 twarzy Greya”) i jej wysiłki w celu promowania aborcyjnego giganta spotkały się z wielkim poklaskiem ze strony mediów.

Zastępca redaktora ds. kultury w magazynie „Time”, Eliza Berman nazwała wpinkę Stone „najbardziej wartościowym dodatkiem”, który wpięła „w służbie sprawie”. Podobnie zareagowała asystentka redaktora ds. stylu w Seventeen, Kelsey Stiegman, odnotowując „jej najbardziej epiczny dodatek”.
Bustle wydał oświadczenie, w którym chwali Stone i Johnson za „naprawdę mądre dobieranie dodatków”. Strona feministyczna razem z Allure zachęcała nawet czytelników, aby kupowali swoje własne wpinki Planned Parenthood.
W świecie mody oraz wielkich gwiazd Planned Parenthood zdaje się być największym graczem. I tak w lutym nowojorski kreator mody umieścił na wybiegu napis „Planned Parenthood ratuje życie”. Wcześniej, w styczniu, aktorka Lola Kirke nosiła wpinkę „Fuck Paul Ryan” w geście wsparcia dla Planned Parenthood podczas rozdania Złotych Globów. Razem z inną aktorką Tracee Ellis Ross chciała podarować tej zbrodniczej organizacji biżuterię, jaką miała na rozdaniu Złotych Globów.
W przeciwieństwie do Stone i Johnson, które zdobyły się na milczącą demonstrację przywiązania do aborcyjnego giganta, Kirke skomentowała swój gest wsparcia dla Planned Parenthood. – Paul Ryan mówi o zlikwidowaniu finansowania Planned Parenthood. Uważam, że podobnie jak i liczne inne decyzje podejmowane przez tę administrację, jest ona okrutna – mówiła w wywiadzie dla „Elle”. – Moje ciało, mój wybór, twoje ciało, twój wybór – oświadczyła, a przeprowadzający wywiad dziennikarz nie zdobył się na to, aby przypomnieć, że ciało dziecka rozwijającego się w łonie matki jest zupełnie innym ciałem…
Nie sposób rozsądzić, czy wspomniane wyżej aktorki mają już tak bardzo zdeformowane postrzeganie świata, że rzeczywiście wspierają Planned Parenthood, czy też chciały szokować, aby zaistnieć w mediach. A może i jedno i drugie? Jedno jest pewne, jeżeli tak dalej pójdzie, to zostanie stworzona nowa moda, już nie na promowanie aborcji, ale na jej dokonywanie. A za nią najwyższą cenę zapłacą najbardziej niewinni…

Źródło: LifeSiteNews

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 04 mar 2017, 10:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/05/0 ... naukowcow/

Poczęciu człowieka towarzyszy rozbłysk światła – niesamowite nagranie naukowców
Posted by Marucha w dniu 2016-05-01 (niedziela)

Obrazek

Rozpoczęciu ludzkiego życia towarzyszy światło – dosłownie. Naukowcom z Northwestern University udało się utrwalić na filmie moment poczęcia. Wyraźnie widać na nim, że kiedy komórka męska i żeńska łączą się w nowe życie, następuje rozbłysk.
Film stanowi uzupełnienie do opublikowanej pracy badawczej.
W chwili połączenia się komórek męskiej i żeńskiej, w momencie poczęcia nowego życia, komórka jajowa wypuszcza duże ilości cynku, który tworzy „iskrę” widoczną przy użyciu mikroskopu.
– To było niewiarygodne – powiedziała Teresa Woodruff, profesor położnictwa i ginekologii na wydziale medycznym wspomnianej uczelni. – Obserwowanie cynku promieniującego na zewnątrz w eksplozji z każdej ludzkiej komórki jajowej zapierało dech w piersiach – przyznała.
Zespół badawczy odnotował takie „cynkowe iskry” już wcześniej, w przypadku komórek jajowych myszy, jednakże nigdy nie obserwowano tego procesu u istot ludzkich.
– Cała biologia zaczyna się z chwilą zapłodnienia – konkludowała Woodruff, zaznaczając, iż poczęcie człowieka nadal pozostaje wielką tajemnicą.
Wyniki tych badań stanowią odpowiedź dla wszystkich, którzy uparcie twierdzą, że życie ludzkie nie zaczyna się z chwilą poczęcia. Stawiają przy tym w zupełnie innym świetle procedurę pozaustrojową in vitro, bezsprzecznie dowodząc jej niemoralności.

Źródło: LifeSiteNews

http://prawy.pl/30660-poczeciu-sie-czlo ... cow-wideo/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 08 mar 2017, 09:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Aborcja zabija kobiety

W ramach tzw. międzynarodowego strajku kobiet 8 marca ulicami polskich miast przejdą feministyczne manifestacje, których uczestnicy będą się domagać m.in. dostępu do „bezpiecznego przerywania ciąży”, bezpłatnej antykoncepcji oraz „rzetelnej edukacji seksualnej”. W odpowiedzi środowiska pro-life organizują pikiety pod nazwą „#AborcjaZabijaKobiety”. Protestują też przeciwko ideologizowaniu Dnia Kobiet.

Międzynarodowy strajk kobiet, nawiązujący do tzw. czarnego protestu z 3 października ub.r., przejdzie pod hasłami utrzymania standardów opieki okołoporodowej, dostępu do „nowoczesnej bezpłatnej antykoncepcji i zabiegów sterylizacji”, dostępu do „bezpiecznego przerywania ciąży”, dofinansowania in vitro oraz badań prenatalnych najnowszej generacji.

Część z haseł nie ma nic wspólnego z sytuacją kobiet, ma natomiast mocno antykościelny wydźwięk. Uczestniczki protestu domagają się m.in. przeniesienia religii do parafii i nauczania jej na koszt Kościoła.

W odpowiedzi na niektóre środowiska pro-life postanowiły zorganizować alternatywne manifestacje i pikiety. Fundacja Życie i Rodzina patronuje spotkaniom pod hasłem „#AborcjaZabijaKobiety”.

„W Dzień Kobiet odbędą się feministyczne manifestacje o prawo do zabijania nienarodzonych dzieci. Wszystko pod hasłami niedyskryminacji i decydowania o sobie. Widząc hipokryzję i obłudę środowisk feministycznych, postanowiliśmy 8 marca wyjść na ulice polskich miast i pokazać, jaka jest prawda – pokazać, że #aborcjazabija! Zabija m.in. nienarodzone kobiety, o które środowiska te powinny się upominać i je bronić” – czytamy na stronie Fundacji założonej m.in. przez Kaję Godek.

Pikiety pro-life zostaną przeprowadzone co najmniej w dziesięciu miastach, m.in. Warszawie, Poznaniu, Lublinie i Olsztynie.

Największa manifestacja osób publicznie opowiadających się za obroną życia przejdzie ulicami Warszawy jako XII Marsz Świętości Życia w niedzielę, 2 kwietnia.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... biety.html

Aborcja zabija również godność kobiety, jej spokój wewnętrzny. Przecież kiedyś uświadomi sobie ona, że była morderczynią własnych dzieci. Jak sobie z tą traumą poradzi wtedy?
Aborcja zabija również morale niedoszłej matki, a to jest niewyobrażalna zbrodnia, kiedy człowiek zabija głos sumienia i rozregulowuje wewnętrzny kompas etyczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 10 mar 2017, 10:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/wiara/8165-8165

DAWNI CHRZEŚCIJANIE WOBEC ZABIJANIA PŁODU
Opublikowano: czwartek, 09, marzec 2017 19:54

Z cyklu: J. Salij, Wybierajmy życie

Kiedy w roku 1985 przygotowywałem do druku Rozmowy ze świętym Augustynem, umieściłem na końcu tej książki prośbę do czytelników o pomoc w dotarciu do przypisywanej temu świętemu wypowiedzi, jakoby aborcja w pierwszych tygodniach ciąży nie budziła poważniejszych sprzeciwów moralnych. Wypowiedź tę spopularyzował Boy Żeleński w swoim Piekle kobiet, a ponieważ podawał ją w formie cytatu („Nie jest dzieciobójczynią ta, która sprowadza poronienie, zanim dusza wstąpi w ciało”), a nawet w łacińskim oryginale (Non est homicida, qui abortum procurat, antequam anima corpori sit infusa), jej autentyczność wydawała się nie pozostawiać wątpliwości.
Zanim zdecydowałem się publicznie poprosić o pomoc w zidentyfikowaniu tego tekstu, spędziłem wiele czasu na wertowaniu w dziełach świętego Augustyna oraz w różnych indeksach patrystycznych. Bez rezultatu. Również wspomniany apel okazał się nieskuteczny. Sprawa była dla mnie o tyle ważna, że zwolennicy prawa aborcyjnego ciągle ten tekst przywoływali na poparcie swojej tezy, jakoby — cytuję teraz Boya - „poglądy Kościoła w tej mierze były niegdyś o wiele bardziej tolerancyjne niż dziś”
Dopiero kiedy przyszła era komputerów, mogłem sprawdzić elektronicznie wszystkie dwieście dwadzieścia jeden tomów Patrologia Latina i okazało się, że święty Augustyn z całą pewnością takiego zdania ani w ogóle takiego poglądu nigdy nie wygłosił. Owo przypisywane mu zdanie w końcu jednak znalazłem, mianowicie u żyjącego sześćset lat później Iwona z Chartres. Zresztą Boy kompletnie sens jego przeinaczył. Ale o tym potem.
Zacznijmy jednak nasz temat od początku. Jak wiadomo, już przysięga Hipokratesa (IV wiek przed Chr.) zobowiązuje lekarzy, aby nigdy nie byli sługami śmierci i aby szanowali życie ludzkie już od samych jego początków. Jeżeli jednak zakazuje ona lekarzom dokonywania poronień, wynika stąd, że niestety już wówczas niektórzy proceder ten uprawiali. Tak było w Grecji i zapewne w niejednym kraju starożytnym.
Otóż zupełnie inaczej było u Żydów. W całym zespole ksiąg biblijnych nie znajdziemy żadnej aluzji, żadnego śladu, z którego można by wnioskować o istnieniu w narodzie wybranym postaw wrogości wobec poczętego życia. Przeciwnie, znajdziemy tam mnóstwo świadectw żywiołowej radości z powodu pojawiającego się dziecka, mnóstwo opisów tęsknoty za dzieckiem. Jakiekolwiek działanie mające nie dopuścić do urodzenia się poczętego już dziecka po prostu przekraczało wyobraźnię ludzi biblijnych, nie znane im były nawet pokusy na ten temat.
Owszem, zdarzało się, że brzemienna żona, pragnąc osłonić swojego męża w bójce z sąsiadem, sama została pobita i poroniła (Wj 21,22); w czasie wojen wrogowie bywali aż tak rozpasani, że rozpruwali brzuchy brzemiennym matkom (Oz 14,1); szczególnie zaś potwornym grzechem tego narodu było składanie dzieci w ofierze Molochowi. Jednakże powtarzam — sama idea niedopuszczenia do urodzin poczętego dziecka była zupełnie obca Izraelitom, i to przez cały długi okres historii biblijnej.
Pójście z Ewangelią do Greków oraz do innych narodów — a zaczęło się to przecież już w czasach apostolskich — bardzo szybko zmusiło Kościół do zajęcia wyraźnego stanowiska wobec sztucznych poronień, procederu zwykle w tamtych narodach potępianego, ale jednak znanego i praktykowanego. Już dwa najwcześniejsze pisma starochrześcijańskie, Nauka Dwunastu Apostołów oraz List Barnaby (oba pochodzą prawdopodobnie z końca I wieku po Chr.), wymieniają dzieciobójstwo jako znak kroczenia drogą śmierci.
Pierwsze z tych pism powiada jeszcze ogólnikowo, że śmierć sprowadzają na siebie „dzieciobójcy, niszczyciele obrazu Bożego” (5,2). Bardzo głębokie to spostrzeżenie, że zabicie istoty ludzkiej jest zniszczeniem obrazu Bożego; a więc — dokończmy tę myśl — przed samym Bogiem zda sprawę każdy, kto niszczy Jego obraz.
Natomiast List Barnaby przestrzega już wyraźnie: „Nie zabijaj płodu, nie odbieraj też życia dziecku nowo narodzonemu” (19,5) — smutny to dowód, że nie wszyscy ówcześni chrześcijanie, którzy przez przyjęcie chrztu porzucili pogaństwo, porzucili tym samym swoje pogańskie obyczaje. W każdym razie pokusa takiego grzechu groziła już wówczas niektórym chrześcijanom i trzeba było przed nim przestrzegać.
Odtąd — a więc od kiedy tylko Kościół zetknął się praktycznie z tym problemem — nauczyciele wiary głosili jednoznacznie, że wszelkie działanie przeciwko zaczynającemu się życiu ludzkiemu jest czynem niegodziwym. „Raczej w ogóle nie powinien się żenić — pisał w roku ok. 200 Klemens Aleksandryjski — kto nie chce posiadać potomstwa, niżby z nieumiarkowanego pożądania rozkoszy miał się stać dzieciobójcą. Dlatego w prawodawstwie rzymskim, w wypadku skazania na śmierć kobiety brzemiennej, przewidziane jest wstrzymanie kary aż do chwili porodu. Prawo wręcz zabrania zabijać na ofiarę zwierzęta w okresie ich brzemienności, zawczasu zapragnąwszy położyć tamę lekkomyślności tych, którzy godzą w ludzkie potomstwo” (Kobierce, lib.2, c.93).
Podobnie, choć inaczej pisał następca Klemensa na stanowisku rektora szkoły aleksandryjskiej, Orygenes: „Bóg nakazał małżonkom wychowywać wszystkie bez wyjątku dzieci, jakimi obdarzyła ich Opatrzność, i żadnemu z nich nie pozwolił odbierać życia” (Przeciw Celsusowi, lib.8 c.55).
Apokryf z II wieku, Apokalipsa Piotra, zawiera dosadny opis kar piekielnych, jakim poddane będą kobiety, które targnęły się na poczęte w nich życie: „a krew sięgała po gardła ich. A naprzeciwko nich siedziało wiele dzieci zrodzonych przed czasem i płakało. I padały od nich błyskawice ognia i biły w oczy tych kobiet. To były te, co poza małżeństwem począwszy, spędziły płód swój” (rozdz. 8).
Oczywiście, tekstów starochrześcijańskich na ten temat jest znacznie więcej. Stosunek starożytnego Kościoła do sztucznych poronień najbardziej oficjalnie odzwierciedlał się w orzeczeniach prawnych. Otóż ówczesne prawo kościelne było w tym zakresie nieprawdopodobnie wręcz surowe. W okresie prześladowań, obowiązywało ni mniej, ni więcej, tylko następujące prawo: „Jeżeli jaka kobieta pod nieobecność męża zajdzie w ciążę z cudzołóstwa, a po dokonaniu tego przestępstwa zabije płód, postanawiamy aż do końca życia nie dawać jej Komunii, dlatego że [zamiast dziecka] urodziła zbrodnię” (kanon 63 synodu w Elwirze, rok 305).
Po ustaniu prześladowań prawo to złagodzono. Oto co orzeka synod w Ancyrze (dzisiejsza Ankara) w roku 314: „Kobietom, które cudzołożąc poczęły w łonie i płód spędziły, oraz trudniącym się preparowaniem jadów uśmiercających dzieci, dawne postanowienie zabraniało przyjmowania Komunii aż do końca życia; więc zgodnie z tym się postępuje. W poszukiwaniu zaś środków bardziej łagodnych, postanowiliśmy, aby takowe odbywały dziesięcioletnią pokutę, na zasadzie ustalonych stopni” (kanon 21).
Spróbujmy zinterpretować te dwa teksty. W obu mówi się o zabiciu płodu poczętego z cudzołóstwa. Albo więc w ówczesnych małżeństwach chrześcijańskich praktycznie nie zdarzały się przypadki nieprzyjęcia poczętego dziecka, albo też prawo bierze pod szczególną ochronę życie dzieci najbardziej zagrożonych. Jeśli wziąć pod uwagę występowanie tego szczegółu również w niektórych tekstach pozaprawnych (por. Apokalipsa Piotra), bardziej prawdopodobna wydaje się pierwsza ewentualność.
Odmowa Komunii aż do końca życia nam, ludziom współczesnym, wydaje się karą nieludzką. Nie zapominajmy jednak, że prawo spełnia funkcję nie tylko wychowawczą i represyjną, ale również profilaktyczną. Nie jest wykluczone, że prawo aż tak surowe zapobiegało praktycznie wszystkim przestępstwom tego rodzaju. Dopiero kiedy Kościół stał się bardziej masowy, nawet surowe prawo nie powstrzymywało niektórych chrześcijan przed dzieciobójstwem i trzeba było prawo tak zmodyfikować, aby nie uniemożliwiało ono powrotu do Boga.
Analogicznie, jak sądzę, należy interpretować wcześniejsze (począwszy od końca II w.) napięcia w Kościele wokół pytania, czy jakiekolwiek wielkie grzechy, popełnione po nawróceniu, mogą być odpuszczone. Złagodzone na synodzie w Ancyrze prawo nie od razu zostało powszechnie przyjęte. Jeszcze w sześćdziesiąt lat po tym synodzie, w roku 374, św. Bazyli nawołuje, aby porzucić starą zasadę postępowania wobec winnych zabicia płodu i dostosować się do nowych zasad:
„Kobieta, która rozmyślnie niszczy płód, podlega takiej karze, jak za zabójstwo. Nie do nas należy wnikliwe dochodzenie, czy płód był już ukształtowany, czy jeszcze bezkształtny. W tym przypadku bowiem sprawiedliwości domaga się nie tylko mająca urodzić się istota, ale na wymiar sprawiedliwości zasłużył również ten kto knuł przeciw niej zło, jako że, jak to często bywa, kobiety umierają przy podobnych zabiegach. Do tego dochodzi zniszczenie płodu, a to już drugie zabójstwo, przynajmniej w intencji tych, którzy poważają się na taki czyn. Nie należy jednak pokuty tych kobiet przeciągać aż do ich śmierci, ale winny one otrzymać wymierzoną im pokutę na lat dziesięć, zaś poprawę ich winno się określać nie czasem, ale sposobem, w jaki przejawiają skruchę” (List 188,2).
Zwróćmy uwagę na znajdujące się w tym tekście rozróżnienie płodu „już ukształtowanego” i „jeszcze bezkształtnego”. Pochodzi ono od Arystotelesa (O rodzeniu się zwierząt 2,3,736b), który sądzi, że embrion jest zbyt niedoskonały, aby od samego początku być istotą ludzką; że dusza prawdziwie ludzka ożywia embrion dopiero odpowiednio ukształtowany. Arystoteles nie znał, oczywiście, współczesnej embriologii ani genetyki, taki sąd był w owych czasach usprawiedliwiony i dość powszechnie przyjęty. Dla nas ważne jest to, że nawet niepewność, czy od samego początku zarodek jest prawdziwie ludzką istotą, w niczym nie wpłynęła na stanowisko ówczesnego Kościoła, że niszczenie go jest bardzo ciężkim grzechem przeciwko życiu ludzkiemu.
A teraz zobaczmy, na jaką manipulację pozwolił sobie Boy Żeleński, przypisując świętemu Augustynowi pogląd, że „nie jest dzieciobójczynią ta, która sprowadza poronienie, zanim dusza wstąpi w ciało”. Jedno tylko jest w przekazie Boya prawdziwe: łacińskie brzmienie tego zdania. Bo nie święty Augustyn, tylko Iwo z Chartres jest autorem tamtego zdania. I nie dotyczy ono kobiety dokonującej aborcji, tylko mężczyzny, który podczas bójki z innym mężczyzną przypadkowo spowodował poronienie u kobiety, która próbowała ich rozdzielić.
Ale może wyjaśnijmy po kolei. Iwo z Chartres, jeden z największych średniowiecznych prawników, w ósmej księdze swojego dzieła pt. Panormia przedstawia obowiązujące wówczas prawa oraz zwyczaje prawne dotyczące zabójstwa człowieka. Otóż w rozdziale dwunastym owej ósmej księgi wyjaśnia stosowane wówczas rozstrzygnięcie prawne, że: Non est homicida, qui abortum procurat, antequam anima corpori sit infusa, którego sens jest ponad wszelką wątpliwość następujący: „Nie jest [w obliczu prawa] zabójcą, kto spowodował poronienie, zanim ciało otrzymało duszę”(PL 161,1307).
Dlaczego nie ma najmniejszej wątpliwości, że nie mówi się tam o kobiecie dokonującej aborcji, ani w ogóle o dokonywaniu aborcji? Bo cały wywód Iwona z Chartres odwołuje się do wersetu z Księgi Wyjścia 21,22. Werset dotyczy poronienia, które nastąpiło u kobiety, próbującej rozdzielić bijących się mężczyzn. W swoim zaś objaśnieniu Iwo inspiruje się wykładem, jaki dał na ten temat — i tu leży przyczyna, dlaczego Boy właśnie jemu przypisał cytowane zdanie - święty Augustyn w dziełku pt. Pytania dotyczące Siedmioksięgu (lib.2, c.80).
Co zaś wykłada tam Augustyn, a w ślad za nim Iwo z Chartres? W przekładzie Biblii, jakiej używał św. Augustyn, tłumacz odczytał w tym wersecie — niezgodnie zresztą z hebrajskim oryginałem — znane nam już arystotelesowskie rozróżnienie płodu ukształtowanego i bezkształtnego: „jeśli poroniła płód jeszcze nie ukształtowany, ten, co ją uderzył, poniesie karę, jaką naznaczy mąż kobiety; jeśli zaś był ukształtowany, odda duszę za duszę”. Otóż św. Augustyn zastanawia się, skąd taka różnica w karze. I dochodzi do wniosku, że w pierwszym wypadku nie należało karać jak za zabójstwo, „bo nie da się sprawdzić, czy płód miał już duszę” (quia nec examinatum dici potest, si adhuc animam non habebat). Zaiste, trzeba było bardzo dużo wyobraźni, żeby w tekście tym dopatrzyć się pozwolenia na zabijanie płodu w pierwszych miesiącach ciąży!
A swoją drogą, jak jednoznaczny był sprzeciw starożytnego chrześcijaństwa wobec aborcji! Ludzie walczący o jej bezkarność zrobili dosłownie wszystko, żeby znaleźć dla swoich poglądów choćby cień oparcia w świadectwach starochrześcijańskich — i bez manipulacji i przeinaczeń okazuje się to nieosiągalne. Drugim, podobnie zmanipulowanym i przeinaczonym argumentem, jaki pojawia się w pismach zwolenników bezkarnej aborcji, jest wyciąganie niewiarygodnie wręcz nieuprawnionych wniosków z marginalnej wzmianki świętego Tomasza z Akwinu o poglądach Arystotelesa na temat animacji płodu.
Zupełnie trzeciorzędny tekst św. Augustyna przyczynił się jednak do sformułowania rozwiązań, z których jako chrześcijanie możemy być naprawdę dumni. Powiedzieliśmy już, że zawsze było poza wszelką dyskusją, iż zabicie płodu — w każdym stadium jego rozwoju - jest niedopuszczalnym zamachem na życie ludzkie. Jednakże dopiero współczesna nauka rozstrzygnęła ostatecznie, że od samego początku zarodek ludzki jest odrębną jednostką, należącą niewątpliwie do gatunku homo sapiens. Dzisiaj nie mamy już wątpliwości, że nawet zabicie dopiero co poczętego zarodka jest zabiciem istoty ludzkiej.
Jak na pytania o istotę tego czynu odpowiadano dawniej? Otóż odpowiedź była podwójna: Jeśli istnieją wątpliwości co do charakteru przestępstwa, inaczej należy je rozstrzygać na płaszczyźnie prawa, inaczej w sumieniu. Na płaszczyźnie prawa — wątpliwości należy rozstrzygać zawsze na korzyść oskarżonego, w sumieniu jednak należy trzymać się drogi bardziej pewnej.
Co to znaczy praktycznie? „Jeśli płód nie był jeszcze ukształtowany — powiada św. Rajmund z Pennafort (zm. 1275) — winowajca nie zaciąga konsekwencji prawnych za zabójstwo, ale powinien pokutować jako za zabójstwo.” W tym samym duchu rozstrzygał, jak widzieliśmy, już Iwo z Chartres (1040-1116). Zresztą tak samo wątpliwości, dotyczące tych bolesnych zjawisk, rozstrzyga się dzisiaj. Jeśli na przykład kobieta podejmowała zabiegi przeciw poczętemu w niej życiu, ale nie miała całkowitej pewności, że jest w ciąży — przed Bogiem odpowiada za grzech przeciwko życiu, nie zaciąga jednak ekskomuniki, w jaką popadają wszyscy, którzy niewątpliwie zabili poczęte dziecko lub się do tego przyczynili.
W myśl rozstrzygnięć, które tak szczęśliwie, choć przecież bezwiednie, zapoczątkował św. Augustyn, sformułowano również pouczenie w Deklaracji o dokonywaniu poronień, wydanej w roku 1974 przez Stolicę Apostolską: „Nawet gdyby istniała wątpliwość, czy owoc poczęcia już jest osobą, byłoby obiektywnie ciężkim grzechem samo podejmowanie ryzyka popełnienia zabójstwa”.


opr. aw/aw


Za: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD ... -abor.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 14 mar 2017, 13:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/47568-rebecca-kiessling ... a-aborcje/

Rebecca Kiessling: Pedofile, handlarze żywym towarem uwielbiają aborcję
Anna Wiejak Opublikowano 13 marca 2017

Obrazek

Jest mnóstwo ludzi, którzy nie znają mnie nawet, a oceniają, czy ja powinnam, czy nie powinnam żyć – mówiła Rebecca Kiessling na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej, odnosząc się do wszystkich, którzy deklarują się przeciwnikami aborcji za wyjątkiem sytuacji, gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. – Byłam w sytuacji, w której musiałam usprawiedliwić swoje własne istnienie, że ja mam prawo żyć – dodała.
– Czułam się jak śmieć za sprawą ludzi, którzy twierdzili, że moje życie jest do wyrzucenia – relacjonowała moment, w którym dowiedziała się, że jej biologiczny ojciec był bandytą, który w sposób brutalny zgwałcił jej matkę. – Zawdzięczam swoje życie tym prawodawcom, którzy byli za życiem, którzy uznali, że moje życie zasługuje na ochronę – dodała.
Rebecca Kiessling zwróciła uwagę, że obecnie nie mamy do czynienia z prawem do aborcji, ale oczekiwaniem aborcji – lekarze nie chcą leczyć chorych dzieci, których matki odmówiły dokonania aborcji. Zwróciła uwagę, że największymi zwolennikami aborcji są handlarze żywym towarem.

– Pracownicy klinik aborcyjnych kryją gwałcicieli, bo przychodzą do nich handlarze żywym towarem, przyprowadzają nawet po kilkanaście dziewczyn i mówią, co trzeba z nimi zrobić. To są ważni klienci dla klinik aborcyjnych. Pedofile, handlarze żywym towarem uwielbiają aborcję – zauważyła.
– Jak to jest, że niewinne dziecko zasługuje na karę śmierci za winę biologicznego ojca? Jeżeli zależy wam na ofiarach gwałtu, powinniście chronić je przed gwałcicielem, ale i aborcją. Czy ja zasłużyłam na karę śmierci za przestępstwo mojego biologicznego ojca? – pytała, nie kryjąc emocji. – Wiem, że nie ma kary śmierci w Polsce, dla gwałcicieli też, dlaczego zatem chcecie tej kary śmierci dla niewinnych dzieci? – indagowała dalej.
– Wiele kobiet z naszej organizacji, które dopuściły się aborcji, powiedziało, że aborcja była dużo bardziej traumatycznym i brutalnym przeżyciem niż gwałt, że łatwiej wybaczyły gwałcicielowi niż samym sobie – zwróciła się do zgromadzonych.
Zaznaczała, jak wielki ból sprawia się kobietom, które rodzą i wychowują dzieci gwałcicieli, stosując wobec tych dzieci wyzwiska ocierające się czasem o przekleństwa. – Sposób, w jaki mówimy o tych niewinnych dzieciach (dziecko gwałciciela, złe nasienie etc.) musi się skończyć – zaznaczyła.
Uczestnicy konferencji zwrócili uwagę, że – jak wynika z opinii psychiatrów – kobieta po gwałcie przez wiele miesięcy nie jest w stanie podjąć samodzielnej i odpowiedzialnej decyzji, a prawo polskie je do tego zmusza. – Jeżeli kobieta w niechcianej ciąży wybiera aborcję tak jak uwięzione zwierzę, tylko i wyłącznie ze strachu, to nie jest kwestia wyboru, to jest desperacja, to jest znak, że my jako społeczeństwo ją zawiedliśmy – wtórowała im Kiessling, podkreślając, iż ofiary nr 1 przemocy domowej w USA to kobiety w ciąży, bo w ten sposób chce się na nich wymusić dokonanie aborcji. – Ofiary gwałtu nie chcą aborcji, ale potrzebują ochrony przed gwałcicielem – podkreśliła, wyrażając jednocześnie ubolewanie z powodu faktu, że w USA obrońcy życia robią wyjątek, dopuszczając zabicie dzieci ofiar gwałtu.
Kiessling zaznaczyła, z jak wielkim okrucieństwem są zabijane te dzieci – czujące już płody są zabijane bez środków znieczulających tylko dlatego, że są poczęte z gwałtu. – Ja czuję ból, jak każdy z was, mam cierpieć, bo jestem poczęta z gwałtu? To jest straszne – mówiła. – Handluje się organami tych dzieci jak częściami zamiennymi. To jest naprawdę straszna sytuacja – skonstatowała.

Fot. Ordo Iuris

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 17 mar 2017, 00:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Życzą mi śmierci. Dlaczego?

Obrazek

Polacy są uważani za jeden z najbardziej opowiadających się za życiem narodów na świecie, choć wiem, że w waszym prawie znajdują się wyjątki umożliwiające dokonanie aborcji. Polska jest także krajem uznawanym za bardzo katolicki. Byłam więc zdziwiona, że odwołano moje wystąpienia na niektórych uniwersytetach – mówi amerykańska działacz pro-life Rebecca Kiessling.

Co oznacza w praktyce: być osobą „pro-life”?

To całościowy sprzeciw wobec aborcji, nieustające dążenie do prawnej ochrony życia niewinnych dzieci bez żadnego wyjątku i bez żadnej dyskryminacji.

Napisała Pani na swoim facebookowym profilu, że po spotkaniu na KUL podeszła do Pani dziewczyna, która stwierdziła, że dzięki temu co usłyszała, zmieniła swoje zdanie w sprawie ochrony życia. Czy taka sytuacja zdarza się często?

Tak, bardzo często ludzie mówią mi, że zmienili swoje zdanie na temat aborcji. Opowiadana przeze mnie historia mojego życia, miała wpływ na poglądy dwóch kandydatów na prezydenta USA: Ricka Perry’ego z Teksasu i byłego spikera Izby Reprezentantów Newta Gingrich’a. Zmieniłam przekonania wielu polityków, a nawet proaborcyjnych aktywistów.

Z czego wynika ta skuteczność?

Myślę, że powody są dwa. Po pierwsze, przychodzący na spotkania stykają się z osobistą historią. A jak pokazuje wiele badań w Stanach Zjednoczonych, to właśnie osobiste historie zmieniają serca w sposób, jaki inne argumenty nie są w stanie uczynić. Przekonałam się, że najmądrzejsze nawet filozoficzne i etyczne argumenty nie są zbyt efektywne, jeśli nie są połączone z osobistym doświadczeniem. Wplatam więc tego rodzaju argumenty w moją historię, by pomóc ludziom zrozumieć sprawę z logicznego punktu widzenia.
Wyjątkowość mojej historii polega na tym, że zawdzięczam życie prawnej ochronie, gdyż moja matka, która zaszła w ciążę w wyniku brutalnego gwałtu, chciała dokonać aborcji. Wyborcy, aktywiści, prawodawcy, opowiadający się za życiem, wybrali wówczas dla mnie życie. Dziękuję im za to, że jestem na tym świecie. Gdyby moja historia wydarzyła się kilka lat później – najpewniej zostałabym zabita.

Spotkania z Panią zorganizowane w Polsce zostały oprotestowane przez środowiska lewackie. Czy było to dla Pani zaskakujące czy już spotkała się Pani z taką sytuacją?

Byłam bardzo zaskoczona, że taka sytuacja ma miejsce akurat w Polsce.

Dlaczego?

Ponieważ Polacy są uważani za jeden z najbardziej opowiadających się za życiem narodów na świecie, choć wiem, że w waszym prawie znajdują się wyjątki umożliwiające dokonanie aborcji. Polska jest także krajem uznawanym za bardzo katolicki. Byłam więc zdziwiona, że odwołano moje wystąpienia na niektórych uniwersytetach. Gdyby do takiej sytuacji doszło w USA, to gwarantujące wolność słowa przepisy doprowadziłyby do sądowego pozwu skierowanego przeciwko takim uczelniom. W moim kraju bowiem wolność wypowiedzi stanowi fundament społeczeństwa. Sytuacja, która zaistniała w Polsce jest zaskakująca tym bardziej, jeśli uświadomimy sobie, że wasz kraj ma długie i bolesne doświadczenia z komunistyczną cenzurą. Dziwię się więc, że cenzura panuje tu również i dziś.

Bardzo mnie natomiast cieszy, że kampania skierowana przeciwko mojej obecności na polskich uniwersytetach spotkała się z kontrreakcją, ze społecznym oburzeniem. Szczególnie cieszy mnie postawa wicepremiera, ministra edukacji Jarosława Gowina. Mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone i że jednak dostanę możliwość przemawiania tam, gdzie zostało to zaplanowane.

Niestety, już wiemy że do spotkania na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Uniwersytecie Jagiellońskim nie dojdzie. Władze tych uczelni obawiały się, że nie będą mogły zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom spotkania. Na marginesie warto podkreślić tą szokującą sytuację: przyjeżdża do naszego kraju gość zza granicy, kobieta, obrończyni życia i… spotkania z nią musi ochraniać policja…

Najbardziej zdumiewa mnie to, że atakują kobietę! Skąd tyle nienawiści wobec mnie? Wiele osób wyraża ją choćby na moim profilu facebookowym. Dla przykładu ktoś zagroził, że połamie mi nogi…

To chyba objaw ogromnego strachu przed skutecznością Pani wykładów.

Chcę jeszcze raz przypomnieć: opowiadam tylko o moim życiu. Ja się przecież nie prosiłam, aby zostać poczęta w taki sposób. Chcę jednak, aby to moje doświadczenie pomogło innym. Wstawiam się za ofiarami gwałtów, ale także za ofiarami przemocy domowej, gdyż w swoim życiu również padłam jej ofiarą – ofiarą nienawiści. Dlaczego kolejnymi ofiarami mają być niewinne dzieci pojawiające się na tym świecie w wyniku przestępstwa?

Wie Pani, że środowiska Panią atakujące, wypisują na sztandarach obronę praw kobiet?

Zawsze pytam kobiety ze środowisk feministycznych jakie prawa przysługiwałyby mi, gdybym jako nienarodzona dziewczynka mogła zostać wyabortowana? Przecież gdyby mnie zabito, nie miałabym już żadnych praw. A one walcząc o „prawo do aborcji” walczą o prawa już tylko narodzonych szczęściar? Przepraszam, ale mówienie mi, że moja matka powinna mieć prawo mnie zabić, to życzenie mi śmierci. Czym zasłużyłam sobie na tę nienawiść?

W mediach pojawiają się sformułowania, iż Pani „twierdzi, że została poczęta w wyniku gwałtu”. Jak Pani reaguje na takie słowa?

To bardzo bolesne doświadczenie. Czy ktoś myśli, że łatwo jest przyznać się do bycia zgwałconym? Co te osoby powiedziałby mojej matce, która pojawia się w telewizji i ogólnonarodowych publikacjach razem ze mną. Obecnie jest ze mnie dumna i wdzięczna, że prawo chroniło mnie i ją przed aborcją. Pomimo, że kiedyś chciała opowiedzieć się przeciwko życiu i mnie zabić…

Jak można twierdzić, że ona kłamie? Jak można uważać się za obrońcę praw kobiet i sugerować, że kobiety kłamliwie podają się za ofiary gwałtów? Przecież to chore i nielogiczne! Dzięki pracy w mojej fundacji wiem, jak trudno jest się przyznać, iż padło się ofiarą seksualnej przemocy. Znam wiele kobiet, niemających odwagi przyznać się do tego, że stały się ofiarami przemocy, gdyż zdają sobie sprawę, że zostaną stygmatyzowane. Zachowanie części feministek jak widać tylko to potwierdza.

Skąd Pani zdaniem bierze się – dość często spotykana – wybiórczość w postawie pro-life, polegająca na równoczesnym braku akceptacji aborcji w przypadku dzieci dotkniętych chorobą połączonej z przyzwoleniem na mordowanie nienarodzonych pochodzących z gwałtu?

Wielu ludzi sądzi, że okażą współczucie ofiarom gwałtu, gdyż są przekonani, że zgwałcone kobiety pragną aborcji. A to nie jest prawda. Połowa zgwałconych w USA nie decyduje się na aborcję. A te, które się decydują są potem rozczarowane – ani ich sytuacja, ani samopoczucie nie polepszyło się dzięki aborcji.

A kto kocha aborcję? Otóż gwałciciele! Aborcja niszczy bowiem dowody przestępstwa, ukrywa czyn gwałciciela. Aborcja to zabicie dziecka przypominającego o ich straszliwej zbrodni. Więc jeśli naprawdę dbasz o ofiary gwałtu powinieneś chronić ich zarówno przed gwałcicielem jak i przed aborcją! Przecież to poczęte dziecko nie jest niczyim wrogiem!

Dokonanie aborcji kładzie się cieniem na dalsze życie brutalnie doświadczonej kobiety-ofiary gwałtu. Czy zetknęła się Pani w pracy w fundacji „Save the 1” z takimi sytuacjami?

Oczywiście. Wielokrotnie słyszałam, że o wiele trudniejsze było przezwyciężenie traumy po aborcji, niż tej wynikającej z gwałtu. Jedna z kobiet, która dokonała aborcji wyznała, że była zdolna wybaczyć gwałcicielowi dużo wcześniej, niż była zdolna wybaczyć sobie samej. Ale niektórzy wciąż uważają, że przemoc może przynieść uzdrowienie. To jednak niemożliwe. To dziecko przynosi uzdrowienie.

Jak już wspominałam wiele ofiar gwałtu nie chce przyznać się do tego, że padły ofiarą przemocy, cierpią w samotności nie dbając o siebie. Często to dziecko motywuje ich, by powiedziały rodzinie o tym, co się wydarzyło. To dziecko motywuje ich do troski swoje życie i zdrowie, ponieważ staje się ono ważne nie tylko dla niech, lecz dla dziecka.

Na czym polega Pani działalności pro-life jako adwokata?

Podczas swojej praktyki adwokackiej reprezentowałam pro-bono wiele kobiet, także zwolenniczek aborcji, zapewniając im darmową reprezentację prawną.
Brałam także udział w procesach relacjonowanych przez media na całym świecie. Jedna z nich dotyczyła zamrożonego embrionu, czyli człowieka powstałego w wyniku procedury in vitro. O szansę na urodzenie tej osoby procesowali się jego rodzice. Matka chciała mu dać się urodzić, a ojciec chciał by został zniszczony.
Reprezentowałam także kobietę, która została pozwana za niedokonanie aborcji.

Słucham?!

Tak, tak. Kobieta została pozwana za to, że nie dokonała aborcji – łamiąc umowę. Ojciec dziecka powiedział, że dając jej 500 dolarów oczekiwał, że kobieta usunie dziecko i sprawa będzie załatwiona. I chociaż kobieta powiedziała, że może zwrócić jemu te pieniądze, to on żądał zabicia dziecka, grożąc, że w przeciwnym wypadku sprawa skończy się w sądzie. Kiedy dziecko miało rok i mężczyzna został pozwany za niepłacenie alimentów, sam złożył kontr-pozew za złamanie umowy, którą zawarł z kobietą. Argumentował to w taki sposób, jakby zatrudnił płatnego mordercę i pozywał go za niewykonanie zabójstwa. Z radością mogę poinformować, że sprawa zakończyła się obciążeniem mężczyzny kosztem alimentów.

W wielu krajach, niebaczących na słowa św. Jana Pawła II ostrzegającego przed grozą „cywilizacji śmierci” trwa rzeź nienarodzonych dzieci, także tych poczętych w wyniku gwałtu. Jej promotorzy nierzadko sięgają po ich zdaniem wysoce wysublimowane argumenty mające udowadniać, że racja jest po ich stronie. A przecież za taką retoryką kryje się dramat mordowanych dzieci. Czy nie jest to szokujące?

Społeczeństwa karzące niewinne dzieci dopuszczają się prawdziwego barbarzyństwa, ale tak dzieje się zawsze, kiedy obraca się matki przeciwko ich dzieciom. Czasem słyszy się argument, że świat jest przeludniony i dlatego aborcja ma być konieczna. Co ciekawe, ludzie głoszący takie przekonania sami oczywiście cenią własne życie. Nie należą do nich jednak kobiety korzystające z usług klinik aborcyjnych. Każda aborcja wynika bowiem ze strachu, stanowi akt desperacji. Te kobiety potrzebują pomocy, a nie aborcji.

Wiele osób kiedy mówi się o aborcji zatyka uszy. Mówi: to mnie nie dotyczy, nie chcę o tym już więcej słuchać. Niestety przepisy prawne, czy naciski aborcjonistów „ułatwiają” życie takim osobom usuwając prawdę o aborcji z tzw. głównego nurtu. Czy taka sytuacja niepokoi Panią?

Spójrzmy na to co wydarzyło się we Francji. Nad Sekwaną wolność słowa nie obowiązuje już osób chcących pomagać kobietom, nie mogą one już nawet prowadzić stron internetowych pro-life. W telewizji zakazano reklamy pokazującej uśmiechnięte dzieci z zespołem Downa, ponieważ twierdzono, że może ona zasmucić kobiety, które dokonały aborcji. Czy chcemy żyć w takim świecie? Czy kiedyś nie zostanie zakazany także mój uśmiech – osoby poczętej z gwałtu, ośmielającej się cieszyć życiem?

Z tym niestety właśnie spotkałam się tu w Polsce. Są ludzie, dla których jestem nie tylko niemile widziana w tym miejscu, ale w ogóle na świecie. Te osoby nie mogą pogodzić się z tym, że nie zostałam poddana aborcji, że byłam chroniona i że cenię moje życie. To przerażające.

Rozmawiał Łukasz Karpiel.
Dziękuję za rozmowę.

http://www.pch24.pl/zycza-mi-smierci--d ... 218,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 17 mar 2017, 11:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/03/1 ... -wyjatkow/

Rebecca Kiessling w Lublinie: Żyję, bo prawo zabraniało aborcji, bez wyjątków.
Posted by Marucha w dniu 2017-03-15 (środa)

Obrazek

Żyję dlatego, że aborcja była wtedy zakazana w Michigan, nawet w przypadkach gwałtu. Zawdzięczam swoje istnienie temu, że chroniło mnie prawo – mówiła we wtorek do studentów KUL mecenas Rebecca Kiessling.
Spotkanie z amerykańską prawnik przyciągnęło około czterystu słuchaczy.
– Jeżeli wasza matka wybrała dla was życie, to świetnie. To musi być wspaniałe uczucie. Ale moja nie wybrała w ten sposób. Bardzo często mówi się o „wyborze”, ale ja wtedy proszę, żeby ktoś dokończył zdanie, sprecyzował, o co mu chodzi – dodała obrończyni życia.
– Niezależnie od tego, czy ktoś kwalifikuje się jako osoba będąca zwolennikiem tak zwanego wyboru, czy ogólnie jest za życiem, ale z wyjątkiem przypadku, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, to tak jakby stanął przede mną i powiedział mi w twarz: „uważam, że twoja matka powinna była móc cię usunąć”. To są naprawdę mocne słowa. Nigdy sama nie powiedziałabym komuś czegoś takiego – przyznała Rebecca Kiessling.

Obrazek

Prelegentka zwróciła uwagę, że ludzie podchodzą do tematu zabijania nienarodzonych nie nadając mu żadnej twarzy, żadnego wyrazu, tak, jak gdyby nie chodziło o życie konkretnych osób.
– Dla wielu to tylko jakaś teoretyczny problem, który rozstrzygają w ciągu trzech minut i już mają o nim wyrobione zdanie. Wiem, że były protesty w wielu miejscach, anulowano moje wykłady na różnych uniwersytetach właśnie dlatego, że wielu ludzi nie chce, żeby ta kwestia zyskała jakąś konkretną twarz – zauważyła goszcząca od kilku dni w Polsce niedoszła ofiara tak zwanego prawa do wyboru.
Katolicki Uniwersytet Lubelski to jedyna uczelnia, która nie ugięła się pod naciskiem nielicznych, lecz hałaśliwych środowisk lewicowych i nie odwołała zaplanowanego kilka tygodni temu spotkania z Amerykanką zaproszoną do Polski przez instytut Ordo Iuris.
Na facebookowym profilu tej organizacji mogliśmy w środę przeczytać: „Dziękujemy wszystkim, którzy przybyli wczoraj na spotkanie z Rebeką na Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II Możemy już dziś powiedzieć, że spotkanie było wielkim sukcesem, także dzięki Wam! Ponad 400 uczestników, wielki entuzjazm i otwartość, spotkanie przebiegło w wyjątkowej atmosferze, a po nim był oczywiście jeszcze czas na indywidualne rozmowy, zdjęcia, pytania… :)”.
Rejterada takich uczelni jak Uniwersytety: Jagielloński, Warszawski i Wrocławski, a także toruński UMK, paradoksalnie przyczyniła się do nagłośnienia wizyty Rebeki Kiessling. Udziela ona nieplanowanych wcześniej wywiadów w mediach, które nie godzą się na akademicką cenzurę.
„Skoro Rebecce Kiessling uniemożliwiano spotkanie ze studentami na polskich uczelniach, zapraszamy ją do programu, aby przekonać się czy świadectwo kobiety urodzonej wskutek gwałtu jest sprzeczne z misją uniwersytetu. W programie też poruszająca historia Stanisławy Leszczyńskiej, bohaterskiej położnej, która ratowała dzieci w Auschwitz. Zapraszamy w czwartek, 22:25, w TVP1” – czytamy na facebookowym profilu audycji Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać”.

http://www.pch24.pl/rebecca-kiessling-w ... z4bR9Hq0ju


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 19 mar 2017, 08:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/kiessling-jednak-wy ... 205,i.html

Jeśli władze takich uniwersytetów, jak np. UJ czy UW nie zostaną wywalone z hukiem, to nikt nie ma prawa nazwać Polski wolnym krajem. Co za bezczelność i tupet tych satanistów, jaka hańba dla Polski. Usunięcie tych łotrów to najbardziej paląca konieczność.

Kopia artykułu:

Kiessling jednak wygłosiła wykład w Krakowie. Bał się jej Uniwersytet Jagielloński, przyjął Uniwersytet Papieski
Data publikacji: 2017-03-16 08:00
Data aktualizacji: 2017-03-16 12:08:00

Obrazek
fot. lifenetwork.eu


Ponad dwieście osób wzięło udział w wykładzie zorganizowanym przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie z mecenas Rebeccą Kiessling, poczętą w wyniku gwałtu działaczką organizacji Pro Life, która przyjechała do Polski na zaproszenie Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jej obecność w Polsce rozwścieczyła lewackie organizacje promujące aborcję - zabieg, który zgodnie z polskim prawem mógłby pozbawić życia osoby takie jak amerykańska prawnik.

Przed rozpoczęciem spotkania wolontariusze Fundacji PRO - Prawo do życia rozstawili przed budynkiem uczelni kilka transparentów ze zdjęciami nienarodzonych dzieci zamordowanych poprzez „zabieg” aborcji. Mimo wielu krytycznych głosów wśród przechodniów, faryzejsko oburzonych tym głosem prawdy o tym jak wygląda zabijanie nienarodzonych, na szczęście nie doszło do żadnych incydentów. Porządku przed uczelnią pilnowali policjanci, którzy - jak się dowiedzieliśmy – zostali oddelegowani, aby powstrzymać ewentualną agresję ze strony przedstawicieli organizacji lewicowych i feministycznych, którzy zapowiadali swoje przybycie na wykład Rebeki Kiessling. - Niestety mamy takie realia w naszym kraju. Okazuje się, że mówienie o zakazie zabijania nienarodzonych jest, zdaniem środowisk lewicowych, kontrowersyjne. Według ich przedstawicieli wolność słowa może działać tylko w jedną stronę i dlatego nie można dopuścić, aby ktokolwiek głosił rzeczy sprzeczne z ich „przekonaniami” – skomentowała obecnośc policji na wykładzie Diana Dobrzańska, działaczka Pro Life.

Kto dotarł do budynku uniwersytetu papieskiego zbyt późno musiał liczyć się z tym, że nie dostanie się do sali wykładowej. Na 15 minut przed rozpoczęciem spotkania wszystkie miejsca siedzące (ponad 200) były już zajęte. Ze względów bezpieczeństwa organizatorzy nie mogli pozwolić sobie na wpuszczanie kolejnych osób. Nie stanowiło to jednak problemu dla ponad stu osób, które wykładu amerykańskiej mecenas słuchali na uczelnianym korytarzu.

Pojawienie się prelegentki wywołało wielkie poruszenie połączone z owacją na stojąco wszystkich obecnych w auli. Tym gestem słuchacze pokazali, że absolutnie nie akceptują brutalnych ataków kierowanych przez środowiska skupione wokół „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka” i innych lewicowych mediów przeciwko Rebecce Kiessling i Ordo Iuris. Przypomnijmy, że ataki lewicowców zakończyły się w końcu odwołaniem wykładów Amerykanki m.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Toruńskim.

Po kilku słowach wstępu wygłoszonych przez dziekana wydziału filozoficznego UPJPII ks. dr. hab. Jarosława Jagiełłę i modlitwie odmówionej poprowadzonej przez ks. prof. Dariusza Oko, głos zabrała prelegentka. Opowiadała m.in. o tym w jaki sposób dowiedziała się o swoim poczęciu, o swoim pierwszym spotkaniu z matką, o rozmowach z ludźmi popierającymi aborcję, o podejmowanych działaniach dla obrony życia. Odniosła się również do ataków, jakie „Gazeta Wyborcza” i podobne jej media skierowały przeciwko niej pisząc, iż „Rebecca Kiessling twierdzi, że została poczęta w skutek gwałtu…”, „Spotkanie z matką miało być dla Kiessling doświadczeniem zmieniającym życie”, „Rebecca Kiessling nie ma naukowych dowodów na poparcie swoich tez” etc.
– Jak śmiecie robić coś takiego? – pytała retorycznie przedstawicieli mediów reprezentujących cywilizację śmierci.

W trakcie całego spotkania widać było na twarzach słuchaczy ogromne poruszenie. Pani Kiessling niejednokrotnie łamał się głos i równie często po policzku spływała łza.

Po zakończeniu wykładu rozpoczęła się dyskusja. Niestety ze względu na ograniczony czas pytania mogło zadać tylko kilka osób, mimo że chętnych było bardzo wielu. Na sam koniec głos zabrał ks. prof. Tadeusz Biesaga. Podziękowawszy wszystkim za przybycie życzył odwagi rektorom polskich uczelni, aby nie poddawali się lewicowemu terrorowi. - Siła świadectwa pani Rebeki jest tak potężna, że nie może dziwić, dlaczego feministki tak mocno z nią walczą – zaznaczył.

- Wystąpienie pani Rebeki było bardzo budujące. Jestem ogromnie poruszona historią jej życia i jest to dla mnie motywacja do dalszego działania w obronie życia nienarodzonych – powiedziała po spotkaniu jedna z uczestniczek.

Już wkrótce na łamach PCh24.pl opublikujemy nagranie video z krakowskiego spotkania ze znienawidzoną przez promotorów aborcji Rebeccą Kiessling.

Tomasz Kolanek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 19 mar 2017, 17:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
Jeśli władze takich uniwersytetów, jak np. UJ czy UW nie zostaną wywalone z hukiem, to nikt nie ma prawa nazwać Polski wolnym krajem. Co za bezczelność i tupet tych satanistów, jaka hańba dla Polski. Usunięcie tych łotrów to najbardziej paląca konieczność.


Popieram stanowisko Asindzieja. Ludzie rządzący UJ czy UW to łotry z piekła rodem ...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 19 mar 2017, 18:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31115
Coltrane napisał(a):
Asindziej napisał(a):
Jeśli władze takich uniwersytetów, jak np. UJ czy UW nie zostaną wywalone z hukiem, to nikt nie ma prawa nazwać Polski wolnym krajem. Co za bezczelność i tupet tych satanistów, jaka hańba dla Polski. Usunięcie tych łotrów to najbardziej paląca konieczność.

Popieram stanowisko Asindzieja. Ludzie rządzący UJ czy UW to łotry z piekła rodem ...

Swoją drogą kłania nam się tutaj ta lewacka propaganda o wolności słowa, swobodzie wypowiedzi, o prawach człowieka, o poszanowaniu godności ludzkiej.
I jeżeli ta wolność słowa pozwala głosić dewiacje feministyczne, prawo człowiecze pozwala mordować nienarodzonych w imię wyimaginowanych wolności feministycznych brzuchów, a godność ludzka jest warta szacunku, tylko wtedy gdy człowiek wspiera ten system i najlepiej gdy genderyzuje, pedałuje i wyraża swoje ekspresje, to w przypadku człowieka szanującego życie ludzkie na każdym etapie rozwoju ta sama wolność, swoboda i poszanowanie nakazują lewactwu zabronić mu wpływu na innych ludzi.
Diabeł lewacki boi się konfrontacji z prawdą, niczym diabeł piekielny święconej wody.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 20 mar 2017, 10:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.polishclub.org/2017/03/18/ja ... zyszlosci/

Jan Pawel II: “Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości.”
2017.03.18.

Obrazek

““Allach pozwoli zwyciężyć muzułmanom w Europie bez użycia mieczy. Nie potrzebujemy terrorystów i męczenników. Za 20 lat miliony muzułmanów zmienią oblicze Europy na muzułmański kontynent!” (Kadafi)

* http://www.pch24.pl/w-roku-2050-europa- ... ontynentem—uwazaja-niemieccy-demografowie,41330,i.html
* https://www.google.com/search?q=smierc+ ... =0ahUKEwjD–WD1snSAhXBLSYKHSovBlIQsAQIIQ&biw=1920&bih=955&dp



Henry Makow (amerykanski Żyd) ostrzega przed odchodzeniem od chrześcijańskiej moralności. Widząc biernośc spoleczenstw chrześcijanskich, przyrównuje je nawet do nieświadomego niczego stada owiec, pasących się spokojnie u wrót rzeźni.

* http://www.bibula.com/?p=28329



W polskim serialu telewizyjnym pt. “Na dobre i na złe,” którego akcja dzieje się w fikcyjnym szpitalu w Leśnej Górze jest taka scena, w której piękna, niezwykle uzdolniona i dumna pani doktor ginekolog Hana Goldberg, zwana przez kolegów „żydowską księżniczką,” nękana jest przez grupkę kobiet „moherowych beretów,” reprezentujących polski, katolicki i antyaborcyjny “ciemnogród”, które oskarżają ją o wykonywanie nielegalnych skrobanek. Przedstawicielka tej grupy składa wizytę pani doktor, w czasie której pokazuje jej fotografie zakrwawionych, martwych płodów ludzkich i apeluje do jej sumienia, aby zaprzestała tego procederu.

Jak łatwo się domyśleć, pani doktor okazała się być “niewinną ofiarą” antysemickich uprzedzeń polskiego katolickiego ciemnogrodu oraz wyznawców teorii spiskowej. Intencją reżysera tego serialu było zapewne bezlitosne napiętnowanie środowisk, które kojarzą upowszechnienie aborcji z fatalnymi wpływami żydowskiej, ateistycznej, liberalnej ideologii na chrześcijanską cywilizację.



Telewizja i kino to, obok prasy głównego nurtu i literatury pięknej, niezwykle skuteczny instrument prania mózgów polskich odbiorców, szczególnie, że biorą w nim udział często doświadczeni i utalentowani twórcy, dysponujący olbrzymimi funduszami, którzy nieustannie wytykaja Polakom antysemityzm, ksenofobię, nacjonalizm a ostatnio nawet faszyzm (nazizm?) oraz wmawiają nam kompleks winy za Holocaust. Wprawdzie starsze pokolenie uodporniło się na tego rodzaju propagandę, wciskaną nam nahalnie w czasach komunizmu, to chyba zdaniem twórców tego serial, młodsi Polacy mieszkający ciągle jeszcze w tym kraju („młodzi, wykształceni z dużych miast”) są na nią bardziej podatni. Problem w tym, że serial ten emituje również TV Polonia dla Polaków mieszkających zagranicą np. w USA a tutaj jest to tajemnica poliszynela, że cały program proaborcyjny, który dążył do zalegalizowania i upowszechnienia aborcji w tym kraju, gdzie ciągle jeszcze dominują chrześcijanie, by od początku wżydowskich rękach.



Z mordowania nienarodzonych dzieci stworzono tutaj potężny, intratny biznes przynoszący krocie wlaścicielom klinik aborcyjnych, w większości amerykańskich Żydów. Kilka lat temu głośno było o katastrofie prywatnego samolotu w Montanie, w której zginęła cała rodzina właściciela największego w USA łańcucha klinik aborcyjnych Irwinga „Bud” Feldkampa. Dziwnym trafem samolot spadł na ziemię na miejscowym cmentarzu obok pomnika poświęconego dzieciom zabitym w czasie aborcji. Okoliczna ludność („ciemnogród”) uznała to za widomy znak i ostrzeżenie ze strony niebios.

* http://www.guardianangel.in/ga/273-D-Gu ... inic-Owner—Family-Tragedy—Plane-Crash-Kills-14.html



Z kolei kanadyjski rząd przyznał niedawno najwyższe odznaczenie państwowe sędziwemu ginekologowi dr Henry Morgentalerowi, Żydowi polskiego pochodzenia, którego rodzice zginęli w czasie Holocaustu. Liberalne media uznały go prawie za bohatera narodowego, który walczył o legalizację i upowszechnienie aborcji w Kanadzie.

* http://www.cbc.ca/news/canada/morgental ... a-1.705838



Chyba każdego myślącego czytelnika powinna zaintrygować kwestia dlaczego tak wielu Żydow (polityków, prawników, lekarzy, miliarderów, dziennikarzy, itd.) opowiada się za ideologią, którą Jan Paweł II nazwał „cywilzacją śmierci,” mimo strasznych doświadczeń jakie ten naród przeszedł w czasie Holocaustu. Poniższy artykuł próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

* http://wolna-polska.pl/wiadomosci/aborc ... -2-2015-03



Żyjemy w jakiejś makabrycznej, schizofrenicznej rzeczywistości, w której trwa Holocaust nienarodzonych dzieci, które nie miały na tyle szczęścia, aby przyjść żywe na ten świat, bo przedtem je uśmiercono. Zastanawiam się jak czuje się zasiadający do wigilijnego stołu ginekolog, przeprowadzający aborcje, który wychował się w chrześcijanskiej rodzinie lub jego kamrat lekarz żydowskiego pochodzenia kiedy modli sie za dzieci ofiary Holocaustu w czasie święta Hanuki. Społeczeństwo Stanów Zjednoczonych bylo parę lat temu wstrząśnięte masakrą dzieci w szkole podstawowej w Newtown (CT) a równocześnie obowiązująca tam zakłamana ideologia poprawności politycznej nie pozwala na potępianie ginekologów, którzy bez zmrużenia oka rozcinają na kawałki żywe ludzkie płody, tak jak rzeźnicy zwierzęta. Kobiety protestujące przed klinikami aborcyjnymi nazywane są nazistkami i oskarżane są o antysemityzm.



Amerykański ginekolog dr Anthony Levatino, który w swoim życiu wykonał ponad 1200 aborcji, w czasie przesłuchania przed Podkomitetem d/s Konstytucji Kongresu USA oswiadczył, że zmienił zdanie na temat aborcji po bolesnych przeżyciach spowodowanych śmiercią swojego dziecka. Jego zeznania dotyczyły projektu ustawy H.R. 3803 Dystryktu Columbia n/t Ochrony Nienarodzonego Dziecka Przed Zadawaniem Mu Bólu. Gdyby ustawa ta weszła w życie, mogłaby spowodować zakaznie aborcji, ponieważ procedury aborcyjne wiążą się z zadawaniem dziecku ekstremalnego bólu. Dotychczas w Kongresie nie zaprezentowano tak rozdzierających scen z horroru aborcji.



Dr Anthony Levatino przedstawił caly proces aborcji z drastycznymi szczegółami, prezentując nawet instrumenty chirurgiczne jakimi posługiwał się w czasie przeprowadzania aborcji. Ginekolog opisał krok po kroku w jaki sposób usuwa sie płód z brzucha matki a nastepnie składa się je na stole operacyjnym z kawałków jak jakies puzzle, aby sprawdzić czy dziecko zostało już usunięte w całości.



Szok może wywolać reakcja lobby pro-aborcyjnego na zeznania dr Levatino. Według ich argumentów aborcję można porównać np. z usunięciem chorego zęba w gabinecie dentystycznym. Rownież media amerykańskie, zresztą jak zwykle, przemilczają powszechnie walkę toczącą się we wspomnianym pod-komitecie Kongresu USA. Media nie chcą, aby zeznania dr Levatino dotarły do szerszej amerykańskiej publiczności i uświadomily jej niewysłowione cierpienia jakie odczuwają nienarodzone dzieci w czasie aborcji. Zamiast tego, wolą mwić o „wojnie przeciwko kobietom” Na szczęście zeznania dr Levatino są rozpowszechniane szeroko na Internecie, gdzie ta brutalna prawda dociera do milionów ludzi.



Niech postawa tego dzielnego doktora będzie inspiracją dla wszystkich walczących o obronę życia nienarodzonych.

* http://nationalprolifealliance.com/leva ... =HMABAA12I



Na szczęście nowo wybrany Prezydent USA Donald Trump jest przeciwny aborcji. Już w pierwszych dniach swojego urzędowania poczynił kroki mające na celu ograniczenie promocji aborcji. Niedawno podpisał dekret blokujący zagraniczną pomoc lub finansowanie z budżetu federalnego międzynarodowych organizacji pozarządowych, które mają na celu promocję aborcji.

* https://dorzeczy.pl/swiat/20130/USA-Tru ... orcje.html



Bob Kordecky
bkordecky8@gmail.com



P.S. Na zaproszenie Ordo Iuris do Polski przyjeżdża Rebecca Kiessling, kobieta która poczęła się z gwałtu i na każdym kroku sprzeciwia się wszelkiej aborcji. Jest chodzącym wyrzutem sumienia wszystkich zwolenników aborcji, dlatego jest tak zajadle atakowana. Teraz ma odbyć spotkanie w Polsce. I już rozpoczął się ryk lewackich ideologów, którzy nie chcą dopuścić do głosu na polskich uniwersytetach proliferki. Ostro na atak odpowiada Ordo Iuris.



Materiały nadesłane, 17 marca 2017





Na zdjęciu tytułowym: Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Słowacji, wrzesień 1999 r. Fot. Gabriel Bouys/KEYSTONE, źródło: PAP/EPA, za: Newsweek.pl / wybór zdjęcia wg.pco.




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 29 mar 2017, 18:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/48354-szpitale-bez-abor ... ej-polsce/

Szpitale bez aborterów – pikiety w całej Polsce!
Not. AW Opublikowano 28 marca 2017

Każdego dnia aborterzy w państwowych szpitalach zabijają troje dzieci. To straszna statystyka.
Rozpoczynamy więc akcję „Szpitale bez aborterów”. W kilkudziesięciu miastach Polski, przed szpitalami ginekologiczno-położniczymi będą regularnie odbywały się pikiety przypominające, że aborcja to zabijanie dzieci. Celem akcji jest powstrzymanie szpitalnych mordów.
Miasta w których będą odbywać się pikiety pod szpitalami, to:
BIAŁYSTOK – przed Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym im. J. Śniadeckiego (ul. Marii Skłodowskiej-Curie 26 w pobliżu ronda).

GDAŃSK – przed kliniką Położnictwa przy ul. Klinicznej 1A; 8 kwietnia, 22 kwietnia, 06 maja, 20 maja, 03 czerwca
KRAKÓW – przed Szpitalem im. Narutowicza, Ul. Prądnicka 35-35; przed Szpitalem Rydygiera (Nowa Huta) i na Rynku Głównym
WARSZAWA
WEJHEROWO – przed szpitalem im. Floriana Ceynowy
WROCŁAW – przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, ul. Borowska 213
Lista będzie uaktualniana.

Szczegóły na: http://szpitalebezaborterow.pl/
lub na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/1746325 ... null%22%7D

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Aborcja
PostNapisane: 09 kwi 2017, 08:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw ... tanem.html

"Ruchy pro-life są częścią ostatniej bitwy pomiędzy Bogiem a szatanem"
07.04.2017 10:26, aktualizacja 07.04.2017 13:05

Obrazek
(fot. youtube.com)


- Aborcja jest największą tragedią naszych czasów! Ruchy pro-life są częścią ostatniej bitwy pomiędzy Bogiem a szatanem - powiedział kard. Robert Sarah.

Swoje słowa kardynał wygłosił podczas wykładu 25 marca we Francji. Jego wypowiedź nieprzypadkowo zbiegła się z dniem, który w Kościele obchodzony jest jako dzień świętości życia. - Aborcja jest obiektywnie najbardziej uderzającym znakiem naszych czasów, który pokazuje, jak idziemy w stronę otchłani, bezgranicznego dołu. Tym jest tragiczna siła odrzucająca życie poczęte - mówi purpurat.

>>Kard. Sarah o bożkach nauki, pieniędzy i władzy
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw ... nk_artykul

Hierarcha zauważył, że problemem jest "znieczulica", która dotknęła współczesne społeczeństwo. Według niego stoją za tym olbrzymie pieniądze i media, które przekonują ludzi, że to nie jest przestępstwo, a zwyczajny wybór. - To nie tylko przestępstwo, ale i świętokradztwo! - powiedział surowo kardynał, odwołując się do usuwania płodu zagrożonego ciężkimi wadami.

Obecne dążenia ludzkości oraz podporządkowanie wartości człowieka nauce i technice są "prometejskim snem, o jakim marzył nazizm" - powiedział kardynał. Ostrzegł on przed powrotem "wartości", którymi kierował się nazizm. - To prowadzi człowieka do fałszywego mniemania, że jest mistrzem życia i może nim manipulować jak tylko zechce - dodał.

>>Kard. Sarah: liturgię dotknęła schizma i katastrofa
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw ... nk_artykul

Kardynał podziękował ruchom pro-life za ich zaangażowanie w obronę życia i rodziny, która powinna być "sanktuarium życia". - To walka o przeżycie ludzkości - zakończył purpurat.

lifesitenews.org / sz


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /