Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 24 cze 2015, 10:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Wojciech Cejrowski: rządowy projekt o in vitro cofa Polskę do krajów Trzeciego Świata!

Wojciech Cejrowski zachęca do protestu przeciwko rządowemu projektowi ustawy o in vitro. Daje ona zielone światło homo-adopcji i handlowi dziećmi. „W tej chwili homoseksualiści wynajmują surogatki w krajach Trzeciego Świata. Po przyjęciu ustawy do krajów tych dołączy Polska” – ostrzega antropolog.

Podróżnik udostępnił na swoim facebooku link do protestu organizowanego przez Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris. „W tym tygodniu Sejm będzie głosował projekt ustawy o in vitro. W pakiecie z mrożeniem i zabijaniem jest również... adopcja dzieci przez homoseksualistów” – zwraca uwagę Cejrowski.

WC alarmuje, iż ustawa, pod pozorem „normalizacji” prawa dotyczącego in vitro, tak naprawdę zalegalizuje proceder surogacji, czyli handlu żywym towarem. „Chodzi o zamiar wprowadzenia do kodeksu rodzinnego art. 751. Pozwoli on kobiecie noszącej ciążę z in vitro wskazać dowolnego mężczyznę jako ojca dziecka” – tłumaczy.

„Surogatka, czyli kobieta wynajmująca swoje łono, aby urodzić cudze dziecko, będzie mogła przekazać prawa rodzicielskie dowolnie wskazanej osobie. W tej chwili homoseksualiści wynajmują surogatki w krajach Trzeciego Świata. Po przyjęciu ustawy do krajów tych dołączy Polska” – ostrzega antropolog.

„Na dzień 25 lub 26 czerwca” – przypomina Cejrowski – „przewidziano ostateczne głosowanie nad rządowym projektem ustawy. Komisja sejmowa odrzuciła wszystkie poprawki, a jej sprawozdanie przyjął Sejm”.

My również zachęcamy do składania swych podpisów pod protestem przeciwko ustawie forsowanej przez układ rządący!

FO

http://www.pch24.pl/wojciech-cejrowski- ... 544,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 06 lip 2015, 08:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7532
Lokalizacja: Podlasie
In vitro - ukryte i niewygodne fakty


_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 08 lip 2015, 08:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Bóg wysłucha modlitw

Ze Stanisławem Kogutem, senatorem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Rafał Stefaniuk

Senat zajmie się dzisiaj rządowym projektem ustawy o in vitro. Widzi Pan szansę na zastopowanie tego projektu?
– Myślę, że modlitwa do Ducha Świętego wpłynie na wszystkich senatorów, aby odrzucili ten projekt. Mówiono to wiele razy i ja powiem kolejny raz: in vitro nie jest metodą leczenia niepłodności. To jest metoda nabijająca zyski wielkim koncernom, a przy tym jest zaprzeczeniem nauki Bożej i kościelnej. Bóg wysłucha modlitw, nie będzie milczał i zadziała.

Dlatego senatorów swoją modlitwą wspiera prawie 2 tys. osób, które zadeklarowały swój udział w nowennie związanej z procesem ratyfikacji projektu o in vitro.
– Każdy z nas potrzebuje modlitwy. W chwilach bardzo ważnych dla katolików, dla Polski i naszej wiary powinniśmy wszyscy modlić się za senatorów o wylanie światła Ducha Świętego. Dziś składam deklarację, że ja jako katolik na pewno nie zagłosuję za in vitro, bo wtedy zaprzeczyłbym Dekalogowi i temu, co przez lata wpajali mi rodzice.

Parlament pod rządami Platformy Obywatelskiej wyraził zgodę na ratyfikację tzw. konwencji przemocowej, a teraz forsuje in vitro. To wszystko odbywa się w Roku św. Jana Pawła II. Dla koalicji PO – PSL ten patron nic nie znaczy?
– W Senacie podczas dyskusji o konwencji przemocowej powiedziałem, że działania koalicji są hipokryzją! Najpierw uchwalają rok 2015 czasem poświęconym uczczeniu św. Jana Pawła II, a potem głosują za konwencją promującą w Polsce gender. To są katolicy na pokaz! W niedziele, kiedy spotykają hierarchów kościelnych, są innymi katolikami, a w parlamencie ich katolicyzm jest na usługach potrzeb partyjnych. Są jak kameleony, zmieniają się w zależności od sytuacji. Nie będą przestrzegać wiary i Dekalogu, skoro nie mają kręgosłupa.

Sejmik Województwa Mazowieckiego podjął się wspierania leczenia niepłodności naprotechnologią. Dlaczego rząd nie dostrzega tej metody?
– Ciężko jest im ją dostrzec, skoro koalicji brakuje wiedzy. Naprotechnologia jest metodą leczącą niepłodność. Przy tym metoda ta jest podparta świetnymi wynikami leczenia. Na 170 przypadków 130 cieszy się później posiadaniem dzieci. Jednak koalicja ta nie robi nic innego, jak wspiera wielkie koncerny medyczne, a przy tym nabija kasę placówkom medycznym. Jednemu z ekspertów Platformy zadałem pytanie, czy po in vitro kobieta staje się później płodna. Odpowiedział, że nie. Więc o czym ten człowiek mówił! Przecież to nie jest leczenie! Dlatego uważam, że powinniśmy promować naprotechnologię, żeby następowało rzeczywiste leczenie.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... dlitw.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 10 lip 2015, 05:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Gra wokół in vitro

Z Janem Dziedziczakiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Rafał Stefaniuk

Platforma Obywatelska w osobie Joanny Muchy zorganizowała w Sejmie konferencję pt. „PiS znajdzie na Ciebie haka”. Haki będą zbierane na wszystkich?
– Platformie nie wypada mówić, że po ośmiu latach rządów nadal nie ma swojego programu, więc szuka tematów zastępczych, czyli tradycyjnie straszenie IV RP. Gdy wrócimy pamięcią do czasu rządów PiS, to przypomnimy sobie, że wtedy realnie walczyło się z przestępczością. To przecież stwierdziła sama była poseł Platformy Beata Sawicka, która przygotowując się do popełnienia przestępstwa, stwierdziła: „musimy bardzo uważać, bo teraz łapią”. To jest kwintesencja tego, co działo się w latach 2005-2007. Skutkiem dla zwykłego obywatela było mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś od uczciwego człowieka będzie domagał się łapówki.

Zarzucano także Pana ugrupowaniu chęci do budowania państwa policyjnego.
– Fakty są takie, że w czasach rządów Platformy i PSL wzrosła liczba wniosków o założenie podsłuchów. Społeczeństwo polskie jest na skalę masową inwigilowane. Tych wniosków o podsłuchy jest kilkadziesiąt razy więcej niż np. w Finlandii. Jest ich także więcej niż za rządów PiS. Obserwowaliśmy także wkroczenie służb specjalnych do jednej z redakcji w związku z aferą taśmową, która nieprzychylnie pisała o rządzie PO – PSL. Zatrzymano także dziennikarzy, którzy relacjonowali to, co działo się w siedzibie PKW. Tych nadużyć prawa za tej koalicji było wiele. Dobrze by było, żeby Joanna Mucha sobie o tym przypomniała i przestała używać starych chwytów o dzwonieniu do drzwi o godz. 6.00 nad ranem, bo to już nie działa. Pani rzecznik mogłaby więc pomyśleć o nowym arsenale odwracania uwagi i polityki zastępczej.

Wspomniał Pan, że straszenie PiS-em już nie działa. Skąd więc ta konsekwencja Platformy w powielaniu błędów z kampanii prezydenckiej?
– Platforma nie ma absolutnie nic więcej do zaproponowania. Można straszyć Jarosławem Kaczyńskim, albo usiąść i rozmawiać o tym, jak zmieniać Polskę. Tylko że drugiego tematu PO się boi, bo nie dałoby się odejść od tego, co w ostatnich latach działo się w Polsce. A władza Platformy była pełna i to oni odpowiadają za to, co się działo. A jeżeli mamy mówić o przyszłości, to też może być problem, bo ta partia nie ma programu.

Zmieńmy temat. Blisko 14 godzin trwała w Senacie debata na temat ustawy o in vitro. Podczas debaty można było wyczuć duże emocje.
– Polityka jest rywalizacją różnych systemów wartości. Naszym obowiązkiem jest walczyć o to, aby uchwalane prawo było zgodne z programem, który proponujemy. Nasi senatorowie robią teraz wszystko, aby te niekorzystne rozwiązania odrzucić.

Nie boi się Pan, że PO wykorzysta in vitro do walki z PiS?
– Jesteśmy za tym, aby pomagać ludziom, którzy nie mają dzieci, a o nich marzą. To jest wielki dramat tych ludzi, a zarazem interes naszego państwa. Dlatego od lat proponujemy naprotechnologię. Jest to metoda skutecznego leczenia niepłodności. Procentowo jest ona skuteczniejsza od in vitro. Jest także tańsza, co sprawia, że nie napędza biznesu. Dlatego za tą metodą nie stoją wielkie koncerny medyczne i farmaceutyczne. Naprotechnologią leczy bezpłodność, a in vitro jest inżynierią. Jest to wybieranie najlepszych zarodków. Dla dużej części Polaków, którzy nie zgadzają się z tą metodą, czymś niedopuszczalnym jest, aby in vitro było finansowane z ich pieniędzy.

Bronisław Komorowski stwierdził, że ma wątpliwości co do konstytucyjności ustawy o in vitro. Jest to gra prezydenta czy troska o Konstytucję?
– Oczywiście, że jest to gra. Wokół in vitro będą prowadzone różne działania zastępcze. Prezydent będzie się wahał, ale w finale jego podpis znajdzie się pod ustawą, gdy tylko ta przejdzie przez Senat. Prezydent wielokrotnie przewrotnie mówił, że „jestem za życiem, jestem za in vitro”. Były to kłamliwe wypowiedzi, bo prezydent dobrze wie, że ta metoda jest eugeniką. Jest też sprzeczna z nauką Kościoła.

Dziękuję za rozmowę.
Rafał Stefaniuk

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... vitro.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 10 lip 2015, 14:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7532
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Gra wokół in vitro

Z Janem Dziedziczakiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Rafał Stefaniuk

Były to kłamliwe wypowiedzi, bo prezydent dobrze wie, że ta metoda jest eugeniką. Jest też sprzeczna z nauką Kościoła.


Czy aby na pewno Komorowski wie o tym, że metoda in vitro jest eugeniką ? Mam wątpliwości. Jakoś nie wygląda mi na takiego, który by to wiedział. O tym, ze in vitro jest sprzeczne z nauką koscioła, to do niego niby dociera, i dlatego prowadzi taka gierkę, ze niby szuka kompromisu, że in vitro może być sprzeczne z konstytucją itd. Ja stawiam, że przed końcem swojej błazeńskiej kadencji podpisze ustawę o in vitro. No chyba że coś go w końcu olśni, i przed podpisaniem ręka mu zadrży. Może przynajmniej w tym przypadku nie będzie chciał zapamiętany jako ktoś, kto nie ma rozumu, i podpisuje wszystko jak leci. Ot chociażby dlatego, że kościół zdecydowanie się sprzeciwia in vitro, i nakłada ekskomunikę na tych, którzy popierają in vitro. Na prezydenta nie za bardzo wypadało nakładać ekskomunikę, ale nie-prezydenta, to kościół chyba się nie zawaha. ;)

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 13 lip 2015, 05:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
In vitro – tragiczny akt niewiary

Z ks. abp. Wacławem Depo, metropolitą częstochowskim, przewodniczącym Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, rozmawia Sławomir Jagodziński

Ksiądz Arcybiskup w swym nauczaniu podkreśla, że katolik, który nie reaguje na zło, staje się odpowiedzialny za jego rozprzestrzenianie. Dlatego tak ważne jest aktywizowanie ludzi, co od lat czyni Radio Maryja.
– Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że każde budowanie wspólnoty, czy rodzinnej, czy narodowej, czy także kościelnej, musi się zawsze opierać na prawdzie, również prawdzie historycznej. Dlatego ważne jest reagowanie na wszelkie przejawy fałszu, półprawd, manipulacji i zła. Chrześcijańskie zasady umacniają ludzi w dobrym. Dlatego tak ważne jest odwoływanie się do naszych korzeni, z których wyrastamy. Wtedy nie zatracimy naszej tożsamości. To zadanie zarówno dla Radia Maryja, jak i innych mediów katolickich.

Tutaj chciałbym się odwołać do słów św. Jana Pawła II, który mówił o potrzebie wnoszenia przez Polskę do Europy związanego z naszym Narodem systemu wartości ukształtowanego przez chrześcijaństwo. Przejmowanie z Zachodu określonych rozwiązań i programów, które wieją pustką duchową, to zła droga. Nie okłamujmy się, tam gdzie nie ma Boga, nie ma też wartościowego spojrzenia na człowieka i na jego postępowanie. Pustką duchową nie da się przeciwstawić złu, zgubnym ideologiom. Dlatego jesteśmy zobowiązani do rozwijania swojego potencjału duchowego. Siłę moralną czerpiemy od Ducha Świętego. I trzeba bardzo mocno podkreślać, że bez pomocy Ducha Świętego nie będziemy umieli rozpoznawać prawdy, a cóż dopiero być mężnymi świadkami tejże prawdy. Ta nasza odpowiedzialność jako społeczeństwa katolickiego oczywiście powinna rozkładać się na różne wymiary naszych powołań i naszych misji, poczynając od pasterzy po świeckich. Ta odpowiedzialność obejmuje też przestrzeń medialną, która w dużym stopniu dziś kształtuje myślenie ludzi.

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... wiary.html

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 14 lip 2015, 05:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Trwajmy w modlitwie

Kilka tysięcy osób kontynuuję modlitwę o światło Ducha Świętego, tym razem dla Bronisława Komorowskiego. Obrońcy życia zaapelowali też do prezydenta, by nie podpisywał ustawy bądź skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Po przyjęciu ustawy o in vitro w Senacie dr inż Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, prosi także wszystkich, którzy podjęli modlitwę w intencji senatorów, by nie ustawali w modlitwie, ale ją kontynuowali, prosząc o dary Ducha Świętego dla prezydenta.

W specjalnym apelu obrońcy życia napisali: „Nie udało się wprawdzie zablokować w Senacie RP tej zbrodniczej ustawy, ale modlitwa i post przeszło 1800 osób z całej Polski stała się źródłem wielorakiego dobra. Uwrażliwiła na wielkie zło procedury »in vitro« wielu senatorów, dziennikarzy, lekarzy i polityków. Zmobilizowała wielu ludzi do głoszenia prawdy o »in vitro«, do promowania etycznej, zgodnej z prawem Bożym, skutecznej i dużo tańszej metody pomocy bezdzietnym małżonkom, jaką jest naprotechnologia”.

Obrońcy życia wskazują, by w tej intencji odmawiać Litanię do Ducha Świętego, modlitwę za Ojczyznę Sługi Bożego ks. Piotra Skargi, cząstkę Różańca, a w miarę możliwości także uczestniczyć we Mszy św. i podejmować post.

– Kilka dni temu Senat otrzymał list z Kancelarii Prezydenta, w którym wskazano na wielkie wątpliwości typu konstytucyjnego tej fatalnej, barbarzyńskiej ustawy. Są więc przesłanki do jej odrzucenia. Są przesłanki, żeby odesłać ją do Trybunału Konstytucyjnego – mówi dr inż. Antoni Zięba, apelując jednocześnie: – Proszę więc gorąco tych, którzy już trwali w naszej nowennie, tych, którzy może się dołączą w tej czy innej formie, żebyśmy trwali w modlitwie o dary Ducha Świętego dla prezydenta Rzeczypospolitej Polski.

O tę modlitwę i post zaapelował także na Jasnej Górze w czasie XXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja ks. abp Andrzej Dzięga. – Dopóki jest czas, to trzeba nam wzajemnie wezwać się do modlitwy i postu – powiedział i dodał, że już nie raz ludzie świeccy wzywali kapłanów i biskupów do modlitwy. – Tym razem wzywajmy się wzajemnie. My, biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego. Ludzie świeccy stojący na wysokich stanowiskach, jak i prosty lud – wzywajmy się wzajemnie na kolana do modlitwy, do pokuty, do wielkiego zawierzenia – prosił.

Ksiądz abp Dzięga przypomniał radość, jaką przeżyliśmy po wyborach prezydenckich, które zostały także poprzedzone modlitwą. – Ta modlitwa dała piękny owoc, zaskakujący dla wielu. Ileż było w nas radości. Ale moje serce podpowiada, że tak jak trzeba było kilka tygodni modlitwy przed wyborami prezydenckimi, tak teraz trzeba kilka miesięcy wytężonej modlitwy i pokuty przed wyborami parlamentarnymi. I trzeba potem kilka lat modlitwy i trudu, aby się coś naprawdę w Narodzie i Ojczyźnie odmieniło – zaznaczył .

Obrońcy życia podkreślają, że rządowa ustawa legalizująca procedurę in vitro definiuje istotę ludzką w pierwszych dniach życia jako grupę komórek. Zupełnie pomija natomiast etyczną, skuteczną i dużo tańszą metodę pomocy bezdzietnym małżonkom, jaką jest naprotechnologia.

W myśl przepisów z procedury sztucznego zapłodnienia będą mogły skorzystać nie tylko małżeństwa, ale także osoby pozostające we wspólnym pożyciu. To otwiera drogę do korzystania z metody in vitro homoseksualistom.

W miniony piątek Senat RP opowiedział się za przyjęciem bez poprawek ustawy o tzw. leczeniu niepłodności. Wniosek w tej sprawie poparło 46 senatorów, przeciw było 43, a czworo wstrzymało się od głosu.

Ci, którzy podejmą modlitwę proszeni są o nadsyłanie zgłoszeń w dniach 13-16 lipca e-mailami pod adres: biuro@pro-life.pl lub SMS-ami pod nr. tel. 503 77 12 29. Należy podać: imię i nazwisko oraz adres pocztowy. Zgłoszenia uczestnictwa można też dokonać telefonicznie w godzinach 10.00-14.00, dzwoniąc pod jeden z numerów telefonów: 503 77 12 29 lub (12) 633 09 73. Zgłaszający telefonicznie uczestnictwo winien podać swoje imię i nazwisko, numer telefonu i adres pocztowy.

Małgorzata Pabis

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... itwie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 19 lip 2015, 10:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7532
Lokalizacja: Podlasie
Kościół powinien zająć zdecydowane stanowisko, i wobec osób jawnie popierających in vitro nałożyć ekskomunikę.
Mnie zastanawia po co Kopacz w ogóle wybrała się do Watykanu ? :roll:



Premier Kopacz: „Ustawa o in vitro jest wielkim zwycięstwem wolności”. Komorowski podpisze?

Obrazek

Premier Ewa Kopacz przewiduje, iż prezydent Bronisław Komorowski podpisze ustawę o in vitro. W odpowiedzi na pytanie, czy rozmawiała z rezydentem Belwederu, odpowiada jego własnymi słowami, które skierował do prezydenta elekta Andrzeja Dudy: „Chciał pan karać ludzi dwoma latami więzienia za stosowanie metody in vitro. Proszę państwa, to jest średniowiecze”.


Podczas piątkowego briefingu prasowego w Nowym Sączu premier Ewa Kopacz odpowiadała na pytania dotyczące ustawy o in vitro. - Ustawa o in vitro jest wielkim zwycięstwem wolności, to nie jest żaden oblig, nikt nikomu niczego nie nakazuje, ale daje szansę dla 1,5 mln tych ludzi, rodzin, które dzisiaj nie mogą mieć z różnych powodów swoich własnych dzieci – powiedziała szefowa rządu PO-PSL.

Zapytana o ewentualny podpis Bronisława Komorowskiego pod ustawą premier Kopacz powiedziała, iż podejrzewa, że prezydent podpisze ustawę. - Nawet jeśli ma wątpliwości co do jednego czy drugiego zapisu, to zawsze może je wyartykułować. Natomiast na pewno jest zwolennikiem metody in vitro – zasugerowała.

Jak twierdzi Ewa Kopacz, jej wiedza na temat stanowiska ustępującego prezydenta wobec ustawy opiera się na wcześniejszych deklaracjach Komorowskiego. - Tylko przypominam deklarację prezydenta podczas kampanii prezydenckiej – zaznaczyła. Premier przypomniała zdanie prezydenta, iż władzy nie wolno „wkraczać w rolę właściciela ludzkich sumień”.

Podczas debaty prezydenckiej prezydent Komorowski wytykał swemu kontrkandydatowi Andrzejowi Dudzie, iż ten mentalnie tkwi w epoce Wieków Średnich. - Chciał pan karać ludzi dwoma latami więzienia za stosowanie metody in vitro. Proszę państwa, to jest średniowiecze – mówił Komorowski. Czy wobec takiej deklaracji można spodziewać się, iż ustępujący prezydent zrobi cokolwiek, by nie dopuścić do przyjęcia niemoralnej ustawy?

Źródło: onet.pl

FO

http://www.pch24.pl/premier-kopacz--ust ... 056,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 20 lip 2015, 08:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Komorowski przed życiowym wyborem

Prezydent ma furtkę w sprawie in vitro – nie musi oglądać się na biesiadników.

Według Ewy Kopacz, prezydent Komorowski ustawę o in vitro podpisze, bo „powiedział, że podpisze”, co premier powtarza świadomie aż do znudzenia, zaklinając rzeczywistość. Również marszałek Kidawa-Błońska, która w trybie ekspresowym ustawę wysłała na jego biurko, zwróciła się z wysublimowanym szantażem: „Pan prezydent na pewno dotrzyma słowa i podpisze”.

Skojarzenie tej sytuacji z pewną sceną z Ewangelii, choć dla niektórych może wydawać się odległe, było dla mnie jak porażająca błyskawica. Jego istotą nie jest w zasadzie podobieństwo osób i relacji, ale tragiczna walka prawdy z kłamstwem wspieranym względami ludzkimi, powtarzająca się na naszych oczach. Oto Herodowi na uczcie spodobała się tańcząca Salome, córka żony brata jego, Herodiady, i obiecał jej: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci. Nawet jej przysiągł: Dam ci, o cokolwiek poprosisz, nawet połowę mego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić?”. Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”. [...] A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić” (Mk 6,22-27).

Nie sądzę, by prezydent Komorowski smucił się po podpisaniu ustawy. Ma jednak przed sobą życiowy wybór: czy przypodobać się względom ludzkim i zdradzić wiarę, czy stanąć w obronie Prawa Bożego. Co prawda obiecał, że tą niegodziwą ustawę podpisze, ale zrobił to przed zgłoszeniem swoich zastrzeżeń. Czy ich wyrażenie było tylko trikiem, aby zwrócić na siebie uwagę i dać do zrozumienia, że ma jeszcze coś do powiedzenia, poczuć się przez to ważnym? Czy może ujrzał absurd zawarty w zbrodniczej ustawie? W tym momencie nieistotne, jakimi motywami się kierował, ale sytuacja pozwala mu „wyjść z twarzą” także wobec biesiadników z PO, jeśli bardziej boi się ludzi niż Boga: Obiecał – tak, ale było to, zanim zauważył poważne niezgodności z Konstytucją, a senatorowie nie przyjęli żadnych poprawek.

Mam nadzieję, że prezydent deklarujący się jako katolik wesprze się choćby takim taktycznym argumentem i nie złoży podpisu. Czy dotrze jednak do jego świadomości, że ważą się tu losy nie tylko jakiejś ustawy, ale jego przynależności do Kościoła? Nie wiem, jeśli owijają go biblijne węże i ktoś zapewne dba o to, aby głosy i apele hierarchów Kościoła w tych dniach szczególnie do niego nie docierały, a klosz na głowę zakładały mu ateistyczne media.

Ewa Kopacz, kiedyś z diaboliczną inicjatywą szukająca abortera celem zabicia dziecka „Agaty”, teraz gratulowała „konserwatywnym” senatorom za złamanie swoich sumień i zagłosowanie wbrew prawu Bożemu. Gratulowała im zdrady. Czy możliwe są większe kpiny z człowieka, niż szatańskie gratulacje z okazji jego upadku? Komu więc odda pokłon prezydent Komorowski ?

Andrzej Lewandowicz

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... borem.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 20 lip 2015, 11:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7532
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Komorowski przed życiowym wyborem

Prezydent ma furtkę w sprawie in vitro – nie musi oglądać się na biesiadników.

Według Ewy Kopacz, prezydent Komorowski ustawę o in vitro podpisze, bo „powiedział, że podpisze”, co premier powtarza świadomie aż do znudzenia, zaklinając rzeczywistość. Również marszałek Kidawa-Błońska, która w trybie ekspresowym ustawę wysłała na jego biurko, zwróciła się z wysublimowanym szantażem: „Pan prezydent na pewno dotrzyma słowa i podpisze”.

Nie sądzę, by prezydent Komorowski smucił się po podpisaniu ustawy. Ma jednak przed sobą życiowy wybór: czy przypodobać się względom ludzkim i zdradzić wiarę, czy stanąć w obronie Prawa Bożego.


Komorowskiemu pozostały dwa tygodnie prezydentury. Ma więc póki co niezbędne instrumenty do podpisania tej barbarzyńskiej ustawy. I nikt nie może mu w tym przeszkodzić. Mógłby to olać i powiedzieć, że pozostawia decyzję podpisania tej ustawy prezydentowi elektowi. Ale oni (władcy z PO) wiedzą, że Duda tego badziewa nie podpisze, więc naciskają na Komorowskiego. Tak bardzo im na tym zależy, że wręcz domagają się tego od Komorowskiego. Widać co dla tego całego zaprzaństwa jest ważniejsze. Komorowski prawdopodobnie to podpisze, bo to leży w interesie władców z PO, a raczej w interesie lobby in vitro, a Platforma jest przedstawicielem tego lobby (i nie tylko tego). Komorowski więc niejako podpisując zadziała w interesie tego lobby. No chyba, że pod sam koniec kadencji coś go olśni, i przestraszy się np. ekskomuniki ze strony Kościoła. I tutaj przydałaby się zdecydowana postawa Koscioła - ekskomunika dla każdego kto popiera in vitro, niezależnie od tego kim jest. I tu mamy problem, bo Kosciół jakoś nie kwapi się z tą ekskomuniką. Straszy ks. Małkowskiego i innych wiernych Chrystusowi kapłanów, ale Komorowskiego jakoś boi się ruszyć... Smutne to ale prawdziwe.

No ale poczekajmyż, mamy jeszcze dwa tygodnie, zobaczymy jak potoczy się sytuacja. Zobaczymy czy Komorowskiemu bardziej zależy na lobby in vitro, czy na prawdzie, którą głosi Kościół - a przecież deklaruje się jako katolik. Tak na marginesie, to premiera Kopacz też deklaruje się jako katoliczka, nawet jeździła niedawno z wizytą do Watykanu do papieża Franciszka. Ciekawe czy była wówczas jakaś rozmowa dotycząca ustawy in vitro ?

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 21 lip 2015, 08:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Ustawa odczłowiecza dziecko

List prof. Bogdana Chazana w sprawie ustawy o in vitro do Prezydenta RP.

Warszawa, dnia 18 lipca 2015 r.


Pan Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej


Wielce Szanowny
Panie Prezydencie,

zwracam się do Pana z prośbą, z gorącym apelem, by nie składał Pan podpisu akceptującego tzw. Ustawę o leczeniu niepłodności.

Ustawa wprowadza w Polsce bardzo liberalne zasady dotyczące tzw. sztucznego rozrodu. W naszym kraju opinia publiczna szanuje poczęte życie, jego godność i świętość, w większym stopniu, niż ma to miejsce w większości krajów europejskich. Nasze przepisy prawa odnoszące się do tych problemów, chociaż niedoskonałe, podążają za poglądami obywateli wynikającymi z naszej wielowiekowej kultury, tradycji i przywiązania do wiary.

Ustawa zdecydowanie kłóci się z tą tradycją, wprowadza poważny dysonans w naszej kulturze prawnej. Jej przepisy pozwalające na niszczenie wielu istnień ludzkich, określające zarodek ludzki, najwcześniejszą formę rozwoju organizmu człowieka jako „grudkę tkanek” nie liczą się z godnością człowieka, dziecka i rodziców, związaną nieodłącznie z rodzicielstwem.

Powiedział Pan, że nie może być strażnikiem ludzkich sumień. Oczywiście, każdy człowiek odpowiada za własne sumienie. Jednak my wszyscy i Pan jako Prezydent naszego kraju w szczególności odpowiadamy za losy dzieci poczętych w sztuczny sposób, poza łonem swoich matek, za losy naszych sióstr i braci. Nie są już one własnością swoich rodziców. Troszczenie się o nich jest naszym i Pana obowiązkiem. To są ludzie jak my wszyscy, jak Pan również. Godni naszego szacunku, naszej miłości. Chcemy, aby wszyscy oni przeżyli koszmar hodowli na szkle, selekcji, zamrażania, odmrażania. Chcemy, by bez przeszkód rozwijali się i urodzili, rośli szanowani i kochani, jak my wszyscy. Ale proponowana ustawa i sama istota procedury in vitro nie pozwalają na to. Dlatego nie powinniśmy zgadzać się na to, by teraz, już przy pełnej prawnej akceptacji, zarodki nadal były tworzone bez opamiętania, ich setki tysięcy przechowywane były latami w ciekłym azocie, ogromna większość z wyrokiem śmierci.

Wyjątkowo liberalna ustawa stwarza furtkę dla wielu wynaturzeń i działań w sposób oczywisty niezgodnych z godnością i powołaniem człowieka, z prawami poczętych w ten nieludzki sposób dzieci. W majestacie prawa utrwalać się będzie i szerzyć przekonanie, że dzieci mogą być dostępne na zamówienie. Stąd tylko krok do przekonania, że każdy, kto zechce, będzie musiał je otrzymać. Raz uchylone drzwi otworzą się w przeciągu na oścież. Wszystko będzie możliwe. Możliwe będzie zastępcze rodzicielstwo (surrogacy), gdzie jedno dziecko będzie mogło mieć pięcioro rodziców, możliwa będzie adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Dopuszczalna będzie eugeniczna selekcja zarodków, diagnostyka preimplantacyjna pod kierunkiem ambitnych pseudonaukowców prowadzić ma do wyprodukowania „superludzi”. Nie jest prawdą, że nie będą niszczone zarodki nierokujące prawidłowego rozwoju w przyszłości. Metody określania takiego „rokowania” są bardzo nieprecyzyjne, przeznaczać się będzie do niszczenia zarodki według subiektywnej oceny laboranta lub lekarza weterynarii. Trzeba też podkreślić, że każda metoda sztucznego rozrodu pociąga za sobą śmierć żywych istot ludzkich.

Treść ustawy świadczy o tym, że państwo pozbywa się obowiązku kontrolowania tworzonych przez wieki podstaw prawnych, na których opiera się rodzina, w której poczyna się i rodzi dziecko. Według nowej ustawy wystarczy tylko „zgodne oświadczenie” rodziców dziecka. Podobnie adopcja zarodka będzie przebiegała bez zachowania warunków prawnych, przy pomocy których państwo skrupulatnie kontroluje teraz przebieg adopcji dziecka już urodzonego, w imię dobra tego dziecka. To niczym nieuzasadniony przewrót w dziedzinie prawa rodzinnego.

Ustawa odczłowiecza dziecko. Po to by można je było sztucznie tworzyć, selekcjonować, abortować. Życie dziecka podporządkowane ma być pragnieniom ludzkim, a nie swojej własnej wartości. Pozory restrykcji mają jedynie zagłuszać sumienia.

Wielce Szanowny Panie Prezydencie, niech Pana nie zwiodą piękne słowa zawarte w ustawie, że „proponowane leczenie niepłodności (in vitro w istocie nim nie jest) jest prowadzone z… uwzględnieniem prawnej ochrony życia, dobra i praw dziecka”. Bowiem w innej części tekstu dzieli się życie ludzkie na stadia „zarodka, płodu, człowieka i zwłok lub szczątków ludzkich”. Dziecko mające się za chwilę urodzić nie jest więc według ustawy jeszcze człowiekiem, podobnie jak osoba ludzka po śmierci przestaje nim być. Taka jest prawda o wizji człowieczeństwa twórców ustawy.

Uzasadniony jest więc pogląd, że lepsza byłaby dotychczasowa sytuacja prawna niż usankcjonowanie moralnych niegodziwości i realnych zagrożeń dla życia wielu niewinnych ludzi, którzy mają być powoływani do życia zgodnie z ustawą, ale w sposób sprzeczny z prawem naturalnym, prawem stanowionym i z człowieczeństwem tych ludzi.

Panie Prezydencie, to bardzo ważna sprawa. Powiem wprost, od tego, jak Pan się zachowa w końcowych dniach swojej prezydentury, zależeć będzie w dużym stopniu, jak wspominać będą Pana kadencję jako Prezydenta Rzeczypospolitej obywatele naszego kraju.

Z wyrazami szacunku
Bogdan Chazan

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... iecko.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 22 lip 2015, 20:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Ustawa żerująca na ludzkim nieszczęściu

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał dziś ustawę o sprowadzeniu człowieka do kategorii nieznanej nawet w świecie zwierzęcym. Ironicznie nazwana ustawą o leczeniu niepłodności z leczeniem niepłodności nie ma nic wspólnego. Szeroko otwiera natomiast drzwi koncernom in vitro, które perfidnie żerują na ludzkim nieszczęściu, czerpiąc krocie z tego biznesu.

Człowiek z samego faktu bycia człowiekiem ma przyrodzoną, niejako odziedziczoną godność. I mimo iż mówi o tym Konstytucja oraz wiele konwencji, które Polska podpisała, przeciętnemu człowiekowi nie potrzeba, by miał to na papierze. Każdy z nas ma tego świadomość. Tymczasem ustawa sprowadza nas, ludzi, do poziomu wręcz niewyobrażalnego. Okazuje się bowiem, że w jej świetle człowieka można tworzyć, poddawać eugenicznej selekcji „na oko”, mrozić w beczkach nawet przez kilkadziesiąt lat, gdzie ci mali ludzie jednocześnie żyją i jednocześnie są martwi!

Mrożący krew w żyłach jest również język ustawy, mówiący o chimerach, hybrydach, zarodkach (a nie dzieciach!), a także używanie obrażającego wszystkie matki terminu „biorczyni”. Wszystko po to, aby człowieka jak najbardziej „odczłowieczyć”, bo tylko wtedy może stać się przedmiotem barbarzyńskich eksperymentów.

W interesie koncernów in vitro, w przeciwieństwie do prawdziwych metod leczenia (np. naprotechnologii) nie jest to, by usunąć przyczyny, dla których kobieta nie może począć dziecka. Ich celem jest czerpanie ogromnych pieniędzy z tego biznesu. I tak jak dla dr Mary Gatter z koncernu Planned Parenthood negocjowanie ceny za ciało zabitego w aborcji dziecka, aby mogło być poddane eksperymentom, nie jest moralnie wątpliwe, w sytuacji, w której chce ona kupić sobie lamborghini, tak też dla wszystkich innych „doktorów” z koncernów in vitro eksperymenty na dzieciach nie spędzają im snu z powiek.

„Dzięki” nowej ustawie ludzie spragnieni potomstwa będą się mogli udać do szeroko dotowanych z naszych podatków wylęgarni dzieci. Ciekawe, jak komfortowo będzie się czuła taka para, oddając się w ręce ludzi, którzy masowo, niczym w obozie koncentracyjnym mordują codziennie dzieci, według nich – nierokujące dobrze na przyszłość. Ile ciepła i czułości okażą im lekarze, którzy niczym dr Mengele pobierają części ciała tych maleńkich dzieci, by je zbadać? A nawet jeśli rodzicom uda się przebrnąć przez ten horror, to czy do końca życia nie będą mieć – niczym ocaleńcy z obozu – co najmniej komplikacji zdrowotnych i traumy?

Aleksandra Musiał, www.stopaborcji.pl

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... esciu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 23 lip 2015, 11:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7532
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Ustawa żerująca na ludzkim nieszczęściu

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał dziś ustawę o sprowadzeniu człowieka do kategorii nieznanej nawet w świecie zwierzęcym.


Jełopa mieliśmy za prezydenta. Ten jełop wszystko podpisze co mu jego zwierzchnicy podsuną. W bezczelny sposób wykorzystuje swoje uprawnienia jakie daje mu bycie prezydentem, i w ostatnim tygodniu swego urzędowania podpisuje to badziewo. Mężczyznę poznajemy po tym jak kończy, i oto widzimy jakiego mieliśmy "prezydenta".
Ja nie rozumiem jak ktoś, kto deklaruje się jako katolik, kto publicznie przyjmuje Komunię Świętą może coś takiego ohydnego podpisać ?? :roll: Kościół zdecydowanie opowiedział się przeciwko. Również medycyna powiedziała swoje argumenty przeciwko (oczywiście mam na myśli tych ze świata medycyny, którzy żyją w prawdzie). A jednak taki tfu-katolik podpisuje to badziewo, które sprowadza człowieka do roli produktu i pozbawia go "atrybutu cudu natury", a przede wszystkim odziera go z jego godności. To pokazuje jak bardzo zdegenerowani ludzie rządzą naszym krajem, którzy nie patrzą na wszelkie argumenty, jeno wszystko robią i podpisują w imię jakiejś obłędnej ideologii, którą sami na codzień wyznają. W wyniku ich diabelskich działań wielu ludzi w naszym katolickim kraju będzie cierpieć. Wielu z tych, którzy uwierzyli w cudo in vitro przeżyje gorzkie rozczarowanie. Czy naprawdę my Polacy mamy to na co zasługujemy ? Czy naprawdę muszą Polską rządzić tacy psychopaci ?

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 24 lip 2015, 08:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
In vitro to metoda leczenia. Metoda naprawdę niezwykła.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-07-23

In vitro - metoda leczenia niepłodności u par homoseksualnych

Oto po leczeniu tą metodą kobieta rodzi nieswoje dziecko. Przypadek opisany, ale zapomniany, a przecież warto o nim przypominać, bo to prawdziwy cud medyczny. Metoda też jest na tyle skuteczna, że leczy nawet niepłodne pary homoseksualne, które z nieznanych bliżej przyczyn medycznych nie mogą mieć dzieci, ale dzięki in vitro te pary odnajdują swoje szczęście.

Z niewyjaśnionych bliżej przyczyn została zamknięta w Policach klinika w której wyleczono kobietę z niepłodności w taki sposób, że urodziła nie swoje dziecko. To przecież w zasadzie bez znaczenia, że nasienie jej męża połączono z komórką innej kobiety. Było dziecko? Było. Urodziła? Urodziła. A więc wyleczyli ją z niepłodności. A to, że dziecko przy okazji miało wady genetyczne… Przecież nie o tym jest mowa i nie dajmy się uwieść malkontentom.

Tak samo jak przecież przypadek „dziecka Chazana”. Tak „ochrzcili” je dobrzy ludzie po tym jak prof. Chazan odmówił aborcji i kobieta musiała urodzić dziecko z wadami. Prof. Romuald Dębski tak opisał to maleństwo: To jest dziecko, które nie ma połowy głowy, ma mózg na wierzchu, ma wiszącą gałkę oczną, ma rozszczep całej twarzy, nie ma mózgu w środku.

No tak, ale dlaczego nazwali to dziecko „dzieckiem Chazana”? Powinni nazwać „dzieckiem z in vitro”, bo przecież to dziecko zostało poczęte właśnie tą metodą leczenia niepłodności. Tą metodą, która niesie tyle szczęścia rodzicom oczekującym dziecka. I w końcu na kilka prób jaką podejmowali rodzice tego dziecka, ta ostatnia nie zakończyła się poronieniem! Kobieta została wyleczona z niepłodności.

A już szczególnym przypadkiem par, które pragną mieć dzieci, ale z bliżej nieznanych przyczyn mieć ich nie mogą, są pary homoseksualne. Na szczęście metoda in vitro również i tym parom niesie pomoc i radość. I leczy skutecznie te pary z niepłodności. A że takich par jest trochę mogliśmy się przekonać po trzęsieniu ziemi w Nepalu, kiedy Izrael ewakuował pary homoseksualistów z urodzonymi w Nepalu dziećmi. Źli ludzie nazwą to handlem ludźmi, kupowaniem dzieci, kupowaniem brzucha kobiet żyjących w nędzy, ale dobrzy ludzie nazwą to szczęściem. A poza tym „mój brzuch moja sprawa” i surogatka ma prawo dysponować nim jak chce.

Metoda jest skuteczna, niesie wiele dobrego. Dzięki tej metodzie dziecko może mieć nawet troje rodziców! I nie tylko formalnie, jak to miało miejsce w Argentynie, gdzie jako rodziców wpisano dwie lesbijki i geja. Ale ostatnio pojawiła się „jeszcze lepsza metoda in vitro”! Nowa, lepsza metoda in vitro polega na tym, że oprócz komórek rozrodczych ojca i matki, przy zapłodnieniu wykorzystywane będą zdrowe mitochondria od trzeciej osoby!!! Czad! Ma to zapobiec wspomnianym wadom genetycznym, które trochę psują dobrą opinię o tej jakże skutecznej metodzie leczenia niepłodności. Tą nową lepszą metodą leczenia niepłodności już zajął się brytyjski parlament.
Ech, widać jak daleko jesteśmy za światem postępowym i nowoczesnym….

Jerzy Wasiukiewicz

http://www.kufel.pl/

http://wirtualnapolonia.com/2015/07/23/ ... niezwykla/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Vitro, sluzba medyczna i Bog.
PostNapisane: 27 lip 2015, 14:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
W obronie najbardziej bezbronnych

Poniedziałek, 27 lipca 2015 (14:09)

Odpowiedź ks. abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP, na list prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z dnia 22 lipca 2015 r. w sprawie ustawy o in vitro

Poznań, dnia 27 lipca 2015 r.


Szanowny Panie Prezydencie,


w nawiązaniu do listu Pana Prezydenta skierowanego do mnie w dn. 22 lipca br. chciałbym zwrócić uwagę na następujące kwestie.

a. W swoim liście Pan Prezydent odwołuje się m.in. do art. 25 Konstytucji RP, gdzie jest mowa o autonomii państwa i Kościoła: „Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”.

W przywołanym fragmencie Konstytucji RP – jak widać – jest mowa nie tylko o autonomii, ale także o współdziałaniu państwa i Kościoła „dla dobra człowieka i dobra wspólnego”. Ostatecznie bowiem obie wspólnoty – państwo i Kościół, chociaż z różnego tytułu – służą osobistemu i społecznemu powołaniu tych samych ludzi. Kościół i wspólnota polityczna wyrażają się bowiem w formach organizacyjnych, które nie są celami samymi w sobie, lecz mają służyć człowiekowi, aby umożliwić mu pełne korzystanie z jego praw, ściśle związanych z jego tożsamością obywatela i chrześcijanina, oraz właściwe wypełnianie odpowiadających tym prawom obowiązków. Kościół i wspólnota polityczna mogą pełnić swoją służbę dla dobra wszystkich tym skuteczniej, im lepiej prowadzić będą ze sobą zdrową współpracę. Tego współdziałania dla dobra obywateli Polski niejednokrotnie brakowało i dalej brakuje, szczególnie w obronie praw i godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

b. W kwestii procedury „in vitro” Pan Prezydent pisze, że rolą głowy Państwa jest m.in. „(…) troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus”. Tymczasem Pan Prezydent podpisał ustawę, która jest nie tyle wyrazem konsensu, ile raczej jest wyrazem skrajnego światopoglądu.

Pan Prezydent słusznie zauważa: „Niestety w parlamentarnej debacie nad kwestią in vitro partyjne kalkulacje i ideologiczne spory przesłaniają rzeczowe argumenty. Ta ustawa ma swoje słabości”.

Jak więc w państwie prawa można było podpisać ustawę, w której rzeczowe argumenty są przesłonięte partyjnymi kalkulacjami i która ma swoje słabości? Jeśli ustawa ma tyle słabości, to dlaczego do Trybunału Konstytucyjnego nie została ona skierowana w całości bez podpisania?

c. Ponadto Pan Prezydent zwraca uwagę na to, że „Proces legislacyjny wymaga pogodzenia się z wolą większości w dążeniu do optymalnego kształtu ustawy”, lecz jednocześnie w liście zauważono, że ustawa nie jest optymalna, ponieważ ma swoje słabości.

W odpowiedzi na powyższe twierdzenia trzeba przyznać, że istotnie, aby zapewnić realizację dobra wspólnego, rząd każdego kraju ma szczególny obowiązek sprawiedliwego harmonizowania różnych partykularnych interesów. Uczciwe pogodzenie partykularnych dóbr grup i jednostek jest jednym z najdelikatniejszych zadań władzy publicznej. Lecz poza tym nie można zapominać, że w demokratycznym państwie – w którym decyzje zazwyczaj podejmuje większość reprezentantów woli społeczeństwa – osoby odpowiedzialne za sprawowanie rządów są zobowiązane do interpretowania dobra wspólnego kraju nie tylko zgodnie z poglądami większości, ale przede wszystkim w poszanowaniu istotnych wartości ludzkich i moralnych.

„Są to wartości wrodzone, »wynikają z prawdy o człowieku oraz wyrażają i chronią godność osoby: wartości zatem, których żadna jednostka, żadna większość ani żadne państwo nie mogą tworzyć, zmieniać ani niszczyć« [św. Jan Paweł II, Evangelium vitae, 71]. Ich podstawą nie mogą być także tymczasowe i zmienne »większości« opinii parlamentarnej ani publicznej. Powinny one po prostu być uznawane, szanowane i popierane jako elementy obiektywnego prawa moralnego, prawa naturalnego, wpisanego w serce człowieka (por. Rz 2,15) i normatywny punkt odniesienia dla samego prawa cywilnego. Gdyby, z powodu tragicznego zagłuszenia sumienia zbiorowego, sceptycyzm poddał w wątpliwość nawet fundamentalne zasady prawa moralnego, zachwiałoby to podstawami samego porządku państwowego, sprowadzając go jedynie do mechanizmu pragmatycznej regulacji różnych i przeciwstawnych interesów” (Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, 397).

d. Racje, które przemawiają za negatywnym osądem moralnym sztucznego zapłodnienia, mają charakter antropologiczny, medyczny i teologiczny. Metoda ta – w okolicznościach, w których zwykle się ją stosuje – oprócz ewentualnego zrodzenia dziecka, pociąga za sobą jednocześnie niszczenie innych, żywych istot ludzkich, co sprzeciwia się nauce o dopuszczalności przerywania ciąży. Cel nie uświęca środków.

Nie można też nie zauważyć, że w dyskusji na temat procedury „in vitro” niejednokrotnie wypowiadano się tak, jakby to był jedyny sposób na wymarzone potomstwo. Dlaczego pomija się przy tej okazji inne metody prawdziwego leczenia niepłodności, które są godziwe z punktu widzenia moralnego oraz adopcję dzieci z domów dziecka, które potrzebują ogniska domowego dla odpowiedniego rozwoju ludzkiego (por. Dignitas personae, 13)?

W obecnej sytuacji prawnej pragnę odwołać się do św. Jana Pawła II, który w jednym z najważniejszych dokumentów swego pontyfikatu, zatytułowanym Ewangelia życia napisał: „(…) parlamentarzysta, którego osobisty absolutny sprzeciw wobec przerywania ciąży byłby jasny i znany wszystkim, postąpiłby słusznie, udzielając swego poparcia propozycjom, których celem jest ograniczenie szkodliwości takiej ustawy i zmierzających w ten sposób do zmniejszenia jej negatywnych skutków na płaszczyźnie kultury i moralności publicznej. Tak postępując bowiem, nie współdziała się w sposób niedozwolony w uchwalaniu niesprawiedliwego prawa, ale raczej podejmuje się słuszną i godziwą próbę ograniczenia jego szkodliwych aspektów” (Evangelium vitae, 73).

Dlatego w kwestii ustawy dotyczącej „in vitro” katolicy sprzeniewierzyliby się Ewangelii i nauczaniu o godności człowieka, gdyby zgodzili się na tego rodzaju kompromis. Tam gdzie chodzi o życie człowieka, nie ma miejsca na żaden kompromis, ale jest miejsce – jak to ujmuje św. Jan Paweł II – na „ograniczenie szkodliwości takiej ustawy”. I takiego ograniczenia szkodliwości w tym przypadku zabrakło.

Piszę o tym z bólem oraz w duchu odpowiedzialności za najbardziej bezbronnych, których ta ustawa wyklucza i uprzedmiotawia. Na takie traktowanie człowieka i życia ludzkiego w jego najwcześniejszej formie – nigdy i pod żadną presją – nie można się zgodzić.

Z wyrazami należnego szacunku,

ks. Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... nnych.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /