Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 27 lip 2014, 10:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/2014_07_26/Atuty-Arktyki-1872/

Atuty Arktyki
Wczoraj, 19:30

Obrazek
© Foto: ru.wikipedia.org


Szósta Międzynarodowa Ekspedycja Naukowa wystartowała na chińskim okręcie „Siuelun". Naukowcy z Rosji, Chin, Stanów Zjednoczonych, Francji i Niemiec przeanalizują meteorologiczne zjawiska regionu Arktyki, zbadają geologiczną budowę dna morskiego, przeprowadzą chemiczne badania mórz arktycznych. Międzynarodowy charakter ekspedycji to argument na korzyść koordynacji pracy w zakresie badania Arktyki.
Rosyjskie głebokowodne aparaty „MIR" opuściły się na dno Północnego Oceanu Lodowatego w 2007 roku. Na dnie, bezpośrednio pod geograficznym punktem bieguna północnego została umieszczona rosyjska flaga. W tym, że rosyjscy naukowcy jako pierwsi opuścili się na dno oceanu na biegunie północnym i postawili tam flagę Rosji nie ma nic dziwnego. Jednak inne państwa arktyczne – Dania, Norwegia, Kanada i USA – zareagowały bardzo negatywnie. Przedstawiciel departamentu stanu USA Tom Kasey skrytykował działania rosyjskich badaczy, zapominając o tym, że amerykańscy astronauci pozostawili swoją flagę, kiedy jako pierwsi stanęli na Księżycu. Kanada z kolei powiedziała o konieczności ochrony wojskowej swoich terytoriów arktycznych.
Choć naukowcy mówią, że biegun północny to najlepszy miernik światowych zmian klimatycznych oraz innych procesów geofizycznych, to walka o Arktykę ma inne niż naukowe podłoże. Żegluga i zasoby naturalne to dwa atuty Arktyki. Ekonomiczny cel Północnego Szlaku Morskiego został już udowodniony. Przewóz ładunków między Europą i Azją przez Północny Ocean Lodowaty jest kilkukrotnie szybszy niż przez Kanał Sueski. Wydatki na logistykę są o wiele niższe i to bez względu na konieczność konwojowania okrętów przez lodołamacze o napędzie atomowym. Dlatego wykorzystaniem tych możliwości zainteresowanych jest wiele państw, zauważa profesor MGU Siergiej Dobroliubow:
Rosja, Chiny i inne państwa mogłyby ze wzajemną korzyścią brać udział w rozwoju portów wzdłuż trasy Północnego Szlaku Morskiego, bo chociaż przebiega on przez strefę ekonomiczną Rosji, to korzyść z niego ma nie tylko Rosja. Na przykład Chiny mogą korzystać z tej trasy w celu transportu ładunków do Europy i na wybrzeże atlantyckie Ameryki.
Co dotyczy zasobów przyrodniczych, to według ekspertów, w Arktyce są dziesiątki miliardów ton surowców, tryliony metrów sześciennych kondensatu gazu. Wprawdzie wydobycie i transport surowca z regionu wiecznej zmarzliny wcale nie jest łatwe. Z różnych powodów ani jedno państwo nie może poradzić sobie z tym samodzielnie, uważa ekspert Pierwszego Morskiego Instytutu przy Morskiej Administracji Państwowej Chin Szi Sjuefa:
Chiny mają możliwości inwestowania. Jednak Rosja ma o wiele więcej doświadczenia w dziedzinie badania Arktyki i wydobycia surowców. To doświadczenie jest nam bardzo potrzebne. Zresztą technologii pozwalających przeprowadzać wydobycie z dna oceanu w warunkach arktycznych, na razie nie ma nikt. Zatem odejście od inwestycji w tej dziedzinie będzie bardzo długie.
Niemniej jednak podbój Afryki będzie jednym z najważniejszych wydarzeń, wpływających na międzynarodowe stosunki w następnych dziesięcioleciach, uważa chiński ekspert. Zgodnie z prawem międzynarodowym, biegun północny i przylegający do niego region Północnego Oceanu Lodowatego nie należy do nikogo. Zgodnie z konwencją ONZ, Kanada, Dania, Norwegia, Rosja i USA mają prawo do 200-milowej wyjątkowej strefy ekonomicznej. Plus 150 mil szelfu kontynentalnego, jeśli uda się udowodnić, że dno morskie stanowi przedłużenie brzegu. Oczywiście, ani Rosja, ani inni członkowie Rady Arktycznej nie zrezygnują ze swojej suwerenności nad terytoriami arktycznymi. W tych warunkach ważne jest porozumienie się odnośnie interesów wszystkich stron, a przede wszystkim wszystkich ośmiu państw przyarktycznych, stałych członków Rady Arktycznej: Rosji, Danii, Islandii, Kanady, Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Finlandii i Szwecji. Tylko tak można zapobiec narastaniu sprzeczności i wspólnie badać kolosalne bogactwa Arktyki, uważają eksperci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 04 sie 2014, 10:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/2014_08_03/Arktyk ... osci-7802/

Arktyka: podbój przyszłości
Wczoraj, 17:54

Obrazek
Foto: RIA Novosti


Wokół dalszego losu Arktyki toczą się prawdziwe geopolityczne wojny. Kontrola nad regionem obfitującym w surowce z ogromnymi możliwościami tranzytowymi nadaje mu szczególne znaczenie. Rozumieją to wszystkie państwa arktyczne. Dlatego sankcje Zachodu wobec Rosji dotyczą także tej sfery. Teraz kompanie dostarczające sprzęt mają mieć specjalne pozwolenie urzędników na eksport do Rosji morskich platform wiertniczych i wydobywczych, floty przemysłowej, pływających boi, dźwigów i kutrów pożarnych. To w żaden sposób nie wpłynie na plany Moskwy dotyczące eksploatacji Arktyki.
Spory wokół Arktyki nie milkną w ostatnich latach. Między innymi dlatego, że jej dokładne granice nie zostały do tej pory określone. Ten region został podzielony na pięć sektorów między Rosję, USA, Norwegię, Kanadę i Danię. Jednak chętnych do kontroli nad bogatymi arktycznymi zasobami jest więcej, m.in. państwa Azji i Pacyfiku, Szwecja, Finlandia i Islandia. Gra jest warta świeczki. W Arktyce skupione są gigantyczne zasoby surowców, około 90 miliardów baryłek samej tylko ropy naftowej. I to tylko według wstępnych danych. Ma ona ważne znaczenie strategiczne, wojskowe i tranzytowe.
Po ratyfikacji Konwencji ONZ ds. Prawa Morskiego każde z państw „arktycznej piątki" ma dziesięć lat na złożenie wniosku o rozszerzenie swojej strefy. Norwegia, Rosja, Kanada i Dania już realizują projekty, które mają umocnić ich pretensje do części Arktyki. Jeszcze w 2001 roku Rosja jako pierwsze z państw arktycznych zwróciła się z wnioskiem o rozszerzenie granic szelfu kontynentalnego. Wówczas wniosek został odrzucony. Po 6 latach Instytut Oceanologii na lodołamaczu „Rossija" przeprowadził badania w strefie grzbietu Łomonosowa. Badacze opuścili się na batyskafie na dno oceanu, pobrali próbki gruntu i ustanowili tam rosyjską flagę. Dyrektor Centrum Badawczego Arktyki Władimir Pawlenko ocenił znaczenie regionu arktycznego:
Z ekonomicznego punktu widzenia zainteresowanie naszego państwa Arktyką rośnie. Aktywizują się prace w zakresie zbadania jej zasobów przyrodniczych: biologicznych i energetycznych. Wzrasta infrastruktura Północnego Szlaku Morskiego, prowadzona jest budowa wielu obiektów, zapewniane jest bezpieczeństwo mieszkańców. Niedawne zebranie na temat Arktyki i wymienienie zadań prezydenta kieruje nas na kwestie podniesienia rozwoju gospodarczego i społecznego tego regionu.
Ochrona narodowych interesów, badania naukowe i eksploatacja bogatych zasobów regionu arktycznego pozostaną priorytetami dla Rosji w najbliższych latach, a nawet dziesięcioleciach. O tym mówił Władimir Putin niejednokrotnie. W tym celu wiele się robi. Oprócz badania i opracowania złóż surowców oraz rozwoju Północnego Szlaku Morskiego, który może stać się najpopularniejszym i najbardziej pożądanym szlakiem handlowym z Europy do Azji, Rosja umacnia grupowanie wojska na terytorium arktycznym. Nie oznacza to jednak, że konflikty interesów będą rozwiązywane siłą. To zadanie dyplomatów, jak w przypadku z Kanadą, która ogłosiła swoje pretensje do części terytorium zajmowanego przez Rosję. Profesor Akademii Gospodarki Narodowej i Służby Państwowej przy Prezydencie Rosji Władimir Sztol uważa, że nie można przecenić potencjału Arktyki i Antarktydy:
Można mówić o ich wielkim znaczeniu dla naszego państwa. W ostatnich latach umacnia się konkurencja w Arktyce. Istnieje Rada Arktyczna, w którą wchodzą państwa z nią graniczące. Ale w ostatnim czasie umacniają się pretensje państw, nie mających z nią bezpośredniego związku. To państwa Unii Europejskiej, one są najbardziej aktywne. Wykorzystując mechanizmy Unii Europejskiej próbują otrzymać swoje dywidendy. Inny kierunek to Azja. W niej najbardziej aktywne są Chiny i Korea Południowa.
W chwili obecnej realizuje się zatwierdzone przez prezydenta Podstawy Polityki Państwowej w Arktyce na okres do 2020 roku, a także Strategię Rozwoju Strefy Arktycznej i Zapewnienia Bezpieczeństwa Narodowego do 2020 roku. Bezpieczeństwo strefy arktycznej to jeden z kluczowych kierunków pracy rządu. Według prezydenta Rosji, obiekty wydobycia ropy naftowej, terminale, rurociągi powinny być należycie chronione przed terrorystami i innymi potencjalnymi źródłami zagrożenia. Niczego nie można zaniedbać. Moskwa planuje także umocnić potencjał strategiczny broni jądrowej i niejądrowej w regionie do poziomu koniecznego do wypełnienia gospodarczych, naukowych i wojskowo-strategicznych zadań.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 04 sie 2014, 10:48 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_03/O ... ddac-8947/

Okrążeni pod Ługańskiem ukraińscy żołnierze zamierzają się poddać
Wczoraj, 17:15

Obrazek
© Foto: RIA Novosti/Andrey Stenin


Ukraińscy żołnierze, których otoczyli powstańcy na południu obwodu ługańskiego, rozpoczęli negocjację w samoobroną w sprawie warunków kapitulacji, - poinformowano w niedzielę w sztabie ruchu oporu.
„Skończyły im się racje żywnościowe, woda i paliwo. Amunicji wystarczy jedynie ma kilka potyczek. Rozpoczęliśmy negocjację. Zaproponowali, że zniszczą swój sprzęt (około 70 jednostek), oddadzą amunicję i broń, a my wypuścimy ich z okrążenia”, - powiedział przedstawiciel sztabu.
Warunek powstańców: cały sprzęt ma pozostać nietknięty.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 05 sie 2014, 10:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ocean ... tezne-fale

Na Oceanie Arktycznym po raz pierwszy zaobserwowano potężne fale
admin, pon., 2014-08-04 17:26

Obrazek
Źródło: dreamstime.com


Większość Oceanu Arktycznego jest skuta lodem, dlatego nie ma mowy o falowaniu powierzchni, ale ostatnie zmiany klimatu powodują, że okresowo od lodu wolne jest więcej powierzchni oceanu. Na jego powierzchni obserwuje się już wielkie fale, podobne do tych znanych z innych oceanów.



Ostatnie badania Oceanu Arktycznego, które zostały przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Waszyngtonie potwierdzają, że w regionie do niedawna, pokrytym lodem, po raz pierwszy zaobserwowano prawie 5-metrowe fale. Dane potwierdzające to zebrano we wrześniu 2012 roku.



Naukowcy zaobserwowali te olbrzymie fale na Morzu Beauforta na północ od Alaski. Naukowcy zauważyli, że tylko ich średnia wysokość to 4,9 m. Maksymalna wysokość, która arktycznych fal jaką zmierzono to 8,8 metrów.



Wcześniej powstawanie fal, ograniczał lód, który uniemożliwiał wiatrowi ich generowanie. Jednak gwałtowny spadek arktycznej pokrywy lodowej, spowodował występowanie większych fal, które, z kolei łamią lód morski i przyspieszają topnienie.

Obrazek

Eksperci nie wykluczają, że zwiększona aktywność fal będzie czynnikiem, który doprowadzi do powstania jeszcze większej stałej strefy wolnej od lodu. Dodają też, że w przyszłości w Arktyce mogą się pojawić nawet wyższe fale, co tylko zintensyfikuje dekompozycję pokrywy lodowej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 06 sie 2014, 12:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/2014_08_05/Arktyc ... sc-2-7078/

Arktyczny pasjans, część 2
Wczoraj, 15:43


Foto: RIA Novosti/Anna Yudina


Rosyjskie lotnictwo przeprowadzi wywiad w Arktyce. Jego dane zostaną wykorzystane do nawigacji statków wojskowych i cywilnych. Program Ministerstwa Obrony rozwoju Arktyki i wzmocnienia tam rosyjskiej obecności został rozpisany na najbliższe kilka lat.
Zgodnie z zatwierdzoną przez prezydenta strategią Rosja będzie poszerzać strefę zasobów Arktyki, zwiększać potencjał bojowy bazujących tam wojsk i rozwijać współpracę z innymi państwami regionu arktycznego.
Przez długi czas Arktykę uważano za terytorium nienadające się do życia. Naukowcy nadawali jej głośne nazwy, takie jak „martwa ziemia”. Ale im więcej żeglarze dowiadywali się o Arktyce i jej bogactwach naturalnych, tym większe zainteresowanie tym terytorium wykazywały państwa sąsiadujące. Na początku zeszłego wieku została ona podzielona na pięć stref wpływów, za które obecnie odpowiadają Rosja, Stany Zjednoczone, Norwegia, Kanada i Dania.
Każdy kraj może poszerzyć obszar jego kontroli, jeżeli udowodni swoje prawa do tego terytorium. Do rozszerzenia swojego szelfu kontynentalnego na Oceanie Arktycznym będzie dążyć także Rosja. Aby to zrobić, nasi badacze w 2007 roku odbyli bezprecedensową ekspedycję, podczas której człowiek po raz pierwszy osiągnął dno podwodne na Biegunie Północnym. Jej celem było udowodnienie, że Grzbiet Łomonosowa i Grzbiet Mendelejewa są kontynuacją rosyjskiego obrzeża kontynentalnego. Jeśli zostanie to oficjalnie potwierdzone, Rosja otrzyma do swojej dyspozycji powierzchnię ponad miliona kilometrów kwadratowych. Arktyka jest ważna dla Rosji, przede wszystkim jako strategiczna baza zasobów i duża arteria transportowa, uważa redaktor naczelny pisma „Obrona Narodowa” Igor Korotczenko:
Arktyka jest magazynem zasobów naturalnych, gdzie możliwe są nowe projekty wydobycia węglowodorów, w tym poprzez wiercenie z platform na szelfie. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to znaczące źródło podtrzymania napływu środków finansowych do budżetu. Ponadto Rosja zdobędzie możliwość zapewnienia całorocznej nawigacji wzdłuż Przejścia Północno-Wschodniego.
Arktyka jest nie mniej ważna z wojskowego punktu widzenia. Teraz kraje członkowskie NATO zwiększają aktywność w regionie. Rosja z kolei przywraca lotniska polarne dla rozwoju lotnictwa dalekiego zasięgu, buduje nowe posterunki graniczne, rozmieszcza systemy obrony powietrznej, stacje kontroli radiolokacyjnej obszaru powietrznego. Z polecenia Władimira Putina powinien tam zostać stworzony jednolity system bazowania okrętów nawodnych i okrętów podwodnych nowej generacji. Tej wiosny już odbyły się pierwsze w rosyjskiej historii szkolenia desantowe – w marcu batalion 350 żołnierzy wylądował na Wyspach Nowosyberyjskich. Planuje się stworzenie na arktycznym wybrzeżu Rosji specjalnej grupy powietrznej.
Wszystko to jest znaczącym wkładem w zapewnienie zdolności obronnej państwa, uważa politolog, profesor Wyższej Szkoły Gospodarki Oleg Matwiejczow:
Bazy wojskowe na Północy są bardzo wygodne dla naszego kraju, ponieważ czas lotu do Ameryki, jako głównego konkurenta geopolitycznego, znacznie się zmniejsza. Dodatkowo nie trzeba prosić o pozwolenie sąsiednich krajów. Szelf arktyczny znajduje się pod naszą jurysdykcją, możemy go wykorzystywać jak chcemy. Oczywiście to, że mogą tam się pojawić rosyjskie bazy wojskowe, dostarcza Amerykanom ogromny niepokój.
Oczekuje się, że Ministerstwo Obrony zbuduje w Arktyce 6 kwater wojskowych. Dla wojskowych powstaną dwie mobilne świątynie – na Przylądku Schmidta i Wyspie Wrangla.




http://polish.ruvr.ru/2014_08_06/Arktyc ... dnie-2160/

Arktyczny pasjans: Przejście Północno-Wschodnie
Wczoraj, 17:43


Foto: ru.wikipedia.org


Przejście Północno-Wschodnie między europejską częścią Rosji a Dalekim Wschodem w przyszłości może stać się alternatywą dla Kanału Sueskiego. Ta arteria transportowa staje się szczególnie atrakcyjna teraz, kiedy lód arktyczny topi się i tworzą się korytarze dla żeglugi tankowców.
Z jej pomocą Rosja będzie w stanie realizować nowe arktyczne projekty, w tym opanowanie Grzbietu Łomonosowa.
Alternatywą dla Przejścia Północno-Wschodniego są Kanał Sueski i Kanał Panamski. Jednak alternatywy są nierówne: odległość od Murmańska do japońskiego portu Yokohama poprzez Kanał Sueski wynosi blisko 13 tysięcy kilometrów, a poprzez Przejście Północno-Wschodnie – zaledwie 5770. Rosyjski szlak żeglugowy wyeliminuje problem piractwa. Przejście Północno-Wschodnie jest obiecującym źródłem dochodów dla Rosji, zaznacza polarnik, zastępca kierownika Departamentu Glacjologii Instytutu Geografii Rosyjskiej Akademii Nauk Nikołaj Osokin:
Poprzez Przejście Północno-Wschodnie można dostarczać zaopatrzenie dla terytoriów północnych i transportować towary na Daleki Wschód. Część zysku pochodziłaby z tranzytu zachodnich statków do Azji lub, przeciwnie, azjatyckich do Europy, ponieważ taka droga znacznie zmniejsza odległość pomiędzy Wschodem a Zachodem: droga jest krótsza prawie dwukrotnie w stosunku do tej, która przebiega przez Kanał Sueski. Możliwości kanału nie są nieograniczone. Według prognoz, w związku ze zmniejszeniem ilości pokrywy lodowej na Oceanie Arktycznym, ta najkrótsza droga z Europy do Azji będzie coraz bardziej dostępna.
Przejście Północno-Wschodnie może być najbardziej popularne wśród eksporterów skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Półwyspu Jamalskiego. Planowane jest tam wydobycie gazu ze złoża Południowe Tambejskoje. Przedsięwzięcie będzie działać na pełnych obrotach w ciągu 4 lat. Wykorzystanie Przejścia Północno-Wschodniego znacząco zwiększy jego rentowność poprzez ograniczenie kosztów przewozu do klienta. W celu rozwoju złóż na Jamale tworzona jest cała niezbędna infrastruktura, powiedział redaktor naczelny wydawnictwa „Morskie Wiadomości Rosji” Anatolij Kuzniecow:
Powstaje specjalny port, który będzie mieć możliwości przyjmowania arktycznych statków. Zostanie zbudowanych około trzydziestu gazowców dla naszych projektów LNG. Takie statki będą kosztować około 11 miliardów dolarów. To duża kwota, bo sam projekt „Jamał LNG” potrzebuje 16 tankowców, a one są bardzo drogie. Te tankowce będą budowane zarówno dla towarzystwa „Rosnieft”, jak i dla „Gazpromu”.
Z nowego portu Sabetta na Jamale skroplony gaz będzie dostarczany na zachód i na wschód, do regionu Azji i Pacyfiku. Ponadto tej jesieni Rosja ponownie zwrócić się do ONZ o uznanie Grzbietu Łomonosowa za część szelfu kontynentalnego. Jeżeli wniosek zostanie przyjęty Rosja będzie w stanie prowadzić poszukiwania geologiczne złóż na kolejnym milionie kilometrów kwadratowych. Ilości węglowodorów w rejonie Grzbietu stanowi do 25% światowych zapasów – ponad pięć miliardów ton. Oprócz Rosji o uzyskania prawa do opracowania szelfu pretendują Kanada, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia i Dania.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_10/S ... tyce-7759/

Siły Powietrzne Rosji nie widzą dla siebie realnych przeciwników w Arktyce
10.08.2014 10:10

Obrazek
Foto: RIA Novosti


Siły Powietrzne Rosji będą umacniać swoje zgrupowania w Arktyce, - powiedział w sobotę głównodowodzący Siłami Powietrznymi Rosji Wiktor Bondariow.
„Skład grup doprowadzimy do niezbędnego poziomu. Obecnie mamy tam jedną eskadrę, a chcemy mieć pułki i dywizje”, - powiedział Bondariow.
Podkreślił on, że Rosja na razie nie widzi dla siebie przeciwników w Arktyce. „Ale jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. Praktycznie 49% Arktyki powinno należeć do Rosji. Będziemy bronić tych terenów”, - dodał generał.
W ostatnich latach Rosja przystąpiła do aktywnej fazy zagospodarowywania swoich północnych terytoriów.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_09/K ... tyki-5203/

Kanada zamierza rozszerzyć swoje terytorium kosztem Arktyki
09.08.2014, 12:35

Obrazek
Foto: RIA Novosti


Kanada wysyła do Arktyki misję, której celem jest stworzenie mapy dna morskiego.
Dwa lodołamacze, które wypłynęły z portu Newfoundland, będą gromadzić informacje na temat podwodnego łańcucha górskiego ciągnącego się od wyspy Ellesmere do Bieguna Północnego.
Uważa się, że w tej strefie znajduje się 13% nieodkrytych złóż ropy naftowej i 30% ukrytych rezerw gazy ziemnego.
W grudniu ubiegłego roku Kanada zwróciła się z prośbą do ONZ w sprawie rewizji jej granic na Oceanie Atlantyckim.
Z podobnym wnioskiem zwróciły się Rosja, Norwegia i Dania.




http://polish.ruvr.ru/2014_08_10/Arktyk ... acji-0263/

Arktyka: terytorium współpracy i rywalizacji
10.08.2014, 20:42

Obrazek
© Foto: Flickr.com/Rita Willaert/cc-by-nc


Arktyka z terytorium współpracy przekształciła się w strefę rywalizacji. Tym regionem zainteresowane są wszystkie większe państwa. Własne plany dla tego regionu przygotowują już Singapur, Chiny, Japonia oraz Korea Południowa. W ich interesie nie jest bezczynność. Północna Droga Morska oraz bogaty w zasoby naturalne arktyczny szelf obiecuje w przyszłości znaczne korzyści ekonomiczne.
Pięć arktycznych państw, których brzegi obmywa Ocean Arktyczny, już od dawna nie są jedynymi pretendentami do Arktyki. Odległy i zimny region przyciąga wielu. Jednymi z pierwszych, kto kierując się celami gospodarczymi i politycznymi, rozpoczął aktywną politykę w Arktyce są kraje Azji Południowo-Wschodniej. W oficjalnych dokumentach, określających ich politykę w tym regionie, opisują one znaczenie badań naukowych, w tym zmian klimatu na Ziemi, ponieważ główne procesy klimatyczne najsilniej odczuwane są na wysokich szerokościach geograficznych. Jednak ich głównym celem pozostają nowe obszary wydobycia zasobów energetycznych oraz metali.
Walka o Arktykę już się rozpoczęła, mówi prezydent Związku Miast Koła Podbiegunowego i Dalekiej Północy, członek Rady Polarników Rosji Igor Szpiektor.
To jest czysta walka o rynek surowców. Dziś, oczywiście, zainteresowanie Arktyką jest ogromne. Biorąc pod uwagę, że rezerwy węglowodorów na kontynencie nie są nieograniczone, maleją, trzeba myśleć o przyszłości. A przyszłość to Arktyka.
Jednak Arktyka przyciąga nie tylko swoimi bogatymi złożami. Północna Droga Morska w najbliższych latach stanie się ważnym korytarzem transportowym. Jej rozwój znacznie skróci drogę między Europą i Azją. Na przykład, droga z Rotterdamu do Jokohamy przez Kanał Sueski to ponad 11 tysięcy mil. Tymczasem przez Północną Drogę Morską – to około siedem tysięcy. To zdecydowanie tańsze i szybsze rozwiązanie. Kraje regionu Azji i Pacyfiku, których gospodarki rozwijają się bardzo szybko, nie zamierzają przegapić takiej okazji, mówi dyrektor generalny Centrum Ocen Strategicznych i Prognoz Siergiej Griniajew:
Szczególny interes przejawia Singapur. Jest to jedna z najbardziej wpływowych potęg morskich. Oczywiście państwo to jest zaniepokojone tym, że w przyszłości wraz z otwarciem Północnej Drogi Morskiej wiele skutecznych opłacalnych szlaków handlowych może zostać przeniesiona z Singapuru do portów Północnej Drogi Morskiej. Obawa Singapuru jest jedną z największych. Co tyczy się Korei Południowej i Japonii, to państwa te postrzegają swoją rolę oraz miejsce w Arktyce poprzez udział w tworzeniu specjalnych statków klasy lodowej. Na dzień dzisiejszy zrodziła się nieformalna konkurencja między stoczniami w Japonii i Korei Południowej. Właśnie o dominację na rynku.
Państwa niearktyczne oficjalnie nie kwestionują jurysdykcji państw wybrzeża arktycznego. Jednakże starają się znaleźć sposoby, aby zmienić status quo. Nie ma potencjalnego zagrożenia wybuchu konfliktu zbrojnego w Arktyce, dopóki wykorzystywane są najróżniejsze sposoby nacisku, uważa Siergiej Griniajew:
Mamy do czynienia z konkurencją i walką o Arktykę, która będzie trwała dalej. Inną sprawą jest to, że dziś nie jest prowadzona ona metodami bezpośredniej konfrontacji, nie przez militaryzację regionu, a przy użyciu bardziej przebiegłych, tajnych i podstępnych schematów presji ekonomicznej, politycznej i dyplomatycznej. Tutaj nie ma znaczenia, jakiego rodzaju państwo jest zaangażowane w tę walkę czy jak daleko znajdują się one od bieguna północnego. Ważne jest, że kraje te mają znaczenie w strukturze międzynarodowej.
Zakaz Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych na dostarczanie do Rosji zaawansowanego technologicznie sprzętu do prac głębinowych na szelfie jest jednym z przykładów walki o Arktykę. Eksperci twierdzą, że to dopiero początek.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_03/Z ... rcza-6881/

Została powołana Arktyczna Rada Gospodarcza
3 września, 12:30


Foto: AP/Robert Gillies


W kanadyjskim Iqaluit odbywa się posiedzenie założycielskie Arktycznej Rady Gospodarczej (ARG), powołanej przy Radze Arktycznej (RA) - poinformowało biuro prasowe RA.
„ARG powinna pomóc mieszkańcom północnych regionów w samodzielnym podejmowaniu decyzji w kwestii rozwoju Północy. W tym celu powinni ścisłej współpracować z biznesem i przemysłowcami” - oświadczyła na otwarciu zgromadzenia założycielskiego Leona Aglukkaq, kanadyjska minister ds. Rady Arktycznej i jej obecna przewodnicząca.
W posiedzeniu uczestniczą organizacje rdzennych narodów Północy, a także przedstawiciele biznesu stałych członków RA - Kanady, USA, Finlandii, Islandii, Danii, Norwegii, Szwecji i Rosji.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_09_06/M ... kowa-2252/

Ministerstwo Obrony tworzy w Arktyce stałą bazę wojskową
06.09.2014, 12:49

Obrazek
© Foto: Flickr.com/BenChenowethWork/cc-by-nc


Ministerstwo Obrony Rosji tworzy stałą bazę wojskową Floty Północnej na Wyspach Nowosyberyjskich na Oceanie Arktycznym, - poinformował dowódca Floty Północnej Władimir Koroljow.
Zgodnie z jego słowami do Wysp Nowosyberyjskich płynie oddział okrętów Floty Północnej. „Główny cel kolejnej misji oddziałów okrętów Floty Północnej w Arktyce polega na dostarczeniu składu osobowego, sprzętu i majątku grupy taktycznej Floty Północnej, która od tego roku będzie pełniła regularną służbę na Wyspach Nowosyberyjskich”, - powiedział Koroljow.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_10_08/N ... yspe-6857/

Na Oceanie Arktycznym znaleziono nową wyspę
08.10.2014, 18:50

Obrazek
Foto: Flickr.com/U.S. Geological Survey/cc-by


Na Oceanie Arktycznym została znaleziona nowa wyspa. Liczni członkowie wyprawy na statku „Admirał Władimirski” potwierdzają obecność tej wyspy na Morzu Łaptiewów.
Powierzchnia znaleziska wynosi 500 metrów kwadratowych, a wysokość - metr nad poziomem morza.
Ta wyspa została nieoficjalnie odkryta przez rosyjskich pilotów w 2013 roku podczas lotu Mi-26. Piloci nadali wyspie żartobliwą nazwę Jaja.
Niebawem wyspa powinna pojawić się na mapie Oceanu Arktycznego i znajdzie się w składzie terytorium geograficznego Federacji Rosyjskiej.




http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowo ... mpaign=rss

Nowe militarne plany Rosji w Arktyce
Dodane przez wachmistrz_Soroka
Opublikowano: Poniedziałek, 03 listopada 2014 o godz. 09:09:40

Rosja planuje budowę w Arktyce 13 lotnisk wojskowych, 10 punktów radiolokacyjnych oraz jednego naziemnego poligonu lotniczego. Swoje plany Rosjanie tłumaczą potrzebą zwiększania bezpieczeństwa w tym regionie świata.

Przedstawiciel Ministerstwa Obrony Rosji, Michaił Mizincew powiedział, że w wielu miejscach rosyjskiej Arktyki już teraz prowadzone są prace przygotowawcze. Tak dzieje się na kilku wyspach, m.in. na Nowej Ziemi.
Jak poinformował kilka dni temu rosyjski minister obrony, Siergiej Szojgu, rosyjskie wojska systematycznie będą rozmieszczane w całym obszarze Arktyki należącym do Federacji Rosyjskiej. - Aktywizujemy nasze działania w Arktyce. Dążymy do tego, aby rosyjskie jednostki regularnie stacjonowały od Murmańska za zachodzie po Czukotkę na wschodzie” – oświadczył Szojgu.
Aktywne działania Rosjan w Arktyce kontynuowane będą także w przyszłym roku. Wiosną 2015 Rosja zwróci się do Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Badania Dna Morskiego z wnioskiem o rozszerzenie swojego terytorium morskiego w Arktyce o 1 mln km kw. Poinformował o tym rosyjski Minister Surowców Naturalnych i Ekologii, Siergiej Donskoj. Minister uważa, że obszar, który otrzymałaby Rosja na wodach Oceanu Lodowatego pozwoli jego krajowi na aktywniejszy rozwój tzw. strategii arktycznej. Donskoj dodał, że Rosja jest pierwszym krajem regionu, który zwrócił się do ONZ z takim wnioskiem.

PCh24.pl
http://www.pch24.pl/nowe-militarne-plan ... 852,i.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 28 lis 2014, 15:23 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://geopolityka.net/wojciech-suszyns ... litycznym/

Wojciech Suszyński: Arktyka w ujęciu geopolitycznym – rywalizacja czy nowy typ kooperacji?
28.11.2014

Obrazek

Nieprzeniknioną ciemność arktycznej głębi, pogrążoną w – wydawałoby się – wiecznej ciszy przeszywa nagle dobiegający z oddali, mechaniczny dźwięk. To równomiernie pracujące tłoki dziewięciokilowatowego elektrycznego silnika głównego oraz dwóch dwuipółkilowatowych silników bocznych rosyjskiego batyskafu „Mir-1”. Po chwili mrok rozświetlają już reflektory wehikułu penetrującego wraz z bliźniaczym batyskafem „Mir- 2” nigdy niezbadaną wcześniej przez człowieka ponad czterokilometrową toń. Niedługo po południu tego dnia „Mir-1” osiądzie na płaskim, mulistym dnie i po pobraniu próbek gruntu przemieści się na sam biegun północny, gdzie ramię robota sprawnie zamieści wykonaną z tytanu rosyjską flagę. Artur Cziligranow, dowódca wyprawy „Arktyka 2007”, w skład której wchodził okręt badawczy „Akademik Fiodorow” (stanowiący okręt-matkę dla wspomnianych batyskafów) oraz niestrudzenie torujący mu drogę przez skuty lodem, bezkresny Ocean Arktyczny atomowy lodołamacz „Rossija”, na zorganizowanej po wyprawie konferencji prasowej oświadczy, że Arktyka zawsze była rosyjska i taka pozostanie.
To tryumfalne, nacjonalistyczne i konfrontacyjne oświadczenie wywoła błyskawiczną reakcję rządów Kanady, Danii i Stanów Zjednoczonych zdecydowanie odrzucających prowadzoną przez Rosję politykę faktów dokonanych. Wydarzenie to, choć było tylko jednym z elementów trwającej od dawna rywalizacji, stało się szybko symbolem pędu po terytoria polarne oraz skrywane w nich surowce mineralne. Pędu narastającego wraz z tempem topnienia czapy lodowej skrywającej wody Oceanu Arktycznego, a którego efekty – w rozumieniu ostatecznego ustabilizowania się stref wpływów i oddziaływania zainteresowanych państw – może mieć niebagatelne znaczenie dla przyszłego światowego układu geopolitycznego.

I. Arktyka – warunki geologiczne, potencjał surowcowy
Przez Arktykę (nazwa wywodząca się z języka greckiego, oznaczająca gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy) rozumieć należy umownie wyznaczony teren okalający biegun północny, składający się przede wszystkim z wód Oceanu Arktycznego oraz szeregu archipelagów i wysp. Ocean ma w przeważającej mierze charakter ingresyjny, a zatem podobnie jak Morze Śródziemne – powstał wskutek zalania zapadniętych obszarów lądu stałego. Dzieli się na obszary o zdecydowanej depresji (najgłębszy punkt znajduje się prawie pięć kilometrów pod lustrem wody) oraz na płytsze obszary morza szelfowego. Przez granicę Arktyki umownie przyjmuje się granicę lipcowej izotermy 10 stopni Celsjusza, a zatem w jej skład – poza Oceanem Arktycznym – wchodzą również : Grenlandia, Islandia, archipelagi północnej Kanady, północne krańce Alaski oraz wyspy i część kontynentalnej Rosji. Państwami znajdującymi się w obrębie Arktyki są : Rosja, Stany Zjednoczone, Kanada, Islandia, Norwegia oraz Grenlandia.
Nieliczną ludność tubylczą stanowią: na Grenlandii – Inuici, w północnej Skandynawii – Lapończycy, zaś na ternie północnej Rosji – plemiona Samojedów (Nieńcy) oraz Czukcze.
Ocena występujących w Arktyce zasobów złóż naturalnych – przede wszystkim kopalin – jest niezwykle trudna do przeprowadzenia z uwagi na trudne warunki klimatyczne oraz zalegającą przez przeważającą część roku pokrywę lodową. Niezależnie od tego, państwa arktyczne oraz niezależne instytuty badawcze czynią starania w celu zgromadzenia maksymalnej ilości danych, pozwalających choćby w przybliżeniu wskazać na potencjał gospodarczy regionu. W 2008 r. amerykańska rządowa agencja naukowo-badawcza US Geological Survey podała do publicznej wiadomości informację, iż nieodkryte i niepotwierdzone złoża w rejonie Arktyki mogą zawierać nawet 46 trylionów m3 gazu (stanowiąc tym samym niespełna 30% nieodkrytych złóż) oraz 90 miliardów baryłek ropy (odpowiednio 13% nieodkrytych złóż). Dane te zostały w przeważającej mierze potwierdzone przez rosyjskie Ministerstwo Do Spraw Zasobów Naturalnych. Odnotować należy głosy mówiące o tym, że w rzeczywistości pod rozległymi wodami Oceanu Arktycznego może znajdować się nawet połowa niewykrytych jeszcze zasobów węglowodorów. Choć liczby te same w sobie robią wrażenie i działają na wyobraźnię, niepomna zapomnieć o ich wyłącznie probabilistycznym jak dotąd charakterze.
Poza ropą naftową oraz gazem Arktyka kryje w sobie również cenne źródło wody pitnej (szacuje się, że nawet 10% światowych zasobów), drewna (lasy borealne północnej Kanady i Rosji), ryb i ssaków, rud metali a nawet diamentów i złota (których część jest obecnie eksploatowana, np. w położonej w północnej Alasce kopalni „Red Dog” czy w znajdującej się na kanadyjskich Północnych Terytoriach kopalni diamentów „Diavik”). Istotnym jest wskazać, iż złoża nie są rozłożone równomiernie – w rejonach bliższych masywowi amerykańskiemu znajdować się ma więcej ropy naftowej, w rejonach północnej Rosji zaś – gazu ziemnego.
Niepomna nie wspomnieć o dużym potencjale transportowym regionu arktycznego. Choć obecnie żegluga przez Arktykę jest niezwykle utrudniona z uwagi na zalegającą przez większość roku czapę lodową oraz brak wyznaczonych, pewnych szlaków morskich (stąd podróżującym okrętom zazwyczaj towarzyszyć musi kosztowna asysta lodołamaczy), to jednak faktem jest, iż w razie dalszego ustępowania pokrywy lodowej – żegluga okaże się nie tylko możliwa w znacznie szerszym stopniu, ale również tańsza (przejście północno – zachodnie ukazane na rys. 1 kolorem niebieskim skraca drogę z Europy do Azji o co najmniej 4.000 km, przejście północno-wschodnie ukazane kolorem czerwonym ocenia się, że może skrócić czas transportu drogą morską towarów z Chin do Europy o 13-15 dni w porównaniu do transportu drogą przez Kanał Sueski).


Rys. nr 1 – przejścia północne: zachodnie (kolor niebieski), wschodnie (kolor czerwony).Licencja GDFL.


Warto w tym miejscu wspomnieć, iż podejmowane są obecnie pierwsze próby wykorzystania nowych szlaków dla celów komercyjnych – w sierpniu 2013 r. pierwszy chiński statek towarowy przepłynął z Chin do Europy drogą przez Cieśninę Beringa wzdłuż północnych granic Rosji. Próby te będą zapewne częstsze – ocenia się że w ciągu 23 najbliższych lat Arktyka ostatecznie uwolni się od czapy lodowej (średnia temperatura wokół Bieguna Północnego wzrosła o trzy do czterech stopni Celsjusza w ciągu ostatnich 50 lat, prognozuje się jej dalszy wzrost nawet o pięć – siedem stopni do 2100 r.). Ściśnięta mrozem kraina zaczyna topnieć, stopniowo ujawniając swój gospodarczy potencjał i tym samym coraz bardziej przyciągając uwagę decydentów stolic głównych światowych mocarstw.

II. Arktyka – stan prawny
Arktyka nie ma obecnie ustalonego i akceptowanego w stosunkach międzynarodowych stanu prawnego (analogicznego do rozwiązań przyjętych w stosunku do antypodów Bieguna Północnego – Antarktydy). Wyróżnić można jednakże trzy reżimy prawne, z których jeden wydaje się obecnie być dominującym w dyskursie międzypaństwowym. Przedmiotowe reżimy można sklasyfikować jako:
a) teorię pełnej wolności mórz w rejonie Arktyki lansowaną przez Unię Europejską oraz część państw niebędących państwami arktycznymi, skupiającą się na traktowaniu Bieguna Północnego oraz okalających go obszarów jako wspólnego dziedzictwa Ludzkości, niepodlegającego jakiejkolwiek jurysdykcji państwowej, będącego regionem swobodnej żeglugi i wspólnej eksploatacji surowców mineralnych,
b) teorię sektorów, zaproponowaną po raz pierwszy w 1925 r. przez Kanadę, polegającą na wyznaczeniu sektorów jurysdykcji państwowej w rejonie Bieguna Północnego dla państw, których terytoria bezpośrednio przylegają do Arktyki, a które to sektory miały mieć kształt trójkąta o dwóch krańcach znajdujących się na zewnętrznych punktach (najdalszych) granic lądowych danego państwa ze szczytem na Biegunie Północnym (co zaprezentowano na rys. nr 2). Teoria ta, choć w pewnym momencie dominująca w dyskursie międzypaństwowym, ostatecznie została odrzucona przez społeczność międzynarodową oraz część państw arktycznych (jej zdecydowanymi krytykami od początku były Stany Zjednoczone Ameryki Północnej), a w jej miejsce weszła obowiązująca do dzisiaj
c) koncepcja wód terytorialnych oraz wyłącznej strefy ekonomicznej, zaprezentowana i przyjęta przez państwa – sygnatariuszy (m. in. Polskę) Konwencji o Prawie Morza podpisanej 10 grudnia 1982 r. w Montego Bay na Jamajce, a która ostatecznie weszła w życie w dniu 16 listopada 1994 r. Konwencja jest aktem powszechnie akceptowanym i stosowanym, nawet przez państwa które jej nie ratyfikowały, a nawet nie podpisały (jak m.in. tradycyjnie niechętne jakimkolwiek zobowiązaniom międzynarodowym Stany Zjednoczone). Zgodnie z brzmieniem art. 55 i dalszych Konwencji, państwu nadbrzeżnemu przysługuje – z wyłączeniem innych państw – suwerenne prawo do m. in. badania oraz eksploracji zasobów naturalnych znajdujących się w granicach wyłącznej strefy ekonomicznej, której linię wyznacza zbiór punktów wysuniętych nie dalej niż 200 mil morskich od linii podstawowych, od których liczy się szerokość morza terytorialnego (a więc od linii najniższego stanu wody zgodnie z treścią art. 5 Konwencji). Innym państwom przysługuje w wyłącznej strefie ekonomicznej prawo do korzystania z wolności morza otwartego, a zatem żeglugi, przelotu czy układania podmorskich kabli i rurociągów. Postanowienia wspomnianych regulacji mają odpowiednie zastosowanie do regionu arktycznego, jednakże nie zaspokajają w całości ambicji państw arktycznych, dążących do rozszerzenia granic swoich wyłącznych stref ekonomicznych poza wspomnianą, dwustumilową granicę. Pozwala na to brzmienie samej Konwencji (w art. 76), która przewiduje uprawnienie rozszerzenia strefy aż do granic 350 mil morskich, licząc od linii podstawowej, w razie wykazania przez zainteresowane państwo istnienia szelfu kontynentalnego (podwodnego, zazwyczaj płytkiego przedłużenia kontynentu – przyp. autora), bezpośrednio wychodzącego z lądu stanowiącego terytorium danego kraju. Właśnie ten zapis Konwencji skutkuje napędzającą się rywalizacją między państwami arktycznymi co do udowodnienia, że szelf kontynentalny znajdujący się pod Biegunem Północnym (Grzbiet Łomonosowa) stanowi naturalne przedłużenie masywu lądowego na którym znajduje się terytorium danego kraju. Jest to również o tyle istotne, że w razie sporu co do granic szelfu bądź jego przynależności państwowej – rozstrzygnięcie w tej materii podejmuje funkcjonująca przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Komisja Granic Szelfu Kontynentalnego. Komisja nie wydaje decyzji sensu stricte, ale zalecenie dla danego zainteresowanego państwa, na podstawie których państwo to może wyznaczyć granicę swojej wyłącznej strefy ekonomicznej (w nawiązaniu do granic szelfu kontynentalnego). Jeżeli to uczyni – granice takie są ostateczne i wiążące również dla państw trzecich. Komisja rozpoczęła działalność w 1997 r., zgłoszenia dotyczące zewnętrznej granicy szelfu państwa sygnatariusze mogą składać w terminie 10 lat od momentu przyjęcia Konwencji. W zgłoszeniach winny wykazać – powołując się na uznane wyniki badań – iż szelf kontynentalny przylega do mas lądowych ich terytoriów państwowych. Jak dotychczas zgłoszeń dokonały Rosja (w 2001 r.), Norwegia (w 2006 r.) oraz ostatnio Kanada oraz Dania. Stany Zjednoczone – jako że nie przyjęły Konwencji – nie są związane obecnie żadnymi terminami zgłoszenia przysługujących im roszczeń.


Rys. nr 2 – podział Arktyki zgodnie z teorią sektorów. Licencja GDFL.


W materii stanu prawnego dotyczącego Arktyki wskazać należy również na stanowisko Kanady co do wód okalających archipelag wysp położonych na północ od masywu kontynentalnego Ameryki Północnej. Ottawa uznaje je za swoje wody wewnętrzne, co zgodnie z brzmieniem art. 25 wspomnianej Konwencji uprawnia ją do rozciągnięcia na nie swojej suwerenności oraz bronienia do nich dostępu przed nieuprawnioną ingerencją. Wody takie bowiem nie są objęte prawem do nieszkodliwego przepływu (zgodę na ruch morski musi wydać państwo suweren – może również określić warunki wykonywania takiego przepływu). Stanowisko to, choć usilnie lansowane przez Ottawę, spotyka się z krytyką środowiska międzynarodowego, jako że dotknięte jest pewnymi istotnymi wadami prawno – terminologicznymi (Kanada argumentuje swoje roszczenia faktem bycia państwem archipelagowym, do którego stosuje się odmienną definicję wód wewnętrznych, podczas gdy nie spełnia definicji takiego państwa określonej w art. 46 Konwencji).

III. Obecność militarna w rejonie Arktyki
Zastanawiając się nad rzeczonym zagadnieniem, nie sposób również nie odnieść się do kwestii militarnych stanowiących zawsze istotny argument w geopolitycznej próbie sił między zainteresowanymi aktorami. W tej materii jak dotąd żaden z oponentów nie wysunął się na zdecydowane prowadzenie. Co prawda Kanada i Rosja inwestuję w rozbudowę instalacji militarnych na dalekiej północy (Kanada rozbudowała port w Nanisivik, Federacja Rosyjska zaś zapowiedziała reanimację funkcjonującej w czasach Związku Radzieckiego bazy na wyspie Kotielnyj), przeprowadzają również stale manewry w obszarach w granicach koła podbiegunowego (jak np. przeprowadzenie we wrześniu bieżącego roku ćwiczenia rosyjskiej marynarki wojennej na Morzu Barentsa czy regularnie przeprowadzane przez armię kanadyjską manewry wojskowe pod kryptonimem „Operation Nanook”), jednak jak na razie żadne z zainteresowanych państw nie posiada wyspecjalizowanego, samodzielnego komponentu sił zdolnych do operowania w ekstremalnych warunkach arktycznych.
Za takie z całą pewnością nie można uznać kanadyjskich Rangersów – składającego się w przeważającej mierze z rdzennej ludności około 3-tysięcznego korpusu uzbrojonego wyłącznie w broń lekką, pozbawionego własnych sił morskich czy choćby transportowej floty powietrznej, bez której operowanie na tak olbrzymim terytorium w warunkach bojowych wydaje się być niemożliwe. Kanada nie posiada również nowoczesnej floty atomowych lodołamaczy umożliwiających poruszanie się po zamarzniętych częściach północnych mórz – choć zauważalne jest zintensyfikowanie wysiłków finansowych oraz organizacyjnych zmierzających do rozbudowy marynarki wojennej oraz transportowej w tej materii. Kanada dysponuje co prawda pewną liczbą samolotów patrolowych (w liczbie 18 typu CP-140 „Aurora”) oraz ponad setką udanych myśliwców F/A-18 „Hornet”, jednakże wchodzą one w skład związków taktycznych operujących standardowo na południu kraju, a jedynie rotacyjnie przemieszczanych na rejon północny. Marynarka wojenna w przeważającej mierze dysponująca okrętami zbudowanymi w latach 70-tych oraz nieprzystosowanymi do szczególnych warunków mórz północy nie stanowi realnego zagrożenia i jest obecnie jednym z priorytetów w polityce modernizacyjnej Ottawy. Niezależnie od powyższego plany strategiczne sztabu generalnego armii kanadyjskiej uznają rejon arktyczny za główny ewentualny teatr działań zbrojnych, w związku z czym należy spodziewać się prób dostosowania możliwości sprzętowych oraz organizacyjnych do potrzeb obronnych (być może również ofensywnych) Kanady na dalekiej północy.
Również Federacja Rosyjska, choć tradycyjnie wykorzystująca wszelkie propagandowe drogi w celu przekonania świata o swojej arktycznej potędze, nie dysponuje obecnie wyspecjalizowanym rodzajem sił zbrojnych zdolnym do samodzielnego operowania w rejonie Bieguna Północnego (poza marynarką wojenną – o czym niżej). Odnotować należy próby sformowania takich lądowych grup operacyjnych, jednakże dotychczas nie sposób potwierdzić ich skuteczności (oficjalnie pierwsza arktyczna brygada osiągnęła zdolność bojową w 2011 r., jednakże wydaje się, iż jest to kolejny chwyt propagandowy polegający na przemianowaniu na „arktyczną” stacjonującej już wcześniej w miejscowości Pieczynga 200-tnej Samodzielnej Brygadzie Strzelców Zmotoryzowanych). Na korzyść Rosjan przemawia jednakże istotny atut w postaci związku taktycznego Floty Północnej, w tym flotylli podwodnych okrętów atomowych zdolnych do przenoszenia kierowanych pocisków „woda-woda” oraz „woda-ziemia”, uwzględniając międzykontynentalne rakiety balistyczne zdolne do przenoszenia głowic jądrowych typu R-30 „Buława” (kod NATO : SS-NX-30). Zauważyć należy, iż znaczna część rosyjskiej Floty Północnej zdaje się obecnie nie przedstawiać tak wysokiej wartości bojowej jak utrzymuje to Kreml (np. z trzech krążowników atomowych dwa są w rezerwie, podobny stosunek jednostek aktywnych do rezerwowych – zazwyczaj nadających się do pilnego remontu – odnieść można do pozostałych rodzajów okrętów nawodnych i łodzi podwodnych). Moskwa rokrocznie inwestuje jednak w utrzymanie i rozbudowę potencjału wojskowego Floty, czego widocznym przykładem może być choćby plan wcielenia w skład Floty jednego zamówionego we Francji desantowca typu „Mistral”. Nieodzownym wspomnieć, iż armia Federacji przeprowadza regularne ćwiczenia w obszarach okołobiegunowych, w 2007 r. wznowiła również loty długodystansowe w rejonie Bieguna Północnego samolotów wojskowych dalekiego zasięgu – m. in. samolotów zwalczania okrętów podwodnych i dalekiego rozpoznania typu Tu-142 (kod Nato : Bear-f mod 1. będący rozwinięciem bombowca TU-95 zdolnego do przenoszenia głowic atomowych). Ma zatem z państw arktycznych największe doświadczenie operowania w trudnych warunkach. W planach strategicznych armii Federacji Rosyjskiej rejon arktyczny jest jednym z głównych teatrów ewentualnego konfliktu militarnego.
Pozostałe państwa arktyczne – w tym Stany Zjednoczone – nie wykazują jak na razie intensywniejszych wysiłków w celu zaakcentowania swojej obecności wojskowej w kręgu około-biegunowym, choć każde stara się posiadać kontyngent wojskowy zdolny do operowania w rejonie arktycznym.
Królestwo Danii utrzymuje na Grenlandii specyficzną formację o nazwie „Patrol Sirius”liczącą do dwudziestu żołnierzy, której głównym zadaniem jest patrolowanie obszaru o powierzchni około 160 tysięcy metrów kwadratowych (patrole odbywają się w składach po dwóch żołnierzy poruszających się saniami ciągnionymi przez jedenaście psów). Poza tą symboliczną formacją Królestwo nie dysponuje siłami lądowymi w rejonie okołobiegunowym. Dania dysponuje jednakże niewielką, choć stosunkowo nowoczesną flotą wojenną: dwoma nowoczesnymi fregatami, dwoma okrętami zaopatrzeniowymi o cechach bojowych typu „Absalon” (okręty tzw. projekcji siły), czterema fregatami patrolowymi typu „Thetis” oraz dwoma ściśle arktycznymi jednostkami patrolowymi typu „Knud Rasmussen”. Podobnie jak kanadyjskie, lotnictwo myśliwskie i bombowe Duńskich Sił Powietrznych jedynie rotacyjnie stacjonuje na lotniskach Grenlandii.
Norwegia w swoich planach wojskowych (sformułowanych w dokumencie „Strategii rządu Norwegii dla dalekiej północy”) nadaje kontynentalnym regionom północnym kraju znaczenie kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego. Głównie z tego powodu na obszarach północnych stacjonuje jedyna duża jednostka sił zbrojnych tego kraju – 6 Dywizja, licząca sobie w czasie pokoju ok. 4,2 tysiąca żołnierzy (stan po mobilizacji wynosi 12 tysięcy żołnierzy). Królewska Marynarka Wojenna dysponuje pięcioma nowoczesnymi fregatami typu „Fridtjof Nansen” oraz sześcioma konwencjonalnymi okrętami podwodnymi klasy “Ula”. W miejscowości Bodo na północy Norwegii stacjonuje 132 skrzydło Lotnictwa Taktycznego mające na wyposażeniu m.in. myśliwce F-16, z kolei na wyspie Andøya stacjonuje sześć maszyn typu P-3C „Orion” wykonujących regularne loty patrolowe nad Arktyką. Jeszcze dalej na północ, w bazie Bardufoss, stacjonuje pułk śmigłowców transportowych oraz aparatów bezzałogowych zdolnych do przeprowadzania operacji w ekstremalnych warunkach północy.
Nie bez powodu największe supermocarstwo naszych czasów zostaje omówione na końcu – strategia wojskowa Stanów Zjednoczonych z 2011 r. jedynie wspomina o obszarach północnych, nie przypisując im szczególnego znaczenia dla bezpieczeństwa narodowego. Wskazuje to jednoznacznie na – jak na razie – niewielkie zainteresowanie Waszyngtonu podkreśleniem swojej obecności militarnej w Arktyce. Armia Amerykańska dysponuje jednakże możliwością operowania z baz na Alasce – choć znajdują się one poza granicą koła podbiegunowego. Większość związków taktycznych i oddziałów nie jest specjalnie szkolona i wyposażana do działań w regionie polarnym. Z tego punktu widzenia wysoką wartość bojową (jak na formację nieregularną) z uwagi na morale oraz znajomość terenu może przejawiać jedynie lokalna Gwardia Narodowa Alaski licząca około 1 800 żołnierzy. Marynarka Wojenna USA nie dysponuje stałymi bazami w regionie, gestia ochrony jurysdykcji morskiej Stanów Zjednoczonych wokół Alaski leży w kompetencji Straży Ochrony Wybrzeża (U.S. Coast Guard). W bazie Elmendorf-Richardson znajdującej się na południowym wybrzeżu wspomnianego Stanu stacjonuje 11 Armia Lotnicza wyposażona w myśliwce F-22 „Raptor”, F-16 „Fighting Falcon”, F-18 „Hornet” oraz samoloty wsparcia i rozpoznania. Związek ten w razie konieczności może być dyslokowany w rejony północne, niezbędna byłaby tu jednakże współpraca z pozostałymi sojusznikami NATO dysponującymi (jak Kanada czy Dania na Grenlandii) rozwiniętą siecią lotnisk przystosowanych do potrzeb nowoczesnego lotnictwa wojskowego. Dla pełnego obrazu wspomnieć należy, iż na Alasce znajdują się kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych systemy wczesnego wykrywania i zwalczania międzykontynentalnych rakiet balistycznych (wchodzące w skład systemu wczesnego ostrzegania i obrony powietrznej oraz kosmicznej „NORAD”).

IV. Analiza i wnioski
Nie ma wątpliwości, iż jurysdykcja nad obszernymi i wydaje się (choć nie można tego jednoznacznie stwierdzić) zamożnymi w surowce mineralne regionami Arktyki, będzie jednym z kluczowych zagadnień dla geopolitycznego rozkładu sił w XXI wieku. Założenie to jest o tyle uprawnione, że wynika nie tylko z rosnącego zapotrzebowania ludzkości na energię produkowaną wciąż w przeważającej mierze z paliw kopalnianych i połączonego z tym trendem wzrostu znaczenia państw będących dysponentami złóż rzeczonych surowców, ale również z rozwijającej się wymiany handlowej z rynkami dalekiej Azji dokonywanej przede wszystkim drogą morską. Rzeczona wymiana między Europą a Azją oraz obu Amerykami dokonywana jest przez kluczowe przesmyki (Kanał Sueski, Cieśnina Gibraltarska, Kanał Panamski), których przepustowość jest ograniczona (z tego powodu wkrótce rusza budowa drugiego kanału – tzw. Nikaraguańskiego – przecinającego Amerykę Środkową i łączącego Morze Karaibskie z Pacyfikiem), a nadto które mogą stać się łatwym źródłem szantażu politycznego dla państw je kontrolujących.
Z tej perspektywy uwolnione spod północnych lodów przejścia: północno-wschodnie oraz północno-zachodnie mogłyby wpłynąć na wzmocnienie wolności handlu (w myśl kiełkującej w XIX wieku idei „freedom of the trade”) poprzez stworzenie alternatywnych, konkurencyjnych szlaków morskich. Szlaki te bowiem, niezależnie czy przebiegając w granicach wyłącznej strefy ekonomicznej czy też poza nią – będą korzystać z dobrodziejstwa wolności żeglugi (wspominane już prawo nieszkodliwego przepływu w rozumieniu odpowiednich zapisów Konwencji). Beneficjentami takiego stanu rzeczy będą przede wszystkim państwa nadbrzeżne znajdujące się na nowo-wytyczonych szlakach (rozwój portów, możliwość oddziaływania na wymianę handlową), choć będzie się to dla nich łączyło również z koniecznością rozbudowy niezbędnej dla nadzorowania i podtrzymania ruchu morskiego infrastruktury (o skali trudności takiego zadania można się przekonać po choćby oględnym rzucie okiem na północną linię brzegową terytorium Federacji Rosyjskiej, biegnącą przez kilka tysięcy kilometrów przez praktycznie niezamieszkane, dzikie i przez większą część roku skute lodem, tereny).
Co więcej, morza okalające Biegun Północny stanowią obecnie swoiste mare incognita (z łac. „morze nieznane”) i wymagają znacznych nakładów finansowych oraz czasowych do ustalenia bezpiecznych dla intensywnej żeglugi szlaków morskich (jest to istotne choćby z uwagi na kwestie związane z ubezpieczeniem ładunków przewożonych przez flotę handlową). Niezależnie od powyższych trudności możliwość choćby częściowej kontroli nad istotnym z punktu widzenia światowego handlu szlakiem morskim wpłynie w sposób zdecydowany na wzrost rangi geopolitycznej państwa kontrolującego. Trawestując Halforda Johna Mackindera można nie bez dozy przesady rzec, iż kto kontroluje szlaki morskie, ten kontroluje ocean światowy, a kto kontroluje ocean światowy – ten kontroluje świat. Dobitnie pokazuje to polityka Stanów Zjednoczonych zazdrośnie strzegących swojej roli jako głównego światowego nadzorcy i strażnika ruchu morskiego.
Wbrew optymistycznym zapowiedziom części środowisk naukowych oraz politycznych, rychła eksploatacja na dużą skalę surowców naturalnych z dna mórz północnych nie wydaje się obecnie realna. Przeciw temu przemawiają przede wszystkim obecne uwarunkowania ekonomiczne, a w szczególności – wysokie koszty wydobycia, magazynowania oraz transportu wspomnianych surowców w nawiązaniu do światowych cen baryłki ropy czy metra sześciennego gazu. Nie można jednakże wykluczyć, że postępujący rozwój technologiczny doprowadzi w nieodległej perspektywie czasowej do opłacalności wspomnianego przedsięwzięcia. Od razu jednakże aktualizuje się pytanie, czy lansowana przez część uprzemysłowionej części świata (w czym przoduje Unia Europejska) polityka „zielonej”, energooszczędnej i opartej w przeważającej mierze na źródłach odnawialnych gospodarki, nie doprowadzi do dalszego spadku cen surowców kopalnianych, przy czym dotychczas odkryte złoża będą wystarczające dla zaspokojenia spadającego popytu. Czarne i błękitne „złoto” północy może się więc okazać za kilka dekad niewarte ryzykownej rozgrywki międzypaństwowej.
Pozbawiona emocjonalnego podejścia analiza przedmiotowego zagadnienia, również w ujęciu historyczny, dowodzi tezy całkowicie przeciwnej tej lansowanej często w mediach (a przejawiającej się w krzyczących tytułach typu „Wyścig po arktyczne surowce” czy „Zimna wojna o Arktykę”), zgodnie z którą jesteśmy obecnie świadkami rosnącej rywalizacji między państwami arktycznymi o surowce i władztwo nad północą, w tym – rywalizacji i napięć o gruncie militarnym. Oczywiście niektórzy przywódcy państwowi, jak np. prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin czy premier Kanady Stephen Harper, w swoich publicznych wystąpieniach mogą występować jako „jastrzębie” gotowe do wszystkiego – byle tylko wykroić dla swoich krajów jak największy kawałek arktycznego „tortu”. Wydaje się jednakże, iż wypowiedzi te są obliczone przede wszystkim na użytek polityki wewnętrznej, budując obraz danego polityka jako twardego obrońcy interesów narodowych.
Fakty wskazują, iż państwa arktyczne jak dotąd dosyć zgodnie współpracują, dążąc do akceptowalnego przez wszystkich partnerów rozwiązania (dowodem są choćby owocne prace Rady Arktycznej czy współpraca między rosyjskim Rosnieft-em, norweskim Statoil-em, brytyjskim BP oraz amerykańskimi Chevron-em i ExxonMobil-em w zakresie wspólnego poszukiwania złóż w rejonie dalekiej Północy oraz ich eksploatacji). Jest to o tyle ułatwione, że w gronie tychże państw jest zaledwie sześć krajów, a licząc z państwami-podmiotami pośrednio zainteresowanymi (Szwecja, Finlandia, posiadająca coraz szerszą autonomię Grenlandia, Islandia czy Wspólnota Europejska występująca jako całość) nie więcej niż kilkanaście. Modernizacja armii i zapowiedzi tworzenia specjalnych rodzajów arktycznych sił zbrojnych czy wyprawy naukowe mające udowodnić przyleganie grzbietów i mórz szelfowych do terytorium określonego państwa obliczone są przede wszystkim na zwiększenie siły argumentacji przy stole negocjacyjnym. Żaden z zainteresowanych aktorów nie wydaje się być obecnie gotów do ewentualnej konfrontacji militarnej – co więcej, dla nikogo nie byłoby to rozwiązanie optymalne. Tym samym wykluczyć należy – przynajmniej w najbliższej, przewidywalnej przyszłości – możliwość rozwiązań wojskowych zagadnienia przynależności państwowej Arktyki.
Majaczy na horyzoncie nowe wyzwanie, z którym zmierzyć się będą musiały Moskwa, Ottawa, Oslo i inne stolice państw „klubu” arktycznego – z chwilą gdy eksploatacja surowców mineralnych północy zacznie jawić się jako realna i ekonomicznie uzasadniona, okazać się może, że pozostałe wschodzące potęgi nie posiadające bezpośredniego dostępu do Arktyki (np. państwa BRIC), występując w imieniu swoim oraz pozostałych, zazwyczaj traktowanych przedmiotowo podmiotów państwowych – zażądają umiędzynarodowienia regionu okołobiegunowego oraz dopuszczenia pozostałej części społeczności międzynarodowej do korzystania z zasobów północy, wysuwając argument wspólnego dziedzictwa ludzkości obu biegunów oraz okalających ich mórz i terenów. Z jednej strony stanowić to będzie potencjalny punkt zapalny, z drugiej – może działać mobilizująca na państwa arktyczne zmuszając je do wspólnego frontu i rozwiązywania wzajemnych roszczeń na drodze konsensualnej.
Signum temporis ukazującym spore ambicje wspomnianych dotychczas, nie branych pod uwagę przy rozważaniu rzeczonego zagadnienia państw poza-arktycznych, niech będzie pierwsza ekspedycja chińskiego lodołamacza „Xuě Lóng” (w przeł. „Śnieżny Smok”) przez przejście północno–wschodnie w sierpniu 2012 r. oraz zapowiedź Pekinu wodowania drugiego lodołamacza projektowanego specjalnie do eksploracji północy do końca 2014 r. Największa komunistyczna (w założeniu i nazwie) Republika Świata nie zamierza patrzeć bezczynnie na podział stref wpływów północnej części globu i należy się spodziewać, że w jej ślady pójdą również inne wschodzące mocarstwa.
Arktyka – mroźna i niedostępna kraina rozpalająca tyle umysłów – wydaje się jak na razie być miejscem zdecydowanie pokojowej rywalizacji, w której nabojami – bardziej niż ołowianymi pociskami – są oświadczenia polityków oraz wyniki kolejnych ekspedycji naukowych. Na Biegunie Północnym zbiegają się nici interesów wielu aktorów – nie tylko państw arktycznych – tym samym znaczenie tego regionu świata będzie rosnąć wraz z ustępowaniem lodowców okalających północny szczyt naszego globu. Dotychczasowe doświadczenia w zakresie relacji między wspomnianymi podmiotami wskazują, iż ewentualne, tak niepożądane z punktu widzenia stabilności i bezpieczeństwa światowego, rozwiązanie militarne ostatecznego układu sił w Arktyce, wcale nie wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Za takowy uznać należy raczej pokojowe wzajemne ścieranie się stanowisk zainteresowanych podmiotów w kilku istniejących międzynarodowych ciałach kolegialnych, w których do głosu muszą zostać dopuszczone również państwa reprezentujące pozostałą, nie arktyczną część społeczności międzynarodowej. Być może casus Arktyki i suwerenności nad jej obszarami stanowić będzie dobry przykład na to, że pokojowe rozwiązywanie sporów terytorialnych może przynieść zdecydowanie lepsze rezultaty niż konfrontacja.

***

Przy pracy nad artykułem autor korzystał z następujących pozycji:
1. P. Reynolds: The Arctic New Gold Rush, „BBC News” z 25 X 2005;
2. P. Budzik, Arctic Oil and Natural Gas Potential, U.S. Energy Information Administration Office of Integrated Analysis and Forecasting Oil and Gas Divisions, październik 2009 r., s. 7.;
3. PAP, „Chiński statek płynie do Europy przez przejście północno-wschodnie, http://www.onet.pl z dnia 12 sierpnia 2013 r.;
4. M. Jarocki, „Polityka Kanady wobec Arktyki”, http://www.geopolityka.net;
5. GeoPolitics in the High North, www. geopoliticsnorth.org;
6. M. Rzeszutko-Piotrowska, „Aktywność Federacji Rosyjskiej w regionie Arktyki – wybrane problemy rywalizacji mocarstw”, http://www.rocznikbezpieczenstwa.dsw.edu.pl;
7. J. Symonides, „Status prawny i roszczenia do Arktyki oraz Bieguna Północnego”, http://www.grocjusz.edu.pl;
8. J. Symonides, „Arktyka – region współpracy czy konfliktów”, Stosunki Międzynarodowe pod red. Stanisława Bieleń , nr 3-4 (t.44), 2011 r.;
9. „Statoil nie rezygnuje ze współpracy z Rosnieftem”, http://www.rp.pl z dnia 19 sierpnia 2014 r.;
10. „Arctic Climate Change and Its Impacts” , 2004, http://www.acia.nat.edu.




http://polish.ruvr.ru/news/2014_11_29/R ... tyce-5896/

Rosja kończy budowę centrum ratunkowego na Arktyce
29.11.2014, 09:46


© Photo: RIA Novosti/Anna Yudina


Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji planuje w najbliższym czasie zakończyć budowę piątego arktycznego centrum ratunkowego.
W strefie arktycznej FR mieszczą się elektrownie atomowe, punkty bazowania atomowych lodołamaczy i okrętów marynarki wojennej, chemicznie niebezpieczne i wybuchowe obiekty, a także ważne elementy komunikacyjne.
W rosyjskiej strefie arktycznej planuje się stworzyć 11 centrów awaryjno-ratunkowych. Obecnie funkcjonują 4 takie ośrodki.
Centra ratunkowe zapewniać będą tryb stałej gotowości i reagowania kryzysowego na wszelkie sytuacje nadzwyczajne na Arktyce.




http://polish.ruvr.ru/2014_12_01/Arktyk ... osji-4813/

Arktyka złotym zasobem Rosji
01.12.2014, 18:04


Foto: RIA Novosti/Ramil Sitdikow


Spadek ceny ropy naftowej nie wywrze żadnego wpływu na realizację rosyjskich projektów arktycznych. Według szefa Ministerstwa do spraw Energetyki Aleksandra Nowaka, skomplikowane warunki gospodarcze nie odstraszają rosyjskich spółek naftowych. Wobec tego nie będzie zmian w terminach realizacji ich planów.
Wydobycie ropy naftowej i gazu w Arktyce w dalszym ciągu zapewnia znaczne zyski. Ponadto perspektywy rozwoju tego regionu dla Rosji są wręcz olbrzymie. „Kraina koszmaru lodowego”, jak nazywał Arktykę norweski badacz polarny Fridtjof Nansen, w miarę topienia się powłoki lodowej staje się coraz bardziej atrakcyjna dla inwestorów.
Według ekspertów, rozwój kierunku arktycznego jest gwarancją bezpieczeństwa energetycznego i gospodarczego Rosji. Właśnie Arktyka zapewni jej w przyszłości niepodległość – wyraża przekonanie wicedyrektor do spraw naukowych Instytutu Problemów Ropy Naftowej i Gazu Rosyjskiej Akademii Nauk Wasilij Bogojawleński:
Cały rosyjski szelf szacowany jest w przybliżeniu na 100 miliardów ton umownego paliwa. Z tego blisko 80 procent stanowi gaz. Najbardziej bogate w zasoby są akweny mórz Barentsa i Karskiego. Wydobycie na rosyjskim szelfie Arktyki prowadzone jest od 2003 roku. Jeśli będziemy mówić o części lądowej, to pracujemy tu już od około czterdziestu lat. I poza wszelką wątpliwością, te prace trzeba zaktywizować.
Rosja nie tylko udowadnia w organizacjach międzynarodowych słuszność swoich praw do szelfów mórz północnych, lecz również prowadzi aktywną działalność w celu zagospodarowania Arktyki. Olbrzymie zasoby kopalin użytecznych, włącznie z zasobami energetycznymi, dotychczas nie zostały zagospodarowane. A przecież Arktyka posiada praktycznie wszystkie zasoby naturalne. Zresztą, większa ich część znajduje się na głębokości około 500 metrów, co utrudnia prowadzenie poszukiwań i prac geologicznych. Oczywiście, nie mogą one też być prowadzone przez cały rok. A jednak globalne ocieplenie klimatu zapewnia coraz szersze możliwości wydobycia zasobów. Przecież w Arktyce znajduje się 13 procent niewykrytych jeszcze złóż ropy naftowej i jedna trzecia światowych zasobów gazu ziemnego. Wszystkie arktyczne zasoby gazu skupiają się właśnie przy rosyjskim wybrzeżu.
Oprócz aspektu geoekonomicznego, zwiększa się też znaczenie Arktyki pod względem wojskowym i geostrategicznym - uważa pierwszy wiceprezydent Akademii Problemów Geopolitycznych, doktor habilitowany sztuki wojskowej Konstantin Siwkow:
Z geostrategicznego punktu widzenia Arktyka stanowi najkrótszą drogę od kontynentu amerykańskiego do euroazjatyckiego. Oznacza to, że jest to najkrótsza trasa lotów międzykontynentalnych rakiet balistycznych i bombowców strategicznych. Ponadto rakietowe okręty podwodne Federacji Rosyjskiej z bronią jądrową na pokładachpatrolująwłaśnie akweny arktyczne. Te regiony patrolują także amerykańskie okręty podwodne wyposażone w pociski samosterujące, przeznaczone do atakowania naszych obiektów. W latach spokoju wykrywano tam co najmniej dwa lub trzy dziennie. Natomiast w okresach zaognienia się sytuacji ich liczba sięgała nawet dziesięciu. Wobec tego walka o Arktykę zapowiada się na ostrą.
Rzeczywiście, Arktyka w ostatnich latach wywołuje zwiększone zainteresowanie nawet ze strony państw, położonych daleko od tego regionu. Specjalną flotę budują, na przykład, Chiny. Oczywiście, nie chcą zmarnować szans arktyczne państwa Norwegia, Szwecja i Finlandia.
Jednak Rosja nie zamierza rezygnować ze swoich interesów w Arktyce – wielokrotnie mówiono o tym na najwyższym szczeblu. Do kraju należy 40 procent wszystkich terenów arktycznych – stanowi to prawie jedną piątą część Federacji Rosyjskiej. Obecnie właśnie tam skupiają się kluczowe interesy państwa. Bogactwa naturalne zapewniają ponad 10 procent dochodu narodowego i prawie jedną czwartą całej wielkości rosyjskiego eksportu.
Od 1 grudnia na bazie rosyjskiej Floty Północnej przystąpiło do działania nowe dowództwo strategiczne. Zaplanowano częste wyprawy okrętów nawodnych i podwodnych do Arktyki. Natomiast na wyspie Kotielnyj rozpoczęła działalność baza wojskowa i lotnisko. Ich zadaniem jest ochrona zasobów ropy naftowej i gazu oraz zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi na północnym szlaku morskim.




http://zmianynaziemi.pl/wideo/kanada-je ... ktyki-sila

Kanada jest gotowa do obrony Arktyki siłą
tallinn, śr., 2014-08-27 06:50

Kanada jest zaniepokojona działaniami wojskowymi Rosji w Arktyce i jest gotowa do obrony swoich interesów w regionie na śmierć i życie, powiedział minister spraw zagranicznych John Baird.

Rosja, Kanada i inne „kraje polarne” prowadzą wiele sporów terytorialnych w regionie.

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni i staramy się upominać oraz chronić kanadyjską suwerenność w Arktyce. Jest to nasz strategiczny priorytet z powodu militaryzacji w regionie, ale my wolimy de - eskalować konflikt. Oczywiste jest jednak, że będziemy bronić naszych interesów na śmierć i życie” – powiedział Baird w wywiadzie, udzielonym duńskiej gazecie Berlingske.

Wiosną Władimir Putin polecił utworzyć osobną, silną komórkę władzy do realizacji rosyjskiej polityki w Arktyce. Ponadto prezydent Rosji ogłosił plany stworzenia jednolitego systemu ekspansji i obrony, opartego na statkach i okrętach podwodnych nowej generacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 01 sty 2015, 20:34 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/2014_09_10/Flota- ... czna-4490/

Flota Północna Rosji otrzyma bazę arktyczną
10 września 2014, 14:45


Foto: RIA Novosti[/obraz]

Rosja buduje stałą bazę wojskową w Arktyce. Taktyczna grupa Floty Północnej stanie na stałe na warcie na Wyspach Nowosyberyjskich już jesienią tego roku.

W wyprawę na Wyspy Nowysyberyjskie (należący do Rosji archipelag na Oceanie Arktycznym pomiędzy Morzem Łaptiewów a Morzem Wschodniosyberyjskim) udała się eskadra okrętów. Wielki okręt do zwalczania łodzi podwodnych „Admirał Lewczenko”, duże okręty desantowe „Georgij Pobiedonosiec” i „Kondopoga”, tankowiec „Siergiej Osipow” i kilka okrętów pomocniczych wraz z lodołamaczem o napędzie atomowym dostarczą na miejsce sprzęt, personel i ekwipunek taktycznej grupy Floty Północnej. Od września tego roku będzie stale odbywać w Arktyce służbę.
Jest to już trzecia wyprawa na wielką skalę Floty Północnej do Arktyki w ciągu ostatnich kilku lat. W 2012 roku piechota morska po raz pierwszy w historii rosyjskiej marynarki wojennej przeprowadziła desant na niewyposażone wybrzeże wyspy Kotielnyj (największej w archipelagu). W 2013 roku oddział okrętów na czele z flagowym okrętem Floty Północnej, ciężkim atomowym krążownikiem rakietowym „Piotr Wielki” dostarczył na Wyspy Nowosyberyjskie sprzęt i ekwipunek do przywrócenia lotniska. Lotnisko, podobnie jak większość innych arktycznych obiektów wojskowych byłego ZSRR, zostało porzucone na początku lat 90-tych. Nadszedł jednak czas, aby wrócić do Arktyki, uważa członek Rady Ekspertów Komisji Wojskowo-Przemysłowej przy Rządzie Federacji Rosyjskiej Michaił Chodarionok:
Z geopolitycznego punktu widzenia region ten jest nadzwyczaj ważny. Pod względem zapasów surowców mineralnych Arktyka jest cennym magazynem. W związku z tym wiele krajów zaczyna o nią pretendować. I jeśli nie pokażemy tam swojej obecności wojskowej pojawią się pytania, czy potrzebny jest nam w ogóle ten region. Ponieważ swojego wybrzeża i swoich wysp należy chronić.
Według niektórych, ocen w rejonie Arktyki znajduje się jedna czwarta nieodkrytych światowych zasobów węglowodorów. Posiadanie ich rokuje znaczące korzyści. Według obowiązujących norm prawnych, tylko kraje z bezpośrednim dostępem do Oceanu Arktycznego mają prawo do opanowania ich szelfu arktycznego. Jest to Dania, Kanada, Norwegia, Rosja i Stany Zjednoczone. Taka sytuacja nie satysfakcjonuje wielu innych krajów, w tym Chin, Japonii, Szwecji, Finlandii.
Ale również kraje arktyczne prowadzą między sobą spory. W szczególności Moskwa i Ottawa zastrzegają sobie prawo do podwodnego Grzbietu Łomonosowa. Zarówno Rosja, jak i Kanada uważają, że jest on przedłużeniem ich szelfu kontynentalnego. Rosja złożyła już odpowiedni wniosek do ONZ i teraz prowadzi dalsze badania.
Podobny wniosek Rosji w sprawie enklawy Morza Ochockiego Komisja ONZ uznała w tym roku. To zaogniło sytuację. W sierpniu tego roku minister spraw zagranicznych Kanady John Baird powiedział, że Ottawa jest zaniepokojona roszczeniami Rosji do terytorium Arktyki i w razie konieczności gotowa jest do obrony swojej suwerenności. Aby ostudzić zapał sąsiadów, grożących bronić swoich interesów nie w sposób naukowy, a środkami wojskowymi, Rosja po prostu musi pokazać swoją obecność wojskową w Arktyce, podkreśla Michaił Chodarionok:
Nie chodzi o rozwijanie istotnych jednostek rosyjskich sił zbrojnych i marynarki wojennej w Arktyce. Mowa o małych jednostkach, o odznaczeniu swojej obecności, aby w razie konieczności była możliwość rozmieszczenia bardziej znaczących oddziałów. Lotniska, porty - to zdolność do szybkiego wdrażania jednostek w przypadku komplikacji sytuacji wojskowo-politycznej w regionie.
Dopóki jest spokojnie dla rosyjskich wojskowych w Arktyce znajdzie się także inne zadanie. Przez region przechodzą najkrótsze trasy z Europy do regionu Azji i Pacyfiku, tzw Przejście Północno-Wschodnie. Przez większość miesięcy w roku warunki pogodowe nie są tam łatwe. Statki i właściciele ładunków będą o wiele spokojniejsi, jeśli będą wiedzieć, że gdzieś w pobliżu odbywają wartę wojskowi, gotowi w każdej chwili przyjść na ratunek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 14 sty 2015, 14:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://polish.ruvr.ru/2015_01_13/Antyro ... tyce-3218/

Antyrosyjskie sankcje Zachodu uderzyły w USA w Arktyce
13.01.2015, 19:57


Foto: RIA Novosti/Władimir Astapkowicz


USA straciły wspaniałą możliwość kontynuowania współpracy z Rosją w Arktyce, teraz Rosja szuka nowych partnerów do realizacji projektów w regionie, a amerykańskie firmy ponoszą duże straty z powodu antyrosyjskich sankcji - pisze amerykańskie czasopismo The National Interest.
W warunkach sankcji Zachodu wiele europejskich i amerykańskich korporacji, takich jak BP, Total, Shell, Statoil i ExxonMobil, które współpracowały z rosyjskimi spółkami na szelfie arktycznym, zamroziły lub znacznie zmniejszyły liczbę projektów, w związku z czym straciły miliony dolarów.
Obecnie Rosja kontynuuje aktywne zagospodarowanie terenów arktycznych. Trwa między innymi badanie szelfu pod kątem złóż zasobów energetycznych a także zwiększenia obecności wojskowej w regionie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 18 sty 2015, 10:35 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowo ... mpaign=rss

Rosja zapowiada wzmocnienie swoich sił w Arktyce [+FOTO]
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Czwartek, 15 stycznia 2015 o godz. 15:03:05

Do końca 2015 roku ma zostać uruchomionych 10 lotnisk w strefie arktycznej. Wzmacniane są także siły lotnicze, przeciwlotnicze oraz piechoty specjalnej w bazie Sputnik, 16 km od Norwegii.

Według informacji wiceszefa rosyjskiego resortu obrony, cytowanego przez państwową agencję Sputnik News, do końca roku w strefie arktycznej zdolności operacyjne ma uzyskać 14 lotnisk. W tej chwili w użytku znajdują się cztery, których otwarcie zapowiedziano już w maju 2012 roku. Są to obiekty na Nowej Ziemi, w Narjan-Mar, na Wyspie Grahama-Bella i w Rogaczewie. Nie podano lokalizacji nowych obiektów, stąd nie wiadomo czy chodzi o ponowne otwarcie starych lotnisk sowieckich, czy o budowę nowych.
Według analityków jest to kolejny element wskazujący na skupienie uwagi Rosji na Arktyce, co jest porównywane ze strategicznym zwrotem USA na Pacyfik w kontrze względem Chin. Zwraca się uwagę na zmiany w tym rejonie, gdzie na skutek topnienia lodów na Morzu Arktycznym może dojść do otwarcia szlaków komunikacyjno-handlowych i potencjalnych złóż ropy.
Wcześniej w rejonie Murmańska dyslokowano myśliwce przechwytujące MiG-31, zapewniając regionowi dodatkową osłonę powietrzną. Spodziewane jest również rozlokowanie tam samobieżnych przeciwlotniczych zestawów artyleryjsko-rakietowych Pancyr-S1, a także dostosowanie śmigłowców Mi-8 do działania w trudnych warunkach klimatycznych.
Rosja ma również wzmocnić swoje oddziały specjale o ponad 30% - w tym o zreorganizowaną 61 Samodzielny Pułk Piechoty Morskiej oraz przeformowaną 200 Samodzielną Brygadę Piechoty (200. Brygadę Strzelców) w bazie Sputnik, położonej zaledwie 16 km od granic Norwegii i 65 km od granic Finlandii.1 grudnia 2014 roku w Siewieromorsku uruchomiono również nowo-sformowane Arktyczne Połączone Dowództwo Strategiczne na bazie Floty Północnej.
NATO wydało niedawno ostrzeżenie, że żaden inny kraj nie jest tak dobrze przygotowany do działań w rejonie Arktycznym niż Rosja. Zapowiedziała ona również wzmocnienie swoich sił na Krymie i w obwodzie kaliningradzkim.


MiG-31. Fot. topwar.ru



Samobieżny zestaw przeciwlotniczy Pancyr-S1. Fot. wikimedia.org



Siewieromorsk. Główna baza Floty Północnej i siedziba Arktycznego Połączonego Dowództwa Strategicznego. Fot. severpost.ru


janes.com / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 19 cze 2015, 10:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150615/522511.html

Latem Rosja może złożyć w ONZ wniosek o rozszerzenie szelfu w Arktyce
17:55 15.06.2015

Latem Rosja może złożyć w komisji ONZ wniosek o rozszerzenie zewnętrznej granicy szelfu kontynentalnego w Arktyce - poinformował dzisiaj RIA Novosti wiceminister zasobów naturalnych i ekologii Denis Chramow.
„Wniosek trzeba by złożyć w najbliższym czasie. Być może dojdzie do tego latem, jeśli otrzymamy odpowiednią decyzję władz. Uważamy to za celowe" — powiedział Chramow.

Jak poinformowało MSN Rosji, wartość kopalin użytecznych skupionych w regionie arktycznym Rosji przekracza 30 trylionów dolarów. Stopniowo punkt ciężkości wydobycia ropy naftowej i gazu w Rosji będzie się przesuwał w kierunku szelfu mórz arktycznych — uważają specjaliści ministerstwa.
Poza Rosją strefy arktyczne ma Dania, USA, Kanada i Norwegia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 27 cze 2015, 12:40 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150620/546781.html

W Arktyce pojawią się nowe rosyjskie radary
18:15 20.06.2015


© Sputnik. Mikhail Fomichev


Na wyspach na Morzu Arktycznym rozmieszczono już zestawy przeciwlotnicze „Pancyr”, pojawią się również myśliwce – powiedział zastępca dowódcy Wojsk Obrony Powietrzno-Kosmicznej FR Kiriłł Makarow.
— Wiele mówimy o budowaniu potęgi Rosji w Arktyce. Siły Zbrojne również w tym względzie nie stroją z boku. Na wyspach Morza Arktycznego rozmieszczono nowe uzbrojenie m.in. zestawy przeciwlotnicze „Pancyr”, pojawią się nowe stacje radiolokacyjne i myśliwce – powiedział Makarow.
I dodał: „Wszystko to robimy, aby Federacja Rosyjska broniła swoich interesów na rubieżach państwa, a także w Arktyce”.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 12 lip 2015, 15:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150711/641929.html

Newsweek: USA są bezsilne wobec Rosji w Arktyce
10:36 11.07.2015(zaktualizowano 12:45 11.07.2015)


© Sputnik. Anna Yudina


USA nie mają ani lodołamaczy, ani przemyślanej strategii, ani instrumentów prawnych do walki o wpływy w Arktyce, podczas gdy Rosja dysponuje wszystkimi niezbędnymi zasobami, pisze Newsweek.
USA nie mogą konkurować z Rosją w Arktyce, ponieważ nie mają niezbędnych zasobów, aby dogonić Federację Rosyjską, która już teraz znacznie wyprzedziła Amerykę, pisze Newsweek.

W Arktyce rozpoczyna się nowy rodzaj „zimnej wojny”. Lody topią się z niebezpieczną prędkością, marynarki wojenne wielu państw oraz kompanie żeglugi morskiej chciwie spoglądają na wygodne szlaki uwolnione od lodowych barier, a władze państw chcą wziąć pod swoją kontrolę zasoby naturalne, w które obfituje ten region. USA dążą do zaadaptowania się do nowych warunków, jednak są tacy, którym udaje się to lepiej, podkreśla pismo.
„My nawet nie gramy z Rosją w tej samej lidze. My w ogóle nie bierzemy udziału w tej grze” – cytuje Newsweek słowa komendata ochrony brzegowej Stanów Zjednoczonych, admirała Paula F. Zukunfta.

W miarę bezpiecznie przemieszczać się po Arktyce, nawet w okresie letnim, można tylko z pomocą lodołamaczy. USA mają tylko dwa okręty, oba stare, a na nowe Waszyngton nie ma pieniędzy. Nowoczesny lodołamacz może kosztować do miliarda dolarów, a poza tym na jego budowę potrzeba lat. Rosja ma 27 lodołamaczy, a Chiny, które nie są państwem arktycznym, ale mają swoje interesy w regionie, będą miały dwa lodołamacze już w przyszłym roku, zauważa Newsweek.
Ponadto, USA nie mają jedynej strategii arktycznej, którą umiały stworzyć inne państwa, między innymi Rosja, a amerykańskie władze zaczęły zwracać uwagę na tę kwestię dopiero w ostatnich miesiącach, głosi artykuł.

I wreszcie, istnieją również prawne przeszkody, które stworzyły same USA. Zgodnie z prawem międzynarodowym, wszystkie państwa arktyczne – USA, Rosja, Kanada, Dania i Norwegia – mają prawo do szelfu kontynentalnego w strefie, leżącej w odległości do 200 mil morskich od ich granic. Jednocześnie Konwencja ONZ ds. prawa morskiego, której Waszyngton do tej pory nie ratyfikował, pozwala państwom uczestniczącym w ciągu 10 lat złożyć wniosek o rozszerzenie zewnętrznej granicy swojego szelfu kontynentalnego. USA nie będą mogły złożyć żadnego wniosku tak długo, jak długo nie przyłączą się do tego międzynarodowego dokumentu, zauważa Newsweek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 21 lip 2015, 12:26 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150718/693020.html

Arktyka i ambicje
16:11 18.07.2015(zaktualizowano 16:18 18.07.2015)


© flickr.com/ P J Hansen


Arktyka stała się terytorium, na którym krzyżują się polityczne i ekonomiczne interesy wielu państw, które, aby umocnić swoje pozycje, tworzą koalicje. Jednak wiele kwestii pozostaje nierozwiązanych z powodu niemożności porozumienia się.
Jako główny powód tego, że w Arktyce od czasu do czasu zaostrza się walka polityczna, eksperci wskazują nieokreślony prawnie na dzień dzisiejszy status granic narodowych. Także na liście spornych kwestii znalazły się bogactwa naturalne skryte w arktycznych głębiach.

Już prawie sto lat temu zaistniał system, w którym główną rolę w eksploatacji bogactw arktycznych odgrywają tzw. państwa arktyczne. Jest ich pięć: Rosja, Kanada, Dania, Norwegia i USA, a między nimi panuje wiele sporów, stwierdza politolog Aleksiej Fienienko:
— Teraz główny problem w Arktyce to podział sektorów, które zaistniały w latach 20-ych ubiegłego wieku. Dwa państwa, które są zainteresowane jego zachowaniem to Rosja i Kanada. Ale między nimi panują sprzeczności z powodu statusu Bieguna Północnego, a rosyjsko-kanadyjska koalicja, która wydawała się możliwa na początku XXI wieku, w chwili obecnej jest nieprawdopodobna. USA pretendują na pełną internacjonalizację Arktyki, ponieważ mają najmniejszy sektor, a Dania i Norwegia wahają się pomiędzy obydwoma wariantami.

Do arktycznych bogactw pretenduje dziś wiele państw. Swoje zainteresowanie wyrażają Belgia, Anglia, Niemcy, Polska, Finlandia, Szwecja, Islandia… Najbardziej realne perspektywy mają trzy ostatnie państwa, uważa Aleksiej Fienienko:
— Islandia, Finlandia i Szwecja to tzw. półarktyczne państwa. One nie mają swoich sektorów arktycznych, ale kiedyś pretendowały do statusu państwa arktycznego i wchodzą w skład Rady Arktycznej. Największym problemem dla Rosji jest Finlandia i Szwecja. Szwecja aktywnie działa przeciwko przyznaniu Rosji Pólnocnego Szlaku Morskiego: powołuje się ona na to, że jako pierwsza przebyła go szwedzka ekspedycja Nordenskiölda w 1878 roku. A Finalndia po wojnie zimowej (wojna radziecko-fińska 1939-1940) straciła w Arktyce port Petsamo, który został radzieckim miastem Pieczenga. Oba państwa mają potencjalne pretensje wobec Rosji i bardzo dobrze blokują się z USA w kwestii Arktyki. To jest ich szansa na powrót do regionu.
Ekspert jest zdania, że temat Arktyki będzie w przyszłości jednym z głównych w światowej agendzie. Bez względu na trudności, z którymi boryka się proces eksploatacji tego regionu, ani jedno państwo nie rezygnuje z możliwości umocnienia się tu i dalszej ekspansji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 26 lip 2015, 10:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://pl.sputniknews.com/swiat/20150725/724910.html

USA zaprosiły Rosję do udziału w konferencji na temat Arktyki
14:20 25.07.2015(zaktualizowano 14:56 25.07.2015)


© Sputnik. Alexander Liskin


W sierpniu w Stanach Zjednoczonych odbędzie się konferencja na temat Arktyki, na którą zaproszono delegację z Rosji – poinformował Departament Stanu USA.
Arktyka © FLICKR.COM/ P J HANSEN
Arktyka i ambicje
Stany Zjednoczone, które w kwietniu tego roku przejęły przewodnictwo w Radzie Arktycznej, organizują konferencję poświęconą najbardziej palącym problemom, w którymi obecnie boryka się Arktyka.
Forum współpracy międzynarodowej w regionie odbędzie się w dniach 30-31 sierpnia w Anchorage na Alasce. – Departament Stanu zaprosił ministrów spraw zagraniczny i wysoko postawionych przedstawicieli siedmiu państw arktycznych, a także kraje i międzyrządowe struktury zainteresowane regionem – głosi komunikat. Chodzi o Rosję, Kanadę, Norwegię, Danię, Finlandię, Szwecję, Islandię (członkowie Rady Arktycznej) oraz Chiny, Francję, Niemcy, Indie, Włochy, Japonię, Koreę Południową, Holandię, Polskę, Singapur, Hiszpanię, Wielką Brytanię i Unię Europejską. Przewidziano również udział wielu amerykańskich polityków.
Uczestnicy konferencji omówią „najbardziej palące problemy, z którymi obecnie boryka się Arktyka”. Otrzymają oni również możliwość „ujawnienia najważniejszych wyzwań dla regionu oraz określenia, w jaki sposób mogą być one przezwyciężone na szczeblu lokalnym, krajowym i międzynarodowym”.
Zaplanowano, że przed uczestnikami konferencji wystąpi prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Arktyka
PostNapisane: 05 sie 2015, 11:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodar ... mpaign=rss

Rosja składa nowy wniosek w ONZ. Chce poszerzenia swoich granic w Arktyce
Dodane przez Lipinski
Opublikowano: Wtorek, 04 sierpnia 2015 o godz. 15:03:09

Obrazek
Fot. rus-arc.ru


Rosja oficjalnie złożyła w ONZ nowy wniosek ws. poszerzenia tzw. arktycznego szelfu kontynentalnego, poprzez włączenie do niego podwodny grzbiet Łomonosowa i kilku innych części dna Oceanu Arktycznego.

Poza Rosją, pretensje względem części Arktyki zgłaszają również : Dania, Norwegia, Kanada i USA. Moskwa argumentuje, że nowy wniosek jest korzystny dla dwóch pierwszych krajów.
Według Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morskim z 1982 roku, państwa morskie mają prawo do tworzenia wyłącznej strefy ekonomiczną w odległości 200 mil od linii brzegowej. W przypadku kontynuacji szelfu poza ten obręb kraj ma prawo rozszerzyć swoje granice do 350 mil. Co ważne, na tym obszarze państwo posiada kontrolę nad zasobami naturalnymi.
Według szacunków geologicznych, pod dnem Oceanu Arktycznego ma znajdować się 30% niezbadanych globalnych zasobów gazu ziemnego i 15% pokładów ropy.
Rosja od 2001 roku chce uzasadnić swoje pretensje względem Grzbietu Łomonosowa, zaś od 2004 roku – także część dna Morza Ochockiego o powierzchni 52 tys. km kwadratowych. W sprawie każdego z nich prowadzone były odrębne działania.

Tass.ru / Kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /