Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Książki historyczne

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Książki
PostNapisane: 08 sie 2009, 16:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.blogmedia24.pl/node/17312

Autor powyższego artykułu poleca nam następującą książkę:
Obrazek


WARTO PRZECZYTAĆ... (18)
Portret użytkownika Żołnierze WyklęciŻołnierze Wyklęci, pt., 07/08/2009 - 21:10

Antoni Heda-Szary
Wspomnienia "Szarego"
Oficyna Wydawnicza Rytm, 2009, s. 476, oprawa twarda.
Antoni Heda ps. "Szary" to legenda podziemnego państwa polskiego w Górach Świętokrzyskich. Do dzisiaj śpiewają o nim pieśni. Historia jego życia toczy się we wspomnieniach od września 1939 roku, poprzez brawurowe akcje partyzanckie w latach okupacji do rozbicia więzienia UB w Kielcach w 1945 roku. Zdradzony, zostaje aresztowany i skazany na wielokrotną karę śmierci. Ułaskawiony, wychodzi na wolność w 1956 roku.
Pointa losów „Szarego” w PRL, przewodniczącego „Solidarności” kombatantów, to internowanie w Białołęce na początku stanu wojennego w 1981 roku.
„Szary” nie jest postacią z podręczników, w życiu podejmuje trudne decyzje i wybory. Jest partyzantem, który chroni ludność cywilną, wspomaga ją materialnie, idzie na odsiecz, kiedy tego wymaga sytuacja. Komendant „Szary” rozdaje chłopom buty, wymierza chłostę volksdeutschom i gorliwym żandarmom, organizuje przemyślane do szczegółu akcje bojowe na więzienia, banki, ciężkozbrojne oddziały Niemców. W ubeckim więzieniu bije się z oprawcami, stawia się Różańskiemu. „Wspomnienia” dokumentują, jak rozwija się jego charakter i osobowość; od zagubionego żołnierza kampanii wrześniowej, ostrożnego konspiratora, po dzielnego dowódcę, często ryzykanta. W 1945 roku jest już bezwzględnym komendantem niepodległościowego podziemia walczącego z wprowadzanym przez NKWD systemem. Ukrywa się, kocha, ma dzieci. Wewnętrzna siła i wiara pozwalają mu przetrwać ciężkie więzienie.
Siła i dramatyzm losów „Szarego” tworzą historię prawdziwą. Ta historia przez lata była oficjalnie zakazana, ale przecież opowiadana, przekazywana z ust do ust jak w dawnych czasach. Siła tych wspomnień polega na tym, że „Szary” nie daje się oszukać systemowi komunistycznej władzy. Wygrywa – jest postacią zwycięską w wymiarze osobistym i historycznym.
Jacek Snopkiewicz
SPIS TREŚCI
Został w pamięci nieujarzmionym.
Słowo od córki "Szarego" (Teresa Heda-Snopkiewicz) 5
Część pierwsza 13
Mój rodowód - dzieciństwo i młode lata 15
Praca zawodowa i podchorążówka 19
Rok 1939 24
Bój pod Iłżą 28
Powrót z wojny 34
Twierdza w Brześciu 39
Na Sybir? 44
Stalag 107 47
Dalsza działalność w poobwodzie "Dolina" (Iłża) 52
Kontakt z "Ponurym" 57
Wypiek chleba 60
Lasy starachowickie ("Ponury") 64
Areszt w Starachowicach 68
Nowy plan 74
Akvcja na więzienie w Starachowicach 86
Oddział partyzancki 90
Pakosław 98
Gozdawa 111
Szkolenie oddziału 113
Kasa po raz pierwszy 117
Dalsze szkolenie 120
Kasa po raz drugi 122
"Aresztowanie" rodziców 133
Koncentracja 11 listopada 137
Dramat "Czerkiesa" 141
"Krzyk" ranny 154
Opanowanie Starachowic 158
Opanowanie Sienna 159
Rozbrijenie Forschutzu 160
Nieudany zamach 161
Akcja aprowizacyjna 166
Areszt w Końskich 169
Doktor Muszeg 177
Akcja Końskie-Stąporków 181
Wtyka 184
Zdobywanie amunicji 186
Zdobywanie amunicji - ciąg dalszy 195
Ćwiczenia 200
Krematorium 202
Część druga 205
Akcja "Burza" 207
Radoszyce 212
Trawniki 222
Przy ognisku 223
Rykoszyn 236
Szewce 238
Dekoncentracja 2 DP Legionów 242
Powrót naszego batalionu w lasy koneckie 244
Bój w lasach przysuskich 245
Lasy chlewiskie i niekłańskie 247
Oczekiwanie 251
Część trzecia 255
Rok 1945. Jednego mniej 257
Zdobywanie pieniędzy 267
Rozbicie więzienia w Kielcach 274
W więzieniu i w mieście 277
Zadanie - Mokotów 287
Emilianów 298
Tułaczka 303
W szponach UB 308
Śledztwo 312
W Kielcach 316
Koniec śledztwa. Proces 321
W krainie snów i w krainie dzieciństwa 330
Dalszy ciąg procesu 334
Po wyroku. Cela śmierci 344
Rawicz i Wronki 349
Rok 1956 358
Ostatnie dni - więzienny epilog 363
Początki trudnej wolności 366
Urządzanie się 369
Pielgrzymka do Częstochowy. Rok 1963 375
Sierpień 1980 - "Solidarność" 377
Refleksje powięzienne 385
Część czwarta 391
Ostatnia droga "Szarego" 393
Wytrwały i odważny w cierpieniu. Homilia wygłoszona podczas Mszy św.
pogrzebowej gen. bryg. w st. spoczynku Antoniego Hedy-Szarego
Katedra Polowa Wojska Polskiego, 21 lutego 2008 395
Aneksy 401
Spis nazwisk i pseudonimów Partyzanckiego Oddziału "Szarego"
(późniejszego II bat. 3 pp Leg. AK) 423
Dowódcy placówek współpracujących z oddziałem "Szarego" 434
Lista żołnierzy-partyzantów, którzy wzięli udział w rozbiciu więzienia
kieleckiego w 1945 r. (tylko w tej akcji) 434
Dokumenty z archiwum MSW 435
Indeks nazwisk i pseudonimów 463
Książka do nabycia w Oficynie Wydawniczej Rytm lub innych księgarniach internetowych.
Strona główna>
Żołnierze Wyklęci - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Książki historyczne
PostNapisane: 21 wrz 2009, 17:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.blogmedia24.pl/node/19021

Tu reklamowana jest książka Bogdana Musiała Na Zachód po trupie Polski

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Książki historyczne
PostNapisane: 22 mar 2010, 11:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/26394

Pojawiła się nowa książka prof. Jerzego Roberta Nowaka nosząca tytuł: "Historia Polski 1733-1939".

wydawca MARON
http://www.jerzyrobertnowak.com/maron.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 29 sie 2010, 11:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30845
5% VAT

Wprowadzenie 5% podatku VAT na książki zapewne obniży i tak już rekordowo i kompromitująco niskie czytelnictwo w naszym kraju. No cóż skoro pan z Brukseli każe to warszawski sługa musi i nawet nie próbuje się postawić.

Gdyby tak zupełnie statystycznie potraktować owe 5% to oznaczałoby to, że o tyle dokładnie spadnie sprzedaż książek, ale i o te samo 5% wzrośnie zainteresowanie tubylczej ludności bibliotekami.

Chyba coś w tym jest gdyż złożony w mijającym tygodniu anginą postanowiłem wykorzystać swoją córkę i posłać ją do osiedlowej biblioteki, do której jest zapisana. Poprosiłem ją o coś na temat walki podziemia niepodległościowego z komunistycznym reżimem po 1944 roku.

Po 30 minutach córka zadzwoniła do mnie i zaczęła wymieniać tytuły polecane przez panią bibliotekarkę. Większość z nich już znałem, a „Łuny w Bieszczadach” uznałem za zwykła pomyłkę owej Pani, która zapewne tej książki nie czytała, jak również nie oglądała nigdy głośnego swego czasu w PRL filmu „Ogniomistrz Kaleń”z Wiesławem Gołasem w roli głównej.

Stanęło w końcu na dwóch pozycjach. „Konspiracyjne Wojsko Polskie 1945-1954” i książka o frapującym tytule „We fraku i w więzieniu”. Pierwszą z nich połknąłem dość szybko gdyż raz, że nie była zbyt opasła, a po drugie mówiła sporo o działalności KWP w okolicach mojej rodzinnej Częstochowy.

Kiedy wziąłem do ręki książkę nr 2 dopiero zwróciłem uwagę na autora. Okazał się nim niejaki Michał Bron. Tak, ten sam Michał Bronstein, pułkownik i oficer polskiego wywiadu Oddziału II Sztabu Generalnego LWP. Były dąbrowszczak, członek KPP, zatwardziały komunista, który służył również z ramienia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w KBW, zwalczającym polskie podziemie niepodległościowe. Ów Michał Bron czmychnął w 1984 roku z Polski do Szwecji, co nie przeszkodziło, aby Łódzka Drukarnia Dziełowa w 1989 roku wypuściła na rynek księgarski pierwsze wydanie tego dzieła.

Cała ta książka to pean na temat takich „polskich patriotów” jak Karol Świerczewski, którego miłość do Polski według Brona „była jakaś osobliwa, gwałtowna i zachłanna”. Nie wiadomo, co miał autor na myśli? Czy jego patriotyczny rajd z armią czerwona na Polskę w 1920 roku czy seryjnie podpisywane wyroki śmierci na polskich patriotów w Kąkolewnicy, rozstrzeliwanych później i grzebanych w Uroczysku Baran.

Inni wielcy „patrioci” wymienieni w tej książce to Henryk Toruńczyk, pierwszy dowódca Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Bolesław Mołojec czy dowódca rzezi polskich robotników na wybrzeżu generał Grzegorz Korczyński.

Po tej czytelniczej przygodzie zaczynam nabierać coraz większej pewności, że straty wynikające z owych 5% VAT i przeniesienie ciężaru czytelnictwa z księgarni do polskich bibliotek będą o wiele większe niż to się na pierwszy rzut oka wydaje.

http://kokos.salon24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 05 paź 2010, 14:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wirtualnapolonia.com/2010/10/04/ ... czna-roku/

Obrazek
Praca Sławomira Cenckiewicza „Anna Solidarność” książką historyczną roku?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 24 paź 2010, 17:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.geopolityka.org/pl/recenzje/ ... go-wywiadu

Wywiad Polski na ZSRR 1921-1939 - książka opisuje wywiad Polski międzywojennej, który należał do najlepszych na świecie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 26 paź 2010, 17:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2010/10/26/z ... jnych.html

Obrazek

Książka to podwójny rarytas. Pierwsze “Zeszyty do historii NSZ”, wydawane w latach 60-tych ubiegłego wieku w Kanadzie, nie zostały nigdy wznowione – za wyjątkiem właśnie trzytomowego wydania podziemnego NOP. Tom 2, zawierający zeszyt trzeci ukazał się w podziemnym wydawnictwie Narodowego Odrodzenia Polski – “Jestem Polakiem” – w roku 1988. Jest o więc również perełka bibliofilska. Egzemplarze, chociaż liczą sobie 22 lata, są nowe, pochodzą z zasobów archiwalnych NOP.
“Zeszyty do historii Narodowych Sił Zbrojnych” t. 2 z III, Wydawnictwo “Jestem Polakiem” 1988, s. 112
Do nabycia: Archipelag (http://archipelag.org.pl/index.php)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 26 paź 2010, 21:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/2160/cenckie ... man-davies

Autor artykułu zachwycony jakością książki Cenckiewicza o Annie Walentynowicz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 30 paź 2010, 15:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=27897

Obrazek

Wydana przez Dom Wydawniczy „Ostoja” książka „Zmierz Izraela” Tadeusza Gluzińskiego (występującego pod pseudonimem Henryk Rolicki) doktora prawa i filozofii, jednego z głównych ideologów Obozu Narodowo Radykalnego (bardziej prawicowego nurtu myśli narodowo radykalnej związanego z czasopismem „ABC”) jest niezwykle cennym źródłem historycznym pozwalającym zrekonstruować stosunek środowisk narodowo radykalnych wobec żydów w II RP.

Tu widać, że Żydzi wciąż są tacy ami:
Narodowi radykałowie piórem Gluzińskiego zarzucali żydom że: są przewrotni, mieszają w swoich wypowiedziach prawdę z kłamstwem, kłamią bez skrępowania, podszywają się pod chrześcijan.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 04 lis 2010, 13:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=28078

Autor zaleca książkę o masonerii:
Norbert Wójtowicz, „Rozmowy o masonerii”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 20 lis 2010, 11:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2010/11/18 ... o-ksiazki-„bez-strachu”-albina-siwaka/

Albin Siwak, znany w okresie panowania Ślepowrona pod ksywą Falkonetti swoim niegdysiejszym mocodawcom zrobił chyba psikusa, bo jego wynurzenia zawarte w książce Bez strachu weszły na indeks ksiąg zakazanych w tzw. IIIRP. Nie wiadomo co skłoniło do takich wynurzeń sługusa czerwonych - czy poruszyło go sumienie i pod koniec życia przeszedł ze strony żydokomuny na stronę Polski, czy też towarzysze go zlekceważyli i pominęli po przemianach w 1989. To już wie tylko on i Pan Bóg. Artykuł podaje słowo wstępne napisane przez Siwaka w zakazanej książce.

Kopia artykułu:

Słowo wstępne do książki „Bez Strachu” Albina Siwaka
Posted by Marucha w dniu 2010-11-18 (czwartek)

Albin Siwak ma chyba raz na zawsze przyprawioną gębę betonu partyjnego i w ogóle ciemniaka. Przyprawili mu ją tatusiowie i mamuśki dzisiejszych „młodych, wykształconych, z wielkich miast” oraz ich żydowskich mentorów. Niech poniższy tekst będzie bodaj skromną próbą oddania sprawiedliwości temu człowiekowi. – admin

Szanowny Czytelniku!
Większość ludzi, otwierając nową książkę, pomija przedmowę. Uważają, że czytanie wstępu to strata czasu, bo i tak z książki dowiedzą się, co autor chciał czytelnikowi przekazać. Myślę jednak, że jeśli idzie o tę właśnie książkę, przedmowa jest w niej najważniejsza i wyjaśnia dlaczego w ogóle została napisana. Pokazuje, jakie argumenty i zdarzenia, jakie decyzje różnych ludzi i formacji politycznych stały się przyczyną napisania tej książki. A jest tych wydarzeń bardzo dużo i szkodą dla ludzi byłoby, szczególnie dla młodych pokoleń, gdyby nie poznali historii, w dodatku niezbyt odległej. Uważny czytelnik powie, że autor nie powinien zajmować się historią, że są od tego ludzie z tytułami: doktorzy nauk, profesorowie, historycy. Teoretycznie tak. Oni właśnie powinni zająć się historią i obiektywnie, bez naginania faktów dla potrzeb jednego czy drugiego ustroju, pisać tę historię i przekazywać młodzieży. Ale tak nie jest. Każda formacja polityczna ma swoich historyków i oni, na potrzeby tej formacji napiszą taką historię, która danym politykom odpowiada. W dodatku ponad tymi formacjami politycznymi są pracujący dla nich ludzie, którzy pilnują, by tak kształtować historię, żeby ich ideologia, racja stanu, bohaterowie i hasła znalazły się na sztandarach.
W oparciu o moje liczne spotkania z Iudźmi, organizowane przez różne kluby, związki i domy kultury, śmiało mogę powiedzieć: całe pokolenia młodych Polaków nie znają historii swego kraju. I nie dlatego, że nie chcieli się jej nauczyć lub nie posiadają odpowiedniego wykształcenia. Chcieli się uczyć, mają wykształcenie, często tytuły naukowe, ale od zakończenia II wojny światowej do tej pory żadne szkoły, ani uczelnie wyższe nie uczyły i nie uczą prawdziwej, rzetelnej historii.
Zdarza się, że w domach dziadkowie mówią o tej historii i przekazują ją wnukom, ale to rzadkość. To wyjątkowi ludzie, którzy zapamiętali fakty i potrafią je przekazać. Zdarza się, że spotykam ludzi, którzy różnymi sposobami i drogami zdobyli dobrą historyczną literaturę, posiadają prawdziwą wiedzę o ostatnim stuleciu, ale jest ich mało i są za tę wiedzę tępieni.
Moje życie było bardzo bogate w wydarzenia i decyzje, gdy znajdowałem się na wysokich szczeblach władzy. Znałem wielu ludzi, do których zwykły człowiek nie miał dostępu. Sposób życia i prostolinijność oraz szczerość potrafiły mi ich zjednać. Pozyskiwałem ich zaufanie i mogłem prowadzić z nimi szczere rozmowy. A był to czas, gdy również najwyżsi rangą działacze bali się mówić prawdę. Dziś mógłbym nie pisać o wielu z nich, gdyż moi przeciwnicy zaraz dorobią do tego historię, że była to zdrada, i że przyznawanie się do tych znajomości to hańba, bo to byli nasi najeźdźcy i ciemiężyciele. Ale i oni właśnie, gdy zaufali mi i gdy szczerze rozmawialiśmy, to mówili:
„Nam, Rosjanom jest przykro, że oceniacie nas tak źle. To nie my nadaliśmy rewolucji te hasła i nie my ustanowiliśmy prawa i represje. Jesteśmy tak jak i wy Słowianami i powinniśmy żyć w zgodzie”.
Ale to nie Słowianie zrobili rewolucję i nie Słowianie milionami mordują Rosjan. W gułagach i na zsyłkach – może niejeden zapytać, to kto? Właśnie – Żydzi nie siedzą. To oni nas wsadzają i wydają wyroki. Gdy im mówiłem, że sam widziałem Rosjan w NKWD i że nie sami Żydzi są odpowiedzialni za te represje, odpowiadali mi:
„Tak, masz rację. Zawsze znajdą się ludzie, którzy dla kariery zdecydują się na współpracę. Ale czy wy, Polacy, w czasie okupacji hitlerowskiej nie mieliście zdrajców na służbie u Niemców? Było ich wiele tysięcy, bo po wojnie dokładnie ich liczono. A jak carska Rosja wami rządziła i okupowała wasz kraj to nie było wielu tysięcy zdrajców, którzy pracowali dla cara? Nawet wasi biskupi, po odzyskaniu niepodległości, byli sądzeni za zdradę, a nawet wykonywano na nich wyroki śmierci. Sami Żydzi dzielili się na tych co idą na śmierć i tych, co ich dozorowali i bili. Przykładem jest getto łódzkie, gdzie policja była formacją żydowską.
W każdym narodzie byli zdrajcy i zawsze będą. U nas, Rosjan, też byli w czasie wojny zdrajcy, mimo że w każdej chwili groziła im śmierć z rąk partyzantów. A w czasie, gdy władzę zdobyli Żydzi, to zdrajcy nie tylko że niczego się nie obawiali, ale to oni ferowali wyroki śmierci i żyli jak władcy niezagrożeni, a odwrotnie: – nagradzani”. „Myślisz, że nie chciałbym żyć w kraju, gdzie sami sobą byśmy rządzili?” – mówił mi wiele razy Maszerow.
Podobne rozmowy prowadziłem z marszałkiem Kulikowem i Piotrem Kostikowem. Trzeba by robić teraz nową, rosyjską rewolucję i obalić rządy Żydów – mówili, ale zaraz dodawali: „To obecnie niemożliwe, czuwają nad tym dobrze, mają we wszystkich strukturach władzy swoich ludzi, za samą taką rozmowę stracisz głowę”. „Przecież – mówił Maszerow – w czasie rewolucji państwa zachodnie, a szczególnie USA, posiadały dobrą wiedzę kto robi u nas rewolucję. Prezydent Woodrow Wilson powiedział w swoim orędziu w 1919 r., że rewolucja w Rosji to czysto żydowska rewolucja. Opanują całą władzę i zemszczą się na cerkwi rosyjskiej oraz inteligencji”. I tak właśnie się stało.
Ja, Albin Siwak, mam ważne powody, żeby nie zabrać do grobu tego, co wiem i co usłyszałem od wielu mądrych ludzi pełniących różne funkcje partyjne i wojskowe. Wiem, że czytelnik może to potraktować, za chwalenie się znajomościami i układami, ale ja nie zabiegałem o te znajomości i układy. Wiem, że moi przeciwnicy wykorzystają to, żeby zrobić ze mnie zdrajcę i osobę zhańbioną takimi znajomościami. Przecież mógłbym o tym nie pisać, nie ściągać na swą głowę słów pogardy, ale uważam, że należy dać świadectwo prawdzie. Jeśli tacy ludzie jak ja nie napiszą, to napiszą to inni, pod dyktando Żydów. Ważne powody, które skłaniają mnie, by o tym napisać, to przede wszystkim fakt, że mało jest ludzi lub nie ma ich wcale, którzy by swą wiedzę posiadali od ludzi wiarygodnych. A przecież ojciec mój nie miał powodów, by kłamać, gdy wiele razy opowiadał mi o różnych ważnych wydarzeniach. Jego dwaj rodzeni bracia też nie. Wierzę im, gdyż potwierdziły to inne źródła.
Ojciec mój służył dwadzieścia jeden lat w carskiej armii. Jego bracia też (jeden dziewiętnaście, drugi szesnaście). Służyli przed, w czasie i po rewolucji. Byli świadkami wielu wydarzeń historycznych, które były i są przekręcane na potrzeby różnej maści polityków i formacji politycznych.
Ponadto życie i moja funkcja pozwoliły mi poznać wielu Polaków, których rodziców car zesłał z Polski na Sybir, a ich dzieci później były rozwożone po całym Związku Radzieckim zgodnie z potrzebami gospodarki i wojska. Ludzie ci przeżyli wiele tragedii i byli świadkami wielu zbrodni, a także ludobójstwa. Obok nich likwidowano tzw. wrogów Związku Radzieckiego, podciągając pod ten zarzut inteligencję rosyjską i każdego, kto miał odwagę mówić prawdę.
Piszę to jako Polak i patriota. Nie mogę obojętnie patrzeć jak Żydzi przekręcają historię Polski Ludowej, ustroju, który to sami stworzyli i w którym rządzili, sądzili i skazywali na śmierć. Jak z katów robią ofiary, jak również z katów robią zasłużonych i prawych obywateli, kryształowych i uczciwych. A tak nie było, ani w czasie rewolucji październikowej, ani przez cały czas do śmierci Stalina.
To nie tysiące Rosjan zostało zesłanych na ciężkie roboty, to miliony jak obecnie szacują Rosjanie. W Polsce też nie chodzi o tysiące. Sama wschodnia Polska, czyli Kresy, to setki tysięcy Polaków wywiezionych w głąb Rosji. Okres Polski Ludowej to również czas zbrodni na polskich patriotach. Nawet samego Gomułkę uwięzili i szykowali mu proces o zdradę. A ilu przyjaciół Gomułki siedziało, ilu miało zasądzone wyroki śmierci. Cóż więc mówić o zwykłym akowcu. Dziś nagłaśnia się to, a polscy działacze partii prawicowych naśladują i pochlebiając żydowskim kolegom nie mówią: „To komuna mordowała naszych ludzi”. Nie! Nie zająkną się, że sędziowie i kaci to byli Żydzi. MSW było całkowicie w ich rękach.
Teraz odwraca się kota ogonem. Tak samo jest z mordowaniem Żydów czasie wojny. Ileż to artykułów dotyczyło tego, że to Polacy i polskie obozy, i że to właśnie tam ginęli Żydzi. Tomasz Gros opisał w „Sąsiadach”, że to Polacy wymordowali Żydów w Jedwabnem. A jeszcze przecież żyją świadkowie. Cóż będzie, gdy ich zabraknie? Okaże się, że to Polska wywołała II wojnę światową, że Polacy mordowali Żydów.
Nie można patrzeć i milczeć, jak dobrze rozmieszczeni Żydzi znajdujący się w różnych formacjach politycznych i zajmujący odpowiedzialne stanowiska robią wszystko, żeby skłócić polskie społeczeństwo. I to im się dobrze, udaje.
Żadna formacja polityczna, żadna ekipa rządząca, jakie do tej pory znajdowały się u władzy nawet nie próbowała budować zgody narodowej. Cały ich wysiłek idzie na to, by skłócić polskie społeczeństwo, żeby podzielić i poustawiać Polaków po różnych stronach barykady politycznej. Wiedzą dobrze, że takim skłóconym i podzielonym społeczeństwem łatwo jest rządzić. I ten fakt jest bardzo groźny, bo sytuacja w Polsce wymaga już od bardzo dawna zgody narodowej.
Żydzi po mistrzowsku doprowadzili do tego, że w społeczeństwie brak jest instynktu samozachowawczego. Całymi latami wtłaczają do głów Polaków takie filmy i wiadomości, żeby otumanić społeczeństwo. Proszę tylko pomyśleć, jak nagłaśnia się i to wiele razy na wszystkich kanałach, parady gejów i lesbijek. Idą w tych pochodach przywódcy partyjni i popierają manifestacje i żądania „kochających inaczej”. Głośno jest na ulicy w sprawie nienarodzonych – a w Sejmie inne ustawy są mniej ważne niż ta o której wyżej.
Na potwierdzenie tego, co piszę: Polskie Radio Program I, w dniu 5 maja 2007 r. o godzinie 9.00 w wiadomościach nadaje apel do posłów i polityków. „Połączcie swe siły i nie patrzcie na podziały polityczne. Sprawa jest najpilniejsza i najbardziej potrzebna w Polsce”.
- O co chodzi? Oto do sądu wpłynęło 170 spraw o odzyskanie majątków. Są to spadkobiercy Niemców, którzy do II wojny światowej byli właścicielami tych gospodarstw, ale nie osiedlają się na nich, tylko je sprzedają i to nie Polakom, za duże pieniądze. Przypominam – mówi dziennikarz, że już ponad tysiąc gospodarstw spadkobiercy ci odzyskali i sprzedali na Warmii i Mazurach, ale naszym posłom, jak wielu ludzi mówi, ta sprawa jest obojętna. Mają oni własne, pilniejsze problemy. Problemy sprowadzające się do tego jak unurzać przeciwnika w błocie i skompromitować go w oczach ludzi, jak odebrać emerytury komuchom z MSW. Ale komu je odbiorą, jeśli propozycja ich przejdzie w Sejmie? Odbiorą nielicznym Polakom, którzy zostali w Polsce, bo 90% oprawców bierze wysokie emerytury, siedzi w Izraelu i śmieje się z tych zabiegów. Śmieją się, bo nasi przywódcy nie zrobią krzywdy swym braciom rozrzuconym po Zachodzie. – Odebrać oczywiście należy, ale oprawcom i katom Polaków, a nie nielicznym uczciwym ludziom, bo tacy też tam pracowali.
Wolińska, Michnik oraz cała masa funkcjonariuszy SB wiedzą, że mają w Polsce dobrą obronę, a na państwo Izrael nikt ręki nie podniesie. Prasa w Polsce pisała, że Żydzi zażądali 15% wartości tego, co utracili, a nasi przywódcy oświadczyli, że należy im się nie 15% a 50% wartości utraconych majątków.
Trybunał w Brukseli 2 i 3 maja 2007 roku nagłaśnia, że upomina rząd polski, który łamie prawa człowieka, bo nie pozwolił manifestować gejom i lesbijkom. Ale o najważniejszej dla Polaków sprawie cicho. Żaden polityk, żadna grupa społeczna nie wyszła na ulicę, żeby wymusić na Sejmie i rządzie uregulowanie własności na tzw. Ziemiach Odzyskanych.
Telewizja w Polsce pokazała w marcu 2007 r., że tysiąc polskich rodzin na Mazurach zostaje wyrzuconych z gospodarstw rolnych. – Ale, czy tragedia polskich rodzin obchodzi Żydów i ich popleczników? NIC.
I tu nasuwa się pytanie, czyżby polskie społeczeństwo całkiem już zgłupialo? Idą na ulice w sprawach, w których porządny człowiek spaliłby się ze wstydu, a w sprawach wagi państwowej nie reagują. Tak właśnie prowadzi się barany na rzeź.
Każdy polski rząd ma obowiązek budować zgodę narodową, a celowo tego nie robi. Taka jest brutalna prawda. I w tym miejscu mam prawo i obowiązek bić na alarm, pisać o tym, że to właśnie Żydzi nie szanują polskiego narodu. Wiedzą, że można nami Polakami manipulować, bo jesteśmy, niestety, naiwnym narodem i robią to po mistrzowsku. Dowodem na to co piszę są fakty:
Potomkowie Żydów cały czas odzyskują dawne domy, chociaż odbudowali je Polacy. Ile razy będą żądać odszkodowań? A polscy dziennikarze prześcigują się, pisząc jak bardzo pilna to sprawa – trzeba szybko wynagrodzić straty Żydom.
O Polakach, którzy zostawili swoje mienie i domy za Bugiem nie napiszą ani słowa, że może trzeba by wynagrodzić tę stratę. Tu muszę z podziwem odnieść się do kunsztu i pomysłowości Żydów. Oni to potrafią zrobić doskonale. To jest, jak dobrze rozpisana partytura dla orkiestry. Nikt nie gra dla siebie. Wszyscy w tej samej sprawie, chociaż każdy w innej części świata. Wywołają taką presję, żeby załatwić sprawę po swojej myśli. A niby polscy dziennikarze występują w tej haniebnej sprawie po stronie Żydów. Nie bronią Polaków i ojczyzny. To jest tragiczne [...].
[...] MOŻE O WOLNOŚCI RELIGIJNEJ?
Polacy wiedzą, że religia chrześcijańska jest częścią polskiej kultury i to mocno zakorzenionej. Dlatego tak zwalcza się katolicką kulturę, tak kpi się z niej i ośmiesza ją w filmach, sztukach i książkach. Proponuje się rozwiązłość w małżeństwie. W filmach pokazuje się i gloryfikuje modę, że można swobodnie zmieniać partnerów. – Może realizuje się w ten sposób prawo do tożsamości narodowej, o której to nieraz mówił papież? Nie! Przecież to już gołym okiem widać, że na siłę zmierza się do globalizacji… Co to znaczy? Globalizacji państw, a później kontynentów. To znaczy, że wszyscy będziemy obywatelami świata, a nie Polakami czy Żydami – oczywiście pod ich kontrolą.
Chodzi o to, żeby zatracić narodowość i nie kłuć w oczy, że się jest Żydem. Może realizuje się prawo do wolności słowa? To pytam się Polaków, czy ktoś przeczytał w polskiej prasie, że Komisja Europejska zleciła badanie opinii społecznej na świecie: kto i co jest największym zagrożeniem pokoju na świecie? I kto przeczytał wyniki tego badania opinii światowej? Równoległe inna instytucja badała ten sam temat. Zadano to samo pytanie w piętnastu państwach Unii Europejskiej. Z badania opinii światowej, w tym unijnej, wynika, że państwa okrzyknięte zagrożeniem dla świata, czyli tzw. „osi zła” – wcale nie są na czele tej listy. Tak Iran i Korea Północna ze swoimi pociskami atomowymi, jak również Afganistan są na tej liście dalej.
- Pierwsze miejsce w obu badaniach zajął Izrael. Szczególnie Holendrzy i Austriacy podkreślali, że Izrael zagraża, swoją polityką i sztuczkami, pokojowi na świecie. Oba badania miały zbliżony wynik. W badaniu światowym 68% osób uznało, że Izrael stwarza niebezpieczeństwo, a w europejskim także 63% wskazało Izrael.
Oburzyło to ministra Natona Szarońskiego w Izraelu, który publicznie stwierdził że to czysty antysemityzm. Środowiska żydowskie w USA zareagowały histerycznie na ogłoszone wyniki. Z wielu odpowiedzi prasy światowej jasno wynikało, że Izrael zachowuje się jak rozbestwiony i rozpuszczony bachor, roszczący sobie prawo do chuligaństwa światowego i nie liczący się z konsekwencjami tych czynów, a do tego udający pokrzywdzonego i niewinnego.
Ja uważam, że antysemita to człowiek, który nie lubi Żydów. A tu nagle jest inaczej. Antysemita to ten, kogo Żydzi nie lubią.
Ale nie jest tak, że jeśli jakiś naród zrobił narodowi żydowskiemu wielką krzywdę np. holocaust w czasie którego miliony ginęły, jest obecnie zgodnie z prawdą historyczną potępiony. Nie przypomina się światu że zrobiły to Niemcy hitlerowskie. O tym jak najmniej, bo nie można z Niemców robić sobie wroga. Przecież po wojnie kilka razy Żydzi dostali duże odszkodowania. Nie bije się krowy, która daje tyle dobrego mleka.
Ale o Polsce i Polakach mówić można, że to my jesteśmy odpowiedzialni za tę zagładę. Takie żydowskie odwracanie kota ogonem. A kto spróbuje mieć inne zdanie, ten jest antysemitą. Jeśli Żydzi są tak inteligentni i mądrzy, to dlaczego nie wyciągnęli wniosków ze swej historii? Nikt nie wyrzuca ze swego domu przyjaciół, którzy są pracowici, uczciwi i lojalni wobec gospodarza. Czyżby wszystkie państwa, które usunęły ten naród, myliły się w ocenie Żydów? Działo się to na przestrzeni wieków, a nie znienacka i bez uzasadnienia.
Za http://www.prawica.net/forum/23490


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 01 gru 2010, 21:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nacjonalista.pl/2010/11/29/p ... -1939.html

Obrazek

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie ukazała się, licząca ponad 600 stron, kolejna cenna monografia poświęcona obozowi narodowemu. W pracy pod redakcją Anny Dawidowicz i Ewy Maj tym razem zwrócono uwagę na tytuły prasowe związane z Narodową Demokracją.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 09 lut 2011, 22:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30845
Wojna o wszystko

Podejmując trud zrecenzowania książki „Wojna o wszystko” rozpocząć trzeba od wydawnictwa, którego sumptem ukazała się ta pozycja. Od kilu lat DEMART SA podjął się wydawania książek historycznych i czyni to z rozmachem i powodzeniem. „Legenda Legionów” stanowiła zarówno wyzwanie jak i punkt odniesienia dla kolejnych publikacji wydawnictwa jak i konkurencji. Trzeba przyznać, że „Wojna o wszystko” nie ustępuje niczym poprzedniej pozycji. Także dwie inne ksiązki tego samego wydawnictwa: „Bojowo i Lirycznie” oraz „Niepokonani 1920” stanową kąsek dla miłośników historii zmagań o niepodległość Polski.

Obrazek

Uznanie budzi już lista autorów, którzy opracowywali poszczególne rozdziały. Oprócz tytułów profesorskich cechuje ich także uznany dorobek naukowy w zakresie wojny polsko-bolszewickiej. Dlatego też nie może budzić zdziwienia poziome książki mocno wyrastającej ponad przeciętność.

Pozycja podzielona jest na jedenaście rozdziałów. Wstęp oraz jeden z rozdziałów napisał prof. Janusz Cisek – dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Przedstawił w nim dorobek historiograficzny dotyczący konfliktu ze wschodnim sąsiadem powstały po 1990 roku, a także kierunki badań i obszary, które stanowią jeszcze „białą plamę”. Autorem najobszerniejszego rozdziału, poświęconego opisowi blisko dwuletnich zmagań wojennych, jest Aleksander Smoliński, specjalista od historii kawalerii polskiej i państw ościennych w omawianym okresie. W sposób przejrzysty i dokładny opisuje dzieje zmagań militarnych, dając próbę tego, jak ciekawie można pisać o wydarzeniach będących, w odbiorze znacznej części społeczeństwa, sprawami dla wąskiego grona specjalistów. Łatwiejszemu odbiorowi sprzyjają na pewno liczne mapy obrazujące przebieg walk zarówno na szczeblu frontów jak i bitwy o pojedyncze miejscowości. Strona graficzna jest kolejnym atutem tej książki, ale szerzej o tym poniżej. Drugi rozdział, autorstwa prof. Michała Klimeckiego, dotyczy sojuszu polsko-ukraińskiego w roku 1920. Pomimo konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 1 listopada 1918 r. walkami o Lwów udało się doprowadzić do porozumienia ze znaczną częścią sił dążących do niepodległej Ukrainy i w kwietniu 1920 roku wspólnie rozpocząć walkę o ten cel. Godne podkreślenia jest także to, że wojska ukraińskie walczyły dzielnie także w czasie odwrotu w lipcu i sierpniu 1920 r. nawet już na terenach etnicznie polskich, nie opuszczając polskiego sojusznika w najtrudniejszych chwilach. Trzeci z rozdziałów, napisany przez prof. Waldemara Rezmera, dotyczy konfliktu polsko-litewskiego. Przedstawia on tło sporu i przebieg walk o ziemie, które dla trzech państw stanowiły przedmiot zainteresowania. Bo oprócz Polski i Litwy swe plany wobec Wileńszczyzny miała także bolszewicka Rosja. Autor nie ucieka od przedstawienia kwestii porozumień litewsko-rosyjskich dotyczących spornego terytorium, jak i kwestii traktowania jeńców polskich w Wilnie w lipcu 1920 r. Swe miejsce znajduje tu zarówno powstanie sejneńskie jak i akcja generała Żeligowskiego. Kolejna część dotyczy wojskowych sojuszników Polski z roku 1920. Opisano liczebność i udział w walkach oddziałów gen. Bułak-Bałachowicza, rosyjskich, kozackich, i białoruskich. O ukraińskich traktował odrębnie wcześniejszy rozdział. Autorem tej części jest prof. Zbigniew Karpus. Codzienne życie żołnierza przedstawia Tomasz Grzegorczyk. Dzięki temu dowiedzieć się można o problemach z wyposażeniem w broń, amunicję, sorty mundurowe czy obuwie. Także trudna sytuacja zdrowotna, a niejednokrotnie i słaba odporność psychiczna żołnierza decydowały o ich zachowaniu na polu walki. Ukazano trud wdrożenia ochotników i poborowych do trudnego rzemiosła wojskowego. Autor ukazał też środki, dzięki którym starano się podnieść walczących na duchu, a także dać im szansę na normalne życie po zakończeniu wojny. Profesor Hanna Szczechowicz opisała społeczeństwo polskie w czasie trwania konfliktu. Poczynając od ogólnopaństwowych poprzez miejscowe inicjatywy zmierzające do zachowania niepodległości. Wiele przykładów ofiarności społeczności lokalnych i indywidualnych osób pozwala stwierdzić, że niemal całe społeczeństwo wkładało wysiłek w zwycięstwo nad bolszewikami. Opis ochotniczego zaciągu harcerzy, uczniów, kapłanów, pisarzy, sokołów czy nawet wioślarzy pokazuje jak poważnie traktowano niebezpieczeństwo. Szeroko opisano także postawę chłopów, którzy nie podjęli haseł głoszonych przez agitatorów komunistycznych. Choć akurat w ich przypadku zaciąg ochotniczy nie cieszył się taką popularnością jak służba z poboru. Profesor Janusz Cisek opisał stosunek Stanów Zjednoczonych do kwestii wojny polsko-bolszewickiej. USA, które były jednym z państw stawiających sprawę niepodległości Polski na forum międzynarodowym, w okresie walk z Sowietami nie angażowały się mocno w udzielenie nam wsparcia. Ochotnicza Eskadra Kościuszkowska stanowiła tu chlubny wyjątek. Natomiast oficjalne czynniki pozostające pod wpływem „białych” Rosjan były zdecydowanie bardziej wstrzemięźliwe. O trudnej sytuacji jeńców rosyjskich w roku latach 1920-1921 pisze znawca tematu prof. Zbigniew Karpus. Niewątpliwie przyczyną śmierci znacznej części jeńców były bardzo trudne warunki życiowe w obozach jenieckich. Głównym powodem była trudna sytuacja gospodarcza Polski, która poniosła w czasie sześciu lat walk toczonych na jej terenach olbrzymie straty, zarówno w przemyśle jak i rolnictwie. Autor zwraca także uwagę na brak opracowań dotyczących losów polskich jeńców w Rosji w tym samym okresie i wcale niemałych strat osobowych wśród nich. Profesor Michał Klimecki opisuje działania podejmowane przez Rosję sowiecką zmierzające do utworzenia Polskiej Republiki Sowieckiej i Galicyjskiej Republiki Sowieckiej. Działania te kierowane przez rosyjska partię bolszewicką spaliły na panewce, ciesząc się bardzo znikomym poparciem ludności terenów zajętych przez wojska bolszewickie. Największe poparcie znaleziono wśród ludności żydowskiej i elementów słabo wykształconych czy nawet przestępczych. Dwa ostatnie rozdziały napisał Krzysztof Filipow. Pierwszy z nich opisuje dzieje przywróconego po latach Orderu Wojennego Virtuti Militari, w tym kwestie ustawodawstwa z nim związanego. Drugi ukazuje zmiany w umundurowaniu Wojska Polskiego w okresie lat 1918-1939.

To co wyróżnia książki wydawnictwa DEMART SA to szata graficzna. Twarda oprawa, szycie książki, bardzo dobry papier oraz niezliczona liczba zdjęć, rysunków, map, reprodukcje dokumentów z epoki stanowią o dodatkowej wartości omawianej pozycji. Większość z nich wcześniej nie była publikowana, co jest gratką dla miłośników tematu. Włożony trud rekompensowany jest efektem, jaki osiągnięto. Książkę bierze się do ręki z namaszczeniem, a odkłada z niechęcią.

Na zakończenie jednak kilka kamyczków do ogródka wydawnictwa. Szkoda, że wartość tak cennej książki obniża lista błędów, które wychwyciłem.

Na str. 12 zdjęcie podpisano „mjr Janusz Gołuchowski”, a chodzi o mjr. Głuchowskiego. Na stronie 34 pod dolnym zdjęciem datę zajęcia Łunińca określono na 10 lipca 1919 r., a dwie strony dalej, w tekście, jest to 7 VII. Na stronie 37 opis zdjęcia mówi o 11. pułku ułanów Legionów, a nie „legionowych”. Podpis zdjęcia na stronie 67 dotyczy zagonu na Koziatyn i datuje go 24-25 VI 19120 r., a powinno być o dwa miesiące wcześniej. Na stronie 112 podano, że w skład 5. Armii gen. Sikorskiego wchodziła 1 DP. Oczywiście z kontekstu wynika, żechodziło o 17 DP. Kolejna rzecz, której nie wychwyciła korekta, to błędna data zajęcia Włodzimierza Wołyńskiego przez Grupę Operacyjną gen. Hallera. Powinno być 14 września, a nie sierpnia (str. 157). Zdziwienie budzi sposób opisu zdjęcia Leona Wasilewskiego na stronie 206. W świetle opisywanych wydarzeń zaznaczenie na pierwszym miejscu, że był ojcem Wandy Wasilewskiej jest co najmniej nie na miejscu. Zdjęcie na stronie 218 przedstawiające Naczelnika Państwa to raczej przegląd kompanii, bądź warty, honorowej a nie „przyjęcie warty honorowej”. Na początku ostatniego akapitu na stronie 230 z gen. Boruszczaka zrobiono Boruszaka, podobnie jak na stronie 255 raz występuje płk Butkiewicz, a raz Budkiewicz. Na stronie 282 jest odwołanie do rozkładu dnia rekruta, który miał znajdować się po dwukropku, a znajduje się jedną stronę wcześniej. W tekście można znaleźć jeszcze kilka innych literówek. Nie zmniejsza to w znaczący sposób wartości publikacji jako całości, ale większa staranność czyniłaby tę pozycję niemal wzorcową.

Jedynym mankamentem, który dotyczy tej książki jest cena. Nie jest to pozycja na każdą kieszeń, choć w każdej biblioteczce domowej znaleźć się powinna. Niemniej jednak warto zainwestować blisko sto złotych, aby ją mieć. Tę książkę wypada posiadać.

http://www.osen.pl/biblioteka-historycz ... ystko.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 11 lut 2011, 12:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/44498

Tu zaprezentowane zostały książki poszerzające wiedzę o Żołnierzach Wyklętych.

Kopia artykułu:

WARTO PRZECZYTAĆ... (35)
avatar użytkownika Żołnierze WyklęciŻołnierze Wyklęci, czw., 10/02/2011 - 09:07

Obrazek
Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski, Piotr Niwiński
Brygady "Łupaszki". 5 i 6 Wileńska Brygada AK w fotografii 1943–1952 .
Instytut Pamięci Narodowej , Oficyna Wydawnicza RYTM,
Warszawa 2010, 464 s. (seria "Dopalanie Kresów")


Album Brygady "Łupaszki" to historia dziewięcioletnich zmagań oddziałów dowodzonych przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę", walczących z Niemcami, Litwinami, Sowietami i ich komunistycznymi zausznikami na polach Wileńszczyzny, Białostocczyzny, Podlasia, Kaszub, Warmii i Mazur. To prawdziwa epopeja dwóch najbardziej zasłużonych oddziałów polskiego powojennego podziemia niepodległościowego – 5 i 6 Brygady Wileńskiej AK. Oddziałów, które, wbrew przeciwnościom losu i kalkulacjom politycznym, przez wiele lat konsekwentnie prowadziły pod komendą mjr. "Łupaszki" otwartą walkę z wrogami Państwa Polskiego, dając świadectwo głębokiego patriotyzmu i przywiązania do tradycji niepodległościowej. To wreszcie historia wyjątkowej zbiorowości ludzi, w większości bardzo młodych, pochodzących z Wileńszczyzny i Podlasia, związanych wspólnotą ideową i prawdziwym braterstwem broni. Ludzi, którzy za wierność Ojczyźnie gotowi byli zapłacić cenę najwyższą. Album ten jest wyrazem hołdu za ich ofiarę.

Obrazek
Anna Chmielewska, Jolanta Drozdowska, Justyna Gogolewska
W godzinie próby. Żołnierze podziemia niepodległościowego w Białostockiem po 1944 roku i ich losy.
Instytut Pamięci Narodowej , Białystok 2010, 304 s.


Album jest poświęcony żołnierzom podziemia niepodległościowego w Białostockiem po 1944 r. Ta bogato ilustrowana publikacja, zawierająca ponad 500 zdjęć i dokumentów, została przygotowana przede wszystkim w oparciu o materiały archiwalne z zasobu Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Białymstoku.
W pierwszej części zamieszczono materiały archiwalne dotyczące żołnierzy walczących w strukturach dwóch głównych konspiracyjnych nurtów, tj. Okręgu AK-WiN Białystok oraz Okręgu NZW Białystok. Czytelnik znajdzie tu fotografie kadry dowódczej Okręgów, oddziałów, szeregowych żołnierzy oddziałów partyzanckich, a także dokumenty wytworzone przez podziemie, np. rozkazy organizacyjne, dzienniki korespondencyjne, wnioski awansowe, wzory pieczęci, przykładową prasę konspiracyjną. Dokumenty te ukazują zakres działalności i stopień zorganizowania białostockich struktur podziemnych oraz uświadamiają legalność konspiracji zbrojnej jako struktury Polskiego Państwa Podziemnego.
W części drugiej zaprezentowane zostały biografie piętnastu wybranych żołnierzy podziemia niepodległościowego. Ukazują one różnorodność losów i postaw ludzi, którzy w 1944 r. podjęli decyzję o trwaniu w oporze wobec systemu komunistycznego oraz skutki tej deklaracji. Na podstawie raportów funkcjonariuszy UBP/SB oraz dokumentów podziemia można zaobserwować dramatyzm wyborów politycznych, ideowych i moralnych żołnierzy konspiracji zbrojnej. Lektura dokumentów dostarcza wiedzy o tym, jaką cenę płaciło się za wierność ideałom, za sprzeciw wobec nowych, narzuconych władz, za walkę o suwerenność. W tej części można znaleźć biogramy żołnierzy, którzy za działalność niepodległościową zostali skazani na karę śmierci czy wieloletnie więzienie, a po wyjściu na wolność byli nieustannie inwigilowani, nieraz pozbawiani pracy, szantażowani. Przedstawiono tu również osoby, które dokonały swoistej przemiany wartości i otwarcie przeszły na stronę dotychczasowego wroga.
Prezentowany materiał historyczny odzwierciedla okrucieństwo komunistycznego systemu, stosowane przez organy bezpieczeństwa metody, kombinacje operacyjne, inwigilację, rozpracowywanie oddziałów od środka i ich likwidację, zmuszanie do współpracy.
Dystrybucja: Oddział IPN w Białymstoku

Obrazek
Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944–1956. Słownik biograficzny, t. IV.
Instytut Pamięci Narodowej , Kraków–Warszawa–Wrocław 2010, 936 s.


W serii "Słowniki" publikowane są opracowania o charakterze encyklopedycznym i biograficznym, poświęcone najnowszej historii Polski. Mają na celu przedstawienie żołnierzy i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego, uczestników konspiracji, opozycji i oporu społecznego z lat 1939–1989.
Konspiracja i opór społeczny w Polsce 1944–1956. Słownik biograficzny jest zapisem życiorysów ludzi, którzy nie pogodzili się z powojenną rzeczywistością i w najtrudniejszych czasach prowadzili walkę o niepodległą Polskę. Pozwala zrozumieć ich motywacje i drogi życiowe, a także formy i skalę oporu przeciw komunistycznej władzy w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Autorami biogramów zamieszczonych w prezentowanej publikacji są znawcy powojennej historii Polski, którym udało się dotrzeć do skrywanych w okresie PRL dokumentów i świadectw.
W przygotowaniu kolejny tom.
Publikacje wydane przez Instytut Pamięci Narodowej można kupić:

w księgarni internetowej http://www.ipn.poczytaj.pl
w Centrali IPN
ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa
pon.–pt. 8.15–16.15
tel. (0-22) 581-88-72

w Centrum Edukacyjnym IPN
ul. Marszałkowska 21/25, Warszawa
pon.–pt. 11.00–18.00
sob. 9.00–14.00
tel. (0-22) 576-30-06
Od dnia 15 lutego 2011 publikacje będzie można także kupić:

w Oddziałach IPN

Obrazek
Bolesław Dereń
Józef Kuraś "Ogień". Partyzant Podhala.
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, Warszawa 2007, 340 s.


Józef Kuraś "Ogień" – autentyczna postać, barwna i nietuzinkowa. Góral z krwi i kości. W czasie wojny bohater okupowanej Polski.
Józef Kuraś "Ogień" (1915-1947) ukazywany był powszechnie jako przywódca organizacji przestępczej lub po prostu zwykłej bandy. Przypisywano mu przy tym najniegodziwsze, wręcz okrutne czyny. Kim był Józef Kuraś, o co i z kim walczył? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdą czytelnicy w tej książce. Jest ona owocem żmudnych poszukiwań, a potem wczytania się w niedostępne dotychczas materiały źródłowe urzędów bezpieczeństwa publicznego.
Książka do nabycia:

www.poczytaj.pl>
www.historyton.pl>
Księgarnia Warszawska>

Obrazek
Danuta Suchorowska
Rozbić więzienie UB! Akcje zbrojne AK i WiN 1945-1946 .
Wydawnictwo LTW , 2010, 244 s.


Wznowiona po latach książka Danuty Suchorowskiej Rozbić więzienie UB! przedstawia akcje zbrojne AK i WiN mające na celu uwolnienie więźniów politycznych przebywających w zakładach karnych w Kielcach, Radomiu i Krakowie w latach 1945-1946. Ryszard Terlecki pisał, że jest to "rodzaj filmu dokumentalnego, którego bohaterowie zmuszani są do odtwarzania szczegółów o których znaczeniu oni sami nie byli przekonani. Opisy zyskują przez swoją wielostronność, gdy o odbiciu więzienia opowiadają zarówno członkowie atakującego oddziału jak i czekający na uwolnienie więźniowie".
Książka do nabycia:

Wydawnictwo LTW>
Księgarnia Ludzi Myślących [xlm.pl]>

Strona główna>


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Książki historyczne
PostNapisane: 13 lut 2011, 11:08 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://blogmedia24.pl/node/40934

To ma być propozycja dla licealistów oraz osób zainteresowanych najnowszą historią Polski – mówi "Rz" rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. – Niestety, zgodnie z planami MEN nauka historii zostanie wkrótce ograniczona w szkołach średnich do minimum. A historia najnowsza zniknie z nich niemal zupełnie. Chcieliśmy zaproponować licealistom coś w zamian. Swego rodzaju podręcznik.

Obrazek
„OD NIEPODLEGŁOŚCI DO NIEPODLEGŁOŚCI.
Historia Polski 1918-1989”
Adam Dziurok, Marek Gałęzowski, Łukasz Kamiński, Filip Musiał
http://ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl& ... 9&id=13581


http://niepoprawni.pl/blog/498/historia-polski

A tu autor gorąco nam tą książeczkę poleca.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /