Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 29 sie 2017, 09:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
http://wmeritum.pl/barcelona-ojciec-3-l ... deo/197659

Oto jak straszna potrafi być broń informacyjna - nawet śmierć dziecka nie potrafi wyleczyć zainfekowanego umysłu.

Kopia artykułu:

Barcelona: Ojciec 3-latka, który zginął w zamachu terrorystycznym, publicznie uściskał imama [WIDEO]
Opublikowano: 28 Sie 2017

Jak informuje BBC, Javier Martinez, ojciec trzyletniego Xaviego – najmłodszej ofiary ataku terrorystycznego w Barcelonie, podczas uroczystości upamiętniającej ofiary zamachu uściskał obecnego na niej muzułmańskiego duchownego Drissa Salyma. Miał to być wyraz jedności z wyznawcami tej religii, aby odsunąć od nich oskarżenia o terroryzm.
Syn Javiera Martineza był najmłodszą z ofiar ataku terrorystycznego. Rodzice przyjechali z Xavim do Barcelony, by odwiedzić członków rodziny. W ataku zginął również wujek chłopca, a jego ciotka została ranna i do dziś przebywa w szpitalu.
Według portalu „El Periodico” Martinez w czasie uroczystości mówił, że cieszy się, iż znów widzi tłum na La Rambla. – Nie ma miejsca na strach – powiedział. Javier Martinez powiedział, że chciał uściskać muzułmanina, żeby pokazać wyznawcom tej religii, że nie mają powodów do obaw o swoje bezpieczeństwo.
Muzułmański duchowny zadeklarował, że islam sprzeciwia się aktom terroru i odrzuca je.
Na nagraniu widzimy jak ojciec zabitego chłopca wychodzi do zebranego tłumu razem z imamem, pozdrawiają oni ludzi, a następnie mężczyzna obejmuje muzułmańskiego duchownego. Zgromadzeni na uroczystości biją im brawo.
The father of the youngest victim of the Barcelona attacks embraces an imam in an emotional show of unity https://t.co/TS7I0oEvcT pic.twitter.com/cj05zyLwLe
— BBC News (World) (@BBCWorld) 26 sierpnia 2017

Źródło: Twitter.com/PrawaStrona, BBC, rp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 11 wrz 2017, 17:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
http://www.infonurt3.com/index.php?opti ... 9-00-41-44

Inżynieria społeczna, czyli zysk koncernów, a nasze zdrowie.

dr J. Jaśkowski

Grabież staje się sposobem na życie dla grupy ludzi żyjących razem w społeczeństwie, tworząc dla siebie system prawny, który upoważnia ich i kodeks moralny, który gloryfikuje to.

Frederic Bastiat.

Przyszłość jednostki zależy od jego zdolności do analizowania informacji i dezinformacji z wielką przenikliwością oraz na możliwości wykorzystania jego wyobraźni i twórczej mocy w pełni. Te dwie możliwości odłożone na bok, lub zniszczone, we współczesnym życiu są najważniejsze. Nie istnieje jakaś wymyślona rzeczywistość na zewnątrz, do której jednostka musi się dostosować. Jeżeli to popełni, ginie jako podmiot.

Nawiązując w dalszym ciągu do informacji podanej przez filię polskojęzyczną niemieckiego wydawnictwa na mój temat, o reakcji Gdańskiej Izby Lekarskiej na wniosek przewodniczącego NIL dr Hermana, pragnę naświetlić kulisy tej akcji.

Jak wiadomo, od wielu lat piszę prace o niszczeniu zarówno polskiej nauki, jak i oświaty po 1989 roku. Przypomnę, nawet w okresie stanu wojennego na naukę przeznaczano 2.48 % PKB, potem pod namiestnikiem J.Buzkiem, alias Docentem, agentem służb specjalnych, obniżono ten wskaźnik do ok. 0.36%. Został za to sowicie wynagrodzony etatami w Unii.. Zlikwidowano całą polskojęzyczną prasę naukową, a mieliśmy 2000 tytułów naukowych z nakładem 10 000 000 egzemplarzy. Obecnie mamy tylko reklamówki koncernów zachodnich.

Obniżono liczbę godzin dydaktycznych na studiach medycznych w okresie od lat 1970 -tych o pond 1000 godzin, a p. Kopacz skróciła studia do 5 lat, likwidując nawet staż podyplomowy. Podobnie było na studiach technicznych.

Ale w zamian, wybuchła epidemia tworzenia wyższego szkolnictwa i mamy ponad 470 wyższych uczelni, w tym nawet 2, czy 3 prywatne, medyczne! Podobnie, mamy epidemię nadawania tytułów „naukowych”. Rozpoczął agent IW znany w Polsce pod pojęciem gen W. Jaruzelski/ Wolski/ Słuckin itd, piastujący funkcję namiestnika naszego biednego kraju. Pan ten w pierwszym roku stanu wojennego rozdał 1320 nominacji profesorskich. Potem już poszło z górki. Od czasów Icka Dickmana, zwanego T. Mazowieckim, poprzez Stolcmana, czyli A.Kwaśniewskiego, do czasów D.Tuska,wyprodukowano już imponująca liczbę profesorów, przekraczającą 23000 sztuk. Doktorów mamy za to tylko 16 000. Jak wiadomo, drabina hierarchiczna jest dokładnie odwrotna, najwięcej powinno być szeregowców, a najmniej generałów. No tak, ale do zatwierdzania rozmaitych ekspertyz potrzebni są „naukowcy”.

Nominacje profesorskie dostaje się po uważaniu i koneksjach partyjnych. Najlepszym dowodem na nicość tych nominacji jest fakt produkcji w całej Polsce, tj. w tych 470 wyższych uczelniach, tylko ok. 150 patentów rocznie, przy 23 000 profesorów. Taka armia profesorów powinna produkować patenty z szybkością karabinu maszynowego. Przykładowo Niemcy, kraj prawie 3 razy większy od Polski, ma tylko koło 80 wyższych uczelni, ale produkuje ok. 17500 patentów rocznie. Tak samo jest z Koreą Południową, która jeszcze w latach 70- tych, mając podobną liczbę patentów, jak Polska, obecnie doszła do 14500 „sztuk”. Innymi słowy nie ma żadnego przełożenia ilości na jakość.

Tę nicość intelektualną, wzrastającą od ponad 30 lat, doskonale opisuje i uzasadnia p.Józef Wieczorek czy p.Iza Brodacka. Inżynieria społeczna jest końcowym wynikiem programów CIA typu MK-Ultra i pochodnych. Jest bardzo łatwa do wprowadzania z powodu monopolu mass mediów. W Polsce całość została przejęta zaraz po 1989 roku przez kapitał niemiecki. Oczywiście, odbyło się to z pomocą usłużnych trolli lokalnego pochodzenia. Przykładowo p. D.Tusk, mieszkaniec hotelu akademickiego i asystent uniwersytecki, po działaniach w komisji podziału RSW Prasa, został zakwalifikowany przez tygodnik Wprost w 1995 roku na 4-go najbogatszego posła. Zresztą wyraźnie jest widoczne, że Niemcy nie zapominają o swoich poputczykach. Dalsza kariera, jak również finansowanie jego partii przez kapitał niemiecki, jasno to potwierdzają. Tak przynajmniej twierdzi p. Piskorski.

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=80

https://blogjw.wordpress.com/2017/09/05 ... istrzowie/

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... k=category§ionid=21&id=550&Itemid=119

http://niezalezna.pl/55092-olechowski-p ... -z-niemiec

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 22692.html

http://www.newsweek.pl/polska/donald-tu ... 970,1.html

Przykładami takiej inżynierii społecznej jest np. lansowanie neutralności płciowej, tj. rzekomo możliwości wyboru płci przez każdego osobnika w dowolnym momencie, tak, jak mu jest wygodnie, innymi słowy z pomocą inżynierii społecznej chcą wymazać pojęcie płci biologicznej, no bo przecież można facetowi wszczepić macicę i urodzi dziecko.

W tym samym toku rozumowania mieści się reklamowanie robotów seksualnych jako coś normalnego i naturalnego. Widocznym efektem tego rozumowania jest wprowadzenie nauki seksuologii do szkół podstawowych, czy gimnazjów. Proszę zauważyć, liczba godzin tygodniowo w szkołach jest mniej więcej stała. Nie można jej zwiększać w nieskończoność. Innymi słowy, wprowadzanie „nauki” gender odbywa się kosztem nauki innych przedmiotów. I jest to coraz bardziej widoczne podczas zajęć akademickich ze współczesnymi maturzystami. Nie wspominam tutaj o takich idiotyzmach, jakie wprowadził p. Giertych, piastujący stanowisko Ministra Oświaty, tj. likwidacji przedmiotu „matematyka” na maturze.

Chipowanie ludzi. Odpowiednie programy zarówno szkolne jak i realizowane przez mass media, usiłują wmówić nam, że to jest ułatwienie dla człowieka, ponieważ nie musi pamiętać swoich numerów, np. PIN, konta bankowego itd.

Oczywiście, że jest to ewidentne duraczenie. Ale już niektóre kluby czipują stałych klientów, jak to mówią, w celu ułatwienia obsługi, płaci się raz na jakiś czas. Podobnie niektóre banki zaczynają testować ten system. Generalnie chodzi o takie zniewolenie człowieka, aby bez zgody starszych i mądrzejszych nie mógł nic zrobić, nawet do przysłowiowego burdelu będzie mógł udać się za zgodą przełożonego.

Nie jest to nic nowego. W czasie II Wojny Światowej niemieccy żołnierze otrzymywali specjalne przepustki do burdeli i były one z niemiecką dokładnością realizowane. Nawet jak żołnierz nie chciał korzystać z usługi takiej pani, to musiał to robić, inaczej nie chciała mu podpisać przepustki, a to z kolei mogło być powodem konsekwencji po powrocie do jednostki.

http://www.polishclub.org/2014/03/11/dr ... -w-jedwab/

http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-pub ... ta-zdrowie

http://www.polishclub.org/2015/06/06/dr ... amina-d-3/

https://www.cda.pl/video/62232005

https://www.youtube.com/watch?v=_G8N3RdMaKo

Proszę zauważyć, zmienia się ludzkie uczucie miłości na mechaniczne pocieranie narządów płciowych i jest to akceptowane coraz częściej.

Pamiętam jak w połowie lat 90- byłem na konferencji w Kopenhadze dotyczącej ekologii Bałtyku. Organizatorzy zmienili program, poświęcając pół dnia na temat inwigilacji, między innymi skanowaniu całego ciała i czipom. Na moje pytanie, skoro już posiadają opracowaną taką technologię, to dlaczego jej nie realizują, uzyskałem odpowiedź: Ludzie jeszcze nie są przygotowani. Po 20 latach technologia jest wprowadzana. Ludzi za pomocą inżynierii społecznej już wytresowano.



Na tej właśnie zasadzie inżynierii społecznej wprowadza się przymus szczepień nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach dawnego bloku wschodniego. Motywem przewodnim tej całej manipulacji świadomością społeczną jest strach. Wymyśla się mało znaną wcześniej chorobę i żongluje liczbami. Oczywiście w celu uwiarygodnienia kłamstw posługuje się rodzimego chowu „ekspertami” rządowymi. Urzędnicy zawsze wykonują mniej, lub bardziej bezmyślnie, wszelkiego rodzaju polecenia.

Podam jeden tylko konkretny przykład. Firma Merck otrzymała zgodę FDA w 2006 roku na wprowadzenie do obrotu szczepionki Gardasil, przeciw wirusowi HPV [HPV4]. Choroba ta była nieznana praktycznie do lat 80. ubiegłego wieku. Szczepionka jest cały czas reklamowana, jako zapobiegająca rakowi szyjki macicy, pomimo, że główny badacz tej szczepionki, p. dr Harper, wyraźnie stwierdziła, że nigdy nie badała związku pomiędzy wirusami HPV szczepionką, a rakiem szyjki macicy. Poza tym, należy wyraźnie podkreślić, że 90 % zakażeń wirusowych ulega samoistnemu wyleczeniu w okresie ok. jednego roku. Szczepionka natomiast jest związana z ciężkimi powikłaniami takimi jak, torbiele szyjki macicy, choroby autoimmunologiczne, niewydolność jajników, czyli zanik miesiączki, co równa się bezpłodności. Mówiąc wprost, może ta szczepionka powodować sterylizację kobiet.

W tej sytuacji twierdzenia oficjalne, jakoby szczepionka Gardasil, czy Gardasil 9, w Polsce zwana Cervarix, były bezpieczne, jest zwykłym kłamstwem.



American College of Pediatricians - ACP - ostrzega: „Szczepionka HPV powoduje niewydolność jajników”.



Oświadczenie wskazuje również na to, że lekarze rodzinni nie zdają sobie z tego faktu sprawy. Brak miesiączki u nastolatki się zdarza i nie powoduje to zapalenia się sygnału ostrzegawczego. ACP ostrzega, że „może” istnieć związek pomiędzy niewydolnością jajników, a przedwczesną menopauzą. Od czasu rozpoczęcia badań w VAERS zanotowano 213 takich przypadków. Jednak VAERS notuje wg oficjalnych danych tylko 1% powikłań. Innymi słowy, tych przypadków może już być ponad 21 300.

Firma Merck oficjalnie się przyznała, że nie prowadziła badań nad długoterminową funkcją jajników, ani w badaniach wstępnych, ani w badaniach klinicznych, ani obecnie. Poza tym, badania dopuszczające Gardasil do sprzedaży były błędnie przeprowadzane, ponieważ zarówno w szczepionkach, jak i w testowanym placebo, podawano Polisorbat 80, czyli środek o którym wiadomo, że powoduje deformacje jajników u młodych dziewcząt.

I mamy kolejny problem.

W Polsce, pod patronatem Ministerstwa Zdrowia, działa tzw. Komisja Przejrzystości, która dopuszcza preparaty medyczne do handlu na rynku polskim. Jaki jest więc poziom merytoryczny tych ludzi, jeżeli dopuszczają do testowania na Polakach nieprzebadane preparaty?

Dlaczego Towarzystwa medyczne np. Ginekologów i Położników nie protestują? Dlaczego Izba Lekarska, mająca wychwytywać błędy sztuki medycznej, ignoruje kastrację dzieci polskich? Proszę zauważyć, żaden Uniwersytet Medyczny, żadna Izba Lekarska, nie ostrzegają w swoich biuletynach o możliwości wystąpienia przedwczesnej menopauzy u 16-letnich dziewcząt, a pierwsze prace na ten temat ukazały się w czasopismach medycznych z Izraela.

Czyli od 2011 roku i słynnego pobytu rządu warszawskiego z p.Tuskiem i p. Kopacz w Izraelu, zablokowano przepływ informacji niekorzystnych dla handlu szczepionkami? Całość zaopatrzenia rynku polskiego w leki generyczne przejęła firma p.Sorosa - Teva. O tym jeszcze napiszę.

I proszę zauważyć, zamiast zajmować się tym, do czego zostały powołane Izby Lekarskie, czyli rzetelnością badań i informacją członków, działacze Izby ścigają tych, którzy informują PT lekarzy o oszustwach medycznych i szkodzeniu ludziom.

Nie jestem gołosłowny. Taki np. dr Budziński, przewodniczący Gdańskiej Izby Lekarskiej, powołał komisję do oceny mojej wiedzy, od razu mianując się jej przewodniczącym, pomimo faktu bezspornego, że w życiu swoim nie napisał żadnej pracy naukowej, związanej ze szczepieniami, toksykologią, czy medycyną środowiskową. Podobno zrobił to na polecenie innego aparatczyka z NIL, dr Hamankiewicza. Także ten lekarz nie wykazał się jak do tej pory żadnymi pracami z w/w zakresie. Co nie przeszkadza mu zabierać głosu w sprawach szczepień.

Ot, taki hunwejbin.

Circleofdocs.com

Aspeds.org

CDC.gov

NaturalNews.com 17 styczeń 2017.

www.activistpst.com/2017/08/social-engi ... -via-media 12 sierpnia 2017.

https://www.youtube.com/results?search_query=dr+Jaśkowski

P.S

Ostatnio PT Internauci zwrócili mi uwagę na blog pt. :”Pod mikroskopem”

Obsługuje go jakiś młody człowiek, chwalący się swoimi sukcesami w okresie studiowania.

Problem polega na tym, ze ten jak sam podaje wybitnie”zdolny”osobnik nie tylko wstydzi się swojego nazwiska, ale nawet uczelni, ktorą ukończył nazwy nie podaje.

W Polsce, nazwisko od czasow Pierwszej Rzeczypospolitej ma niezwykle ważne znaczenie. Każdy kto ukrywa swoją tożsamość musi mieć istotne powody.

Najcześciej robią to właśnie trolle obiediencji azjatyckiej.

Jego pojęcie o medycynie jest bardzo odległe od rzeczywistości i kliniki.

Gda.08.09.2017 r

kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 13 wrz 2017, 18:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/6-kla ... zi-2016-12

6 kłamstw kształtujących młodych ludzi
Opublikowano Grudzień 22, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Komentarz: Kolejny bdb artykuł przetłumaczony przez naszego starego kompana RadTrapa. Zachęcamy do gruntownego zapoznania się z jego witryną źródłową, czyli https://radtrap.wordpress.com/. Istna skarbnica perełek wobec których ciężko przejść obojętnie. Red. W-P.

Dorastać w dzisiejszym „zdemoralizowanym” świecie i nie ulec jego złym wpływom jest ogromnie trudno. Dorośli nierzadko im ulegają, nie dziwi więc słabość młodych, są oni zupełnie plastyczną „masą” w procesie manipulacji i demoralizacji. Zapraszamy do przeczytania tekstu nawiązującego do dorastania w świecie w którym rządzący psychopaci programują tak ludzi by wymazać z ich mózgów moralność, sfałszowana rzeczywistość stała się ich częścią, której będą bronić… autorem jest 27 latek z Florydy, Toby.

Młodzi ludzie nie są dziś w stanie rozpoznać własnego wroga. Stan w którym się obecnie znajdują jest potrzebny dla bezbolesnego przejścia od współczesnej władzy politycznej do dyktatury światowej.

Jako młody człowiek który niedawno zakończył „edukację” w jednej z najlepszych szkół w USA, mogę potwierdzić że młodzi ludzie są już na to gotowi.

Posiadamy społeczeństwo wytresowane w pielęgnowaniu własnych ambicji, obronie prawa do autoekspresji i niezależności, gdzie wyedukowanych młodych ludzi odurza się iluzjami. Wszyscy spoglądają w górę, prosto w słońce, nie potrafiąc wyzbyć się strachu że przegapią swoją szansę na wspięcie się po drabinie kariery.

Oto scenariusz którego trzyma się moje pokolenie:

1. Ludzkość żyła w totalnej ignorancji aż do dnia dzisiejszego (dowód: powszechny rasizm, religijny fundamentalizm, opresja i złe traktowanie kobiet, europejski imperializm, zacietrzewiony nacjonalizm, ksenofobia itp. wszystko to było normą). Najbardziej narażonymi na to kłamstwo są młode kobiety i różnego rodzaju mniejszości, poklepujące siebie nawzajem i gratulujące swojego oświecenia i przynależności do społeczeństwa postępowego. Młodzi biali mężczyźni którzy chcą sobie „zamoczyć” i ogólnie być lubianymi przez innych, podążają za ich przykładem.

2. Wszystkie rodzaje „ignorancji” istnieją do dnia dzisiejszego i stanowią główne zagrożenie dla pokoju i stabilności. (Konkluzja: Legislacja praw chroniących mniejszości – ustawy anty-religijne, walka z „mową nienawiści” – jest wyrazem naturalnego postępu i nie może zostać powstrzymana. Religia jest duchowym odpowiednikiem Al-Kaidy dla ludzi młodych i wykształconych. Już teraz ledwo zipie, ale wszyscy są przekonani że jest ona potężną bestią zdolną do wyrwania każdego człowieka ze swojego hedonistycznego samouwielbienia w każdym momencie – jest to dla nich coś niebezpiecznego, dlatego trzeba jej uważnie pilnować.

3. Powściągliwość seksualna nie może być dłużej traktowana serio, jest wymysłem religii i ma za zadanie kontrolować społeczeństwo, przede wszystkim kobiety. (Konkluzja: Rób to zawsze gdy tylko możesz i wszędzie gdzie możesz. To tylko ćwiczenia przed spotkaniem kogoś kogo naprawdę polubisz!) Istnieje ogromna presja na młodych kobietach by te skłonne były do wolnej miłości. Zostały przekonane przez media, głównie świat rozrywki, że traktowanie seksu serio jest wyrazem słabości. W połączeniu z rzeczywistością otaczającą młodych – alkohol itd, historia romansów młodych ludzi jest schizofreniczną epopeją w której naprawdę ciężko jest im odnaleźć dla siebie kogoś odpowiedniego.

4. Moralność jest względna. Nie ma prawd absolutnych. Nie ma powodu by wierzyć zbyt silnie w cokolwiek. Wszystko jest przypadkowe. (Konkluzja: Tak, wszystko jest zepsute. Zawsze takie było. Władza korumpuje, my jesteśmy egoistami, ludzie są kurwami. Ja jestem draniem ale przynajmniej się do tego przyznaje). Rezultat: nasza postawa jest jak ubranie dobierane na potrzeby danej grupy społecznej.

Poza jest wszystkim.

5. Polityka i religia nie powinna być omawiana wśród naszych przyjaciół, więc nie jest. Nigdy. (Konkluzja: Zgoda na niezgodę. Rezultat: Nawet najmądrzejsi ludzie mogą nigdy nie spotkać się z ideami nie obowiązującymi w oficjalnych mediach/środowiskach akademickich. )

6. Komunizm jest dobrym pomysłem, tylko jeszcze nigdy się nie udał. (Rezultat: Moja generacja odchyla się wyraznie na lewo. Nic zresztą dziwnego skoro to Republikanie kojarzeni są z chrześcijaństwem, polityką pro-life, białymi, wojną, wielkim biznesem itd. ) Wkroczenie rządu do gospodarki jest nieuniknione, ale tylko nieliczni zdają sobie sprawę z konsekwencji które to za sobą pociąga.

Dzięki tym niekwestionowanym przez ogół wierzeniom powstali obrońcy międzynarodowej doktryny humanizmu. Z natury dobre, inteligentne dzieciaki próbujące zrobić dla świata coś dobrego, próbujące znaleźć swoje miejsce w świecie i sprostać oczekiwaniom swoich rodziców, zostały wytrenowane do nieświadomego wspierania i obrony interesów wąskiej grupy psychopatycznych kryminalistów.

Odwrócenie tego procesu wymagałoby podobnego, stopniowego działania na rzecz przywrócenia Boskiej rzeczywistości i zniszczenia zła (iluzji). Nie mamy tego luksusu by próbować zatrzymać teraz rozwój ich propagandy. Musimy zaatakować używając naszej siły duchowej i przewagi moralnej.

Jeśli chcemy stworzyć świat gdzie ludzie są odpowiedzialni za swoje czyny, musimy dać wszystkim na starcie czyste konto. Do ludzi trzeba docierać indywidualnie i żeby to zrobić musimy przełączyć ich umysły na postrzeganie rzeczywistości w sposób najłagodniejszy z możliwych.

Toby Moreland (henrymakow.com), tłumaczenie Radtrap

Źródło: https://radtrap.wordpress.com/2011/12/1 ... ych-ludzi/

Za: https://www.nwo.report/nwo/6-klamstw-ks ... ludzi.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 25 paź 2017, 10:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
http://www.prawica.net/8810

Dlaczego rosyjska propaganda bije na głowę zachodnią?

Temat rosyjskiej propagandy, która ponoć zalewa świat, ingeruje w "demokratyczne" procesy "wolnego" świata (z wyborem prezydenta USA włącznie) rozpala umysły nie tylko publicystów, którzy najęli się do pracy w zachodniej machinie propagandowej ale także polityków. Powstają różne instytucjonalne inicjatywy tworów, które mają walczyć z rosyjską i prorosyjską propagandą, która stała się już tak groźna, że należy zewrzeć szeregi i zwalczać wszelkimi możliwymi środkami, żeby niewinne i prawe umysły obywateli "wolnego" świata nie były infekowane wrażą, putinowską propagandą.
Polskie tuzy, obrońcy "wolnego" świata też nie zasypują gruszek w popiele. Takie giganty "wolnej" myśli jak ex (na całe szczęście) ministerka MSZ Fotyga, którą uważałem za najgorszego dyplomatę w historii Polski. Została jednak wyprzedzona o kilka długości przez przyszłego ambasadora w San Escobar, dyplomatoła Waszczykowskiego) czy minister wojny pan Antoni stoją w pierwszym szeregu bojowników o "prawdę". To nic, że ta ichnia "prawda" bardziej przypomina pewną codzienną gazetę z czasów słusznie minionych oraz profetyczne powieści G.Orwella. Walczyć trzeba bo wymagają tego od nich polityczni sponsorzy.
Gruszek w popiele nie zasypują także medialni przewodnicy tragicznie podzielonego Narodu Polskiego czyli redy Michnik i Sakiewicz. Zwłaszcza ten ostatni wyróżnia się wybitną gorliwością w zwalczaniu "kacapskiej propagandy" i "kacapskich trolli" będących rzekomo na liście płac Kremla. Nie śpi oczywiście TVPiS i inne TVNy czy Onety.
Te podziwu godne wysiłki wyżej wymienionych nie przynoszą jednak oczekiwanych efektów, mimo że prowadzone są na ogromną skalę z użyciem poważnych środków finansowych. Skąd więc te porażki? Przecież najprawdziwsza prawda "wolnego" świata powinna sama się obronić ale czynione starania i lamenty świadczą jednak o czymś zupełnie innym. Może być tak, że to co głoszą nie jest prawdą tylko "Prawdą" albo o tym, że Rosjanie znają jakieś tajemnicze sposoby ogłupiania "wolnych" społeczeństw. Kilka wiarygodnych i trzymających się kupy wyjaśnień znalazłem w artykule The Saker, z pochodzenia Rosjanina, naturalizowanego Amerykanina, wykształconego w Szwajcarii i USA blogera, analityka i politologa. Całość znajdziecie tutaj http://thesaker.is/re-visiting-russian-counter-pro...
Przytoczę jedynie kilka najciekawszych fragmentów, które jak wynika z moich osobistych obserwacji, dość wiarygodnie tłumaczą to niezwykłe zjawisko.
----------------------------------------------------------------------------
W maju 2016 napisałem artykuł dla The Unz Review zatytułowany "Kontrpropaganda na rosyjski sposób", w którym starałem się ukazać nieskończoną różnicę między starym, sowieckim podejściem do propagandy i kontrpropagandy a podejściem aplikowanym przez rosyjskie władze dziś. Główna różnica polegała na tym, że sowieci robili wszystko by uniemożliwić dostęp ludu sowieckiego do zachodniej propagandy. Dziś Rosjanie robią dokładnie na odwrót - robią wszystko by się upewnić czy zachodnia propaganda dociera do każdego, pojedynczego domu w Rosji.

(...) Jedna z technik używanych regularnie w rosyjskich talk show polega na prezentowaniu krótkiego reportażu na temat ostatnich, szalonych medialnych absurdów pochodzących z USA i Europy Zachodniej by potem pytać o opinię zaproszonych, filo-amerykańskich gości. Ci "liberałowie" (...) są bardzo zakłopotani i zwykle przyznają, że to wszystko głupoty lub starają się znaleźć pdobne absurdy w mediach rosyjskich (których też jest wiele) by wykazać, że "także my jesteśmy w jednakowym stopniu źli". Nie muszę nawet pisać, że abstrahując od tego jaką formę "ucieczki" wybiorą, wychodzą albo na totalnych idiotów albo zdrajców.
(...) Jest to, z różnych powodów, wspaniała technika propagandowa. Po pierwsze jednoczy rusofobów wewnętrznych i zewnętrznych, którzy czują się zobowiązani wspierać się wzajemnie co przynosi skutki odwrotne od zamierzonych. Nie ma potrzeby przyklejać komuś etykietki zdrajcy kiedy oni sami wykonują świetną robotę by by taką etykietkę sobie przykleić. (...) Przeciętny Rosjanin, który słucha takiego rosyjskiego "liberała" zadaje sobie natychmiast pytanie - "ile CIA płaci temu skur...owi, żeby wygłaszał takie głupoty?"
(...) W efekcie rosyjskiemu społeczeństwu aplikowana jest codzienna dawka zachodniej propagandy (alias "przekazu demokratycznego") dzięki uprzejmości Kremla i to jest to, czego imbecyle u władzy na Zachodzie nie mogą sobie nawet wyobrazić.
(...) Wszystkie główne państwa zaangażowane w II WŚ posiadały swój własny aparat propagandowy, który był skierowany wyłącznie do własnych społeczeństw. (...) Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie i Rosjanie zrozumieli to dużo lepiej niż ktokolwiek na Zachodzie - w erze Internetu i TV satelitarnej jest niemożliwym kierować swojego przekazu tylko do odbiorcy wewnętrznego lub zakazać docierania propagandy innych do własnych społeczeństw. Amerykanie działają tak samo jak robili to w połowie lat 70', kierując cały propagandowy wysiłek w stronę odbiorcy wewnętrznego, tak jakby cały świat nie analizował co CNN i inni mają do powiedzenia a Zachód jest w Rosji niepopularny ze względu na "kontrolę Putina nad mediami". Chyba nie można być już bardzie oderwanym od rzeczywistości.
Prawda jest taka, że ok. 80% lub więcej Rosjan popiera Putina bo są wystawiani codziennie na działania zachodniej machiny propagandowej i jej przekazu.
Jak to możliwe?
Po pierwsze kontrprpaganda rosyjska nie zwraca się do wyizolowanej grupy odbiorców lecz jest taka sama jak treści w kanałach krajowych i te kierowane do odbiorcy zagranicznego przez RT czy Sputnik. Wysiłek propagandowy Rosji jest globalny i wewnętrznie spójny. Ponadto, nawet ryzykując wrażenie rosyjskiego propagandysty, powiedziałbym rzecz dość ewidentną, dla wielu jeszcze trudną do pojęcia - Rosjanie nie mają potrzeby kłamać, ich propaganda jest z gruntu prawdziwa, oparta na faktach i logice. (...) Przykład Syrii - Rosjanie nie mają potrzeby by kłamać bo robią tam dokładnie to co mówią: uwalniają Syrię od ISIS.
(...) Bycie wiarygodnym nie przeszkadza Rosjanom być cwanymi lecz sposób w jaki zwalczają zachodnią produkcję propagandową jest bardzo inteligentny. Ewidentnie ktoś na Kremlu pojął bolesne doświadczenia dysfunkcji i głupoty sowieckiego aparatu propagandowego. (...) Tak więc Rosjanie używają bezgranicznej arogancji i bardzo źle ukrywanej nienawiści najbardziej nadętych i mało inteligentnych przedstawicieli Zachodu by pokazać stan dominujących tam elit. Gdyby przekaz brzmiał " wszyscy na Zachodzie nas nienawidzą" to byłoby to zbyt grubiańskie, nieprawdziwe i nieetyczne. Ale jeśli przekaz brzmi - "zachodnie elity was nienawidzą" to jest to absolutną prawdą.
(...) Jedną z podstawowych słabości amerykańskich elit jest to, że nie zadały sobie trudu pilnego studiowania nauk politycznych, nie mówiąc już o marksizmie a jeszcze mniej o dialektyce heglowskiej. I to wcale dla nich nie jest dobre bo stają przed wewnętrzną sprzecznością całej maszyny propagandowej anglo-syjonistycznej, co sprawia, że RT, Sputnik i w ogóle filorosyjski Internet staje się jeszcze bardziej atrakcyjny dla odbiorcy zachodniego niż kiedyś. I faktycznie, wszystkie wysiłki by kontrastować "rosyjskich propagandystów" służą tylko ich wzmocnieniu sprawiając, że lektura rosyjskich źródeł jest czymś sexy i podniecającym.
(...) Popularność Putina będzie rosła, podczas gdy zachodnie, syjonistyczne media będą to tłumaczyć totalną kontrolą, którą "reżim Putina" ma nad rosyjskimi mediami.

------------------------------------------
Tyle The Saker. Trzeba być wyjątkowo zmanipulowanym osobnikiem (albo płatnym, syjonistycznym trollem), żeby nie przyznać cytowanemu wyżej Autorowi racji. Dowodów dostarczają publikacje prasowe w "polskich" gazetach, programy telewizyjne i portale internetowe. Gdyby było inaczej nie musiano by angażować takich "asów" jak Macierewicz, Sakiewicz, Targalski czy Fotyga.

A napisane jest, że "prawda sama się obroni".

Obrazek

Jarek Ruszkiewicz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 13 lis 2017, 12:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
https://marucha.wordpress.com/2017/02/0 ... -przekazu/

Perswazja i manipulacja w środkach masowego przekazu
Posted by Marucha w dniu 2017-02-06 (poniedziałek)

WSTĘP

„Żyjemy w wieku środków masowego przekazu, można nawet powiedzieć, że żyjemy w wieku, który charakteryzują próby masowej perswazji i manipulacji.” [1]
Wskutek ogromnego postępu technologicznego, mamy obecnie do czynienia z zalewem informacji. Na każdym kroku mass media, te bardziej tradycyjne jak: gazeta, książka, nowsze – radio, telewizja, film czy w końcu najnowocześniejsze – internet, starają się wpływać na nasze decyzje, pouczać, nakłaniać. Jednym słowem kształtować nasze postawy.
„Wprawdzie postawy reprezentowane przez ludzi są trwałe, jednakże istnieje szereg instrumentów, które mogą doprowadzić do ich zmiany.” [2] Wpływ ten może być krzykliwy wręcz nachalny, jak również bardzo subtelny czy wręcz niezauważalny. Wiele instytucji i osób stara się wpływać na nasze postawy w sposób świadomy i przy użyciu nowoczesnych technik perswazji opartych na naukowych podstawach. Choć wpływ ten może być nawet nie zamierzony.


MANIPULACJA A PERSWAZJA

„Słowo manipulacja pochodzi od łacińskiego manus pellere co oznacza trzymać dłoń w czyjejś dłoni, mieć kogoś w ręce. Przez manipulację rozumiemy kształtowanie poglądów, postaw, zachowań lub emocji bez wiedzy i woli człowieka, jest to metoda zakamuflowanego oddziaływania na świadomość i zachowania jednostek i grup społecznych dla realizacji określonych przez nadawcę celów.
Manipulator posługuje się np. danymi statystycznymi, informacjami, faktami, aby ukryć przed odbiorcą rzeczywiste cele. W polityce manipulacja kojarzona jest z makiawelizmem.” [3] Według innej definicji manipulacja to „sterowanie ludźmi wbrew ich interesom, jak również wbrew ich woli.” [4] To również „sterowanie cudzym postępowaniem w celu osiągnięcia osobistych korzyści, przy czym, co istotne, osoba manipulowana nie zdaje sobie z tego sprawy.” [5]
Perswazja (z łacińskiego peruasio – namówić, nakłonić, przekonać), metoda polegająca na tłumaczeniu, przekonywaniu ludzi do zaakceptowania pewnych poglądów, co do których nie mają oni jasnego zdania.
Ze względu na cele wyróżnia się perswazję przekonującą, której zadaniem jest dowieść komuś słuszności, prawdziwości czegoś; perswazję nakłaniającą (propaganda) nastawioną na pozyskanie dla idei czy doktryny jak największej liczby zwolenników; perswazję pobudzającą (agitacja) obliczoną na zjednanie odbiorcy dla jakiejś idei, sprawy czy poglądu.” [6]
Jak widać różnica między tymi pojęciami istnieje, aczkolwiek jest ona stosunkowo płynna. Perswazja posiada wydźwięk pozytywny, nie wykracza poza obszar wolności osobistej. Możemy przekonywać kogoś do rzucenia palenia, kupna określonego towaru itp. bez stosowania „prania mózgu”, czy całkowitej zmiany osobowości, używając metod łagodnych.
Manipulacja zaś w kategoriach etycznych oceniana jest zdecydowanie negatywnie, wiąże się bowiem z nierespektowaniem norm moralnych, oszukiwaniem, kłamstwem. O manipulacji można mówić wtedy, gdy wpływanie na innych nie ma na względzie ich dobra, lecz chodzi o uzyskanie jakiejś korzyści dla siebie. Perswazja natomiast jest użyciem takich narzędzi, aby stworzyć sytuację, w której zadowolone są obie strony.
Pisząc te słowa nie mam wcale zamiaru gloryfikować perswazji – zdarza się, że stopniowo perswazja przechodzić może w manipulację (opisana przez Cialdiniego strategia stopy w drzwiach). „Uleganie pewnym początkowo niewielkim i na pozór niewinnym prośbom i stopniowe ich nasilanie doprowadzić może do całkowitej uległości wobec szerszych nacisków.” [7] Często ich rozgraniczenie jest wręcz niemożliwe. Zarówno perswazja jak i manipulacja korzystają z bardzo podobnych metod, dlatego w dalszej części pracy obu tych pojęć używał będę zamiennie.
Są one widoczne niemal na wszystkich polach aktywności człowieka np. w handlu, administracji, prawodawstwie, a nawet w badaniach naukowych, wychowaniu i religii.
W mass mediach a szczególnie TV, która jest wszechobecna w naszym codziennym życiu oddziaływania te szczególnie widoczne są w przypadku: handlu (reklamy), polityce (kampanie wyborcze, debaty, zaproszeni goście) i gospodarce ( karkołomne manewrowanie statystyką, pozorne podwyżki płac), chociaż jeszcze kilkanaście lat temu obejmowały one o wiele większy obszar – „Wielki Brat czuwał „, obecnie również, ale w wersji dla osób nierozgarniętych.


PRZEGLĄD WYBRANYCH (TECHNIK, ŚRODKÓW I METOD) PERSWAZJI I MANIPULACJI OBECNYCH W ŚRODKACH MASOWEGO PRZEKAZU

Kreowanie wroga lub kozła ofiarnego. Strach jest wygodnym narzędziem każdej władzy. Odwraca uwagę od problemów istotnych. Mieszkańców, Związku Radzieckiego przez wiele lat, utrzymywano w przekonaniu, że cały świat imperialistyczny chce ich napaść [a nie chce? – admin]. Niedostatki materialne tłumaczono wydatkami na obronę, aby nie powtórzyła się klęska wojenna lat 1941-42. Dotyczyło to również USA – słynne „polowanie na czarownice”, czy bliższe nam kreowanie „zgniłego zachodu” przez ortodoksyjnych islamistów.
Oddziaływanie na emocje. Przybiera różne formy: budzenie antypatii (w okresie wzmożonych wyjazdów Polaków do pracy na „czarno” do Niemiec czy Austrii, przedstawiani byli oni przez tamtejsze media jako złodzieje alkoholicy wręcz degeneraci. Łzy i cierpienie jednego człowieka podważyć mogą wszelką racjonalną dyskusję i argumentację np. wzrost wydatków na cele socjalne, po obejrzeniu drastycznego obrazu nędzy zaaprobować są w stanie prawie wszyscy mimo, iż odbędzie się to ich kosztem.
Inscenizacja. Spotykamy ją zazwyczaj w cieszących się wielomilionową widownią programach dyskusyjnych, które toczą się przy udziale zaproszonej publiczności. Porusza się tam kontrowersyjne i drażliwe tematy społeczne. „Ujawniono, że goście i dyskutanci są podstawieni. Dwie siostry, nader interesująco wypowiadające się o konfliktach między rodzeństwem, wcale siostrami nie były i nigdy wcześniej nie widziały się. Innym razem maltretowana przez męża żona okazała się być początkującą i niezamężną aktorką.” [8]
Powtarzalność. Wielokrotne powtarzanie tych samych przekazów wdrukowuje w umysł odbiorcy wypowiadane treści, tak że stają się bezmyślnie powtarzanymi sloganami. Idealnym przykładem są reklamy. W jednym bloku reklamowym następuje nawet kilkukrotne powtórzenie tej samej reklamy. W ciągu jednego filmu pojawiają trzy, cztery bloki. W ciągu całego dnia słyszymy powtarzające się wezwania pierz w proszku X, najbezpieczniej z Y itd. Jaki jest tego skutek?, stojąc przed regałem sklepowym z kilkunastoma proszkami do prania, najprawdopodobniej w sposób podświadomy wybierzemy właśnie X.
Dezinformacja. „To wypuszczanie obok informacji prawdziwej, ale niekorzystnej dla
Dysponentów mediów – kontrinformacji mającej neutralizować wpływ tej pierwszej.” [9] Pojawiają się informacje zmyślone, choć prawo prasowe przewiduje obowiązek sprostowania, jednak nie dotrze ono do wszystkich, do których powinno. Po kilku dniach słuchacze czy telewidzowie, raczej zapamiętają treść samego artykułu, niż jego sprostowanie. Metodą dezinformacji może być także samo formułowanie tytułów prasowych. Do dezinformacji często wykorzystywana jest statystyka – sterowanie sondażami przedwyborczymi.
Opóźnianie przekazu informacji. Polega na celowym podaniu informacji na dalszej stronie w gazecie czy w końcówce wiadomości TV oraz przesunięciu jej w czasie.
Takie działania pomniejszają znaczenie tak ulokowanych informacji. (patrz wyżej).
Natychmiastowość przekazu informacji. Polega na podawaniu wiadomości dlatego, że są najnowsze. Nie podejmuje się ich selekcji merytorycznej. Ich waga ujawni się dopiero z czasem. Najważniejsze, że są atrakcyjne, bo nowe. W ten sposób kreuje się całkiem przypadkową hierarchię wartości.
Ustawienie informacji w określonej kolejności. Największą uwagę skupiają zawsze informacje umieszczane jako pierwsze. Istnieje wiele sposobów przywoływania słabnącej uwagi, gdy widz jest już trochę znużony: jednym z nich jest zastosowanie
odpowiedniego przerywnika, takiego jak np. „latający znaczek” w Panoramie.
Reguła wzajemności. „Zasada ta wymaga, abyśmy zawsze starali się odwdzięczyć osobie, która wyświadczyła nam dobro. Nagminnie wykorzystują ją politycy
zbierający podpisy na listach poparcia lub głosy podczas wyborów. Darmowe długopisy, zapalniczki, czapeczki, podkoszulki, przysłowiowe piwo i kiełbaski.” Wprawdzie w mediach w czystej postaci nie występuje, ale… składanie obietnic, obrona interesów, „załatwianie” spraw na oczach milionów – klasyczny Lepper. [Odwalić się od Leppera! – admin]
Sonda publiczna. Ukazuje ona opinie przygodnie spotkanych osób, najczęściej niekompetentnych i nie przygotowanych do odpowiedzi. Poprzez odpowiednio skonstruowane pytania dziennikarz uzyskuje takie odpowiedzi, jakich sobie życzył a niezależnie od tego, może je dowolnie selekcjonować.
Telefoniczna opinia publiczna. Nie jest wiarygodna, ponieważ wypowiadają się ludzie anonimowi, którzy nie biorą żadnej odpowiedzialności za serwowane poglądy. Liczba opiniodawców także nie jest miarodajna, chociaż opinia np. stu osób jest dla słuchacza sugestywna. A czy respondenci, których cytowano lub ukazywano, byli bezstronni? Łatwo przecież opłacić kilkanaście osób, którzy zatelefonują i poprą daną alternatywę lub się jej sprzeciwią.
Mieszanie wiadomości ważnych i nieważnych, a pomijanie najważniejszych, jest kolejną ze stosowanych manipulacji. Przykładem może być przedstawienie wojny w Zatoce Perskiej: dowiedzieliśmy się szczegółów o trudnym życiu żołnierzy amerykańskich, o ich przeżyciach z powodu rozłąki rodzinnej i – o niedobrej kuchni wojskowej, ale zabrakło istotnych faktów dotyczących samej wojny. Dobór informacji przesądził o zniekształceniu obrazu rzeczywistości.
Wzbudzanie sensacji. Niektóre wiadomości konstruowane są w taki sposób, aby wzbudzić sensację – przerost formy nad treścią. Nie jest w końcu interesujące, że pies ugryzł przechodnia, ale to, że przechodzień ugryzł psa.
Milczenie, czyli pomijanie danego wydarzenia to także potężny środek manipulacji. O wielu wydarzeniach dowiadujemy się dopiero po latach, a ile z nich w ogóle nie wyjdzie na jaw?
Prezentowane powyżej przykłady nie wyczerpują całego arsenału sposobów perswazji i manipulacji, które docierają do nas za pomocą środków masowego przekazu. Przedstawione zostały one w sposób wybiórczy i skrótowy. Do innych zaliczyć można również: tendencyjny komentarz, tendencyjny montaż, stereotypy, mity, kamuflaż, moralizatorstwo, prowokacje, ośmieszanie osób, kreowanie osób oraz zakazana prawnie manipulacja podprogowa.


DETERMINANTY INTENSYWNOŚCI PESWAZJI I MANIPULACJI

Zabiegi manipulacyjne oraz ich skuteczność uzależnione są od wielu czynników. Podziału ich dokonał Aronson, wyróżniając trzy kategorie:
1. Źródło przekazu (kto mówi) – większe efekty osiągają ludzie wiarygodni (uczciwi, eksperci, budzący zaufanie), efektywność ta ulec może wzrostowi jeśli wyraża on stanowisko sprzeczne z jego własnym interesem, lub wydaje się, że nie stara się na nas wpłynąć. Ważną sprawą jest również atrakcyjność, wygląd zewnętrzny.
2. Charakter przekazu (jak mówi) – przewagę posiadają komunikaty o charakterze emocjonalnym nad logicznymi, bardziej żywe obrazowe poparte przykładami przekazy są efektywniejsze niż kolumny liczb i tabele. W zależności od sytuacji ważną rolę odgrywa kolejność prezentacji oraz jedno lub dwustronna argumentacja.
3. Cechy audytorium (do kogo mówi) – istotna jest samoocena odbiorcy perswazji. Osoby z niską samooceną łatwiej ulegają argumentom, które mają ją przekonać niż jednostka mająca o sobie wysokie wyobrażenie. Innym czynnikiem jest nastrój i samopoczucie odbiorcy, łatwiej dotrzeć można do osób wypoczętych i sytych. Nie bez znaczenia są również ich doświadczenia oraz prezentowane postawy. Zabiegi manipulacyjne są bardziej intensywne w warunkach gdy cały system informacji zdominowany jest politycznie i podporządkowany jednej ideologii lub władzy.


ZAKOŃCZENIE

Wskutek standaryzacji i pod wpływem środków przekazu, staliśmy się społeczeństwem masowym. Nasze indywidualne postawy, potrzeby, gusta zastępowane są przez wzorce lansowane przez media. W natłoku informacyjnym, w coraz szybszym tempie życia coraz trudniej odróżnić prawdę od manipulacji, dokonać własnej oceny czy selektywnego oglądu rzeczywistości.
Wszyscy odbiorcy mass mediów stali się w sposób mniej lub bardziej świadomy potencjalnymi klientami wszelkiego rodzaju dealerów, polityków, idei. Taki jest niestety współczesny świat, manipulacja i perswazja stały się jego nieodłączną częścią, ale przynajmniej częściowo można temu zapobiec.
Jak?. Poznać ich mechanizmy. Z odbiorcy biernego, bezkrytycznego stać się odbiorcą uważnym i świadomym tego, że istnieją ludzie, którzy starają się wpływać na nasze potrzeby, gusty, upodobania, poglądy, sądy i wybory.


BIBLIOGRAFIA

Aronson E., Człowiek istota społeczna, Warszawa 1995
Aronson E., Wilson T.. .., Psychologia społeczna – serce i umysł, Poznań 1997
Cialdini R., Wywieranie wpływu na ludzi, Gdańsk 1996
Hahne P., Siła manipulacji, Warszawa 1997
Kossecki J., Granice manipulacji, Warszawa 1984
Lepa A., Pedagogika mass mediów, Łódź 1998
Smolski R., Smolski M.. .., Słownik encyklopedyczny edukacja obywatelska, Warszawa 1996
Zieliński J., Manipulacja w sektach, manipulacja w mediach – podobieństwo metod, Warszawa


Przypisy:

1. Aronson E., Człowiek istota społeczna, Warszawa 1995
2. Aronson E., Wilson T.. .., Psychologia społeczna – serce i umysł, Poznań 1997
3. Smolski R., Smolski M.. .., Słownik encyklopedyczny edukacja obywatelska, Warszawa 1996
4. Kossecki J., Granice manipulacji, Warszawa 1984
5. Hahne P., Siła manipulacji, Warszawa 1997.
6. Jbidem
7. Cialdini R., Wywieranie wpływu na ludzi, Gdańsk 1996
8. Zieliński j., Manipulacja w sektach, manipulacja w mediach – podobieństwo metod, Warszawa 2000
9. Lepa a., Pedagogika mass mediów, Łódź 1998.

Opracowanie: Grzegorz Demczak

http://www.profesor.pl/mat/na8/na8_g_de ... 0920_1.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna informacyjna
PostNapisane: 22 lis 2017, 10:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37270
http://www.infonurt3.com/index.php?opti ... rzez-media

10 technik stosowanych przez władze do manipulacji społeczeństwa przez media!

Jak to mówią: Kto ma media ten ma władze. widzimy to w każdej możliwej demokracji. Schemat poniżej, pozwoli wam zrozumieć działania manipulacji i przekłamań jakie są kierowane do was każdego dnia.
10 technik stosowanych przez władze do manipulacji społeczeństwa przez media.
1. Rozpraszanie uwagi
Kluczowym elementem kontroli społecznej jest odwrócenie uwagi od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez ciągłe rozpraszanie uwagi i zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. Strategia odwrócenia uwagi jest kluczowa, aby zapobiegać zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki.
„Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych, poprzez zniewolenie nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo zajęte, bez czasu na myślenie”.
2. Wygeneruj problem i zaproponuj rozwiązanie
Ta metoda jest również określana jako „problem – reakcja – rozwiązanie”. Stwórz taką sytuację (problem), która wywoła u odbiorców żądanie podjęcia natychmiastowych kroków, mających na celu rozwiązanie problemu lub zapobieganie mu w przyszłości. Na przykład: pozwól by rozprzestrzeniła się przemoc, aby społeczeństwo zgodziło się na zaostrzenie norm prawnych w ochronie własnego bezpieczeństwa, za cenę swojej wolności. Wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia świadczeń socjalnych.
3. Zmiany wprowadzaj stopniowo
Nie wprowadzaj radykalnych zmian drastycznie lecz stopniowo, przesuwaj granicę wytrzymałości i akceptacji krok po kroku, aż do granic wytrzymałości, rozbijając zmiany na kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalne zmiany społeczno-ekonomiczne latach ‘80 i ’90, które doprowadziły do ukształtowania się ekonomii neoliberalnej: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność zatrudnienia, masowe bezrobocie, wypłaty na niskim poziomie, brak gwarancji godnego zarobku – wprowadzenie takich zmian za jednym zamachem wywołałoby rewolucję.
4. Strategia odroczenia
Kolejny sposób na wprowadzenie niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności”, którą koniecznie będziemy musieli wprowadzić w przyszłości.
Ludziom łatwiej jest zaakceptować widmo przyszłego poświęcenie, niż wprowadzić zmianę od razu. Ponadto społeczeństwa mają tendencję do naiwnej wiary, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także przyjęcie jej w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas by wcielić ją w życie.
5. Mów do społeczeństwa jak do dziecka
Większość reklam i komunikatów kierowanych do opinii publicznej wykorzystuje język oraz sposób argumentowania, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub osób umysłowo chorych, a więc uproszczony i wręcz infantylny. Im bardziej chcesz zamglić obraz rzeczywistości swojemu rozmówcy, tym bardziej staraj się infantylizować komunikat. Dlaczego?
„Jeśli będziesz mówić do osoby jakby miała ona 12 lat, to po wpływem sugestii prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat”.
6. Skup się na emocjach a nie na racjonalności
Wykorzystywanie emocji to klasyczna technika mająca na celu odstawienie racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki na bok. Co więcej, użycie języka odpowiednio nacechowanego emocjonalnie daje możliwość podświadomego zaszczepienia idei, pragnień, lęków, niepokojów, i impulsów, a przez to wywołanie określonych zachowań.
7. Utrzymuj ludzi w ignorancji
Uczyń społeczeństwo niezdolnym do zrozumienia metod sprawowania kontroli.
„Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i na przeciętnym poziomie, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami utrzymywała się, a techniki kontroli pozostawały niezrozumiałe dla niższych klas”.
8. Promuj przeciętność
Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że bycie głupim, wulgarnym i niewykształconym jest w porządku.
9. Wzmacniaj w ludziach poczucie winy
Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedyną osobą winną swoich niepowodzeń przez niedostatek inteligencji, zdolności lub własnych starań. Dzięki temu zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, który stawia jednostkę w niekorzystnej sytuacji, będzie ona żyła w poczuciu winy i dewaluacji własnej wartości, prowadząc do depresji. W takim stanie osoba stanie się bierna i niezdolna do podejmowania działań mających na celu zmianę systemu. Bierność oznacza brak rewolucji.
10. Poznaj ludzi lepiej niż oni są w stanie poznać siebie
Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce spowodował rosnącą przepaść pomiędzy zasobami wygenerowanej wiedzy, a tym co jest dostępne (i tłumaczone) dla szerokich mas. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii elity władzy są w stanie posiąść zaawansowaną wiedzę na temat jednostek jak i społeczeństwa, co pozwala im poznać człowieka lepiej niż on sam może znać siebie. Oznacza to, że będąc w posiadaniu tej wiedzy można mieć większą kontrolę nad jednostkami, niż one same nad sobą.
Noam Chomsky – “Silent Weapons for Quiet War”

wRealu24.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /