Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 400 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 16 wrz 2017, 16:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1148936897

Wszczepiane czipy mają zastąpić karty kredytowe, klucze do domu czy samochodu.
Paul Joseph Watson, PrisonPlanet.com USA 2017-09-15

Obrazek

Według Stephena Raya czip osadzony pod skórą zastąpi karty kredytowe i klucze. Ray nadzoruje program dla największego operatora kolejowego w Szwecji, który umożliwia klientom zamiast kupowania biletów skanowanie wszczepionych pod skórę czipów.

BBC News pokazało system dzięki któremu Szwedzi mogą mieć zeskanowany przez konduktora wszczepiony pod skórę czip. Po zeskanowaniu aplikacja dopasowuje numer chipa do zakupionego biletu.

Około 3000 osób w Szwecji ma już wszczepione w dłoń czipy, które są wykorzystywane do pozyskiwania dostępu do zabezpieczonych obszarów budynków.

SJ jest pierwszą firmą przewozową na świecie, która ma wdrożyć system a jest ona największym operatorem kolejowym na północy Europy. Firma początkowo spodziewa się, że do programu przystąpi około 200 osób.

Więcej na temat czipowania populacji ludzkiej w zakładce "Internet rzeczy":


Pomimo, że Ray odrzucił obawy dotyczące prywatności systemu to kiedy uruchomiono program klienci zdali sobie sprawę z tego, że gdy konduktor skanował biometryczne chipy zamiast biletów kolejowych na systemach wyświetlały się ich profile LinkedIn.

"Możesz użyć czipa, by wymienić wiele rzeczy: karty kredytowe, klucze do domu, klucze do samochodu.”, Ray powiedział BBC.

https://www.youtube.com/embed/fYfCYMJ7ir0

Jego słowa odbijają się echem od zeszłorocznego raportu NBC News, w którym stwierdzono, że mikroczipowanie dzieci nastąpi raczej "wcześniej niż później", a Amerykanie ostatecznie zaakceptują proces jako coś tak samo normalnego jak kod kreskowy.

"To nie jest kwestia, czy to się stanie, tylko tego kiedy.", powiedział w wywiadzie Stuart Lipoff.

https://www.youtube.com/embed/GXOfyKxyTNo

Od ponad dwóch dekad chrześcijanie wyrażają obawy dotyczące wszczepiania czipów reprezentujących "znak bestii", o których mowa w Biblii. Objawienia 13: 16-17 mówią o każdym człowieku, który otrzymuje "znak na prawej ręce, lub na czole", bez którego nie może "kupować ani sprzedawać".

Link do oryginalnego artykułu: LINK
https://www.prisonplanet.com/implanted- ... -keys.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 22 paź 2017, 09:43 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1972070935

Powstała technotroniczna technologia łączenia ludzkich mózgów w rój.
PrisonPlanet.pl Polska 2017-01-21

Obrazek

Od kilku lat piszemy o tym, iż ostateczną formą zaplanowanej przez alnglo-amerykańskie elity transformacji społeczeństwa będzie rój. Człowiek będzie połączony przez rozwiązania technologiczne w jeden spójny umysł, na wzór tego co można zaobserwować w ulu, tracąc bezpowrotnie indywidualizm. Choć wydaje się to nadal głęboką futurologią to jesteśmy bliżej tego scenariusza niż nam się wydaje.

Dr Michael Persinger, wynalazca hełmu boga, który od lat pracuje nad urządzeniem pozwalającym na wzmocnienie pewnych obszarów ludzkiego mózgu tak aby każdy człowiek mógł wykorzystać swój potencjał psychoenergetyczny w końcu zbudował działające urządzenia. Persinger ma ponad 200 zweryfikowanych publikacji naukowych, a jego prace pojawiły się w popularnych mediach na całym świecie. Co ważne Persinger przez lata pracował dla Pentagonu i CIA nad projektami technotronicznymi. Niektóre z obszarów jego badań obejmowały:
- Wpływ pól magnetycznych na ludzi
- Wywoływanie elektromagnetyzmem efektów działania narkotyków i stanów religijnych
- Mierzenie ludzkich biopsychicznych reakcji na odległość
- Biopsychiczny transfer informacji (NBIT)
- Systemy fal ELF, VLF i wiele innych

Najnowsze z jego badań pokazują istnienie fenomenu tzw Nadmiernej Korelacji. Nadmierna korelacja jest mierzalnym połączeniem między mózgami, nawet przy bardzo długich dystansach. Jest to po prostu to co w popularnym języku nazywamy telepatią - przekazywaniem informacji pomiędzy osobami na odległość. Jak stwierdza Persinger mózgi badanych wzmocnione jego technologią przenikają na poziomie kwantowym. Przez moment na neurobrazowaniu MRI widać, że stają się tym samym mózgiem pozostawiając badanym jakąś część informacji. W efekcie przenikania, jeśli istnieją wyraźne różnice pomiędzy badanymi, dochodzi do uśrednienia pewnych zasobów informacyjnych mózgów. To co również stwierdził Persinger to fakt, iż przy masowym zastosowaniu tej technologii będzie dochodziło do masowego uśredniania informacji pomiędzy wszystkimi użytkownikami, można by powiedzieć standaryzacji mózgów.

https://www.youtube.com/embed/L5I3wOyo-rg

Projekt Persingera jest obecnie testowany w hełmach do gier wideo, w obszarze emocjonalnego zanurzenia w gry przez systemy stymulacji mózgu oraz uczenia się przez korelowanie mózgów graczy. Z drugiej strony w badaniach pomaga mu Mandy Scott, psycholog zajmująca się parapsychologicznymi fenomenami, które były od lat 60 silnie eksplorowane przez Persigera i CIA. Grupa rozpoczęła również projekt open source Excess Correlation Project udostępniając platformę sprzętową, procedury oraz dokumentację całego systemu, który już wzbudza wielkie zainteresowanie wśród badaczy.

https://www.youtube.com/embed/MOlmLWQAIqI

Procedura łączenia mózgów:

https://www.youtube.com/embed/rS02Ai7ha_Y

Sam Persinger ma wielkie ambicje by spopularyzować cały system w skali światowej, by jak mówi stworzyć otwarty świat bez wojen i tajemnic. Oczywiście takie wizje i technologie nie mogły by się rozprzestrzeniać bez poparcia struktur wywiadowczo wojskowych. Można założyć, że tego typu technologie będą wkrótce zaimplementowane do hełmów wirtualnej rzeczywistości by pogłębić wrażenia zanurzenia się w wirtualnym świecie zapoczątkowując unifikację umysłów w kierunku umysłu roju.

https://www.youtube.com/embed/rsikN03S61M

Więcej nt rozwoju tej technologii: LINK
http://www.prisonplanet.pl/kultura/tech_2,p913286079


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 23 paź 2017, 08:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... p410197742

Google ma zbudować pierwsze na świecie utopijne miasto.
Alexander Brown, dailystar.co.uk USA 2017-10-22

Obrazek

Metropolia będzie miała sterowane przez komputery pojazdy, "pływające" parki" a nawet swoją własną pogodę sterowaną przez sztuczną inteligencję.

Mieszkańcy będą mieszkać w mieszkaniach na poddaszu, umożliwiając im pracę z domu za naciśnięciem jednego przycisku.

Samojeżdzące samochody zastąpią zwykłe pojazdy, a super-inteligentne światła drogowe zostaną zaprojektowane tak, aby utrzymać drogi w czystości i monitorować zanieczyszczenie.

Tradycyjne parki zostaną zastąpione przez "pływające" parki i teatry.

https://www.youtube.com/embed/z3v4rIG8kQA

Planopolis. Korporacyjna wizja miast przyszłości (patrz Forum for the future):

https://www.youtube.com/embed/IRFsoRQYpFM

A gdzie będzie żyła reszta ludzkości (patrz Megamiasta 2030):

https://www.youtube.com/embed/qD_k_r5h2QI

Płaszcze przeciwdeszczowe mogą odejść do przeszłości gdy komputery pogodowe ze sztuczną inteligencją będą wykorzystywały gigantyczne wiatrochrony, aby chronić ludzi gdy pada deszcz.

Prace rozpoczną się niedługo w mieście niedaleko Toronto w Kanadzie.

Obrazek

Google nazwało to "pierwszą na świecie dzielnicą zbudowaną na bazie Internetu".

Daniel Doctoroff powiedział: "Uważamy, że wykorzystując technologię i łącząc ją z bardzo inteligentnym, skoncentrowanym na ludziach planem urbanistycznym, możemy mieć naprawdę dramatyczny wpływ na jakość życia".

Link do oryginalnego artykułu: LINK
http://www.dailystar.co.uk/news/latest- ... es-concept


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 24 paź 2017, 08:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/sztuczna ... replikacji

Sztuczna inteligencja AutoML zdobyła umiejętność replikacji
autor: John Moll (2017-10-21 23:20)

Obrazek
Źródło: pixabay.com


Od jakiegoś czasu specjaliści w korporacji Google zajmowali się nowym projektem AutoML. Zakłada on stworzenie sztucznej inteligencji ze zdolnością do replikacji. Dziś Google ujawnia, że program AutoML potrafił stworzyć nową i wydajniejszą wersję samego siebie bez udziału człowieka.

Na wstępie należy zaznaczyć, że znana na całym świecie amerykańska firma nie ujawnia zbyt wielu informacji o swoim nowym projekcie. Google pochwaliło się niedawno, że inteligentne oprogramowanie AutoML pobiło rekord w kategoryzowaniu zdjęć według zawartości, osiągając skuteczność na poziomie 82%.

Najnowsze osiągnięcie ma bardzo istotne znaczenie, ponieważ pokazuje, że sztuczna inteligencja może zdobyć umiejętność tworzenia nowych systemów SI na jeszcze wyższym poziomie niż człowiek. Google twierdzi, że AutoML pokonało inżynierów oprogramowania i stworzyło nową wersję samego siebie z ulepszonym kodem źródłowym. Nowy system jest bardziej wydajny od najlepszych systemów opracowanych przez człowieka.

Wiele korporacji na świecie postanowiło wziąć udział w wyścigu. W ich centrum zainteresowania jest sztuczna inteligencja, która może okazać się naszym wybawieniem, lub przekleństwem. Inteligentne oprogramowania posiadające umiejętność uczenia maszynowego rozwijają się w bardzo szybkim tempie, a dzięki projektom takim jak AutoML korporacja Google wypracowuje sobie przewagę nad konkurentami.

Źródło:
https://futurism.com/googles-machine-le ... plicate-...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 27 lis 2017, 09:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/elon- ... rzetrwania

Elon Musk przekonuje, że transhumanizm jest konieczny dla naszego przetrwania
autor: John Moll (2017-02-16 00:00)

Żyjemy w naprawdę bardzo ciekawych czasach. Budujemy maszyny, które zabierają pracę ludziom i rozwijamy sztuczną inteligencję, która może w przyszłości zagrozić naszemu istnieniu. Potencjalnych zagrożeń, wynikających z rozwoju technologii, jest o wiele więcej. Znany na świecie miliarder i zwolennik transhumanizmu, Elon Musk twierdzi, że wie jak rozwiązać wszystkie nasze problemy.

W związku z postępującą automatyzacją zawodów, Musk proponuje bezwarunkowy dochód podstawowy dla wszystkich ludzi. Dzięki temu, każdy miałby zapewniony dochód, bez względu na to czy pracuje, czy jest bezrobotny. Z kolei sztuczna inteligencja, która może kiedyś rozwinąć się do takiego stopnia, iż zacznie zagrażać naszej egzystencji, powinna być nieustannie kontrolowana. Elon Musk to osoba znana na świecie, posiadająca duże wpływy, która pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa dla ludzi na wypadek buntu maszyn i stwierdza, że sztuczna inteligencja może być nawet większym zagrożeniem niż broń atomowa.

Przewiduje się, że roboty i inteligentne oprogramowania będą się nieustannie rozwijać a pewnego dnia mogą nawet przewyższyć ludzi i to pod każdym względem. Podczas niedawnego Światowego Szczytu Rządowego w Dubaju, Elon Musk podzielił się z nami dosyć smutną wizją przyszłości. Jego zdaniem, ludzkość nie rozwija się w takim tempie jak roboty czy SI, dlatego musimy coś zrobić, aby dorównać tempa.

Miliarder stwierdził, że ratunkiem dla nas jest transhumanizm. Musielibyśmy zatem korzystać z najnowszych technologii i połączyć się z nią w sensie fizycznym. Elon Musk mówi o przekształceniu człowieka w cyborga, który stanie się silniejszy i mądrzejszy np. dzięki zaawansowanym protezom czy podłączeniu naszego mózgu do internetu, nad czym pracują naukowcy. Musk powiedział wprost, że nasze przyszłe dzieci będą pół-robotami, choć już na dzień dzisiejszy wszyscy jesteśmy w pewnym sensie cyborgami - regularnie używamy elektroniki i internetu a gdy nadchodzi śmierć, człowiek zostawia po sobie "cyfrowego ducha".
W przeciwnym wypadku, miliarder ostrzega, że możemy przegrać "konkurencję" z robotami i sztuczną inteligencją. Jeśli zrezygnujemy z transhumanizmu, ludzkość będzie słaba, nie będzie mogła dorównać przyszłym maszynom i ostatecznie zostanie wyparta, po czym nastąpi jej upadek. Możemy zatem wybierać pomiędzy cyborgizacją człowieka a porzuceniem dzisiejszych technologii i powróceniu do średniowiecza. Możemy również odrzucić koncepcję transhumanizmu i zgodnie z przekonaniami Elona Muska, oczekiwać na zagładę.

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

Źródło:
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/ludzkosc ... -jesli-c...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 04 gru 2017, 10:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/przel ... -z-pamieci

Przełom w medycynie - nowa terapia pozwala usuwać złe wspomnienia z pamięci
autor: John Moll (2017-02-21 09:35)

Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto, podczas eksperymentów nad myszami, zdołali namierzyć i usunąć komórki mózgowe, powiązane ze złymi wspomnieniami. Ich odkrycie daje nowe nadzieje dla osób cierpiących np. na zespół stresu pourazowego. Terapia zostanie w przyszłości przetestowana na człowieku.

Zespół badawczy odkrył, że neurony "zawierające" strach znajdują się w jednej, konkretnej części mózgu. Podczas eksperymentów, wobec tych komórek zastosowano chemię aby zakłócić ich zdolność do przechowywania negatywnych wspomnień. Udało się tego dokonać w taki sposób, aby nie naruszyć innych neuronów.

Terapia okazała się niezwykle skuteczna. Przy jej pomocy będzie można załagodzić lub nawet zwalczyć niektóre choroby psychiczne oraz uzależnienia. Naukowcy planują przeprowadzić podobne eksperymenty na człowieku - jeśli otrzymają na to zgodę.

Niektórzy etycy uważają jednak, że usuwanie pamięci może być niebezpieczne dla nas samych, gdyż możemy w ten sposób utracić część naszej tożsamości. Profesor Sheena Josselyn, główna autorka badań zwraca również uwagę, że wszyscy uczymy się na własnych błędach. Zatem usuwając pamięć o naszych błędach i porażkach istnieje możliwość, że po pewnym czasie znów popełnimy coś, czego potem i tak będziemy żałować.

Źródło:
http://www.mirror.co.uk/science/scienti ... ur-9846561


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 10 gru 2017, 17:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31041
Może by tak wprowadzić jeszcze zakaz spożywania żywności przyrządzonej we własnej kuchni, na rzecz obowiązku zamawiania posiłków gotowych, dostarczanych na zamówienie do domów, bądź obowiązku żywienia się w knajpach. W mieszkaniach można by było jedynie pić przyrządzoną osobiście herbatę, ale tylko w kuchni, narazie, do czasu gdy przepisy uregulują tę kwestię inaczej.

Na Florydzie wprowadzono zakaz uprawy warzyw we własnych ogródkach!

Jak podaje znany niezależny portal Naturalnews, mieszkańcy Florydy nie mogą już uprawiać w swoich ogródkach tego, na co mają ochotę. Jednak myli się ten, kto myśli, że zabroniono upraw konopi indyjskich, lub maku. Tym razem zakazem objęto po prostu uprawę własnych marchewek, pomidorów i innych warzyw.

Obrazek

Małżeństwo Tom Carroll i Hermine Rickets zostało zobowiązane do likwidacji swojego ogródka warzywnego na terenie własnej posesji. Poinformowano ich, że posiadanie własnych warzyw w ogrodzie jest niezgodne z planem zagospodarowania przestrzennego okolicy, w której posiadają swój dom.

Poinformowano ich, że jeśli nie przestaną hodować własnych warzyw to będą płacić z tego powodu karę w wysokości 50 $ dziennie. Właściciele nie chcieli się z tym pogodzić i sprawa trafiła do sądu. Jednak szybko okazało się, że prawo własności w Stanach Zjednoczonych nie oznacza już tego co kiedyś.

Obrazek

Podczas rozprawy, Tom i Hermine usłyszeli, że „z całą pewnością nie mają podstawowego prawa do uprawy warzyw w ogrodzie”. Sąd uznał zakaz za słuszny i zobowiązał ich do likwidacji upraw roślin służących do spożycia. Jednocześnie poparł władze lokalne potwierdzając, że małżeństwo ma prawo jedynie do uprawy roślin ozdobnych.

Obrazek

Wyrok nie tylko godzi w prawa własności w USA, ale też ingeruje w wolność spożywania tego, na co ma się ochotę. Można odnieść wrażenie, że celem takiego zakazu jest zmuszenie ludzi do zaopatrywania się w żywność tylko z oficjalnych źródeł. Oznacza to, że mieszkańcy Florydy są skazani na spożywanie warzyw, które urosły z wykorzystaniem chemii, nawozów i technologii GMO.

Taki poziom zamordyzmu za oceanem może dziwić, ale to też wskazanie kierunku, w którym będzie podążać prawo w innych krajach, w tym w Polsce. Teraz wydaje się nam to mało prawdopodobne, aby ktoś wpadł na pomysł delegalizacji przydomowych ogródków, ale jeśli zgadzamy się na to, żeby rząd decydował za nas w wielu sprawach, które nie powinny go interesować to prawie na pewno przyjdzie taki dzień kiedy spróbuje się odebrać ludziom i tę wolność.

Wystarczy, aby odpowiednio silny lobbing wywarły korporacje, które postanowiły opatentować żywność, takie jak Monsanto. Nie ma wątpliwości, że przeprowadzenie takiego anty wolnościowego prawa w Polsce jest możliwe. Przykładem tego jest ostatni lobbing z zagranicy, który doprowadził do powstania prawa oznaczającego likwidację polskiej branży futrzarskiej.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/na-fl ... -ogrodkach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 09 lut 2018, 11:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Transhumanizm – „nowy wspaniały człowiek” czy „technologiczna utopia”?

Obrazek

W mediach od dłuższego czasu pojawiają się teksty omawiające problematykę niezwykle szybkiego rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Jest ona opisywana w różnych formach i odmianach, często wskazując na zagrożenia związane z jej stosowaniem. Łącznie z zagadnieniami dotyczącymi zastosowania sztucznej inteligencji pojawiają się zagadnienia związane z robotyką, autonomicznymi maszynami i zintegrowanymi systemami podejmowania decyzji.

Czasami w dyskusjach pojawia się termin „transhumanizm” odnoszący się do metod usprawniania człowieka, nie tylko za pomocą technologii komputerowych, ale również za pomocą inżynierii genetycznej, biotechnologii czy też nanotechnologii. Takie nagromadzenie różnych zagadnień powoduje wiele nieporozumień, tematyka obejmuje różne dziedziny wiedzy, a brakuje w przekazie medialnym prób właściwego uporządkowania tych ważnych problemów w ujęciu paradygmatu współczesnej nauki. Czytelnikowi czasami trudno jest odróżnić fikcje od faktów, dyskusja obejmuje zagadnienia związane z zaawansowaną technologią, które są często niezwykle skomplikowane. Chciałbym w tym krótkim tekście uporządkować kilka podstawowych zagadnień dotyczącej tej szerokiej i trudniej tematyki.

Od kilkunastu lat jako informatyk pracuję w zespołach interdyscyplinarnych zajmujących się badaniem i leczeniem różnych schorzeń układu nerwowego u człowieka. Szczególnie istotna jest współpraca z przedstawicielami nauk medycznych, neurologami i psychiatrami, ale również z przedstawicielami nauk technicznych. Głównym celem mojej działalności naukowej było opracowanie nowych metod wczesnej diagnostyki udarów mózgu, wspomaganie procesów klinicznych i stosowanie nowoczesnych metod neurorehabilitacji.

Wiem jak wiele dobra mogą przynieść mądre aplikacje technologiczne w procesie leczenia chorych. Potrafimy dzisiaj przywracać wzrok i słuch za pomocą odpowiednich implantów elektronicznych, przynosimy ulgę chorym na choroby neurodegeneracyjnie sztucznie stymulując naturalne struktury neuronalne w ludzkim mózgu i rdzeniu kręgowym. W diagnostyce medycznej, stosowanej w badaniach mózgu potrafimy zajrzeć do jego wnętrza i rozpoznać obszary uszkodzone, chore i wymagające interwencji chirurgicznej.

Jednak ilość informacji jaka jest dostarczana podczas badania neuro-obrazowania jest tak duża, że do jej analizy potrzebny jest specjalny algorytm. Najlepiej sprawdzają się w tej roli algorytmy wykorzystujące sztuczną inteligencję. Zatem lekarz widzi i analizuje obraz ludzkiego mózgu, który nie jest prostym zdjęciem, ale wynikiem działania bardzo skomplikowanego algorytmu. Osoby całkowicie sparaliżowane mogą czytać, pisać, a nawet poruszać się dzięki właściwie zastosowanym technologiom komputerowym. To niewątpliwie działania służące dobru człowieka.

Jednak te same technologie, które pomagają niepełnosprawnym i wspomagają leczenie chorych, mogą być użyte w zupełnie innym celu. Najprostszym wyjściem wydaje się usprawnienie zdrowego człowieka. Przecież odpowiednio wszczepiony elektrody mogą stymulować mózg, który długo nie będzie czuł bólu, strachu i cierpienia. Detektory podczerwieni zamontowane na ludzkiej siatkówce pozwolą widzieć w nocy, a wspomaganie słuchu pozwoli „słyszeć” ultra i infradźwięki. Taki „wyposażony dodatkowo” człowiek to przecież idealny „superżołnierz”. Te same technologie tylko inne zastosowanie. A przecież wielu naukowców już teraz realizuje projekty daleko wykraczające poza „superczłowieka”.

Transhumanizm to nurt ideologiczny, który mógł powstać tylko w takich środowiskach naukowych, które wcześniej dokonały skutecznej antropologicznej „dekonstrukcji” człowieka. Możemy się sprzeczać czy skuteczniejszy w tych zabiegach był marksizm, faszyzm czy inna ideologia. Ale dzisiaj żyjemy w świecie, w którym naukowa antropologia człowieka wskazuje kierunek przekraczania kolejnych barier. Człowiek przestaje być traktowany jako cud stworzenia a wręcz przeciwnie, jako ułomny i wadliwy konstrukt biologiczny, który trzeba koniecznie ulepszyć. To właśnie jest największe niebezpieczeństwo transhumanizmu, który koniecznie chce przekroczyć granice ludzkich ograniczeń i za wszelką ceną stworzyć nadczłowieka. Takie pomysły były już realizowane w przeszłości, ale ówcześni wykonawcy „nowego wspaniałego świata” nie dysponowali tak sprawnymi technologiami.

Nadrzędnym celem transhumanistów jest całkowita rezygnacja z ciała ludzkiego i przeniesienie umysłu do wirtualnego świata symulacji komputerowych. Taka koncepcja jeszcze dziesięć lat temu wydawała się fikcją. Ale dzisiaj, kiedy realizujemy w laboratoriach globalne symulacje ludzkiego mózgu i testujemy bezpośrednie interfejsy łączące komputer z mózgiem człowieka to już tylko kwestia najbliższych kilku, najwyżej kilkunastu lat. Nikt jednak nie stara się odpowiedzieć na pytanie, czy przeniesiona do cyberprzestrzeni symulacja ludzkiego mózgu dalej będzie człowiekiem.

Transhumaniści się tym nie przejmują, dla nich najważniejsze jest, że w takiej cyfrowej formie będą mogli żyć wiecznie. Zanim jednak część z nas przeniesie się do cyberprzestrzeni powinniśmy rozpocząć szeroką dyskusję na temat granic stosowalności takich technologii. Podobna już się odbyła w przeszłości, kiedy ludzkość odkryła energię atomową. Chociaż wielu wieszczyło wtedy bliski koniec świata w oparach promieniowania jądrowego to jednak jeszcze trwamy. Udało nam się wtedy wypracować konsensus, który uchronił nas przed atomową zagładą. Tylko czy teraz będziemy mieli równie wiele szczęścia?

Grzegorz Osiński

https://www.pch24.pl/transhumanizm---no ... 134,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 19 mar 2018, 12:32 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31041
Marksistowski mentor

Mit o „trzeciej fali” stworzony przez Alvina Tofflera jest w rzeczywistości programem kontroli narodów.

Alvin Toffler, marksista urodzony w 1928 r. w USA, jako syn żydowskich emigrantów z Polski – określany był mianem futurologa, co miało oznaczać, że „znał się na przyszłości”. Toffler zasłynął głównie jako autor licznych książek, bestsellerów, z których „Szok przyszłości” (1970 r.) i „Trzecia fala” (1980 r.) dość szybko ukazały się w Polsce, zaś na świecie rozeszły się w milionach egzemplarzy i wywarły znaczący wpływ na myślenie ekonomistów, polityków, biznesmenów, artystów, mediów, naukowców…

Toffler wraz z żoną Heidi jako wpływowy autor quasi-proroctw „lekkim piórem” sugerował scenariusze mających nadejść głębokich zmian polityczno-społeczno-gospodarczych w świecie. W rzeczywistości jego książki odsłaniają program polityczny transformacji, z którą dzisiaj się mierzymy w postaci odgórnie narzuconego modelu ekonomii opartej m.in. na tzw. kapitale ludzkim, na wiedzy i „wrażliwości na biosferę” oraz informatycznej obróbce danych.

„Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali” – tak brzmi tytuł książki Tofflerów, w której proponowali oni definitywne zerwanie z ekonomią opartą na uprawie roli i na produkcji przemysłowej, by ostatecznie „zatrzasnąć” wieko trumny po cywilizacji łacińskiej i klasycznej ekonomii (oikos nomos – gospodarstwo domowe, prawo domu). Sam Toffler pisze: „Na naszych oczach, w naszym życiu rodzi się nowa cywilizacja, a ślepcy usiłują ją uśmiercić. Ta nowa cywilizacja niesie ze sobą nowy styl życia rodzinnego, zmiany w sposobie pracy, odnoszenia się do siebie i życia, nowy kształt życia gospodarczego, nowe konflikty polityczne, a przede wszystkim: nową świadomość”.

Melanż biznesu i marksizmu
Toffler zmarł dwa lata temu. W 2002 r. organizacja doradcza Accenture zajmująca się zarządzaniem przyznała mu ósme miejsce na liście 50 najlepszych „intelektualistów biznesowych”. Toffler ukończył New York University, był marksistą, w młodości działał w związkach zawodowych. Przez lata pracy w fabryce w Ohio pisał do prozwiązkowego „Dziennika Pracy”, a w latach 50. został zatrudniony jako felietonista przez biznesowy magazyn „Fortune”.

Gdy w 1962 roku przeszedł na niezależną działalność, pracował dla IBM, Xerox i AT&T, zaczął przekonywać potentatów w Dolinie Krzemowej (i gdzie indziej), że firmy technologiczne mają nie tylko zarabiać, ale i zmieniać świat. Był to wyraz jego marksistowskich przekonań połączonych z dryfem do biznesu. Dziś związki biznesu z marksistowską ideologią manifestują się jako społeczna gospodarka rynkowa. Przykładem tych powiązań jest zaangażowanie się np. Facebooka, IMB w sprawy rewolucji genderowej i seksualnej. Również fundacja Gatesów bierze aktywny udział w propagandzie lansującej mentalność antykoncepcyjną, walkę z CO2, narzucanie szczepionek, ochronę „biosfery” kosztem istnień ludzkich.

Ruszyć z posad bryłę świata
Opis rzeczywistości u Tofflera jest kontynuacją marksistowskiego mitu o konflikcie jako motorze „postępu”, który współcześni ideolodzy nazywają „rozwojem” (zrównoważonym rozwojem). Toffler lansuje zatem tezę, że główny konflikt dzisiaj nie toczy się pomiędzy światem islamu a Zachodem ani że nie jest to starcie Zachodu z resztą świata, jak sugeruje Samuel Huntington. Najgłębsze znaczenie ekonomiczne i strategiczne – według Tofflera – ma zbliżający się podział świata na trzy wyraźnie odmienne i potencjalnie wrogie wobec siebie cywilizacje, których granic nie można określić, odwołując się do tradycyjnych definicji. Toffler narzuca więc opis historii świata, o którym decydują dzieje konfliktu pomiędzy „sposobem wytwarzania bogactwa” w (rzekomo) trzech kolejnych „falach cywilizacyjnych” – z ziemi, z przemysłu, z wiedzy-informatyki. Genialnie manipulując, tworzy i lansuje mit o trzech falach odpowiadających sposobom „wytwarzania bogactwa” jako następujących po sobie i pozostających ze sobą w konflikcie. Produktem takiej transformacji ma być „zupełnie nowa cywilizacja” oparta na dominacji informatyki i elektroniki. Tofflerowski, neomarksistowski konflikt „fal cywilizacyjnych” zostaje ukazany jako konflikt między człowiekiem a biosferą, bogaceniem się przez uprawę roli, przez produkcję przemysłową a pozyskiwaniem bogactw z informatycznych „zasobów” – tzw. wiedzy.

System niewoli
Toffler kreślił obrazy przeszłości i teraźniejszości, zaś przyszłość opisywał w perspektywie planetarnej, globalnej, kosmicznej i… bezbożnej. Za encyklopedystą XVIII w. Baronem d’Holbach utrzymywał, że „hipoteza Boga była zbyteczna” już w „drugiej fali”, którą on nazywa przemysłową. Już w owej rzekomej „drugiej fali”, którą ma zwalczyć „fala trzecia” wniesiona rewolucją informatyczną, człowiek podlegał odmiennej koncepcji jednostki i rozumiany był jako „atom”, a nie jako osoba. Oto jak Toffler opisywał kształt „trzeciej fali”: „[…] nic nie pozostanie bez zmiany”, „rodzi się nowy wiek”, „nowy typ społeczny człowieka”. „Z tą industrialną grą – już koniec!” – wskazywał i dodawał: „[…] biosfera po prostu nie wytrzyma dalszego naruszania przez przemysł”, „[…] nie możemy w nieskończoność opierać się na nieodwracalnych źródłach energii”. Pod pretekstem „wrażliwości na biosferę” (zasoby ziemi i powietrze) Toffler i inni komandosi nowej utopii – jeśli nie stawi im czynnego oporu – zdominują i przejmą władzę nad kluczowymi dla życia ludzkiego podstawami egzystencji, jak możliwość prostego pozyskiwania energii z węgla, drewna, kopalin; swobodny dostęp do wody, produkcji, transportu i komunikacji. Pod hasłem „wrażliwości na biosferę” już dziś nastąpi transfer własności i posiadania ziemi oraz produkcji z rąk drobnych właścicieli do monopolizujących rynek wielkich korporacji. Kolejny etap to transfer praw rodzicielskich, zdrowia i życia w ręce administratorów na usługach maleńkiej grupy komunistycznie inspirowanych oligarchów finansowych, którzy zarządzają za pośrednictwem inżynierii społecznej, edukacji i mediów technikami wypracowanymi przez neomarksistowskich ideologów, do których m.in. należą Alvin i Heidi Tofflerowie.

Kruszenie suwerenności
W swej sztandarowej książce „Budowanie nowej cywilizacji…” Toffler pisze, że „trzeba wypracować koherentną wizję XXI wieku, której zarysy usiłujemy przedstawić w niniejszej książce. […] podjąć można konkretne działania, które wpłyną na postać większych jeszcze przemian w przyszłości, dzięki czemu będziemy nimi kierować, zamiast stawać się tylko ich ofiarami”. Co wpisane jest w ów projekt kierowania rewolucyjnymi przekształceniami? Wyzuwanie narodów z suwerenności. W tofflerowskiej koncepcji „globalizacja, której domaga się gospodarka trzeciej fali” kruszy narodową suwerenność. „Ekonomiczne przeobrażenia trzeciej fali sprawiają, że trzeba przystać na rezygnację z części niezależności i zaakceptować ekonomiczne i kulturowe oddziaływania z zewnątrz” – przekonuje „futurolog”. „Stąd też widzimy – pisze Toffler – jak poeci i intelektualiści w zacofanych ekonomicznie regionach oddają się pisaniu narodowych hymnów, podczas gdy poeci i intelektualiści państw trzeciej fali opiewają ’świat bez granic’ i ’świadomość planetarną’”.

Mit o „trzeciej fali” jest więc w rzeczywistości programem dominacji, a nie żadną koniecznością dziejową. „Jaka będzie ta nadchodząca przyszłość?” – pyta Toffler i odpowiada: „nie dajmy się zwieść pozorom kontynuacji współczesności […] przecież nic nie pozostanie bez zmiany”.

Dr Aldona Ciborowska

https://naszdziennik.pl/mysl/195505,mar ... entor.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nowy Wspaniały Świat
PostNapisane: 27 wrz 2018, 07:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Opętana ludzkość

Obrazek

„Gubernatorzy zażywają narkotyki i medytują, burmistrzowie są bezwstydnymi homoseksualistami, prezydenci wierzą w UFO , a jeden z senatorów, były astronauta, wezwał Kongres do przeprowadzenia śledztwa w celu ustalenia roli istot pozaziemskich w kaleczeniu bydła w jego stanie”.

Co się stało? Zadaje pytanie Daniel Sneider, autor artykułu w czasopiśmie „Executive Intelligence Review”, a odpowiedź, której udziela, zapewne nikogo z Czytelników nie zaskoczy: „Moralny, materialny, kulturowy i intelektualny upadek narodu nie jest dopustem, socjologicznym fenomenem, ale świadomie wywołanym kryzysem społecznym”. Dodajmy, że zacytowane rozpoznanie głębokiego kryzysu Ameryki pochodzi sprzed prawie 40 lat! Dziś sytuacja nie tylko nie uległa poprawie, ale wydaje się pogarszać. I to z dnia na dzień.

Nasze wieki ciemne

W prasie amerykańskiej od kilku dekad pojawiają się tyleż precyzyjne, co niepokojące opisy postępującej od końca lat 60. ubiegłego wieku zapaści cywilizacyjnej i społecznej USA. Michael J. Minnicino, uważny obserwator życia społecznego, nazwał nawet ten okres wiekiem ciemnym, nawiązując do Franciszka Petrarki, który tym pojęciem opisał zarówno czasy przeszłe, jak i okres, w którym przyszło mu żyć. Obu też połączyło kierowane pod adresem barbarzyńców oskarżenie o to, że zniszczyli dotychczasowy dorobek ludzkości, pogrążając ją w mrokach swych zabobonów. Dla Petrarki destruktorami były plemiona germańskie i Hunowie, ludy wyplute przez bezkresne przestrzenie Wschodu.

Dla Minnicina rolę azjatyckich stepów odegrały pola namiotowe Woodstock, a zaćpane, zapijaczone i rozbestwione tabuny młodych wcieliły się w hordy Wizygotów, Wandalów czy Markomanów. Od tych ponurych czasów rozpoczęła się wędrówka owych „ludów barbarzyńskich” przez amerykańskie i zachodnioeuropejskie instytucje, zgodnie z hasłem rzuconym podczas zamieszek roku 1968. A Timothy Leary czy Allen Ginsberg byli ich wodzami, niczym Alaryk czy Attyla dla Wizygotów i Hunów.

„Będziemy musieli stanąć oko w oko z faktem, że otaczająca nas brzydota była świadomie popierana i zorganizowano ją w taki sposób, że większość populacji traci zdolność przekazywania następnemu pokoleniu idei i metod, na których nasza cywilizacja została zbudowana”, pisał Minnicino w The Frankfurt School and Political Correctness, artykule zamieszczonym w „Fidelio” zimą 1992 r. Właśnie utrata tej zdolności staje się głównym wskaźnikiem wieku ciemnego. „Wnioski wywiedzione z przeszłości są jednoznaczne: albo stworzymy nowy renesans, czyli odrodzenie fundamentalnych zasad, na których powstała cywilizacja – albo nasza cywilizacja umrze”. Poziom brzydoty w życiu codziennym mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej jest prawie bez precedensu w dziejach naszej cywilizacji. „Nasze własne ulice, dom legionów bezdomnych, rządzone są przez przemysł narkotykowy – największy przemysł na świecie. A na tych ulicach Amerykanie mordują się teraz w tempie niespotykanym od czasów średniowiecza. Nasze dzieci spędzają tyle czasu, siedząc przed telewizorami, co w szkole, oglądając »wesołe« sceny tortur i śmierci, które mogłyby zaszokować audytorium w rzymskim Koloseum. Muzyka jest wszędzie, jest zjawiskiem prawie nie do uniknięcia, ale nie podnosi na duchu ani nawet nie uspokaja – gwałci przez uszy, czasami epatując obscenicznością”.

Kontynuując swe minorowe rozważania Michael J. Minnicino zauważa, że chociaż podobne okresy pojawiały się już w dziejach ludzkości, to obecny jest diametralnie inny.

Masoni – pogrobowcy dzikich Hunów

Nasza epoka po II wojnie światowej stała się pierwszą w historii, w której można było całkowicie uniknąć tych okropności. Po raz pierwszy człowiek ma do dyspozycji taką technologię i takie zasoby, aby zwalczyć bezdomność, głód, obdarzyć każdego człowieka dobrodziejstwem edukacji na wysokim poziomie. I to bez względu jak duży byłby przyrost naturalny na globie ziemskim. Jednak stało się coś nieprawdopodobnego. Kiedy ludziom pokazano twórcze idee i sprawdzone technologie, za pomocą których mogli wprowadzać w życie dobroczynne pomysły, „większość z nas wybrała postawę pasywną, ucieczkę w bierność”. Staliśmy się przez to nie tylko brzydcy, ale i bezsilni, kontynuował Minnicino.

Kulturowe odejście od renesansowych idei, które budowały współczesny świat, było wynikiem swego rodzaju „masonerii brzydoty”, czytamy w The Frankfurt School and Political Correctness. „Na początku był to formalny polityczny spisek mający na celu popularyzację teorii, które zostały specjalnie zaprojektowane, aby osłabić duszę cywilizacji chrześcijańskiej w taki sposób, by ludzie uwierzyli, że Boża stwórczość nie jest możliwa, że uznawanie uniwersalnej prawdy było dowodem autorytaryzmu”. Również rozum stawał się podejrzany, a w koncepcjach filozoficznych myślicieli oświecenia, pisali współcześni przeciwnicy cywilizacji łacińskiej, znajdują się zasady fundujące holokaust. Z tym ostatnim stwierdzeniem polemizował Ryszard Legutko, m.in. w tekście pod ośmieszającym postmodernistyczne zabobony tytułem SS Sturmführer Immanuel Kant.

Konspiracja ta miała decydujące znaczenie w planowaniu i rozwijaniu jako sposobu manipulacji społecznej radia, telewizji, filmu, nagrań muzycznych, reklamy. Przenikająca do wszystkich ludzi psychologiczna siła mediów została celowo wykorzystana do kreowania postaw pasywności i pesymizmu, które dotykają dziś nasze społeczeństwa.

„Ten spisek osiągnął sukces. Został osadzony w naszej kulturze; nie musi już być »spiskiem«, ponieważ przejął nasze życie na własność. Jego sukcesy są bezdyskusyjne – wystarczy włączyć radio lub telewizor. Nawet nominacja sędziego Sądu Najwyższego przypomina erotyczną operę mydlaną”, pisał Minnicino.

Przypomnijmy przy okazji, że przez trzy wieki, począwszy od papieża Klemensa XII po papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI stanowisko Kościoła w sprawie masonerii było niezmienne. „Ich prawem jest kłamstwo; ich bogiem jest diabeł, ich obrzędy są nieprzyzwoite” – mówił o masonach papież Pius VIII, cytując uwagi św. Leona Wielkiego skierowane przeciw ludziom bezbożnym. Masoneria nie ukrywała swojego skrajnego antykatolicyzmu. Usiłuje z całą bezwzględnością zniweczyć religię katolicką oraz boski autorytet Kościoła i jego ustawy, a także podeptać prawa tak świętej, jak i cywilnej władzy – pisał w encyklice Qui Pluribus Pius IX.

Dom szaleńców rządzony przez zwyrodnialców

Dr Henry Makow na swojej stronie internetowej zamieścił artykuł zatytułowany Dlaczego Zachód jest toksyczny?, w którym zauważył, że współczesne społeczeństwo Zachodu coraz częściej przypomina „otwarty szpital dla obłąkanych rządzony przez psychopatów”. Według tego analityka rzeczywistości społecznej Ameryki za tragiczny upadek cywilizacji łacińskiej odpowiada masoneria, czyli „kult satanistyczny oparty na judaizmie kabalistycznym”. Skolonizował on mentalność Zachodu, „tworząc fałszywą rzeczywistość. Sekularyzm jest maską satanizmu. Jeśli chcemy pozostać ludźmi, winniśmy się wystrzegać współczesnej »kultury«”.

Jeśli poważnie potraktujemy wszystkie porady życiowe, jakie znajdziemy w mediach lub jakie są nam przekazywane przez system edukacyjny, „staniemy się dysfunkcyjni bądź po prostu szaleni”. W taki właśnie sposób kult satanistyczny kontroluje i wykorzystuje swoich członków – przez wywoływanie w nich dewiacji, przekonując, że stan chorobowy to nie zaburzenie, tylko norma. „Jeśli chciałbyś dowiedzieć się, jak żyć i dlaczego, nie szukałbyś odpowiedzi w zakładzie dla umysłowo chorych. Nie pochłaniałbyś przemówień, książek i filmów napisanych przez więźniów. Taka sytuacja zachodzi jedynie w przypadku kultury bankrutującej”.

Dla Makowa oczywisty jest fakt, że współczesny świat, a przynajmniej ta jego część, którą nazywano jeszcze do niedawna cywilizacją białego człowieka, dał się opętać. „Zostaliśmy wprowadzeni w najniższe szeregi satanistycznego kultu, którym zarządza masoneria”. Jego istota polega na tym, aby odwrócić naturalny i moralny porządek do góry nogami (czyli dokonać „rewolucji”), aby zło było dobre, kłamstwa uchodziły za prawdę, chory był nazywany zdrowym, a nienaturalny – naturalny. Celem jest zastąpienie Pana Boga Lucyferem, który reprezentuje interesy i perwersje masonów oraz ich mniej czy bardziej świadomych pomocników (użytecznych idiotów) rekrutujących się z szeregów lewactwa, tradycyjnie gromadzącego wokół siebie najbardziej konformistycznie nastawione indywidua.

„Głównym priorytetem kabalistów było uzyskanie monopolu na środki masowego przekazu, na atakowanie naszych zmysłów, aby poprzez nie dotrzeć do intelektu i sumienia. Ci ludzie nie wierzą w obiektywną rzeczywistość. Wierzą, że rzeczywistość jest taka, jaka aktualnie chcieliby, aby była. Zmyślają ją („fałszywe wiadomości” bądź słynne swego czasu „fakty prasowe” Bronisława Geremka). Nie potrafią, a właściwie to nie chcą, odróżnić prawdy od fikcji. Z tego powodu »wyobraźnia« jest bardzo przez nich przereklamowanym i niewiarygodnym źródłem prawdy oraz złym substytutem doświadczeń mistycznych”.

Sataniści stawiają rzeczywistość na głowie. Przedstawiają oni to, co zdrowe i naturalne (np. małżeństwo, rodzina, heteroseksualność) jako nieuleczalnie dotknięte patologią przemocy i gwałtu, podczas gdy to, co chore (np. homoseksualizm, transseksualiści), jest przekazywane dzieciom szkolnym jako naturalne i zdrowe. Cielesne wyuzdanie jest lansowane jako „wyzwolenie”. Hollywood od dawna wypacza nasze postrzeganie seksu i miłości, pisze dr Henry Makow.

Już od wielu lat programy telewizyjne, muzyka i filmy są produktami czyjejś rozgorączkowanej, chorej jaźni. Czyjej? Ostatnio nagłośniona afera związana z Harveyem Weinsteinem, producentem oskarżanym o wykorzystywanie seksualne aktorek, w zamian za obietnice uczynienia z nich gwiazd Hollywoodu udziela jednoznacznej odpowiedzi. Scenarzyści piszący z potrzeby otrzymywania wysokiego honorarium pompują w nas ścieki wprost ze swojej podświadomości. „Jest niewiele rzeczy, które są rozpoznawalnie ludzkie, z którymi utożsamiamy się i sprawiamy, że czujemy się dobrze, będąc człowiekiem. Kiedy po raz ostatni zainspirował cię program telewizyjny lub film? Było to bardziej powszechne jeszcze pokolenie temu”. Zachodnia kultura jest jak zepsuta płyta gramofonowa, powtarzająca: „seks – pieniądze – władza”, aż do końca świata. „A nawet o jeden dzień dłużej”, przychodzi w tym momencie na myśl kabotyńskie zapewnienie jednego ze znanych klaunów, wywindowanego na szczyty i tam utrzymywanego przez nieuleczalnie chory system III RP.

Porzućmy jednak Jurka, a wróćmy do dr. Makowa, który proponuje, aby do tego obmierzłego obrazu rzeczywistości, opanowanej przez najwulgarniejszy z wulgarnych materializmów dorzucić jeszcze okultyzm, dyskryminację ludzi wierzących, przestępstwa na tle seksualnym „i mamy przepis na wieczność, taką, jaką wyobrażają sobie współcześni komuniści”. Bo w gruncie rzeczy to oni właśnie kryją się za tymi wszystkimi masonami, iluminatami, kabalistami czy satanistami. „Nie mamy prawdziwej kreatywności ani wolności wypowiedzi. Mamy de facto komunizm”.

10 znaków naszego opętania

Człowiek obłąkany najczęściej nie zdaje sobie sprawy ze swej choroby. Podobnie jest ze społeczeństwami trawionymi głębokim kryzysem mentalnym – nie potrafią rozpoznać symptomów schorzenia. Czy też „opętania”, jak chce Henry Makow, który na swojej stronie internetowej przedstawia 10 sygnałów świadczących o tym, że daliśmy się zacukać „cudownym dzieciom Lwa Trockiego”, jak Stanisław Michalkiewicz zwykł nazywać macherów poprawności politycznej i entuzjastów „permanentnej rewolucji”, której pomysłodawcą był właśnie Lejba Dawidowicz Bronsztejn, w bolszewickim półświatku znany jako Lew Trocki.

Przesadne miejsce romansu w obecnej kulturze i seksualne uprzedmiotowienie kobiety to pierwszy symptom naszego zniewolenia. Zasadniczo romantyczna miłość jest religią zastępczą. Ukochany zastąpił Boga jako obiekt naszej miłości. Prawie cała muzyka jest poświęcona wychwalaniu wyimaginowanych cech bogdanki, adoracji głównie motywowanej atrakcyjnością seksualną i potrzebą seksualnego spełnienia. Popęd i jego zaspokojenie stały się obsesją współczesnej cywilizacji Zachodu.

Drugim znakiem zniewolenia jest oddzielenie współżycia seksualnego od miłości, małżeństwa i prokreacji. „To tylko seks!”, słowa te wkładają w usta bohaterów, jeśli można ich tak nazwać, reżyserzy i scenarzyści różnych szmirowatych produkcji hollywoodzkich, chcąc wdrukować w świadomość widza, że współżycie seksualne z innym niż „ukochana” osoba nie jest przejawem zdrady, tylko „zwyczajnym rozpoznaniem”. Coś jak szczera, przyjazna rozmowa mająca na celu poznać cechy drugiej osoby. „Anonimowy seks sprowadza wszystkie relacje do poziomu atrakcyjności seksualnej. Jest to charakterystyczne dla zaburzenia homoseksualnego. Pornografia, ten twardy narkotyk dla osób uzależnionych od seksu, jest powszechnie dostępna. 70–80 proc. nastoletnich chłopców regularnie ogląda w internecie pornografię. Dziewczyny muszą zachowywać się jak gwiazdy porno, aby zwrócić na siebie uwagę. Dzieci są seksualizowane i ostatecznie pedofilia stanie się tak samo »niekontrowersyjna« jak obecnie »niekontrowersyjny« wydaje się niektórym homoseksualizm. To stopniowo zabija normalne relacje heteroseksualne”. Zastąpi je piekło zboczeń.

Animatorzy naszej kultury, popularnej, ale również tej mającej pretensje do nazwy – „ambitna”, to ludzie spaczeni, „bawiący się” satanizmem bądź w samej rzeczy wyznający kult diabła. Ich cel to wprowadzić nas w dalszą mentalną niewolę. Dużo na ten temat można znaleźć na stronie kanadyjskiego blogera, twórcy strony The Vigilant Citizen. Jak pisał przed kilku laty „The Guardian”, według Kanadyjczyka marionetkami w rękach okultystów, satanistów, masonów, lewaków czy mówiąc po prostu – sitw o globalnych ambicjach jest wiele gwiazdeczek popkultury, zarówno płci żeńskiej, jak i męskiej. Jedną z takich postaci jest Lady Gaga, a przykładem na to, że piosenkarka została wystrugana z banana, aby promować lewackie idiotyzmy, mające zrobić odbiorcom wodę z mózgu, jest m.in. klip z piosenką Alejandro. Obraz wypełniony był symboliką okultystyczną niczym język menela wulgaryzmami. Inne „kukiełki iluminatów” to, według strony The Vigilant Citizen, Rihanna, Jay-Z, Kanye West czy zespół hip-hopowy Black Eyed Peas. Oczywiście to tylko kilka przykładów. Lista buntowników na pokaz, wchodzących bez mydła potężnym siłom trzęsącym muzycznym biznesem jest bardzo, bardzo długa.

Kolejnym, czwartym, dowodem na to, że gnębi nas ciężka choroba, jest lansowana powszechnie moda na zamianę emploi płci – kobiety zaczynają odgrywać rolę mężczyzn, natomiast mężczyźni stają się coraz bardziej zniewieściali. Do tego dorzuca się jeszcze „prawa dla homoseksualistów”, pod pozorem których to praw dokonany został brutalny atak na heteroseksualną normę zachowań płciowych i wartości oparte na małżeństwie i rodzinie. Celem jest zastąpienie norm heteroseksualnych deformacjami homoseksualnymi. Wzajemne świadczenie usług seksualnych jest podstawą tzw. związków partnerskich. Dlatego dzisiejsze filmy o miłości nie koncentrują się na romantyzmie zabiegów o serce i rękę wybranki. Za to przesyca je erotyczna stękanina głównych bohaterów, która rozpoczyna się zaraz po pierwszych kadrach, kiedy widz zostaje poinformowany, o tym, że gżący się ze sobą przez cały film poznali się wcześniej przynajmniej na tyle, że wiedzą, jakie imię nosi współstękacz. Choć czasami i to uzna reżyser za zbędny widzowi balast wiedzy, skoro i tak wiadomo, co w filmie jest najważniejsze – ostra kopulacja i wynikające z tego dalsze perypetie głównych bohaterów, wesołe lub nie, w zależności od charakteru filmu.

Nieustanne wojny nie mają innego celu, jak tylko powiększać bogactwo i władzę iluminatów i podważać zaufanie do państw narodowych. Wszystkie wojny są wymyślone przez tych ludzi, by zabić naturalnych przywódców i zdemoralizować, zdegradować i zniszczyć ludzkość. Jak na ironię, są one wykorzystywane jako argument na rzecz tezy, że potrzeba nam „rządu światowego”, który poradziłby sobie z… wybuchającymi na świecie wojnami. Permanentne wojny o pokój to piąty znak rozpoznawczy naszego opętania, według dr. Makowa.

Szóstym znakiem panoszącego się zła jest swoiście pojęty naturalizm. Chodzi tu o usunięcie podziału między duchem a materią przez udawanie, że dusza, którą Bóg obdarzył człowieka, nie istnieje. Charakteryzowanie ludzi ściśle pod względem fizycznych pożądań i potrzeb. Uprawianie kultu ciała, młodości, sprawności fizycznej.

Siódmym znakiem jest łatwość, z jaką dajemy się ogłupić przez sport, rozrywkę i wadliwy system edukacji.

Ósmy syndrom opętania przez zło to rozpowszechniona idea, że prawda jest względna i nie można jej poznać. Bóg jest Prawdą. Poznanie i posłuszeństwo Bogu jest esencją religii. Dlatego jest ona bezwzględnie zwalczana.

Henry Makow uważa, że spekulacje giełdowe to nic innego jak gra hazardowa. A włączenie hazardu do głównego nurtu życia społecznego, pod pozorem inwestowania, to kolejny, dziewiąty już, dowód na upadek naszej cywilizacji pod ciosami współczesnych Hunów i Wandalów. „Teraz, gdy nie oglądają porno, miliony są skupione na fluktuacjach giełdowych. Pożądanie, czy to seksualne, czy wyrażone poprzez chciwość, jest narzędziem szatańskiego opętania”. Enumeracja przejawów zła kończy się na wskazaniu zjawisk: wielokulturowości, migracji i różnorodności, jako podstępnego ataku lewackiej sitwy na europejskie heteroseksualne chrześcijańskie dziedzictwo Zachodu.

Tak dalej być nie musi i nie może…

Czy to wszystko miałoby oznaczać, że nasza cywilizacja zmierza ku upadkowi? Michael J. Minnicino stwierdził, że nie ma żadnego prawa obiektywnego lub naturalnego, które miałoby nas skazywać na obecną sytuację moralno-kulturalną; „i nie ma powodu, by ta tyrania brzydoty trwała jeszcze jedną chwilę dłużej”. Natomiast Henry Makow dodaje: „Nie mówię tego z perspektywy chrześcijańskiej ani biblijnej. Pochodzę ze środowiska świeckiego. Dlatego uznaję, w kategoriach świeckich, że Bóg jest wspaniałym moralnym i naturalnym porządkiem rządzącym wszechświatem. Bóg jest Ostateczną Rzeczywistością. Nasze spełnienie leży w rozeznaniu woli Bożej oraz działanie zgodne z nią. Ten, kto zaprzecza Bogu, podniósł bunt, którego nie można wygrać, ale może stworzyć chaos, próbując”.

Executive Intelligence Review, t. 7 nr 18, 13 maja 1980
Fidelio, t. 1, nr 1, Zima 1992
https://www.savethemales.ca/ten_signs_w ... lly_p.html
https://www.henrymakow.com/sabbatean_se ... ganda.html? https://www.theguardian.com/music/2010/ ... illuminati
https://camelsandcrown.wordpress.com/20 ... on-system/
https://www.infowars.com/popular-music- ... on-system/
https://vigilantcitizen.com/

Dr Robert Kościelny

https://warszawskagazeta.pl/teoria-spis ... a-ludzkosc

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 400 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /