Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 02 sie 2016, 12:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31123
Zmarł ks. kard. Franciszek Macharski

Dziś o godz. 9.37 zmarł ks. kard. Franciszek Macharski. Były metropolita krakowski miał 89 lat. O godz. 15.00 w sanktuarium Bożego Miłosierdzia zostanie odprawiona Msza św. w jego intencji. Ks. kard. Macharski był wielkim czcicielem Bożego Miłosierdzia.

Obrazek

Ks. kard. Macharski zmarł w szpitalu. Trafił tam po tym, jak w wyniku upadku w swoim mieszkaniu stracił przytomność i doznał urazu. Przeszedł operację kręgosłupa i jakiś czas był w śpiączce farmakologicznej. Nie odzyskał przytomności. Każdego dnia w jego sali w szpitalu odprawiana była Msza św.

Ks. kard. Franciszek Macharski był metropolitą krakowskim w latach 1979-2005. Sakrę biskupią ks. Macharski otrzymał z rąk Jana Pawła II w styczniu 1979 r.; a w czerwcu tego samego roku – godność kardynalską.

Przez wiele lat ks. kard. Macharski był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski (1979-1994) oraz przewodniczącym Komisji ds. Nauki Katolickiej i Komisji ds. Apostolstwa Świeckich. Należał do watykańskich kongregacji: ds. Biskupów, ds. Duchowieństwa, ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz ds. Wychowania Katolickiego.

W czerwcu 2005 r. przeszedł na emeryturę i zamieszkał w sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie.

Małgorzata Pabis

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... arski.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 02 sie 2016, 23:45 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235
Ciekawe zestawienie liczb:
Jan Paweł II odszedł 2.04 o 21"37,
ks. kard. Franciszek Macharski 2.08 o 9'37.
Był dobrym pasterzem.
Pokój z nim i błogosławieństwo Boże.

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 10 sie 2016, 10:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/zmarl-wybitny-historyk-jan-wimmer/

Zmarł wybitny historyk Jan Wimmer
9 sierpnia 2016 11:00

Obrazek

7 sierpnia 2016 roku zmarł wybitny badacz dziejów polskiej wojskowości prof. dr hab. Jan Wimmer.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, pracownik naukowy Wojskowego Instytutu Historycznego w Warszawie. Od 1974 profesor nauk humanistycznych. Specjalizował się w historii XVII wieku, szczególnie historii wojskowości. Autor m.in. prac poświęconych polskiej piechocie i konfliktom zbrojnym XVII wieku (monografia Wiedeń 1683), współautor prac słownikowych i encyklopedycznych, sekretarz redakcji czasopism historycznych.

Pogrzeb odbędzie się w piątek 12 sierpnia o godz. 11.00 w Domu Pogrzebowym na Powązkach Wojskowych, po czym nastąpi złożenie Prochów w grobie rodzinnym na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

(wejście o godz. 12.00)

źródło opisu: wikipedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 10 paź 2016, 10:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Nie żyje Andrzej Wajda. Znany reżyser zmarł w wieku 90 lat

Obrazek

W niedzielę wieczorem zmarł jeden z najbardziej znanych na świecie polskich reżyserów. Andrzej Wajda urodził się 6 marca roku 1926 w Suwałkach. Karierę filmową rozpoczął na początku lat 50. XX wieku.

Nazwisko Andrzeja Wajdy jest znane przez wielu widzów poza granicami naszego kraju. W roku 2000 otrzymał Nagrodę Akademii Filmowej (Oscara) za całokształt twórczości.

Wśród najbardziej znanych jego filmów są: „Popiół i diament”, „Popioły”, „Ziemia obiecana” (dzieło nominowane do Oskara w roku 1975), „Człowiek z marmuru”, „Panny z Wilka” (nominowany w 1979), „Człowiek z żelaza” (nominacja w 1981), „Pan Tadeusz”, „Katyń” (nominowany w 2007) oraz „Wałęsa. Człowiek z nadziei”.

Wajda pracował również w teatrach. Oprócz odznaczeń w branży filmowej był doceniany i nagradzany przez władze państwowe.

Reżyser zmarł w wieku 90 lat.

Źródło: rmf24.pl

MWł

http://www.pch24.pl/nie-zyje-andrzej-wa ... 542,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 16 gru 2016, 12:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/kultura/319436-nie- ... jnowsze%29

Nie żyje Bohdan Smoleń, legenda polskiego kabaretu. Artysta miał 69 lat
opublikowano: 2016-12-15 10:12:39+01:00 · aktualizacja: 2016-12-15 11:12:25+01:00


fot. PAP/Marek Zakrzewski


W wieku 69 lat zmarł Bohdan Smoleń - poinformowała w czwartek Fundacja Stworzenia Pana Smolenia. Był aktorem, wybitnym artystą kabaretowym. Największą popularność zdobył dzięki występom w kabarecie Tey, u boku Zenona Laskowika.
Bohdan Smoleń urodził się 9 czerwca 1947 r. w Bielsku-Białej. Był absolwentem Wydziału Zootechniki Akademii Rolniczej w Krakowie. Zanim związał się z poznańskim kabaretem Tey, przez kilka lat występował w krakowskim kabarecie Pod Budą, z którym triumfował w 1972 roku, jako zdobywca głównej nagrody na koszalińskiej Famie.
Lata występów w duecie z Zenonem Laskowikiem to okres największej popularności Smolenia i corocznych kabaretonów na festiwalu w Opolu, które rozsławiły skecze, takie jak: „Pelagia”, „Ani me, ani be, ani kukuryku”, „Maluch”, „Polska w kryzysie”, „Z tyłu sklepu”, czy „Aaa tam, cicho być!”. Ten ostatni przyniósł Smoleniowi nagrodę główną w Opolu w 1983 roku i odgórny zakaz wykonywania zawodu, nałożony przez kierownika Wydziału Kultury KC PZPR.

Swoją przygodę z kinem Smoleń rozpoczął od filmowej roli „fachowca” w komedii „Filip z konopi” Józefa Gębskiego (1981). Później zagrał jeszcze w kilku filmach, pojawiając się jako pan Stasio w „Kochankach mojej mamy” Radosława Piwowarskiego, z Krystyną Jandą (1985), Komol w „Cesarskim cięciu” Stanisława Moszuka (1987), kierowca Jarząbek i gubernator Manuel Karmello de Bazar w słynnym filmie dla dzieci „Pan Kleks w kosmosie” Krzysztofa Gradowskiego, z Piotrem Fronczewskim, Henrykiem Bistą i Marylą Rodowicz (1988) oraz ojciec „Borsuka” w filmie dla młodzieży „To my” Waldemara Szarka (2000).
W 1999 roku związał się na prawie dziesięć lat z serialem komediowym „Świat według Kiepskich”, gdzie kreował charakterystyczną rolę listonosza Edzia. Poza tym pojawił się gościnnie na planie sitcomów: „13 posterunek” i „Niania”.
W 2007 roku w Baranówku pod Mosiną w Wielkopolsce stworzył Fundację Stworzenia Pana Smolenia, zajmującą się hipoterapią dla osób niepełnosprawnych.

Obrazek
fot. PAP/Marek Zakrzewski


Był m.in. laureatem orderu Ecce Homo roku 2012, przyznawanego tym, którzy swoją działalnością dowodzą prawdziwości słów: „Człowiek - to brzmi dumnie”. Trzy lata wcześniej otrzymał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

lap/PAP

autor: wSumie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 08 sty 2017, 09:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.aspektpolski.com/nie-zyje-ws ... ku-74-lat/

Nie żyje współzałożyciel „Czerwonych gitar”! Jerzy Kossela zmarł w wieku 74 lat

Obrazek

Jerzy Kossela nie żyje. Współzałożyciel zespołu „Czerwone gitary”, kompozytor, wokalista, gitarzysta i autor wielu tekstów zmarł w wieku 74 lat. To on napisał słowa piosenek, nuconych od lat 60. aż do dziś, takich jak „Matura”, czy „Historia jednej znajomości”. O tej smutnej wiadomości poinformowano na oficjalnej stronie zespołu.

Kossela urodził się 15 lipca 1942 roku w Częstochowie. Jak podaje strona zespołu, w 1961 roku stworzył amatorski zespół wokalno-instrumentalny „Elektron”, który w 1962 roku przekształcił się w „Niebiesko-Czarnych”, gdzie był gitarzystą i kierownikiem muzycznym. W tym roku zespół wystąpił na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, gdzie zdobył I nagrodę.
W latach 1962-64 odbywał służbę wojskową, w czasie której nadal współpracował z „Niebiesko-Czarnymi” (nagrania radiowe, płytowe oraz występ na KFPP Opole ’63) oraz z Centralnym Zespołem Artystycznym WP, a jego miejsce zajął Krzysztof Klenczon. Okres 1963-1964 to lata przygotowań do stworzenia nowej formacji. Współpracując z Henrykiem Zomerskim, założył zespół „Pięciolinie”, który miał na celu wyłonić muzyków do nowej grupy o niewiadomej jeszcze wtedy nazwie. „3 stycznia 1965 roku oficjalnie zarejestrowana została nazwa nowego zespołu +Czerwone Gitary+. Skład zespołu tworzyli: Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kossela, Jerzy Skrzypczyk i Henryk Zomerski” – czytamy na stronie internetowej zespołu. Ostatnio grupa koncertowała i nagrywała w składzie: Jerzy Skrzypczyk, Jerzy Kossela, Arkadiusz Wiśniewski, Mieczysław Wądołowski, Artur Chyb i Dariusz Olszewski.
W 2011 r. Kossela został odznaczony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego orderem Gloria Artis. Był też laureatem Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury. Ostatni koncert z „Czerwonymi Gitarami” zagrał 21 listopada 2016 r. w Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.

za gosc.pl/se


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 18 sty 2017, 03:35 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235
Nie żyje Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich

Obrazek

Dodano: 17.01.2017 [21:04]
​Nie żyje Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich - niezalezna.pl
foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Po długiej i ciężkiej chorobie w Chicago zmarł komandor Motocyklowych Rajdów Katyńskich Wiktor Węgrzyn – był ich pomysłodawcą oraz organizatorem. Węgrzyn był również inicjatorem motocyklowych zlotów imienia księdza ułana Zdzisława Jastrzębiec-Peszkowskiego na Jasnej Górze. Miał 77 lat.

Informację o śmierci Węgrzyna potwierdził Polskiej Agencji Prasowej we wtorek wieczorem Mateusz Luberadzki, sekretarz Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Wiktor Węgrzyn zmarł w Chicago po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej.
Nie jest jeszcze znana data pogrzebu, ale odbędzie się on w Polsce. Wszelkie informacje na ten temat umieścimy na naszej stronie internetowej
– powiedział PAP Luberadzki.

Wiktor Węgrzyn urodził się 21 lipca 1939 r. w Warszawie. Studiował w Szkole Głównej Planowania i Statystyki; był księgarzem i mechanikiem samochodowym. Pod koniec lat 60. z powodu działalności w opozycji został zwolniony z pracy w Centrali Produktów Naftowych. W latach 70. wyemigrował do USA, prowadził tam księgarnię, zasiadał też w jury Towarzystwa Krzewienia Nadziei, które przyznawało nagrody polskim emigrantom. Do Polski wrócił na przełomie lat 2000/01.

W 2001 r. założył Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński, którego celem jest organizowanie rajdów motocyklowych do miejsc mordu i pochówku patriotów polskich. Poza pielęgnowaniem tradycji narodowych celem Stowarzyszenia jest także udzielanie pomocy Polakom na Wschodzie.

http://niezalezna.pl/92416-nie-zyje-wik ... katynskich

=====================
NASZ WYWIAD. Wróblewska (Rajd Katyński): Nie możemy zostawić tego, co zbudował Wiktor Węgrzyn. To dopiero byłaby jego porażka!

Podczas jednego z naszych ostatnich spotkań, Wiktor powiedział: „Kochajcie Kresy! Pamiętajcie o Kresach! Bądźcie na Kresach!”. To dla mnie jasne przesłanie i wskazówka, czego ode mnie oczekiwał. I tak będzie… Po prostu
— mówi portalowi wPolityce.pl Katarzyna Wróblewska, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.
wPolityce.pl: Trudno wyrazić żal po stracie ważnej dla nas osoby, ale muszę zadać to pytanie: jak uczestnicy Rajdu Katyńskiego przyjęli wiadomość o śmierci Wiktora Węgrzyna?
Katarzyna Wróblewska (Rajd Katyński): Tego nie da się wyrazić słowami. Pozostaje ogromna wyrwa… Warto jednak pamiętać, że przez szereg lat nasiąkaliśmy jego osobowością, ideałami, sposobem patrzenia na świat, umiłowaniem Kresów. Wiktor cały czas będzie z nami, ale już w innej formie.
Dotykamy kwestii duchowych…
Bo tylko w wymiarze duchowym da się to przeżyć, przetrwać i odnaleźć w tym sens.
Mimo ogromnego żalu, od razu nasuwają się pytania o przyszłość Rajdu Katyńskiego. Co dalej z inicjatywą, której pomysłodawcą i kluczowym ogniwem był śp. Wiktor Węgrzyn?
Wiktor był realistą. Wiedział, że kiedyś jego życie się skończy, ale misja – nie. Po to nas wychował, po to nas uczył, po to nas zaraził miłością do Kresów, patriotyzmem i wartościami, które były dla niego ważne, abyśmy mogli kontynuować to zadanie. Nawet jeśli będziemy robić to niedoskonale, to głęboko wierzę w to, że on nam pomoże. Przeżyliśmy z nim wiele wspólnych, wspaniałych chwil. Zobowiązał nas, żebyśmy byli kontynuatorami tej misji.

Czy jakieś słowa inicjatora Rajdu Katyńskiego szczególnie utkwiły w Pani pamięci?
Podczas jednego z naszych ostatnich spotkań, Wiktor powiedział:
„Kochajcie Kresy! Pamiętajcie o Kresach! Bądźcie na Kresach!”.
To dla mnie jasne przesłanie i wskazówka, czego ode mnie oczekiwał. I tak będzie… Po prostu.
Miejmy nadzieję, że ta pamięć będzie trwać…
Musi trwać, bo do tego zobowiązał nas Wiktor! Mamy wiele dowodów na to, że Pan Bóg błogosławi i pomaga w różnych trudnych sytuacjach. Będziemy robić to, co do na należy. Musimy iść dalej. Nie możemy zostawić tego, co zbudował Wiktor. To dopiero byłaby jego porażka!

Rozmawiał Aleksander Majewski

http://wpolityce.pl/historia/323761-nas ... a?strona=1

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 18 sty 2017, 09:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
A nam potrzeba takich ludzi w Polsce jak najwięcej.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju.
Amen.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 19 sty 2017, 10:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://narodowcy.net/polska/zmarl-ostat ... jonu-302-1

Zmarł ostatni pilot poznańskiego Dywizjonu 302
18 styczeń 2017

Obrazek

W wieku 96 lat zmarł Stanisław Włosok-Nawarski, pilot myśliwca dywizjonu 302, walczący w osłonie lądowania w Normandii i innych powietrznych starciach II wojny światowej. Był ostatnim żyjącym żołnierzem swojej jednostki.
Stanisław Włosok-Nawarski.
"8 stycznia 2017 roku w Northwood pod Londynem zmarł porucznik Stanisław Włosok-Nawarski, pilot Dywizjonu 302" - poinformował we wtorek PAP Jarek Orzeł z biura prasowego Zakładu Zegarki Błonie, który pozostaje w kontakcie z rodziną zmarłego.
Stanisław Włosok-Nawarski urodził się i wychował na Śląsku. Od dzieciństwa interesował się sportem, przede wszystkim tenisem i skokami narciarskimi, które ujawniły jego zamiłowanie do latania. W drugiej połowie lat 30. uczestniczył w cieszyńskich kursach szybowcowych.
Jako osiemnastolatek został zmobilizowany i służył w oddziale ojca, podpułkownika. Po 17 września znaleźli się na terenie zajętym przez ZSRR i jak wielu polskich żołnierzy, zostali załadowani do wagonów towarowych i wysłani w nieznanym kierunku. Stanisławowi udało zamienić się kurtką mundurową szeregowca z pewnym porucznikiem, dzięki czemu nie rozdzielono go od ojca. Razem zbiegli z wagonu i przez niespełna tydzień w marszu uciekali do Lwowa.
Nawarski wraz ze spotkanymi kolegami gimnazjalnymi uciekł do Rumunii, następnie przez Jugosławię i Włochy do Francji. Mimo doświadczenia szybowcowego nie został przyjęty od razu do polskiego lotnictwa. Dopiero na wiosnę 1940 r., wobec postępu wojsk niemieckich przychylniej spojrzano na młodego Polaka, który nagle okazał się tak cenny, że został ewakuowany wraz z grupą lotników do Algierii. Wobec kapitulacji Francji zgłosił się do lotnictwa brytyjskiego i tak, przez Casablancę i Gibraltar dotarł do Anglii.
Swój pierwszy lot operacyjny, po długotrwałym szkoleniu, wykonał 23 października 1942 r. (patrol w osłonie konwoju), natomiast jego pierwszym lotem bojowym był było wymiatanie nad Abbeville 21 stycznia 1943 r. W dniu lądowania w Normandii - 6 czerwca 1944 r. - Nawarski dwukrotnie z kabiny swego Spitfire'a obserwował walki na plaży "Neptune". W czerwcu wykonał łącznie 29 lotów bojowych, w lipcu 12, a w sierpniu 25, we wrześniu 4, zaś w październiku 25 lotów bojowych (głównie na wymiatanie, eskortę bombowców, patrole nad linią frontu, atakowanie celów naziemnych oraz rozpoznanie zbrojne). 15 sierpnia wziął udział w specyficznym zadaniu, polegającym na atakowaniu miniaturowych, jednoosobowych niemieckich łodzi podwodnych. Ostatnim zadaniem myśliwskim, jakie wykonał podczas II wojny światowej, było bombardowanie oddziałów niemieckich z lotu nurkowego 29 października 1944 r. Następnie służył jako instruktor, a w 1945 r. odprowadzał niemieckie maszyny ze strefy okupowanej do zakładów brytyjskich w Irlandii Północnej.
Za wojenne zasługi odznaczony został trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Polowym Znakiem Pilota (nr 1338) oraz brytyjskim Distinguished Flying Cross. Ogółem wykonał 150 lotów bojowych w czasie 250 godzin oraz 28 lotów operacyjnych w czasie 30 godzin i 35 minut.
Choć w czasie wojny oferowano mu indeks na brytyjskich uczelniach medycznych, to sytuacja zmieniła się po demobilizacji. Udało mu się ukończyć medycynę w Bristolu i założyć gabinet stomatologiczny, który zamknął dopiero w wieku 78 lat. Swój ostatni lot szybowcowy odbył w 2005 r.

źródło: PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 19 sty 2017, 12:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Kolejny przykład jak szatan niszczy przeciwników aborcji.
Czy to przypadek ?

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ...



Nie żyje Rafał Wójcikowski. Stający w obronie życia poseł zginął w wypadku samochodowym

Obrazek

W tragicznym wypadku samochodowym, do jakiego doszło w czwartek rano na drodze S8 koło Skierniewic zginął poseł Rafał Wójcikowski (Kukiz’15). Miał 43 lata. Parlamentarzysta zostanie zapamiętany jako obrońca życia nienarodzonych i niestrudzony krytyk ugody okrągłostołowej.

Jak podał „Dziennik Łódzki”, do wypadku doszło na trasie S8 w kierunku Warszawy, w czwartek po godz. 6.30, na wysokości miejscowości Wędrogów koło Skierniewic. Zderzyły się tam ze sobą dwa samochody osobowe marki volkswagen i ford transit. W wypadku zginął poseł Rafał Wójcikowski, a trzy inne osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala.

Rafał Wójcikowski miał 43 lata. Był doktorem nauk ekonomicznych. Należał do Stowarzyszenia KoLiber. Współpracował z Fundacją Republikańską. Był założycielem i prezesem Fundacji Aurea Libertas. W Sejmie reprezentował klub Kukiz’15, był też członkiem Narodowo-Demokratycznego Zespołu Parlamentarnego

Zostanie zapamiętany jako niestrudzony krytyk ugody okrągłostołowej oraz obrońca życia dzieci nienarodzonych. Popierał projekt „Stop Aborcji”. „Ponad 80 proc. przypadków, które obejmie nowa ustawa dotyczy dzieci z zespołem Downa i innymi schorzeniami. I tutaj nie ma dla mnie dyskusji. Praktycznie przestały się rodzić dzieci z takim problemem jak zespół Downa i nie jest to efekt medycznych cudów, a po prostu eugenika. W tym przypadku jestem absolutnym zwolennikiem zaostrzenia przepisów – mówił w rozmowie z portalem wpolityce.pl „Według mnie lepszym rozwiązaniem będzie przyjęcie ustawy zaostrzającej przepisy, niż jej nieprzyjęcie i to nawet w takim kształcie. Te kilkaset przypadków dzieci nienarodzonych z zespołem Downa moim zdaniem przeważa” – dodał.

Requiescat In Pace

Źródło: wpolityce.pl, Dziennik Łódzki, Facebook
MA

http://www.pch24.pl/nie-zyje-rafal-wojc ... 854,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 20 sty 2017, 01:31 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3235
Czy poseł Rafał Wójcikowski mógł przeżyć wypadek? "Ratownicy stracili najcenniejsze minuty"
19.01.2017 21:15

Nowe fakty w sprawie wypadku na trasie S8, w którym zginął poseł Rafał Wójcikowski.
Świadek zdarzenia, który zadzwonił do Radia Kierowców Programu I Polskiego Radia mówi,
że próbował ratować posła Wójcikowskiego.

Mężczyzna, który zadzwonił do Radia Kierowców jest ratownikiem wodnym.
Jak poinformował, próbował ratować posła Wójcikowskiego. Poseł jeszcze żył kiedy świadek wyciągnął go z samochodu.
"Stracili najcenniejsze 4 minuty"
- Byłem zaraz po, wyciągałem tego pana.
No niestety w tym przypadku ratownicy się nie sprawdzili.
Prosiłem wcześniej, że trzeba zacząć akcję reanimacyjną, bo jestem ratownikiem.
Niestety nie posłuchali, zaczęli wdrażać procedury.
Ja już wcześniej stwierdziłem, że puls słaby, słabnie oddech.
Pogonili mnie w końcu, oczywiście ustąpiłem, bo to ich praca.
Szanuję pracę ratowników.
W tym przypadku myślę, że można było tego pana uratować – mówił w rozmowie z Radiem Kierowców.

Później w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl stwierdził, że na miejscu każda minuta była cenniejsza od kolejnej.
– Ratownicy stracili cztery najcenniejsze minuty – przyznał.

Z jego relacji wynika, że po dotarciu na miejsce wypadku zamiast przystąpić od razu do reanimacji, najpierw wyciągnęli automatyczny defibrylator zewnętrzny AED, który w dodatku nie działał, więc próbowali go uruchomić.
– Ja wiem, że takie są procedury, ale życie ludzkie jest chyba ważniejsze - stwierdził.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... sze-minuty

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 20 sty 2017, 01:33 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2570
kolejna ofiara ...polskich dróg, wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 13 lut 2017, 08:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/kultura/327215-nie- ... jnowsze%29

Nie żyje Krystyna Sienkiewicz. Aktorka miała 81 lat
opublikowano: 2017-02-12 09:24:35+01:00 · aktualizacja: 2017-02-12 10:28:24+01:00


fot.youtube.pl


W niedzielę w nocy zmarła Krystyna Sienkiewicz - aktorka estradowa, teatralna, filmowa i telewizyjna, artystka kabaretowa; miała 81 lat. O śmierci aktorki poinformowała TVP Info, powołując się na jej bratanka, muzyka Jakuba Sienkiewicza.
Aktorstwo to taki zawód, że na scenę można nie wyjść tylko wtedy, gdy się padnie trupem
—mówiła w jednym ze swoich ostatnich wywiadów.
Dziś, 12.02.2017 w nocy, o godzinie 1:00 zmarła moja ciocia Krystyna Sienkiewicz
—napisał Kuba Sienkiewicz na swojej stronie na Facebooku.

Obrazek

W latach 1958-66 Krystyna Sienkiewicz pojawiała się w Kabarecie Starszych Panów. W 1971 roku otrzymała Nagrodę Specjalną Jury na IX Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W latach 70. przez pewien czas towarzyszyła Andrzejowi Zaorskiemu w prowadzeniu programu Studio Gama. W cyklu rozrywkowym Olgi Lipińskiej „Właśnie leci kabarecik”, w duecie z Barbarą Wrzesińską, występowała jako siostry Sisters. Była gwiazdą Kabaretu Olgi Lipińskiej.
Sienkiewicz pierwszy raz w filmie pełnometrażowym wystąpiła w 1958 roku: zagrała epizod w filmie „Pożegnania” Wojciecha Jerzego Hasa. Wystąpiła również m.in. w filmach „Smarkula” Leonarda Buczkowskiego, „Lekarstwo na miłość” Jana Batorego, „Rzeczpospolita babska” Hieronima Przybyła, „Rodzina Leśniewskich” (serial i film, reż. Janusz Łęski). Grała również w serialach telewizyjnych m.in. „Graczykowie”, „Na dobre i na złe”, „Daleko od noszy”, „Hela w opałach”.
Występowała w teatrach warszawskich: Ateneum im. Stefana Jaracza (1964-70), Rozmaitości (1973), Syrena (1975-84, 2000, 2004), Komedia (1988, 1994), „Scena Prezentacje” (1994-95), Na Woli (1995), Rampa na Targówku (2006-2008) oraz Teatrze Polskim w Poznaniu (1985).

ann/PAP/TVP.Info

autor: wSumie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 20 lut 2017, 11:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/02/1 ... u-102-lat/

Danuta Szaflarska nie żyje. Aktorka zmarła w wieku 102 lat
Posted by Marucha w dniu 2017-02-19 (niedziela)

Obrazek

Legendarna aktorka 6 lutego obchodziła 102. urodziny. Karierę, rozpoczętą niemal 80 lat wcześniej, zakończyła w listopadzie 2016 roku.
„W imieniu rodziny oraz całego zespołu TR Warszawa informujemy, że dzisiaj po południu odeszła Danuta Szaflarska – aktorka TR Warszawa, wybitna polska aktorka teatralna i filmowa. Danuta Szaflarska była w zespole TR Warszawa od 2010 roku” – czytamy w komunikacie Teatru Rozmaitości w Warszawie.
Danuta Szaflarska urodziła się 6 lutego 1915 r., szkołę aktorską skończyła w 1939 r., 14 września po raz pierwszy wystąpiła na deskach teatralnych. W 1946 r. zagrała główną rolę w kultowych dziś „Zakazanych piosenkach”.
Widownia pokochała ją także za inne. Grała choćby w „Korczaku”, „Zemście”, „Ludziach z pociągu”, „Dolinie Issy”, „Faustynie” czy w „Pożegnaniu z Marią”.

Obrazek

W ostatnich latach mieliśmy szansę oglądać ją w takich produkcjach, jak „Ile waży koń trojański?”, „Jeszcze nie wieczór” i „Pokłosie”.
Za rolę w obrazie „Pora umierać” z 2006 r. otrzymała nagrodę w na Festiwalu Filmowym w Gdyni za najlepszą rolę kobiecą, uhonorowano ją także Orłem – Polską Nagrodą Filmową i Złotą Kaczką przyznawaną przez miesięcznik „Film”.
Artystka została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
O zakończeniu kariery zdecydowała pod koniec ubiegłego roku. Powodem była kontuzja biodra, które złamała w styczniu 2016 podczas prób w warszawskim Teatrze Żydowskim.

Karolina Błaszkiewicz

http://natemat.pl/201893,danuta-szaflar ... ku-102-lat


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odeszli...
PostNapisane: 25 lut 2017, 10:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/46550-gustaw-lutkiewicz-nie-zyje/

Gustaw Lutkiewicz nie żyje
Michał Miłosz Opublikowano 24 lutego 2017

Obrazek

24 lutego zmarł w wieku 92 lat Gustaw Lutkiewicz, znakomity aktor filmowy i teatralny.
Absolwent jednego z pierwszych roczników warszawskiej szkoły teatralnej (wtedy jeszcze z siedzibą w Łodzi), w latach 50. występował w łódzkim Teatrze Nowym. Od roku 1961 związany był z teatrami stołecznymi, najdłużej z Teatrem Powszechnym.
Na ekranie debiutował w roku 1953 epizodami w filmach „Sprawa do załatwienia” i „Żołnierz zwycięstwa”. W swojej długiej karierze zagrał ponad 300 ról filmowych i telewizyjnych.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /