Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 21 lip 2016, 20:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Muzułmanie już zalali Europę. W krajach UE żyje ponad 21 mln wyznawców islamu

Obrazek

W państwach Unii Europejskiej żyło w 2010 ponad 21 mln muzułmanów – zarówno uchodźców i imigrantów z ostatnich lat, jak i urodzonych już na naszym kontynencie.

Z obszernych danych na ten temat, jakie podał ostatnio ośrodek badawczy PEW, wynika, że w 6 krajach UE (łącznie z Wielką Brytanią) mieszkało w tym czasie co najmniej po milionie wyznawców islamu, najwięcej w Niemczech i Francji, ale tylko w Bułgarii stanowią oni ponad 10 proc. mieszkańców. Obecnie liczby te są z całą pewnością znacznie wyższe i nie obejmują one wielu przybyszów nielegalnych, nieujętych w żadnych statystykach.

Według raportu PEW najwięcej muzułmanów zamieszkiwało 6 lat temu Niemcy – prawie 4,8 mln, a następnie Francję – przeszło 4,7 mln, na trzecim miejscu była Wielka Brytania – prawie 3 mln; ponadto co najmniej milion muzułmanów żyło we Włoszech – przeszło 2,2 mln, w Bułgarii – nieco ponad 1 mln i w Holandii – niemal równo milion. Do miliona zbliża się też (a może już przekroczyła tę liczbę?) Hiszpania (980 tys. w 2010); ponadto wysokie wskaźniki obecności muzułmanów mają: Belgia – ok. 700 tys., Grecja – ponad 610 tys., Austria i Szwecja – po 450 tys.

Poniżej 100 tysięcy wyznawców islamu zamieszkuje takie kraje jak Rumunia i Słowenia – po 70 tys., Chorwacja – 60, Irlandia – 50, Finlandia – 40, Portugalia – 30 i Luksemburg – ponad 10 tysięcy. Polska w raporcie PEW znalazła się w gronie państw z liczbą muzułmanów poniżej 10 tysięcy, wraz z takimi krajami jak Słowacja, Węgry, Łotwa, Litwa, Estonia, Czechy i Malta.

Procentowo najwięcej muzułmanów mieszka w Bułgarii – stanowią tam ok. 13,7 proc. miejscowej ludności. Wyższy odsetek występuje jeszcze wprawdzie na Cyprze – ponad 25 proc., ale dotyczy to głównie okupowanej przez Turcję części północno-wschodniej nieuznawanej za niepodległe państwo. Stosunkowo wysokie wskaźniki są też we Francji – 7,5 proc. miejscowej ludności, w Holandii – 6, Belgii – 5,9, Niemczech – 5,8, Austrii – 5,4 i Grecji – 5,3 proc. Ciekawe, że w Wielkiej Brytanii, w której mieszka tak wielu muzułmanów, stanowią oni niespełna 5 (4,8) proc. mieszkańców.

Z materiałów PEW wynika ponadto, że w 2010 w krajach Unii Europejskiej było ponad 13 mln wyznawców islamu z zewnątrz, głównie z Turcji, a także z Kosowa, Iraku, Bośni i Hercegowiny oraz z Maroka. W samej tylko Francji jest ponad 3 mln takich przybyszów, przede wszystkim z jej byłych kolonii afrykańskich: Algierii, Maroka i Tunezji.

Inne dane mówią o tym, że liczba muzułmanów wzrasta szybciej niż pozostałych mieszkańców kontynentu i że są oni na ogół młodsi niż reszta ludności: odpowiednio 32 wobec średniej 40 lat wśród Europejczyków, a przeciętny wiek chrześcijan europejskich wynosi 42 lata.

Raport PEW podał również, w jakich krajach jest najgorsze nastawienie do muzułmanów: tutaj prym wiodą Węgry, których aż 72 proc. mieszkańców jest złego mniemania o wyznawcach islamu, następnie Włochy – 69, Polska – 66 i Grecja – 65 proc. W Hiszpanii podobnie uważa połowa ludności, ale – co ciekawe – w krajach z dużą liczbą muzułmanów, jak Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, wskaźniki te są stosunkowo niskie: odpowiednio po 29 proc. i 28 proc.

Opracowanie PEW nie uwzględnia krajów spoza Unii, a więc zarówno europejskiej części Rosji, w której mieszka ok. 20 mln muzułmanów, Białorusi i Ukrainy, jak i Albanii, Bośni i Hercegowiny, Macedonii i Kosowa, a więc obszarów z dużymi skupiskami muzułmanów.

ann/KAI

autor: wSumie.pl

http://wpolityce.pl/swiat/301645-muzulm ... cow-islamu

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 26 lip 2016, 09:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Węgierski hierarcha ostrzega: muzułmanie przybyli okupować Europę

Obrazek

To nie przypadek, że Europa znajduje się pod ogromnym naciskiem w sprawie imigrantów; motywacje podboju ze strony Muzułman odgrywają ważną rolę, jednak wielkie siły również to wspierają – twierdzi Gyula Marfi, Arcybiskup Veszprem w wywiadzie dotyczącym odkrywania na nowo wiary chrześcijańskiej.

- Po pierwsze, musimy sprawić aby ludzie zrozumieli, że znajdujemy się po złej stronie i że musimy powrócić do korzeni tak szybko jak to tylko możliwe - podkreśla hierarcha.

Jak przypomina arcybiskup Vesprem "wszędzie dookoła, w architekturze, w sztucę, literaturze i muzyce jesteśmy świadomi, że najważniejsze wartości pochodzą z chrześcijaństwa. Jeśli odrzucimy to wszystko, nic już dla nas nie pozostanie a nasza kultura straci sens. Problem staje się jeszcze większy, kiedy odrzucimy wartości moralne; wtedy seksualność, miłość, przywiązanie i życie staną się od siebie oddzielone. W ten sposób tworzy się nie tylko próżnia ideologiczna, ale również i demograficzna. I wtedy przyjeżdżają imigranci".

Duchowny twardo i stanowczo podkreśla, że moralność muzułmanów jest kompletnie inna niż nasza. To co dla nas jest grzechem, jest cnotą dla nich. To co nie jest dla nas poważnym uchybieniem, dla nich jest śmiertelnym grzechem. Na przykład oszukanie kafira (niewiernego, nie wyznającego Allaha) dla nich jest dobrym uczynkiem". Jednak jak zauważa "to nie ich wina, że chcą zająć Europę, tylko nasza".

Pytany o opinię na temat słów papieża Franciszka porównującego los Jezusa do doli imigranta, duchowny stwierdził: Jezus powiedział „bądź nieskazitelny jak gołąb”, jednak powiedział również „bądź roztropny jak wąż”. Tylko dlatego, że kochamy wilki, o ileż są stworzeniami Boskimi, nie możemy pozwolić im grasować wśród owiec, nawet jeśli przybierają postać owcy. Ojciec święty nie powinien wygłaszać pewnych stwierdzeń w tak silny sposób, gdyż muzułmanie mogą wziąć odwet na chrześcijanach z Bliskiego Wschodu.

Źródło: orate-caeli.blogspot.com

kwa, luk

http://www.pch24.pl/wegierski-hierarcha ... 892,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 27 lip 2016, 09:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Minister Jaki: nie będzie próżni po chrześcijaństwie, w to miejsce przyjdzie islam

Obrazek

Projekt laicyzacji całego europejskiego społeczeństwa jest nierealny. - Jeśli nie będziemy mieć Europy takiej, jak chciał Schuman, to będziemy mieli Euroarabię opartą o kulturę islamu – podkreślił Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. Jak dodał, czas by „mędrcy” odpowiedzieli sobie na pytanie „czy zamachy przeprowadzają chrześcijanie?”

- Mieliśmy w Europie spokój, dopóki nie sprowadzono uchodźców. Niech „mędrcy” zadadzą sobie pytanie: czy zamachy przeprowadzają chrześcijanie?- mówił Patryk Jaki w programie „Cztery strony” na antenie TVP Info.

Tak wiceminister sprawiedliwości odnosił się do problemu ataków terrorystycznych, jakie dochodzą na terenie Europy Zachodniej. Jego zdaniem źródło problemu leży w sposobie podejścia do kształtu europejskiej struktury, jakie przyjęły „elity europejskie” w ostatnich latach.

- Nie da się zlaicyzować całego społeczeństwa. Nie będzie próżni po chrześcijaństwie, w to miejsce przyjdzie islam. (…) Jeśli nie będziemy mieć Europy takiej, jak chciał Schuman, to będziemy mieli Euroarabię opartą o kulturę islamu – dodał.

Zdaniem Jakiego, to całkowicie inna kultura, która „nie będzie w stanie przyjąć naszej, spokojnej i cywilizowanej kultury chrześcijańskiej”. Tu, zdaniem wiceministra, dobrze zachowuje się polski rząd, który z dużą ostrożnością podchodzi do problemu uchodźców. To sprawia, że Polska jest krajem bezpiecznym, a polskie kurorty cieszą się dziś dużą popularnością.

Jak podkreślał wiceminister Jaki, prawie 1/3 muzułmanów w Europie jest zwolennikami szariatu. - Nawet najlepsze służby mogą sobie nie poradzić, bo tworzone są zamknięte dzielnice, które nie chcą się asymilować. Czy takiej Europy chcieliśmy? - pytał.

Jak dodał, mamy do czynienia z wojną cywilizacyjną, czego nie przewidziały zachodnie elity. - Nie mam żadnych wątpliwości, że mieliśmy rację w tej sprawie. Troje obywateli Polski zginęło, bo europejscy politycy nie potrafili przewidzieć, że to się skończy Euroarabią – wskazał.

Jak dodał, to elity europejskie mają krew na rękach ofiar zamachów, ponieważ zbagatelizowały zagrożenia, przed którymi ich przestrzegano w związku z przyjmowaniem imigrantów i tworzeniem polityki multi-kulti. - Jeżeli Polska przyjęłaby taką liczbę uchodźców jak Niemczy czy Francja, nie byłoby u nas bezpiecznie. Koniec, kropka - podkreślił.

Źródło: wpolityce.pl, tvp.info

MA

http://www.pch24.pl/minister-jaki--nie- ... 933,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 28 lip 2016, 06:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31137
ISIS jest tutaj tylko narzędziem. Europę od środka rozsadza lewactwo, również będące tylko narzędziem sił totalnej, czy jak kto woli, globalnej destrukcji.

ISIS rozsadza Europę od środka

Z gen. bryg. rez. dr. inż. Tomaszem Bąkiem, dyrektorem Instytutu Studiów nad Terroryzmem Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Wydawałoby się, że kościoły – przynajmniej w Europie – nie będą na celowniku terrorystów. Do wczoraj, kiedy w świątyni Saint-Etienne-du-Rouvray pod Rouen w Normandii podczas Mszy św. ginie ksiądz katolicki. O czym to świadczy?
– Może to świadczyć tylko o jednym, a mianowicie, że wchodzimy w bardzo niebezpieczną fazę, kiedy terroryści, bojownicy tzw. Państwa Islamskiego czy też inni wrogowie religii chrześcijańskiej lub też w ogóle z założenia wrogowie zachodnich wartości, stają się coraz bardziej zuchwali.

Jakie skutki może zrodzić ta walka z cywilizacją Zachodu?
– Jestem pełen obaw, czy szybkimi krokami nie zmierzamy ku czemuś w rodzaju powstania bądź też zbiorowego buntu, a przynajmniej coraz częstszych aktów terroru popełnianych przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego bądź tych, którzy przybyli do Europy wraz z falą migracyjną. Proszę zwrócić uwagę, że są to setki tysięcy, a nawet miliony ludzi pozbawionych środków do życia, często zgromadzonych w obozach dla uchodźców i nie tylko. I niewykluczone, że możemy się doczekać sytuacji, kiedy ci rozczarowani i zawiedzeni ludzie, dodatkowo inspirowani czy indoktrynowani przez tzw. Państwo Islamskie, będą próbowali zagrozić społeczności w Europie, i to w bardzo poważny sposób.

Według Federalnego Urzędu Kryminalnego w Niemczech, rośnie liczba uchodźców podejrzewanych o terroryzm. Wśród poszukujących schronienia w Niemczech zarejestrowano 410 takich osób. Zważywszy, że mowa jest tu tylko o Niemczech, to aż strach pomyśleć, ile takich osób może być w całej UE…
– Nie tak dawno tzw. Państwo Islamskie oficjalnie ogłosiło, że na terenie Europy obecnie znajduje się ok. ośmiu tysięcy bojowników tej organizacji terrorystycznej. Są to osoby działające w pojedynkę, tzw. samotne wilki, ale inspirowane i przygotowywane wcześniej na obszarze Bliskiego Wschodu przez tzw. Państwo Islamskie, a następnie wysłane do Europy ze ściśle określonym zadaniem. Warto sobie uświadomić, że te tysiące ludzi stanowią bardzo poważne zagrożenie. Z czasem będą się oni ujawniać czy to poprzez dokonywanie zamachów, czy też podejmując próby takich czy innych terrorystycznych aktów.

Przyznam, że trudno sobie wyobrazić skalę zagrożenia, zważywszy, że tak duża ilość tzw. samotnych wilków rozpierzchnie się po Europie i przystąpi do działania…
– To, co jeszcze do niedawna wydawało się mało prawdopodobne, dziś staje się faktem. Powoli zaczynamy się budzić w bardzo nieciekawej rzeczywistości. Codziennie za pośrednictwem mediów dowiadujemy się o kolejnych zamachach, kolejnych aktach terroru spowodowanych przez ludzi związanych bądź pochodzących z tych regionów, gdzie do głosu doszło tzw. Państwo Islamskie.

Prezydent Francji, który wczoraj gościł w Normandii na miejscu tragedii, powiedział, że terroryści nie zrezygnują, dopóki nie zostaną zatrzymani. Czy decydentów stać tylko na tak oczywiste stwierdzenia, a gdzie działania?
– Słowa wypowiadane przez szefów Francji, Niemiec czy polityków Unii Europejskiej są puste. Nie ma w nich nic odkrywczego. Problem polega na tym, że jeszcze rok temu rozmawialiśmy o milionowej fali migracji – ludzi przybywającychdo Europy. Wówczas zastanawialiśmy się nad rzeczowymi rozwiązaniami, jakie powinno podjąć kierownictwo UE bądź inne państwa w Europie, aby skutecznie się przeciwstawić skutkom, jakie pociągnie za sobą bezrefleksyjne przyjmowanie takiej masy migracyjnej tak na dobrą sprawę ludzi, których tożsamości nie da się sprawdzić. Minął rok i możemy powiedzieć, że jesteśmy w tym samym miejscu. Wciąż nie ma gotowych skutecznych rozwiązań. Co prawda UE podjęła, trzeba przyznać, dość drogą próbę zatrzymania fali migracyjnej poprzez współpracę z Turcją, ale patrząc na to, co dziś dzieje się w Ankarze, trudno oczekiwać, że na tym kierunku problem migracyjny zostanie rozwiązany. Turcja teraz zajmie się swoimi problemami, a nie rozwiązaniem spraw uchodźców i zatrzymaniem ich niejako u bram zachodniej Europy.

Czy słowa wypowiadane przez polityków: prezydenta Hollande czy kanclerz Merkel, słowa o solidarności, o potrzebie bycia razem w obliczu zagrożeń, nie są jedynie wyrazem bezsilności wobec fali terroryzmu?
– O tej bezsilności wszyscy wiedzą, ale nie wolno tego powiedzieć publicznie, bo byłoby to zgodne z oczekiwaniami terrorystów, byłoby wyrazem, że poddaliśmy się ich woli, a więc temu, o co im chodzi. Jeśli zaś chodzi o działania służb specjalnych, zwłaszcza takich państw jak Francja czy Niemcy, to muszę powiedzieć, że jestem pełen niepokoju. Na terytorium tych krajów wpuszczono potężne ilości ludzi, których tożsamości – jak już wspomniałem wcześniej – właściwie nie da się sprawdzić. Oczywiście wiele się mówi o tym, że trwa weryfikacja, ale są to tylko mrzonki. W rzeczywistości są to ludzie bez dokumentów, pozbawieni tożsamości, którzy przybyli skądś, z terytorium czy kierunku, który można określić w przybliżeniu do tysiąca kilometrów. Ogromna ich większość przybyła pierwszy raz do Europy, a co za tym idzie, nie funkcjonują w żadnym systemie kontroli paszportowej itd. I ten ich brak tożsamości stanowi poważne, uzasadnione obawy. Przypomnę, że tzw. Państwo Islamskie wyraźnie mówiło, że przygotowuje bojowników, którzy dotrą do Europy, wykorzystując falę migracyjną, falę uchodźców, którzy uciekają przed wojną i biedą z Afryki i Bliskiego Wschodu. Wszystko po to, żeby rozsadzić Europę od środka, po to, żeby stworzyć Kalifat na bazie Francji, Hiszpanii i Bałkanów. Takie są założenia tzw. Państwa Islamskiego.

No dobrze, ale przecież przywódcy najważniejszych państw Europy i UE doskonale zdawali sobie z tego sprawę, a mimo to nic z tym nie zrobiono…
– Niewykluczone, że tak właśnie było. Ciągle się zastanawiam, co skłoniło władze niemieckie do przesadnej gościnności wobec niesprawdzonych gości. Znamy to z życia, że gości, owszem, można zaprosić, ale zanim to nastąpi, warto coś o nich wiedzieć. Wydaje mi się, że tutaj ta procedura została całkowicie pominięta czy zaniechana, i teraz stoimy wobec poważnego zagrożenia, którego skalę trudno sobie wyobrazić.

Skąd wzięła się ta, jak to Pan określił, przesadna dobroć?
– Wydaje się, że Niemcy wykazali się nazbyt wielką gorliwością oraz poprawnością polityczną i ogólnospołeczną w środowisku międzynarodowym. Być może w tle była też chęć zadośćuczynienia za wcześniejsze, historyczne grzechy narodu niemieckiego. Tyle że taka chęć – nazwijmy to ekspiacji – o ile oczywiście stała u podstaw takich gestów – była niepotrzebna.

Wygląda na to, że tzw. Państwu Islamskiemu udało się zbudować piramidę strachu wśród Europejczyków…
– Zdecydowanie tak. Mamy tu do czynienia z tzw. wojną informacyjną, która trwa i co więcej, jest jedną z najpotężniejszych i najskuteczniejszych dostępnych dzisiaj broni. Wojna informacyjna to walka bez środków bojowych, broń, którą można pokonać przeciwnika. Chodzi tu m.in. o zastraszanie społeczeństw zachodnich. Proszę zwrócić uwagę, że w przekazach nagrywanych przez bojowników czy w internecie dominują informacje, że to my, wojownicy tzw. Państwa Islamskiego, jesteśmy górą. Natomiast jedyne, co w odpowiedzi mogą powiedzieć politycy europejscy, t to, że znów ponieśliśmy porażkę, zamachy są coraz częstsze i znów jesteśmy osaczeni przez terrorystów. Ta wojna informacyjna trwa i niestety szala zwycięstwa, póki co, jest po stronie tzw. Państwa Islamskiego. Oczywiście do rozprzestrzeniania się tej sytuacji nie wolno dopuścić, co więcej, należy natychmiast podjąć działania, które skutecznie zatrzymają tę falę terroru, która przetacza się przez Europę.

Z jednej strony mamy tę wojnę informacyjną, gdzie islamiści przeważają, a z drugiej strony, jak chociażby w Niemczech, utajniano przypadki agresji ze strony islamistów…
– To są fakty. Takie przypadki mieliśmy chociażby podczas nocy sylwestrowej w Kolonii czy Hamburgu, kiedy wyszło na jaw, że niemiecka policja ukrywała fakty aktów przemocy czy prób gwałtów na kobietach dokonywane przez tzw. uchodźców muzułmańskich.

W Polsce ze strony polityków opozycji też mamy do czynienia z poprawnością czy wręcz tłumaczeniem, że aktów terroru dokonują osoby niezrównoważone psychicznie, a na dalszy plan schodzi fakt, że sprawcami są islamiści.
– Oczywiście nie należy tworzyć atmosfery wojny religijnej i przeciwstawiania chrześcijan muzułmanom, bo nie o to chodzi. Religia jest tylko narzędziem w rękach terrorystów. Jestem wrogiem stawiania równości – terroryzm równa się islam, bo to jest błędne rozumowanie. No cóż, politycy przy każdej okazji próbują ugrać swoje. Tymczasem terroryści też potrafią wykorzystać do zamachów osoby chore psychicznie czy w ogóle osoby ułomne. Tak było chociażby przed laty podczas krwawego zamachu w Bagdadzie, którego dokonały kobiety-samobójczynie, osoby z zespołem Downa. Poza tym coraz częściej mamy przypadki, gdzie głęboka indoktrynacja doprowadza młodych ludzi do prób samobójczych, do wysadzenia się w tłumie. Cóż możemy powiedzieć o człowieku, który wysadza się w tłumie, czy jest to człowiek zdrowy? Z pewnością nie, bo nikt przy zdrowych zmysłach na taki krok się nie odważy. Jest to zatem człowiek psychicznie skrzywiony, ale jednocześnie jest on terrorystą, ponieważ reprezentuje i wykonuje zadania ugrupowań terrorystycznych.

Obywatel Iraku podejrzany o posiadanie „śladowych ilości” materiałów wybuchowych został zatrzymany w Łodzi. Czy może to być zwiastun tego, że terroryzm przekracza także granice Polski?
– Tego do końca nie wiemy. Nie znamy bowiem wszystkich okoliczności tej sprawy. Prokuratura, organy ścigania czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego badają sprawę. W tej chwili trwa śledztwo i na dzisiaj nie mogą być ujawniane żadne fakty. Zresztą nawet po zakończeniu tego postępowania opinia publiczna nie będzie informowana na temat szczegółów i przyczyn. Natomiast czy terroryzm dociera do Polski…? W pewnym sensie na pewno tak, ale nie mamy też żadnej pewności, czy Polska przypadkiem już od dawna nie była krajem tranzytowym dla terrorystów. A to, że u nas nic się nie stało, możemy zawdzięczać szczęściu i w dużej mierze działalności i sprawności naszych służb specjalnych.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... rodka.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 05 sie 2016, 08:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
W Hiszpanii Marokańczyk zaatakował zakonnika. Krzyczał: Powinieneś się mnie bać, bo jestem Arabem

Obrazek

Do napaści na franciszkanina doszło w jednej z restauracji w hiszpańskiej Kartagenie. Jak informują lokalne media, mężczyzna który zaatakował zakonnika był Marokańczykiem i miał około 35 lat. Zanim zadał pierwsze ciosy miał krzyczeć: „Powinieneś się mnie bać, bo jestem Arabem”. Napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję.

Podczas zajścia, Marokańczyk miał być niezwykle nerwowy i wzburzony. Zanim fizycznie zaatakował franciszkańskiego zakonnika, próbował wywrzeć na nim presję krzycząc „Powinieneś się mnie bać, bo jestem Arabem”. Następnie chwycił za łańcuszek z krzyżem, który wisiał na szyi duchownego i zaczął go dusić. Na pomoc kapłanowi przyszedł kelner pracujący w tamtejszej restauracji, ale sam został zaatakowany szklaną butelką, którą napastnik rozbił mu na głowie. Groźnie wyglądająca sytuacja nie ostudziła emocji napastnika, który dalej dusił franciszkanina, także chcąc skaleczyć go szkłem. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia gdy z pomocą kapłanowi przybiegli kolejni pracownicy restauracji.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policji, mężczyzna, który zaatakował zakonnika jest Marokańczykiem o imieniu Mohamed i prawdopodobnie pracuje w jednej z restauracji w pobliżu miejsca zdarzenia. Świadkowie wypadku zeznali, że napastnik był pod wpływem alkoholu.

Atak na franciszkanina w Hiszpanii jest kolejnym poważnym incydentem, w którym ofiarą staje się katolicki kapłan. W zeszłym tygodniu, muzułmańscy terroryści w miejscowości Saint-Étienne-du-Rouvray, zamordowali z zimną krwią księdza Jacquesa Hamela. Zabójstwo było tym bardziej straszne i bulwersujące, ponieważ napastnicy wdarli się do kościoła i zamordowali kapłana, który właśnie sprawował Mszę świętą.

Źródło: telewizjarepublika.pl

POz

http://www.pch24.pl/w-hiszpanii-marokan ... 114,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 14 sie 2016, 09:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/08/1 ... do-europy/

Nigeria: Tysiące uchodźców zindoktrynowanych przez zbrodnicze Boko Haram ciągnie do Europy
Posted by Marucha w dniu 2016-08-13 (sobota)

Tysiące uchodźców zindoktrynowanych w obozach Boko Haram – organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo nigeryjskich chrześcijan i porwania setek dziewcząt – zmierza do wybrzeży Europy, ostrzega Narodowa Agencja Wywiadu Nigerii.

Obrazek

Niektóre z tych osób są przeszkolonymi samobójcami, w tym dzieci w wieku nawet dziesięciu lat. Sytuację pogarsza klęska głodu, więc coraz więcej ludzi decyduje się na podróż w stronę naszego kontynentu.
Pomimo, że Nigeria to kraj bogaty w ropę naftowa, wojna domowa rujnuje jej gospodarkę. Nie tylko zresztą dżihadyści z Boko Haram z pustynnej północy Nigerii terroryzują kraj. Wojną grożą też partyzanci z roponośnej delty Nigru oraz zwolennicy ponownej secesji Biafry, położonej w południowo-wschodniej części kraju.

Źródło: Thousands of Nigerian famine crisis hit refugees ‚brainwashed’ by Boko Haram to become suicide bombers are heading for Europe
http://www.dailymail.co.uk/news/article ... n-aid.html

http://www.dzienniknarodowy.pl/2137/nig ... ch-przez-/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 21 sie 2016, 16:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Inwazja imigrantów w Calais. Kije, kamienie i łomy idą w ruch

Obrazek

Liczba imigrantów we francuskim Calais sięgnęła 7 tys. Miejskie władze mają poważny problem z utrzymaniem porządku na granicy. Jak twierdzą, sytuacja wymyka się im spod kontroli.

W obozie w Calais, zwanym potocznie „dżunglą”, przebywają imigranci przybyli z Afganistanu, Somalii, Sudanu oraz Kurdowie. Ich liczba stale wzrasta. Migrują tam z południa Europy, by przedostać się do Wielkiej Brytanii. Imigranci atakują w tym celu przejeżdżające przez granicę tiry, w których szukają schronienia, by dotrzeć na Wyspy.

Jak podaje brytyjska prasa, mer Calais Natachy Bouchart poinformowała, że policja nie kontroluje już sytuacji w mieście, zaś imigranci w zorganizowanych grupach już niemal bezkarnie atakują ciężarówki zmierzające do portu, bądź docierające do Wielkiej Brytanii tunelem pod kanałem La Manche.

Imigranci są bardzo agresywni. Nie tylko blokują drogi dojazdowe, ale też atakują samochody ciężarowe na postojach i stacjach benzynowych. Kierowców terroryzują kamieniami, łomami, kijami baseballowymi, czy gazem łzawiącym.

Źródło: Interia.pl

ged

http://www.pch24.pl/inwazja-imigrantow- ... 434,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 14 wrz 2016, 10:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31137
Islamista podpalił kościół

Hiszpańska policja ujęła marokańskiego islamistę, który podpalił kościół w Fontellas koło Pampeluny. Do zdarzenia doszło 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Podpalacz podłożył ogień pod dwie zabytkowe figury Matki Bożej. Dzięki natychmiastowej reakcji proboszcza szybko interweniowała straż pożarna. Kościół został jednak poważnie uszkodzony, a figury spłonęły.

Ujęty przez policję islamista przyznał się do zarzuconych mu czynów. Zeznał, że działał z pobudek religijnych. W ten sposób – jak stwierdził – chciał sobie zasłużyć na niebo. Policja przypuszcza, że mógł on być również sprawcą podpaleń innych kościołów w okolicy.

Metropolita Pampeluny abp Francisco Pérez González wyraził smutek, ból i rozgoryczenie z powodu ataku na kościół. Podkreślił, że godzi to we wszystkich chrześcijan w regionie Nawarra.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesl ... sciol.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 16 wrz 2016, 10:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31137
W Budziszynie nadal niespokojnie

Do ekscesów z udziałem mieszkańców i migrantów doszło wczoraj wieczorem w Budziszynie na wschodzie Niemiec. Do udpokojenia awantury, wywowałenej przez migrantów, konieczna była interwencja policji. To kolejne zajście w położonym blisko granicy z Polską niemieckim mieście.

Lokalna stacja telewizyjna MDR podała, że w konfrontacji na rynku Kornmarkt w centrum Budziszyna brało udział 80 miejscowych oraz 20 młodych migrantów.

Szef policji w Budziszynie Uwe Kilz powiedział, że to imigranci ubiegający się o azyl w Niemczech zaatakowali przeciwników, rzucając w nich butelkami i kamieniami.

Według policji do podobnego zdarzenia doszło w ubiegły piątek. Także wtedy zajście sprowokowali obcokrajowcy.

Władze powiatu zamierzają zakazać młodocianym migrantom spożywania alkoholu oraz wprowadzić zakaz opuszczania przez nich po godz. 19.00 miejsca zakwaterowania. Obecnie w Budziszynie mieszka 30 nieletnich uciekinierów, a w całym powiecie 182. Policja przyznaje, że jest z nimi „mnóstwo problemów”.

Czterej prowodyrzy środowych zajść zostali w czwartek rano zabrani z ośrodka dla uchodźców w Budziszynie i przeniesieni w inne miejsce.

Część niemieckich mediów informowała wcześniej, że to mieszkańcy zaatakowali migrantów.

W rejon zajść skierowano 100 funkcjonariuszy policji. Podczas interwencji policjanci zostali obrzuceni przez migrantów butelkami i sztachetami. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego i pałek.

Po interwencji policji obcokrajowcy schronili się w pobliskim ośrodku dla imigrantów, ścigani przez przeciwników. Według gazety „Saechsische Zeitung” doszło do scen „jak na polowaniu”. Policja przez całą noc patrolowała okoliczny teren.

Jeden z obcokrajowców z ranami ciętymi został przetransportowany do szpitala. Karetka, którą jechał, była zatrzymywana i obrzucana kamieniami przez uczestników zajść.

Burmistrz Budziszyna Alexander Ahrens napisał na Twitterze, że jest zszokowany wypadkami, i zapowiedział, że nie będzie tolerował przemocy. Zdaniem rzecznika władz miasta w Budziszynie są osoby, które chciałyby przepędzić azylantów z miejskiego rynku. Według policji do sporów między miejscowymi a migrantami na rynku Kornmarkt dochodziło w minionych miesiącach wielokrotnie.

Budziszyn leży we wschodniej Saksonii, niespełna 50 km od granicy z Polską.

RP, PAP

http://www.naszdziennik.pl/swiat/166603 ... ojnie.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 21 wrz 2016, 10:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://parezja.pl/soros-chce-przeznaczy ... migrantow/

Tą samą metodę ludobójczą zastosowali Niemcy wobec podbitej ludności Połabia. Sprowadzali obcych osadników, których wspomagano z budżetu państwa, a miejscowi Słowianie musieli płacić drakońskie podatki.

Kopia artykułu:

Soros chce przeznaczyć 500 milionów dolarów na firmy zakładane przez imigrantów
Przez Redakcja Parezja.pl - 20 września 2016

Znany już wszystkim finansista George Soros ogłosił kolejny swój plan wspierania imigrantów i tzw. uchodźców.

„Postanowiłem przeznaczyć 500 milionów dolarów na inwestycje, które dotyczyć będą potrzeb migrantów, uchodźców i społeczności, które ich przyjmują. Zainwestuję w startupy, działające już firmy, inicjatywy społeczne i inne przedsięwzięcia zakładane przez samych migrantów i uchodźców” – napisał Soros w oświadczeniu, które dziś publikuje „Wall Street Journal”.

86-letni finansista i spekulant walutowy przyznał, że obecnie jego „podstawowym obszarem zainteresowania jest pomoc migrantom i uchodźcom przybywającym do Europy”. Jednak chce też wspierać migrantów na innych kontynentach – informuje ndie.pl.

Soros wyjaśnia, że chce udowodnić, iż ‚prywatny kapitał’ też może odgrywać konstruktywną rolę w pomocy migrantom.
„Wszelkie zyski z nich płynące przeznaczone zostaną na finansowanie programów prowadzonych przez Fundacje Społeczeństwa Otwartego (ang. Open Society Foundations)” – napisał Soros.

„Mam nadzieję, że moje zaangażowanie zainspiruje innych inwestorów do wzięcia udziału w tym samym dziele” – zakończył.

Ogromny wpływ na migrację ludów

Bernard Carayon, francuski prawnik i ekonomista ostrzega, że bankier ma „ogromny wpływ na politykę imigracyjną UE. Finansowane przez niego organizacje lobbują za Europą bez granic”. Powołuje się na raporty przygotowane przez organizacje wspierane przez George’a Sorosa, takie jak Instytut Społeczeństwa Otwartego czy Migration Policy Institute w Waszyngtonie, które nie kryją się z tym, że dzięki pieniądzom Sorosa i innych sponsorów, udało się ściągnąć imigrantów do Unii, poza oficjalnym systemem kwot. I to za zgodą i aprobatą Komisji Europejskiej.

Obecnie ponad 100 organizacji pozarządowych lobbuje za ściągnięciem imigrantów do Europy. Jedna trzecia z nich jest finansowana przez Unię Europejską i znanego żydowskiego bankiera i spekulanta walutowego George’a Sorosa.

źródło: ndie.pl




http://3droga.pl/aktualnosci/angela-mer ... nstytucja/

Angela Merkel: Będziemy kontynuować politykę migracyjną. Zamknięcie granic jest sprzeczne z konstytucją

Angela Merkel pomimo słabego wyniku wyborczego swojej partii CDU do regionalnego parlamentu w Berlinie powiedziała, że zmiana polityki migracyjnej byłaby niezgodna z konstytucją, fundamentem etycznym CDU oraz jej osobistymi przekonaniami, dlatego nie można wcielić w życie postulatu obywateli domagających się zamknięcia granic dla obcych.

Szefowa rządu przyznała, że popełniono mnóstwo błędów w polityce migracyjnej. Do takowych zalicza jednak tak absurdalne rzeczy, jak braki w działaniach na rzecz integracji imigrantów, podczas gdy wydawane jest na nią multum pieniędzy, czy obarczanie odpowiedzialnością za uchodźców euroregiony leżące na granicach zewnętrznych UE.

Merkel zapowiedziała, że będzie starała się lepiej tłumaczyć politykę migracyjną RFN oraz że sama – tak jak większość obywateli – nie chce powtórki z tego, gdy do kraju przyjechały „setki tysięcy imigrantów”.

CDU w wyborach do Izby Deputowanych w Berlinie uzyskała 17,6% głosów. Jest to wynik prawie o 6% mniejszy, niż w ostatnich wyborach. CDU straciła tym samym miejsce w rządzie regionalnym. Chadecy ponieśli porażkę również w Meklemburgii, gdzie po raz pierwszy dali się wyprzedzić antyimigracyjnej i antyislamskiej Alternatywie dla Niemiec (AfD).

Porażki są skutkiem prowadzonej przez rząd polityki migracyjnej, której sprzeciwia się lwia część społeczeństwa niemieckiego. W ubiegłym roku do RFN przybyło ponad milion imigrantów z zamiarem starania się o azyl.

Źródło:
pap


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 23 paź 2016, 13:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7536
Lokalizacja: Podlasie
Od migracyjnej inwazji do wojny domowej

Obrazek

Nawet najbardziej niechętni prawdzie otwierają dziś oczy. Dostrzegają już istnienie zorganizowanego planu destabilizacji Europy przez inwazję imigrantów. Ten projekt pochodzi z dalekiej przeszłości. W mojej książce z lat 90-tych "1900-2000. Dwa sny podążające za sobą: konstrukcja i destrukcja", opisałem ten plan słowami pisarza Umberto Eco i Carlo Marii kardynała Martiniego.

Eco pisał, że „w dzisiejszej Europie nie mamy do czynienia ze zjawiskiem imigracji. Mamy do czynienia ze zjawiskiem wędrówek ludów (...). Jak wszystkie inne wielkie migracje poskutkuje ono etnicznymi zmianami w dostosowaniu docelowych dla przybyszów krajów, niepowstrzymaną zmianą zwyczajów i mieszaniem się ras, co doprowadzi do zmiany typowego koloru skóry, włosów i oczu mieszkańców". Kardynał Martini uważał ten „profetyczny ton” za niezbędny do zrozumienia, że „proces migracyjny z coraz biedniejszego Południa, do coraz bogatszej Północy jest wielką etyczną i obywatelską szansą na odnowę i odwrócenie trendu dekadenckiego konsumpcjonizmu w Zachodniej Europie”.

Na temat tej perspektywy „twórczej destrukcji” pisałem już wówczas, że w planie tym„nie chodzi o to, że imigranci muszą zintegrować się z cywilizacją europejską, lecz przeciwnie, Europa musi się zdezintegrować i zregenerować dzięki okupującym ją grupom etnicznym. (...) Oto marzenie o twórczym nieładzie, o zmieszaniu ludów podobnym do tego z czasów inwazji barbarzyńców. Wszystko to w celu stworzenia polikulturowego społeczeństwa przyszłości”.

Plan, tak wtedy jak i teraz, polega na zniszczeniu państw narodowych i ich chrześcijańskich korzeni. Jednak nie w celu budowy superpaństwa, lecz stworzenia nie-państwa, przeraźliwej próżni, gdzie wszystko, co przypomina prawdę, dobro i sprawiedliwość zostaje pochłonięte przez przepaść chaosu. Post nowoczesność to nie plan „konstrukcji” na wzór pseudo-cywilizacji narodzonej z humanizmu i Oświecenia i skutkującej totalitaryzmami XX stulecia. To ma być nowa i odrębna utopia: dekonstrukcja i trybalizacja Europy.

Celem procesu rewolucyjnego atakującego naszą cywilizację od wielu stuleci jest nihilizm, owa „uzbrojona pustka”, by użyć trafnego określenia prałata Jeana Josepha Gaume (1802-1879).

Minęły lata i utopia chaosu przekształciła się w koszmar, w którym żyjemy teraz. Plan dezintegracji Europy, opisany przez Alberto Carosa i Giudo Vignelliego (w ich udokumentowanym studium „Cicha Inwazja. Imigracja: źródło czy konspiracja”) okazał się zjawiskiem epokowym. Potępiających go nazwano „prorokami zagłady”. Dziś słyszymy, że mamy do czynienia z niepowstrzymanym procesem. Możemy podobno nim zarządzać, ale nie powstrzymać. To samo mówiono w latach 70-tych i 80-tych XX wieku o komunizmie, dopóty, dopóki upadek Muru Berlińskiego pokazał, że nic w historii nie jest nieodwracalne, może poza ślepotą „użytecznych idiotów”.

Pośród tychże użytecznych idiotów są burmistrzowie Nowego Jorku, Paryża i Londynu: Bill de Blasio, Anne Hidalgo i Sadiq Khan. 20 września z okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w liście opublikowanym na łamach „New York Times'a” zatytułowanym „Nasi imigranci, nasza siła” wystosowali apel „by podjąć rozstrzygające środki gwarantujące pomoc i bezpieczne schronienie uchodźcom uciekającym z miejsc konfliktu oraz imigrantom chroniącym się przed biedą”.

Tymczasem setki tysięcy przybyszów lądujących na naszych wybrzeżach nie uciekają ani przed konfliktem ani przed nędzą. Są młodzi, zadbani i cieszą się doskonałym zdrowiem, bez oznak ran i niedożywienia, zdarzających się osobom uchodzącym ze stref wojny czy głodu. Koordynator anty-terroryzmu w Unii Europejskiej, Gilles de Kerchove, w przemówieniu do europarlamentu 26 września, potępili masową infiltrację tych imigrantów przez Państwo Islamskie. Jednak nawet gdyby terroryści stanowili wśród nich jedynie nieznaczną mniejszość, to pozostaje faktem, że wszyscy nielegalni imigranci przybywają do Europy jako nosiciele kultury niekompatybilnej z chrześcijańską i zachodnią.

Migranci nie chcą się z Europą integrować, lecz dominować nad nią, jeśli nie poprzez siłę zbrojną, to przez łona ich i naszych kobiet. Gdziekolwiek osiedlają się te grupy młodych islamskich mężczyzn, europejskie kobiety zachodzą w ciąże, powstają nowe "mieszane" rodziny poddane prawu Koranu. Te nowe rodziny proszą rządy o meczety i dotacje. To dzieje się przy wsparciu burmistrzów, prefektur i katolickich parafii.

Reakcja ludności jest nieunikniona i w krajach, gdzie imigracja jest największa – jak Francja czy Niemcy – staje się coraz bardziej gwałtowna. "Jesteśmy na krawędzi wojny domowej", oznajmił parlamentarnej komisji Patrick Calvar, przewodniczący DGSI Generalnej Dyrekcji Francuskiego Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Le Figaro, 22 czerwiec 2016). Z kolei niemiecki rząd przygotował „plan obrony cywilnej". Na jego 69 stronach zachęca ludność do gromadzenia jedzenia i wody oraz do „przygotowania się we właściwy sposób na wydarzenie mogące zagrozić naszej egzystencji” (Reuters 21 sierpnia 2016).

Kto odpowiada za tę sytuację? Powinniśmy spojrzeć na to na wielu poziomach. Oczywiście istnieje klasa rządząca wywodząca się z ruchów z 1968 r. pociągająca za sznurki europejskiej polityki; są intelektualiści głoszący zdeformowane teorie w fizyce, biologii, socjologii i politologii; są także lobbyści, masoni, potężni finansiści, czasem działający w ciemnościach, czasem zaś w biały dzień.

Dobrze znana jest na przykład rola finansisty George'a Sorosa i jego międzynarodowej fundacji Społeczeństwo Otwarte. Po ataku hakerskim, w wyniku którego ponad 2500 e-maili zostało skradzionych z serwera amerykańsko-węgierskiego magnata i rozsianych po Internecie za pośrednictwem portalu DC Leaks poznaliśmy fakty dotyczące finansowania przezeń najróżniejszych działalności - od ruchu LGBT aż po organizacje pro-imigracyjne. W serii artykułów ukazujących się na łamach pisma "The Remnant", opartych na wspomnianych dokumentach, Elizabeth Yore pokazała także bezpośrednie i pośrednie wsparcie Sorosa dla papieża Francszka i niektórych jego najbliższych współpracowników, jak choćby dla kardynała Oscarowi Maradiadze i prałatowi Marcelo Sorondo.

Między Georgem Sorosem i papieżem Franciszkiem pojawiła się obiektywna konwergencja dotycząca celów strategicznych. Polityka gościnności, przedstawiana jako „religia mostów” w przeciwieństwie do „religii murów” stała się lejtmotywem pontyfikatu Franciszka, aż do tego stopnia, że niektórzy pytali czy jego wybór poparto właśnie w celu dostarczenia moralnej aprobaty projektodawcom inwazji migrantów. Pewne jest w każdym razie, że dzisiaj zamieszanie w Kościele i w społeczeństwie tworzą zwarty tandem. Chaos polityczny przygotowuje ścieżki do wojny domowej, zaś chaos religijny otwiera drogę ku schizmom, a więc swego rodzaju religijnym wojnom domowym.

Tym niemniej Duch Święty, pomimo, że kardynałowie na konklawe nie zawsze się Go słuchają, nigdy nie przestaje działać i ożywiać sensus fidei osób sprzeciwiających się planom zniszczenia Kościoła i społeczeństwa. Boża Opatrzność ich nigdy nie opuści.

Roberto de Mattei

Corrispondenza Romana 5 październik 2016 r.

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com

http://www.pch24.pl/od-migracyjnej-inwa ... 849,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 25 paź 2016, 07:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31137
Imigracja czy inwazja?

Stajemy wobec zdecydowanych sił, które używają emigracji muzułmańskiej do najazdu na Europę.

W swej istocie migracja – jako przemieszczanie się ludności z jednego obszaru geograficznego do drugiego – jest zjawiskiem naturalnym. Ja także byłem zmuszony w roku 1974 opuścić moją ojczyznę, Peru, ze względu na prześladowania ze strony komunistycznego rządu wojskowych. Historia pełna jest migracji, które czasem obejmują całe narody. Temat ten w każdym razie nie jest nowy. Wiele o tym debatowano, choćby w średniowieczu. W swym sztandarowym dziele „Suma teologiczna” św. Tomasz poświęcił mu cały artykuł (I-II, q. 105, art. 3).

Na początku św. Tomasz odróżnia migrację „pokojową” od „wrogiej”. Robi to, aby podkreślić, że nie wszystkie migracje są sobie równe. Każdy naród ma prawo decydowania, którzy imigranci są pozytywni, to znaczy pokojowi, by współdziałać na rzecz dobra wspólnego. Kierując się samoobroną, państwo może odrzucić tych, którzy uznani zostaną za szkodliwych lub wrogich dla swoich obywateli. Następnie Doktor Anielski odróżnia czasową i stałą migrację, to znaczy odróżnia tych, którzy chcą po prostu odwiedzić jakiś kraj lub pobyć tam przez krótki okres czasu, na przykład student, który podejmuje naukę, a tych, którzy chcą pozostać na stałe w nowym państwie. Pierwsi zasługują na to, aby ich traktować życzliwie, z szacunkiem i uprzejmie, co jest cechą człowieka dobrej woli. Ci drudzy natomiast muszą spełnić pewne warunki, aby mogli być zaakceptowani w swoim nowym domu. Święty Tomasz jako pierwszy warunek akceptacji stawia pragnienie pełnej integracji z kulturą i sposobem życia narodu, do którego emigrant przybywa. Integracja wymaga czasu. Ludzie dopasowują się stopniowo. To może objąć nawet kilka pokoleń.

Niektórzy ludzie, zwłaszcza w kręgach katolickich, mówią o „obowiązku gościnności”. Mamy być jako katolicy moralnie zobowiązani do zaakceptowania każdego nowego przybysza. To po prostu nie jest prawdą. Tak jak rodzina nie ma moralnego obowiązku przyjąć w swoim domu niechcianych gości, którzy mogliby zniszczyć życie rodzinne, tak i państwo – albo nawet kontynent – nie ma moralnego obowiązku akceptowania imigracji, która zniszczy tkankę społeczną, a zwłaszcza – co jeszcze ważniejsze – wiarę.

Ostatnim czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę, jest skala emigracji. Jakiś naród może naturalnie wchłonąć pewną dawkę imigrantów. Ale jeśli emigracja jest tak wielka, że grozi pęknięciem tkanki społecznej narodu, to wówczas imigracja taka musi być traktowana jako wroga. To dotyczy przede wszystkim tych ludzi, którzy nie chcąc się integrować, mają ponadto wyższy wskaźnik urodzeń niż ludność miejscowa.

Demograficzna próżnia
Na początek warto zauważyć, że nie wszystkie przyczyny dzisiejszej emigracji leżą poza Europą. W rzeczywistości główne przyczyny leżą w Europie. Przede wszystkim chodzi o kryzys demograficzny.

Europejczycy nie mają dzieci. Państwo, aby utrzymać swój dotychczasowy poziom populacji, potrzebuje 2,2 dziecka na małżeństwo. W Europie wskaźnik ten wynosi 1,6. Najgorzej to wygląda w Hiszpanii, Polsce i Portugalii: 1,2. Dla porównania Niger posiada ten wskaźnik na poziomie 7,19 dzietności. Innymi słowy mówiąc, Europa popełnia zbiorowe samobójstwo.

Ten niski poziom dzietności tworzy nieustannie próżnię w naszym społeczeństwie, która musi być uzupełniona imigrantami. We Włoszech obcokrajowcy opłacają 35 proc. krajowego systemu ubezpieczeń społecznych. Mówiąc wprost, to ich podatki pokrywają koszty emerytur i zdrowia publicznego Włochów. Gdy w roku 2002 rząd przegłosował ustawę Bossi-Fini, która ograniczała imigrację, pierwszym podmiotem, który zaprotestował, była Confindustria, Konfederacja Włoskich Przedsiębiorców. Oni potrzebowali pracowników do swojego przemysłu.

Ten niski stopień dzietności jest konsekwencją głębokiego duchowego i moralnego kryzysu. Europejczycy stali się hedonistyczni i rozpieszczeni. Nie chcą już podejmować takich prac jak zbieranie śmieci, zamiatanie ulic czy pomoc domowa. Te zajęcia wydają się Europejczykom zbyt wyczerpujące i nie na poziomie ich godności. Ale ktoś to musi robić. Więc importujemy ludzi z innych państw, aby byli remedium na nasze lenistwo. Typowym problemem dla Włoch jest potrzeba pracowników domowych. Ponad 95 proc. wszystkich pomocy domowych to obcokrajowcy. Ale problem jest głębszy.

Ogromny kryzys duchowy i moralny, jaki przytłoczył Europę, sprawił, że Europa zagubiła poczucie własnej tożsamości. Europa już w siebie nie wierzy, nie wierzy w swoje wartości, swoją kulturę, swoje chrześcijańskie dziedzictwo. Kardynał Giacomo Biffi, poprzedni arcybiskup Bolonii, określił tę sytuację mianem „kultury nicości”. Papież Benedykt XVI poszedł tak daleko, że mówił nawet o „swoistej nienawiści Zachodu do samego siebie, nienawiści bliskiej patologii”.

Prowadzona tą patologiczną samonienawiścią Europa nie tylko zagubiła swoją tożsamość, ale zatraciła też sens swej historycznej misji, a wraz z nią wolę podążania naprzód, z siłą i determinacją. Już nie jesteśmy ludźmi o określonej tożsamości. Nasza słabość otwiera drzwi dla imigracji. Nigdy nie rozwiążemy dzisiejszego kryzysu imigracyjnego, jeśli nie odzyskamy sensu naszej tożsamości oraz wraz z nią woli jej bronienia. A ta tożsamość ma jako swój fundament chrześcijaństwo.

Oczywiście, nie za wszystko należy winić Europę. Jest jasne, że są też różne potężne interesy międzynarodowe, które naciskają, aby ludność Trzeciego Świata masowo migrowała na nasz kontynent. Ja nie nazywam tego imigracją. Nazywam to inwazją.

Islam – projekt polityczny
Ostatnio główne centrum migrantów do Włoch znajduje się w Afryce Środkowej. Media mówią o „kobietach i dzieciach uciekających z powodu wojny”. Ale fakt jest taki, że 90 proc. imigrantów afrykańskich to młodzi mężczyźni. A z tych tylko 5 proc. to uciekinierzy polityczni. Przyjrzymy się niektórym danym.

Od stycznia do września 2016 r. ponad 130 tys. Afrykańczyków dotarło do wybrzeży Włoch. Z tego 70 tys. zażądało azylu politycznego. Pozostałe 60 tys. po prostu znikło, stali się anonimowi. Władze włoskie odmówiły azylu politycznego 2583 osobom.

Inaczej mówiąc, tylko 5 proc. wszystkich emigrantów zostało zaklasyfikowanych jako „uciekinierzy polityczni”. Pozostali powinni być całkiem legalnie wydaleni.

Włochy wydają 30 euro dziennie na utrzymanie każdego imigranta, który, oczywiście, nie pracuje ani nie zajmuje się niczym pożytecznym. Za te pieniądze moglibyśmy utrzymać 5 rodzin w Afryce Środkowej. Co więcej, te pieniądze odbierane są włoskim obywatelom, z których wielu żyje poniżej minimum socjalnego. Dlaczego rząd pomaga afrykańskim imigrantom zamiast pomagać włoskim rodzinom? To jedna z głównych kwestii, nad którymi toczy się dziś debata.

Ale główny problem to imigracja muzułmanów.

Islam to szczególna religia. Zawiera w sobie kilka elementów: tzw. objawienie (Koran), religia na tym oparta (islam); prawo cywilne też na tym oparte (szariat); społeczność wierzących (umma); władza, która rządzi tą religijną wspólnotą (kalif). Teren, na którym taka wspólnota przeważa, nazywa się Dar al-islam (dom islamu). A teren poza nosi miano Dar al-harb (dom wojny). Obowiązkiem każdego muzułmanina jest rozszerzanie islamu, prowadząc wojnę (jihad, harb, quital) przeciwko „niewiernym”.

Te wszystkie elementy tworzą koherentną całość. Pod groźbą zdrady Allacha nie można ich rozdzielać. Ma to bezpośrednie i straszne konsekwencje: prawdziwi muzułmanie nie mogą się integrować z żadną kulturą, a szczególnie z kulturą chrześcijańską. Nie mogą oddzielić swego bycia muzułmaninem od swej przynależności do umma, podlegania szariatowi i posłuszeństwa wobec kalifa.

To zaś podważa już na początku możliwość spełnienia pierwszego warunku, aby była to imigracja pokojowa, a mianowicie wolę zintegrowania się z nową kulturą. Oczywiście, mówię na pewnym poziomie ogólności, nie wykluczając możliwych wyjątków od tej reguły.

Co więcej, nie możemy zapomnieć, że od prawie wieku świat islamu doświadcza religijnego przebudzenia. Z uwagi na szczególny charakter religii Mahometa to przebudzenie religijne pociąga za sobą przebudzenie polityczne. W konsekwencji my nie stykamy się z emigracją muzułmańską, która darzyłaby nas przyjaźnią lub przynaj-mniej pozostawała obojętna. Stajemy wobec zdecydowanych sił, które używają emigracji muzułmańskiej do najazdu na Europę.

Zakończę słowami ks. bp. Giuseppe Bernardiniego, wcześniej arcybiskupa Izmiru w Turcji, wypowiedzianymi na synodzie biskupów europejskich w roku 1999: „Podczas oficjalnego spotkania poświęconego dialogowi islamu z chrześcijaństwem pewien muzułmanin, zwracając się autorytatywnie do chrześcijańskich uczestników, w pewnym momencie powiedział bardzo spokojnie, ale stanowczo: ’Dzięki waszym demokratycznym prawom my was najedziemy; a dzięki naszym prawom religijnym my nad wami zapanujemy’”. Wierzymy w to, bo „panowanie” zaczęło się wraz z petrodolarami, które nie służyły do tworzenia miejsc pracy w biednych krajach Afryki Północnej i Środkowego Wschodu, ale by zbudować meczety i centra kulturalne w krajach, gdzie ma miejsce migracja muzułmańska, łącznie z Rzymem, sercem chrześcijaństwa. Jak możemy w tym wszystkim nie widzieć jasnego programu ekspansji i rekonkwisty? Jest faktem, że takie słowa jak „dialog”, „sprawiedliwość”, „wzajemność” albo pojęcia takie jak „prawa człowieka” czy „demokracja” mają dla muzułmanów kompletnie inne znaczenie. Wiemy wszyscy, że musimy odróżnić fanatyczną i odwołującą się do przemocy mniejszość od spokojnej i uczciwej większości, ale ta druga, na rozkaz dany w imię Allacha lub Koranu, zawsze pomaszeruje w sposób zdyscyplinowany i bez wahania. Historia uczy, że niewzruszona mniejszość była zawsze zdolna narzucić swoją wolę defetystycznej i milczącej większości.

Julio Loredo, tłum. Piotr Jaroszyński

http://www.naszdziennik.pl/mysl/168935, ... wazja.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 10 lis 2016, 10:36 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niezlomni.com/zbigniew-boniek-mo ... ach-wideo/

Zbigniew Boniek mówi wprost, co sądzi o imigrantach [WIDEO]
Opublikowane 2016/11/09 w Wiadomości ze świata

Prezes PZPN Zbigniew Boniek od lat mieszka we Włoszech i obserwuje problem napływu imigrantów od dłuższego czasu. W rozmowie na antenie RMF FM wyraził swoje stanowisko wobec tego, co dotyka Europę.

Mój dom we Włoszech jest bardzo blisko Mosquei, to jest takie centrum kultury muzułmańskiej. I oni swoją niedzielę maja w piątek. My im pozwalamy, tolerujemy, a oni nam nie pozwalają. Czyli to jest taka gra do jednej bramki Mój dom we Włoszech jest bardzo blisko Mosquei, to jest takie centrum kultury muzułmańskiej. I oni swoją niedzielę maja w piątek. My im pozwalamy, tolerujemy, a oni nam nie pozwalają. Czyli to jest taka gra do jednej bramki. Ja jestem absolutnie tolerancyjny, jeżeli chodzi o kultury, o kolory, o wszystko, każdy może robić co mu się podoba. Natomiast nie może być tak, że my w swoim kraju możemy się czasami wstydzić i bać się mówienia o tym, że jesteśmy katolikami, że jesteśmy normalnym narodem, że jesteśmy Polakami

– mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem, który zapytał go:

Czy tak już jest?

Nie jest tak, ale – nie chciałbym być źle zinterpretowany – ale czasami jest tak, że większe prawa mają ci, którzy ich nie powinni mieć, niż ludzie normalni

– stwierdził.

https://www.youtube.com/embed/tThfUjdJO ... ure=oembed

To nie pierwsza taka wypowiedź. Po zamachu w Nicei, kiedy na Twitterze powszechne było nawoływanie do modlitwy, napisał jasno:

Modlitwa modlitwą to jasne, ale robienie z Europy Eurabi mnie w…..a,minutą ciszy i marszami protestu nie obronimy się

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 30 gru 2016, 11:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://prawy.pl/43505-uchodzca-z-syrii- ... iewczynke/

„Uchodźca” z Syrii kopnął w twarz półtora letnią dziewczynkę
Michał Miłosz Opublikowano 29 grudnia 2016

Obrazek

W tegoroczne Święta Bożego Narodzenia w Augsburgu banda dwudziestu Syryjczyków napadła na autobus. W czasie napadu jeden z nich kopnął w twarz półtora letnie dziecko. O dziwo tym razem niemiecka prasa nie wyciszyła informacji.
W niedzielę 25 grudnia 2016 roku w Augsburgu w autobusie miejskim jadącym o godzinie 21 z dworca głównego do dzielnicy Lechhausen rozegrały się dantejskie sceny. Na przystanku przy ratuszu wsiadło kilkunastu „uchodźców” z Syrii. W wypełnionym po brzegi pasażerami autobusie imigranci rozpoczęli awanturę. Bijąc, kopiąc i wyzywając przypadkowych pasażerów, w tym osoby starsze oraz kobiety. W którymś momencie jednemu z przybyszów z Bliskiego Wschodu nie spodobał się wózek dziecięcy więc zaatakował półtora letnie dziecko, które zostało przez niego kopnięte w twarz. Na szczęście dziecku nic się nie stało. Kiedy kierowca zatrzymał pojazd i nadjechała karetka Syryjczycy zdjęli paski od spodni i zaczęli bić pasażerów. Zaatakowali także sanitariuszy. Uspokoili się dopiero na widok dwunastu policyjnych radiowozów. Co ciekawe policja prowadzi dochodzenie, ale nikogo z importowanych bandytów nie zatrzymano.

Komentarz Prawego – Jak widać zaproszeni przez Angelę Merkel i utrzymywani z pieniędzy niemieckich podatników nowi nadludzie czują się w Niemczech wspaniale, ubogacają ten kraj kulturowo i są przekonani o swojej całkowitej bezkarności. W dodatku niedługo będą mogli ściągnąć w ramach łączenia rodzin swoich krewnych i jak będzie ich jeszcze więcej to wtedy dopiero pokażą na co ich stać.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekspansja islamu na Europę
PostNapisane: 31 gru 2016, 16:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/12/3 ... uchodzcow/

Los prawdziwych uchodźców
Posted by Marucha w dniu 2016-12-30 (piątek)

Obrazek

Nie ma możliwości, by prawdziwi uchodźcy mogli znaleźć znaleźć nowy dom w Europie. bo oni nie mają pieniędzy. Los prawdziwych pokrzywdzonych jest obojętny światowym potęgom.
Nikt nie interesował się mordami na chrześcijanach, nikogo nie obchodziły ofiary w Aleppo, dopóki nie trzeba ich używać do politycznej manipulacji.
Światowy przemysł zaludniania Europy islamem działa tak, że gdy jakieś państwo zgadza się na przyjmowanie imigrantów, Soros organizuje konwoje ludzi wybranych: psychopatów, agresywnych wobec kobiet, fanatyków, pozbawionych ludzkich cech, zboczeńców, i tych ludzi transportuje do Europy. [Także „zbiegłych” więźniów, którym za pieniądze pozwolono „uciec” – admin]
Kobiety im daje tylko po to, żeby mogli się na kimś wyżywać, wszak oni nie umieją się powstrzymywać, to nie taka kultura. Więc i kobiety potrzebne. Ale to tylko na zasadzie bydła. I pozoru, że to prawdziwi imigranci.
Jedna kobieta z dziećmi na 100 tęgich bandytów to rzeczywiście wzruszający widok.
Głównym celem jest zasiedlenie Europy ludźmi, którzy będą walczyć, niszczyć, gwałcić i mordować, rujnować przede wszystkim naszą wspaniałą Chrystusową kulturę, która nawet w państwach ateistycznych jest podstawą zasad współżycia społecznego, jest oparta na dawnych chrześcijańskich zasadach.
Islam zaś jest od początku satanistyczny, demoniczny, jako taki w objawieniu został przekazany Mahometowi i taki jest do dzisiaj. Dlatego akurat islam jest tu implementowany, jako najbardziej radykalny odpór dla chrześcijaństwa. Tylko o to chodzi.
I dlatego wypowiedzi [zachęcające do przyjmowania „uchodźców” – admin] takiego czy innego a jeszcze hierarchy, duchownego, są tak bardzo skandaliczne.

Ewelina Anna


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /