Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 20 wrz 2015, 19:01 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Islam pozwala na pedofilie, homoseksualizm, zoofilie, kazirodztwo, nekrofilie…



Ann Bernhardt stała się sławna po licznych konferencjach ujawniających prawdę o Islamie. Mówi bardzo odważnie niesamowite rzeczy:

„Gdybyście przeczytali Koran, to zrozumielibyście cały dowcip. Nie ma tam głębszej ideologii… to są brednie szaleńca. On był szurnięty… W Islamie jest powierzchowność, głupota i absurd.”

Jak powstał Islam?

Islam to nie jest religia. To totalitarny, ekspansywny, militarystyczny, podżegający system polityczny. Powstał w latach 600 w Arabii Saudyjskiej. Jest zlepkiem chrześcijaństwa, judaizmu i pogańskiej teologi Beduinów. Allah to bożek księżyca pogańskich beduinów.

Mahomet poprzez Islam realizował trzy cele:

-> wzbogacić się,
-> zbudować armie,
-> uprawomocnić perwersje seksualne.

„Islam podżega przeciwko każdemu narodowi i rządowi na ziemi”.

„Islam wymaga, aby wszyscy muzułmanie współpracowali w celu obalenia wszystkich narodów świata, rządów i praw nie-szariackich”.

W Islamie kobiety są zwierzęciem


Zasada numer jeden w Islamie dotycząca kobiet brzmi: w Islamie kobiety są „podludzkimi” zwierzętami, mają deficyt inteligencji i są skazane na zagładę. Do takich wniosków zachęca ich Koran, który tak to interpretuje:

Koran 2:223 – „Kobiety są waszymi polami uprawnymi: idźcie więc na wasze pola według waszego upodobania.”

To jest powód poniżania kobiet, gwałtów, bicia i mordowania. Zachęca ich do tego Mahomet. Muzułmanie twierdzą, że Mahomet jest kolejnym prorokiem po Chrystusie. Natchnienie napisania Koranu dostał od Allaha, czyli od nieistniejącego bożka pogańskich beduinów.

Tylko bardzo niewolniczy i zaciemniały lud może utożsamiać nauki Chrystusa z naukami Mahometa. Typowi Muzułmanie nie znają Koranu, a co dopiero Biblie.

Muzułmanie to homoseksualiści?

Islamska nienawiść wobec kobiet doprowadziła do szerzenia się homoseksualizmu. Islam tak uczy przez fatwy : „grzeszy tylko uległy homoseksualista”. Dominujący homoseksualista jest już usprawiedliwiony przez Mahometa.

W Islamie nie ma jednego tonu nauczania. Są przedstawiciele Islamu – imam (papież). Mogą oni w każdej chwili wydać oświadczenie religijne (fatwe) zmieniające islamskie prawo. Jedno z nich brzmi:

„w czwartek wieczorem Allah jest bardzo zajęty i nie widzi co robicie. Dlatego możecie wtedy urządzać homoseksualne orgie…”

Jak można to komentować?

Tempactwo umysłowe, debilizm czy tylko głupota?

Idźmy dalej.

Szczyt doświadczenia seksualnego, to stosunek z młodym chłopcem. Tak uczą w Islamie. Dlatego świat dąży do prawnej akceptacji homoseksualizmu.

Kolejne kroki to zalegalizowanie:

-> homoseksualizmu – zalegalizowany,
-> pedofilii – w toku,
-> kazirodztwa – dalszy plan. W Islamie kuzynowie żenią się z kuzynami, wujkowie z bratanicami. Cała ta struktura powtarza się od 1400 lat. Dlatego ci ludzie są psychicznie upośledzeni. Zdolni do łatwego kierowania. Ich iloraz inteligencji jest na bardzo niskim poziomie. Możemy to zauważyć w zwierzęcych zachowaniach przybyszów islamskich w Europie.
-> zoofilie – dalszy plan. Przywódca szyitów ajatollah Chomeini w swoich książkach opisywał, jak należy uprawiać seks… ze zwierzętami.
-> nekrofilie. Abdelbari Zemzami imam z Maroka, ogłosił fatwę w 2011 roku, w której pozwala na seks ze zwłokami zmarłej żony.

Medresy to chłopięce szkoły islamskie. Chłopców (oprócz swoich sióstr) separuje się od dziewczynek. Uczęszczają tam młodzi chłopcy, którzy poddawani są przez całe młode życie gwałtom seksualnym.

Do takiej szkoły w Indonezji uczęszczał Obama, kiedy był dzieckiem. Prawdopodobnie poddawany był gwałtom. Indonezyjska niańka Obamy była transseksualistą. Prezydent USA Barack Obama to homoseksualista. Nie mówi tylko o tym Ann Bernhardt. Na internecie jest wiele filmików wskazujących na płeć Michelle Obamy. Z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić jej płeć męską.


Kolejną perwersją islamską jest Bacha Bazi. Ubierają chłopców w stroje damskie i sprzedają na targu, jak zwierzęta.

I teraz uwaga: Koran pochwala seks z dziećmi. Piszą tam o trzech pochwałach dla stosunku z chłopcami i o jednym z dziewczynkami. Z chłopcami znajduje się w rozdziałach: 52:24, 56:17, 76:19, z dziewczynkami w rozdziale 65:4.

Mahomet poślubił Aiszę, gdy miała… 6 lat.

Homoseksualizm w Islamie daje nam bardzo ważny dowód. Ta perwersja nie jest związana z genetycznymi uwarunkowaniami, tylko jest wymysłem kulturowym. Muzułmanie w 50% są homoseksualistami, wśród ludności żeńskiej ta perwersja równa jest zeru. To jest psychologicznie a nie genetycznie uwarunkowana orientacja.

Wiem, to wszystko jest wstrząsające, dlatego nie pozwól, aby Islam rozprzestrzeniał się na Polskę.

Nie pozwól nigdy, nikomu na wychwalanie Islamu.

Zapraszam do wykładu Ann Bernhardt. Opowiada w nim o seksualnych stronach Islamu. Temat krępujący, ale musimy to wiedzieć.



Robert Brzoza

http://zastopujczas.pl/satanizm/islam-p ... ekrofilie/

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 21 wrz 2015, 05:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Powstrzymajcie przemoc

Obrazek
Zdjęcie: Jordi Bernabeu Farrús/REUTERS / Goran Tomasevic/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr


Po niedawnych starciach między bojówkami muzułmańskimi i chrześcijańskimi oddziałami samoobrony w Bambari w Republice Środkowoafrykańskiej ks. abp Dieudonné Nzapalainga wezwał władze do „wypełniania swoich obowiązków, aby złagodzić cierpienia ludności”. W wyniku ostatnich walk zginęło tam 20 osób, a tysiące uciekło ze swoich domów.

Ordynariusz Bangui skrytykował również bezczynność misji ONZ i francuskich oddziałów pokojowych, które powinny w sposób zdecydowany przeciwdziałać przemocy. Odkładanie przez rząd tymczasowy zapowiedzianych na październik wyborów prezydenckich i parlamentarnych może być według niego jedynie przyczyną nowego niezadowolenia i wybuchu kolejnych fal przemocy.

W Republice Środkowoafrykańskiej 90 proc. mieszkańców to chrześcijanie, z czego ponad 1/3 to katolicy. W 2013 r. muzułmańscy partyzanci z ugrupowania Séléka, wywodzący się z koczowniczych plemion z północy kraju, obalili prezydenta. Rozpoczęło to spiralę przemocy między muzułmanami a chrześcijańskimi bojówkami Antybalaka. Dzięki międzynarodowej mediacji udało się jednak opracować między zwalczającymi się ugrupowaniami program wyjścia z kryzysu.

Od uzyskania niepodległości w 1960 r. Republika Środkowoafrykańska jest jednym z najbardziej niestabilnych krajów kontynentu. Pośród kolejnych dyktatorów szczególnie złą sławą zapisał się cesarz Bokassa. Uczestniczył on osobiście w torturach, egzekucjach i aktach kanibalizmu na 200 dzieciach, które protestowały przeciw przymusowi noszenia mundurków szkolnych zaprojektowanych przez cesarzową.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesl ... zemoc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 29 wrz 2015, 19:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
Zwiastowanie "anielskie"- Mahometanizm

Ks. prof. Michał Poradowski

(...) Mahometanizm (...) jest to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Arabów. Arabowie, według Biblii, to stryjeczni bracia Żydów, gdyż także wywodzą się z Abrahama, będąc potomstwem Izmaela, syna Abrahama i jego niewolnicy Agar, którą wydalił wraz z dzieciątkiem na żądanie swej żony i krewniaczki Sary.

To "wypracowanie" odrębnej religii dla Arabów przypisuje się zwykle Mahometowi (570-632), jednakże ostatnie studia wykazują, że Mahomet tylko posłusznie wypełniał zlecenia pewnego rabina z Mekki, którego nazywał Archaniołem Gabrielem, jako iż Mahomet twierdził, że otrzymał objawienia z Nieba przez pośrednictwo Archanioła Gabriela, ale w rzeczywistości tym "archaniołem" był ów rabin, stąd też religia muzułmańska jest tylko wariantem judaizmu dostosowanego do kultury i zwyczajów Arabów.

Przypuszczać też można, że w ten sposób żydzi chcieli nie dopuścić do nawrócenia się Arabów na wiarę chrześcijańską, a jednocześnie zbliżyć ich do siebie (no to się przeliczyli - przyp. Wandei), gdyż przez całą swą historię zawsze musieli współżyć z Arabami, łączą ich bowiem nie tylko związki krwi, ale także związki przeżyć i kultury.

Podejrzenia co do tego są bardzo dawne, ale dopiero w ostatnich latach, to jest po drugiej wojnie światowej, ukazało się wiele poważnych studiów na ten temat. Niestety, fanatyzm religijny niektórych ośrodków katolickich, jaki zapanował po Soborze Watykańskim Drugim, a najściślej związany z ekumenizmem [1], spowodował, że wiele najważniejszych i najpoważniejszych studiów nad islamem brutalnie i systematycznie zwalcza się aż do dziś. Na skutek tego wiele prac dotyczących islamu zostało zniszczonych (co za barbarzyństwo, co za kryminalna nietolerancja!), a ich autorzy byli i są nadal prześladowani, bo będąc zakonnikami, muszą posłusznie ulegać swoim przełożonym, a ci stali się już fanatykami synkretyzmu, wielokrotnie potępianego przez Kościół. To wbrew nauce i postawie Drugiego Soboru Watykańskiego, który właśnie podkreślał uszanowanie sumienia każdego człowieka, a więc i wolność myśli i przekonań, wolność studiów jako poszukiwanie prawdy [2], w ostatnich latach prześladuje się uczonych mnichów za to, że odkryli, iż owym Archaniołem Gabrielem, który rzekomo ukazywał się Mahometowi i dyktował mu tekst Koranu, był po prostu uczony rabin z Mekki.

I tak na przykład, wspaniałe, osiemset stronicowe dzieło pewnego mnicha, który je opracował i wydał drukiem pod pseudonimem Abd Oul-Masih Al-Ghalawiry (L'eclosion de l'Islam et la personne de Mohammed, dwa tomy, Maison Carre, Algier), zostało w całości spalone z rozkazu przełożonych tegoż zgromadzenia i zachowało się tylko kilka egzemplarzy. [Jest polskie wydanie , w wyd. ANTYK. MD]

A druga praca tegoż autora, ale wydana po kryjomu i pod innym pseudonimem, a mianowicie: Sadeo Khairouddin, Les Miracles, Beyrouth, 1972, także została spalona z rozkazu przełożonych zakonnych (co za wstyd dla Kościoła), ale autor uratował rękopisy i zdołał je wydać ponownie. Oba te dzieła wystarczają, aby położyć kres mitowi jakoby Mahomet miewał objawienia.

Także i inny znany wielki uczony i znawca Islamu, ojciec dominikanin R.P. Gabriel Thery był zmuszony - wobec owej sytuacji prześladowania - pracować w ukryciu i prace swe o Islamizmie wydawać także pod pseudonimem, aby nie uległy barbarzyńskiemu zniszczeniu, a są to studia o niebywałej wartości. Pierwsze jego dzieło, złożone z czterech tomów, wydane pod pseudonimem Hanna Zakarias, L'Islam enterprise juive. De Moise a Mohammed. Pierwsze dwa tomy zostały wydane w roku 1955, a drugie dwa w roku 1963. Nieco później, tenże autor wydaje pod innym pseudonimem dzieło Faux Coran et Vrai Mohammed, Paris, 1960, a więc ukazało się ono w rok po śmierci autora.

Wspomniane wyżej książki R.P. Gabriela Thery stanowią tylko małą część jego studiów nad Islamem, a według nekrologu, napisanego o nim przez słynnego filozofa tomistę Etienne Gilsona, lista tych prac zajmuje aż 95 stronic w czasopiśmie Archives d'Histoire Doctrinale et Litteraire du Moyen-Age.

Tezą główną owych dzieł ojca Thery jest, że Koran nie zawiera żadnych objawień, ani bezpośrednich danych wprost od Boga, ani też pośrednich dyktowanych przez Archanioła Gabriela, jak to usiłuje wmawiać w czytelnika rzekomy prorok Mahomet, a tylko jest spisany przez Mahometa pod dyktando rabina z Mekki, stąd też Koran jest mieszanką różnych starych tradycji religijnych Wschodu i Starego Testamentu, a więc judaizmu i mozaizmu, a dostosowaną do mentalności i życzeń Arabów i tak zredagowany, aby jednocześnie usposobić Arabów przeciwko wierze Chrześcijańskiej, czyli jest to "odtrutka" na Chrześcijaństwo, dzięki czemu tak Arabowie, jak i inne ludy, które przyjęły mahometanizm, zostali w ten sposób "zaszczepieni" przeciwko Chrześcijaństwu.

Wspomniane prace i studia wywołały żywą polemikę i przyczyniły się do wyświetlenia sprawy Islamu. Niestety, fanatyzm części duchowieństwa katolickiego nadal utrzymuje starą i kłamliwą teorię co do pochodzenia mahometanizmu. W latach sześćdziesiątych ukazały się polemiczne artykuły o tych studiach w różnych czasopismach, a głównie w Itineraires, przede wszystkim znanego teologa R.P. Th Calmel (Le judaism du Coran, Les origines juive de l'Islam, Par Moise vers Jesus-Christ, etc.), oraz innych specjalistów od Islamu.

Okazało się także, że podejrzenia co do Koranu, a więc że jest on dziełem żydowskim istniały już dawniej, ale brakowało jeszcze niektórych dowodów i te zostały dostarczone przez wspomniane studia z ostatnich lat. Sama teza, że Koran został wypracowany przez żydów jest dość dawna i jest na ten temat wiele prac pisarzy angielskich, jak na przykład:
- Torrey: The Jewish Foundation of Islam
- lub Sweetman: Islam and Christian Theology,
...ale były one przemilczane.

Oczywiście, Islam nie jest "żydowskim Chrześcijaństwem", ale jest doskonałym przykładem jak żydzi potrafią przeniknąć do różnych religii i przerabiać je od wewnątrz według własnego interesu.

Przypisy:
[1] Ekumenizm utożsamia się z synkretyzmem, czyli z dążnością do wytworzenia jednej światowej religii, jako syntezy wszystkich wierzeń, a która miałaby wyrugować i zastąpić wiarę Chrystusową.
[2] Prawdą najwyższą jest Chrystus Pan, bo sam powiedział o sobie "Ego sum veritas" (J 14,6)

Virtual Vendee's Editorial Note:
Tekst pochodzi z książki "Talmud czy Biblia?", Wydanie I, FULMEN, Warszawa 1993.
Opracowanie internetowe - Internetowa Biblioteka Narodowa
Wprowadziliśmy drobne poprawki redakcyjne.

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=46


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 02 paź 2015, 07:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 02 paź 2015, 23:45 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Przerażające świadectwo! Miriam Shaded: „Islam to demoniczna religia.
Jak przyjdzie na to czas, muzułmanie będą zabijać Polaków”




Miriam Shaded - urodzona w Polsce córka Syryjczyka i Polki, prowadząca fundację ratującą syryjskich chrześcijan – daje przerażające świadectwo o islamie.

To demoniczna religia. Promuje nienawiść. Islam to nie religia, ale system totalitarny. Nie mówi się o tym wprost. (…) To nie jest wiara z wyboru człowieka, ale cały system prawny, który wnika w każdą sferę życia. Osoba, która jest muzułmaninem, nie może przestać nim być dobrowolnie. W momencie, kiedy odstępuje od wiary, grozi jej śmierć. Wiara polega na relacji z Bogiem. Tutaj każdy muzułmanin jest zmuszony, by być w tym systemie

— mówi w wywiadzie dla „Super Expressu”.

Miriam Shaded nie ma wątpliwości, że chrześcijanie powinni obawiać się islamu w każdej postaci. Jej zdaniem nie może być mowy o podziale na islam „dobry” i „zły”.

To różne czapki, które muzułmanie przybierają. W Koranie jest dokładnie zapisane, co robić z niewiernymi. Należy ich zabijać, odcinać rękę i nogę naprzemiennie, krzyżować lub wypędzać

— przekonuje.

Miriam Shaded przestrzega, że islam to system, który chce wprowadzać szariat w każdym regionie świata.

Nie ma w islamie czegoś takiego jak tolerancja dla innych wyznań, jak chrześcijaństwo czy judaizm. Jest nienawiść do tych osób

— podkreśla.

Zdaniem Miriam Shaded, w wielu przypadkach muzułmanie ukrywają swoje prawdziwe zamiary.

Kiedy wybucha wojna, islam się bardzo radykalizuje. Mam wiele świadectw chrześcijan z Syrii, którzy mieli muzułmańskich kolegów, chodzili z nimi do szkoły i kiedy wybuchła wojna, zaczęli otrzymywać pogróżki, zalecenia, żeby uciekali

— relacjonuje.

I dodaje:

W momencie, kiedy muzułmanie podbijają jakiś teren, obierają na cel chrześcijan. Starają się ich namówić na przyjęcie islamu. Pukają do nich do domów. Gdy do nich wejdą, gwałcą kobiety na oczach braci, mężów i ojców.

Prezes Fundacji Estera ostrzega, że kiedy muzułmanin postawi meczet na danym terenie, to jest to symbol, że chce ten teren podbić.

Dlatego Arabia Saudyjska nie przyjmuje uchodźców z Syrii u siebie, ale finansuje ich podróż do Europy, mówiąc, że zbuduje 200 meczetów na terenie Niemiec. To symbol i oznaka, jakie są intencje. Zresztą w Koranie jest dokładnie zapisane, co muzułmanie muszą robić. Muszą szerzyć swoją wiarę, mają za nią zabijać

— stwierdza w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim.

Na pytanie, czy muzułmanie będą nas w Polsce zabijać, odpowiada bez wahania:

Jak przyjdzie na to czas, to na pewno będą.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ks. Cisło o inwazji islamu i zagrożeniu terroryzmem: „Dane są porażające. 70 proc. imigrantów to mężczyźni w wieku poborowym”

JUB/”SE”

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/267193-prz ... ac-polakow

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 07 paź 2015, 09:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Dwa przykłady, które pokazują czym jest islam.
Na drugim obrazku widać ofiarę składaną przez islamistów. Czy tak będzie odprawiana ofiara na Placu Defilad, za kilka lat?

Obrazek

Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 07 paź 2015, 09:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
... i jeszcze to : https://forumdlazycia.wordpress.com/201 ... ch-18-lat/

UWAGA !! : dla ludzi o mocnych nerwach - to jest cały ISLAM! I my tych islamistów za przyzwoleniem zaprzańców i zdrajców z PO (Kopacz, Tusk, Komorowski i reszta) sprowadzimy do Polski !!!

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 25 paź 2015, 12:29 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://gloria.tv/media/bCqSeCe4v4k

Syn muftiego Ligi Muzułmańskiej RP ukamienuje matkę
m.rekinek sobota, 12:15

Adam Wajeeh Abdel Fatah, syn muftiego Ligi Muzułmańskiej w RP na profilu "Islam Na Polski", który został założony na stronie Ask.fm pisze, że prawio szariatu to najdoskonalszy system na świecie. Nawet wtedy, jeżeli zgodnie z nim musiałby zabić np. własną matkę, która dopuściła się zdrady małżeńskiej.

Tak wygląda sytuacja w ... Polsce! Sprawę naświetlił Jan Wójcik z portalu Euroislam.pl.

Syn muftiego odpowiadał na wiele pytań internautów. Były pytania np. o obyczaje muzułmańskie takie jak np. Czy dziewczyna może tańczyć z chłopakiem? Czy pogo też nie mogą? Jak muzułmanie obchodzą urodziny? Co oznacza słowo Allah?

Jednak najbardziej szokująca odpowiedź padła z ust syna muftiego odnośnie na pytanie: czy dopuściłby się ukamienowania kogoś bliskiego (siostry, brata, matki) za cudzołóstwo?. Adam Fatah tak odpowiedział: "Jeżeli zrobiłby to będąc po ślubie, a ja żyłbym w kraju islamskim, to tak". I w odpowiedzi na następne pytanie wyjaśnia: "Chciałbym, żeby obejmowało mnie prawo szariatu, ale żyję w Polsce, która mi na to nie pozwala i muszę to uszanować". Niedowierzanie czytelnika - "serio, własną mamę albo siostrę?!" - spotyka się z potwierdzeniem: "i brata i ojca, jeżeli by tego dokonali. Oczywiście jeżeli byliby muzułmanami, bo szariat dotyczy tylko muzułmanów". Na pytanie o odcięcie dłoni złodziejowi Fatah odpowiada: "Cóż odcinanie dłoni to jest kara, z którą idzie ból. Dłoń ma jednak być odcięta szybko i wyparzona szybko, by nie wdało się zakażenie i by nie ubyło zbyt wiele krwi. Co z tego ma ukarany? Nie idzie do więzienia. Po wykonaniu kary nie ma już grzechu" - wyjaśnia Tabaq junior. Gwałciciel też nie ma lekko - "Ukrzyżowanie lub obcięcie ręki i nogi naprzemianlegle. Zależy od brutalności gwałtu".

Kary dla homoseksualistów? ""Kary obowiązują homo, którzy AFISZUJĄ się ze swoją orientacją. Jeżeli robią to w tajemnicy, to mają ogromny grzech, ale nie obowiązuje ich kara". Ale w tym miejscy Fatah dodaje: "Mężczyzna uprawiający seks pozamałżeński podlega karze 80 batów lub ukamienowaniu, jeżeli zdradza żonę". Te same baty powinny spotkać prostytutki, uważa Adam.

Jak pisze Wójcik "to nie są wymysły świeżego konwertyty czy osoby nie znającej islamu. "Mój tata jest muftim Ligi Muzułmańskiej w Polsce. Skończył prawo szariatu we Francji, więc proszę mi wierzyć, że jest kompetentną osobą" - podpiera się autorytetem ojca. Mufti to muzułmański prawnik i teolog, który wydaje opinie odnośnie zasad islamu. Liga Muzułmańska to najdynamiczniej rozwijająca się organizacja muzułmańska w Polsce. Skupia głównie muzułmanów, którzy są napływowi z państw bliskowschodnich i konwertytów, w odróżnieniu od Muzułmańskiego Związku Religijnego, opierającego się głównie na polskich Tatarach. O powiązaniach Ligi z Bractwem Muzułmańskim wielokrotnie informowano.

Młody syn muftiego LM w Polsce chce za wszelką cenę pokazać ... piękno prawa szariatu, który należy wprowadzić w całej Europie. Wtedy byłby porządek i muzułmanin morderca zostałby zabity, a nie szargał opinii islamu. "Oczywiście, islam nie zgadza się z wieloma sferami i prawami cywilizacji. Tutaj gwałciciel dostaje zawiasy, a islam nakazuje go ukrzyżować. Morderca dostaje u was 25 lat, u nas spotyka go śmierć. Zdrajcy są u was na wolności, islam karze ich śmiercią" - krytykuje europejskie prawodawstwo Tabaq junior. Z wprowadzenia szariatu jest jego zdaniem wiele korzyści: "Najbliżej do szariatu jest Turcji i Katarowi, choć i tam nie ma całkowitego prawa Allaha SWT. Erdogan pomału wdraża je w Turcji, dlatego ten kraj tak kwitnie niemalże na każdej płaszczyźnie".

Dalej Adam twierdzi, że muzułmanin może mieć więcej kobiet, ponieważ mężczyzna, z natury jest poligamistą. I chociaż w związku usankcjonowanym mężczyzna może mieć więcej partnerek, to przyjaciół płci przeciwnej muzułmanin ani muzułmanka przytulić nigdy nie mogą. "Ja nie chciałbym, żeby moja córka przytulała się z 'kolegami'. Nie chciałbym, żeby moja żona robiła to ze 'znajomymi'. To, że wasze społeczeństwo nie wyobraża sobie by zachować cnotę tylko dla tej jedynej osoby, nie oznacza, że to jest dobre". W tym miejscu kolejna szokująca wypowiedź Adama Fataha odnośnie małych dziewczynek: "jeżeli muzułmanka będzie dojrzała psychicznie i fizycznie, jak żona proroka, która "według waszego świeckiego prawa nie była pełnoletnia", to mając 13 lat i żyjąc w kraju islamskim może się zaręczyć i wziąć ślub".

Dalej: na pytanie: "Czy według prawa szariatu, gdy jedna osoba w małżeństwie dopuści się zdrady to druga może mu/jej wybaczyć i odstąpić od wykonywania jakiejkolwiek kary?", Adam odpowiada: "Nie, karą za cudzołóstwo jest ukamienowanie".

Adam Fatah deklaruje się jako zwolennik Bractwa Muzułmańskiego. I jako taki nienawidzi bliskowschodnich dyktatorów Baszara al-Asada i generała Abdula Fattaha al-Sisiego. Przeciwko nim wypowiadał się także jego ojciec w chutbie (kazaniu) z końca roku 2014: "I na Allaha, jak bym był tam w Egipcie. Coś, co mogę teraz odpowiadać za to, nawet teraz przed rządem tutaj. Allach widziałby ode mnie coś, co by go uradowało, ale niestety nie jestem tam" - mówił Abu Tabaq (polszczyzna oryginalna). Nigdy nie dowiedzieliśmy się, jaki to czyn muftiego miałby być sprzeczny z prawem. Jego syn nie ma wątpliwości. Czytelniczka bloga pisze o Sisim, że "nawet gdyby mieli za to mnie zabić, okrutnie zabiłabym go, gdybym miała tylko okazję". "Ja też, ale Assad i tak jest gorszy", odpowiada Adam. W innym miejscu pisze: "Jakby ktoś mnie poprosił, żebym odrąbał łeb Sisiemu albo Assadowi, to poszedłbym tam na kolanach i z największą radością". Jednak i tak najgorsi są syjoniści, a za wszystkim, jak w popularnym rysunku satyrycznym, stoją Żydzi. Ataturk - Żyd, Sisi - matka Żydówka. Starbucks - finansuje Izrael, picie kawy w tym lokalu to grzech. Syjonizm - najgorsze zło. Media - proizraelskie. Nawet Polska Liga Obrony (PDL) jest finansowana przez syjonistów. Dla Żydów, choć nie wszystkich Żydów, wszyscy inni są gojami, czyli podludźmi. W Palestynie Żydzi prowadzą holokaust.

Kim jest Adam Wajeeh Abdel Fatah syn jednej z najważniejszych postaci w Lidze Muzułmańskiej w RP? "Mężczyzna, muzułmanin, student, pół Polak, pół Palestyńczyk, gorący zwolennik nauk Bractwa Muzułmańskiego i prawa szariatu" - opisuje siebie krótko na prośbę jednego z czytelników. Strona na Ask.fm została zdezaktywowana w dniu, kiedy materiał był gotowy. "Dziś około południa dezaktywuję aska na najbliższy czas. Za dużo czasu mi on kradnie" - napisał autor w ostatnim poście dodanym we wtorek. Adam Wajeeha Abdela Fatah do dziś nie skomentował swoich słów.

philo

Źródło: media/wp.pl/euroislam/ask.fm


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 30 paź 2015, 00:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
ISLAM to nie religia, to jakaś diabelska sekta...


Chrześcijanka podpalona, bo nie chciała poślubić muzułmanina



Pakistańska chrześcijanka została oblana benzyną i podpalona za to, że odmówiła poślubienia muzułmanina i przejścia na islam.

20-letnia Sonia Bibi z Multanu walczy o życie, ponieważ jej ciało jest w 80 proc. okrutnie poparzone. Jej oprawca trafił do więzienia, przypuszcza się jednak, że ponieważ jest człowiekiem wpływowym, uniknie jakiejkolwiek kary.

Dramat chrześcijanki wyciągnął na światło dzienne powszechny proceder przymuszania kobiet z mniejszości religijnych do poślubiania muzułmanów. Szacuje się, że w Pakistanie każdego roku dochodzi do zawarcia co najmniej tysiąca takich związków.

Ich ofiarami najczęściej padają nieletnie dziewczyny z ubogich rodzin. Są gwałcone, bite, przymuszane do najcięższych prac domowych, a jednocześnie szantażowane, że jeżeli zaczną się buntować lub co gorsze zwrócą o pomoc na policję, negatywnie odbije się to na ich najbliższych. Tworzy to klimat zmowy milczenia, tym bardziej że policja staje po stronie popełniających takie czyny mężczyzn, a zastraszani świadkowie zajścia po jakimś czasie wycofują swe zeznania.

Organizacje praw człowieka złożyły w pakistańskim parlamencie projekt ustawy zakazującej przymusowych nawróceń, z którymi wiążą się takie związki. Nie ma on jednak najmniejszej szansy na przyjęcie, ponieważ w tym islamskim kraju prawa mniejszości etnicznych i religijnych są coraz bardziej ograniczane.

ann/KAI

autor: wSumie.pl

http://wpolityce.pl/swiat/270146-chrzes ... uzulmanina

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 14 lis 2015, 07:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31043
„Prorok". Jego zmysłowość i żądze.

Abd Oul-Masih Al Ghalwiry, Geneza islamu i osoba Mahometa. Cz. 1 i Cz. 2

[ Jest to książka ścisła, pełna odnośników. Niestety większość z nich jest po arabsku. MD]

http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P ... ZTA_2.html

[Por. też: Trzy książki: Religia muzułmańska jest wariantem judaizmu dostosowanym do kultury i zwyczajów Arabów ]

Od str. 66.
Jak już stwierdzono, Mahomet nie dbał o to, by w jego domu był suto za­stawiony stół; potrafił odmawiać sobie przyjemności. Jednak tu i tam można natrafić na wzmiankę, że był łasy na miód i słodycze. Bardzo chętnie jadał też drób. Były to drobne przyjemności, na które sobie pozwalał, gdy nada­rzyła się ku temu sposobność.
Po za tym lubował się w pachnidłach - stosował je regularnie i w sporych ilościach.
Warto tu przytoczyć słowa Aiszy, która znała przecież Mahometa jak mało kto „kochał trzy rzeczy: wonności, kobiet i jedzenie, aczkolwiek „rzadko znajdował dobrą strawę".
On sam użyłby innego sformułowania, kończącego się w sposób bardziej wzniosły: "na Twej ziemi kochałem kobiety i wonności, lecz największą roz­kosz znajdowałem w modlitwie".
Jego słabość do kobiet zwiększała się wraz z wiekiem - co można było
obserwować zwłaszcza po śmierci Chadidży (miał wówczas niespełna 50 lat).
On jednak nie tylko nie wstydził się tej słabości, ale wręcz obnosił się z nią­ i był z niej dumny. Komentujący ową cechę "proroka" egzegeci chcą wi­dzieć w niej dowód na szczególne umiłowanie Boga dla swojego Posłańca.
Mahomet tak niewiele czynił, by powściągać ową żądzę, że zwrócił tym na siebie uwagę Żydów, którzy fakt ten podsumują przy pomocy ironicznej pointy: "gdyby był prorokiem, zajmowałby się trochę mniej kobietami".
Gdy Abu Safjan, nieprzyjaciel Mahometa, dowiedział się, że ten zamie­rza poślubić jego córkę Um Habibę, wykrzyknął: "Ten ogier niczego się nie lęka.. ."
W tradycji odnajdujemy wiele elementów, na podstawie których możemy się zorientować, jak bardzo Mahomet był czuły na kobiece wdzięki. Także Aisza obserwowała, zgorszona, jak Bóg zaczyna być używany jako alibi dla na­miętności jej męża, kiedy folgując im, Mahomet powoływał się na rozkaz dany mu przez Allaha w "objawieniu". Ze smutkiem przewidywała (i nie bała się o tym mówić), że nazajutrz po jej śmierci Mahomet szybko się pocieszy po stracie żony, baraszkując z inną kobietą w jej własnej - tj. Aiszy – sypialni.
Nie ukrywa się też specjalnie faktu, że widok powabnej kobiety budził w Mahomecie dzikie instynkty.
W tej sferze pozwalał sobie zresztą na tak wiele - dalece ponad to, na co odważali się inni - że ostatecznie nie było innego wyjścia: trzeba było uznać w tym "niezwykły Przywilej" Proroka.
Jednak wszystkie te związki poligamiczne nie miały wynikać w żadnej mierze, jak próbują argumentować komentatorzy pism, z nieposkromionej żą­dzy Mahometa, lecz były one rzekomo podyktowane potrzebą pokazania na własnym przykładzie, co wolno czynić muzułmaninowi - w odróżnieniu od wszystkich pozostałych (chodzi tu zwłaszcza o prawo do posiadania czterech żon) - i co wolno Prorokowi, w odróżnieniu od reszty muzułmanów. Egzegeci chcą w tym widzieć - zgodnie z aksjomatem nieskazitelności Proroka - prze­jaw Bożej dobroci i dowód na szczególne upodobanie Allaha do swojego po­słańca.
Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Bóg zabrania Mahometowi wielu rzeczy, które nie są zakazywane zwy­kłym wyznawcom Allaha (ale też odwrotnie: niektóre zakazy, obowiązujące ogół śmiertelników, nie dotyczą Mahometa). Skoro zatem dowiadujemy się, że Bóg stawia "swojemu Prorokowi" wyższe wymagania niż ogółowi wiernych, to można oczekiwać, że nastąpi tutaj coś "ku zbudowaniu".
Niechże czytelnik sam oceni:
Prorokowi nie wolno jeść potraw o nieprzyjemnym zapachu, jak czosnek czy cebula - ze względu na to, że rozmawia z Aniołami. Za to będzie mu wolno pojąć za żonę dowolną liczbę kobiet, podczas gdy zwykły muzułmanin może ich mieć nie więcej niż cztery.
Wolno mu też żenić się w czasach zakazanych, tj. podczas pielgrzymki. Jeśli Prorok zechce pojąć za żonę kobietę... niezamężną, to będzie ona mu­siała się na to zgodzić - i wówczas nikt inny nie będzie mógł prosić o jej rękę.
Jeśli natomiast zechce poślubić kobietę mającą już męża, będzie on zobo­wiązany się z nią rozwieść, aby zwolnić ją dla Proroka. Jeżeli wybranka jest niewolnicą, jej pan będzie musiał ją wyzwolić.
Prorokowi wolno zawrzeć związek małżeński bez zgody zainteresowanej, bez podarunku weselnego, bez posagu, bez zwyczajowych formalności, bez obecności opiekuna (" wali") i świadków.
Wreszcie będzie on mógł wybrać dla siebie lub dla kogoś innego dowolną
niewiastę, należącą do zdobyczy wojennych, i to przed podziałem łupów.
Takie są Przywileje dane Prorokowi przez Boga.
Jeżeli ktoś chce poznać powody nadania "Prorokowi" tak nadzwyczajnych swobód, to niech będzie mu wiadome, iż w większości przypadków "Prorok" udzielił ich sobie sam. "A facto ad posse, valet consecutio".
Brakuje wiarygodnych i pełnych danych na temat liczby jego żon i konku­bin. Ale można przeczytać, co następuje: "Panuje zgoda co do jedenastu żon, licząc te, które zamieszkiwały w domu [Mahometa]: sześć z nich było Kuraj­szytkami, cztery - Arabkami z innych plemion, do tego jedna Żydówka. W chwili jego śmierci pozostało ich tylko dziewięć".
Z innych źródeł dowiadujemy się, jakoby Mahomet miał zawrzeć związ­ki małżeńskie z innymi jeszcze kobietami, których liczba dochodziła do dwu­nastu; nosił się też z zamiarem poślubienia ośmiu czy dziewięciu kolejnych niewiast. Do tego należy doliczyć cztery konkubiny. Uwzględniając 11 czy 12 pierwszych żon (z których w momencie jego śmierci żyło jeszcze 9), daje to w sumie około 30 żon lub konkubin !
Przy czym nie należały do rzadkości rozwody. Wymienia się siedem żon oddalonych przez Mahometa - wśród nich Hafsę, córkę Umara, którą jednak później przyjął ponownie "z polecenia Niebios".
Jest pewien ustęp Koranu sankcjonujący tę swawolę proroka: pozosta­wia się mu tam absolutnie wolną rękę, do tego stopnia, że nie od rzeczy było­by tutaj porównanie z wolnymi związkami!
Po pierwsze - były żony, którym Mahomet mógł dać posag: krewne lub kuzynki ze strony ojca (Kurajszytki) lub ze strony matki (z Banu Zohra). Da­lej - te zdobyczne, przywiezione z wypraw wojennych; te kupowane na tar­gu. .. Odrębny status miały te, które wraz z nim wyemigrowały z Mekki. Były one uprzywilejowane, ze względu na ich szczególne zasługi. W Koranie sto­sowane jest do nich osobne określenie. Pewne fragmenty Księgi można było­by nawet interpretować tak, że Mahometowi nie wolno brać sobie żon spoza grona owych niewiast, które wyemigrowały.
Ale przecież zawsze znajdzie się jakieś wyjście! Jedna z kuzynek Maho­meta, siostra Alego, która nie zaliczała się do owej rzeszy uchodźców, odmó­wiła podobno swej ręki Mahometowi, podnosząc, że święta Księga jej tego za­brania (czyżby lepiej znała Koran, niż sam Prorok?). Później jednak, w wyni­ku kolejnego "objawienia", zakaz ten został uchylony.
Ale na tym nie koniec! Koran zezwala Prorokowi na poślubienie którejkol­wiek z muzułmanek, chcącej się mu oddać dobrowolnie. Oburzona tym Aisza miała zawołać: "Jak takiej nie wstyd samej się oddawać?!"
Wreszcie Mahomet miał ogłosić prawo dotyczące wielożeństwa, które zo­bowiązywało męża kilku żon, by wszystkie traktował równo i by z każdą kolej­no obcował. Później jednak to rygorystyczne prawo zostało - specjalnie dla niego - złagodzone. Odtąd Mahomet mógł postępować z żonami tak, jak mu się żywnie podobało: jedne faworyzując, a inne... chociażby opuszczając.
Ten niesłychany przywilej, którego nie sposób już wytłumaczyć potrzebą ukazania wiernym przykładu (skoro przysługiwał tylko jednemu człowieko­wi!), jest oczywiście interpretowany jako dowód na szczególne względy, jaki­mi Niebiosa darzyły "proroka".
Toteż skorzystał z niego... a właściwie: korzystał z niego już wcześniej. Pozwolenie "Niebios" dawało mu jedynie formalną przykrywkę, której po­trzebował. .
W tej sytuacji Sauda (pierwsza kobieta, którą pojął za żonę po śmierci Cha­didży), czując pewnego razu przez skórę, że "prorok" chce się z nią rozwieść, wzięła się na sposób i poprosiła męża: "Nie wyganiaj mnie! Pozostaw mnie u siebie! Będziesz mógł wykorzystać przysługujący mi dzień z Aiszą". Pod powyższym warunkiem Mahomet przystał na to. A za jakiś czas dostał "ob­jawienie": "nie ma nic złego w tym, żeby małżonkowie uzgadniali te rzeczy między sobą".
Aisza była królową haremu. Musiała posiadać jakieś niezwykłe przymioty, sko­ro Mahomet zdecydował się - być może nie bez pewnego skrępowania – zaręczyć się z nią, kiedy miała sześć lat, ożenić zaś, gdy miała lat osiem lub dziewięć, podczas gdy on sam był już człowiekiem po pięćdziesiątce. Abu Bakr, ojciec Aiszy, człowiek majętny i wpływowy, ,,nawrócił się" jako jeden z pierwszych. Od począt­ku Mahomet miał zwyczaj odwiedzać jego dom rano i wieczorem. Mała Aisza urzekła go. Jednak, proponując zaręczyny, miał zapewne i to na względzie, że w ten sposób zwiąże z sobą Abu Bakra na stałe. Pewnego dnia - jak twierdzą znaw­cy muzułmańskiej tradycji - Gabriel nakazał Mahometowi w imieniu Niebios, by poślubił dziewczynkę imieniem Aisza, której podobiznę wręczył prorokowi.
Mahomet, chociaż widywał ją codziennie, kazał wszcząć poszukiwania w całym mieście, aby ustalić, kim miałaby być ta, którą miał rozkaz pojąć za żonę. Doniesiono mu, że chodzi o córkę Abu Bakra. Przy najbliższej oka­zji prosi więc przyjaciela o rękę córki. Zdumiony Abu Bakr wykrzykuje, że dziewczynka jest przecież za młoda: ma dopiero sześć lat. Mimo to umo­wa zostaje zawarta. Kilka dni później Abu Bakr posyła małą Aiszę z daktyla­mi do jej przyszłego oblubieńca. Wtedy Mahomet przyciska ją do siebie i ca­łuje; dziewczynka jest bardzo zmieszana. Zapewne od tej pory w trochę inny sposób spogląda na "Bożego Posłańca".
Aisza skończyła dziewięć lat. Pewnego dnia, gdy huśtała się z przyjaciół­kami, Mahomet znalazł się w domu Abu Bakra. Wtedy poszła po nią jej matka. A ponieważ Aisza była spocona, matką przyniosła wodę i przetarła nią twarz oraz włosy dziewczynki. Po niewielkich przygotowaniach, rodzice przekaza­li zaskoczoną Aiszę dużo starszemu od niej mężowi.
Na zawsze już Aisza pozostanie ulubioną żoną "proroka". Mahomet często zabierał ją z sobą w podróż. W początkowym okresie małżeństwa była jeszcze zwinna i lekka. Ścigając się z mężem, wyprzedzała go (ale po pewnym czasie to on był od niej lżejszy). Baraszkował z nią i dokazywał, co w przy­padku człowieka jego postury może szokować. Nie odmawiał sobie tych uciech nawet w dniach przepisanego postu. Jednak wszystko to, co wielu tak bar­dzo gorszyło, kładzione jest na karb jego niezwykłej prostoty oraz. .. uprzejmej uległości. Słowem - również i tak przejawiała się cnotliwość męża Bożego!
Biografie Mahometa nie kryją, że Aisza była najukochańszą z jego żon i że spełniał on wszystkie jej zachcianki. Sam oznajmił kiedyś bezceremonial­nie, że nigdy nie otrzymuje "objawień", gdy przebywa w towarzystwie swo­ich żon... za wyjątkiem Aiszy. To wywoływało rzecz jasna niezadowole­nie i zawiść pozostałych żon, które zaczęły domagać się - acz bezskutecznie - większej równości traktowania.
Umar próbował uspokoić swoją córkę Hafsę, zazdrosną o Aiszę i zamie­rzającą pójść do "proroka" z pretensjami. Tłumaczył, że Aisza ma szczególne miejsce w sercu Mahometa z powodu swej urody.
Niedawno nadmieniliśmy, że chcąc przypodobać się Aiszy, Mahomet go­tów był rozwieść się z Saudą. Relacje w domu "proroka" bywały napięte. Jego żony kłóciły się między sobą, były podzielone na dwa wrogie obozy, odpowiadały hardo i opryskliwie, czyniły Mahometowi wyrzuty, czasem dąsa­ły się i boczyły na niego całymi dniami. Również Aiszy zdarzało się "stro­ić fochy".
Powodem tych niesnasek był fakt preferowania przez Mahometa jednych żon kosztem innych. Pewnego razu, nie mogąc dłużej znieść narzekań i intryg, zagroził, że opuści wszystkie żony naraz - i rzeczywiście: oddalił się od nich na 29 dni. Poszło o Marię Koptyjkę, o którą była zazdrosna Hafsa i o miód, który z nią pił. Przeciwko "prorokowi" zawiązał się domowy spisek. Mahomet będzie błagał: "tak, piłem z nią miód, ale już więcej nie będę, przy­sięgam - pod warunkiem, że nikomu nic nie powiesz."
Aby zagwarantować sobie niepodzielną władzę nad sercami żon, zadekre­tował (znowu w wyniku "objawienia"), że ze wszystkimi niewiastami, które spotkał ten zaszczyt, iż zostały jego żonami, będzie odtąd wolno rozmawiać tylko przez zasłonę, że pod żadnym pozorem nie mogą one pokazywać lu­dziom swej twarzy i że po śmierci Proroka tym, które go przeżyją, nie bę­dzie wolno wyjść ponownie za mąż.
Koran precyzuje, że owe rozporządzenia, przyniesione przez Anioła Gabriela zostały wydane przrez Boga właśnie po to, by ulżyć Prorokowi. [----]­
Na początek: dość znany przypadek Zajnab. Była ona żoną Zajda, niewol­nika danego Mahometowi przez jego pierwszą żonę Chadidżę, a następnie ad­optowanego przez niego. Zajnab była kuzynką Mahometa, córką jego ciot­ki Aminy.
W 626 (w piątym roku od Hidżry, gdy Mahomet miał 55 lat, czyli osiem lat przed jego śmiercią), ujrzał ją razu pewnego w stroju niedbałym. Był pod urokiem jej wdzięków - czemu całkiem otwarcie dał wyraz. Zajnab pochwa­li się tym przed swoim mężem, być może okazując nawet nadmierne podekscytowanie. Wówczas on, przeczuwając, co się święci, zdecyduje się ją odda­lić, aby umożliwić Mahometowi poślubienie jej. Prorok pro forma odmówi, jednak wkrótce obwieści decyzję Allaha, który z wysokości swego Tronu po­stanowił, i kazał o tym donieść Prorokowi, że Zajnab ma zostać jego żoną.
Co sądzą na ten temat Uczeni w Piśmie? Część zaprzecza, jakoby Zajnab roznieciła w Proroku żądzę, i tłumaczy całe zdarzenie tylko jego ewentualnym zamiarem poślubienia Zajnab, gdyby Zajd chciał się z nią rozwieść.
Inni przekonują, że zadecydowała o tym Boska mądrość: stało się tak, aże­by rzucić podwaliny pod prawo, które nie uznaje adopcji.
W tym samym roku 626, podczas zwycięskiej wyprawy przeciwko Banu Mu­stalik, już po podziale obfitego łupu, Mahometa urzekła uroda Dżuwajrii, żony plemiennego wodza. Miała być ona przeznaczona Sabitowi. Wówczas to zaproponował on "prorokowi", aby ją od niego odkupił, a następnie wziął sobie za żonę. Propozycja ta została przyjęta.
Także w 626 r., po zwycięstwie nad Banu Kurajza i po pamiętnej rzezi męż­czyzn, Mahomet przeznaczył dla siebie piękną Rajhanę, której mąż i wszyscy krewni polegli. Odmówiła ona przejścia na Islam i oddania swojej ręki Mahometowi. Ale zostanie jego niewolnicą.
Dwa lata później, po zdobyciu żydowskiej twierdzy Hajbar, doszło do uszu Mahometa, że piętnastoletnia Safija, która miała przypaść w udziale jednemu z bojowników, jest bodaj najpiękniejszą dziewczyną pośród branek. "Prorok" kazał ją sobie natychmiast przyprowadzić. A skoro ją ujrzał, zażądał, by żoł­nierz odstąpił mu ją w zamian za inną. I tak następnego dnia Mahomet ożenił się po raz kolejny.
Moglibyśmy tak wyliczać długo, ale chyba nie jest to już konieczne. Pra­we sumienie i zdrowy rozsądek dysponują dostatecznie wieloma elementami, by ową kwestię rozstrzygnąć i by nie mieć wątpliwości co do tego, jaki udział miała w tym wszystkim ludzka słabość. Pozostawmy muzułmańskim teolo­gom - którzy temu stanowczo zaprzeczają - niezwykle trudne zadanie znale­zienia innego wytłumaczenia.
========================
[ Następny akapit:
G. Niemoralność praktykowana i tolerowana.
Nie będę już cytował, chętni mogą kupić książkę. MD]

http://dakowski.pl/index.php?option=com ... &Itemid=47


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 17 lis 2015, 16:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Mahomet jest Ojcem kłamstwa! Ojcem kłamstwa, czyli ... szatanem ...


Miram Shaded dla Fronda.pl: Tolerancja dla islamu nie jest dobra. Mahomet jest Ojcem kłamstwa!

Obrazek

Tomasz Wandas: Tak się składa, że jakiś miesiąc temu poznałem muzułmanina pochodzenia francuskiego, który miał przy sobie Koran. Zapytałem go czy w tej księdze faktycznie jest napisane aby mordować chrześcijan, zapewnił, że nie...kłamał?

Miram Shaded: Mahomet jest Ojcem kłamstwa, dlatego Pana znajomy w tym przypadku naturalnie go naśladuje. W Koranie jest ponad 160 wersów nawołujących do dżihadu czyli do morderstw i do szerzenia islamu. Przykładowo fragment 5,33 mówi dokładnie, co należy robić z niewiernymi takimi jak my tzn. należy mordować, krzyżować, obcinać rękę i nogę naprzemiennie lub wypędzać. Naprawdę bardzo łatwo można to zweryfikować.

Dzisiaj na swoim profilu facebookowym napisała Pani, że jedynym sposobem na pokonanie fali tego zła jest zakazanie jakichkolwiek praktyk związanych z islamem. Czy nie obawia się Pani, że jeśli (chodź podejrzewam, że jest to mało prawdopodobne) udałoby się taki zakaz wprowadzić, nie byłoby to powodem do wybuchu wojny?

I tak taka wojna nastąpi. Pytanie czy już teraz się z nią zmierzymy i postaramy się jak najłagodniej przez to przejść czy obudzimy się za rok za dwa, kiedy będą mieli już wystarczająco dużo siły i dopiero wtedy zaczną naprawdę się "buntować", nawet nie tyle co będą się buntować, co po prostu podbijać te tereny.

Co zatem robić, aby przejść przez ten problem możliwie jak najdelikatniej?

Już teraz wprowadzić konstytucyjny zakaz propagowania totalitarnych metod i praktyk islamu. Można wykreślić też część Koranu, bo niestety to jest księga, która propaguje nienawiść, ludobójstwo, pedofilię, poniża kobiety. Europa powinna propagować swoje wartości, które leżą u jej korzeni czyli chrześcijańskie. Nie możemy pozwalać na kryminalne wartości, bo jeżeli tak będzie to takich zamachów będzie tylko więcej. Brak reakcji z naszej strony na takie zachowanie po prostu pozwala.

Dobrze, a tak w kontekście mniej globalnym a regionalnym, jak być sąsiadem muzułmanina? Bać się go? Nie da się z nim dogadać?

Nie chce oceniać bezpośrednio danego człowieka, bo każdy może mieć inne podejście. Pamiętać jednak powinniśmy, że muzułmanin nie może odstąpić od wiary bo grozi mu za to śmierć, nawet z rąk swojej własnej rodziny. Musimy pamiętać o tym, że każda osoba, która urodziła się w islamie jest zniewolona. Taki system. Nie koniecznie dany człowiek musi być zły, tego nie wiemy, ja oceniam system. Trzeba walczyć z systemem, jeśli nie, jeśli będzie on dalej propagowany, dalej będzie szerzenie nienawiści poprzez chociażby teksty Koranu, pokazywanie Mahometa jak wzór do naśladowania to grozi nam wielkie niebezpieczeństwo. My natomiast mamy zupełnie inny wzór do naśladowania a Jezusa Chrystusa, to była osoba bez grzechu. Jeżeli chcielibyśmy porównać Chrystusa do Mahometa to są totalnymi przeciwieństwami. Mahomet był mordercą, wziął sobie sześciolatkę za żonę, robił mnóstwo okrutnych rzeczy. Musimy się z tym zmierzyć i jasno określić, że wiele ich działań to po prostu działania kryminalne.

Był podobno taki epizod w życiu Mahometa, podczas, którego schronił się wśród chrześcijan. Od tamtej pory miał darzyć ich szacunkiem, czy to prawda?

Większość osób, która nie zgadzała się z Mahometem była mordowana. W Koranie są dokładne zapiski co należy robić z osobami niewiernymi, chrześcijanie dla muzułmanów są niewiernymi, więc te wszystkie zapiski tyczą się także ich. Jakbyśmy chcieli ocenić sytuację na Bliskim Wschodzie to najbardziej prześladowaną religią są chrześcijanie a określił to Parlament Europejski oraz Raport World Watch List, który też wskazuje na to, iż we wszystkich pięćdziesięciu krajach, w których dominuje islam to chrześcijanie są najbardziej prześladowaną religią. Te kraje, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani łączy jedno.

Islam...

Tak.

Co z Polską? Pojawiają się opinie, że to wydarzenie może być argumentem za odwołaniem decyzji poprzedniej Premier w sprawie przyjęcia uchodźców.

Jak najbardziej, to jest tak jakby przyjmować rosyjskie wojska do Polski. Analogicznie proszę sobie wyobrazić, że Putin zechciałbym wysłać swoje wojsko do Polski, mamy ich przyjmować?

No, nie..

Tak samo nie powinniśmy przyjmować islamistów. Nie mamy procedur, przepisów, które chroniłyby społeczeństwo. Pewne praktyki, metody oficjalnie nie są zakazane. Musimy pamiętać o tym, że jest to system, że ci ludzie zostali wychowani tak, a nie inaczej. Tu nie chodzi o to, że niektóre jednostki się uchowały i są dobre, bardzo im gratuluję jeśli udało im się wytrwać będąc w czymś takim. Jeżeli ktoś przeżywa pranie mózgu od dzieciństwa, że ma tak a nie inaczej postępować ta osoba stanowi ogromne zagrożenie. Jak widać nie jest to kwestia tylko religijna, a całego otoczenia.

Dzisiaj Paryż a jutro? Warszawa?

My tzn. Polska jest bardzo hermetycznym krajem i myślę, że najlepiej jest teraz w Polsce pod tym względem. To zagrożenie jest najmniejsze w porównaniu do całej Europy Zachodniej. Francja poległa pod względem islamizacji, oni sobie z tym nie poradzą. Nawet jak miałam wywiad z Francuskim dziennikarzem dla gazety Francuskiej to był on zszokowany, że ktoś otwarcie wypowiada się negatywnie o islamie. Myślę że zrozumienie jak walczyć z islamem, będzie niezwykle dla nich trudne. Poprawność polityczna, demografia, liczba muzułmanów, strach też może im nie pozwolić na mówienie prawdy. Przede wszystkim propaganda i kłamstwa na temat islamu. Oni nie widzą głównego problemu i obawiam się, że Zachód Europy zupełnie sobie z tym nie poradzi. Może ta sytuacja, która miała miejsce sprowokuje pewne myślenie i zaczną w końcu przeciwdziałać a nie postępować po prostu głupio.

Rozumiem, że zbytnia tolerancja to zło?

Tolerancja dla islamu nie jest dobra. Tolerować islam to tak jakby tolerować mafię na swoim terenie lub obce wojska nazistowskie czy komunistyczne. Nie można tolerować kryminalnych działań, totalitarne praktyki powinny zostać zakazane. Przy takim zakazie chciałabym dodać, wymienić islam, tak żeby ludzie wiedzieli, że islam to system, i to bardzo zły system.

Czy zdecydowana krytyka i mocna postawa względem islamistów nie sprowokuje niechcianych, agresywnych zachowań względem muzułmanów, czy po prostu ludzi z ciemną skórą? Pamiętamy pobicie w Poznaniu.

To akurat był mój znajomy z kościoła. Problem tutaj zahacza o lewicowe media, które po prostu wrzucają wszystkich do jednego worka, ofiary i oprawców i mówią, że jest to w porządku. Ludzie przecież nie są ślepi na islam, widzą jak chrześcijanie są prześladowani na terenach Syrii, terenach Bliskiego Wschodu, widzą te świadectwa. To nie jest tak, że oglądają oni tylko telewizje, czytają, sprawdzają różne informacje w internecie, prasie i dlatego są bardziej świadomi. To, że są bardziej świadomi owocuje tym, że nie są ślepi na problem. W momencie kiedy, ktoś im mówi: tak przyjmijmy morderców i ludzi, którzy stanowią dla nas zagrożenie â wrzucając tym samym tych ludzi do jednego worka z ofiarami â wiadomo, że nie będą oni zadowoleni a swoją agresję jakoś uzewnętrznią. Gdyby natomiast Państwo było kompetentne i zaczęło nazywać rzeczy po imieniu to wielu niepożądanych samosądów społecznych można by było uniknąć.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

http://www.fronda.pl/a/miram-shaded-dla ... 60452.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 18 lis 2015, 13:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Miriam Shaded po zamachach w Paryżu: "zdelegalizować islam w Europie"



Miriam Shaded kierująca Fundacją Estera bardzo krótko i zdecydowanie podsumowuje zamachy w Paryżu przeprowadzone przez Państwo Islamskie. Delegalizacja islamu w Europie - to według niej jedyny sposób na walkę z islamskim terroryzmem.

Każdy odłam islamu opiera się na dwóch fundamentach Koranie i Mahomecie. Obydwa te fundamenty szerzą nienawiść, nawołują do mordów, upokarzania kobiet oraz innych kryminalnych działań, dlatego powinna być delegalizacja islamu na terenie całej Europy

—napisała na Facebooku Miriam Shaded.

Powtarzam, by uchronić kolejne ofiary terroru islamskiego należy zakazać totalitarnych metod i praktyk islamu na terenie całej Europy

—podkreśliła.

Przypomnijmy, że pod koniec września 2015 roku Shaded ostrzegała: Trzecia wojna światowa już się zaczęła. To jest wojna cywilizacyjna

Czytaj też:

Przerażające świadectwo! Miriam Shaded: „Islam to demoniczna religia. Jak przyjdzie na to czas, muzułmanie będą zabijać Polaków”

ann/Facebook/Miriam Shaded

autor: wSumie.pl

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/27200 ... -w-europie

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 11 sty 2016, 23:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
W czyich łapach jest Facebook ?


Facebook zablokował konta Miriam Shaded. Zobacz dlaczego!

Obrazek

„Fb zablokował mi konta na 3 dni za informowanie o zapiskach w Koranie” – napisał na Twitterze Miriam Shaded. Szefowa fundacji Estera - sprowadzającej do Polski chrześcijan z Bliskiego Wschodu – przypomniała na portalu społecznościowym o 169 wersach w Koranie nawołujących do mordu na niewiernych.

„Hurysy gwarantowane tylko za dżihad. Ponad 169 wersów w Koranie nawołujących do mordu na niewiernych. (...) Każda osoba, która określa siebie, jako wyznawcę danej religii, jest - lub chce być - reprezentantem wartości z nią związanych. Jeżeli ktoś mówi, że jest muzułmaninem, tzn. że wierzy w słuszność tego, co jest zapisane w Koranie, a więc jest naśladowcą Mahometa” - zaczęła swoją facebookową wypowiedź Miriam Shaded. Hurysy to wyjątkowo atrakcyjne kobiety mające rzekomo czekać w islamskim „raju”.

Islam naucza, iż zbawienie osiąga się poprzez dżihad, tzn. mord i prześladowania na niewiernych (min. 169 wersów w Koranie nawołuj do dżihadu bezpośredniego). Hurysy nie otrzymuje muzułmanin za prowadzenie uczciwego i zgodnego z zasadami moralnymi życia. Hurysę dostanie dopiero, gdy zabije chrześcijanina, żyda, czy apostatę” - zauważyła działaczka społeczna zaangażowana w pomoc bliskowschodnim wyznawcom Chrystusa.

W opinii polsko-syryjskiej aktywistki osoby zgadzające się z takimi zapisami Koranu stanowią dla Europejczyków zagrożenie i „w naszej kulturze są kryminalistami”. Pozostali to ignoranci religijny, osoby zastraszone do tego stopnia, że nie podejmują krytyki lub zakamuflowani apostaci, którzy „w otoczeniu wiernych muzułmanów będą musieli się zradykalizować albo zostaną uznani za niewiernych, co grozi śmiercią” - stwierdziła była kandydatka na posła.

Źródło: Twitter

luk

http://www.pch24.pl/facebook-zablokowal ... z3wygBtEi5

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 17 sty 2016, 12:06 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2016/01/1 ... -i-hadisy/

Islam: Nienawiść przeciwko niewiernym, czyli co mówi Koran i Hadisy
Posted by Marucha w dniu 2016-01-15 (piątek)

Obrazek

Część I
Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi. Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym świecie, a Bóg chce życia ostatecznego. Bóg jest potężny, mądry! – Koran 8:67

koran przeciwko niewiernym„Prawdziwą bronią masowej zagłady jest pożądanie męczeństwa. Miliony z was już są szahidami. Pół miliona męczenników wystarczy muzułmanom do kontrolowania całej ziemi raz na zawsze. W końcu dni islam musi kontrolować ziemię, czy nam się to podoba czy nie” – szejk Abu Hamza al-Masri
„Wiedz, że Raj jest w cieniu mieczy” Bukhari, V4, B52, Nr73
[Gdyby biała rasa nie została wykastrowana, dostarczyła by wam męczenników aż w nadmiarze. Kur… pardon, hurys w waszym niebie by zabrakło do ich obsługi i trzeba by było dopełniać kozami – admin]
Wersy z Koranu, które nakazują nienawiść, przeciwko niemuzułmanom:
Koran 2:191 – 193
I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! – Taka jest odpłata niewiernym!
Ale jeśli oni się powstrzymają… – Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym!
(Początkowy okres Islamu, kiedy Mahomet nie miał jeszcze wystarczających sił, by w pełni prowadzić ekspansję)
Koran 2:244
Walczcie na drodze Boga i wiedzcie, że Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!
Koran 2:216
Przepisana wam jest walka, chociaż jest wam nienawistna. Być może, czujecie wstręt do jakiejś rzeczy, choć jest dla was dobra. Być może, kochacie jakąś rzecz, choć jest dla was zła. Bóg wie, ale wy nie wiecie!”
Koran 3:56
Tych, którzy nie uwierzyli, ukarzę karą straszną na tym świecie i w życiu ostatecznym; i oni nie będą mieli pomocników.”
Koran 3:151
My wrzucimy w serca tych, którzy nie uwierzyli, przerażenie za to, iż oni dodawali Bogu, jako współtowarzyszy to, czemu On nie zesłał żadnej władzy. Ich miejscem schronienia będzie ogień. A jakże złe to miejsce pobytu dla niesprawiedliwych! – Tu mówi wprost o bałwochwalcach, ale obejmuje również chrześcijan, ponieważ wierzą w Trójcę Świętą (tzn. Mahomet błędnie interpretował Trójcę Św., jako trzy oddzielne postacie.)
Koran 4:74
Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.
(Męczennicy islamu są przeciwieństwem pierwszych chrześcijan, którzy potulnie szli na rzeź. Tu muzułmanów zabitych w walce, którzy próbują zadać śmierć i zniszczenie na drodze Boga, uważa się za męczenników. To jest podstawa teologiczna dla dzisiejszych zamachowców-samobójców.)
Koran 4:76
Ci, którzy wierzą, walczą na drodze Boga, a ci, którzy nie wierzą, walczą na drodze Saguta. Walczcie, więc z poplecznikami szatana! Zaprawdę, podstęp szatana jest słaby!
Koran 4:89
Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi, abyście więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich, dopóki oni nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to chwytajcie i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie! I nie bierzcie sobie spośród nich ani opiekuna, ani pomocnika!
Koran 4:95
Ci spośród wiernych, którzy siedzą spokojnie – oprócz tych, którzy doznali szkody – i ci, którzy z zapałem walczą na drodze Boga swoimi dobrami i swoim życiem – nie są wcale równi. Wywyższył Bóg gorliwie walczących swoimi dobrami i swoim życiem nad tych, którzy siedzą spokojnie, o jeden stopień. Wszystkim Bóg obiecał rzeczy piękne. Lecz Bóg wyróżnił walczących gorliwie ponad tych, którzy siedzą spokojnie, nagrodą ogromną.
(Ten fragment krytykuje „pokojowych”muzułmanów, którzy nie przyłączają się do przemocy, dając im do zrozumienia, że są oni mniej warci w oczach Allaha. Obala także mit, że współczesny „dżihad” nie oznacza świętej wojny w Koranie, lecz duchową walkę zaangażowania się w Dżihad, co nie ma sensu, jeśli oznaczało to walkę wewnętrzną. Według tego wersetu, Bóg pozwoli niepełnosprawnym do raju, ale także zapewni większą nagrodę dla tych, którzy są w stanie zabijać innych w jego sprawy.)
Koran 4:104
I nie traćcie ducha w ściganiu tych ludzi! Kiedy wy cierpicie, to i oni cierpią, tak jak wy cierpicie; ale wy spodziewacie się od Boga tego, czego oni się nie spodziewają. Bóg jest wszechwiedzący, mądry!
Koran 5:33
Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym.
Koran 8:12
Twój Pan objawił aniołom: „Oto Ja jestem z wami! Umocnijcie, więc tych, którzy wierzą! Ja wrzucę strach w serca niewiernych. Bijcie ich, więc po karkach! Bijcie ich po wszystkich palcach!”
(Nikt rozsądny nie będzie interpretować tego jako duchowej walki).
Koran 8:15 – 16
O wy, którzy wierzycie! Kiedy spotkacie niewiernych, posuwających się w marszu, to nie odwracajcie się do nich plecami!
A kto tego dnia odwróci się do nich plecami – jeśli nie czyni tego powracając do bitwy albo przyłączając się do oddziału – to ten ściągnie na siebie gniew Boga, a jego miejscem schronienia będzie Gehenna! A jakże to złe miejsce przybycia!
Koran 8:39
Zwalczajcie ich, aż nie będzie już buntu i religia w całości będzie należeć do Boga.” A jeśli oni się powstrzymają… To, zaprawdę, Bóg widzi jasno, co czynicie!
(Według Ibn Ishak / Hisham 324) Muhammad wyjaśnia, że „Bóg nie może mieć żadnych rywali.”
Koran 8:57
A jeśli spotkasz się z nimi na wojnie, to postępuj z nimi w taki sposób, by rozproszyć tych, którzy znajdują się za nimi. Być może, oni się opamiętają!
Koran 8:67
Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi. Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym świecie, a Bóg chce życia ostatecznego. Bóg jest potężny, mądry!
Koran 8:59 – 60
I niech nie sądzą ci, którzy nie uwierzyli, że nas wyprzedzą. Oni przecież nie są zdolni niczego udaremnić!
Przygotujcie przeciwko nim, ile możecie sił i oddziałów konnicy, którymi moglibyście przerazić wroga Boga i wroga waszego, jak również innych, którzy są poza nimi, a których wy nie znacie. Bóg ich zna! A to, co wy rozdajecie na drodze Boga, to zostanie wam w pełni oddane i nie doznacie niesprawiedliwości.
Koran 8:65
O proroku! Pobudzaj wiernych do walki! Jeśli wśród was jest dwudziestu cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeśli jest stu wśród was, to oni zwyciężą tysiąc niewiernych, ponieważ oni są ludźmi, którzy nie rozumieją.
Koran 9:5
A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! Ale jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to dajcie im wolną drogę. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
(Według tego wersetu, najlepszym sposobem zachowania bezpieczeństwa od przemocy muzułmańskiej jest islam (modlitwa (salat) i jałmużna (Zakat), które należą do Pięciu filarów religii). Popularne twierdzenie, że Koran inspiruje tylko do przemocy w kontekście samoobrony jest poważnie zakwestionowane przez ten fragment Koranu.)
Koran 9:14
Zwalczajcie ich! Bóg ukarze ich przez wasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże wam zwyciężyć ich. On uleczy piersi ludzi wierzących,
Koran 9:20
Ci, którzy uwierzyli, ci, którzy wywędrowali wspólnie, ci, którzy walczyli na drodze Boga swoim majątkiem i swoimi duszami, będą mieli najwyższy stopień u Boga – oni są tymi, którzy osiągnęli sukces!
Koran 9:29
Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy – spośród tych, którym została dana Księga – dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.
(„Ludzie Księgi „odnosi się do chrześcijan i Żydów. Według tego wersetu, mają być brutalnie podporządkowani, a jedynym uzasadnieniem jest ich status religijny. Ten rozdział był jednym z ostatnich „objawień” z Bogiem i uruchomił wytrwałą ekspansję militarną, w której towarzyszom Mahometa udało się podbić dwie trzecie świata chrześcijańskiego w ciągu zaledwie 100 lat. Islam ma zdominować wszystkich innych ludzi i wyznań.)
Koran 9:30
Żydzi powiedzieli: „Uzajr jest synem Boga.” A chrześcijanie powiedzieli: „Mesjasz jest synem Boga.” Takie są słowa wypowiedziane ich ustami. Oni naśladują słowa tych, którzy przedtem nie wierzyli. Niech zwalczy ich Bóg! Jakże oni są przewrotni!
Koran 9:38 – 39
O wy, którzy wierzycie! Dlaczegoż, kiedy wam mówią: „Ruszajcie na drogę Boga!” – Tak ciążycie ku ziemi? Czy podoba wam się bardziej życie tego świata, czy życie ostateczne? Przecież używanie życia tego świata w porównaniu z życiem ostatecznym – jest mizerne!
A jeśli nie wyruszycie, to ukarze was Bóg karą bolesną i zmieni was na inny naród. A wy nie możecie Mu w niczym zaszkodzić. Przecież Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
(Jest to ostrzeżenie dla tych, którzy odmówią walki: będą karani piekłem.)
Za http://interia360.pl/ciekawostki/artyku ... disy,74543
* * *
Część II
… Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. … – Koran 47:3-4
„Opanujemy ziemię watykańską; opanujemy Rzym i zaprowadzimy tam islam. – Szejk Muhammad bin Abd al-Rahman al-Arif
Koran 9:41 – 42
Wyruszajcie – lekko i ciężkozbrojni! Walczcie waszymi majątkami i waszymi duszami na drodze Boga! To jest dla was lepsze, gdybyście mogli wiedzieć!
Jeśliby zysk był bliski, a droga umiarkowana, to oni z pewnością poszliby za tobą. Lecz daleka dla nich była odległość. Oni będą przysięgać na Boga: „Gdybyśmy mogli, wyruszylibyśmy z wami!” Oni gubią siebie samych. A Bóg wie doskonale, że oni są kłamcami.
(Jest to sprzeczne z mitem, że muzułmanie mają walczyć tylko w samoobronie, ponieważ sformułowanie sugeruje, że walka ma być prowadzona na dużą odległość od domu (w innym kraju i na ziemi chrześcijańskiej).)
Koran 9:73
O Proroku! Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!
(Wyjaśnia, dlaczego dzisiejsze pobożni muzułmanie mają mało szacunku dla tych poza wiarą.)
Koran 9:88
Lecz Posłaniec i ci, którzy uwierzyli wraz z nim, zmagali się w walce swoim majątkiem i swoimi duszami. Dla nich będą dobra i oni będą szczęśliwi!
Koran 9:111
Zaprawdę, Bóg kupił u wiernych ich dusze i ich majątki, w zamian, za co otrzymają Ogród. Oni walczą na drodze Boga i zabijają, i są zabijani, zgodnie z Jego prawdziwą obietnicą w Torze, Ewangelii i w Koranie. A kto wierniej wypełnia swoje przymierze aniżeli Bóg? Cieszcie się, więc z handlu, jaki z Nim zrobiliście! To jest osiągnięcie ogromne!
Koran 9:123
O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewiernych, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością.
Koran 17:16
A kiedy chcemy zgubić jakieś miasto, to nakazujemy jego mieszkańcom żyjącym w dobrobycie, aby oddawali się tam rozpuście. Wtedy sprawdza się nad nim słowo i niszczymy je całkowicie.
(Należy pamiętać, że przestępstwo jest przestępstwem moralnym, a kara jest” zupełne zniszczenie.”)
Koran 18:65
Przypowieść ta kładzie podwalinę teologiczną dla honorowych zabójstw, w których członek rodziny zostaje zamordowany, ponieważ przyniósł wstyd rodzinie, poprzez apostazję lub postrzeganej niedyskrecji moralnej. Historia (nie znajduje się w żadnym źródle żydowskim czy chrześcijańskim) mówi o Mojżeszu spotykającego człowieka o „specyficznej wiedzy”, który robi rzeczy, które wydają się nie mieć sensu, ale są uzasadnione w późniejszym wyjaśnieniu. Jednym z takich działań jest zamordowanie młodego człowieka bez wyraźnego powodu (74). Jednak „mądry człowiek” później wyjaśnia, że zabił, ponieważ bał się, że chłopiec będzie „zasmucać” jego rodziców przez „nieposłuszeństwa i niewiarę.” Powód morderstwa dla honoru jest usankcjonowany przez szariat Reliance w Traveler (Umdat al-Saliq) mówi, że karą za morderstwo nie ma zastosowania, gdy rodzic lub dziadek zabija swoje potomstwo (o.1.1-2).)
Z powodu obszernego materiału podaję link: http://quran.com/18/65
Koran 21:44
Pozwoliliśmy używać dóbr tego świata – im i ich ojcom – jak długo potrwa ich życie. Czy oni nie widzą, że My przychodzimy na ziemię, zmniejszając ją po krańcach? Mogą oni, zatem być zwycięzcami?
Koran 25:52
Nie słuchaj więc niewiernych i zwalczaj ich z wielkim zapałem, przy jego pomocy.
(Zwalczaj – to Dżihad – oczywiście nie w osobistym kontekście. Jest to również istotne, aby podkreślić, że jest to Mekkański werset.)
Koran 33:60-62
Jeśli obłudnicy i ci, w których sercach jest choroba, jak i ci, którzy szerzą niepokoje w Medynie, nie zaprzestaną swoich poczynań, to My pobudzimy ciebie do wystąpienia przeciw nim. Wtedy oni pozostaną z tobą w sąsiedztwie niewiele czasu.
Przeklęci! Gdziekolwiek się znajdą, zostaną schwytani i zabici bez Litości;
Zgodnie ze zwyczajem Boga ustanowionym dla minionych pokoleń. A nie znajdziesz odmiany w zwyczaju Boga.
Koran3:167
I aby mógł poznać obłudników. Powiedziano im: „Przybywajcie! Walczcie na drodze Boga!” Albo: „Brońcie się!” Oni powiedzieli: „Jeślibyśmy umieli walczyć, to z pewnością poszlibyśmy za wami.” Oni tego dnia bliżsi byli niewiary aniżeli wiary. Oni mówią swoimi ustami to, czego nie ma w ich sercach. Bóg wie najlepiej, co oni ukrywają!
Koran 5:51-52
O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!
I widzisz tych, w których sercach jest choroba, jak śpieszą do nich, mówiąc: „Obawiamy się, że dosięgnie nas zmienność losu.” Być może, Bóg da zwycięstwo albo jakiś rozkaz od Siebie i oni zaczną żałować tego, co ukrywali w swoich duszach.
Koran 47:3-4
Tak jest, dlatego, że ci, którzy nie wierzą, postępują za kłamstwem; natomiast ci, którzy wierzą, postępują za prawdą od ich Pana. W ten sposób Bóg przytacza ludziom przykłady.
Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest! Lecz jeśliby zechciał Bóg, to Sam zemściłby się na nich, lecz On chciał doświadczyć jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostaną zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi.
(Ci, którzy odrzucają Boga mają być zabici w Dżihadzie. Ranni mają być przetrzymywana dla okupu. Jedynym powodem, Allah sam nie robi brudnej robotę, testuje wierność muzułmanów. Ci, którzy zabijają zdają test.)
Koran 47:35
Nie słabnijcie więc i wzywajcie do pokoju, kiedy jesteście górą. Bóg jest z wami. On nie zniweczy waszych dzieł.
Koran 48:17
Nie ma jednak żadnej nagany dla ślepego, nie ma też żadnej nagany dla kulawego ani też nie ma żadnej nagany dla chorego. A kto będzie posłuszny Bogu i Jego Posłańcowi, tego On wprowadzi do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki. A kto odwróci się plecami, tego On ukarze karą bolesną.
(Współcześni apologeci czasami twierdzą, że dżihad oznacza” duchową walkę „. Jeśli tak, to dlaczego tylko niewidomi, chromi i chorzy są zwolnieni od dżihadu? Werset ten mówi również, że ci, którzy nie walczą, będą cierpieć męki w piekle.)
Koran 48:29
Muhammad jest posłańcem Boga. Ci, którzy są razem z nim, są gwałtowni wobec niewiernych, a miłosierni względem siebie. Widzisz ich kłaniających się, wybijających pokłony, poszukujących łaski Boga i Jego zadowolenia. Ich znamię jest na ich twarzach, od śladów wybijania pokłonów. Taka jest ich przypowieść w Torze i taka jest ich przypowieść w Ewangelii: „Są oni jak ziarno zasiane, które wypuszcza kiełek i wzmacnia go, i staje się twardy, i trzyma się prosto na swoim źdźble, wprawiając w podziw siewców” – to, żeby przez nich doprowadzić do wściekłości niewiernych. Bóg obiecał tym spośród nich, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, przebaczenie i nagrodę ogromną.
(Islam nie traktuje wszystkich jednakowo. Ten werset mówi muzułmanom, że są dwa bardzo różne standardy, które są stosowane na podstawie przynależności religijnej.)
Koran 61/4
Zaprawdę, Bóg miłuje tych, którzy walczą na Jego drodze w zwartych szeregach, jak gdyby byli budowlą solidną.
(Tu jest mowa o konflikcie fizycznym, nie duchowym)
Koran 61:9
On jest Tym, który wysłał Swojego Posłańca z drogą prostą i religią prawdy, aby ją wznieść ponad wszelką religię, chociażby to było nienawistne dla bałwochwalców.
Koran 61:10-12
O wy, którzy wierzycie! Czyż mogę ukazać wam handel, który by was wybawił od kary bolesnej?
Będziecie wierzyć w Boga i Jego Posłańca! Będziecie walczyć na drodze Boga waszym majątkiem i waszymi duszami! To będzie lepsze dla was – o, gdybyście tylko mogli to wiedzieć!
Wtedy On przebaczy wam wasze grzechy i wprowadzi was do Ogrodów, gdzie w dole płyną strumyki, i do mieszkań przyjemnych w Ogrodach Edenu. To jest osiągnięcie ogromne!
(Ten werset odnosi się do walki fizycznej w celu zwycięstwa Islamu nad innymi religiami (patrz wyżej). Korzystaj z arabskiego słowa, Dżihad.)
Koran 66:9
O Proroku! Zwalczaj niewiernych i obłudników i bądź względem nich surowy! Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. A jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!
(Kontekstem jest wyraźnie święta wojna, a zakres przemocy jest poszerzony o „hipokrytów” – tych, którzy nazywają się muzułmanami, ale nie stosują się do nauk.)
Koran 5:33
Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym.
Koran 33:26 – 27
I On sprowadził z ich twierdz tych ludzi Księgi, którzy im pomagali, i rzucił w ich serca strach. Część z nich zabiliście, a część wzięliście do niewoli.
I On dał wam w dziedzictwo ich ziemię, ich domostwa i ich bogactwa, oraz ziemię, której nie deptały wasze stopy. Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny!
Art.256 KK – Polski kodeks karny
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
§ 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd orzeka przepadek przedmiotów, o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.
Zastanówmy się, czy to co przeczytaliśmy powyżej, wersy pochodzące z Koranu, najświętszej księgi pokojowego i tolerancyjnego Islamu nie podlegają artykułowi 256 Kodeksu Karnego.
PS:
Jeśli ktoś nam powie – „W Koranie są również wersy mówiące o tolerancji”. Tak, w Koranie są również takie wersy. Pamiętajmy jednak o zasadzie abrogacji, czyli, jeśli nowsze wersy są sprzeczne do starszych, to nowsze anulują te starsze, a ostatnie wersy spisane w Koranie są słynnymi wersami miecza. Nie kierujmy się również numeracją, ponieważ Koran nie został spisany chronologicznie.

Za http://interia360.pl/ciekawostki/artyku ... disy,74544

Piotr Żurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 21 sty 2016, 16:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7533
Lokalizacja: Podlasie
Zamiast nawracania muzułmanów – Dzień Islamu w Kościele :roll:

Obrazek

Chrześcijanie na całym świecie boją się wyznawców Mahometa. Na Bliskim Wschodzie muzułmanie odcinają głowy wierzącym w Chrystusa, na Zachodzie okrzyk „Allahu akbar” towarzyszy śmierci dziesiątek ludzi, a dodatkowo przybysze z krajów islamskich poczuli się tam jak u siebie w domu i gdy akurat się nie wysadzają, molestują rdzenne mieszkanki Europy. Jest jednak miejsce gdzie muzułmańskie hordy jeszcze na szczęście nie dotarły, mimo iż to w tym właśnie kraju rokrocznie organizowany jest… Dzień Islamu w Kościele.

Tym miejscem jest Polska. Dzień Islamu w tutejszym Kościele obchodzony jest od 2001 – pierwsza nazwa tego cyklicznego wydarzenia to jednak „Dzień modlitw poświęcony islamowi”. Takie brzmienie nowego „święta” żadnego katolika dziwić nie musiało – modlimy się wszak i za Żydów, i za pogan i za ateistów, dlaczego więc nie mielibyśmy poświęcić specjalnego dnia modlitwom za wyznawców islamu? Tyle tylko, że obchody nazywane dziś już „Dniem islamu w Kościele” nie polegają wcale na modlitwach o nawrócenie muzułmanów, ale na modlitwach… z muzułmanami.

Dłużej niż istnieje „Dzień islamu” działa w Polsce Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów – powstała 13 czerwca 1997 roku podczas międzyreligijnego spotkania w ramach „Dni Tatarów Warszawie”. Zajmuje się ona „dialogiem pomiędzy obu religiami oraz cywilizacjami: łacińską i muzułmańską, prowadzi działalność informacyjną na temat katolicyzmu i islamu, a także stosunków katolicko-muzułmańskich, dąży do stworzenia atmosfery sprzyjającej swobodzie praktyk religijnych obu religii, podkreślając przy tym poszanowanie dla inności i odrębności każdej z nich”. Jak widać Rada nie zamierza, w zgodzie z obowiązującymi od kilku dziesięcioleci kościelnymi zwyczajami, nikogo nawracać. Chce tylko „umożliwiać swobodę praktyk”.

Od WTC do Paryża

Pierwszy dzień poświęcony islamowi w polskim Kościele – zwany jeszcze wówczas „dniem modlitw” – zorganizowany został na kilka miesięcy przed zamachami na World Trade Center, stanowiącymi pierwszy akt wojny islamskich terrorystów nie tylko przeciw Ameryce, ale i przeciw „krzyżowcom z Zachodu”. Uznano zapewne, że grupa radykałów nie reprezentuje całego świata islamu. Jednak szesnasty dzień islamu organizowany jest już w roku bieżącym, a więc lata po zamachach w Londynie, Madrycie, po powstaniu Państwa Islamskiego, po oddaniu życia za Chrystusa przez dziesiątki tysięcy ofiar ISIS, Boko Haram czy Al-Kaidy. Dnia islamu w 2016 nie odwołano. Organizatorzy obchodów musieli jakoś zaakcentować swój sprzeciw wobec poczynań wyznawców Allacha, nadali mu więc hasło: „Chrześcijanie i Muzułmanie razem przeciw przemocy popełnianej w imię religii”. Tak jakby miało chodzić o przemoc z obydwu stron.

Zapytaliśmy rzecznika polskiego Episkopatu, czy w kontekście prześladowań jakich doznają wyznawcy Chrystusa z rąk muzułmanów, taka inicjatywa jak Dzień islamu w Kościele rzeczywiście jest potrzebna. Ks. Paweł Rytel-Andrianik odpowiedział jedynie, że „Dzień jest kontynuacją przesłania Nostra Aetate”.

„Nostra Aetate” [dosłownie: „Nasz Wiek”, oficjalne tłumaczenie: „W naszej epoce”] to jeden z częściej cytowanych dokumentów Soboru Watykańskiego II – „Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich”. Powołując się na zapisy tej właśnie deklaracji watykańska Komisja ds. Stosunków Religijnych orzekła na przykład, że „katolicy powinni powstrzymywać się od wszelkich aktywnych prób nawracania lub misji wśród Żydów”.

Spory i wrogość wymazane?

W „Nostra Aetate” rzeczywiście czytamy także o dialogu z islamem: „Jeżeli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, święty Sobór wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność”. Sobór nie przewidział jak widać, że „spory i wrogość” mogą być w kontaktach chrześcijańsko-islamskich domeną nie tylko przeszłości.

Jakie więc wydarzenia zaplanowano na tegoroczny Dzień Islamu? Warszawskie obchody organizują Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski, Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, a także Akcja Katolicka Diecezji Warszawsko-Praskiej. Program przewiduje między innymi dwugłos dotyczący hasła przewodniego XVI Dnia Islamu, w którym wezmą udział ze strony chrześcijańskiej ks. Jacek Uchan z Ełku, a z muzułmańskiej Bogusław R. Zagórski z Instytutu Ibn Chalduna. Zapowiedziano też odczytywanie fragmentów Pisma Świętego oraz Koranu dotyczących przeciwstawiania się przemocy popełnianej w imię religii. Obie księgi nazywane są w oficjalnym zaproszeniu „świętymi”. Uroczystości zakończą wspólne modlitwy - muzułmańska modlitwa spontaniczna Dua oraz katolickie „Ojcze Nasz”.

Dialog w przeszłości i teraźniejszości

Dr Bartłomiej Grysa, arabista z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza komentując organizację Dnia islamu przypomina, w jaki sposób z wyznawcami Chrystusa „dialogował” sam twórca islamu. Oto Mahomet posłał do chrześcijańskiego miasta Nadżran wodza swoich wojsk, Chalida Ibn Al-Walida, którego nazywał „wyciągniętym mieczem Allaha” rozkazując mu, by wzywał ich do islamu, zanim będzie z nimi walczył po upływie trzech dni. Jeśli odpowiedzą, to przyjmij ich. Jeśli zaś nie - walcz z nimi. Chalid zatem wyruszył i wysłał jeźdźców, którzy rozjechali się w każdym kierunku wzywając do islamu tymi słowami: Ludzie, przyjmijcie islam [dosł. poddajcie się], a ocalicie swoje życie i przyjęli islam, a Chalid ustanowił nad nimi tych, którzy nauczali ich islamu, Koranu i sunny”. Gdy Chalid przywiózł Mahometowi delegację konwertytów z Nadżran, Mahomet powiedział im: Gdyby Chalid nie napisał do mnie, że przyjęliście islam i nie walczyliście, strąciłbym wasze głowy pod wasze stopy.

- Jak widać z powyższego poniżanie rdzennej ludności chrześcijańskiej Nadżran oraz groźby unicestwienia były żywo obecne w tym jakże teologicznym dialogu, którego przykład dał nie kto inny, jak sam założyciel islamu… – komentuje doktor Grysa.

Trudno nie zauważyć, że dziś muzułmanie, szczególnie w miejscach w których stanowią większość (choć jak pokazują ostatnie wypadki – nie tylko tam), wiernie naśladują założyciela swojej religii i dialogują z chrześcijanami właśnie tak, jak Mahomet przykazał. W Polsce większość stanowią jeszcze katolicy. Miejmy nadzieję, że nieustannie zapraszani do zbliżenia muzułmanie oferty tej jednak nie przyjmą i nie rozpoczną z nami dialogu na własnych warunkach.

Łukasz Karpiel, Krystian Kratiuk

http://www.pch24.pl/zamiast-nawracania- ... 706,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /