Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 20 cze 2015, 19:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2015/03/2 ... em-chwaly/

Jak kmiecie za Łokietka okryli się laurem chwały
Posted by Marucha w dniu 2015-03-26 (czwartek)

Jest to rozbudowana wersja artykułu, jaki ukazał się tutaj przed paru godzinami.
Podziękowania dla autora, p. Zenona K., za b. ciekawe poszerzenie naszej wiedzy historycznej.
Admin


Wybuchła w 1327 roku wojna Królestwa Polskiego z Zakonem trwała trzeci rok i miała zmienne koleje. Jednocząca się Polska stanęła w obliczu sojuszu Krzyżaków z potężnym wówczas Królestwem Czech i Księstwem Płockim. Kraj został wzięty w kleszcze, których potęgi nie równoważyły sojusze z Księstwem Halickim i słabnącą Litwą.
Szybko padły Wyszogród, Nakło, Przedecz i Raciąż. Próba odzyskania utraconej rok wcześniej ziemi dobrzyńskiej nie przyniosła Łokietkowi wyniku, podobnie jak najazd na ziemię chełmińską-Wielki Mistrz nie chcąc narażać bogatej prowincji na zniszczenie, poprosił o rozejm. Wiedział, że go dostanie – znał dramatyczną sytuację przeciwnika.

Po wszystkich ziemiach polskich rozniosły się przerażające opowieści o okrucieństwie mnichów-rycerzy, którzy na zdobytych terenach dopuszczali się niesłychanych w całym chrześcijańskim świecie okrucieństw. Bledły przy tym nawet wspomnienia z najazdów wszelkich pogan. Krzyżacy nie oszczędzali nikogo. We Włocławku wymordowali bez pardonu nawet księży i zakonników, którzy schronili się w katedrze, sam zaś przybytek obrabowali i spalili. Wielkiemu Mistrzowi pozostało tylko skoordynować działania z królem czeskim, szykującym się już do najazdu.
We wrześniu ruszyła wielka wyprawa Zakonu. Celem była zasobna Wielkopolska. Szybko padły Bydgoszcz i Słupca. Wtedy to krzyżaccy szpiedzy donieśli, że w Pyzdrach bawi jedyny następca księcia Władysława. Nadarzała się niebywała okazja wzięcia do niewoli młodego Kazimierza. Wówczas zdesperowanemu ojcu jedynaka można było narzucić dosłownie każde warunki pokoju. Gdyby nawet młody princeps przy tym zginął, korzyść byłaby ogromna – nie miałby kto odziedziczyć książęcego stolca, a pozostali Piastowice rzuciliby się sobie do gardeł, pragnąc zostać spadkobiercą Łokietka. A wtedy- dziel i rządź!
Jednak mieszkańcy Pyzdr zachowali czujność – Kazimierz zdołał zbiec z miasta i dołączyć do sił Wincentego z Szamotuł, który powiadomiony o najeździe szybko zgromadził garść rycerzy. Poznański wojewoda nie czekał na dalsze posiłki, odważnie natarł na wroga, ale wydana bitwa nie przyniosła rozstrzygnięcia i musiał ustąpić.
Rozochoceni łatwością, z jaką opanowywali kolejne wsie i miasta, Krzyżacy ruszyli pod Żnin. Miasto było obwarowane przez naturę – położone wśród jezior i bagien, pewne było swego bezpieczeństwa. Niemcy, podszedłszy skrycie, przeprawili się nocą łodziami przez jezioro. Miasto spalono, mieszkańców wycięto. Kolejnym celem były okolice bogatego Poznania, po czym należało ruszyć pod Kalisz, na spotkanie Jana Luksemburskiego.
Słaby opór aż dziwił. Polacy zdawali się być zupełnie sparaliżowani strachem, jakby przygnieceni skalą morderstw, pożogi, rabunków. Zbóje z krzyżami na płaszczach postanowili więc rozdzielić siły. Wieść o rejzie już się rozniosła, więc kmiecie kryli się z dobytkiem po lasach, a strwożeni mieszczanie warownych miast gorączkowo szykowali się do obrony. O zdobycze mogło być teraz trudniej. Rejza ruszyła na nieobronne miasteczko Środę. Także one spłynęło krwią i zostało obrócone w popiół. Potem Krzyżacy rozdzielili swoje siły.
Uciekający Polacy zatrzymali się w okolicach Kórnika. Miejsce było obronne z natury: z dwóch stron zamknięte zakolem Warty, dalej lasami i długim łańcuchem jezior. Garstka zdesperowanych rycerzy zarządziła przygotowania do obrony. Posłano też gońców do księcia. W lasach rąbano przesiekę – wielki wał chaotycznie obalonych drzew, niemożliwy do pokonania dla koni i wozów. Wystarczyło pozostawić za nim nieco ludzi zbrojnych w kusze i łuki, by na długo zatrzymać napastników, a w przypadku poważnej próby sforsowania – zadać im duże straty. Tak przecież pierwsi Piastowie chronili granice swego państwa.
Na przesmykach między jeziorami usypano wały, a w powstałe u ich podstawy rowy wpuszczono wodę z jezior. Szczyt wałów pokryły blanki z zaostrzonych pali. Tak z dnia na dzień powstała ogromna, prostokątna „twierdza”, wewnątrz której zgromadziły się tysięczne masy chłopstwa z dobytkiem. Rosła determinacja do obrony, bo uciec już nie było dokąd.

Obrazek
Jeziora k Kornika


Książę Władysław powiadomiony przez gońców z chłopskiej fortecy nie czekał z pomocą. Zbiórka rycerstwa trwałaby kilka dni. Czas naglił, a on do dyspozycji miał tylko szczupły hufiec nadworny. Był to co prawda sam wybór rycerstwa, a Krzyżaków były tysiące. Nakazał jednak marszałkowi pędzić co tchu z odsieczą. Wszystko zależało od tego, czy kmiecie zdołają wytrzymać i pomogą nadciągającej odsieczy w bitwie.
Krzyżacy idąc zwartą kolumną dotarli do przesmyku między jeziorami. Nagle przed oczyma wyrósł im wysoki wał i fosa. Na szczycie aż gęsto było od ludzi. Szybko zorientowali się, że to nie wojsko, a kmiecie. By nie narażać się na straty, postanowili obejść przeszkodę. Następny przesmyk jednak wyglądał tak samo. I kolejny-także. Skoro umocnień nie dawało się obejść, należało je zdobyć.
Krzyżackie szturmy nie przyniosły zamierzonych efektów, za to nadszarpnęły poważnie siły zakonne. Tymczasem książęcy dworzanie, prowadzeni przez przewodników dotarli do linii jezior. Szybko zlokalizowali przeciwnika i zaatakowali. Na broniących się Krzyżaków natarli też z drugiej strony kmiecie. Krzyżacy zamknięci w przesmyku nie mieli żadnych szans ucieczki, a wobec przewagi Polaków, także i obrony.
Oddział krzyżacki został całkowicie zniszczony.
Bitwa w łuku Warty była zwycięstwem prawdopodobnie większym od osiągniętego następnego roku pod Płowcami. Tam bowiem wszystkich zabitych było ponad 5000, a koło jeziora Zaniemyśl poległych i ewentualnie wziętych do niewoli Krzyżaków było ok. 3000. Większa liczba wziętych do niewoli Niemców jest raczej mało prawdopodobna: chłopi nie mogli liczyć na wykup za wziętych do niewoli, więc jeńców po prostu nie brali.
Starcie to zostało zupełnie niemal „zapomniane” w naszej historiografii, mimo swych rozmiarów i wyniku. Pobojowisko przyniosło poważny plon archeologiczny w postaci broni i szczątków poległych Krzyżaków.

Zenon K.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 12 lip 2015, 19:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/9-kwietnia-1241-ro ... d-legnica/

9 kwietnia 1241 roku, miała miejsce bitwa pod Legnicą
9 kwietnia 2015 00:02



Stracie rozegrało się pomiędzy rycerstwem śląskim, wielkopolskim, małopolskim, wspartym posiłkami z Moraw, Niemiec a wojskiem mongolskim.

W wyniku bitwy armia chrześcijańska poniosła klęskę a śmierć poniósł m.in. jeden z jej wodzów książę śląski, krakowski i wielkopolski Henryk II Pobożny.

„W roku zaś 1241 chan Tatarów Batu, wraz ze swymi wojskami Tatarów, ludu srogiego i niezliczonego, przeszedłszy przez Ruś… wojska skierował przeciw Polsce. Henryk syn Henryka Brodatego, książę Śląska, Krakowa i Wielkopolski potężnie zabiega im drogę z wieloma tysiącami zbrojnych na polu zamkowym Legnicy i odważnie walczy z nimi, pokładając nadzieję i ufność w pomocy Boga, który niekiedy z powodu zbrodni pozwala na biczowanie swoich. Wspomniany książę Henryk straciwszy wiele tysięcy ludzi, sam poległ zabity. Wraz z nim podobnie został zabity pewien książę Bolesław przydomkiem Szczepiołka” – kronika wielkopolska

‚Tatarzy przeto poznali księcia Henryka po odznakach i szybko go dopędzili. Z trzema rycerzami, bo czwarty Jan Iwanowie oderwał się od nich, został osaczony [przez Tatarów]. Walczył z nimi jakiś czas, wspierany jedynie przez swoich trzech rycerzy. I choć Jan Iwanowie, przedarłszy się przez szyki bojowe wrogów, przyprowadził księciu świeżego konia, otrzymanego od książęcego pokojowca Rościsława, a książę Henryk wsiadłszy na niego, podążając za Janem Iwanowicem, który mu torował drogę wśród wrogów, usiłował wymknąć się, to jednak, gdy Jan Iwanowie raniony w czasie tej ucieczki, mimo wszystko uszedł, książę Henryk stracił możliwość ucieczki i wymknięcia się i po raz trzeci otoczyli go Tatarzy. Pozbawiony więc wszelkiej nadziei, by mógł ujść, ciągle na nowo z ogromną odwagą walczy z Tatarami, raz z lewej, raz z prawej strony. Ale kiedy podniósłszy prawą rękę chciał ugodzić Tatara, który mu zagrodził drogę, drugi Tatar przebił go dzidą pod pachą. [Książę] zwiesiwszy ramię, zsunął się z konia ugodzony śmiertelnie. Tatarzy wśród głośnych okrzyków i chaotycznej, nieprawdopodobnej wrzawy ujmują go i wyciągnąwszy go poza teren walki na odległość dwóch miotów z kuszy, mieczem obcinają głowę, a zerwawszy wszystkie odznaki, pozostawiają nagie ciało. Wielka też liczba panów i szlachty polskiej poniosła w tej bitwie chwalebną, męczeńską śmierć za wiarę i w obronie religii chrześcijańskiej. Wśród nich sławniejsi i znakomitsi, jak to wyżej wspomnieliśmy, byli: brat wojewody krakowskiego Włodzimierza Sulisław, wojewoda głogowski Klemens, Konrad Konradowie, Stefan z Wierzbnej i jego syn Andrzej, syn Andrzeja z Pełcznicy Klemens, Tomasz Piotrkowie i Piotr Kusza. Świątobliwa Jadwiga przebywająca w Krośnie, dowiedziawszy się za sprawą Ducha Św. o całej tej klęsce i śmierci syna w godzinie, w której się zdarzyła, opowiedziała o tym mniszce Adelajdzie. Jan Iwanowic, ścigany przez dziewięciu Tatarów, gdy w ucieczce zdołał połączyć się z dwoma swymi giermkami i rycerzem Lucmanem76, mającym również dwu ludzi ze służby, mimo 12 ran, które mu zadano, natarł na swych prześladowców, [owych] dziewięciu Tatarów, gdy zatrzymali się dla wytchnienia w pewnej wsi oddalonej o milę od pola bitwy, i ośmiu z nich położył trupem, a dziewiątego zachował jako jeńca. Później zaś wstąpił do klasztoru dominikanów, [gdzie] żył pobożnie i bogobojnie za to, że go Pan Niebios obronił w tak wielkim niebezpieczeństwie. Książę zaś opolski Mieczysław, uszedłszy z kilkoma [rycerzami], uciekł do zamku w Legnicy. Nie zasłużył, by mu wraz z tylu rycerzami przypadły palmy męczeństwa za wiarę Chrystusową.” Jan Długosz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 31 lip 2015, 15:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/23-kwietnia-997-ro ... on-polski/

23 kwietnia 997 roku, został zabity Wojciech Sławnikowic, późniejszy święty i patron Polski
23 kwietnia 2015 00:02



Wojciech pochodził z Libic, ośrodka rywalizującego z z Pragą w budowie ponadplemiennego scentralizowanego państwa czeskiego.
W wieku 27 lat został biskupem Pragi, lecz przez konflikty polityczne i różne zawirowania ostatecznie opuszcza Pragę i udaje się do Polski.
W latach 996 lub 997 spotyka się z księciem Bolesławem Chrobrym i wspólnie zastanawiają się nad terenem misyjnym, którym ostatecznie zostaje wybrzeże bałtyckie w kraju Prusów.
W eskorcie zbrojnej udaje się do Gdańska a stamtąd drogą morską wyruszył w stronę Zalewu Wiślanego. Co do dokładnego celu wyprawy nie ma zgodności. Tradycja przekazała dwa obszary działalności misyjnej i śmierci św. Wojciecha: Pomezanię (okolice na południe od Elbląga) i półwysep sambijski (okolice Królewca).
Tam napotkał Prusów wezwał do zerwania ze zwyczajami pogańskimi i uznania jedynego Boga. Ten apel wywołał wrogość w mieszkańcach tego terenu, którzy zagrozili śmiercią i kazali opuścić ich tereny.
Wojciech nie posłuchał i 23 kwietnia został napadnięty przez Prusów i zabity. Święty zginął prawdopodobnie od ciosów zadanych włócznią. Jego głowę odcięto i wbito na pal. Jego misja trwała zaledwie 7 dni.
Ciało misjonarza wykupił Bolesław Chrobry (ponoć zapłacić tyle złota ile ważyło ciało) i umieścił w katedrze gnieźnieńskiej, jako religijną i narodową relikwię. W 999 roku Papież Sylwester II, ogłosił biskupa Wojciecha świętym męczennikiem za wiarę. Już w następnym roku, do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie pielgrzymował cesarz Otton III.
Podczas tej wizyty została ustanowiona w Gnieźnie pierwsza w Polsce metropolia kościelna, a jej metropolitą został brat św. Wojciecha, arcybiskup Radzym – Gaudenty.

Obraz: Męczeństwo Wojciecha – Venceslav Cerny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 05 sie 2015, 19:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/5-maja-1228-roku-w ... -krakowie/

5 maja 1228 roku, Władysław III Laskonogi na wiecu w Cieni zaprzysiągł przywileje i objął rządy w Krakowie
5 maja 2015 00:05



Po śmierci Leszka Białego następcą tronu krakowskiego był jego półtoraroczny syn Bolesław Wstydliwy. Rozpoczęła się ostra walka polityczna o władzę w Krakowie. Konrad I Mazowiecki jako stryj Bolesława, upomniał się o swoje prawa do rządów opiekuńczych. Krakowscy możnowładcy poczuli się zagrożeni i postanowili się spotkać na wiecu w Cieni z Władysławem III Laskonogim. W nawiązaniu do umowy „na przeżycie” między Władysławem Laskonogim a Leszkiem Białym, władca Wielkopolski dokonał adopcji Bolesława Wstydliwego i przelał na niego prawa do swojej prowincji. Również udzielił gwarancji przestrzegania przywilejów panów krakowskich i objął rządu w Krakowie.
Jednakże wobec trudnej sytuacji w Wielkopolsce, przekazał rządy w swoim imieniu Henrykowi Brodatemu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 02 wrz 2015, 14:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/10-czerwca-1294-ro ... rojanowem/

10 czerwca 1294 roku, miała miejsce bitwa pod Trojanowem
10 czerwca 2015 00:01



Kilkuset osobowy oddział litewski pod dowództwem księcia Witenesa starł się z wojskami księcia łęczyckiego Kazimierza II, bratem Władysława Łokietka.
Litwini po splądrowaniu Łęczycy i ruszyli w drogę powrotną, a w pościg za nimi ruszył wraz ze swoimi wojskami książę.
Uciekinierzy zostali dogonieni pod Trojanowem nad rzeką Bzurą, gdzie doszło do potyczki. W wyniku, której Polacy ponieśli porażkę, a sam Kazimierz II poległ w bitwie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 06 paź 2015, 23:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/23-czerwca-1264-ro ... branskiem/

23 czerwca 1264 roku, miała miejsce bitwa pod Brańskiem
23 czerwca 2015 00:00



W odwecie za najazdy Jaćwingów na Małopolskę, książę krakowski Bolesław Wstydliwy zebrał rycerstwo i ruszył na ich ziemie.
Armia książęca dotarła do Brańska, gdzie stoczyła krwawą bitwę z wojskami najeźdźców pod dowództwem Komata. Lepsze w boju okazało się rycerstwo Bolesława, które rozbiło i zadało ogromne straty Jaćwingom, a na polu bitwy śmierć odnalazł Komat.

Grafika przedstawia rycerstwo polskie z lat 1228-1333


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 08 paź 2015, 22:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/24-czerwca-972-rok ... d-cedynia/

24 czerwca 972 roku, rozegrała się bitwa pod Cedynią
24 czerwca 2015 00:01



Starcie rozegrało się między wojskami Mieszka I i jego brata księcia Czcibora a margrabiego Marchii Łużyckiej – Hodona, wspomaganego przez możnowładcę Zygfryda von Walbeck.
W rejonie Cedyni znajdował się prawdopodobnie płytszy odcinek koryta rzecznego na Odrze, przez który biegł szlak handlowy z krajów połabskich do Pomorza łączący strony doliny Odry. Obecność szlaku handlowego sprzyjała lokalizacji osadnictwa. Od IX wieku istniał w Cedyni graniczny gród plemienny słowiańskich Licikavików. Po opanowaniu tych terenów przez Polan pod wodzą Mieszka I około 967 roku – gród zamieniony został w warownię graniczną. W 972 roku doszło do samowolnego, wbrew woli cesarza Ottona I, ataku margrabiego saskiej Marchii Wschodniej Hodona na ziemie Polan. Pragnął on powstrzymać rozrost państwa Mieszka.
Przebieg bitwy – Mieszko podzielił swoje wojska na trzy części. Zadaniem większej kolumny jazdy, którą osobiście dowodził, była obrona przeprawy na Odrze oraz zablokowanie drogi, którą podążały wojska margrabiego.
Na wzgórzu, nieopodal grodu, ukryły się oddziały łuczników i tarczowników, pochodzących z pospolitego ruszenia oraz część jazdy dowodzonej przez Czcibora.
Hodon przed bitwą ustawił w pierwszym rzucie własny oddział konnych rycerzy oraz posiłkowy oddział Zygfryda von Walbeck. Dalej podążała piechota podzielona na kolumny. Udało im się przedrzec ze swym wojskiem przez Odrę. Następnie rozpoczął się pościg margrabiego za Polanami, którzy schronili się w Cedyni. Rozochocone łatwym rozbiciem oddziałów broniących przeprawy wojska agresora za bardzo rozluźniły szyk, w tyle za pędzącą jazdą pozostali piechurzy. Gdy wojska Hodona gotowały się do szturmu na gród, zostali ostrzelani ze wzgórza, a następnie runęły na nich zastępy wojów pod wodzą księcia Czcibora. W tym czasie nastąpił kontratak z grodu i wojska Marchii zostały wzięte w kleszcze. Bitwa zamieniła się w rzeź, a z życiem uszła jedynie garstka Niemców między innymi Hodon i Zygfryd. Straty po stronie Polan oszacowano na nieznaczne.
Bitwa pod Cedynią to pierwsza potwierdzona w źródłach historycznych wygrana oręża polskiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 06 lis 2015, 09:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://kmn.info.pl/?p=30826

5 listopada 1370 – Ostatni z Piastów
Informację zamieścił Oskar Polsky
Strona www Oskar Polsky

Obrazek

Kazimierz III Wielki – z Bożej łaski król Polski,
Pan i Dziedzic ziem krakowskiej, sandomierskiej, sieradzkiej, łęczyckiej, Kujaw, Pomorza i Rusi

645 lata temu w Krakowie zmarł król Kazimierz III Wielki, król Polski.
Rządził Polska bardzo długo, przez 37 lat. To ewenement w czasach średniowiecza, gdy średnia życia ludzkiego była niższa od tej liczby. Był najmłodszym synem Władysława I Łokietka i Jadwigi, córki Bolesława Pobożnego.
Jego zasługą było uporządkowanie stosunków z sąsiadami, zamknięcie konfliktów na dobrych dla Polski warunkach i rozwój ekonomiczny kraju. Wymógł na królu czeskim Janie Luksemburskim zrzeczenie się pretensji do tronu. Na drodze pokojowej odebrał Krzyżakom Kujawy i ziemię dobrzyńską. Zawarł sojusz z Węgrami i z ich pomocą przyłączył do Polski większą część Rusi Halicko – Włodzimierskiej.
Uporządkował prawo krajowe w statutach wiślicko – piotrkowskich, rozbudował siły obronne państwa, dbał o szybki rozwój miast. Ufundował w roku 1364 Akademię Krakowską.
Niestety, nie miał potomka, był ostatnim z wielkiego rodu Piastów. Po jego śmierci tron przypadł Ludwikowi Węgierskiemu.
Gdy Kazimierz rozpoczynał panowanie w roku 1333, jego królestwo było cały czas zagrożone w swej politycznej egzystencji, składało się praktycznie tylko z Wielkopolski i Małopolski, jego obszar był trzykrotnie mniejszy niż obszar dzisiejszej Polski. Gdy umierał, Królestwo Polskie miało obszar trzykrotnie większy, było dużym, liczącym się w Europie państwem, dobrze zarządzanym, bezpiecznym. Król korzystał z pomocy Rady Królewskiej, dbał o siłę państwa i mądrą politykę zagraniczną. Lokalnie reprezentantami władcy byli powoływani przez niego starostowie. Skarb państwa opierał się na dochodach z wielkich dóbr królewskich.
Profesor Henryk Samsonowicz napisał kwieciście, że Kazimierz III Wielki był bohaterem czasów nowożytnych, zaplątanym w średniowiecze. Inni historycy również podkreślają mądrość i nowoczesność władcy, zwłaszcza w zakresie zarządzania państwem. Bez wątpienia był Wielki…

Piotr Szubarczyk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 18 lis 2015, 14:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/22-lipca-1018-roku ... ad-bugiem/

22 lipca 1018 roku, doszło do bitwy pod Wołyniem, zwanej też bitwą nad Bugiem
22 lipca 2015 00:01



W 1018 roku Bolesław Chrobry wyruszył z wyprawą wojenną na Ruś, przeciwko Jarosławowi Mądremu. Celem wyprawy było zrzucenie z książęcego tronu Jarosława i osadzenie na nim, wygnanego z Rusi brata Jarosława, a zięcia Bolesława Chrobrego – Śwętopełka. Pod sztandarami Chrobrego poza polskimi wojskami, szły również przybyłe z Rzeszy i Węgier posiłki oraz oddziały ruskie wierne Świętopełkowi. Wrogie armie spotkały się nad Bugiem pod Wołyniem (dzisiaj ta miejscowość nosi nazwę Gródek i znajduje się w powiecie hrubieszowskim). Przed rozpoczęciem bitwy oba wojska przystąpiły do budowy mostów. Jednak popędliwość Chrobrego nie pozwoliła mu czekać do zakończenia budowy. Na czele swoich sił rzucił się w nurt Bugu i przebyły rzekę wpław, zaskakując tym nieprzygotowane do walki oddziały Jarosława Mądrego. Rusini zostali rozbici już w pierwszym starciu. Spektakularne zwycięstwo otworzyło Bolesławowi drogę do zdobycia Kijowa i osadzenia na tronie Świętopełka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 22 lis 2015, 14:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/nekropolia-piastow-opolskich/

Nekropolia Piastów Opolskich
22 lipca 2015 05:06



Wspaniały średniowieczny kościół franciszkanów opolskich to nekropolia rodowa książąt opolskich. Kościół znajduje się w samym centrum miasta – nad brzegiem rzeki Młynówki nieopodal pięknego opolskiego rynku. Klasztorne mury pamiętają niejedno ważne wydarzenie.
Tutaj w 1655 r. przebywał król Jan Kazimierz w czasie „potopu szwedzkiego” i 30 listopada 1655 roku ogłosił uniwersał do narodu polskiego w którym monarcha wzywał Polaków do walki przeciwko Szwedom. Opolska świątynia zajęta została w 1820 roku przez protestantów. W czasie ostatniej wojny kościół został poważnie zniszczony. Dopiero po II wojnie światowej świątynia i klasztor wróciły do franciszkanów. Franciszkańskie kościoły były na terenach Śląska ulubionym miejscem pochówku członków książęcych rodzin. Szczególnie cennym przykładem średniowiecznej sztuki sepulklarnej jest zespół nagrobków opolskich Piastów stanowiąc atrakcję turystyczną miasta.


Bracia franciszkanie w Opolu

Obrazek
Kościół Franciszkanów w Opolu


Franciszkanie pojawili się w Opolu prawdopodobnie około 1238 roku, a ich konwent był trzecim po Wrocławiu i Krakowie na terenach dzisiejszych ziem polskich. Niewielki konwent został prawdopodobnie zniszczony podczas pamiętnego najazdu tatarskiego w 1241 roku. Fundację odnowił książę opolski Władysław I (znany m.in. z fundacji wspaniałego opactwa cystersów w Rudach k. Rybnika) około 1248 roku. O religijności księcia świadczy zapiska z „Cudów św. Stanisława”, wedle której książę, który podążał na spotkanie z władcą Krakowa Bolesławem Wstydliwym zachorował i na jego ciele pojawił się wrzód, który w ciągu jednej nocy zniknął dzięki modlitwie do św. Stanisława. Średniowieczne kościoły budowano zwykle zaczynając od wystawienia prezbiterium, do którego dobudowywano drewnianą nawę, by z czasem także i ją zastąpić ceglanym korpusem nawowym. Nie inaczej było i w Opolu. Taki kościół istniał już w końcu XIII stulecia. W 1307 roku zabudowania konwentu strawił pożar, niszcząc także miasto, a nowy kościół został konsekrowany w 1359 roku pod wezwaniem św. Trójcy i Najświętszej Marii Panny, zapewne dzięki hojnej pomocy materialnej trzech kolejnych książąt opolskich Bolka I, Bolka II i Bolka III.

Książęta piastowscy śpią w kaplicy…

Obrazek

W latach 60-tych i 70-tych XIV stulecia rozpoczęto prace budowlane przy kaplicy św. Anny, którą władca opolski książę Bolko III upatrzył sobie na miejsce spoczynku swoje i swoich przodków. We wnętrzu tej kaplicy zwanej także Piastowską znajdują się dwa kamienne nagrobki książąt opolskich. Są one bardzo cennym przykładem średniowiecznej sztuki sepulklarnej i wykonane zostały prawdopodobnie około 1380 roku, być może przez jeden z czeskich warsztatów Piotra Parlera, artysty z XIV wieku zaangażowanego przez cesarza Karola IV m.in. do prac w praskiej katedrze św. Wita. Pierwszy nagrobek w opolskiej kaplicy przedstawia leżące postacie dwóch brodatych książąt w mitrach, oznakach władzy książęcej i w strojach rycerskich. Są to książęta Bolko I (zm. 1313) oraz Bolko II (zm. 1356). Leżąca postać księcia Bolka I wspiera się na lwie, który symbolizował odwagę i potęgę królewską. Drugi z nagrobków przedstawia parę książęcą Bolka III (fundatora kaplicy zm. 1382 r.) w zbroi rycerskiej i jego żonę Annę (zm. 1378, której patronką była właśnie święta Anna) z psem pod stopami, który symbolizował wierność. Kiedy w XIX stuleciu kościół franciszkański został zajęty przez protestantów, kamienne płyty zostały usunięte z kaplicy zamienionej zresztą na zakrystię i umieszczone w prezbiterium za głównym ołtarzem. Częściowo zostały wówczas uszkodzone. Dopiero w 1951 roku wróciły ponownie na swoje dawne miejsce do kaplicy. W 1952 roku umieszczono tutaj płytę nagrobną niejakiego Jana Prószkowskiego, zmarłego w 1508 roku kanclerza księcia opolskiego Jana Dobrego, która wcześniej znajdowała się w kaplicy Prószkowskich,a następnie w klasztorze. We wschodniej ścianie kaplicy św. Anny znajdziemy także płytę nagrobną przedstawiającą Madonnę z Dzieciątkiem w otoczeniu św. Katarzyny I z mieczem) oraz św. Urszuli (ze strzałą), córek burgrabiego opolskiego Daniela Scholza – Katarzyny, Urszuli oraz Doroty zmarłych w latach 1626-1630.

Obrazek

W Kaplicy Piastowskiej pod posadzką w kryptach spoczywają też inni członkowie rodziny książęcej, m.in. książę Mikołaj II, z którym wiąże się ciekawa historia. W czerwcu 1497 r. na zjeździe w Nysie Mikołaj II chcąc uniknąć niewoli ze strony skłóconego z nim księcia cieszyńskiego Kazimierza II, namiestnika króla czeskiego próbował ugodzić go sztyletem. Postanowiono wydać go wbrew prawu pod sąd ławniczy w Nysie, pomimo tego, że Mikołajowi jako księciu przysługiwał wyłącznie sąd królewski. Kazimierz postanowił ściąć Mikołaja. Książę protestował przeciwko bezprawiu i procesowi, który toczył się w języku niemieckim. Mikołaj II Opolski zastał ścięty na rynku w Nysie ginąc ze słowami „O Nyso! Czyż dlatego moi przodkowie darowali ciebie Kościołowi, abyś mi teraz życie wydzierała?. W kaplicy umieszczono współczesny tryptyk przedstawiający św. Annę z fundatorem klasztoru księciem Władysławem I i fundatorem Jasnej Góry Władysławem III Opolczykiem oraz św. Barbarę i św., Jadwigę Śląską – żonę Henryka Brodatego. Obecne sklepienie gwiaździste kaplicy pochodzi z początku XVI stulecia; wcześniej kaplica przykryta była drewnianym stropem. W podziemiach franciszkańskiego kościoła znajdują się także szczątki fundatora i dobroczyńcy klasztoru paulinów na Jasnej Górze, księcia Władysława Opolczyka, który zmarł w 1401 roku. W kryptach pochowano również wnuczkę króla Władysława Łokietka, księżną Elżbietę oraz wielu zakonników; znajduje się tutaj również najstarszy zachowany na ziemiach śląskich wczesnogotycki fresk z 1320 r. przedstawiający Grupę Pasji (Ukrzyżowanego, Matkę Bożą i św. Jana).

Arkadiusz Bednarczyk

Bibliografia:
M.Kowalski, L. Korczak, Broszura- Przewodnik po kościele franciszkanów w Opolu, Kraków 2008
A. Jasiński, J. Tonkiewicz, Kościół i klasztor OO. Franciszkanów w Opolu, Opole 2011
E. Frankiewicz, Zespół klasztorny opolskich franciszkanów, przewodnik, Opole 1988.
Zdjęcia Arkadiusz Bednarczyk
Kościół Franciszkanów w Opolu
2 Wnętrze kaplicy
3-4 Nagrobki książąt opolskich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 15 gru 2015, 13:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/13-grudnia-1363-kr ... emarem-iv/

13 grudnia 1363 roku, król Polski Kazimierz III Wielki podpisał sojusz z królem duńskim Waldemarem IV
13 grudnia 2015 00:00

Obrazek

Pakt skierowany był przeciw zakonowi krzyżackiemu i Luksemburgom.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 18 gru 2015, 12:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/10-sierpnia-1109-r ... rod-naklo/

10 sierpnia 1109 roku, książę Bolesław Krzywousty, pokonuje w bitwie Pomorzan i zajmuje gród Nakło
10 sierpnia 2015 00:01

Obrazek

Miało to miejsce podczas jednej z wypraw na Pomorze.

Od samego początku aktywności politycznej księcia wyprawy pomorskie stanowiły bardzo istotny element, który miał na celu pozyskanie elit politycznych. W ówczesnych realiach był to jedyny możliwy kierunek ekspansji. W początkowym okresie owe najazdy miały charakter czysto łupieżczy. W trakcie wypraw, które były organizowane w latach 1102 – 1109 Bolesław opanował ważniejsze grody nad Notecią skąd podejmował ataki dochodząc aż do ujścia Parsęty.

Po wojnach z królem niemieckim Henrykiem V i zawarciu układów z Czechami polityka wobec Pomorza zmieniła się. Łupieżcze wyprawy zastąpił podbój, który miał na celu zajęcie tych ziem i przyłączenie ich do państwa księcia Bolesława. W tej fazie walk bardzo ważne znaczenie miało właśnie zdobycie grodu w Nakle, co pozwoliło na toczenie długoletnich walk zakończonych dopiero w 1119 roku uwięzieniem jednego z miejscowych z książąt i wygnaniem drugiego. W ten sposób Krzywousty przyłączył do swego państwa całe Pomorze Nadwiślańskie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 11 sty 2016, 10:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://myslkonserwatywna.pl/swietopelek-ii-wielki/

Świętopełek II Wielki
Redakcja | 11 stycznia 2016 | 0 Komentarzy


Świętopełek II Wielki

750 lat temu, 11 stycznia 1266 roku zmarł, w wieku co najmniej 71 lat (ur. przed 1195), ŚWIĘTOPEŁK II WIELKI, najwybitniejszy książę Pomorza Gdańskiego z dynastii Sobiesławiców; najstarszy syn namiestnika (princepsa) Mściwója I [pom. Mestwin] i wielkopolskiej księżniczki Zwinisławy; godność princepsa Pomorza Gdańskiego otrzymał od księcia krakowskiego Leszka Białego po śmierci ojca (ok. 1219/20); w 1223 wraz z bratem Warcisławem wziął udział w krucjacie książąt polskich (Leszek Biały, Konrad Mazowiecki i in.) przeciwko Prusom; ok. 1225 odbił z rąk duńskich ziemię słupską i przyłączył ją do swojej domeny; wiążąc się podwójnymi więzami małżeńsko-rodzinnymi z księciem kaliskim Władysławem Odonicem, walczył u jego boku z księciem wielkopolskim Władysławem Laskonogim, a w 1227 roku stał się współwinowajcą zbrodni gąsawskiej (zamordowania Leszka Białego i zranienia Henryka Brodatego), przerywającej ogólnopolski wiec książąt, biskupów i rycerstwa, zwołany do Gąsawy przez Leszka; wykorzystując w następnych latach rywalizację książąt polskich o tron krakowski zdołał się usamodzielnić i przybrać tytulaturę książęcą: utworzył także własną hierarchię urzędniczą (dworską i terytorialną) oraz wydzielił dzielnice swoim braciom (Warcisławowi, Samborowi i Raciborowi); uzyskawszy w 1231 roku protekcję papieską, aktywnie wspierał chrystianizację Prus (zwycięska bitwa z Prusami nad rzeką Dzierzgoń w 1234) oraz sprowadził zakon dominikanów; ok. 1237 przyłączył do Pomorza Gdańskiego ziemię sławieńską oraz gród Nakło nad Notecią; w kolejnych latach (d0 1259) musiał parokrotnie zmagać się z koalicją młodszych, braci, kujawskiego bpa Michała i księcia Kazimierza, Konrada Mazowieckiego, synów Odonica (Przemysła I i Bolesława Pobożnego) oraz zakonu krzyżackiego, lecz mimo licznych strat (Nakło, ziemie nad wschodnim brzegu Wisły) zdołał obronić samodzielność Pomorza Gdańskiego i jego zasadniczy korpus terytorialny); położył wielkie zasługi dla rozwoju Gdańska, któremu nadał prawa miejskie, oraz ufundował klasztory dominikanów w Gdańsku, cysterek w Żarnowcu i cystersów w Bukowie; przydomek „Wielki” nadali mu współcześni działacze kaszubscy, uważający dynastię Sobiesławiców za książąt kaszubskich.

prof. Jacek Bartyzel


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 16 sty 2016, 19:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/14-sierpnia-1018-r ... byl-kijow/

14 sierpnia 1018 roku, Bolesław Chrobry zdobył Kijów
14 sierpnia 2015 00:02

Obrazek

Miało to miejsce podczas wyprawy kijowskiej, której celem było wsparcie swojego zięcia, Świętopełka I w walce o tron kijowski.Jarosław I Mądry, przepędził swojego brata i w porozumieniu z władcą niemieckim uderzył na Polskę. Chrobry po zawarciu pokoju z cesarzem ruszył na wschód. W lipcu pokonał wojska Jarosława i ruszył pod Kijów, który niebawem zdobył. Po osadzeniu Świętopełka na tronie ruszył w drogę powrotną do Polski, podczas której przyłączył Grody Czerwieńskie do Polski.
Z wyprawą kijowską związana jest legenda dotycząca miecza Bolesława Chrobrego. Kronika Wielkopolska wspomina, iż miecz został wyszczerbiony, kiedy Bolesław I Chrobry uderzył nim o Złotą Bramę wyjeżdżając z Kijowa w 1018 roku. Stąd nazwa miecza „Szczerbiec”.

Zdj. Bolesław I Chrobry ze Szczerbcem pod Złotą Bramą w Kijowie – Wikimedia Commons


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czasy piastowskie
PostNapisane: 31 sty 2016, 19:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://historykon.pl/24-sierpnia-1109-r ... a-glogowa/

24 sierpnia 1109 roku, rozpoczęła się bohaterska obrona Głogowa
24 sierpnia 2015 00:02

Obrazek

Miało to miejsce podczas konfliktu Bolesława Krzywoustego z królem niemieckim Henrykiem V, który poparł wypędzonego z Polski brata księcia, Zbigniewa. Doprowadziło to do wojny polsko – niemieckiej.

Wojska króla przybyły pod miasto 24 sierpnia i zaskoczyły głogowian, opanowując i niszcząc podgrodzie, biorąc łupy i jeńców, a także rozbijając i rozpraszając część wojsk posiłkowych Bolesława, które tam stacjonowały. Na razie jednak nie próbował zdobywać samego grodu. Zgodził się również na pięciodniowy rozejm, podczas którego mieszkańcy mieli uzyskać zgodę od księcia Bolesława na poddanie się. Na jego poręczenie mieszkańcy Głogowa wydali zakładników ze swoich rodzin. Warunkiem ich wydania było jednak to, że bez względu na przebieg negocjacji z Krzywoustym, zakładnicy zostaną zwróceni. Książę jednak kategorycznie zabronił kapitulacji i nakazał obronę grodu do samego końca. Rozgniewany tym Henryk V złamał umowę i kazał przywiązać zakładników do machin oblężniczych w nadziei, że głogowianie nie odważą się do nich strzelać. Przeliczył się jednak, bowiem obrońcy nie oszczędzili nawet własnych krewnych aby bronić za wszelką cenę grodu.

We wrześniu do armii króla niemieckiego dołączyły czeskie posiłki, którymi dowodził sam król Świętopełk. Oblężenie trwało wiele dni i kiedy grodu nie dało się zdobyć za pomocą ostrzału z machin oblężniczych (głogowianie również mieli swoje, dzięki czemu prowadzili ostrzał na napastników),wtedy zdecydowano się na wzięcie miasta szturmem. Kiedy jednak kolejne ataki kończyły się fiaskiem i dużymi stratami wśród atakujących, a wojska króla niemieckiego były również nękane przez oddziały Krzywoustego, które w obliczu słabszego opancerzenia zdecydowały się na prowadzenie walki partyzanckiej, Henryk V zwinął oblężenie po około trzech tygodniach walk. Ważne również było to, że na dzień przed odprawieniem przez Henryka czeskich posiłków, Świętopełk został zabity przez jednego ze swoich wojów.

Niepowodzenie, które dotknęło króla niemieckiego pod Głogowem wpłynęło na dalszy przebieg wojny, która ostatecznie zakończyła się jego porażką.
Mapa: Przebieg wojny polsko – niemieckiej w 1109 roku. Źródło: Wikimedia commons.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /