Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 11 lis 2014, 12:41 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31303
96. lat od odzyskania niepodległości

Dzisiaj mija 96. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Od kilku dni w całym kraju organizowane są różne uroczystości upamiętniające to ważne w naszej historii wydarzenie. Na znak naszej pamięci i oddanie hołdu polskim bohaterom wywieśmy na naszych domach flagę narodową.

W całej Polsce i wszędzie tam, gdzie przebywają nasi rodacy, organizowane są obchody Święta Niepodległości. Zaangażowani w nie są kombatanci, społecznicy, a także dzieci i młodzież. Biegi niepodległościowe, Apele Pamięci, marsze, capstrzyki, czy rekonstrukcje wydarzeń sprzed 96 lat - to wybrane formy uczczenia odzyskania przez naszą Ojczyznę nieodległości. Udział w obchodach jest nie tylko żywą lekcją historii, to także wyraźny znak, że Polska i Polacy pamiętają swą historię i chcą oddać hołd wszystkim bohaterskim rodakom walczącym o jej wolność.

Państwowe obchody Święta Niepodległości rozpoczną się złożeniem wieńca przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Następnie w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana sprawowana będzie Msza św. w intencji Ojczyzny. Początek Mszy św. o godz. 9.00. W południe na placu Piłsudskiego odbędzie się uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza, na płycie grobu zostaną złożone wieńce. Prezydent tradycyjnie wygłosi przemówienie. Po zakończeniu odprawy, po godz. 13.00, z placu Piłsudskiego wyruszy marsz zorganizowany przez Bronisława Komorowskiego „Razem dla Niepodległej”.

W Krakowie pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego odbędą się społeczne obchody Święta Niepodległości. Dzisiaj ok. godz. 15.30 prezes największej partii opozycyjnej w kraju złoży kwiaty przed pomnikiem św. Jana Pawła II, na grobie śp. Pary Prezydenckiej, na grobie marszałka Józefa Piłsudskiego oraz pod Krzyżem Katyńskim (plac im. o. A. Studzińskiego). Lider PiS kwiaty złoży również przed pomnikiem Legionistów. Następnie weźmie udział w spotkaniu patriotycznym, które odbędzie się w sali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.

Tradycją stało się, że w dniu Narodowego Święta Niepodległości ulicami Warszawy przechodzi powstały z inicjatywy społecznej Marsz Niepodległości. Jego hasłem będą słowa „Armia Patriotów”. Marsz rozpocznie się o godz. 15.00 na rondzie im. Romana Dmowskiego w Warszawie. Wcześniej o godz. 13.00 w warszawskim kościele pw. św. Barbary (ul. Wspólna 68) odprawiona zostanie uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny.

- Marsz jest nie tylko ograniczony do święta, ale jest także formą cyklicznego protestu. Sprzeciwu wobec wszelkim ideologiom kosmopolitycznym czy modernistycznym. Ideologie te są w opozycji do naszej tradycji i natury. Podważają wszystko to, co święte dla wielu Polaków. Marsz Niepodległości jest więc manifestacją. Jest okazją do protestu świadomych środowisk, które pokazują, że niepodległość i Naród są bardzo ważnymi dobrami, o które trzeba się troszczyć. Szczególnie młode pokolenia się tego domaga. Oni mają już dość panujących ideologii kosmopolityzmu. To oni walczą o niepodległość – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prof. dr hab. Mieczysław Ryba.

Transmisję Marszu Niepodległości w Warszawie przeprowadzi Telewizja Trwam. Początek o godz. 15.00.

Zachęcamy do wywieszania w naszych mieszkaniach i domach flag narodowych. Niech biało-czerwone morze ogarnie wszystkie zakątki Polski. W ten symboliczny sposób każdy z nas może dziś oddać cześć bohaterom walczącym o wolną i niepodległą Ojczyznę oraz wyrazić swój szacunek dla Polski i jej historii.

Izabela Kozłowska

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... losci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 11 lis 2014, 19:35 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Zapraszam na filmową relację ze Szczecińskiego Marszu Niepodległości : http://youtu.be/o-R1Weh4abI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 12 lis 2014, 10:03 
Offline
Stażysta

Dołączył(a): 09 lis 2012, 17:23
Posty: 165
Zapraszam na fotografie z Marszu.:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 31 sty 2015, 23:13 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31303
Państwo, którego historia budowana jest na kłamstwie nie może przetrwać

Poniżej: zbrodnia w lasach Turzańskich

z cyklu :”Listy do Wnuczka”,

Poświęcony anonimowym autorom upamiętniającym historię Narodu

Lechosław Witkowski.

dr J. Jaśkowski

„Ten, kto pracuje nie dla idei, lecz dla rangi, orderu i złota, wszystko uczyni według rozkazu” - „Listy z okopów”.


40 lat pracy w zawodzie nauczyciela akademickiego upoważnia mnie do twierdzenia, że co najmniej od lat 70 -tych, ubiegłego wieku, następuje systematyczne niszczenie oświaty i nauki w Kraju nad Wisłą.

„Wiadomem jest, że społeczeństwa istnieć nie mogą jedynie życiem materialnym, że nawet najpotężniejsze nagromadzenie zasobów materialnych, nie tworzy jeszcze ani państwa ani narodu, jako ciało nie stanowi człowieka. Czem duch dla człowieka, tem dla społeczeństwa myśl wspólna. Duch odróżnia człowieka od zwierzęcia, myśl wspólna odróżnia społeczeństwo od gromady zwierząt; ona daje mu wyższy, wzniosły cel, który staje się czynnikiem zachowawczym, bo stwarza siłę ożywcza, która dopiero zdolną jest doprowadzić do równowagi, rządzić i kierować materialnymi zasobami. Społeczeństwa żyjące jako państwa, różne mogą mieć cele, różne tem samym cele odżywcze; zbawcze, jeżeli zgodne z ich powołaniem, zgubne, jeżeli stoją z nim w sprzeczności. Dla społeczeństwa, które przestało istnieć w kształcie państwowym, najwznioślejszym, najszczytniejszym celem musi być odzyskanie państwa i historia budowania tego kształtu, a siłą odżywczą myśl i dążenie do niepodległości.

To nie ulega wątpliwości i przyznają to mędrcy, powtarzają głupcy, stwierdzają dzieje.

Idzie jednak o środki, a rozpoznanie takowych i ich wybór, dla społeczeństw, które przestały być państwami, równa się obraniu zbawczego, lub zgubnego celu, przez społeczeństwo żyjące jako państwo.

Nie tylko najpotężniejszym środkiem, ale koniecznym warunkiem odzyskania kształtów państwowych jest zachowanie bytu narodowego. Dla społeczeństwa zatem podbitego i państwowo upadłego, najwznioślejszym i najszczytniejszym celem jest odzyskanie niepodległości, ale najpierwszym obowiązkiem być musi zachowanie bytu narodowego. Gdyby zatem siłą ożywczą stały się dla społeczeństwa, które przestało być państwem, myśli i dążenia do niepodległości, pochłaniajace byt narodowy, siła ta zamiast twórcza, byłaby niwecząca cel ze środkiem, bo byt narodowy jest warunkiem koniecznym.

Zatem utrzymanie bytu narodowego musi się stać celem dla siebie i stać sie siłą ożywczą, musi zapanować i górować nad wzniosłością i szczytnością odzyskania niepodległości; do tego trzeba, aby poczucie obowiązku zapanowało nad życzeniami, rozsądek zwalczał wyobraźnię.”

[St.Koźmian; Rzecz o roku 1863]

„Podobnie jak po 1794 roku Polska upadła bez jęku, bez jęku leżała przez cały wiek XIX i teraz leży bez jęku. Na próżno historycy nasi imionami zacnych synów chcą ocalić rdzeń narodu od potępienia, na próżno szlachetne porywy znikomej garstki usiłują podnieść do znaczenia bohaterskiej walki całego narodu, na próżno usprawiedliwiają obojętność ogółu liczebną przewagą zaborców.” [Listy z okopów 1922]

Trzeba przypomnieć, że na około 120 tzw. rodów „hrabiowskich”, aż 65 zostało kupionych w latach 1794 - 1806, a jeszcze w 1656 toku Sejm Rzeczypospolitej podjął uchwałę, że gardłem karać będzie każdego, kto tytuły zagraniczne przyjmować będzie.

„Nie można również pominąć zgubnego oddziaływania błędnie wykładanych narodowi własnych dziejów, które raczej próżność w nim rozwijają, niż utwierdzają trafny o własnych siłach sąd. [St.Koźmian; Rzecz o roku 1863]”

Już na samym początku powstania II Rzeczypospolitej świadomie popełniono straszny błąd, pozostawiając tzw. naukowców galicyjskich na stanowiskach uniwersyteckich. Podobny błąd popełniono, również świadomie, po 1990 roku. Jak można twierdzić, że człowiek, który pisywał panegiryki o stanie wojennym, nagle ulegnie przefarbowaniu i zacznie pisać prawdę?

Współcześnie niszczenie oświaty, a więc bytu narodowego, rozpoczęło się po przekupieniu tzw. aparatu partyjnego z gensekiem Gierkiem, rzekomymi pożyczkami, które poszły na wielkie budowle socjalizm, takie jak rurociągi, celulozownię Zabajkalską, energetyka atomowa, czy wojnę w Afganistanie. Proszę zauważyć, że ćwierć wieku po rzekomej zmianie ustroju nadal żaden historyk zawodowy - państwowy, nie chce opracować materiałów dotyczących udziału Polski w awanturze Afgańskiej? A przecież to ostatni moment. Żyją jeszcze świadkowie tych wydarzeń. Potem będą tylko konfabulacje albo tak modne obecnie opieranie się na dokumentach fabrykowanych pod biurkiem i po faktach. Dziwi mnie ta komunistyczna cecha opierania się na dokumentach, a nie na świadkach. Szczególnie na dokumentach wytwarzanych w określonym celu, tj. uzasadnienia takich, a nie innych działań grup trzymających władzę. I o to widocznie chodzi.

Po przeprowadzonej reformie szkolnictwa, zgodnie ze starymi zaleceniami agenta Du Ponta z 1774 roku, działającego pod nazwą Komisji Edukacji Narodowej, ponad 80% społeczeństwa pozbawiono nauki historii. Historię mogli „wytwarzać” tylko urzędnicy rządowi, zatrudnieni na państwowych posadach. Jak uczy doświadczenie, ani w okresie 50 lat po wojnie, ani przez ostatnie 25 latach, ŻADEN oficjalny ośrodek nie podjął się opracowania tzw. białych plam.

1.

Po wojnie 1939 roku, nie opracowano sprawy dezercji aż 6 „polskich” generałów, dowódców armii w kampanii 1939 roku. Porzucenie przez nich oddziałów przyczyniło się bezpośrednio do klęski Armii.

2.

Po wojnie, pomimo istnienia pojęcia zimna wojna, czyli ciągu dalszego, nie opracowano faktu istnienia polskich obozów karnych dla ludzi uważających sowietów za przeciwników, a znajdujących się na terenie Anglii i USA. A przecież w owym czasie państwa te były przedstawiane jako przeciwnicy i wrogowie. Czyli gdyby naprawdę jakaś zimna wojna istniała, to komuniści mieli doskonały materiał propagandowy. „U was też były łagry nie tylko u Stalina, miłującego pokój”.

3.

Nie opracowano po wojnie sprawy mordów ponad 100 000 ludzi w latach 1918 - 1945, poprzez zatopienie ich w „Morzu Białym”.

4.

Po 90. roku nie opracowano ani tzw. sprawy Afgańskiej, ani żadnej innej z wymienionych powyżej.

5.

Analiza publikacji wykonanych przez IPN i inne ośrodki wskazuje, że modnymi tematami były sprawy niszczenia Żydów, ale ujęte w bardzo specyficzny sposób, vide sprawa Jedwabnego, i przerwanie badań ekshumacyjnych na wniosek L. Kaczyńskiego z jednej strony i nagłaśnianie problemu przez mas media z drugiej strony.

6.

Zdecydowana większość publikacji po 1990 roku, dotyczy dwóch tematów: tzw. żydowskiego i ukraińskiego, stanowiących tak naprawdę margines historii Polski. Oba tematy są wyolbrzymiane, a historia dotycząca większości społeczeństwa żyjącego nad Wisłą i Bugiem jest marginalizowana.

7.

W związku z tym, a może przede wszystkim, grupa reprezentująca władzę i aktorzy sceny politycznej, poprzez różne socjotechniczne sztuczki, wymazują z podręczników fakty dotyczące historii Polski.

8.

To wymazywanie faktów czyli świadomości bytu narodowego, po 20 latach doprowadziło do upadku narodu jako formy politycznej istnienia i doprowadziło społeczeństwo do rozwoju poniżej plemiennego. Stworzone różne drobne grupki interesów. Pisałem o tym już przed wielu laty :” Czy Polacy są już Etruskami”?

Jak napisał przed prawie 150 laty Stanisław Koźmian, historia stanowi byt narodowy. Wymazanie z pamięci tego faktu powoduje, że społeczeństwa stają się bezwładną, łatwą do manipulowania masą.

Jeszcze większe spustoszenie powoduje zafałszowanie historii, czyli przedstawianie hipotez jako faktów, albo wręcz podawanie nieprawdy. Największą szkodę wyrządza się jednak wtedy, kiedy te konfabulacje trafiają do podręczników szkolnych. Poprzez odpowiednie manipulacje zarówno liczbą godzin lekcyjnych, jak też zakresem i tematami, które wolno omawiać na lekcjach, dokonuje się takiego prania mózgów, że uczeń, chociaż wie, iż była Bitwa pod Grunwaldem, nie ma jednak zupełnie pojęcia dlaczego. Podobnie zresztą dzieje się z nauczycielami po 1990 roku. Prawie 100 % spośród nich nie wie kim był jego dziadek, czy pradziadek, co robił, gdzie pracował. I o to chodzi w publicznym systemie edukacji, wprowadzonym do Polski w 1774 roku.

Na całe szczęście żyją jeszcze ludzie, którzy rozumieją istotę bytu narodowego i jego związku z historią. Ostatnio zgłosił się do naszego „Muzeum Sybir pro memento” pan Lechosław Witkowski z zaskakującymi materiałami.

Pan ten w zapomnianych okolicznościach, pełniąc funkcję drukarza podziemnej Solidarności, w roku 1984 otrzymał dziwną kasetę magnetofonową. Zawierała ona zeznania świadków zbrodni, popełnionej przez NKWD na Polakach na terenach Ziemi Rzeszowskiej, a konkretnie z miejscowości Turza, w drugiej połowie 1944 roku.

Zapis magnetofonowy dotyczył zeznań bezpośrednich świadków tych zbrodni, zapisanych przez kapelana AK w okresie wojny, ks. Pelca, proboszcza z Sokołowa, zamarłego 3 sierpnia 1984 roku.

Przesłuchanie taśmy tak wstrząsnęło panem Witkowskim, że bał się ją komukolwiek pokazywać i wieczorami przepisał cały zapis na maszynie, a następnie na domowej roboty powielaczu skopiował wiele razy. Następnie kopie te rozprowadzał w środowisku swoich dobrych znajomych.

Potwierdza jego zeznania wycinek Nowego Dziennika z 3-4 stycznia 1987 roku z Londynu [ Stamford, Bridgeport, New Haven Ludwig Wagner]. Autor artykułu w Nowym Dzienniku podaje, że do LONDYNU DOTARŁA kaseta z owymi zeznaniami, nagranymi przez ks. Pelca oraz wspomniana 14-stronicowa broszurka zapisu magnetofonowego.

W obiegu istniała jeszcze jedna kopia tych zeznań, już z obrazkami i drukiem lepszej jakości, wydana przez niezależną oficynę, z zaznaczeniem „przedruk”.

Dlaczego to wyjaśnienie jest takie ważne?

Cały zapis magnetofonowy zeznań świadków nagrany przez ks. Pelca dotyczy bowiem mordów dokonywanych przez NKWD zaraz po wkroczeniu do Polski w 1944 roku. Do 1990 roku nikt nie śmiał nawet wspomnieć o takich zbrodniach. Nawet po 1990 roku dziwnie mało publikacji Głównej Komisji do spraw Badania Zbrodni na Narodzie Polskim, jak i IPN, dotyka sprawy mordów sowieckich. Nie mówiąc już o dokładnym wyjaśnieniu, czy zbadaniu. A sprawa jest bardzo istotna.

W wielkim skrócie, przedstawia się następująco.

W 1946 roku spis wykazał, że pomiędzy 1938 a 1946 rokiem ubyło 13-14 milionów Polaków. Różnie to szacowano, ale generalnie przyjęto, że ponad 6 milionów zostało zamordowanych przez Niemców w obozach koncentracyjnych, lub rozstrzelanych w zorganizowanych masakrach, vide Mordy w Bydgoszczy w 1939 roku.

Zdecydowana większość tych ofiar miała zginąć w Oświęcimiu - Auschwitz. Jednak w 1990 roku Dyrekcja Muzeum w Oświęcimiu zmieniła liczbę ofiar, redukując ich ilość o 80%, do nieco ponad miliona.

Nikt z aktorów sceny politycznej nie zastanowił się nad konsekwencjami takiej redukcji. Nagle brak jakiegokolwiek wyjaśnienia, gdzie podziało się ponad 5 milionów Polaków.

Nie wiem gdzie się podziali ci ludzie, ale wyjaśnieniem, jednym z wielu, może być historia opowiedziana przez świadków takich zdarzeń, jak te zanotowane przez ks. Pelca i wydrukowane przez Lechosława Witkowskiego - „ Ku pamięci”.

Takich miejsc zagłady jest dużo więcej. Na przykład w Gdańsku, na końcu dawnej ul. K. Marksa, a obecnie J. Hallera, idąc w stronę morza, niedaleko od brzegu, po stronie prawej znajdował się cmentarz, a przy cmentarzu strzelnica. Jak zeznają świadkowie okolicznych domów w latach 1946- 49 [ niektórzy twierdzą, że do 52/3], nocami słychać było salwy oddawane w tej strzelnicy, a następnego dnia można było na cmentarzu oglądać świeże mogiły.

Kilka lat temu cmentarz został sprzedany deweloperowi, który wybudował na nim sześć apartamentowców.

Żaden etatowy - państwowy historyk nie chce się pokusić na opisanie tej historii likwidacji Narodu Polskiego.

Poniżej podaję zeznania świadków zbrodni w lasach Turzańskich.

Zapis z taśmy magnetofonowej; przepisany przez p.Lechosława Witkowskiego w 1984 roku.

Świadek pierwszy, żołnierz AK o pseudonimie „TANK”

Był rok 1944 jesień, wtedy gdy sztab Koniewa kwaterował na Mazurach, tj. około początku września w Sokołowie stała szkołą NKWD - około 120 ludzi, którzy poszukiwali członków AK. Jak sztab Koniewa stal na Mazurach, to poszczególne wydziały były rozrzucane po całym terenie. W Trzebusce stało sadownictwo, które zorganizowało obóz [lagier] w domach mieszkalnych, z których wyrzucono ludzi i w ziemiankach na terenie starej cegielni.

Mimo, że NKWD wszystko robiło w ukryciu, myśmy się dowiedzieli, że jest grupa więźniów, których trzymają pod silną strażą. Właściwie zainteresowało nas to, że jak wyprowadzali ich na spacer, to byli oni w mundurach. Większość była w mundurach polskich.

Jedną grupę trzymali w dołach; w takich ziemiankach, a drugą grupę - po wysiedleniu gospodarza o nazwisku Jan Rumak - osadzili w jego domu, gdzie najpierw powybijali szyby i zabili okna deskami.

Byli tam oficerowie w mundurach polskich, byli też jacyś cywile, ale ich było mało. Prawdopodobnie był tam jakiś generał.

Raz podeszły pod dom pana Rumaka dzieci bawić się i tam usłyszały głos z domku: „Dzieci to tu jest Polska?” Jedno z dzieci powiedziało to ojcu.

Pan Rumak zbadał sytuację i udało mu się podejść pod dom mimo straży NKWD. Spytał się: „Co chcecie?” Usłyszał głos, który powiedział, że jest z Kresów Wschodnich, podał adres i prosił o powiadomienie żony. Pan Rumak z tym adresem udał się do Wojtka Pikora, który przekazał sprawę księdzu Pelcowi.

Po jakim czasie przyjechały dwie kobiety i zatrzymały się u sąsiada [wskazanego przez ks. Pelca], który obiecał im umożliwić kontaktu z mężem.

Między strażnikami NKWD był taki Wasyl, z którym za wódkę można było wszystko załatwić. Kiedy on miał służbę dali mu tyle wódki, że się upił. Tak doszło do spotkania tych kobiet z mężami uwięzionymi w domu pana Rumaka.

Niestety widzenie trwało bardo krótko, gdyż jak kobiety zobaczyły w jakim stanie są oni tam, to rozpłakały się. Gdy Wasyl usłyszał te lamenty, mimo, że był pijany, przestraszył się swojego czynu i przerwał to widzenie. Potem kobiety wyjechały.

Dom i plac, na który wyprowadzali ich na spacery został ogrodzony wysokim płotem z desek. Jak to długo trwało nie pamiętam. Pewnego dnia zostały podstawione samochody i wywieźli ich tymi samochodami. Ale jak to się mówi, ludzie nie śpią, zauważyli, że samochody zostały skierowane przez Trzebusko w stronę lasu koło Turzy.

Lasy koło Turzy były państwowe, ale zaraz od strony Sokołowa, po drugiej stronie Trzebuszki, są przylegle lasy prywatne. Oni trafili [sowieci] na las prywatny [ówczesny właściciel - p.Gładzik], bo gdyby sowieci trafili na las państwowy, to nie wiadomo, czy by się to wydało.

Po jakimś czasie ludzie zaczęli mówić, że w tym lesie - na skraju - są jakieś groby.

Myśmy to usłyszeli i jako AK-owcy, których jeszcze garstka została [bo dużo wywieźli do Rosji, dużo aresztowali, a część uciekła na inne tereny Polski] zmówiliśmy się i w kilku poszliśmy szukać tych grobów.

Właśnie w tym prywatnym lesie, trafiliśmy na masowe groby. Były one tak świetnie zamaskowane, że jakby kto nie wiedział o ich istnieniu, to by się nawet nie domyślał, że stoi na masowym grobie. Myśmy się zastanawiali gdzie podziała się ziemia z tych olbrzymich dołów, gdyż nie było widać żadnych pagórków. Na wierzchu grobów był mech i normalne poszycie leśne.

Rozpoczęliśmy rozkopywać jeden z grobów. Warstwa ziemi przykrywała pierwszych zamordowanych. Wynosiła ona około 70 cm. Czy była tam jedna, czy więcej warstw ludzkich ciał, trudno powiedzieć, gdyż z grobu bił straszny odór. Trzeba zaznaczyć, że odkopania grobu dokonaliśmy gdzieś po dwóch miesiącach, około listopada. Odór był tak straszny, że nie można było wytrzymać i musieliśmy zmieniać się co parę minut. W grobach była maź czerwono - ruda, zmieszana z ziemią. Myśmy się zastanawiali, co to jest ta maź, która wydziela taki straszny odór.

Grób, który odkopaliśmy, miał wymiary: szerokość - na wysokość człowieka, a długość około 15 metrów.

Takich grobów było siedem, a niektórzy mówią, że dziewięć. Myśmy wszystkich grobów nie mogli odnaleźć, bo były bardzo dobrze zamaskowane. Jedynie dokładnie ten las spenetrował właściciel.

Myśmy odkopali tylko jeden grób. Ciała leżały obok siebie w tej mazi. Dopiero potem doszliśmy do przekonania dlaczego właściwie był taki odór. Okazało się, że był to „grób rzeźnia”, gdyż NKWD-ziści nie rozstrzeliwali więźniów, tylko zarzynali nożem i ta maź to była krew uchodząca z mordowanych [podkreślenie L.W].

Dopiero niedawno jedna z kobiet, u której mieszkał strażnik NKWD mówiła, że tej nocy, co wywieźli więźniów z domu pana Rumaka, strażnik przyszedł spity i załamany. Udał się do tej kobiety z prośbą, aby ona przyprowadziła księdza, bo on tej nocy podrzynał gardła tym więźniom, bo Stalin skazał - „kulka kosztuje trzydzieści kopiejek, to oni z powodu oszczędności podrzynali gardła tym więźniom. [ podkreślenie L.W.]

Ale może robili to tak, aby nie było słychać strzałów? Ponieważ strażnik był pijany i w okolicy nie było księdza, na tym się skończyło. Na drzewach rosnących nad grobami zostały wycięte krzyże. Nie tylko nad tym grobem, co myśmy odkopali, ale i nad pozostałymi, które odnaleźli ludzie.

Według moich obliczeń, w domu pana Rumaka, w domu spółdzielni i w jamach na terenie starej cegielni, było jednorazowo około 150 ludzi.

O dokonaniu tego mordu nikt nie wiedział, jedynie nieliczni mieszkańcy tej okolicy. Tylko my, byli AK-owcy w ramach WiN, przesyłaliśmy o tym meldunki, ale już wtedy łączność się rwała i nie wiadomo, gdzie te meldunki utknęły.

Pan Lechosław wraz z żoną Teresą zbierali osobiście materiały do tej sprawy w latach 1984/85 na terenie Turzy i w okolicach. Ludzie do ich pracy różnie się ustosunkowali, ale w większości pomagali. Jedną z ciekawostek była informacja, że po postawieniu krzyża na miejscu zbrodni, natychmiast "nieznani " sprawcy niszczyli go, ale ludzie nie darowali i stawiali nowy. Pan Witkowski próbował zainteresować tą sprawą Biskupa Tokarczuka, ale rozmowa nie dała żadnego efektu…i zakończyła się tylko na małej broszurce.

Ps. Te doły, zwane ziemiankami, są pospolitym sposobem przechowywania więźniów w Azji. Młodsze pokolenie może to zobaczyć na filmach z Rambo.

http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii ... rzeszowem/

http://trzebuska.republika.pl/o_1944.pdf

http://pl.wikipedia.org/wiki/Obóz_NKWD_w_Trzebusce

http://www.polishclub.org/2011/10/19/dr ... portu-cia/

http://educodomi.blog.pl/category/dr-ja ... -polityka/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/ ... go-i-inne/

http://www.bibula.com/?p=17525

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... Itemid=119

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... Itemid=119

http://polscott24.com/ukraina-list-do-wnuczka/

http://polscott24.com/ukraina-2/

POLECAM

zdobycie do własnej biblioteczki książki p.Jana Głuszenia pt; „Maria Rodziewiczowna Strażniczka Kresowych Stanic”. Jest to przepiękna opowieść o starych Kresach życiu ludzi na tych terenach i ich walce z przyrodą i nie tylko, o utrzymanie polskości. Książka powinna się znaleźć w każdej Rodzinie z Korzeniami.

Proszę zadać swoim znajomym pytanie: kim był wasz dziadek czy pradziadek?

https://www.youtube.com/watch?v=6EPzmHcIIQc (Preview)

Rozpowszechnianie wszelkimi możliwymi sposobami jest jak najbardziej wskazane.

kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 07 lis 2018, 19:29 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31303
Jakim prawem ktoś może zabronić Polakom pielęgnowania, czczenia i świętowania własnej historii?
Gdyby w ten uroczysty dzień wyszli na ulice jako zwyrodnialcy seksualni, to nawet UE byłaby zachwycona okazanym wyuzdaniem nas Polaków.
Ale gdy w powadze, w kulturze, w godności odnajdujemy swoją przeszłość, własne korzenie, i okazujemy im szacunek i wdzięczność, to UE i jej polskie wasalstwo robi raban i ubliża nam wyzywając nas od różnych najgorszych, posiłkując się słownictwem już wcześniej utrwalonym w świadomości społecznej jako pejoratywne.
Kim są te wszystkie Gronkiewicze itp. zaprzańce, żeby nam Polakom zakazywać godnego czczenia pamięci historycznej?
Jest jeszcze jeden problem, który ukazał nam swój ogrom w tym świątecznym czasie.
Ukazał nam jak mały i spoległy jest nasz rząd, który będąc polskim obawia się przed zdegenerowanym relatywistycznie światem okazać swoją polskość włączając się w narodową potrzebę świętowania.
Ukazał nam, że PiS to nie PiS, ale pisiątka.


PREZYDENT WARSZAWY ZAKAZAŁA MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI

W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości ustępująca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała Marszu Niepodległości. Jego organizatorów oskarża o agresywny nacjonalizm.

– Zakazałam Marszu Niepodległości. Podjęłam decyzję, którą osobiście podpisałam – zakomunikowała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Hanna Gronkiewicz-Waltz tłumaczyła to względami bezpieczeństwa.

– Przy obecnych kłopotach policji trudno uwierzyć, że uda się je zapewnić podczas marszu 11 listopada. Po drugie, historia; zarówno historia Polski, a w szczególności Warszawy. Warszawa już dość wycierpiała przez agresywny nacjonalizm – mówiła prezydent Warszawy.

Organizatorów Marszu Niepodległości zaatakował w Sejmie poseł Jacek Protasiewicz z koła poselskiego PSL – Unia Europejskich Demokratów.

– 11 listopada będą obchody stulecia niepodległości, w tym niebezpieczny, organizowany przez nacjonalistów marsz w Warszawie oraz organizowany przez rasistów nielegalny marsz we Wrocławiu. Kto zabezpieczy bezpieczeństwo demonstrujących, uczestniczących i protestujących, zwłaszcza przeciwko temu nielegalnemu – planowanemu już dzisiaj – marszu rasistów i antysemitów we Wrocławiu? – mówił Jacek Protasiewicz.

Ta wypowiedź spotkała się z bardzo ostrą reakcją posła Dominika Tarczyńskiego z PiS.

– W związku z tym, że ramach posiedzenia Sejmu ten idiota obraził Polaków, mówiąc o nich, że są rasistami. Polacy, dumni Polacy, którzy będą szli w marszu, to nie są ani rasiści, ani faszyści, a ten idiota od dwóch winek na niemieckim lotnisku obraził Polaków i wnioskuję Panie Marszałku o ukaranie tego idioty, ponieważ nie ma prawa obrażać 60, czy 100 czy miliona Polaków – mówił poseł PiS.

Decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz krytykował poseł Marek Jakubiak.

– Stolica Polski nie jest Pani Gronkiewicz-Waltz. Polska nie jest tylko w rękach Platformy Obywatelskiej. To jest państwo, które należy do wszystkich Polaków. Wolność zgromadzeń, wolność wypowiedzi to są podstawowe cechy demokracji. Tymczasem – zbóje jedne – marnujecie nasze państwo na oczach całego świata. Jesteśmy Polakami Rzeczpospolitej Polskiej. I zobaczycie, że to wy tę iskrę dołożycie do niepokoi w Polsce – zaznaczył.

Poseł Adam Andruszkiewicz cała sprawę nazywa prowokacją.

– Wam zależy na tym, żeby 11 listopada była w Warszawie wielka zadyma, bo wtedy pokażecie tym, którym Tusk nakłada marynarkę w Brukseli, że Polska jest dyktaturą i w Polsce trzeba zrobić porządek, i na Polskę trzeba nakładać sankcje – i o to dokładnie wam chodzi. Jeśli chcecie, by w Polsce wszyscy mieli prawo do zgromadzeń, żeby szły sobie na przykład parady równości, to namówcie swoją koleżankę, żeby pozwoliła na Marsz Niepodległości, bo Polacy chcą świętować tak, jak im się podoba, a nie tak, jak wy tego chcecie – mówił.

Marsz Niepodległości odbędzie się niezależnie od decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz – mówił poseł Robert Winnicki.

– W najbliższą niedzielę o godzinie 14.00 z Ronda Dmowskiego ruszy wielki, uroczysty Marsz Niepodległości na 100-lecie niepodległości pod hasłem „Bóg, honor, Ojczyzna”. Dokładnie tak. Wbrew zamordystycznym zakusom euroliberałów. W Polsce, w której trzeba niestety – 100 lat po odzyskaniu niepodległości – ponownie walczyć o podstawowe prawa obywatelskie. Bo to, co zrobiła dzisiaj Hanna Gronkiewicz-Waltz, to jest zamach na podstawowe prawa obywatelskie. To jest liberalny zamordyzm, który mówi, że jeśli nie jesteś zwolennikiem naszej pro unijnej, tęczowej, lewicowo-liberalnej grupy, to pozbawimy cię najbardziej nawet elementarnych praw. To jest skandal na stulecie niepodległości – powiedział Robert Winnicki.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/pr ... dleglosci/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 08 lis 2018, 13:01 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31303
Nie można było tak od początku postąpić. Zająć się organizacją świętowania wtedy gdy był na to czas, a nie w 100 lecie odzyskania Niepodległości organizować świętowanie na kolanie.

Marsz zorganizuje MON

Premier Mateusz Morawiecki zlecił organizację marszu w dniu 11 listopada Ministerstwu Obrony Narodowej – poinformował w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk. Dodał, że zaproszenie na ten marsz, który jest uroczystością państwową, jest „otwarte absolutnie dla wszystkich”.

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała w środę decyzję o zakazie organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada, który organizowany jest przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości współtworzone przez m.in. Ruch Narodowy i Obóz Narodowo-Radykalny.

Następnie w środę doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego, podczas którego ustalono – jak poinformował rzecznik prezydenta Błażej Spychalski – że zostanie zorganizowany „wspólny biało-czerwony marsz”, który będzie miał charakter uroczystości państwowej. Organizacją marszu, który będzie objęty patronatem narodowym przez prezydenta Dudę, zajmie się rząd.

Dworczyk, pytany o ten marsz w czwartek w radiowej Jedynce, powiedział, że przez narastające napięcie, które generowały niektóre środowiska, ktoś musiał podjąć „odpowiedzialną i wyważoną decyzję”. – Tę decyzję po konsultacjach pomiędzy panem prezydentem Andrzejem Dudą a panem premierem Mateuszem Morawieckim podjął premier Mateusz Morawiecki, zlecając Ministerstwu Obrony Narodowej organizację marszu, który będzie miał charakter uroczystości państwowej – powiedział szef KPRM.

Zaznaczył, że uroczystość państwowa zgodnie z obowiązującymi przepisami ma charakter nadrzędny. – Marsz przygotowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej rozpocznie się o godz. 15.00 na rondzie Dmowskiego, przez Aleje Jerozolimskie, most Poniatowskiego przemieści się w tym pochodzie świętującym 100-lecie odzyskania niepodległości na błonia pod Stadionem Narodowym. Jest to marsz otwarty dla wszystkich, zaproszeni są wszyscy – mówił Dworczyk.

Dopytywany, czy premier Morawiecki i prezydent Duda pojawią się na rozpoczęciu marszu, szef KPRM odparł, że podobnie jak wielu ministrów i polityków. – Przede wszystkim będą tam kombatanci, harcerze, będzie tam również wojsko, kompania reprezentacyjna, przedstawiciele służb mundurowych, a przede wszystkim Polacy, którzy chcą świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości – podkreślił.

– Zaproszenie otwarte jest absolutnie dla wszystkich. Liczymy na to, że będzie to wielkie święto niepodległości i do żadnych ekscesów nie dojdzie. Liczymy tutaj na roztropność i odpowiedzialność – powiedział Dworczyk.

Dodał, że jest przekonany, iż Warszawa zostanie zalana przez morze biało-czerwonych flag. – I to będzie ten kolor i ten symbol, który tego dnia będzie absolutnie dominujący – podkreślił szef KPRM.

Na pytanie, co w sytuacji, gdy znajdą się tacy, którzy zorganizują kontrmarsze, Dworczyk odparł, że Polacy powinni być tego dnia ponad podziałami partyjnymi.

– Polacy w setną rocznicę odzyskania niepodległości powinni świętować razem. Ten marsz jest otwarty dla wszystkich niezależnie od przekonań, poglądów politycznych [...]. Natomiast gdyby pojawiły się jakieś nielegalne próby zakłócenia porządku, jakieś zakazane w Polsce symbole, czy to faszystowskie, czy to komunistyczne, to służby będą reagować błyskawicznie i bezwzględnie – zaznaczył Dworczyk.

Zapytany, jak ten marsz będzie wyglądał, szef KPRM powiedział, że „na początku marszu będzie kilkadziesiąt pojazdów wojskowych, później kompania reprezentacyjna, służby mundurowe, a potem kombatanci, harcerze i wszyscy Polacy, którzy będą chcieli wziąć udział w tym marszu”

– O szczegółach będziemy informować na bieżąco za pośrednictwem kanałów komunikacyjnych MON przede wszystkim, ale i oczywiście wszystkich innych dostępnych środków, bo chcemy, żeby to było święto masowe, w którym weźmie udział jak najwięcej Polaków – podkreślił Dworczyk.

JG, PAP

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/202 ... e-mon.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
PostNapisane: 10 lis 2018, 18:44 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31303
Msze św. za Polskę

Od Święta Niepodległości, 11 listopada, na portalu „Naszego Dziennika” będzie można wyszukać na mapie, gdzie w Polsce odprawiane są regularnie Msze św. za Ojczyznę. Ten ogólnopolski lokalizator uzupełni drukowaną co miesiąc na naszych łamach listę parafii, gdzie praktykowana jest eucharystyczna modlitwa za Ojczyznę.

Troska o Polskę to nie tylko nasze zaangażowanie w prace społeczne, to także duchowa walka i potrzeba wspólnej modlitwy. Dlatego katolicy, świętując 100-lecie odzyskania niepodległości, nie mogą zaniedbać uczestnictwa we Mszach św. w intencji Polski, które z okazji Święta Niepodległości odprawiane będą we wszystkich parafiach.

– Prośby kierowane do Boga za Polskę podczas Mszy św. za Ojczyznę należą do naszych obowiązków – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. – Wiara przypomina nam, że Ojczyzna jest jak nasza matka. Miłość do niej wynosimy z rodzinnego domu. Pamiętamy, że to nie tylko ziemia, ludzie i ich historia, ale także głęboka więź duchowa zakorzeniona w Bogu – podkreśla.

Msze św. za Ojczyznę mają w Polsce długą tradycję. Warto przypomnieć te sprawowane przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki. Ofiarowane były za Polskę, za to, by była wierna Bogu, by ludzie trwali w wierze i nie ulegali wrogiej komunistycznej ideologii. Te Msze św. były żywą lekcją patriotyzmu. – Ludzie przyjeżdżali z całej Polski. Przybywali górale i górnicy, którzy jechali cały dzień, a wracali nocą, prosto do pracy. Pragnęli posłuchać o Bogu, Ojczyźnie i miłości do drugiego człowieka – wspomina w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Teresa Boguszewska, wirusolog, poetka, uczestniczka Mszy św. za Ojczyznę oraz świadek życia bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Ta tradycja trwa w wielu polskich kościołach, „Nasz Dziennik” co miesiąc publikuje ich listę. Od 11 listopada za pośrednictwem strony internetowej www.naszdziennik.pl będzie możliwość wyszukiwania takich miejsc przez specjalny lokalizator na mapie Polski. Wśród nich znajduje się oczywiście sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. – Msze św. za Ojczyznę odprawiane są na Jasnej Górze każdego dnia. One stały się swego rodzaju sposobem oddychania, stanowią próbę uzgodnienia naszego serca ludzkiego z sercem Boga – wskazuje ks. abp Depo.

Wiele spraw w naszej Ojczyźnie domaga się nieustannego polecania Bogu. Wystarczy wspomnieć troskę Kościoła o moralność, o bezpieczeństwo każdego nienarodzonego dziecka, szacunek dla kapłanów i osób konsekrowanych.

Metropolita częstochowski jako piękną i pełną duchowych treści poleca modlitwę ks. Piotra Skargi. – Znajdziemy w niej zarówno odniesienie do Boga jako rządcy narodów i Pana życia, jak i do Chrystusa, Matki Bożej oraz Ojczyzny. Położony został w niej silny akcent na to, byśmy własnych pożytków zapomniawszy, służyli wspólnemu dobru i dbali o nie przez pokolenia. Na niej powinniśmy budować jedność Narodu – zauważa.

Krzysztof Gajkowski

https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w ... olske.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /