Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 03 lip 2016, 08:57 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/16-listopada-1863- ... rossoszem/

16 listopada 1863 roku, miała miejsce bitwa pod Rossoszem
16 listopada 2015 00:00

Obrazek

Było to starcie w ramach powstania styczniowego, w którym oddziały powstańcze pod dowództwem ppłk. Karola Krysińskiego i majora Bogusława Ejtminowicza w sile około 700 ludzi, pokonały w walkach na rynku miasteczka oddział carski.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 31 sie 2016, 11:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/15-grudnia-1863-ro ... stanczych/

15 grudnia 1863 roku, ostatni dyktator powstania styczniowego Romuald Traugutt wydał dekret o reorganizacji sił powstańczych
15 grudnia 2015 00:01

Na mocy dekretu rozpoczęto scalanie oddziałów partyzanckich w regularne wojsko.
Nowa struktura organizacyjna obejmująca teren powstania o charakterze terytorialnym składała się z pięciu korpusów:
I korpus dowodzony przez gen. Kruka-Heidenreicha obejmował województwa lubelskie i podlaskie;
II Korpus, na czele którego stał gen. Hauke-Bosak, operował w województwach krakowskim, sandomierskim i kaliskim;
W województwie augustowskim działał III korpus pod komendą płk. Jana Koziełł-Poklewskiego;
IV korpus, choć chwilowo bez swojego dowódcy był tworzony w województwie mazowieckim i płockim;
V korpus pod wodzą płk. Bolesława Jabłonowskiego-Dłuskiego obejmował tereny Litwy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 09 lis 2016, 17:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wpolityce.pl/historia/277963-pow ... jnowsze%29

Powstanie styczniowe. Wolność wyboru rodzaju śmierci
opublikowano: 2016-01-12 21:39:36+01:00 · aktualizacja: 2016-01-13 13:21:53+01:00


Polonia – Rok 1863, obraz Jana Matejki z 1864; fot. wikipedia/ domena publicza


Początek roku kojarzy mi się zawsze z Powstaniem Styczniowym. Ogłoszono je 22 stycznia 1863 roku. Bezpośrednią przyczyną wybuchu tego tragicznego dla nas w skutkach zrywu przeciw Imperium Rosyjskiemu było ogłoszenie branki, czyli przymusowego wcielenia tysięcy młodych Polaków do carskiej armii. Rosja toczyła liczne wojny – na Dalekim Wschodzie, na Kaukazie, z Osmanami na Krymie – zapotrzebowanie na świeżego rekruta było więc przeogromne.
Służba w ówczesnym wojsku trwała 20 lat i mało kto miał szansę wrócić cały i zdrowy do domu. Dlatego zamiast ginąć w bezsensownych wojnach Polacy wystąpili zbrojnie przeciw rosyjskiemu zaborcy. Sami zdecydowali, że jeśli mają ginąć, to wolą już umrzeć za wolność Polski niż za podboje imperialne tyrana – cara Aleksandra II.
Pomimo początkowych sukcesów powstanie styczniowe skazane było na niepowodzenie. Z Europy mogliśmy liczyć jedynie na wsparcie moralne, a przewaga sił rosyjskich była miażdżąca. Podczas regularnej wojny partyzanckiej stoczono ok 1.200 bitew i potyczek. W walkach zginęło kilkadziesiąt tysięcy powstańców, ok. tysiąca pojmanych stracono, ponad 38 tysięcy zesłano na Syberię. 10 tys. uczestników powstania udało się na emigrację… Upadek powstania jesienią 1864 roku pogrążył kraj w żałobie. Zniszczeniu i grabieży uległy liczne dobra kultury, zrujnowano gospodarkę, skonfiskowano 1600 majątków, odebrano nam i tak nieliczne swobody. Rozpoczęła się intensywna rusyfikacja Polaków.
Wbrew pozorom ten zryw wolnościowy naszych przodków nie był bezsensowny. Represje zaborców odniosły odwrotny skutek. Polski patriotyzm zszedł do podziemia, rozwinął się w kierunku pracy organicznej, co umożliwiło odzyskanie niepodległość w 1918r.
W I Rzeczypospolitej nieliczni żyjący powstańcy otaczani byli ogromnym szacunkiem i szczególną opieką państwa.

PS Heroizm, umiejętności walki i gotowość do poświęcenia życia w obronie swej wolności znowu zaczynają być w cenie. Patrząc na ekscesy imigrantów na zachodzie powinniśmy już – oczywiście w przenośni – „stawiać kosy na sztorc”. Z tomiku „Ja tu zostaję” wybrałem wiersz nawiązujący do jednej z bitew Powstania Styczniowego…

BITWA (1863)

Styczeń. Śnieg po horyzont. Zimowy, srogi czas.
Po śladach – jak psy gończe – Moskale tropią nas.
My wciąż wolni jak wilcy! Swobodni – niczym myśl!
Las dzisiaj naszym domem. I twierdzą naszą dziś.
Tam w polu szans nie mamy – próżno wystawiać łeb;
Zasięg ich karabinów większy od naszych strzelb.
Niech no bliżej podejdą – złaknieni naszej krwi –
To skoczym im do gardeł! Zatopim w gardłach kły!
Ciszej tam, milczeć, chłopy… Wstrzymajcie w piersi dech…
Krzepko mi dzierżyć kosy… Każdy ma ubić trzech…
Jeszcze chwila, rodacy… Śnieżyco, ty nas kryj…
Idą jak na rzeź bydło… Naprzód, kto w Boga… Bij!!!
***

Setka ich we krwi legła. Reszta podała tył.
Psy pierzchają przed wilkiem! Gonić je – brak mi sił…
Nie wymusi odwagi nahajka ani bat;
Życiem dla nas jest wolność! Ich życie – w cieniu krat…
Przykład od Spartan przyszedł – jak o swój kraj się bić.
Niewolnik nie chce umrzeć… Wolny – w kajdanach żyć…
Jeszcze dychamy, bracia. Opatrzcie rany swe.
Trza znów nam siły zebrać. Oni tu wrócą. Wiem…

Z cyklu – znalezione w sieci – pozostańmy w XIX wieku. Z płyty „Zayazd u Mistrza Adama” proponuję mickiewiczowską balladę „Polały się łzy”, w konwencji bluesa molowego.

https://www.youtube.com/watch?v=eTxagIA ... r_embedded


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 29 lis 2016, 18:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/6-lutego-1863-roku ... czniowego/

6 lutego 1863 roku, rozpoczęła się bitwa pod Siemiatyczami, największa bitwa podczas powstania Styczniowego
6 lutego 2016 00:04

Obrazek

Bitwę rozegrano w dniach 6 oraz 7 lutego i zakończyła się zwycięstwem wojsk rosyjskich.

Siły powstańcze pod dowództwem Romana Rogińskiego oraz pułkowników Walentego Lewandowskiego i Władysława Cichorskiego liczyły 4tys. żołnierzy, naprzeciw im stanęło 2,5tys. żołnierzy rosyjskich pod dowództwem generała Zachara Maniukina.

Atak kosynierów na oddziały rosyjskie zakończył się niepowodzeniem i dużymi stratami. Powstańcom wobec przewagi ogniowej nieprzyjaciela, nie udało się utrzymać opanowanych wcześniej Siemiatycz i musieli się wycofać, co udało im się przy mało skutecznym pościgu Rosjan. Jednym z niepowodzeń podczas bitwy był brak współdziałania polskich dowódców. Część powstańców wróciło do królestwa lub puszczy białowieskiej, Rogiński wraz ze swoimi żołnierzami uszedł na Białoruś. W bitwie poległo 200 powstańców i 70 rosyjskich żołnierzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 01 gru 2016, 18:33 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/8-lutego-1863-roku ... owstancow/

8 lutego 1863 roku, miała miejsce bitwa pod Słupczą, rozegrana w ramach Powstania Styczniowego
8 lutego 2016 00:01

Obrazek

Znajdujące się w Sandomierzu zgrupowanie Leona Frankowskiego i Antoniego Zdanowicza opuściło miasto wydając Rosjanom bitwę. Podpułkownik Miednikow z dwoma kompaniami piechoty oraz półsotnią kozaków najpierw rozpędził główne siły powstańców a następnie w Dwikozach rozbił ich straż tylną oraz uciekinierów z pola bitwy. Wg różnych relacji w bitwie poległo od 66 do 100 powstańców. Straty rosyjskie są nieznane. Ukrywający się w Sandomierzu ranny Leon Frankowski został schwytany i odstawiony do Lublina gdzie został stracony 16 kwietnia 1863 roku.

(Na mapce położenie Słupczy na terenach dzisiejszej Polski. Źródło obrazka: Wikipedia).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 23 sty 2017, 09:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Święty powstaniec

Obrazek

Gdy 22 stycznia 1863 roku wybuchło Powstanie Styczniowe, osiemnastoletni Adam Chmielowski, przyszły św. Brat Albert, był uczniem Instytutu Rolniczo-Leśnego w Puławach. Od razu razem z kolegami stworzyli oddział Puławiaków dowodzony przez o rok starszego Leona Frankowskiego i poszli walczyć.

Po pierwszych zwycięskich potyczkach oddział został rozbity przez Kozaków w Słupczy pod Sandomierzem, a młody dowódca zginął na szubienicy w kwietniu 1863 roku. Pozostali Puławiacy przedostali się pod Święty Krzyż do gen. Mariana Langiewicza.

Chmielowski walczył 17 marca 1863 roku w bitwie pod Chrobrzem i następnego dnia w jednym z najkrwawszych i zwycięskich bojów powstania pod Grochowiskami, gdzie do walki zagrzewał powstańców ks. Agrypin Konarski z krzyżem i rewolwerem w rękach. Adam był w oddziale sławnych, dzielnych żuawów śmierci Francuza, Franciszka Rochebrune’a. Po bitwie, po przejściu Wisły, władze austriackie internowały Langiewicza i jego podkomendnych. Rozbrojonych powstańców przewieziono do Krakowa i umieszczono w ujeżdżalni, koło kościoła Kapucynów, a potem przeniesiono do twierdzy w Ołomuńcu.

Chmielowski poznał w niewoli 28-letniego kpt. Zygmunta Chmieleńskiego. Obaj, choć w różnym czasie, uciekli z Ołomuńca i w czerwcu 1863 roku Adam został podoficerem kawalerii w oddziale kpt. Zygmunta Chmieleńskiego.

Bój pod Mełchowem
Rankiem 7 lipca 1863 roku powstańcy zaskoczyli w Janowie pod Częstochową kąpiących się w stawie Kozaków, których rozbili zupełnie. W następnych tygodniach stoczyli kilka bitew między Koniecpolem a Szczekocinami. Kiedy 14 sierpnia pod Obiechowem partyzanci Chmieleńskiego stracili w starciu z Rosjanami 40 ludzi, wycofali się za Pilicę w kierunku Lelowa, gdzie dzisiaj na wzgórzu starego cmentarza znajduje się powstańcza mogiła poległych towarzyszy Adama Chmielowskiego. Ścigani wciąż przez wroga nie mieli wiele czasu na zebranie sił. Walczyli we wrześniu pod Przedborzem, Cierniami nad Białą Nidą i pod Wawrzynem oraz Czarncą, gdzie dowódca zaskoczył Rosjan śmiałym kawaleryjskim manewrem, dzięki któremu osłonił własną piechotę i uszedł bezpiecznie na Secemin. Aby odbudować siły zupełnie wyczerpanych walkami podwładnych, Chmieleński rozbił obóz w Mełchowie.

Rano 30 września 1863 roku do wsi podeszło wojsko rosyjskie i ostrzelało z artylerii rozłożonych pod lasem powstańczych ułanów. Adam Chmielowski został wtedy wysłany po rozkazy do Chmieleńskiego, który z całym oddziałem schował się w wąwozie na wschodnim skraju wioski. Mimo ostrzału Adamowi udało się dotrzeć do dowódcy, ale gdy wracał z instrukcjami, rosyjski granat rozszarpał pod nim konia, a jego ranił w lewą nogę. Koledzy zanieśli go na karabinach do najbliższej chałupy. Powstańcy przegrali starcie, a na miejscu bitwy pozostała – jak głosi napis – „zbiorowa mogiła ponad 100 poległych powstańców w 1863 r. pod Mełchowem, wśród których został ranny Św. Brat Albert Chmielowski”.

Roztrzaskaną nogę amputował Adamowi polski chirurg dr Forkiewicz z pomocą rosyjskiego felczera w ambulansie polowym. Pacjentowi podano tylko jeden środek znieczulający w postaci cygara, które ten w czasie operacji zjadł. W więziennym szpitalu w Koniecpolu młody powstaniec spędził potem jeszcze wiele tygodni. Po wyzdrowieniu Chmielowskiemu udało się uniknąć wywiezienia na Sybir. Zgodnie z jedną z trzech wersji uwolnienia, opuścił więzienie w trumnie, dzięki pomocy szpitalnego posługacza, Białorusina Tyfona. W pozostałych przypadkach stało się to za sprawą francuskich oficerów lub działań rodziny, która wybłagała darowanie kary u dowódcy rosyjskiego garnizonu w Kielcach, generała Ksawerego Czengierego. Tenże nie miał jednak litości dla powstańczego dowódcy Adama, płk. Zygmunta Chmieleńskiego, ciężko rannego w bitwie pod Bodzechowem i powieszonego 23 grudnia 1863 roku w Radomiu. „Wszyscy, którzy wówczas w 1863 roku zrywali się do walki z potworną przemocą, z nieporównaną przemocą, ci wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, co im grozi. I dlatego czyny ich mają wewnętrzną wielkość: są nacechowane najgłębszą szlachetnością, wskazują na jakąś moc ducha ludzkiego i równocześnie są zdolne tę moc w innych rodzić” – mówił ks. abp Karol Wojtyła w setną rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego.

W ofierze Bogu za wolność Ojczyzny
Wiosną 1864 roku Chmielowski wyjechał do Paryża, gdzie jako pozbawionego jakichkolwiek środków do życia wspierał go Komitet Francusko-Polski. Udało mu się nabyć najnowsze wtedy osiągnięcie techniki – protezę z gutaperki (naturalne tworzywo, otrzymywane podobnie jak kauczuk), w której nauczył się chodzić bez laski, a nawet tańczyć i jeździć na łyżwach. Adam szybko pogodził się ze swoim kalectwem i nigdy nie użalał się z tego powodu nad sobą. Ofiarował je Bogu w intencji odzyskania przez Ojczyznę wolności.

Do Warszawy wrócił po amnestii z 1865 roku i zapisał się do Szkoły Sztuk Pięknych. Studiował potem także w Gandawie, Paryżu i Monachium. Jako znany malarz od 1874 roku mieszkał w Krakowie. Choć należał do najwybitniejszych artystów swojej epoki, ostatecznie zrezygnował ze sztuki i poświęcił się najuboższym.

25 sierpnia 1887 roku w kaplicy Loretańskiej u krakowskich Kapucynów przyjął obłóczyny: „Umarł Adam Chmielowski, narodził się Brat Albert”. Uroczystą Mszę Świętą przed łaskami słynącą figurą Madonny Loretańskiej odprawił wtedy ojciec Wacław Nowakowski, powstaniec styczniowy i sybirak.

Rok po obłóczynach Brat Albert złożył na ręce ks. kard. Albina Dunajewskiego śluby, dając początek nowej rodzinie zakonnej. Założone przez siebie zgromadzenia: Braci Albertynów (1888 r.) i Sióstr Albertynek (1891 r.), oparł na pierwotnej regule św. Franciszka z Asyżu.

W 1885 roku Chmielowski zaprzyjaźnił się z innym byłym powstańcem styczniowym i zesłańcem, karmelitą bosym, ojcem Rafałem Kalinowskim, który poradził mu kiedyś: „Otwórz, Bracie, pustelnię, aby twoi współpracownicy mogli zatopić się w kontemplacji Boga, skąd będą czerpać siły potrzebne do swej heroicznej pracy i do świętości. Bez tego wcześniej czy później skapitulują, zrezygnują, braknie im sił i chcenia”. Tak powstała albertyńska pustelnia w Zakopanem na Kalatówkach. Święty Jan Paweł II obu tych byłych powstańców wyniósł do chwały ołtarzy.

Dr Joanna Wieliczka-Szarkowa

http://www.naszdziennik.pl/mysl/174853, ... aniec.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 19 mar 2017, 20:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/25-maja-1865-roku- ... zynskiego/

25 maja 1865 roku, w Sokołowie Podlaskim władze rosyjskie powiesiły księdza generała Stanisława Brzóskę i jego adiutanta Franciszka Wilczyńskiego

Obrazek

25 maja 1865 roku, w Sokołowie Podlaskim władze rosyjskie powiesiły księdza generała Stanisława Brzóskę i jego adiutanta Franciszka Wilczyńskiego
25 maja 2016 00:03
Był ostatnim walczącym dowódcą powstańczym na Podlasiu. Jego legenda rosłą z dnia na dzień. Mówiono, że kule się go nie imają. Samo imię siało postrach wśród kozaków, którzy uważali go raz za świętego, innym razem za czarnoksiężnika.
Po jego zatrzymaniu władze zaborcze ogłosiły koniec rebelii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 04 kwi 2017, 17:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/9-czerwca-1863-rok ... rolesstwa/

9 czerwca 1863 roku, pracownicy Banku Polskiego przekazali powstańcom depozyty Kasy Głównej Królestwa
9 czerwca 2016 00:03

Obrazek

Pracownicy wykonując rozkaz Rządu Narodowego, na Placu Bankowym w Warszawie przekazali powstańcom, pod dowództwem Aleksandra Waszkowskiego depozyty Kasy Głównej Królestwa.

Wysokość depozytów to 3,6 miliona złotych, 500 tysięcy rubli i wiele listów zastawnych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 01 maja 2017, 07:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
Odnajdą powstańców styczniowych?

Na początku maja na wileńskiej Górze Zamkowej, inaczej Górze Giedymina, rozpoczną się badania archeologiczne w poszukiwaniu szczątków ciał powstańców styczniowych – poinformował Arunas Kalejus, archeolog z Litewskiego Muzeum Narodowego.

Obrazek

Przypuszcza się, że w latach 1863-1864 na zboczach Góry Giedymina zostało pochowanych 21 powstańców, w tym przywódcy powstania: Zygmunt Sierakowski i Konstanty Kalinowski. Powstańcy zostali straceni na wileńskim placu Łukiskim, a pogrzebani przez władze carskie w tajemnicy przed bliskimi i społeczeństwem.

Prawdopodobnie miejscem ich pochówku była Góra Giedymina, gdzie po Powstaniu Listopadowym w 1831 r. na rozkaz cara Mikołaja I urządzono fortecę. Na ten trop litewscy archeolodzy wpadli przed kilkoma miesiącami.

W trakcie prac archeologicznych w lutym br. na Górze Zamkowej odkryto dwa groby, w których szczątki zostały złożone bez trumien i przesypane wapnem.

W jednym z grobów został pochowany mężczyzna ze związanymi rękoma. Buty i ubranie uległy zniszczeniu, ale zachowały się poszczególne elementy stroju: guziki, klamra od paska. Drugi grób był zbiorową mogiłą czterech osób. Obok szczątków jednego ze zmarłych znaleziono srebrny medalion z połowy XIX w., co według naukowców wskazuje, że pochówku dokonano w II połowie XIX w.

– Dzisiaj nie możemy jeszcze jednoznacznie stwierdzić, że znalezione szczątki to są powstańcy styczniowi, ale nie znajdujemy też argumentów, by sądzić inaczej – powiedział PAP archeolog Arunas Kalejus.

Rozpoczynające się na wileńskiej Górze Zamkowej prace archeologiczne mają na celu znalezienia ciał wszystkich powstańców straconych na placu Łukiskim, a następnie przeprowadzenie szczegółowych badań antropologicznych i pogrzebanie powstańców z przysługującymi im honorami.

Arunas Kalejus szacuje, że badania potrwają co najmniej pół roku.

O możliwości istnienia grobów powstańców na Górze Giedymina pisał w swym przewodniku po Wilnie Władysław Zahorski. Stare przewodniki informują też, że w 1917 r. na górze został ustawiony krzyż, ale usunęły go okupacyjne władze niemieckie. Krzyż ponownie wzniesiono tu w 1921 r. W roku 1925 obok krzyża odsłonięto dwie tablice pamiątkowe. Na jednej według starych przewodników miał być napis w języku polskim: „Nieznanemu żołnierzowi”, na drugiej nazwiska powstańców straconych w 1863 r. na placu Łukiskim. W czerwcu 1940 r. krzyż został usunięty.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/180991 ... owych.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 24 paź 2017, 10:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://www.salon24.pl/u/bukojer/749940 ... yczniowego

Na 154. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego


Hej, strzelcy, wraz! Nad nami Orzeł Biały,
A przed nami śmiertelny stoi wróg.
Wnet z naszych strzelb piorunne zagrzmią strzały,
A lotem kul kieruje Zbawca Bóg.
Więc gotuj broń i kulę bij głęboko,
O ojców grób bagnetu poostrz stal,
Na odgłos trąb twój sztucer bierz na oko,
Hej, baczność! cel! i w łeb lub serce pal!


Wzrósł liściem bór, więc górą wiara — strzelcy,
Masz w ręku broń, a w piersiach święty żar;
Hej wrogi tu, a nuże tu wisielcy!
Od naszych kul nie schroni kniaź ni car.
Raz przecie już zabrzmiały trąbek dźwięki,
Lśni polska broń jak złotych kłosów łan,
Dziś spłacim łzy sióstr, matek i wdów jęki;
Hej baczność! cel! i w łeb lub serce pal!


Chcesz zdurzyć nas, oszukać chcesz nas czule,
Plujem ci w twarz za morze twoich łask!
Amnestią twą obwiniem nasze kule,
Odpowiedź da huk armat, kurków trzask.
Do Azji precz, potomku Dżyngis-chana,
Tam naród twój, tam ziemia carskich hal;
Nie dla ciebie ziemia krwią naszą tu zlana,
Hej baczność! cel! a w łeb lub serce pal!


Do Azji precz, tyranie! tam siej mordy,
Tam ziemia twa, tam panuj, tam twa śmierć.
Tu Polska jest, tu zginiesz i twe hordy
Lub naród w pień precz wytnij, wysiecz, zgnieć!
O Boże nasz! o Matko z Jasnej Góry!
Wysłuchaj nas, niech korna łza i żal
Przebłaga Cię, niewoli zerwij sznury!
Hej baczność! cel! i w łeb lub serce pal!


/Władysław Ludwik Anczyc/



Żołnierze! Pięćdziesiąt lat temu ojcowie nasi rozpoczęli walkę o niepodległość Ojczyzny. Szli nie w lśniących mundurach, lecz w łachmanach i boso, nie w przepychu techniki, lecz z strzelbami myśliwskimi i kosami na armaty i karabiny. Prowadzili wojnę rok cały, pozostając, jako żołnierze, niedoścignionym ideałem zapału, ofiarności i trwania w nierównej walce, w warunkach fizycznych jak najcięższych.
Przegrali wojnę i po ich klęsce niewola wciskać się poczęła do dusz polskich, czyniąc z Polaków nie niewolników z musu, lecz nieledwie z własnej chęci, szukających poprawy losu przez protekcję u swych panów rozbiorców i w ogóle obcych. Jako żołnierze i obrońcy Ojczyzny, zostali w Polsce usunięci przez swych współczesnych gdzieś w kąt daleki, jako rzecz, o której zapomnieć należy.
Dla nas, żołnierzy wolnej Polski, powstańcy 1863 r. są i pozostaną ostatnimi żołnierzami Polski, walczącej o swą swobodę, pozostaną wzorem wielu cnót żołnierskich, które naśladować będziemy.
Dla uczczenia ich i upamiętnienia 1863 r. w szeregach armii polskiej, wydałem rozkaz zaliczenia do szeregów wojska wszystkich weteranów 1863 r. z prawem noszenia munduru wojsk polskich w dni uroczyste. Witam ich tym rozkazem, jako naszych Ojców i Kolegów.
Rozkaz przeczytać przed frontem kompanij, szwadronów, bateryj i zakładów.


Belweder, dnia 21 stycznia 1919 r.

Wódz Naczelny Józef Piłsudski



Opublikowano: 22.01.2017 13:21.
Autor: Sowiniec
https://www.salon24.pl/u/bukojer/749940 ... yczniowego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Powstanie Styczniowe
PostNapisane: 22 sty 2018, 16:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30982
155 lat temu wybuchło Powstanie Styczniowe

155 lat temu, 22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego rozpoczęło się Powstanie Styczniowe, największy w XIX w. polski zryw narodowy.

Obrazek
Artur Grottger, Bitwa, grafika z cyklu Polonia, 1863 Zdjęcie: / -


W drugiej połowie lat 50. XIX w., po klęsce Rosji w wojnie krymskiej, na nowo rozbudziły się nadzieje Polaków na odzyskanie niepodległości. Na obszarach należących dawniej do Rzeczypospolitej rozpoczęto organizowanie stowarzyszeń spiskowych, których uczestnicy podjęli przygotowania do walki.

Wśród aktywnie działających kół konspiracyjnych przeważały dwie postawy. Tzw. obóz „czerwonych” był zwolennikiem zbrojnej walki o niepodległość i wzywał do powstania narodowego. Stronnictwo „białych”, choć również nastawione niepodległościowo, było przeciwne zbyt szybkim planom zrywu, propagując idee pracy organicznej.

W czerwcu 1860 r. pogrzeb wdowy po bohaterze Powstania Listopadowego gen. Józefie Sowińskim w Warszawie przekształcił się w narodową demonstrację i zapoczątkował kolejne manifestacje patriotyczne. W lutym 1861 roku, w 30. rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską, zorganizowano pochód, którego uczestnicy nieśli chorągiew z Orłem i Pogonią. Na Rynku Starego Miasta został on rozpędzony przez żandarmów. Dwa dni później na placu Zamkowym odbyła się wielka procesja żądająca uwolnienia aresztowanych i przyznania praw narodowych. Rosjanie zaatakowali, zabijając pięciu jej uczestników.

Przełomowe znaczenie miała patriotyczna manifestacja zorganizowana 8 kwietnia 1861 roku na placu Zamkowym w Warszawie, krwawo rozpędzona przez rosyjskie wojsko, które strzelało do bezbronnych ludzi. Zginęło co najmniej 200 osób, 500 zostało rannych. Namiestnik carski Michaił Gorczakow pisał do cara Aleksandra II: „Nauka silnie poskutkowała; wszystko teraz cicho i drży ze strachu”. Jednak demonstracje, nabożeństwa patriotyczne, obchody rocznic odbywały się nadal w Warszawie, a także m.in. w Kaliszu, Płocku, Radomiu, Lublinie.

Garnizon warszawski został przez władze carskie podwojony. 14 października 1861 roku władze rosyjskie wprowadziły na terenie Królestwa Polskiego stan wojenny. Na ulicach Warszawy biwakowało wojsko, zatoczono armaty. Trzy dni później, 17 października powstał Komitet Miejski ugrupowania „czerwonych”, mający przygotować powstanie, przekształcony w 1862 roku w Centralny Komitet Narodowy.

Pod koniec stycznia 1862 roku car podjął decyzję o utworzeniu w Królestwie władz cywilnych. Określając granice reform, stwierdzał: „Ani konstytucji, ani armii polskiej; żadnej autonomii politycznej; duża autonomia administracyjna”. 22 maja 1862 roku Aleksander II mianował swojego brata w. ks. Konstantego Mikołajewicza namiestnikiem Królestwa Polskiego, a naczelnikiem rządu cywilnego margrabiego Aleksandra Wielopolskiego.

Wielopolski wprowadził w życie niektóre z reform społecznych, m.in. oczynszował chłopów i ogłosił nową ustawę oświatową, co nie uspokoiło jednak sytuacji w Królestwie. Jego reakcją na przygotowania powstańcze było ogłoszenie w październiku 1862 roku nowych zasad poboru do wojska rosyjskiego, tzw. branki. Po raz pierwszy od kilkunastu lat miała się ona odbyć nie przez losowanie, ale na podstawie imiennych list. Celem tych działań było rozbicie struktur konspiracyjnych.

Brankę przeprowadzono w Warszawie niespodziewanie w nocy z 14 na 15 stycznia 1863 r. Decyzja ta była bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania. Następnego dnia Komitet Centralny Narodowy ogłosił Wielopolskiego „wielkim nikczemnym zbrodniarzem i zdrajcą”. 19 stycznia Komitet uchwalił powierzenie dyktatury i naczelnego dowództwa powstania gen. Ludwikowi Mierosławskiemu.

22 stycznia 1863 roku Komitet Centralny Narodowy wydał Manifest ogłaszający powstanie i powołujący Tymczasowy Rząd Narodowy.

„Nikczemny rząd najezdniczy rozwścieklony oporem męczonej przezeń ofiary postanowił zadać jej cios stanowczy – porwać kilkadziesiąt tysięcy najdzielniejszych, najgorliwszych jej obrońców, oblec w nienawistny mundur moskiewski i pognać tysiące mil na wieczną nędzę i zatracenie. Młodzież polska poprzysięgła sobie »zrzucić przeklęte jarzmo lub zginąć«. Za nią więc narodzie polski, za nią! Po straszliwej hańbie niewoli, po niepojętych męczarniach ucisku, Centralny Narodowy Komitet, obecnie jedyny legalny Rząd twój Narodowy, wzywa cię na pole walki już ostatniej, na pole chwały zwycięstwa, które Ci da i przez imię Boga na niebie dać poprzysięga” – napisano w Manifeście.

Powstańcy, mimo niewystarczającego uzbrojenia i braków kadrowych, atakowali rosyjskie placówki praktycznie na terenie całego Królestwa Polskiego. Władze zrywu wzywały do udziału w nim również „braci Litwinów i Rusinów”, co spowodowało rozszerzenie obszaru walk na Wschód.

Jak oceniają historycy, podczas powstania doszło do ponad tysiąca starć, a w siłach polskich uczestniczyło w sumie ok. 200 tys. osób. Pomimo pewnych sukcesów oddziałów powstańczych, w związku z przewagą armii rosyjskiej, siły zaborcze zaczęły uzyskiwać przewagę. Pod koniec 1863 roku łączny stan wojsk rosyjskich wynosił ponad 400 tysięcy żołnierzy, 170 tysięcy w Królestwie Polskim, na Litwie 145 tysięcy, a na Ukrainie – 90 tysięcy. Rząd Narodowy miał w polu jednocześnie nie więcej niż 10 tysięcy partyzantów.

Władze zrywu zabiegały o pozyskanie do walk chłopów, lecz przeszkodził w tym carski ukaz uwłaszczeniowy z marca 1864 r., przyznający im na własność uprawianą ziemię. Powstanie zaczęło już wtedy powoli upadać, ostatnie walki toczyły się miejscami jeszcze do jesieni 1864 r.

Ludwik Mierosławski wobec przegranej w prowadzonych walkach po miesiącu utracił funkcję. Później dyktatorami powstania byli Marian Langiewicz i Romuald Traugutt. W nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 roku na skutek denuncjacji rosyjska policja aresztowała Traugutta w jego warszawskiej kwaterze. Więziony na Pawiaku, następnie przewieziony do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, podczas śledztwa nie zdradził towarzyszy.

19 lipca 1864 roku rosyjski sąd wojskowy skazał go na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano na stokach Cytadeli Warszawskiej 5 sierpnia 1864 roku o godz. 10.00. Tuż przed egzekucją, której świadkiem był 30-tysięczny tłum, dyktator ucałował krzyż. Razem z Trauguttem stracono innych uczestników powstania: Rafała Krajewskiego, Józefa Toczyskiego, Romana Żulińskiego i Jana Jeziorańskiego.

Po zakończeniu powstania Polaków dotknęły liczne represje, m.in. konfiskata majątków szlacheckich, kasacja klasztorów na obszarze Królestwa Polskiego, wysokie kontrybucje, a przede wszystkim aktywna rusyfikacja. Za udział w powstaniu władze carskie skazały na śmierć co najmniej 669 osób. Na zesłanie skazano przynajmniej 38 tysięcy osób.

RP, PAP

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... niowe.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /