Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Enigma
PostNapisane: 08 sty 2012, 22:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=49686

Enigma miała takie znaczenie, że konieczny jest oddzielny wątek poświęcony temu tematowi.

Kopia artykułu:

Matematyk, który “rozszyfrował” Enigmę
Aktualizacja: 2012-01-8 10:41 am

Obrazek

70 lat temu zginął Jerzy Różycki – matematyk, należący do zespołu polskich naukowców, którzy złamali kody niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Statek pasażerski z Różyckim na pokładzie zatonął w nieznanych okolicznościach 9 stycznia 1942 r. na Morzu Śródziemnym.

Matematyk, który "rozszyfrował" Enigmę - niezalezna.plRóżycki, pracownik Uniwersytetu Poznańskiego i członek Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego, wracał statkiem pasażerskim z Algierii do ośrodka polskich kryptologów we francuskiej miejscowości Cadix, zlokalizowanej w południowej, nieokupowanej części Państwa Vichy. Statek zatonął w pobliżu Balearów w niewyjaśnionych okolicznościach. Polscy kryptolodzy znaleźli się we Francji po niemieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r.

W lipcu tego roku pracownicy Biura Szyfrów przekazali przedstawicielom angielskiego i francuskiego wywiadu informacje na temat matematycznego systemu rozszyfrowywania niemieckich wiadomości kodowanych przez maszynę Enigma. Polacy przekazali też służbom wywiadowczym Francji i Wielkiej Brytanii replikę niemieckiego szyfrogramu oraz urządzenia deszyfrujące, zbudowane przez Jerzego Różyckiego, Mariana Rejewskiego i Henryka Zygalskiego.

- Nieczęsto się zdarza, by słabszy partner dał silniejszemu do ręki broń o znaczeniu rozstrzygającym. Tak jednak stało się w przypadku kampanii polskiej – ocenia decyzję marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego o przekazaniu Francji i Wielkiej Brytanii wyników badań polskich kryptologów dr Marek Piotr Deszczyński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

– Opracowany przez matematyków z Uniwersytetu Poznańskiego system i zbudowane w warszawskiej wytwórni AVA urządzenia stały się kluczowym elementem decydującej dla losów konfliktu operacji +Ultra+, o której znaczeniu pierwszy raz napisano dopiero 34 lata później - podkreśla historyk.
Legendarna maszyna szyfrująca była używana przez wojsko niemieckie od 1928 r. Urządzenie, które mogło wygenerować w sumie czterysta sekstylionów kombinacji, czyli czwórkę i dwadzieścia sześć zer, uważane było za najdoskonalszą maszynę szyfrującą na świecie. Trzej polscy matematycy złamali szyfry kodowane za pomocą Enigmy po raz pierwszy w 1933 r. Dzięki temu znano treść depesz sztabów armii, marynarki i dowództw rozmaitych służb przeciwnika.

Dokonania Różyckiego, Rejewskiego i Zygalskiego, kontynuowane potem przez kryptologów francuskich i angielskich, pod koniec II wojny światowej pozwoliły na rozszyfrowywanie niemieckich meldunków w jeden dzień. Uważa się, że złamanie kodu Enigmy przyspieszyło zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej o 2-3 lata i uratowało życie prawdopodobnie 20-30 milionom ludzi w Europie i na świecie. Znajomość planów niemieckich pozwoliła na przygotowanie w 1944 r. zwycięskiej inwazji na Normandię.

Niemcy nie byli przygotowani na odparcie uderzenia aliantów w tej części kontynentu. Nawet po rozpoczęciu operacji byli przekonani, że jest to próba odwrócenia uwagi od głównego ataku na Calais. Niemieckie dowództwo nie było świadome faktu złamania kodów Enigmy przez aliantów, którzy pilnie strzegli sekretu przed przeciwnikiem. Frederick Winterbotham, jeden z angielskich kryptologów zajmujących się rozszyfrowywaniem niemieckich meldunków, twierdził, że Winston Churchill wiedział o planach Hitlera dotyczących zbombardowania 14 listopada 1940 r. miasta Coventry.

Brytyjski przywódca miał, zgodnie z przekazem Winterbothama, poświęcić Coventry, aby zachować w tajemnicy przed Niemcami informację o złamaniu kodu Enigmy. Marian Rejewski w swoich wspomnieniach podkreślał, że Biuro Szyfrów Polskiego Sztabu Generalnego zaczęło się interesować Enigmą przez przypadek. Według niego, pod koniec 1927 lub na początku 1928 r. do Urzędu Celnego w Warszawie trafiła paczka z Niemiec, która zgodnie z załączoną deklaracją powinna była zawierać urządzenia radiowe.

Jej nadawca – przedstawiciel niemieckiej firmy – domagał się, aby przesyłka natychmiast została zwrócona do Niemiec, bowiem została wysłana do Polski przez pomyłkę. Zaalarmowani jego uporczywymi naleganiami funkcjonariusze celni zwrócili się do polskiego wywiadu. Przedstawiciele służb wywiadowczych otworzyli paczkę, w której znajdowała się legendarna maszyna szyfrująca.

Po bezowocnych próbach odczytania pierwszych informacji szyfrowanych za pomocą Enigmy, które niemieckie wojskowe stacje radiowe zaczęły nadawać w 1928 r., nowy szef Biura Szyfrów ppłk Gwido Karol Langer postanowił zakupić uproszczony egzemplarz Enigmy w wersji przeznaczonej na rynek cywilny i zorganizować kurs kryptologii dla grupy studentów Uniwersytetu Poznańskiego. Potem trzem najwybitniejszym, Różyckiemu, Rejewskiemu i Zygalskiemu, zaproponował pracę nad rozszyfrowywaniem Enigmy.
PAP

CZYTAJ:
Tajemnice Enigmy
http://www.bibula.com/?p=28336

Nowa książka o Enigmie. Czy prawdziwymi bohaterami pozostaną polscy matematycy czy będą nimi brytyjscy marynarze?
http://www.bibula.com/?p=1838

19 lipca: “Polski Dzień” w Muzeum w Bletchley Park upamiętniający 70. rocznicę wkładu polskich matematyków w rozwiązanie Enigmy
http://www.bibula.com/?p=10708

Brytyjska agencja wywiadowcza odtajnia najbardziej strzeżone dokumenty dotyczące hitlerowskiej Abwehry
http://www.bibula.com/?p=43065

BBC: Dzięki polskim kryptologom II wojna światowa trwała krócej o dwa lata
http://www.bibula.com/?p=11642

Brytyjski „Times”: Polski wkład w zwycięstwo w II WŚ „haniebnie pomniejszany”
http://www.bibula.com/?p=29196

Ciekawe obliczenia z II Wojny Światowej
http://www.bibula.com/?p=557

Za: niezalezna.pl (2012-01-08)
http://niezalezna.pl/21444-matematyk-kt ... wal-enigme


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Enigma
PostNapisane: 01 sty 2013, 16:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31579
Niemal 80 lat temu, w całkowitej tajemnicy, dokonano przełomowego dzieła rzutującego na przyszłe wydarzenia światowe. W związku z tą rocznicą przypominamy historię Enigmy i wspaniały a niedoceniony udział Polaków w jej rozpracowaniu.

Tajemnice Enigmy

W roku 1918 niemiecki wynalazca Arthur Scherbius opatentował maszynę szyfrującą, nazwaną później Enigma. Planowanymi użytkownikami tej maszyny miały być głównie korporacje, wielkie firmy chcące chronić swoją korespondencję, poczty, oraz inne instytucje państwowe. Początkowo armia niemiecka nie była zbytnio zainteresowana wprowadzeniem maszyn szyfrujących na miejsce powszechnego w tym czasie kodu ręcznego, jednakże plany remilitaryzacji Republiki Weimarskiej, a także odkrycie faktu, iż służby Królestwa Brytyjskiego regularnie czytały depesze niemieckie w czasie I wojny światowej, spowodowały, że dowództwo niemieckie zdecydowało się na wprowadzenie kodu maszynowego, stanowiącego gwarancję zachowania bezpieczeństwa przekazywanych informacji.

Ulepszona wersja Enigmy po raz pierwszy pojawiła się na wyposażeniu niemieckiej armii w 1926 roku, najpierw w marynarce wojennej, a w dwa lata później w siłach lądowych. Była to cały czas zmieniona wersja odmiany cywilnej, którą można było wtenczas bez utrudnień nabyć na rynku. Przypuszcza się, iż celowo dowództwo armii niemieckiej, nabywając cywilną Enigmę i adaptując ją do potrzeb wojskowych, nie dążyło do wycofania jej z rynku, aby nie zwrócić uwagi służb specjalnych innych krajów jej nagłym zniknięciem. Przełom w stopniu komplikacji maszyny nastąpił w 1930 roku, kiedy to dla potrzeb rozrastającej się Reichswehry opracowano nową, bardziej rozbudowaną wersję Enigmy, wzbogaconą o tzw. centralkę, która w niepomierny sposób zwiększała liczbę kombinacji szyfrów.
W kolejnych latach, podczas których Niemcy coraz intensywniej przygotowywały się do działań wojennych, maszyna szyfrująca Enigma przechodziła kilkakrotne modyfikacje, często bardzo znacznie zmniejszające szanse ewentualnego jej dekryptażu.

Krótko po odzyskaniu niepodległości, w formującej się armii polskiej zaistniała potrzeba zorganizowania komórki, której zadaniem byłoby przechwytywanie i czytanie meldunków armii sąsiadujących krajów. Właściwym człowiekiem do wykonania tego zadania okazał się 27-letni porucznik Jan Kowalewski, utalentowany inżynier, znający wiele języków obcych. Uformowane przez niego Biuro Szyfrów, działające w ramach tzw. Wydziału Drugiego, czyli wywiadu wojskowego, czekało potężne wyzwanie w postaci odradzających się w Niemczech ruchów narodowościowych i wzrostu znaczenia armii niemieckiej, a następcę Kowalewskiego, majora Franciszka Pokornego czekało trudne zadanie obserwowania zarówno wschodniego jak i zachodniego sąsiada.

W tych warunkach stałego zagrożenia Kraju z obu stron, dalekowzroczna polityka dowódców wojskowych, jak i bieżące potrzeby, zintensyfikowały prace nad przechwytywaniem i odczytywaniem meldunków polityczno-wojskowych obydwu sąsiadów. Z początku nie sprawiało to większego kłopotu: w okresie do 1926 roku, regularnie odczytywano kody niemieckie, jak również – tak samo nieskomplikowane w tym czasie – szyfry i kody sowieckie. Żadne państwo nie stosowało jednak dotychczas kodów maszynowych. Sytuacja uległa pogorszeniu w roku 1926, kiedy to niemiecka marynarka wojenna zaczęła stopniowo szyfrować meldunki maszynowo. W lipcu 1928 roku również meldunki niemieckich sił lądowych stały się dla polskich służb specjalnych nierozwiązalną zagadką. Słusznie przypuszczając, że ta dramatyczna zmiana łączyła się z wprowadzeniem maszyny szyfrującej tekst, zakupiono – dostępną na wolnym rynku w Niemczech – handlową wersję Enigmy. Po przewiezieniu maszyny do Kraju, intensywne jej oględziny i próby rozwiązania przechwyconych meldunków, prowadzone m.in. przez kapitana Maksymiliana Ciężkiego i porucznika Wiktora Michałowskiego, nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów. Problem ten należało zaatakować z innej strony. W sytuacji tej, w styczniu 1929 roku, na zlecenie Sztabu Głównego Wojska Polskiego w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Poznańskiego zorganizowano kurs kryptologii. Kurs ten, prowadzony przez majora Pokornego, kapitana Ciężkiego i inżyniera Antoniego Pallutha miał za zadanie wyłowić wyróżniających się w tym kierunku studentów matematyki. Podczas jednego z wieczornych zajęć, kapitan Ciężki dał adeptom kryptologii zadanie rozwiązania – rozwiązanego już wcześniej przez niego samego – transpozycyjnego kodu niemieckiego. W ciągu kilku godzin trzech studentów: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski, prawidłowo odczytało ukryty tekst.

Wyłowione w trakcie tego kursu talenty: ośmiu studentów, w tym dwóch z trzech najbardziej się wyróżniających, podjęli w zaadaptowanym pomieszczeniu Komendy Miasta w Poznaniu prace nad niemieckimi szyframi. Trzeci z uczestników kursu: Marian Rejewski opuścił zespół i udał się na Uniwersytet w Getyndze na specjalizacje w statystyce matematycznej. Warunki ekonomiczne zmusiły go jednak do powrotu do Kraju i od jesieni 1930 roku i on dołączył do zespołu kryptologów. W początkowej fazie materiały do dekryptażu pochodziły głównie ze stacji nasłuchowej pod Poznaniem, chociaż często pracowano nad materiałami z innych stacji: w Warszawie, Starogardzie (Gdańskim) i Krzesławicach pod Krakowem. Placówka Biura Szyfrów w Poznaniu, pomyślana jako tymczasowa, została rozwiązana, a trzem najbardziej wyróżniającym się: Rejewskiemu, który w tym czasie wykładał matematykę na Uniwersytecie Poznańskim, oraz świeżo upieczonym absolwentom tej uczelni: Różyckiemu i Zygalskiemu, zaproponowano stałą pracę w Biurze Szyfrów Sztabu Głównego Wojska Polskiego w Warszawie. Tym samym rozpoczął się nowy okres w boju z Enigmą.

Pierwszy sukces grupa młodych kryptologów odniosła odczytując czteroliterowy kod niemieckiej marynarki wojennej, jakkolwiek cały czas droga do odczytywania meldunków szyfrowanych maszynowo, wydawała się bardzo daleka. Dostrzegając jednak ogromne możliwości tej grupy, szefowie Biura Szyfrów postanowili w takiej sytuacji sprawdzić kryptologów w najtrudniejszej walce. Najstarszemu z trójki: Marianowi Rejewskiemu udostępniono zbierane w ostatnich latach szyfrowane maszynowo niemieckie meldunki i zlecono ich przeanalizowanie. Z pewnościa nie liczono wtedy na szybkie rozwiązanie zagadki, jednak wierzono, że może istnieć jakaś trudno zauważalna własność, która pomogłaby w rozwiązaniu szyfru. Rejewski, dysponujący handlową wersją Enigmy i depeszami niemieckimi, zauważył występowanie pewnych charakterystycznych cech, które ujął w postać układu równań permutacyjnych. I mimo, iż ilość niewiadomych wykluczała rozwiązanie równań, to sam fakt wykorzystania wyższej matematyki stał się pierwszym w tym czasie i przełomowym elementem w rozwiązywaniu problemów szyfrów maszynowych, czyniąc Rejewskiego “ojcem” nowoczesnych ataków kryptograficznych. Widząc ogromne możliwości dalszych postępów w próbie rozwiązania szyfru Enigmy, nowy kierownik Biura Szyfrów: major Gwidon Langer, przekazał Rejewskiemu cztery dokumenty zdobyte przez wywiad francuski. Były to: zdjęcie wojskowej odmiany Enigmy, instrukcja obsługi Enigmy oraz dwie, nieaktualne od roku tabele kluczy. Jak obecnie stwierdzają historycy, informacje zawarte w tych dokumentach nie były wystarczające do odkrycia największej zagadki Enigmy: wewnętrznych połączeń wirników, jednak w znacznym stopniu pomogły Rejewskiemu w zlikwidowaniu kilku niewiadomych z równań permutacyjnych.

Warto w tym miejscu zatrzymać się na chwilę i wspomnieć o współpracy jaka występowała pomiędzy wywiadem francuskim i polskim. Otóż Gustave Bertrand, wówczas kapitan, szef Służby Wywiadowczej (Service de Renseignements) zauważając niezdolność francuskich służb kryptograficznych do rozwiązania szyfru maszynowego, nawiązał w 1931 roku kontakt z wywiadem polskim. Już podczas pierwszej swojej wizyty w Warszawie przekazał on wspomniane wyżej dokumenty Polakom. Dokumenty te, oraz kolejne materiały przekazywane w przyszłości, pochodziły od płatnego szpiega, noszącego pseudonim Asche. Kim był ów tajemniczy informator wywiadu francuskiego? Asche, czyli Hans-Thilo Schmidt, pochodzący z szacownej niemieckiej rodziny, pracował jako urzędnik w niemieckim Centrum Szyfrów (Chiffrierstelle), zajmując się niszczeniem zdezaktualizowanych tabeli kluczy. Za największy paradoks w historii wywiadu uznać można fakt, iż osobą, która przyjęła Hans-Thilo Schmidt do pracy na tym stanowisku, był jego rodzony brat: major Rudolf Schmidt, wówczas kierownik Chiffrierstelle. (Rudolf Schmidt, późniejszy general, wydalony zostal z Armii po wykryciu działalności prowadzonej przez brata. Hans-Thilo skazany został na śmierć i stracony). Ashe sprzedał wywiadowi francuskiemu wiele, mniej lub bardziej ważnych dokumentów, z których część przekazana została szefom polskiego Biura Szyfrów: Langerowi i Ciężkiemu. Jednakże – co okazuje się niezwykle zaskakujące – ŻADEN z późniejszych dokumentów nie został udostępniony Rejewskiemu i zespołowi kryptologów. Czym tłumaczyć fakt ukrycia posiadanych tabeli kluczy? Przypuszcza się, że strategia kierownictwa Biura wiązała się z potrzebą wyrobienia silnego zespołu kryptologów, który mógłby odnosić sukcesy z niemieckimi szyframi również w przypadku, gdyby nagle zabrakło materiałów wywiadowczych (w tym przypadku liczono się z nagłym przerwaniem działalności Asche, jak i z możliwością zrezygnowania Francji ze współpracy z wywiadem polskim). W kontekście tych faktów tym bardziej znaczące stają się osiągnięcia Rejewskiego i reszty polskich kryptologów. Największym osiągnięciem Rejewskiego było wydedukowanie połączeń wewnętrznych jednego z wirników Enigmy. Mimo tego jednak zagadka działania całej maszyny ciągle nie miała swego rozwiązania. W tym momencie można mówić o szczęściu polskiego zespołu kryptologów: jeden z dostarczonych przez wywiad francuski kluczy umożliwiał odgadnięcie połączeń drugiego wirnika. Z niewielką trudnością znaleziono również i połączenia trzeciego wirnika. Tym samym – przy znajomości połączeń wewnętrznych wirników – możliwe stało się odczytywanie depesz niemieckich.

Od pierwszych dni stycznia 1933 roku Biuro Szyfrów było w stanie czytać niemal wszystkie depesze niemieckie kodowane maszynowo. Polska była jedynym krajem na świecie, który w tym czasie posiadał taką możliwość. Szacuje się, że do grudnia 1938 roku odczytano kilka tysięcy meldunków kodowanych Enigmą.

Od pierwszych dni stycznia 1933 roku Biuro Szyfrów było w stanie czytać niemal wszystkie depesze niemieckie kodowane maszynowo. Polska była jedynym krajem na świecie, który w tym czasie posiadał taką możliwość. Szacuje się, że do grudnia 1938 roku odczytano kilka tysięcy meldunków kodowanych Enigmą.
W połowie grudnia 1938 roku Niemcy dodali do zestawu dwa dodatkowe wirniki (mimo, iż maszyna dalej używała tylko trzech wirników), co spowodowalo, iż do rozwiazywania szyfru Polacy potrzebowali dziesięć razy więcej tzw. bomb. Bombami nazywano specjalnie zaprojektowane przez Jerzego Różyckiego i skonstruowane w warszawskich zakładach AVA, maszyny-cyklometry, które pracując równolegle znajdywały pierwotne położenie wirników. Wykonanie sześćdziesięciu Bomb przekraczało zarówno techniczne jak i finansowe możliwości Biura Szyfrów, tym bardziej, że równocześnie należałoby wykonać co najmniej 60 tzw. płacht Zygalskiego, bardzo pracochłonnych w wykonaniu arkuszy perforowanych pomagających w ustaleniu kolejności wirników.

Można zadać sobie pytanie dlaczego inne kraje z wielkimi tradycjami zespołów kryptoanalitycznch, nie były w stanie rozwiązać zagadki Enigmy. Po sukcesach kryptologów francuskich w latach 1914-1918 i regularnym czytaniu kodów co najmniej dziesięciu krajów w latach dwudziestych, Francja nie była zainteresowana przyłączeniem do zespołów młodych matematyków, co – jak się okazało na przykładzie Rejewskiego i polskich kryptoanalityków – było warunkiem rozwiązania kodu maszynowego. Anglia, również mimo posiadania wielkich tradycji, jak i takich językowych sław kryptoanalitycznych jak Dillwyn Knox, mimo wielkich wysiłków nie była w stanie złamać szyfrów Enigmy. W przypadku Wielkiej Brytanii istotny był jeszcze jeden czynnik: za największego wroga traktowano flotę japońską, nie zaś Niemcy i przez to wysiłki rozwiązania Enigmy nie uważano za priorytetowe.
Obok tego wszystkiego, brak wizji i silnej woli Francji i Wielkiej Brytanii spowodowały, że tylko Polska i polscy kryptoanalitycy byli w stanie wydrzeć tajemnicę Niemcom. Tak więc – bez pomocy Polski – dwa wielkie mocarstwa zaczynałyby wojnę bez żadnych możliwości czytania depesz największego wroga i najsilniejszej armii świata.

Pomimo nieustannych udoskonaleń Enigmy polscy kryptolodzy nadążali z ustaleniem dokonywanych przez Niemcow zmian. Niestety, polityczne uwarunkowania w Europie: zajęcie przez Niemców Austrii i Czechosłowacji i agresywne wypowiedzi Hitlera, nie wróżyły Polsce długiej przyszłości. Oczekując najgorszego, kierownictwo Biura Szyfrów zdecydowało się na zaaranżowanie spotkania z szefami wywiadów Francji i Wielkiej Brytanii. Do pierwszego spotkania doszło w styczniu 1939 w Paryżu, jednak dopiero podczas drugiego spotkania, które odbyło się w dniach 24-26 lipca 1939 roku w Warszawie, Polacy ujawnili aliantom mocno strzeżoną przez tyle lat tajemnicę rozwiązania zagadki Enigmy. Na drugie trójstronne, lipcowe spotkanie przybyli ze strony francuskiej: Gustave Bertrand i kapitan Henri Braquenie, ze strony angielskiej: szef Government Code and Cypher School komandor Alistair Denniston, główny kryptolog Alfred D. Knox oraz specjalista nasłchu radiowego, komandor Humphrey Sandwith. Przed odkryciem tajemnicy, gości zabawiali w restauracji Hotelu Bristol: szef Biura Szyfrów, Stefan Mayer, major Gwidon Langer i kapitan Ciężki oraz trzech kryptologów: Rejewski, Różycki i Zygalski. Po miłej rozmowie (prowadzonej po niemiecku, gdyż był to jedyny język znany wszystkim trzem stronom) goście i gospodarze udali się do ośrodka w Pyrach gdzie w biurze kryptologów leżały na stole, przykryte materiałem, przygotowane przez Polaków maszyny. Gdy wszyscy zebrali się wokół stołu, major Langer bez słowa zdjął z maszyn pokrowce. Po chwili ciszy, która była wynikiem zaskoczenia i zadziwienia, generał Bertrand spytał pierwszy: “Skąd to wzięliście?”, na co Langer odpowiedział: “Zrobiliśmy to sami”. Na stole leżały kopie Enigmy, wykonane przez warszawską wytwornię AVA. Brytyjczycy zadawali najwiecęj pytań, a Denniston chciał natychmiast dzwonić do Londynu, aby przysłano kreślarza i elektryka, którzy wykonaliby szkice maszyny. Major Langer miał jednak więcej do pokazania: goście przeszli do następnego pokoju, w którym zademonstrowano polskie wynalazki: bomby i płachty Zygalskiego. Francuscy i angielscy goście nie mieli słów uznania i podziękowania za ujawnienie tajemnicy, a Denniston ponownie chciał telefonować do Londynu. Zupełnie jednak nie uwierzył swym uszom, gdy usłyszał, że Polacy przygotowali gościom po jednej kopii Enigmy i komplet wszystkich materiałów. Był to pierwszy – acz nie ostatni – wkład Polaków w walkę przeciw wspólnemu wrogowi.

16 sierpnia Bertrand, wraz z brytyjskim kurierem dyplomatycznym, przewiózł jeden egzemplarz Enigmy z Paryża do Londynu, gdzie osobiście wręczył ją szefowi brytyjskiego wywiadu pułkownikowi Steward’owi Menzies. Za niecałe dwa tygodnie wojska niemieckie napadły na Polskę. Polskie Biuro Szyfrów i jego pracownicy ewakuowali się do Rumunii, skąd kryptolodzy przewiezieni zostali do Francji, gdzie ponownie zajęli się rozszyfrowywaniem Enigmy.

A w brytyjskim ośrodku dekryptażu Bletchley Park, największe głowy matematyczne, w tym genialny Alan Turing, korzystając z polskich odkryć mogły podjąć – jeszcze kilka dni temu beznadziejną – walkę kryptologiczną z Niemcami.

Lech Maziakowski
Washington, DC, 1999

Powyższy tekst ukazał się na stronie www.enigmahistory.org prowadzonej przez Autora. Strona Enigma History powstała w roku 1996 i działała do roku 2009, kiedy to została zamknięta, a jej nazwa przejęta przez komercyjną firmę. Strona Enigma History była pierwszą stroną w języku polskim w Internecie omawiającą historię Enigmy i udział w niej Polaków, oraz jedną z pierwszych w języku angielskim. Była cytowana jako materiał źródłowy w Encyclopedia Britannica, a z uwagi na unikalną i szczegółową tabelę wydarzeń, powoływano się na nią w materiałach naukowych (np. prace Professor Emeritus James T. Smith, z San Francisco University). Autor próbuje odtworzyć Stronę (z konieczności, pod zmienioną nazwą domeny) i szuka specjalistów – web designer’ow, oraz dziękuje z góry za wszelką pomoc.

Za: www.enigmahistory.org
Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie materiałów redakcyjnych

http://www.bibula.com/?p=65928


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Enigma
PostNapisane: 20 lis 2014, 15:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezlomni.com/?p=15482

Ocalili 30 milionów ludzi
Martyna Konopka 25.07.2014


Polscy matematycy z Uniwersytetu Poznańskiego, od lewej: Henryk Zygalski, Jerzy Różycki i Marian Rejewski, którzy w 1932 roku złamali szyfr Enigmy. foto: PAP/Reprodukcja


- Gdyby Polacy nie złamali szyfru Enigmy, aliantom może by i się to z czasem udało, ale zanim to by nastąpiło ponosiliby prawdopodobnie katastrofalne straty – mówi Łukasz Kubacki z Muzeum Historii Polski.

Złamanie szyfru niemieckiej maszyny szyfrującej "Enigma” uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń II wojny światowej. 25 lipca 1939 w ośrodku wywiadowczym w Pyrach pod Warszawą polski wywiad przekazał przedstawicielom tajnych służb brytyjskich i francuskich rezultaty prac nad złamaniem szyfru Enigmy.

Już w okresie międzywojennym ważna była działalność polegająca na nasłuchu obcych radiostacji. W strukturze polskiego wywiadu wojskowego istniał początkowo referat wywiadowczy, który w roku 1932 przekształcił się w Biuro Szyfrów. Jego zadaniem była obserwacja i podsłuch niemieckich stacji radiowych oraz troska o szyfry wojska polskiego.

Komórka deszyfrująca
Materiały, zdobywane przez wywiad wojskowy okazywały się bezwartościowe, ponieważ Niemcy już od lat dwudziestych, szyfrowali depesze wojskowe za pomocą maszyn szyfrujących "Enigma”, uważanych za najdoskonalsze urządzenia tego typu. Władze polskiego wywiadu postanowiły utworzyć specjalną komórkę, która będzie pracowała nad złamaniem szyfrów stosowanych przez Niemców. Do prac deszyfracyjnych postanowiono włączyć młodych matematyków ze środowisk akademickich.
Władze Biura Szyfrów zwróciły się do profesora Zdzisława Krygowskiego, twórcy Wydziału Matematyki Uniwersytetu Poznańskiego, z prośbą o zorganizowanie kursu kryptologii. Miał być to kurs dla najzdolniejszych studentów matematyki. Profesor Krygowski potraktował propozycję bardzo poważnie. Spośród kilkunastu chętnych wybrano trzech najlepszych: Mariana Rejewskiego, Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego. Postawiono przed nimi zadanie rozwiązania niemieckiego szyfru maszynowego "Enigma”.
Marianowi Rejewskiemu stworzono możliwość wyjazdu do Getyngi, gdzie uczył się języka niemieckiego, niezbędnego do rozszyfrowania "Enigmy”. Po powrocie, wraz z dwójką najlepszych studentów, podjął on intensywną pracę, tworząc kolejne metody matematyczne.
Przez kilka lat młodzi matematycy pracowali w Poznaniu. W październiku 1932 roku ich siedzibę przeniesiono do centrum Warszawy. Nie trwało to jednak długo, z powodu narastających niemieckich działań wywiadowczych, prace nad "Enigmą” przeniesiono do podwarszawskiej miejscowości Pyry, stwarzając kryptologom najlepsze, jak na tamte możliwości, warunki do pracy.
Polacy szukali klucza, który ułatwiłby stałe odczytywanie szyfrów, jednak było to bardzo trudne. Ostatecznie, dzięki swojej wiedzy i wytrwałości w końcu grudnia 1932 roku, udało im się rozwiązać szyfr maszyny, którą Niemcy uznawali za cud techniki.

Posłuchaj archiwalnych dźwieków dotyczących złamania kodu "Enigmy" >>>
Przełom w pracach nastąpił w wyniku współpracy z wywiadem francuskim oraz uzyskania pewnych informacji, drogą wywiadowczą ze strony niemieckiej. Polacy odkupili od Niemca, działającego w niemieckim biurze szyfrów, dane na temat działania "Enigmy”. Do sukcesu przyczyniło się także krótkotrwałe przejęcie jednej z maszyn szyfrujących. Zapoznanie się z mechanizmami działania maszyny, pozwoliło na wybudowanie polskiej "Enigmy”, czyli maszyny, która odczytywałaby szyfr generowany przez maszynę niemiecką.
Pierwszą Polską kopię wojskowej wersji "Enigmy” zbudowano w warszawskiej fabryce "Ava” w 1933 roku. Proces składania elementów w całość odbywał się w podwarszawskich Pyrach. Od tego czasu Polacy mogli odczytywać niemiecką korespondencję wojskową.
Początkowe prace deszyfrujące były bardzo proste, wykorzystywano tzw. "płachty Zygalskiego”, które dawały pierwszy klucz do codziennego nastawienia maszyny, natomiast później, jak podkreśla Witold Głębowicz, były to urządzenia mechaniczno-elektryczne, nazywane "bombami”, które określały klucz szyfrowy na dany dzień. Dzięki temu, wprowadzane przez stronę niemiecką częste zmiany szyfrów były na bieżąco rozwiązywane.
"Enigma” była urządzeniem przypominającym wyglądem arytmometr, wyposażony w korbę, która po przekręceniu powodowała obrót tarczy z cyferkami. Zbudowana była z klawiatury podobnej do tej, którą posiada maszyna do pisania oraz z obracających się walców z literami. W zależności od ich ustawienia, powstawał różny szyfr. Dodatkowo kombinację szyfru urozmaicał system wtyczek. Każdego dnia można je było ustawić inaczej co powodowało kolejną zmianę szyfru. Podczas pisania tekstu przy użyciu "Enigmy”, na specjalnej powierzchni wyposażonej w okienka pojawiały się zaszyfrowane litery. W momencie otrzymania depeszy, wpisywano litery zaszyfrowane a w okienkach zapalały się żarówki, podświetlając tekst przetłumaczony.

Współpraca z sojusznikami

Przez prawie siedem lat polski wywiad przekazywał Francuzom i Anglikom niemieckie depesze wojskowe, uzyskiwane dzięki pracy polskiego Biura Szyfrów. Nie ujawniono jednak sposobu uzyskania informacji.
Dopiero w 1939 roku, na skutek pogarszających się stosunków polsko-niemieckich, kierownictwo Biura Szyfrów zdecydowało się ujawnić sojusznikom tajemnicę pracy polskich służb wywiadowczych. W tym celu wiosną 1939 roku zorganizowano w Pyrach spotkanie polskich, angielskich i francuskich służb kryptologicznych. Oprócz egzemplarza polskiej "Enigmy” otrzymali oni matematyczne założenia, dotyczące metod obsługi maszyny.

Zobacz serwis - II wojna światowa >>>
W 1940 roku Brytyjczycy mieli własny ośrodek, w którym odczytywano niemieckie komunikaty za pomocą "Enigmy”. Bardzo ułatwiło to działania tamtejszym wojskom lądowym, natomiast do roku 1942 Brytyjczycy mieli olbrzymi problem z armią morską. Dopiero dzięki zdobyciu niemieckiego okrętu podwodnego U-110 oraz czterech okrętów meteorologicznych, na pokładzie których znajdowały się maszyny szyfrujące "Enigma” wraz z książkami kodowymi, udało się Brytyjczykom złamać najtrudniejszy kod marynarki wojennej. Dzięki zdobytej możliwości odczytywania wojskowych meldunków niemieckich, Brytyjczycy zaczęli odzyskiwać panowanie na morzu.
To Polacy stworzyli podstawy deszyfracji, jednak Anglicy przez wiele lat starali się przywłaszczyć to osiągnięcie sobie. Zdaniem Witolda Głębowicza, wynika to poniekąd z publikacji, które ukazywały się po II wojnie światowej. Wielu z ich autorów, wiedziała, że Brytyjczycy dysponują systemem odczytywania szyfrów "Enigmy”, natomiast nieznane im było pochodzenie tego systemu oraz jak został złamany.
Pierwsze informacje, wskazujące na to, że Polacy mieli wkład w rozszyfrowanie "Enigmy” ukazały się na początku lat siedemdziesiątych. Oficjalne przyznanie przez Brytyjczyków roli Polaków w złamanie kodu "Enigmy” nastąpiło jednak dopiero po przystąpieniu Polski do NATO w 1999 roku.
Znaczenie złamania kodu
Historycy II wojny światowej, którzy usiłują oszacować wpływ złamania szyfru "Enigmy” na losy wojny twierdzą, że wyczyn trójki młodych deszyfrantów skrócił wojnę o około 3 lata. Jeden rok wojny kosztował świat ok. 10 mln istnień ludzkich zatem rozszyfrowanie "Enigmy” przyczyniło się do ocalenia około 30 milionów osób.




http://gosc.pl/doc/2109436.Milestone-za-zlamanie-Enigmy

Milestone za złamanie Enigmy
DODANE 2014-08-05 11:34

Międzynarodowe stowarzyszenie inżynierów IEEE uhonorowało prestiżowym wyróżnieniem Milestone trzech polskich matematyków: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego za złamanie kodów niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma.

Obrazek
Adasess / CC-SA 3.0 Enigma


"To był kamień milowy o ogromnym znaczeniu, właściwie jeden z niewielu, który uratował ludzkie życie. Osiągnięcia techniczne zazwyczaj przyczyniają się do rozwoju przemysłu, służą rozrywce czy komunikacji. Ten uratował ludzkie życie" - podkreślił prezes The Institute of Electrical and Electronics Engineers (IEEE) prof. Roberto de Marca podczas wtorkowych uroczystości na Politechnice Warszawskiej.
Wcześniej wyróżnienia Milestone przyznano m.in. wynalazcy żarówki Thomasowi Edisonowi, telefonu Alexandrowi Grahamowi Bellowi i silnika elektrycznego Nikoli Tesli. "Kamieniami milowymi" uhonorowano dotychczas ok. 120 naukowców.
IEEE to największe na świecie stowarzyszenie zawodowe techników, inżynierów i naukowców z obszaru elektryki i elektroniki. Wyróżnienie Milestone wśród kilkudziesięciu nagród przyznawanych przez stowarzyszenie jest laurem najwyższej rangi. Honorowane nim są te osiągnięcia naukowe, bez których świat wyglądałby inaczej.
De Marca podziękował polskiej sekcji IEEE za ubieganie się o to wyróżnienie dla polskich matematyków.
W ramach wtorkowych uroczystości na warszawskiej uczelni odbyło się seminarium naukowe, ich zwieńczeniem będzie odsłonięcie tablicy pamiątkowej przed Instytutem Matematycznym PAN w Warszawie.
Złamanie kodu Enigmy przez Rejewskiego, Różyckiego i Zygalskiego w ocenie historyków przyczyniło się do zakończenia II wojny światowej.
Trzej młodzi matematycy, po ukończeniu kursu dla kryptologów zorganizowanego na Uniwersytecie Poznańskim, zostali zatrudnieni w 1930 r. w Biurze Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, by rozpracować tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma.
Złamanie szyfru uważano wówczas za niemożliwe. Polacy osiągnęli sukces dzięki zastosowaniu metody matematycznej zamiast lingwistycznej. Na ten pomysł wpadł ppłk Maksymilian Ciężki z Biura Szyfrów.
Pierwsze informacje przesyłane za pośrednictwem maszyny Rejewski, Różycki i Zygalski odczytali w 1932 r. Potem zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Kilka połączonych ze sobą maszyn tworzyło tzw. bombę kryptologiczną, przeznaczoną do automatycznego łamania niemieckiego szyfru.
Odkrycie polskich matematyków stało się podstawą dalszych prac specjalistów brytyjskich nad deszyfryzacją. Latem 1939 r. polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny Enigma wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.
We wrześniu 1939 r. Rejewski, Różycki i Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii.
Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park. Zdaniem historyków dzięki temu, że alianci znali informacje przesyłane przez Enigmę, II wojna światowa trwała krócej o ok. dwa, trzy lata.

PAP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Enigma
PostNapisane: 28 lip 2017, 18:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://parezja.pl/byly-ambasador-bryta ... ilo-wojne/

Były ambasador W. Brytanii: Złamanie kodu Enigmy przez Polaków skróciło wojnę
Przez Redakcja - 28 lipca 2017

25 lipca 1939 roku polski wywiad przekazał kod tzw. „Enigmy” francuskim i brytyjskim sojusznikom. Historycy utrzymują, że złamanie kodu skróciło wojnę o 2-3 lata.

Już pod koniec 1932 roku Marian Rejewski odczytał pierwsze informacje przesyłane przy pomocy niemieckiej maszyny szyfrującej „Enigma”. Do złamania kodu wydatnie przyczynili się Jerzy Różycki i Henryk Zygalski.

Kluczem do sukcesu okazało się zastosowanie metody matematycznej, a nie lingwistycznej. Na pomysł wpadł ppłk Maksymilian Ciężki z Biura Szyfrów. Polscy matematycy stworzyli projekt kopii maszyny szyfrującej. Połączone ze sobą elementy tworzyły „bombę kryptologiczną”. Była przeznaczona do automatycznego łamania niemieckiego szyfru.

Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały sojusznikom egzemplarze kopii maszyny „Enigma” wzbogacone informacjami dotyczącymi złamanego szyfru. Dalsze prace nad łamaniem szyfru prowadzono w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park.

Złamanie szyfrów „Enigmy” z pewnością uratowało tysiące ludzkich istnień i skróciło wojnę. To w dużej mierze zasługa Polski – uważa Robin Barnett, były ambasador Wielkiej Brytanii.

To Polacy zrozumieli, że tylko matematycy będą w stanie złamać szyfr „Enigmy”. To polski zespół matematyków pod kierownictwem Mariana Rejewskiego odniósł sukces – dodaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Enigma
PostNapisane: 24 cze 2019, 19:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31579
Muzeum Enigmy

Przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej i wybudowanie Centrum Szyfrów Enigma im. Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego ogłosiło miasto Poznań. Ma to być unikatowy obiekt w skali kraju.

Obrazek
Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki Zdjęcie: Arch./ -


Zadaniem Centrum Szyfrów Enigma ma być prezentacja dokonań absolwentów Uniwersytetu Poznańskiego, którzy złamali kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma oraz zachęcanie młodych do zajmowania się matematyką, informatyką i programowaniem.

Wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski przypomniał, że centrum edukacyjne zostanie uruchomione w miejscu przedwojennego budynku mieszczącego m.in. oddział Biura Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gdzie pracowali słynni matematycy. Utworzenie Centrum Szyfrów Enigma będzie możliwe dzięki dotacji z UE.

– Projekt, oprócz walorów historycznych i edukacyjnych, ma także turystycznie promować miasto – podkreślił Mariusz Wiśniewski.

– Partnerem w tym przedsięwzięciu jest także Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na realizację zadania planujemy dwa lata – podał Wiśniewski.

Przedmiotem zamówienia jest zaprojektowanie i wykonanie Centrum Szyfrów Enigma w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Obejmuje utworzenie ekspozycji stałej Centrum wraz z dostawą niezbędnego sprzętu, wyposażenia i oprogramowania oraz wykonanie prac budowlanych w obecnym budynku Collegium Martineum przy ul. Święty Marcin.

Pomieszczenia, w których powstanie Centrum, znajdują się na pierwszym piętrze budynku. Łączna kwota realizacji przedsięwzięcia ma wynieść ponad 15 mln zł. W 2017 roku marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak przekazał miastu Poznań na stworzenie Centrum ponad 10 mln zł ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020.

Centrum Szyfrów Enigma im. Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego znajdować się będzie w sąsiedztwie pomnika upamiętniającego kryptologów.

Złamanie kodu uważane jest za znaczący wkład Polski w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej. Historycy uważają, że dzieło Polaków mogło skrócić wojnę o 2-3 lata i uratowało życie 20-30 milionom ludzi w Europie i na świecie.

W ramach Centrum planowane jest stworzenie ekspozycji stałej poświęconej historii kryptologii, Enigmie oraz jej wpływom na współczesne rozwiązania cyfrowe. Ekspozycja zorganizowana zostanie w salach tematycznych zawierających zarówno materiały multimedialne, jak również stanowiska interaktywne. Zwiedzający będą rozwiązywać zagadki kryptologiczne, bawić się matematyką i szyframi.

W 1932 roku matematycy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski poznali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma. Dokonali tego po raz pierwszy metodami matematycznymi. Dotychczas w kryptologii stosowano głównie metody lingwistyczne. Skonstruowana w latach 20. XX wieku Enigma miała służyć utajnianiu korespondencji handlowej. Szybko jednak wykorzystano ją w niemieckich siłach zbrojnych.

Studenci Uniwersytetu Poznańskiego uczestniczyli w kursie dla kryptologów zorganizowanym na tej uczelni przy współudziale wojska. Po ukończeniu kursu zostali zatrudnieni w Biurze Szyfrów.

Trzej matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Jerzy Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii. Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park.

W 2000 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski. W 2007 roku na ich cześć w Poznaniu odsłonięto, wykonany z patynowanego brązu, czterometrowy obelisk w kształcie graniastosłupa o podstawie trójkąta. Na każdej ze ścian wśród cyfr umieszczone są nazwiska kryptologów.

RP, PAP

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/210 ... nigmy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Enigma
PostNapisane: 06 wrz 2019, 10:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31579
Sukces wielu osób

Brytyjczycy byli w stanie odszyfrować kod Enigmy na czas tylko z pomocą polskich kryptologów. Bardzo zależy mi na tym, żeby we właściwych proporcjach przedstawić udział wszystkich, którzy byli w to zaangażowani – powiedział Dermot Turing.

Turing jest autorem książki „XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy” i bratankiem słynnego kryptologa Alana Turinga. Gości w Krakowie na Jubileuszowym Zjeździe Matematyków Polskich. W czwartek uczestniczył także w zorganizowanym przez Fundację Panteon Narodowy spotkaniu z młodzieżą, której mówił o wkładzie Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego w złamanie kodu Enigmy.

W piątek Dermot Turing weźmie udział w uroczystości upamiętnienia polskich matematyków i kryptologów w Panteonie Narodowym w kościele św. św. Piotra i Pawła.

Według Turinga, „Polacy uczynili wiele zanim kryptolodzy w Bletchley Park osiągnęli niesamowity sukces”. Pytany o to, czy bez wkładu polskich naukowców Brytyjczycy złamaliby kod Enigmy odpowiada, że byłoby to możliwe. – Pytanie jest nie czy, ale kiedy. To jest bardzo istotne, że Brytyjczycy byli w stanie odszyfrować kod Enigmy na czas tylko z pomocą polskich kryptologów – mówił Turing.

Dodał, że w Polsce historia Enigmy jest dobrze znana. –Polacy mają ją w krwiobiegu. Ale w Wielkiej Brytanii niewiele wie się na ten temat. Przeciętny Brytyjczyk sądzi, że Alan Turing sam złamał ten kod ukryty w jakimś ciemnym pomieszczeniu przy pomocy tajemniczych urządzeń. Byłem zaskoczony, jak dobrze została przyjęta moja książka przez Brytyjczyków i jak duże zainteresowanie wzbudziła – powiedział dziennikarzom Turing.

Podkreślił, że przystępując do pracy nad książką, chciał dowiedzieć się, co faktycznie zrobili polscy kryptolodzy i jak istotne to było. – Kierowała mną bardziej ciekawość niż dług wdzięczności wobec mojego wuja – mówił Dermot Turing. – Kiedy zacząłem odkrywać tę historię, stała się ona dla mnie nie tylko fascynującą opowieścią o matematykach, ale również o ludziach – dodał.

– Zależało mi na tym, żeby powstała zbalansowana opowieść, żeby we właściwych proporcjach przedstawić udział wszystkich zaangażowanych w złamanie kodu Enigmy – podkreślił.

Autor książki przyznał, że podczas pracy nad książką bardzo poruszające było dla niego dotarcie do dokumentów Gustave′a Bertranda, które zostały odtajnione przez władze francuskie w 2016 r. i w których znajdują się zdjęcia i rysunki pokazujące konstrukcję Enigmy oraz odnalezienie listu gończego, które władze hitlerowskie wystawiły za polskimi kryptologami.

W książce Turing opisuje, że na złamanie kodu Enigmy składała się praca Francuzów, Polaków i Anglików. – Dla samych Francuzów to duże zaskoczenie i odkrycie. Francuzi nie wiedzą o swojej roli w tej sprawie, dlatego z ciekawością czekam na reakcje czytelników na moją książkę, która została przetłumaczona na język francuski i ukaże się we Francji w październiku – dodał.

Dermot Turing studiował genetykę, jest prawnikiem. Przyznaje, że matematyka jest dla niego trudna. – Kiedy mówię o Marianie Rejewskim i jego równaniach permutacyjnych, pokazuję stronę, na której są one zapisane, na dodatek po polsku, wydaje mi się to bardzo trudne do wyjaśnienia – powiedział. – Myślę, że wszyscy się zgodzimy, że odtworzenie okablowania Enigmy przy użyciu matematyki teoretycznej było niesamowitym wyczynem – zaznaczył.

Podkreślił, że piątkowa uroczystość upamiętnienia polskich matematyków poprzez złożenie ziemi z miejsc ich spoczynku w Panteonie Narodowym w Krakowie jest bardzo ważna, bo to ich symboliczny powrót do domu. –Jeden z nich, Henryk Zygalski, spędził po II wojnie resztę życia jako profesor matematyki w Wielkiej Brytanii i tam jest pochowany. Ta uroczystość to jego symboliczny powrót do domu – mówił Dermot Turing.

Sir Dermot Turing jest brytyjskim prawnikiem, ekonomistą, absolwentem King’s College w Cambridge i New College w Oxfordzie, gdzie obronił doktorat z genetyki, a także bratankiem Alana Turinga, brytyjskiego matematyka, kryptologa i jednego z twórców informatyki. W 2015 r. napisał biografię swojego wuja pt. „Prof: Alan Turing Decoded”. Książka „XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy” ukazała się nakładem wydawnictwa Rebis.

– Największą wartością książki Dermota Turinga jest to, że jest to chyba pierwsza poważna publikacja na Zachodzie, szczególnie w Wielkiej Brytanii, która sprawiedliwie oddaje udział Polaków w złamaniu kodu Enigmy – mówił dziennikarzom prof. Zbigniew Błocki, matematyk z UJ, dyrektor Narodowego Centrum Nauki. Dodał, że kiedy kilkanaście lat sam interesował się historią Enigmy, niezwykle frustrujące było pomijanie w encyklopediach i publikacjach na Zachodzie Europy roli polskich matematyków i kryptologów. – Od tamtego czasu nastąpił ogromny postęp – podkreślił.

RP, PAP

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/212 ... -osob.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /