Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 17 mar 2011, 21:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31453
OBJAWIENIA W AKITA - JAPONIA

"....„Moja córko, słuchaj dobrze, co Ci powiem i przekaż to przełożonemu. Jak już Ci powiedziałam, jeśli ludzie nie będą pokutować i nie poprawią się, Bóg Ojciec ześle straszną karę na całą ludzkość. Będzie to kara większa niż potop, taka jakiej nikt nigdy przedtem nie widział. Ogień spadnie z nieba i zmiecie z powierzchni ziemi wielką część ludzkości, zarówno dobrych jak i złych, nie oszczędzając ani kapłanów, ani świeckich. Ci, którzy przeżyją, poczują się tak opuszczeni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, która Wam pozostanie będzie różaniec i znak dany przez Mojego Syna. Każdego dnia odmawiajcie modlitwę różańcową za papieża, biskupów i kapłanów. Dzieło szatana przeniknie nawet do Kościoła w takim stopniu, że kardynałowie wystąpią przecie kardynałom, a biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzeni i wystąpią przeciwko nim ich współbracia. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy. Z powodu działania szatana wielu kapłanów i poświęconych dusz porzuci swe powołanie. Szatan będzie występować szczególnie nieubłaganie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz z powodu tak wielu ich grzechów jest przyczyną Mojego smutku (…) Ci którzy mi zaufają zostaną ocaleni”....."

http://docs5.chomikuj.pl/295726779,0,0, ... AKITA.docx


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 18 mar 2011, 03:49 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
Ad tych objawień w Akicie... :mrgreen:
Spadłeś mi z nieba...Aerolicie... :oops:


Trochę Edgara i jego wizji...

Zaczerpnięte z książki Śpiący prorok polskiego wydawnictwa Raff & Jung :) .

"Wówczas ujrzy twój własny kraj krew tak płynącą, jak wówczas, gdy brat walczył przeciw bratu...
przestrzegał swój kraj...

Jedna z najgłośniejszych przepowiedni dotyczy USA i Rosji. Mówił o upadku komunizmu, ale też o rozwoju Rosji. Wypowiedziana była na kilka miesięcy przed śmiercią, jako jedna z ostatnich wizji.

„Poprzez Rosję nadchodzi nadzieja dla świata. Nie z powodu komunizmu, czy bolszewizmu, lecz WOLNOŚĆ ! WOLNOŚĆ ! To, że każdy człowiek będzie żył dla swego brata.
Tam zrodziły się podstawy. Trzeba jeszcze wielu lat by się wykrystalizowały.
I jeszcze raz z Rosji nadejdzie nadzieja dla świata.

(Może wówczas widział Polskę w jej ramach...przypis Jacenna)

Rosja ostatecznie połączy się we wzajemnej przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi.
Co będzie Rosji przyświecało?
Przyjaźń z narodem, który umieścił na swej monecie napis :In God We Trust .

Często wstrzymywał się od wyrażenia wszystkiego co widzi, gdyż nie chciał zaburzać wolnego wyboru ludzi. Zawsze zostawiał taką furtkę ludziom, narodom, wydarzeniom.

Prawdopodobnie najtragiczniejszą dla Cayce’go była wizja przed wybuchem II W Św.
Kosił sobie pięknego dnia trawę przed domem jak tysiące Amerykanów, aż nagle zaczął iść w stronę krzaka róży, które stawały się coraz ciemniejsze.
Myślał, że mu się to wydaje, a za sprawą swojej babki słyszał, że kiedy róże będą kwitły na czarno nadejdą najtragiczniejsze losy dla wielu ludzi. Podszedł więc bliżej i nie mógł wyjść ze zdumienia, dlaczego jego róże zrobiły się czarne.

Kolejną wizją z oddali był nadjeżdżający jeździec w białej i niebieskiej zbroi. Z nim szły dobrze uzbrojona horda żołnierzy i ludzi.
Naprzeciw wyszedł mu jeździec cały w czerwieni. Za nim szło mnóstwo ale nieuzbrojonych ludzi. Lecz było ich tak wiele, że jakby zadeptywały tamtych uzbrojonych.
Wiele ludzi zginęło. Zwyciężyły hordy czerwone.

Często podkreślał, że sprawa pokoju na świecie będzie się wciąż obracała wokół tego nieobliczalnego „brązowego niedźwiedzia”

W rozwoju religii w Rosji mimo stalinowskiej tyranii, Edgar mówił, że jest w niej wciąż wielka nadzieja.
Może ktoś będący w bliskich stosunkach z tym krajem, będzie mieć ogromny wpływ na zachodzące w tym narodzie zmiany i ostateczne ukształtowanie się warunków stanowiących prawo dla całego świata.
Lecz ten rozwój może przynieść tylko wolność.

"Nowe zrozumienie nadejdzie dla umęczonego narodu. Dopóki nie będzie tam wolności słowa i prawa wyboru swoich przekonań religijnych, dopóty będzie tam niepokój."

Cayce podkreślał, że duchowe życie jednostek odbija się na wartości narodu, bądź wspólnoty.

Każde społeczeństwo buduje świadomie, dzięki swemu duchowi nie tylko w sprawach ziemskich, ale również wszechświata, ewidentną pozycję.
Tak więc naród Francji stworzył zależność i niezależność. Stojąc na pograniczu zachwytu i kultu ciała, doznań zeń płynących, zaniedbali ducha, którego usidliły sąsiednie bestie już od początków rewolucji, kończąc na nazistowskiej lubieżności.

Podobnie Anglia i Ameryka dominująca w swoich podbojach, zżerająca własne ogony, zapatrzona wciąż w błyskotki innych narodów, nieposkromiona, butna, pełna pychy przedziera się wciąż w zdradzieckich misjach pokojowych jak koń trojański.( przypis Jacenna)

"Włochy sprzedają się za miskę soczewicy, Rosja zmierza ku nowej świadomości swojego stanu.
Jedynie Niemcy… :!: Niemcy wciąż plamią swoje siły dla dominacji nad swoim bratem.
To pijawka ssąca wszechświat dla własnej egzystencji."

Cayce dla swojego kraju, czyli USA przewidywał, że są w nim takie ludzkie wartości, dla których nigdy nie będzie ślepego posłuszeństwa.
I jeśli nie zaistnieje ingerencja SIŁ NADNATURALNYCH, cały świat stanie w ogniu wznieconym przez siły opowiadające się za ekspansją.

Edgar wciąż zaznaczał, że należy utrzymywać takie nastawienie w ludziach, które będzie wyraźnie określać, jakie są zamysły danego człowieka, co sprawia wyrażenie swojego ducha i czym będzie się przejawiał w swojej twórczości i pracy.
Wówczas naród będzie zgodnie szedł w wyznaczanym przez większość kierunku w zgodzie ze stanem własnej duszy.

Zbyt duży jest brak pobożności i szacunku dla pojedynczych ludzi wśród grup rządzących- przestrzegał Cayce.

Niemcy i Japonia, chociaż przegrają,( mówił w 43r. Cayce) mogą wkrótce się podnieść, jeśli ich kraje nie zostaną zdemokratyzowane.

Nie może zapanować tryumf władzy uznającej jedynie przegraną ze względu na zbyt małe siły ludzi, sprzętu.

Na zadane Cayce’mu pytanie, jak można wpłynąć, by powstrzymać niemieckie zapędy, odpowiedział:
Kto może ustanowić wzorzec demokratyczny edukacji Niemiec, które uważają siebie za najmądrzejszych na świecie.
Lepiej uczcie Niemców Boga, jak Go szukać, jak znaleźć, oraz jak stosować Jego prawa w stosunku do bliźnich.


Mówił również o narastającym zagrożeniu ze strony Chin.
Śmiało też sobie poczynał z niewiarygodnymi do dziś dla nas teoriami. W ok 1943 roku rozważał, że w ciągu następnych 25 lat Chiny skłonią się w kierunku wiary chrześcijańskiej.
Odnalazł w swoich wizjach nawet zjednanie się kast religijnych i coraz większy udział na stanowiskach politycznych ludzi będących chrześcijanami.
Chociaż to jeszcze daleka droga, lecz dla Pana Boga jeden dzień jak tysiąc lat dla człowieka..

Ech, to trzeba przeczytać jednak całą książkę…tyle tam jest tych elementów…

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 30 mar 2011, 02:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
Trzecia Tajemnica Fatimska

O Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej

Podczas objawienia w lipcu 1917 r. Maryja przekazała Łucji, a na zakończenie serii objawień dodatkowo jeszcze wyjaśniła, specjalne Orędzie, które przeszło do historii pod nazwą Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej. Na przełomie lat 1943/1944 Łucja zapisała treść tego Orędzia i zapieczętowane przekazała biskupowi diecezji Leiria. W 1953 r. zostało ono doręczone papieżowi Piusowi XII. Zgodnie z wolą Matki Bożej, treść Orędzia mogła być ujawniona przez papieża światu dopiero po roku 1960.
Gdy papież Pius XII zapoznał się z treścią sekretnego dokumentu, był bardzo przejęty, wręcz przerażony. Ponownie go zapieczętował i zabezpieczył w sejfie dla swego następcy.
W 1958 r. na Stolicy Piotrowej zasiadł Jan XXIII. Z treścią Tajemnicy zapoznał się 27 sierpnia 1959 r. Stwierdził wówczas, że zapowiadane w Orędziu straszliwe kary nie dotyczą jego czasu. Zapieczętowany osobiście dokument przekazał Świętemu Oficjum i polecił, aby był przechowywany wraz z innymi, najbardziej strzeżonymi tajemnicami watykańskimi, i zakazał udostępniać na zewnątrz jakichkolwiek informacji na ten temat.
Następca Jana XXIII, papież Paweł VI, po przeczytaniu Orędzia podtrzymał decyzje swoich poprzedników, uznając, że dokument ten musi jeszcze przynajmniej przez jakiś czas pozostać tajemnicą Watykanu. O ile Paweł VI wzbraniał się przed upublicznieniem Orędzia, o tyle nie miał wątpliwości, iż należy, przynajmniej w części, próbować wykorzystać je w zapewnieniu pokoju na świecie. Nastąpiło to w okresie tzw. kryzysu kubańskiego, kiedy świat stanął na krawędzi kolejnej wojny globalnej. Zapoznanie z treścią Orędzia Chruszczowa, Kennedy'ego i Wilsona w latach 1963-1964 przyczyniło się do zawarcia porozumienia i podpisania układu ATOMOTOP przez ZSRR, USA i Wielką Brytanię.
W pięćdziesiątą rocznicę objawień Paweł VI odbył pielgrzymkę do Fatimy. Doszło tam do spotkania papieża z s. Łucją, karmelitanką z Coimbry.

Papież Jan Paweł II przypuszczalnie zapoznał się z Orędziem wkrótce po swoim wyborze, jednak brak jest na ten temat informacji. 13 maja 1981 r. został ciężko ranny w zamachu na swoje życie na Placu św. Piotra w Rzymie. Następnego dnia zażądał dostarczenia mu do kliniki Gemelli tekstu Tajemnicy, z którą się zapoznał. Doszedł wówczas do przekonania, że zamach na papieża opisany w rękopisie s. Łucji dotyczy jego osoby. Dokładnie w rok później papież odwiedził Fatimę w pielgrzymce dziękczynnej. Nie miał żadnych wątpliwości, że swoje życie i zdrowie zawdzięcza Niepokalanemu Sercu Maryi, której cały czas był wielkim czcicielem. Był to bodaj najbardziej maryjny papież ze wszystkich sterników Kościoła.

W Fatimie powiedział m.in.:
„Kiedy przed rokiem na Placu św. Piotra miał miejsce zamach, gdy odzyskałem przytomność, myśli moje pobiegły natychmiast ku temu sanktuarium, aby w Sercu Matki Bożej złożyć podziękowanie za to, że uratowała mnie od niebezpieczeństwa śmierci".


Podczas tej pamiętnej pielgrzymki papież spotkał się również z s. Łucją. Natomiast wychodząc naprzeciw życzeniu Matki Bożej, w łączności duchowej z biskupami całego Kościoła katolickiego, ofiarował Niepokalanemu Sercu Maryi cały świat, podobnie jak to w 1942 r. uczynił Pius XII.

Jan Paweł II znał swoją przyszłość
Po osiemnastu latach, w Roku Jubileuszowym, w 83. rocznicę objawień i w 19. rocznicę zamachu na swoje życie, papież ponownie przybył do Fatimy. Oficjalnym powodem były uroczystości beatyfikacyjne Franciszka i Hiacynty, przeniesione z Watykanu do miejsca, gdzie tych dwoje pastuszków żyło i widziało Najświętszą Dziewicę. Na pielgrzymów czekała jednak wielka niespodzianka.
W sobotę 13 maja 2000 r., po uroczystościach beatyfikacyjnych, w których uczestniczyło około miliona wiernych, watykański sekretarz stanu abp Angelo Sodano, w imieniu papieża, oficjalnie ogłosił, że wkrótce zostanie ujawniony Trzeci Sekret Fatimski. Arcybiskup Sodano, po nawiązaniu do przypadającej na 18 maja 2000 r. 80. rocznicy urodzin papieża Jana Pawła II, powiedział:

"Te szczególne okoliczności w Fatimie skłaniają do przekazania wam pewnego przesłania [...]".
Następnie poinformował, że Trzecia Tajemnica opisuje m.in. cierpienia świadków wiary ostatniego wieku i całego tysiąclecia, mówi również o:
"męczeństwie i cierpieniu biskupa ubranego na biało, który upada na ziemię, najwyraźniej martwy, pod gradem pocisków i jest związana z zamachem na papieża w maju 1981 r.".


Obecny na konferencji prasowej rzecznik watykański, Joaquin Navarro Valls, powiedział dziennikarzom, że "dziś jest sprawą jasną, iż ubrany na biało biskup to Jan Paweł II". Dodał również, że ujawnienie całej Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej "to sprawa dni, gdy tylko papież opatrzy tekst odpowiednim komentarzem".
A zatem, Jan Paweł II po zapoznaniu się z treścią Tajemnicy wkrótce po swoim wyborze na Stolicę Piotrową wiedział, że dokonany zostanie na niego zamach.

Oto pełna treść Trzeciej Tajemnicy:

„J.M.J. Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 r. w Cova da Iria - Fatima.
Piszę, posłuszna Ci Boże, który nakazałeś mi to za pośrednictwem Jego Ekscelencji księdza biskupa Leiry i Twojej Najświętszej Matki, która jest także moją matką.
Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy z lewej strony Matki Bożej, nieco wyżej, Anioła z ognistym mieczem w lewej ręce; miecz błyszczał i wypuszczał płomienie, które - zdawało się - mogły podpalić świat; ale gasły w zetknięciu z blaskiem, jaki wychodził z prawej ręki Madonny w jego kierunku; Anioł, wskazując na ziemię prawą ręką, powiedział mocnym głosem: „Kara! Karał Kara!” [te trzy słowa są podkreślone w tekście rękopisu - przyp. aut.].
A my zobaczyliśmy w potężnym świetle, które jest Bogiem, podobnie jak widzi się w lustrze osoby, które przed nim przechodzą, biskupa ubranego na biało, mieliśmy przeczucie, że jest to Ojciec Święty.
Różni inni biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice wchodzili na stromą górę, na szczycie, której był wielki krzyż z pni drzew, jakby z dębu korkowego pokrytego korą;

zmierzając tam, Ojciec Święty, przygnębiony cierpieniami i bólem, przeszedł chwiejnym krokiem wielkie miasto na wpół zburzone, na wpół walące się, modlił się za dusze martwych, których napotykał na swej drodze; dotarłszy na szczyt góry, padł na kolana u stóp wielkiego krzyża i został zabity przez grupę żołnierzy, którzy wystrzelili do niego wielokrotnie z broni palnej i strzałami, w ten sam sposób umarli jeden po drugim biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice, osoby świeckie, kobiety i mężczyźni z różnych klas i grup społecznych.
Pod dwoma ramionami krzyża byli dwaj Aniołowie, każdy z kryształowym naczyniem w ręku, do którego zbierali krew męczenników i polewali nią dusze, zbliżające się do Boga. Wtorek 3.1.1944".


a ja mam przeświadczenie, że to dopiero nastąpi... - Jacenna :roll:

Dalsza treść Trzeciej Tajemnicy:

„Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror.

Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone.
Chiny rzucą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się później zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju.
Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do wojny, ale widząc, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycięstwa.
Niemcy wciągną USA do wojny jako sojusznika atlantyckiego. Pomoc dla Niemców ze strony Ameryki skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały wojska USA i Anglii (Irak, Turcja, Iran i Bałkany) w obronie przed Chińczykami.
To, co zrobią Niemcy, będzie krokiem samobójczym.
Będą liczyć na zajęcie Polski.W swej nienawiści nie zorientują się, że sympatia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji.

Wojska chińskie będą niszczyły i równały z ziemią wszystkie miasta i wsie zamieszkane przez ludność białą, a oszczędzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powstaną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie mianują ręką sprawiedliwości.
Nastąpi atak przez zaskoczenie Niemiec. Rosja runie na Europę.

Polska, Czechy i Słowacja, wiedząc, że w razie zwycięstwa Niemiec czeka je zagłada, stworzą wspólną obronę przeciwko Niemcom.

Również walczyć ze sobą będą sami Niemcy, a Rosja wywrze na tym kraju całą swoją wściekłość za cios zadany z tyłu, za porażki na Wschodzie, za widmo klęski.
Dopiero, kiedy Rosjanie dojdą do Atlantyku, ruszą przeciwko nim inne narody bezpośrednio zagrożone.

Rosjanie będą zmuszeni wycofać się z walki na Ukrainę, zostawiając po sobie spaloną ziemię i popioły miast.
Obojętność na krzywdy, bogacenie się kosztem innych, wywoła odwet.
Przykładem będzie los Szwecji i Szwajcarii.
Rosja, która sama też w przeszłości zdradzała, łamała podstępnie traktaty i umowy, tego samego zazna na sobie.
Zaznają też klęski Ukraina i Litwa, a w mniejszym stopniu Łotwa i Estonia.

Natomiast Białoruś, Polska i Węgry będą stosunkowo spokojne, ale jedynym narodem, który wyjdzie z tej katastrofy cało, ponieważ będzie chroniony przez Miłosierdzie Boże, pozostanie Polska.

Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich, które będą się cofać w kierunku Ukrainy i Bałkanów.

Od południa z Iraku uderzą Amerykanie i wybuchnie powstanie na Kaukazie aż po Turcję.
Od strony Turcji zaatakują Anglicy. Ponadto przy tylu frontach trudno precyzyjnie podać ich kolejność.

Zjawiska atmosferyczne, które ukażą się na niebie już na początku wojny,
będą ostatecznym ostrzeżeniem zapowiedzianym przez Maryję, Królową Świata, w wielu objawieniach.

Będą potwierdzeniem, że nadchodzi zapowiedziany okres wojen i kataklizmów w przyrodzie. Będą też znakiem, że nie udało się pobudzić w ludziach żalu za grzechy i skruchy oraz chęci poprawy życia, aby móc powstrzymać zło wiszące nad światem, które dotąd trzymała Ręka Pana.

Sprawiedliwość Boża nie może dłużej znosić tryumfowania nikczemności i pogardy Jego świętych praw.
Wzajemna nienawiść wróci do ludzkości w całej swej grozie i ohydzie.

Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują resztę ludzkości przed całkowitą zagładą, a więc będą ratunkiem danym przez Miłosierdzie Boże".

Zaburzenia w przyrodzie

„Kataklizmy wywołają taką panikę i tyle nieszczęść, że dalsze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe.
Nie wystąpią jednak od razu i z jednakowym natężeniem. Będą to ruchy skorupy ziemskiej, stopniowo nasilające się aż do bardzo potężnych i gwałtownych wstrząsów. Wstrząsy te będą przybierać na sile i zaczną wybuchać wulkany. Odżyją nawet te, które uważane są od dawna za wygasłe.

Wulkan Etna spowoduje katastrofę całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy Etny i innych wulkanów spowodują zaburzenia atmosferyczne, deszcze popiołów, huragany, ulewy i powodzie.

Zmieni się konfiguracja brzegów Półwyspu Apenińskiego.
Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale i zmieni się linia brzegowa.
Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują wyłonienie się nowego lądu.

Trzęsienia ziemi i lądów pod wodą spowodują największe zniszczenie brzegów Europy oraz obu Ameryk (mniej w Ameryce Południowej) i Afryki.
Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wiele wysp na Morzu Karaibskim. Te ostatnie zdarzenia wystąpią w ciągu kilku godzin. Potem ziemia uspokoi się. Uszkodzone zostaną prawie wszystkie miasta przybrzeżne i duży pas lądu.

Zniszczeniu ulegnie Holandia oraz w mniejszym stopniu Belgia. Niemcy zostaną zalane morzem, które wtargnie w dolinę Renu.

W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwać jeszcze bardzo długo, po tym jak w Europie nastąpi już spokój. Od strony Pacyfiku zniszczeniu ulegnie Kalifornia aż do gór, a fale oceanu zaleją wiele miast, m.in. Los Angeles. Zniszczenie miast będzie uzależnione od tego, czy ludzie się poprawią. Ale są takie miasta, które ściągnęły na siebie tyle win, które muszą pomścić własne postępowanie i zostaną zniszczone.

Do nich należy Nowy Jork, Waszyngton, a także miasta najbardziej tolerujące bezprawie.

Państwa Europy będą bardzo zniszczone.
Niemcy, Dania, Holandia zostaną zalane wodą jak wszystkie ziemie przybrzeżne. Mniej ucierpi Norwegia.
W Szwajcarii nastąpią ruchy górotwórcze, a w konsekwencji wylewy rzek i zerwanie tam. Nastąpią powodzie i obsuwanie się ziemi. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp francuskich.
Mrozy i śnieżyce będą uniemożliwiały pomoc. Mapy będą opracowywane od nowa.

Na Bałkanach będą lokalne trzęsienia ziemi oraz zaburzenia atmosferyczne, huragany i śnieżyce, ale Bałkany nie zostaną całkowicie zniszczone.

Od północy kataklizmy zaskoczą armię chińską już w Europie, w trakcie walk z Rosją. Chińczycy cofną się wskutek potwornych kataklizmów.

To będzie trwało zaledwie kilka tygodni, ale będzie w swej grozie tak okropne, że podobnych klęsk nie było dotąd na ziemi.

Paryż w czasie rozszalałych żywiołów obróci się w ruinę, ale nie wszyscy jego mieszkańcy zginą. Spłonie głównie centrum. Paryż odbuduje się.

W pokorze przyjąć należy klęski, które nadchodzą na ziemię.

Zbiorowe zbrodnie, nienawiść i pycha, egoizm i wyzysk oraz pastwienie się nad słabszymi narodami, pogarda dla nich, zamiast pomocy i opieki, brak miłosierdzia, litości i współczucia - to wizja nadchodzącego świata.

Na próżno będą wzywać miłosierdzia ci, którzy nie mieli go dla bliźnich. Będzie ono ostoją słabych, a na wielkie, pyszne narody nadchodzi czas sprawiedliwości.

Najbardziej zniszczone będą Niemcy, ponieważ trudno jest ocalić jednostki, kiedy giną miliony.

Ostrzega się wszystkich Polaków będących na ziemiach niemieckich - jeżeli ocaleją z wojny, zginą w falach morza, które zaleją prawie cały kraj. Nad Niemcami będzie użyta broń jądrowa.
Ogień, powietrze, woda zbuntują się, gdyż skalane zostaną nieprawością.

Germanie wykorzystywali wszystkie siły przyrody, aby niosły śmierć, a więc teraz one obrócą się przeciwko nim i przyniosą śmierć zwielokrotnioną.
Dolina Renu stanie się doliną śmierci. Wielkie miasta zmienią się w popiół i dym, który zmyją fale morza.

Nowe lądy podniosą się z dna oceanu, a wywołane tym fale rozejdą się z niespodziewaną siłą.
Również i przez Londyn przejdą fale, ale miasto to nie zostanie starte z powierzchni ziemi.

Od Pacyfiku do Atlantyku, od śniegów Alaski aż do pustyni Południa, zaczną zapadać się lądy i obsuwać góry. Nastąpi głód, mordercze walki i śmierć.
Gdy świat zacznie leczyć swe rany, w Ameryce długo jeszcze trwać będzie chaos.

Amerykanie zrozumieją nareszcie, że dolar nie jest celem życia. Zapragną chleba i braterstwa. Wzywać będą Miłosierdzia Bożego, którego sami nie mieli dla innych".

Dane o Polsce po wybuchu trzeciej wojny światowej

„W Polsce częściowemu zniszczeniu ulegną miasta przybrzeżne, ale żadne polskie miasto nie zostanie zniszczone przez broń jądrową. Będą natomiast zagrożone bombardowaniem, podobnie jak całe niemal Zagłębie. Ludność stamtąd będzie ewakuowana. Nie powinna wracać aż po kataklizmie.
Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski zagrożą Szczecinowi, portom i Śląskowi.

Miast na Ziemiach Zachodnich Niemcy nie będą niszczyć, licząc na ich zagarnięcie.

Atakowane będą tylko porty, obiekty strategiczne i przemysłowe. Dużych zniszczeń nie będzie, bo polska obrona do tego nie dopuści.
Po kilku dniach walk działania wojenne przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od granic Polski.
Niemcy będą niszczyć się wzajemnie z niesamowitą pasją i wściekłością, bo prawo nienawiści zawsze powraca ku temu, kto je stosował.

Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa.

Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze.

Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizować prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedliwości, zbrodni i bezprawia.

Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jedną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę.

Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.

Polacy, jeżeli możecie, wracajcie do ojczyzny. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie zamieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie.

Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosławieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski.
On po raz pierwszy odczyta i zrealizuje prawdziwe cele ludzkości. Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa.

Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty.
Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludności pomoc.
Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna.

Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otworzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożym".

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 31 mar 2011, 20:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2011/03/31 ... 2011-roku/

Koniec świata nastąpi już 21 maja 2011 roku?

Znany amerykański kaznodzieja Harold Camping na falach swojej radiostacji obwieścił, że koniec świata nastąpi dokładnie o godz. 6 rano 21 maja 2011 roku – podaje portal kp.ru.


Datę tą wydedukował powyższy "prorok" z biblii. Oczywiście to kompletna bzdura - biblia to nie książka kucharska, więc takich tajemnic nie objawia. Ale przepowiednia może się sprawdzić, jeśli rządzący światem psychopaci postanowią ją ziścić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 31 mar 2011, 21:48 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
Asindziej napisał(a):
Koniec świata nastąpi już 21 maja 2011 roku?
Znany amerykański kaznodzieja Harold Camping na falach swojej radiostacji obwieścił, że koniec świata nastąpi dokładnie o godz. 6 rano 21 maja 2011 roku
Facet pomylił się tylko o 10 dni.
Mój sen wieszczył na 11 maja....czarne na białym...jak klepsydra... :roll:
tylko jeszcze nie bardzo wiem, co ... :shock: ...ale na pewno coś się ważnego wydarzy... :roll:
Jak się w tym dniu nie odezwę, na próżno będziecie na mnie czekali...

Poprzedni sen wyraźnie ukazywał końcówkę roku 2012/2013...i to było białe na czarnym... :(
więc nie jest mi do śmiechu...
szczególnie, kiedy Matka Boska w Fatimie wyraziła takie szczegóły, to tylko patrzeć, aż zaczną się po kolei wypełniać dni ostateczne.
Wystarczy spojrzeć na Japonię...po niej pójdą kolejne...
A Rosja i Chiny się zbroją na potęgę.
Więc tylko głupiec wyśmiewałby się z zagrożeń.
Mądry władca swojego kraju zarządziłby zapasy, by je potem ludziom dzielić.

Amerykanie już się przygotowują, robią zapasy długoterminowej żywności dla kilku milionów osób, zamawiają worki na zwłoki w dużych ilościach...
może podchodzą realnie do katastrofy, która jak w Japonii nieuchronnie nad nimi wisi.
Chyba gdzieś te info wstawiałam...? A może tylko czytałam...
To już nie tylko przepowiednie, ale wręcz przewidywania różnych środowisk naukowych.
Osobiście nie ukrywam, że jest to wszystko dla mnie po prostu do wypełnienia "na dniach".
Wy sobie możecie mówić...

Nie ma co sobie żartować...by potem żałować, że...

Zresztą, KAŻDY MA SWÓJ KONIEC ŚWIATA. :mrgreen:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Ostatnio edytowano 01 kwi 2011, 16:25 przez Jacenna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 01 kwi 2011, 14:20 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Nie znacie dnia ani godziny.
A dat i "proroków" zawsze bylo pod dostatkiem.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 01 kwi 2011, 15:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
kev napisał(a):
Nie znacie dnia ani godziny.
A dat i "proroków" zawsze bylo pod dostatkiem.


Owszem Kev, nie znamy dnia ani godziny. To prawda.
Ale jest też w Piśmie Świętym taki tekst, który mówi nam o przyszłości, a więc jest taką jakby przepowiednią. Nie chodzi tu o jakąś konkretną datę, ale o to że koniec świata kiedyś nastąpi, i że ten koniec będzie poprzedzony licznymi znakami.

Zapowiedź dotycząca przyszłości

Kiedy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami. On powiedział: "Nastaną dni, kiedy z tego wszystkiego, czemu się przyglądacie, nie pozostanie kamień na kamieniu. Wszystko legnie w gruzach". Zapytali Go: "Nauczycielu, kiedy to się stanie i jaki będzie znak, że już nadchodzi?". On zaś odpowiedział: "Uważajcie, abyście nie zostali wprowadzeni w błąd! Pojawi się bowiem wielu takich, którzy w moje Imię będą mówić 'Ja jestem' oraz 'Nadchodzi czas'. Nie idźcie za nimi. A kiedy usłyszycie o wojnach i rozruchach, nie trwóżcie się. To bowiem musi sie najpierw wydarzyć, ale jeszcze nie zaraz będzie koniec". I mówił do nich: "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą też wielkie trzęsienia ziemi, a w różnych miejscach klęski głodu i zarazy. Pojawią się straszne zjawiska i znaki wielkie na niebie. Ale zanim to wszystko się stanie, wystąpią przeciwko wam i będą was prześladować, wydając synagogom i wtrącając do więzień. Ze względu na moje imię poprowadzą was przed królów i namiestników. Będzie to dla was okazja do dawania świadectwa. Weźcie to sobie do serca, by nie przygotowywać wcześniej obrony. Jam wam dam wymowę i mądrość, której nie będzie mógł się oprzeć ani przeciwstawić żaden wasz przeciwnik. Będą was wydawać nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele. A niektórych z was zabiją. Będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mojego imienia. Ale nie zginie nawet włos z waszej głowy. Dzięki swej wytrwałości zyskacie wasze życie".

Ewangelia wg Św.Łukasza, 21, 5-19

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 01 kwi 2011, 17:22 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
Coltrane napisał(a):
Ale nie zginie nawet włos z waszej głowy. Dzięki swej wytrwałości zyskacie wasze życie".
Ewangelia wg Św.Łukasza, 21, 5-19
Logicznie i po ludzku rzecz ujmując, to co powiedziałam powyżej, że KAŻDY MA SWÓJ KONIEC ŚWIATA
a biorąc pod uwagę, że życie człowieka zamknięte jest w konkretnym czasie, przemija tak szybko, że nawet zbyt mało czasu pozostaje na ogarnięcie wielu niezbędnych informacji, poznania rzeczywistości i prawdy. Życie nie może być tylko tu i teraz. Poza tym nie każdemu jest dane, nie każdy zdąży, nie każdy zrozumie, nie każdy trafi na dobry grunt...by zbliżyć się do PRAWDY...nie każdy też godzien będzie jej dostąpić. I Jezus nauczał wybranych uczniów swoich potajemnie.
Więc wszystko powinniśmy rozpatrywać w kontekście przynależności do wieczności, do Chrystusowego ciała, jak ziarna piasku, jak cegiełki, z których zbudowany jest prawdziwy KOŚCIÓŁ.
Bo przecież te obietnice, że włos nam z głowy nie spadnie nie odnoszą się do konkretnego człowieka i danego momentu.
Ludzie, którzy tak jak świadkowie Jehowy oczekują na ocalenie ich Organizacji, kiedy zderzają się z rzeczywistością swojej starości i mijających kolejnych dni, w końcu otrzymują pocieszenie od swoich sił wyższych, że jednak na chwilę przyjdzie im zamknąć oczy. Z wielką jednak nadzieją każdego dnia oczekują, że ich to ominie...czekają z nosem przy szybie.

Jednakże tak na prawdę, to nikt np. z nas nie chciałby teraz znaleźć się w Japonii, nikt nie chciałby wiedzieć, że tak właśnie już wygląda zapowiadana przemiana na ziemi i w ludziach...
tak na prawdę, który z Was umiałby pogodzić się z datą oczekiwanej śmierci. Kto z Was może powiedzieć, że teraz mogę odejść...
Często nawet choroba go nie powala i rodzi nowe wyzwania do walki o życie, jakby to właśnie chodziło o życie wieczne.
Nie tak pojmował i ukazywał to św. Paweł pisząc w Liście do Filipian 1.21-26:

"Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem,
A jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem, co wybrać.
Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej;
Lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza.
A to wiem na pewno, że pozostanę przy życiu i będę z wami wszystkimi, abyście robili postępy i radowali się w wierze,
Żebyście we mnie mieli powód do wielkiej chluby w Chrystusie Jezusie, gdy znowu do was przybędę..."



Jeśli moją datą odejścia będzie np. ten wyśniony dzień 11 maja...na kilka dni przed dniem urodzin...
czy jestem na to przygotowana...?
Przecież tyle mam jeszcze do zrobienia...tyle do skończenia...tyle do powiedzenia...
tyle serc do pootwierania...
a tu maj za pasem...z takim małym zapasem...robię to, co mam do skończenia, by zdążyć przed czasem...
:mrgreen:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 02 kwi 2011, 13:25 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Tylko ,ze Pismo Święte pisane jest pod natchnieniem Boga i jak nazwa mówi jest swięte,a przepowiednie niekoniecznie.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 02 kwi 2011, 15:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
kev napisał(a):
Tylko ,ze Pismo Święte pisane jest pod natchnieniem Boga i jak nazwa mówi jest swięte,a przepowiednie niekoniecznie.


A i owszem.
A co powiesz o Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej ? To co jest w tej Trzeciej Tajemnicy, pokrywa się w tym co możemy przeczytać w Piśmie Świętym.
Więc o co chodzi ?

Nie sądzisz chyba że P.Bóg od dwóch tysięcy lat, nic do nas nie mówi, że jest milczący, albo że Go nie ma. P.Bóg również dzisiaj mówi do nas. Ot chociażby przez JPII czy o.Pio, czy poprzez wydarzenia Fatimskie.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 02 kwi 2011, 15:39 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
kev napisał(a):
Tylko, ze Pismo Święte pisane jest pod natchnieniem Boga i jak nazwa mówi jest swięte, a przepowiednie niekoniecznie.
Keviku, przecież Bóg w jakiś sposób zawsze przemawia do ludzi.
Tylko coraz mniej jest tych, którzy się wsłuchują w ten cichutki głos.
Jednakże są też wybrani ludzie, którym objawiane są pewne mogące się wydarzyć sytuacje.
Są w tych przepowiedniach jakieś wyższe intencje, pozbawione na pewno tak łatwo wydawanej przez ludzi sensacyjności.
W przeciwnym razie jakakolwiek ingerencja ze strony Stwórcy nie zaistniałaby.
Wówczas i nasze modlitwy nie miałyby najmniejszego sensu.
:roll:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 03 kwi 2011, 12:05 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Dlatego Kościół z ostroznosćią podchodzi do takich rewelacji.Fatima jest uznana,a np Miedjugorje juz nie.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 03 kwi 2011, 14:18 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3311
kev napisał(a):
Dlatego Kościół z ostroznosćią podchodzi do takich rewelacji.Fatima jest uznana,a np Miedjugorje juz nie.

Bo kościół to tylko ludzie, Keviku... ;)

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 03 kwi 2011, 22:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
kev napisał(a):
Dlatego Kościół z ostroznosćią podchodzi do takich rewelacji.Fatima jest uznana,a np Miedjugorje juz nie.


Co nie znaczy, że Medjugorje jest "be". Kościół nie może uznać jakichś objawień, dopóki one trwają. Z tego co wiem, to JPII pozytywnie odnosił się do objawień w Medjugorje.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przepowiednie
PostNapisane: 04 kwi 2011, 07:45 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 16:38
Posty: 1932
Ale ich nie uznał,bo za duzo tam niejasności.Zresztą nie chodzi tylko o miedjogorje,ale o jakąkolwiek rewelacje.I bardzo dobrze Kościół czyni,gdyż zrobiło ,by sie więcej zła niż dobra ,bo wiadomo ,ze diabeł papuguje Boga.
Temat Miedjugorje to zupełnie osobna historia.Można prywatne pielgrzymki odbywać,ale nie są one oficjalne.Biskup miejsca nie uznał cudu.Dzieci,które jakoby miały doznac objawienia nie były raczej typu dziećmi z Fatimy,czy dziewczynki z Lourdes.Jeden z franciszkanów opiekujacy się tymi dziecmi dziś żyje z kobietą.Kościół widzi tam wiele jak juz wspomniałem niejasności.Żeby nie powiedziec ręki złego.Tak na marginesie.Kolegi znajomy młody ksiądz organizował tam pielgrzymki.Dziś jest w sekcie,nie jest w Kościele.Przytaczam tylko opinie i fakty i rozumiem Kościół,który wstrzymuje się z uznaniem tego cudu.

_________________
"Ponieważ żyli prawem wilka,historia o nich głucho milczy..."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /