Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 07 wrz 2010, 16:55 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Bitwa pod Orszą

Data: 8 września 1514

Wśród eksponatów warszawskiego Muzeum Narodowego można zobaczyć obraz "Bitwa pod Orszą". To pochodzące z ok. 1520 r. malowidło nieznanego autora przedstawia zwycięstwo, jakie 26-tysięczne siły polsko - litewskie pod wodzą hetmana litewskiego, ks. Konstantego Ostrogskiego odniosły 8 IX 1514 r. nad 80-tysięczną armią Wielkiego Księstwa Moskiewskiego.
Bitwa ta była jednym z pierwszych epizodów ciągnących się przez dwa stulecia wojen litewsko (a później także polsko) - moskiewskich. Nieustannym pragnieniem rosnącego w siłę Wielkiego Księstwa Moskiewskiego było zdobycie ziem należących wcześniej do księstw ruskich (Siewierszczyzny, Mościsławia i Mohylewa, oraz Smoleńska), podbitych w XIV w. przez ojca Władysława Jagiełły, wielkiego księcia litewskiego, Olgierda.
Zbieranie ziem ruskich
Podporządkowane wcześniej Mongołom, niewyróżniające się spośród innych ruskich księstw Wielkie Księstwo Moskiewskie wyzwoliło się w czasach Iwana III (1440 - 1505) spod trwającego od XIII w. panowania Tatarów i rozpoczęło ekspansję. W 1463 r. Moskwa podporządkowała sobie Księstwo Jarosławskie, piętnaście lat później podbiła Nowogród Wielki, w 1485 r. Twer i wreszcie, w 1503 r. Riazań. U wschodnich granic Wielkiego Księstwa Litewskiego wyrósł w ten sposób groźny sąsiad.
Pierwsze starcie
Pierwsza wojna moskiewsko - litewska miała miejsce w latach 1492 - 1494. Wielki Książe Moskiewski, Iwan III Srogi zajął wówczas Wiaźmę i część grodów nad Oką. Konflikt zakończyło małżeństwo dynastyczne - moskiewski książe wydał swą córkę Helenę za wielkiego księcia litewskiego (późniejszego króla polski) Aleksandra Jagiellończyka.
Małżeństwo to nie poprawiło jednak stosunków między Litwą a Moskwą. Już w pięć lat po zakończeniu pierwszej wojny Iwan III poprowadził wielką wyprawę przeciwko Litwie. Pomimo odnoszonych w czasie czteroletniej kampanii sukcesów, Wielkie Księstwo Litewskie utraciło wówczas 1/4 swego olbrzymiego wcześniej terytorium.
Nowy konflikt
W roku 1507 konflikt rozgorzał na nowo. Tym razem zaangażowanymi w walkę władcami byli Wielki Książe Moskiewski Wasyl III i polski król Zygmunt I Stary. Pierwsza faza walk, tocząca się na wschodnich rubieżach Litwy w latach 1507 - 1508, nie przyniosła rozstrzygnięć. Cztery lata później wojna został wznowiona.
Pretekstem do najazdu na Litwę było tym razem niewłaściwe traktowanie siostry Wasyla III, a wdowy po Aleksandrze Jagiellończyku, Heleny. Moskiewski książe liczył na zajęcie znacznej części słabszego od Moskwy Wielkiego Księcia Litewskiego. W tej właśnie fazie walk między Wielkim Księstwem Moskiewskim, a połączonymi już siłami Polski i Litwy doszło do bitwy pod Orszą.
Zwycięstwo
Była to jedna z największych bitew rozegranych w XVI-wiecznej Europie. Pomimo ogromnej przewagi liczebnej ze strony wojsk moskiewskich, bitwa ta zakończyła się całkowitym zwycięstwem Polaków i Litwinów.
Na sukces strony polsko - litewskiej złożyły się pod Orszą dwa zasadnicze czynniki. Pierwszym z nich było znakomite posunięcie taktyczne, jakie zastosował dowodzący bitwą wielki hetman litewski, ks. Konstanty Ostrogski. Demonstrując rzekomy odwrót, wciągnął on moskiewskie oddziały w pułapkę, co doprowadziło do ich panicznej ucieczki i w rezultacie do klęski.
Drugim czynnikiem, który zaważył na wyniku Bitwy pod Orszą była różnica między uzbrojeniem wojsk polsko - litewskich, a uzbrojeniem Moskali. Wojska polskie, a w znacznej mierze i litewskie, były wówczas ciężko opancerzone - żołnierze nosili ciężkie, zakrywające całe ciało zbroje. Opancerzone były nawet konie. W wojskach moskiewskich natomiast przeważała lekkozbrojna jazda. Siły te nie mogły przeciwstawić się druzgocącej szarży ciężkozbrojnych polskich jeźdźców.
Niewykorzystany sukces
Zwycięstwo pod Orszą pozostało jednak niewykorzystane. Upojony sukcesem Ostrogski nie poszedł za ciosem i dopiero pod koniec września stanął pod Smoleńskiem. Przez ten czas Wasyl III zdołał przygotować tamtejszą twierdzę do skutecznej obrony. Smoleńsk, należący od 1404 do Litwy, na 97 lat (do 1611 r.) znalazł się na terytorium moskiewskim. Walki między siłami polsko-litewskimi a Moskwą trwały do roku 1520. Dwa lata później obie strony podpisały rozejm, na mocy którego Smoleńsk pozostał przy Moskwie.

Bartłomiej Kozłowski

http://kalendarium.polska.pl/wydarzenia ... m?id=58794


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 08 wrz 2010, 06:09 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Bitwa pod Orszą

Zwycięstwo w Bitwie pod Orszą 8 września 1514 roku było największym triumfem armii Obojga Narodów od czasu Grunwaldu. Klęska wojsk moskiewskich była tak dotkliwa, że Moskwa na długi czas będzie jak ognia unikać walnych rozpraw w polu z armią polsko-litewską. Orsza zepchnęła Rosjan w rodzaj wojskowego kompleksu niższości wobec polsko-litewskiej machiny wojennej, która trwała aż do roku 1612 do bitwy pod murami Moskwy.
Armie polsko-litewskie spotkały się już pod Orszą z wojskami moskiewskimi w lipcu 1508 roku w czasie drugiej wojny litewsko-moskiewskiej. Wyprawie wojsk koronnych osobiście przewodził król Zygmunt Stary. Jego taktyka była prosta: zmusić przeciwnika do bitwy i rozbić go. Był tego bardzo bliski, ale stojące po drugiej stronie Dniepru wojska moskiewskie, obawiając się dywersji znajdujących się w ich szeregach załogi smoleńska wykonały odwrót na Siewierszczyznę.

Następna faza konfliktu rozpoczęła się w 1512 roku. Na celowniku władcy Moskwy Wasyla III ponownie znalazł się Smoleńsk, największa twierdza na pograniczu moskiewsko-litewskim. Od objęcia rządów książe moskiewski zaczął rozbudowywać park artyleryjski i oddziały piechoty. Modernizacji została także poddana armia koronna. Ciężka jazda, droga w utrzymaniu stawała się przeżytkiem, dlatego sprowadzono z Bałkanów chorągwie serbskich raców, którzy dzięki sprytowi i szybkości dali się już we znaki armii tureckiej. Baczniejszą uwagę zaczęto zwracać na organizację artylerii i jednostek inżynieryjno-saperskich. Zwycięstwo pod Orszą będzie w dużej mierze zasługą piechoty, artylerii i saperów.

W grudniu 1512 roku Wasyl III rozpoczął operację wojenną, której celem było zdobycie Smoleńska. Oblężenie trwało 6 miesięcy i tylko dzięki kapryśnej aurze należy przypisać, że miasto nie dostało się w ręce wroga. Również druga próba zdobycia twierdzy latem i jesienią 1513 roku zakończyła się fiaskiem. Za trzecim razem Wasyl III zmobilizował wojska liczące 80 tys. ludzi i dysponujące 140-300 armat. W lipcu 1514 roku pod Smoleńsk przybył władca Moskwy i zarządził zmasowany ostrzał artyleryjski, po którym rozpoczęły się rokowania kapitulacyjne. 31 sierpnia obrońcy otworzyli bramy, a następnego dnia do miasta wjechał Wasyl III. Następnie wojska moskiewskie zostały wysłane w kierunku, Orszy aby powstrzymać zbliżającą się tam odciecz polsko-litewską.

W nocy z 7 na 8 września 1514 roku ok. 5 km na wschód od Orszy armia polsko-litewska sprawnie przeprawiła się na południowy brzeg Dniepru. Oddziały dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego i polnego Janusza Radziwiłła liczyły ok. 25 tys. jazdy i piechoty, z czego blisko jedną trzecią stanowił kontyngent polskiej jazdy zaciężnej, piechoty oraz ochotników prowadzonych przez hetmana nadwornego Janusza Świerczowskiego i starostę trembowelskiego Wojciecha Sampolińskiego.
Zaskoczone szybką przeprawą wojsk polsko-litewskich 40 tys.siły moskiewskie pod dowództwem koniuszego Iwana Czeladnina, mając za plecami pas łagodnych wzgórz, uszykowaly siły w tradycyjny sposób: w centrum stanął pułk wielki pod dowództwem Czeladnina i pułk przedni Iwana Temki Rostowskiego, na prawo pułk wojewody Michała Bułhakowa-Golicy, na lewo ludzie kniazia Andieja Oboleńskiego, w odwodzie zaś pozostawała jazda wojewody Grigorija Fiodorowicza Dawidowa. Mimo, że wojska moskiewskie przegapiły szansę pobicia wroga podczas przeprawy, ukształtowanie terenu działało na ich korzyść. Pozycje Polaków i Litwinów znajdowały się w zakolu rzeki i w razie niepowodzenia odwrót zakończyłby się katastrofą. Niewykluczone, że Ostrogski, ryzykując przeprawę pod nosem przeciwnika i zajmując niekorzystne pozycje, chciał utwierdzić Czeladnina w przekonaniu o swej przewadze i ośmielić do walki.
Ostrogski myślał o związaniu wroga w centrum i rozbiciu go atakiem ciężkiej jazdy ze skrzydła. Dlatego naprzeciwko najsilniejszego pułku Czeladnina ustawił większość piechoty i artylerii, wspomagane przez dziesięć doborowych chorągwi zaciężnych i ochotników z Polski. Na lewe skrzydło desygnował dziesięć polskich chorągwi kopijników pod dowództwem hetmana Świerczowskiego, a na prawy trzon sił, litewskich. Oba skrzydła osłaniała lekka jazda litewska. W odwodzie pozostało kilka rot lancknechtów i nieco artylerii, które zostały ukryte na stokach wąwozu.
Około południa rozpoczęła się bitwa, pierwsze do ataku ruszyły wojsk moskiewskie z prawego skrzydła pod wodzą Bułhakowa-Golicy. Starły się one z ciężkozbrojnymi wojskami koronnymi pod wodzą Sampolińskiego. Po początkowym wycofaniu się pod naporem wroga Sampoliński wspomagany przez artylerię oraz jazdę litewską przystąpił do kontrataku, który doszczętnie rozbił jazdę Bułhakowa-Golicy. W boju odznaczył się młody Jan Tarnowski, który dowodził ochotniczym hufcem synów rodzin możnowładczych.
Tymczasem na prawe skrzydło wojsk polsko-litewskich natarł pułk kniazia Andrzeja Oboleńskiego. Ostrogski pchnął ku niemu swoich Litwinów, którzy zaczęli spychać wroga. Wtedy Czeladnin posłał w sukurs Oboleńskiemu część swego pułku i siły wojewody Temki Rostowskiego. Wobec przewagi wojsk moskiewskich Ostrogski zarządził pozorowany odwrót, aby wciągnać przeciwnika do wąwozu, gdzie czaiły się roty lancknechtów i puszkarze ze swoimi falkonetami. Zasadzka powiodła się: ściśnięci w wąwozie Moskwicini zostali zasypani morderczym ogniem. Kula armatnia zmiotła z siodła wojewodę Iwana Tempkę Rostowskiego, padł także kniaź Andriej Oboleński.
Rozpoczęła się zagłada armii moskiewskiej. Ostrogski nakazał uderzenie, pod którym pękły w centrum oddziały dowodzone przez Czeladnina. Dowódca moskiewski wprawdzie dotarł do swoich odwodów, ale został tam rozbity przez ciężka jazdę hetmana koronnego Świerczowskiego i lekkozbrojnych Jerzego Radziwiłła. O godz. 18 było po wszystkim. Pościg za niedobitkami trwał do północy.

Zwycięstwo osiągnięto dzięki współdziałaniu Korony i Litwy. Choć nie przyniosło wymiernych korzyści strategicznych (nie udało się odzyskać Smoleńska), to dzięki dobrze zorganizowanej kampanii propagandowej prestiż dynastii Jagiellonów na dworach zachodnich wydatnie wzrósł. Wiktoria orszańska zatrzymała ofensywę militarną Moskwy oraz co ważniejsze rozbiła krystalizującą się ligę antyjagiellońską z udziałem cesarstwa, Moskwy, zakonu krzyżackiego i Wołoszczyzny. Bez niej nie byłaby możliwa pacyfikacja stosunków między Jagiellonami a Habsburgami podczas zjazdu wiedeńskiego w 1515 roku.
Wielkie słowa uznania należą się Konstantemu Ostrogskiemu, który pod Orszą niczym rasowy wódz zachodnioeuropejski – umiejętnie wykorzystał różne rodzaje broni, czyniąc ze swojej armii dobrze zorganizowaną siłę.

Źródło – Tomasz Bohun – „Bitwa pod Orszą”

http://www.bedzinski.upr.org.pl/main/ar ... 9&aid=7977


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 08 wrz 2010, 06:15 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Bitwa pod Orszą



Prezentacja na temat bitwy pod Orszą w 1514 roku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 09 wrz 2010, 10:12 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Andrzej Kołakowski - "Bój"



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 10 wrz 2010, 15:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Wielkie słowa uznania należą się Konstantemu Ostrogskiemu, który pod Orszą niczym rasowy wódz zachodnioeuropejski – umiejętnie wykorzystał różne rodzaje broni, czyniąc ze swojej armii dobrze zorganizowaną siłę.

Źródło – Tomasz Bohun – „Bitwa pod Orszą”

http://www.bedzinski.upr.org.pl/main/ar ... 9&aid=7977

Tu chyba autor przeholował - każdy ówczesny wódz zachodnioeuropejski po prostu bitwę tą by przegrał (nawet mając większe siły). A co do umiejętności posługiwania się różnymi rodzajami broni, to w Europie ówczesnej tylko polscy oficerowie wykazywali taką wszechstronność. Na Zachodzie główną siłą była piechota, a na Wschodzie lekka jazda. Jedynie Polska i Litwa połączyły własne doświadczenia z zachodnio, wschodnio i południowoeuropejskimi, co zaowocowało tym, że od XV do XVII wieku Polska i Litwa miały najlepszą armię świata. Dopiero król Szwecji Gustaw Adolf stworzył piechotę na wzór brygad niderlandzkich, artylerię na wzór holenderski a jazdę na wzór polskiej kawalerii, dzięki czemu armia szwedzka osiągnęła niezwykle wysoki poziom armii polsko-litewskiej. Tak zreformowane wojska szwedzkie obróciły w pył i puch całe Niemcy, odnosząc przy tym wiele efektownych zwycięstw nad wojskami cesarskimi.

Nie ma w tym żadnej tajemnicy, że w XV i XVI wieku jeśli chodzi o jakość dowodzenia bazująca na mongolskich doświadczeniach Europa Wschodnia o niebo przewyższała Europę Zachodnią.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 10 wrz 2010, 15:53 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Asindziej napisał(a):
Tu chyba autor przeholował - każdy ówczesny wódz zachodnioeuropejski po prostu bitwę tą by przegrał (nawet mając większe siły).


Wiedziałem Asindziej, że nie pozostawisz tego i że sprostujesz zagalopowanie autora. Zapewne chciał nas w ten sposób dowartościować, ale prawda jest inna, jest taka jak Ty ją ująłeś.
To my Litwini, Polacy, a i Rusini opanowałiśmy "sztukę" wojenną do perfekcji. To my Litwini i Polacy mieliśmy najlepszych w historii Europy dowódców i to my byliśmy najlepszymi żołnierzami Europy. Choćby wspomnieć tylko pierwsze na świecie oddziały szybkiego reagowania czyli Lisowczyków.
To Rzeczpospolita była krajem w którym nieustannie trwały wojny obronne, ze względu na naszych sąsiadów i to my wykształciliśmy wojsko i dowódców na najwyższym nieznanym innym narodom pozimie. Dlatego przez wiele lat byliśmy niezniszczalni militarnie.
Dopiero walka na płaszczyźnie moralnej stała się przyczyną, że nasze dumne i dzielne narody Litwini i Polacy popadły w niewolę sąsiadów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 10 wrz 2010, 16:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Dopiero walka na płaszczyźnie moralnej stała się przyczyną, że nasze dumne i dzielne narody Litwini i Polacy popadły w niewolę sąsiadów.

Tak jest - militarnie nie potrafili nam się przeciwstawić. Dopiero upadek moralny pociągnął za sobą upadek armii. Powstanie Chmielnickiego, a zaraz potem Potop to były wstrząsające ostrzeżenia, że Polska i Litwa wymagają solidnych reform (od czasów Kazimierza Wielkiego nie było żadnego poważnego remontu państwa polskiego). Początkowo się na to zanosiło, ale w końcu zamiast reform wymyślono narzucić nam Francuza na tron i zamiast reform w zniszczonym przez Potop kraju mieliśmy wojnę domową, w której po obu stronach ginęli znakomici żołnierze. Jeszcze na jakiś czas Sobieski przywrócił Polsce i Litwie blask na międzynarodowej arenie. Wewnętrznych reform nie udało się przeprowadzić, ale pokaz militarnej siły mógł zniechęcić ościenne mocarstwa przed zadzieraniem z nami. Wszystko to zmarnowało wybranie na króla Sasa, który dla własnych ambicyjek wciągnął Polskę w wojnę północną toczoną wbrew polskim interesom. Ta wojna sprawiła, że w 1717 Polska po raz pierwszy w swych dziejach wpadła w zależność od Moskwy (sojusznika w północnej wojnie) - tej samej Moskwy, którą w 1514 Ostrogski tak pięknie pobił pod Orszą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 17 paź 2010, 02:37 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3227
Bitwa pod Orszą





Bitwa pod Orszą 1514r.

Razem Hetmani moi, Hej! Polskie i Litewskie !
Moc zjednana do bitwy, Hej! Nadciągnęły wojska

Więc za Orszą kilka mil, Hej! Gdzie płynie Krapivna
wojsk moskiewskich był pogrom, Hej! nie do zapomnienia

Wpadła na Litwę Moskwa, Hej! Konstantyn do dzieła
tam skuteczny opór dał !Hej! Prawdziwa strategia

Tak Litwinom Kniaź dał myśl, Hej! Mocna, tęga głowa
wymieciona precz Moskwa, Hej! Sromotnie zgnieciona

Aż Polacy ostro w bój Hej! Z Dzidą na Moskala
nad głowami świstów dzwon, Hej! Naciera Husaria

Konie Litwin prowadził, Hej! Prosto na Moskali
wyrąbali zbójów w pień, Hej! bo im ziemię kradli

Dobra w boju piechota, Hej! Tak się wspomagali
Strzelał Moskal wciąż z rusznic, Hej! nasi upadali

Znów zadziałał Konstantyn, Hej! Jego plan był taki
na Moskali ruszył w mig, Hej ! atakiem zza rzeki

Konstantyna żołnierz był, Hej! Najcenniejszy w armii
Walił z armat w Moskali, Hej! Atak znów udany

Sedno walki w sprycie tkwi, Hej! Tak Moskwę zgniatali
W bój piechota lekko szła , Hej! długo nie czekali

Dzwon i krzyki, huk i trzask, Hej ! Cichnie naraz wrzawa
sprzyja los Litwinom znów, Hej! Znów Litwa zwycięża!

Rusznic Moskwa nie ma już, Hej ! Pada na kolana
krew się leje strumieniem, Hej ! wycieka na trawę

Znów Polacy ruszyli, Hej! Z dzidami długimi
był i Hetman Radziwiłł, Hej! Radziwiłł był z nimi

Razem oddział kozaków, Hej! Gdy Moskwę gromili
pychę im roztarli w pył , Hej! Wkrótce ich pobili.

Taka bitwa zacięta, Hej! Cały dzień trwała,
aż ucichł Moskali dech, Hej ! noc ich osłaniała

Tak Litwa z Polakami, Hej! mężnie wojowali
Chwałę przodków na wieki, Hej! Honor okazali.

3 przekład 21 X 2010r. Jacenna


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 29 sty 2012, 16:32 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Ogień rusznic pod Orszą

Wielka wiktoria z 1514 roku Polski i Litwy w wojnie z Moskwą nie doczekała się złotej legendy.
W 1506 roku Zygmunt I Jagiellon objął dziedziczny tron litewski i został królem Polski. Długo czekał na koronę i tylko przedwczesnej śmierci swych braci (byli ofiarami ówczesnej plagi możnych – syfilisa) zawdzięczał wybór na monarchę. Gdy przejął władzę, gospodarka i finanse polskie znajdowały się w rozpaczliwym stanie. Do tego dochodziły jeszcze problemy zagraniczne.

Potomkowie Jagiełły panowali nad Polską, Litwą, Czechami, wielkimi Węgrami sięgającymi Dalmacji i Belgradu. Była to jedna z najpotężniejszych dynastii. Nic dziwnego, że ich interesy starły się z dążeniami austriackich Habsburgów, roszczących sobie pretensje do władzy już nie nad połową Europy, ale nad całym kontynentem. Na dodatek na skroniach Maksymiliana I spoczywała korona cesarska.

Habsburgowie mieli potężny atut w ręku w relacjach z Jagiellonami: sojusz z Moskwą i zakonem krzyżackim. Zygmunt zawarł natomiast przymierze antymoskiewskie z Chanatem Krymskim i prowadził umiejętną politykę wobec zaborczego imperium tureckiego. Tatarzy byli jednak nader zawodnym sojusznikiem, a pokój z sułtanem niepewny. Tymczasem cesarz, konsekwentnie oskrzydlając Rzeczpospolitą, wysłał do Moskwy Jerzego Schnitzenbaumera, który w marcu 1514 roku wręczył Wasylowi III projekt traktatu gwarantującego „przyjaźń i wieczny związek […] z naszym bratem, wielkim panem Wasylem, z Bożej łaski cesarzem i władcą całej Rusi”. Po raz pierwszy w dziejach cesarz niemiecki nazwał władcę Moskwy cesarzem, co sprzyjało roszczeniom wielkich kniaziów wobec ruskich ziem Rzeczypospolitej.
Jednocześnie cesarz Maksymilian I montował ogromną koalicję Habsburgów, Moskwy, zakonów krzyżackiego i inflanckiego, króla duńskiego, książąt domu brandenburskiego, saskiego i hospodara mołdawskiego. Miała ona 23 kwietnia 1515 roku uderzyć na Polskę i Litwę ze wszystkich stron. Na wieść o planach rozbioru Polski i Litwy Zygmunt pisał do papieża: „Już przepisali podział, co komu przypaść powinno z państw naszych”.

Najgroźniejszy dla państwa polsko-litewskiego stał się sojusz moskiewsko-habsburski. Już w lipcu 1514 roku pierwsza armia moskiewska dotarła pod Smoleńsk. Plan Wasyla III i Michała Glińskiego przewidywał odbicie „wrót Moskwy i Wilna”, czyli Smoleńska, a także Połocka, Kijowa i Witebska. Szczęśliwie tym razem sejm litewski nie powierzył obrony służbie ziemskiej (pospolitemu ruszeniu), czyli wojsku marnej jakości. W lutym 1514 roku za podatki wystawiono ośmiotysięczną armię zaciężną dowodzoną przez starostę trembowelskiego Janusza Świerczowskiego. W Smoleńsku załogą kierował zaś wojewoda Jurij Sołłohub, który uroczyście przysiągł królowi polskiemu bronić twierdzy „aż do gardła swego”.

TRZY ARMIE NA SMOLEŃSK

Armia Glińskiego otoczyła Smoleńsk. Była jednak za słaba, by zdobyć potężną twierdzę. Nie pomagały fortele wojenne, takie jak wypuszczenie na Smoleńsk 400 kotów i gołębi, do których przymocowano płonące podpałki. Gdy zwierzęta docierały do miasta, wzniecały pożary. Szybko je jednak gaszono. Na pomoc Glińskiemu poszła więc druga armia kniazia Szczeni Oboleńskiego. Pod koniec czerwca 1514 roku pętla zacieśniła się jeszcze bardziej, gdy pod Smoleńsk dotarł sam wielki książę Wasyl III z trzecią armią. Nie spodziewano się tego, gdyż dotąd trzy armie działały na oddzielnych obszarach. „Podobno do tego oblężenia Wasyl użył ponad trzystu dział oblężniczych, zwanych pospolicie bombardami”, pisał sekretarz królewski Jost Decjusz. Miasto otaczały potężne szańce wzniesione „z ziemi, kamieni i kłód dębowych”, tak że „nie imały się ich żadne pociski”. Potężna artyleria, zaciężni Niemcy czy Włosi, „niepomni swej wiary” i komu służą, nie zdołali z marszu włamać się w obronę pomimo huraganowego ognia.
Król był więc przekonany, że potężna twierdza jest nie do zdobycia, tym bardziej że on sam szykował odsiecz. Tymczasem 31 lipca 1514 roku nieoczekiwanie Sołłohub poddał twierdzę, a mieszkańcy Smoleńska złożyli przed Wasylem III wiernopoddańczą przysięgę. Bali się rzezi. To był szok dla króla i jego rady przebywających od 26 lipca pod Mińskiem.

Trudno jednak orzec, kto bardziej przyczynił do nieoczekiwanej kapitulacji. Pewne jest, że armia moskiewska wsparta przez zawodowych żołnierzy i artylerię sprowadzoną z Zachodu tym razem budziła respekt i trwogę. Wiemy też, że wewnątrz twierdzy narastało niezadowolenie. Sołłohub znalazł się pod presją starszyzny wojskowej i miejskiej, skłaniającej się do kapitulacji. Niewykluczone, że niektórzy z tej „panów rady” zostali przekupieni. 31 lipca 1514 roku do twierdzy triumfalnie wjechał Wasyl III, witany uroczyście przez biskupa prawosławnego Warsonofija. Wielki kniaź, jak na zwycięskiego władcę przystało, „po nabożeństwie ograbił zamek ze wszystkiego, jakie było, złota, srebra, pereł, drogich kamieni i innych kosztowności”, opisywał Decjusz. „Do Moskwy wysłał wielki łup”.

ŚCIĘCIE SOŁŁOHUBA

Sołłohub chyba nie zdradził króla. Pojawił się na terenach Litwy, koło Orszy, skąd doprowadzono go przed monarchę. Trybunał uznał go jednak za zdrajcę i według „Utjużskiego zwodu letopisarskiego” z początku XVI wieku „został tam winny zdrady i ścięty w 1514 roku z polecenia Zygmunta I”. Do tej pory pozostaje jednak zagadką, czy Sołłohub stał się kozłem ofiarnym, którego kaźń miała zamaskować opieszałość króla w organizowaniu odsieczy, czy raczej dowiedziano się czegoś od mieszkańców Smoleńska o niecnych poczynaniach komendanta.

Nastroje w utraconym Smoleńsku szybko się zresztą zmieniły: po zasmakowaniu rządów braci Szujskich biskup Warsonofij wysłał do króla Zygmunta swego „bratanka Waśka Chodyjna z zapewnieniem, że mieszkańcy ułatwią mu odzyskanie twierdzy”. Być może rozczarowanie mieszkańców Smoleńska wiązało się z mianowaniem braci Szujskich nowymi komendantami twierdzy. Przewidywany na to stanowisko kniaź Michał Gliński był dla Wasyla III zbyt niebezpieczny, by go nominować.

Po poddaniu się Smoleńska sytuacja państwa polsko-litewskiego stała się jeszcze trudniejsza. Ze wszystkich stron groziła Rzeczypospolitej wojna. Zygmunt prosił w związku z tym brata, króla Węgier Władysława II Jagiellona, „by zechciał wezwać jego cesarski Majestat, by wyzbył się wrogiego stosunku do nas”. Jednocześnie od 16 sierpnia 1514 roku król spod Mińska zaczął przesuwać się ze swą armią w kierunku Borysowa, do którego dotarł 23 sierpnia. Miał już wtedy pod swoją komendą około 30 tysięcy żołnierzy. Faktyczne dowodzenie sprawował jednak hetman wielki litewski Konstanty Ostrogski, który ruszył na Berezynę i Druć w szyku ubezpieczonym, pozostawiając za sobą Zygmunta z blisko 4 tysiącami żołnierzy. Chodziło o to, by na wypadek klęski król mógł wycofać się pod osłoną tych oddziałów, żeby chronić Wilno.

Niemniej jednak Ostrogski miał przed sobą aż trzy dobrze uzbrojone armie moskiewskie. Hetman bez obaw szedł dalej na Dniepr, spychał rosyjskie oddziały osłonowe i wytrwale kierował się w stronę węzła orszańskiego. Armia Wasyla III stanęła również u przeprawy przez Dniepr pod Orszą, która była w polskich rękach. Niemal wszystkie nasze źródła podają, że liczyła ona 80 tysięcy Rusów. Jednakże według rosyjskich historyków oznaczałoby to kres mobilizacyjnych możliwości Moskwy. Najprawdopodobniej Wasyl III miał około 60-tysięczną armię (dwa razy liczniejszą od polsko-litewskiej).

MOSTY NA BECZKACH

7 września 1514 roku Ostrogski dotarł pod Orszę. Dobrze znał to miejsce, gdyż dwukrotnie walczył tu z Rusami. Skłonny do ryzyka hetman zdecydował się tym razem na trudny, acz zaskakujący manewr. Nocą z 7 na 8 września 30 tysięcy polskiego i litewskiego wojska przeprawiło się po dwóch mostach zbudowanych na pływających beczkach. Ta konstrukcja pomysłu Jana Baszty z Żywca była wynalazkiem zaiste genialnym, choć od dawna stosowanym. Dzięki temu do 9 rano 8 września jazda, piechota oraz artyleria polska i litewska znalazły się w wąwozie po drugiej stronie Dniepru, naprzeciw sił moskiewskich.

O ile Ostrogski działał sprawnie i planowo, o tyle wódz moskiewski, koniuszy hosudara Iwan Czeladnin, dowodził fatalnie. Zaatakowanie i zniszczenie nieprzyjaciela w trakcie przepraw było i jest kanonem sztuki wojennej, ale Czeladnin nie skorzystał z tego. Podobno orzekł, że poczeka na całość armii polsko-litewskiej, aby zepchnąć ją do rzeki i wyniszczyć do cna. W rezultacie już o świcie 8 września hetmani ustawiali szyki „starego urządzenia polskiego” na drugim brzegu Dniepru. Z przodu stanęły dwa hufce czelne: litewski hetmana Konstantego Ostrogskiego i polski hetmana nadwornego Wojciecha Sampolińskiego. Dalej piechota zaciężna, a za nią dwa hufce walne: polski Janusza Świerczowskiego i litewski Jerzego „Herkulesa” Radziwiłła. Na prawym skrzydle, w lesie, dowodzący hetman Ostrogski ukrył piechotę i artylerię. Na zachowanym obrazie bitwy pod Orszą – bezcennym źródle historycznym – hetman wielki litewski, dostojny, z odkrytą głową, bez hełmu, z senatorską brodą, dowodzi na polu bitwy i wskazuje miejsce zasadzki pod lasem.

Tymczasem Czeladnin niebezpiecznie rozciągnął na 5 kilometrów szyki swej armii, składającej się jedynie z jazdy (nie była to zatem łatwa do pokonania piechota chłopska). Nie rozpoznał też terenu, co drogo go kosztowało. Harce przed bitwą trwały długo i dopiero koło południa Czeladnin rzucił na lewe skrzydło Ostrogskiego Pułk Prawej Ręki, usiłując oskrzydlić Litwinów. Wtedy polski huf Sampolińskiego wykonał zaskakujący, wbrew zasadom sztuki wojennej, rajd przed frontem hufu litewskiego czelnego. Uderzył w bok nacierających Rosjan. Manewr ten przypominał manewr Aleksandra Wielkiego pod Gaugamelą, choć zmiana frontu, oznaczająca odsłonięcie boku szarżujących chorągwi, zawsze wiązała się z ogromnym ryzykiem.

Sampoliński zdołał wbić się w skrzydło nieprzyjaciela. Wywiązała się zaciekła walka: raz ustępowali Rosjanie, raz Polacy. Sytuacja zmieniała się do chwili, gdy polska artyleria otworzyła ogień z rusznic piechoty oraz gdy uderzył polski huf wanly Świerczowskiego. Wtedy Pułk Prawej Ręki załamał się i rzucił do ucieczki. Niemal jednocześnie zawrzało na prawym skrzydle polskim. W pewnym momencie Polacy rzucili się do pozorowanej ucieczki. Czeladnin dał się nabrać na tę tatarską sztuczkę i przekonany o zwycięstwie rzucił na dobicie wroga Wielki Pułk w centrum. W tym czasie Pułk Lewej Ręki goniący Polaków dostał się pod silny ogień piechoty i artylerii ustawionej przez Ostrogskiego w lesie. Rosjanie zawrócili i wpadli na szarżujący własny Wielki Pułk. Jednocześnie hetman Ostrogski uderzył w jego bok, pozostawiając Sampolińskiemu rozgromienie prawego pułku.

KLĘSKA RUSÓW

Moskiewski wódz usiłował jeszcze wyjść z opresji i rzucił do walki odwody, czyli Pułk Straży Tylnej. Został on jednak odparty przez litewski huf walny „Herkulesa” Radziwiłła, który nie brał do tej pory udziału w walce. Pobici na całej linii Rosjanie rzucili się do ucieczki. Czeladnin wraz z obozem, 10 wojewodami, 17 dowódcami i 5 tysiącami żołnierzy dostał się do niewoli. Znaczna część uciekających utonęła w błotach na brzegach Dniepru i Kropiwnej. Pozostali zatrzymali się dopiero w Smoleńsku, niedawno zdobytym przez Moskwę. Wasyl III, dowiedziawszy się o pogromie, już dwa dni później pośpiesznie zaczął wycofywać się do Moskwy. Spalił za sobą Dorohobuż. Inne zamki, Dubrowna i Mścisław, poddawały się Polakom bez walki. Polska i litewska jazda, świetnie dowodzona, pokazała niezwykłe umiejętności. Znakomicie współpracowały rodzaje wojsk. Szarże rosyjskie załamywały się w ogniu rusznic piechoty i artylerii, umiejętnie odsłanianej przez manewry jazdy.

Niestety, na odbicie Smoleńska nie wystarczyło już ani sił, ani zapału. Gdy po czterech tygodniach Ostrogski nadciągnął pod wały z 16 tysiącami „wozów picownych”, wojsko polskie i litewskie zobaczyło tam wystawione przez Wasyla Szujskiego trupy mieszkańców Smoleńska, którzy chcieli powrotu do Rzeczypospolitej. Ponieważ jednak Ostrogski „strzelby nie miał […], z wielką korzyścią i sławą nazad się do Wilna wrócił”.

Jak się wydaje, nie tylko brak artylerii, ale i inny powód zdecydował o odstąpieniu spod Smoleńska. Było nim sowite obłowienie się łupami przez rycerstwo i czeladź. Nic dziwnego, że wszyscy pragnęli wrócić do domu. Podobno samych koni rozdano żołnierzom 20 tysięcy. Przejęto też wozy pełne srebrnych „dienieg”, bechtery, złota i „kosmatych futer”. Król na wieść o wielkim zwycięstwie pojawił się w Wilnie 27 września i tamże przygotował wielki wjazd triumfalny hetmanowi Ostrogskiemu i jego żołnierzom. We wszystkich kościołach zarządzono modły dziękczynne. Z obozu spod Borysowa Zygmunt wysłał do Rzymu do papieża Leona X 14 jeńców szlacheckich Moskwy z triumfalnym listem o wiktorii, a najznaczniejszych ujętych bojarów rozesłał do zamków swego państwa, licząc na wykup przez hosudara.

Chociaż papież nawet zarządził modły dziękczynne w Rzymie „z racji zwycięstwa odniesionego przez Zygmunta”, dziwnym trafem jedna z największych wiktorii polskich i litewskich nie doczekała się złotej legendy. Może dlatego, że nie została wykorzystana politycznie i militarnie: wszak Smoleńsk pozostał w rękach Moskwy. Jednakże wieść o zwycięstwie miała ogromną wagę polityczną − cesarz Maksymilian musiał zaprzestać tworzenia koalicji mającej rozebrać Rzeczpospolitą. Niecały rok później, w lipcu 1515, doszło do spotkania w Wiedniu Jagiellonów z cesarzem i do zawarcia pokoju. Nie byłoby to zapewne możliwe, gdyby nie druzgocące zwycięstwo nad Dnieprem.

Jerzy Besala

http://polska-zbrojna.pl/index.php?opti ... Itemid=191


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 13 wrz 2014, 08:48 
Online
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30978
Wielkie zwycięstwa nad Moskwą

W cieniu bieżących wydarzeń prawie nie zauważona została 500. rocznica bitwy pod Orszą. A przecież to bardzo ważne zwycięstwo sprzed pięciu wieków ma znaczenie nie tylko historyczne, lecz również zawiera istotne przesłanie w kontekście agresji Rosji na Ukrainę i konsolidacji rosyjskiej strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie przypadkiem Sejm Republiki Litewskiej ogłosił rok 2014 Rokiem Bitwy pod Orszą z okazji jej 500. rocznicy.

8 września 1514 roku, a więc w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wojska polsko-litewskie pod wodzą hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego pokonały armię moskiewską. Dzięki temu zwycięstwu pochód Rosji na Zachód został powstrzymany. Powstrzymany też został śmiertelnie groźny dla państwa polsko-litewskiego sojusz antyjagielloński obliczony na rozbicie państwa, zawarty przeciw królowi Zygmuntowi Staremu pomiędzy wielkim księciem moskiewskim Wasylem III Rurykowiczem a cesarzem Maksymilianem I Habsburgiem i wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego Albrechtem Hohenzollernem. Sojusznicy zobowiązali się do wzajemnej pomocy i podziału terytorialnego ziem polsko-litewskich. 260 lat później sojusz rosyjsko-prusko-austriacki przeprowadził skutecznie ten plan i doprowadził do rozbiorów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Plan Wasyla III Rurykowicza – który prowadził politykę „zbierania ziem ruskich” (tak jak obecnie Putin) – był oparty na koncepcji odbicia „bramy smoleńskiej”, jak również zajęcia Kijowa, Połocka i Witebska. Smoleńsk miał znaczenie strategiczne, ponieważ stanowił jedyną dogodną drogę na Moskwę, co potwierdziła kampania napoleońska w 1812 roku oraz ofensywa niemiecka w 1941 roku. Po zajęciu Smoleńska 31 lipca 1514 r. wojska moskiewskie ruszyły na zachód, by zamknąć pod Orszą przeprawę siłom litewsko-polskim, zakładając, że wojska Ostrogskiego skorzystają z mostów na Dnieprze, a te znalazły się pod rosyjską kontrolą. Tymczasem jazda przeprawiła się przez znany Ostrogskiemu z poprzedniej bitwy z 1508 roku bród, a piechota i artyleria poprzez dwa mosty pontonowe zbudowane przez własną rotę inżynieryjno-saperską. Dzięki temu 8 września 1514 roku o godzinie 9.00 rano wojska polsko-litewskie stanęły naprzeciw Moskiwczan od strony, od której się nie spodziewali. Rozpoczęła się zwycięska bitwa znakomicie rozegrana przez hetmana Ostrogskiego, zakończona zdobyciem obozu wroga i wzięciem tysięcy jeńców.

9 września 1514 roku król Zygmunt Stary w listach do Papieża Leona X, Władysława II, króla Węgier, Leonarda Loredano, doży weneckiego, Stefana VII Batorego, wojewody siedmiogrodzkiego, i Albrechta Hohenzollerna, wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, opisał to wielkie zwycięstwo. W ocenie historyków, choć sukces był niepełny w aspekcie militarnym, bo nie udało się odzyskać Smoleńska, to jednak ofensywa Moskwy została powstrzymana. Natomiast w wymiarze międzynarodowym największym osiągnięciem było zneutralizowanie Habsburgów i rozbicie ligi antyjagiellońskiej, co zostało potwierdzone podczas zjazdu wiedeńskiego w 1515 roku.

Bitwa pod Orszą była, obok bitwy pod Mohaczem, największą bitwą w XVI-wiecznej Europie. Jest dowodem chwały oręża polskiego i wpisuje się w nasze słynne zwycięstwa nad Moskwą, takie jak: bitwa pod Newlem w 1562 roku, wielkie zwycięstwo pod Kłuszynem w 1610 i zdobycie Smoleńska, co doprowadziło w 1611 roku do czołobitnego hołdu cara Wasyla IV przed polskim królem, czy bitwa pod Połonką w 1660 roku, dzięki której zostały wyzwolone ziemie litewskie po górny Dniepr na wschodzie i Dźwinę na północy. W 1920 roku był „cud nad Wisłą”, jedna z 18 najważniejszych bitew w dziejach świata.

Jan Maria Jackowski

http://www.naszdziennik.pl/mysl-felieto ... oskwa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 24 mar 2016, 11:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.nowastrategia.org.pl/bitwa-pod-orsza/

BITWA POD ORSZĄ

Było to jedno z największych zwycięstw przeciwko Moskwie/Rosji w dziejach sojuszu polsko-litewskiego [jakiego sojuszu? To była unia polsko-litewska].

Sytuacja polityczna przed bitwą

Obrazek
Iwan III Srogi/ Źródło: Wikimedia Commons


Główną przyczyną konfliktu polsko-litewsko-moskiewskiego była polityka cara Iwana III Srogiego oraz jego syna Wasyla III – tzw. zbieranie ziem ruskich. W 1478 Iwan przyłączył do swojego państwa Republikę Nowogrodzką, w 1485 – Księstwo Twerskie, 1492 – Księstwo Wierchowskie; w 1510 roku, Wasyl zajął Republikę Pskowską. Chciał również zająć te ziemie ruskie, które znajdowały się teraz w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1494 roku Litwa zaakceptowała zajęcie Wiaźmy (Dróżdż); doprowadzono również do ślubu wielkiego księcia litewskiego Aleksandra (późniejszego króla Polski) z córką Iwana III. W roku 1500 wybuchła wojna litewsko-moskiewska, która po przegranej sił litewskich pod dowództwem hetmana Konstantego Ostrogskiego nad Wiedroszą (14 lipca 1500 roku), doprowadziła do utraty ziemi siewierskiej, czernihowskiej i w części smoleńskiej oraz witebskiej, na mocy rozejmu z 1503 roku (Bitwa pod Orszą…). Iwan III korzystał z rozluźnienia unii polsko-litewskiej (nie była już ona personalna, bo po śmierci Kazimierza Jagiellończyka królem Polski został Jan Olbracht, a wielkim księciem litewskim Aleksander).

Obrazek
Wasyl III/ Źródło: Wikimedia Commons


Ostrogskiemu, który po bitwie pod Wiedroszą trafił do niewoli, udało się uciec i wrócić na Litwę. W 1507 roku wybuchła kolejna wojna litewsko-moskiewska. Podczas niej marszałek nadworny litewski Michał Gliński, wsławiony pokonaniem Tatarów pod Kleckiem 5 sierpnia 1506 roku, zdradził, zajmując część dzisiejszej Białorusi (Bitwa pod Orszą…). Wyprawa polsko-litewska doprowadziła tylko do zawarcia pokoju 8 października 1508 roku, który potwierdził status quo.
Kolejna wojna wybuchła pod koniec 1512 roku (trwała do 1522 roku). Wojska litewskie wsparł 8-tysięczny korpus wojsk zaciężnych pod dowództwem hetmana nadwornego Janusza Świerczowskiego oraz starosty trembowelskiego Wojciecha Sampolińskiego. Połączone siły zdołały odeprzeć atak wojsk moskiewskich spod Witebska i Połocka (Dróżdż). Wasyl III obległ Smoleńsk na wiosnę 1513 roku, który skapitulował 31 lipca 1514 roku. W sierpniu car zawarł sojusz z cesarzem Maksymilianem I Habsburgiem przeciwko Polsce i Litwie.


Bitwa


Konstanty Ostrogski/ Źródło: Wikimedia Commons


27 sierpnia 1514 roku siły polsko-litewskie zwyciężyły nad Berezyną, a także dzień później. W nocy przed bitwą przeprawiono się przez Dniepr po moście z beczek zbudowanym przez Jana Basztę, po którym przeprawiono artylerię.
Rano hetman Ostrogski uszykował szyki tyłem do Dniepru. Dwoma szykami pierwszego rzutu dowodził on sam (lewym) oraz Sampoliński (prawym); pomiędzy nimi stanęła część pieszych rot. Lewym hufem drugiej linii dowodził hetman Jerzy Radziwiłł, a prawym Świerczowski. Reszta piechoty oraz artylerii stanęła na skraju prawego skrzydła.
Centrum sił moskiewskich obsadził głównodowodzący, koniuszy Iwan Czeladnin wraz z pułkiem przednim Iwana Temki Rostowskiego, prawe skrzydło – Michaił Bułhakow-Golica, lewe – Andriej Oboleński, w rezerwie – Grigorij Dawydow (Bitwa pod Orszą…).
Armia Czeladnina liczyła około 40 tysięcy kawalerzystów, siły polsko-litewskie 25-30 tysięcy, z czego 1/3 stanowiły oddziały polskie (wyżej wymienione). Całością sił sprzymierzonych dowodził hetman Konstanty Ostrogski.


Jerzy Radziwiłł „Herkules”/ Źródło: Wikimedia Commons


Przed bitwą pojedynki stoczyli harcownicy. W południe zaatakowało prawe skrzydło wojsk moskiewskich. Naprzeciw wyjechali im ciężkozbrojni Sampolińskiego, wsparci potem przez lekką jazdę litewską, jednak z powodu przewagi liczebnej wroga musieli się cofnąć. Dlatego Ostrogski posłał do boju drugi szyk litewski Jerzego Radziwiłła.
Na prawym skrzydle toczyła się walka z siłami Oboleńskiego, wspomaganego później przez część pułku Czeladnina oraz pułk Temki Rostowskiego (Bitwa pod Orszą…). Ostrogski wykonał pozorowany odwrót, dzięki któremu wojska moskiewskie wpadły pod ogień artylerii i reszty rot pieszych. Po tym moskiewskie szyki załamały się; Ostrogski uderzył na centrum; choć Moskwianie mieli jeszcze rezerwy, szarża polsko-litewskiej jazdy przeważyła szalę. Bitwa trwała do 18.


Po bitwie

Według Piotra Dróżdża straty po stronie moskiewskiej wyniosły od kilku do kilkunastu tysięcy. Zwycięstwo, oprócz talentowi dowódczemu Ostrogskiego oraz wykorzystaniu piechoty i artylerii, strona polsko-litewska zawdzięcza również małemu doświadczeniu wojskowemu Czeladnina, braku współpracy pomiędzy pułkami, spowodowanymi kłótniami ich dowódców, oraz zbagatelizowaniu roli piechoty (Dróżdż, Bitwa pod Orszą…). Zwycięska bitwa nie przyniosła jednak oczekiwanych skutków. Co prawda pokonanie Moskwy osłabiło jej sojusz z Cesarstwem Rzymskim oraz Zakonem Krzyżackim, ale nie doprowadziło do odzyskania utraconych ziem, a zwłaszcza Smoleńska, który wrócił w granice państwa polsko-litewskiego w 1611 roku.

Bibliografia:
Bitwa pod Orszą. Zwycięstwa oręża polskiego nr 4, 2006, Rzeczpospolita.
Dróżdż Piotr, Orsza 1514, Warszawa, Dom Wydawniczy Bellona 2000, ISBN 83-11-09134-X.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bitwa pod Orszą
PostNapisane: 29 wrz 2017, 13:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://znadniemna.pl/24968/dzisiaj-503- ... ego-oreza/

Dzisiaj 503. rocznica Bitwy pod Orszą, nazywanej na Białorusi Dniem Chwały Białoruskiego Oręża

503 lata temu pod Orszą wojska polsko-litewskie dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego odniosły zwycięstwo nad przeważającymi oddziałami moskiewskimi w bitwie pod Orszą. Obok Grunwaldu była to jedna z najważniejszych batalii epoki Jagiellonów. W kręgach opozycji niepodległościowej na Białorusi, odwołującej się do dziedzictwa historycznego Wielkiego Księstwa Litewskiego, rocznica Bitwy pod Orszą jest obchodzona jako Dzień Chwały Białoruskiego Oręża.

Obrazek
Obraz „Bitwa pod Orszą”, autorstwo którego jest przypisywane niemieckiemu malarzowi Hansowi Krellowi


Bitwa pod Orszą, stoczona 8 września 1514 r., była jedną z trzech zwycięskich walk, jakie w tym rejonie odniosły oddziały polsko-litewskie nad wojskami moskiewskimi. W lipcu 1508 r. także oddziały hetmana Ostrogskiego wsparte przez rycerstwo wojewody lubelskiego Mikołaja Firleja zanotowały pierwszy tryumf pod Orszą, pokonując wojska moskiewskiego księcia Wasyla III Iwanowicza. Po raz trzeci Orsza pojawiła się w kronikach historyków, gdy 7 lutego 1564 r. siły Moskwy pokonał hetman wielki litewski Mikołaj Radziwiłł Rudy.
W epoce jagiellońskiej Orsza, podobnie jak Smoleńsk, stanowiła silny punkt oporu w tzw. Bramie Smoleńskiej, broniącej wschodnich granic Rzeczypospolitej.
Na początku XVI w. nasilał się konflikt pomiędzy Rzeczpospolitą a Moskwą. W 1512 r. rozpoczęła się trwająca 10 lat wojna. Jesienią tego roku wojska Iwana Czeladnina oraz Iwana Repnina-Oboleńskiego zaatakowały warownie w Mińsku i Połocku, Witebsk oraz Smoleńsk. W 1513 r. oddziały Księstwa Moskiewskiego dwukrotnie, lecz bez powodzenia przeprowadziły oblężenie Smoleńska, mającego istotne znaczenie strategiczne.

Obrazek
Dowódca wojsk moskiewskich Iwan Czeladin


Rok później, w lutym 1514 r. Wasyl III zawarł w Moskwie sojusz z cesarzem Maksymilianem I Habsburgiem oraz wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego Albrechtem Hohenzollernem. Celem układu było zdobycie i podział terytoriów obejmujących północno-wschodnią część Rzeczypospolitej i Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Po trwającym ponad trzy miesiące oblężeniu upadła twierdza w Smoleńsku, a niedługo później poddały się Mścisław i Dubrowna. Ich utrata stanowiła zagrożenie dla wschodnich rubieży Rzeczypospolitej pod panowaniem Zygmunta I Starego.

Obrazek
Hetman Wielki Litewski Konstanty Ostrogski


Na początku września 1514 r. hetman wielki litewski Konstanty Ostrogski zmobilizował ok. 25 tys. żołnierzy, wspartych przez kilkanaście tysięcy jeźdźców wojewody kijowskiego Jerzego Herkulesa Radziwiłła oraz 5 tys. jazdy polskiej starosty trembowelskiego Janusza Świerczowskie.go, a także piechotę zaciężną i artylerię. Na czele oddziałów moskiewskich stał Iwan Czeladnin. Ich liczebność szacuje się na 80 tysięcy.
7 września 1514 r. rozpoczęła się koncentracja polskich i litewskich oddziałów nad Dnieprem w okolicach Orszy. Ostrogski wykorzystał dobrą znajomość terenu, gdzie już sześć lat wcześniej stoczył zwycięską bitwę. Mosty na Dnieprze były obsadzone przez oddziały moskiewskie. Jazda przeprawiła się więc przez bród. Dla pozostałych oddziałów zbudowano improwizowany most saperski z drewnianych beczek. Oddziały przeszły na wschodni brzeg pod osłoną nocy, by 8 września 1514 r. ok. 9 rano zająć pozycje kilka kilometrów na wschód od Orszy.
Czeladnin zamierzał wykonać manewr oskrzydlający oddziały polsko-litewskie z obu flank, a następnie przeprowadzić drugi atak, „spychając” je ku Dnieprowi. Około południa na prawe skrzydło uderzył pułk księcia Bułhakowa-Golicy, na lewe – oddziały kniazia Oboleńskiego, który starł się z litewską jazdą.

Obrazek
Oddział ciężkiej jazdy polsko-litewskiej


Wobec przewagi liczebnej przeciwnika hetman Ostrogski zastosował fortel – pozorowany odwrót w kierunku brodu pod osadą Paszyno. Umiejętnie wykorzystał ukształtowanie terenu nad brzegiem Dniepru, znane mu od czasu walk sprzed kilku lat. W efekcie siły moskiewskie dostały się pod ogień artylerii, ulegając ostatecznie po kontrataku piechoty.
W efekcie siły moskiewskie dostały się pod ogień artylerii, ulegając ostatecznie po kontrataku piechoty. Zginęli dowódcy pułków Iwan Temko Rostowski oraz Andriej Oboleński. Lewe skrzydło wojsk moskiewskich zostało rozbite. Pozostałe siły poniosły duże straty w trakcie ataku jazdy Świerczowskiego i Radziwiłła.

Obrazek
Przeprawa polsko-litewskiej artylerii po moście pontonowym. Pod deskami widoczne są łodzie i beczki


Pod Orszą istotną rolę odegrała polska artyleria i husaria, skutecznie współdziałająca z oddziałami pieszymi. Ostatnia faza walki zakończyła się pościgiem za wycofującymi się oddziałami Czeladnina.
Ok. 6 wieczorem bitwa zakończyła się zwycięstwem sił polsko-litewskich. Straciły one ok. 1-2 tys. rycerzy i jeźdźców. Straty przeciwnika szacuje się na kilkanaście tysięcy zabitych, w tym kilku dowódców. Do niewoli dostał się m.in. książęta Iwan Czeladnin i Bułhakow-Golica oraz wielu jeńców. Zdobyto obóz przeciwnika, a także znaczną ilość uzbrojenia.
Polskim oddziałom nie udało się zdobyć warowni w Smoleńsku. Odbito jednak Dubrowno i Mścisław. Tuż po bitwie król Zygmunt I Stary wysłał do papieża i kilku władców list z opisem bitwy. Zabieg ten podniósł prestiż i rangę Rzeczypospolitej w Europie.
Zwycięstwo z września 1514 r. skutecznie zablokowało działania skierowanego przeciw Rzeczypospolitej sojuszu Moskwy z Maksymilianem Habsburgiem oraz Albrechtem Hohenzollernem, późniejszym lennikiem Zygmunta I.
Kilkanaście lat po wydarzeniu powstał obraz „Bitwa pod Orszą”, przypisywany niemieckiemu malarzowi Hansowi Krellowi (1490-1565). Autor umieścił na nim własną postać, jako siedzącego nad brzegiem Dniepru obserwatora oraz powtórzone kilkakrotnie postacie historyczne m.in osobę hetmana Ostrogskiego w rożnych fazach potyczki. Dzieło jest wystawione w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Znadniemna.pl za Dzieje.pl/PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /