Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 37  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 06:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Sprawy potoczyły się o wiele za daleko, więc potrzebny jest chyba (oby nie) oddzielny wątek na ten tragiczny temat.

Cel: Mariupol

Kolejnym celem rosyjskiej armii może być położony 40 kilometrów na wschód od Nowoazowska Mariupol.

W Mariupolu, ważnym porcie nad Morzem Azowskim, panuje jeszcze spokój. Miasto wciąż znajduje się pod kontrolą Ukraińców – podał lokalny portal 0629.com.ua. O tym, że Mariupol może być na celowniku Moskwy, świadczą słowa premiera samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Ołeksandra Zacharczenki. Powiedział on, że po zajęciu miasta Nowoazowsk w drodze na Krym, ich obecnym celem jest portowy Mariupol, jednocześnie twierdząc, że armia rosyjska nie jest obecna na Ukrainie. Zacharczenko poinformował, że w oddziałach separatystów walczy trzy tysiące „ochotników z Rosji”, w tym zawodowi wojskowi, którzy specjalnie w tym celu biorą urlopy. – Pokonamy ukraińską armię bez pomocy Rosji. W czwartek dotarliśmy do Morza Azowskiego. Naszym celem jest Mariupol – powiedział.

W związku z agresją Moskwy premier Arsenij Jaceniuk zwrócił się do Zachodu o zamrożenie rosyjskich aktywów do czasu wycofania przez Federację Rosyjską wojsk i sprzętu z Ukrainy. – Sankcje nie przyniosły żadnych rezultatów. W takich okolicznościach należy zamrozić rosyjskie aktywa i finanse do czasu wyprowadzenia z Ukrainy rosyjskich sił zbrojnych, sprzętu i agentury – ocenił Jaceniuk.

RBNiO oświadczyła, że w okolicach Ługańska i Iłowajska miejsce walczących przeciwko siłom rządowym rebeliantów zajmują żołnierze regularnej armii Federacji Rosyjskiej. Terroryści i wojska rosyjskie koncentrują się w duże ugrupowanie w celu przeprowadzenia ataku na kierunku Szachtarsk – Iłowajsk. W szpitalu w opanowanym przez separatystów mieście Krasnodon przebywają rosyjscy lekarze. „Obecność lekarzy sąsiedniego państwa na kontrolowanym przez terrorystów terytorium jest kolejnym dowodem udziału rosyjskich zawodowych wojskowych w działaniach bojowych” – napisała Rada.

Po raz pierwszy w trwającym od czterech miesięcy konflikcie walki sięgnęły tak daleko na południe i na wybrzeże. Jednocześnie Ukraińcy poinformowali o zestrzeleniu rosyjskiego drona, który naruszył ukraińską przestrzeń powietrzną. – Ukraina zestrzeliła rosyjski bezzałogowy samolot szpiegowski – przekazał rzecznik ukraińskiej RBNiO Andrij Łysenko.

Tymczasem – jak poinformowało Radio Swoboda – 104 górników jest uwięzionych w kopalni im. Zasiadźki w Doniecku. „Z powodu ostrzału, który wciąż trwa, nie możemy wznowić dostaw prądu i wywieźć górników na powierzchnię” – podają władze miasta.

Dementi Kremla
Rosja konsekwentnie zaprzecza, że jej wojska weszły na terytorium Ukrainy. Takie stanowisko przedstawił wczoraj m.in. rosyjski ambasador przy OBWE Andriej Kielin po nadzwyczajnym posiedzeniu tej organizacji. Była to odpowiedź na oświadczenie ambasadora Ukrainy przy OBWE Ihora Prokopczuka, który stwierdził, że Nowoazowsk oraz okoliczne miasta zostały przejęte przez regularne siły rosyjskie.

„Poniżej prezentujemy przewodnik dla rosyjskich żołnierzy, którzy nieustannie ’gubią się’ i ’przypadkowo’ wchodzą na teren Ukrainy” – tym ironicznym komentarzem ambasada USA opatrzyła mapę przedstawiającą Rosję i „nie-Rosję”. Prosta, konturowa mapa wschodniej Europy, a na niej zaznaczona Rosja oraz Ukraina – podpisana jednak nie jako „Ukraina”, lecz „nie-Rosja”. Grafikę opublikowano na oficjalnym facebookowym koncie ambasady USA w Warszawie, podpisując ją jako „przewodnik dla rosyjskich żołnierzy”.

Była premier Ukrainy i szefowa partii rządzącej Batkiwszczyna (Ojczyzna) Julia Tymoszenko zaapelowała o natychmiastowe wprowadzenie stanu wojennego w związku z rosyjską agresją wojskową na jej kraj. – Na terytorium Ukrainy wtargnęła w nocy rosyjska armia. Nie mamy prawa chować głowy w piasek i nie możemy nadal nazywać wydarzeń na wschodniej Ukrainie akcją terrorystyczną prowadzoną przez jakichś nieznanych separatystów. Należy jasno stwierdzić, że Rosja rozpoczęła przeciwko Ukrainie wojnę – oświadczyła była premier. Tymoszenko podkreśliła, że stan wojenny powinien objąć obwody doniecki i ługański, co – jej zdaniem – wzmocni system obrony i pozwoli na lepszą koordynację działań wojskowych w tym regionie. Była szefowa rządu oczekuje, że dowodzenie nad armią obejmie prezydent Petro Poroszenko, a decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zostanie zatwierdzona na pilnym posiedzeniu parlamentu. – Działania ukraińskich władz powinny być obecnie spokojne, pewne i zdecydowane. Nasza jedność jest gwarancją naszego zwycięstwa. Nasza ekipa polityczna będzie stała ramię w ramię z prezydentem i całą władzą ukraińską, by bronić naszego kraju. Musimy wiedzieć, że nasza sprawa jest uczciwa: bronimy swojej ziemi i zwycięstwo będzie po naszej stronie – zapowiedziała Tymoszenko. Wczoraj przed siedzibą ministerstwa obrony w Kijowie pikietowali Ukraińcy domagający się wprowadzenia stanu wojennego i udzielenia natychmiastowego wsparcia żołnierzom walczącym na wschodzie kraju.



Strach Litwy
Jako pierwsza na rosyjską agresję zareagowała Litwa. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy zdecydowanie potępia oczywistą inwazję na terytorium Ukrainy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej” – napisał szef litewskiej dyplomacji.

„Takie działania podjęte przez Rosyjską Federację są silnym pogwałceniem fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego i porozumień osiągniętych na międzynarodowych spotkaniach. Te działania w sposób otwarty gwałcą ukraińską suwerenność i terytorialną integralność oraz naruszają bezpieczeństwo w całym regionie. Litwa wzywa Rosję do natychmiastowego wycofania swoich sił zbrojnych, uzbrojenia i sprzętu z niepodległego terytorium Ukrainy i zaprzestania jakichkolwiek form dozbrajania separatystów na wschodzie Ukrainy” – czytamy w oświadczeniu.

Później zareagowała Bruksela. – Unia Europejska jest bardzo zaniepokojona informacjami o wejściu rosyjskich żołnierzy na terytorium Ukrainy – powiedziała rzecznik szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton. – Jesteśmy bardzo zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, w tym doniesieniami o tym, co dzieje się w terenie. Powtarzamy nasz apel do Rosji, by natychmiast zaprzestała jakiejkolwiek formy wrogości na granicy, w tym przepływu broni, sprzętu i personelu wojskowego z Rosji na Ukrainę – oświadczyła Maja Kocijanczicz.

W podobnym tonie wypowiedziała się Ełła Polakowa z Rady Praw Człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej, oświadczając, że uważa działania Moskwy za inwazję. – Jeśli masy ludzi pod rozkazami dowódców, na czołgach, pojazdach opancerzonych i z użyciem ciężkiego uzbrojenia znajdują się na terytorium innego kraju, przekraczają granicę, to uważam to za inwazję – powiedziała Polakowa.



Nowe restrykcje
Przywódcy państw UE, którzy spotkają się jutro na szczycie w Brukseli, powinni porozmawiać o nowych sankcjach wobec Rosji – ocenił szef komisji spraw zagranicznych w europarlamencie Elmar Brok. – Ze szczytu UE w sobotę powinno popłynąć jasne przesłanie. Wydarzenia ostatnich 24 godzin na Ukrainie powinny nas skłonić do tego, byśmy pomyśleli o nowych sankcjach wobec Rosji – powiedział Brok po czwartkowym spotkaniu z przedstawicielami Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i Komisji Europejskiej poświęconym sytuacji w sąsiedztwie UE.

Zdaniem Broka, także podejmując decyzje personalne w sprawie nowego szefa unijnej dyplomacji i przewodniczącego Rady Europejskiej, przywódcy powinni wziąć pod uwagę niebezpieczną sytuację w sąsiedztwie UE. – Ważne jest, by podjąć właściwe decyzje i byśmy mieli takiego wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej UE, który nie tylko będzie w stanie reagować, ale także będzie umiał stworzyć strategię polityki sąsiedztwa. Obecnie widoczność i zdolności UE do działania są bardzo ograniczone – ocenił Brok.

W związku z sytuacją na Ukrainie Szwajcaria zwołała specjalne posiedzenie Stałej Rady Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Misja amerykańska przy OBWE podała, że spotkanie ma być w całości poświęcone działaniom Rosji na Ukrainie.

Władze Białorusi zapowiedziały specjalne spotkanie grupy kontaktowej OBWE – Rosja – Ukraina. Jak poinformował rzecznik białoruskiego ministerstwa spraw zagranicznych Dźmitry Mironczyk, spotkanie to ma odbyć się w Mińsku w „najbliższym czasie”. Nie sprecyzował jednak daty. Mironczyk przypomniał, że na wtorkowym mityngu prezydentów państw Unii Celnej (Białorusi, Rosji i Kazachstanu), prezydenta Ukrainy i przedstawicieli UE w Mińsku uzgodniono, że stolica Białorusi stanie się stałym miejscem spotkań grupy kontaktowej ds. Ukrainy.

– Mamy nadzieję, że białoruska platforma rozmów pomoże przybliżyć rozwiązanie kryzysu na Ukrainie – dodał Mironczyk.

Łukasz Sianożęcki

http://www.naszdziennik.pl/swiat/94115, ... iupol.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 06:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Nowoazowsk wzięty

Rosyjska armia zajmuje miasta w regionie Morza Azowskiego.

Wojska Federacji Rosyjskiej przekroczyły granicę Ukrainy i przejęły kontrolę nad Nowoazowskiem i wieloma innymi miejscowościami na południu obwodu donieckiego.

Jak poinformowała ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, już w środę rosyjscy wojskowi przejęli kontrolę nad Nowoazowskiem i miejscowościami w rejonach: nowoazowskim, starobieszewskim, amwrosijewskim. Zajęte terytoria znajdują się w ważnym strategicznie miejscu, na trasie między Rosją a zaanektowanym przez nią Krymem. Według świadków, do Nowoazowska wjechało 30 rosyjskich czołgów i pół tysiąca żołnierzy piechoty armii Federacji Rosyjskiej. Według ukraińskich mediów, w regionie Doniecka walczy już 15 tys. żołnierzy rosyjskich.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył, że obecność rosyjskich wojsk w jego kraju oznacza, że Władimir Putin rozpoczął wojnę na Starym Kontynencie. – Władimir Putin umyślnie rozpoczął wojnę w Europie. Wie o tym cały świat i nie można tego już ukryć. Dlatego teraz oczekujemy od świata konkretnych i efektywnych działań – powiedział Jaceniuk w Kijowie. Dlatego Ukraina chce pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ. – Uważam za niezbędne zwołanie przez naszych zachodnich partnerów pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rosja znacząco zwiększyła swą obecność wojskową na Ukrainie – oznajmił szef rządu.

Informacje o wkroczeniu rosyjskich wojsk potwierdził też prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który odwołał w związku z tym wizytę w Turcji i w trybie pilnym zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

– Podjąłem decyzję o odwołaniu wizyty w Turcji w związku z zaostrzeniem sytuacji w obwodzie donieckim […], ponieważ doszło tam do wprowadzenia na Ukrainę rosyjskich wojsk – mówił na płycie lotniska, stojąc przed samolotem, którym miał się udać do Ankary na uroczystość zaprzysiężenia nowego prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana.

Poroszenko powtórzył apel Jaceniuka o natychmiastowe zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ i nadzwyczajne posiedzenie Rady UE.

Łukasz Sianożęcki

http://www.naszdziennik.pl/swiat/94105, ... ziety.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 16:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://marucha.wordpress.com/2014/08/29 ... w-kijowie/

Panika w Kijowie
Posted by Marucha w dniu 2014-08-29 (piątek)

ACTA DIURNA (589) Panika w Kijowie: powstańcy rozbili armię ukraińską w Donbasie i rozwijają natarcie na wybrzeżu Morza Azowskiego. Aby wytłumaczyć swą klęskę, Ukraina znowu oskarża Rosję o inwazję i wzywa Zachód na pomoc…
* W związku z rozwojem sytuacji na froncie wojny domowej w Donbasie, gdzie wojska ukraińskie ponoszą coraz wyraźniejszą klęskę z rąk powstańców a w ich oddziałach z godziny na godzine narasta panika, w Kijowie pojawił się popłoch. “Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko odwołał swą zaplanowaną wizytę w Turcji i pilnie zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z powodu sytuacji w obwodzie donieckim” – podaje biuro prasowe Poroszenki.
Dzisiaj rano ruch oporu Donbasu poinformował o rozbiciu ukraińskiej armii karno-represyjnej wysłanej do pacyfikacji powstania na wschodzie kraju. „Ugrupowanie wojsk ukraińskich i Gwardii Narodowej jako całość na terytorium proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej przestało istnieć” – czytamy w komunikacie DRL. W czasie dwóch dni kontrofensywy powstańcy wyeliminowali w walkach ponad 750 żołnierzy ukraińskich i zadali ich oddziałom wielkie straty w sprzęcie. Kilka tysięcy żołnierzy ukraińskich pozostaje w okrążeniu w ostrzeliwanych kotłach na terenie Donbasu.
* Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wezwał zachodnich partnerów Kijowa do zwołania jeszcze dziś pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z działaniami Federacji Rosyjskiej na wschodzie Ukrainy. „Uważam za konieczne zwołanie przez naszych zachodnich partnerów nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rosja znacznie zwiększyła obecność wojskową na Ukrainie” – oświadczył dzisiaj Jaceniuk w Kijowie. Wczoraj wieczorem rzeczniczka Departamentu Stanu Jennifer Psaki oświadczyła, że USA są zaniepokojone doniesieniami o kontrataku powstańców na południowym wschodzie Ukrainy. Skala nieoczekiwanej ofensywy powstańczej, która rozwija się najszybciej na odcinku południowym, wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego grozi wyzwoleniem Mariupola i przeniesieniem walk na teren Zaporoża i dalej w stronę granicy z Krymem.
* W obliczu szybko rosnącego kryzysu nasila się także walka polityczna w kręgach władzy na Ukrainie. Pierwszy atak jest skierowany na ambitną b. Premier Julię Tymoszenko, której partia – Batkiwszczyna, rozpada się w oczach. Właśnie odeszli z niej wszyscy, którzy już uczestniczą we władzy i nie chcą narazić się Poroszence, szukając sobie lepszego zamocowania przy korycie: Ołeksander Turczynow, przewodniczacy Wierchownej Rady (parlamentu) Ukrainy, Arsenij Jaceniuk – premier, Ludmiła Denisowa – minister polityki socjalnej, Pawło Petrenko – minister sprawiedliwości, Lilia Hryniewicz – przewodnicząca parlamentarnego komitetu ds. edukacji, poseł Wałeryj Hołowko – członek Rady Politycznej Batkiwszczyny, Konstantin Matejczenko – b. szef Batkiwszczyny w Doniecku, Serhij Paszyński – b. szef biura administracji Prezydenta, Andrij Parubij – b. Sekretarz RBNiO, Maksym Burbak – minister infrastruktury Ukrainy, Andrij Pyszny – szef kierownictwa Oszczędbanku Ukrainy, Mychajło Chmiel – poseł, członek Rady Politycznej Batkiwszczyny, posłowie Mychajło Apostoł, Leonid Emiec, Wałeryj Łunczenko itp.
* Na placu w centrum Kijowa znów zbierają się tłumy, które szukają winnych klęski wojsk na froncie. Zgromadzeni pod siedzibą Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy ogłosili rozpoczęcie Majdanu III i domagają się impeachmentu prezydenta kraju Petra Poroszenki oraz zmiany wszystkich dowódców operacji zbrojnej na wschodzie kraju, w tym ministra obrony Wałeryja Hełeteja. Po raz pierwszy Majdan Niezależności stał się centrum akcji protestacyjnych podczas „pomarańczowej rewolucji” w 2004 roku po tym, jak ogłoszono zwycięstwo w wyborach prezydenckich Wiktora Janukowycza.W 2013 roku zamieszki na Majdanie rozpoczęły się 21 listopada po ogłoszeniu przez władze kraju zawieszenia przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.
* Premier Wielkiej Brytanii David Cameron i przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy oświadczyli, że UE powinna wywrzeć dodatkową presję na Rosję w związku z sytuacją na Ukrainie – czytamy w komunikacie, opublikowanym na stronie brytyjskiego rządu. Rozmowa między Cameronem a Rompuy’em odbyła się w przededniu szczytu UE, zaplanowanego na 30 sierpnia. W jego ramach Herman Van Rompuy spotka się z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką w celu szczegółowego omówienia zaistniałej sytuacji i stanowiska UE. Wraz z kontrofensywą powstańców Donbasu na froncie stwierdza się coraz większą ilość świeżych dostaw rosyjskiej amunicji, w tym pocisków artyleryjskich i moździerzowych oraz rakiet do wyrzutni wieloprowadnicowych. Również skoordynowana ofensywa oddziałów powstańczych i jej celne ataki mogą wskazywać na rosyjskie wsparcie dowodzenia i wywiadu satelitarnego.
* Ukraina zawiesza eksport do Rosji towarów wojskowego i podwójnego zastosowania – głosi dekret prezydenta kraju Petra Poroszenki. Na mocy dekretu Poroszenki wchodzi w życie decyzja Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z 27 sierpnia 2014 roku „O środkach doskonalenia państwowej polityki wojskowo-technicznej”. Swoją decyzją RBNOU zleca gabinetowi ministrów „podjęcie działań w celu zawieszenia eksportu do Federacji Rosyjskiej towarów o przeznaczeniu wojskowym i podwójnym za wyjątkiem sprzętu kosmicznego, stosowanego do badań i wykorzystywanego w kosmosie do celów pokojowych w ramach międzynarodowych projektów kosmicznych” – czytamy w dekrecie.
* Obserwatorzy OBWE, pracujący na granicy rosyjsko-ukraińskiej, przeprowadzili briefing na przejściu granicznym „Donieck” w obwodzie rostowskim. Mowa była o sytuacji i możliwych naruszeniach. W pierwszej kolejności chodziło o kolumnę z ładunkiem humanitarnym. Pracownicy OBWE śledzili jej przemieszczanie się przez granicę państwową. Według słów szefa misji Paula Picarda, wszystkie KamAZy, które wjechały na terytorium Ukrainy, wróciły później do Rosji. Ponadto na briefingu poruszono temat sytuacji w przygranicznych rejonach. Paul Picard powiedział tam, między innymi, że obserwatorzy kilkakrotnie zauważali rosyjską aktywność w przestrzeni powietrznej. „Zauważyliśmy ruch śmigłowców. Latają zazwyczaj wzdłuż granicy i bardzo nisko. Zauważyliśmy, że są to najprawdopodobniej jednostki bezzałogowe”.
* Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Polski Stanisław Koziej oznajmił, że szereg krajów NATO może sprzedać Ukrainie broń. Według słów Kozieja, rozstrzygnięcie tej kwestii będzie zależało od tego, czy prezydent Ukrainy Petro Poroszenko będzie ubiegał się o dostawy broni na najbliższym szczycie Paktu Północnoatlantyckiego, który odbędzie się na początku września w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie Koziej podkreślił, że nie widzi przyczyn, dla których kraje zachodnie mogłyby odmówić Ukrainie dostaw broni. „Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby sprzedawać Ukrainie broń. Tym bardziej, że druga strona ciągle jest dozbrajana” – podkreślił.
* Rada Narodowa ds. Telewizji i Radia Ukrainy opublikowała dzisiaj listę dziennikarzy, których obejmuje zakaz wjazdu do kraju. Rada Narodowa Ukrainy ds. Telewizji i Radia rozszerzyła listę pracowników rosyjskich mediów, w których sprawie do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wysłane są wnioski o objęcie zakazem wjazdu, z 38 do 49 osób – poinformował szef rady Jurij Artiomienko. Jak podkreślił szef Rady Narodowej, decyzja w sprawie zakazu wjazdu, a także opublikowania listy osób, objętych zakazem wjazdu do kraju, znajduje się w gestii Rady Bezpieczeństwa Ukrainy.
* Służby mundurowe Rosji przeprowadzają akcję sprawdzania ukraińskich wojskowych, którzy wczoraj poprosili o azyl w obwodzie rostowskim – poinformował przedstawiciel zarządu granicznego FSB Rosji w obwodzie Nikołaj Sinicyn. Podkreślił on, że dla ukraińskich wojskowych na terytorium obwodu rostowskiego został zbudowany obóz polowy. Wczoraj kolejna grupa ponad 60 wojskowych ukraińskich wojsk, ratując swoje życie, przekroczyło rosyjską granicę w rejonie miejscowości Szramko w rejonie Matwiejewo-Kurganskim obwodu rostowskiego. Dziś i jutro spodziewane są kolejne grupy z okrążonych przy granicy kotłów. Istnieje podejrzenie, że wielu z tych, którzy nie wytarli się w walkach i przeżyli do końca, to zaufani naganiacze z bojówek ukrofasztowskich, którzy pilnowali z tyłu, aby do szturmu szli inni.
* Rosja domaga się otwartego śledztwa w sprawie katastrofy malezyjskiego Boeinga na wschodzie Ukrainy i przedstawianie regularnych sprawozdań, – poinformowało źródło dyplomatyczne w Moskwie. Podkreśliło ono, że wyjaśnianie przyczyn katastrofy powinno obywać się pod międzynarodową kontrolą, być jak najbardziej wszechstronne i maksymalnie otwarte dla społeczności i mediów. Źródło dodało, że Amerykanie, Brytyjczycy i Australijczycy, którzy próbowali obarczyć odpowiedzialnością za katastrofę Rosję i powstańców, milczą.

Fragmenty z http://jeznach.neon24.pl
http://jeznach.neon24.pl/post/112360,cz ... 2014-cz-ii




http://www.monitor-polski.pl/stracenie- ... -samolotu/

Strącenie malezyjskiego samolotu
18 lipca , 2014

Obrazek

Niektórzy komentujący na tym blogu już doskonale wiedzą kto zestrzelił samolot MH17 linii malezyjskich, zanim jeszcze jakakolwiek komisja rozpoczęła dochodzenie. Podobnych „jasnowidzących” mają „polskie” stacje telewizyjne, w których eksperci stwierdzili, że „bez cienia wątpliwości” musi za tym stać Rosja i Putin. Takie opinie słyszałem dzisiaj w TVN24 i naprawdę rzygać mi się chce gdy słyszę tego typu mędrków, którzy dla mnie „bez cienia wątpliwości” są opłacanymi agentami NWO. Dlatego też dla równowagi zamieszczam dzisiaj kilka linków z krótkimi tłumaczeniami, z których wynika zgoła co innego, niż nam spróbują zainfekować swoją iście szatańską propagandą ścierwomedia. Na dole linki bez tłumaczeń – jeśli się komuś chce tym pobawić, to zapraszam, chętnie opublikuję tłumaczenia lub ich skróty.

Z ostatniej chwili: ścierwomedia zostały zmuszone opublikować szokujące informacje o „gnijących ciałach” na pokładzie malezyjskiego Boeinga.

(…) Dopytywany przez dziennikarza twierdzi też, że w „samolocie znaleziono dużą liczbę leków i surowicy”, co nie jest typowe dla zwykłych, pasażerskich lotów. – Wygląda to na specjalny ładunek medyczny – ocenia lider separatystów.
Dodaje też, że ma dokładne relacje z pierwszej ręki: – Dosłownie przed chwilą rozmawiałem z ludźmi, którzy osobiście zbierali ciała. Swoje słowa potwierdzili też na piśmie. Podkreślali, że wiele ciał było „całkiem bez krwi” – jakby ktoś pozbawił ich jej na długo przed katastrofą – mówił. Wedle Striełkowa świadkowie donosili też o silnym trupim odorze. – Taki smród nie pojawiłby się po półgodzinie nawet w największym upale, a wczoraj przecież pogoda była pochmurna – argumentował lider separatystów. (…) – podaje m.in. TokFM (zauważmy, że ten sam tekst pojawia się w praktycznie wszystkich „polskich” mediach, tak jakby był tylko jeden tłumacz!).

Wygląda na to, że ktoś dokonał wielkiej gafy zestrzeliwując samolot nad terenem kontrolowanym przez powstańców. Nie powinno być większych problemów z udowodnieniem tego, że zwłoki były stare – jak najszybciej powinna się tym zająć komisja międzynarodowa. Jeśłi to co mówi Striełkow jest prawdziwe, to wnioski będą miały daleko idące implikacje, łącznie z tzw. Smoleńskiem, gdzie również podłożono zwłoki zabitych gdzie indziej ludzi – jak wiemy są 100% dowody na mistyfikację w postaci zdjęć satelitarnych z 5 kwietnia 2010 roku.

Dwa ukraińskie myśliwce eskortowały samolot linii malezyjskich MH17 na 3 minuty przed zestrzeleniem.

* http://www.eturbonews.com/48079/ukraine ... shot-down-

Informacja o tym została potwierdzona przez jednego z kontrolerów ruchu w Kijowie. Jest to obywatel Hiszpanii, który zaraz po zestrzeleniu samolotu malezyjskiego został zawieszony w pracy. Twierdzi on, opierając się na źródłach wojskowych w Kijowie i swojej ocenie, że zestrzelenia dokonała armia ukraińska. Zapisy radarowe zostały natychmiast skonfiskowane gdy się okazało, że było to zestrzelenie. Wewnętrzna komunikacja pomiędzy wojskowymi kontrolerami ruchu potwierdza udział wojska w operacji, w jednej z rozmów powiedziano nawet, że nie wiadomo skąd pochodzą rozkazy. Katastrofa może być więc wynikiem błędów, gdyż ten sam samolot na 3 minuty przed zniknięciem z radarów był eskortowany przez dwa ukraińskie myśliwce. Zrzuty z ekranów radarów wykazują, że samolot dokonał trudnych do wyjaśnienia zmian w kursie, gdy się znalazł bezpośrednio nad rejonem konfliktu zbrojnego na Ukrainie.
Niektóre z dyskusji na Twitterze mogą sugerować to, że na Ukrainie doszło do tajnego buntu wojskowego pod wodzą Julii Tymoszenko, przeciwko obecnemu prezydentowi Ukrainy. Jak już wiadomo, czarne skrzynki zostały przejęte przez powstańców w tzw. Republice Donieckiej i przesłane do badań w Moskwie. Rebelianci uważają, że badania potwierdzą udział sił zbrojnych Ukrainy w zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga.

Czyżby znaleziono dowód na próbę wrobienia Rosji i noworosyjskich powstańców – sfabrykowanie rzekomego nagrania pomiędzy separatystami?

* Evidence to Frame Russia For MH17 Shoot Down Fabricated? https://www.youtube.com/watch?v=RMgIpC-bCfQ

Jak śmierdząca jest to sprawa widać po dowodzie zamieszczonym na YouTube – rozmowy „separatystów” z Rosjanami. Zauważmy, że jest to jeden z głównych dowodów promowanych także w „polskich” mediach, zob. np. w Onecie: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sbu-opu ... osji/1stg9
Jak się okazuje ten „dowód” może być sfabrykowany. We wczorajszym programie Alexa Jonesa, Paul Joseph Watson omówił analizę przeprowadzoną przez media rosyjskie i niezależne amerykańskie (m.in. Zero Hedge), z której wynika że plik wideo z tym nagraniem został utworzony na dzień przed zestrzeleniem samolotu! Informacje te, to tzw. metadane, które znajdują się w każdym pliku wideo i nie są widoczne bez odpowiedniego oprogramowania.
Rzekomy „dowód” na Rosjan i „separatystów” staje się więc dowodem konspiracji i przygotowanego wcześniej zamachu na samolot przez nowy rząd ukraiński.

Komentarz M.P.: Naciągana sprawa, nie wierzę w to, by ewentualni zamachowcy byli tak niedoinformowani i nie posiadali możliwości zmiany metadanych w nagraniu wideo.

Obrazek

Bardziej przekonujące są kolejne argumenty, jak to, że separatyści, nawet jakby zestrzelili samolot przez pomyłkę, to nie omawiali by tego przez telefon bez szyfrowania.
Kolejnym zagadnieniem jest zmiana kursu samolotu tak, że przeleciał on nad strefą zakazaną dla samolotów pasażerskich. 10 poprzednich lotów odbyło się bez problemu w pasie zlokalizowanym poniżej strefy zakazanej. Kto i dlaczego zmienił kurs samolotu?
Natomiast informacja o tym, że „separatyści” są w posiadaniu pocisków BUK, które mogły by zestrzelić tak wysoko lecący samolot została zdementowana przez Prokuratora Generalnego Ukrainy. Informacja ta została przekazana Prezydentowi Ukrainy przez armię.
W dalszym ciągu audycji Watson przytacza dyskusję na Twitterze, w której brał udział Hiszpan, pracujący jako kontroler ruchu lotniczego w Kijowie. Potwierdza zatem informacje zamieszczone powyżej. Dodaje jeszcze, że kontrolerzy byli zastraszani przez agenturę rządową Ukrainy. Zamieszcza zrzuty ekranowe z jego konta na Twitterze, które już zostało oczywiście wymazane. Tu są oryginalne (już nie działające) linki: https://twitter.com/spainbuca/status/489813837013848065 https://twitter.com/spainbuca/status/489815416701984769 https://twitter.com/spainbuca/status/489816898545012736 https://twitter.com/spainbuca/status/489817106259927041
Jeszcze jeden ciekawy zbieg okoliczności – dzień wcześniej w Brazylii kraje BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Płd. Afryka) podpisały umowę w.s. stworzenia nowego Banku Światowego, zob.: http://www.dw.de/brics-launch-new-bank- ... a-17789608
Zamach na malezyjski samolot wygląda więc na kolejną operację fałszywej flagi.
Polecane wideo: Rafał Gawroński – „na Ukrainie zamiast syren, słychać wycie matek”

Rafal Gawroński – na Ukrainie słychać wycie matek przez videopolonia

Zamach na samolot malezyjski dziełem Izraela

Jeszcze dalej idzie Jim Stone (jimstonefreelance.com), który wraz z czytelnikami jego strony znów zaskakuje błyskotliwą oceną sytuacji. W mailu niejakiego Jordana zwrócono uwagę, że CNN od razu wiedziało, że strącenie jest dziełem Rosji (podobnie jak „polskie” ścierwomedia), bez podania żadnego na to dowodu – zanim jeszcze wrak został zlokalizowany! Stone podejrzewa, że samolot mógł być zdalnie sterowany aż do jego rozbicia się, a wcześniej jego sygnał został zakłócony przez system AWACS, dlatego utracono z nim łączność.

Obrazek

Wg. Stone’a samolot może być tym samym (lot nr. 370), który 4 miesiące temu zaginął na trasie z Malezji do Chin – został prawdopodobnie porwany przez lotnictwo amerykańskie i zmuszony do lądowania w bazie Diego Garcia. Teraz się tego samolotu pozbyto. Teza ta nie jest bezpodstawna, na stronie Flightradar24.com podano, że lot MH17 został anulowany i nigdy nie doszło do startu! (zob. >>link – czerwona kropka po prawej „Cancelled” – czyli anulowany). Strona została jednak zaktualizowana i informacje tam zamieszczone w chwili obecnej wskazują, że miał wystartować na czas(„On Time”). Stone podaje też dowód na to, że jego strona została zhakowana i że zamieszczono tam dwa różne zrzuty ekranowe, które pokazują co innego jak się jest zalogowanym jako administrator, a co innego dla czytelnika. Co więcej, czas odlotu, który pokazała strona Flightradar24.com (10:31 – link) różni się od podanego w Wikipedii! – (10:14 link)! Zbrodniarze wyraźnie się spieszyli i popełnili wiele błędów.
Czy nie jest też dziwne, że dwa malezyjskie loty zostały w ciągu 4 miesięcy w bardzo podejrzanych okolicznościach porwane / strącone?

Istotnym faktem może być też to, że strącenie samolotu nastąpiło zaledwie 15 minut po izraelskim ataku na Gazę. Jeśli się weźmie pod uwagę czas na potwierdzenie faktu strącenia, jest całkiem możliwe, że dokonano tego dokładnie w momencie ataku na Gazę. Zauważmy, że momentalnie media przestały się interesować żydowskim ludobójstwem Palestyńczyków, skierowując swoje oczy na katastrofę samolotu. Stone wcale nie wyklucza, że strącenia dokonano z Rosji, nie jest wszak problemem znalezienie żydowskich agentów w rosyjskiej armii. Stone za strącenie samolotu wini więc Izrael.

Dla Stone’a nie ważna jest dyskusjana temat kto strącił samolot, ważne jest pytanie, czy tenże samolot był tym samym, który 4 miesiące temu „zniknął” w tajemniczy sposób z radarów (lot 370).

CropperCapture[14]Na koniec najlepsze: nie było żadnego zestrzelenia samolotu!

* Malaysian Plane Crash Video Shows Ground Explosion, Not Missile Explosion In Air!

Analiza rzekomego materiału wideo z katastrofy malezyjskiego samolotu. Nie widać ani spadającego samolotu, ani pocisku, ani śladu na niebie… Czy jest możliwe by po upadku z wysokości 10 kilometrów w ogóle coś zostało w kawałku, szczególnie ciała? Czy jest możliwe by szczątki rozbitego samolotu spadły w jedno miejsce?
Szkoda, że autor analizy nie uwzględnia tej możliwości, że samolot wcale nie musiał spaść z dużej wysokości i nie został zestrzelony, ale zdalnie naprowadzony.

Inne artykuły z informacjami cenzurowanymi przez „polskie” media:

* Lider separatystów Striełkow: wiele ciał było „nieświeżych”, samolot przewoził zmarłych
* Striełkow – niektóre ciała były martwe na kilka dni przed katastrofą! (ros.)
* Rebel leader gives bizarre account of plane crash (Associated Press!)
* New Information Provides New Questions About Malaysian Flight
* Netanyahu and Rahm Emmanuel Agree: Never Let a Crisis Go To Waste
* Did MH17 pilot divert INTO the danger zone? Aviation expert claims captain made last-minute change of course over Ukraine because he ‚felt uncomfortable’
* Malaysian plane going from Amsterdam to Kuala Lumpur with 295 passengers on board crashes near Russian border
* Malaysia Airlines says requested higher flight plan
* Ukrainian Buk battery radar was operational when Malaysian plane downed – Moscow
* Ukraine’s Security Service Has Confiscated Air Traffic Control Recordings With Malaysian Jet
* Singapore Airlines plane was flying just 15 MILES away when MH17 was shot down over Ukraine … and 55 aircraft flew over danger zone on the SAME DAY
* The Final Moments Of Flight MH-17: The Russian Side Of The Story
* Crash claims top AIDS researchers heading to Melbourne
* BUSTED! Ukraine Caught Trying to ‚Frame Russia’ for Shooting Down Malaysia Flight MH17!
* Wideo: MH17 Chronology: Boeing-777 crashes over E. Ukraine battle-zone, blame game begins
* Wideo: Bombshell! Proof That Malaysia Flight MH17 Was Diverted Over Ukraine War Zone!
* Wideo: Nagranie wysokiej jakości miejsca upadku (drastyczne) Ukraine: Grabovo residents shocked by MH17 rain of death *GRAPHIC*
* Kolejne nagranie z miejsca upadku (18+) http://www.liveleak.com/view?i=0e5_1405626203
* Wideo: Fałszywe nagranie zestrzelenia samolotu (to jest raczej AN26, a nie Boeing)
https://www.youtube.com/watch?v=4Q2__0Lo0bo

Obama na smyczyInne linki, związane z sytuacją na Ukrainie i nie tylko

* BRICS launch new bank and monetary fund
http://www.dw.de/brics-launch-new-bank- ... a-17789608
* Five Reasons The Situation in Eastern Ukraine is About to Become Much More Dangerous
http://www.blacklistednews.com/Five_Rea ... 8/Y/M.html
* IDF starts Gaza ground invasion — Just hours after world attention is focused on MH17 tragedy.
http://nwo-patriot-link-news.blogspot.m ... -just.html
* As Israel Overruns Gaza, Tanks Ordered To „Open Fire At Anything That Moves”
http://www.zerohedge.com/news/2014-07-1 ... hing-moves


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 18:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Ukraina zakładnikiem rosyjskiej wizji świata

Z dr. Spasimirem Domaradzkim, politologiem, adiunktem na Uczelni Łazarskiego, specjalistą ds. amerykańskiej polityki zagranicznej, rozmawia Marta Milczarska

Prezydent Barack Obama powiedział, że USA nie będą podejmować działań wojskowych, by rozwiązać problem ukraiński.
- Ta postawa USA raczej nie powinna dziwić. Taka właśnie jest filozofia Baracka Obamy dotycząca ograniczonego użycia siły, jak również jest ona konsekwentnym zaprzeczeniem polityki realizowanej wcześniej przez prezydenta George’a H. Busha. Po drugie, dla Stanów Zjednoczonych wojna rosyjsko-ukraińska jest zdecydowanie zbyt odległą perspektywą, aby myśleć o jakiejkolwiek interwencji. Zresztą, trudno jest sobie nawet wyobrazić, jakie skutki wywołałaby amerykańska obecność wojskowa na terytorium byłego Związku Sowieckiego.

Zauważmy, że charakter konfliktu rosyjsko-ukraińskiego niewiele różni się od konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, mianowicie kontrolowana destabilizacja, uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie państwa, dopóki nie zostaną uwzględnione rosyjskie interesy. Jednak jest to problem wyłącznie ukraiński, a nie amerykański. Słowa Obamy dają do zrozumienia, że akceptuje on ograniczoną formę tego konfliktu i bez względu na to, czy dochodzi do eskalacji i wzmożenia ruchów wojsk rosyjskich na Ukrainie, to nie ma szans na wysłanie amerykańskich żołnierzy do kraju, który nawet nie należy do NATO.

Taka decyzja spowodowałaby radykalną, niekoniecznie korzystną dla Europy, zmianę w relacjach międzynarodowych. Nawet jeżeli rosyjskie działania są sprzeczne z prawem międzynarodowym i są godne pożałowania, wcale nie oznacza to, że Amerykanie są skorzy do otwartej konfrontacji w Rosją.

Neutralna postawa Stanów Zjednoczonych w sprawie ukraińskiego konfliktu spowoduje mobilizację unijnych decydentów, by samodzielnie rozwiązać tę kwestię?
- Obawiam się, że nie. Nie doszukiwałabym się także zależności między reakcją amerykańską a polityką europejską. Wszyscy życzylibyśmy sobie realnej współpracy między USA a Europą w kwestii Ukrainy, ale takiej nie ma. Zresztą problemem tutaj jest szczególnie UE, w ramach której nie ma zgody na zaangażowanie, które mogłoby wesprzeć Ukrainę kosztem dobrobytu państw członkowskich. Europa oraz Ameryka ograniczają się do gestów symbolicznych, dających wyraźnie do zrozumienia dezaprobatę dla rosyjskiego działania.

Dla nas, Polaków, ważną zapowiedzią są słowa Obamy z 4 czerwca br., który podkreślił, że już nigdy nie będziemy sami. Daj Boże, żebyśmy nie musieli sprawdzać wiarygodności tych słów. Co więcej, nie widać, aby sama Unia Europejska chciała zaważyć na losach kryzysu ukraińskiego. Wygląda na to, że Europa godzi się na destabilizację południowo-wschodniej części Ukrainy i będzie to tolerować, dopóki nie odbije się to na dobrobycie lub życiu obywateli UE. Podkreślam: kryzys ukraiński nie stanowi zagrożenia dla europejskich interesów. Może jeśli UE zaczęłaby mieć problemy z falą uchodźców z Ukrainy czy doszłoby do bezpośredniego zagrożenia życia obywateli UE, to wtedy nastąpiłaby mobilizacja, której źródłem byłyby oczekiwania społeczne, a nie chęć polityków.

Rosyjska armia zajmuje miasta w regionie Morza Azowskiego. Obecna ofensywa rosyjskich wojsk zakończy się tak jak w przypadku Krymu?
- Zwróćmy uwagę, że sprawa Krymu została już zaakceptowana przez społeczność międzynarodową. Kwestia Krymu zeszła bardzo szybko na drugi plan, a przecież był to największy współczesny policzek w stosunkach międzynarodowych wymierzony Europie i prawu międzynarodowemu przez Rosję. Ten przykład pokazuje nie tylko, jak krótka jest pamięć polityczna, ale udowadnia, że w polityce międzynarodowej najważniejsze są żywotne interesy i kalkulacje ekonomiczne, a nie integralność terytorialna czy pokój.

Krym posiada swoją geograficzną specyfikę. Natomiast na wschodniej Ukrainie Rosja może kreślić wszelkie możliwe scenariusze w razie potrzeb. Nawet istnienie granicy ukraińsko-rosyjskiej nie stanowi przeszkody dla Moskwy. Arogancja Rosji przypominająca złodzieja krzyczącego „łapać złodzieja” jest taktyką, która może mieć tysiąc twarzy. Wschodnia Ukraina będzie zakładnikiem rosyjskiej wizji Ukrainy. Dopóki nie zostaną zaspokojone rosyjskie interesy, wschód Ukrainy nie ma co liczyć na spokój.

Dziękuję za rozmowę.
Marta Milczarska

http://www.naszdziennik.pl/swiat/94301, ... wiata.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 18:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Żołnierze rosyjscy gubią się tysiącami

Ostatnio Rosja dużo mówi światu o kaczkach dziennikarskich, zagubionych żołnierzach we mgle i pomocy humanitarnej dla uciemiężonych cywilów w Doniecku. Co gorsza, Zachód jak wierzył, tak dalej chce wierzyć w mataczenie, kłamstwa i propagandę putinowską. Umówił się na odgrywanie czarnej komedii w reżyserii Putina pod tytułem „Bajki o tysiącu zagubionych żołnierzy”. Sloganami o pokoju i bezpieczeństwie daje się wodzić za nos przez samozwańczego cara z Kremla.

A wojna w Europie zabija codziennie ludzi. Po dwóch stronach konfliktu (na razie po dwóch stronach) giną i Ukraińcy, i Rosjanie, zabijając się nawzajem z powodu dumy czy raczej pychy Putina. Merkel, Obama oraz inni nieudolni politycy Zachodu nie będą ginąć ani za Kijów, ani za Rygę, ani za Talin, Wilno czy Warszawę. Po dotychczasowym zachowaniu się Unii Europejskiej czy NATO wiemy przynajmniej, że w razie rosyjskiej inwazji na Polskę, której już nie można wykluczyć, nie warto liczyć na pomoc „sojuszników”.

Inwazja na Ukrainę, otwarta, bez zachowywania pozorów, znów wywołuje tylko „zaniepokojenie” (rzecznik pani Ashton), berlińskie telefony do Moskwy, grożenie kolejnymi („dotkliwymi”) sankcjami Obamy, które powodują zaledwie złośliwy rechot post-KGB-owców na Kremlu i brnięcie głębiej w szaleństwo destabilizowania kontynentu.

Tymczasem Moskwa otworzyła drugi front na Ukrainie, zdobywa drogę do Odessy, dotrze wkrótce do strategicznych portów nad Morzem Azowskim, a przy okazji wygrywa wojnę dyplomatyczną z Unią Europejską, USA i ONZ. Putin ma tę przewagę, że działa w pojedynkę, według wypracowanego schematu rozpisanego na wiele miesięcy do przodu, a Zachód rozbity, podzielony, indolentny, skłócony zakopuje się w swoich tanich farmazonach.

O „katastrofie” samolotu pasażerskiego (zestrzelonego przez rosyjskich terrorystów) nikt już dzisiaj nie wspomina. Dawno to w końcu było i nieprawda, cały miesiąc minął, po co więc wracać do odległej przeszłości. Przy tym sprawa Krymu wydaje się być jeszcze odleglejszą prehistorią.

Za Putinem kroczy wierny i biedny naród rosyjski. Rosjanie, na wzór Niemców pociągniętych w piekło wojny przez Hitlera, uwierzyli narracji rozbudowywanej przez swojego opętanego żądzami wielkości i potęgi wodza, Generalissimusa Wladimira.

Ukraińcy w tej narracji nie są już Słowianami i braćmi, ale faszystami, izolowana Rosja ofiarą międzynarodowego spisku, zaś Litwa, Łotwa, Estonia i Polska niewdzięcznymi zdrajcami i sprzedawczykami, którzy wiele długich dekad otrzymywali od Rosji samo dobro, by dzisiaj kąsać rękę karmiącego ich pana.

Wkrótce wiersze i pieśni o Putinie będą wywoływać rumieńce na twarzach i dreszcze w krzyżu krzyczących z pasją „urrraa” gierojów, posyłanych setkami na front zachodni i pięknie ginących za swojego wodza i jego ambicyjki. Rosjanie nie dostrzegli przy tym, jak haniebnie postąpił ich wódz z żołnierzami, którzy już zdążyli polec na wschodzie Ukrainy. Podzielą ich smutny i bezsensowny los. Za nimi płakać będą tylko żony i matki.

Putin nie odda nad ich grobami nawet salwy honorowej, a potem jeszcze obrazi się, stwierdzając, że tam wzięte do niewoli lub zabite „zielone ludziki” najpierw kupiły rosyjskie mundury w pierwszym lepszym sklepie, a potem jeszcze zagubiły się we mgle i tylko przypadkiem znalazły się na terenie sąsiada. Z kolei zadowolony i usatysfakcjonowany takim wytłumaczeniem Zachód pokiwa głową i z ulgą odetchnie, ponieważ dopóki Putin nie wypowie zakazanego słowa na „w”, cała ta ukraińska „awantura” i „zadyma” będzie tylko kryzysem, konfliktem, niepokojem, eskalacją napięcia. Niczym więcej.

Za jakiś Ługańsk nikt nie będzie na wariata podkładał głowy, a ponieważ dla wszystkich jest wygodne wymazanie z nowoczesnego słownika dyplomacji słowa na „w”, to chociaż wojna w Europie trwa w najlepsze, w oficjalnym przekazie nie istnieje. Tylko śmierć żołnierzy i cywilów jest na serio.

Dr Tomasz M. Korczyński

http://www.naszdziennik.pl/swiat/94295, ... acami.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 18:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Ukraina na czołówkach zachodniej prasy

Eskalacja rosyjskiej agresji na wschodzie Ukrainy jest głównym tematem komentarzy zachodniej prasy. Media krytykują bierność Zachodu wobec naruszania integralności terytorialnej jednego z europejskich krajów.

„Rosyjski prezydent kompletnie nie jest zainteresowany uspokojeniem i stabilizacją sytuacji na Ukrainie. Chciałby mieć on takie upadłe państwo jako strefę zaporową przed demokracją i praworządnością” – pisze w dzisiejszym numerze niemiecki „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który podkreśla także, że przez długi czas zachodnia polityka zachowywała się tak, jakby „nie pojmowała putinowskiej maskarady w ochronnych barwach”.

Jak podkreśla niemiecki „FAZ”, Sojusz Północnoatlantycki, inaczej niż są o tym przekonani apologeci Zachodu, nie jest dla Putina największym zagrożeniem, a bardziej obawia się on, że „o granice Rosji mogłaby oprzeć się demokracja i praworządność”.

Z kolei „Die Welt” w komentarzu pod tytułem „Putin prowadzi nikczemną wojnę” w doniosłych słowach („Teraz wybiła godzina NATO”) pisze właśnie o roli Sojuszu w wojnie. „Kolejny już raz jego członkowie powinni zadeklarować, że solidarność wewnątrz Sojuszu odnosi się do wszystkich jego członków: Portugalii i Polski, Belgii i krajów bałtyckich. Ponadto byłoby dobrze, żeby NATO szybko zwiększyło liczebność swych oddziałów szybkiego reagowania i tak dalece poprawiło infrastrukturę u swych członków w Europie Wschodniej, by ich żołnierze byli w każdej chwili gotowi do akcji. [...] Nie może być tak, jak już się często zdarzało, że Europa jest gospodarczym gigantem, ale politycznym karłem i militarnym robaczkiem” – zaznacza „Die Welt”, którego cytuje portal Deutsche Welle.

Amerykańska prasa natomiast stwierdza, że nie może już być wątpliwości, że na Ukrainie są regularne rosyjskie wojska, a nie ochotnicy, jak próbowali przekonywać świat liderzy rebeliantów.

„New York Times” pisze o podejrzeniach NATO, według którego Rosja chce za wszelką cenę zapobiec militarnej porażce prorosyjskich rebeliantów na południowym wschodzie Ukrainy i zamrozić konflikt w sytuacji otwartego zawieszenia broni. Chodzi o to, by Rosja pozostawiła sobie „faktyczną kontrolę nad przemysłowym sercem Ukrainy, na wzór rosyjskich zamrożonych konfliktów w Mołdawii i Gruzji” – wyjaśnia „New York Times”, którego cytuje PAP.

Jak ocenia, prezydent USA Barack Obama miał rację, gdy na czwartkowej konferencji wykluczył akcję militarną na Ukrainie. „[...] ale nowe, ostrzejsze sankcje Zachodu są bez wątpienia konieczne, aby pokazać prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że Zachód postrzega jego kłamstwa i narastającą agresję jako duże zagrożenie” – komentuje.

Według „NYT” Putin, który mimo sankcji konsekwentnie zaprzeczał jakiemukolwiek zaangażowaniu, „bez wątpienia odrzuci również najnowsze dowody i cynicznie będzie mówił o ukraińskim czy zachodnim spisku”.

MM

http://www.naszdziennik.pl/swiat/94259, ... prasy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 29 sie 2014, 19:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/napl ... erokrotnie

Napływ ochotników do Armii Donbasu wzrósł czterokrotnie
OPUBLIKOWANO SIERPIEŃ 27, 2014PRZEZ A303W UKRAINA

Napływ ochotników do armii pospolitego ruszenia wzrósł czterokrotnie.
Liczba osób chętnych do armii Donbasu daje możliwość kontynuowania ofensywy. Ostatnio ochotnicy zdecydowanie „odmłodzili się”: jeżeli wcześniej do pospolitego ruszenia szły osoby powyżej 40-ki, to teraz średni wiek chcących wstąpić do armii DRL wynosi od 18 do 30 lat. Tak że zatrzymywać się na tych sukcesach, które zostały osiągnięte w ciągu ostatnich kilku dni podczas kontrofensywy, nie zamierzamy. Wiemy, że zostaną jeszcze ogłoszone Charkowska Republika Ludowa, Zaporoska, Dniepropietrowska, Odeska, Chersońska, i Nikołajewska Republiki Ludowe, ponieważ naród Ukrainy też chce mieć władzę ludową, a nie tę juntę, która obecnie pędzi ludzi na rzeź. W ostatnich dniach udało nam się osiągnąć znaczące sukcesy w strefie walk na Południowym Wschodzie Ukrainy. W ciągu weekendu przeprowadziliśmy zmasowaną kontrofensywę na siły armii ukraińskiej, a już dzisiaj nasze oddziały przejęły kontrolę nad strategicznie ważnym punktem i swego rodzaju symbolem – wzgórzem – kopcem Saur – Mogiła.

Tłumaczył Janusz Sielicki

27.8.2014 r.

http://rusvesna.su/news/1409091128

27.08.2014 – 4:30




http://xportal.pl/?p=15920

Noworosja: Stabilizacja sytuacji frontowej
on 18 sierpnia 2014 21:37 / 7 komentarze

W porównaniu z sytuacją z 16 sierpnia na noworosyjskim froncie nie zaszły znaczące zmiany. Siły ukraińskie nadal są kontrowane na wszystkich kierunkach, a z racji braku sukcesów w polu tradycyjnie wspomagają się medialną propagandą.
Na północ od Doniecka obrońcy Noworosji skutecznie odparli ukraiński atak na miasto Jasunowata. W bitwie jaka rozgorzała w nocy z 17 na 18 sierpnia wróg zdołał wedrzeć się do miasta, ale po kilku godzinach został z niego wyparty, pozostawiając zabitych, rannych, wziętych do niewoli oraz zniszczoną technikę. Przejęto jeden z czołgów nieprzyjaciela. Miasto przez kilka godzin intensywnie ostrzeliwała ukraińska artyleria, niszcząc wiele budynków w tym dworzec kolejowy. 18 sierpnia walki kontynuowane są na północ od Jasunowatej.
W rezultacie długiej i intensywnej bitwy niedaleko wsi Niżna Krynka, przeciwnik stracił 32 jednostki sprzętu, w tym 6 wyrzutni „Grad”. Udaremniono wszystkie próby zajęcia Iłowajśka – Ukraińcy stracili dwa czołgi, dwa bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone i do 30 żołnierzy.
W uformowanym przy granicy z Rosją niewielkim kotle okrążone siły ukraińskie utraciły inicjatywę i poddawane są systematycznemu ostrzałowi z pozycji powstańczych.
Wczorajszy potężny ostrzał artyleryjski Doniecka miał na celu pozbawienie miasta wody. Zniszczono stacje jej uzdatniania i oczyszczalnie ścieków.
Na terenie Ługańskiej Republiki Ludowej potwierdzono wczoraj zestrzelenie dwóch samolotów przeciwnika – zlikwidowane zostały MIG-29 i SU-25. Pod Ługańskiem trwają potyczki na niektórych przedmieściach – grupy dywersyjne przeciwnika próbują wedrzeć się do miasta, jednak są odpierane bez większego wysiłku. Poważniejsze walki trwają pod Nowoswietłowką, gdzie w poniedziałek rano doszło do tragicznego incydentu – ogniem rakietowym została ostrzelana kolumna uchodźców. Zachodnie media w odruchu Pawłowa oczywiście oskarżyły o tę zbrodnię powstańców, jednak wiadomo, że droga na której doszło do tragedii od wielu dni ostrzeliwana jest przez Ukraińców a sama kolumna przemieszczała się w kierunku granicy rosyjskiej. Wydarzenie to jest prawdopodobnie szukaniem nośnego medialnie pretekstu dla wzmożonej zachodniej pomocy dla Ukrainy. W Ługańsku ukraińska artyleria zniszczyła jedno ze skrzydeł szpitala dziecięcego, na szczęście nikt nie ucierpiał.
Z walczącego Donbasu na zachód Ukrainy eksportowane są ciała poległych członków „operacji antyterrorystycznej”. Według informacji od świadków, do Charkowa przyjechał transport kolejowy złożony z ośmiu wagonów-chłodni wypełnionych ciałami. Informacje tego typu nie są ujawniane przez rząd w Kijowie.
Aleksandr Turczynow, który zasłynął zwolnieniem urzędnika, który śmiał próbować powołać jego syna do służby wojskowej, zachęcił ukraińskich żołnierzy by nie poddawali się powstańcom tylko „umierali z godnością.

Na podst. rusvesna.su, ANNA, inf. własnych

http://xportal.pl/wp-content/uploads/20 ... 24x895.jpg




http://w-sercu-polska.org/joomla/index. ... &Itemid=15

Zimowa ofensywa
Środa, 20 Sierpień 2014 14:24 Komentarz polityczny

Sytuacja na wschodniej Ukrainie przypomina mi walkę Goliata z Dawidem, która trwa już piaty miesiąc. To trzydzieści kilka milionów Ukraińców napadło na siedem milionów Ukraińców- Rosjan. Napastnik posiada cały aparat i przemysł państwa oraz wsparcie międzynarodowe, a napadnięty pospolite ruszenie, broń otrzymaną od Dużego Brata oraz instruktorów.
Jeżeli porównać tempo ofensywy ukraińskiej z wojną 1939 roku z Polską, czy kampanią 1940 roku na froncie zachodnim, które trwały około miesiąca, widać iż mamy do czynienia Goliatem na kaczych nogach. To naturalne, ze separatyści tracą pozycje i kolejne miasta. Ich opór i tak jest zaskakujący. Pytanie tylko, ile ta wojna jeszcze będzie trwała. Biorąc pod uwagę fakt iż obrona separatystów będzie osadzona w zurbanizowanym terenie, to dobrze że logistyka armii ukraińskiej już wysyła tam zimową odzież.
Ważne pytanie które się nasuwa, to nie to czy separatyści wytrzymają do zimy (wydaje się iż tak), a tylko czy państwo ukraińskie wytrzyma do tego czasu? Obawiam się, iż narastający konflikt wewnętrzny szybciej pokona rząd w Kijowie niż wojska rządowe zdobędą Donbas. I tu rodzi się kolejne pytanie, czy w pierwszą rocznicę rozpoczęcia Majdanu, zamiast świętować ten dzień Ukraińcy nie będą go przeklinać?

Dr. Andrzej Zapałowski

Za: http://www.zapalowski.eu/index.php?opti ... &Itemid=54




http://narodowcy.net/europa-i-swiat/102 ... o-ilowajsk

Rośnie liczba ofiar walk na Ukrainie. Ciężkie walki o Iłowajśk
Opublikowano: czwartek, 21, sierpień 2014 13:20

Jak informuje Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), ponad 2100 osób zginęło, a 5 tysięcy odniosło obrażenia w trwającym od połowy kwietnia konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy.

Obrazek

Wśród ofiar jest także 20 dzieci. 155,8 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania i przemieszczenia się w granicach Ukrainy, natomiast 188 tys. ludzi uciekło do Rosji, a tylko w ciągu ostatniego tygodnia 22 tys. osób opuściło Ługańsk i Donieck (stolice dwóch objętych walkami obwodów na wschodzie Ukrainy).

Zdaniem dowódcy "operacji antyterrorystycznej" w Ługańsku, 150 rosyjskich pojazdów wojskowych (czołgi oraz wyrzutnie Grad) i ok. 1,2 tys. ludzi przedarło się w ostatnich dniach do Ługańska, który ukraińskie siły rządowe próbują otoczyć.

Tymczasem trwają ciężkie walki w Iłowajsku. Jak poinformował przedstawiciel MSW Anton Geraszczenko, "wszystkie nasze bataliony ochotnicze poniosły znaczne straty".

Batalion "Donbas" stracił 8 zabitych i 12 rannych. "Azow" tylko wczoraj - 2 zabitych i 7 rannych (w sumie od początku walk: 5 zabitych i 11 rannych). Batalion "Szachtarsk" - 4 zabitych i 16 rannych w tym 2 ciężko. "Dniper" - 2 zabitych i 7 rannych. Stanowi to 25% wszystkich strat batalionów specjalnych MSW i Gwardii Narodowej za cały okres "operacji antyterrorystycznej".

Na pomoc ochotniczym batalionom został wysłane posiłki w postaci moździerzy, granatników przeciwpancernych i zestawów przeciwlotniczych.

Wcześniej batalion Donbas podawał, że wspólnie z regularną armią kontroluje 2/3 terytorium miasta. Separatyści informują zaś, że Iłowajśk znajduje się pod ich pełną kontrolą. Obie strony zgodnie donoszą tylko, że w mieście nadal trwają ciężkie walki.


źródło: Naszdziennik.pl/KRESY.PL/unian.net

WNdz




http://xportal.pl/?p=15970

Donieck: Ochotnicy z Francji
on 21 sierpnia 2014 17:19 / 14 komentarze

Jak podaje agencja RIA Novosti, do Doniecka przybyło czterech ochotników z Francji, którzy udzielili wywiadu dla rosyjskich mediów.
Poniżej jego fragmenty:
„Jesteśmy francuskimi ochotnikami i pierwszą falą całej grupy, która albo przygotowuje się do wyjazdu albo jest już w drodze.”
„Popieramy geopolityczną ideę europejskiej jedności. Jesteśmy zarówno rewolucjonistami jak i tradycjonalistami. Przyjechaliśmy do Donbasu, gdzie cywile są mordowani przez ludzi Kijowa. Ci którzy przeprowadzają tę terrorystyczną operację w Donbasie są sługusami międzynarodowej mafii oligarchów. Trzeba zrozumieć, że mamy do czynienia z trzecią wojną światową. Zaczęła się w Libii, potem przeniosła do Syrii, teraz do Donbasu. Widzimy, że Rosja jest jednym z niewielu krajów które wyzwały i własnoręcznie zwalczają globalizm. To rodzaj Rekonkwisty. Jesteśmy tu by pomóc Rosji w tej walce.”
„Nie jesteśmy tu by zarobić, nikt nam nie płaci. W zasadzie to wydaliśmy bardzo dużo by się tu dostać.”

Na podst. RIA Novosti




http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_22/K ... pnia-5063/

Kijów planuje całkowite oczyszczenie Doniecka i Ługańska do 24 sierpnia
22 sierpnia 2014, 14:46

MSZ Rosji oświadczyło, że ukraińskie władze celowo odkładają rozpoczęcie dostaw ładunku humanitarnego do Donbasu i zamierzają „oczyścić” Donieck i Ługańsk przed Dniem Niepodległości, obchodzonym 24 sierpnia - czytamy na stronie resortu.
W ostatnim czasie ukraińskie siły zbrojne aktywizowały ataki na Ługańsk i Donieck z użyciem lotnictwa, ciężkiego sprzętu opancerzonego przeciwko dzielnicom mieszkalnym i innym obiektom - podkreśla resort.
Dyplomaci oznajmili również, że Moskwa postanowiła wysłać kolumny z pomocą humanitarną dla Ukrainy w kierunku Ługańska i wzywa do wstrzymania się przed próbami udaremnienia misji.




http://xportal.pl/?p=16056

Noworosja: Kontrnatarcie trwa
on 25 sierpnia 2014 14:21 / 15 komentarze

Według napływających doniesień rozwija się kontrnatarcie sił noworosyjskich na południu Donbasu. Obok przeprowadzenia rajdów sięgających wybrzeża Morza Azowskiego, udało się zająć miejscowość Starobieszewo na południowy wschód od Doniecka.
Oznacza to wyjście na tyły oddziałów rządu kijowskiego, bezskutecznie szturmujących Iłowajsk. Atak prowadzony jest również dalej z samego pogranicza rosyjskiego, gdzie wcześniej wojska separatystów zdobyły punkt graniczny Uspienka. Obecnie ma się on kierować w kierunku miejscowości Amrosiewka. W rezultacie tych działań tworzy się kolejny kocioł, obejmujący liczne wojska ukraińskie w rejonie: Wojskowskij, Kutejnkowo, Błagodatnoje, Aleksiejewskowje, Uspienka, Uljanowskoje.

Na podst. lifenews.ru, rusvesna.su oprac. WD

http://xportal.pl/wp-content/uploads/20 ... ddbb49.jpg




http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trwa- ... azowskiego

Trwa ofensywa separatystów - otwarcie nowego frontu w okolicy Morza Azowskiego
admin, pon., 2014-08-25 18:57

Obrazek
Źródło: twitter


Od rana docierają liczne informacje na temat trwającej kontrofensywy prorosyjskich separatystów, którzy zaczęli nacierać w kierunku Mariupola, portu nad Morzem Azowskim. O walkach donoszą żołnierze ochotniczych ukraińskich batalionów "Dniepr-1" i "Donbas".

Natarcie rozpoczęło się jeszcze wczoraj w godzinach wieczornych. Ukraińcy twierdzą, że nadciągnęły przegrupowane siły separatystów z tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej. Zostały one wzmocnione przez około 30 czołgów, które wjechały od strony Rosji. Ukraińcy twierdzą, że zniszczyli kilka z nich, ale jest to informacja nie do zweryfikowania.

Wygląda na to, że nastąpi atak na Mariupol, miasto, od którego zaczęła się rebelia, która przeistoczyła się w Noworosję. Tam jednak Ukraińcy szybko poradzili sobie z odzyskaniem kontroli nad terytorium. Teraz miałoby dojść do ponownej próby zdobycia tego miasta.

Separatyści oświadczyli, że rozpoczęli operację, której celem jest okrążenie ukraińskiej Gwardii Narodowej walczącej pod Iłowajskiem. Ich przedstawiciele oświadczyli, że mają świadomość o złej kondycji żołnierzy Gwardii, którzy są słabo zaopatrzeni i wyczerpani walką o Donieck, z której nic nie wynikło. Na dodatek są dowody na to, że w rękach separatystów jest przynajmniej kilka kolejnych zestawów rakietowych BUK, co w praktyce wyłączyło z operowania ukraińskie lotnictwo.

Najbliższe godziny będą kluczowe dla tej ofensywy. Jeśli armia ukraińska jest rzeczywiście w kłopotach, a separatyści zyskują nieograniczone wsparcie ze wschodu to mają szansę dokonać istotnych postępów i zamknąć kolejne ukraińskie oddziały w kotle bez szans na pomoc.


Możliwe, że uda się jakoś porozumieć w kwestii tego konfliktu, ponieważ jutro mają się spotkać w Mińsku, Władimir Putin i Petro Poroszenko. Wygląda na to, że w najbliższych dniach nasze media zaczną popierać federalizację Ukrainy, co de facto oznacza zgodę na wyłuskiwanie kolejnych "republik" przez Rosję. Takie wytyczne przywiozła do Kijowa kanclerz Niemiec, Angela Merkel. Teraz to ona wraz ze swoim protektorem Władimirem Putinem, rozdaje karty w naszej części Europy.




http://xportal.pl/?p=16084

Noworosja: Ofensywa na północy i południu
on 26 sierpnia 2014 19:43 / 22 komentarze

Trwa udana kontrofensywa sił noworosyjskich na dwóch nowych frontach, o otwarciu których informowaliśmy przedwczoraj. Wraz z udanymi posunięciami noworosyjskimi nasila się medialna kampania dezinformacyjna nakręcana przez Kijów – na porządku dziennym są informacje o „rosyjskich atakach z drugiej strony granicy”, „czołgach, samolotach i śmigłowcach Putina”, nie poparte żadnymi dowodami.
Oficjalne oświadczenie władz Donieckiej Republiki Ludowej w sprawie rozwoju sytuacji frontowej informuje, że kompletnie zniszczono bazę ukraińskiego wojska w mieście Sedowo oraz wyeliminowano wszystkie punkty kontrolne wokół Sedowa i Nowoazowska nad Morzem Azowskim. Trwa oczyszczanie obu miast z resztek sił przeciwnika. Przejęcie Nowoazowska otworzy drogę na Mariupol, który siły republiki postarają się wziąć pod swoją kontrolę w najbliższym czasie.
W Mariupolu znajduje się zaplecze logistyczne sił ukraińskich, które jeszcze niedawno przypuszczały ataki na Iłowajsk. W samym mieście wybuchła wczoraj panika, gdy wycofującą się kolumnę ukraińską która wpadła w zasadzkę na drodze do Nowoazowska wzięto za siły powstańcze wkraczające do miasta. Uciekających z miasta w kierunku Bierdańska cywili było stosunkowo niewielu, a niektóre źródła podają, że w ucieczce wyprzedziły ich oddziały ukraińskiej „gwardii narodowej”, porzucające miasto. Z miasta ewakuowano również personel ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych i innych urzędów.
Na południowy-zachód od Doniecka w liniach ukraińskich utworzono wyrwę, której Kijów nie ma czym zapełnić. Większa część linii zaopatrzenia południowego zgrupowania ukraińców została przejęta przez powstańców albo podlega kontroli ogniowej. Sytuacja „operacji antyterrorystycznej” lawinowo się pogarsza i ryzykuje ona nie wpadnięcie w jeszcze jeden kocioł z dużymi stratami, ale prawdziwą katastrofę łącznie ze zwinięciem południowego skrzydła frontu w Donbasie. W najbliższych dniach powstańcy oczekują na nadchodzące z głębi Ukrainy rezerwy, które władze pospiesznie gonią w Donbas, by skontrować natarcie powstańców.
Powstańcy ponownie zdobyli szczyt strategicznie położonego kurhanu Saur-Mogiła, który przez wiele dni był „ziemią niczyją” ostrzeliwaną przez artylerię obu stron walki.
W domkniętym właśnie kotle na południowy wschód od Doniecka według danych rozpoznania i wywiadu Noworosji znajduje się 40 czołgów, 100 bojowych wozów piechoty, 50 wyrzutni prowadnicowych „Grad” i „Uragan” oraz ponad 60 dział i moździerzy. W ramach rozpoznania bojem pododdziały DRL wkroczyły do Jelenowki, niszcząc 8 czołgów, 19 BWP i baterię moździerzy. Przeciwnik został wypchnięty z dwóch punktów kontrolnych na drodze z Doniecka, wzięto trzech jeńców.
Sztab noworosyjski poinformował także o rozwijającej się pomyślnie ofensywie na północy i natarciu na miasta Debalcewo, Liszczańsk i Siewierodonieck.

Na podstawie rusvesna.su, Colonel Cassad, inf. własnych




http://marucha.wordpress.com/2014/08/27 ... -lugansku/

Kierowcy konwoju humanitarnego opowiedzieli to, co zobaczyli w Ługańsku
Posted by Marucha w dniu 2014-08-27 (środa)

Po obejrzeniu w Ługańsku skutków „antyterrorystycznej” operacji władz kijowskich kierowcy konwoju humanitarnego zamierzają pracować za darmo.
- Ludzie witali nas ze łzami na twarzy – opowiedział kierowca ciężarówki z numerem na przedniej szybie 234, Andriej Koniejew, który przyjechał jako wolontariusz z województwa Orenburgskiego. – Dostarczyliśmy ładunek w najbardziej potrzebnym czasie – głód w mieście osiągnął takie rozmiary, że ludzie nawet zmiatali z podłogi kaszę gryczaną, która wysypała się z kilku rozerwanych worków.
Teraz w Ługańsku nie ma elektryczności i łączności, dlatego o tym, że przywieźliśmy grykę, leki i wodę, mieszkańcy dowiedzieli się z głośników. Ochotników do rozładunku szukano w całym Ługańsku i ludzi autobusami dowieziono do punktów wyładunku.
A potem przyszli zwykli ludzie. Zwykli mieszkańcy miasta. Kobiety przyniosły zdjęcia swoich dzieci i płakały, błagając, aby nie porzucać ich w biedzie.
- To było straszne, co zobaczyłem. W nocy, pomagałem miejscowym rozładowywać samochód i nagle do mnie podeszła mała dziewczynka, w wieku dziewięciu lat, chyba – powiedział Siergiej Aleksiejewicz, kierowca z województwa Wołgogradzkiego.
– Dałem jej dżem owocowy ze swojej racji żywnościowej, a ona rzuciła się na niego, jakby nic nie jadła już od wielu dni. Rzuciłem jej całą swoją rację żywnościową, a ona odbiegła ode mnie na bok, coś jeszcze zjadła, a resztę zabrała ze sobą. Może poniosła swojej rodzinie, jeśli są żywi, a może sobie na później … Skąd ona przyszła, dlaczego była sama w tym czasie, nawet nie zdążyłem zapytać …
Swoimi racjami żywnościowymi podzieliło się z mieszkańcami wielu kierowców.
Konwój humanitarny przywiózł do Ługańska nie tylko produkty, ale również tak bardzo potrzebne lekarstwa (głównie dla chorych na serce i cukrzyków), a także elektrogeneratory. Zdając sobie sprawę, że uruchomić ich na miejscu nie uda się, chłopaki-kierowcy przygotowali akumulatory i napełnili zbiorniki generatorów paliwem dieslowskim jeszcze w polowym obozie.
Ci, którzy byli po raz pierwszy w Ługańsku, mówią, że „nie spodziewali się zobaczyć takiego miłego miasta.” Ci, którzy wcześniej je odwiedzili, chwytają się za głowę – jak wiele zniszczono.
Szczególnie ucierpiał sektor prywatny – w niektórych dzielnicach co drugi dom jest zniszczony lub spalony zupełnie – powiedziało od razu kilku kierowców. Prawie we wszystkich domach są wybite okna, szyby w całym mieście. Odłamkami szkła usypane są drogi, tereny przed domami. Przejazd utrudniają zerwane przewody trolejbusowe, na drogach porozrzucane są stosy śmieci i papieru, gazet, jakieś rzeczy osobiste ludzi: zabawki, dziecięca odzież, książki.
- Takie coś to ja tylko w telewizji wcześniej widziałem, i było bardzo dziwnie widzieć to w rzeczywistości – dzieli się tym, co zobaczył Siergiej Aleksiejewicz. – Jak gdyby obrażone i złe dziecko bawiło się i porozrzucało wszystkie swoje rzeczy po domu. Tylko tutaj to nie jest gra. Wszystko jest prawdziwe. To jest straszne.
Kierowcy opowiadali również, że rozładunek odbywał się z towarzyszeniem salw karabinów maszynowych…
- Czekaliśmy 10 dni. Czerwony Krzyż ostatecznie nie spełnił swojej misji. Nie doczekaliśmy się ich i pojechaliśmy sami. Dłużej czekać nie można było. Nie wiem, co piszą o nas w Internecie, ale jestem pewien, że zrobiliśmy wszystko poprawnie – mówi Andriej.
Wyjazd umocnił wielu w myślach, że pomoc trzeba kontynuować. Wielu z nich jest gotowych wyruszyć w powtórną ekspedycję już jutro.

Z portalu Russkaja Wiesna:
Водители гуманитарного конвоя рассказали, что увидели в Луганске (видео)

http://rusvesna.su/news/1408889439

Tłum. Janusz Sielicki

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kiero ... eo-2014-08




http://polish.ruvr.ru/2014_08_27/Donbas ... taku-4177/

Donbas: od obrony do ataku
27 sierpnia 2014, 18:31

Obrazek
Foto: RIA Novosti/Giennadij Dubowoj


Grupa kontaktowa Rosja-Ukraina-Unia Europejska zbierze się w najbliższym czasie. Jak poinformował rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, decyzja została podjęta na spotkaniu w Mińsku.
Obserwatorzy podkreślają: spotkanie prezydentów państw Unii Celnej z ukraińskim liderem i przedstawicielami Unii Europejskiej wyraźnie pokazało, że linia Kijowa ukierunkowana na totalną konfrontację z Moskwą nie sprawdziła się. Choć o pokoju ukraińskie władze muszą porozumieć się nie z Rosją, ale z własnym narodem.
Obecne władze ukraińskie były w swoich działaniach konsekwentne. Jeszcze na początku lata Kijów zakończył wszelkie rozmowy z Rosją na temat gazu. Potem ogłosił zerwanie z nią kontaktów handlowo-gospodarczych, oskarżył Moskwę o wojnę przeciwko Ukrainie i kontynuował rozdmuchiwanie antyrosyjskiej histerii, wykorzystując do tego międzynarodową arenę. I nagle w Mińsku zwrot o 180 stopni: Ukraina będzie kontynuowała rozmowy o gazie, a nawet gotowa jest na omówienie swojej umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską z rosyjskimi ekspertami. Po co to wszystko?
Władzom w Kijowie nie udało się zadusić Donbasu, rzucając do walk na południowym wschodzie wciąż nowych rekrutów. Choć narodowo-patriotyczna retoryka nie cichnie - jeszcze trochę i dociśniemy separatystów - w Kijowie zrozumieli, że pora się porozumieć. Może Rosji uda się wpłynąć jakoś na zbuntowany południowy wschód...
A sytuacja jest następująca: "niezwyciężoną" armię ukraińską jej genialni dowódcy zagnali w kilka "kotłów" jednocześnie. Terytorium proklamowanej Donieckiej Republiki Ludowej na dzień dzisiejszy jest de facto wolne od żołnierzy. W strefie tzw. operacji antyterrorystycznej prowadzonej przez Kijów pojawiły się od razu trzy "kotły" – mundurowi nie mogą wyjść z okrążenia pod Amwrosijiwką, Iłowajskiem i Jelenówką. Na terytorium Iłowajska zablokowany jest batalion represyjny "Dniepr-1". Jego dowódca przyznał: "Jesteśmy otoczeni. Dowództwo kłamie, że wzięli Iłowajsk. Jesteśmy tu w piekle! Nie ma żadnej pomocy!".
Część drugiego batalionu represyjnego "Dniepr-2" także został okrążony. W ciężkiej sytuacji znajduje się 25. ruchoma brygada powietrzna. Poniosła ciężkie straty, ponad 100 zabitych i pięćset rannych. Ponadto, według danych powstańców, w okrążeniu znalazł się sztab 8 korpusu armii, trzy brygady zmechanizowane, 95. ruchoma brygada powietrzna, bataliony represyjne Ajdar, Donbas, Szachtarśk, bataliony Gwardii Narodowej i inne jednostki.
Władze Donieckiej Republiki Ludowej proponują otoczonym żołnierzom armii ukraińskiej zaprzestanie oporu. Ci, którzy złożą broń, zostaną przekazani ukraińskiemu Komitetowi Matek Żołnierskich lub krewnym, głosi oświadczenie władz DRL. Mundurowym proponuje się przekazanie powstańcom broni, sprzętu wojskowego i majątku wojskowego. Tym, którzy się poddadzą, gwarantuje się życie i bezpieczeństwo. Pozostali są bez szans: zostaną zlikwidowani, a odpowiedzialność za ofiary poniosą generałowie i oficerzy ukraińskich struktur siłowych. Do wezwań powstańców zastosowało się już ponad stu ukraińskich żołnierzy. Poddali się głównie żołnierze z otoczonego amwrosijiwskiego kotłą, gdzie do okrążenia dostało się około 7 tysięcy żołnierzy.
Tymczasem rozeszły się wieści o nowych sukcesach armii DRL. Do 27 sierpnia jednostkom udało się wypchnąć armię represyjną ze składnicy kolejowej w Iłowajsku, żołnierze uciekali z miasta. Jednocześnie powstańcy prowadzą atak na pozycje żołnierzy na południu Donbasu, przybliżając się do Mariupola. Według źródeł, miasto pośpiesznie opuszczają nie tylko znajdujące się tam bataliony represyjne, ale i przedstawiciele władz ukraińskich. Właśnie w Mariupolu znajduje się kwatera sztabu tzw. Donieckiej Administracji Państwowej z miliarderem Tarutą na czele, który jest zwolennikiem siłowego rozwiązania "problemu Donbasu".
Powstańcy mogą pochwalić się jeszcze pełną kontrolą nad najważniejszą pozycją strategiczną – Saur Mogiłą. O tę górę walczyli ponad dwa tygodnie. Dzięki jej zdobyciu powstańcy mają możliwość stworzenia dodatkowego "kotła" żołnierzom. Armia ukraińska została wypchnięta z całego terytorium Republiki Donieckiej i Republiki Ługańskiej wzdłuż granicy z Rosją – aż do Morza Azowskiego.
W szeregach żołnierzy dojrzewa tymczasem rozpad. Żołnierze poddani Kijowowi odmawiają wypełniania zbrodniczych rozkazów. A dowódca bataliony represyjnego "Donbas" Semenczenko oburzony brakiem kompetencji władz w Kijowie wzywa swoich zwolenników do marszu na Ministerstwo Obrony Ukrainy.
Powróćmy do rezultatów spotkania w Mińsku. Prezydenta Rosji dziennikarze zapytali o to, czy na rozmowach omawiany był "pokojowy plan Poroszenki". Władimir Putin odpowiedział przecząco. Według słów prezydenta, Rosja nie może mówić o jakichkolwiek warunkach zawieszenia broni i ewentualnych umowach między Donieckiem, Ługańskiem i Kijowem. To wewnętrzne sprawy Ukrainy. A Rosja nie jest stroną konfliktu. Może tylko sprzyjać temu, aby zaistniała atmosfera wzajemnego zaufania.




http://xportal.pl/?p=16091

Noworosja: Kolejni Ukraińcy poddają się
on 27 sierpnia 2014 15:36 / 4 komentarze

Według informacji przekazanych przesz sztab wojsk Donieckiej Republiki Ludowej, doszło do poddania się znaczącej grupy żołnierzy ukraińskich, którzy dobrowolnie złożyli broń. Miało to miejsce w świeżo zajętej miejscowości Starobieszewo na południowy-wschód od Doniecka. Liczba wziętych do niewoli ma wynosić nie mniej niż 129 osób.

(na podst. RIA Nowosti oprac. WD)




http://xportal.pl/?p=16099

Noworosja: Grecy w szeregach DRL
on 27 sierpnia 2014 17:04 / 9 komentarze

Jak donosi powołująca się na greckie media agencja RIA Nowosti w szeregach sił samoobrony Donieckiej Republiki Ludowej walczy kilkudziesięciu Greków. Greccy ochotnicy przybyli motywowani głównie chęcią pomocy swoim rodakom. Według różnych danych w granicach Ukrainy mieszka od 91 do 160 tysięcy Greków, skupionych głównie w Donbasie (21 tysięcy w samym Mariupolu).

(na podst. RIA Nowosti)




http://xportal.pl/?p=16124

Noworosja: Czołgi DRL nad Morzem Azowskim
on 28 sierpnia 2014 15:35 / 8 komentarze

Ofensywa sił noworosyjskich, o której konsekwentnie informujemy od samego jej początku,przyniosła powstańcom pierwsze znaczące zwycięstwo. Według informacji potwierdzonych zarówno przez stronę noworosyjską i ukraińską, zdobyte zostało miasto Nowoazowsk nad Morzem Azowskim. Tym samym zabezpieczono długi odcinek granicy z Federacją Rosyjską, której łączna długość wynosi w tej chwili ok. 250km. Kontrolowane są trzy przejścia graniczne na południe od Krasnodonu: Marinowka, Uspenka i Nowoazowsk.
Siły Donieckiej Republiki Ludowej szykują się do natarcia na Mariupol. Noworosyjskie oddziały rozpoznawcze i dywersyjne od kilku dni obecne są na wschodnich rubieżach tego miasta. W związku z tym przedwczoraj w mieście wybuchła panika i ewakuowano wszystkie urzędy. Według informacji wywiadowczych, do Mariupola w pośpiechu przerzucane są oddziały które jeszcze 24 sierpnia brały udział w paradzie w Kijowie.
Na południe i południowy wschód od Doniecka można śmiało mówić o załamaniu się „operacji antyterrorystycznej”. Dzisiaj ruch oporu DRL poinformował, że ugrupowanie wojsk ukraińskich i Gwardii Narodowej jako całość na terytorium proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej już nie istnieje. W czasie kontrataku liczba zabitych, rannych i jeńców sił zbrojnych przekroczyła 750 osób. Siły ukraińskie są brane w okrążenie dzięki manewrowi oddziałów noworosyjskich. Powstańcy próbują stworzyć kolejny „kocioł” i okrążyć terytorium na południe od Doniecka. Jeśli plan się powiedzie, wezmą w okrążenie bataliony „Dniepr” i „Azow”. Bojownicy naciskają z dwóch stron: od Jelenowki i od Granitnogo.W przypadku powodzenia siły samoobrony spotkają się w mieście Wołnowacha. Przy tym w okrążeniu znajdzie się około tysiąca ukraińskich wojskowych. Na strategicznym kurhanie Saur-Mogiła znów powiewa flaga DRL. Przy granicy z Rosją ukraińskie wojska, które zostały zamknięte w Dużym Kotle „Amwrosijewskim” usiłują wybić się z niego na wschód chcąc połączyć siły z otoczoną w innym kotle częścimi 25 i 28 brygad zmechanizowanych. Obecnie trwają tam walki w celu udaremnienia tego manewru. Zaś same siły uwięzione w tym kotle atakowane są przez powstańców z kierunku zachodniego w okolicy miejscowości Iłowajsk i Kutelnikowo.
Tymczasem jak informuje portal Kresy.pl, piąty batalion obrony terytorialnej „Podkarpacie” w pełnym składzie (400 żołnierzy) i z całym uzbrojeniem zdezerterował ze strefy „operacji antyterrorystycznej” i przy pomocy sprzętu wojskowego udał się do domu. O sytuacji poinformował ukraiński kanał TSN. Żołnierzy zatrzymano pod miastem Znamienka w obwodzie kirowohradzkim. Na negocjacje z dezerterami przyjechał osobiście sam dowódca Wojsk Lądowych Ukrainy Anatolij Puszniakow oraz pierwszy zastępca prokuratora generalnego Nikołaj Gołomsza. Urzędnicy zażądali złożenia broni. Żołnierze upierali się, że oddadzą ją dopiero tam, gdzie ją otrzymali – czyli w domu. Ostatecznie zgodzili się pozostawić ciężkie uzbrojenie, ale broń strzelecką zachowali przy sobie. Żołnierze opowiadają, że „byli w piekle”. Twierdzą jednocześnie, że to nie dezercja. Udają się tylko na „rotację” i przegrupowanie bo walczyli już dwa miesiące. Po tym jak jednostka zostawiła ciężkie uzbrojenie – została puszczona w dalszą drogę.

Na podst. Rusvesna.su, Novorossia.su, AdNovum, Kresy.pl, inf. własnych

http://xportal.pl/wp-content/uploads/2014/08/26.08.jpg




http://xportal.pl/?p=16140

Noworosja: Kontrofensywa w ŁRL
on 28 sierpnia 2014 16:20 / 3 komentarze

Siły samoobrony Ługańskiej Republiki Ludowej poinformowały o odzyskaniu kontroli nad miasteczkami Słowianoserbsk, Kirow i Krimskoje położonymi na północny-zachód od Ługańska. Pod naporem sił noworosyjskich oddziały ukraińskie wycofały się. Zajęcie miejscowości umożliwia utrzymanie połączenia między Ługańskiem a aglomeracją sewierodoniecką.

(novorossinform.org)




http://xportal.pl/?p=16175

Noworosja: Mariupol okrążony
on 29 sierpnia 2014 20:54 / Brak komentarzy

Wraz z rozwojem sytuacji frontowej i ciągłymi sukcesami operacyjnymi sił powstańczych możemy mówić już nie o kontrnatarciu na poszczególnych kierunkach, a ofensywie na pełną skalę.
Pozostające w rejonie zarządzonej przez Kijów „operacji antyterrorystycznej” jednostki ukraińskiego wojska nie wykazują inicjatywy operacyjnej. Dowodem na to jest fakt manewru, jaki powstańcy przeprowadzili w ciągu dwóch ostatnich dni: siły noworosyjskie, nie wdając się w walkę z Ukraińcami, zabezpieczyły szeroki korytarz na południe od Doniecka aż do drogi prowadzącej z Mariupola na zachód, tym samym skutecznie biorąc to miasto w kleszcze. Oddziały powstańcze umacniają także blokadę na północny zachód od Mariupola, by być w stanie odeprzeć próby przyjścia miastu z odsieczą.
Bataliony Kijowa, które jeszcze przed kilkoma dniami kilkukrotnie „zdobywały Iłowajsk” zostały wzięte w okrążenie i podjęły desperacką próbę przebicia się do oddziałów okrążonych w „wielkim kotle Amrosiejewskim”, jak na razie bezowocną.
Na północny zachód od stolicy DRL Ukraińcy usiłują odciąć miasto Gorłowka od Doniecka, atakując na odcinku pomiędzy miejscowościami Krasnyj Partyzant i Pantelejmowka leżącymi na południowy-zachód od Gorłowki. Oddziały noworosyjskie nie pozostają w defensywie i wyprowadzają kontrataki z Gorłówki.
Nadszedł także czas rozprawy z oddziałami ukraińskimi które jeszcze nie tak dawno według Kijowa „zdobywały Ługańsk”.
Atakowany jest kocioł na południe od miasta, w którym zostały zamknięte siły ukraińskie poprzednio broniące się na ługańskim lotnisku oraz prowadzony jest atak na północny- wschód od Ługańska mający na celu odepchnięcie sił ukraińskich rozlokowanych na wschodnim przedpolu Stanicy Ługańskiej. Likwidowane są też ukraińskie pozycje obronne na północ od Ługańska, gdzie ich rozproszone oddziały działają w okolicy dzielnicy Metalist.
Bardziej na północ od Ługańska na kierunku miast Siewierodonieck i Liscziańsk wyprowadzany jest obecnie pomocniczy atak z linii drogi H 21, który ma na celu oskrzydlenie Siewierodoniecka od wschodu.
Morale ukraińskiego wojska jest krytycznie niskie. O przypadkach masowych dezercji informujemy w osobnych wpisach. Na nic nie zdają się także coraz bardziej histeryczne pokrzykiwania o „rosyjskiej inwazji”. Wydaje się, że konflikt bliski jest momentu przesilenia.

Na podst. rusvesna.su, novorossia.su, AdNovum, inf. własne

http://xportal.pl/wp-content/uploads/20 ... iginal.jpg




http://geopolityka.org/info-ecag/ukrain ... scil-front

Info ECAG: Kolejny batalion ukraiński samowolnie opuścił front
sobota, 30 sierpnia 2014 14:01

Obrazek

Linię frontu pod Iłowajskiem samowolnie opuścił 40. batalion obrony terytorialnej z Krzywego Rogu "Kriwbass". Żołnierze z Krywbasu poszli śladem swoich kolegów z 5. batalionu obrony terytorialnej „Prikarpatie" i 30. brygady zmechanizowanej.

Jednak batalion "Kriwbass" znalazł się w trudnym położeniu, żołnierze boją się wracać do macierzystej jednostki w Krzywym Rogu, ponieważ ukraiński prezydent Petro Poroszenko oskarżył ich o dezercję. – W domu czeka nas teraz prokuratura wojskowa i sąd. Szczerze mówiąc, straciliśmy chęć, żeby cokolwiek robić. Czujemy wstręt do wszystkiego. Do prezydenta, który oskarżył nas o dezercję. Za co? Chcemy wrócić do domu i złożyć broń, a nie wypełniać bezsensowne rozkazy –powiedział dziennikarzom jeden z żołnierzy Aleksandr Potapienko.

Z okrążenia pod Iłowajskiem wyrwało się około stu żołnierzy z Krzywego Rogu. Połowa z nich to ranni, którzy trafili już do szpitali w swoim mieście. Druga grupa znajduje się jednak na granicy obwodu zaporoskiego i nie wie co robić dalej. „Żołnierze zapewniają, że gotowi są wrócić do porzuconych towarzyszy broni, ale boją się popaść pod ostrzał ze strony separatystów" - twierdzi portal rusvesna.ru.
Rozkaz o wycofaniu z frontu wydał dowódca batalionu Aleksandr Motrij. Jak wyjaśnia A. Potapienko, decyzja ta zapadła z powodu „braku wiary w kompetencję i profesjonalizm dowodzącego sektorem B generała-lejtnanta Rusłana Chomczaka, dowodzącego operacją w Iłowajsku".
Batalion "Kriwbass" znajdował się pod ciągłym ostrzałem średniej i ciężkiej artylerii powstańczych oddziałów Noworosji.

Na podst. http://rusvesna.su/news/1409345914




http://pracownia4.wordpress.com/2014/08 ... a-ukraine/

Zero dowodów – “Rosyjska inwazja” na Ukrainę
30 Sierpień 2014

Moon Of Alabama
20 sierpnia 2014
„Zero Proof” – The „Russian Invasion” Of Ukraine
http://www.moonofalabama.org/2014/08/ze ... raine.html

[Z uaktualnieniem poniżej]

Autorzy artykułu New York Times pt. Ukraine Reports Russian Invasion on a New Front (http://www.nytimes.com/2014/08/28/world ... rimea.html) (Ukraina donosi o rosyjskiej inwazji na nowym froncie), nie są zbyt przekonujący, kiedy przedstawiają doniesienia ukraińskiego rządu jako prawdziwe:
Ostatni najazd, który według wojsk ukraińskich odbył się z udziałem pięciu transporterów opancerzonych, był co najmniej trzecim w tym tygodniu ruchem żołnierzy i broni z Rosji przez południowo-wschodnią część granicy, który dodatkowo stępił impet oddziałów ukraińskich, z jakim osłabiali siły powstańcze w Doniecku i Ługańsku. Dowodów możliwego zwrotu upatrywano w czwartkowym panicznym cofaniu się ukraińskich żołnierzy przed siłami, które – jak twierdzili – nadciągnęły z rosyjskiej granicy.

Rzecznik ukraińskich sił zbrojnych w Kijowie Andrij Łysenko powiedział, że rosyjska kolumna pancerna wtargnęła do Amwrosiiwki, na południe od Doniecka, rozszerzając – jak nazywają to zachodnie i ukraińskie władze – jeden z głównych frontów wielostronnej kontrofensywy prowadzonej przez Rosję.
Ten „impet” ukraińskich oddziałów nigdy nie był tak duży, jak utrzymywał rząd Ukrainy. Kilka brygad zmotoryzowanych przechodziło przez otwarte terytorium znajdujące się pod kontrolą garstki powstańców, a kiedy tylko zatrzymywali się u celu, byli błyskawicznie otaczani i odcinani. Ich morale jest niskie, sprzęt stary, brakuje im amunicji, a cały cel ich kampanii jest mętny. Teraz nawet kilka słabych kontrataków, ta tzw. “kontrofensywa”, powoduje, że zwiewają.
Podczas gdy powyższy artykuł NYT przytacza ukraińskie stwierdzenie, że rosyjskie materiały, w tym amunicja, przedostały się przez granicę, trzecie zdjęcie przedstawia około 20 drewnianych skrzynek z granatnikami RPG, a podpis pod zdjęciem brzmi:
„Okoliczny mieszkaniec otworzył skrzynkę z granatnikami rakietowymi pozostawionymi przez ukraińską armię w Starobeszewie (na pd. od Doniecka). Po wycofaniu się wojsk, miasto przejęli prorosyjscy rebelianci”.
Jak widać, czmychające oddziały ukraińskie zostawiają sporo cacuszek.
Dalej, mamy to::
Separatyści zapewniają, że używają przejęty sprzęt ukraiński. Ale władze amerykańskie wyrażają przekonanie, że artyleria w rejonie Krasnodonu na Ukrainie jest rosyjska, ponieważ siły ukraińskie nie dotarły aż tak daleko w głąb regionu kontrolowanego przez separatystów. Amerykańskie władze mówią również, że separatyści nie mają żadnego doświadczenia w używaniu takiej broni.
Ten wytłuszczony fragment jest oczywiście kompletną bzdurą. Górnicy z Doniecka i ochotnicy z Rosji odbyli regularną służbę wojskową. Bez wątpienia są w stanie obsługiwać systemy Grad, które niewiele się zmieniły od czasów II w. św., czy inny sprzęt artyleryjski.
USA mają zdjęcia, ukazujące transport rosyjskiej artylerii na Ukrainę – mówią amerykańscy urzędnicy. Jedno ze zdjęć, z czwartku, pokazane reporterowi NYT, przedstawia rosyjskie jednostki wojskowe transportujące na Ukrainę artylerię samobieżną. Inne zdjęcie, zrobione w sobotę, pokazuje ten sprzęt artyleryjski na stanowisku w gotowości bojowej.
„Pokazane reporterowi NYT”, który prawdopodobnie ne potrafi odróżnić systemu Grad od organów, nie jest żadnym dowodem. Dlaczego USA nie opublikowały tego zdjęcia?
W czwartek na autostradzie w Nowoazowsku sierżant Ihor Szarapow, żołnierz z ukraińskiej jednostki patrolu granicznego, powiedział, że widział przejeżdżające przez granicę czołgi, aczkolwiek były oznakowane flagami Donieckiej Republiki Ludowej. Inni sugerowali, że te flagi miały zmylić.
“Mówię wam, to Rosjanie, ale tyle mam na to dowodów” – powiedział sierżant Aleksei Panko, łącząc kciuk i palec wskazujący na kształt zera.
Zero dowodów – w istocie. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do tego, że po stronie powstańców walczą rosyjscy ochotnicy. Nie mam wątpliwości, że z Rosji dociera jakaś amunicja. Ale sądząc po fotografiach sprzętu i amunicji, używanych przez powstańców, niemal wszystko wygląda na to samo wyposażenie z czasów radzieckich, jakiego używa armia ukraińska. Jak dotąd, nie widziałem w ich rękach żadnego nowoczesnego rosyjskiego sprzętu. Jest bardzo mało prawdopodobne, że miała miejsce ta wielka rosyjska inwazja, o której krzyczy ukraiński rząd.

Uaktualnienie
Jest to zupełnie zdumiewająca „operacja informacyjna”, bez wątpienia amerykańskiego pochodzenia.
Zastanówcie się: Prezydent Ukrainy mówi o powiązanych z Rosją powstańcach we wschodniej Ukrainie, a Reuters i inni przekazują to jako „inwazja”. Kiedy wszystkie najważniejsze media powtórzyły „inwazja” i szkoda została dokonana, media zwyczajnie się wycofują.
Weźcie na przykład ten kawałek z Tagesschau, najwyżej ocenianego niemieckiego telewizyjnego programu informacyjnego:

Obrazek

Tłumaczenie:
Co do #Ukrainy, w tłumaczenie agencji Reuters wkradł się błąd. Zgodnie z poprawką, Poroszenko nie mówił o inwazji.

Czyli jakaś tam „inwazja” została nagłośniona i rozpowszechniona przez główne agencje informacyjne , co następnie okazuje się błędem popełnionym w tłumaczeniu – albo Poroszenko celowo namieszał.
http://www.zerohedge.com/news/2014-08-2 ... y-retracts
Zwróćcie uwagę, że jednym z autorów tego artykułu NYT jest Michael Gordon, który – wraz z Judith Miller – pisał sensacyjne kawałki o dowodach na istnienie broni masowego rażenia w Iraku. Aktualny szef NATO, który promuje wojnę z Rosją, „Fogh wojny” Rassmussen, powiedział 11 lat temu: „Irak posiada BMR. My tak nie uważamy, my to wiemy”.
Ci kolesie i zachodnie agencje informacyjne, które propagowały twierdzenie o BMR w Iraku, teraz ogłaszają rosyjską „inwazję” na Ukrainę, tylko po to, żeby wycofać się z oskarżeń, kiedy szkoda już się dokonała. Podżegacze wojenni. Każdy jeden z nich.

W komentarzach na MoA ktoś przytoczył ten cytat
Washington Piles Lie Upon Lie — Paul Craig Roberts – PaulCraigRoberts.org
http://www.paulcraigroberts.org/2014/08 ... g-roberts/

Ostatnie kłamstwo Waszyngtonu, tym razem pochodzące z NATO, jest takie, że Rosja dokonała inwazji na Ukrainę siłami 1000 żołnierzy i artylerii samojezdnej.
Skąd wiemy, że to kłamstwo? Może stąd, że na temat Rosji słyszeliśmy wyłącznie kłamstwa od NATO, od ambasador USA przy ONZ Samanthy Power, od sekretarz stanu Victorii Nuland, od Obamy i całego jego rządu składającego się z patologicznych kłamców, a także od brytyjskiego, niemieckiego i francuskiego rządu, nie wspominając o BBC i całości zachodnich mediów?
To jest rzecz jasna niezły powód, żeby wiedzieć, ż eta ostatnia zachodnia propaganda jest kłamstwem. Jak ktoś jest patologicznym kłamcą, nie zaczyna ni z tego ni z owego mówić prawdy.
Ale są jeszcze lepsze powody, żeby zrozumieć, że Rosja nie dokanał inwazji na Ukrainę siłą 1000 żołnierzy..

Polecamy:
https://www.youtube.com/watch?v=fIEcL3ssEjs




http://xportal.pl/?p=16194

Noworosja: Plany nowej ofensywy
on 30 sierpnia 2014 20:47 / 7 komentarze

Przywódcy Noworosji nie zgadzają się na żaden kompromis i zapowiadają kontynuację walki.
Doniecka Republika Ludowa planuje drugą wielką ofensywę, poinformował na antenie radia „Rosyjska Służba Wiadomości” premier Aleksander Zacharczenko. Będziemy kontynuowali ofensywę, kończymy z czystką kotła, pomagamy zrobić korytarz między Donieckiem i Ługańskiem. Przygotowujemy drugą wielką ofensywę.

Zacharczenko dodał, że siłom powstańczym nie brakuje sprzętu i amunicji. Sporych potrzeb nie mamy. Ukraińska armia dostatecznie nas zaopatrzyła w sprzęt i amunicję. Sporo zdobyczy. Tylko wczoraj zdobyliśmy około 40 jednostek ciężkiego sprzętu.
Dziś w Doniecku miał miejsce nieudany zamach na premiera DRL, W kierunku samochodu którym jechał Aleksander Zacharczenko oddano strzał, który lekko ranił kierowcę.
Morale wojsk ukraińskich sięga dna. Ponad setka żołnierzy Kijowa poddała się dziś powstańcom w Starobieszewie, oddając im swoją broń. Rannym udzielono pomocy medycznej. Trzy dni temu w tym samym rejonie poddało się 127 żołnierzy ukraińskich i członków „gwardii narodowej”. Na światło dzienne wyszły kolejne (po ukraińskiej paradzie w Doniecku), straszliwe „zbrodnie wojenne” powstańców na ukraińskich jeńcach: niektórzy z pochwyconych zostali sformowani w bataliony sprzątające miasta z gruzów spowodowanych przez artyleryjski ostrzał ich kolegów, a kilku zostało spoliczkowanych przez starsze kobiety.
Jak podaje Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, linię frontu pod Iłowajskiem samowolnie opuścił ukraiński 40. batalion obrony terytorialnej z Krzywego Rogu „Kriwbass”. Żołnierze z Krywbasu poszli śladem swoich kolegów z 5. batalionu obrony terytorialnej „Prikarpatie” i 30. brygady zmechanizowanej.

Żołnierze boją się wracać do macierzystej jednostki w Krzywym Rogu, ponieważ Petro Poroszenko oskarżył ich o dezercję. – W domu czeka nas teraz prokuratura wojskowa i sąd. Szczerze mówiąc, straciliśmy chęć, żeby cokolwiek robić. Czujemy wstręt do wszystkiego. Do prezydenta, który oskarżył nas o dezercję. Za co? Chcemy wrócić do domu i złożyć broń, a nie wypełniać bezsensowne rozkazy –powiedział dziennikarzom jeden z żołnierzy Aleksandr Potapienko.

Z okrążenia pod Iłowajskiem wyrwało się około stu żołnierzy z Krzywego Rogu. Połowa z nich to ranni, którzy trafili już do szpitali w swoim mieście. Druga grupa znajduje się jednak na granicy obwodu zaporoskiego i nie wie co robić dalej. „Żołnierze zapewniają, że gotowi są wrócić do porzuconych towarzyszy broni, ale boją się popaść pod ostrzał ze strony separatystów” – twierdzi portal rusvesna.ru.
Rozkaz o wycofaniu z frontu wydał dowódca batalionu Aleksandr Motrij. Jak wyjaśnia A. Potapienko, decyzja ta zapadła z powodu „braku wiary w kompetencję i profesjonalizm dowodzącego sektorem B generała-lejtnanta Rusłana Chomczaka, dowodzącego operacją w Iłowajsku”.
Batalion „Kriwbass” znajdował się pod ciągłym ostrzałem średniej i ciężkiej artylerii powstańczych oddziałów Noworosji.
Jak podsumowuje AdNovum w swym codziennym raporcie, na froncie południowym w okolicach Mariupola siły powstańcze zajęły na północ i wschód od miasta silne pozycje obronne, z których obecnie prowadzony jest ostrzał artyleryjski i moździerzowy stanowisk oporu wojsk ukraińskich. Na zachód od Mariupola kontrolowana jest obecnie droga E 58 na odcinku Demianiwka-Mangusz oraz droga objazdowa od wybrzeża zatoki Taganroskiej w miejscowości Jałta. Miasto Mariupol zostało tym sposobem całkowicie odcięte od dróg zaopatrzenia wojskowego. Trwają tam intensywne walki na jego przedpolu północnym i wschodnim, szczególnie na kierunku drogi H20 łączącej Donieck z Mariupolem:
Trwa likwidowanie kotła „Jelenowskiego”, gdzie przeprowadzono atak od wschodu, ku jego centrum. Kocioł ten został zawężony na tym kierunku do linii północ-południe łączącej miasta Stiła i Piszczane. Ewentualną próbę wyrwania się z tego kotła na zachód blokuje silna linia obronna ciągnąca się od miasta Nowotroiczkoje na północ. Walki trwają.
Na tej samej wysokości ale po przeciwnej stronie drogi H20 siły powstańcze utworzyły kolejną linię frontu skierowaną na zachód, gdzie wojska ukraińskie usiłują dokonać kontruderzenia. Jak na razie trwa tam dynamiczna obrona.
Ciągle kurczy się obszar Wielkiego Kotła „Amwrosiewskiego”, który pod naciskiem sił powstańczych napierających z kierunku zachodniego staje się faktycznie kotłem średniej wielkości. Obecnie trwają na tym kierunku bardzo intensywne walki.
Trwa bardzo intensywny atak wyprowadzony z kierunku północnego-zachodu na uwięzione w kotle koło ługańskiego lotniska siły ukraińskie. Siły te zostały już odepchnięte na znaczną odległość od drogi E40 łączącej Ługańsk z Izwarino.
Siły uwięzione w kotle na zachód od Ługańska pod naporem wojsk powstańczych prowadzonym na jego północną część, zaczęły przebijać się w boju na południowy-zachód.
Trwa ostrzał artyleryjski i rakietowy północno-zachodnich i południowo-zachodnich dzielnic podmiejskich Doniecka. Nadal nie udaje się usunąć sił ukraińskich z terenu donieckiego lotniska, gdzie tworzą one silnie umocniony pas obronny.
Na północny-wschód od Doniecka w rejonie miasta Debalczewo sytuacja nie uległa zmianie, ale jest pod całkowitą kontrolą. Nadal będą prowadzone próby odcięcia tych sił od zaplecza na północy.
Na północ od Ługańska trwa wykańczanie rozbitych tam na małe grupy wojsk ukraińskich. Dalej na północ na tym samym kierunku działania utworzył się kolejny kocioł tzw. „Buduszczij Kocioł”, który blokują siły powstańcze rozlokowane wzdłuż drogi H21 po prawej stronie frontu i siły stojące na przedpolach Siewierodoniecka po jego lewej stronie. Jednocześnie prowadzona jest wymiana ognia z wojskami ukraińskimi zajmującymi miasto Lisiczjańsk. Celem tego ataku jest wiązanie głównych sił ukraińskich- na tym kierunku frontu- zabezpieczając w ten sposób kocioł przed jego przerwaniem od strony północnego-zachodu.
Zestrzelono cztery kolejne ukraińskie samoloty szturmowe Su-25, w sumie od początku konfliktu powstańcy upolowali ich już 27.

Na podst. AdNovum, ECAG, inf. własnych




http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_30/P ... skie-9696/

Powstańcy DRL wyszli na Morze Azowskie
30 sierpnia 2014, 21:52

Obrazek
© Foto: ru.wikipedia.org/Канопус Киля/cc-by-sa 3.0


Powstańcy Donieckiej Republiki Ludowej ominęli miasto Mariupol od północy i zajęli Jałtę na wybrzeżu Morza Azowskiego, - poinformowano w sztabie powstańców.
Wcześniej premier DRL Aleksander Zacharczenko oświadczył, że Mariupol jest częściowo zablokowany. Powstańcy otoczyli miasto półpierścieniem.
Armia DRL 24 sierpnia rozpoczęła ofensywę w kierunku południowym, zajmując kilka miejscowości i posterunków. Dzisiaj władze proklamowanej w trybie jednostronnym republiki oświadczyły, że przygotowują drugi etap ofensywy.




http://marucha.wordpress.com/2014/09/01 ... cil-front/

Kolejny batalion ukraiński samowolnie opuścił front
Posted by Marucha w dniu 2014-09-01 (poniedziałek)

Linię frontu pod Iłowajskiem samowolnie opuścił 40. batalion obrony terytorialnej z Krzywego Rogu „Kriwbass”. Żołnierze z Krywbasu poszli śladem swoich kolegów z 5. batalionu obrony terytorialnej „Prikarpatie” i 30. brygady zmechanizowanej.
Jednak batalion „Kriwbass” znalazł się w trudnym położeniu, żołnierze boją się wracać do macierzystej jednostki w Krzywym Rogu, ponieważ prezydent Piotr Poroszenko oskarżył ich o dezercję.
- W domu czeka nas teraz prokuratura wojskowa i sąd. Szczerze mówiąc, straciliśmy chęć, żeby cokolwiek robić. Czujemy wstręt do wszystkiego. Do prezydenta, który oskarżył nas o dezercję. Za co? Chcemy wrócić do domu i złożyć broń, a nie wypełniać bezsensowne rozkazy – powiedział dziennikarzom jeden z żołnierzy, Aleksandr Potapienko.
Z okrążenia pod Iłowajskiem wyrwało się około stu żołnierzy z Krzywego Rogu, połowa z nich to ranni, którzy trafili już do szpitali w swoim mieście. Druga grupa znajduje się jednak na granicy obwodu zaporoskiego i nie wie co robić dalej. „Żołnierze zapewniają, że gotowi są wrócić do porzuconych towarzyszy broni, ale boją się popaść pod ostrzał ze strony separatystów” – twierdzi portal rusvesna.ru. Rozkaz o wycofaniu z frontu wydał dowódca batalionu Aleksandr Motrij.
Jak wyjaśnia Aleksandr Potapienko, decyzja ta zapadła z powodu „braku wiary w kompetencję i profesjonalizm dowodzącego sektorem B generała-lejtnanta Rusłana Chomczaka, dowodzącego operacją w Iłowajsku”. Batalion „Kriwbass” znajdował się pod ciągłym ostrzałem średniej i ciężkiej artylerii powstańczych oddziałów Noworosji.

JCK

Żródło: http://rusvesna.su
http://rusvesna.su/news/1409345914

http://kronikanarodowa.pl/index.php?opt ... puci-front


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 30 sie 2014, 10:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7559
Lokalizacja: Podlasie
Ukraina- wojna domowa 30.08.2014r.

Obrazek

"Czy przygotowanie się na wojnę totalną z Rosją to histeria? Czy raczej brak przygotowania to naiwne podejście?"- takie pytania zadała Anne Applebaun- żona naszego ministra MSZ R. Sikorskiego w amerykańskim magazynie internetowym "Slate"

Zanim odpowiem na pytania zadane przez A. Applebaun (A.A.) chciałbym zatrzymać się na moment aby wyjaśnić sprawę pewnego charakterystycznego sformułowania jakim się posłużyła w swych pytaniach A.A.

Otóż użyła ona określenia "wojna totalna", które oznacza wojnę prowadzoną przy pełnym zaangażowaniu społeczeństwa i pełnym poświęceniu środków gospodarczych, zmierzająca do eksterminacji wroga lub uczynienia go niezdolnym do samoobrony. Uderza ona głównie w podstawy ekonomiczne i społeczeństwo przeciwnika.

A teraz zastanówmy się co oznaczają słowa eksterminacja wroga.

Eksterminacja wroga, jest tym samym co ludobójstwo, które jest w myśl prawa międzynarodowego zbrodnią przeciwko ludzkości, do której ścigania jej sprawców zobowiązały się podpisując stosowne umowy międzynarodowe, tak Polska jak i Stany Zjednoczone, których obywatelką jest A.A. W polskim Kodeksie Karnym zbrodnia ludobójstwa zagrożona jest wg. art 118 paragraf 1 karą pozbawienia wolności nie krótszą niż 12 lat z górną granicą kary 25 lat więzienia lub dożywocie. Karalne jest również samo przygotowanie do popełnienia takiej zbrodni i namawianie do jej popełnienia.

Tak więc z kontekstu pytań wynika jasno, że wg. A.A. przygotowanie się na wojnę totalną z Rosją nie jest histerią, zaś naiwnością jest brak przygotowań do niej. Jednocześnie kontekst ten wskazuje na to, że to Rosja ma być ofiarą takiej wojny.

Dlaczego poruszyłem ten wątek?

Otóż dobitnie świadczy to o sposobie myślenia i postrzegania przez elity zachodniego świata problemów rozwiązywania napięć międzynarodowych w skali globalnej, które wbrew głoszonym oficjalnie; obronie praw jednostki i obywatela oraz przestrzegania standardów prawa międzynarodowego biorą poważnie pod uwagę możliwość ich łamania przez rządy tychże państw demokratycznych "miłujących pokój i przestrzegających praw jednostki".

O obłudzie tej, którą jasno widać właśnie w słowach A.A. i jej sposobie postrzegania rzeczywistości, można było się już w historii ostatnich stu lat wielokrotnie przekonać, a szczególnie w ostatniej dekadzie, gdzie pod pretekstem obrony praw jednostki i przestrzegania prawa międzynarodowego państwa zachodnie brutalnie je łamały. I to nie tylko wobec państw obcych uznanych za wrogie ale również wobec własnych obywateli.

Efekty tego myślenia obecnie są również widoczne w sposób bardzo jaskrawy w wojnie domowej na Ukrainie, gdzie kijowski reżym, którego silną podporą polityczną są partie i organizacje czerpiące z tradycji banderowskich bojówek i ukraińskich formacji zbrojnych walczących u boku hitlerowskich ludobójców pod znakiem SS, którego używanie nota bene jest przez większość krajów europejskich obecnie zakazane i ścigane prawem- ma jednocześnie bezwarunkowe poparcie tych krajów wielbicieli pokoju i praw człowieka.


My Polacy- jak i inne narody Europy wschodniej doświadczone przez tragedię II WŚ- znający historię swej Ojczyzny zdajemy sobie bardzo dobrze sprawę czym takie postrzeganie świata się kończy, mając w pamięci Obozy Koncentracyjne i Obozy Zagłady, gdzie bardzo znaczny udział wśród służby wartowniczej stanowili ukraińscy szowiniści, pamiętamy też akcje pacyfikacyjne- szczegónie na Zamojszczyźnie, w których uczestniczyły ukraińskie formacje policyjne. Pamiętamy również rzeź mieszkańców warszawsiej Woli i Ochoty, gdzie w sposób brutalny zamordowano rękami ukraińskch formacji pomocniczych ponad 80 tys osób cywilnych. Pamiętamy również rzezie na Kresach Wschodnich w czasie II WŚ jak i mordy na naszej Ścianie Wschodniej po jej zakończeniu.

Dlatego też może nie dziwić, a tylko szokować polityka amerykańskich globalistów, ale postawa polskich polityków w tej sprawie, gdzie my jesteśmy ich zakładnikami, musi budzić narodowy i powszechny sprzeciw. Bo jak pogodzić można deklarowany patriotyzm ze współpracą z mordercami polskiego narodu? Jak można określać się patriotą gdy nie ściga się oprawców i zbrodniarzy, a wręcz z nimi brata?

Jak można budować Muzeum Powstania Warszawskiego i jednocześnie tolerować stawianie na polskiej ziemi pomników gloryfikujących katów naszego narodu? Jak taką postawę można pogodzić ze sobą i czy nie jest ona dowodem na to, że ten "patriotyzm" jest tylko propagandową narracją nającą na celu wprowadzenie w błąd środowisk autentycznie patriotycznych, aby wykorzystać ich naiwność w ten niecny sposób do własnych partykularnych celów?

Po tej małej dygresji, w której widać wyraźnie, że elity opiniotwórcze Stanów Zjednoczonych, łączą jawnie kontekst wojny domowej na Ukrainie z totalną wojną z Rosją, tradycyjnie już przechodzę do relacji z frontów walk ukraińskiej wojny domowej.

W tym tygodniu ukraińskie specsłużby sprokurowały informację, o śmierci białoruskiej snajperki, której likwidacja miała być niebywałym sukcesem tzw. oparacji antyterrorystycznej.

W odpowiedzi na to Natasza, bo tak ma na imię "uśmiercona" przez SBU powstańcza snajperka, opublikowała film zaprzeczając swej śmierci:

(FILMY PO WEJŚCIU NA PODANY NA DOLE LINK - Coltrane)

Jak widać Natasza cała i zdrowa- podobnie jak dziesiątki tysięcy innych powstańców "uśmierconych" przez propagandę SBU- gotowa jest do dalszej walki.

Mimo ostatnich klęsk ponoszonych przez ukraińskie sił zbrojne nadal prowadzony jest przez nie ostrzał artyleryjski i rakietowy oraz bombardowania samolotowe celów cywilnych:


Trwa również uwalnianie ukraińskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli:


Na powyższym filmie widzimy jeńców ukraińskich sił zbrojnych wziętych do niewoli w Śnieżnym, gdzie mimo narracji propagandowej ukraińskich władz, nie cieszą się oni miłością swoich współrodaków.

Na froncie południowym w okolicach Mariupola siły powstańcze zajęły na północ i wschód od miasta silne pozycje obronne, z których obecnie prowadzony jest ostrzał artyleryjski i moździerzowy stanowisk oporu wojsk ukraińskich. Na zachód od Mariupola kontrolowana jest obecnie droga E 58 na odcinku Demianiwka-Mangusz oraz droga objazdowa od wybrzeża zat. Taganroskiej w miejscowości Jałta. Miasto Mariupol zostało tym sposobem całkowicie odcięte od dróg zaopatrzenia wojskowego. Trwają tam intensywne walki na jego przedpolu północnym i wschodnim, szczególnie na kierunku drogi H 20 łączącej Donieck z Mariupolem:

Obrazek

W walkach z ukraińskimi wojskami uwięzionymi w kotłach, obecnie trwa ugniatanie kotła "Jelenowskiego", gdzie przeprowadzono atak od wschodu, ku jego centrum. Kocioł ten został zawężony na tym kierunku do linii północ-południe łaczącej miasta Stiła i Piszczane. Ewentualną próbę wyrwania się z tego kotła na zachód blokuje silna linia obronna ciągnąca się od miasta Nowotroiczkoje na północ. Walki trwają.

Na tej samej wysokości ale po przeciwnej stronie drogi H 20 siły powstańcze utworzyły kolejną linię frontu skierowaną na zachód, gdzie wojska ukraińskie usiłują dokonać kontruderzenia. Jak na razie trwa tam dynamiczna obrona.

Ciągle kurczy się obszar Wielkiego Kotła "Amwrosiewskiego", który pod naciskiem sił powstańczych napierających z kierunku zachodniego staje się faktycznie kotłem średniej wielkości. Obecnie trwają na tym kierunku bardzo intensywne walki.

Trwa bardzo intensywny atak wyprowadzony z kierunku północnego-zachodu na uwięzione w kotle koło ługańskiego lotniska siły ukraińskie. Siły te zostały już odepchnięte na znaczną odleglość od drogi E 40 łączącej Ługańsk z Izwarino.

Siły uwięzione w kotle na zachód od Ługańska pod naporem wojsk powstańczych prowadzonym na jego północną część, zaczęły przebijać się w boju na południowy-zachód.

Trwa ostrzał artyleryjski i rakietowy północno-zachodnich i południowo-zachodnich dzielnic podmiejskich Doniecka. Nadal nie udaje się usunąć sił ukraińskich z terenu donieckiego lotniska, gdzie tworzą one silnie umocniony pas obronny.

Na północny-wschód od Doniecka w rejonie miasta Debalczewo sytuacja nie uległa zmianie, ale jest pod całkowitą kontrolą. Nadal będą prowadzone próby odcięcia tych sił od zaplecza na północy.

Na północ od Ługańska trwa wykańczanie rozbitych tam na małe grupy wojsk ukraińskich. Dalej na północ na tym samym kierunku działania utworzył się kolejny kocioł tzw. "Buduszczij Kocioł", który blokują siły powstańcze rozlokowane wzdłóż drogi H 21 po prawej stronie frontu i siły stojące na przedpolach Siewierodoniecka po jego lewej stronie. Jednocześnie prowadzona jest wymiana ognia z wojskami ukraińskimi zajmującymi miasto Lisiczjańsk. Celem tego ataku jest wiązanie głównych sił ukraińskich- na tym kierunku frontu- zabezpieczając w ten sposób w/w kocioł przed jego przerwaniem od strony północnego-zachodu.

W dniu wczorajszym ukraińskie lotnictwo wojskowe utraciło kolejne cztery samoloty szturmowe Su-25 (lub 2 szt Su-25 i 2 szt Su-24).

O stratach ostatnich dni walk mówią sami ukraińscy oficerowie. Z relacji na poniższym filmie wynika, że po trzech lub czterech dniach ukraiński oddział uwięziony w kotle pod Kutejnikowym, dostał rozkaz wydostania się z niego. Po tej nieudanej próbie ze 150 ukraińskich żołnierzy przeżyło tylko 17:


Poniżej film dokumentujący powrót ukraińskich żołnierzy do Winnicy:


Jak widać na filmie najwyraźniej nie są szczęśliwi.

Na koniec film o ukraińskiej "technice wojennej" pod wzgórzem Saur-Mogiła:


Pozdrawiam.

Na przewodnim zdjęciu ukraińscy jeńcy wojenni przy usuwaniu zniszczeń spowodowanych ostrzałem artyleryjskim. (Ciekawe czy zatrudnianie jeńców wojennych do usuwania skutków swoich działań to też jest zbrodnia wojenna?)

http://adnovum.neon24.pl/post/112397,uk ... 0-08-2014r

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 01 wrz 2014, 13:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://forumemjot.wordpress.com/2014/08 ... eba-zabic/

W Ukraińskiej TV: – 1,5 miliona ludzi trzeba zabić!
Opublikowano 25/08/2014 by emjot

Obrazek

W Ukraińskiej TV: — 1,5 miliona ludzi trzeba zabić!
Znany Ukraiński dziennikarz, aktywista Majdanu Bogdan Butkiewicz wzywa w ukraińskiej telewizji
— do ostatecznego rozwiązania problemu ludności wschodniej Ukrainy przez holokaust.
Skoro ta ludność że nie poczuwa się do ukraińskiej tożsamości narodowej, to nie ma sensu wchodzić z nią w jakiekolwiek negocjacje, ale po prostu zlikwidować fizycznie.
Liczbę osób którą trzeba będzie zabić szacuje na 1,5 miliona z 4 milionowej populacji rejonu. Los ludzi mieszkających w rejonie Donbasu jest nieistotny. Donbas trzeba wykorzystywać tylko jako źródło zasobów.
Tutaj scan tej wypowiedzi opublikowanej w „The Kiev Times”

Obrazek

Bogdan Butkiewicz i tak jest łagodny w swojej wypowiedzi. Chce zabić tylko 1,5 miliona ludzi.
Julia Tymoszenko miała większy rozmach. Stwierdziła że 8 mln Rosjan na Ukrainie — „musi zostać zabitych bronią jądrową”
[Zob. Tutaj: Julia Tymoszenko: 8 mln Rosjan na Ukrainie „musi zostać zabitych bronią jądrową”: http://forumemjot.wordpress.com/2014/08 ... owa/-przyp. emjot]
Gdyby te wypowiedzi dotyczyły propozycji nowego holokaustu Żydów to były by już „naloty humanitarne”.
Skoro chodzi tylko o Rosjan mieszkających na Ukrainie to wszystko w porządku.
Politycy i media nie będą sobie zawracały sprawami nieistotnymi.
Obama i Zachodnia Europa stosuje w stosunkach z Kijowem optykę którą stosował Franklin Delano Roosevelt wobec dyktatora Somozy.
Franklin Delano Roosevelt na wieść jakich okrutnych zbrodni się dopuszcza na ludności cywilnej jego protegowany Anastasio Somoza Garcia powiedział:
„Somoza może jest skurwysynem, ale to nasz skurwysyn.”
(Somoza may be a son of a bitch, but he’s our son of a bitch)
Kijów dla Zachodu jest tym samym czym był Somoza.
Ciekawy jestem zdania Pana Bogdana Butkiewicza na temat polaków którzy nie popierają władz w Kijowie.
Jakie zaproponuje rozwiązanie tej kwestii?
———————————-
Źródło: polskiportal.net
23 Sierpień 2014
Za; http://dzieckonmp.wordpress.com/




http://forumemjot.wordpress.com/2014/08 ... a-jadrowa/

Julia Tymoszenko: 8 mln Rosjan na Ukrainie „musi zostać zabitych bronią jądrową”.
Opublikowano 25/08/2014 by emjot

Obrazek

Po tym jak miesiąc temu wyciekły rozmowy telefoniczne między asystentem sekretarza stanu Victorią Nuland i wysłannikiem USA na Ukrainie, Geoffreyem Pyattem (http://www.prisonplanet.pl/polityka/quo ... 1438719997) potwierdzające, że to USA pociągało za sznurki w brutalnym zamachu stanu obalającym prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, obecnie wyciekły kolejne rozmowy telefoniczne, tym razem między Nestorem Szufryczem i byłą premier i ideologicznym przywódcą Ukrainy Julią Tymoszenko dając wgląd w nastroje i “plany” nowej władzy.

https://www.youtube.com/watch?v=6RxSzSWbcxo
Transkrypt rozmowy:

Nestror Szufrycz: Jestem zszokowany w związku z tą całą sprawą Krymu. Rozmawiałem dzisiaj z naszym wspólnym znajomym i prawie płakał. Zapytałem co mamy teraz robić?
Yulia Tymoshenko: Jestem gotowa wziąć karabin i strzelić temu skurwysynowi w łeb.
Nestor Szufrycz: Powiedziałem mu wczoraj, że jeśli wybuchnie wojna, oboje moich starszych synów, którzy tak jak ja są rezerwistami weźmiemy karabiny i będziemy bronić naszego kraju.
Yulia Tymoshenko: To przekracza wszystkie granice. To tylko kwestia czasu kiedy weźmiemy broń i zaczniemy zabijać tych cholernych Rosjan razem z ich liderem.
Żałuję, ze nie mogę być tam w tym momencie i że nie byłam odpowiedzialna za cały proces. Nie było by pieprzonej mowy o tym żeby dostali Krym.
Nestor Szufrycz: Też o tym myślałem, że gdybyś tu była nie doszło by do tego. Tak czy inaczej nie mieliśmy wystarczającego wsparcia. Wiesz to było najbardziej deprymujące…
Yulia Tymoshenko: Znalazłabym sposób aby zabić tych dupków. Mam nadzieję, że będę w stanie to zrobić angażując w to wszystkie moje koneksje.
Użyje wszystkich moich sił aby poruszyć świat tak, że nie zostanie w Rosji nawet spalona ziemia.
Nestor Szufrycz: Jestem bardziej niż z tobą. Dzisiaj rano mieliśmy spotkanie z przywódcami frakcji po którym rozmawiałem z Viktorem. Zapytał co powinniśmy zrobić z 8 milionami Rosjan którzy zostają na Ukrainie. Są wyrzutkami.
Yulia Tymoshenko: Muszą zostać zabici bronią jądrową.
Nestor Szufrycz: Nie będę się z tobą spierał w tej kwestii ponieważ to się stało jest zupełnie nie do zaakceptowania. Ale jest inna opcja. Niektóre z ich działań jawnie łamią prawo i musimy podjąć odpowiednie środki na międzynarodowym szczeblu.
Yulia Tymoshenko: Zamierzamy wziąć to do Haskiego międzynarodowego trybunału.
Koniec transkryptu
————————–
Za; http://www.prisonplanet.pl/polityka/jul ... p379297070




https://wolna-polska.pl/wiadomosci/duze ... acja-rosja

Duże kłamstwa ryzykują konfrontacją z Rosją
OPUBLIKOWANO WRZESIEŃ 1, 2014PRZEZ A303W ŚWIAT

Opinie o rosyjskiej inwazji Ukrainy są fabrykowane. Mnożą się duże kłamstwa [DK]. Kundle z MGN je pokazują. Więcej o tym poniżej.
aW czwartek rzecznik Departamentu Stanu Jen Psaki skłamała mówiąc: „zauważamy. . .eskalację agresji na Ukrainie ze strony Rosjan i wspieranych przez Rosję separatystów”.
„I jest jasne to, że Rosja nie tylko zintensyfikowała swoją obecność we wschodniej Ukrainie i zainterweniowała bezpośrednio siłami bojowymi – uzbrojone pojazdy, artyleria i systemy ziemia-powietrze – i aktywnie walczy z siłami ukraińskimi, jak również odgrywa bezpośrednią rolę wspierającą dla separatystycznych proksów i najemników”.
Biały Dom rozważa szereg opcji, powiedziała. „Mamy dodatkowe narzędzia i sankcje, które na pewno moglibyśmy uruchomić”.
Amerykański ambasador na Ukrainie, Geoffrey Pyatt, powtórzył DK. Jego wpisy na twitterze fałszywie mówią „zwiększająca się liczba wojsk interweniuje bezpośrednio w walkach na terytorium Ukrainy”.
Rosja przysłała swoje najnowsze systemy obronne, twierdzi.
Na specjalnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 28 sierpnia, ambasador USA Samantha Power skłamała mówiąc:
„Zamiast słuchać, zamiast spełniać żądania wspólnoty międzynarodowej i zasad porządku międzynarodowego, Rosja stawiła się przed tą Rada by mówić wszystko oprócz prawdy”.
„Manipuluje. Zaciemnia. Jawnie kłamie. Dlatego nauczyliśmy się by oceniać Rosję poprzez jej czyny, a nie słowa”.
W piątek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zdemaskował fałszywe twierdzenia o inwazji mówiąc:
„To nie jest pierwszy raz kiedy słyszeliśmy dzikie domysły, mimo że do tej pory nigdy nie pokazano faktów”.
„Były raporty o obrazach satelitarnych pokazujące ruchy rosyjskich wojsk”.
„Okazały się być obrazami z gier video. Najnowsze oskarżenia wydają się być takiej samej jakości”.
„Zareagujemy stałością naszej polityki by powstrzymać rozlew krwi i dać początek ogólnokrajowemu dialogowi i negocjacjom o przyszłości Ukrainy, z udziałem wszystkich ukraińskich regionów i sił politycznych, temu co zostało uzgodnione w Genewie w kwietniu i w Berlinie (w sierpniu), ale to tak celowo pomijają teraz nasi zachodni partnerzy”.
W piątek Wladimir Putin zauważył sukces sił samoobrony przeciwko siłom kijowskim.
Jednocześnie walki w Donbasie stanowią „poważne niebezpieczeństwo” dla oblężonych mieszkańców, powiedział.
On i Ławrow sprzeciwiaja się wojnie. Od rozpoczęcia walk w kwietniu oni są za pokojowym rozwiązaniem konfliktu.
„Jeszcze raz zaapelował do władz ukraińskich o natychmiastowe zaprzestanie działań militarnych, o rozejm, o to by usiąść przy stole negocjacyjnym z przedstawicielami Donbasu, i rozwiązać wszystkie narosłe problemy jedynie metodą pokojową”.
Wysłannik Moskwy Witali Czurkin oskarżył Kijów o prowadzenie wojny z własnym narodem.
„Siły ukraińskie, wbrew wszelkim zasadom międzynarodowego prawa humanitarnego i sprawiedliwym zasadom moralnym, na oślep atakują miasta, tereny mieszkalne i infrastrukturę” – tłumaczył.
Jego komentarze pojawiły się tego samego dnia kiedy siły kijowskie zaatakowały cztery autobusy z uchodźcami szukającymi schronienia w Rosji. Ich brudna wojna nie pokazuje żadnej litości.
The New York Times jest czołowym amerykańskim źródłem medialnych dezinformacji i propagandy. W czwartek umieścił nagłówek: „Ukraiński lider mówi ‚ogromne ładunki broni napływają z Rosji” [Ukraine Leader Says 'Huge Loads of Arms' Pour in From Russia] mówiąc:
„. . . Siły rosyjskie przemieszczają się we wschodniej Ukrainie. . .” Jej prezydent, Petro Poroszenko, oskarżył Rosję „o inwazję by pomóc separatystom”.
„Jego krajowa rada bezpieczeństwa nakazała obowiązkowy pobór żeby pomóc w przeciwstawieniu się temu co nazwał ‚wyjątkowo trudnym’ zagrożeniem”.
Poroszenko skłamał twierdząc: „Kolumny ciężkiej artylerii, ogromne ładunki broni i zwykli rosyjscy żołnierze (dokonali inwazji) na Ukrainę z Rosji przez niestrzeżone tereny graniczne”.
„Najemnicy razem ze zwykłymi żołnierzami próbują przejmować pozycje zajmowane przez wojsko ukraińskie”.
Jako dowody pokazano tak zwane obrazy satelitarne NATO. Jego portal twierdził, że pokazują „rosyjskie wojsko na terenie Ukrainy”.
Dyrektor Kompleksowego Działania Kryzysowego i Centrum Zarządzania, gen. brygady Nico Tak, skłamał mówiąc:
„W ostatnich 2 tygodniach zauważyliśmy znaczną eskalację zarówno poziomu jak i wyrachowania ingerencji rosyjskiego wojska na Ukrainie”.
„Pokazane dzisiaj obrazy satelitarne są dodatkowymi dowodami na to, że rosyjscy żołnierze, wyposażeni w wyrafinowaną broń ciężką, działają na suwerennym terytorium Ukrainy”.
Fakt: Nie było żadnej rosyjskiej inwazji.
Fakt: Przeciwne opinie są fałszywe.
Fakt: Kundle z MGN rzygają nowymi kłamstwami.
Fakt: Oni tłumią istotne prawdy.
Fakt: Obrazy satelitarne pochodzą od komercyjnego operatora DigitalGlobe.
Fakt: Obie strony używają rosyjskiej broni.
Fakt: Premier Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Aleksander Zacharczenko powiedział, że siłom samoobrony pomaga 3.000-4.000 rosyjskich ochotników.
Fakt: Wielu z nich to emerytowani rosyjscy żołnierze, powiedział.
Fakt: Inni z aktywnej służby wykorzystali urlopy by pomóc „nam w walce o wolność”.
Fakt: Nie przysłała ich Moskwa.
Fakt: Na ukraińskiej granicy nie przebywają siły rosyjskie, powiedzieli obserwatorzy z ukraińskiego zespołu OBWE i Rosji.
Fakt: Twierdzenia o rosyjskiej inwazji są fałszywe, powiedzieli.
Ministerstwo Obrony Rosji zdemaskowało oszustwo organizacji weteranów Zapomniany Pułk (ZP) o udziale rosyjskich oddziałów w walkach w płd-wsch. Ukrainie.
Zdaniem rzecznika Ministerstwa, gen. Igora Konaszenkowa, opinie ZP „nie maja żadnego związku z rzeczywistością”. „Zbadaliśmy treść tego oszustwa, i musimy sprawić zawód autorom i ich kilku zwolennikom w Rosji, którzy połączyli siły żeby opublikować swoje ‚rewelacje. . .’.”
Istnieją „gotowe do walki” piechota, komandosi i rekonesans. Biorą udział w rutynowych szkoleniach w różnych częściach Rosji. Nie biorą udziału w konflikcie w płd-wsch. Ukrainie. Przeciwne opinie są nieprawdziwe.
Zdaniem stałego przedstawiciela Moskwy w UE Wladimira Chizowa:
NATO, Waszyngton i kraje UE nie pokazały żadnych dowodów na udział rosyjskiego wojska na Ukrainie. Dezinformacja zastępuje twarde prawdy. Często pojawia się tuż przed ważnymi spotkaniami UE. Tym razem poprzedza spotkanie w Brukseli 30 sierpnia. Spodziewajmy się więcej sankcji. Spodziewajmy się tego rodzaju reakcji ze strony Rosji.
Redaktorzy Washington Post są wojowniczo antyrosyjscy. 28 sierpnia zamieścili nagłówek: „Zachód: Pan Putin musi zapłacić za swoją agresję” [The West must make Mr. Putin pay for his aggression]. Skłamali twierdząc, że Putin „otwarcie wysłał na Ukrainę rosyjskie wojska w ostatnich 48 godzinach”. Nazwali to „przełomem. . .” „Jeśli p. Putin nie zapłaci wysokiej ceny za ten jawny, nadal negowany atak na sąsiada, ten precedens może zasiać niestabilność od M Bałtyckiego. . . do M Płd-Chińskiego. . . – napisali”.
Pomimo braku żadnych dowodów na rosyjskie cele odwetowe, oskarżyli Putina o chęć kontroli nad płd-wsch. Ukrainą. „Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nie mogą pozwolić p. Putinowi na łamanie zasad. Nadszedł czas by uderzyć w Rosję całą siłą sankcji finansowych”, i dużo więcej, napisali.
Chcą zaopatrzyć Ukrainę w broń i materiały wywiadowcze. Chcą zatrzymania sprzedaży militariów do Rosji. Chcą wzmocnienia NATO.
Niedorzecznie stwierdzili, że narody świata „polegają na przywództwie Ameryki i jej przestrzeganiu reguł prawa. . .”
Żaden kraj nie narusza go bardziej systematycznie. Żaden bardziej skandalicznie. Żaden nie stanowi większego zagrożenia dla ludzkości. Nie spodziewaj się by redaktorzy WaPo to wyjaśnili. Albo ich odpowiedniki w Wall Street Journal. 28 sierpnia zamieścili nagłówek: „Putin maszeruje naprzód” [Putin Marches Ahead].
Dołączyli do innych kundli w MGN twierdząc, że Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. W lutym oskarżyli Rosję o „kradzież Krymu”. Zignorowali niemal jednogłośność Krymu w dołączeniu do Rosji. Teraz oskarżyli siły rosyjskie o „ostrzeliwanie artyleryjskie pozycji ukraińskich z własnego terytorium i z Ukrainy”.
Twierdzą, że strategią Putina jest „otwarcie mostu lądowego między Rosją i Krymem”. On chce by jego gospodarka „zacieśniła się z rosyjską” – powiedzieli. „Eskalacja. . . otworzyła kolejny front dla ukraińskiego wojska, kiedy ono próbuje odzyskać kontrolę nad wschodem”.
„Siły kijowskie będą musiały walczyć na trzecim froncie przeciwko rosyjskim żołnierzom i broni”.
Redaktorzy WSJ chcą „poważnej reakcji na to poważne wyzwanie wobec ładu politycznego Europy. . .” Ledwie zatrzymali się przed naleganiem na Obamę by wypowiedział wojnę.
Zwiększa się ryzyko bezpośredniej konfrontacji NATO kierowanej przez Amerykę. Ta wojowniczość to szaleństwo. Jej ryzyko jest niewyobrażalne. Ryzykuje potencjalną wojną światową. Najważniejsza jest tu deeskalacja sytuacji kryzysowej. Osłabia ją program imperialny Waszyngtonu. Po tym mogą nastąpić najgorsze z możliwych skutki.
- – -
Najnowsza książka Stephena Lendmana ma tytuł „Ukaiński punkt zapalny: dążenie Ameryki do hegemonii ryzykuje III wojną światową” [Flashpoint in Ukraine: US Drive for Hegemony Risks WW III].
http://www.claritypress.com/LendmanIII.html

Stephen Lendman, tłum. z j. ang. Ola Gordon.




http://forumemjot.wordpress.com/2014/09 ... a-tortury/

Przedstawiciel ONZ: Ukraińskie bataliony stosują tortury
Opublikowano 01/09/2014 by emjot

Asystent Sekretarza Generalnego ONZ ds. praw człowieka zażądał od Kijowa wzmocnienia kontroli nad żołnierzami biorącymi udział w “operacji antyterrorystycznej”.
Ivan Šimonović (obywatel Chorwacji), asystent Sekretarza Generalnego ONZ ds. praw człowieka oświadczył, że ukraińskie bataliony obrony terytorialnej stosują tortury w stosunku do zatrzymanych w Donbasie osób.
“Ciągle docierają do nas doniesienia o takich naruszeniach praw człowieka, jak bezprawne zatrzymania, porwania i tortury, dokonywane przez ukraińskie terytorialne i specjalne bataliony”
– powiedział Šimonović, nie precyzując jednak, o jakie bataliony chodzi oraz nie przedstawiając żadnych dowodów.
Šimonović uważa, że ukraińskie władze powinny wzmocnić kontrolę nad batalionami i zaznajomić je z normami międzynarodowego prawa humanitarnego.
Šimonović stwierdził, że żołnierze z strefie “operacji antyterrorystycznej” zatrzymali już ponad tysiąc ludzi podejrzewanych o uczestnictwo w działalności terrorystycznej.
W czasie zatrzymania lub przebywania w areszcie mały miejsce przypadki brutalnego traktowania zatrzymanych.
Wcześniej organizacja obrony praw człowieka Amnesty International oskarżyła deputowanego Ołeha Laszko o działalność przestępczą.
Obrońcy praw człowieka donosili, że deputowany podróżując po Donbasie z uzbrojonymi bojownikami bez zezwoleń wchodził do prywatnych pomieszczeń oraz — “słownie i fizycznie” — poniżał ludzi, porywał ich oraz zmuszał do wykonywania swoich poleceń.
———————
LB.ua/KRESY.PL

Za: Kresy.pl ()29 sierpnia 2014
http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowo ... ja-tortury

Za; http://www.bibula.com/?p=76235 – 2014-08-29




http://xportal.pl/?p=16237

Noworosja: Likwidacja kotłów
on 1 września 2014 22:22 / 5 komentarze

Na terytorium dwóch noworosyjskich republik ludowych trwa likwidowanie ostatnich kieszeni oporu ukraińskiej armii. Dwoma najbardziej ewidentnymi przykładami jest opisywana przez nas sytuacja portów lotniczych pod Donieckiem i Ługańskiem. Oba w tej chwili są kontrolowane przez siły samoobrony, trwają ostatnie potyczki z niedobitkami oddziałów ukraińskich broniących ich od miesięcy.
Likwidacji poddany został także tzw. „wielki kocioł Amrosiewski”, skąd część okrążonych oddziałów przedostała się korytarzem humanitarnym do Rosji, pozostawiając sprzęt pancerny w liczbie ponad 100 pojazdów. Technika ta zostanie wykorzystana do wzmocnienia oddziałów noworosyjskich szykujących się do zapowiadanego ataku na Słowiańsk, odbicie którego będzie miało symboliczne znaczenie.
Pod Iłowajskiem część dowódców okrążonych oddziałów ukraińskich zgodziła się na propozycję ewakuacji ich rannych i wywiezienie zabitych przez korytarze humanitarne utworzone przez powstańców.
Na zachód od Doniecka udało się stworzyć mocną linię obronną na linii miast: Aleksandrowka-Staromichajłowka-Pierwomajskie. Oddziały powstańcze szturmujące Siewierodonieck powoli zbliżają się do jego centrum.
Jak podaje AdNovum, w trakcie ostatnich walk zdobyto dwie wyrzutnie rakiet balistycznych „Toczka-U”, jedną koło Iłowajska, a kolejną w okolicach wzgórza Saur-Mogiła. Obie są niesprawne ale nadają się do naprawy.
Armia Noworosji domknęła okrążenie miasta Mariupol nad Morzem Azowskim, odpierając atak dwóch kutrów ukraińskiej straży przybrzeżnej na zatoce Taganroskiej, jeden niszcząc a jeden uszkadzając. Odparto także pierwszą, silną próbę kontrataku ukraińskiego wojska na północny zachód od Mariupola. W samym mieście, które przeszło pod bezpośredni zarząd żydowskiego oligarchy Igora Kołomojskiego, część pozostałych oddziałów stara się ufortyfikować najwyższe budynki. Z miasta w ostatniej chwili przed domknięciem okrążenia wycofał się na zachód batalion Kołomojskiego „Dniepr-1″. Według informacji z noworosyjskiego sztabu, powstańcy chcą uniknąć ostrzeliwania miasta ogniem artylerii i liczą na to, że Mariupol zostanie poddany lub zdobyty bez uszczerbku na ludności cywilnej

Na podst. rusvesna.su, AdNovum

http://xportal.pl/wp-content/uploads/20 ... 24x832.jpg




http://xportal.pl/?p=16245

Noworosja: Masakra pod Iłowajskiem
on 2 września 2014 12:12 / 7 komentarze

Przez jakiś czas nie było jasne, co stało się wczoraj z oddziałami ukraińskimi okrążonymi pod Iłowajskiem. Część źródeł podawała, że zostały ewakuowane „korytarzami humanitarnymi” po negocjacjach z powstańcami (potwierdzała to część zdjęć, na których widać ukraińskie transportery opancerzone mijające oddziały noworosyjskie bez walki), część – w tym ukraińskie ministerstwo obrony – twierdziła, że jest to „operacja przebicia się z okrążenia”, w końcu zaczęto mówić o zmasowanym ostrzale ukraińskich pozycji i kolumn oraz ich dosłownej likwidacji.
Sewastopolski blogger „Pułkownik Cassad” zebrał i podsumował informacje ze wszystkich źródeł, w tym mediów ukraińskich i oficjalnych profili ukraińskich batalionów w serwisach społecznościowych. Z podsumowania tego wyłania się następujący obraz sytuacji: negocjacje na temat utworzenia korytarzy humanitarnych rzeczywiście trwały, strona noworosyjska zaproponowała sprawdzone rozwiązanie „sprzęt za życie„, jednak dowództwo ukraińskie, korzystając z przerwy na negocjacje, postanowiło sformować siły uderzeniowe i przebić się przez szczelny kordon powstańców. Z racji niedostatecznej koordynacji, pierwsze posterunki noworosyjskie przepuściły czoło kolumny ukraińskiej, sądząc, że przejazd odbywa się na wynegocjowanych warunkach – to stąd pochodzą wspomniane zdjęcia. Gdy okazało się, że przedostaje się nie tylko siła żywa ale także sprawna technika przeciwnika, powstańcy otworzyli ogień. Skupieni w kolumnach marszowych rozciągniętych na 3 kilometry, korzystający także z pojazdów cywilnych ukraińscy żołnierze nie mieli szans. Zginęło 200-300 z nich, pozostałych 600-700 dostało się do niewoli.

Na podst. ColonelCassad, rusvesna.su




http://xportal.pl/?p=16287

Noworosja: Donieck i Ługańsk bezpieczne
on 3 września 2014 08:32 / 17 komentarze

Wczoraj, 2 września, po raz pierwszy od kilkudziesięciu dni nie był prowadzony ostrzał artyleryjski i rakietowy celów na obszarze Doniecka i Ługańska. Dzięki kontrofensywie sił noworosyjskich oddziały ukraińskie zostały odrzucone od obu miast na odległości uniemożliwiające skuteczne rażenie celów.
Doniesienia strony noworosyjskiej mówią jedynie o pojedynczej rakiecie balistycznej Toczka-U, która spadła na przedmieścia Doniecka. Rakiety balistyczne tego typu są używane przez Ukraińców od końca lipca.
Przedpola Doniecka zostały zabezpieczone na północy i zachodzie, a na południu wraz z likwidacją kotła pod Iłowajskiem i zdławieniem oporu na lotnisku zagrożenie także zostało odsunięte od miasta.
Pod Ługańskiem wojska noworosyjskie zakończyły oczyszczanie Nowoswietłowki i portu lotniczego, skąd również prowadzony był ostrzał celów cywilnych w mieście.

Na podst. AdNovum, rusvesna.su, inf. własne




http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_03/D ... udzi-9961/

DRL: ukraińskie siły zbrojne w walkach z powstańcami straciły ponad 3600 ludzi
03.09.2014, 16:28

Ukraińskie siły zbrojne podczas walk na południowym wschodzie kraju w sierpniu odniosły straty w postaci ponad 3600 zabitych i rannych. Zniszczono i uszkodzono prawie 220 czołgów i ponad 480 pojazdów opancerzonych - poinformował dzisiaj sztab armii proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej.
Powstańcy zestrzelili także 14 samolotów i 10 dronów.
Według danych świadków, zostało zniszczonych i uszkodzonych 190 wyrzutni rakietowych i około 750 samochodów, wskutek ataków artyleryjskich zniszczono 76 magazynów i miejsc do przechowywania amunicji i paliwa.




http://xportal.pl/?p=16319

Noworosja: Szturm na Mariupol czy rozejm?
on 4 września 2014 15:40 / 2 komentarze

Jak donoszą źródła noworosyjskie i ukraińskie, rozpoczęły się walki na wschodnich przedmieściach okrążonego Mariupola. Siły zbrojne Noworosji w sile – według strony ukraińskiej – plutonu czołgów (4) i plutonu piechoty (ok. 40) prowadzą rozpoznanie walką.
Według relacji mieszkańców ze wschodu miasta dochodzą odgłosy wymiany ognia i eksplozji. Młodzież szkolna i część pracowników niektórych zakładów udała się wcześniej do domów.
Inne doniesienia mówią o walkach w okolicach wsi Szirokino pod Mariupolem.
Tymczasem prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył w czwartek w trakcie szczytu NATO trwającego w Walii, że wyda rozkaz zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy od godziny 15. czasu moskiewskiego w piątek, donosi agencja Reuters.

Powstańcy wątpią, czy wszystkie ukraińskie oddziały uczestniczące w operacji wojskowej przeciwko nim są w pełni kontrolowane przez władze Ukrainy i zastosują się do decyzji prezydenta.

Na podst. rusvesna.su, RIA Novosti




http://xportal.pl/?p=16325

Noworosja: „Azow” obity pod Mariupolem
on 5 września 2014 12:27 / 13 komentarze

Sponsorowany przez żydowskiego oligarchę Igora Kołomojskiego batalion „Azow” złożony głównie z ukraińskich szowinistów (i ich zachodnich kolegów) poniósł kolejną klęskę, tym razem 4 września pod obleganym przez siły powstańcze miastem Mariupol.
Według słów dowódcy tego batalionu Andrija Bileckiego w rozmowie z telewizją Kanał 5, bronione przez Ukraińców pozycje we wsi Szirokino dostały się pod ciężki ogień noworosyjskiej artylerii.
- Zaczęła się czołgowa bitwa. Po tym, jak zostały zniszczone dwa czołgi i jedna z ciężarówek, wróg cofnął się i zaczął równać nasze pozycje z ziemią. „Pracowały” działa samobieżne, bateria haubic, wyrzutnie Grad i 120-milimetrowe moździerze – pożalił się Bileckij. - W ciągu czterech godzin naszych chłopaków po prostu zmieszali z ziemią. Ze zbrojonych żelazem betonowych zapór nie zostało nic. A dobijali Gradami.
W nocy z 4 na 5 września trwały drobne potyczki w kilku miejscach: w zasadzce grupy rozpoznawczej Armii DRN w rejonie miejscowości Krasnyj Dierkuł zniszczono kolumnę ukraińską, przewożącą zapasy amunicji i ludzi. Zniszczone zostały: BTR, dwie ciężarówki z amunicją, trzy łaziki. Zabito i raniono do dwudziestu ludzi, jeden został wzięty do niewoli. W rezultacie działań grupy powstańców przeciwnik został wyparty z miejscowości Faszczewka. Zniszczono moździerz, transporter i samochód „Ural”. Zabito i raniono do 15 wrogów.
Artyleria Armii Południowego-Wschodu w rejonach miejscowości Wasiliewka i Sczastie zniszczyła dwa BTRy, do pięciu jednostek techniki samochodowej i skład paliwa. Straty przeciwnika w żywej sile wynoszą do dwudziestu ludzi zabitych i rannych.
Straty Ukraińców według strony noworosyjskiej za tę noc wyniosły: jeden moździerz, cztery transportery opancerzone, do dwunastu jednostek techniki samochodowej, skład paliw. Zdobyto jeden moździerz i samochód. Zabito lub raniono ponad pięćdziesięciu żołnierzy przeciwnika. Trzech wziętych do niewoli.

Na podst. TVN24, rusvesna.su




https://wolna-polska.pl/wiadomosci/panc ... -mariupola

Pancerne pojazdy powstańców weszły do Mariupola
OPUBLIKOWANO WRZESIEŃ 6, 2014PRZEZ A303W UKRAINA

Grupa kilku BTR-ów i BMP (transporterów opancerzonych i bojowych maszyn piechoty – od tłum.) powstańców weszła do Mariupola, – poinformowano w sztabie pospolitego ruszenia.

Obrazek

„Nasz oddział wszedł w rejony Tałakowki i Sartana. To jest nieco z boku od dzielnicy Wostocznyj (Wschodni – od tłum,.), gdzie toczą się walki między powstańcami a siłami armii ukraińskiej, dlatego oddział mógł bez przeszkód wejść do Mariupola” – poinformowano w sztabie.
Powstańcom udało się także wypchnąć siły wojska ukraińskiego z dzielnicy Wostocznyj do browaru i rejonu Lewyj Bierieg (Lewy Brzeg – od tłum.). Obecnie walka trwa.
Cel generalny – w ciągu dnia 5 września zająć Mariupol
Komentarz od blogera Kassada:
Po południu 4.9., armia Noworosji rozpoczęła aktywne działania na obrzeżach Mariupola. Cel generalny – w ciągu dnia 5 września zająć Mariupol lub przynajmniej jego część. W tym celu skoncentrowano około 5 tys. piechoty i około 70 jednostek różnych pojazdów pancernych, РСЗО (systemy rakietowe na wzór „Katiusz” – od tłum.) i kilka baterii D-30. Armia Noworosji ma tutaj zdecydowaną przewagę w broni ciężkiej, szczególnie w czołgach. Przewaga w piechocie – około 2-2,5 – krotna. Dlatego też w świetle ewentualnego zawieszenia broni 5 września o godz. 15:00, istnieje poważna próba przełamania obrony junty i wejścia w dzielnice mieszkaniowe Mariupola.
Na razie obie strony prowadzą walkę ogniem i ponoszą straty – nasi już bezpowrotnie stracili 2 czołgi + 1 uszkodzony, 3 ciężarówki i do 15 ludzi w zabitych. Junta straciła kilka pojazdów opancerzonych (transporterów i wozów piechoty) i około 30 ludzi. Perspektywy szturmu będą zależeć od tego, czy armia Noworosji pójdzie do ataku w nocy czy odłoży decydujący atak do rana. Dotychczas wieczorne działania są podobne do wzmocnionego rozpoznania walką. Oczywiście, gdyby nad wojną nie wisiał cień decyzji politycznej, to o wiele bardziej właściwym byłoby przeprowadzić szturm stopniowo, wykorzystując przewagę w sile ognia. Ale myślę, że kalkulację buduje się na niskim moralnym duchu piechoty wroga, która po stratach jest bardzo niestabilna w obronie i przy poważnym nacisku zaczyna wycofywać się.
Najwyraźniej, koncentracja tak poważnych sił pod Mariupolem nie dawała możliwości armii Noworosji prowadzenia bardziej aktywnej ofensywy na froncie między Mariupolem a Wołnowachą, gdzie przeciwnik miał tylko lekkie osłony, po przełamaniu których można byłoby ruszyć na Zaporoże. Ale widocznie motywy polityczne coraz bardziej zaczynają przeważać nad wojskowymi, dlatego jeżeli na horyzoncie rzeczywiście zarysowuje się cień „Wielkiego Naddniestrza”, to kontrola nad Mariupolem z pewnością jest ważniejsza od marszu na Zaporoże i Dniepropietrowsk w ramach realizacji planu „Wielkiej Noworosji”.

Tłumaczył Janusz Sielicki

5.9.2014 r.

Źródła:
Бронетехника ополчения вошла в Мариуполь
http://rusvesna.su/news/1409917625
Генеральная цель — в течение 5 сентября занять Мариуполь
http://rusvesna.su/recent_opinions/1409901729


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 02 wrz 2014, 11:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7559
Lokalizacja: Podlasie
Asindziej napisał(a):
W Ukraińskiej TV: – 1,5 miliona ludzi trzeba zabić!


Dzisiaj Ukrainą rządzą psychopaci sterowani przez innych psychopatów takich jak Soros, Rothschild, Rockefeller.
To oni są odpowiedzialni za wojnę na Ukrainie.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 03 wrz 2014, 08:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Atomowy szantaż

Rosja groziła Ukrainie użyciem broni jądrowej, jeśli ta nie przestanie walczyć z separatystami – twierdzi Kijów

Łukasz Sianożęcki

Minister obrony Ukrainy Wałerij Hełetej oświadczył, że Rosja groziła użyciem broni jądrowej, jeśli Kijów nie zaprzestanie działań przeciwko prorosyjskim separatystom na wschodzie kraju. – Strona rosyjska już kilkakrotnie groziła nieoficjalnymi kanałami, że jeśli sprzeciw będzie kontynuowany, gotowa jest zastosować przeciwko nam swoją taktyczną broń jądrową – powiedział minister. Hełetej ocenił również, że Moskwa przegrała wojnę hybrydową na Ukrainie i dlatego zmuszona była wprowadzić regularną armię. – Nasze siły zbrojne z sukcesem wypierały bandy rosyjskich najemników i likwidowały dywersantów. Właśnie dlatego Kreml był zmuszony do przejścia do pełnej inwazji z udziałem regularnych wojsk na terytorium Donbasu. Dziś mamy do czynienia z dywizjami i pułkami. Jutro możemy mieć do czynienia z całymi korpusami – podkreślił.

Szef ukraińskiego MON uznał, że operacja antyterrorystyczna na wschodzie została zakończona, a teraz należy przygotować obronę przed działaniami Rosji, która – jak uznał – może nie ograniczyć się wyłącznie do Donbasu, lecz sięgnąć po inne terytoria. „Do naszego domu przyszła straszna wojna, której Europa nie widziała od czasów II wojny światowej. Niestety, w tej wojnie straty nie będą liczone w setkach, lecz w tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy ofiar” – napisał Hełetej w internecie.

Według najnowszych doniesień, w walkach z armią rosyjską zginęło w ciągu minionej doby 15 żołnierzy ukraińskich. Poinformował o tym rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko. Według niego, wojska rosyjskie wzmacniają swoje pozycje w Donbasie, przywożony jest tam sprzęt i ludzie. W Krasnym Łuczu w obwodzie ługańskim rosyjscy wojskowi polecili mieszkańcom przekazanie ziemi pod cmentarze wojenne dla zabitych żołnierzy Federacji Rosyjskiej i separatystów. Zgodnie z informacjami RBNiO, oddziały ukraińskie walczyły z przeciwnikiem w ciągu ostatniej doby 22-krotnie, zabijając 50 osób. Walki trwały m.in. wokół lotniska w Doniecku, które – jak podkreślił rzecznik – wciąż jest utrzymywane przez wojska Ukrainy.

Tymczasem Moskwa ocenia, że to władze w Kijowie eskalują konflikt.

– Partia wojny w Kijowie składa propozycje członkostwa Ukrainy w NATO, próbując w ten sposób zerwać inicjatywy pokojowe dotyczące kryzysu ukraińskiego – oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow na konferencji prasowej w Moskwie.

– Partia pokoju próbowała i wciąż próbuje promować polityczne rozwiązanie na drodze negocjacji we wszystkich fundamentalnych kwestiach, które stoją przed Ukraińcami. W Kijowie zaś partia wojny podejmuje kroki, które w sposób wyraźny mają na celu podważenie tych wysiłków – dodał.

W ocenie Ławrowa, „wsparcie dla umacniającej się partii wojny w Kijowie jest aktywnie wywoływane i podsycane przez Waszyngton i pewne stolice europejskie”. Jego zdaniem, USA powinny wpłynąć na władze Ukrainy, skłaniając je do politycznego kompromisu, zainicjowanego w Mińsku. Rosyjski dyplomata nawiązał do spotkania tzw. grupy kontaktowej ds. kryzysu ukraińskiego, które odbyło się w miniony poniedziałek w stolicy Białorusi. Rozmawiali tam przedstawiciele Rosji, Ukrainy i OBWE. Według mediów białoruskich, w rozmowach brali też udział dwaj przedstawiciele prorosyjskich separatystów z obwodu donieckiego i ługańskiego. W ocenie ukraińskich mediów, spotkanie to nie przyniosło jednak żadnych rezultatów.

Przedstawiciele ukraińskich władz apelują do Zachodu o pomoc zbrojną. Mer Kijowa Witalij Kliczko na łamach niemieckiego dziennika „Bild” prosi o dostawy sprzętu wojskowego dla Kijowa. „Podjęta już decyzja o dostawach niemieckiej broni dla irackich Kurdów jest odważna i słuszna” – pisze Kliczko w komentarzu. „Istnieje jednak jeszcze inna lista potrzeb, na którą od trzech miesięcy nie ma odpowiedzi” – krytykuje ukraiński polityk. „Od trzech miesięcy Ukraina zabiega o wsparcie ze strony krajów NATO. A przecież nie chodzi o wyrzutnie rakiet czy karabiny, lecz hełmy i kamizelki kuloodporne”, by lepiej chronić ukraińskich żołnierzy walczących z prorosyjskimi separatystami” – podkreśla Kliczko.

Jak poinformował Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, konflikt na Ukrainie zmusił do opuszczenia domów ponad pół miliona ludzi; co najmniej 260 tys. to uchodźcy wewnętrzni, a porównywalna grupa uchodźców udała się do Rosji. – W kontekście trwających walk w Doniecku, Ługańsku i na południu obwodu donieckiego bardzo obawiamy się ryzyka dalszego exodusu – powiedział w Genewie dyrektor biura UNHCR dla Europy Vincent Cochetel. Według najnowszych danych, 260 tys. osób zostało zmuszonych do ucieczki. UNHCR precyzuje na stronie internetowej, powołując się na rosyjskie służby migracyjne, że ok. 120 tys. Ukraińców wystąpiło w Rosji od początku roku o status uchodźcy lub tymczasowy azyl; kolejnych prawie 140 tys. Ukraińców zabiegało o inną formę pobytu, np. w ramach programu „ponownego osiedlania się obywateli”. UNHCR szacuje, że liczba uchodźców wewnętrznych na Ukrainie jest w rzeczywistości wyższa, ponieważ wielu zostało przyjętych przez rodziny i nie rejestrowało się u władz.

http://www.naszdziennik.pl/wp/95113,ato ... antaz.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 03 wrz 2014, 09:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Aerolit napisał(a):
Atomowy szantaż


Rządzący Ukrainą psychopaci i ich mocodawcy z Wall Street są do tego zdolni, jak pokazał to przypadek malezyjskiego samolotu. Zamordowali 300 niewinnych ludzi i zaraz zaczęli ogólnoświatową akcję oskarżania Moskali. Teraz mogą postąpić podobnie, ale na dużo większą skalę. Umieszczą bombę atomową w Kijowie, zdetonują i rozpocznie się światowa histeria o atomowym ataku psychopaty-Putina.



http://polish.ruvr.ru/2014_09_02/Japons ... inga-5481/

Japoński dziennikarz: USA i Ukraina celowo ukrywają dane dot. katastrofy Boeinga
Wczoraj, 16:30

Temat tajemniczej katastrofy malezyjskiego Boeinga na Ukrainie praktycznie zniknął z zachodnich mediów. Znany japoński dziennikarz Kazuo Kobayashi uważa, że Stany Zjednoczone i Ukraina nie są zainteresowane ujawnianiem posiadanych informacji na temat tego wypadku, obawiając się, że mogą podważyć podstawy zarzutów oraz sankcji wobec Rosji.
Wydaje się, że odpowiedź na pytanie, kto jest winien katastrofy malezyjskiego samolotu, nie jest potrzebna ani Kijowowi, ani Waszyngtonowi, ani Brukseli, ani zachodnim mediom, które jeszcze niedawno wspólnie oskarżały o spowodowanie katastrofy samolotu „prorosyjskich separatystów” i wspierającą ich Moskwę.
Znany japoński dziennikarz Kazuo Kobayashi przedstawia własny pogląd na podobne zachowanie otwartych krytyków Rosji. Oto co powiedział w wywiadzie dla Międzynarodowej Agencji Informacyjnej Rossiya Segodnya:
Najbardziej zastanawiające w tej sprawie wydaje się, że ani Stany Zjednoczone, ani rząd Ukrainy nie przedstawiają żadnych dowodów. W szczególności odnosi się to do tych dowodów, które mogłyby dać odpowiedź na wątpliwości Rosji. Jest to dziwne. Jeśli Stany Zjednoczone twierdzą, że samolot został zestrzelony przez rosyjski BUK lub siły samoobrony, które otrzymały rosyjskie wsparcie, to byłoby dobrze, gdyby Waszyngton i Kijów przedstawiłyby dowódy potwierdzające taką wersję. Jednak problemem, moim zdaniem, polega na tym, że rząd Ukrainy ma do dyspozycji wszystkie dane o katastrofie Boeingu, nie chce jednak ujawnić tych informacji. Oczywiście jest to tylko mój własny punkt widzenia, ale być może Ukraina nie może ujawnić tych danych, ponieważ w tym przypadku będzie to świadczyć o niepowodzeniu prób przerzucenia winy za katastrofę Boeinga na Rosję. Być może odpowiadzialność za katastrofę samolotu należałoby przerzucić na Ukrainę? Oczywiście nie posiadam dowodów przeciwko Ukrainie, ale cała sprawa wydaje mi się bardzo dziwna.
Dlaczego wszystkie kraje, które tak aktywnie oskarżały Rosję tuż po zdarzeniu, teraz zamilkły?
Dlatego właśnie, że nie przedstawiły żadnych dowodów przeciwko Rosji. Gdyby posiadały dowody, to przedstawiłyby dane dotyczące zarówno Boeinga, jak i Su, który widziano w pobliżu malezyjskiego samolotu.
Jak według Pana potoczy się ta sprawa?
Nie wiem. Oczywiście, jeśli dane posiadane przez Stany Zjednoczone i ukraińskie władze wyraźnie pokazują, że malezyjski Boeing nie został zestrzelony przez prorosyjskie grupy, to podważa to całkowicie podstawy zarzutów oraz sankcji wobec Rosji. A tego, wydaje mi się, Stany Zjednoczone i Ukraina by nie chciały. Nie są zainteresowane podaniem do wiadomości publicznej danych, które są sprzeczne z wszystkim, co do tej pory Stany Zjednoczone i Ukraina mówiły i robiły. Dlatego wątpliwości pozostają. I właśnie dlatego Rosja powinna przedstawić jak najszerszej społeczności międzynarodowej jeszcze bardziej szczegółowe dowody dotyczące tej sprawy.
Kazuo Kobayashi nie jest jedynym zachodnim dziennikarzem, który wątpi w wersję odpowiedzialności Rosji za katastrofę malezyjskiego Boeinga. Takich ludzi jest coraz więcej.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_03/K ... olot-0292/

Katastrofa malezyjskiego Boeinga: rozstrzelany samolot
03.09.2014, 16:23

Jak oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, nadal nie ma informacji na temat rozmów, które w dniu katastrofy ukraińscy dyspozytorzy prowadzili ze statkami powietrznymi, w tym z załogą malezyjskiego Boeinga.

Według ekspertów, obecnie najbardziej prawdopodobne wydają się tylko 2 wersje katastrofy. Pierwsza: został on trafiony przez pocisk systemu Buk-M1. Ale gdyby tak duży obiekt, jak Boeing został zestrzelony przez rakietę ziemia-powietrze, załoga byłaby w stanie uprzedzić służby dyspozytorskie o sytuacji, która powstała na pokładzie. Druga: samolot został zestrzelony przez niezidentyfikowany samolot bojowy Su-25 lub MiG-29, który najpierw ostrzelał kabinę pilotów z działa 30-milimetrowego kalibru. Jednocześnie dysponował on danymi o sytuacji w powietrzu z radaru naziemnego. W efekcie załoga zginęła natychmiast i nie była w stanie wydać sygnału ostrzegawczego. Następnie w kierunku samolotu wystrzelono rakietę R-60 czy R-73 klasy powietrze-powietrze i Boeing wpadł w korkociąg. O tym wszystkim świadczy charakter uszkodzeń i rozrzut odłamków: są okrągłe otwory, jakie powstają od strzałów z działa i rozerwane, charakterystyczne dla rakiet. Taka wersja wydaje się coraz bardziej prawdziwa, jest bardzo bliska rzeczywistej sytuacji i jest poparta przez przekonujące dowody, zaznacza redaktor naczelny magazynu „Obrona powietrzno-kosmiczna” Michaił Chodarionok:
Eksperci, którzy widzieli zdjęcia trafionych części Boeinga, od razu jednoznacznie powiedzieli, że uszkodzenia nie mogły być spowodowane przez elementy wyposażenia wojskowego rakiet systemu Buk, ponieważ jest tam bardzo charakterystyczny element uderzeniowy. A to byłoby natychmiast zauważalne. Dziś najbardziej kompletnych odpowiedzi na wszystkie pytania udziela wersja o tym, że Boeing został zestrzelony przez samolot Su-25 lub MiG-29. Gdyby został on trafiony przez rakietą systemu Buk, to byłby zupełnie inny charakter uderzenia, niż od rakiety zwrotnej do walki powietrznej R-60.
Startowi przeciwlotniczych pocisków sterowanych towarzyszy bardzo głośny dźwięk, słyszalny z odległości kilku kilometrów. Także w promieniu nie mniejszym niż 10 km od punktu wystrzału widoczny jest szlak z dymu ze spalonego paliwa rakietowego. Obłok unosi się w powietrzu do kilkudziesięciu sekund. Wszystko to z pewnością byłoby zarejestrowane przez naocznych świadków. Cały YouTube byłby pełen nagrań z telefonów komórkowych, byłby słyszalny wybuch głowicy. Ale niczego nie zarejestrowano. Ale za to jest bardzo dużo naocznych świadków, którzy widzieli, że obok Boeinga znajdował się inny samolot. Badanie wraku w celu ustalenia tego, jaką bronią został strącony, natychmiast wyeliminowałoby niemal wszystkie wątpliwości co do katastrofy. Po drugie, nagrania rozmów załogi z regionalnym centrum kontroli ruchu lotniczego w Dniepropietrowsku. Wreszcie dane z czarnych skrzynek. Wszystko to w pełni wystarczy do ustalenia przyczyn katastrofy, powiedział Michaił Chodarionok:
Pojawia się coraz więcej obiektywnych danych, które mówią o tym, że nie ma tam rosyjskiego śladu. Tym bardziej​​ nie ma śladu sił samoobrony Donbasu. A jeśli jest tam ukraiński ślad, to jest z pewnością niewygodny dla wielu dzisiejszych polityków. Dlatego wokół rejsu MN17 powstała zmowa milczenia.
Można zauważyć zatajanie, jak mówią w wydziale śledczym, dowodów rzeczowych. Jednak prędzej czy później trzeba będzie przedstawić oficjalne dokumenty i opinie biegłych. A one oczywiście nie potwierdzają wersji Zachodu i Ukrainy.




http://polish.ruvr.ru/2014_10_09/Katast ... goly-3042/

Katastrofa Boeinga na Ukrainie: nowe szczegóły
09.10.2014, 18:03

Obrazek
Foto: AP/Siergiej Grits


Katastrofa Boeinga malezyjskich linii lotniczych na Ukrainie ujawniła nowe szczegóły. Jak się okazało, jedna z ofiar została znaleziona z maską tlenową na twarzy. Fakt, że pasażer zdążył ją założyć, poddaje w wątpliwość wersję natychmiastowej śmierci wszystkich osób znajdujących się na pokładzie.
Najnowsze informacje o katastrofie malezyjskiego Boeinga na Ukrainie przekazał minister spraw zagranicznych Holandii Frans Timmermans. „Jak Państwo wiedzą, ktoś został znaleziony z maską tlenową na twarzy. Oznacza to, że miał czas, aby ją założyć”. oświadczył minister na antenie programu lokalnej stacji telewizyjnej, którego emisja miała miejsce w nocy z środy na czwartek.
Po tym oświadczeniu można wyciągnąć co najmniej dwa wnioski. Pierwszy – Holendrzy, którzy kierują międzynarodowym dochodzeniem w sprawie katastrofy Boeinga na Ukrainie, wiedzą więcej niż mówią. Wcześniej nie informowano o osobie z założoną maską tlenową, tymczasem minister Timmermans wspomniał o tym jak o dobrze znanym fakcie. Zastanawiające jest, o czym jeszcze holenderscy eksperci zapomnieli lub nie uważają za potrzebne poinformować opinię publiczną?
Drugi wniosek - poprzednia wersja o natychmiastowej śmierci pasażerów malezyjskiego Boeinga nie opiera się na faktach. Maski tlenowe, jak się okazuje, zostały wyrzucone i ktoś zdażył ją założyć. To zmienia wizję tego, co działo się na pokładzie samolotu w ostatnich minutach lotu, podkreślają niezależni eksperci.
Krewni i przyjaciele ofiar nie powinni zamęczać się teraz myślami, że przed śmiercią ludzie w pełni poczuli zgrozę sytuacji. Większość z nich bardzo szybko straciła przytomność, twierdzi członek Światowego Funduszu na rzecz Bezpieczeństwa Lotów Siergiej Mielniczenko.
Na wysokości 10 kilometrów występuje bardzo niska zawartość tlenu, powietrze jest rozrzedzone. Dlatego też w przypadku nagłego rozhermetyzwania kadłuba, do którego doszło w związku z przełamaniem się samolotu na kilka części, wszyscy pasażerowie i członkowie załogi znaleźli się w warunkach, w których organizm ludzki nie może funkcjonować. Rozpoczyna się w związku z wydzielaniem się azotu tak zwane wrzenie krwi. Dzieje się to w bardzo krótkim czasie. Nie należy również zapominać, że na tej wysokości temperatura na zewnętrz wynosi poniżej 50 stopni Celsjusza. I każde ciało, które spada z takiej wysokości, rozwija bardzo dużą prędkość, a odmrożenie występuje momentalnie. Dlatego nie mówiłbym, aby ktoś z pasażerów długo pozostawał przy życiu.
W rzeczywistości wszystko to potwierdza jedno – dochodzenie w sprawie katastrofy Boeinga na Ukrainie nie zostało prawidłowo przeprowadzone. Wstępne sprawozdanie ekspertów zostało oparte na zdjęciach. Nawet teraz, gdy na Ukrainie trwa rozejm, międzynarodowi eksperci nie śpieszą się na miejsce tragedii. Przedstawiciele Malezji nie wykluczają nawet, że dochodzenie może zostać odłożone do wiosny przyszłego roku. Co mogą znaleźć eksperci po śnieżnej zimie – nie wiadomo.
Nie jest jeszcze pewne, że eksperci, gdy w końcu dotrą do szczątków wraku, będą nastawieni na ustalenie prawdy. W tych dniach szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentin Naliwajczenko oświadczył, że jego resort rzekomo już „ustalił” przyczyny katastrofy malezyjskiej samolotu i teraz ukraińscy specjaliści muszą tylko przybyć na miejsce katastrofy oraz „znaleźć to, czego brakuje”. Niewątpliwie na obszarze, na którym doszło do katastrofy Boeing po półtora miesiącu, kiedy ukraińskie wojska rozjeżdżały go jednostkami artylerii oraz wyrzutniami rakietowymi Grad i Uragan, można znaleźć wszystko. Tylko odpowiedzi na wniosek Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w sprawie tego, w jaki sposób działały w tym dniu ukraińskie systemy rakietowe oraz dlaczego do dziś nie opublikowano nagrań rozmów ukraińskich kontrolerów ruchu lotniczego z załogą Boeinga, jak nie było, tak nie ma. Jak się okazuje, oprócz Rosji, nikt nie czeka na odpowiedzi na te pytania.
Samolot rejsu MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur rozbił się we wschodniej Ukrainie 17 lipca 2014 roku. W katastrofie życie straciło 298 osób.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 05 wrz 2014, 06:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Arsenał dla Kijowa

Szczyt NATO obiecał Ukrainie 15 milionów euro i wsparcie medyczne. Kraje Paktu będą mogły sprzedawać Kijowowi broń i prowadzić współpracę wojskową zgodnie z własną polityką.

Rozpoczął się 27. szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przywódcy 28 państw zamknęli się w rezydencji Celtic Manor w Walii. Miejsce obrad otaczają gigantyczne pola golfowe. Teren od kilku dni zamienił się w prawdziwą twierdzę otoczoną zasiekami, kamerami, obserwowaną z powietrza i morza. Władze Wielkiej Brytanii podwyższyły poziom zagrożenia terrorystycznego i zakres kontroli jest większy niż zazwyczaj na tego rodzaju wydarzeniach. Przyczyną jest przede wszystkim sytuacja na Bliskim Wschodzie. Dla dżihadystów z Syrii i Iraku czy ich zwolenników na całym świecie obecność najbardziej wpływowych ludzi na świecie może być ogromną pokusą, by zakłócić spokój.

Szczyt odbywa się pod znakiem jednego wydarzenia: wojny na Ukrainie. Chociaż na początek wybrano rozmowy o Afganistanie, wszystkich naprawdę interesuje przede wszystkim spotkanie komisji NATO – Ukraina na najwyższym szczeblu.

Prezydent Petro Poroszenko otrzymał zgodę na zakup broni w krajach NATO. Kijów nie dostanie jednak tego rodzaju wsparcia wojskowego, które przeważyłoby szalę w wojnie z Rosją na rzecz Ukrainy. NATO obiecało jedynie pomoc nastawioną na dalszy rozwój już po osiągnięciu pokoju. Jeszcze przed sesją plenarną Poroszenko spotkał się z przywódcami wielu krajów: USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Polski.

Bronisław Komorowski relacjonował, że Poroszenko nie prosił o konkretną pomoc wojskową obecnie, ale przede wszystkim o udział w przyszłej modernizacji ukraińskiej armii. Poroszenko wyjaśniał, że pokłada nadzieje w planie zawieszenia broni. To jego nowa inicjatywa będąca odpowiedzią na plan Putina. Dziś od godz. 14.00 czasu kijowskiego (13.00 w Warszawie) miałoby obowiązywać „obustronne zawieszenie broni” w walkach z siłami rosyjskimi i separatystami. Warunkiem jest jednak osiągnięcie w tej kwestii porozumienia podczas posiedzenia grupy kontaktowej (Rosja – Ukraina – OBWE) w Mińsku, w którym uczestniczą przedstawiciele separatystów.

Także wspólna deklaracja mówi głównie o wsparciu długofalowym. NATO przeznaczy 15 mln euro na programy doradcze i humanitarne, ma też pomagać w dziedzinie bezpieczeństwa cyfrowego, logistyki, łączności i rehabilitacji rannych żołnierzy. Oprócz tego poszczególne państwa złożyły własne deklaracje pomocy Ukrainie.

Najwyższy organ kierowniczy NATO ma także podjąć decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej we wschodniej części Paktu oraz stworzenia sił błyskawicznego reagowania, tzw. szpicy NATO. Szczegóły obu projektów mają być jeszcze omawiane na szczycie. Przed wylotem do Walii minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, powołując się na sekretarza generalnego NATO, wyraził przekonanie, że Polska będzie zadowolona z wyników szczytu.

– Jeżeli mamy zapewnienie o gotowości ze strony amerykańskiej, że będziemy mieli ciągłą obecność co najmniej do końca 2015 roku, to jest to konkret – stwierdził.

Według oświadczenia Białego Domu, przywódcy państw NATO zgodzili się w Newport, że Rosja powinna zostać objęta większymi sankcjami za swe działania na wschodniej Ukrainie. Amerykańskie ministerstwo obrony poinformowało wczoraj, że Rosja gromadzi na ukraińskiej granicy o wiele więcej żołnierzy i sprzętu, niż było to widoczne od początku kryzysu na Ukrainie. Zaniepokojenie Waszyngtonu budzi koncentracja po rosyjskiej stronie artylerii, systemów obrony przeciwlotniczej i ponad 10 tys. żołnierzy. – Siły rozmieszczone wzdłuż granicy są wyjątkowo liczne, ich niszczycielski potencjał jest bez precedensu – powiedział płk Steven Warren, rzecznik Pentagonu.

Piotr Falkowski Newport

http://www.naszdziennik.pl/swiat/95463, ... ijowa.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 05 wrz 2014, 08:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31293
Ewangeliczna strategia Piotra Poroszenki

Stanisław Michalkiewicz

Dzisiaj w Mińsku, stolicy rządzonej przez tamtejszego tyrana, czyli prezydenta Aleksandra Łukaszenkę, Białorusi, ma się rozpocząć druga tura rozmów tzw. grupy kontaktowej dla Ukrainy. Poprzednie spotkanie odbyło się 1 września. Wzięli w nim udział były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, ambasador Rosji w Kijowie Michał Zurabow, przedstawicielka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Szwajcarka Heidi Tagliavini oraz Andrzej Purgin, wicepremier separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, i przedstawiciel separatystów z obwodu ługańskiego Aleksander Kariakin. Wprawdzie poniedziałkowe rozmowy nie przyniosły rezultatów, ale też nikt się tego nie spodziewał, gdyż istotne wydaje się co innego. Otóż udział w tych rozmowach przedstawicieli separatystów oznacza, że dokonała się zmiana ich statusu politycznego; najwyraźniej przestali być „terrorystami”, stając się jedną z Wysokich Układających się Stron, i że wszyscy uczestnicy rozmów tę zmianę statusu de facto przyjęli do wiadomości. W przeciwnym razie rozmowy w ogóle by się nie rozpoczęły, a tymczasem nie tylko się rozpoczęły, ale trwały cztery godziny. Doprowadzenie separatystów do stołu rokowań jest niewątpliwie sukcesem Włodzimierza Putina, który właśnie w ten sposób dąży – po pierwsze – do uzyskania przez separatystów namiastki międzynarodowego uznania, a po drugie – do ustanowienia we wschodnich, uprzemysłowionych obwodach Ukrainy szerokiej autonomii, której gwarantem byłby również, a może nawet przede wszystkim, Kreml.

Dlaczego doszło do pojawienia się separatystów przy stole rokowań w Mińsku? Wydaje się, że złożyło się na to kilka przyczyn. Po pierwsze – prezydent Obama, który obecnie desperacko próbuje wpakować z powrotem do butelki lekkomyślnie uprzednio przez siebie wyhodowanego i wypuszczonego dżina w postaci islamskiego kalifatu, wykluczył interwencję wojskową NATO na Ukrainie. Po drugie – Nasza Złota Pani, która niemal w ostatniej chwili podała premieru Tusku pomocną dłoń, kreując go na „prezydenta Europy”, wykluczyła możliwość pojawienia się stałych baz NATO w Europie Środkowej. Obydwie te deklaracje oznaczały, że ponawiane nieustannie przez władze w Kijowie próby umiędzynarodowienia wojny domowej na Ukrainie jak dotąd okazały się bezskuteczne. Po trzecie – ukraińskie wojsko wprawdzie wielkimi krokami maszeruje ku ostatecznemu zwycięstwu – a w każdym razie tak twierdzą poprzebierani za dziennikarzy funkcjonariusze niezależnych mediów głównego nurtu w naszym nieszczęśliwym kraju – ale ostatnio nie tylko idzie mu coraz gorzej, ale nawet zostało zmuszone do „przegrupowania”. Warto przypomnieć, że w drugiej fazie II wojny światowej Wehrmacht również „przegrupowywał się”, i to w dodatku „na z góry upatrzone pozycje”, docierając w ten sposób aż do Berlina. Najwyraźniej jednak prezydent Poroszenko wykazuje większe poczucie rzeczywistości niż wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler, więc może przypomniał sobie ewangeliczną przypowieść Pana Jezusa o królu wojującym z drugim królem. Ewangelista Łukasz (14,31) notuje, że taki król najpierw oblicza siły, a jeśli wydają mu się one niewystarczające do ostatecznego zwycięstwa, wysyła poselstwo, „gdy tamten jest jeszcze daleko”. Myślę tedy, że i niektórym naszym generałom, nie mówiąc już o Umiłowanych Przywódcach, nic by się nie stało, gdyby zamiast rozmaitych idiotyzmów w rodzaju genderactwa postudiowali trochę Ewangelię, tym bardziej że rysujący się kompromis z separatystami może oznaczać początek końca politycznego porządku lizbońskiego z listopada 2010 roku, ufundowanego – jak pamiętamy – na strategicznym partnerstwie NATO – Rosja. A kiedy jeden porządek polityczny się kończy, to sytuacja staje się płynna, i zanim kolejny się utrwali, może zdarzyć się wiele „nieprzewidzianych konsekwencji” i nieprzyjemnych niespodzianek.

http://www.naszdziennik.pl/wp/95479,ewa ... zenki.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna na Ukrainie
PostNapisane: 05 wrz 2014, 10:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukra ... pule-genow

Ukraina – Lepiej przegrać wojnę a zachować pulę genów
OPUBLIKOWANO WRZESIEŃ 4, 2014PRZEZ RXW UKRAINA

Obrazek

Ukraina – Ukraiński generał : ” Lepiej przegrać wojnę a zachować pulę genów „. Według generał-pułkownika rezerwy Ukrainy Wołodymyra Rubana, ukraińskie siłowiki biorący udział w operacji przeciwko siłom pospolitego ruszenia Donbassu już nie mogą właściwie prowadzić działań bojowych a w Kijowie trzeba pomyśleć o rozmowach. „My nie mamy przeszkolonych dowódców, nasze tyły są nieprzygotowane.
Takie wojny prowadzą do tego, że najlepsi Ukraińcy, pula genowa narodu, jest niszczona. Być może trzeba zastanowić się i dogadać się. Lepiej jest przegrać taką wojnę ale za to zachować pulę genową”-powiedział Ruban w programie stacji TV „Ukraina”.
W ciągu 4 miesięcy bojów ukraińscy oprawcy stracili 43.027 ludzi. Spośród nich 27.888 zostało zabitych albo rannych. 1.649 wzięto do niewoli a 13.500 zdezerterowało albo zaginęło bez wieści.
Straty poniosły także prywatne firmy wojskowe, informuje Sztab Armii Donieckiej Republiki Ludowej. Najwięcej w walkach stracił „Prawy Sektor” bo ponad 7.000 zabitych i rannych. Większość z nich znajdowała się w szeregach nac-gwardii. 1.649 członków „Prawego Sektora” dostało się do niewoli. Bataliony „Donbass”, „Ajdar”, „Azow”, Cherson” i inne straciły w zabitych i rannych 6.168 ludzi. SBU (ukraińska bezpieka-tłum.) dokonująca ograniczenia wolności mieszkańców Donbassu straciła 115 ludzi.
Prywatne firmy wojskowe straciły 460 swoich najemników. Najwięcej straciła polska „ASBS Othago” bo 194 ludzi i amerykańska „Academi”-160 ludzi.
Łączne straty ukraińskich Sił Zbrojnych wyniosły 14.889 żołnierzy a wśród nich jest 120 milicjantów. Także w Sztabie pospolitego ruszenia informują o 25 zabitych funkcjonariuszach amerykańskich służb specjalnych-FBI i CIA.
Przez cztery miesiące Kijów utracił 43 samoloty i 22 śmigłowce a także 6 dronów. Powstańcom pospolitego ruszenia udało się zniszczyć 448 czołgów, 826 BTR, BMP, BMD (pojazdy opancerzone-tłum.), 37 baterii artylerii rakietowej „Grad”, 19 baterii artylerii rakietowej „Uragan” i około 100 sztuk innych rodzajów artylerii”-podają dane Sztabu Armii Donieckiej Republiki ludowej.

Za: http://www.rusimperia.info/news/id20868.html

Data publikacji: 4.09.2014

Przekład: RX


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 37  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /