Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 06 lip 2017, 21:20 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 08:13
Posty: 762
Coltrane napisał(a):
Frankfurt nad Menem de facto przestał być niemiecki. Według lokalnych urzędników nie można nawet powiedzieć, by niemieckość była w nim dominująca. Większość ludności to imigranci lub ich potomkowie.


Potwierdzam, ostatnio przechadzając się po ulicach tego miasta, zauważyłem, że ok. 2/3 napotkanych osób zdecydowanie nie miało pochodzenia Niemieckiego ani nawet Europejskiego.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 06 lip 2017, 21:26 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 08:13
Posty: 762
Asindziej napisał(a):
A co do uprzedzeń… wielu Polaków ma „uprzedzenia” do Niemców za to tylko, że wymordowali nam prawie jedną czwartą obywateli i dokonali zniszczeń za, lekko licząc, jakiś bilion dolarów


Ależ nie. Ostatnio słuchałem jakiejś audycji o przebiegu II wojny światowej w niemieckim radiu i ani razu nie padło słowo "Niemcy", czyli "die Deutschen". Oczywiście, były wzmianki o walkach aliantów z ... no właśnie z kim? -oczywiście, z nazistami. Wszystkie narody były chętnie wymieniane, A to Brytyjczycy, którzy złamali Enigmę (akurat), a to Amerykanie, ale walczyli z ... nazistami. Hitler się w grobie przewraca.

Niemcy zrobili sobie z tzw. "nazistów" spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i nie mają zamiaru brać na siebie ich win. Miesiąc po wojnie naziści odlecieli na Marsa, gdyż karę za swoje winy poniosła nieliczna garstka. Reszcie zrobiono pokazowe procesy a po 2 - 3 latach po cichu ich wypuszczono i zapewniono spokojne oraz dostatnie życie w nowych Niemczech, za cichym przyzwoleniem i aprobatą wszystkich sąsiadów.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 07 lip 2017, 08:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Kolumb napisał(a):
Coltrane napisał(a):
Frankfurt nad Menem de facto przestał być niemiecki. Według lokalnych urzędników nie można nawet powiedzieć, by niemieckość była w nim dominująca. Większość ludności to imigranci lub ich potomkowie.


Potwierdzam, ostatnio przechadzając się po ulicach tego miasta, zauważyłem, że ok. 2/3 napotkanych osób zdecydowanie nie miało pochodzenia Niemieckiego ani nawet Europejskiego.


A czy Niemy nie buntują się przeciwko tej inwazji islamu na ich kraj ? Czy nie żądają deportacji islamistów z Niemiec ?
Czy nie czują się zagrożeni z powodu migrantów islamskich ? Czy nie psioczą przeciwko Merkel za to, że wpuściła do Niemiec miliony islamistów ?
I dlaczego ona wciąż jest kanclerzem ?

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 07 lip 2017, 09:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Niemcy to naród zdyscyplinowany, który rozumie, że władza wie lepiej. A poza tym islam pod względem przewodnich wartości nie kłóci się z niemieckim duchem. Niemcy to chyba jedyne państwo w Europie, dla którego islam może być wzmocnieniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 07 lip 2017, 09:28 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2009, 08:13
Posty: 762
Coltrane napisał(a):
A czy Niemy nie buntują się przeciwko tej inwazji islamu na ich kraj ? Czy nie żądają deportacji islamistów z Niemiec ?
Czy nie czują się zagrożeni z powodu migrantów islamskich ? Czy nie psioczą przeciwko Merkel za to, że wpuściła do Niemiec miliony islamistów ?
I dlaczego ona wciąż jest kanclerzem ?


Czy się buntują? A czy Niemcy w ogóle potrafią się buntować przeciw władzy? Pojedyncze przypadki pojedynczych osób na przestrzeni dziejów. Dzisiejszej socjotechniki mógłby ponadto niemieckim mediom pozazdrościć sam Goebbels. Wszyscy politycy i wszystkie media powtarzają w kółko, że trzeba ich przyjąć, bo trzeba im pomóc, bo oni mają wojnę. I już nawet nikt nie patrzy na to, że z krajów objętych wojną pochodzi może 10% tej dziczy. Zaprzęga się autorytety, gwiazdy, które upewniają wątpiących, że władza ma rację. Kto się wychyli w tych warunkach? A nawet jak to zrobi, to będzie to mowa nienawiści, i co najgorsze ... zostanie okrzyknięty nacjonalistą. Słowo "nacjonalizm", czyli niem. "Nationalismus" bardzo źle się kojarzy, bo Hitler też tak nazwał swoją partię. Nikt nie chce być tak nazwany.

Owszem, wielu po cichu przyzna ci rację, ale w pełnej konspiracji i żebyś tylko nikomu nie mówił. Jak za ZSRR.

A dlaczego głosują na Merkel? Bo alternatywą jest Schulz. W tej sytuacji sam bym na nią głosował.

Swoją drogą, Niemców jest coraz mniej procentowo i prawa wyborcze procentowo zyskuje islam. A nie będą głosować przeciw swoim.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 07 lip 2017, 09:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Kolumb napisał(a):
Czy się buntują? A czy Niemcy w ogóle potrafią się buntować przeciw władzy? Pojedyncze przypadki pojedynczych osób na przestrzeni dziejów. Dzisiejszej socjotechniki mógłby ponadto niemieckim mediom pozazdrościć sam Goebbels. Wszyscy politycy i wszystkie media powtarzają w kółko, że trzeba ich przyjąć, bo trzeba im pomóc, bo oni mają wojnę. I już nawet nikt nie patrzy na to, że z krajów objętych wojną pochodzi może 10% tej dziczy. Zaprzęga się autorytety, gwiazdy, które upewniają wątpiących, że władza ma rację. Kto się wychyli w tych warunkach? A nawet jak to zrobi, to będzie to mowa nienawiści, i co najgorsze ... zostanie okrzyknięty nacjonalistą. Słowo "nacjonalizm", czyli niem. "Nationalismus" bardzo źle się kojarzy, bo Hitler też tak nazwał swoją partię. Nikt nie chce być tak nazwany.


No ale przecież widzą co się dzieje, jakie są owoce islamistów.
Zamachy, gwałty, rozboje morderstwa. Co z tego że awtoryteta będą mówić, że trzeba przyjąć, że trzeba pomóc, że mają wojnę - skoro każdy widzi jakie są fakty ...
Chyba Niemcy trochę rozumu jeszcze mają ? Czy socjotechnika już im tak mózgi wypatroszyła, że nie potrafią samodzielnie myśleć ... ?
U Polaków jakoś ten instynkt samozachowawczy się zachował. Jeszcze nie wszyscy do reszty zgłupieli.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 07 lip 2017, 14:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Lewackie bojówki demolują Hamburg. Rannych 111 policjantów

Obrazek

111 rannych policjantów, zniszczone samochody, powybijane szyby, podpalone opony i kosze na śmieci – tak wyglądał piątkowy poranek w Hamburgu, gdzie doszło do starć między lewackimi bojówkami – przeciwnikami szczytu G20 – a funkcjonariuszami służb ochraniających wydarzenie i jego uczestników.

Tima Zill, rzecznik policji w Hamburgu, powiedział, że agresywny tłum złożony z osób wyznających „wartości” skrajnie lewicowe, próbuje przemieścić się w kierunku Centrum Targowego, gdzie odbywają się obrady szczytu G20. Zapewnił jednak, że niemieckie służby „są przygotowane” na każdy ewentualny incydent.

Demonstranci podzielili się na kilka grup liczących po kilkaset osób. Jedna z nich – „Block G20–Colour the red zone” – zapowiedziała, że zrobi wszystko, aby „zakłócić przebieg szczytu”. – Nasza akcja jest uzasadnionym przejawem obywatelskiego nieposłuszeństwa – oświadczyli organizatorzy protestu.

Demonstranci starają się poprzez blokowanie ulic sparaliżować miasto. Wznoszenie barykad, podpalanie sklepów, niszczenie budynków i atakowanie policjantów oraz przechodniów to tylko niektóre ze stosowanych przez nich metod. Działania te mają „nie dopuścić do przejazdu kolumn z uczestnikami spotkania”.

W odpowiedzi na furiacki atak lewackich bojówek funkcjonariusze użyli armatek wodnych oraz gazu pieprzowego. Do akcji wysłano również policyjny helikopter. Z relacji świadków wynika, że protestujący kilkakrotnie kierowali w jego kierunku laser, którym chcieli oślepić jego pilota. Dotychczas policja zatrzymała 29 osób.

Źródło: tvn24.pl

TK

https://www.pch24.pl/lewackie-bojowki-d ... 886,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 08 lip 2017, 00:42 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3227
Obrazek

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 09 lip 2017, 15:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Komunistyczna dzicz na ulicach Hamburga

Obrazek

Międzynarodowe szczyty najtłuściejszych kotów gospodarczego świata przyzwyczaiły nas do widoków anarchistycznych zadym na ulicach. Ich skala była dotąd przeciętna, podobnie jak realna siła lewicowych bojówek. Szczyt państw grupy G20 w Hamburgu jednak pokazał, że na marginesie europejskiego życia politycznego wciąż czai się niszczycielski i żądny demolowania świata demon anarcho-komunizmu.

Gdy w jednym miejscu spotykają się najmożniejsi z możnych tego świata, przedstawiciele politycznych elit z najbogatszych państw na ziemi i wspólnie próbują obradować oraz decydować o losach globu w każdym człowieku rodzi się niepokój. Decyzje podejmowane nad naszymi głowami przez obcych i nieznanych nam uśmiechniętych liderów w idealnie skrojonych garniturach, mogą odbić się na naszej codzienności, chociaż Rzeczpospolita nie znajduje się w grupie G20.

Czym innym jest jednak obawa i chęć zdystansowania się od wszelkich międzynarodowych oraz ponadnarodowych gremiów rządzących światową gospodarką bez naszej woli, a czym innym niszczenie sporego europejskiego miasta z nienawiści do własności. A właśnie taka motywacja kieruje anarchistami, których najnowszym dziełem zniszczenia są zgliszcza samochodów i zdemolowane sklepy w niemieckim Hamburgu. Wbrew oficjalnej narracji, lewicowcy nie obawiają się globalizacji. Strach przed rozpłynięciem się w międzynarodowej papce pop-kultury symbolizowanej niegdyś przez Coca-Colę i McDonalds, a dzisiaj przez iPhony jest raczej bliższy ideologii nacjonalistycznej niż internacjonalistycznemu komunizmowi.

Tymczasem to właśnie anarcho-komuniści ruszyli do ataku, gdy do Hamburga zjechali się na szczyt G20 politycy z całego świata.

Obrazki, jakie docierają do nas z tego nieszczęsnego miasta, pokazują skrajną nienawiść do własności prywatnej i publicznej. Niszczycielski pęd „czerwono-czarnych” nie zna litości, anarchiści „nie biorą jeńców”, pozostawiając za sobą jedynie zgliszcza.

Siódme Przykazanie Boże – Nie kradnij! – jest anarchistom, jednej z niebezpieczniejszych odmian współczesnej lewicy, całkowicie obce. Czym bowiem innym jeśli nie kradzieżą jest demolowanie cudzej, niezależnie czy prywatnej czy publicznej, własności? Skoro w przyszłości nikt, czy to właściciel czy społeczeństwo, nie będzie mógł skorzystać ze sklepu, samochodu, czy przystanku, to nie sposób nazwać zachowanie opętanej nienawiścią lewicy inaczej, niż właśnie kradzieżą.

Nie powinno to jednak dziwić. Złodziejstwo stanowi immanentną cechę każdej odmiany rewolucyjnej ideologii, niezależnie od tego czy dane środowisko silniej odwołuje się do Marksa, Gramsciego czy Proudhona. Oni wszyscy, na przekór Bożemu Prawu, mówili swoim uczniom: Kradnij! Uczniowie nadal posłusznie realizują ideologiczne wizje mistrzów, a społeczeństwa cierpią.

Michał Wałach

https://www.pch24.pl/komunistyczna-dzic ... 915,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 11 lip 2017, 08:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Dlaczego lewakom udało się podpalić Hamburg? Winnych łatwo wskazać

Obrazek

Błędy policji, złe przygotowanie miasta, zaskoczenie skalą organizacji radykałów… To wszystko listek figowy, skrywający rzeczywisty problem niemieckich elit politycznych: skrajne i dawno już udowodnione kapitulanctwo wobec lewicowych terrorystów.

Lewicowi ekstremiści z całych Niemiec umawiali się na przyjazd do Hamburga już na wiele tygodni przed szczytem G20, nie ukrywając bynajmniej, że zamierzają atakować policję, niszczyć mienie publiczne i plądrować sklepy. Choć zarówno w Berlinie jak i samym Wolnym i Hanzeatyckim Mieście doskonale wiedziano, czym skończy się wpuszczenie radykałów, oprócz sprowadzenia dziesiątek tysięcy mundurowych nie zrobiono tak naprawdę nic, by zapobiec rozruchom. Bez wątpienia, policja zawiodła. W pierwszej jednak kolejności zamieszki to pokłosie nie tylko lewicowych i z natury rzeczy tolerancyjnych dla anarchistycznej ekstremy rządów samego Hamburga, ale i powszechnego lekceważenia problemu lewackiego terroryzmu w całym kraju.

Niemal dokładnie przed rokiem z istnym festiwalem lewackiej przemocy borykał się Berlin. W czerwcu konserwatywna część miejskiego senatu próbowała wypowiedzieć radykałom wojnę, organizując potężne naloty policji na nielegalnie zajęte budynki przy słynnej ulicy Rigaer w dzielnicy Friedrichshain. Doprowadziło to do niesamowitej eskalacji konfliktu. W sobotę 9. lipca 2016 roku doszło do walnej bitwy: Ekstremiści podpalali samochody policyjne i prywatne, wyrywali kostkę brukową i rzucali nią w policjantów. Raniono łącznie 76 funkcjonariuszy. Problemu jednak nie rozwiązano. Miejskie władze, zdominowane przez lewicę, zablokowały jakiejkolwiek twarde działania, bo obawiały się wytoczenia najcięższych armat. Już za kilka miesięcy miało dojść do wyborów lokalnych… Zatrzymano się więc w pół drogi. Lewica wygrała wybory w cuglach i dziś Berlinem rządzi czerwono-czerwono-zielona koalicja, a nieśmiało próbująca wówczas walczyć z lewakami CDU została zupełnie odsunięta od władzy. Przy Rigaer jest, jak było: w połowie czerwca już tego roku kilkudziesięciu ekstremistów wzniosło barykady, zaatakowało policjantów, podpaliło samochody…

Ta dziwna tolerancja wobec lewicowych terrorystów to domena nie tylko polityków. Również niemieckie sądy wykazują zaskakująca łagodność wobec ekstremistów spod czerwonego sztandaru. Także w czerwcu sąd w Lipsku za fizyczny atak na policjantów podczas antynacjonalistycznej manifestacji skazał jednego radykała na 60 godzin prac społecznych, drugiego na grzywnę w wysokości jednej przeciętnej pensji. Orzekająca sędzia podkreśliła przy tym, że nie chciałaby odwodzić skazanych od politycznego zaangażowania przeciwko prawicy.

W Hamburgu, rządzonym przez koalicję czerwono-zieloną (premier Olaf Scholz to zatwardziały socjalista, w młodości piszący artykuły, w których nawoływał do „przezwyciężenia ekonomii kapitalistycznej), nie mogło być inaczej: wygrała tolerancja wobec lewackich terrorystów. Powszechnie sypią się gromy na złe przygotowanie siłowej strony szczytu, na błędną strategię policji. To bez wątpienia słuszne zarzuty, ale czy tak poważne błędy byłyby możliwe w najsilniejszym państwie Europy, gdyby nie pewien ideologiczny paraliż, pętający możliwości udzielenia jakiejkolwiek rzeczywiście adekwatnej reakcji na przemoc? Ostatecznie rozkazują politycy, a policyjne deklaracje o „zaskoczeniu” skalą zorganizowania ekstremistów to wobec wzmiankowanych wcześniej wielotygodniowych zapowiedzi urządzenia w Hamburgu prawdziwego „piekła” doprawdy czysta hipokryzja i byłoby obraźliwe dla funkcjonariuszy przyjmować tę linię obrony za dobrą monetę.

I nie wydaje się, by cokolwiek miało się zmienić. Szef SPD i kandydat na kanclerza z ramienia tej partii już odcina się od jakichkolwiek związków ideowych z ekstremistami, deklarując w prasie, że słowa „lewica” i „przemoc” po prostu się ze sobą nie łączą. To ślepe brnięcie w kłamstwo, zwłaszcza wobec – co pokazuje praktyka – całkowicie odmiennego podejścia większości polityków i nawet sądów. Lewicowi ekstremiści, owszem, są lewicowi – i właśnie dlatego mają w Niemczech taryfę ulgową. Jeżeli to się nie zmieni, nic się nie zmieni. Schulz jednak wie, co robi. Wkrótce wybory, od przemocy wypada się więc odciąć. Gdyby jednak do władzy doszedł, próżno liczyć na zmianę. Dlaczego, dobrze pokazuje porównanie reakcji dwóch niemieckich ministrów. Szef resortu sprawiedliwości, socjaldemokrata i gorliwy zwolennik „małżeństw” homoseksualnych Heiko Maas ogłosił kapitulację. „W żadnym niemieckim mieście nigdy nie odbędzie się już taki szczyt” – ogłosił w mediach. Z kolei minister spraw wewnętrznych, konserwatysta Thomas de Maizière stwierdził coś wprost przeciwnego – takie szczyty będą odbywać się w Niemczech nadal, bo co innego „byłoby po prostu kapitulacją państwa prawa”.

Politycy lewicowi siłą rzeczy patrzą przez palce na ekscesy lewicowych radykałów, ideologicznie im przecież pokrewnych. Obie grupy zajmują się zresztą w gruncie rzeczy tym samym. Bojówkarze niszczą kamieniami i ogniem, lewicowcy u władzy – destrukcją prawa, porządku i cywilizacji. Trudno mieć nadzieję, że wśród czerwonych elit efektem Hamburga będzie co innego, niż właśnie kapitulacja.

Paweł Chmielewski

https://www.pch24.pl/dlaczego-lewakom-u ... 984,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 11 lip 2017, 08:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Niemcy już dawno zeszły na psy. Podobnie zresztą jak i Francja, Szwecja, Holandia, czy inne kraje zgniłego Zachodu.


Protestancka świątynia, homoseksualiści i… jezuita. Kolonia świętowała „tęczową” różnorodność

Obrazek

Kościół katolicki w Kolonii dołączył do ekumenicznej celebracji dla osób LGBT. Zorganizowano ją z okazji homoparady w tym mieście. Wywiad z jezuickim uczestnikiem nabożeństwa utrzymany w bezkrytycznym tonie publikuje oficjalny portal rozgłośni archidiecezjalnej.

O tym, jak to możliwe, że z jednej strony niemieccy biskupi potępiają „małżeństwa” homoseksualne, a z drugiej Kościół w Kolonii partycypuje w nabożeństwie dla subkultury LGBT, mówił w rozmowie z rozgłośnią archidiecezji kolońskiej domradio.de ks. Werner Holter SJ z parafii św. Piotra.

- Kościół zasadniczo nie wypowiada się przeciwko homoseksualizmowi, ale w Katechizmie domaga braku dyskryminacji homoseksualistów […]. To mniejszość, która naprawdę szuka Boga, która modli się i śpiewa […]. Dlatego sądzę, że podczas gdy przedstawiciele wspólnoty żydowskiej, chrześcijanie ewangeliccy czy starokatolicy biorą udział [w nabożeństwie dla LGBT – red.], to ja jako katolik nie powinienem powiedzieć, że w to nie wchodzę – tłumaczył jezuita, który wziął w niedzielę udział w rzeczonej celebracji.

Kapłan dodaje, że podczas ekumenicznego nabożeństwa dla „tęczowych” w Kolonii było bardzo dynamicznie – „żywo, pełno ruchu, bardziej współczesny śpiew”. Czytano też fragmenty Starego i Nowego Testamentu, które mówią o miłości.

Kapłan przyznaje, że podobne nabożeństwo może mieć dość „ambiwalentną” wymowę, katolicy jednak powinni zaakceptować ten stan rzeczy i przyznać, że nie wszyscy żyją tak, jak naucza Kościół.

Nabożeństwa dla osób LGBT odbywają się w Kolonii od 2007 roku w dawnym katolickim kościele antoninów, dziś protestanckim AntoniterCityKirche. Organizuje je lokalny pastor Markus Herzberg. Ks. Werner Holter SJ wziął udział w nabożeństwie odbywającym się z okazji tak zwanego „Christopher Street Day”, niemieckiego odpowiednika „Gay Pride”. W niedzielę 9. lipca centrum miasta przeszła wyuzdana parada homoseksualistów.

Źródło: domradio.de

Pach

https://www.pch24.pl/protestancka-swiat ... 987,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 15 lip 2017, 21:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://parezja.pl/hamburg-zarzuty-dla- ... zycie-g20/

Niektórzy policjanci nie zrozumieli, że robiąca zadymę antifa to organizacja żydowska pracująca na rzecz NWO i zamiast dać się pobić rozwydrzonym dzieciom wysokich urzędników państwowych, jak inni policjanci, próbowali ochraniać swe skóry, jakby to było coś cennego. I teraz trzeba będzie za to odpowiedzieć.

Kopia artykułu:

Hamburg: Zarzuty dla 35 policjantów po szczycie G20
Przez Redakcja - 15 lipca 2017

Jak poinformował wydział spraw wewnętrznych Senatu Hamburga, wdrożono 35 postępowań przygotowawczych przeciwko policjantom w związku ze szczytem G20. W siedmiu przypadkach czynności podjęto z urzędu, w czterech chodzi o zarzut naruszenia nietykalności cielesnej.

Z powodu szczytu G20 pod koniec ubiegłego tygodnia w Hamburgu doszło do starć policji z agresywnymi lewakami, podczas których obrażenia odniosło ponad 200 policjantów i nieznana liczba demonstrantów. Policja informowała o zupełnie nowym wymiarze przemocy. Funkcjonariuszy oskarżono m.in. o naruszenie nietykalności agresorów.

Pomimo wdrożonych postępowań przygotowawczych burmistrz Hamburga Olaf Scholz zanegował zarzuty, jakoby podczas ochrony szczytu G20 policja stosowała przemoc. „Nie było żadnej przemocy ze strony policji. Jest to pomówienie, które kategorycznie odrzucam” – powiedział Scholz. „Mówię z całym naciskiem: były to bardzo spokojne, bardzo odważne i bardzo trudne działania policji. Policja zrobiła naprawdę wszystko, co było w jej mocy” – dodał.

Za naszą zachodnią granicą wciąż toczy się dyskusja na temat winy za eskalację przemocy, jaka nastąpiła podczas szczytu G20. Minister ds. rodziny Katharina Barley obarczyła ministra spraw wewnętrznych Thomasa de Maiziere’a współodpowiedzialnością za incydenty. Jej zdaniem demonstranci to „hardkorowi ekstremiści z całej Europy”. Tymczasem Angela Merkel stwierdziła, że dla przemocy nie ma żadnego usprawiedliwienia, a monopol siły leży w rękach państwa i nikt inny nie jest uprawniony do jej stosowania.

ŹRÓDŁO dw.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 27 lip 2017, 20:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
Jedynej polskiej parafii w Essen grozi likwidacja. Dlaczego?

Obrazek

Niemiecka diecezja esseńska od ponad dekady przechodzi przez proces gruntownych przemian strukturalnych. Parafie są ze sobą łączone, a kościoły zamykane, sprzedawane i burzone. Teraz rewolucja może pochłonąć jedyną polską parafię w samym Essen.

Kryzys w całych Niemczech

Sytuacja Kościoła katolickiego w Niemczech jest, jak powszechnie wiadomo, fatalna. Każdego roku formalnej apostazji dokonują setki tysięcy wiernych; zaledwie co dziesiąty katolik chodzi na mszę świętą; na łeb na szyję spada liczba chrztów i bierzmowani, o zawieranych małżeństwach nie wspominając; coraz bardziej we znaki daje się brak kapłanów.

Finansowo diecezje radzą sobie wprawdzie jeszcze dość przyzwoicie, ale tylko za sprawą zbieranego przez państwo podatku kościelnego. Ten zależy od dochodów katolików, dziś wysokich dzięki dobrej sytuacji niemieckiej gospodarki. Eksperci są jednak pewni, że to nie potrwa wiecznie. Przyszłość rysuje się w czarnych barwach na wszystkich w zasadzie polach. Stąd wiele diecezji już dzisiaj podejmuje mniej lub bardziej udane próby restrukturyzacji, by podołać nowym wyzwaniom. Jedną z nich jest diecezja Essen położona w metropolii kolońskiej.

Diecezja Essen

Na terenie diecezji esseńskiej mieszka ponad 2,3 mln ludzi, ale katolicy to jedynie 31 procent (obecnie około 770 tysięcy osób); w samym Essen wiernych jest 200 tysięcy. Tylko 9 procent katolików chodzi na mszę chodzi regularnie. Powołań praktycznie nie ma; w tym roku przykładowo wyświęcono zaledwie jednego kapłana. Na terenie diecezji działa dziś 496 księży, w tym goście z innych diecezji; pomaga im 80 diakonów oraz 200 świeckich pomocników odpowiedzialnych częściowo także za duszpasterstwo. Diecezja ma wprawdzie wysokie dochody (w tym roku było to aż 250 mln euro), ale wydatki - jeszcze większe. Polskich parafii jest na jej terenie siedem, w tym w samym Essen jedna. Wiele jest też parafii chorwackich i włoskich; w jednym kościele celebrowana jest liturgia łacińska.

Restrukturyzacja z impetem rewolucji

Głęboki proces restrukturyzacji sieci parafialnej rozpoczął biskup Felix Genn, obecnie ordynariusz Monastyru. W roku 2005 Genn ogłosił plan połączenia licznych małych parafii w większe oraz zamknięcia kilkudziesięciu kościołów, co motywował nie tylko kłopotami finansowymi, ale i drastycznie malejącą liczbą wiernych uczęszczających regularnie na nabożeństwa. Zmiany rozpoczęły się już rok później. W ciągu dwóch lat istniejące uprzednio 259 parafie zastąpiono 43 nowymi, zwanymi odtąd „dużymi wspólnotami kościelnymi”. Każda z „dużych” parafii składa się zasadniczo z kilku wcześniejszych (minimum to jedna parafia oraz jeden kościół filialny). Na tym rewolucja się jednak nie skończyła. Władze diecezji wytypowały 96 „niepotrzebnych” kościołów, które następnie zamknięto i przeznaczono do sprzedaży. Część z nich już trafiła w obce ręce, część wciąż szuka nabywcy. Szereg kościołów zburzono; nie patrzono przy tym specjalnie na ich wartość zabytkową, niszcząc nawet tak stare świątynie jak kościół św. Mateusza w Duisburgu konsekrowany w 1898 roku, św. Józefa w Essen konsekrowany w roku 1904 czy też św. Anny w tym samym mieście, konsekrowany w 1906.

Nowy biskup, nowy etap

Przemianę strukturalną kontynuuje biskup Franz-Josef Overbeck, kierujący diecezją od 2011 roku. Każda parafia otrzymała zlecone przezeń zadanie „przemyślenia”, jak w przyszłości powinno wyglądać jej funkcjonowanie. Okazuje się jednak, że władze diecezji nie pozostawiają wiernych i proboszczów samym sobie, ale… myślą także za nich. Tajemnicą poliszynela jest, że przygotowywana (lub już gotowa) jest lista kolejnych kościołów, które zostaną zamknięte i wystawione na sprzedaż; niektórymi już interesują się kupcy. Niestety - dotyczy to prawdopodobnie także kościoła św. Klemensa w dzielnicy Altendorf, w którym gości dziś jedyna polska parafia w całym mieście, kierowana przez proboszcza ks. Jerzego Wieczorka SChr.

Mglista przyszłość

Informacje o przyszłości kościoła św. Klemensa są wciąż niepewne. Na zapytanie portalu Pch24.pl o plany diecezji dotyczące tego kościoła otrzymaliśmy wymijającą odpowiedź:

„Wiele parafii w diecezji Essen znajduje się właśnie w trakcie tak zwanego procesu rozwoju parafii. Dotyczy to także parafii, do której należy kościół św. Klemensa [...]. Proces teraz się toczy, a dla parafii, w której obok innych budynków kościelnych znajduje się także kościół św. Klemensa, nie zapadła jeszcze żadna decyzja” – napisał nam pracownik diecezjalnego biura prasowego, Jens Alberg.

To nie uspokaja wiernych. Krążą wiarygodne plotki, według których terenem kościoła św. Klemensa interesuje się znana w Essen firma kupująca nieruchomości o dużym potencjalne inwestycyjnym na rynku mieszkaniowym. Wśród parafian mówi się nawet, że może chodzić o pozyskanie mieszkań… dla imigrantów, bo w Altendorfie ostatnimi czasy szybko przybywa mieszkańców muzułmańskich.

Sam ks. proboszcz Jerzy Wieczorek nie potwierdza tych ostatnich doniesień, ale nie zaprzecza, że plan sprzedaży nieruchomości rzeczywiście istnieje, choć nic nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięte.

- Pojawiły się gdzieś myśli, że teren kościoła św. Klemensa jest dość atrakcyjny inwestycyjnie. To nie tylko sam kościół, ale i pojemne zaplecze, duży teren zielony. Ktoś rzeczywiście się tym zainteresował, ale nie mogę powiedzieć, kto, ani na jakim etapie są prowadzone rozmowy – mówi nam ks. Wieczorek.

Paradoks

Cała sprawa zakrawa przy tym na interesujący paradoks. Proces restrukturyzacji, mający pomóc diecezji osiągnąć lepszą sytuacją finansową, polegać ma w teorii przede wszystkim na zamknięciu i sprzedaży kościołów i innych nieruchomości już niepotrzebnych. Dlaczego jednak diecezja rozważa sprzedaż właśnie kościoła św. Klemensa, a nie któregoś z niewiele lub zgoła w ogóle niewykorzystywanych kościołów niemieckich? Jak przekonuje nas ks. Wieczorek, polska parafia w Essen jest niezwykle żywotna.

– Jesteśmy dużą wspólnotą, kościół jest wykorzystywany bardzo intensywnie. W niedzielę mamy półtora tysiąca ludzi na trzech mszach, w tygodniu na mszach jest ponad sto osób. Wiele dzieci uczestniczy w zajęciach przy parafii, prowadzi się katechezę, z naszych pomieszczeń korzysta wiele grup. Ten kościół służy ludziom i jest im potrzebny – mówi nam kapłan.

Proboszcz pytany o przyszłość unika jakichkolwiek deklaracji, ale nie kryje niepokoju.

- W kurii biskupiej uspokojono mnie, że na dzień dzisiejszy nie podjęto jeszcze żadnych decyzji. Diecezja obiecuje jednak, że będzie nas wspierać w każdym wypadku. W każdym – obaw więc nie rozwiano – opowiada kapłan.

- Nikt nie wie, gdzie to się skończy. Decyzja leży po stronie diecezji. Święty Klemens Maria Hofbauer mówił, że gdy coś idzie drogą bożą, można być spokojnym o przyszłość. W ludzkim sercu zawsze jednak pojawia się niepokój – dodaje.

Pach

https://www.pch24.pl/jedynej-polskiej-p ... 372,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 01 sie 2017, 08:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-nie ... internecie

Pamiętajmy, że dla satanistów nawet pójście w niedzielę do kościoła to akt nienawiści.

Kopia artykułu:

W Niemczech przeszukano mieszkania 36 osób oskarżonych o szerzenie nienawiści w Internecie
autor: B (2017-07-31 11:10)

W skoordynowanej akcji w 14 landach, niemiecka policja wkroczyła do domów 36 osób oskarżonych o szerzenie nienawiści w mediach społecznościowych. Były to m. in. groźby, wymuszenia i podżeganie do rasizmu.

Zdaniem Federalnego Biura Policji Kryminalnej, którego oficer przeprowadzał przeszukiwania i przesłuchania, większość nalotów dotyczyła osób publikujących skrajnie prawicowe treści. Jednak wśród wszystkich podejrzanych znalazły się również dwie osoby oskarżone o szerzenie lewicowych, ekstremistycznych treści, a także jedna osoba oskarżona o groźby i prześladowanie innych ze względu na ich orientację seksualną.

Holger Münch, prezes Federalnego Biura Policji Kryminalnej, powiedział w oświadczeniu: „Wysoka liczba przypadków szerzenia nienawiści wskazuje na potrzebę działań policji. Nie chcemy, by nasze społeczeństwo odczuwało strach, zagrożenie, czy doświadczało przemocy na ulicy, czy w Internecie.”

Niemcy debatują nad projektem nowego prawa medialnego, mającego na celu zapobieganiu mowie nienawiści. Jest to jednak działanie niezgodne z konstytucją. Projekt ten, zaproponowany przez Ministra Sprawiedliwości Heiko Maasa, zażądałby od Facebooka, Twittera i innych portali społecznościowych do 53 milionów dolarów (50 milionów euro), jeśli nie usuną nielegalnych treści, oraz takich, które propagują mowę nienawiści.
Zgodnie z prawem niemieckim, użytkownicy mediów społecznościowych podlegają różnym rodzajom kar za umieszczanie nielegalnych materiałów, w tym kary pozbawienia wolności do lat 5 lat za podżeganie do rasizmu. Zgodnie z projektem statutu, platformy internetowe muszą oferować łatwo dostępny formularz składania skarg dotyczących treści, które mogą stanowić zagrożenie: mowę nienawiści, zniesławienie lub podżeganie do popełnienia przestępstwa.

Media społecznościowe miałyby 24 godziny na usunięcie tego typu treści i tydzień na decyzję w dyskusyjnych przypadkach. Ustawa, zatwierdzona przez rząd niemiecki w kwietniu, zostanie egzekwowana grzywną w wysokości do 53 milionów dolarów.

Według ostatniego badania rządowego, w styczniu i lutym, w ciągu 24 godzin, firma Facebook usunęła jedynie 39 procent zgłoszonych treści, mimo podpisania kodeksu postępowania w 2015 roku, zobowiązując się spełnić jego wymagania. Twitter usunął tylko 1 procent.

„Jesteśmy rozczarowani tymi wynikami.” – powiedział Klaus Gorny, rzecznik Facebooka, w oświadczeniu dotyczącym badania. „Mamy jasne zasady dotyczące mowy nienawiści i ciężko pracujemy, aby konsekwentnie usuwać takie treści z naszej platformy.”

Ale nawet jeśli poseł Maas i jego sojusznicy popierają nowy projekt, 8 z 10 ekspertów, którzy wypowiedzieli się podczas posiedzenia parlamentarnego w poniedziałek twierdzą, że ustawa nie jest zgodna z konstytucją, ponieważ ogranicza wolność słowa.

Christian Mihr, dyrektor Reporterów Bez Granic powiedział, że prawo to w sposób niewłaściwy przeniesie autorytet z niemieckiego systemu wymiaru sprawiedliwości do firm takich jak Facebook czy Twitter. Według Mihra, obecne działania zapobiegające mowie nienawiści są wystarczające.

Źródło:
https://mobile.nytimes.com/2017/06/20/w ... -hateful...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niemcy
PostNapisane: 08 sie 2017, 09:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7530
Lokalizacja: Podlasie
„Do Polski latam tylko sztukasami”. Niemcy traktują napaść na Polskę jak dobry żart

Obrazek

Gdy strona polska mówi o odszkodowaniach od Niemców za zniszczenia z okresu II wojny światowej, nasi zachodni sąsiedzi zdaje się znakomicie się bawią wspominając ten okres. W jednym ze sklepów internetowych dostępna jest koszulka z napisem: „Do Polski latam tylko sztukasami”. Śmierć ludzi, którzy zginęli w nalotach ich bawi?

„Nach Polen fliege ich nur mit dem Stuka” – właśnie taki napis znajduje się na koszulce jednego z niemieckich sklepów internetowych, handlujących odzież i akcesoria o tematyce militarnej. Sklep na Facebooku ma 90 tys. polubień.

Fraza w tłumaczeniu oznaczająca „Do Polski latam tylko sztukasami”, nawiązuje do samolotów bojowych, używanych przez Niemców podczas II wojny światowej podczas ataku na Polskę. Były to samoloty Junkers Ju 87 Stuka, z charakterystycznymi syrenami akustycznymi, które były uruchamiane podczas wprowadzania samolotu w lot nurkowy. W niemieckiej propagandzie maszyna stała się symbolem wielkości Luftwaffe.

Obrazek

Na oferowanej koszulce znajduje się rysunek samolotu nadlatującego od północnego zachodu nad terytorium Polski w obecnym jego kształcie.W ofercie sklepu można znaleźć podobną w wymowie koszulkę, na której widnieje czołg oraz napis: „Polen besuche ich nur auf Ketten” (tłum. Polskę odwiedzam tylko na łańcuchach).

Pozostaje pytanie o to, kogo bawi śmierć ludzi, którzy zginęli w trakcie niemieckich działań wojennych.

Źródło: wprost.pl

MA

http://www.pch24.pl/do-polski-latam-tyl ... 622,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 485 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /