Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 22 gru 2016, 08:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Jacenna napisał(a):
Amis A. - 24-latek z Tunezji - stał prawdopodobnie za zamachem w Berlinie. Jego dokumenty znaleziono w porwanej ciężarówce, która wjechała w targ świąteczny. Prawdopodobnie wypadły podczas szarpaniny z polskim kierowcą Łukaszem Urbanem.

Zauważmy, że to już kolejny raz zamachowiec gubi dokumenty w samochodzie i to daje podstawę policji do ścigania go.
Tak już było w kilku poprzednich zamachach.
Wszystko to jest coraz mniej wiarygodne, przy takiej powtarzalności jednego i tego samego scenariusza.
Inną sprawą jest to, że imigranci islamscy mają często wiele tożsamości i podrzucenie jednej jako tropu może być celowym działaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 22 gru 2016, 09:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Zauważmy, że to już kolejny raz zamachowiec gubi dokumenty w samochodzie i to daje podstawę policji do ścigania go.
Tak już było w kilku poprzednich zamachach.


To tak wygląda, jakby prawdziwego sprawcę chroniono, a wystawiano kozła ofiarnego, na którym być może dodatkowo z jakichś względów chcą się odegrać. A to karze ponownie podejrzewać, że zamachy organizują służby specjalne, by trzymać społeczeństwo w atmosferze lęków, strachów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 23 gru 2016, 15:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Zamach w Berlinie to operacja spec-służb! Planowano wrobić Polaka w zamach!

Jak podały dziś media, polski kierowca stoczył z islamistą-zamachowcem walkę w kabinie ciężarówki. Miał wyrywać mu kierownicę, i dotkliwie zranić go nożem. Dopiero w szoferce i po dokonaniu zamachu islamista zastrzelił Polaka. Dzięki wyrywaniu kierownicy zamachowcowi i zmianie trasy ciężarówki, ofiar było znacznie mniej.

Cytuję: „Widziałem wszystko na własne oczy, to stało się dosłownie momentalnie. Wyglądało to tak jak by ktoś łapał za kierownice w celu ominięcia ludzi. Kiedy ciężarówka się zatrzymała, tam w środku w kabinie była jeszcze strzelanina.. coś strasznego.”

To jest szokujące bo próbowano Polaka wrobić w zamach. On był żywy w szoferce. Potem zamachowiec uciekłby chroniony przez niemieckie służby – bo to była ich operacja, Psy-Op, False Flag. Winę zwalono by na Polaka. Był to typowy zamach fałszywej flagi zorganizowany przez służby specjalne w celu oczernienia Polaków i rozpętania kampanii nienawiści na ogromną skalę.

Przemawia za tym obecność polskiego kierowcy w szoferce. Zawsze jest tak ze takiego kierowcy się pozbywa – ogłusza się, wywleka na zewnątrz, zabija, ukrywa gdzieś w krzakach, i porywa ciężarówkę. Nigdy nie bierze się takiego pasażera na gapę na taką mokra robotę. Przyczyny są logiczne, oczywiste i znane każdemu żołnierzowi, agentowi specjalnemu, policjantowi, czy nawet cywilowi interesującemu się wojskowością i sprawami taktyki, walki. Otóż taki kierowca w szoferce byłby zawalidrogą, utrudnieniem i ogromnym ryzykiem dla zamachowca i jego operacji. Bo może przeszkadzać, popsuć plany, i co najważniejsze – zwrócić uwagę policji na mieście.

Tu jednak kierowca był potrzebny w szoferce i to żywy by zrzucić potem na niego winę. Potem islamista by uciekł (chroniony przez niemieckie spec służby). Policja znalazłaby ogłuszonego i poturbowanego Polaka. Rezultaty śledztwa zostałyby rozmyślnie sfałszowane, Polak okrzyknięty zamachowcem, zadyma na cały świat. Tylko cud sprawił, że nie jesteśmy dziś najbardziej znienawidzonym narodem Europy. Zwróćcie uwagę na jedną, bardzo ważną rzecz – tuż po zamachu w Berlinie wszystkie media świata gruchnęły gotowcem:

-„to była polska ciężarówka, kierowcą (domyślnie: zamachowcem) był POLAK„.

Wersja ta była wałkowana przez wszystkie media świata ponad cztery godziny. Jakie mogły być przyczyny tej operacji? Można zasugerować kilka z nich w podpunktach:
-wybielenie islamistów, których zaprasza pani Merkel, odwrócenie uwagi od hybrydowej wojny domowej jaka toczy się w Europie Zachodniej.
-kampania nienawiści wobec Polaków i ogólnie Słowian – trwa od bardzo dawna;
-wyrzucenie polskich imigrantów z Niemiec;

I jeszcze jedno. Terrorysta zostawił w szoferce dokumenty. Och! Jaki dobry pan terrorysta, specjalnie je zostawił. Lub specjalnie miał je w kieszeni podczas tak skrajnie niebezpiecznej akcji, by narażać się na to, żeby mu wypadły. Po to by go zidentyfikowano – no jakie to logiczne, prawda? Tak samo podczas zamachów 11 września – z samolotu zmienionego w ogień i popiół, jakimś cudem uratował się paszport zamachowca. I jakimś cudem został znaleziony na dole, na chodniku, przez policjanta. No logiczne, nie? Kefir, czego Ty w ogóle chcesz, spiskowy oszołomie?

Pewne jest to, że Niemcy już trzeci raz w ciągu 100 lat urządzają ludobójstwo całej Europy na ogromną skalę. Celem islamskiej inwazji jest wywołanie hybrydowej III wojny światowej. Ona zresztą już trwa. Być może prawdą są niektóry teorie spiskowe…

Autor: Jarek Kefir

https://jarek-kefir.org/2016/12/21/zama ... -w-zamach/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 23 gru 2016, 15:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
To Polak !! Mocny argument do skorzystania z ustawy 1066 !!

Krzysztof Skorupski

https://jarek-kefir.org/2016/12/21/zama ... -w-zamach/

Trzeba ustalić z jakiej broni strzelano do naszego kierowcy i z jakiej odległości padły strzały.

Bardzo ważne pytania:

1.Dlaczego zamachowiec (nie koniecznie terrorysta) pozwolił jechać razem wprost na ludzi z żywym ponoć silnym mężczyzną, który mu cały czas przeszkadzał? Mając broń nie skorzystał z niej wcześniej?

2.Dlaczego sam się narażał na szykany i utrudnianie zamachu skoro mógł zamiast ranić go nożem po prostu strzelić w głowę?

3.Dlaczego sekcja zwłok nic nie mówi o tym, czy może nasz kierowca był skrępowany, miał związana ręce czy coś w tym rodzaju?

4. Jak to możliwe, że faktyczny sprawca zamachu uciekł z miejsca zbrodni i na dodatek nie jest do końca znana jego tożsamość? Przecież Służby specjalne wiedziały o planowanym zamachu na stragany Bożonarodzeniowe w Berlinie. W dodatku do zamachu doszło w samym centrum miasta.

Dziwnym "zbiegiem okoliczności" pewien niemiecki redaktor sfilmował strzelaninę w Monachium i ten sam redaktor wcześniej dziwnym trafem także sfilmował atak ciężarówki w Marsylii. A tu jakoś wszystko umknęło jego uwadze?

Por.: Dwójka z piekła rodem.Gdzie drogi Richard [Gutjahr] ma zamiar nakręcenia video z przynależną masakrą

5. A co z monitoringiem miejskim? Poza tym handlujący też mają smartfony i własny monitoring przy kasach i nikt nie nagrał zbiega??? Mamy XXI wiek i to w sercu europejskiej metropolii.

6. Jak podał Cezary Gmyz - berliński korespondent z Polski - początkowa narracja w niemieckich mediach była taka właśnie, że Polak był pasażerem i współuczestnikiem zamachu. Skąd takie informacje, jeśli policja i służby nie chciały ujawniać szczegółów i ustaleń w trakcie prac na miejscu zamachu.

7. Najważniejsze: kto miałby na tym zyskać? Odpowiem pytaniem. Pamiętacie "Prowokację Gliwicką"? Wobec obecnej sytuacji w Polsce i zaangażowaniu w kłamliwym przekazie niemieckich mediów w Niemczech i Polsce celem zaogniania sytuacji i eskalowania konfliktu przed zaplanowaną kolejna debatą w Brukseli przeciw Polsce mieliby mocny argument do skorzystania z ustawy 1066 oraz Traktatu Lizbońskiego czyli interwencji zbrojnej w naszym kraju.

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=47


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 01 sty 2017, 21:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Czy o takie wzbogacenie kulturowe Europy chodzi lewackim kacykom władającym unijnym Titanikiem?

IS chce dokonywać w Europie ataków chemicznych

Bojownicy Państwa Islamskiego (IS) mają ambicje, by w Wielkiej Brytanii i innych krajach Europy przeprowadzać obliczone na dużą liczbę ofiar zamachy z użyciem broni chemicznej – oświadczył brytyjski minister ds. bezpieczeństwa narodowego Ben Wallace.

– Ambicją IS [...] jest niewątpliwie przeprowadzenie zamachów obliczonych na dużą liczbę ofiar. Bojownicy (tej dżihadystycznej organizacji) nie mają żadnych skrupułów przed stosowaniem broni chemicznej wobec ludzi i gdyby mogli, wykorzystaliby ją również w tym kraju – powiedział Wallace w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla gazety „Sunday Times”.

Według niej, nie wykryto dotychczas konkretnego spisku mającego na celu dokonanie takiego zamachu, ale służby bezpieczeństwa przechodzą szkolenia przygotowujące je na taką ewentualność.

Według Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, w sierpniu 2015 roku IS przeprowadziło atak z użyciem gazu musztardowego na syryjską miejscowość Marea.

Wallace ocenił, że IS chce też przeprowadzać ataki z użyciem broni chemicznej w innych krajach, czego dowodem jest, jego zdaniem, rozbicie komórki tej organizacji w Maroku w lutym.

– Władze marokańskie rozbiły komórkę zajmującą się bronią chemiczną. Odzyskano substancje chemiczne i biologiczne oraz duży zapas nawozu, których można użyć do domowej produkcji materiałów wybuchowych i które można przekształcić w zabójczą truciznę – podkreślił minister.

Jak powiedział, brytyjskie władze obawiają się, że wraz z wypieraniem IS z bastionów tej organizacji na Bliskim Wschodzie, brytyjscy obywatele walczący w jej szeregach będą wracać do kraju, zagrażając bezpieczeństwu narodowemu.

– Istnieje duża obawa, że w przypadku upadku Mosulu (na północy Iraku) i pozostałych bastionów (IS) [...] Brytyjczycy walczący dla IS w Syrii będą chcieli wrócić do domu – powiedział Wallace.

Szacuje się, że od wybuchu syryjskiej wojny domowej w 2011 roku ok. 800 obywateli Wielkiej Brytanii wyjechało do Syrii, m.in. w celu przyłączenia się do IS; ok. 100 zginęło.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/173445 ... znych.html

Kto w upadającej Europie ma powiedzieć: dość tej żenady?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 14 lut 2017, 10:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7534
Lokalizacja: Podlasie
Israel Shamir: Migranci – żydowski koń trojański

„Już nigdy więcej ludność autochtoniczna nie będzie mogła być odróżniona od Żydów, bo ludności autochtonicznej w ogóle nie będzie, a będą jedynie nieogarnione masy ludzkie przybyłe z całego świata i śpiewające Kumbaya…”

Obrazek

Nadaremne wysiłki Donalda Trumpa

The Futile Efforts of Donald Trump

http://www.unz.com/ishamir/the-futile-e ... ald-trump/

Israel Shamir 7 luty 2017 tłum. RAM

Prezydent Trump wypłacił już Żydom sporą zaliczkę.

Zrobił (prawie że) wszystko, co chcieli na rzecz państwa Izrael: obiecał przenieść ambasadę amerykańską do okupowanej Jerozolimy – legalizując w ten sposób żydowską aneksję świętego miasta; zaakceptował żydowskie nielegalne osadnictwo; przyznał Żydom kluczowe pozycje w swej administracji; powiedział Palestyńczykom by nie zwracali się do Międzynarodowego Trybunału Karnego (ICC) i zignorowali zajścia; zagroził także wojną Iranowi.

Wszystko to jednak nadaremnie. Tak organizacje jak i całość mass-mediów żydowskich atakują Trumpa bezwzględnie i bezrefleksyjnie. Jego pierwszy krok by zahamować soft invasion napotkał się z żydowskim monolitycznym i gwałtownym protestem.

International Criminal Court

https://www.icc-cpi.int/

Nazwano go nowym Hitlerem i oskarżono go nienawiść do muzułmanów.

Cóż może zatrzymać prezydenta – nawet gdy miano uzyskać kilka zaledwie miesięcy? Jedynie nowa fala migracyjna napływająca z 7 państw Bliskiego Wschodu?

Żydowskie gazety napisały, że – „dziś wziął na celownik muzułmanów, a jutro weźmie Żydów”. I dodały, że migracja stanowi element życiodajny dla Ameryki i dlatego – by wprowadzić do USA więcej „różnorodności” – uchodźcy muzułmańscy powinni zostać przyjęci.

Jews against islamophobia

http://www.unzcloud.com/wp-content/uplo ... 689853-600×400.jpg

Masowe demonstracje, hojnie opłacone przez George’a Sorosa, znanego „filantropa” żydowskiego zatrzęsły Stanami Zjednoczonymi, podczas gdy sędziowie niezwłocznie zablokowali zakaz Trumpa. Sędziowie stwierdzili, że ustawy prezydenta są anty-muzułmańskie, a więc również sprzeczne z konstytucją amerykańską. Powiedzieli, że konstytucja w pewien sposób zapewnia imigrantom równouprawnienie i nie pozwala na rozróżnianie pomiędzy muzułmanami i chrześcijaninami.

Tego rodzaju interpretacja konstytucji USA wygląda na mało prawdopodobną. Tak USA, jak i każdy inny kraj „dyskryminuje” – tzn. używając łagodniejszego sformułowania – selekcjonuje swych potencjalnych obywateli.

Wyboru 7 państw nie dokonał bynajmniej Donald Trump, ale jego „świątobliwy” poprzednik – Barack Obama. Tenże wielki przyjaciel muzułmanów wybrał te kraje już kilka lat wcześniej. Trump uczynił jak najbardziej umiarkowany i powściągliwy krok w kierunku zablokowania imigracji z państw już wcześniej wyselekcjonowanych przez prezydenta demokratycznego.

Można słusznie stwierdzić, że mieszkańcy 7 krajów, o których mowa mają uzasadnione powody by nienawidzić Ameryki, a tych powodów dostarczyli wcześniejsi prezydenci USA.

Libia – najbogatszy do niedawna kraj w Afryce Północnej – został zniszczony przez prezydenta Obamę. NATO zdemolowało kraj, który zamiast służyć zatrzymywaniu fali migracyjnej Afrykańczyków, zamienił się w trampolinę umożliwiającą im przedostanie się na Północ.

Syria – to następna ofiara Obamy. Przy pomocy swego „Assad must go”, olbrzymiego transferu broni, pieniędzy i wyposażenia (pamiętacie białe Toyoty pick- up?) dla ekstremistów islamskich – Obama doprowadził do całkowitego zniszczenia kraju.

Irak natomiast został zniszczony przez prezydenta Bush’a seniora, który napadł na to najbardziej rozwinięte państwo sunnickie, rozczłonkował je, po czym centrum kraju oddał w ręce ISIS.

Somalia również została zrujnowana przez Busha seniora, który zaatakował ją na początku lat ’90, kiedy to upadek ZSRR sprawił, że USA mogły uczynić to pod przykrywką ONZ. Od tamtej chwili Somalia stała się głównym dostawcą migrantów i uchodźców dla Szwecji. (…) Również USA chętnie przyjmują Somalijczyków.

Yemen został zdewastowany przez Obamę i przez Hillary Clinton, która odegrała w tym procederze ważną rolę, ułatwiając w czasie rzeczywistym dostawy broni dla Saudów – podczas gdy ci bombardowali Jemeńczyków.

Sudan został zbombardowany przez prezydenta Clintona, po czym kraj został poćwiartowany i utworzono Sudan Południowy. Obydwie połowy kraju stały się dysfunkcjonalne.

Iran jest wyjątkiem wśród Magnificent Seven. Nie został zaatakowany, nie został zbombardowany – grożono mu jedynie inwazją i bombardowaniem od czasów prezydenta Cartera. W Iranie nie ma terrorystów, kraj nie upadł i jego obywatele nie szukają azylu po świecie. Również Iran był na liście Obamy, który planował jego zbombardowanie, do czego jednak nie doszło.

Podczas gdy Bush, Clinton i Obama bombardowali i najeżdżali na wymienione powyżej kraje – „humanitaryści” z partii demokratycznej, łącznie z ich żydowskimi przywódcami klaskali i wołali by zrzucać jeszcze więcej bomb.

Okazali zaskoczenie, kiedy Trump zapowiedział, że nie będzie się już więcej przeprowadzało regime change i skończy się z formułą „invade the world/invite the world”.

Proceder został bardzo dobrze wyjaśniony przez WikiLeaks:

„Bombarduj muzułmanów – jesteś w porządku, zabroń wjazdu muzułmanom – stajesz się wrogiem”.

Wydaje się, że ci, którzy doprowadzili do wojen na całym Bliskim Wschodzie, pragnęli wygenerować falę uchodźców w kierunku Europy i Północnej Ameryki, tak by te „ubogie, monochromatyczne” kraje dostały odrobinę więcej „kolorów i różnorodności”.

W ten sposób bowiem zanikną państwa dobrobytu, spójność narodowa, zatrudnienie i tradycje lokalne, po czym wszystkie te kraje zostaną poddane procesom homogenizacji.

Już nigdy więcej ludność autochtoniczna nie będzie mogła być odróżniona od Żydów, bo ludności autochtonicznej w ogóle nie będzie a będą jedynie nieogarnione masy ludzkie przybyłe z całego świata i śpiewające Kumbaya.

W ten sposób Żydzi będą mogli w Europie zajmować i utrzymywać ich uprzywilejowane stanowiska – tak jak robią to w USA.

Nie będą w tym sami. Dzięki odniesionemu sukcesowi ustanowią oni wkrótce szablon dla swych imitatorów, pragnących tego samego w nowym świecie, a masy podróbek-Żydów będą wspierały polityki prawdziwych Żydów.

Żydowskie domaganie się, by społeczeństwa zaakceptowały uchodźców syryjskich i ogólnie imigrację muzułmańską jest dziwnym i niepokojącym zjawiskiem.

Sądzę, że hipokryzja jest za słabym słowem, by mogło być tutaj użyte. Możemy także wykluczyć współczucie jako motywację.

Są bowiem tysiące muzułmanów urodzonych w Haifie w Izraelu, którzy cierpią w Syrii i którzy marzą o powrocie do ich miast i wsi. Państwo Izrael jednakże nie pozwala tymże uchodźcom syryjskim na powrót do domu, jako że są winni „zbrodni”, a mianowicie – nie są Żydami.

Izrael akceptuje wyłącznie Żydów, a Żydzi amerykańscy nie sprzeciwiają się temu. Nie porównują oni przywódców Izraela do Hitlera czy do Trumpa.

Izrael wybudował mur na swej granicy z Synajem i tenże mur zatrzymał czarną falę afrykańskich migrantów. Ale Żydzi amerykańscy nie zaczęli wtedy krzyczeć przed ambasadą izraelską – „żadnych murów, żadnych zakazów!” Dziwne, nie?

Kevin MacDonald napisał bardzo solidny artykuł, w którym usiłuje wyjaśnić powody, dla których organizacje żydowskie chcą przyjmowania uchodźców wrogich Izraelowi. Artykuł został opublikowany 17 stycznia, na krótko przed zaprzysiężeniem Trumpa i na 3 tygodnie przed momentem, w którym nowy prezydent znalazł się w centrum uwagi.

MacDonald bezbłędnie przewidział, że Trump nie zaapeluje w swym inauguracyjnym przemówieniu do „jedności narodowej” – chociaż takie były przypuszczenia wszystkich mass-mediów.

Ponadto, równie poprawnie przepowiedział, że:

„Trump zablokuje natychmiast wjazdy ‚uchodźców’ – wzmagające się obecnie, po czym wyzeruje całkowicie ich ilość w następnym roku budżetowym”.

Dodał także:

Jest rzeczą prawie że pewną, że mogło by to doprowadzić do histerii główne organizacje żydowskie. Pytam: dlaczego mieliby tak zareagować?”

Kevin MacDonald

http://www.kevinmacdonald.net/

Why Do Jewish Organizations Want Anti-Israel Refugees?

http://www.unz.com/article/why-do-jewis ... -refugees/

Kevin MacDonald dostarcza kilku możliwych hipotez tłumaczących sytuację, ale żadna z nich nie stanowi odpowiedzi na jego pytanie. (…)

Ja natomiast zasugerowałbym proste wyjaśnienie. Żydzi chcą sprowadzić muzułmanów po to, by walczyć z Chrystusem i z Kościołem.

Muzułmanie z Bliskiego Wschodu nie są – lub nie byli – anty-chrześcijańscy. Koegzystowali przez tysiące lat z ich sąsiadami chrześcijanami. W Palestynie – chrześcijanie i muzułmanie żyli i cierpieli razem pod jarzmem żydowskim.

Jednakże od niedawna w islamie pojawił się nowy trend – charakteryzujący się silnym odrzuceniem tego, co nie jest rygorystycznie sunnickie i co nie posiada marki ISIS.

Pierwszymi wrogami tych ludzi są szyici, ale zaraz po nich – jako cel prześladowań – znajdują się chrześcijanie. (…) Uchodźcy pochodzący z terenów, które znajdowały sie pod wpływami ISIS (tj. z Syrii, Iraku, Libii, Yemenu, Somalii i Sudanu) są z dużym prawdopodobieństwem „zarażeni” tendencjami anty-chrześcijańskim. (…)

Muzułmanie są używani przez Żydów jako milczący partnerzy w ich wojnie z Kościołem.

Zamiast mówić:

„To my Żydzi nie chcemy słuchać dzwonów kościelnych, ani oglądać Bożego Narodzenia, czy też słuchać chrześcijańskich błogosławieństw” – ludzie ci – niepozorni i małomówni twierdzą, że robią to muzułmanie.

„To uzułmanie – opowiadają Żydzi – nie chcą słuchać dzwonów kościelnych i oglądać drzewek bożonarodzeniowych. My, Żydzi jesteśmy jedynie taktowniejsi od was w stosunku do naszych braci islamskich – dlatego my zauważamy to, czego wy bydlęta nie spostrzegacie”.

Wrażliwość w odniesieniu do muzułmanów jest już wysoko notowana w Niemczech – prosi się o wyeliminowanie wieprzowiny z specjalności lokalnych oraz wnosi o zakaz świętowania Bożego Narodzenia.

Nie ma żadnego znaczenia fakt, że zwykły muzułmanin wcale nie jest przeciwny świętowaniu Bożego Narodzenia – znamy to przecież z Palestyny. Żydzi i inni wrogowie Kościoła i tak powiedzą, że chodzi o muzułmanów.

Przy użyciu nowych, zainfekowanych ISIS-em muzułmanów – walka z Kościołem będzie jeszcze skuteczniejsza.

Z pewnością amerykańscy sędziowie – podobni do tego z Seattle – w przeciągu kilku lat zabronią świętowania Bożego Narodzenia – cytując tych samych uchodźców, których dziś tak bardzo chcą sprowadzić do Ameryki.

Wojna z Chrystusem i z Kościołem jest najważniejszym elementem judaizmu. Gdziekolwiek nie pojawiliby się Żydzi – tam cierpi Kościół i vice versa. Państwo Izrael nie zostało ulokowane w kolebce chrześcijaństwa jedynie dla kaprysu syjonistów.

Leader syjonistyczny Theodor Herzl miał ponoć szukać jakiegokolwiek innego miejsca na ten cel – od Ugandy po Argentynę. Jednakże wojna przeciwko Chrystusowi nakazała wybór Palestyny z jej głębokimi korzeniami chrześcijańskimi.

Theodor Herzl

https://en.wikipedia.org/wiki/Theodor_Herzl

Najbardziej znany żydowski tekst średniowieczny wychwala Judasza za jego zwycięstwo nad Chrystusem.

Wojna przeciwko Kościołowi i przeciwko Chrystusowi używa żydowskiej broni, tj. mass-mediów i pieniędzy. Kościół był wrogiem lichwiarzy. Oprocentowanie było przez Kościół zabronione, ale to ono właśnie używane było przez Żydów do gromadzenie ich olbrzymich kapitałów służących do walki z nim.

Jeżeli chodzi o mass-media – skoncentrowane obecnie prawie że całkowicie w rękach Żydów – proces ten miał początek we Francji w XIX wieku.

Wtedy to Żydzi uknuli spisek mający na celu zawłaszczenie przez nich środków masowego przekazu oraz przejęcie nad nimi kontroli. Za czasów Trzeciej Republiki używali ich przeciwko Kościołowi bardzo skutecznie, szczególnie podczas afery Dreyfusa. Pisałem na ten temat w artykule pod linkiem:

Double Dreyfus

http://www.unz.com/ishamir/double-dreyfus/

Żydzi zazwyczaj współpracowali z protestantami, jako że oni również są wrogami Kościoła Katolickiego. Protestanci byli przekonani, że używali Żydów dla własnej korzyści, ale w końcowym rozrachunku podzielone i wrogie wobec siebie kościoły protestanckie zostawały podporządkowane jedynej woli – a mianowicie żydowskiej.

Dlatego to żydowska pozycja jest tak silna w USA – ponieważ nie istnieje tam kościół narodowy.

Oceniając aktualne stanowisko żydowskie w stosunku do migracji, wydaje się, że Żydzi sądzą, iż mogą poczynić kolejne kroki w ich wojnie z Chrystusem. Tym razem planują usunąć Kościół z pola widzenia i z przestrzeni publicznej używając do tego jako przykrywki fanatyków islamskich.

To, co wydarzy się w przyszłości w dużym stopniu zależy od woli prezydenta Trumpa.

Walczy on dziś przeciwko niewiarygodnej sile.

Tymczasem jego koncepcja użycia syjonistów przeciwko dominującemu stanowisku Żydów nie daje oczekiwanych rezultatów. „Jego” Żydzi są atakowani jako zdrajcy żydowskiej sprawy.

Haaretz stwierdza, że: – „Kushner jest złem dla Żydów”.

Żydzi bowiem mają w tej chwili o wiele ważniejsze problemy do rozwiązania niż myślenie o państwie Izrael – zjednoczyli się w walce o „różnorodność” – innymi słowy o zwiększenie migracji z Bliskiego Wschodu.

Trump powinien przestać pukać w zamknięte drzwi, powinien zapomnieć o przenoszeniu ambasady amerykańskiej, zaprzestać podchodów w odniesieniu do innych syjonistycznych marzeń i zaniechać atakowania Iranu.

Gdyby syjoniści mogli zapewnić prezydentowi szczere poparcie ich amerykańskich braci – miałoby to trochę sensu – choć niewiele.Jednakże w obecnej sytuacji – nie ma żadnego.

Sytuacja mogłaby ulec zmianie gdyby – w przypadku zagrożenia Izraela – syjoniści byli w stanie przeważyć nad ich liberalnymi kuzynami w Ameryce i przekonać ich aby myśleli więcej o Izraelu, a mniej o „różnorodności”. Być może klucz do całej kwestii tkwi właśnie w tym.

Unikanie wojny jest następną receptą na sukces. USA wydają za dużo pieniędzy na wojny.

Trzymanie się z dala od bajzlów w stylu Ukrainy i Syrii jest całkowicie możliwe.

Iwestowanie pieniędzy w Amerykę zwiększy popularność Trumpa i i osłabi jego przeciwników. Robotnicy amerykańscy mogliby stać się jego najgorliwszymi zwolennikami, ponieważ to ci ludzie tracą na wojnach i na imigracji.

Jak do tej pory Trump radzi sobie nieźle. Robi to, co przyrzekł: broni Rosji, pomimo nacisków na niego by ją oskarżał i usiłuje zatrzymać migrację.

Trump spróbował także wytrącić z rąk Żydów oręż holokaustu – kiedy mówiąc o nim nie wymienił Żydów, a na co zareagowali nazywając go negacjonistą.

To jest bardzo dobry sygnał. Miejmy nadzieję, że prezydentowi powiedzie się.

Israel Shamir

https://en.wikipedia.org/wiki/Israel_Shamir

Za: http://ram.neon24.pl/post/136934,israel ... -trojanski

Data publikacji: 11.02.2017

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/israe ... ki-2017-02

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 02 mar 2017, 01:27 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
:shock:



:lol:

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 08 kwi 2017, 18:02 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Pseudodemokracja żeruje na obywatelach

Z gen. dyw. Romanem Polko, byłym dowódcą Jednostki Specjalnej GROM, w latach 2006-2008 zastępcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Wygląda na to, że kolejny akt terroru realizuje się w Europie. Tym razem Szwecja znalazła się na celowniku, no właśnie, kogo…?
– Na razie nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących samego wydarzenia, jedynie widzimy, że ciągle powtarza się ten sam scenariusz działania terrorystów, a mianowicie za pomocą pojazdów mechanicznych. Skoro jest to środek skuteczny, jest wykorzystywany. Z drugiej strony ten sposób działania powinien wywoływać reakcję, a więc podjęcie kroków, które będą utrudniały przeprowadzenie tego typu zamachów. Oczywiście jeśli chodzi o miękkie cele, to nie da się ich wszystkich zamknąć czy zabarykadować, ale to, co jest istotne, to wzmocnić więzy międzyludzkie. W środowisku, w którym ludzie są dla siebie mili, przyjaźni, uśmiechają się do siebie, terroryści źle się czują, stąd łatwiej jest wychwycić potencjalnych sprawców takich ataków. Niezbędna jest również konsekwentna polityka wobec tych, którzy znajdują się już na listach, o których wiadomo, że mają kontakty z Daesh, i wobec których władze – często niestety kierujące się bardziej poprawnością polityczną niż prawdziwą troską o bezpieczeństwo swoich obywateli – okazują się bezradne.

Szwecja do tej pory nie była celem ataków, ale biorąc pod uwagę, że jest to państwo nazbyt postępowe, wielokulturowe, to chyba prędzej czy później można się było spodziewać aktów terroru?
– Dokładnie tak. Postęp źle pojmowany, liberalizm nie mają nic wspólnego z prawdziwą demokracją. Taka pseudodemokracja żeruje na zwykłych obywatelach. Nie można być tolerancyjnym wobec ludzi, którzy wykorzystują luki w systemie demokratycznym po to, aby narzucać szariat, atakować i zwalczać społeczeństwo kraju, który otwiera dla nich drzwi. Jeżeli ktoś przybywa do Europy, to powinien, wręcz ma obowiązek dostosować się do kultury, zasad obowiązujących na naszym kontynencie. Szwecja jest krajem, który przybyszom z zewnątrz stawia dosyć twarde warunki – dotyczące nauki języka czy znalezienia zatrudnienia – w przeciwnym wypadku, jeśli się nie integrują ze społeczeństwem tego kraju, to powinni być wydalani. Jednak z realizacją tych zasad bywa pewnie różnie. Sprawcami tego typu zamachów mogą być islamiści, ale także zradykalizowani Europejczycy, osoby sympatyzujące z tzw. Państwem Islamskim. Tak czy inaczej źle pojmowana postępowość prowokuje, zachęca czy wręcz przyciąga ludzi, którzy mają problemy z własną osobowością, którzy swoje frustracje i agresję wyładowują na zwykłych, Bogu ducha winnych ludziach, którzy chcą normalnie żyć. Walka z radykalizacją postaw i zachowań jest konieczna.

Wielokulturowość i zbytnie otwarcie na islamskich migrantów nie tylko nie sprzyjają spójności społecznej, ale często wręcz komplikują życie w Europie. Dlaczego nikt nie wyciąga z tego wniosków…?
– Cóż to za wielokulturowość, która u nas w domu, w Europie, zabrania nam stawiania i ubierania choinek jako symboli świąt Bożego Narodzenia, zezwala na zdejmowanie krzyży czy usuwanie godła? W imię wielokulturowości nakłania się rdzennych Europejczyków do wyrzeczenia się kultury opartej na chrześcijańskich wartościach, które były wyznawane tu od zarania dziejów, z których wyrastamy, a na to miejsce narzuca się nam kulturę „gości”. Oczywiście wśród uchodźców są jednostki, które uciekając przed skutkami wojny, mają dobre zamiary, są nawet gotowi się zintegrować i być może nawet zapiszą się pozytywnie w naszej społeczności, ale w większości przypadków mamy do czynienia z patologią przywiezioną z innego obszaru kulturowego, do zwalczania tej groźnej patologii nasze służby nie są przygotowane. Trudno bowiem ludziom naszej kultury zrozumieć, że ktoś może myśleć i działać w zbrodniczych, antyludzkich kategoriach. Co więcej, będąc petentem stawia się w uprzywilejowanej pozycji, wysuwając żądania i roszczenia, traktując Europę jako prywatny folwark i dopasowując ją do własnych potrzeb. Nie wolno nam pozwolić, żeby ktoś się szarogęsił w naszym własnym domu, nie mając zamiaru się dostosować do norm i zasad u nas obowiązujących.

Kolejne ataki terrorystyczne odbywają się w cieniu żądań Komisji Europejskiej dotyczących wprowadzenia przymusowej relokacji muzułmańskich migrantów, co więcej – niepokorni mają być karani…
– Na szczęście Polska ma obecnie rozsądną premier Beatę Szydło, która ma na celu przede wszystkim dobro Polaków. Inaczej niż poprzedniczka Ewa Kopacz, która akceptowała wszystko, co narzucała Bruksela, łącznie z karami. Zanim Komisja Europejska zacznie nam wtłaczać na siłę imigrantów, najpierw niech unijni decydenci wypracują zasady czy procedury postępowania dotyczące m.in. procesu weryfikacji i sprawdzania przybyszów. Dla przykładu Kanadyjczykom taki proces zajmuje około roku. Imigranci, jeśli przybywają z zewnątrz, mają obowiązek się dostosować do reguł państwa, które ich przyjmuje, i to jest poza dyskusją. Tak czy inaczej problem migracyjny powinien być rozwiązywany nie tu, w Europie, ale w miejscu, gdzie powstał. W przeciwnym wypadku fala migracyjna nie będzie miała końca, a wraz z nią stworzymy sobie zagrożenie bezpieczeństwa, które będzie nie do opanowania. Nie jest żadną tajemnicą, że tzw. Państwo Islamskie wciąż wysyła wśród imigrantów swoich bojowników, którzy w Europie mają zainstalować agendy ISIS zdolne na sygnał do przeprowadzenia zamachów.

Zakładając, że zamach w Sztokholmie to kolejny atak o podłożu islamistycznym, czy może to być odpowiedź na ostatnie działania wojsk amerykańskich w Syrii?
– Według mnie amerykański atak rakietowy na bazę lotniczą syryjskich sił rządowych jest to zdecydowanie inny problem. Dla Baszara al-Asada tzw. Państwo Islamskie jest wygodnym pretekstem do rozprawy z opozycją. Od samego początku, kiedy Rosjanie włączyli się i zaczęli pomagać Asadowi walczyć z terrorem, podkreślałem, że trzeba się wykazać ogromną naiwnością, żeby uwierzyć, że nagle Rosja zaangażuje się w walkę z ISIS tylko po to, żeby pomóc Europie. Rosja wspomaga Asada, który morduje własnych obywateli, krwawo rozprawia się z opozycją. Co więcej, nie waha się sięgnąć po broń chemiczną wobec własnego narodu i w istocie stosuje te same metody, co tzw. Państwo Islamskie, tyle tylko, że robi to przy użyciu aparatu państwowego, wojskowego. W Syrii problemem jest Asad i dobrze, że prezydent Donald Trump działa inaczej niż jego poprzednik Barack Obama i nie próbuje się w kunktatorski sposób uchylić od odpowiedzialności. Prezydent Trump nie przeciąga sprawy jak Obama, posługując się półśrodkami, aby później dziękować Putinowi za inicjatywy w rozbrojeniu z broni chemicznej, co – jak wiemy – wcale nie miało miejsca. Donald Trump uderzeniem na bazę lotniczą syryjskich sił rządowych wysyła jasny sygnał, że dłużej nie będzie tolerował działań Asada przeciwko jego własnym obywatelom, że bombardowanie Aleppo – ogromna tragedia obywateli syryjskich – nie może się już więcej powtórzyć.

Patrząc na przekrój zamachów terrorystycznych z ostatnich dwóch lat, można powiedzieć, że zmieniają się tylko metody, ale terror wciąż trwa. Czy można wyprzedzić terrorystów, a tym samym zapobiec tego typu zamachom?
– Przede wszystkim potrzebna jest edukacja na temat bezpieczeństwa w szkołach i to już od najmłodszych lat. Ta edukacja powinna być ukierunkowana na to, jak się zachować w takich sytuacjach i jak postępować w przypadku tego typu niebezpiecznych zdarzeń. Ponadto powinniśmy edukować siebie nawzajem, w swoim otoczeniu, jak tego typu zdarzeń unikać. Nasze społeczeństwo przez to, że służby specjalne przez długi okres w historii Polski były przeciwko własnym obywatelom, ma spore trudności z przestawieniem się na współdziałanie z obecnymi służbami. Teraz jesteśmy na takim etapie, kiedy konieczne jest przekazywanie służbom informacji na temat osób podejrzanych, współdziałanie służb między sobą po to, żeby udaremnić potencjalny zamach jeszcze na etapie planowania i przygotowywania zdarzenia terrorystycznego. Natomiast jeśli takiego współdziałania nie ma i kiedy zamachowcy już podejmują działania, to często jest już za późno. Trudno bowiem zatrzymać kogoś, kto ma na sobie ładunek wybuchowy, kto rozpędzoną ciężarówką poluje na tłum ludzi, czy kogoś, kto dokonuje innego aktu terroru. Główne zadanie dla służb to umiejętność współdziałania ze sobą i przede wszystkim pozyskanie zaufania lokalnej społeczności po to, żeby mieć informacje, co się dzieje na danym terenie.

Polska nie jest na celowniku terrorystów – przynajmniej tak się utarło – ale czy wspomniana przez Pana Generała edukacja w polskich szkołach dotycząca postępowania w obliczu zagrożeń terrorystycznych w ogóle się odbywa?
– Wciąż niestety brakuje nam odpowiednio przygotowanej, wykwalifikowanej kadry, żeby kwestie dotyczące zagrożeń i reagowania w obliczu terroru podnosić i uświadamiać społeczeństwo na temat rzeczywistych niebezpieczeństw. Wspólnie z żoną kończymy pracę nad książką o roboczym tytule „Bezpiecznie już było…”, gdzie będą poruszone kwestie bezpieczeństwa i zagrożeń terrorystycznych, ale także sposobu podejścia do tego problemu i zrozumienia, w jakim świecie żyjemy. Książka adresowana zarówno do studentów, jak i do szerokiego kręgu odbiorców nie będzie ciężkim, naukowym, akademickim wykładem. Zależy nam bowiem, aby wytłumaczyć, na czym polega istota troski o własne bezpieczeństwo, bezpieczeństwo państwa. Z tą wiedzą zawsze był problem, bo najczęściej ograniczano się do kilku sloganów, nie wgłębiając się w temat. Stąd brakuje praktycznych wskazówek, jak się zachować, działać, jak postępować w sytuacji zagrożeń. Nie chodzi tu tylko o zachowanie w momencie, kiedy atak terrorystyczny staje się faktem, ale jak zapobiec tego typu sytuacjom, zdarzeniom, zanim do nich dojdzie. Najważniejsze jest wpojenie społeczeństwu odpowiednich nawyków, zainteresowania, wrażliwości na innych ludzi, aby nie przechodzić obok siebie obojętnie, ale nawiązywać kontakty, rozmawiać, wymieniać poglądy, dzielić się ze sobą wątpliwościami. Wszystko po to, żeby załóżmy, widząc bezpański plecak czy bliżej niezidentyfikowany przedmiot, umieć się odpowiednio zachować, poinformować kompetentne służby i w ten sposób – być może – zapobiec niebezpiecznym zdarzeniom.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... elach.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 01 maja 2017, 20:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Drastyczny wzrost gwałtów w Niemczech.

Obrazek

Jak wynik z policyjnych statystyk, czego nie dopuszcza poprawność polityczna do mediów, drastycznie wzrosła liczba zbiorowych gwałtów w Niemczech.

Liczby nie kłamią, a z nich wynika jednoznacznie, że tego czynu najbardziej dopuszcza się grupa społeczna, która przywędrowała do Niemiec.

Cudzoziemcy dokonują gwałtów zbiorowych dziesięć razy więcej niż Niemcy.

Natomiast tzw. emigranci starający się o azyl polityczny, czterdzieści razy więcej od ludności niemieckiej.

Podobna sytuacja jest w Austrii, gdzie według oficjalnych danych wszystkie brutalne przestępstwa polegające na przemocy fizycznej w 91%-tach dokonywane są przez te same grupy społeczne.

1 maja 2017 r.

http://emigranta.salon24.pl/775261,dras ... -niemczech


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 19 maja 2017, 07:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Załatwiają swoje potrzeby na ulicach, kradną gwałcą i mordują

Obrazek
Uchodżcy we Włoszech / materiały prasowe


Media informują ,że setki tysięcy emigrantów z Syrii i Iraku oraz innych krajów zbliża się do granic Unii Europejskiej. Węgry postawiły w stan gotowości część Policji i sił zbrojnych. Większość społeczeństw Polski ponad 80 procent, Węgier i Austrii mówią NIE dla narzucania przez KE przyjmowania emigrantów na teren tych państw.

A jak ten fakt oceniają przedstawiciele państw, które przyjmują najwięcej uchodźców oto jeden z takich przykładów.
W dniu wczorajszym spotkałem mężczyznę na jednym z dużych lotnisk w centrum Polski w sali odlotów nawiązaliśmy rozmowę, okazało się, że mój rozmówca – Francuz polskiego pochodzenia wraca z konferencji naukowej do Paryża oto jego wypowiedz cytat :„ Szanowny Panie lecę do miejsca, które już nie jest kolebką kultury i cywilizacji w Paryżu srają na ulicach, gwałcą i mordują na oczach innych w biały dzień tak wygląda każdy dzień tej dziczy z Syrii i Iraku to trzeba zobaczyć

„Fama głosi już od mies. o czym media nie napiszą w Polsce ,że ta dzicz rodzaju męskiego sprzedaje dzieci do burdeli i pedofilom a młode kobiety i dziewczynki pozostałe zmuszają do nierządu. Tworzą mafię z takich ludzi, że nawet policja ich się boi mając uposażenia w broń na pewno nie kije ! Zginęło tysiące dzieci i organizacje humanistyczne świata nie reagują milczenie mediów w temacie to skandal ! Od dawna wiem, że te wszystkie stowarzyszenia, organizacje to jedno wielkie oszustwo i pranie kasy zapewnienie sobie eldorado życia z datków wielkiego serca ufnych ludzi lub nieuczciwej bandy sprzedajnych rządów ! Zorganizują od czasu do czasu szopkę dla TV by się uwiarygodnić raz w roku i jest OK dla dociekliwych . Prawda jest jedna pan bóg jest miłosierny dla zboków, złodziei ,oszustów, bandytów, nierobów a doświadcza biednych, słabych uczciwych. Wytłumaczeniem i pociechą sekt tym ludziom jest cyt; bóg cię kocha dlatego cię doświadcza a nagrodą będzie raj pffff SIC ! To następne wielkie kłamstwo ten bóg wymyślony na poczet prania mózgów . Jest jedno pewne wśród emigrantów jest niewielka ilość uchodźców wojennych. Większość z nich 85% to nieroby ekonomiczni z krajów gdzie nie chcieli pracować uczyć się przyłożyć ręce i umysł do rozwoju swojej ojczyzny i z racji tępego umysłu dali wykorzystać się psycholom pewnej organizacji świata ,którym śni się absolutna władza na świecie nie tylko we własnych krajach . Ci niby uchodźcy nie chcą asymilować się nie to im wmówiono do mózgu ! Coraz więcej ludzi ocenia, że piekłem to jest życie na ziemi . Odchodzą od wiary w boga i dotyczy to wszystkich tych co widzą ogrom złego jakie ma miejsce .A wszyscy święci mają do w doopie i mają rację czym będą się przejmować jak im ptasiego mleczka nie brak .”

Do dyskusji wtrącił się inny pasażer twierdząc :” Pamiętacie film "Planeta Małp"? w tej chwili mogą nakręcić nową wersję "Paryż Małp, we Włoszech jest Jeszce gorzej Policja już obie z ta dziczą nie daje radę, kradną na oczach innych w biały dzień swoje potrzeby załatwiają gdzie popadnie, dewastują całe miasta. Polska to inny świat czysto, schludnie ludzie uśmiechnięci i brak tej czarnej dziczy !”

W razie dalszego pogorszenia się stosunków z Brukselą proponuję oficjalne wystąpienie o zwolnienie Polski z przyjmowania jakiejkolwiek ilości uchodźców islamskich z uwagi na fakt przyjęcia już bardzo dużej ilości uchodźców z Ukrainy. Wspomniała o tym Pani Premier w Brukseli ale nikt nie kontynuował tego tematu. Mamy większy atut w ręce niż nam się wydaje. Udokumentować i zaskoczyć grzecznie ale stanowczo Brukselę. A dla uchodźców będzie naprawdę o wiele lepiej jak będą się trzymać daleko od naszych granic. A dlaczego ? Wystarczy poczytać wypowiedzi Polaków na internetowych forach.

19 maja 2017 r.

http://dziennikarstwoobywatelskie.salon ... nie-europy

Na zamieszczonych zdjęciach widać jak zgodnie z narracją lewacką saraceni ubogacają nas kulturowo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 25 maja 2017, 08:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Idiota będący przy władzy, jeżeli nie wspiera terroryzmu celowo, to czuje się bezradny wobec biedy, której narobił swoimi nieodpowiedzialnymi decyzjami. Bestialskie zbrodnie ukrywa w łagodnej narracji na ich temat, nazywając je atakami terrorystycznymi, incydentami, zdarzeniami itp.
A to są po prostu ohydne, niedopuszczalne w cywilizowanym świecie bestialskie zbrodnie.
Idiota będący przy władzy nie podejmie żadnych radykalnych decyzji chroniących własnych obywateli przed zbrodniarzami.
Idiota będący przy władzy będzie raczej chronił zbrodniarzy i ich środowiska, walczył z prawdziwą narracją i udawał, że coś robi, aby chronić własnych obywateli.
W przypadku islamskich saracenów potrzebne są radykalne rozwiązania i tych rozwiązań powinny zacząć domagać się narody rządzone przez idiotów lewackich.
Jeszcze teraz tę wojnę narody europejskie mogą wygrać.
Za niedługo, może za kilkanaście, bądź kilkadziesiąt lat po narodach europejskich nie wiele zostanie, a Europa już nie będzie multi-kulti. Europa będzie wtedy islamska i tylko islamska.
I tak oto, nie poprzez saracenów, ale poprzez idiotów będących przy władzy, znikniemy z powierzchni naszego kontynentu.
Chyba, że odsuniemy za wczasu lewacką hołotę od koryt.


To są ataki na naszą cywilizację

Z gen. bryg. rez. dr. inż. Tomaszem Bąkiem, dyrektorem Instytutu Studiów nad Terroryzmem Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Wielka Brytania kolejny raz stała się celem ataku terrorystycznego. Ból jest tym większy, że zamach był wymierzony w dzieci i młodzież…
– O tym, że terroryzm nie ma żadnych skrupułów czy hamulców, dlatego uderza w czułe miejsca, które najbardziej bolą, wiadomo od dawna. Na przestrzeni lat terroryzm przeszedł ewolucję. Przypomnę, że kiedyś celem ataków byli przywódcy państw, politycy, wojskowi, natomiast dzisiaj nie zabija się takich ludzi, dzisiaj zabija się zwykłych obywateli. A wszystko po to, żeby jak najbardziej bolało. Jeśli do tego dodamy, że ataki – jak ten w Manchesterze – są wymierzone w zupełnie bezbronne osoby, m.in. dzieci, to przekaz tego, co się wydarzyło, jest jeszcze bardziej drastyczny. Dodatkowo boli fakt, że wśród ofiar jest dwoje Polaków – rodziców, którzy przyjechali pod halę widowiskową Manchester Arena, aby po zakończonym koncercie odebrać swoje dzieci.

BBC podaje, że terroryści ostrzegali na Twitterze przed zamachem, wskazywali nawet miejsce. Jak to możliwe, że zostało to zlekceważone przez służby?
– Nie do końca należy wierzyć tego typu doniesieniom, zanim zostaną one dokładnie sprawdzone i zweryfikowane. Musimy też mieć świadomość, że w pierwszych godzinach po zamachu w całym tym gąszczu przekazów, jakie do nas docierają, mogą pojawiać się różne informacje, zarówno prawdziwe, jak też niemające nic wspólnego z faktami. Wszystkie powinny zostać sprawdzone. Natomiast jeśli rzeczywiście informacje zawarte w tzw. open source, czyli źródłach otwartych, np. w internecie czy też w prasie, gdzie ktoś ostrzega czy też wręcz grozi zamachem, zostały zbagatelizowane, to ten brak reakcji byłby naganny. Prawdę mówiąc, nie sądzę, żeby w przypadku brytyjskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa coś takiego mogło się zdarzyć. Niedawno mieliśmy zamach na Moście Westminsterskim w Londynie, a więc był to bardzo wyraźny sygnał, że Wielka Brytania nie jest bezpieczna i że zagrożenie terrorystyczne będzie się częściej pojawiać. Dziś poziom zagrożenia terrorystycznego w tym kraju został podniesiony przez Wspólne Centrum Analizy Zagrożenia Terrorystycznego (JTAC) do najwyższego poziomu, czyli „krytycznego”. Oznacza to, że można się spodziewać kolejnego zamachu. To pokazuje, że wysoki poziom zagrożenia zamachami wciąż istnieje. I Brytyjczycy muszą się przyzwyczaić do obecności na ulicach, w newralgicznym miejscach, m.in. na lotniskach czy dworcach, również wojska, które będzie wspierać policję.

Z czego może wynikać to, że uwadze służb mogło ujść takie zdarzenie?
– Myślę, że przyczyn należy upatrywać w nawale prac i w trudności w wykrywaniu tego typu niebezpiecznych zjawisk, ale nie bez znaczenia jest tu też masowość przybyszów imigrantów z obcych nam kulturowo obszarów, którzy docierają do Europy, w tym również do Wielkiej Brytanii. W tej potężnej w dużej mierze niekontrolowanej fali migracji są ukryci bojownicy, m.in. tzw. Państwa Islamskiego, których coraz trudniej wykryć. W związku z tym sytuacja coraz bardziej zaczyna się nam wymykać spod kontroli.

Cywilizowany świat na razie przegrywa z terrorem. Jednak politycy europejscy nie widzą związku między zamachami a przyjmowaniem muzułmańskich imigrantów…
– Ten związek między falą migracyjną a zamachami terrorystycznymi oczywiście istnieje, i to nie ulega wątpliwości. Przyjmowanie uchodźców w sensie pomocy ludziom, którzy są ofiarami wojny, konfliktów zbrojnych czy też czystek etnicznych, jest czymś słusznym i zasadnym. Jednak pomaganie na tak wielką skalę wobec braku kontroli i możliwości zidentyfikowania osób przybywających do Europy z całą pewnością nie jest ani dobre, ani rozsądne. Wielokrotnie mówiłem, że ideałem byłoby okiełznanie konfliktu w Afryce Północnej, a przede wszystkim na Bliskim Wschodzie, głównie zaś w Syrii i Iraku tam na miejscu. Chodzi o stłamszenie ognisk zapalnych, odbudowywanie tam na miejscu warunków pokoju i również tam pomaganie ludziom – ofiarom konfliktów. Natomiast przyjmowanie tak potężnej fali imigracji w sposób niekontrolowany jest wysoce nierozważne. Nie ma bowiem fizycznej możliwości, żeby wszystkich tych ludzi sprawdzić i zidentyfikować, kim są naprawdę. Tymczasem tzw. Państwo Islamskie skrzętnie wykorzystuje naszą naiwność, głupotę, nasze dobre serce, po to, żeby zadawać kolejne ciosy Europie i kulturze zachodniej, a bezpośrednimi ofiarami stają się nie przywódcy czy politycy, którzy fundują ludziom złe rozwiązania, ale zwykli obywatele.
Są głosy, że te akty terroru skończą się dopiero wtedy, kiedy zakończą się konflikty, które trwają w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Czy do tego czasu mamy bezczynnie czekać?
– Wojna muzułmańskich terrorystów z cywilizowanym światem Zachodu trwa i obawiam się, że nawet zakończenie konfliktów w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie wcale nie musi oznaczać końca fali terroryzmu, która wciąż narasta. Dlatego istnieje duże zagrożenie, że ten konflikt zostanie – w pewnym sensie – przeniesiony na grunt europejski. Zresztą już został on przeniesiony do Europy, bo przecież walka trwa już nie tylko w Syrii, Iraku czy innych państwach głównie Afryki Północnej, ale ta walka odbywa się w Europie, czego dowodem są zamachy terrorystyczne, których częstotliwość jest coraz większa. Proszę zwrócić uwagę, że praktycznie nie ma miesiąca, kiedy nie mielibyśmy do czynienia z próbą dokonania zamachu bądź też z zamachem terrorystycznym. Zatem ta fala terroru już dotarła do Europy, i tak to niestety wygląda. Osobiście jestem zwolennikiem izolowania Europy od tego zła i walki z tym złem, ale nie u nas w domu, ale w rejonach, gdzie ono się rodzi. To jednak wymaga porozumienia supermocarstw takich jak Stany Zjednoczone czy Rosja, ale także innych państw, które mają decydujący głos w kwestii porządku na świecie. Oczywiście nie będzie to łatwe, ale jest konieczne, co więcej jest możliwe.

Polityka migracyjna narzucana przez liberalne i lewicowe elity europejskie poniosła klęskę?
– Zdecydowanie tak. Mogliśmy skorzystać z wcześniejszych doświadczeń, które przyniosła wojna bałkańska, gdzie konflikt też miał podłoże etniczne, religijne, polityczne i także był trudny do wygaszenia. O tym świadczył chociażby fakt, że siły pokojowe ONZ nie były w stanie same sprostać temu wyzwaniu i trzeba było dopiero interwencji NATO i całej społeczności międzynarodowej, aby zaprowadzić porządek i stabilizację w tym regionie. Przy okazji tego konfliktu mieliśmy również doświadczenia migracyjne, gdzie masa migrantów serbskich, bośniackich, albańskich – liczona w setkach tysięcy osób – rozpierzchła się po całej Europie. Niestety, nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków z tej lekcji.

Może to powoduje, że dzisiaj obok wzmożonych środków bezpieczeństwa mamy też podwyższony poziom strachu. Jak daleko może się przesunąć granica przerażenia, którą ciągle wywołują terroryści?
– Nie ulega wątpliwości, że wzrost przerażenia jest spowodowany zamachami terrorystycznymi i ich konsekwencją, czyli ofiarami. Ten strach i to przerażenie może spowodować bardzo poważny paraliż życia społeczeństw poszczególnych państw. Przypomnę w tym miejscu zamachy, jakie miały miejsce w 2010 r. w moskiewskim metrze, gdzie w kolejnych dniach po tym tragicznym wydarzeniu drastycznie spadła liczba osób korzystających z tego środka komunikacji publicznej. To pokazuje wyraźnie, że społeczeństwo poprzez tego typu akty terroru jest zastraszone. Ludzie są przekonani, że nie warto korzystać z metra, bo tam był zamach terrorystyczny i tam może także ich spotkać śmierć. Idąc takim tokiem myślenia, za chwilę będziemy się bali wyjechać na wakacje do Francji czy Hiszpanii, będziemy czuli lęk, wsiadając do samolotu, zaczniemy unikać miejsc, gdzie odbywają się imprezy masowe czy to kulturalne, czy chociażby sportowe. Reasumując, będziemy żyli w ciągłym strachu i panice, a oto właśnie chodzi terrorystom.

Kiedy dochodzi do zamachu, to z ust polityków słychać głosy o bezduszności zamachowców, a z drugiej strony o naszej solidarności, jedności, że nie damy się zastraszyć, ale czy de facto nie jesteśmy bezsilni, a terrorystom udaje się rozbić solidarność i jedność, wprowadzając – jak Pan wspomniał – strach i zamęt?
– Tak niestety jest i tak będzie. Obrazy zabitych, rannych, w tym dużą grupę dzieci, które ludzie widzą w mediach po zamachu w Manchesterze, to wszystko spowoduje, że nie będziemy mogli spokojnie korzystać ze wszystkich przywilejów i zdobyczy naszej cywilizacji. Natomiast z tą solidarnością, o której pan wspomniał, nie przesadzałbym za bardzo. Europa – moim zdaniem – tak naprawdę nie jest zjednoczona, przynajmniej w tej kwestii. Pokazuje to chociażby różnica zdań na temat sposobów rozwiązania problemu migracyjnego. Zachowanie się państw zachodnich takich jak Niemcy czy Francja oraz próba zmuszenia np. Polski do przyjmowania narzuconych z góry kwot migrantów to nic innego, jak chęć pokazania za wszelką cenę, że otwarcie bram Europy nie było błędem. Te środowiska nawet nie potrafią się przyznać do błędu i do tego, że zafundowały społeczności wielu państw strach i zagrożenie terrorem. Jednak nie ulega wątpliwości, że ten błąd popełnili, bo wpuszczenie tak dużej niekontrolowanej migracji spowodowało zamęt i chaos. Pomijając już nawet kwestię zamachów, proszę zwrócić uwagę, w jakich warunkach żyją w tej chwili imigranci, jak wyglądają obozy uchodźców na Lampedusie czy jaka sytuacja panuje w przepełnionych obozach dla uchodźców w Niemczech. To dowód, że Europa nie była, nie jest i nie będzie przygotowana na przyjęcie tak potężnej ilości imigrantów. I żadne zaklęcia odwołujące się do solidarności, a tym bardziej narzucanie woli przez „postępowe” państwa Unii Europejskiej poszczególnym krajom członkowskim nie zmienią tego faktu.

Czyli dobrze, że obecny polski rząd stanowczo nie godzi się na dyktat i przymusową relokację imigrantów…?
– Ja osobiście uważam, że bardzo dobrze.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zacje.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 25 maja 2017, 10:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
My wiemy dobrze, że to nie są idioci. I wiemy dobrze, że najazd islamski na Europę to dzieło prowadzone z premedytacją. Słowa o bezradności to nie idiotyzm, ale szyderstwo z milionów ofiar, którym zgotowano straszny los.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 25 maja 2017, 10:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31051
Asindziej napisał(a):
My wiemy dobrze, że to nie są idioci. I wiemy dobrze, że najazd islamski na Europę to dzieło prowadzone z premedytacją. Słowa o bezradności to nie idiotyzm, ale szyderstwo z milionów ofiar, którym zgotowano straszny los.

I to są słowa najprawdziwsze na określenie tego co lewackie gangi wyczyniają z Europą i z Europejczykami.
Najstraszniejsze jest w tym to, że Europejczycy nie wykształcili w sobie ani instynktu samozachowawczego, ani zapobiegliwej zaradności, ochraniającej ich samych przed tymi których wybrali na swoich władców.
Bo Europę trzeba chronić nie przed saracenami, ale przed bezwzględnymi lewackimi potworami zarządzającymi UE.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 26 maja 2017, 13:35 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Mapa zamachów i przestępstw popełnionych w Europie przez islamistów - źródło: http://www.refcrime.info

Obrazek


Komentarz ZnZ
A ktoś się dobrze bawi.
autor: Akamai (2017-05-24 17:28)

A ktoś się dobrze bawi.

Arianda Grande to ich dziewczynka. Wyznawczyni kabały. Siostra geja.

Zamachu dokonał 22-letni mężczyzna 22-go maja i zginęły w nim 22 osoby.

Poprzednie zamachy: Norwegia - 22-07-2011 (Breivik), zabójstwo Lee Rigby'ego 22-05-2013, Bruksela - 22-03-2016, Monachium - 22-07-2016, Londyn - 22-03-2017

Zabójca Lee Rigby'ego został skazany na 22 lata więzienia.

Jaki stąd wniosek ?

Tego nie robią terroryści w klapkach. Tylko ta banda poj*bów u góry.

Najwyższy poziom bezpieczeństwa ? Ha..ha.. No to należy zacząć się bać.


http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/najwy ... j-brytanii

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No i mamy multi - kulti
PostNapisane: 26 maja 2017, 14:12 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3231
Plan Coudenhove-Kalergi – ludobójstwo narodów Europy

Komentarz: W kontekście planów umieszczania przez UE m.in. w naszym kraju nielegalnych afrykańskich imigrantów, prezentujemy Państwu reedycję niezwykle wartościowego i śmiertelnie aktualnego artykułu.

Masowa imigracja to zjawisko, którego przyczyny są nadal sprytnie ukrywane przez system, a propaganda multikulti próbuje fałszywie przedstawiać jako nieuniknione.

Tym artykułem zamierzamy udowodnić raz na zawsze, że to nie jest spontaniczne zjawisko. Co chcą przedstawić jako nieuchronny wynik współczesnego życia, to w rzeczywistości plan pomyślany przy stole i przygotowywany przez dziesięciolecia, by całkowicie zniszczyć oblicze kontynentu.

Pan-Europa

Niewielu wie, że jednym z głównych inicjatorów procesu integracji europejskiej, był również człowiek który opracował plan ludobójstwa narodów Europy. Jest to mroczny człowiek, o którego istnieniu nie wiedzą masy, ale elita uważa go za założyciela Unii Europejskiej. Nazywa się Richard Coudenhove-Kalergi. Jego ojciec był austriackim dyplomatą o nazwisku Heinrich von Coudenhove-Kalergi (z koneksjami z bizantyjską rodziną Kallergis), matka Japonką – Mitsu Aoyama. Dzięki bliskim kontaktom ze wszystkimi europejskimi arystokratami i politykami, dzięki relacjom arystokraty-dyplomaty ojca, i poruszaniu się za kulisami, z dala od świateł i rozgłosu, udało mu się zwrócić uwagę najważniejszych głów państw na jego plan, czyniąc ich zwolennikami i kolaborantami „projektu integracji europejskiej”.

Człowiek za ludobójstwem białych Europejczyków – Richard Coudenhove-Kalergi.

W 1922 założył w Wiedniu ruch „pan-europejski”, którego celem było ustanowienie Nowego Porządku Świata, opartego na federacji krajów, pod kierownictwem Stanów Zjednoczonych. Do pierwszych zwolenników należeli czescy politycy Tomáš Masaryk i Edvard Beneš, oraz bankier Max Warburg, który zainwestował pierwsze 60.000 marek. Austriacki kanclerz Ignaz Seipel i następny prezydent Austrii, Karl Renner, wzięli na siebie odpowiedzialność kierowania ruchem „pan-europejskim”. Później swoją pomoc zaoferowali francuscy politycy tacy jak Léon Bloum, Aristide Briand, Alcide De Gasperi i inni.

Istota planu Kalergi:

W książce Praktyczny idealizm [Practical Idealism], Kalergi pisze, że mieszkańcami przyszłych „Stanów Zjednoczonych Europy” nie będą narody starego kontynentu, a rodzaj podludzi, produkty mieszania ras. Wyraźnie oświadcza, że narody Europy powinny krzyżować się z azjatycką i kolorowymi rasami, tworząc wielonarodowe stado, bez żadnej jakości i łatwo kontrolowane przez elitę rządzącą.

Kalergi głosi zniesienie prawa do samostanowienia, a następnie eliminację narodów przy wykorzystaniu etnicznych ruchów separatystycznych i masowej migracji. Żeby Europę kontrolowała elita, chce zamienić ludzi w jedną jednorodną mieszankę czarnych, białych i Azjatów. Ale kto tworzy tę elitę? Kalergi dokładnie to opisuje:

Człowiek przyszłości będzie rasy mieszanej.
Dzisiejsze rasy i klasy będą stopniowo znikać ze względu na eliminację przestrzeni, czasu i uprzedzeń.


Eurazjatycko-negroidalna rasa przyszłości, podobna z wyglądu do starożytnych Egipcjan, zastąpi różnorodność narodów i różnorodność jednostek. Zamiast niszczyć europejski judaizm, Europa, wbrew jej woli, uszlachetniła i wykształciła tych ludzi, popędzając ich do przyszłego statusu wiodącego narodu poprzez ten sztuczny proces ewolucyjny. Nic dziwnego w tym, że naród który uciekł z getta-więzienia, stał się duchową szlachtą Europy. Tym sposobem litościwa troskliwa Europa stworzyła nową rasę arystokratów. To się wydarzyło, gdy upadła europejska arystokracja feudalna z powodu emancypacji Żydów [z powodu działań podjętych przez rewolucję francuską].
Chociaż żaden podręcznik nie wymienia nazwiska Kalergi, jego pomysły stanowią główne zasady Unii Europejskiej. Pogląd, że narody Europy powinny być wymieszane z Afrykańczykami i Azjatami, żeby zniszczyć naszą tożsamość i stworzyć jedną rasę Metysów, stanowi podstawę całej polityki wspólnoty, której celem jest ochrona mniejszości. Nie z powodów humanitarnych, a z powodu dyrektyw wydawanych przez bezwzględny reżim który spiskuje największe ludobójstwo w dziejach. Europejską Nagrodę Coudenhove-Kalergi przyznaje się co 2 lata Europejczykom, którzy wyróżnili się w promowaniu tego zbrodniczego planu. Do laureatów tej nagrody należą Angela Merkel i Herman Van Rompuy.

Podżeganie do ludobójstwa jest także podstawą stałych apeli ONZ, które żądają byśmy przyjmowali miliony emigrantów by pomóc w niskich wskaźnikach urodzeń w UE. Według opublikowanego w styczniu 2000 raportu w Przeglądzie „Podział ludności” [Population division] ONZ w Nowym Jorku, pod tytułem „Zastąpienie imigracją: rozwiązanie spadku i starzenia się populacji” [Immigration replacement: A solution to declining and aging population], do 2025 Europa będzie potrzebować 159.000.000 imigrantów.

Można się zastanawiać, jak można tak dokładnie oszacować imigrację, gdyby to nie był przemyślany plan. Pewne jest to, że niski wskaźnik urodzeń można łatwo odwrócić poprzez odpowiednie metody wspierania rodzin. To jest tak oczywiste, że wkład obcych genów nie chroni naszego dziedzictwa genetycznego, a umożliwia jego zniknięcie. Jedynym celem tych działań jest całkowite wypaczenie naszych narodów, by włączyć je do grupy narodów nie posiadających jedności narodowej, historycznej i kulturowej. Krótko mówiąc, polityka planu Kalergi była i nadal jest podstawą oficjalnych polityk rządowych w celu dokonania ludobójstwa narodów Europy, poprzez masowa imigrację. G Brock Chisholm, były dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pokazuje, że dobrze przerobił lekcję Kalergi, kiedy mówi:

‚Wszystko co ludzie wszędzie mają zrobić, to ograniczać wskaźnik urodzeń i promować małżeństwa mieszane (między różnymi rasami), to ma na celu stworzenie jednej rasy na świecie, która będzie kierowana przez władzę centralną”.

Wnioski:

Kiedy rozejrzymy się wokół, plan Kalergi wydaje się być w pełni zrealizowany. W Europie mamy fuzję z Trzecim Światem. Plaga małżeństw międzyrasowych co roku produkuje tysiące młodych ludzi rasy mieszanej: „dzieci Kalergiego”. Pod dwoma naciskami: dezinformacji i ludzkiego ogłupiania, promowanych przez masmedia, Europejczyków uczy się wyrzekania się ich pochodzenia, wyrzekania się ich tożsamości narodowej.

Słudzy globalizacji próbują nas przekonać, że zaprzeczanie naszej tożsamości jest aktem postępowym i humanitarnym, że „rasizm” jest zły, bo chcą byśmy wszyscy byli ślepymi konsumentami. Konieczne jest teraz, bardziej niż kiedykolwiek, przeciwstawić się kłamstwom Systemu, obudzić ducha rewolucyjnego Europejczyków. Każdy musi zobaczyć tę prawdę, że integracja europejska to ludobójstwo. Nie mamy innego wyjścia, bo alternatywą jest samobójstwo narodowe.

Od tłumacza:
Chociaż nie interesują nas szczególnie powody dzięki którym Kalergi dokonywał swoich wyborów, postaramy się odpowiedzieć na pytanie, które z pewnością nasi czytelnicy już zadali: Dlaczego europejski arystokrata, z flamandzkimi, polskimi, grecko-bizantyjskimi korzeniami, a nawet z pewną domieszką krwi samurajów w żyłach (po matce), był takim narzędziem w rękach sił ciemności? Powodów, naszym zdaniem, jest wiele, idiosynkratyczne, psychologiczne i. . . kobiety.

Dlatego obserwujemy osobowość o silnych postawach snobistycznych, arogancji, i, pozwolę sobie na określenie – „zdegenerowana elitarność”. Ponadto, faktem jest, że jego matka była Azjatką, być może wywoływała wewnętrzne konflikty i frustracje, coś, co może się zdarzyć u osób z takim temperamentem. Ale najbardziej decydującym czynnikiem musiała być „odpowiednia nastolatka”, która, nawiasem mówiąc, oczywiście, była przy nim, i stała się jego pierwszą kobietą (w wieku 13 lat):
Żydówka Ida Roland, który później została znaną aktorką.

RADA EUROPEJSKA:

Van Rompuy zdobył nagrodę Coudenhove-Kalergi za największy wkład w białe europejskie ludobójstwo i zniewolenie. . .

Nagroda Coudenhove-Kalergi dla przewodniczącego Van Rompuy

16 listopada 2012, przewodniczący Rady Europejskiej, Herman Van Rompuy, został laureatem Coudenhove-Kalergi Prize, na specjalnej konferencji w Wiedniu, celebrującej 90 lat ruchu pan-europejskiego. Nagrodę przyznaje się co 2 lata czołowym postaciom za ich wybitny wkład w proces integracji europejskiej.

Decydującym czynnikiem, który pomógł mu wygrać nagrodę, był zrównoważony sposób, w jaki przewodniczący Van Rompuy spełniał obowiązki na nowym stanowisku przewodniczącego Rady Europy, ustanowionej Traktatem Lizbońskim. Odgrywał tę szczególnie wrażliwą wiodącą i koordynującą rolą w duchu determinacji i pojednania, bo nacisk kładło się również na jego umiejętny arbitraż w sprawach europejskich i nieugięte zaangażowanie w europejskie wartości moralne.

W swoim przemówieniu p. Van Rompuy zjednoczenie Europy nazwał projektem pokojowym. Ten pomysł, który także był celem pracy Coudenhove-Kalergi, po 90 latach jest nadal ważny. Nagroda nazywa się od księcia Richarda Nicolausa von Coudenhove-Kalergi (1894-1972), filozofa, dyplomaty, wydawcy i założyciela Ruchu Pan-Europejskiego (1923). Coudenhove-Kalergi był pionierem integracji europejskiej i czynnie popularyzował pomysł federalnej Europy.

Wśród laureatów nagrody znalazły się kanclerz federalny Niemiec Angela Merkel (2010) i
prezydent Litwy Vaira Vike-Freiberga (2006).


Niniejszy artykuł jest przekładem z włoskiego zamieszczonego tutaj Identità:
http://golden-dawn-international-newsro ... de-of.html

Dobre video: „Zapobiec białemu ludobójstwu” [Good video here on “Preventing White Genocide:

P.S. Suplement: dzisiejsza Francja.

Za: http://cigpapers.wordpress.com/2013/10/ ... of-europe/

Tłum z j. ang. Ola Gordon

P.S. Suplement:

„W moim przekonaniu tak, jesteśmy w stanie przyjąć tych imigrantów w większej liczbie. Jeszcze raz powtórzę to, co mówiłam wcześniej. Ja jestem za różnorodnością.
Polacy rzeczywiście boją się innego, boją się tej osoby, która jest kulturowo niezwiązana z nami.
Ale ta różnorodność może nas ubogacić, nie tylko może być dla nas źródłem strachu, ale może nas naprawdę ubogacić.”
– Joanna Mucha, Polskie Radio 1, Sygnały dnia, 4 września 2015

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/plan- ... py-2015-06

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /