Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 270 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 23 kwi 2015, 06:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Zwyrodnialcy seksualni jak świnie bezczelnie włażą w nasze życia, aby je dewastować i wbudowywać w nie ich zdegradowany, okrojony do seksu świat.

Bezwstydny mecenat

W Krakowie szykuje się obsceniczna wystawa pod patronatem minister Małgorzaty Fuszary – informuje "Nasz Dziennik".

Chodzi o antykulturową i antyreligijną wystawę pt. „Gender w sztuce” w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej.

Małgorzata Fuszara wspiera przedsięwzięcia pseudoartystyczne, które dążą do tego, aby „płeć przestała być produktem ideologicznym, a stała się indywidualną decyzją człowieka”.

Wystawa ma również wymiar antyreligijny. Jej twórcy twierdzą, że to religia jest odpowiedzialna za sprowadzenie kobiety do roli „płci słabszej, głupszej i podporządkowanej”.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... cenat.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 14 lip 2015, 07:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Lawina HIV wśród polskich homoseksualistów

W Polsce w szybkim tempie rośnie liczba nosicieli wirusa HIV. Co rok przybywa aż 13 proc. zakażonych. A co najbardziej niebezpieczne, aż 70 proc. osób żyjących z HIV nie wie, że są nosicielami. Tymczasem – alarmuje NIK – Ministerstwo Zdrowia coraz bardziej ogranicza wydatki na zapobieganie zarażeniom.

W statystykach Krajowego Centrum ds. AIDS od początku epidemii (w 1985 r.) do końca ubiegłego roku zanotowano w Polsce 18 646 przypadków zakażeń wirusem HIV i 3200 zachorowań na AIDS (1288 osób zmarło). „Tempo zakażania rośnie wręcz lawinowo – w ciągu ostatnich sześciu lat liczba zakażonych podwoiła się, a średnio co roku przybywa 13 proc. nowych zarażonych HIV” – czytamy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. (NIK zbadała realizację Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS.)

W opinii prof. Andrzeja Gładysza, specjalisty w dziedzinie chorób zakaźnych, w Polsce szybko rośnie liczba zakażeń wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami. „Według naszej obserwacji, taka sytuacja w dużej mierze wynika z tego, że osoby te przestały się obawiać zakażenia. W świetle zdobyczy współczesnej medycyny, która oferuje osobom zakażonym obietnicę życia do starości bez kłopotów zdrowotnych związanych z HIV, wiele osób nie widzi powodów, aby obawiać się zakażenia” – wyjaśnia Gładysz na portalu Pozytywnieotwarci.pl.

Kolejną grupą osób są zakażeni podczas wstrzykiwania narkotyków. Spośród niemal 19 tys. nosicieli ponad 6 tys. zaraziło się właśnie w ten sposób. Prof. Gładysz zwraca uwagę, że coraz częściej HIV zarażają się osoby heteroseksualne, które podejmują przygodne kontakty seksualne.

Według NIK-u niemal 70 proc. nosicieli HIV nie zdaje sobie sprawy z zakażenia i nie potrafi określić jego źródła. Prof. Andrzej Gładysz podkreśla, że jest to sytuacja bardzo niekorzystna. Przywołuje badania amerykańskie, z których wynika, że 25 proc. osób niezdających sobie sprawy, że są nosicielami odpowiada za 75 proc. nowych zarażeń HIV-em.

Zagrożenie to można by wyeliminować, poddając się badaniom w kierunku HIV. Tymczasem Polska znajduje się w ogonie krajów europejskich pod względem badań na obecność wirusa HIV. Potrzebne są jednak działania informacyjne. A właśnie na profilaktykę Ministerstwo Zdrowia wydaje coraz mniej pieniędzy. Dlatego „NIK przestrzega, że marginalizowanie profilaktyki i skupianie się tylko i wyłącznie na leczeniu zdiagnozowanych przypadków to strategia krótkowzroczna”.

http://niezalezna.pl/68876-lawina-hiv-w ... ksualistow


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 21 lip 2015, 12:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/zwiazki-partnerskie ... 969,i.html

Likwidacja małżeństwa co cel rządzących światem psychopatów. A zwyrodnialcy są tu jedynie jednym z narzędzi.

Kopia artykułu:

Związki partnerskie? Prawdziwy cel LGBT jest inny. To likwidacja małżeństwa!
Data publikacji: 2015-07-14 17:00
Data aktualizacji: 2015-07-14 18:34:00

Obrazek
Gili Yaari/NurPhoto/ZUMAPRESS.com


Czy homoseksualiści zamierzają zlikwidować instytucję małżeństwa? Taką opinię prezentuje wpływowa dziennikarka, którą ceni sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry. Jej zdaniem instytucja małżeństwa powinna się zmienić, a w konsekwencji przestać istnieć.

Portal Mercator Net komentując decyzję amerykańskiego Sądu Najwyższego o legalizacji „małżeństw” homoseksualnych przywołał słowa rosyjsko-amerykańskiej dziennikarki Mashy Gessen. Kobieta, która znana jest jako autorka biografii Władimira Putina, a poza tym jako aktywistka ruchu LGBT, przekonuje, że środowiskom homoseksualnym nie chodzi wcale o ustanowienie jednopłciowych „małżeństw”, ale o likwidację samej instytucji małżeństwa.

Gessen podawała przykład własnej sytuacji „rodzinnej”: lesbijskie „małżeństwo”, rozwód, kolejne lesbijskie „małżeństwo”, trójka dzieci mająca piątkę rodziców. By państwo mogło wychodzić takim sytuacjom naprzeciw małżeństwo trzeba w ogóle usunąć.

- Zgadzam się, że powinniśmy mieć prawo do małżeństwa, myślę jednak równocześnie, iż jest całkowicie oczywiste, że instytucja małżeństwa nie powinna istnieć… Walka o gejowskie małżeństwa zakłada zasadniczo kłamanie o tym, co chcemy zrobić z małżeństwem, gdy osiągniemy już [pierwszy cel]. Kłamiemy, że instytucja małżeństwa się nie zmieni. To kłamstwo – instytucja małżeństwa zmieni się, i powinna się zmienić, i dalej – nie sądzę, by powinna istnieć – mówiła Gessen w Sydney na gali wręczenia nagród dla pisarzy.

Jak dodaje portal „Mercator Net”, Masha Gessen cieszy się dobrą opinią u sekretarza stanu USA, Johna Kerry’ego. Jego zdaniem Gessen to „cudowna osoba – matka, dziennikarka, wyjątkowy obrońca praw człowieka”. Sam Kerry od lat podkreśla niezwykłą wagę działania na rzecz ruchu LGBT. W lutym tego roku powołał specjalny urząd dyplomaty ds. promocji praw osób LGBT, którego zadaniem jest promocja takich „praw” na całym świecie i obrona homoseksualistów przed dyskryminacją.

Portal „Life News” komentując artykuł „Mercator Net” wskazał, że Gessen wydaje się nie mylić. Portal przytacza statystyki z Holandii, gdzie odsetek homoseksualistów wstępujących w związek „małżeński” wynosi 12 proc, podczas gdy heteroseksualistów 86 proc. Podobnie wygląda to w amerykańskiej Kalifornii, gdzie „małżeństwo” zawiera 20 proc. gejów lesbijek w porównaniu do 91 proc. heteroseksualistów.

Źródła: „Mercator Net”, „Boston Globe”, „Life News”

Pach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 14 sie 2018, 21:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Rozumiem to, że można być zwyrodnialcem, ale nie mogę pojąć dlaczego wszyscy mieliby się tym pasjonować i zachwycać?
Kim są ci, którzy od nas tego wymagają?
Dlaczego tak bardzo im na tym zależy?


Marketing LGBT kontra MPK Poznań, czyli, jak społeczeństwo nie rozumie "tęczowych".

Organizatorzy Poznań Pride Week, zapewne zachęceni głośną, sądową porażką drukarza odmawiającego zrealizowania zlecenia na wydruk tęczowego plakatu, postanowili zmówić sobie w MPK Poznań reklamę polegającą na obwieszeniu tramwajów tęczowymi chorągiewkami. Poznańskie MPK zlecenie przyjęło, tramwaje miały przez dwa dni jeździć po mieście z małymi tęczowymi flagami, ale już pod koniec pierwszego dnia te chorągiewki z tramwajów zniknęły. Decyzja o odstąpieniu od tej kontrowersyjnej umowy została podjęta po negatywnej reakcji pasażerów na te tęczowe chorągiewki, z którą musieli zmierzyć się motorniczy poznańskich tramwajów, a także ze względu na samą niechęć owych motorniczych, którzy pod tymi flagami mieli wykonywać swoją pracę.

Oczywiście, środowisko LGBT robi teraz wielki raban, że znowu jest dyskryminowane, a sprzyjające im liberalne media chętnie wykorzystują całe zamieszanie, by przypominać o rzekomym zagrożeniu wolności obywatelskiej i dyskryminacji osób o odmiennej orientacji seksualnej. Wczoraj w radio TOK FM, w programie "Analizy", gospodyni programu z zaproszonym gościem, mecenasem reprezentującym interesy środowisk LGBT, dyskutowali o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z poznańskiej historii i oboje doszli do wniosku, że najlepiej pójść w ślady głośnej nie tak dawno historii drukarza, który odmówił wydrukowania gejowskiego plakatu, czyli skierować sprawę do sądu. Pan mecenas jest gotów, może dla samej satysfakcji, albo też za pieniądze, reprezentować środowisko LGBT przed sądem, a pani redaktor obiecuje dalej zajmować się sprawą. Nie trzeba było długo czekać, w dzisiejszych "Analizach" sprawa powróciła, bo panią redaktor bardzo zabolała rozmowa w "poranku" radia TOK FM, przeprowadzona z kandydatem na prezydenta Wrocławia. Otóż kandydat na prezydenta zagadnięty przez redaktora, co myśli w tej poznańskiej sprawie odpowiedział, że we Wrocławiu unika się akcji propagandowych, które mogą ujawniać głębokie podziały społeczne. Pan redaktor dodał jeszcze od siebie, że to rozumie, bo co by to było, gdyby tak narodowcy zechcieli domagać się upublicznienia głoszonych przez siebie haseł, chociażby tego: raz sierpem, raz młotem, … itd. Jeden i drugi rozmówca wtorkowego "poranka" bardzo zawiódł panią od "analiz", bo usłyszeliśmy jej szerokie ubolewania, czego to środowisko spod znaku LGBT nie może.

Z ubolewań pani redaktor wynika, że pani zdecydowanie nie rozumie, tego, co dla ogółu jest oczywiste, a mianowicie tego, że: każdy ma prawo do swoich poglądów, że kobieta nie może być mężczyzną, a mężczyzna kobietą, że dziecko potrzebuje taty i mamy, że nie można mieć praw małżeńskich nie będąc małżeństwem, że gejowskie, lesbijskie, itd., związki nie są przyszłością narodów, a także tego, że przestrzeń publiczna nie może być oddana we władanie mniejszości bez zgody większości. Pewnie tego, czego pan redaktor nie rozumie jest zdecydowanie więcej, ale, gdyby zechciała zrozumieć chociażby to, co wymieniłem powyżej czułaby się znacznie lepiej w hetero seksualnym środowisku, w którym przeszło jej żyć.

https://www.salon24.pl/u/julian-olech/8 ... -teczowych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 29 paź 2018, 19:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Aplauz po występie Wojciecha Cejrowskiego. Ruszyła akcja: Okaż wsparcie! [VIDEO]

Obrazek

Podczas ostatniego, czwartkowego, programu „Minęła 20” w TVP Info, Wojciech Cejrowski stwierdził, że Tęczowy Piątek w szkołach to atak pedofilski. Słowa te spotkały się z dużym odzewem. Jakaś lewacka organizacja Miłość Nie Wyklucza (ale już o homopropagandzie nie wspominają) wzywa, by zgłaszać sprawę do KRRiT.

My wzywamy więc do okazywania solidarności z Wojciechem Cejrowskim.

W związku z ostatnimi wydarzeniami redakcja nczas.com rozpoczyna akcję solidaryzowania się z Wojciechem Cejrowskim, co można wyrazić słowami wsparcia w komentarzach pod jego postem na Facebooku lub w prywatnej wiadomości. Warto też wyrazić swoje zdanie w komentarzach pod postem organizacji.

Cejrowski o #TęczowyPiątek #ZboczonyPiątek

W programie z dnia 25 października, dzień przed akcją homopropagandy w ponad 200 polskich szkołach, Cejrowski stwierdził, że Tęczowy Piątek to „atak pedofilski”, a uczniowie są „szkoleni do zboczonych czynności seksualnych”.

Cejrowski trzymał także kartkę, na której napisane było:

„Rodzice, zadzwońcie do szkoły upewnić się, że obleśny dziad nie przyjdzie jutro molestować waszych dzieci”.

Organizacja Miłość Nie Wyklucza wszczęła akcję, w ramach której zachęca wnioski do KRRiT ze skargą na Wojciecha Cejrowskiego.

„Podczas audycji doszło do pogwałcenia zasad obiektywizmu, oddzielania informacji od komentarza, szacunku i tolerancji oraz wolności i odpowiedzialności” – czytamy w oświadczeniu organizacji. Swój sprzeciw można wyrazić też na profilu postępowej organizacji :)

Zobacz:

https://www.facebook.com/Wojciech.Cejro ... 162981977/



https://nczas.com/2018/10/29/aplauz-po- ... cie-video/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 05 lis 2018, 14:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Siły niosące kaganek zwyrodnień muszą być nad wyobrażenie potężne, skoro nawet rządy nie są w stanie uchronić swoich obywateli przed ich destrukcyjnym oddziaływaniem na człowieka.
Konkluzja:
Sami musimy się chronić i ochraniać swoich najbliższych i wspierać wzajemnie w dążeniu do normalności.
Tymczasem ponad 60% ludzi w Gdańsku zagłosowało na elgebeciaka.
Pełna kompromitacja współczesnego człowieka.


Minister umywa ręce

Z Agnieszką Jackowską, filozofem, pedagogiem i doradcą rodzinnym, rozmawia Anna Ambroziak

Niewielka część polskich szkól wzięła udział w akcji, której inicjatorem jest Kampania Przeciw Homofobii. Uspokoiło to Panią?
– Dzięki stanowczym protestom wielu środowisk rodziców akcja miała skromny zasięg, choć na stronie organizatora sugerowano, że ponad 200 placówek weźmie udział w wydarzeniu. Proszę zwrócić uwagę na obieg informacji o „tęczowym piątku”. Moja córka dowiedziała się o akcji przez portal społecznościowy. Informacja podpisana była przez uczniów szkoły, a także w imieniu pedagoga szkolnego. Niestety, mimo że uczniowie w liceum są w większości niepełnoletni, nie poinformowano o planowanej akcji rodziców. Zachęcano uczniów do eksponowania w ubiorze koloru tęczowego oraz wzięcia udziału w spotkaniach i poparciu akcji z naciskiem na fakt, że liceum ma odtąd być „tęczowe”, to znaczy otwarte na ideologię LGBTQ.

Sama ta forma informowania nieletniego dziecka z pominięciem rodziców bardzo mnie zaniepokoiła. Jest to niedopuszczalne. To rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci. Jeżeli szkoła zamierza zorganizować zajęcia, których treść wykracza poza program lekcji, powinna przede wszystkim powiadomić o tym rodziców i uzyskać ich akceptację wyrażoną w formie pisemnej. To bardzo ważny element współpracy szkoły z rodzicami. Tu zaszło coś, co nie powinno w ogóle mieć miejsca. Od dawna śledzę, jak ideologia gender przenika do polskich szkół, jakie niesie to za sobą zmiany kulturowe, zmiany obyczajowe w Polsce. Organizowanie „tęczowego piątku” odczytałam jako kolejną odsłonę walki ideologicznej, wejścia obcych naszej tradycji środowisk w obieg szkół publicznych. Środowisk, które są przeciwne rodzinie, tradycyjnie pojmowanemu małżeństwu. Głęboko zabolało mnie to, że środowiska te znów ingerują w proces wychowawczy naszych dzieci w szkole, która jako placówka oświatowa nie może zajmować się żadną agitacją, w tym ideologiczną.

Co postanowiła Pani zrobić?
– Postanowiłam poinformować o tym Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwo Zdrowia.

Dlaczego akurat resort zdrowia?
– Ponieważ istnieją dowody na to, że istnieje ścisła korelacja między niewłaściwie podaną wiedzą na temat ludzkiej płciowości a rozwojem psychiki nieletniego dziecka. Seksedukacja prowadzona jako tzw. edukacja seksualna typu B, czyli sprowadzona do instrukcji technicznej współżycia seksualnego oraz propagowania antykoncepcji, u odbiorcy nieletniego może powodować nieodwracalne zmiany w psychice, w postrzeganiu tej niezwykle delikatnej sfery. O całej sprawie postanowiłam też powiadomić media. Wszystko po to, by uświadomić rodzicom, społeczeństwu, jak wielkie zagrożenie niesie za sobą taka akcja jak „tęczowy piątek”. Warto też mieć świadomość, jaki profil ma organizacja, która promuje tę akcję. Z informacji zawartych na stronie Kampanii Przeciw Homofobii wynika, że jest ona finansowana m.in. przez niemieckie stowarzyszenie Róży Luksemburg lansujące teorię marksistowską w czystej postaci, Fundację Batorego związaną z George’em Sorosem, który jawnie mówi o tym, że walczy z kulturą chrześcijańską.

Był jakiś odzew ze strony tych resortów?
– Nie połączono mnie z minister Anną Zalewską. Sekretarka powiadomiła mnie, że pani minister oddzwoni. Tak się nie stało. Chciałam skontaktować się też z panem ministrem Bartoszem Marczukiem z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Powiedział, że rozumie zagrożenie i że porozmawia na ten temat z minister Zalewską, z którą właśnie ma się spotkać.

MEN zapewnia, że analizuje i bada sprawę „tęczowego piątku”.
– Stanowisko resortu edukacji jest stanowiskiem miękkim. Moim zdaniem, MEN powinno przede wszystkim jasno przypomnieć prawa konstytucyjne polskich rodziców. Podkreślić, że polska Konstytucja bardzo wyraźnie mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, który znajduje się pod szczególną ochroną państwa. I że promowanie innych form życia rodzinnego nie jest celem polskiej szkoły. Szkoła powinna wspierać małżeństwo rozumiane tak, jak zostało to zawarte w Ustawie Zasadniczej. Taki komunikat powinien być rozesłany do wszystkich placówek oświatowych podległych Ministerstwu Edukacji Narodowej. Rodzice natomiast, których dzieci mają zaburzenia w sferze seksualnej, mogą zgłosić się do poradni psychologicznych.

Małopolski kurator oświaty Barbara Nowak sprzeciwiła się organizowaniu „tęczowego piątku” w szkołach. Na Twitterze napisała: „Nie ma żadnego powodu, aby uczniowie w imię niszczącej ideologii byli poddawani indoktrynacji”.
– W świecie każda grupa etniczna czy wyznaniowa broni wyraźnie swojej tożsamości. I to jest odbierane ze zrozumieniem. Stoimy na gruncie prawa nadrzędnego, którym jest Konstytucja RP. Niestety, wielu z nas ulega nowomowie, poprawności politycznej, zapominając o normalności. Przecież gdyby nie związek kobiety i mężczyzny, nie byłoby nas na świecie. Musimy robić wszystko, by rodziny umacniać, a nie rozbijać. Inaczej dojdzie do tego, co się dzieje w niektórych (około 40) szkołach w Anglii, gdzie zabrania się dziewczynkom przychodzenia na lekcje w spódniczkach. Odbywa się to pod pozorem tego, by nie ranić uczuć osób transpłciowych.

Brzmi to wręcz surrealistycznie.
– Ale to się dzieje tu i teraz. Tak samo jak to, że w szkołach angielskich organizowanie takich akcji jak „tęczowy piątek” staje się wręcz normą. Nie możemy do tego dopuścić. Jeżeli jednak kierownictwo MEN nie zajmie w tej sprawie zdecydowanego stanowiska, ta smutna i straszna rzeczywistość dotrze i do Polski.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Ambroziak

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/202 ... -rece.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 16 lis 2018, 14:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Zboczeńcy wszystkich krajów łączą się, niczym sowieccy proletariusze.
Zmieniła się jedynie forma, ale treść pozostała ta sama.


Paskudna nagonka

Aktywiści homoseksualni zwierają szyki przeciwko Kai Godek.

Obrazek

Lobby LGBT zbiera pieniądze na pokrycie kosztów procesu wytoczonego Kai Godek z zarządu Fundacji Życie i Rodzina, pełnomocnikowi Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”. Zarzut dotyczy rzekomego naruszenia ich dóbr osobistych w komentarzu z maja br. dla jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych, kiedy to Godek odważnie sprzeciwiła się uznaniu czynów homoseksualnych za zachowania normalne i dobre.

Pozew został złożony w październiku br. w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Przyłączyły się do niego różne organizacje LGBT. 16-osobowa grupa jest reprezentowana nieodpłatnie przez radcę prawnego. Mimo to homodziałacze chcą zebrać w związku z procesem 20 tys. zł. Pieniądze ze zbiórki miałyby pomóc w pokryciu kosztu kilku opinii biegłych, opłat sądowych i zastępstwa procesowego.

Walka o przywileje
Inicjatorzy pozwu nie kryją, że „traktują go jako próbę ustanowienia nowego standardu orzeczniczego i uzyskania ochrony prawnej dla każdej z nich jako osób homoseksualnych, których dobra osobiste zostały w sposób ewidentny naruszone”.

Aneta Przysiężniuk-Parys

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/203 ... gonka.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 11 mar 2019, 20:46 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Grzegorz Strzemecki

Trzaskowski, masturbuj się sam!

(Uwaga! Poniższy artykuł jest wyłącznie dla dorosłych!)

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że jacyś niegodziwcy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje dotyczące Standardów edukacji seksualnej WHO:

Ministerstwo Edukacji Narodowej: Nie dla Karty LGBT+ MEN: Nie dla Karty LGBT+
Nie ma kraju na świecie, w którym na etapie żłobków i przedszkoli do zajęć byłaby wprowadzana edukacja seksualna w jakiejkolwiek formie. Standardy nie namawiają do 0-4-latków do seksu w młodym wieku - zapewnił warszawiaków Trzaskowski.

Rzeczywiście. Standardy nikomu nie każą się masturbować. Mamy tylko przekazać dziecku (od 1 do 12 lat) informacje na temat radości i przyjemności z dotykania własnego ciała (TUTAJ, str. 38) i być pewni, że dziecko nie spróbuje tego, o czym się dowie, że daje radość i przyjemność. Tak samo mamy być pewni, że nie zaszkodzi mu nabyta w wieku 6-lat wiedza co to jest akceptowalny seks, ani umiejętność negocjowania w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu uzyskana w wieku lat 12.

Do tego dochodzą wielokrotnie powtarzane dyrektywy by nie oceniać żadnych, choćby najbardziej wynaturzonych związków i stylów życia - w ramach polityki rzekomej równości i różnorodności. Rzekomej, bo jest związek i styl życia, który ta polityka ocenia jednoznacznie krytycznie, piętnuje jako "stereotypowy" i skazuje na wykorzenienie (dosłownie), a mianowicie zwyczajną rodzinę. O tym wprawdzie jest mowa w innym dokumencie (rzekomo anty-przemocowej konwencji stambulskiej), ale wdrażanie do codziennego mechanicznego seksu wspiera cel wykształcenia niezdolności do założenia prawdziwej, trwałej rodziny.

Trzeba postawić sprawę jasno i jednoznacznie: Standardy WHO nie są w żadnej mierze spisanymi, obowiązującymi standardami edukacyjnymi: są narzędziem tzw. polityki seksualnej (patrz TUTAJ), której celem jest zmiana istniejących wzorców zachowań seksualnych, w ramach neo-marksistowskiej inżynierii społecznej.

Trzaskowski przekonuje nas, że źle interpretujemy intencje twórców Standardów, bo oni tylkouczą stawiania granic. Skąd mamy wiedzieć gdzie stawiają granice i jakie mają intencje? Same Standardy żadnych granic nie sugerują. O tym najłatwiej przekonać się na podstawie dorobku rzeczywistych autorów, tj. nieco odsuniętej na bok, ale współ-firmującej Standardy WHO instytucji. Jest nią BZgA, czyli niemieckie Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej, które nie tylko widzimy na okładce standardów. BZgA udziela również gościny dla Centrum WHO ds polityki seksualnej (mówiąc w skrócie). Obie instytucje pracują więc w tym samym budynku. Ścisła współpraca jest więc naturalna. Dlatego w rzeczywistości powinniśmy mówić o Standardach WHO/BZgA, może nawet w odwrotnej kolejności.

Dostępny dorobek BZgA pokazuje nam intencje i granice kryjące się za niejednoznacznymi (zdaniem niektórych) sformułowaniami Standardów WHO/BZgA

Standardy BZgA - intencje i granice

W 2007 r. BZgA wydało dwie broszury pod wspólnym tytułem Ciało, miłość, zabawa w doktora. Poradnik dla rodziców [na temat] dziecięcego rozwoju seksualnego. Jedna przeznaczona była dla wieku od 1 do 3 lat, druga od 4 do 6 lat. Ich autorką była Ina-Maria Phillipps z Instytutu Pedagogiki Seksualnej (ISP), eksperckiego zaplecza BZgA w dziedzinie tejże pedagogiki, bo samo BZgA jest urzędem o znacznie szerszym zakresie działania.

Broszury były masowo rozpowszechniana przez ministerstwo ds rodziny i młodzieży. Pouczały, że pochwie, a przede wszystkim łechtaczce nie poświęca się w ogóle uwagi przez nazywanie ich i czułe dotykanie (ani ze strony ojca, ani matki), przez co utrudnia się dziewczynce rozwijanie dumy z własnej płciowości (s.27)... ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała. A tylko w ten sposób dziewczynki mogą rozwinąć poczucie dumy ze swej płci (s.27)

Żeby nadrobić te niedociągnięcia broszury zachęcały rodziców do wymiany erotycznych pieszczot ojców z córkami, takich jak łechtanie, głaskanie, pieszczoty i całowanie dziecka w przeróżne miejsca podczas czynności pielęgnacyjnych (s. 16). Równocześnie informowano, że poznawanie przez dzieci dotykiem genitaliów dorosłych może czasami wywoływać u dorosłych uczucie podniecenia (s. 27). Opisywano jak taka wymiana pieszczot powinna wyglądać: Dziecko dotyka wszystkich części ciała ojca czasami podniecając go. Ojciec powinien robić tak samo.

Masturbacja traktowano jako rzecz oczywistą. Zapewniano, że to znak zdrowego rozwoju twojego dziecka, jeśli intensywnie korzysta z możliwości dostarczenia sobie rozkoszy i zaspokojenia (s. 25), a jeżeli dziewczynki [1-3 lat] pomagają sobie przy tym przedmiotami, nie należy tego wykorzystywać jako pretekstu do uniemożliwiania masturbacji.

W broszurze dotyczącej wieku 4-6 lat przekonywano, że zabawy genitaliami są w tym wieku oznaką dobrze przebiegającego rozwoju psychoseksualnego. Doradzano wspieranie masturbacji (s.21) i wszelkich innych zabaw seksualnych, jak np. imitowanie stosunku płciowego. Było tylko jedno zastrzeżenie: Kiedy dziewczynka wkłada sobie przedmioty do waginy rodzic powinien interweniować tylko wtedy, kiedy istnieje ryzyko, że zrobi sobie krzywdę, np. kiedy jej wargi sromowe są już spuchnięte od ocierania się o fotel.

Dulkiewicz tłumaczy się z zakupów wódki Dulkiewicz tłumaczy się z zakupów wódki
Poradniki uzupełniała książeczka z piosenkami. Jedna z nich dotyczyła masturbacji: mam waginę, bo jestem dziewczynką (...) kiedy ją dotykam czuję miłe dreszcze.

Rozsyłane masowo przez BZgA broszury należały do lektur obowiązkowych w dziewięciu z szesnastu niemieckich landów. Wykorzystywano je podczas szkoleń wychowawców w żłobkach, przedszkolach oraz szkołach podstawowych - informowała w 2007 Rzeczpospolita.

Ten kraj, którego nie ma - jak twierdzi Trzaskowski - jest tuż za zachodnią granicą i nazywa się Niemcy. Zachęcanie małych dzieci przez państwowe instytucje edukacyjne do masturbacji oraz seksualnego zaspokajania się z innymi osobami (rodzicami) nie jest w tym kraju niczym nowym.

Skandal spowodowany nagłośnieniem sprawy przez Gabriele Kuby spowodował, że poradniki wycofano i zastąpiono złagodzonymi wersjami. Jednak autorka broszur Ina-Maria Phillipps, jej koledzy z Instytutu Pedagogiki Seksualnej oraz tygodnik Spiegel protestowali uważając, że publikacje nie powinny budzić zastrzeżeń. Dzieci są stworzeniami seksualnymi i szukają ciągle zaspokojenia swych potrzeb. Źli nie są ci rodzice, którzy na to pozwalają, lecz ci, którym się to źle kojarzy - przekonywał Urzędnik BZgA Eckardt Scheffer Aleksandrę Rybińską, która opisała tę sprawę w Rzeczpospolitej (9.07.2007). Mówiła o niej również Joanna Najfeld w progamie Warto Rozmawić (fragment do obejrzenia TUTAJ). Pisała o niej również Gabriele Kuby w książce Globalna rewolucja seksualna. Likwidacja wolności w imię wolności.

Jeszcze raz Standardy BZgA

Broszury nie były dziełem przypadku. Pedagogika zaprezentowana w poradnikach Ciało, miłość, zabawa w doktora wydanych przez BZgA jest czymś całkowicie normalnym w tej instytucji oraz w Instytucie Pedagogiki Seksualnej.

Uwe Sielert, emerytowany profesor tego instytutu i współpracownik BZgA, napisał książkę Liza i Jan. Książka uświadamiająca dla dzieci i rodziców (Lisa und Jan. Ein Aufklärungsbuch fur Kinder und ihre Eltern). Jeszcze niedawno była dostępna na rynku. Sielert jako naukowy autorytet wychowawczy - profesor - pisze w niej, że dzieci od samego początku powinny być nastawione na "przyjaźnie do seksu". Zdaniem Sielerta częste onanizowanie się należy wspierać, a dziecku powinno być wolno przyglądać się stosunkowi płciowemu rodziców. Muszą być instruowane przez dorosłych, jak sobie samemu lub z pomocą innych sprawiać rozkosz, a najlepiej jeśli ich się tego nauczy: Dzieci odkrywają tę rozkosz w sposób samooczywisty, same na sobie, jeśli wcześniej były z namiętnością głaskane również przez rodziców; jeżeli w ogóle nie wiedzą, co to rozkosz, brak będzie również igraszek seksualnych. Postępowa edukacja seksualna jest oczywiście równościowa. Sielert pouczał więc również że role płciowe chłopca i dziewczynki należy likwidować.

Warto zwrócić uwagę na ilustracje tej książki. Ich wybór ktoś udostępnił TUTAJ, ale uwaga! Nie są to obrazki dla dzieci!!! Z obowiązku zdania relacji przedstawiam treść niektórych z nich (Uprzedzam! jest pornograficzna.)

Na ilustracjach wielokrotnie pojawia się masturbacja dzieci wyglądających na wiek wczesno-szkolny lub przedszkolny. Na jednej z ilustracji chłopiec lub dziewczyna trzyma w ręku sterczącego penisa kolegi (10-latka?) leżącego na łóżku na plecach ze spuszczonymi spodniami. Na innej dziewczynka (tytułowa Lisa) i chłopiec (Jan) są sportretowani przy rozłożonej planszy do gry w chińczyka, jednak gra ich nie absorbuje. Oboje są nadzy od pasa w dół, Lisa oparta o ścianę w półleżącej pozycji frontem do obserwatora, z rozłożonymi nogami, rozchyla sobie waginę i zagląda do środka. Jan, tyłem do nas, z gołymi pośladkami, klęczy lekko pochylony patrząc na Lizę, układ rąk sugeruje że właśnie się masturbuje. Może wystarczy.

Czy musimy to potulnie znosić?

Wycofanie, czy też złagodzenie broszurek Iny-Marii Phillipps tylko pozornie i tylko na jakiś czas zamknęło sprawę. Zobaczyliśmy jednak do czego zdolne jest nowoczesne i postępowe "liberalne" państwo. Najwyższe urzędy odpowiedzialne za młodzież, rodzinę i edukację bez zmrużenia oka przystąpiły na masową skalę do promocji kazirodczej pedofilii w wydaniu homo- i hetero jako naturalnego i zalecanego wzorca wychowawczego w szkołach, przedszkolach i żłobkach. Skandal i wycofanie broszurek z obiegu, pokazały że także w Niemczech nie były to powszechnie akceptowane standardy.

Jednak współczesne społeczeństwa są tak wytresowane w czołobitnym uwielbieniu dla wszelkich "naukowych" "autorytetów" i instytucji, że bezkrytycznie przyjmują każde g...no (to najwłaściwsze słowo), do którego przyklei się "naukową" etykietkę. Nikt więc nawet nie kwestionował kompetencji profesorów i specjalistów od seksualnej deprawacji, degradacji człowieczeństwa i niszczenia osobowości dzieci mechanicznym seksem aplikowanym już od najmłodszych lat. Seksualni rewolucjoniści, którzy marszem przez instytucje obsiedli kluczowe dla swoich celów urzędy, nie tylko w nich pozostali, ale jeszcze ex cathedra pouczali ciemny lud o tym, że nie dorasta do światłych standardów ich dewiacyjnych zaleceń.

Kilka lat później, w 2010 BZgA we współpracy z WHO wydało osławione Standardy Edukacji Seksualnej w Europie. Kiedy już znamy dorobek BZgA w jednoznacznym świetle widzimy ich intencje. W Standardach WHO/BZgA starannie dopracowano niejednoznaczne sformułowania. Dzięki temu obłąkani fanatycy postępu mogli piać z zachwytu, a równocześnie rżnąć głupa, że wcale nie chodzi o otwarcie szkół dla zinstytucjonalizowanej choć tylko minimalnie kamuflowanej pedofilii.

W 2013 rząd PO-PSL próbował wprowadzić Standardy WHO/BZgA w Polsce, ale wobec społecznego oporu szybko zaczął się zaklinać, że to wcale nie było jego zamiarem. Obecna presja na ich wprowadzenie pokazuje, że były to bajeczki dla naiwnych.

Teraz, w 2019 r. prezydent Trzaskowski wraz z radnymi PO-KO znowu chcą wprowadzić do szkół Standardy WHO/BZgA. Po tym jak ich elektorat przyklepał "reprywatyzacyjne" złodziejstwo i bandytyzm, są pewni poparcia. Czy ten elektorat pod szyldem postępu łyknie absolutnie wszystko, łącznie z nauką masturbacji, kopulacji homo i hetero, a nawet łapą pedofila w majtkach swojego dziecka, byle tylko poczuć się "w postępowej Europie"? Czy szanowny elektorat Platformy się opamięta, a zwłaszcza jego konserwatywna część?

Zwracam się więc do tych, którzy się na to nie godzą:

Trzeba twardo powiedzieć: NIE!!!

Zwracam się też do prezydenta Trzaskowskiego:

Nie rżnij głupa!

Wara ci od naszych dzieci!!!

Chcesz masturbacji? Masturbuj się sam!

Post Scriptum

Obecna ofensywa obejmuje również zastraszanie rodziców żeby nie próbowali protestować i organizować się przeciwko niebezpiecznym działaniom edukatorów. Za taką próbę, tj. za rozesłanie ostrzegawczego listu do 20 tys. szkół w Polsce (patrz TUTAJ i TUTAJ) - promotorzy równości (Małgorzata Fuszara i Jan Świerszcz) właśnie wytaczają proces Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza.

http://www.fronda.pl/a/grzegorz-strzeme ... 23376.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 02 kwi 2019, 19:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Pedofile w białych kołnierzykach

Reporterzy "Wprost" i Polsatu ujawniają kolejne powiązania pedofilskiej ośmiornicy

Czy w pedofilską aferę zamieszany jest pan X z telewizji? Czy nazwisko reżysera Y rzeczywiście pojawia się wśród klientów pedofilów? Czy na filmach skonfiskowanych przez policję naprawdę można rozpoznać twarz adwokata Z? Takie pytania zadawano reporterom "Wprost", którzy zdemaskowali pedofilską ośmiornicę. Rozmówcy przedstawiali się jako zachodni dziennikarze, rodzice pokrzywdzonych przez pedofilów dzieci, policjanci lub prawnicy zajmujący się seksualnym molestowaniem nieletnich. Żaden z nich nie przedstawił się z nazwiska i nie chciał podać numeru telefonu. Często mieliśmy wrażenie, że głosy są zniekształcane przez specjalne modulatory. Policyjni eksperci twierdzą, że dzwoniły znane osoby, które obawiają się, że ich nazwiska znajdują się w materiałach przejętych przez funkcjonariuszy. Policjanci z Centralnego Biura Śledczego mają sygnały, że w niektórych środowiskach zapanowała prawdziwa panika. Strach jest uzasadniony: klientami pedofilskiej siatki było co najmniej kilkanaście osób z pierwszych stron gazet, a niektórzy z nich byli szantażowani przez organizatorów siatki.
Po pierwszych aresztowaniach pedofilów okazało się, że ich siatka jest znacznie większa, niż przypuszczaliśmy. Prawie wszystkie działające w Polsce grupy pedofilów są z sobą powiązane. Ze zdemaskowaną przez nas siatką kontaktowali się na przykład pedofile działający na dworcach kolejowych w Warszawie i Katowicach (kilka z tych osób zostało w ubiegłym tygodniu aresztowanych). Różne grupy wymieniały się nie tylko materiałami z dziecięcą pornografią, ale też danymi najcenniejszych klientów oraz adresami wykorzystywanych dzieci. Dzięki tym materiałom policja i prokuratura przygotowują kolejne aresztowania. Także czytelnicy "Wprost" i widzowie Polsatu poinformowali nas o kilkudziesięciu nie ujawnionych dotychczas wypadkach molestowania dzieci przez pedofilów. Przekazano nam też informacje o wykorzystywaniu małych chłopców przez kobiety pedofilki.

Łódzka odnoga pedofilskiej ośmiornicy
Tydzień temu opisaliśmy mechanizmy działania członków pedofilskiej siatki. Kilkuletnimi dziewczynkami, najczęściej z patologicznych rodzin, pedofile handlowali jak mięsem na bazarze: rodzice brali około tysiąca złotych, a pośrednik - kilka tysięcy. Dzięki dziennikarskiemu śledztwu już w pierwszych dniach postępowania, które wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, udało się zatrzymać najważniejsze osoby w grupie. Na zamku Książ koło Wałbrzycha wpadł Andrzej I., ps. Waga, wrocławski prawnik. Policjanci zatrzymali też Marka C., ps. Wolf, studenta z Poznania, i Ryszarda I., ps. Richard, nauczyciela z łódzkiego gimnazjum. Warszawski Sąd Okręgowy aresztował całą trójkę na trzy miesiące.
Mimo że dla dobra śledztwa zmieniliśmy nazwiska i pseudonimy pedofilów, w wypadku Ryszarda I. łódzka gazeta odkryła, kim jest i gdzie pracuje. Dziennikarze uzyskali z policji informację o aresztowaniu i połączyli fakty. W szoku są nauczyciele i uczniowie z łódzkiego gimnazjum, w którym Richard uczył geografii. Nikt nie podejrzewał, że jest on pedofilem. Co więcej, okazało się, że to już drugi w ostatnich tygodniach aresztowany nauczyciel z tej szkoły. Wcześniej zatrzymano Marka S. Prokuratura postawiła mu zarzut rozpijania uczniów, częstowania ich narkotykami i posługiwania się fałszywym dyplomem ukończenia studiów uniwersyteckich. Sprawą szkoły, w której uczył Richard, zajęła się specjalna komisja powołana przez łódzkie kuratorium oświaty.
Łódź była jednym z centrów zdemaskowanej przez nas pedofilskiej siatki. To właśnie w tym mieście najczęściej spotykali się bossowie grupy, tu wymieniali się pedofilskimi materiałami, tu planowali kolejne wyprawy do molestowanych przez siebie dzieci. To w Łodzi reporterzy "Wprost" i Polsatu zdobyli najwięcej dowodów obciążających członków pedofilskiego gangu.

Teczki Wagi
- Pedofilów udało się zdemaskować dzięki pracy dziennikarzy "Wprost" - to bezsporny fakt. Są już kolejne, ważne ustalenia w tej sprawie, ale na razie nie mogę ich ujawnić. Mogę tylko powiedzieć, że rozmiary pedofilskiej siatki i skala popełnianych przez nią przestępstw jest niebywała. Takiej sprawy jeszcze w Polsce nie było - mówi Zygmunt Kapusta, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Prokurator Kapusta zapewnia, że żaden pedofil nie uniknie odpowiedzialności. Dotyczy to także osób z pierwszych stron gazet - polityków, prawników, artystów, dziennikarzy. Kluczem do ustalenia ich roli w pedofilskiej siatce są zeznania Wagi, który - jak ustaliliśmy - miał najczęściej kontakt z tymi ludźmi. Waga dokumentował swoje spotkania, zakładał nawet swego rodzaju teczki na te osoby. Być może pomagały mu w tym umiejętności nabyte podczas półtorarocznej pracy w kontrwywiadzie Urzędu Ochrony Państwa.
Z analizy materiałów zgromadzonych przez nas podczas dziennikarskiego śledztwa wynika, że pedofile o znanych nazwiskach nie tylko zamawiali pedofilskie materiały, ale też korzystali z usług dzieci, najczęściej tych, które działały na warszawskim Dworcu Centralnym. Przez Internet osoby te wymieniały się zdjęciami dzieci oraz rezerwowały konkretne dzieci w konkretnych terminach. Dzięki tej korespondencji można ustalić, kto i kiedy zabierał do domu dzieci.

Zabójcy dzieci w dzieciach
Podczas naszego śledztwa po raz kolejny okazało się, jak płynna jest granica między homoseksualnymi skłonnościami a pedofilią. Kiedy niektórzy homoseksualiści mieli kłopoty ze znalezieniem partnera, korzystali z usług dzieci. Część z nich zaspokajała potem swoje potrzeby wyłącznie z dziećmi.
Śledztwo dziennikarzy "Wprost" i telewizji Polsat uświadomiło wielu osobom, że pedofilia jest przestępstwem bardzo często popełnianym, lecz rzadko demaskowanym. Po naszej publikacji sprawa ta stała się tematem numer jeden dyskusji w mediach i Internecie. Na stronach internetowych "Wprost", w portalach Interii, "Gazety Wyborczej" i innych mediów toczyła się (i nadal toczy) gorąca debata na ten temat. Wielu rodziców dopiero teraz uświadamia sobie, że zachowanie ich dzieci wskazuje na to, iż mogły one być wykorzystywane przez pedofilów.
Śledztwo reporterów "Wprost" i telewizji Polsat ujawniło zaledwie mały fragment zbrodni, jaka dotyczy co szóstego dziecka w Polsce - zbrodni zabijania dzieci w dzieciach. Czytelników będziemy informować o kolejnych dowodach przeciwko sprawcom tej zbrodni.

https://www.wprost.pl/14136/Pedofile-w- ... nierzykach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 17 kwi 2019, 21:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Czy LGBT cokolwiek się należy ?

Nie ulega już wątpliwości, że demliberalizm stworzył róznym cwaniakom szanse do naciągania ludzi. W środowiskach żydowskich sporo jest rekinów przemysłu holocaustu z jednej strony i ludzi konstruujących dla nich preteksty do prowadzenia tego procederu, z drugiej strony. Liczne też są środowiska aktywistów gejowskich z ruchu LGBT starających się wytargować od polityków rozmaite przywileje. Z kolei środowiska feministyczne żerują na uczelniach opracowując rozmaite ideologicznie podbudowane koncepcje lewackie w rodzaju gender. To są typowe grupy free riders'ów opisywane przez teorię gier.

Państwo nie ma żadnego obowiązku udzielania przywilejów takim grupom cwaniaków, jego obowiązkiem jest zapewnić polityczną równość wobec prawa wszystkim obywatelom, a więc i tzw osoby z LGBT mają te same prawa i obowiązki co reszta, a żadne nowe im nie przysługują. W przypadku osób LGBT przysługuje im bezpłatny dostęp do opieki medycznej, jako osobom z zaburzeniem hormonalnym, by mogły to zaburzenie usunąć. Mają tylko prawo do terapii zaburzenia, tak jak autystycy, gruźlicy i osoby z SM, którzy żadnych takich dodatkowych uprawnień od państwa nie otrzymują.

Jeżeli zaś osoba z zaburzeniem nie chce zaburzenia usunąć to wchodzi w grę zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda i aktywiści gejowscy nie mają żadnych podstaw prawnych do żądania czegokolwiek innego w trybie prawnym. Nie ma takiej teoretycznej możliwości.

Należy też zakwestionować pretensje tych ludzi do "tożsamości LGBT" i wyimaginowanych praw z tej tożsamości wynikających. Jak stwierdziliśmy wcześniej, LGBT to zaburzenie hormonalne, a więc i zaburzenie tożsamości, a zatem coś wręcz przeciwnego do tożsamości. Nie mogą więc ludzie z zaburzeniami tego rodzaju powoływać się na prawo do posiadania i demonstrowania tożsamości. Jedynym powodem zorganizowania manifestacji w przestrzeni publicznej byłoby zorganizowanie protestu gdyby ktoś odmówił im medycznej mozliwośći terapii zaburzenia, ale ponieważ chcącemu nie dzieje się krzywda to nawet takiego uzasadnienia brak. Nie ma więc żadnego uzasadnienia dla grupowego pojawiania się osób LGBT w przestrzeni publicznej, a publiczne nawoływania do manifestacji powinno być karane z powodu naruszenia spokoju publicznego i obrazy moralności. No bo jaki jest obecnie pretekst do tego typu manifestacji ? Zrobić na złość normalnym ? Paranoja.

Opublikowano: 17 kwietnia 2019

https://www.salon24.pl/u/zetjot/949653, ... sie-nalezy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 16 maja 2019, 08:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Szkoły, uniwersytety powstawały dla rozwoju nauki, dla jej promocji, dla wzbogacania kultury.
Dzisiaj uniwersytety w coraz mniejszym stopniu zajmują się nauką, a w coraz większym stopniu ideologią.
Rojenia zastępują dociekania i wypierają je z uczelni.
Tzw. naukowcy nie aspirują już do poznawania rzeczywistości, tylko sami sobie o niej roją.


Gender na uniwersytecie

Na Uniwersytecie Warszawskim odbędzie się ideologiczne seminarium o „tęczowych rodzinach”.

W przyszły czwartek w Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego, w budynku Samorządu Studentów, ma się odbyć konferencja poświęcona związkom homoseksualnym pt. „O co chodzi tęczowym rodzinom?”. Organizatorem wydarzenia jest sekcja „Queer UW”, czyli środowisko aktywistów homoseksualnych forsujących na uczelni niebezpieczną ideologię.

„Jak żyją tęczowe rodziny w Polsce? Czego wymaga od nich życie w kraju, w którym według litery prawa pozostają wobec siebie obcymi osobami? Wiele par nieheteroseksualnych wychowuje dzieci. Jak radzą sobie w szkole, w urzędzie, w przychodni? Czym różnią się od ’tradycyjnego’ modelu rodziny i dlaczego dużo osób LGBT je wybiera?” – takie treści zamierzają poruszyć organizatorzy. Do tej pory nie ma informacji, kim będą prelegenci.

Pewne jest natomiast, że całe wydarzenie ma charakter propagandowy i jednym z celów jest przedstawienie homoseksualistów jako grupy rzekomo dyskryminowanej w społeczeństwie. „W pierwszym bloku chodzi o to, żeby przybliżyć sytuację rodzin, które wychowują dzieci w Polsce lub chcą te dzieci mieć. Jakie mają problemy prawne, a jakie wynikające z sytuacji, jaka panuje w społeczeństwie. Jak sobie radzą z tymi problemami, ile da się załatwić albo dogadać. Można by przedstawić wyniki badań, np. ile około jest takich rodzin w Polsce, jaka jest ich sytuacja, gdzie mieszkają” – takie treści mają pojawić się na seminarium, na które władze uczelni wyrażają zgodę.

– Organizowanie takiego wydarzenia odsłania nie tylko ideologiczny, ale również polityczny aspekt działalności uczelni wyższych. Uniwersytety promują zarówno nurt gender, jak i środowisko LGBT. Znamienne jest jednak to, że nie dopuszczają do głosu i uniemożliwiają wygłoszenie wykładów osobom o poglądach nieradykalnych – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Andrzej Mazan, pedagog.

Paulina Gajkowska

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208 ... tecie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 01 cze 2019, 11:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Przecież pedofilia jest przestępstwem, a nawet zbrodnią. Prawo chroni dzieci przed erotomanami, więc powinno ochronić je przed erotomanami z LGBT.
Pytam się więc gdzie jest to prawo?
Dlaczego konieczne są oddolne ruchy społeczne dla ochrony dzieci?
Czyżby nasze prawo było fikcją?
A może zboczeńcy z LGBT są ponad prawem i im wolno pedofilować dzieci?


Zatrzymać marsz

Środowiska LGBT chcą zakłócić odbywającą się 16 czerwca na Jasnej Górze Pielgrzymkę Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci.

Tego dnia środowiska lewicowe zaplanowały w Częstochowie „marsz równości”. Pochód ma wyruszyć spod stóp Jasnej Góry, gdy na jasnogórskim szczycie trwać będzie pielgrzymka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci powstałych przy Radiu Maryja.

– „Marsz równości” w tym samym dniu, kiedy zaplanowana jest przybywająca od lat tradycyjna pielgrzymka dzieci na Jasną Górę, nie jest przypadkiem. To celowa prowokacja wymierzona w dzieci, w całą katolicką Polskę – zwraca uwagę ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Przypomina, że poprzedni „marsz równości”, pierwszy w Częstochowie, odbył się przed rokiem w lipcu, w dniu, gdy na Jasnej Górze miała miejsce ogólnopolska pielgrzymka Rodziny Radia Maryja.

W zaproszeniu na bluźnierczy marsz (na fanpage’u wydarzenia na Facebooku) pojawiają się określenia typu „Matka Boska Tęczochowska”, „pod Tęczową Górę”, a „nagrodą” za finansowe wsparcie marszu jest m.in. „pamiątkowa przypinka z niepowtarzalną Matką Boską Tęczochowską”. Jak czytamy, organizatorzy „gwarantują”, że w tym roku zapewnią „miastu jeszcze większą dawkę energii” i sami będą „bawić się jeszcze lepiej”.

To, jak potrafią się „bawić” środowiska LGBT, pokazał m.in. ostatni marsz w Gdańsku, który stał się symbolem totalnego braku szacunku i tolerancji wobec katolików, jawnym przejawem agresji.

Potrzebna ekspiacja
Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej podejmuje działania, aby zatrzymać marsz, zwróci się w tej sprawie m.in. do wojewody śląskiego.

– Podejmiemy wszelkie możliwe środki prawne, aby nie dopuścić do kolejnych profanacji i demoralizacji dzieci. Wyślemy w tej sprawie pismo do wojewody śląskiego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – zapowiada dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.

Metropolita częstochowski podkreśla, że konieczna jest ekspiacja i działania, które mogą zminimalizować drastyczne skutki marszu.

– Cały czas potrzebna jest ekspiacja, bo droga profanacji trwa, widzimy jej eskalację wobec Matki Bożej Królowej Polski w Jasnogórskim Wizerunku. Dlatego każdy z nas wezwany jest do podejmowania modlitwy ekspiacyjnej, czy to osobistej, czy rodzinnej. Potrzebna jest mobilizacja środowisk katolickich, aby zdecydowanie przeciwstawić się profanowaniu największych świętości dla Polaków – zaznacza ks. abp Wacław Depo.

Środowiska katolickie żądają od prezydenta miasta Częstochowy, który wydał pozwolenie na marsz, aby zabezpieczony został teren w przestrzeni alei Sienkiewicza, gdzie mieści się pomnik Niepodległości oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki. – Domagamy się, aby ten teren podczas marszu został zabezpieczony przed możliwą ze strony środowisk LGBT profanacją – zaznacza Artur Dąbrowski.

– Staramy się nie dopuścić do tego, aby w przestrzeni Jasnej Góry zaistniała możliwość kontaktu dzieci z rzeczywistością promowaną przez środowiska LGBT, przez obrazy i treści, w tym propagandowe ulotki – podkreśla Artur Dąbrowski. – Prosimy o wsparcie posłów i senatorów – dodaje.

Celowe gorszenie dzieci
Profesor Mieczysław Guzewicz, konsultor Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny, przez 35 lat pracujący z dziećmi i młodzieżą na różnych szczeblach edukacji, zwraca uwagę, że nawet pośrednia deprawacja dziecka ma zawsze bardzo negatywne skutki.

– Marsze równości są perfidnym atakiem na wartości chrześcijańskie. W czasie tych marszów ostatnio dochodzi do strasznych profanacji przedmiotów kultu, które są najświętsze dla katolików. Organizacja marszu w dniu i czasie piel-grzymki Podwórkowych Kół Różańcowych, w której co roku uczestniczy kilkanaście tysięcy dzieci, to celowe działanie gorszące. Takie działanie ma też na celu cała seksedukacja, którą propaguje już od kilku dekad WHO, a co możemy określić seksdeprawacją – mówi prof. Mieczysław Guzewicz.

Nasz rozmówca ostrzega, że te działania są perfekcyjnie przygotowane. Nigdy nie pozostają bez śladu w pięknej, delikatnej świadomości i wrażliwości dziecka. – Zadaniem dorosłych jest obrona dzieci przed deprawacją. Dlatego wszystkie ruchy, stowarzyszenia, wspólnoty, ale także parlamentarzyści, powinni czuć się odpowiedzialni za to, aby do niej nie dopuścić – konkluduje prof. Mieczysław Guzewicz.

Małgorzata Bochenek

https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... marsz.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 10 cze 2019, 11:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Wszelka patologia namnaża patologię.
Ktoś tym kieruje, komuś na takim świecie z takimi a nie innymi ludźmi bardzo zależy.
Gdzieś tkwi ośrodek zarządzający szerzeniem śmiercionośnego erotomaństwa wyzutego z wyższych uczuć i z kultury wewnętrznej.
Wiatr plugastwa porywa najsłabiej ukorzenione ludzkie roślinki i przekształca je w tragicznych ludzi. Ludzkie historie przestają się pisać. Wszystkie stają się podobne i kończyć się będą przedwczesnym wyniszczeniem ciała, chorobami i przyspieszoną śmiercią. Poziom zidiocenia człowieka osiągnie swoje apogeum.
Ludzie ukorzenieni w duchu mają szansę przejść przez to piekło nietknięci, ale mają tylko szansę.
Jeżeli degrengolada przekształci się w totalitaryzm, to po ludzi normalnych wyciągnie łapska towarzysz przymus i gwałt stanie się niewyobrażalną masową tragedią.
Opamiętajmy się już dzisiaj aby pogonić zło aż do samego piekła, bo inaczej zło nas pogoni.


Wirus LGBT

Agresywna promocja ideologii LGBT w przestrzeni publicznej skutkuje lawinowym wzrostem zaburzeń – nie tylko u dzieci

Dlatego seksedukacja realizowana według standardów WHO powinna być zabroniona w przedszkolach i szkołach – postulowali eksperci z całego świata obecni na konferencji w Warszawie, którą zorganizowało Centrum Życia i Rodziny.

Model WHO, przedstawiany w wielu mediach jako właściwy, wyprzedza naturalne etapy rozwoju dziecka, erotyzuje jego psychikę, promuje pojęcie seksualności dziecięcej.

Efekt? Dzieci i młodzież poddawane takiej pseudoedukacji nie są zdolne do budowania trwałych więzi, łatwiej zapadają na depresję, są narażone na zaburzenia tożsamości płciowej. – W jednej z londyńskich klinik zajmującej się problemami dzieci z zaburzeniami tożsamości płciowej od 2009 do 2018 r. nastąpił wzrost konsultacji o 2596 procent! Obecnie jest to 50 dzieci tygodniowo – powiedziała Agnieszka Marianowicz-Szczygieł z Fundacji Instytut Analiz Płci i Seksualności „Ona i On”.

Propaganda LGBT w mediach, a nawet w świecie nauki, powoduje, że wzrasta liczba młodzieży o skłonnościach homolub transseksualnych. W przestrzeni publicznej zaczynają funkcjonować kluby gejów i lesbijek.

– W całej cywilizacji zachodniej mamy do czynienia z przyrostem chorób wenerycznych. W ciągu ostatnich 10 lat w niektórych krajach odnotowano wzrost zachorowań na kiłę nawet o 150 proc.

Anna Ambroziak

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/209 ... -lgbt.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 06 sie 2019, 20:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Kiedyś była "dyktatura proletariatu", teraz jest dyktatura erotomanów.

Dyktatura LGBT+ jest faktem. To się naprawdę dzieje w Polsce!

Szalejąca cenzura, kneblowanie ust stronie katolickiej, próby łamania sumień pracowników, obranie kursu na szkoły i nachalna promocja interesów środowisk LGBT+. To wszystko już dzieje się w Polsce! Jeśli ktoś jeszcze myśli, że to tylko „przedwyborcze wzmożenie”, że to „z czasem minie” – jest w błędzie! Mamy do czynienia z rosnącą dyktaturą LGBT+.

Warszawski samorząd nie zważając na głosy sprzeciwu chce wprowadzać od września do szkół edukację seksualną, koncerny włączają się w promocję środowisk LGBT+ nie tylko użyczając swoją markę, ale i łamiąc sumienia pracowników, aktywiści LGBT+ masowo pozywają obrońców życia za mówienie prawdy o aborcji, dochodzi do prowokacji wobec katolików, a wszelkie głosy krytyki są tłumione, cenzurowane i wrzucane do worka z „mową nienawiści”, „homofobią” i „brakiem tolerancji”.

Na tym nie koniec. Wielką rolę odgrywają tu giganci internetowi. Kolejne kanały w serwisie YouTube, ośmielające mówić prawdę o ideologii LGBT+, są blokowane, a nawet usuwane. Zaś na duchownych ośmielających się mówić o grzechu i zagrożeniach idących za ideologią LGBT+ wylewa się wiadra pomyj. Bezkarnie!

Specjalnie dla Czytelników PCh24.pl zebraliśmy w jednym miejscu informacje dokumentujące przyspieszenie rewolucyjne w naszym kraju, jakie obserwujemy w tym roku oraz materiały publicystyczne dotyczące podnoszącego coraz wyżej głowę tęczowego dyktatu. Zachęcamy do lektury!

Abp Jędraszewski: czerwona zaraza już nie chodzi po Polsce, ale pojawiła się nowa – tęczowa
Trzeba było długo na nią czekać (…) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa – mówił metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski podczas homilii z okazji 75. rocznicy Powstania Warszawskiego.

YouTube na tęczowej wojnie - ocenzurował kanał Radia Maryja. Powód: homilia Arcybiskupa
„Profil Radia Maryja na YouTube otrzymał ostrzeżenie za zamieszczenie homilii ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Zarzut, a jakże – szerzenie nienawiści”, poinformowano na Twitterze toruńskiej rozgłośni.

YouTube zawiesił kanał fundacji Kai Godek. Powodem „prawda o aborcji i homolobby”?
Kaja Godek, prezes Fundacji Życie i Rodzina poinformowała, że serwis YouTube zawiesił kanał jej organizacji. Działaczka prolife podkreśla, że publikowano tam „prawdę o aborcji i homolobby”.

Akcja „Stop Pedofilii” na celowniku lewicy. Aktywiści LGBT pozywają obrońców życia
Przeciwko wolontariuszom Fundacji Pro-Prawo do życia toczy się obecnie 48 procesów sądowych. Sprawy dotyczą organizowanych przez Fundację akcji przeciwko aborcji i przemocy seksualnej wobec dzieci. Wolontariusze Fundacji Pro-prawo do życia niemal każdego dnia zmuszani są do udziału w posiedzeniach sądowych oraz przesłuchaniach policyjnych. To rezultat akcji donosów i oskarżeń, jakie składają wobec nich zwolennicy aborcji i aktywiści LGBT.

YouTube dopiął swego. Amerykański gigant zlikwidował niezależny kanał wRealu24 TV
To koniec kanału wRealu24 TV na YouTube. Serwis po wcześniejszej blokadzie teraz całkowicie usunął kanał i wszystkie stworzone na nim materiały wideo. „YouTube usunął wRealu24! To już ostateczny krok do totalnej cenzury w RP! W tym samym momencie: Gadowski, Lisicki, wSensie zablokowani! Czy to koniec wolności słowa czy celowa ingerencja przedwyborcza? Nigdy nie damy zamknąć sobie ust! – napisali twórcy stacji na swoim profilu na Twitterze.

Nauka Kościoła o ideologii LGBT „mową nienawiści”? YouTube ocenzurował kolejny program
Platforma YouTube zablokowała i usunęła najnowszy odcinek wyprodukowanego przez stację wSensie.tv programu „Wierzę” z udziałem Pawła Lisickiego – redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy” – w którym rozmawiano o nauce Kościoła Katolickiego w kontekście ideologii LGBT. Według władz serwisu „szerzono w nim mowę nienawiści”.

Ordo Iuris „występuje przeciwko Google” za blokowanie katolickiej krytyki ideologii LGBT
Nie ulega dla mnie wątpliwości, że samo zablokowanie filmów jest naruszeniem dóbr osobistych zarówno redaktora Pawła Lisickiego, jak i prowadzącego program redaktora Miśko, jak i samej firmy będącej właścicielem portalu wSensie.pl. Naruszone dobra osobiste to dobre imię, renoma – w przypadku przedsiębiorstwa, jak również możliwość prezentowania własnych poglądów – mówi portalowi DoRzeczy.pl dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris.

Wpis „Strefa wolna od LGBT” powodem kłopotów. Dwaj adwokaci pod dyscyplinarną lupą
Strefa wolna od LGBT – napisało na swoich profilach na Facebooku dwóch poznańskich mecenasów. Za umieszczenie wpisów samorządowy pion dyscyplinarny wszczął wobec nich postępowanie sprawdzające.

Empik odmówił sprzedaży „Gazety Polskiej”. Znamy zdanie Centrum Monitoringu Wolności Prasy
Jedna z najpopularniejszych sieci dystrybucyjnych w Polsce – Empik oświadczyła, że nie będzie sprzedawał „Gazety Polskiej”, ze względu na dołączenie do najnowszego numeru wlepek „Strefa wolna od LGBT”. „Jest to praktyka niedopuszczalna (…) łamie fundamentalną w ustroju demokratycznym zasadę wolności słowa” – czytamy w oświadczeniu CMWP SDP.

Kolejny koncern blokuje „Strefę wolną od LGBT”
Coraz głośniej wokół naklejek z hasłem „Strefa wolna od LGBT”, dołączonych do najnowszego numeru tygodnika związanego z obozem rządzącym. Po Empiku, wycofanie najnowszego numeru pisma ze swojej sieci sprzedażowej zapowiedział koncern zajmujący się dystrybucją paliw.

Sprite pod rękę z Stonewall. Organizują tęczową, objazdową Letnią Akademię Równości
W poniedziałek rusza Letnia Akademia Równości, czyli tygodniowa podróż aktywistów LGBT+ po Polsce. Ich celem jest dzielenie się „wiedzą o problemach i postulatach społeczności LGBT+”. Chcą dotrzeć do ludzi, którzy nie mają „okazji porozmawiać z wyautowanym gejem czy lesbijką”. Eskapadę organizuje poznańska Grupa Stonewall wraz z marką Sprite.

Prowokacja w Warszawie! Wywieszono symbol powstania na tle tęczy LGBT
Środowiska LGBT próbowały dokonać prowokacji podczas Marszu Powstania Warszawskiego organizowanego przez środowiska narodowe. W trakcie pochodu, na jed

Od września w warszawskich szkołach rusza edukacja seksualna. Ratusz milczy o szczegółach
Warszawski ratusz odmawia podania informacji na temat planowanych od września zajęć edukacji seksualnej – alarmuje Instytut Ordo Iuris. W efekcie na miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego wciąż nie są znane szczegóły programu edukacji seksualnej, której wprowadzenie w warszawskich szkołach zapowiedział prezydent Rafał Trzaskowski.

Marsz równości, sala obrad, „Dom Eq”. Kraków ulega dyktatowi LGBT+
Zaczęło się mniej więcej 15 lat temu, od marszu tolerancji (później równości). Z czasem Kraków dawał się uwieść „tęczowej” rewolucji i oddawał środowiskom LGBT+ coraz więcej przestrzeni. Byli już na ulicach, byli w urzędzie, w sali obrad Rady Miasta Krakowa, próbowali sił w szkołach, teraz zbudowali sobie przyjazną „przystań”. I choć mówią o „tolerancji”, coraz śmielej i bezkarnie atakują to, co święte dla katolików. Czy zapewnienia władz o dbałości o chrześcijańską tradycję, rodzinę i o patrzeniu na ręce powstrzyma coraz mocniej dający się we znaki dyktat LGBT+?

***
YouTube wytoczył wojnę prawicy. Znikają filmy i kanały, ruszył proces masowego prześwietlania treści
Tysiące usuniętych filmów i dziesiątki zamkniętych kanałów to bilans początkowej fazy operacji przeprowadzonej przez platformę You Tube. Technologiczny gigant pod pretekstem walki z mową nienawiści, „białą supremacją”, dyskryminacją i rasizmem zastosował niespotykaną do tej pory formę cenzury, doprowadzając do usunięcia ogromnej ilości materiału autorstwa twórców zaliczanych przez administratorów do grona konserwatywnej prawicy. Liberalne media przyklaskują walce wytoczonej „neonazistom” i „fanatykom”, a twórcy… bezskutecznie protestują.

Łamią sumienie? Musisz powiedzieć „dość”. Nie pomoże fałszywa pokora
Mówiliśmy o tym od dawna. Wielkie korporacje, dzięki obracaniu miliardami dolarów, działając coraz prężniej na polskim rynku, dają miejsca pracy, ale jednocześnie przynoszą rewolucję światopoglądową. Przykład sklepu IKEA pokazuje, że nie wszędzie możesz być katolikiem. Oczywiście, możesz – ale prywatnie „w domu po kryjomu”; jeżeli zdecydujesz się swoim życiem świadczyć o wyznawanych wartościach, być może czeka cię nie tylko ostracyzm i wytknięcie palcami, ale też utrata pracy.

Marcin Rola dla PCh24.pl: YouTube dąży do zniszczenia wolności słowa w sieci
Żyjemy w czasach skrajnego marksizmu kulturowego, który jest wzmacniany każdego dnia przez globalne korporacje. To właśnie one poprzez wyznawaną przez ich właścicieli ideologię robią wszystko, aby zamknąć usta i usunąć z przestrzeni publicznej konserwatywnych dziennikarzy - powiedział w rozmowie z portalem PCh24.pl Marcin Rola - twórca niezależnej telewizji internetowej wRealu24 TV, która została usunięta z platformy YouTube pod pretekstem „szerzenia mowy nienawiści”.

Rzecz o LGBT, zmianie języka a może i nauczania Kościoła. Czyli tęczowe wzmożenie „Deona”

„Tęczowe siostry, tęczowi bracia” – pod takim tytułem ukazał się przygotowywany przez Deon.pl magazyn „Czytaj Dalej” okraszony grafiką homoseksualnej pary okrytej tęczową flagą z akcentem ichthys (ryby) oraz z różańcem w ręku. Porusza on m.in. kwestie osób LGBT w Kościele. I nic w tym dziwnego. Sęk w tym, że ukłon w stronę tęczowej społeczności podlewany jest sugestiami na temat zmiany nauczania Kościoła.

Dlaczego arcybiskup ma rację porównując „tęczową zarazę” do marksizmu?
Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski do określenia homoseksualnej ideologii użył parafrazy znanego historycznego zwrotu dotyczącego komunizmu. Słowa o „tęczowej zarazie”, która zastąpiła „czerwoną zarazę”, oburzyły postępowców, którzy w często niewybrednych, agresywnych, a nawet wulgarnych słowach zaatakowali hierarchę. Tymczasem ksiądz arcybiskup nie powiedział niczego skandalicznego.

Witold Gadowski: aktywiści LGBT sprowokują tragedię, żeby wreszcie mieć „tęczowego męczennika”
Dlaczego aktywistom gender tak bardzo zależy na sprowokowaniu nas? Ponieważ wiedzą, że mają bardzo nikłe poparcie dla swoich dewiacyjnych postulatów. Kiedy zatem nie można przekonać mas do siebie, to należy tak rozhuśtać społeczne emocje, aby nikt już nie wiedział, co jest rozsądne, a co nie – pisze na łamach tygodnika „Niedziela” Witold Gadowski.

Ks. prof. Bortkiewicz: środowiska promujące LGBT są agresorem. Zagrażają naszej kulturze
„W gruncie rzeczy środowiska promujące LGBT są agresorem ogromnym i zagrażającym naszej kulturze. Ta agresja powinna być restrykcyjnie powstrzymywana(…) Nagłaśnianie ideologii LGBT powinno być w jakiś sposób ograniczone” – ocenił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, teolog i etyk.

Czy można „z góry” zakazać marszów LGBT+?
Od lat ruchy LGBT paradują ulicami polskich miast. I z roku na rok treści przez nich propagowane naruszają kolejne granice. Czy zatem można – jak proponują niektórzy – odgórnie zakazać organizacji tego typu imprez? Jakie zrodzi to konsekwencje dla innych zgromadzeń? Z pewnością nic nie stoi na przeszkodzie, by odpowiedzialne za bezpieczeństwo i ład służby błyskawicznie reagowały i podejmowały decyzję o rozwiązaniu marszu, gdy tylko ten wymyka się spod ogólnie przyjętych prawem ram.

Oprac. MA

DATA: 2019-08-06 11:34AUTOR: RAPORT PCH24.PL

https://www.pch24.pl/dyktatura-lgbt--je ... 966,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zwyrodnialcy seksualni
PostNapisane: 16 sie 2019, 21:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31522
Świat lubieżników z LGBT ograniczony do sodomistycznego seksu nie jest w stanie ogarnąć przestrzeni naturalnego świata wypełnionego dorobkiem duchowym ludzkości.
Wszystko co jest ponad seksem nie ma dla nich znaczenia, a wręcz drażni ich, bo drastycznie mało rozumieją.
Czego więc od nich wymagać, skoro mają problemy z dojrzałością do normalnego życia?


Prawdziwa twarz LGBT

Środowisko LGBT deklarujące się jako tolerancyjne i domagające się akceptacji społecznej dla swoich poglądów promuje nienawiść do Kościoła.

W jednym z poznańskich klubów w trakcie imprezy środowisk LGBT jej uczestnik symulował zabójstwo ks. abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. – Prokuratura zapewne oceni, czy miało miejsce podżeganie do zabójstwa – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości. – Przypomnijmy jednak, że raper Peja podczas jednego ze swoich występów dopuścił się podobnego ekscesu, sugerując ze sceny, aby tłum ukarał jednego z uczestników koncertu. Sąd skazał go za podżeganie do pobicia. Tu mamy do czynienia z bezprecedensowym aktem agresji w stosunku do głowy krakowskiego Kościoła i nie można wykluczyć, że ktoś z uczestników tego pseudowystępu mógł go odebrać jako zachętę do zabójstwa – wyjaśnia.

Jak komentuje dla nas prawnik i psycholog Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, atak na ks. abp. Jędraszewskiego pokazuje prawdziwe oblicze aktywistów LGBT, którzy często dużo mówią o walce z agresją i nienawiścią, tymczasem dopuszczają się brutalnych ataków podsycających nienawiść. – Chyba już nikt nie ma wątpliwości co do tego, jakimi pobudkami kieruje się lobby LGBT. Jeśli ktoś, jak arcybiskup Jędraszewski, wprost obnaża ich dążenia, to ich jedyną odpowiedzią jest agresja – zauważa.

W specjalnym oświadczeniu rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-An-drianik napisał, że „podżeganie do nienawiści i aktów przemocy wobec jakiegokolwiek człowieka, niezależnie od jego pozycji w społeczeństwie, nie mieści się w kanonach europejskiej cywilizacji. W każdym wrażliwym człowieku budzi jedynie niesmak i oburzenie”. Jednocześnie przypomina on, że Kościół jednoznacznie wyraża dezaprobatę wobec praktyk, które godzą w godność człowieka.

Barbarzyński rytuał
Doktor Marcin Romanowski zwraca uwagę, że pseudoartystyczny show działacza LGBT+ w poznańskim klubie reklamującym się jako „strefa wolna od nienawiści” to kolejny brutalny atak na Kościół. – Podrzynanie na scenie gardła kukły uosabiającej krakowskiego następcę Karola Wojtyły, arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, to nie performance, a niemalże barbarzyński rytuał, w którym sceniczny „morderca” hierarchy tapla się w jego krwi na oczach rozbawionego tłumu. Te szokujące obrazy oglądamy w mediach w dniu rocznicy śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Podczas okolicznościowej Mszy św. sprawowanej na terenie byłego niemieckiego obozu w Auschwitz „mordowany” na oczach tłumu przez ideologię LGBT+ arcybiskup Marek Jędraszewski apeluje: „Nienawiść nie jest siłą twórczą, siłą twórczą jest miłość” i przypomina znamienne słowa zastępcy komendanta obozu zagłady Rudolfa Hössa, słowa Karla Fritzscha, który mówił: „Dla nas wszyscy razem nie jesteście ludźmi…” – zaznacza dr Marcin Romanowski.

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski w kazaniu wygłoszonym z okazji zakończenia 38. Pieszej Pielgrzymki Góralskiej przypomniał powiedzenie znane w starożytnym Rzymie: „Summum ius summa iniuria” – „Szczyt prawa szczytem bezprawia”. – Dzisiaj, parafrazując te słowa, można powiedzieć: „Szczyt tolerancji jest najwyższą nietolerancją”. Bo ci, którzy głoszą tolerancję, są najbardziej nietolerancyjni wobec ludzi wierzących, wobec najświętszych spraw, najważniejszych dla każdego katolika w Polsce – mówił ks. abp Jędraszewski. I przywołał wydarzenia, które miały miejsce w naszej Ojczyźnie: parodię Mszy św., niszczenie budynków sakralnych, ataki na księży, a przede wszystkim zbezczeszczenie wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. To wszystko odbywało się w imię źle pojętej tolerancji – tłumaczył wówczas metropolita krakowski, który teraz stał się obiektem ataków osób deklarujących się jako tolerancyjne.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski akcentuje, że ideolodzy LGBT – jak każą się nazywać piewcy walki z Kościołem w imię politycznej poprawności – odsłaniają swoje prawdziwe twarze skrywane za kolorową tęczą. – Są to twarze, które już bardzo dobrze znamy z tragicznej historii Polski. To twarze nazistowskich oprawców, którzy planowo eksterminowali duchownych w ramach akcji Intelligenzaktion. Śmierć poniosło wówczas co najmniej 1811 duchownych, zarówno diecezjalnych, jak i zakonnych, a 3000 prezbiterów polskich zostało zabitych w trakcie całej II wojny światowej. Ścieżkę męczeństwa polskich księży otwiera rozstrzelany przez komunistów kapelan antykomunistycznego podziemia ks. Władysław Gurgacz, a zamyka zamęczony w bestialski sposób bł. ks. Jerzy Popiełuszko – przypomina dr Marcin Romanowski i apeluje, żeby przez pamięć tych wszystkich duchownych, którzy zginęli z rąk oprawców mających na swoich sztandarach lewicowe ideały, dziś stanowczo wystąpić przeciwko każdemu, kto publicznie wyraża w tak ohydny sposób nienawiść do Kościoła.

Krzysztof Gajkowski

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/211 ... -lgbt.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 270 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /