Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 17 mar 2016, 12:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
Marian Kociniak nie żyje

Wybitny polski aktor filmowy, telewizyjny oraz teatralny Marian Kociniak nie żyje. Zmarł w Warszawie. Miał 80 lat.

Obrazek

Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie i przez całe życie związany był z teatrem oraz Teatrem Telewizji. Na małym ekranie był m.in. gwiazdą Kabaretu Olgi Lipińskiej. Swoją karierę w filmie rozpoczął na dobre na początku lat 60. (choć debiutował na ekranie już w 1959 roku). Zagrał mnóstwo pamiętnych ról drugoplanowych (od "Janosika" po "Pana Tadeusza"), ale najważniejszą i najpopularniejszą partią w karierze okazał się oczywiście Franek Dolas z trzyczęściowego filmu Tadeusza Chmielewskiego "Jak rozpętałem II wojnę światową".

Bogatą, trwającą pół wieku karierę zwieńczyła w 2009 roku rola u Michała Rogalskiego w "Ostatniej akcji"

http://www.filmweb.pl/news/Marian+Kocin ... je-116484#

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

III wojny światowej już nie będzie ...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 29 mar 2016, 10:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kierunki.info.pl/2016/03/zmarl-k ... aczkowski/

Zmarł ks. Jan Kaczkowski
28 MARCA 2016 O 17:55 / KOMENTARZY (0)



W wieku 38 lat zmarł w poniedziałek ks. Jan Kaczkowski, jeden z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego. Odszedł w gronie rodziny – poinformowała PAP wiceprezes hospicjum Anna Jochim-Labuda. Duchowny przez wiele lat zmagał się z chorobą nowotworową.
„Z księdzem Janem przepracowałam ostatnie 11 lat. Przeżyłam w tym czasie wiele trudnych dla niego chwil, ale były to też trudne chwile w moim prywatnym życiu. Oprócz tego, że był dla mnie prezesem i szefem, to był też dla mnie przyjacielem i spowiednikiem” – wspominała w rozmowie z PAP wiceprezes Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio.
Podkreśliła, że ks. Kaczkowski był „wyjątkowym człowiekiem”. „Wszyscy ci, którzy mieli okazję spotkać się z księdzem Janem, czy to przy okazji spowiedzi, czy uczestnicząc we mszach świętych, podczas których wygłaszał niesamowite kazania, czy też w innych okolicznościach, powtarzali, że Jan był absolutnie niepowtarzalny. Mimo doświadczenia ciężką chorobą emanowała z niego niezłomna wiara. Miał też niezwykłą umiejętność zjednywania sobie ludzi i dawania innym nadziei” – dodała.
„Odszedł od nas w wyjątkowym czasie, w trakcie świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Przynoszą one nam wszystkim zasmuconym ogromną nadzieję na życie wieczne. On pewnie już coś tam robi u góry, choć tam hospicjum nie jest, na szczęście, potrzebne” – powiedziała Jochim-Labuda.
„Glejaka (nowotwór ośrodka układu nerwowego – PAP) wykryto u mnie 1 czerwca 2012 roku, dano mi najpierw sześć miesięcy życia, potem czternaście. Nie chcę być jak brazylijski wyciskacz łez… Może powiem tylko, że gdy się o tym dowiedziałem, byłem wściekły” – tak mówił o swojej chorobie ks. Kaczkowski.
Był autorem trzech, cieszących się popularnością wśród czytelników, książek: „Nie ma szału, jest rak” (2013), „Życie na pełnej petardzie” (2015) oraz „Grunt pod nogami” (2016), w których dawał świadectwo swojej walki z nieuleczalną chorobą.
„Zamiast ciągle na coś czekać – zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje” – brzmiało jedno z jego przesłań życiowych, którymi dzielił się z innymi.
„Prawdopodobnie chce mnie Pani zapytać o to, czy przy każdych świętach myślę, że to będą moje ostatnie. Jasne, że się wszyscy boimy, ale nie będziemy codziennie mówić: +Boże, może to ostatnie święta+. Tak nie dałoby się żyć. Wszyscy jesteśmy świadomi i bardzo otwarcie o tym rozmawiamy, że jestem ciężko chory. Wszyscy mi kibicują w walce, pomagają. Robię wszystko, by żyć jak najdłużej. Leczę się, nie tracę nadziei, proszę Boga o cud całkowitego wyzdrowienia, ale też całkowicie poddaję się jego woli” – mówił ks. Kaczkowski w wywiadzie udzielonym „Radiu Gdańsk” przed Wielkanocą.
29 lutego 2016 r. duchowny został wyróżniony honorowym wyróżnieniem „Za zasługi dla Województwa Pomorskiego” – najważniejszym odznaczeniem przyznawanym przez samorząd województwa. W poprzednich latach laureatami tej nagrody byli m.in.: Lech Wałęsa, abp Tadeusz Gocłowski, Bogdan Borusewicz i Stefan Chwin.
Duchowny ze względu na złe samopoczucie nie odebrał osobiście wyróżnienia, zrobił to jego ojciec – Józef.
Podczas uroczystości miesiąc temu marszałek pomorski Mieczysław Struk podkreślił, że ks. Kaczkowski jest ceniony za swój „autentyzm, otwartość i szczerość”. „Za swoją postawę podziwiany jest zarówno przez katolików, jak i niewierzących” – mówił.
Ksiądz Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni – jego rodzina pochodzi z Sopotu. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne w Gdańskim Seminarium Duchownym i w 2002 r. otrzymał święcenia.
W 2007 r. uzyskał doktorat nauk teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie na podstawie pracy „Godność człowieka umierającego a pomoc osobom w stanie terminalnym – studium teologiczno – moralne”. W 2008 r. ukończył studia podyplomowe z bioetyki na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.
W 2004 r. był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego. Między 2007 a 2009 rokiem koordynował budową Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, po czym został jego dyrektorem i prezesem zarządu.
Ks. Kaczkowski był też twórcą programu szkoleniowego w zakresie bioetyki chrześcijańskiej i organizatorem warsztatów pod nazwą Areopag Etyczny z komunikacji i etyki w medycynie dla studentów medycyny i prawa.
We wrześniu 2012 roku ks. Jan Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta. Duchowny był też m.in. laureatem medalu „Curate Infirmos” przyznanego przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia oraz Medalu św. Jerzego „za walkę ze smokiem nieczułości” – honorową nagrodę „Tygodnika Powszechnego”.

(PAP)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 01 kwi 2016, 09:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
Nie żyje poseł Artur Górski

Obrazek

Dziś w nocy zmarł poseł Artur Górski. Polityk od dawna chorował na białaczkę. Miał 46 lat.

Parlamentarzysta zmarł dzisiaj w nocy. Był posłem czterech ostatnich kadencji Sejmu.

"Nasz kolega poseł Artur Górski odszedł do domu Ojca. Ogromny żal i smutek" – poinformowała na Twitterze poseł Jolanta Szczypińska.

Poseł Górski chorował na białaczkę, którą zdiagnozowano dawno temu. Przez wiele miesięcy walczył z chorobą. W zeszłym roku pojawiły się informacje, że udaje się wygrywać. Znalazł się dawca. Niestety, dziś w nocy Artur Górski zmarł.

http://m.niezalezna.pl/78431-nie-zyje-p ... tur-gorski

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 05 kwi 2016, 12:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
Nie żyje ostatnia uczestniczka zamachu na Franza Kutscherę

Obrazek

Obrazek

Zmarła Elżbieta Dziębowska "Dewajtis” – uczestniczka Powstania Warszawskiego, łączniczka "Parasola” oraz ostatnia uczestniczka zamachu na Franza Kutscherę. Miała 87 lat.

Kutschera objął swe stanowisko 25 września 1943 roku. Od razu zastosował wobec ludności cywilnej terror na niespotykaną wcześniej skalę. Kutschera zaczął także pilnie wypełniać zalecenia przełożonego dot. kar dla Polaków za zabicie każdego Niemca. Niemal każdego dnia dochodziło do łapanek, zaczęły się egzekucje na ulicy. Był również odpowiedzialny za liczne niemieckie zbrodnie popełnione w Warszawie, przede wszystkim za szereg ulicznych egzekucji, w których zginęły tysiące mieszkańców miasta.

1 lutego 1944 roku w Alejach Ujazdowskich w Warszawie zginął z rąk żołnierzy Batalionu "Parasol". Odwet ze strony niemieckiej nastąpił bardzo szybko. Dzień po zamachu – 2 lutego 1944 w Alejach Ujazdowskich 21 Niemcy rozstrzelali 100 zakładników. Kolejnych 200 osób zamordowano tego samego dnia w ruinach getta. Warszawę i okoliczne miejscowości obłożono kontrybucją finansową w wysokości 100 mln złotych. Jednak, aż do wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 r. Niemcy zaprzestali wykonywania w stolicy masowych egzekucji.

Elżbieta Dziębowska podczas akcji dawała sygnały innym uczestnikom zamachu, którzy bezpośrednio wykonali wyrok.

kg

rdc.pl, telewizjarepublika.pl

http://telewizjarepublika.pl/nie-zyje-o ... 31672.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 06 kwi 2016, 10:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://300polityka.pl/live/2016/04/05/n ... -gilowska/

Nie żyje Zyta Gilowska
wtorek, 5 kwietnia 2016 11:08

Obrazek

Informację o śmierci byłej wicepremier, minister finansów, a później członkini RPP podało Polsat News. Zyta Gilowska od lat zmagała się z chorobą serca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 04 maja 2016, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/kosciol/291561-nie- ... jnowsze%29

Nie żyje abp Tadeusz Gocłowski. Hierarcha przegrał walkę z ciężką chorobą

3 maja, o godz 16.12 zmarł w szpitalu w Gdańsku, po ciężkiej chorobie abp Tadeusz Gocłowski, emerytowany metropolita gdański.
21 kwietnia abp Gocłowski przeszedł drugi, bardzo rozległy wylew. Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, gdzie przebywał, określali jego stan na bardzo ciężki, a nawet krytyczny. O modlitwę w intencji wieloletniego pasterza archidiecezji gdańskiej apelował abp Sławoj Leszek Głodź, metropolita gdański.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 13 maja 2016, 11:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
Maria Czubaszek nie żyje. Miała 76 lat

Nie żyje Maria Czubaszek. Pisarka i satyryk, autorka tekstów piosenek, scenarzystka, felietonistka, dziennikarka i juror licznych przeglądów kabaretowych. Miała 76 lat.



Czubaszek urodziła się 9 sierpnia 1939 roku w Warszawie. Studiowała dziennikarstwo i filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. W radiu zadebiutowała w 1960 roku. Sześć lat później pojawiła się po raz pierwszy na antenie radiowej "Trójki".

Była także autorką tekstów piosenek, dialogów do filmów (m.in. "Filip z konopi") i scenariuszy (m.in. serial "Lot 001", "Na wspólnej" czy "Brzydula). Przez wiele lat była jedną z komentatorek w programie satyrycznym "Szkło kontaktowe" w TVN24.

Piosenki z jej tekstami śpiewały Alibabki, Ewa Bem, Katarzyna Cerekwicka, Andrzej Dąbrowski, Ewa Kuklińska, Grażyna Łobaszewska, Grzegorz Markowski, Krystyna Prońko, Ryszard Rynkowski, Trubadurzy i Vox.

W 2009 otrzymałą Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Mężem Marii Czubaszek był znany pianista Wojciech Karolak.

(RZ)

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/maria-cz ... yje/x4ts0h

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 17 maja 2016, 12:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/05/1 ... ke-dzieci/

Zmarła Maria Czubaszek. W swoim życiu zamordowała dwójkę dzieci.
Posted by Marucha w dniu 2016-05-13 (piątek)

Obrazek

Nie żyje Maria Czubaszek. Pisarka i satyryk, autorka tekstów piosenek, scenarzystka, felietonistka, dziennikarka i juror licznych przeglądów kabaretowych. Miała 76 lat.
Cóż, jestem prawicowym chamem i nie uważam, że o zmarłych trzeba mówić dobrze. Moim zdaniem Czubaszek nie zasłużyła się niczym szczególnym dla Polski a być może przez jej wypowiedzi wiele młodych dziewcząt wykonało aborcję… być może dzięki Czubaszek nie urodził się następca Chopina, Kopernika czy Skłodowskiej.
Moim zdaniem była jednym z tych „autorytetów III RP”, które w normalnym kraju powinny żyć na marginesie społeczeństwa a nie brylować w mediach.
„Zrobiłam to dwa razy. Nigdy z tego powodu nie miałam traumy, tylko mówiłam: Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam” – tymi słowami pisarka przyznała się do morderstwa… Zarzekała się, że nie lubi dzieci i zrobiłaby wszystko, żeby tylko nie rodzić.
Maria Czubaszek była stałą komentatorką „Szkła kontaktowego” nadawanego w TVN24, była związana z Telewizją Polską, gdzie była współprowadzącą cykl „Czubaszek na śniadanie” wraz z Alicją Resich-Modlińską. Maria Czubaszek była gościem XX Przystanku Woodstock w ramach „Akademii Sztuk Przepięknych”.
20 maja 2009 z rąk ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, odebrała Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”
EDIT – 13 – 5 – 2016 – godz. 8:50
Każdy może mieć własne zdanie. Ten blog służy wyrażaniu moich opinii, a komentarz dotyczący Marii Czubaszek jest odpowiedzią na powszechny zachwyt jej osobą w mediach takich jak Gazeta Wyborcza czy TVN.
W kwestii aborcji uważam, że nie ma dyskusji, że jest to kwestia światopoglądowa, dla mnie jest to morderstwo tożsame z zabiciem np. 5-latka. Jeśli ktoś ma inne zdanie to żadne argumenty go nie przekonają.
Maria Czubaszek relatywizowała znaczenie tego czynu. Przypomnę tylko, że wielki internetowy bojkot Empiku w poprzednie święta Bożego Narodzenia miał miejsce właśnie ze względu na wykorzystanie w świątecznej reklamie wizerunku Marii Czubaszek. Użyłem łagodnych określeń w stosunku do tej kobiety, dużo dosadniej stwierdził Wojciech Cejrowski: porównując ją do „gnijącej śliwki, którą należy usunąć z kosza, by nie zgniły inne zdrowe.”, dodaje: „Te rączki i nóżki, które kazała rozszarpać, bo „nie lubi dzieci”, czekają gdzieś tam w niebie, na mamusię, która je kazała spuścić do kibla. Oby się doczekały. Oby w porę przyszło nawrócenie”
Nie zamierzam milczeć kiedy kolejny raz do rangi autorytetów wystawia się takie osoby – to jest moje zdanie i mam do niego pełne prawo. Nie milczałem również kiedy zmarł Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek czy Wojciech Jaruzelski. Z całą pewnością nie będę milczeć kiedy na drugi świat przeniesie się Adam Michnik…

http://prawicowyinternet.pl/zmarla-mari ... ke-dzieci/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 05 cze 2016, 08:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=89107

Nie żyje Maria Jedlińska-Adamus
Opublikowano 4 czerwca 2016, autor: emka

Obrazek

1 czerwca br. zmarła Maria Jedlińska-Adamus. Odeszła w obecności przyjaciół i znajomych, podczas wygłaszania prelekcji w siedzibie Domu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie. Urodziła się w 1932 roku. Była córką Żołnierza Niezłomnego Władysława Jedlińskiego ps. „Nemo”. Poddawana szykanom ze strony komunistów…
działała na rzecz podtrzymania pamięci o Żołnierzy Wyklętych. Była prezesem wydawnictwa Szaniec, wydawcy tygodnika „Nasza Polska”, który ukazywał się w latach 1995-2015.
Msza św. pogrzebowa śp. Marii Adamus sprawowana będzie 13 czerwca o godz. 11.30 w kościele Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Uroczystości pogrzebowe odbędą się na Cmentarzu Bródnowskim.
Wspomnienie Magdaleny Kowalewskiej
Dziękuję Bogu za Panią Marię. Za Jej niezłomną postawę, wiarę i wierność Polsce. Odeszła dziś do Domu Pana nagle i niespodziewanie podczas wygłaszanej prelekcji w siedzibie Stowarzyszenia Domu Dziennikarzy Polskich.
Miała mówić o wydanych wspomnieniach „Bohaterowie i kaci”, 20-letniej działalności niezależnego tygodnika „Nasza Polska” i trudnościach , z którymi przez lata w wolnej Polsce spotykało się to pismo. Zmarła na oczach znajomych i przyjaciół, z wieloma z nimi współredagowała tę gazetę.
Maria Jedlińska-Adamus pozostanie w mojej pamięci zawsze niezłomna. Wiele razy opowiadała mi o tym jak „samiuteńka” jako czternastolatka stała pod bramą więzienia na Rakowieckiej, pod którą poznała córkę gen. Emila Fieldrofa „Nila”. Stała do końca życia na warcie, będąc jak powiadał jej ojciec, „dzielnym żołnierzykiem”. Dziewięcioro bliskich osób z jej rodziny było więzionych za służbę Polsce. Ojciec, Władysław Jedliński spędził prawie 10 lat za kratami. Któregoś dnia podczas rozmowy o jego oprawcach, powiedziała mi: „Najbardziej chciałabym, aby młodzież się o nich dowiedziała”.
W przesłanym liście do Muzeum Armii Krajowej 2 września 2015 roku pisała: „Czuję wielkie wzruszenie i radość, że po latach koszmaru, które miało miejsce w życiu mojego Ojca – Władysława Jedlińskiego i całej naszej rodziny, wreszcie można głośno mówić o niezłomnych i nieugiętych żołnierzach Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Już nikt nie próbuje zamykać im ust, już nikt nie skazuje ich na tortury i nocne przesłuchiwania, choć jeszcze wiele mamy do zrobienia w przekazywaniu młodemu pokoleniu historii o Polskim Państwie Podziemnym i jego bohaterach”.
Kochała młode pokolenie i ceniła sobie prawdę o Polsce i jej historii. Dla wielu znajomych z Polonii była, jak kiedyś usłyszałam, „kimś więcej niż Margaret Tatcher” . Zawsze elegancka i uśmiechnięta, odważna, wierząca, interweniująca w wielu sprawach.
Na łamach „Naszej Polski” przez kilka lat mogłam szlifować dziennikarski warsztat, służąc wartościom, które przyświecały Pani Marii i gazecie. Mimo różnicy pokoleń, łączyła nas bezcenna przyjaźń. Będzie bardzo brakowało mi telefonów Pani Marii, jej uśmiechu i radości, które miała w sobie, mimo wielu problemów.
Wśród wielu talentów, którymi została obdarzona, mało kto wie, pięknie malowała. W moim mieszkaniu namalowane przez nią słoneczniki zawsze będą przypominać jej dobroć i nadzieję w lepsze jutro. Pani Marylko, spoczywaj w pokoju… Dziękuję za wszystko.

za: naszapolska.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 15 cze 2016, 08:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31453
Dziennikarka niezłomna

List prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników uroczystości pogrzebowych śp. Marii Jedlińskiej-Adamus.

Uczestnicy
uroczystości pogrzebowych
śp. Marii Jedlińskiej-Adamus

Szanowni Państwo!

Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Pani Marii Jedlińskiej-Adamus. Odeszła osoba niezwykłej prawości, mądrości i odwagi, dziennikarka niezłomna. Wspaniale kontynuowała patriotyczne tradycje swojej rodziny, z grona której aż dziewięć osób było więzionych za wierność Polsce wolnej i niepodległej, w tym także ojciec Pani Marii, Władysław Jedliński ps. „Nemo”, uczestnik wojny obronnej 1939 roku, żołnierz ZWZ-AK oraz Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

Choć służyła Ojczyźnie przede wszystkim słowem, była też człowiekiem czynu. Potrafiła gromadzić wokół siebie podobnie myślących, dzielnych ludzi, oddanych sprawie Polski oraz godnego upamiętnienia naszych narodowych bohaterów. Była autorytetem środowisk patriotycznych w kraju i na całym świecie. Szczególnym szacunkiem i atencją darzyła ją Polonia. Założony i redagowany przez nią – nie bez znacznych przeszkód – tygodnik „Nasza Polska”, a także wydana przed dwoma laty książka wspomnieniowa Pani Marii są i pozostaną nie tylko pamiątkami jej osobistych zasług. To również cenna dokumentacja trudnego czasu, w którym przyszło jej żyć, dziesięcioleci jej zmagań o prawdę, wolność i sprawiedliwość.

Do rangi pięknego symbolu urasta fakt, że swoją misję Pani Maria pełniła dosłownie do ostatnich chwil swojej ziemskiej wędrówki. Zapalając dzisiaj znicz na grobie Pani Redaktor Marii Jedlińskiej-Adamus, pamiętajmy, że to dzięki niej i dzięki podobnym jej Polkom i Polakom, dzięki ich niezłomnej nadziei i żarliwej miłości Ojczyzny, płomień prawdy i narodowej pamięci nie tylko nie zgasł, ale – szczególnie w ostatnich latach – świeci coraz jaśniej. Żegnamy ją z szacunkiem i wdzięcznością, z modlitwą i ciepłymi wspomnieniami. Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie.

Krewnym, przyjaciołom, współpracownikom oraz wiernym czytelnikom Zmarłej składam serdeczne wyrazy współczucia.

Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

www.prezydent.pl

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... lomna.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 20 cze 2016, 08:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3674

Zmarł Włodzimierz Kuliński
• • 19 czerwca 2016

Z ogromnym smutkiem informuję, że 17 czerwca br. po ciężkiej chorobie, zmarł w Sztokholmie Włodzimierz Kuliński, twórca i redaktor portalu Wirtualna Polonia, sponsor wyróżnień Nagrody Literackiej imienia Józefa Mackiewicza, polski patriota, uroczy człowiek, mój przyjaciel. Requiescat in pace.

Obrazek
Włodzimierz Kuliński


Stanisław Michalkiewicz



https://marucha.wordpress.com/2016/06/2 ... ozegnanie/

Kilka słów na pożegnanie
Posted by Marucha w dniu 2016-06-20 (poniedziałek)

Włodka Kulińskiego poznałem kilkanaście lat temu, już nie pamiętam dokładnie, kiedy. Zadzwonił do mnie, pytając czy nie miałbym chęci pomóc mu w sprawach technicznych związanych z pierwszą wersją Jego „Wirtualnej Polonii”.
I tak to się zaczęło.
Z czasem współpraca rozciągnęła się również na sprawy redakcyjne.
Nasze poglądy na wiele spraw były podobne, ale niekoniecznie identyczne – na przykład w kwestii Kościoła Tradycji, czy roli Rosji w świecie – dlatego po pewnym czasie założyłem własną witrynę. Nigdy nie usiłowaliśmy ze sobą konkurować. Każdy miał jakąś przestrzeń do wypełnienia.
Włodek był człowiekiem towarzyskim, dobrym kompanem, miał bardzo wielu znajomych prywatnie i biznesowo (chyba nigdy w życiu nie pracował „na etacie”). Był gościnny i lubił kucharzyć – często zaskakiwał jakimiś nietypowymi daniami lub drinkami.
Nie odmawiał pomocy przyjaciołom. Zawsze chętny do podwiezienia ich, do zaopiekowania się zwierzakami właścicieli podczas urlopu, czy do innych codziennych przysług.
Posiadał łatwość nawiązywania kontaktów z ludźmi.
Kochał psy, szczególnie swą sunię, Tarę, „szabradora”, czyli mieszańca owczarka alzackiego i labradora. To był wspaniały pies, miły, przyjazny, lecz nigdy nie nachalny. Ale Włodek nie brzydził się również i kotami…
Tara odeszła kilka tygodni przed swym właścicielem.
Bardzo lubił zajmować się pracami na działce. Chętnie grywał w golfa.
Był odznaczony Orderem Patrioty, ufundowanym przez Stana Tymińskiego. Sam był sponsorem Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza.
Miał dwie wspaniałe córki, Paulę (która właśnie dostała się na medyczne studia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim) i Nicole (która dopiero co zdała maturę). Tak się złożyło, że Włodek zmarł w dniu urodzin starszej córki, Pauli.
Włodek długo chorował, ale wciąż wydawało się nam, że – przy jego pogodnym usposobieniu i woli walki – jakoś się z tego wykaraska. Dopiero pod sam koniec dotarło do nas, że czas Włodka się kończy. Ale nie przypuszczaliśmy, że nastąpi to tak szybko i nagle.
Dwa tygodnie przed śmiercią Włodek poprosił mnie o zamknięcie Wirtualnej Polonii, gdy nadejdzie czas. Nie wiedziałem, że to była nasza ostatnia rozmowa.
Brak nam Ciebie, Włodku. Nie możemy uwierzyć, że już Cię z nami nie ma…
Łączymy się w smutku z Twoją rodziną i przyjaciółmi.
Requiescat in pace.

Gajowy Marucha z małżonką.
———
O dacie i miejscu pogrzebu poinformuję oddzielnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 23 cze 2016, 10:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/kultura/297704-andr ... jnowsze%29

Andrzej Kondratiuk nie żyje. Reżyser "Hydrozagadki" i "Wniebowziętych" miał 79 lat



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 23 cze 2016, 10:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/06/2 ... linskiego/

Pogrzeb Włodka Kulińskiego
Posted by Marucha w dniu 2016-06-21 (wtorek)

Pogrzeb Włodka Kulińskiego odbędzie się dnia 15 lipca 2016 o godzinie 13.00 w Kaplicy Katolickiej na cmentarzu w miejscowości Solna koło Sztokholmu, Szwecja (Romersk Katolska församlingens begravningplats).
GPS: 59.357231, 18.028827

Gajowy Marucha


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 30 cze 2016, 08:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gosc.pl/doc/3264390.Zmarla-Janina-Paradowska

Zmarła Janina Paradowska
dodane 29.06.2016 09:15

Obrazek

W wieku 74 lat zmarła Janina Paradowska.

Była publicystką polityczną tygodnika "Polityka". Prowadziła także audycje w TOK FM i w Superstacji.

Karierę dziennikarską zaczynała w "Kurierze Polskim". Pracowała też w "Życiu Warszawy".

Z wykształcenia była polonistką, studia filologiczne ukończyła na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dziennikarstwo studiowała podyplomowo na Uniwersytecie Warszawskim.

jdud /tokfm.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 30 cze 2016, 12:22 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
Śmierć zabiera nieugięcie
robi rany cięte,
kłute i szarpane
zwłaszcza, gdy ukochane
zamyka oczy
gdy słodkie sinieją usta
i ręce ciepłe, delikatne
skurczone w bezwzględnym
chłodzie
nie dotkną jak zawsze

Czekam, że jak z pracy wróci
lub wieczór się ma
ku końcowi
usłyszę głos
choć nie zawsze był miły,
że wypełni mnie ten głos
i "chodźmy już spać"
cicho powie.


Tym, którzy właśnie odeszli - Jacenna.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /