Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 74, 75, 76, 77, 78
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: USA
PostNapisane: 24 sty 2019, 20:15 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31256
Czytelna prezydentura

Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą, historykiem, wykładowcą z KUL i WSKSiM, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Kiedy Donald Trump obejmował urząd prezydenta twierdzono, że sobie nie poradzi, byli i tacy, którzy wietrzyli marazm. Tymczasem mijają dwa lata i wiele można powiedzieć o tej prezydenturze, ale z pewnością nie to, że jest nudna...
– Nudna nie jest. Prezydent Donald Trump ma bardzo silną opozycję u siebie w kraju i nie chodzi tu tylko o opozycję w Kongresie Stanów Zjednoczonych, ale tę społeczno-medialną, której poczynania śmiało można porównać do działań opozycji liberalnej w relacji do rządu Zjednoczonej Prawicy w Polsce. Opowieść o Donaldzie Trumpie jako człowieku szalonym, który rzekomo niszczy demokrację, jest w amerykańskich mediach obecna. Natomiast plany impeachmentu, a więc odsunięcia Trumpa od urzędu w trakcie sprawowania władzy spłonęły na niczym – zresztą podobnie jak u nas, gdzie były próby tzw. warszawskiego majdanu, ale do niczego nie doprowadziły poza ośmieszeniem czy wręcz kompromitacją opozycji totalnej. Trump poprzez rozporządzenia deregulacyjne, poprzez obniżenie podatków – w dużym stopniu – doprowadził do rozwoju gospodarczego. W związku z tym widać, że w Stanach Zjednoczonych ożywienie gospodarcze jest wyraźne, a bezrobocie niskie – sięgające 3,9 proc. Nieźle wyglądają też główne indeksy giełdowe.

Jak wygląda polityka zagraniczna prezydenta Trumpa?
– Donald Trump postawił sobie w polityce zagranicznej wiele celów, w tym redefinicję stosunków z Rosją, co się zasadniczo nie udało. Stany Zjednoczone są jak dotąd ciągle w stanie definiowania relacji, są też napięcia pomiędzy Rosją a Waszyngtonem – jeśli chodzi o podejście do Ukrainy czy spraw europejskich. W odniesieniu do relacji z Chinami, które stają się coraz mocniejszym graczem, to stan wzajemnych relacji Waszyngtonu z Pekinem jest taki sam. Dynamika rozwoju Chin, różne techniki, które mają im dać możliwość przyspieszonego rozwoju, i to kosztem Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o deficyt handlowy, do tego wsparcie dla tego procesu globalizacji przez wielkie międzynarodowe koncerny, to wszystko wciąż się nie rozstrzygnęło, bo okres dwóch lat jest jednak zbyt krótki. Natomiast prezydent Trump tu i ówdzie próbuje te różne układy porozrywać. Ponadto trzeba wiedzieć, że Trump nie jest całkowicie niezależny, jeśli bierzemy pod uwagę uwarunkowania od lobby, od zaplecza. Wiemy przecież, że prowadzi politykę mocno proizraelską – nawet – konfliktując się ze światem arabskim, wystarczy tylko wspomnieć przeniesienie ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Do tego trzeba dodać ustawę 447 dotyczącą mienia pożydowskiego, którą Trump podpisał, a która nie ma wiele wspólnego z racjonalnością. A zatem ta prezydentura ma zarówno swoje plusy, jak i minusy, ale na pewno polityka zagraniczna jest prowadzona z wykorzystaniem mechanizmów, które Trump wyniósł z biznesu, czyli twarda gra w myśl zasady „coś za coś”. Trump, dostrzegając że Stany Zjednoczone w odniesieniu np. do Chin słabną, chce utrzymać pozycję lidera w świecie.

Wbrew zarzutom – jeszcze z kampanii wyborczej – Trump nie jest prezydentem prorosyjskim. Jak zatem można określić politykę Trumpa wobec Rosji?
– Wydaje się, że polityka Donalda Trumpa jest o wiele mniej prorosyjska niż polityka Baracka Obamy z pierwszej kadencji. Przypomnijmy, że to Obama zwinął tarczę antyrakietową, próbował dogadywać się z Putinem i to w różny – czasem nawet mało dyplomatyczny sposób. Natomiast Trump chce z Moskwą porozumienia, bo zdaje sobie sprawę, jakie geopolityczne znaczenie ma Rosja i że bez porozumienia z tym krajem trudno będzie zmagać się z Chinami, że bez porozumienia z Putinem trudno będzie o stabilizację Bliskiego Wschodu. I stąd te wszystkie działania; natomiast nie prowadzi polityki na warunkach Putina. Trump chce doprowadzić do sytuacji, w której Rosja zawęzi swoje imperialne ambicje – szczególnie w obszarze państwa ukraińskiego, ale nie tylko. Nie chce też, żeby Rosja wraz z Niemcami zdominowała kontynent euroazjatycki chociażby w przestrzeni polityki energetycznej i stąd też sprzeciw wobec projektu Nord Stream, a z drugiej strony sprzedaż przez Stany Zjednoczone gazu skroplonego Polsce i wsparcie dla projektu Trójmorza. To jak widać są rzeczy, które pokazują, że ideologicznie czy propagandowo Trump nie jest antyrosyjski, że widzi Rosję jako ważny element układanki, ale też nie chce Rosji imperialnej w przestrzeni euroazjatyckiej, bo to jest niekorzystne z amerykańskiego punktu widzenia. Jest to bardzo prosta, bardzo czytelna gra Trumpa. Ci, którzy w Ameryce są jego przeciwnikami, chcą go skompromitować i nie pozwolić mu na prowadzenie takiej polityki z Moskwą. Stąd oskarżenia, że jest agentem Putina, czy też, że Putin zrobił go prezydentem, co jest oczywiście absurdem.

Proamerykańska prezydentura Trumpa jest nie w smak Unii Europejskiej – elitom brukselskim, w tym zwłaszcza Niemcom, które za prezydentury Trumpa straciły na znaczeniu…
– Niemcy może nie tyle straciły na znaczeniu, bo jednak ciągle manipulują i grają Unią Europejską, natomiast tak naprawdę to Niemcy są jedną z fortpoczt rewolucji kulturalnej w świecie zachodu i nie widzą w Trumpie sojusznika. Zresztą jego ostatnie wypowiedzi, że nie podpisze ustawy antyaborcyjnej, że nie będzie dofinansowywał organizacji tego typu, ponadto postawa Donalda Trumpa – zupełnie odmienna w tych kwestiach od Baracka Obamy – to wszystko powoduje, że Unia Europejska, w tym Niemcy, są zdenerwowane, że może nastąpić jakiś odmienny proces, jakaś kontrrewolucja kulturalna, czego nie życzyliby sobie. Z drugiej strony Niemcy tak jak za Obamy, który swoją pierwszą wizytę zagraniczną złożył bodajże w Niemczech, chciałyby mieć wolną rękę w grze prorosyjskiej. W Berlinie przecież pełno słów o bezpieczeństwie energetycznym Europy, pełno słów, że należy Rosję ukarać za wojnę na Ukrainie, ale w istocie jeśli chodzi o twarde interesy, to bez problemu je realizują z Putinem. Trudno się dziwić, że w tej dziedzinie jest sprzeciw Waszyngtonu, czyli chęć porozbijania tych układanek, co z kolei w Berlinie jest bardzo źle odbierane. W związku z tym marzeniem eurokratów brukselskich, a zarazem samych Niemiec jest, aby prezydentura Trumpa skończyła się już na pierwszej kadencji.

Jak z punktu widzenia Polski można określić prezydenturę Donalda Trumpa?
– Dla Polski z całą pewnością lepiej jest, kiedy prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Trump niż Obama. Stąd analogiczne ataki na niego są analogiczne jak na obecny polski rząd, więc Trump na pewno rozumie ataki jakie płyną na Polskę, bo czegoś podobnego doświadcza na sobie w Stanach Zjednoczonych. Dlatego nie solidaryzuje się z Unią Europejską w atakach na Polskę, ale też przyłącza się do ataków na Polskę tam, gdzie mogą być zagrożone jego interesy. W związku z tym, kiedy środowiska żydowskie zaatakowały Polskę za ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej, to od administracji amerykańskiej przyszedł bardzo jasny i mocny sygnał. Również, kiedy ambasador Mosbacher się wypowiada na temat firm amerykańskich w Polsce, to Waszyngton się od niej nie odcina i to wszystko też trzeba wiedzieć. Interes Stanów Zjednoczonych jest przez administrację waszyngtońską brany jako kluczowy, ale nie jest on – przynajmniej nie we wszystkich obszarach – tożsamy z interesem Brukseli. Dlatego prezydentura Trumpa jest o wiele korzystniejsza dla Polski, poza tym jest ona czytelna od strony prowadzonej gry, czyli mało uwarunkowana ideologicznie, jak to było w przypadku Obamy, za to mocno uwarunkowana interesem. Między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest cały katalog wspólnych interesów, katalog zbieżności i problem Polski jest taki, ażeby te katalogi zbieżności dookreślić, współdziałać tam, gdzie jest nam po drodze, a tam, gdzie nie mamy interesu potrafić to wyartykułować. Tymczasem bywa, że nasza polityka gubi się w tym i to nie jest dobre. Wcale nie jest tak, że Amerykanie nie rozumieją, kiedy dany kraj mówi, że coś dla niego jest niekorzystne i w związku z tym w ten czy inny interes nie wchodzą i odwrotnie, wchodzą w coś, co jest dla nich z korzyścią. To są wszystko rzeczy naturalne jeśli bierzemy pod uwagę prowadzenie gry politycznej w przestrzeni międzynarodowej.

Konferencja ministerialna w sprawach Bliskiego Wschodu chyba też niekoniecznie jest po myśli Polski, ale odbędzie się w lutym w Warszawie…
– Rzeczywiście zewnętrznie na to patrząc trudno jest zdefiniować polskie korzyści płynące z organizacji w Polsce tej konferencji. Nie przekonują mnie słowa, iż przez fakt, że u nas jest coś organizowane, to wzrasta prestiż międzynarodowy naszego kraju – zresztą za czasów komunistycznych też było wiele konferencji jak Układ Warszawski i co z tego, że był w Warszawie skoro był dla Polski niekorzystny. Pytanie jakie należałoby zadać brzmi: – czy poprzez organizację szczytu czy konferencji w sprawach Bliskiego Wschodu możemy coś zyskać, czy jest coś za coś, czy Amerykanie są gotowi coś nam za to dać? Jeśli nic, to trudno jest dostrzec korzyści z całej tej układanki.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205 ... ntura.html


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 74, 75, 76, 77, 78

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /