Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 231 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 15 paź 2017, 08:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wmeritum.pl/jezyk-polski-trafil- ... nek/204844

Język polski trafił na uniwersytet w Chinach! Uruchomiono nowy kierunek
Opublikowano: 13 Paź 2017

Na Szanghajskim Uniwersytecie Studiów Międzynarodowych (SUSM) uroczyście otwarto w środę katedrę polonistyki. SUSM oferuje studia z dziedziny filologii polskiej jako czwarta uczelnia wyższa w Chinach. Absolwenci mają być „pomostem” między Polską a Chinami.
W tym roku, po raz pierwszy w Szanghaju, studia polonistyczne rozpoczęło 13 studentów – dziewięć kobiet i czterech mężczyzn. „Studenci uczący się polskiego (na SUSM – PAP) należą do najlepszych studentów w Chinach” – powiedziała PAP szefowa nowej katedry Qian Qin.
Otwarcie katedry polonistyki na SUSM „odzwierciedla wzrastające zapotrzebowanie na dostęp do wiedzy o Polsce i języku polskim w tej części Chin oraz rosnące zainteresowanie Polską, m.in. w kontekście wymiany akademickiej” – oceniła w mailu do PAP Monika Zapała z konsulatu RP w Szanghaju, dodając, że placówka zabiegała o uruchomienie tych studiów od dwóch lat.
„By nawiązywać stosunki z Polską, potrzebujemy ludzi rozumiejących język, którzy staną się pomostem między Chinami a Polską, między Szanghajem a polskimi miastami” – oceniła Qian Qin. Dodała, że jednym z najważniejszych powodów uruchomienia katedry jest lansowana przez władze w Pekinie globalna inicjatywa Pasa i Szlaku, w której uczestniczy również Polska.
W odpowiedziach na przekazane im przez uczelnię pytania PAP o powód wyboru studiów polonistycznych i plany na przyszłość, siedmioro z 13 studentów pierwszego roku wymieniło wśród przyczyn Pas i Szlak oraz udział Polski w tej inicjatywie. „Wybrałam polski, gdyż Polska jest pięknym i historycznym krajem. Poza tym Polska pełni jedną z ważnych ról w Pasie i Szlaku, zaproponowanym przez Chiny, więc wierzę, że nauka polskiego ma znaczenie” – napisała Ma Qinqin, podpisana w ankiecie jako Celina.
„Początkowo wybrałam język polski tylko z powodu Pasa i Szlaku, ale teraz całkowicie się w nim zakochałam!” – wyjaśniła z kolei studentka przedstawiająca się jako Jadzia, która w przyszłości chce zostać dyplomatą lub tłumaczem.
Prócz inicjatywy Pasa i Szlaku studenci wymieniali chęć robienia w życiu czegoś niezwykłego, nauki mniej popularnego języka obcego i możliwości wyjazdów zagranicznych. „Polska architektura i krajobraz o europejskiej specyfice fascynują mnie. Wybór języka polskiego oznacza, że będę miała więcej okazji do poszerzenia swoich międzynarodowych horyzontów w Polsce” – napisała Joanna.
Koncepcja Pasa i Szlaku to sztandarowa kampania prezydenta Xi Jinpinga. Zakłada utworzenie sieci morskich i lądowych korytarzy transportowych pomiędzy Chinami a krajami Azji, Europy i Afryki w celu ożywienia handlu międzynarodowego i światowej gospodarki. W maju br. Xi zadeklarował, że przeznaczy 124 mld dolarów na projekty w ramach tej inicjatywy.
W praktyce pod szyld kampanii Pasa i Szlaku wpisuje się prawie wszystkie działania Chin w polityce zagranicznej wobec krajów, o których pisze się, że są „na szlaku”, czyli uczestniczą w inicjatywie. Według obserwatorów kampania służy umocnieniu chińskiego „soft power” oraz wpływów gospodarczych i politycznych tego kraju na świecie.
Do tej pory studia polonistyczne oferowały tylko uczelnie w Pekinie i Harbinie na północy oraz w Kantonie na południu Chin.
SUSM oferuje czteroletnie polonistyczne studia licencjackie, ale rozważane jest uruchomienie za kilka lat również studiów magisterskich – wyjaśniła Qian. Katedra polonistyki znajduje się na Wydziale Rusycystyki i Studiów Eurazjatyckich. By skończyć studia, przyszli poloniści będą musieli dobrze poznać język i kulturę Polski oraz napisać pracę licencjacką po polsku.
Szanghajski uniwersytet planuje wysyłać studentów polonistyki na wymiany na trzy polskie uczelnie, z którymi nawiązał współpracę: Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. „Mamy nadzieję, że wszyscy studenci pojadą do Polski na trzecim roku studiów. Jeśli te uniwersytety organizują letnie kursy, wyślemy też naszych studentów na krótkoterminowe szkolenia” – powiedziała Qian.
We wtorek rozpoczął się tydzień kultury polskiej, zorganizowany wspólnie przez SUSM i konsulat RP w Szanghaju. Częścią tego wydarzenia jest wystawa opowiadająca o zawiłościach polskiej mowy przygotowana przez Bibliotekę Narodową w Warszawie na zamówienie MSZ. Na tydzień kultury polskiej i uroczystość otwarcia katedry polonistyki do Szanghaju przybyły delegacje z UW i UAM, które przedstawią chińskim studentom i wykładowcom oferty swych uczelni.
Założony w 1949 roku SUSM (chiń. Shanghai Waiguoyu Daxue lub w skrócie – Shangwai) jest uznawany za jedną z najlepszych uczelni językowych w Chinach. Początkowo na wydziale, na którym teraz znajduje się polonistyka, można było studiować tylko filologię rosyjską. W ostatnich latach uniwersytet poszerzył ofertę języków Europy Środkowo-Wschodniej: 10 lat temu dodano ukraiński, w ubiegłym roku węgierski, w tym roku polski, a w planach na najbliższe lata są jeszcze czeski i serbski – powiedziała PAP kierowniczka pierwszej polonistyki w Szanghaju.

Autor: Andrzej Borowiak (PAP)

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

Fot.: pixabay.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 21 paź 2017, 07:56 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.autonom.pl/?p=19886

Chiny zmierzają w stronę socjalistycznej potęgi
dodano dnia: 2017-10-20

Obrazek

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping zapowiedział, że jego kraj w najbliższych dziesięcioleciach chce stać się socjalistyczną potęgą, stąd w latach 2020-2035 Chińczycy mają stać się umiarkowanie zamożnym społeczeństwem „we wszystkich aspektach”, natomiast przez kolejne piętnaście lat całe modernizacyjne dzieło ma zostać zakończone. Dodatkowo Komunistyczna Partia Chin podczas swojego zjazdu aktualizuje myśl marksistowską, która ma opierać się na czternastu zasadach mających budować przyszłość chińskiej wspólnoty.
W środę w Hali Ludowej w Pekinie zaczął się dziewiętnasty zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh), który odbywa się raz na pięć lat. Największe tegoroczne wydarzenie w chińskiej polityce otworzył przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping, a w swoim przemówieniu nakreślił plan rozwoju Chin na najbliższe dziesięciolecia. Tym samym według Xi Jinpinga w latach 2020-2035 Chiny mają przeistoczyć się w „zamożne społeczeństwo we wszystkich aspektach”, natomiast do 2050 roku ma się zakończyć budowa potężnego i bogatego kraju socjalistycznego.
Najważniejszymi elementami, bez których nie zakończy się wielka modernizacja kraju, mają być wzmocnienie pozycji Chin na arenie międzynarodowej, budowa silnej chińskiej armii, a także aktualizacja myśli marksistowsko-leninowskiej. Xi Jinping zaznaczył przy tym, że modernizacja wojska mającego być światową potęgą nie będzie odbywało się kosztem innych narodów, choć jednocześnie Chiny nie zamierzają rezygnować ze swoich „prawowitych racji”. Jednocześnie chiński przywódca podkreślił konieczność całkowitej kontroli partii nad sferą wojskową.
Xi Jinping nie zamierza również tolerować jakichkolwiek tendencji separatystycznych, których celem jest odłączenie od Chińskiej Republiki Ludowej którejkolwiek z jej części. Chodzi nie tylko o niepodległościowe tendencje widoczne wśród Ujgurów, czyli wyznającej islam grupy etnicznej tureckiego pochodzenia zamieszkującej zachodnią część kraju, ale także o Tybet i Hongkong. Lider chińskich komunistów nazywa częścią swojego państwa Tajwan, stąd nie można liczyć, aby Pekin uznał władze w Tajpej i przestał nazywać wyspę zbuntowaną prowincją.
Sekretarz generalny KPCh podkreślał też w przemówieniu rolę historii w budowie chińskiego państwa, które jego zdaniem pokonało wiele przeciwności losu, dlatego Chińczycy jako ludzie dzielni i pracowici nie zatrzymają się na dalszej drodze rozwoju. Zdaniem Xi Jinpinga istnieją jednak wewnętrzne problemy Chin działające spowalniająco na ich modernizacje, a chodziło oczywiście o dość powszechne zjawisko korupcji, nazwane przez lidera komunistów „wirusem, który osłabia zdrowie” jego ugrupowania.
Chińczycy nie ukrywają dodatkowo, że nie chcą kopiować polityczno-gospodarczych modeli wypracowanych przez inne państwa, ponieważ mają ambicję, aby to właśnie ich droga rozwoju była naśladowana zagranicą. Między innymi z tego powodu KPCh dokonuje aktualizacji myśli marksistowsko-leninowskiej, a jej nowa wersja ma opierać się na czternastu punktach tworzących „socjalizm nowej ery”. Jego podstawową zasadą ma być budowanie dobrobytu poprzez rozwój oraz wspólne działanie na rzecz całej ludzkości.

Na podstawie: news.xinhuanet.com, polska-azja.pl.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 23 paź 2017, 09:05 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://pl.sputniknews.com/swiat/201710 ... A-sputnik/

Po co Chiny tworzą najpotężniejszą armię na świecie?
10:19 22.10.2017(zaktualizowano 21:20 22.10.2017)


Defilada z okazji 70. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej
© REUTERS/ Damir Sagolj


Rozwinięta flota oceaniczna przeznaczona do operacji w każdym punkcie planety, samoloty wykonane w technologii „stealth", broń hiperdźwiękowa i strategiczne wojska rakietowe mogące rywalizować z uznanymi liderami „klubu jądrowego".
Jest to wizja sił zbrojnych w niedalekiej przyszłości sekretarza generalnego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin Xi Jinpinga. Na XIX zjeździe KPC obiecał, że do 2035 roku wyposaży Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą w najnowszy sprzęt bojowy, a do 2050 roku uczyni z niej najpotężniejsze siły zbrojne na świecie.

Tempo rozwoju sfery wojskowej w Chinach jest imponujące. Tylko w tym roku ich budżet obronny wzrósł o 7% i wyniósł ponad bilion 78 mld juanów, czyli około 156 mld dolarów. Są to oficjalne dane. Według nieoficjalnych szacunków analityków biorących pod uwagę „tajne" punkty budżetu, łączna kwota wydatków wojskowych Chin przekroczyła 200 mld dolarów. Tak czy inaczej pod tym względem państwo stabilnie zajmuje drugie miejsce na świecie, tuż po USA. I pierwsze pod względem liczebności. W Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej obecnie pełni służbę ponad 2 mln osób. Ilość szybko zamienia się w jakość.
Na początku tego roku w Chinach została powołana Centralna Rada ds. Zintegrowanego Rozwoju Wojskowo-Cywilnego. Ta struktura prowadzi prace naukowo-badawcze i doświadczalno-konstruktorskie, opracowuje i wdraża nowe koncepcje taktyczne i strategiczne, analizuje zagraniczne doświadczenie wojskowe i być może uprawia szpiegostwo przemysłowe. Na czele rady stoi sam Xi Jinping, który w publicznych wystąpieniach regularnie podkreśla konieczność wdrażania innowacji we wszystkich rodzajach wojsk Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

„USA już realizują podobną doktrynę wojskowo-przemysłową pod nazwą Third Offset Strategy” — powiedział w wywiadzie dla RIA Novosti czołowy pracownik naukowy Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk Wasilij Kaszyn. — Polega na skupieniu zasobów na decydujących kierunkach: nano- i biotechnologie, sztuczny intelekt, robotyka, broń hiperdźwiękowa, cyberbezpieczeństwo i inne. Ostatecznym celem programu jest stworzenie arsenału broni z jakościowo nowymi możliwościami. W gruncie rzeczy dla „armii przyszłości".
Ekspert podkreślił, że amerykańska strategia jest nastawiona na powstrzymywanie wojskowe Chin. To wyraźnie wynika z publikacji w amerykańskiej prasie, wypowiedzi polityków oraz prac naukowych na temat nowej doktryny. Oczywiście Pekin nie jest zainteresowany tym, by Waszyngton w najbliższym przyszłości uzyskał tak dużą przewagę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 20 lis 2017, 11:47 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/chiny ... osmicznego

Chiny planują budowę nuklearnego promu kosmicznego!
autor: B (2017-11-18 02:05)

Obrazek
Źródło: wikimedia commons


Chiny planują zbudować wahadłowiec kosmiczny napędzany energią jądrową. Ma się to stać do roku 2040. Takie kierunki rozwoju ogłoszono dla chińskiego programu kosmicznego. Ich cele obejmują rozwój wielu zaawansowanych technologicznie rakiet i nuklearnych promów kosmicznych wielokrotnego użytku.

Główny wykonawca, CASC (China Aerospace Science and Technology Corporation), opracował długoterminowy plan, aby osiągnąć te cele w ciągu następnych dwóch dekad. CASC oświadczył, że planuje dodać nową rakietę kosmiczną do rodziny rakiet Chang Zheng (pol. Długi Marsz) do roku 2020. Rakieta o stosunkowo niskiej cenie, nazwana Chang Zheng 8, pomogłaby startom niedużych satelitów w innych krajach, pomagając usługodawcy w dotarciu do celu. Pomogłoby to w rozwinięciu komercyjnego sektora kosmicznego.

Obrazek

Projekt wahadłowca wielokrotnego użytku ma zakończyć się do 2025 r. Statek ten ma być używany w komercyjnych lotach kosmicznych. Pierwszy lot, który zaplanowano na 2020 rok, pomógłby CASC przejąć amerykańskich gigantów – Blue Origin i Virgin Galactic – które już teraz chcą wprowadzić komercyjne loty w kosmos. Jednak plany Chin nie ograniczają się tylko do pojedynczych lotów kosmicznych, ponieważ wykonawca planuje, aby wszystkie pojazdy kosmiczne mogły być ponownie używane do 2035 roku.

Prócz tego, istnieją ambitne plany projektu budowy promu kosmicznego zasilanego energią jądrową. CASC powstrzymał się jednak od ujawnienia szczegółów dotyczących specyfiki tego projektu.Firma kontynuuje również wprowadzanie na rynek zupełnie nowej linii zaawansowanych technologicznie pojazdów kosmicznych, które pomogłyby w międzyplanetarnych podróżach w obie strony, badaniu asteroidów i budowie skomplikowanych projektów takich jak „kosmiczna elektrownia słoneczna”.

Zdaniem Lu Yu, starszego oficera CASC, wszystkie te wysiłki sprawią, że Chiny będą światowym liderem w segmencie lotów kosmicznych do 2045 roku. Jednak, ponieważ plan będzie trwał ponad dwie dekady, firma nie może być do końca pewna swojego sukcesu. Poważnym rywalem dla CASC jest NASA, która przygotowuje się do załogowych misji na Marsa dzięki swoim innowacyjnym rakietom SLS.
Czy CASC ma szanse przegonić potęgę jaką jest NASA? Komercjalizacja kosmosu przebiega coraz intensywniej. Być może chińska firma sprawdzi się w sektorze komercyjnym, jednak na chwilę obecną są to jednie założenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 22 lis 2017, 09:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/chiny ... w-dowolnej

Chiny pracują nad hipersonicznymi samolotami, które będą mogły zaatakować USA w dowolnej chwili
autor: John Moll (2017-11-20 23:15)

Obrazek
Źródło: Raytheon


Chiny starają się jak najszybciej dogonić Stany Zjednoczone w kwestii technologii wojskowych. Tamtejsi naukowcy budują najszybszy na świecie tunel aerodynamiczny, który pozwoli symulować lot maszyn rozwijających niewyobrażalną prędkość. Chiny stawiają na technologię hipersoniczną, która będzie odporna na dzisiejsze systemy obrony powietrznej.

Wspomniany tunel aerodynamiczny powstaje przez specjalistów z Chińskiej Akademii Nauk. Z jego pomocą będzie można zbudować samoloty rozwijające prędkość ponad 36 mach - to jest 12 km/s, czyli aż 43 200 km/h! Specjalna placówka do testów ma powstać w 2020 roku. Chiny mają nadzieję zostać liderem w rozwoju technologii hipersonicznej, czyli tak jak w przypadku praktycznie każdej dziedziny nauki.

Najpotężniejszy tunel aerodynamiczny znajduje się obecnie w mieście Buffalo w Nowym Jorku. Pozwala on odtwarzać warunki panujące podczas ruchu maszyn lecących z prędkością ponad 30 mach - 10 km/s, czyli 36 000 km/h. Stany Zjednoczone od wielu lat pracują nad tzw. Zaawansowaną Bronią Hipersoniczną (AHW), która mogłaby osiągać prędkość do 20 mach. Również w Australii, Indiach i Rosji testowano prototypy maszyn hipersonicznych, lecz żaden projekt nie uwzględnia prędkości jakie chcą osiągnąć Chińczycy.

Naukowiec z Beihang University w Pekinie, Wu Dafang powiedział wprost, że Chiny i Stany Zjednoczone rozpoczęły wyścig hipersoniczny. Dlaczego ta technologia ma tak istotne znaczenie? Ponieważ samolotów wojskowych pędzących z tak wysoką prędkością nie będzie można wyeliminować przy użyciu obecnych systemów obrony przeciwlotniczej. Jeśli Chiny osiągną swój cel i opracują maszynę rozwijającą prędkość ponad 36 machów to będzie ona w stanie dotrzeć do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych w ciągu 14 minut i przeprowadzić np. skuteczny atak nuklearny.

Źródło:
http://www.scmp.com/news/china/policies ... uilds-wo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Chiny
PostNapisane: 07 lut 2018, 22:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7471
Lokalizacja: Podlasie
Wstrząsający list kard. Zena. „Zmuszacie katolików by weszli do klatki”

Obrazek

Emerytowany biskup Hongkongu skomentował niektóre komentarze i publikacje ostatnich kilku dni, które pojawiły się po deklaracji biura prasowego Stolicy Apostolskiej. Przypomnijmy, że Watykan odciął się od sugerowanej „przypuszczalnej różnicy myśli i działania pomiędzy Ojcem Świętym a jego współpracownikami w kurii rzymskiej w kwestiach dotyczących Chin”. Kardynał Zen ze wzburzeniem zaapelował, by watykańscy dostojnicy nie cytowali wyrwanych z kontekstu fragmentów listu Benedykta XVI do katolików chińskich.

W poniedziałkowym wpisie na swym blogu kard. Joseph Zen wraca do kwestii możliwego porozumienia pomiędzy Chinami a Watykanem. Chodzi o zastąpienie prawowitych biskupów hierarchami wiernymi partii komunistycznej oraz tego, co niezłomny kardynał nazwał „sprzedaniem” Kościoła Chin rządowi w Pekinie.

Publikujemy tłumaczenie wpisu księdza kardynała:

- Pewni ludzie, którzy się o mnie martwią, doradzali mi, bym więcej już nic nie mówił, a raczej więcej się modlił. Oczywiście więcej modlitwy to rzecz całkowicie właściwa, a wszystkie nasze nadzieje powinniśmy pokładać w Bogu i powierzać wstawiennictwu Matki Bożej.

- Ci, którzy doradzali mi, abym nic więcej nie mówił, prawdopodobnie martwili się o to, że inni będą mogli łatwiej mnie atakować, jeśli powiem za dużo. Nie obawiam się tego. Wypowiadam się, jedynie jeśli jestem pewien, że słowa są uczciwe i użyteczne. Wówczas nie robię bilansu zysków i strat, wziąwszy pod uwagę mój wiek.

- Wciąż chcę więc mówić, ponieważ obawiam się, że wkrótce nie będę mógł powiedzieć nic więcej. Proszę, okażcie mi cierpliwość.

Dzisiaj chciałbym coś powiedzieć o następujących sprawach:

W Księdze Hioba w pierwszym czytaniu z tej niedzieli dowiadujemy się, że „udziałem” Hioba stały się „miesiące nicości i (...) noce udręki” (Hi 7,3). I powiedział on: „Ponownie oko me szczęścia nie zazna” (Hi 7,7). Ale Psalm odpowiada: „Panie, Ty leczysz złamanych na duchu” Ps 147).

Bracia i siostry z Chin kontynentalnych w ciągu ostatnich kilku dni usłyszeli, że Watykan jest gotów skapitulować przed chińskimi komunistami. Prawdopodobnie czują się w głębi duszy bardzo niepewnie. Jeśli nieprawowici i ekskomunikowani biskupi mają być zalegalizowani, a prawowici biskupi mają być zmuszeni do ustąpienia, to czy prawowici biskupi wspólnot podziemnych nie powinni się martwić o swój los? Księża i wierni będą wkrótce musieli okazać posłuszeństwo tym i szanować tych, którzy dzisiaj działają bezprawnie i są ekskomunikowani, ale stają się biskupami zatwierdzonymi przez Stolicę Apostolską ze względu na poparcie udzielone im przez chiński rząd. Jakież bolesne noce będą musieli znosić?

Cóż mówić o jutrze, skoro już dzisiaj zaczyna się wielka plaga. Od 1 lutego 2018 roku rząd Chin wprowadza rygorystyczne „religijne regulacje prawne”. Kapłani Szanghaju działający w podziemiu powiadomili członków swojego Kościoła, by nie przychodzili na ich Msze. Ci, którzy są uparci i nieposłuszni, prawdopodobnie zostaną zatrzymani!

Nie bójcie się, Bóg uleczy złamanych na duchu!

W tych samych dniach Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej mówi: „Rozumiemy cierpienie chińskich braci i sióstr wczoraj i dzisiaj”. Czyżby?! Ten człowiek małej wiary wie, czym jest prawdziwe cierpienie?! Bracia z Chin kontynentalnych nie boją się utraty domu i własności, nie boją się uwięzienia, także nie boją się przelania krwi. Ich największym cierpieniem jest zdrada ze strony ich „bliskich”!

Kardynał Parolin udzielił długiego wywiadu, ujawniając paradoksalne błędy w rozumowaniu (przypuszczamy, że słowa i myśl się nie różnią). Jednak najbardziej niegodną rzeczą ze wszystkich przezeń wypowiedzianych było to, że sekretarz stanu miał czelność obrazić papieża emeryta Benedykta XVI! Parolin jedynie przytoczył wyrwany z kontekstu list papieża do Kościoła w Chinach sprzed dziesięciu lat, mówiąc: „rozwiązania istniejącego problemu nie można szukać poprzez trwający konflikt z prawowitymi władzami państwowymi”. Jednak nie zacytował już drugiej części zdania zapisanego tam przez papieża: „jednocześnie jednak podporządkowanie się tym władzom nie jest dopuszczalne wówczas, gdy zbytnio ingerują w kwestie dotyczące wiary i dyscypliny Kościoła” (papież Benedykt XVI, List, 2007, 4,7).

Papież Franciszek także powiedział biskupom Azji na Azjatyckich Dniach Młodzieży w Korei Południowej: „Pierwszym warunkiem dialogu jest spójność z własną tożsamością”!

Pewien „wysoki rangą informator Stolicy Apostolskiej” pokornie powiedział: „Wciąż będziemy jak ptaki w klatce, ale klatka dla ptaków będzie większa. (...) Stopniowo powiększymy przestrzeń klatki”. Mój Boże! Kwestią nie jest rozmiar klatki, ale kto się w niej znajduje?! Wierni wspólnot podziemnych nie są w tej klatce dla ptaków. Otóż to wy zmuszacie ich do wejścia do tej klatki i zmuszacie do „zjednoczenia” w klatce! Oczywiście w klatce niektórzy są niewolnikami, ale niektórzy są gotowi być w klatce, aby stać się sługusami pyszałka (byłem pierwszy, który powiedział, że istnieje tylko jeden Kościół w Chinach i że członkowie otwartego Kościoła także kochają w głębi duszy papieża. Teraz już nie ośmieliłbym się tego powiedzieć).

Teraz, kiedy zdecydowałem się dać pierwszeństwo prawdzie i sprawiedliwości (wszystko, co mówię, ma służyć ochronie reputacji papieża i wyjaśnieniu Prawdy Kościoła), pragnę także powiedzieć wam, że miałem prywatną audiencję z papieżem Franciszkiem trzy lata temu. Przedłożenie moich poglądów na temat „dialogu” zabrało mi 40 minut. Papież słuchał mnie przez 40 minut bez przerywania. Dopiero wówczas, kiedy powiedziałem: „Kościół kontynentalny jest mówiąc obiektywnie schizmatycki (niezależny i kierowany przez rząd)”, papież odparł: „Oczywiście!” („Certo!”).

Wczoraj wiele osób odwiedziło mnie, by „mnie pocieszyć” osobiście albo robiło to telefonicznie, ponieważ rzecznik Stolicy Apostolskiej mnie strofował. To kolejne wielkie nieporozumienie. Zdecydowanie nie potrzebuję wyrazów współczucia. Pocieszmy zamiast tego rzecznika! Jest on ptakiem w klatce, zmuszonym do tak niezręcznego stanowiska: tym razem był tak skuteczny, wszyscy na raz krytykowali moje przemówienie (oczywiście, napisane przez innych), które odczytał. Jednakże, czyż ponad rok temu, przed IX Krajowym Zgromadzeniem Przedstawicieli Katolickich w Chinach, nie powiedział on: „Stolica Apostolska czeka na twarde fakty, nim dokona osądu”? („La Santa Sede attende di giudicare in base a fatti comprovati”). Minął ponad rok i wciąż czekamy na to orzeczenie!

Komentator „South China Morning Post” jest godny współczucia. Każdego dnia musi znaleźć przedmiot krytyki, wyśmiania, a jest uczoną osobą (może mówić de omnibus et aliquibus aliis, na wszystkie tematy i każde inne).

W swoim artykule tamtego dnia powiedział, że cenię politykę bardziej od religii. Chciałbym mu przypomnieć: „Gdzie aniołowie nie ważą się stąpać, spieszą głupcy”. Cóż on wie o religii? Czym jest wiara? Powiedział, że zdecydowałem się przyczynić do tego, aby wierni Chin kontynentalnych cierpieli. Czy on wie, czym jest prawdziwe cierpienie człowieka wiary? Jednak jego ostatnia uwaga była odpowiednia: „Watykan musi dopasować swoją światową dyplomację, niezależnie od tego, jakie mogłyby być preferencje duchowe”. Jednakże to nie są jedynie preferencje, to są niepodlegające dyskusji zasady!

Kard. Joseph Zen

Tłum. z j. ang.: Jan J. Franczak

https://www.pch24.pl/wstrzasajacy-list- ... 102,i.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 231 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /