Polskie-Forum.pl | Polskie Forum Dyskusyjne | Niezależne Forum Dyskusyjne | Niezależne opionie polityczne | aktywność obywatelska | wolna dyskusja | wybory prezydenckie • Zobacz wątek - Islam

Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 07 sie 2016, 12:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Prawo szariatu – jedyna wykładnia islamu

Coraz częściej poprawni politycznie – a więc będący niestety w większości – publicyści, naukowcy i politycy na Zachodzie wygłaszają twierdzenia, mające na celu wybielanie islamu w kontekście popełnianych na jego tle zbrodni, represji wobec apostatów, ucisku kobiet, terroryzmu i wszystkich innych niegodziwości wynikających z muzułmańskiego pojmowania świata. Najkrócej rzecz ujmując, przypomina to znane hasło obrońców socjalizmu za czasów rządów komunistycznych: Socjalizm – tak, wypaczenia – nie. Czyli: islam jest dobry, tylko fundamentaliści źle go interpretują. Tekst Nonie Darwish, byłej muzułmanki, pokazuje fałsz takiego podejścia: islam bezsprzecznie zawiera zbrodnicze przepisy, nie da się ich inaczej interpretować, trzeba je zmienić. (red.)

Prawa dotyczące apostazji to samo serce islamu, jedynej religii mordującej tych, którzy ją opuszczają. Dla pewności, że kara zostanie wymierzona niezależnie od rządu, prawo muzułmańskie powierza jej wyegzekwowanie społeczeństwu. Zgodnie z szariatem, muzułmanin, który zabije apostatę, nie podlega karze niezależnie od okoliczności. Prawo muzułmańskie dopuszcza, a wręcz zaleca, samosądy wymierzane apostatom.

Większość muzułmanów, którzy są racjonalni, moralni, skromni i bogobojni, ignoruje lub nie jest świadoma sugestii i nakazów szariatu, jeśli chodzi o tak zwaną zbrodnię apostazji (...) Kiedy modlimy się o bezpieczeństwo Rifquy Bary i o sprawiedliwy wyrok w jej sprawie, bardziej niż kiedykolwiek potrzeba, by laiccy muzułmanie wzmocnili swoją pozycję w nowym religijnym ruchu wolnościowym. Muzułmanie muszą żądać, by nasi uczeni i przywódcy zaczęli od początku, by podpisywali petycje, pisali nowe prawo (idżtihad) chroniące równość apostatów, popierane przez islamskich uczonych zajmujących pozycje przywódcze w amerykańskich meczetach i organizacjach muzułmańskich. Te petycje, opinie (fatwy) i nowe prawa (szariat) muszą wysłać na śmietnik historii wszelkie wzmianki o islamskiej karze za apostazję. Powinny jednoznacznie odrzucić każdego uczonego, który popiera wyjątek od reguły takich samych praw człowieka dla wszystkich przed obliczem państwa i rodziny. Nie powinno być żadnych wątpliwości, że apostacie przysługują takie same, pełne prawa jak muzułmaninowi. Można wcielić to w życie tylko dzięki oddzieleniu meczetu od państwa i porażce idei „islamskiego” państwa. M. Zuhdi Jasser, wrzesień 2009

Większość muzułmanów mówi, że islam jest mylnie interpretowany lub niezrozumiany, w szczególności przez tych, którzy żywią nienawiść do muzułmanów. Muzułmanie, nieraz w dobrej wierze, powtarzają, że to nie islam jest odpowiedzialny za pełen przemocy dżihad, reżim totalitarny, morderstwa dla honoru, zabijanie apostatów, ucisk kobiet, niewolnictwo itd. W takich sytuacjach zaczynam zastanawiać się czy ci muzułmanie znają szariat, Koran, hadisy lub biografię Mahometa, czy może po prostu wyrażają pobożne życzenia ludzi od urodzenia wychowanych w wierze zabraniającej krytyki pod karą śmierci ?

Wielu muzułmanów, podobnie jak ja sama zanim porzuciłam islam, wierzy, że islam to nasi dobrzy i miłujący pokój dziadkowie, którzy byli dobrymi muzułmanami i modlili się pięć razy dziennie. Na tej zasadzie wielu buduje sobie opinię, czym jest islam. Każda inna opinia to zamach na wiarę mojej babci i jej dziedzictwo , więc musi być nieprawdą. Czy jest to jednak realistyczny ocena islamu? Dziś uważam, że nie.

Opinie pełnych dobrych intencji muzułmanów pomijają podstawowe fakty świętych pism muzułmańskich. Zaprzeczają temu, że interpretacja islamu już została dokonana i rozstrzygnięta przez tych, którzy setki lat temu spisali szariat. Został on spisany wkrótce po śmierci Mahometa przez uczonych imamów w oparciu o dokładne badania Koranu, hadisów oraz życia i przykładu proroka. Tak więc od momentu powstania 1400 lat temu, islam nie raz był już interpretowany.

Jeśli ktoś chce poznać interpretację słowa „dżihad”, niech otworzy indeks w jakimkolwiek zbiorze przepisów szariatu i sprawdzi. Jak podaje Szafi [twórca wiedzy o źródłach poznania prawa muzułmańskiego, VIII w. – przyp.red], dżihad to wojna z niemuzułmanami, której celem jest wprowadzenie islamu; nie ma tu niczego zagadkowego lub dwuznacznego. Równie łatwo można się dowiedzieć jaka kara czeka apostatę. Wszystkie źródła szariatu bez wyjątku jednomyślnie stwierdzają, że apostata ma trzy dni na wyrażenie skruchy, a jeśli tego nie zrobi, musi zostać natychmiast zabity. Prawa dotyczące apostazji to samo serce islamu, jedynej religii mordującej tych, którzy ją opuszczają. Dla pewności, że kara zostanie wymierzona niezależnie od rządu, prawo muzułmańskie powierza jej wyegzekwowanie społeczeństwu. Zgodnie z szariatem, muzułmanin, który zabije apostatę, nie podlega karze, niezależnie od okoliczności. Prawo muzułmańskie
dopuszcza, a wręcz zaleca, samosądy wymierzane apostatom.

Od momentu powstania islamu wokół szariatu wrze; sami muzułmanie wciąż na nowo wszczynają debatę o szariacie, wysuwają nowe interpretacje, zaprzeczają, ukrywają fakty, oszukują, kłamią i dezinformują, żeby udowodnić, że islam ma ludzkie oblicze. Jednak pozory to jedno, a rzeczywistość drugie.

Muzułmanie stoją dzisiaj w obliczu ogólnoświatowego sprzeciwu wobec dżihadu, wobec zbrodni popełnianych na apostatach i w „imię honoru”. Czują, że trzeba coś z tym zrobić, jednak nie chcą tknąć szariatu i to jest islamskie bagno. Muzułmanie, którzy są niezwykle wrażliwi na punkcie honoru, chcą zjeść ciastko i mieć ciastko. Kiedy więc rozmawiają z Zachodem wielu twierdzi, że w islamie nie ma niczego takiego jak zabijanie apostatów i że to nieporozumienie. Mówią Zachodowi, że musi się trochę uwrażliwić, by lepiej zrozumieć islam.

Muzułmańskie rządy grają w te same gierki i żonglują słowami. Oficjalnie jako powody aresztowań apostatów podają zniesławianie islamu, działania wrogie państwu, podburzanie społeczeństwa lub zagrażanie pokojowi. W państwie muzułmańskim jednak oświadczenie, że przeszło się na chrześcijaństwo i wyjaśnienie swoich pobudek spełnia warunki wszystkich powyższych wykroczeń.

W Ameryce islamskie organizacje podobnie pogrywają z byłymi muzułmanami; określają tych, którzy otwarcie przyznają, że porzucili islam, jako siejących nienawiść islamofobów lub wręcz rasistów. W ten sposób uciszają i zastraszają byłych muzułmanów.

Niedawno założone Stowarzyszenie Byłych Muzułmanów (Former Muslims United) nie próbuje interpretować islamu. Dopóki prawa apostazji nie zostaną wyraźnie i w sposób nie pozostawiający wątpliwości anulowane lub usunięte z muzułmańskich pism, nie możemy poważnie traktować twierdzeń islamskich apologetów. Nie wierzymy w propagandę, negację lub "pozytywne myślenie” pewnych postępowych muzułmanów, którzy próbują stworzyć wizję islamu nie mającą odbicia w rzeczywistości. Chętnie poparlibyśmy takich postępowych muzułmanów, ale niestety, oni także uważani są za apostatów, ponieważ nie akceptują praw dotyczących apostazji.

Żaden muzułmanin nie ma prawa ośmielić się zmienić samego szariatu. Zamiast więc zajmować się realnymi problemami, wielu próbuje ocalić twarz twierdząc, że szariat i islam są po prostu błędnie interpretowane. Nie rozwiązuje to problemów ofiar szariatu i terroryzmu. Jest to raczej oszustwo, które powiększa problem, szczególnie na politycznie poprawnym Zachodzie.

Kluczową kwestią islamu dzisiaj nie jest interpretacja, ale chęć wewnętrznych zmian. Muzułmanie desperacko potrzebują odwagi i przywódców, żeby przyznać, że problemem nie jest wizerunek, ale samo sedno islamu. Siłą islamu jest liczba wyznawców. Najwyższy czas czerpać siłę z reformy wiary.

Nonie Darwish jest byłą muzułmanką, założycielką Former Muslims United, autorką kilku książek o zagrożeniach islamskich.

tłum.JB za NewEnglishReview

http://euroislam.pl/prawo-szariatu-%E2% ... ?print=pdf

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 16 sie 2016, 05:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30853
Islamizacja to nie tylko terroryści

Islamska ekspansja w Nigerii to nie tylko Boko Haram. Dżihad przybiera tam nową postać. W centralnej części kraju chrześcijanie są systematycznie wypierani przez muzułmanów z północy – ostrzega bp Charles Hammawa.

Jest on ordynariuszem diecezji Jalingo leżącej w środkowej Nigerii, gdzie chrześcijanie i muzułmanie żyją razem. Każda z tych grup wyznaniowych stanowi mniej więcej połowę populacji. Region ten stał się jednak areną radykalnej islamizacji, która przybiera mniej lub bardziej radykalną postać.

Główną siłą trwającego tam dżihadu są muzułmańscy pasterze z plemienia Fulani, którzy regularnie atakują chrześcijańskich farmerów, zmuszając ich do ucieczki. Na ich miejsce przybywają mahometanie z północy. W ten sposób naruszona zostaje równowaga liczebna między dwiema religiami. Zdaniem bp. Hammawy, jest to element dobrze opracowanej strategii. Świadczy o tym nowoczesne uzbrojenie muzułmańskich pasterzy. Najwyraźniej ktoś finansuje ich kampanię – dodaje nigeryjski biskup.

Przyznaje on również, że o zdobycie nowych członków zabiegają obie religie, zarówno islam, jak i chrześcijaństwo. Różne są jednak środki, którymi się posługują. Wyznawcy Chrystusa nawracają słowem, muzułmanie – różnymi formami przymusu. Widać to zwłaszcza w polityce i życiu społecznym, gdzie coraz częściej wychodzi się z założenia, że aby pełnić pewną prestiżową funkcję, trzeba być muzułmaninem. W ten sposób skłania się chrześcijan do wyrzeczenia się wiary.

Bp Hammawa zaznacza, że wielu jego wiernych obawia się masowych prześladowań. Choć po zabiciu i uwięzieniu przywódców Boko Haram działalność tej terrorystycznej organizacji została nieco sparaliżowana, jej członkowie nadal są na wolności, gotowi w każdej chwili przystąpić do walki. Zdaniem katolickiego hierarchy Nigeria ponosi dziś konsekwencje wieloletnich zaniedbań ze strony muzułmańskich przywódców, którzy przyzwalali, by całe pokolenia młodych Nigeryjczyków poddawane były fundamentalistycznej formacji. Dziś właśnie ci młodzi i dorośli już ludzie są pełni gniewu i nie mają nic do stracenia – dodaje ordynariusz diecezji Jalingo.

RS, Radio Watykańskie

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... rysci.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 29 sie 2016, 08:18 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30853
Piękne słowa muzułmanów nie wystarczą

Łatwo mówić piękne słowa o tym, że terroryzm nie ma nic wspólnego z islamem, ale to zdecydowanie za mało. Ze strony muzułmanów potrzebne są konkretne działania przekuwające te oświadczenia w czyn. Wskazał na to ks. Samir Khalil Samir SJ, egipski islamolog z Papieskiego Instytutu Wschodniego.

Podkreślił jednocześnie, że musimy pamiętać, iż choć wielu wyznawców islamu odcina się od przemocy, to jednak jest ona obecna w tej religii. – Nigdy wcześniej nie byliśmy świadkami tak wielkiej przemocy w imię Allaha – powiedział naukowiec. Wskazał, że aby sytuacja uległa poprawie, nie wystarczy zaprzeczanie rzeczywistości.

– Większość muzułmanów nie chce wojny i terroryzmu. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że w Koranie są słowa i zdania wyraźnie nawołujące do przemocy. Kiedy muzułmanie mówią: „Państwo Islamskie i terroryzm to nie są muzułmanie, nie mają nic wspólnego z islamem”, wcale tak nie jest – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim egipski jezuita.

Zwrócił uwagę, że rozwiązaniem proponowanym także przez wielu muzułmanów jest reinterpretacja Koranu i tradycji islamskiej, czyli umieszczenie jej w kontekście historycznym, tak jak to robimy ze Starym Testamentem. Musimy odczytać ją dzisiejszymi oczami i według współczesnej myśli, mówiąc: to dotyczyło minionych czasów. Według ks. Samira, wielu muzułmanów tak patrzy na islam, twierdząc, że nie można go odczytywać dosłownie, ale należy go interpretować. – Niestety, nie wszyscy tak uważają. Wśród różnych nurtów mamy też imamów głoszących idee ekstremistyczne w łonie islamu – stwierdził rozmówca radia.

Wskazał przy tym, że piękne słowa o odcinaniu się od przemocy muzułmanie powinni potwierdzić konkretnymi czynami. Jako prosty przykład podał ostatnią wypowiedź króla Maroka Mohameda VI, który wezwał do stworzenia wspólnego frontu przeciwko dżihadystom, podkreślając przy tym, że islam jest religią pokoju.

– Potrzebujemy faktów. Jak najbardziej uzasadnione jest zatem pytanie, co król Maroka dotąd zrobił, by na swym terenie konkretnie ukrócić islamską przemoc – podkreślił profesor uczelni papieskiej. Zwrócił przy tym uwagę, że wyraźny sprzeciw wobec terroryzmu w imię Allaha musi znaleźć swój wyraz w książkach, nauczaniu imamów, wydawanych dokumentach, a także w konkretnych faktach. – W Egipcie, gdzie 40 proc. społeczeństwa to analfabeci, formacja przyszłych pokoleń odbywa się w meczetach podczas niekontrolowanych przez nikogo kazań muftich i imamów – przypomniał ks. Samir, wskazując na wielką rolę oświaty w tworzeniu pokojowego islamu.

RS, KAI

http://www.naszdziennik.pl/wiara-koscio ... arcza.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 01 paź 2016, 11:07 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Co powinniśmy wiedzieć o islamie – Islam – religia szatana – tolerancja dla islamofaszyzmu



Myślę, że wykład Ann Barnhardt obnażający ukrywane prawdy o islamie wielu otworzy oczy. Prezentacja uświadamia wiele ważnych informacji, które po prostu są przerażające lub odrażające. Przejdźmy jednak do konkretów.

Po pierwsze– islam NIE JEST religią. Islam JEST totalitarnym systemem polityczno-wojskowym z wierzchu przybranym w piórka religii.

Po drugie – Allah to imię przed-islamskiego boga księżyca, którego kult był szczególnie rozwinięty w Arabii. Księżycowy bóg zwany al-ilah, bóg, został skrócony do formy Allah już w przed-islamskich czasach. Pogańscy Arabowie dawali imię Allah swoim dzieciom. Tak było na przykład z ojcem Mohameta i jego wujem. Fakt ten dowodzi, że Allah był tytułem boga-księżyca już w czasach Mahometa. Kiedy gdzie indziej popularność boga księżyca zmalała, Arabowie pozostali wierni swemu przekonaniu, że księżyc-bóg jest największym ze wszystkich bogów. Mimo że oddawali cześć 360 bożkom w Kabbie, księżyc-bóg nadal pozostawał ich najważniejszym bóstwem. Mekka została zbudowana jako sanktuarium dla boga-księżyca. To sanktuarium właśnie sprawiło, że Mekka była najświętszym miejscem pogańskiej Arabii. Mohamet został wychowany w religii księżycowego boga Allaha. Jednak posuną się on o krok dalej niż jego pogańscy współplemieńcy arabscy. Podczas gdy wszyscy oni wiedzieli że Allah (bóg-księżyc) jest największy ze wszystkich bóstw w ich panteonie, Mohamet zdecydował, że Allach był nie tylko największym, ale jedynym bogiem. Właściwie powiedział on: „Słuchajcie, wierzycie przecież, że Allach (bóg-księżyc) jest największym ze wszystkich bogów. To czego chcę, to to, żebyście przyjęli, że jest on jedynym bogiem. Nie odbieram wam Allaha, którego znacie i czcicie. Odbieram jedynie jego żonę i córki oraz wszystkich innych bogów.” Prawdą jest również, że pogańscy Arabowie nigdy nie zarzucali Mahometowi, że ogłasza on im innego Allaha od tego, którego już znali i czcili. Stąd „Allah” był bogiem-księżycem jak wykazują archeologiczne dowody. Tak więc Mohamet usiłował osiągnąć swój cel na dwa sposoby. Poganom mówił, że wierzy w księżycowego boga Allaha. Żydom i chrześcijanom mówił, że Allah jest także ich Bogiem.

Po trzecie– populistyczne hasło mówiące, że „Islam jest religią pokoju” to tylko gra słów w której dwie strony używają tych samych wyrażeń jednak mają na myśli coś zupełnie innego. Islamski pokój zapanuje wówczas gdy wszyscy niewierni zostaną zabici albo staną się wyznawcami Allaha, natomiast w ogólnym pojęciu nie muzułmanów pod hasłem pokój rozumieją raczej pokojowe współistnienie ludzi na świecie bez konieczności mordowania albo nawracania kogokolwiek.

Po czwarte – równie popularne hasło „Islam nigdy nie zabija niewinnych ludzi” to również muzułmańska zasłona dymna. Otóż w islamie za odejście od wiary, czyli tzw. apostazję karą jest śmierć. W założeniu „teologii” islamskiej wszyscy ludzie na ziemi są muzułmanami jednak, niektórzy z nich odeszli od wiary i nie wyznają jedynej słusznej wiary w Allaha (boga-księżyca), a w związku z tym są apostatami i należy ukarać ich śmiercią. Proste uzasadnienie na mordowanie „niewiernych”.

Po piąte– prawdziwa moralność islamska.
Islam sankcjonuje najgorsze wyuzdania seksualne – pedofilię (od pierwszego dnia życia „żony” dziewczynki), pederastię (stosunki oralne i analne), sodomię (choć oficjalnie odcina się od niej, sodomia jest powszechnie praktykowana w świecie islamu), stosunki analne z kobietami, nekrofilię (wersja ze zmarłymi ludźmi i zdechłymi zwierzętami), zoofilię jako stosunki waginalne i analne.

Ważną rolę w życiu pobożnych muzułmanów odgrywają fatwy, czyli opinie wysokich uczonych-teologów muzułmańskich , wyjaśniająca kontrowersje teologiczne, teologiczno-prawne lub czysto prawne. Fatwy są wydawane wyłącznie na piśmie.

Poniżej przykłady, niektórych fatw:

Nekrofila jest w porządku – http://www.euroislam.pl/index.php/2011/ ... -porzadku/

Fatwa pozwala mudżahedinom na porywanie, więzienie i stosunki seksualne z kobietami niewiernych – http://www.euroislam.pl/index.php/2012/ ... ewiernych/

Fatwa o zamachach na kościoły i synagogi – http://www.euroislam.pl/index.php/2013/ ... -synagogi/


Teraz kilka filmów, które przybliżą seksualną „moralność” muzułmanów. Większość z nich jest możliwa do obejrzenia po ukończeniu 18 roku życia.

Ohyda islamu: seks ze zwierzętami i inne perwersje proroka islamu

Islam, pedofilia i muzułmanie – pierwszych 40 minut to wstęp teoretyczny, fakty z życia wzięte zaczynają się od 41 minuty.

Islam i pedofilia czyli prawda boli (Allah pozwala na seks udowy z dziećmi) – bardzo ciekawa rozmowa, w której bliżej nieokreślony prowadzący praktycznie niszczy swojego adwersarza w rozmowie na temat pedofilii u muzułmanów.

Warto w tym miejscu przytoczyć opinię księdza egzorcysty Piotra Glasa, który mówi wprost, że akty seksualne z dziećmi otwierają je na działanie demoniczne doprowadzając często do zniewoleń i opętań. Biorąc to pod uwagę jasno należy stwierdzić, że „religia” otwierająca ludzi na działanie demoniczne nie może pochodzić od prawdziwego Boga, że mamy do czynienie z demonicznym zamiennikiem, który łatwo rozpoznać po OWOCACH.

http://www.eprudnik.pl/co-powinnismy-wi ... ofaszyzmu/

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 18 paź 2016, 09:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Islam szanuje katolików ze względu na wiarę w Jednego Boga? To kłamstwo! Mają nas za pogan

Obrazek

Według do dzisiaj krążącego stereotypu w świecie islamu katolicy są politeistami, którzy oddają cześć trzem różnym bogom. Z tego względu mówienie, że to co robi ISIS względem chrześcijan nie jest prawdziwym islamem (bo mamy być ludem księgi) jest kłamstwem – pisze pan Jan Stożek. Prezentujemy jego tekst w tej sprawie:

Szczęść Boże,

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien szczegół, który umyka niemal wszystkim publicystom odnośnie islamu (szczególnie wśród entuzjastów). Otóż mówi się, że katolicyzm jest według Koranu religią księgi, więc w islamie powinniśmy być, wierni Kościołowi, na szczególnie uprzywilejowanej pozycji. Wiara w jednego Boga ma sprawiać, że należymy do jednej grupy Abrahamowych religii monoteistycznych (razem z żydami).

Musimy zwrócić jednak uwagę na szczególną sytuację, kiedy spisywany był Koran. Otóż były to czasy, kiedy wschód chrześcijaństwa cierpiał na herezję arianizmu. Arianie nie uznawali wiary w trójjedynego Boga. To właśnie arianie szybko przyjmowali islam (bo wierzyli tak samo jak muzułmanie, że Jezus był tylko prorokiem). Koran pisząc o miłosierdziu względem chrześcijan miał z pewnością na myśli arian.

Według do dzisiaj krążącego stereotypu w świecie islamu katolicy są politeistami, którzy oddają cześć trzem różnym bogom. Z tego względu mówienie, że to co robi ISIS względem chrześcijan nie jest prawdziwym islamem (bo mamy być ludem księgi) jest kłamstwem.

Z poważaniem,

Jan Stożek

http://www.pch24.pl/islam-szanuje-katol ... 760,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 31 paź 2016, 17:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 30853
Sponsorzy islamizmu

Z ks. prof. Samirem Chalilem Samirem SJ, egipskim teologiem, filozofem i religioznawcą, rozmawia Beata Falkowska

Co jest źródłem popularności radykalnego islamu i sukcesu ISIS w łonie muzułmańskiego świata?
– W świecie muzułmańskim zawsze był kalifat, ponieważ „kalif” oznacza następcę. A więc pierwszym kalifem był następca Mahometa Abu Bakr. Od tej pory cały czas był kalifat, a tureckie imperium otomańskie pełniło tę rolę od XVI wieku do 1923 roku, gdy Kemal Atatürk przejął władzę i zdecydował, że islam i kalifat nie są już potrzebne oficjalnemu państwu tureckiemu. Kalifat oznacza, że na czele całego świata islamskiego stoi jedna osoba. Więc po 1923 roku wśród muzułmanów wybuchła panika: nie mamy kalifa. Próbowano odtworzyć kalifat w Egipcie i Arabii, ale on nie funkcjonował. W latach 1928-1929 Hasan al-Banna, młody nauczyciel szkoły średniej w Ismailii w Egipcie, zaproponował powstanie Bractwa Muzułmańskiego, którego zadaniem będzie powolne odtworzenie kalifatu lub jego substytutu. Następnie imam Raszid Rida stworzył projekt reislamizacji świata muzułmańskiego przez powrót do jego korzeni i stosowanie możliwie wszystkiego, co robiono na początku, najdosłowniej jak się da. Jednocześnie powstały dwa nowe ruchy: salafici byli silniejsi i bardziej radykalni niż Bractwo Muzułmańskie. Słowo „salaf” oznacza pierwsze pokolenie zwolenników Mahometa. A więc salafizm to powrót do praktyki tego pokolenia, czyli początku VII wieku, z brodami, długimi białymi tunikami itd. Po drugie, w Arabii Saudyjskiej w latach 30. odkryto ropę naftową. Kraj stał się bogaty i zaczął rozpowszechniać wizję islamu stworzoną pod koniec XVIII wieku przez radykalnego imama Abdela al-Wahhaba. To ona pomogła rodzinie Saudów stworzyć państwo z plemion beduińskich Półwyspu Arabskiego. Saudowie stali się bogaci i zaczęli dawać pieniądze na krzewienie swojej wizji islamu.

Mamy teraz sytuację, że grupy radykalnego islamu rosną w siłę z każdym rokiem. Uniwersytet Al-Azhar w Kairze, powstały w X wieku, najważniejsza uczelnia islamu sunnickiego, w latach 70. przyjął myślenie o islamie, które proponowała Arabia Saudyjska, ponieważ ona go dotowała. Większość muzułmanów nie jest ani wahabitami, ani salafitami, ale zgadzają się, że te szkoły wyrażają prawdziwy, pierwotny islam. Nie mogą więc ich odrzucić, nawet jeśli za nimi nie podążają.

Co jest istotą radykalnego islamizmu? Czy te cele, które stawia sobie islam, mają w ogóle jakiś „religijny” charakter, czy to polityczny projekt?
– To w dominującej mierze polityczny projekt wyrażający się w podboju nowych terytoriów i rozprzestrzenianiu się. Radykalny islam oznacza uznanie, że Koran został zesłany przez Boga i przekazany Mahometowi bezpośrednio i od razu w całości. A to, co mówi Bóg, jest najlepsze. Gdy naśladujemy to dosłownie, będziemy postępować najlepiej. Mahomet zmarł w roku 632, a już w roku 636 muzułmanie okupowali Palestynę z Jerozolimą, Damaszkiem, w 639 – Egipt i Iran, w 641 – Aleksandrię i przesuwali się wzdłuż Afryki Północnej. Pytano: dlaczego wtedy zwyciężaliśmy, dlaczego byliśmy najsilniejsi? Ponieważ przestrzegaliśmy dosłownie Koranu. Teraz jesteśmy najsłabsi na świecie, bo przyjęliśmy zachodnie zwyczaje. Jak możemy znowu stać się najmocniejsi? Tylko przez powrót do początków. I to jest podstawa ideologii Państwa Islamskiego. Ono powstało z tej ideologii, choć ma też nowe punkty.

Co mówią te nowe punkty?
– Są wymierzone w szyicki odłam islamu i Iran. Dla Arabii Saudyjskiej stało się to obsesją, by walczyć z Iranem, bo szyityzm jest dla nich sektą. W rzeczywistości to nie jest sekta, ale również dosłowne przestrzeganie Koranu i nauk Mahometa, lecz za następcę Mahometa uznawany jest Ali ibn Abi Talib, który ożenił się z jego córką Fatimą. Większość uznała jednak odłam szyicki za sektę. Obsesją Arabii jest walka z sektami i ich eliminacja. Amerykanie weszli do Iraku, zabili Saddama Husajna, który był sunnitą, i zreorganizowali państwo, tak że prezydentem został szyita, ponieważ szyitów jest w Iraku nieco więcej niż sunnitów. W Syrii dominowali alawici, choć stanowili zaledwie 15 proc. ludności, a 70 proc. to sunnici i kierowano się większością. Pomysł Półwyspu Arabskiego polegał na tym, że zaproponowano terrorystom z Iraku wojnę z rządzącymi w Iraku i w Syrii, żeby stworzyć tam państwo sunnickie. Właśnie jeden iracki sunnita, zwany al-Baghdadi, ogłosił się kalifem jak pierwszy kalif Abu Bakr, nawet przyjął imię Abu Bakr al-Baghdadi. On nie jest wcale „z Bagdadu”, to wszystko jest symboliczne. Nazwano ten ruch Państwo Islamskie Iraku i Syrii, w angielskim skrócie ISIS.

Niektórzy mówią, że ISIS nie ma nic wspólnego z islamem, ponieważ islam oznacza pokój, zatem terroryści nie są prawdziwymi muzułmanami. To nieprawda. Oni są muzułmanami robiącymi wszystko w oparciu o Koran i Mahometa. Biorą kolejne wersy Koranu i je realizują.

Przemoc jest zatem wpisana w serce islamu?
– W Koranie jest dużo wersów o zabijaniu, o wojnie. Mahomet także stoczył wiele bitew.

Zatem militarna eliminacja ISIS nie eliminuje problemu agresywnego islamu, jeśli do przemocy nawołuje sam Koran?
– Problem leży nie w ISIS, ale w ideologii, która za tym stoi. ISIS jest tylko ostatnim punktem. Boko Haram w Nigerii był przed ISIS, ale działa w taki sam sposób. Musimy zmienić mentalność. Sam Zachód nie może tego zrobić, ponieważ byłaby to wojna niewiernych z islamem. Jeśli Zachód pomoże samym muzułmanom walczyć z ISIS, jest to możliwe. Jestem pewien, że umiarkowany islam zwycięży, ale potrwa to tak długo, aż nie zmieni się wizja islamu w Arabii Saudyjskiej, Katarze i innych bogatych państwach muzułmańskich. Ale Zachód nie ma żadnej polityki, nie ma wizji, tylko praktyczne interesy. I nie widzi interesu w tym, żeby pomóc światu muzułmańskiemu. Woli sprzedawać tam broń. Teraz Arabia Saudyjska atakuje Jemen, bo tam jest szyickie ugrupowanie Huti. Każdy to wie, ale wszyscy są gotowi dawać im broń.

Czy w gąszczu różnych odłamów można mówić o „prawdziwym” islamie?
– Pytanie, jak interpretować Koran. W Koranie mamy wersy sprzeczne. Sami muzułmanie to zauważyli. Odpowiedzią na to jest teoria stwierdzeń unieważniających i unieważnianych. Ogólna zasada mówi, że ostatni wers dany przez Boga unieważnia poprzednie. Więc biorą poszczególne wersy, interpretują je i stosują. Nie ma naukowej krytyki Koranu, nie ma krytycznych wydań Koranu. Zdecydowano o pewnej formie i na tym koniec. Nie ma szansy na to, że w wyniku badań uzna się, że jakieś słowo należy zastąpić innym. Tymczasem jest wiele problemów pochodzących jeszcze z końca VIII i IX wieku. Tak samo jest ze słowami Mahometa. One składają się z ok. 10 tys. zdań. Zostały zebrane dwa stulecia po jego śmierci. Jak można było wtedy poznać je dokładnie? Pewni ludzie w IX wieku ogłosili, że wszystko sprawdzili i cała księga Sahih al-Buchari jest autentyczna. Obecnie wielu muzułmanów uważa, że nie można mieć takiej pewności. Na przykład spalono żywcem jordańskiego lotnika, którego samolot został zestrzelony przez ISIS. Jest zdanie Mahometa, że taki rodzaj kary może wymierzyć tylko sam Bóg. Ale ISIS odpowiada, że w innym miejscu Mahomet nakazuje spalenie mężczyzn pochwyconych na akcie homoseksualnym. Trwająca prawie wiek tradycja radykalnej, dosłownej interpretacji Koranu doprowadziła do wielkiego kryzysu islamu.

Nikt nie próbuje zreformować islamu w kierunku mniej dosłownej interpretacji Koranu?
– Imam Muhammad Abduh, który zmarł w 1905 roku, i inni reformatorzy proponowali nową interpretację Koranu, ale ta tradycja zaginęła na rzecz dosłownego stosowania jego zdań. Wielu zdesperowanych muzułmanów czuje, że islam, który kiedyś był najsilniejszy, teraz jest niczym, bo nie ma wpływu na naukę, kulturę, niczego przez cały wiek nie tworzył oryginalnego. Ludzie w Egipcie, Tunezji, Syrii i Libanie mówią, że trzeba interpretować Koran, myśleć, co jest lepsze, i to robić. Są odważni, ryzykują życie, ale zmiana mentalności zajmie jakiś czas. Byłem w Tunezji na wydziale teologicznym, na którym po raz pierwszy w historii kobieta uczy imamów Koranu i interpretuje go głęboko w bardzo nowoczesny sposób. Więc są możliwości, ale większość podąża nadal drogą radykalizmu, bo Arabia Saudyjska, Katar i inni dają na to pieniądze.

Możliwa jest koegzystencja chrześcijan i muzułmanów w jednym państwie?
– Liban jest dobrym przykładem mieszanki wielu kultur i religii ze wspólnym rządem i prawem. Syria przed wojną domową i Irak w czasach Saddama Husajna miały rządy świeckie, choć większość mieszkańców to muzułmanie. W tych państwach nie było szariatu, stosowano go tylko wobec muzułmanów, i to nie dosłownie. W Egipcie mamy przyjacielskie relacje, ale chrześcijanie nie mają tych samych praw co muzułmanie w wielu kwestiach. Legalna budowa kościoła jest praktycznie niemożliwa. A gdy się zbuduje nielegalnie, to zaraz przychodzi Bractwo Muzułmańskie i burzy. Również Tunezja jest otwarta nieco mniej niż parę lat temu, przed rewolucją. Także zasadniczo dziś nie możemy mówić o możliwości równoprawnej koegzystencji, ale o pogorszeniu i tak dyskryminujących chrześcijan praw, relacji w całym świecie islamskim.

Jaki obraz Zachodu mają muzułmanie?
– W Egipcie obraz Zachodu był bardzo pozytywny w XIX wieku. Spotykano najpierw Francuzów, którzy przyszli z Napoleonem w 1798 roku. Ponad tysiąc ich pozostało, w tym wielu doskonałych naukowców ze wszystkich dziedzin. Oni pracowali dla Egiptu. Muhammad Ali wysłał w 1925 roku ponad 50 młodych egipskich muzułmanów na studia do Paryża. Pojechali na pięć lat i wrócili. Kazano im napisać po arabsku wszystko to, czego się nauczyli po francusku. Pozostała nam po nich kolekcja streszczająca całą ówczesną wiedzę świata zachodniego w języku arabskim na potrzeby Egiptu. To był początek renesansu w Egipcie, który przeminął z tamtym wiekiem. Obraz Zachodu musiał być pozytywny, bo był to też okres, gdy Europa była mniej lub bardziej chrześcijańska. Nie tak jak w średniowieczu, ale wciąż chrześcijańska. Teraz, jeśli się jedzie do Europy, to na pewno nie po to, żeby poznać jej religię czy etykę. Obraz Zachodu w państwach islamskich jest bardzo negatywny. Myślą, że to, co widzą w telewizji na temat Zachodu, wynika z jego religii, a jest to niemoralne. Wizja Zachodu, którą mają muzułmanie, jest przez nich uznawana za chrześcijańską. Mówią o współczesnych chrześcijanach „krzyżowcy”, aby ich w ten sposób poniżyć i napiętnować. W języku arabskim nie ma właściwie słowa „krzyżowcy”, od zawsze używało się na określenie chrześcijan dwóch słów, które pochodzą od słów „Mesjasz” lub „Nazarejczyk”. Teraz wprowadzono termin „krzyżowcy”, żeby podkreślić, że to są wrogowie.

Jak można pomóc chrześcijanom na Bliskim Wschodzie?
– Możemy ich wesprzeć, pomagając im tam pozostać, a nie odejść. Wielu ludzi nie jest gotowych na pozostanie, bo tak bardzo cierpią. Ale jest bardzo ważne, żeby jako grupa chrześcijanie pozostali w państwach muzułmańskich, w których dotychczas żyli, i powtarzają to też chrześcijańscy przywódcy. Podkreślmy, że to właśnie chrześcijanie często byli u historycznych początków tych krajów. Ale jest też inna przyczyna. Muzułmanie potrzebują chrześcijan, aby otwierali ich umysły.

Możliwy jest dialog z muzułmanami?
– Tak, ale w oparciu o pewne zasady, takie jak prawa człowieka zapisane w deklaracji z 1948 roku, a więc prawie 70 lat temu. Ona nie została podpisana i uznana przez kraje muzułmańskie. Jeśli ją podpiszą, to także znaczy, że muszą ją zastosować, zwłaszcza w kwestii relacji kobiet i mężczyzn i sytuacji kobiet. Albo bardzo ważnej kwestii wolności religijnej. Czy mam prawo porzucić islam? Jeśli ktoś zadeklaruje, że porzuca islam, to, według zasad tej religii, powinien zostać zabity, według innej interpretacji, powinien trafić do więzienia. Trudno mówić obecnie o możliwości dialogu na poziomie politycznym.

A co z przyjmowaniem uchodźców z krajów muzułmańskich do Europy?
– Mamy obowiązek przyjąć ich tylu, ilu możemy, z uwzględnieniem własnej sytuacji. Po drugie, musimy im powiedzieć, że przybywają do kraju totalnie innego, z zupełnie inną kulturą, do której muszą się dostosować, przestrzegać praw i norm naszych, nie ich. Że będą musieli zapomnieć o przeszłości i dostosować się do nowego życia, a jeśli ktoś nie jest w stanie tego zrobić, nie jest gotowy, to lepiej niech zostanie albo będzie odesłany.

Beata Falkowska

http://www.naszdziennik.pl/mysl/169313, ... mizmu.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 07 lis 2016, 10:03 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.bibula.com/?p=91125&utm_sour ... medium=rss

Islam to religia pokojowa i dlatego islamiści nasiąkają pokojem już od dziecka.

Kopia artykułu:

Niemcy: 10-letnie dzieci imigrantów napadły na księży. W ruch poszły kamienie
Aktualizacja: 2016-11-6 1:26 pm

Wikary z Etiopii nie będzie mile wspomniał swojej ostatniej wizyty w małym niemieckim miasteczku. Pojawienie się 47-letniego etiopskiego duchownego, ubranego w tradycyjny habit z widocznym krzyżem na szyi nie spodobał się grupie nastolatków.
Etiopski duchowny szedł w stronę prawosławnej kapliczki w towarzystwie miejscowego księdza. W pewnym momencie księża wyjęli aparaty fotograficzne z zamiarem zrobienia zdjęć chłopcom. Agresywni nastolatkowie zaczęli rzucać w stronę księży kamieniami i wszystkim co leżało w pobliżu. Rzucający w stronę duchownych mieli krzyczeć „Allahu akbar”!
Do zdarzenie doszło w miasteczku Raunheim koło Frankfurtu nad Menem. Miejscowa policja informuje, iż agresywni chłopcy byli w wieku… 10-12 lat.
Alexandra Rang, właścicielka rosyjskiego hotelu w Raunheim, która sfinansowała prawosławną kapliczkę powiedziała, iż nigdy nie przypuszczała, że ktoś tak może potraktować osoby duchowne.
Natomiast dr Isack Majura, jeden z pracowników socjalnych oświadczył, że zrobi wszystko by zidentyfikować nieletnich napastników. – To zachowanie absolutnie nie do przyjęcia. Majura dodał jednak, w typowym ostatnio tonie dla zachodnioniemieckich urzędników, że „prawdopodobnie był to przypadek incydentalny, który nie powinien zepsuć pozytywnych relacji chrześcijańsko-muzułmańskich w jego lokalnej społeczności”.

ChS

Źródło www.intoleranceagainstchristians.eu, www.lenta.ru


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 08 lis 2016, 12:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
W ślepej uliczce Koranu

Obrazek

Kiedy zamordowano we Francji starszego kapłana muzułmanie mówili o współwyznawcach, że „to nie są muzułmanie” i powoływali się przy tym na Koran, wskazując że mają takie to, a takie wersety. To może powodować zamieszanie. Oni używają Koranu tak jak im to pasuje w danym momencie - mówi dr George Yacoub, wykładowca w Katedrze Arabistyki i Islamistyki na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Tomaszem Strzyżewskim.

Czy w islamie istnieje pewien rodzaj wykładni, czyli określony i stały sposób interpretowania treści Koranu?

W islamie nie znajdziemy czegoś takiego jak jednolite nauczanie, bo muzułmanie nie mają papieża.

Skoro nie ma konkretnego magisterium, to czym muzułmanie kierują się przy wybieraniu wersetów w poszczególnych sytuacjach?

Werset to inaczej sura. Najważniejsze jest u nich, żeby rozszerzyć islam. Bardzo dużo muzułmanów chciałoby doprowadzić kogoś do konwersji. Mam na myśli także zwykłych, przeciętnych muzułmanów. Proszę się nie łudzić. Ekspansji nie sprzyja dobieranie tych wersetów, które mówią o przebaczeniu, o szacunku, o wzajemnej miłości, o tym, żeby kochać się jak bracia. To działa inaczej. Jeżeli muzułmanin będzie zobowiązany do zaakceptowania chrześcijanina żyjącego obok niego, no to wtedy musi liczyć się z tym, że islam nie będzie się rozszerzał. Dlatego raczej unikają odwoływania się do takich wersetów, a uciekają się do innych.

Choć muzułmanie zbyt często nie odwołują się do „przyjaznych” wersetów, to jednak zdarza się, że i takie są przez nich przywoływane. W jakich okolicznościach wybierają sury np. „o miłosierdziu”? Po co one są?

Muzułmanie często wypowiadają pewną krytykę pod adresem swoich współwyznawców. Posłużę się przykładem, który miał miejsce ostatnio, gdy zamordowano we Francji starszego księdza. Wtedy muzułmanie mówili o innych muzułmanach, że „to nie są muzułmanie” i powoływali się przy tym na Koran, wskazując że mają takie to, a takie wersety. To może powodować zamieszanie. Oni używają Koranu tak jak im to pasuje w danym momencie.

Czy te wersety nie są zatem pewną formą „przykrywki”?

Dla nich tak. Osobiście wolałbym, żeby ich szkoły i meczety wychowywały dzieci w duchu wersetów „pokojowych”. Jeśli dziecko wychowa się w takim właśnie duchu, to jako człowiek dorosły będzie normalniejsze, a nawet normalne.

Jak Kościół, który boi się głosić prawdę, który od ostatniego półwiecza staje się bardziej „miękki”, powinien odpowiedzieć na zapędy islamu, który współcześnie wydaje się twardy, właśnie przez swoją ekspansywność?

Tu nie chodzi o „miękkość”, chociaż wyraźnie obserwujemy, że Kościół od jakiegoś czasu zaczął się cofać. Rezygnuje z katechizacji i ewangelizacji. Powiedziałbym, że rezygnuje z misji wychowawczej. Jest go coraz mniej w przestrzeni publicznej. Pozostaje po nim pewna próżnia. Na jej miejsce wchodzi jakaś inna religia, m.in. islam, czy buddyzm. Znam kilku konwertytów, którzy przyjęli islam nie dlatego, że ktoś ich do tego namówił, ale z zupełnie innych powodów. Jedna z moich studentek przeszła konwersję, bo poszukiwała jakiegoś oparcia. Choć wychowywała się w rodzinie ateistycznej zapragnęła w coś wierzyć. Więc to nie jest tak, że ludzie przyjmują islam, wyłącznie po namowie przez jakiegoś muzułmanina. Na przyszłych księżach spoczywa ogromny ciężar, ciężar tego, jak to zrobić, żeby pomóc tym ludziom. Tym bardziej, że żyjemy w cywilizacji, która koncentruje się na materialnej stronie życia, na zysku i na przyjemności. To naprawdę trudne zadanie.

Rozmawiał Tomasz Strzyżewski

http://www.pch24.pl/w-slepej-uliczce-ko ... 946,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 10 lis 2016, 02:14 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3211
http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/i ... wideo.html

Z tego, jak śpiewa to, jak się wydaje może to być dobrze znana piosenka z "młodzieży" w swoim islamskim enklawy.


Transcript- "O Allah, wspierać islam i muzułmanów.

"O Allah, upokorzyć i zniszczyć bałwochwalców.

"O Allah, unicestwić nienawistnych chrześcijan.

"O Allah, zabić je wszystkie. Nie pozostawiają ani jednego z nich.

"O Allah, aby ich broni i amunicji łup dla naszych braci.

"O Allah, wspierać islam i muzułmanów.

"O Allah, wspierać mudżahedinów wszędzie.

"O Allah, wspierać je przed wrogami.

"O Allah, wyślij przed wrogami wiatr, jak ten, który zniszczył lud 'AAD, a jak ten, który wysyłanej w bitwie konfederatów.

"O Allah, wyślij przeciwko nim wiatr, który zniszczy wszystko, co rozkazał Pan." (Http: //www.memritv.org/clip_transcrip ...)
=========
From the way he sings it, it seems it may be a well known song with the "youths" in his Islamic enclave.

Transcript- "Oh Allah, support Islam and the Muslims.
"Oh Allah, humiliate and destroy the polytheists.
"Oh Allah, annihilate the hateful Christians.
"Oh Allah, kill them all. Do not leave a single one of them.
"Oh Allah, make their weapons and ammunition booty for our brothers.
"Oh Allah, support Islam and the Muslims.
"Oh Allah, support the mujahideen everywhere.
"Oh Allah, support them against their enemies.
"Oh Allah, send against their enemies wind, like the one that destroyed the people of 'Aad, and like the one that you send in the Battle of the Confederates.
"Oh Allah, send against them wind that will destroy everything, as commanded by the Lord." (http://www.memritv.org/clip_transcrip...)


_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 08 lut 2017, 12:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Okłamać niewiernego czy uwierzyć w Zbawiciela?

Obrazek

Święty Piotr ostrzega: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5,8-9a). Tymczasem katolicki „Tygodnik Powszechny” publikuje wywiad z wyznającą islam kobietą, przedstawiając tą sprzeczną z katolicyzmem religię jako zupełnie przyzwoitą. A prawda jest zupełnie inna.

Takijja

Jest rzeczą wiadomą, że takijja, inaczej kitman (ukrywanie swoich prawdziwych wierzeń i poglądów), jest rzeczą chwalebną w islamie. Sam Mahomet, o czym donosi As-Sira An-Nabawijja (Życiorys Proroka), był zręcznym politykiem. Wiedział, że będąc w mniejszości nie może sobie pozwolić na zbyt wiele. Roztaczał zatem przed mekkańczykami aurę pokojowego i dobrotliwego islamu. Ta bańka mydlana prysła, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, w Medynie, gdzie Mahomet osiągnął większość. Tam okazał się tyranem i ludobójcą.

Od lat mydli się nam w Polsce oczy bajdurzeniem o pokojowym islamie. Stwierdzenia typu: „nie ma u nas miejsca na ekstremizm”, albo: „meczet jest miejscem modlitwy” to elementy tej baśni tysiąca i jednej nocy. Gdyby tak było, to dlaczego, jak wspomina najmłodszy profesor w historii Al-Azhar, obecnie chrześcijanin, Mark A. Gabriel: „muzułmańska historia jest opowiadaniem o przemocy i rozlewie krwi od czasu Mahometa do obecnych czasów”? Dlaczego meczety na terenie Strefy Gazy oraz w Wielkiej Brytanii (żeby przytoczyć tylko dwa przypadki) służyły jako składy broni? Dlaczego wreszcie 100 lat rzezie Ormian, Asyryjczyków i Greków ogłaszano w piątek z minaretów? Skąd ta nienawiść do chrześcijan tam wszędzie, gdzie muzułmanie czują przewagę?

Przepisana jest wam walka, chociaż jest wam nienawistna (sura 2:216)

W wielu miejscach Koran nawołuje do walki. Czy Arabowie albo sam Mahomet musieli się przed kimś bronić? Nie. To były wojny zaczepne, podboje, i tylko w taki sposób szerzył się islam. Dyskusje, nawet jeśli następowały z „niewiernymi”, miały bardzo pragmatyczny, finansowy skutek, jak czytamy np. w „dialogu” Mahometa z chrześcijańskimi mieszkańcami Nadżranu. Ci, którzy nie przyjęli islamu, zostali zmuszeni do płacenia dżizji, podatku za to, że nie wybrali „najlepszej religii pod słońcem”. Bo przecież, w myśl niedawnego wyroku egipskiego sądu w stosunku do szejka El-Akkada, „trzeba być chorym psychicznie, by odrzucić islam”! Podatek ten, przez wieki prowadzący chrześcijan do ruiny, pozwalał równocześnie na finansowanie nowych podbojów muzułmańskich.

Islam religią środka?

Czytając wywiad z panią Anettą D. dowiedziałem się, że ponoć „islam jest religią środka”. Ale gdzie znajduje się ten środek - między pokojowym głoszeniem islamu, który tak naprawdę nie istnieje, a zamachami z udziałem ciężarówek, stających się codziennością współczesnej Europy? Co z wyuzdanymi wizjami raju albo ślubem Mahometa z 9-letnią Aiszą? Gdzie jest ten „środek” w religii, która powoduje postępujące cywilizacyjne zacofanie państw muzułmańskich? Co to za kultura, która pozwala na radość z zabójstwa niewinnych ludzi (11 września 2001 r. świętowany hucznie przez Palestyńczyków, a ostatnio atak terrorystyczny w Berlinie - świętowany przez „uchodźców”) oraz gloryfikuje wysadzanie się w powietrze przez własne dzieci? Zaiste, to jest antykultura i antycywilizacja, której ojcem jest szatan, a nie Bóg. Barbarzyństwo, a nie cywilizacja, jak grzmiała Wafa Sultan.

Jeden Bóg - ale jaki?

To fakt, że muzułmanie wierzą w jednego Boga, ale ten jedyny Bóg jest przedstawiony w Koranie jako ktoś całkowicie obcy dla tradycji judeo-chrześcijańskiej. Bóg Biblii przedstawia się najpierw imionami tych, których wybrał: jako Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba. Zawsze szuka kontaktu z człowiekiem, którego kocha. Obiecuje, że choćby matka zapomniała o niemowlęciu, On nie zapomni o nim (zob. Iz 49,15). Jest Bogiem bliskim i miłującym. Jest Odkupicielem.

Bóg Koranu, Allah, nie jest ani miłością, ani bliskim, ani miłującym, ani odkupiającym. To Bóg okrutny, Bóg podstępny. Co więcej: w muzułmańskim raju Go nie ma, za to znajdziemy go w… piekle, gdzie pilnuje mąk potępionych. Nasuwa się więc proste pytanie: w kogo tak naprawdę wierzą muzułmanie? Czy - świadomie bądź nie - oddają kult największemu wrogowi Boga, zwiedzeni przez niego i poddani ludobójczej i bratobójczej ideologii?

Jestem przekonany, że tak. Wskazują na to egzorcyzmy, dokonywane m.in. w Egipcie przez o. Makarego Junana. Na jego nabożeństwa przychodzą muzułmanie, w których manifestują się złe duchy wychodząc z krzykiem, kiedy wzywane jest imię Jezusa Chrystusa. Ślepi odzyskują wzrok, a chorzy zostają uzdrawiani w imię Jezusa Chrystusa, kiedy o. Makary błogosławi ich i spryskuje wodą święconą.

Na całym świecie muzułmanie mają wizje Człowieka w białej szacie, którego rozpoznają jako Jezusa. On objawia im się jako miłujący Bóg, przywodząc ich do siebie. Skala tego zjawiska jest nieznana, ale jest ono realnie rozpoznawane przez misjonarzy działających w krajach muzułmańskich. Bóg nie zapomina o żadnym człowieku, dając mu szansę nawrócenia i poznania prawdy. Doszło do tego, że powstają nawet grupy imamów, którzy uwierzyli w Chrystusa, odkrywających w Ewangelii Boga, którego obraz Koran całkowicie wykrzywił!

Aby tak było dalej, aby ten proces postępował, aby głód prawdy pojawiał się i wzrastał w muzułmanach - także w Polsce (jak już to drzewiej bywało, gdy Tatarzy przyjmowali katolicyzm i polskie szlachectwo) - trzeba się modlić za nich, głosić im Ewangelię i wspomagać tych, którzy to robią - od wieków, jako rodzimi mieszkańcy krajów arabskich - albo od niedawna, przyjeżdżając z misjami na Bliski Wschód. Dlatego zachęcam Cię, Czytelniku, pod koniec tego artykułu, w roku, którego hasłem przewodnim jest „idźcie i głoście”, do następującej modlitwy:

Panie Jezu Chryste, rozwiąż więzy szatana, które krępują muzułmanów, wyzwól ich, Panie, z grzechu, cudzołóstwa, kradzieży, morderstwa, czarów i zaklęć przez ożywiającą moc Krwi, którą przelałeś na Krzyżu. Poślij, Panie, Twój dar wyrzucania złych duchów kapłanom, aby wyzwalali ich z kajdan diabła. Amen.

dr Bartłomiej Grysa - arabista, językoznawca, tłumacz, redaktor Katolickiego Dwumiesięcznika Ewangelizacyjnego „Miłujcie się!”, które wychodzi także w wersji arabskiej.

Wywiad z wyznawcą islamu ukazał się w „Tygodniku Powszechnym” w styczniu tego roku. Nosił tytuł: „WSZYSCY POCHODZIMY OD TEGO SAMEGO BOGA”

http://www.pch24.pl/oklamac-niewiernego ... 325,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 31 mar 2017, 14:08 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3211
Film pewnie szybko zniknie
ДЕТИ ИГИЛ: шокирующие подробности
DZIECI ISLAMU: szokujące szczegóły

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 05 kwi 2017, 09:17 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/kultura/muzu ... 2129824813

Dodajmy, że banderowcy reagowali tak samo. Zauważmy, że islam i banderowców stworzyli ci sami wyznawcy talmudu.

Kopia artykułu:

Muzułmanie świętują atak terrorystyczny na Sankt Petersburg.
Paul Joseph Watson, PrisonPlanet.com USA 2017-04-03

Obrazek

Al Jazeera na Facebooku komentująca atak terrorystyczny w Petersburgu została zalana pozytywnymi komentarzami i pozytywnymi emotikonami, gdy tzw. "Umiarkowani muzułmanie" świętowali to co prawdopodobnie było islamskim atakiem terrorystycznym.

Przynajmniej dziewięć osób zostało zabitych, a około 25 zostało rannych po eksplozji w pociągu na stacji metra w Petersburgu. Wczesne spekulacje sugerują, że prawdopodobnie ISIS jest odpowiedzialne za wybuch.

Świadkowie powiedzieli, że mężczyzna wrzucił plecak z bombą, która podobno zawierała gwoździe.

Obrazek

Arabskojęzyczni widzowie Al Jazeery na Facebooku odpowiedzieli na atak emotikonami z uśmiechami i napisali komentarze wyrażające uznanie za atak.

Większość komentarzy dotyczących wątku wyraża radość i triumfalizm. Zobacz sam.

Obrazek

"Bóg jest wielki", napisał jeden.
"Inshallah następnym razem pozostaniemy w sercu Kremla" - skomentował inny.
"Wspaniale" dodał inny, dodając trzy uśmiechnięte twarze.
"Gratulacje", powiedział kolejny, i wezwał o "więcej wybuchów w metrze".
“Do piekła i w drogę.” - stwierdził inny.

Inne emotikony zawierały kciuki i podniesione pięści.

Jak poprzednio informowaliśmy, arabskojęzyczni widzowie Al Jazeery, a także widzowie kanału arabskiego w Paryżu, dokładnie w taki sam sposób odpowiedzieli na zeszłomiesięczny atak w Westminsterze, przeprowadzony przez nawróconego dżihadystę.

https://www.youtube.com/embed/lZgG0p6eBBY

Po każdym ataku terrorystycznym (w tym 9/11) pojawiają się doniesienia o muzułmanach świętujących rzeź, jednak za każdym razem media próbują pominąć tę kwestię, w szczególności odrzucając twierdzenie Donalda Trumpa, że muzułmanie w New Jersey świętowali atak na bliźniacze wieże - co jest potwierdzonym faktem.

https://www.youtube.com/embed/4CTccC2pDwg

Link do oryginalnego artykułu: LINK
https://www.prisonplanet.com/muslims-ce ... sburg.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 10 maja 2017, 11:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/spole ... w-londynie

Propaganda wmawiała nam, że islam jest wrogi dewiantom. To po prostu absurd, bo jakże to możliwe, by religia jawnie satanistyczna mogła być wroga zwyrodnialcom seksualnym. Sojusz obu tych diabelskich grup jest czymś naturalnym.

Kopia artykułu:

Społeczność LGBT i muzułmanie będą wspólnie świętować Ramadan w Londynie
autor: John Moll (2017-05-08 14:25)

Obrazek

Od ostatnich przynajmniej kilku lat można zauważyć, że w państwach zachodnich promuje się islam jako religię pokoju a jednocześnie dano ciche przyzwolenie na prześladowanie chrześcijaństwa. Prześladowanie to widać szczególnie na Bliskim Wschodzie a w ostatnich latach, wraz z napływem muzułmańskich "uchodźców", zjawisko można dostrzec również w Europie.

W krajach takich jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy otwarcie zachęca się do poznawania islamu, który podobno nie ma nic wspólnego z islamskim terroryzmem. W wielu szkołach planuje się wprowadzić naukę języka arabskiego jako obowiązkowy a inne placówki edukacyjne chcą iść w podobnym kierunku. Jest to trochę kłopotliwe, ponieważ z drugiej strony zamachy terrorystyczne w tych państwach za każdym razem organizowane są przez wyznawców islamu.

Tymczasem na Bliskim Wschodzie chrześcijanie są prześladowani. W ostatnich latach, wyznawcy tej religii przeżyli prawdziwe piekło w Syrii i Iraku gdzie toczy się wojna. Działania zbrojne wręcz zachęcają islamistów do mordowania innowierców. Czy chrześcijanie zakładają kamizelki wyposażone w ładunki wybuchowe i wysadzają się, zabijając muzułmanów? Przeciwnie - wielu z nich decyduje się na ucieczkę z Bliskiego Wschodu do tzw. cywilizowanego Zachodu. Okazuje się jednak, że tam też czekają na nich islamscy prześladowcy.

Wraz z tzw. kryzysem migracyjnym, do Europy przybyły miliony uchodźców. Zdecydowana większość z nich to wyznawcy islamu. Cicha wojna religijna trwa w Europie Zachodniej. Zaczęło się niewinnie a może się skończyć tragicznie. Od lat głośno mówi się, że w zachodniej części naszego kontynentu chrześcijaństwo jest w odwrocie - meczety powstają jeden za drugim, zaś kościoły pustoszeją.

W Europie trwa nagonka na chrześcijaństwo przy jednoczesnej promocji islamu, co można zaobserwować nawet Polsce. Partia Razem chce w Łodzi promować islam pod nietypowym tytułem: "Feminizm w islamie". Tymczasem w krajach zachodnich islam zdobywa zaskakujących sojuszników.

24 czerwca w Southwark w Londynie, społeczność LGBT wraz z muzułmanami będzie świętować Ramadan. Uczestnicy tej akcji będą "rozmawiać, poznawać wiarę innych osób, kulturę i preferencje seksualne" a także będą "rozpowszechniać miłość". Inicjatywa zyskała poparcie burmistrza Londynu, Sadiqa Khana.

Potępianie chrześcijaństwa odbywa się równolegle z wychwalaniem islamu. Nie tylko społeczność LGBT, ale także feministki nie widzą niczego złego w islamie, który jest przecież bardzo represyjny wobec kobiet (np. w Arabii Saudyjskej) i wciąż dumnie walczą z islamofobią oraz popierają przyjmowanie kolejnych tzw. uchodźców. Projekt stworzenia europejskiego islamu jest skazany na niepowodzenie. "Nie ma umiarkowanego islamu. Jest po prostu islam" - mówił prezydent Turcji. Zamiast europeizacji islamu mamy islamizację Europy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 12 maja 2017, 14:12 
Offline
Czołowy Publicysta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 wrz 2010, 16:02
Posty: 3211
Autorem tekstu jest Miriam Shaded, polska działaczka społeczna oraz prezes Fundacji Estera. Artykuł pochodzi z bloga www.miriamshaded.pl.

Obrazek
Wybory prezydenckie we Francji wygrał Emmanuel Macron - obrońca "europejskich" wartości. Jest on zwolennikiem przyjmowania muzułmańskich uchodźców oraz wzywa do ich równomiernego rozmieszczania we wszystkich krajach Unii Europejskiej, również w Polsce. Nasz kraj powinien zdelegalizować islam. Musimy pamiętać, że islamizacja Francji nie pozostanie bez wpływu na bezpieczeństwo Polski.

Islam w Polsce należy zdelegalizować, ponieważ jest sprzeczny z konstytucją. Na przykład z artykułem 13, który zakazuje funkcjonowania w naszym kraju organizacji stosujących przemoc i dążących do wprowadzenia opartych na przemocy systemów politycznych, a przecież tym dokładnie jest dżihad. Potwierdzenia tego widzimy na terenie Europy, gdzie muzułmanie wprowadzają prawo szariatu. Inny punkt w konstytucji mówi o wolności wyznania i sumienia, a islam zakłada brak wolności. Każdemu apostacie, który odejdzie od tej religii grozi śmierć. Tak samo jak niewiernemu, ateiście czy Żydowi.

Polska konstytucja gwarantuje nam to, że mamy wolność wyznania tak daleko posuniętą, że jest legalizacja braku wolności, czyli islamu. W momencie, w którym pozwalamy na rozprzestrzenianie się tej religii, to automatycznie tworzymy strefy, w których obywatele są pozbawiani tych wolności. Na przykład kobiety i dzieci w islamie nie mają przecież żadnych praw. Także mężczyźni, którzy na przykład chcieliby się konwertować na chrześcijaństwo – widzą przecież jak wygląda świat wokół nich – nie mogą skorzystać z wolności wyboru religii. Boją się odejść.

Islam to nie jest religia ale system. Religia to jest osobista relacja z Bogiem, jeśli jest dobrowolna. Tutaj nie ma dobrowolności. Gdyby chrześcijanie byli w mniejszości, to natychmiast muzułmanie odebraliby nam prawo wolności wyznania. Są różne drogi na zdelegalizowanie islamu z Polsce i chcę żeby ta sprawa była zbadana. Żadna osoba nie może stać ponad prawem. A jeśli oni propagują treści zawierające nienawiść, czyli Koran, no to wchodzą w konflikt z prawem. Oczywiście nie byłoby takiej konieczności, gdyby było prawdą to, co mówią, czyli że będą propagować pokój i mają dobre intencje. Pytanie tylko czy możemy im wierzyć. Muzułmanie mają prawo kłamać, oszukiwać i podstępem propagować Islam. Oni muszą się określić, czy chcą przestrzegać naszych zasad i naszej konstytucji. Wtedy jednak musieliby się wyrzec części teksów Koranu i oficjalnie określić się że Mahomet ich wzorem do naśladowania.

Dopóki muzułmanie są w mniejszości, zachowują się pokojowo. Im jednak jest ich więcej, tym ich działania się intensyfikują. Gdy muzułmanie gdzieś zbudują meczet, to uważają, że jest to już ich teren. Dlatego Francuzi i Anglicy mają ogromne problemy. Gdy w okolicy meczetu pojawia się Anglik czy Francuz to ma problemy. Są strefy „no go”, w których obywatele wolnych krajach boją się przebywać, kościoły są palone i dzieją się tam różne okropne rzeczy. Prawdopodobnie pierwsza zostanie zislamizowana Francja. Mieszka tam obecnie 16 milionów muzułmanów i kiedy wszyscy młodzi chłopcy o imieniu Mohamet – a jest to obecnie najbardziej popularne imię wśród francuskich dzieci – dostaną prawo głosu, to skończy się Francja, jaką znamy. Dlatego super byłoby, gdyby Polska była pierwszym krajem, który pokazałby drogę do tego, jak przeciwdziałać islamizacji. Trzeba to robić teraz, gdy jeszcze stanowimy większość i mamy swoje prawa i konstytucję. Musimy pamiętać, że oni są bardzo radykalni i nawet jeśli zabiją w imię Allacha, to wierzą, że nie oni to robią, ale Allach.



90% uchodźców nie ucieka przed wojną. Gdyby nie stanowili niebezpieczeństwa dla Europy, nie wyrzucaliby paszportów. Wielu imamów mówi wprost: młodzi mężczyźni nie mają zostawać w swoich krajach, oni mają zasiedlać Europę, by ją podbić i tam szerzyć islam. I nie koniecznie będzie tak, że uchodźcy staną się siłą roboczą w Niemczech. Ci imigranci traktują zasiłki socjalne jako dżizję, czyli opłatę pobieraną od niewiernych. A jeśli chodzi o empatię, to przede wszystkim współczuję chrześcijanom. To oni są najbardziej prześladowani i to oni są ofiarami masakr. I te osoby chciałabym ratować. Proszę spojrzeć na to w ten sposób: jeśli na dziesięć osób przyjmowanych do Europy osiem lub dziewięć nie potrzebuje pomocy, to odbierają miejsca tym, którzy naprawdę uciekają przed prześladowaniami. Nie dość tego, ci przybysze mogą krzywdzić kolejne osoby. Bo jeśli ktoś ma taki system wartości, to jest to niemal nieuniknione. W jednym z krajów afrykańskich wisiały plakaty, na których napisane było: „Jedźcie do Szwecji, tam możecie gwałcić kobiety”. Więc oni jadą.

Jeśli Europa się szybko nie obudzi to zostanie zislamizowana. Jeśli we Francji zapanuje islam to będziemy mieli pierwsze państwo muzułmańskie, które posiada broń atomową w Europie. Później przyjdzie pora na Wielką Brytanię i Niemcy. Jeśli tak się stanie to bardzo łatwo będzie podbić Polskę. Niech nam się więc nie wydaje, że nas to nie dotyczy. Jeśli nie uda się zdelegalizować ideologii islamskiej należy ich nie wpuszczać, nie liberalizować wiz dla Turcji, budować mury, zbroić się, dać wszystkim Polakom pozwolenia na broń, organizować szkolenia wojskowe jak w Szwajcarii, by obywatele mogli się sami bronić. I się szykować do tego co nastanie w najbliższych latach.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zwyci ... ji-francji

_________________

Jaka nauka historii, taka lekcja przyszłości.

Jestem z tymi, którzy żeby lśnić, nie ubierają się w błyskotki kłamstwa. ;)




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Islam
PostNapisane: 19 maja 2017, 08:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7509
Lokalizacja: Podlasie
Obrazek

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /