Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 509 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 07 kwi 2017, 20:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30739
Prowokacja wobec Syrii, czyli plan ... chyba już C, aby dopiąć swego.
USA już nie ukrywa się za rebeliantami, za dżihadystami, ale "osobiście" rusza do boju.


Syria odpowiada na atak USA

Mianem „lekkomyślnego” i „nieodpowiedzialnego” określiła kancelaria prezydenta Syrii Baszara al-Asada amerykański atak rakietowy na bazę lotniczą na zachodzie kraju. Zapowiedziano nasilenie tempa operacji przeciwko islamskim rebeliantom.

W oświadczeniu napisano, że uderzenie świadczy o krótkowzrocznym myśleniu Waszyngtonu i jego „ślepocie w kwestiach planów politycznych i wojskowych”.

– Atak odzwierciedla kontynuację polityki opartej na podporządkowywaniu sobie ludzi – oceniono.

Według kancelarii, uderzenie świadczy o tym, że Waszyngton „został naiwnie wciągnięty w kampanię fałszywej propagandy”.

W oświadczeniu zapowiedziano, że po tym ataku Syria będzie jeszcze bardziej zdecydowanie zwalczać islamskich rebeliantów.

„Ta agresja zwiększyła determinację Syrii, by uderzać w terrorystów, by nadal ich dławić i by zwiększyć tempo działań w tym celu” – czytamy.

Siły USA w nocy z czwartku na piątek przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą w prowincji Hims. Był to odwet za wtorkowy atak chemiczny na opanowaną przez rebeliantów miejscowość Chan Szajchun w prowincji Idlib, o który Stany Zjednoczone oskarżyły syryjskie władze.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/179661 ... k-usa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 08 kwi 2017, 07:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Prowokacja wobec Syrii, czyli plan ... chyba już C, aby dopiąć swego.
USA już nie ukrywa się za rebeliantami, za dżihadystami, ale "osobiście" rusza do boju.


To może doprowadzić do wojny USA i Rosji, czyli de facto do III wojny światowej, do czego właśnie chcą doprowadzić rządzący światem żydomasońscy psychopaci. Wedle przepowiedni III wojna światowa ma wybuchnąć z powodu państwa które tak naprawdę państwem nie jest. A Państwo Islamskie świetnie do tego pasuje. Pasują też obie republiki donbaskie.

http://xportal.pl/?p=28991

Syria: Jednoczesny atak ISIS i Stanów Zjednoczonych
7 kwietnia 2017 10:13

Kiedy rakiety Tomahawk spadały na syryjskie lotnisko Szajrat, bojownicy Państwa Islamskiego dokonali ataku na pozycje sił rządowych w okolicach leżącego około 30 kilometrów na północny wschód strategicznego skrzyżowania dróg z Homs do Palmyry i w kierunku granicy z Irakiem. Bojownicy utrzymali atakowane pozycje przez godzinę, po czym zostali odparci wskutek kontrataku sił syryjskich. Obecnie armia wypiera dżihadystów z okolic drogi w głąb pustyni.
Donald Trump wydał rozkaz uderzenia na syryjską bazę wojskową Szajrat w ramach odwetu za rzekomy atak chemiczny na zajmowaną przez opozycję miejscowość Chan Szajchun. W wyniku ataku zginęło co najmniej sześciu żołnierzy syryjskich i zniszczeniu uległa nieznana ilość sprzętu wojskowego. W odpowiedzi na bombardowanie Władimir Putin oświadczył, że nie tylko przyczyni się ono do dalszego ochłodzenia stosunków między mocarstwami, ale przede wszystkim nie przybliży sukcesu w walce z terroryzmem.

(na podstawie gazeta.ru opracował RS)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 08 kwi 2017, 10:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/stany ... ny-z-rosja

Gdyby Hitler wpadł na taki pomysł, jak dzisiejsze USA, to najpierw zaatakował by gazem Kalisz, oskarżył o to "sanacyjny reżim" i w ramach odwetu zbombardował Warszawę, zdobywając tym samym podziw całego świata z pokojową nagrodą Nobla na czele.

Kopia artykułu:

Stany Zjednoczone mogą ponownie zaatakować Syrię co doprowadzi do wojny z Rosją
autor: John Moll (2017-04-07 22:20)

W ostatnim czasie nowy amerykański rząd twierdził, że będzie skupiał się bardziej na sprawach wewnętrznych i przestanie domagać się usunięcia Baszara Assada. Jednak niespodziewanie doszło do użycia broni chemicznej na terenach kontrolowanych przez islamską rebelię. Stany Zjednoczone po raz pierwszy od lat zareagowały stanowczo na użycie gazów bojowych i oskarżyły Assada o mordowanie cywilów. Choć nie posiadały żadnych dowodów, które obwiniałyby syryjską armię, postanowiono zbombardować jedną z baz lotniczych w muhafazie Hims.

Atak nastąpił w środku nocy. Kilkadziesiąt rakiet manewrujących Tomahawk, odpalonych z Morza Śródziemnego, uderzyło w syryjską bazę wojskową i jej najbliższe otoczenie. Odnotowano ogromne zniszczenia. Jak powiadomił rzecznik Pentagonu kapitan Jeff Davis, USA zniszczyły tamtejsze samoloty, hangary, składy amunicji, radar oraz system obrony przeciwlotniczej - ten sam, który jeszcze niedawno strzelał do izraelskich myśliwców. Uznano, że to właśnie w tej bazie wojsko rzekomo przechowuje zapasy broni chemicznej.

Nocna akcja Stanów Zjednoczonych otrzymała jednogłośne poparcie od Arabii Saudyjskiej, Francji, Izraela, Niemiec, Turcji, Wielkiej Brytanii a nawet Polski i Ukrainy. Donald Trump stwierdził, że uderzenie na syryjską bazę wojskową powinno uniemożliwić przeprowadzanie dalszych ataków z wykorzystaniem broni chemicznej i jest to w interesie bezpieczeństwa narodowego USA.

Obrazek

Pentagon zaczyna nawet rozważać czy Rosja brała udział w domniemanym ataku chemicznym. Amerykańscy politycy dali do zrozumienia, że może dojść do kolejnych uderzeń na pozycje wojsk syryjskich. Nikki Haley, ambasadorka USA przy ONZ ostrzegła dziś, że jeśli Organizacja Narodów Zjednoczonych nie zareaguje na wydarzenia w Syrii to Stany Zjednoczone mogą podjąć jednostronne działania na terenie tego państwa. Najprawdopodobniej chodzi o podjęcie działań zbrojnych.

Choć nie ma żadnych dowodów na to, że wojska Assada posiadają jakiekolwiek zapasy broni chemicznej i dokonały ostatniego ataku na Chan Szajchun, niektórzy sojusznicy USA proponują podjęcie kolejnych działań. Rzecznik tureckiego prezydenta Ibrahim Kalin domaga się utworzenia strefy zakazu lotów nad Syrią. Zaś sam Erdogan stwierdził, że ostrzał rakietowy to wciąż za mało.

Rosja nie pozostaje w tej sytuacji bierna. Ministerstwo Obrony zapowiedziało, że Syria otrzyma dodatkową ochronę, ponieważ systemy S-300 i S-400 zapewniają bezpieczeństwo bazom w pobliżu miast Latakia i Tartus. Kraj postanowił również zerwać porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, które pozwalało unikać kolizji pomiędzy amerykańskimi i rosyjskimi myśliwcami nad Syrią. Do zachodniego wybrzeża zmierza właśnie fregata Admirał Grigorowicz, uzbrojona w rakiety manerwujące Kalibr.

Sytuacja, w której światowe mocarstwo tak po prostu postanawia ostrzelać rakietami obce i osłabione wojną państwo przyczyniając się do śmierci żołnierzy, nigdy nie powinna mieć miejsca. To zaskakujące, że Stany Zjednoczone nie miały nawet zamiaru przeprowadzić dochodzenia w tej sprawie i niemal natychmiast przyjęły wersję prezentowaną przez islamską opozycję. Oskarżenia amerykańskiego rządu są zresztą pozbawione logiki - po co syryjska armia, nawet gdyby posiadała taki arsenał, miałaby stosować ataki chemiczne, skoro posiada znaczącą przewagę nad przeciwnikiem? Wojska rządowe zdobyły już wielkie miasto jakim jest Aleppo, przejęły spore terytoria kontrolowane przez ISIS w pobliżu jeziora Assada i osiągają sukcesy w Palmirze. Jak widać same oskarżenia w zupełności wystarczyły i skorzystali na tym przede wszystkim islamscy terroryści oraz "umiarkowane" ugrupowania zbrojne na czele z Erdoganem, który wielokrotnie domagał się obalenia Assada.



Źródła:

https://www.rt.com/news/383942-russia-m ... ion-syria/

http://www.reuters.com/article/us-midea ... 791X2?il=0

http://www.yenisafak.com/en/news/erdoga ... ay-2639821

http://www.telegraph.co.uk/news/2017/04 ... al-attack/

http://www.smh.com.au/world/us-strikes- ... vgl5z.html

https://www.rawstory.com/2017/04/us-off ... ck-report/

https://www.usatoday.com/story/news/pol ... 100142330/

http://www.independent.co.uk/news/world ... 71631.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 08 kwi 2017, 10:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/swiat/201704 ... -USA-atak/

Źródło: terroryści PI zaatakowali syryjskie wojsko równocześnie z atakiem USA
09:29 07.04.2017

Terroryści z ugrupowania Państwo Islamskie zaatakowali pozycje syryjskiej armii na trasie Homs-Furklus-Palmira równocześnie z atakiem rakietowym Stanów Zjednoczonych na bazę lotniczą Szajrat na wschód od Homs, poinformowało źródło agencji RIA Nowosti.

„Czy to przypadek, że terroryści PI napadli na jedną z pozycji obrony trasy Homs-Palmira w tym samym czasie, kiedy USA atakowały bazę Szajrat” – zadaje pytanie rozmówca agencji.

Według niego, terroryści zaczęli szturm na odcinku Homs-Szajrat około 2.00 i utrzymywali zajęte terytoria przez ponad godzinę, póki wojska rządowe nie przerzuciły w ten rejon posiłków. W tej chwili armia odepchnęła terrorystów wgłąb pustyni.

Gubernator prowincji Homs Talal Barazi wcześniej informował RIA Nowosti o tym, że baza lotnicza Szajrat jest jedną z głównych sił wsparcia dla armii w walce z Państwem Islamskim we wschodnim Homs, w tym i na odcinku palmirskim.

W nocy z czwartku na piątek USA dokonały zmasowanego ataku na bazę lotniczą w Syrii, łącznie wystrzelono 59 rakiet. Donald Trump nazwał działania Waszyngtonu odpowiedzią na użycie broni chemicznej w prowincji Idlib przez wojska rządowe.

Ofiarami ataku według ostatnich danych zostało pięć osób, siedem zostało rannych.

W Pentagonie poinformowano, że próbowano „zminimalizować ryzyko dla personelu bazy”, w tym również dla rosyjskich żołnierzy, którzy znajdują się na obiekcie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 09 kwi 2017, 08:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://xportal.pl/?p=28994

Rosja: Koniec z wymianą informacji z USA w Syrii
7 kwietnia 2017 17:10

Rosja po atakach Stanów Zjednoczonych na bazę lotniczą wojsk rządowych w Syrii zawiesza obowiązywanie podpisanego z Waszyngtonem memorandum o zapobieganiu incydentom i zapewnieniu bezpieczeństwa lotów podczas operacji w Syrii — poinformowało MSZ Federacji Rosyjskiej.
„Strona rosyjska zawiesza obowiązywanie Memorandum o zapobieganiu incydentom i zapewnieniu bezpieczeństwa lotów podczas operacji w Syrii, podpisanego z USA” — głosi oświadczenie rosyjskiego resortu polityki zagranicznej.
Tymczasem chęć podtrzymania obowiązywania memorandum potwierdziły USA:
USA mają nadzieję na podtrzymanie z Rosją kontaktów w kwestii bezpieczeństwa lotów w Syrii i liczą na analogiczną reakcję ze strony Moskwy – oznajmiła dzisiaj RIA Novosti rzeczniczka Pentagonu ppłk Michelle Baldanza.
„Departament Obrony USA popiera dążenie do dialogu poprzez kanał stworzony do zapewnienia bezpieczeństwa lotów. Jest korzystny dla wszystkich stron działających w syryjskiej przestrzeni powietrznej, gdyż pozwala unikać incydentów i błędów. Mamy nadzieję, że Ministerstwo Obrony Rosji także doszło do takiego wniosku” — powiedziała.

(Na podst. Sputnik)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 09 kwi 2017, 08:58 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpiecz ... mpaign=rss

Rosja wyśle do Syrii okręt wojenny „Admirał Grigorowicz”?
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Piątek, 07 kwietnia 2017 o godz. 14:02:34

Obrazek
Admirał Grigorowicz, źr. TASS


Fregata rakietowa „Admirał Grigorowicz” jest uzbrojona m.in. w wyrzutnie rakiet Kalibr-NK i system obrony rakietowej Sztil-1.

Według niepotwierdzonych informacji, do których dotarła agencja TASS, Rosja wyśle do syryjskiego portu Tartus fregatę rakietową Floty Czarnomorskiej „Admirał Grigorowicz”.

Fregata jest uzbrojona m.in. w wyrzutnie rakiet Kalibr-NK i system obrony rakietowej Sztil-1.

„Admirał Grigorowicz” znajduje się obecnie na Morzu Czarnym. Jego wpłynięcie na Morze Śródziemne jest spodziewane w dniu dzisiejszym.

Według źródła TASS czas pobytu fregaty u brzegów Syrii „zależy od sytuacji”, lecz nie będzie krótszy niż jeden miesiąc.

CZYTAJ TAKŻE: Putin:„To atak na suwerenne państwo”. Rosja zawiesza współpracę wojskową z USA w Syrii w dziedzinie zabopiegania incydentom
http://www.kresy.pl/wydarzenia,bliski-w ... incydentom

TASS / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 12 kwi 2017, 06:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30739
Wkrótce kolejne ataki gazem w Syrii?

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział we wtorek, że Rosja dysponuje informacjami, iż podobne – jak to ujął – prowokacje, jak w syryjskiej prowincji Idlib, gdzie użyto broni chemicznej, przygotowywane są także w innych regionach Syrii.

– Mamy informacje z różnych źródeł, że podobna prowokacja – a inaczej tego nie mogę nazwać – jest przygotowywana i w innych regionach Syrii, w tym na południowych przedmieściach Damaszku. (Tam) przygotowują się znów do podrzucenia jakiejś substancji i do oskarżenia oficjalnych władz syryjskich o jej użycie – oświadczył Putin. Rosyjski prezydent wypowiedział się po spotkaniu z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą.

Putin oświadczył, że sytuacja wokół użycia w Syrii broni chemicznej przypomina mu wydarzenia z 2003 roku, „kiedy przedstawiciele USA pokazywali w Radzie Bezpieczeństwa (ONZ), jakoby broń chemiczną znalezioną w Iraku”. Wówczas – kontynuował – „zaczęła się kampania wojskowa w Iraku, a zakończyło się to zniszczeniem kraju, wzrostem zagrożenia terrorystycznego i pojawieniem się Państwa Islamskiego (IS) na arenie międzynarodowej”.

Ze swej strony rosyjski sztab generalny podał we wtorek, że według jego danych bojownicy w Syrii przewożą trujące substancje do niektórych regionów tego kraju. „Celem tych działań jest stworzenie kolejnego pretekstu do oskarżeń pod adresem władz Syrii o użycie broni chemicznej i prowokowanie nowych ostrzałów” amerykańskich – oświadczył sztab w komunikacie. Wymienione przez rosyjską armię rejony Syrii to m.in. obszary na zachód od miasta Aleppo i Wschodnia Guta na przedmieściach Damaszku.

Putin podkreślił we wtorek, że Rosja będzie domagać się w strukturach ONZ „starannego zbadania” zeszłotygodniowego ataku z użyciem broni chemicznej w miejscowości Chan Szajchun w prowincji Idlib.

Stany Zjednoczone o ten atak oskarżyły syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada i w odpowiedzi w nocy z czwartku na piątek siły USA przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/179927 ... syrii.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 13 kwi 2017, 11:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30739
Powtórzy się atak USA na Syrię?

Rosji zależy, by nie dopuścić w Syrii do ryzyka dalszych działań, takich jak niedawny ostrzał rakietowy USA; uważa ona atak za niepokojący i sprzeczny z prawem – oznajmił szef MSZ Siergiej Ławrow na spotkaniu w Moskwie z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem.

Rozpoczynając w środę rozmowy z Tillersonem, Ławrow oświadczył, że Rosja ma „niemało pytań” na temat idei, które – jak mówił – zabrzmiały w ostatnim czasie w Waszyngtonie, a dotyczyły stosunków USA – Rosja.

– Oprócz tych deklaracji obserwowaliśmy niedawno nadzwyczaj niepokojące działania, kiedy podjęty został niezgodny z prawem atak przeciwko Syrii. Uważamy za zasadniczo ważne, by nie dopuścić do ryzyka powtórzenia się podobnych działań w przyszłości – powiedział szef MSZ Rosji.

Ławrow zapewnił, że obecna wizyta w Moskwie sekretarza stanu USA stwarza możliwość, by otwarcie próbować wyjaśnić perspektywy współpracy Rosji i USA we wszystkich kwestiach. Jako główną z nich wymienił „formowanie szerokiego frontu antyterrorystycznego”.

– Bardzo ważne jest dla nas, by zrozumieć wasze stanowisko, stanowisko USA i realne zamiary waszej administracji – mówił rosyjski minister.

Tillerson podkreślił, że jego wizyta w Moskwie przypada w „bardzo ważnym momencie”, gdy oba kraje starają się wyjaśnić wzajemne stanowiska i „mówić o tych sferach, gdzie nasze interesy są zbieżne, mimo różnic w podejściu taktycznym”.

Tuż przed spotkaniem Tillersona i Ławrowa wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział dziennikarzom, że szefowie dyplomacji będą rozmawiać o „wszystkich kwestiach dotyczących sytuacji w Syrii”. Jako jeden z głównych tematów wymienił też sytuację na Ukrainie.

Riabkow oświadczył, że dla Moskwy „zagadką pozostaje linia administracji USA dotycząca Syrii”. Powtórzył wcześniejsze stanowisko Moskwy, iż amerykański ostrzał bazy lotniczej syryjskich sił rządowych jest „aktem agresji” i „naruszeniem prawa międzynarodowego”.

Siły USA przeprowadziły w zeszłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek, atak z użyciem 59 pocisków manewrujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims. Była to odpowiedź na wcześniejszy atak chemiczny na opanowaną przez rebeliantów miejscowość Chan Szajchun, o który USA oskarżyły prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

RS, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/179983 ... syrie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 14 kwi 2017, 08:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=17990

Prezydent Syrii: Atak w Chan Szajchun sfabrykowany przez Amerykanów
dodano dnia: 2017-04-13

Syryjski prezydent Baszar al-Assad odniósł się do ubiegłotygodniowego ataku chemicznego na północy swojego kraju oraz późniejszej amerykańskiej reakcji w postaci zniszczenia bazy lotniczej Syryjskiej Armii Arabskiej. Według przywódcy Syrii jedyne dostępne informacje na temat ubiegłotygodniowych wydarzeń pochodzą od dawnych bojowników Al-Kaidy, a użycie sarinu zostało sfabrykowane przez Stany Zjednoczone, które tym samym wspierają ugrupowania terrorystyczne działające na syryjskim terytorium.
Prezydent Syrii udzielił obszernego wywiadu francuskiej agencji informacyjnej AFP, którego głównym tematem był oczywiście ubiegłotygodniowy atak chemiczny w miejscowości Chan Szajchun, w którym zginęło 87 osób. Zdaniem al-Assada użycie tego rodzaju broni w mieście znajdującym się w prowincji Idlib mogło zostać sfabrykowane, ponieważ do dzisiaj nie istnieją żadne zweryfikowane doniesienia na ten temat, stąd społeczność międzynarodowa opiera się na informacjach uzyskiwanych od kontrolujących ten region terrorystów z dawnej Al-Kaidy. Syryjski prezydent uważa dodatkowo, iż rozprzestrzenienie sarinu mogło posłużyć Stanom Zjednoczonym do uzasadnienia ataku na bazę lotniczą Syryjskiej Armii Arabskiej.
Tymczasem kilka dni przed wydarzeniami w Chan Szajchun, terroryści walczący z rządowym wojskiem użyli broni chemicznej w dzielnicach miast Homs i Aleppo, co jasno pokazuje, że są oni w posiadaniu broni chemicznej zrabowanej na początku wojny z wojskowych magazynów. Al-Assad podkreślił, że należący do jego armii arsenał został zniszczony w 2013 r., a fakt ten został potwierdzony w zeszłym roku przez międzynarodową Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Syryjski przywódca skrytykował przy tym Stany Zjednoczone i Europę Zachodnią, które pomagają terrorystom zapewniając, że sarin na pewno nie znajduje się w rękach bojowników Państwa Islamskiego.
Inną zastanawiającą kwestią jest fakt, iż osoby udzielające pomocy pokrzywdzonym w wyniku rzekomego ataku, a także wojskowi znajdujący się na miejscu, na dostępnych materiałach filmowych nie nosili nawet masek higienicznych, ani tym bardziej rękawiczek.
Dziennikarz AFP zapytał al-Assada także o to, czy nie uważa, iż zamieszanie wokół Chan Szajchun jest najpoważniejszym ciosem dla jego osoby. Prezydent Syrii uważa jednak, że dużo poważniejsze jest wspieranie przez Amerykanów grup terrorystycznych, co zostało już kilkukrotnie udowodnione na terenie Syrii. Chodzi między innymi o sytuację sprzed kilku miesięcy, kiedy amerykańskie wojsko zbombardowało pozycje syryjskich żołnierzy i tym samym pozwoliło Państwu Islamskiemu na zajęcie jednego z pasm górskich znajdujących się we wschodniej części Syrii. Al-Assad dodał przy tym, iż bezpośrednie ataki na syryjską armię są jedyną możliwością na powstrzymanie jej zwycięstw, ponieważ broń przekazana terrorystom nie zapewnia spodziewanych efektów.

Na podstawie: sana.sy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 15 kwi 2017, 14:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30739
Tego, że Putin walczy o interesy Rosji w Syrii, tego nikt nie neguje. USA też walczy o te samy interesy co Putin w tym samym obszarze Syrii.
Na razie ta walka nie jest jeszcze bezpośrednim starciem obu państw, a jedynie grą militarno - polityczną, toczącą się kosztem Syrii.
Asad nie jest debilem i wie doskonale, że ewentualne użycie zakazanej broni może być końcem jego władzy. USA też wie, że Asad tej broni nie użyje, więc ktoś musi jej użyć, użyć tak aby było na Asada. Ot i cała historia.
A kto "użył"?
Nie trudno się domyśleć, choćby po rejwachu wokół tego faktu i po tym, kto ten rejwach robi.


Wina Asada nie jest udowodniona

Z dr. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Rosja wetuje projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa, który jako winnego użycia broni chemicznej w Syrii wskazuje prezydenta Baszara al-Asada. Czy porozumienie w tak oczywistej kwestii między Moskwą a Waszyngtonem jest możliwe?
– Problem polega na tym, iż wina władz Syrii, Baszara al-Asada nie jest bezwarunkowo udowodniona. Mamy tu do czynienia z podobną sytuacją, która zaistniała w Syrii w sierpniu 2013 roku i do dzisiaj nie ma jednoznacznie winnego. Syryjczycy mówią, iż być może ich bomby uderzyły w magazyny broni chemicznej będące w posiadaniu terrorystów. Tak więc dopóki nie będzie jednoznacznie udowodnionej winy Asada, to Rosja zawetuje wszystkie rezolucje w tej sprawie, gdyż nie może sobie pozwolić, żeby władzę w tym kraju przejął Zachód.

To Rosja nie chce dopuścić do śledztwa. Czego się obawia, torpedując te działania?
– Myślę, iż Rosja będzie dążyła do śledztwa, tylko jak zwykle w takich sprawach będzie ono trwało latami i zakończy się tylko podejrzeniami. To jest – jak wspomniałem – w interesie Rosji, żeby cała sprawa była w sferze podejrzeń, domysłów, ale bez wskazania winy Baszara al-Asada, bo to oznaczałoby odsunięcie od władzy dyktatora i utratę strefy wpływów przez Moskwę.

Dlaczego Putin tak zażarcie broni Asada, twierdząc, że jest on niesłusznie obarczany odpowiedzialnością za atak na Chan Szajchun?
– Rosja walczy w Syrii o swoje istotne interesy gospodarcze. Gra idzie o zasoby surowcowe, głównie o wydobycie ropy naftowej i jej przesyłanie. Rosja torpeduje, aby nie doszło do budowy rurociągów z państw Zatoki Perskiej nad Morze Śródziemne, i nadal będzie to robić. Zmiana władzy w Syrii na prozachodnią oznaczałaby realizację tego niekorzystnego scenariusza dla Rosji.

Jak długo świat będzie milczał wobec zbrodni, tylko dlatego że Putin stoi po stronie syryjskiego dyktatora?
– Uważam, że tutaj należy wykazać się dużą dozą rozsądku. Pamiętajmy, iż Zachód zaatakował Irak w 2003 roku na podstawie fałszywych i bardzo wątpliwych dowodów o posiadanie przez ten kraj broni jądrowej. Ówczesny amerykański sekretarz stanu Colin Powell przedstawił na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ „dowody” na to, że Irak ma broń masowej zagłady. Mówił o setkach ton substancji do produkcji broni chemicznej, o mobilnych laboratoriach, o dążeniu Saddama Husajna do wejścia w posiadanie broni nuklearnej, ponadto zarzucał irackiemu dyktatorowi powiązania z Al-Kaidą. Powoływał się przy tym na informacje wywiadowcze, na anonimowe źródła, pokazywał zdjęcia satelitarne i wykresy, mające uwiarygodnić tezę, że Irak stanowi bezpośrednie zagrożenie dla świata. Jednak to uzasadnienie, które stało się pretekstem do ataku Stanów Zjednoczonych i państw koalicji zachodu na Irak, nigdy nie zostało potwierdzone, bo w konsekwencji twardych dowodów nie znaleziono. Przez tę „pomyłkę” prezydenta Georg’a W. Busha i chęć rozprawienia się z reżimem Saddama Husajna zginęło setki tysięcy osób i zdestabilizowano cały region.

Tym, co zastanawia, jest postawa wspomnianych przez Pana Chin, które wcześniej mówiły jednym głosem z Rosją, a teraz wstrzymały się od głosu. Czym należy tłumaczyć tę zmianę retoryki Pekinu?
– Wstrzymanie się od głosu Chin w sprawie głosowania nad projektem rezolucji Rady Bezpieczeństwa winnego użycia broni chemicznej w Syrii wskazującym jako winnego Baszara al-Asada, to licytowanie przez to państwo poparcia dla swoich interesów przez Rosję na Dalekim Wschodzie. Obecnie trwa rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi z Chinami o stałe partnerstwo z Moskwą.

Stosunki na linii Moskwa – Waszyngton – jak powiedział prezydent Trump, są najgorsze w historii. Co z tego wynika dla Europy i Polski?
– Mianowicie to, że Polska jako sojusznik Stanów Zjednoczonych jest w grze, czy też ustawia się przeciw Rosji. Należy jednak założyć, że w pewnym momencie Waszyngton z Moskwą się dogadają, dlatego zważając na to, Warszawa nie powinna politycznie zbytnio szarżować.

Na linii Moskwa – Waszyngton chłód, natomiast Niemcy w najlepsze układają swoje relacje gospodarcze z Rosją, obchodząc sankcje. Czy to tylko element rozgrywania państw Zachodu przez Putina…?
– Niemcy walczą o swoją gospodarkę, a rosyjski rynek to ponad 140 milionów obywateli, czyli ponad jedna czwarta konsumentów wszystkich państw Unii Europejskiej. Nie łudźmy się zatem, iż Berlin trwale ostudzi swoje relacje gospodarcze z Moskwą, zawłaszcza że światowe rynki zbytu na towary luksusowe się kurczą. Dla Niemiec zawsze gospodarka była ważniejsza od bieżącej polityki, a obchodzenie sankcji przez Berlin jest tego najlepszym przykładem.

Ostatnio prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z szefami MSZ państw Grupy Wyszehradzkiej i Partnerstwa Wschodniego powiedział, że „tylko działając razem, kraje Unii są w stanie stanowić potencjał, który dla największych światowych potęg będzie wymagającym i adekwatnym partnerem”. Czy to współdziałanie jest realne?
– Grupa Wyszehradzka będzie regionalnym graczem, gdyż ma wiele wspólnych istotnych interesów w Europie. Natomiast relacje poszczególnych państw grupy V4 z Rosją i Stanami Zjednoczonymi będą rozgrywane indywidualnie. To jest polityka.

Jaką rolę w tym zjednoczeniu może odegrać program Partnerstwa Wschodniego?
– Partnerstwo Wschodnie częściowo traci na znaczeniu. Mołdawia już obrała prorosyjski kurs, pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem są coraz bardziej napięte stosunki. Najistotniejsze jednak jest to, że największe państwo tego programu, czyli Ukraina jest jego destabilizatorem. Powodem jest sytuacja wewnętrzna w tym państwie. W tej sytuacji oparcie się na tej grupie, to wciąganie innych państw Partnerstwa Wschodniego w kolejne konflikty. Polska powinna się skoncentrować na Grupie Wyszehradzkiej.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/swiat/180121 ... niona.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 04 maja 2017, 07:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=18195

Iran wyśle do Syrii więcej doradców wojskowych
dodano dnia: 2017-05-03

Obrazek

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział wysłanie większej liczby wojskowych doradców do Syrii. Celem sojuszniczej pomocy ma być wzmożenie wysiłków w walce z grupami terrorystycznymi, a warto pamiętać, iż przedstawiciele irańskiego wojska są obecni w Syryjskiej Republice Arabskiej niemal od początku konfliktu.
Generał brygady wojsk lądowych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpour poinformował irańskie agencje prasowe, że jego armia wyśle więcej doradców wojskowych do sojuszniczej Syrii, a pozostaną w niej także dowódcy wspierający już wcześniej Syryjską Armię Arabską. Irański wojskowy zaznaczył, iż celem zwiększenia liczby doradców jest pomoc syryjskiemu wojsku w zwalczaniu działających na jego terytorium grup terrorystycznych.
Pakpour dodał, że wojskowa pomoc doradcza z jego kraju dotyczy zarówno planowania taktycznego, jak i kwestii technicznych. Dlatego w Syrii są obecni specjaliści w różnych wojskowych dziedzinach: strategicznych, technicznych, specjalistycznych czy taktycznych. Irański wojskowy podkreślił przy tym, że istnieje ścisła koordynacja działań pomiędzy Syryjską Armią Arabską i Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
Dowódca Korpusu zwrócił też uwagę na działalność Stanów Zjednoczonych, Arabii Saudyjskiej i Turcji, które próbują zniszczyć Syrię jako państwo znajdujące się na pierwszej linii oporu, które graniczy z Izraelem i nie jest skore do ustąpienia wobec żądań Amerykanów. Pakpour dodał, że wsparcie Iranu dla Syrii jest w tej kwestii oczywiste, bo Teheran jest znany jako główny zwolennik twardej polityki wobec izraelskiego reżimu.
Szacuje się, iż od stycznia 2013 r. w Syrii zginęło ponad tysiąc irańskich żołnierzy, w tym kilku wysokich rangą dowódców. Blisko 360 przypadków zgonów dotyczyło Irańczyków, natomiast pozostałymi ofiarami konfliktu byli szyici z Pakistanu i Afganistanu, którzy zaciągnęli się do sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Na podstawie: presstv.ir.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 16 maja 2017, 08:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/ar ... kucje.html

USA oskarżają Syrię o masowe egzekucje

Rządzący Ameryką żydomasońscy zbrodniarze wymyślają kolejny absurd, by mieć pretekst do kolejnego ataku na Syrię.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 17 maja 2017, 08:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://xportal.pl/?p=29328

Izrael: Minister wzywa do zamordowania Asada
16 maja 2017 21:25

Yoav Galant, izraelski minister budownictwa i generał IDF w stanie spoczynku, wezwał wczoraj do zamordowania prezydenta Asada. Jego zdaniem, dla prezydenta Syrii „nie ma miejsca na tym świecie” w świetle niedawnych oskarżeń o to, że w syryjskim więzieniu Sednaya morduje się więźniów a ich zwłoki pali w krematoriach. Oczywiście jest to propaganda cięższego niż dotychczas kalibru, usiłująca wykreować obraz Asada-Hitlera – i coraz więcej odbiorców dostrzega, jak bardzo jest ona naciągana. Jednak syjonistycznemu ministrowi najwyraźniej nie przeszkadza to w snuciu swoich morderczych planów…
Jak powiedział w trakcie konferencji odbywającej się w Muzeum Czołgów w Latrun, nieopodal Jerozolimy: – W mojej opinii, przekroczono czerwoną linię. Uważam, iż nadszedł czas żeby zamordować Asada. To proste – dodał.
Galant porównał możliwość zabicia Asada do „odcięcia ogona węża”. Jak dodał, „później będziemy mogli skupić się na odcięciu głowy węża, jaką jest Teheran”.
Minister bronił swych wypowiedzi w rozmowie z dziennikarzami „Times of Israel”. Owszem, przyznał iż w świetle prawa międzynarodowego taki postępek byłby nielegalny – jednak dodał, że „nie mówił o prawno-praktycznej stronie zagadnienia”. Jak dodał, posługując się najnowszą narracją propagandową, „dla kogoś, kto morduje ludzi i pali ich zwłoki w krematoriach, nie ma miejsca na tym świecie”.
Minister stwierdził również, że Asad i Hezbollah są większymi zagrożeniami dla świata niż… ISIS i inne grupy dżihadystyczne (sic!).
(na podst. Times of Israel oprac M.M.)
Komentarz Redakcji: „Państwo położone w Palestynie” pogrąża się w coraz większych oparach absurdu. Po wypowiedzi ministra Galanta można uznać, że w jego mniemaniu „świat” ogranicza się do okupowanego przez nich terytorium – bowiem Hezbollah nie zagraża mieszkańcom Europy, ani też umiarkowanym w swych poglądach mieszkańcom Bliskiego Wschodu. Wprost przeciwnie – organizacja jest w Libanie jednym z czynników modernizujących kraj i zapewniających mu bezpieczeństwo. Wiemy to z naszej ostatniej podróży studyjnej do Libanu, z której relacje opublikujemy wkrótce.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 22 maja 2017, 08:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://xportal.pl/?p=29351

Syria: USA dwukrotnie zbombardowało syryjskie i irackie oddziały
21 maja 2017 19:06

W czwartek (18 maja) na południu Syrii, w pobliżu granicy z Jordanią i Irakiem, amerykańskie samoloty zbombardowały konwój Syryjskiej Armii Arabskiej i wspierających ją grup. Nie ma tu mowy o pomyłce – była to kolejna (po pamiętnym ataku rakietowym na bazę lotniczą w Szajrat) akcja USA, gdzie celem uderzenia stały się oddziały wierne rządowi w Damaszku. Tym razem powodem ataku było rzekome zagrożenie, jakie konwój miał stwarzać dla popieranych przez USA i Jordanię bojówek „opozycji” – w ostatnich tygodniach syryjskie siły rządowe odbiły znaczne obszary na wschodzie prowincji Sweida, a także na południu muhafazy Homs, szykując się do wyzwalania od ISIS sąsiadującej z nią Deir Ezzor.
Zbombardowany konwój składał się z żołnierzy i czołgów Syryjskiej Armii Arabskiej, Narodowych Sił Obrony (NDF), bojowników libańskiego Hezbollahu oraz Batalionów Imama Alego, tworzonych przez irackich szyitów wspierających syryjskie władze. Atak na konwój nastąpił w okolicy Studni Rasi’i po tym, jak przemierzył on około 35 km na terytorium uznawanym przez islamistów za „swoje”. Wskutek nalotu zginęło sześciu żołnierzy, trzech zostało rannych. Zniszczone zostały dwa czołgi T-62 i kilka półciężarówek, a jeden pojazd ZSU-23-4 „Szyłka” został uszkodzony.
Jednak jak ustalił później portal Al-Masdar, trzon konwoju stanowiła grupa Saraya Al-‘Areen, złożona z syryjskich Alawitów i trenowana przez Hezbollah:

Obrazek

Obrazek
Emblemat mundurowy, używany rzez członków grupy


Jako powód ataku dowództwo tzw. Koalicji pod dowództwem USA podało, że oddziały syryjskie „posuwały się w głąb strefy dekonfliktowania” – jednak nie wiadomo na jakie decyzje o strefach deeskalacji powołuje się Pentagon, gdyż dla południa kraju nie ma żadnych uznawanych przez społeczność międzynarodową ustaleń w tej sprawie. Amerykanie przyznali również, że bronili sponsorowanego przez siebie ugrupowania zbrojnego, pisząc w oświadczeniu, że syryjski konwój „stwarzał zagrożenie dla sił USA i partnerów w At-Tanf”. Na podstawie informacji ze źródeł syryjskich i amerykańskich można wywnioskować, iż najprawdopodobniej chodziło o grupę Maghawir Al-Thawra (arab. „Komandosi Rewolucji”), do niedawna funkcjonującą w ramach inicjatywy tzw. Nowej Armii Syryjskiej. Pentagon utrzymuje, że przed atakiem na konwój przeprowadzono uderzenie ostrzegawcze, chcąc skłonić oddziały rządowe i sojuszników do zawrócenia. Źródła syryjskie nie wspominają jednak o żadnych ostrzeżeniach, dowództwo SAA im zaprzecza.
Zdradzieckie uderzenie USA nie odniosło jednak skutku – kolejna duża grupa sił prorządowych (złożona z tych samych grup co zaatakowane) kontynuowała marsz w kierunku At-Tanf przez pustynię, dodatkowo wzmocniona także wsparciem bojowników Syryjskiej Partii Socjal-Narodowej.
At-Tanf to ważne miasto graniczne przy głównej drodze z Damaszku do Bagdadu. Pozycje islamistów w jego okolicy były wcześniej bombardowane przez lotnictwo syryjskie praz rosyjskie. Sytuacja uległa zmianie pod koniec zeszłego roku, gdy od strony Jordanii na terytorium Syrii zaczęły przenikać jednostki amerykańskich i jordańskich sił specjalnych; mówiło się także o brytyjskich.
Według informacji zebranych przez portal BuzzFeed, amerykańskie jednostki 5. Grupy Sił Specjalnych pełnią tam nie tylko funkcje szkoleniowe, ale często walczą także na pierwszej linii frontu, pomagając popieranym przez siebie „umiarkowanym” islamistom w walkach przeciwko ISIS. Są to o tyle istotne informacje, gdyż portal ten jest znany z poparcia dla establishmentu USA i jego polityki.
Oprócz wspomnianej Maghawir Al-Thawra wsparcie od Koalicji otrzymuje także Shuhada al-Qaryatayn. Celem amerykańskiego dowództwa jest zajęcie przy ich pomocy miasta Albukamal, leżącego nad brzegiem Eufratu – a później marsz w górę rzeki, w stronę miasta Deir Ezzor, bastionu sił rządowych obleganego przez ISIS. Amerykanie chcą zająć tę prowincję zanim zrobi to syryjskie wojsko i jego sojusznicy.
Drugie bombardowanie miało miejsce tego samego dnia, w rejonie przejścia granicznego k. miasta Albukamal (wschodnia część muhafazy Deir Ezzor, sąsiadująca z Irakiem). Jego celem była iracka jednostka paramilitarna Sayyed Al-Shuhada, wchodząca w skład tzw. Sił Mobilizacji Ludowej (które razem z siłami tzw. Koalicji nadal walczą przeciwko ISIS w Iraku. Wymieniona jednostka również brała udział w tych starciach). Fragment ataku ukazuje nagranie video. Według informacji zebranych przez iracką telewizję Afaq TV, zginął jeden żołnierz a sześciu innych zostało poważnie rannych (liczba ofiar może wzrosnąć).
Oba punkty zapalne przedstawia mapa:



Natomiast w sobotę okazało się, że swoje siły specjalne do Syrii wysłała także Norwegia. Według informacji, jakich udzielił mediom iracki dowódca Shakir Abid, norweski oddział miał przekroczyć granicę w okolicy przejścia granicznego Al-Waleed. Ich zadania operacyjne pokrywają się z celami realizowanymi przez amerykańskie i brytyjskie jednostki – państwom zachodnim (oraz wrogim Syrii monarchiom arabskim) bardzo zależy na tym, aby wspierane przezeń grupy „umiarkowanych” islamistów na południu Syrii nie zostały stamtąd usunięte.
Oprócz tego w Jordanii przebywają także polskie jednostki specjalne – na razie jednak nie ma żadnych pewnych informacji nt. ich ewentualnych działań na terenie Syrii.
Na te smutne wydarzenia można popatrzeć także z innej perspektywy – jak wiadomo, elity USA chcą także osłabić wpływy Iranu na Bliskim Wschodzie; jest to jeden z celów ich zaangażowania militarnego w Syrii, realizowany pod płaszczykiem walki przeciwko Państwu Islamskiemu. Uderzając na konwój złożony także z bojowników Hezbollahu i Batalionów Imama Alego, oraz na grupę irackiego Regimentu „Sayyed Al-Shuhada”, USA de facto zaatakowało grupy wspierane także przez Irańczyków. Jest to bez wątpienia element nowej, ostrzejszej strategii antyirańskiej, realizowanej przez administrację prezydenta Donalda Trumpa.

(na podst. Al-Masdar, BuzzFeed, Twitter oprac. M. Mazur)



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna w Syrii
PostNapisane: 29 maja 2017, 13:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkoprzyroda.pl/wiadomosc/w-192 ... wlochatego

Syria: Wielka ofensywa dziesiątkuje dżihadystów, wyzwala ogromne obszary
27 maja 2017 23:42

W przeciągu ostatniego tygodnia Syryjska Armia Arabska i wspomagające ją grupy poczyniły wielkie postępy na kilku frontach jednocześnie. Ich skala jest bezprecedensowa, zwłaszcza w porównaniu z innymi kampaniami syryjskiej wojny, często żmudnymi i prowadzonymi ze zmiennym szczęściem – nigdy wcześniej, od początku wojny, syryjskie siły rządowe nie poczyniły tak wielkich postępów w tak krótkim czasie. Na dodatek należy wziąć pod uwagę, że tym razem skupiono się na eliminacji wyjątkowo groźnych przeciwników – dżihadystów tzw. Państwa Islamskiego oraz wyszkolonej przez siły specjalne Jordanii i państw zachodnich „umiarkowanej opozycji” (islamistów).
W czwartek (25.05) potężne natarcie syryjskich wojsk pancernych (na czele z doborową 4. Dywizją Pancerną) oraz wyszkolonego przez Rosjan V Korpusu Ochotniczego, przy wsparciu rosyjskich sił specjalnych, piechoty morskiej, artylerii i lotnictwa dosłownie zmiażdżyło siły tzw. Państwa Islamskiego na południe od Palmiry (Tadmor) w prowincji Homs (południowa Syria).
W ciągu 48 godzin na tym odcinku frontu wyzwolono ponad 3 tysiące km kwadratowych – co stanowi wynik niespotykany od początku wojny. Zaskoczeni skalą uderzenia dżihadyści wycofywali się w nieładzie. Pomimo zmasowanej skali natarcia (kilka tys. żołnierzy i kilkaset pojazdów), przyjętego planu błyskawicznego uderzenia oraz znacznej siły doświadczonego przeciwnika, dzięki odpowiedniej koordynacji różnych rodzajów broni dało się uniknąć większych strat. Zgrupowanie śmigłowców rosyjskich Mi-24P, Mi-35 i Mi-8AMTSZ torowało drogę armii syryjskiej, salwami niekierowanych rakiet 80 mm. Z kolei rosyjskie samoloty doszczętnie zniszczyły kolumnę kilkudziesięciu samochodów z kilkuset bojownikami ISIS próbującymi się wycofać z okrążenia. Zniszczenia dopełniły nowe samobieżne działa rosyjskie 152 mm MSTA-S, przechodzące właśnie swój chrzest bojowy w Syrii.

'http://www.youtube.com/embed/ug6ce1i7lkc

Również syryjskie siły lotnicze zanotowały spory sukces – w okolicy wsi Zaza (południowo-wschodniej Homs) zbombardowały ogromny konwój wojskowy ISIS, który zmierzał do stolicy „kalifatu” w Rakce; zniszczono ponad 35 pojazdów. Nagranie z operacji zostało już upublicznione przez syryjskie dowództwo – wyraźnie dumne z rezultatów. Zarówno oni, jak i dowództwo rosyjskiego lotnictwa deklarują, iż zrobią wszystko by nie pozwolić dżihadystom na wycofanie się do Rakki – największego bastionu ISIS w całej Syrii.
Obecnie wszystkie drogi z Damaszku do Palmiry są w rękach sił rządowych, co pozwoliło ponownie uruchomić krajowe autostrady M90, M53 i M45. Dżihadyści ISIS zostali wyparci z centralnej części prowincji Homs – ale na tym nie koniec sukcesów. Natarcie okazało zaskoczeniem także dla „umiarkowanych rebeliantów” ze wschodniej części regionu Kalamun. Wcześniej zawarli oni zawieszenie broni z syryjskim rządem (nadal przestrzegane), myśląc zapewne, że po pewnym czasie zdołają się połączyć z postępującymi od południa siłami, szkolonymi przez siły specjalne USA, Jordanii i państw NATO. Jednak jak się okazało, obecnie to już nierealne – mało tego, ich kamraci stali się obecnie celem natarcia sił rządowych!
Trwają naloty na pozycje islamistów w mieście Daraa (stolicy muhafazy o tej samej nazwie), pozwalającego „rebeliantom” na kontrolowanie części granicy z Jordanią. Prawdopodobnie jest to swego rodzaju przygotowanie do natarcia sił lądowych – gdyż w okolicy kilkunastu km od miasta dyslokowano siły elitarnej 4. Dywizji Pancernej. Możliwe też, że wkrótce otrzymają oni wsparcie Gwardii Republikańskiej – która wcześniej towarzyszyła im w trakcie ofensywy w Qaboun i Barzeh, zakończonej kapitulacja islamistów i ewakuacją części z nich do Idlib. Równocześnie trwa natarcie na obszarach pustynnych w prowincji Sweida, wypierając stamtąd „umiarkowanych” islamistów – 24 maja siły rządowe, przy wsparciu libańskiego Hezbollahu i milicji irackich. Amerykańskie siły proxy zaczęły wycofywać się z terenów syryjskich w stronę Jordanu.

http://www.youtube.com/embed/1eF-Snbe5fo

Podjęta przez przeciwnika próba kontrataku (piątek rano) w okolicy tamy Zuluf zakończyła się spektakularną klęską. Nie pomógł im także kontratak na pozycje syryjskiej armii w Al-Rahba – został on zatrzymany pomimo tego, że mieli przewagę i prowadzili równoczesne natarcie z dwóch przeciwnych stron. Wyposażenie dostarczone „rebeliantom” przez zachód jednak nie przechyliło szali zwycięstwa na ich stronę – tylko jednego dnia w toku walk stracili aż siedem dronów, zestrzelonych przez oddziały SAA oraz Syryjskiej Partii Socjal-Narodowej. W międzyczasie duże zgrupowanie sił rządowych przemieściło się obok związanych walką przeciwników, zajmując pozycje na wschodnim krańcu granicy syryjsko-jordańskiej. Czyżby chcieli odciąć kolejną grupę „rebeliantów”? Czas pokaże. W każdym razie wrażenie robi determinacja syryjskiego dowództwa i zwykłych żołnierzy – nie stracili bojowego zapału po amerykańskich prowokacjach i bombardowaniach ich konwojów wojskowych, co bardzo dobrze o nich świadczy. Kilkadziesiąt kilometrów dalej na wschód, w miejscu gdzie stykają się granice Syrii, Iraku i Jordanii, ważnym punktem do obsadzenia będzie obszar Al-Tanf /Al-Walid, czyli korytarz syryjsko-iracki. To właśnie tam widziano siły amerykańskie, brytyjskie, norweskie i jordańskie – operatorów wojsk specjalnych i towarzyszący im ciężki sprzęt (pojazdy opancerzone, czołgi). Jednak według pierwszych, niepotwierdzonych jeszcze doniesień siły zachodnie wycofały się z tego rejonu – chcąc zapewne uniknąć konfrontacji z syryjskimi siłami rządowymi. Która zapewne by wypadła bardzo słabo, także pod względem polityczno-wizerunkowym – bo trudno utrzymywać, że walczy się przeciwko dżihadystom, idąc na otwartą konfrontację z tymi siłami, które zwalczają ich najbardziej skutecznie.
Jeżeli doniesienia te okażą się prawdziwe, to rezultaty „syryjskiego Blitzkriegu” będą już zupełnie oszałamiające – dodatkowo oddalając groźbę inwazji na Syrię od południa.
W obliczu sukcesów sił rządowych, na południu Syrii zaktywizował swe działania także kolejny gracz – Izrael. Próbowano zestrzelić izraelskiego drona, którego atak kosztował życie trzech żołnierzy – niestety, pomimo pierwszych informacji, jakoby został on zestrzelony, trafiona maszyna doleciała jednak z powrotem na terytorium syjonistycznego tworu.
Dobrą analizę wydarzeń (w j. angielskim, wraz z mapami) ostatnich dni można znaleźć pod poniższym linkiem.

Ciekawie przedstawia się też sytuacja na północy kraju – tylko dzisiaj w prowincji Aleppo siły rządowe wyzwoliły od ISIS 14 miejscowości! Tym samym dziś w godzinach popołudniowych znalazły się one ok. 1,5 km od ostatniej twierdzy ISIS w prowincji Aleppo – miasta Maskanah, położonego nieopodal sztucznego jeziora Al-Assad. Obecnie trwa operacja okrążania miasta – dosłownie kilka godzin temu zdobyto stację kolejową i budynki mieszkalne, położone na jego obrzeżach. Oddziałom rządowym asystują zbrojni z miejscowego plemienia Al-Bakir. W dłuższej perspektywie kluczowe w tych działaniach „Tiger Forces” mają także nadzieję na przekroczenie granic prowincji Rakka, a zapewne także dołączenie do bitwy o samą „stolicę kalifatu”. Czas nagli, bo obecnie dżihadyści w okolicach Rakki mają coraz większe problemy z odpieraniem ofensywy Kurdów. Siły wierne rządowi w Damaszku muszą wziąć udział w operacji wyzwolenia miasta, by uchronić je od groźby zamienienia w protektorat amerykańsko-kurdyjski.
W prowincji Hama oraz sąsiadującej z nią Idlib panuje względny spokój – największy sukces jest taki, że siły rządowe zniszczyły ostatnio niewielki konwój ISIS, zabijając przy tym kilku dżihadystów. Poza tym zawieszenie broni – obowiązujące w ramach tzw. stref deeskalacyjnych między siłami rządowymi a „umiarkowanymi” islamistami – jest raczej przestrzegane. Co prawda niektórzy obserwatorzy wyrażają swoje wątpliwości co do tego, na ile dobre tudzież „moralne” jest pozostawianie licznych grup islamistów w spokoju – jednak ze względów taktycznych porozumienie bez wątpienia jest korzystne, pozwalając skupić działania syryjskich sił rządowych i sojuszników na najważniejszych frontach. Warto przypomnieć, że wynegocjowano je dzięki wielkiemu wsparciu rosyjskiej dyplomacji oraz kręgów wojskowych, przy wsparciu lokalnych liderów społecznych i duchownych (wszystkich wyznań). Wymagało to ogromnego nakładu pracy i koordynacji działań różnych grup – toteż nic dziwnego, iż obecnie różnym stronom bardzo zależy na utrzymaniu tego porozumienia. Stąd nie dziwi nawet fakt, że w ostatnich dniach z niezapowiedzianą wizytacją w Syrii pojawił się szef rosyjskiego sztabu gen. Gerasimow. Uczestniczył on w spotkaniach z przedstawicielami różnych stron konfliktu, będących również stronami porozumień – konkluzje płynące z jego wizyty są pozytywne.
Syryjscy wojskowi wraz z myśliwcami stopniowo wracają do bazy lotniczej Szajrat, na którą USA pod pretekstem przechowywania broni chemicznej przeprowadziło atak rakietowy – podawała telewizja NBC News, powołując się na anonimowych amerykańskich urzędników z Departamentu Obrony.
Siły rządowe mają też względny spokój na granicy syryjsko-libańskiej (region Arsal) – gdyż obecni tam dżihadyści ISIS i Hayat Tahrir Al-Sham (dawna al-Nusra) zaczęli walczyć między sobą. Po obu stronach jest kilkadziesiąt ofiar, niektórzy dżihadyści HTS zmuszeni byli szukać pomocy dla siebie i rannych kompanów u libańskiego Czerwonego Półksiężyca… jednocześnie oddając się w ręce libańskich sił bezpieczeństwa. Miejmy nadzieję, że otrzymają u nich dobrą „gościnę”.
Podsumowując, rozstrzygnięcia na licznych frontach są ostatnio nadzwyczaj pomyślne dla Syryjczyków o prorządowych poglądach. Zwycięstwa na froncie poprawiają nastroje społeczne – obecnie zdecydowana większość obywateli żywi nadzieje na lepszą przyszłość.

(oprac. M. Mazur)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 509 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /