Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: ONZ
PostNapisane: 31 sty 2012, 18:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.piotrskarga.pl/ps,9219,2,0,1 ... macje.html

ONZ naciska na Afrykę: zalegalizujcie homozwiązki!

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon, przemawiając 29 stycznia na otwarciu szczytu Unii Afrykańskiej powiedział, że „afrykańscy przywódcy muszą przestrzegać praw homosekualistów”.


Oto czym jest ONZ - zamiast jednoczyć narody, niszczy je i deprawuje, szerząc m.in. zwyrodnienia seksualne. ONZ dowiodła, że jest organizacją zbrodniczą i nie żadnej racji bytu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 30 mar 2012, 17:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://info.wiara.pl/doc/1119742.Prawa- ... a-10latkow

Czarne chmury nad ludzkością - potwory czują się już tak silne, że nawet nie kryją swych zbrodniczych zamiarów.

Kopia artykułu:

Prawa seksualne i reprodukcyjne dla… 10-latków?!
DODANE 2012-03-30 11:45

Naciski na Komisję ONZ ds. Ludności i Rozwoju idą w kierunku nadania dzieciom praw seksualnych i reprodukcyjnych z pominięciem zgody rodziców. Dotyczyć to może nawet 10-latków - alarmują obrońcy rodziny z amerykańskiego instytutu C-Fam.

Seksualne i reprodukcyjne prawa człowieka (SRHR) to określenie, w skład którego wchodzi m.in. aborcja, antykoncepcja i seksedukacja. Żaden powszechnie uznawany traktat międzynarodowy nie uznaje istnienia takich prawa człowieka. Dlatego środowiskom promującym aborcję czy antykoncepcję tak bardzo zależy na ich uznaniu. Starają się nawet o objęcie nimi dzieci.

C-Fam donosi, że proaborcyjna Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa (IPPF) oświadczyła, iż „przepisy, które ograniczają dostęp młodych ludzi do seksualnych i reprodukcyjnych usług zdrowotnych poprzez wymaganie zgody rodziców lub współmałżonka, muszą być usunięte lub wycofane ze stosowania”. Podobna organizacja IPAS idzie nawet dalej i twierdzi, że młodych należy uznać za niezależne podmioty wolne od wszelkich przeszkód, które ignorują ich „zdolność do podejmowania świadomych decyzji”.

C-Fam ostrzega, że podobny punkt widzenia zdaje się zyskiwać przewagę w negocjacjach nad stworzeniem ONZ-owskiego dokumentu dotykającego tych kwestii.
Niepokojąca w tym kontekście jest wypowiedź sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona, który stwierdził, że „młodych, tak samo jak wszystkich ludzi, obejmuje prawo człowieka do zdrowia, w tym zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 30 mar 2012, 18:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31044
Półgłówki z ONZ napisał(a):
Podobna organizacja IPAS idzie nawet dalej i twierdzi, że młodych należy uznać za niezależne podmioty wolne od wszelkich przeszkód, które ignorują ich „zdolność do podejmowania świadomych decyzji”.


Podmiotowość obywatelska, narodowa to zbędny balast. Rządzący wiedzą przecież lepiej czego nam trzeba.
Ale podmiotowość obyczajowa, a nawet konkretnie seksualna, to samo sedno tego co młodym jest niezbędne aby...... stare zboki miały z nich pożytek. Oczywiście dla zdrowia młodych.

Dziecko przed narodzeniem można dla czyjegoś tam "dobra" zamordować w świetle prawa.
Wówczas się ono nie liczy, bo jak kraczą libertyńskie łby "nie jest ono jeszcze człowiekiem".
Ale dziesięciolatki, a w przyszłości zapewne jeszcze młodsi, są już na tyle ludźmi i to dorosłymi, że można im ich psychiki, umysły i życia postawić na głowach.
Logika libertyńska jest..... bardzo relatywna i potrafi się do każdej pożądanej przez nich sytuacji dowolnie dostosować.
W cywilizacji łacińskiej takiej degrengolady nie ma i ..... nigdy nie będzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 11 gru 2012, 13:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://michaeljournal.org/onz.htm

Bóg jest zakazanyelw Karcie Narodów Zjednoczonych
Nic dziwnego, że ONZ stała się wieżą Babel


W 1945 roku przedstawiciele 52 krajów, którzy zebrali się, żeby utworzyć Organizację Narodów Zjedno­czonych, zgodzili się, że: „imię Boga musi być usunięte z postanowień i kontekstu Karty Na­rodów Zjednoczo­nych.” Nie powinniśmy się więc dziwić, że w 2002 r. jesteśmy w przededniu ate­istycznego rządu światowego, który będzie żądał od nas wyrzeczenia się naszej chrześcijańskiej wiary, akceptacji pro­mowanych występków i po­gardy dla chrześcijań­skich wartości. Prezentujemy poniżej homilię ojca Pelletiera, dominika­nina, wy­głoszoną w 1961 r. w święto Chrystusa Króla.


Ojciec Pelletier, O.P.

Obrazek

Chrystus jest naszym największym Kró­lem, przed i nieskończenie ponad każdym innym, z nie­zaprzeczalną, najwyższą i nie­zniszczalną władzą. Nikt nie może pozbawić Go Jego su­werenności. Odziedziczył ją po Swoim Ojcu Nie­bie­skim, a po­nadto zdobył ją przez Swoje Odkupienie. Żadna władza nie może usunąć Go z Jego tronu: On sam jest Władzą, Wszechmogący, który ma władzę ży­cia i śmierci istot żyjących: władzę rozkazywa­nia, władzę rządzenia, władzę ustanawiania prawa, władzę są­dzenia, wła­dzę nagradzania i karania.

Cały materialny i duchowy kosmos zo­stał stwo­rzony przez Niego i dla Niego. Wszystkie stworzenia żyją przez Niego i dla Niego. Jeden moment Jego nieuwagi, gdyby to było możliwe, wy­starczyłby, żeby zmieść za jednym zamachem i w jednym momencie cały wszechświat, włą­czając miliardy wszystkich gwiazd i planet. Jest to coś, czego nie da się zrobić przy pomocy najbardziej fantastycznej super-bomby wymyślonej przez naj­większego ludzkiego geniu­sza.

„Któż jak Bóg?”, wykrzyknął Święty Michał Ar­cha­nioł podczas swojej bitwy przeciwko zbun­towa­nym aniołom. „Kto może porów­nywać się z Chry­stusem Królem?”, muszą wykrzyknąć dziś katolicy ca­łego świata w od­powiedzi na wyzwania bezbożni­ków. On jest Drogą, Prawdą i Życiem!

Oto dlaczego Chry­stus musi królować w nas, nad nami i po­przez każdego z nas: to jest Jego prawo...

Tylko ustanowienie królestwa Chrystusa w różnych sektorach społeczeństwa może gwaranto­wać jego zbawienie z materialnego i duchowego punktu widzenia jak również na polu doczesnym i nadprzyrodzo­nym. Wydarzenia, które mają dziś miejsce w ca­łym świecie, poka­zują nam, że nie­możliwe jest zbawienie jednostek, rodzin, naro­dów, krajów, kontynen­tów, rządów i poddanych bez osobistej interwen­cji Chrystusa Króla i bez wzięcia pod uwagę wyma­gań moralnych, które Jego panowanie zakłada. W przeciwnym razie naj­bliższa przy­szłość przyniesie nam z pewnością całkowite i ostateczne fiasko...

Najbardziej spostrze­gaw­czym umysłom wy­daje się obecnie, że żyjemy teraz w czasach apo­kalip­tycznych, które oznaczają koniec świata: ci najbar­dziej klarownie myślący geniusze, odnoszą wraże­nie, że Najwyższy Mistrz, z którym coraz mniej się liczymy, pozostawił, by tak rzec, ludz­kość na łasce bezbożnych komuni­stów w odwecie za zdradę Jego ludzi, tak jak w prze­szłości Bóg pozostawił Żydów, Swój lud wybrany, który stał się niewierny, na łasce ich wro­gów, jako sposób na ich poprawę.


Świat w grzechu śmiertelnym

Obrazek

W 1945 r. prezydent amerykański, w celu za­stąpienia dawnej Ligi Naro­dów, podjął inicjatywę utworzenia no­wego międzynaro­dowego stowarzy­szenia, którego celem byłoby ustanowienie i utrzymywanie pokoju na świecie. Pięćdziesiąt dwa kraje, [w tym Polska – red.], postanowiły wziąć udział w tej inicjatywie i wy­słały swoich dele­ga­tów do San Francisco, żeby założyć tam Organiza­cję Narodów Zjednoczonych (ONZ).

Lecz z inicjatywy bezbożnej Rosji (rzą­dzonej wtedy przez komunistów), która już oszukała aliantów w Jałcie i Poczdamie; z inicja­tywy bez­bożnej Rosji, która była na tyle tyrańska i cy­niczna, że wypę­dziła Boga z serc i umysłów jej na­rodów, rodzin i domów, która już wówczas rzą­dziła przy pomocy gróźb, terroru i prześladowań, która opróżniała tabernakula, zdejmowała krzyże, burzyła dzwonnice, zamykała ko­ścioły, zabraniała jakichkolwiek praktyk religij­nych, zamykała w więzieniach lub zamęczała sługi Boże; z inicja­tywy bez­bożnej Rosji, która już wówczas z wście­kłą furią niszczyła wszystko, co mogło przypo­mi­nać istnienie Boga, inne kraje re­prezen­towane w San Francisco przez swoich dele­gatów, zgodziły się, że imię Boga musi być usu­nięte z postanowień i kontekstu Karty Na­rodów Zjednoczonych. Za­uważcie: ONZ miała zamiar umocnić pokój mię­dzy naro­dami na całym świecie.

Co więcej bezbożna Rosja otrzymała przywilej weta, co pozwala jej trzymać w swoim potrzasku i rękach inne kraje-sygna­tariuszy, jak udowodniły to późniejsze wydarze­nia.

Co do innych krajów, był to nie tylko niewiary­godnie dziwaczny błąd w ocenie, niewy­mowne szaleństwo, ale także mon­strualne prze­stępstwo całkowitego i oficjalnego odstępstwa od wiary, ponieważ znaczyło to de­finitywne odrzuce­nie Boga. Nikt wtedy nie protestował za wyjątkiem głowy kościoła katolickiego, zdającego sobie sprawę z ogromu zbłądzenia, zaślepienia i jedno­cze­śnie najbardziej ohydnej hańby – zbrodni ob­razy Bożego Majestatu.

Ponieważ obywatele kraju stoją po stronie swojej gło­wy państwa, gdyż to oni wynieśli go do władzy i uczy­nili swoim reprezentantem, więc bezwzględnym następstwem tego jest to, że stali się oni zdecydowanie winni i odpo­wiedzialni za prze­stępstwo swojego lidera, jeżeli publicznie się go nie zaparli.

Ilość krajów w ONZ wzrosła z 52 do około 100 [191 w roku 2002], ale nie było jeszcze żad­nego pu­blicznego zaparcia się zbrodni od­stępstwa od wiary, popełnionej przez założy­cieli ONZ. Re­zultat, który jest znanym fak­tem i niezaprzeczalną rzeczywistością to to, że cały świat jest teraz w stanie grze­chu ciężkiego, w stanie zerwania z Bo­giem, ponieważ się Go zaparł.


Konsekwencje

Czy więc powinno nas dziwić, że Bóg się odsu­nął i pozostawił rządy swoim wła­snym osą­dom i w ich błędach? Czy powinno nas dziwić, że ONZ stała się super wieżą Babel ze swoją ol­brzy­mią gmatwaniną ję­zyków i coraz bardziej grote­skową komedią? Czy powinniśmy się dziwić, że ONZ osią­gnęła tylko nikłe rezultaty od czasu jej zało­żenia, rezultaty, które są krótkotrwałe i przy okazji złudne, mimo niezliczonej ilości dy­plo­ma­tów, polityków, ekonomistów i socjo­logów, wy­branych ze względu na wysokie kwalifikacje i po­mimo wielkich sum po­święconych na utrzymanie pokoju? …

Czego powinniśmy się dziś obawiać najbar­dziej, to nie tyle bomby atomowej, którą grożą nam obecni bezbożni lide­rzy, ile sprawie­dliwo­ści Najwyższego Króla, którego ka­rzące ramię nie oszczędzi żadnego z Jego zdradzieckich uczniów, którzy zapierają się Go w praktyce, w swoim pry­watnym i publicz­nym życiu i którzy przez swoje ukryte lub doskonale znane odstęp­stwo od wiary stoją po stronie zwy­cięstwa tego, który chciał się porównać z Bo­giem i który uczynił się liderem bezbożnych.

Książę tego świata, według słów użytych przez Je­zusa i pod jego prawdziwym imieniem – Lucy­fer, który nie porzucił jeszcze swo­jego „ambit­nego” planu przywłaszczenia sobie wła­dzy Chrystusa Króla, ma do swojej dyspozycji legiony czar­tów dla swych przedsię­wzięć. I w tej falandze czar­tów lidera bezbożników, najbar­dziej niebez­pieczni i szkodliwi są, według mnie, nie ci, którzy publicznie obnoszą się ze swoją bezboż­nością. Czy nie są to ci letni, obo­jętni, nieprak­tykujący, kato­licy tylko z na­zwy, zdra­dzieccy, fałszywi, udający kato­licy z podwójnym sumie­niem i podwój­nym życiem, bezwstydnie eksplo­atujący masy ludzkie, wykonujący bar­dziej pracę szatana i podkopujący coraz bar­dziej królowanie Chrystusa? To On po­wie­dział: „Nikt nie może służyć dwóm pa­nom.” Nikt nie może okazywać postawy neutral­nej.
Konkludując więc, jeżeli kiedyś jakaś su­per-bomba zmiecie ludzkość z powierzchni ziemi za przyzwo­leniem Boga, czy nie będzie to przede wszystkim miękkość, tchó­rzostwo, zdrada fałszy­wych uczniów Chrystusa Króla, które to sprowo­kują?


W czym jest nadzieja?

Ale na szczęście nie wszystko jest już nieod­wracalnie stra­cone. Jest jeszcze nadzieja na po­kój i zbawie­nie dla ludzi i narodów, które wyznają wiarę w Chrystusa, ponieważ jest to wciąż rozwią­zanie.

Ciężkie choroby wymagają ra­dykalnych środ­ków. Je­dynym sposobem uleczenia tej groźnej sy­tuacji obecnego świata jest dla tak zwanych na­ro­dów chrześci­jań­skich ich połączenie się w uro­czy­stym ak­cie proklamacji światowego królestwa Chry­stusa i zaciągnięcie się pod Jego sztan­dar w obro­nie Jego praw i nauki.

Musimy bezwzględnie postawić Chry­stusa prze­ciwko bezbożnikom, przez prak­tykowanie Jego ewangelicznego przesłania, szczególnie sprawiedliwości i chrześcijań­skiego miłosier­dzia. Gdy wszyscy chrze­ścijanie, a szczególnie katolicy, połączą się ze swoim Najwyższym Pa­nem, ustanowią potężną i bezpieczną siłę, która skruszy domniemaną potęgę kolosa o glinianych no­gach, jakim jest Organizacja Narodów Zjedno­czonych i jej agencje.

Ojciec Pelletier, O.P.

Ten artykuł był publikowany w pismie Michael — październik-listopad-grudzień 2002.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 11 gru 2012, 15:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31044
Asindziej napisał(a):
Bóg jest zakazany w Karcie Narodów Zjednoczonych
Nic dziwnego, że ONZ stała się wieżą Babel

W świecie organizowanym przez szatana nie ma miejsca na Boga. Stąd ta nachalna antyreligijna agresja sług szatana.
Dziś już się poodkrywali i nie kamuflują swoich wynaturzeń. Szatan już nie podszeptuje. Szatan już otwarcie działa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 16 mar 2013, 18:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/03/10 ... o-tortury/

Zbrodniarze czują się już tak władni i bezkarni, że robią sobie jawne kpiny z miliardów ludzi na całej Ziemi.

"Odmowa mordowania dzieci" to wedle tych zbrodniarzy tortura. Analogiczne rodzaje tortur, jakie muszą przeżywać, to odmowa podcinania gardeł, odmowa wsadzania na pal, odmowa rozrywania końmi, odmowa łamania kołem i jeszcze wiele, wiele innych podobnych rodzajów okrutnych tortur. Na pewno zbrodniarze ci cierpią strasznie, że nie mogą jeszcze uruchomić fabryki śmierci w Auschwitz.

Kopia artykułu:

Według urzędnika ONZ odmowa aborcji to tortury
Posted by Marucha w dniu 2013-03-10 (niedziela)

Czołowy urzędnik ONZ wydał raport według którego odmawianie aborcji dzieciom stanowi przykład tortur i złego traktowania kobiet. Potępione zostało także utrudnianie zmiany płci w dokumentach tożsamości. Raport, który sporządził Juan E. Mendez, ma zostać przedstawiony na 22 sesji Rady Praw Człowieka ONZ.
Pojeby siedzą wszędzie.
„Raport specjalnego sprawozdawcy ds. tortur i innego okrutnego i nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania” potępia utrudnienia w przeprowadzaniu aborcji, prześwietlaniu płodu i legalnej zmianie płci. „Międzynarodowe i regionalne organizacje broniące praw człowieka uważają, że przemoc i złe traktowanie kobiet poszukujących usług związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym może powodować ogromne długotrwałe fizyczne i emocjonalne cierpienie. Przykładami takich naruszeń są m.in. odmowa dostępu do legalnie dostępnych usług zdrowotnych w tym aborcji”, czytamy w dokumencie Mendeza. Odmowę aborcji autor porównał do tortur i czynów okrutnych.
Do tortur przyrównana zostało nie tylko odmowa aborcji, lecz także odmowa prześwietlenia dziecka pod kątem ewentualnych zaburzeń genetycznych. Dokument mówi także o sprawie, w której Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził naruszenie praw człowieka przez Polskę. Chodzi tu o tzw. sprawę R. R. przeciwko Polsce. Jak czytamy w dokumencie, Trybunał „stwierdził naruszenie artykułu 3 w przypadku kobiety, która została pozbawiona dostępu do prenatalnych badań genetycznych, kiedy USG wykazało potencjalne wady płodu”. Według Mendeza takie badania są „niezbędne z punktu widzenia reprodukcyjnej autonomii i praw reprodukcyjnych kobiet”.
Za równie poważne naruszenie praw człowieka dokument uznaje trudności w zmianie płci w dokumencie tożsamości. „W 2008 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki 20 stanów wymaga, by przez zmianą płci w dokumentach przeprowadzić faktyczną zmianę płci przez operację”, czytamy w dokumencie urzędnika ONZ. Mendez zauważa, że w Kanadzie jedynie w prowincji Ontario nie istnieje ten wymóg.
Stefano Gennarini, dyrektor Centrum Studiów Prawniczych powiedział dla lifesitenews.com, że tego typu działania są próbą nałożenia na państwa obowiązków, na które nie wyraziły one zgody w żadnym dokumencie. Jest to jego zdaniem element szerszego planu komisji praw człowieka, która ma na celu uznanie aborcja za prawo człowieka. Ekspert zauważa jednocześnie, że dokumenty te nie mają mocy wiążącej. – Ani Konwencja przeciwko torturom ani żaden inny traktat ONZ nie mówi o aborcji – mówi Gennarini. – Jeśli już mówić o stosunku prawa międzynarodowego do aborcji to jest on negatywny – powiedział prawnik. – Istnieje kilka traktatów ONZ, zgodnie z którymi dzieci powinny być chronione, np. preambuła do Konwencji Praw Dziecka, a także zakaz kary śmierci dla kobiet w ciąży – dodał.

Źródło: lifesitenews.com

Marcin Jendrzejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 24 kwi 2013, 11:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.polishclub.org/2013/04/14/pc ... ych-w-onz/

Taka jest rzeczywistość. Biblia wszystko to przewidziała, a jeszcze 10 lat temu wydawało się to mniej prawdopodobne, niż upadek Słońca na Ziemię. Dekadę temu ludzie nawet wyobrazić sobie czegoś takiego nie potrafili, a oto dziś to już nie wyobraźnia, to fakty.

Nie da się tego racjonalnie wyjaśnić - nawet największy ateusz, jeśli jeszcze zachował zdolność myślenia, musi uznać, że to przechodzi ludzkie pojmowanie. A skoro tak, musi za tym stać istota nieludzka, a jednocześnie tak potężna, że zdolna narzucać podobne niszczycielskie absurdy całej ludzkości.

Przecież to jest ONZ, Organizacja Narodów Zjednoczonych, jej celem powinna być dbałość o pokojowe współżycie narodów. Tymczasem organizacja ta zajmuje się problemem, jak zdeprawować i wyniszczyć rodzaj ludzki.

Kopia artykułu:

PCh24.pl: Homointerpretacja ksiąg religijnych w ONZ
14 KWI 2013 O 22:09

W siedzibie ONZ w Nowym Jorku z inicjatywy rządu izraelskiego i unitarian z ONZ odbył się panel pt. „Bycie gejem, lesbijską, biseksualistą i transseksualistą we wspólnotach religijnych”. Uczestniczyli w nim zwolennicy homoseksualizmu. Przedstawiono własną homointerpretację ksiąg religijnych w sprawie praktyk sodomskich.
Podczas spotkania pederasta Sid Thompson – który zmienił nazwisko na Daayiee Abdullah i przyjął islam w wieku 30 lat, a obecnie jako imam udziela „homo-ślubów” – stwierdził, że islamski zakaz homoseksualizmu oparty jest na mitach. Jego zdaniem w Koranie nie ma tego typu zakazów. A opowieść o Sodomie i Gomorze jest według niego „opowieścią o gwałtach, a nie o aktach homoseksualnych”.
W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele różnych wyznań. Żyd Mordechaj Levovitz z organizacji Jewish Querr Youth podkreślił, że przekazanie Dekalogu prorokowi Mojżeszowi pokazuje, iż każdy potrzebuje relacji z Bogiem, która nie może być niczym ograniczona. Dlatego – jego zdaniem – nie ma znaczenia to, czy duchowny jest pederastą czy nie.
Wyznawca hinduizmu, dr Maonj Pardasni winą za zakaz homoseksualnych stosunków w Indiach obarcza brytyjski kolonializm. Wykładowca z Fordham University twierdzi, że w hinduizmie nie ma jako takiego zakazu homoseksualizmu, a jedynie zabronione są kontakty seksualne ludzi z wyższych kast lub braminów z osobami z innych kast.
Duchowna ze wspólnoty unitarian Monica Cummings stwierdziła, że lepiej znieść zakazy wprowadzone przez duchowych przywódców religijnych niż próbować zmieniać interpretacje ksiąg, które wykorzystywane są do „zniewolenia i podporządkowania innych, a nawet powodują nienawiść do innych osób, które nie należą do uprawnionej grupy.” Mówiła, że nie wierzy w to, aby Bóg karał lub potępił kogokolwiek za to co czyni, bo przecież człowiek jest jego dziełem. Cummings wskazywała też na rzekome istnienie w Biblii homoseksualnych relacji.
W siedzibie ONZ odbywają się najróżniejsze dyskusje. Warto jednak zauważyć, że każda inicjatywa pracowników oenzetowskich jest finansowana przez państwa członkowskie tej instytucji, powołanej przecież do zapobiegania konfliktom zbrojnym.

Źródło: c-fam.org, AS.

Za: http://www.pch24.pl/homointerpretacja-k ... 070,i.html , 2013-04-14

POLISH CLUB ONLINE, 2013.04.14




http://forumemjot.wordpress.com/2014/08 ... seksualne/

ONZ oficjalnie uznało „małżeństwa” homoseksualne
Opublikowano 07/08/2014 by emjot

Obrazek

ONZ oficjalnie uznało związki homoseksualne; od teraz gejowscy pracownicy tej organizacji mogą liczyć na takie przywileje, jak normalne małżeństwa. Ban Ki-Moon wzywa przy tej okazji do walki z dyskryminacją.
Organizacja Narodów Zjednoczonych oficjalnie uznała „małżeństwo” homo- seksualne za prawomocny związek. Oznacza to, że pracownicy tej grupy, któ- rzy żyją w jednopłciowych związkach, będą otrzymać takie same przywileje, jak normalni małżonkowie.
Polityka ta będzie dotyczyć całego świata. Oznacza to, że pracownicy, którzy wzięli „ślub” gejowski na przykład w USA, a pracują w Polsce, otrzymają „mał żeńskie” przywileje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 14 maja 2013, 22:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gosc.pl/doc/1549432.ONZ-monitoruje-dla-ideologii

ONZ monitoruje dla ideologii
DODANE 2013-05-09 16:24

Organy ONZ nadużywają władzy, domagając się od państw realizacji postulatów środowisk aborcyjnych, gejowskich i genderowych.
ONZ monitoruje dla ideologii
Przestańcie propagować aborcję, homoseksualizm i demoralizującą seksedukację – domagali się od Zgromadzenia Ogólnego ONZ przedstawiciele środowisk pro-life na specjalnym forum w siedzibie ONZ. Promując te rzeczy, organy traktatowe – jak zauważono – działają wbrew swoim mandatom.
Tzw. ciała traktatowe zostały utworzone w ramach systemu ONZ, a ich zadaniem jest monitorowanie przestrzegania postanowień konwencji i traktatów. Wśród najważniejszych wymienia się Radę Praw Człowieka, Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet, Komitet Praw Ekonomicznych.
System organów traktatowych okazał się niewydolny, a co gorsza, nadużywa swej władzy.
Przedstawiciel Catholic Family and Human Rights Institute podczas forum obywatelskiego zwrócił uwagę na fakt, że urzędnicy ciał traktatowych „monitorują” państwa, domagając się w nich legalizacji i ułatwień w dokonywaniu aborcji, szczególnych praw dla osób o homoseksualnych skłonnościach, a nawet legalizacji prostytucji. W ten sposób – jak zauważył – „kompromitują integralność instytucjonalną ONZ i sami naruszają prawa człowieka”. Stwierdził też, iż niezależność tych organów nie znaczy, że wolno im „na nowo pisać traktaty”.
Taką arogancją odznaczają się również biurokraci ONZ, którzy „monitorują” Polskę pod kątem przestrzegania praw człowieka (przegląd ma miejsce co cztery lata). W minionym roku przedstawili szereg rekomendacji, w celu „lepszego przestrzegania praw człowieka w Polsce”. Zaapelowali tam o „zagwarantowanie przestrzegania praw mniejszości seksualnych i przyjęcie prawa umożliwiającego im zawieranie związków partnerskich”. Domagali się także uwzględnienia w prawie karnym kategorii „tożsamości płci” (gender), a także „orientacji seksualnej” ofiary, co miałoby stanowić okoliczność obciążającą sprawcę „w przypadku przestępstw z nienawiści”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 19 maja 2013, 13:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/05/15 ... edz-owady/

Twórcy sztucznego głodu, światowi zbrodniarze rechocą się i naigrawają z ludzkości. Ostatnie zakazy odnośnie nasion, jakie uchwalono w UE sprawią, że i w Europie ludzie będą milionami ginąć z głodu. A potwory będą się tylko rechotać i polecać mirabelki albo świerszcze.

Kopia artykułu:

ONZ radzi: Głodny? Jedz owady!
Posted by Marucha w dniu 2013-05-15 (środa)

Organizacja Narodów Zjednoczonych od dziesięcioleci pracuje nad wyeliminowaniem problemu głodu na świecie, jednak efekty tej pracy nie są powalające. Podobnie jak w innych sprawach, do których powołana została ta organizacja (np. zapobieganie konfliktom zbrojnym) nie można nazwać jej organizacją sukcesu.
[Pewne sukcesy jednakowoż ONZ odnosi. Problem głodu został już dawno wyeliminowany, przynajmniej w odniesieniu do pracowników tej organizacji. Od czegoś trzeba zacząć - admin]
Jednak jej członkowie wciąż pracują i radzą jak zwyciężyć głód. Ich najnowszy pomysł na walkę z głodem nie wiąże się ani z polityką ani z ekonomią. Nie wiąże się nawet z żywnością. Działacze ONZ doradzają ludziom, by ci jedli więcej… owadów!
Farmy owadów są “jedną z wielu dróg do zapewnienia bezpieczeństwa żywności” – głosi 200-stronicowy raport opublikowany na konferencji prasowej w siedzibie głównej ONZ w Rzymie. W raporcie czytamy, że owady są “bardzo skuteczne” w konwersji paszy do jadalnego mięsa dla ludzi. Głosi on także, że owady są “szczególnie ważne jako suplement diety dla niedożywionych dzieci”.
Tezy te potwierdzają naukowcy, którzy mówią, że niektóre rodzaje żuków, mrówek, świerszczy czy koników polnych oferują prawie tak dużo białka na gram jak chude czerwone mięso lub pieczona ryba. Świerszcze potrzebują 12 razy mniej pożywienia niż bydło do wytworzenia tej samej ilości białka. Ponadto owady mogą być bogate w żelazo, magnez, fosfor, cynk. Są także źródłem błonnika.
Specjaliści ONZ zachwalają swój nowy pomysł także pozytywnym wpływem na środowisko naturalne! Raport mówi o tym, że jedzenie owadów jest lepsze dla środowiska, ponieważ większość owadów produkuje mniej szkodliwych dla środowiska gazów cieplarnianych, niż inne zwierzęta.
Raport zachęca do hodowli owadów i stworzenia farm, na których będą hodowane dla przemysłu spożywczego. “Owady są wszędzie i rozmnażają się szybko. Obecnie najbardziej jadalne owady zbierane są w lasach, a niewielka ilość hodowli owadów, która dziś istnieje służy rynkom niszowym takim jak rynek przynęt wędkarskich” – mówi raport ONZ.
Organizacja ma nadzieje, że pomocne w popularyzacji ich idei będą restauracje, które będą coraz częściej dodawać owady do menu.

http://www.autonom.pl/?p=5683

Autorzy projektu powinni sami dać przykład i przejść na dietę świerszczowo-mrówkową, rezygnując ze służbowych stołówek. Dietę można poszerzyć o np. bardzo kaloryczne robaki czy bogate w proteiny szczury.
Niesiołowski ze swoim szczawiem i mirabelkami niech się schowa!
Admin



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 21 maja 2013, 18:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.pch24.pl/-,14814,i.html

To chyba raczej ONZ ustąpi razem z tymi Bankimunami i resztą podobnej bolszewickiej hołoty.

Jednocześnie Bankimunowi należy podziękować, bo nikt nie pokazał światu wyraźniej, że rządzi światem żydokomuna i już wygraża wszystkim żyjącym ludziom.

Kopia artykułu:

Sekretarz ONZ: tradycja i religia muszą ustąpić!
Data publikacji: 2013-05-13 16:00
Data aktualizacji: 2013-05-14 10:28:00

Obrazek
Ban Ki-moon wypowiada wojnę religii? [Raczej już całej ludzkości]
Fot. Flash90/Forum


Niemal bez echa w największych mediach przeszła wiadomość o niezwykle groźnej dla cywilizacji życia inicjatywie Sekretarza Organizacji Narodów Zjednoczonych, zapowiadającego bezkompromisowe forsowanie żądań osób zdezorientowanych pod względem tożsamości płciowej. Inicjatywa ta, w każdym punkcie sprzeczna z nauczaniem Kościoła katolickiego, z całą mocą uderzy w fundamentalne wartości, na których zbudowana jest nasza cywilizacja.

Podczas Konferencji Praw Człowieka, która 15 kwietnia br. odbyła się w Oslo Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon zapowiedział rozpoczęcie międzynarodowej kampanii, której celem jest „postawienie żądań osób zdezorientowanych seksualnie ponad żądaniami pozostałych osób”. Szef ONZ otwarcie podkreślił, że przestrzeganie „praw” tych osób jest ważniejsze niż „kultura, tradycja czy religia”, które - jak przewiduje - będą używane jako powody do „przeciwstawiania się zmianom”. Jest to pierwsza tak otwarcie wypowiedziana deklaracja wojny m.in. z chrześcijaństwem przez najwyższego rangą funkcjonariusza ONZ.

W typowy dla przedstawiciela lewackiego establishmentu sposób Ban Ki-moon w swojej wypowiedzi odwołał się wyłącznie do emocji, w ogóle nie przedstawiając na poparcie swego stanowiska jakichkolwiek racjonalnych argumentów. W czasie przemówienia ze pośrednictwem telemostu stwierdził, że „pozostające dotychczas bez odpowiedzi” żądania osób, które „cierpią z powodu pomieszania płci” stanowią jedno z „zaniedbanych praw człowieka, będących wyzwaniem dla naszych czasów”.

Koronnym „argumentem” Ban Ki-moona było stwierdzenie, że jeśli inni przyłączą się do kampanii, to świat będzie „bezpieczniejszy, bardziej wolny i równy dla wszystkich”. Oczywiście, szef ONZ niczym nie uzasadnił tego stwierdzenia, które zachowało rangę co najwyżej niemożliwej do obrony hipotezy. Ale przecież nie o to mu chodziło, bo prawda nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Celem jego wypowiedzi było zaatakowanie sfery emocjonalnej odbiorców.

Emocje zamiast argumentów

A jednak, czy się Sekretarzowi Generalnemu ONZ to podoba czy nie, prawda, zwłaszcza w odniesieniu do jego pozbawionej treści wypowiedzi jest bardzo ważna. Najnowsza historia daje nam wielu przykładów, gdy jakieś grupy (w tym przypadku mamy do czynienia z proletariatem ideologii gender, czyli osobami zdezorientowanymi seksualnie) są z jakichś względów wyróżniane, np. jest na nie moda (oficjalnie innych argumentów, uzasadniających przyznawanie im specjalnych względów, nie sposób się dopatrzeć), co automatycznie oznacza łamanie praw osób, które nie godzą się np. na stawianie świata na głowie, chociażby chrześcijan, których sumienia zostały uformowane poprzez przyswojenie ewangelicznego przesłania.

Przykładem może być tutaj wsparcie jakiego udzieliły w latach 80. XX w. „elity” intelektualne i polityczne dla uznania zboczeń seksualnych za normalny element naszej obyczajowości. Następnie, na przełomie XX i XXI w. przekształciło się to we wsparcie dla homoseksualnych związków partnerskich, zaś dalszą tego konsekwencją było dekadę później wsparcie dla „małżeństw” jednopłciowych.

Jak widzimy, spirala tych niedorzeczności coraz szybciej się nakręca, tak że obecnie jest pęd ku wspieraniu wynaturzonych żądań osób „transpłciowych”, czyli mężczyzn, którzy twierdzą, że są kobietami i kobiet, które twierdzą, że nie wiedzą, czy rzeczywiście są kobietami. Mówiąc w skrócie, nasila się dążenie ku bezmyślnemu wspieraniu demoralizujących zachcianek (trudno to właściwiej określić) jednostek, które identyfikują się jako mężczyzna lub kobieta w zależności od swoich emocji i samopoczucia, a nie ich fizycznej kondycji.

Można by to zignorować, gdyby nie fakt, że to wszystko jest częścią dobrze zorganizowanego i zasobnego w fundusze ruchu, który otwarcie wspiera Ban Ki-moon. A musi to już być ruch potężny skoro, najwyższy rangą funkcjonariusz ONZ, nie obawiając się śmieszności, rzucił na szalę swój autorytet i wystroił w szaty nagiego króla. Wszystko na to wskazuje – i jest to powód do bardzo poważnych obaw - że wkrótce to polityczne wsparcie zamieni się w firmowany przez ONZ, nieliczący się z ludzkimi sumieniami dyktat. Jesteśmy o krok od próby narzucenia światu wyjątkowo perfidnej postaci totalitaryzmu, bazującego na najniższych ludzkich instynktach.

Zagrożenie jest bardzo realne

W wielu państwach aktywiści gender już przeforsowali wiele rozwiązań naruszających normy obyczajowe. „Publiczne toalety w wielu krajach nie są już oznaczone jako męskie i damskie, lecz ogólną nazwą "szalet". W innych krajach – np. w mieście Phoenix w amerykańskim stanie Arizona - publiczne toalety są nadal oznaczone jako męskie i damskie, ale mężczyznom, którzy identyfikują się jako kobiety pozwala się na korzystanie z toalet damskich, zaś kobiety, które identyfikują się jako mężczyźni mogą korzystać z męskich toalet publicznych” - pisał niedawno na portalu „Christian Post” Benjamin Bull z Alliance Defending Freedom.
Czy tego typu rozwiązania rzeczywiście sprawiają, że – jak twierdzi Ban Ki-moon - „wszyscy” są „bezpieczniejsi, wolniejsi i bardziej równi”? Na pewno świadczą one o rosnących wpływach politycznych specjalnej grupy interesu, ale jednocześnie o redukowaniu - często w atmosferze szyderstw - politycznego głosu tych, którzy się z tym nie zgadzają. Poza tym działania takie głęboko ingerują w potrzebę prywatności, nie mówiąc już o tym, że stanowią pole do popisu dla wszelkiego rodzaju psychopatów, co godzi w bezpieczeństwo młodych dziewcząt i kobiet podczas korzystania z publicznych toalet.

Ze względu na pełnioną przezeń funkcję deklaracji Ban Ki-moona absolutnie nie można lekceważyć. Stwierdzenie w jednoznaczny sposób, że „kultura, tradycja i religia” nie są istotnymi powodami dla sprzeciwu wobec szerszej społecznej akceptacji tych, którzy są zdezorientowani co do własnej płci, wskazuje jednoznacznie że otwiera się nowy rozdział prześladowań ludzi, dla których najważniejszym punktem odniesienia w codziennym postępowaniu jest Chrystusowa Ewangelia. „Jest rzeczą oczywistą, że jeśli kampania Ban Ki-moona się powiedzie, ludziom wierzącym na pewno nie będzie bezpieczniej lub bardziej równo. Przeciwnie, będą ganieni za to, że mają sumienie uformowane przez Biblię” - zauważa Benjamin Bull.

Bez wątpienia najnowsza inicjatywa Ban Ki-moona jest uderzeniem w chrześcijaństwo, a w szczególny sposób w Kościół katolicki, który od dwóch tysięcy lat stoi na straży fundamentalnych wartości, gwarantujących prawidłowy rozwój ludzkiej cywilizacji. Znamienne, że podobnie jak było to w bolszewickiej Rosji, tak i tutaj niegodziwe inicjatywy ukrywa się za parawanem szczytnych ideałów. Bo jaki uczciwy człowiek jest przeciwko łamaniu praw człowieka, bezpieczeństwu, równości i wolności?

Rzecz jednak w tym, że to co proponuje Sekretarz Generalny ONZ sprzeciwia się wszystkim tym zasadom. Co więcej, świadczy o ogromnej nienawiści jaką żywi on nie tylko wobec Chrystusa i jego wyznawców, ale też wobec tych, za którymi się rzekomo ujmuje. Bo czym jest utwierdzanie zdezorientowanych ludzi w fałszu, jeśli nie nienawiścią? I pozostaje tylko pytanie – po co to wszystko, dla jakiegoś zysku czy z czystej nienawiści?

Krzysztof Warecki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 12 cze 2013, 12:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/3194-n ... nia-kobiet

Nazistowskie praktyki ONZ sterylizowania kobiet
Jakub Klimkowicz wtorek, 04-06-13 08:42

Organizacja Narodów Zjednoczonych wspiera działania władz Laosu, których celem jest zmniejszenie liczby przychodzących na świat dzieci w uboższych regionach kraju.

Fundusz Ludnościowy Organizacji Narodów Zjednoczonych koordynuje akcje urzędników prowincji Huaphan na wschodzie Laosu, w przeprowadzaniu zabiegów chirurgicznej sterylizacji kobiet. ONZ nakłania mieszkanki regionu do bezpłatnej operacji, która uniemożliwi im ponowne zajście w ciąże. Program ma być realizowany do końca 2013 roku.

Działania te organizacja uzasadnia brakiem stosowania przez kobiety w tym regionie innych metod antykoncepcji, a zastępca tamtejszego Departamentu Zdrowia Thongbay Thavisouk podaje kolejny powód, którym jest średnia ilość sześciu dzieci rodzonych przez jedną kobietę w Huaphan, co jest jego zdaniem ilością zbyt dużą i przez to negatywnie wpływającą na zdrowie matek i sytuację materialną całych rodzin.

Coraz większy sprzeciw wobec tego typu inicjatyw stawiają rosnące w siłę w Laosie organizacje katolickie. Mimo niesprzyjających warunków kulturowych i politycznych (krajem rządzi komunistyczna Laotańska Partia Ludowo- Rewolucyjna) Human Life International coraz aktywniej wspiera i koordynuje propagowanie katolickiego sposobu rozumienia zagadnień związanych z rodziną i ochroną jej praw.

Jakub Klimkowicz
Źródło: fides.org, ewtn.com
fot. sxc.hu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 24 lip 2013, 13:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/07/06 ... eczko-onz/

W stolicy Danii powstało “Miasteczko ONZ”
Posted by Marucha w dniu 2013-07-06 (sobota)

Organizacja Narodów Zjednoczonych ma wiele ważnych wydatków i – podobnie jak nasz rodzimy ZUS – swoje priorytety w wydawaniu pieniędzy. Ostatnią potężną inwestycją ONZ było wybudowanie “Miasteczka ONZ”, będącego zbiorową siedzibą dla ośmiu agend tej organizacji.

Obrazek
To jest właśnie to, czego potrzebują zdążające ku nędzy narody Europy.


Luksusowy budynek został wybudowany w Kopenhadze na wyspie w porcie północnym, posiada kształt gwiazdy i powierzchnię jedynie 45 tysięcy metrów kwadratowych.
Wyspa jako miejsce lokalizacji została wybrana umyślnie z powodów bezpieczeństwa [Dlaczego? Kogo się boją? - admin], przy budowaniu biurowca sięgnięto po najnowocześniejsze technologie uważane za ekologiczne. System chłodzenia opiera się tam na wodzie morskiej, toalety zasilane są wodami opadowymi, a ściany zewnętrzne obłożono panelami słonecznymi. Drugim budynkiem wchodzącym w skład Miasteczka jest potężny magazyn, przewidziany jako składnica do przechowywania pomocy humanitarnej UNICEF.
Projektantem kompleksu jet pracownia architektoniczna 3xN wielokrotnie nagradzana za spektakularne osiągnięcia w swojej dziedzinie. Budynek został oddany do użytku 4 lipca, na uroczystym otwarciu była obecna królowa Danii Małgorzata II i sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.
“Umieszczenie ośmiu agend pod jednym dachem przyczyni się do lepszego wykorzystania zasobów ludzkich, koordynacji działań oraz umożliwi organizację wspólnych przetargów” – głosi komunikat Miasteczka. Do tej pory wszelkie agendy i instytucje podległe ONZ były rozsiane po stolicy Danii, zebranie ich w jednym miejscu ma przynieść również oszczędności.
Póki co, nie jest znana dokładka kwota, jaką ONZ wydało na wybudowanie swojego kompleksu, nie są znane również wyliczenia kiedy zwrócą się poniesione wydatki. ONZ wielokrotnie było już krytykowane za zbytnią rozrzutność w kwestiach reprezentacyjnych, lecz nieszczególnie się tym przejęło.
W Kopenhadze z pracy dla ONZ utrzymuje się 1200 osób, inne centrale tego typu znajdują się w Genewie, Nowym Jorku, Wiedniu, Rzymie i Paryżu.

Na podstawie: PAP

http://www.autonom.pl/?p=6270


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 14 lis 2013, 18:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2013/09/28 ... ksualnego/

USA państwem bolszewickim - to głosi nam sekretarz stanu USA.

Kopia artykułu:

Sekretarz Stanu USA: ONZ ma służyć realizacji programu homoseksualnego
Posted by Marucha w dniu 2013-09-28 (sobota)

Amerykański Sekretarz Stanu, John Kerry na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i dyplomatów z całego świata, odbywającym się przy okazji sesji ONZ w Nowym Jorku przyznał, że organizacja ta ma służyć do realizacji interesów politycznych homolobby.

Obrazek
Żyd John Kerry, szumowina dużego kalibru


W przemówieniu, którego pełną treść można znaleźć na stronie Departamentu Stanu USA, Kerry podziękował wszystkim dyplomatom i ministrom obecnym na spotkaniu. Mówił, że dzięki temu wydarzeniu przesyła się światu pewną wiadomość – „historyczne przesłanie w obronie interesów gejów i lesbijek na całym świecie, których podstawowe wartości muszą być chronione”.
Kerry kontynuował: „ONZ została utworzona przez państwa założycielskie w celu . Osoba ludzka nie oznacza jednej osoby, ani niektóre osoby, lecz wszystkich ludzi. Zbyt długo zwlekano z uznaniem godności gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transseksualnych. Organizacja ta nie spełniła swojego obowiązku, podobnie jak wiele innych podmiotów na świecie, w tym wiele z krajów założycielskich. Dzięki naszej wspólnej pracy w ciągu ostatnich kilku lat uczyniliśmy prawie niewyobrażalny postęp: w tempie, w pewnej szybkości, z jaką rozbija się ściany niesprawiedliwości i bariery uprzedzeń. Jest to osiągnięcie naprawdę imponujące”.
USA zaangażowane w zwalczanie antyhomoseksualnych ustaw
Amerykański Sekretarz potwierdził po raz kolejny, że Stany Zjednoczone i administracja Obamy są w pełni zaangażowane w niszczenie wszelkich barier ograniczających „prawa homoseksualistów”. Kerry przyznał, że odczuwał osobistą satysfakcję, gdy Sąd Najwyższy zakwestionował część 3 ustawy DOMA, chroniącą tradycyjne małżeństwo. Dodał, że decyzja sędziów „otwiera drogę do polityki i programów, które obsługują wszystkich małżonków, bez względu na ich orientację seksualną”.
Najważniejsze zdanie z przemówienia Kerry’ego brzmiało następująco: „Uważamy również, że ONZ jest potężną platformą, która może pchnąć naprzód prawa człowieka osób LGBT. Wspieranie równości osób LGBT nie jest jedynie właściwą rzeczą, którą należy uczynić, ale także ma fundamentalne znaczenie dla szerzenia demokracji i praw człowieka, które leżą u podstaw amerykańskiej polityki zagranicznej- i jak sądzę – także polityki wielu naszych kolegów, jeśli nie wszystkich tu obecnych”.
Kerry zrobił zdumiewającą uwagę. Jego zdaniem, popieranie praw mniejszości seksualnych służy „integracji społeczeństwa”, co z kolei przekłada się na lepszą współpracę danego państwa na forum międzynarodowym, bo zaczyna ono wyznawać podobne „wartości”.
Amerykański Sekretarz Stanu chwalił przyjętą dwa lata temu Rezolucję Rady Praw Człowieka, uznającą tzw. prawa wspólnoty LGBT, której autorami byli przedstawiciele USA, Kolumbii i Słowenii. Przyznał, że chociaż to powód do dumy i radości, to jednak ze świętowaniem należy się wstrzymać, bo „homoseksualiści wciąż są prześladowani na świecie, tylko za to kim są, jak kochają lub w co wierzą, albo jak jest zorganizowane ich życie”.
Wezwał więc do dalszej współpracy w celu „zniesienia antyhomoseksualnego prawodawstwa”. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu ma być Globalny Fundusz Równości, powołany dwa lata temu. W 2011 r. USA przeznaczyły na zwalczanie „homofobii” 7 milionów dol., które – jak zapewnił przedstawiciel amerykańskiego rządu – już przyczyniły się do podważenia dyskryminujących dla sodomitów ustaw i wzmocniły organizacje homoseksualne.
Fundusz swoim dotacjami zasiliły także Holandia, Norwegia, Francja, Niemcy, Islandia, Finlandia, Dania i prywatni inwestorzy. Kerry przypomniał, że na początku miesiąca prezydent Obama wraz z premierem Szwecji zgodzili się wyasygnować dodatkowe środki w wysokości 12 mln dol. Jednocześnie dodał, że również rząd Holandii zdecydował się wpłacić do funduszu kolejny 1 mln dol.
Kerry wyraził nadzieję, że dzięki ścisłej współpracy państw i prywatnych przedsiębiorców w zakresie popierania programu homoseksualnego, w końcu osiągnięte zostaną zamierzone cele.
Szef Departamentu Stanu przypomniał, że „prawie 70 lat temu, to ciało (ONZ – przyp. red.) zostało stworzone, cytuję ”Dodał: „Istnieje kilka obszarów, w których musimy upewnić się, że pracujemy na rzecz tej większej wolności wszystkich ludzi i w obronie praw oraz godności osób LGBT na całym świecie”.
Ministrowie obecni na „spotkaniu ministrów na rzecz praw lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów”, które odbyło się po raz pierwszy przy okazji sesji ONZ, potwierdziło „zobowiązanie do współpracy w zakresie zwalczania dyskryminacji i ochrony praw wszystkich ludzi, niezależnie od ich orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej”. Przyjęli oni m.in. deklarację darczyńców nie tylko dla ochrony praw osób LGBT, ale także „w celu zwalczania homofobii i transfobicznych postaw społeczeństwa, w tym poprzez publiczne kampanie edukacyjne”.
Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka, Navi Pillay ubolewała nad ustawami antyhomoseksualnymi przyjętymi w krajach Europy Wschodniej i Afryki w ubiegłym roku.
Komisarz ONZ: „prawa człowieka” ważniejsze jak przekonania religijne
Pillay uznała „prawa człowieka” za najwyższe źródło prawa. Mówiła, że sprzeciw wobec szerzenia homoseksualizmu musi ustąpić ze względu na wyższość „praw człowieka,” które są „uniwersalne.” Tłumaczyła: „Mówi się, że związki homoseksualne i transseksualne są sprzeczne z ich kulturą, przekonaniami religijnymi lub tradycyjnymi wartościami. Moja odpowiedź jest następująca: prawa człowieka są uniwersalne”.
Na spotkaniu obecni byli Sekretarz Stanu USA, ministrowie spraw zagranicznych Argentyny, Brazylii, Chorwacji, Holandii i Norwegii, oraz francuski minister ds. współpracy na rzecz rozwoju i wysocy rangą urzędnicy z Japonii, Nowej Zelandii i Unii Europejskiej, a także dyrektorzy wykonawczy Human Rights Watch oraz International Gay and Lesbian Human Rights Commision.

Źródło: un.org, state.gov, Agnieszka Stelmach.

http://www.pch24.pl/sekretarz-stanu-usa ... 029,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 09 gru 2013, 18:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw ... z-onz.html

Grupy proaborcyjne: Wykluczyć Watykan z ONZ
23.10.2013 12:20, aktualizacja 23.10.2013 12:46

Antykatolickie i proaborcyjne grupy zainicjowały globalną kampanię, w której domagają się pozbawienia Stolicy Apostolskiej roli stałego obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obok organizacji popierających aborcję - takich jak Centrum Praw Reprodukcyjnych (CRR) czy Planowane Rodzicielstwo (PP) - w agresywnej kampanii wymierzonej w Watykan i Kościół katolicki prym wiedzie amerykańska grupa proaborcyjna Katolicy na rzecz Wyboru (CFC), głoszącą, wbrew mylącej nazwie, przekonania niezgodne z nauką Kościoła.

Zdaniem Austina Ruse’a, szefa Katolickiego Instytutu Praw Człowieka i Rodziny ( C-FAM) z Nowego Jorku i Waszyngtonu, Stolica Apostolska często jako jedyna broni na forum ONZ życia nienarodzonych i wartości naturalnej rodziny. Dlatego wielu wpływowych działaczy, którzy uważają, że aborcja powinna stać się powszechnym prawem człowieka a pojęcie rodziny całkowicie zlikwidowane, twierdzi, iż Watykan należy wykluczyć z ONZ.

W filmie wideo, jaki organizacja CFC umieściła na swojej stronie internetowej, podnosi się, że Watykan blokuje wszelkie postępowe inicjatywy, mające stać na straży wolności i zdrowia kobiet. CFC podkreśla też, że Stolica Apostolska jest zbyt małym państwem, by mieć wpływ na podejmowanie kluczowych dla rozwoju ludzkości decyzji.

Próby wykluczenia Watykanu z ONZ podejmowały antykatolickie organizacje proaborcyjne pod koniec lat 90. ub. wieku. Wtedy w odpowiedzi na ataki CFC i innych grup katolickie organizacje zainicjowały kampanię polegającą na przesyłaniu do ONZ listów poparcia dla działań Stolicy Apostolskiej na rzecz obrony praw ludzkich.

Organizacja CFC (wcześniejsza nazwa Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru) powstała w 1973 i od początku popierała aborcję i atakowała agresywnie Kościół katolicki. Feministki z CFC domagają się szerokiego dostępu do antykoncepcji, sterylizacji, promują homoseksualizm i nadanie związkom jednopłciowym statusu małżeństwa.

W latach 1980-2007 na czele CFC stała była zakonnica Frances Kissling, która po wystąpieniu z zakonu wyszła za mąż, a następnie rozwiodła się. Ta była dyrektorka jednej z pierwszych klinik aborcyjnych w Nowym Yorku próbowała przekonywać innych katolików, że dysponująca wielomilionowym budżetem CFC, jest instytucję wierną katolicyzmowi. Dysponuje licznymi przybudówkami i siecią partnerskich organizacji szczególnie w Ameryce Łacińskiej.

3 lata temu na jednej z konferencji naukowych na amerykańskim uniwersytecie Princeton Kissling apelowała, by pozbyć się raz na zawsze skojarzeń aborcji ze złem i przyznać powszechne prawo do aborcji. "Nie obchodzi mnie jak to zostanie dokonane: czy przez konstytucję, ONZ, prawa stanowe lub federalne, czy dzięki Talibom" - grzmiała zatrudniona przez uczelnię aktywistka o znikomym wykształcaniu akademickim.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ONZ
PostNapisane: 07 lut 2014, 13:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.infonurt3.com/index.php?opti ... &Itemid=53

ONZ już się ujawniło, że jest organizacją satanistyczną. Teraz tylko to potwierdzają. A swoją drogą, wyjątkowo bezczelne są te sodomogomorowce - to jest niepojęte, by tak jawnie, nachalnie narzucać całemu światu pedofilię, za którą wciąż są w kodeksach karnych surowe kary. Nie wiem, co bardziej zdumiewa - to bezczelne narzucanie pedofilii, czy też brak większego oporu ze strony atakowanej ludzkości. Zaczynam wierzyć, że coś nam dosypują do wodociągów - coś, co powoduje u ludzi bierność, apatię, godzenie się z najgorszymi potwornościami.

Kopia artykułu:

KOMITET ONZ-u ATAKUJE KOŚCIÓŁ KATOLICKI, ŻĄDAJĄC OD NIEGO, ABY ZMIENIŁ SWOJE NAUCZANIE W/S ABORCJI ORAZ ZEZWOLIŁ DZIECIOM NA UPRAWIANIE SEKSU
5 luty 2014


Drodzy Przyjaciele,

Dzisiaj Komitet ONZ-u zażądał od Kościoła Katolickiego, aby pozwolił dzieciom na uprawianie seksu oraz zmienił swoje nauczanie w/s antykoncepcji oraz aborcji. Oskarzył również Kościół o to, że jego negatywny stosunek do homoseksualizmu prowokuje przemoc wobec gejów.

Dzisiaj niekontrolowany komitet ONZ-u ogłosił alarmujący i budzący niesmak raport, w którym atakuje Kościół Katolicki. Nie jest to pierwszy atak na Kościół na forum ONZ-u. Potworna grupa opowiadająca się za zabijaniem nienarodzonych dzieci, która występuje pod nazwą "Katolicy za swobodą wyboru" rozpoczęła kampanię mająca na celu usunąć Watykan z Walnego Zgromadzenia. Chcieliby sprowadzić Kościół do roli pozarządowej organizacji. Słyszałem również, że delegacja Norwegii regularnie składa skargi przeciwko uczestnictwu przedstawicieli Stolicy Apostolskiej na spotkaniach ONZ-u.

Musimy przeciwstawić się tym atakom! Często pytacie mnie co możemy zrobić. Proponuję Wam dołączyć do globalnej Kampanii w Obronie Stolicy Apostolskiej w ONZ, którą zainicjowaliśmy. Zachęcam Was do podpisania Deklaracji w Obronie Stolicy Apostolskiej, która znajduje sie pod ponższym linkiem:

http://defendtheholysee.org/

Deklarację można podpisać indywidualnie lub w imieniu organizacji. Chcemy zebrać setki tysięcy podpisów i przedłożyć je w ONZ oraz przedstawicielom Stolicy Apostolskiej w Nowym Jorku, Genewie i Rzymie. To olbrzymie zadanie, ale naszym zdaniem niezbędne.
Jeżeli jesteś katolikiem, podpisz! Jeżeli jesteś ewangelikiem, podpisz! Jeżeli jesteś muzułmaninem, podpisz! Jeżeli jesteś Żydem, podpisz!
Kościół reprezentuje wszystkich ludzi dobrej woli w ONZ. Jeżeli zabraknie tam Kocioła, aborcja zostanie włączona do praw człowieka w dokumentach ONZ. Zmienią również definicję rodziny. Możemy oczekiwać dalszych ataków na wolność religijną. Czas najwyższy, aby pomóc Kościołowi Katolickiemu.

Mam gorącą prośbę, abyście rozesłali ten list do wszystkich swoich znajomych i do całej rodziny.
Musimy zebrać jak najwięcej podpisów. Działajmy wspólnie w tym wielkim dziele.

Z szacunkiem

Austin Ruse
Prezydent Instytutu Katolickiej Rodziny i Praw Czlowieka

211 E 43rd Street, S-te 1307
New York, NY 10017
http://c-fam.org/en/

W OBRONIE WATYKANU NA FORUM ONZ-u

Obecnie na wielu międzynarodowych arenach mamy do czynienia z bezprecedensowym atakiem na podstawowe wartości, na których opierają się największe osiągniecia naszej cywilizacji. Niektóre organizacje, pod fałszywym sztandarem "wolności," próbują podważyć podstawowe prawdy dotyczące ludzkiej natury oraz rodziny. W imię fałszywie pojmowanej doktryny praw człowieka, w rzeczywistości podważają wszystko co czyni nas ludźmi oraz zagraża rzeczywistym prawom człowieka.
Grupy te obrały sobie za główny cel Stolicę Apostolską na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podważają one wiarygodność Watykanu, ignorując fakt, że Święte Miasto nawiązywało stosunki dyplomatyczne już od IV-ego stulecia. Obecnie Watykan utrzymuje takie stosunki ze 177 państwami. Niewątpliwie głównym powodem tego ataku jest niewzruszone stanowisko Watykanu w obronie świętości ludzkiego życia oraz godności rodziny.

W pewnym sensie Stolica Apostolska jest rzeczywiście wyjątkowa i to zadecydowało o przyjęciu statusu stałego obserwatora w ONZ. Ten specjalny status Świętego Miasta pozwala mu na zachęcanie do szczerego dialogu, promowanie pokojowego rozwiązywania konfliktów, apelowanie do sumienia światowych przywódców, aby nie kierowali się wyłącznie interesami swoich krajów. Ta bezinteresowna postawa Watykanu zawsze była doceniana przez państwa członków Narodów Zjednoczonych.

Jeżeli te organizacje, które postrzegają Stolicę Apostolską jako przeszkodę w ich dążeniu do przebudowania ludzkości oraz rewizji jej podstaw moralnych, pozbawią Watykan status stałego obserwatora, uczynią olbrzymią szkodę Narodom Zjednoczonym. Narody Zjednoczone działają bowiem na podstawie konsensusu a te organizacje usiłują obejść ten proces poprzez wyeliminowanie głosu opozycji.

Ubolewamy nad taką postawą. Jakkolwiek wielu z nas nie popiera lub nie wyznaje tych samych wartości co Kościół Katolicki, to wszyscy opowiadamy się za utrzymaniem statusu stałego obserwatora przez Watykan przy Narodach Zjednoczonych.

http://c-fam.org/en/

Catholic Family & Human Rights Institute 211 E 43rd Street Suite 1307 New York, NY 10017

Administrator: Mirosław J. Wiechowski
Strona grupy: http://groups.google.com/group/ciemnogrod?hl=pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /