Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 10 wrz 2015, 06:37 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31529
Czy jakakolwiek bolszewia była kiedyś uczciwa?
Sowietyzm UE zobrazowany u nas najwyraźniej rządami bandy PO, jest najlepszym przykładem nieuczciwości tej patologii ustrojowej.
Chorzy na nienawiść do ludzi politycy, tworzą masom chory świat, w którym jest coraz mniej dobra, uczciwości, godności, a za to coraz więcej, zła, nienawiści, fałszu, grabieży, demoralizacji, niesprawiedliwości, zagrożenia, a obecnie to poziom zagrożenia całej Europy zdecydowanie wzrasta, poprzez celowe sprowadzanie na nasz kontynent islamskiego terroryzmu.
Tymczasem przesłanie rządzących Europą zbrodniarzy jest takie, że islamiści będą nas wzbogacać kulturowo, a my powinniśmy podtulić ogony i dać im to czego od nas żądają


To, co zrobił Juncker, było nieuczciwe

Z dr. Witoldem Waszczykowskim, posłem PiS, wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, byłym wiceministrem spraw zagranicznych, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Komisja Europejska proponuje, a właściwie narzuca, krajom członkowskim przyjęcie 160 tys. uchodźców, z czego do Polski miałoby trafić ok. 11,5 tys. osób. Czy polski rząd powinien się zgodzić na narzucanie kwot imigrantów?
– Polski rząd nie powinien godzić się na dyktat. Przyjęcie takiej czy innej liczby imigrantów powinno być dobrowolną sprawą każdego z państw w zależności od warunków, jakimi się dysponuje. Jest wielkie niebezpieczeństwo, że jeśli tych ludzi na siłę ściągniemy do Polski, to będą to jałowe wysiłki. Może się bowiem okazać, że po kilku tygodniach czy miesiącach przynajmniej większość z tych ludzi będzie usiłowała wyjechać do innych krajów, gdzie jest większe wsparcie, lepsze warunki socjalne. Jest to zatem ćwiczenie, które będzie kosztowne, a i tak skończy się tym, że większość imigrantów wyląduje w Niemczech, Szwecji czy innych krajach, jak Belgia czy Holandia, które od początku były w kręgu ich zainteresowań.

Z ust szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera w Parlamencie Europejskim w Strasburgu padły pouczenia wobec Polski i przypomnienie, że 20 milionów potomków Polaków mieszka poza krajem. Czy można porównywać polskich imigrantów do tych, którzy dokonują dziś inwazji na Europę?
– W żaden sposób nie można tego porównywać i to, co zrobił Jean-Claude Juncker, było nieuczciwe. Szef Komisji Europejskiej powinien pamiętać, że będąc pod wpływem cywilizacji niemieckiej, przyczynił się także do tego, że wiele milionów Polaków zostało zmuszonych do opuszczenia własnego kraju. Większość z nich nie opuszczała Polski dobrowolnie, tylko była eksmitowana czy też zmuszana do tego represjami. Polemizując z przewodniczącym Junckerem, trzeba też zauważyć, że my nie wyjeżdżaliśmy do krajów obcych kulturowo i szukaliśmy schronienia w Europie bądź w Stanach Zjednoczonych. Przebywając tam, nie domagaliśmy się budowy kościołów czy wyżywienia, które jest w naszym guście, jak robią to przybysze z krajów muzułmańskich, którzy w miejscach, do których trafiają, próbują narzucać swoje obyczaje, kulturę czy religię. Natomiast Polacy na obczyźnie próbowali się zasymilować z nowym środowiskiem, pracować i tylko w sercu utrzymywać polskość. Imigranci z Afryki Północnej czy z Bliskiego Wschodu to ludzie o innej kulturze i będą się domagali, aby tworzyć własną kulturę obok naszej. Ci ludzie w przeważającej większości się nie asymilują, co pokazuje negatywne i bolesne doświadczenie z krajów zachodniej Europy. Natomiast straszenie przez przewodniczącego Junckera dodatkowymi karami finansowymi, które miałyby objąć państwa, które nie chcą się zgodzić na dyktat, jest nie na miejscu i może świadczyć o tym, że Komisja Europejska nie ma pomysłu, jak rozwiązać ten problem, i używa nacisków, próbując zdyscyplinować poszczególne państwa.

Juncker przyznał też, że dopóki trwa wojna w Syrii, to kryzys migracyjny nie wygaśnie…
– To prawda, dlatego tym bardziej nie powinniśmy otwierać granic Europy i przyjmować milionów uchodźców, tylko wspólnym wysiłkiem międzynarodowym spróbujmy zakończyć wojnę w Syrii i doprowadzić do zakończenia represji, jakie stosuje tzw. Państwo Islamskie. Oczekiwałbym właśnie na tym polu wspólnych inicjatyw i działań Unii Europejskiej, NATO i Stanów Zjednoczonych, aby tę wojnę zakończyć. Natomiast to, z czym mamy obecnie do czynienia, to nic innego jak leczenie skutków, a nie przyczyny tego konfliktu.

Arabia Saudyjska, o której można powiedzieć, że ma pieniędzy jak lodu, konsekwentnie odmawia przyjęcia muzułmańskich uchodźców z ogarniętego wojną Bliskiego Wschodu, ale nie żałuje pieniędzy, zapowiadając sfinansowanie budowy 200 meczetów w Niemczech.
– To karygodne, a zarazem bardzo wymowne, że kraje ościenne, dodajmy: bardzo bogate w tamtym regionie, nie chcą przyjmować uchodźców. Uchodźców z Iraku czy Syrii charakteryzuje to, że są bardziej zeświecczali w porównaniu z bardzo religijną Arabią Saudyjską i być może dlatego nie są zbyt mile widziani przez tych władców, dlatego łatwiej dać im pieniądze na budowę obiektów kultu w Europie, niż pomóc, np. przyjmując uchodźców do swoich krajów. Jest to jednak argument, który może wykorzystać Unia Europejska, która zamiast przyjmować imigrantów na swoje terytorium, co wiąże się z określonymi kosztami i może nie mieć końca, odpowiedzieć, że jest gotowa, aby sponsorować budowę obozów dla uchodźców w tamtym regionie. Tak przecież rozwiązano problem kwestii palestyńskiej, gdzie Palestyńczycy w Libanie żyją już od kilkudziesięciu lat. Może więc Jean-Claude Juncker, zamiast pouczać czy straszyć państwa Europy, zwróci się z apelem do ościennych państw, takich jak Turcja, Arabia Saudyjska, Emiraty Arabskie czy Kuwejt, aby przyjęły uchodźców, a nie transportować ich tysiące kilometrów do Europy.

Premier Kopacz wyraża gotowość przyjęcia imigrantów z krajów muzułmańskich, tymczasem nasi rodacy w okolicach Mariupola wciąż nie mogą się doczekać ewakuacji do Polski…
– Nie tylko tam są Polacy, którzy czekają na powrót do Polski. Weźmy chociażby tysiące naszych rodaków zamieszkujących w Kazachstanie i w innych miejscach na świecie. Wystarczy wspomnieć dwa miliony nowych imigrantów ekonomicznych, którzy opuścili Polskę w ostatnich latach, szukając pracy w Europie, i chcieliby wrócić do Polski. Tymczasem zapowiedzi rządu koalicji PO –PSL, który deklarował ustami Donalda Tuska i premier Ewy Kopacz, że w Polsce zostaną stworzone odpowiednie warunki, aby nasi rodacy nie musieli błąkać się po świecie za pracą, wciąż pozostają w sferze pobożnych życzeń. To również jest argument, że Polska dostarcza światu imigrantów ekonomicznych, a nie musi być krajem docelowym dla imigracji. Powtórzę raz jeszcze to, co powiedziałem już wcześniej, że nawet jeśli ci ludzie przyjadą do nas, to w naszych warunkach ekonomicznych nie będą mieli szans na utrzymanie swoich rodzin. Czy ktokolwiek z uchodźców, np. z Syrii, jeśli przyjedzie do Polski i nawet zakładając, że znajdzie pracę, to czy będzie w stanie utrzymać rodzinę z dwójką czy trójką dzieci za 1500 zł miesięcznie, wynająć mieszkanie itp.? Przecież to nierealne. Dlatego tacy ludzie będą usiłowali się dostać do Niemiec czy do Francji, gdzie nawet sprzątając ulice, otrzymają tysiąc euro, a więc pieniądze, które pozwolą jakoś żyć. Ci ludzie mają tego świadomość i stąd, wiedząc, jakie warunki życia są w Polsce, do nas się nie garną.

Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie wzięło udziału w spotkaniu szefów partii politycznych w sprawie problemów uchodźców, na które zaprosiła premier Ewa Kopacz?
– Nie wzięliśmy udziału w tym spotkaniu, bo mamy uzasadnione podstawy sądzić, że jest to manewr polityczny premier Kopacz, który miał przenieść odpowiedzialność za sprawę uchodźców na opozycję. Tymczasem opozycja nie ma instrumentów zarówno politycznych, administracyjnych, jak i ekonomicznych, żeby móc decydować o przyjęciu bądź nieprzyjęciu takiej czy innej grupy uchodźców. Te instrumenty posiada rząd i to właśnie rząd – mając wiedzę o stanie i możliwościach państwa – powinien rozważyć i zdecydować, czy stać nas na taki gest, czy też nie. To nie jest rola opozycji współdecydować, skoro nie jest częścią rządu.

Czy to oznacza, że PiS – nawet w sprawie takiej jak problem uchodźców – nie chce brać współodpowiedzialności za decyzje podejmowane przez ten rząd?
– Jesteśmy gotowi i chętnie porozmawialibyśmy w tej sprawie, ale w formie publicznej debaty na forum ogólnopolskim, którą można zainicjować w Sejmie, który jest naszym zdaniem odpowiednim miejscem do tego rodzaju dyskusji z rządem. Skoro jest to problem narodowy – jak twierdzi premier Kopacz – to odpowiednim miejscem, aby go postawić i rozwiązać, jest parlament, który jest reprezentacją obywateli Polski. Gabinet pani premier nie jest odpowiednim miejscem do tego typu spotkań. W swoim gabinecie, a więc za zamkniętymi drzwiami, premier może rozmawiać z ministrami swojego rządu i podległymi jej służbami, ale nie z opozycją. Jesteśmy otwarci i gotowi do rozmów, ale w sposób, jaki reguluje prawo, a więc na Sali Plenarnej Sejmu czy w odpowiednich komisjach sejmowych. Tymczasem premier Kopacz najpierw podejmuje decyzje, ogłasza je publicznie, zapowiadając, że Polska jest gotowa przyjąć najpierw dwa tysiące uchodźców, później deklaruje przyjęcie jeszcze większej liczby, a odpowiedzialnością za swoje decyzje chce się podzielić z innymi. To bardzo przewrotne działanie, co trudno zaakceptować.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... zciwe.html.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 18 wrz 2015, 06:55 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31529
Przeważa argument siły

Z Tomaszem Porębą, europosłem Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Panie Pośle, Parlament Europejski zdecydował dziś, że Polska ma przyjąć 9 tysięcy uchodźców. Co oznacza ta decyzja i czy mimo wszystko jest to dla Pana zaskoczenie?
– Wynik dzisiejszego głosowania niestety nie był zaskoczeniem. Już od ubiegłego tygodnia, kiedy to w Strasburgu Jean-Claude Juncker przedstawił plan przyjęcia 120 tysięcy uchodźców, widać było poparcie większości eurodeputowanych dla tego pomysłu. Jest to na razie rekomendacja dla rządu, który – mam nadzieję – sprzeciwi się temu projektowi. W tej sprawie pozostaje bowiem bardzo wiele niewiadomych, chociażby: na jakich zasadach będzie przebiegać relokacja uchodźców, jak odróżnić imigrantów zarobkowych od uchodźców i czy Unia Europejska będzie zwiększać limity wraz z napływem kolejnych uchodźców? Niestety, dziś większość działań jest podejmowanych w imię źle pojętej otwartości i brakuje odpowiedzi na te zasadnicze pytania.

Część europosłów Platformy poparła kwoty uchodźców i karanie państw, które będą uchylać się od ich przyjęcia, a część wstrzymała się od głosu. W komentarzach pojawiają się bardzo mocne określenia, zahaczające nawet o zdradę narodową. Jakie są Pana odczucia?
– Stanowisko Platformy Obywatelskiej w tej sprawie jest bardzo chwiejne – to niepokojące, biorąc pod uwagę, że to ta formacja odpowiada za podejmowanie decyzji. Platforma była dziś za, a nawet przeciw, co kontrastuje ze zdecydowanymi wypowiedziami premier Ewy Kopacz z wczorajszej debaty sejmowej. Nie jest to dobry prognostyk przed przyszłotygodniowym szczytem, notabene zwołanym pod dyktando Angeli Merkel, przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Polska już teraz powinna budować koalicję z państwami Grupy Wyszehradzkiej, które także sprzeciwiają się propozycji Komisji Europejskiej.

Czy tak poważnej decyzji nie należało uzgodnić z Narodem?
– Z pewnością nie należy podejmować decyzji pod presją czasu, tymczasem widać dziś, że polski rząd zbyt mocno ulega wpływom części zachodnich polityków i atmosferze kampanii wyborczej. Wykorzystywanie kwestii uchodźców jako oręża w walce wyborczej świadczy o tym, że rząd Ewy Kopacz traktuje ten problem doraźnie i nie dostrzega długofalowych konsekwencji podejmowanych dziś w pośpiechu decyzji.

Podziela Pan stanowisko brytyjskiego europosła Nigela Farage’a, który oświadczył dziś, że „otwieranie drzwi na exodus to pomaganie przemytnikom”?
– Na pewno należy zadać sobie pytanie o system kontroli osób, które w ostatnim czasie masowo próbują przedostać się na teren Unii Europejskiej. Docierają do nas kolejne sygnały o tym, iż w drodze niszczone są dokumenty tożsamości i wyrabiane są zupełnie nowe. Jedno jest pewne, a mianowicie, że Unia Europejska nie jest w tej chwili przygotowana na dokładną weryfikację i przyjęcie wszystkich, którzy próbują dostać się na jej terytorium, a w działaniach kontrolnych brakuje jednolitego stanowiska. To musi niepokoić.

Podczas środowej debaty w Sejmie premier Kopacz powiedziała, że w trakcie dyskusji o uchodźcach budujemy opinię o Polsce na całym świecie. Jaką opinię wystawia Polsce obecny rząd i czy droga ustępstw wobec unijnego dyktatu to droga do zdobywania szacunku w innych państwach?
– Myślę, że sprawę należy postawić zupełnie inaczej – nie chodzi tu o opinię o Polsce, ale o ochronę interesów i prawa do suwerennego podejmowania decyzji przez nasz kraj. Nikt nie może zarzucić Polakom, że nie okazują współczucia uchodźcom. To właśnie my – lepiej niż inni – rozumiemy, czym jest piekło wojny. Unia Europejska powstała właśnie po to, by zapobiegać podobnym tragediom, jednakże absorpcja coraz większej liczby uchodźców nie rozwiąże problemów państw, z których uciekli.

„Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty i w razie konieczności to musi być siłą narzucone” – mówił w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ZDF przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Wygląda na to, że wspólnotowość, a jednocześnie autonomiczność każdego z członków, które miały stać u podstaw integracji europejskiej, legły w gruzach, a zasadę równości zastąpił dyktat. Co oznacza ten precedens?
– Niedwuznaczna sugestia przewodniczącego Martina Schulza o możliwości siłowego narzucania rozwiązań to krok w zdecydowanie złą stronę. Nie ma wątpliwości, że tymi słowami przewodniczący Parlamentu Europejskiego nie tylko przekroczył swoje kompetencje, wkraczając w sferę indywidualnych decyzji państw członkowskich, ale naruszył też unijne traktaty. W związku z tym na wniosek delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim przewodniczący Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Syed Kamall wystosował list do Martina Schulza, w którym stanowczo sprzeciwia się tego typu retoryce siły. Mam nadzieję, że to przypomni przewodniczącemu PE, iż w Unii Europejskiej wszystkie państwa członkowskie mają prawo do samostanowienia.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... -sily.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 01 paź 2015, 11:28 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.niedziela.pl/artykul/120789/ ... europejski

Duch europejski
2015-09-30 08:47 Mirosław Piotrowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Jedność europejskiego ducha należy wprowadzać siłą?

Obrazek
Fot. Foto-AG Gymnasium Melle/pl.wikipedia.org


Martin Schulz
Polub nas na Facebooku!

Bardziej niż na literę prawa trzeba zwracać uwagę na jego ducha. To dewiza niektórych środowisk, stanowiąca często nie tyle dopełnienie prawnych zasad, ile furtkę do ewidentnego ich obchodzenia. Pamiętam, jak przed 11 laty zatwierdzano w Parlamencie Europejskim w Strasburgu skład Komisji Europejskiej i okazało się, że znajduje się w niej osoba skazana prawomocnym wyrokiem w swoim kraju. Sytuacja dość nieprzyjemna dla gremium dzielącego setki miliardów euro, pochodzących ze składek wielu państw.

Nic dziwnego, że wielu europosłów zatrzęsło się z oburzenia, uważając, iż członkowie Komisji, zatwierdzanej en bloc, powinni jak żona Cezara pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami. Jakież było zdumienie, gdy przewodniczący Komisji zbagatelizował ten fakt, stwierdzając, że obecnie kandydat jest „szczerym Europejczykiem”, więc nie ma sprawy.

Jak odróżnić normalnego Europejczyka od tak fikuśnie nazwanego? Ostatni potrafi odczytać bieżący unijny trend, wyczuć panującą w UE koniunkturę, czyli – używając języka politycznie poprawnego – odczytać „ducha europejskiego”. W komunizmie osoby takie nazywano „postępowymi”. Nie wystarczało należeć do partii, lepiej było być społecznie postępowym, czyli, jak by to ujął znany reżyser Stanisław Bareja, „zdanżać”. Bez większych emocji przyglądam się więc reakcji unijnego establishmentu na słowa wypowiedziane niedawno przez szefa PE Martina Schulza. W wywiadzie dla niemieckiej telewizji powiedział on, że jedność europejskiego ducha należy wprowadzać siłą („mit Macht durchsetzen”). Słowa te padły w kontekście przymusowego rozdzielania przez Unię rzeszy imigrantów, przed czym oponowały nie tylko takie kraje jak Węgry i Polska. Formułowane unijne żądania rozmijają się z literą europejskiego prawa. Cóż tam prawo, liczy się duch europejski, który powiewa z Brukseli i Berlina. A jest on zmienny. Na obecnym etapie niepotrzebna jest tak wielka szczerość, jak przewodniczącego PE, więc tłumaczy się on, że został źle zrozumiany. Miał ponoć na myśli wyłącznie moc europejskiego ducha.

Chcąc ostatecznie wyjaśnić meandry użytej przez Schulza werbalnej składni, spytałem niemieckiego kolegę, europosła, jak w tym konkretnym zdaniu rozumieć słowo „die Macht”. Nie wdając się w lingwistyczne zawiłości, krótko odparł, że z pewnością nie ma to nic wspólnego z demokracją. Ci, którzy nie godzą się z taką egzemplifikacją europejskiego ducha, chcieliby przeprosin, a nawet wyciągania konsekwencji wobec ich autora. Nic z tego. Jest on „szczerym Europejczykiem”, więc nie ma sprawy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 09 paź 2015, 06:12 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31529
I kto tu wariat?
Ale wariat jedynie z pozoru, w rzeczywistości to perfidny ciemiężca, który co rusz wymyśla powody którymi wyniszcza narodowe gospodarki.
Dawniej aby dokonać takich zniszczeń jak te w Polsce np., to trzeba było wojska, wojny, broni, amunicji i własnych wyrzeczeń, oraz ryzyka.
Teraz to samo, a nawet więcej można uzyskać dusząc państwa narodowe absurdalnymi nakazami, a rodzimi zdrajcy własnoręcznie wykonają wszelkie dyrektywy.
Efekt podobny do pogromu militarnego, a nie ma ryzyka, wyrzeczeń, traumy, a jedynie jest satysfakcja z własnej perfidii.


Rzeźnia za klimat

Około 3 mln sztuk bydła i świń będą musieli wybić polscy rolnicy, jeśli Unia Europejska wprowadzi restrykcyjną dyrektywę.

Chodzi o dyrektywę o Krajowych Pułapach Emisji, która ma być głosowana podczas sesji Parlamentu Europejskiego rozpoczynającej się 26 października. Dotyczy ona także emisji metanu i innych związków azotu, które powstają zwłaszcza w gospodarstwach hodujących bydło i trzodę chlewną. Komisja Europejska chciałaby dokonać znacznej redukcji emisji tych gatunków gazów cieplarnianych i jedyne wyjście widzi w ograniczeniu hodowli zwierząt na terenie UE.

Dla polskich rolników unijne propozycje oznaczają katastrofę. Bylibyśmy zmuszeni jako kraj do znacznego zmniejszenia pogłowia bydła i trzody. W pierwszym przypadku redukcja stad byłaby na poziomie około 25 proc. – ponieważ hodujemy około 6 mln sztuk bydła, musielibyśmy wybić 1,5 mln zwierząt. W przypadku świń hodowla (mamy 11,6 mln sztuk trzody) ma spaść nawet o 12 proc., czyli o prawie 1,4 mln sztuk. Marną pociechą jest to, że proces ten byłby rozłożony na kilkanaście lat – do 2030 roku.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... limat.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 09 paź 2015, 09:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Szykują hołodomor, taki sam, jaki zrobili na Ukrianie w latach 30-tych XX wieku. A szykują to duchowo ci sami ludzie, często dzieci lub wnukowie tamtych zbrodniarzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 09 paź 2015, 09:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
Aerolit napisał(a):
Dla polskich rolników unijne propozycje oznaczają katastrofę.


Trwanie w Unii Jewropejskiej to jakiś absurd i idiotyzm ...
Człowiek rozsądny dążyłby do jak najszybszego wyjścia z tego pełnego idiotyzmów molocha, już nie mówiąc o tym, że nie należało do niego wchodzić. Ale kto wtedy słuchał głosów rozsądku ... Wszyscy och i ach na temat Unii ...

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 15 paź 2015, 12:38 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/10964- ... calej-unii

Wszystkie klęski żywiołowe na tle rządów żydowskich to pikuś.

Kopia artykułu:

Wielkie zwycięstwo lobbystów GMO - Komisja Środowiska PE domaga się GMO w całej unii
środa, 14, październik 2015 08:45 Julia Nowicka

Obrazek

Komisja Środowiska Parlamentu Europejskiego głosami 47 do 3 odrzuciła we wtorkowym głosowaniu ciężko wypracowany kompromis zezwalający krajom członkowskim samodzielnie decydować, czy chcą czy nie chcą zezwolić na import genetycznie modyfikowanych organizmów w celach spożywczych oraz na paszę.

Członkowie komisji motywowali swoją decyzję względami technicznymi, w ogóle nie uwzględniając kwestii zdrowotnych oraz bezpieczeństwa, które przez lata powstrzymywały część krajów Unii Europejskiej od przyjmowania GMO.

„Członkowie obawiają się, że propozycja może okazać się niefunkcjonalna i prowadzić do ponownego wprowadzenia kontroli granicznych między krajami dopuszczającymi do obrotu GMO, a tymi, w których organizmy modyfikowane genetycznie są zakazane” napisano w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Takie kontrole zdaniem deputowanych stanowiłyby pogwałcenie zasad wolnego rynku w UE. - Zdecydowana większość komisji nie chce narażać na szwank rynku wewnętrznego – oświadczył przewodniczący Komisji Środowiska Giovanni La Via. - Z naszego punktu widzenia istniejąca legislacja powinna pozostać niezmieniona, natomiast kraje członkowskie powinny zarzucić odpowiedzialność i razem podjąć decyzję na szczeblu unijnym, zamiast wprowadzać restrykcje na poziomie narodowym – dodał.

Kwestia dopuszczenia GMO na rynek UE nadal budzi wiele kontrowersji. Część krajów wskazuje na poważne konsekwencje zdrowotne spożywania genetycznie modyfikowanych organizmów, część zaś widzi w nich przyszłość swojego rolnictwa.

Komisja Europejska przez lata usiłowała doprowadzić do ogólnego konsensusu w tej sprawie i pogodzić te dwa przeciwstawne punkty widzenia. Bezskutecznie. W końcu zdecydowała, iż każde z państw samodzielnie może zdecydować, czy chce mieć GMO na swoim terytorium, czy też nie.

Teraz, po posiedzeniu Komisji Środowiska w tej sprawie, decyzję podejmie Parlament Europejski, co ma nastąpić 28 października.

Julia Nowicka

Źródło: EUbusiness

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 25 lis 2015, 11:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-z ... mpaign=rss

Co jeszcze taki cywilizowany kraj jak Polska robi w tej bandyckiej organizacji?

Kopia artykułu:

Cenzura w Parlamencie Europejskim - polskiej deputowanej wyłączono mikrofon [+VIDEO]
Dodane przez Zyga
Opublikowano: Wtorek, 24 listopada 2015 o godz. 16:04:48

Deputowana PE z Polski Jadwiga Wiśniewska wypowiedziała kilka krytycznych zdań pod adresem polityki energetycznej Unii Europejskiej. Na więcej eurokraci nie pozwolili.

Wiśniewska krytykowała na forum Parlamentu Europejskiego politykę UE polegającą na marginalizowaniu węgla jako surowca energetycznego. Uznała, że "konsekwencje uderzą przede wszystkim w polską gospodarkę opartą na węglu" co według niej ma się nijak do szumnie głoszonych przez eurokratów i przywódców państw zachodnich haseł "solidarności". Podobnie jak porozumienie między zachodnimi koncernami a Gazpromem w sprawie zbudowania kolejnych dwóch nitek gazociągu na dnie Bałtyku. "czy to w trosce o bezpieczeństwo energetyczne czy też solidarność energetyczną nie sprzeciwił się pan komisarz Nors Stream II? " - pytała Wiśniewska - "Brak takiego sprzeciwu będzie dowodem na to, że zarówno bezpieczeństwo energetyczne, jak i solidarność energetyczna jest dla pana tylko pustym hasłem i dowodem na hipokryzję. Priorytetem powinno być..." Nie dokończyła swojej myśli bowiem w tym momencie prowadzący obrady wyłączył polskiej deputowanej mikrofon.

https://www.youtube.com/watch?v=ObrF_uY ... r_embedded

prawy.pl/kresy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 29 lis 2015, 14:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 11 gru 2015, 11:44 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://parezja.pl/polska-po-raz-kolejny ... rweniowac/

Polska po raz kolejny utraci suwerenność. Frontex będzie miał prawo interweniować
10 grudnia 2015



Ministrowie spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere i Francji Bernard Cazeneuve chcą, aby służby unijne Frontex mogły interweniować w dowolnym kraju UE bez jego zgody.

Kraje Unii Europejskiej w tym Polska utracą swoją suwerenność na rzecz Frontexu – agencji koordynującej działania podjęte przez państwa członkowskie w celu wdrożenia środków wspólnotowych dotyczących zarządzania granicami zewnętrznymi. Agencja Frontex współdziała przy realizowaniu swoich zadań z EUROPOL-em, CEPOL-em, OLAF-em, a także z innymi organami odpowiedzialnymi za współpracę celną i w zakresie kontroli fitosanitarnych, a także weterynaryjnych.

Agencja Reuters, która dotarła do tekstu propozycji podaje, że Frontex będzie miał prawo przerzucać swoje oddziały szybkiego reagowania z własnej inicjatywy, a nie jak obecnie wyłącznie na zlecenie kraju, gdzie powstał graniczny kryzys. Propozycja przewiduje również zmuszenie Włoch i Grecji do trzymania migrantów w specjalnych ośrodkach „tak długo jak to jest konieczne”.

polskaniepodlegla.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 12 gru 2015, 10:20 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://parezja.pl/wicekanclerz-niemiec- ... e-europie/

Podział ludzkości na narody, czyli rodziny rodzin jest naturalny. Walka z tym, to walka z ludzkością. IV Rzesza tak jak jej poprzedniczka dąży do wytępienia rodzaju ludzkiego z Ziemi.

Kopia artykułu:

Wicekanclerz Niemiec wzywa do walki z prawicą w Polsce i Europie!
11 grudnia 2015

Obrazek

Szef współrządzącej w Niemczech SPD Sigmar Gabriel uważa, że należy walczyć z nacjonalistyczną prawicą w Polsce i innych krajach Europy, ponieważ jest ona zagrożeniem dla Unii Europejskiej.

Gabriel jest wicekanclerzem w rządzie Angeli Merkel. – Historyczny projekt socjaldemokratów jest kwestionowany i atakowany – powiedział Gabriel w przemówieniu programowym do delegatów partii SPD. Jak podkreślił, idea europejska jest atakowana „nie byle gdzie, lecz w samym sercu Europy”.

Jakie kraje miał na myśli? – Prawica rządzi na Węgrzech i kwestionuje europejskie wartości. W Polsce wybory wygrali prawicowi narodowcy, a ich pierwszą czynnością urzędową było usunięcie europejskiego gwiaździstego sztandaru (flagi UE) z biur członków rządu – kontynuował szef SPD do zgromadzonych.

Gabriel odniósł się także do sytuacji Europy w kontekście migracji z Afryki i Bliskiego Wschodu. – Większość krajów, nie tylko mieszkańcy Europy Wschodniej, uważa, że zwariowaliśmy, dlatego nie chcą wziąć od nas uchodźców. Można nazwać taką postawę nie fair i niesolidarną… – wyjaśniał.

PAP/DK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 12 gru 2015, 11:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31529
Asindziej napisał(a):
Szef współrządzącej w Niemczech SPD Sigmar Gabriel uważa, że należy walczyć z nacjonalistyczną prawicą w Polsce i innych krajach Europy, ponieważ jest ona zagrożeniem dla Unii Europejskiej.

Nie tyle zagrożeniem dla UE, co dla lansowanej formy funkcjonowania UE.
UE ma być taka jak chcą Niemcy i już. Bez dyskusji!
Opornych wytępić!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 11 lut 2016, 08:07 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 09:25
Posty: 31529
Twór ideologiczny jakim jest UE niczym diabeł święconej wody boi się prawdy, ładu, ładu społecznego, dobra, szlachetności serc ludzkich, piękna, czystości intencji i kuźluje gdy jakieś grupy społeczne, narody, czy pojedyńczy ludzie odrzucają unijne libertyńskie zakłamanie, przemoc, nienawiść, agresje, chytrość, retorykę, poprawność polityczną, czy najzwyklejszą głupotę.
Diabłu nie jest potrzebny ład, porządek, uczciwość, empatia, miłość, przyzwoitość. Diabeł potrzebuje fałszu, podłości, nikczemności, małości, ohydy i UE daje mu to.


Komisja Europejska boi się rodziny

W przyszłym tygodniu ruszy zbieranie podpisów pod inicjatywą „Mama, Tata i Dzieci”

Komisja Europejska uważa inicjatywę obywatelską „Mama, Tata i Dzieci” za nacechowaną ideologicznie i hamującą „projekt europejski”. Komisja rozważa rewizję rozwiązań prawnych regulujących instrument dający obywatelom prawo zabrania głosu w sprawach dla nich ważnych.

Na początku grudnia ubiegłego roku Komisja Europejska zarejestrowała nową europejską inicjatywę obywatelską o nazwie „Mama, Tata i Dzieci”. Odwołuje się ona do wspólnego dla wszystkich krajów Unii Europejskiej (i wszystkich społeczeństw w ogóle) rozumienia małżeństwa i rodziny. W ten sposób inicjatywa definiuje – na potrzeby dokumentów unijnych – małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a rodzinę jako rodziców i ich dzieci. Tak rozumiane są nośnikiem odpowiedzialności. Rodzicielstwo jest z kolei kryterium ukazującym sens życia człowieka. Pozbawienie więc realnej treści małżeństwa i rodziny skutkuje negacją natury człowieka, będącej gwarancją jego wolności. Wartości te są najwyraźniej obce Komisji Europejskiej albo też demaskują zniewalające ją ideologie.

Inicjatywa obywatelska „Mama, Tata i Dzieci” daje obywatelom UE możliwość wypowiedzenia się na temat bliski każdemu z nich, a w ten sposób stanięcia w obronie wolności. W końcu każdy z nas zawdzięcza swoje życie mamie i tacie. Bezpieczna i trwała rodzina to najlepsze środowisko dla rozwoju dziecka, czemu daje także wyraz Konwencja o prawach dziecka. Rodzina jest miejscem, gdzie dziecko uczy się podstawowych, wspólnych dla wszystkich wartości.

Do sukcesu inicjatywy konieczne jest zebranie ponad miliona głosów poparcia w przynajmniej siedmiu państwach członkowskich.

Na dzień dzisiejszy obywatele UE nie mogą jeszcze oficjalnie jej poprzeć, gdyż elektroniczny system zbierania podpisów nie jest gotowy. Organizatorzy przewidują, że nastąpi to w przyszłym tygodniu.

Ideologiczny „projekt europejski”
Inicjatywa obywatelska „Mama, Tata i Dzieci” wywołała konsternację wśród komisarzy UE, w tym także u Jean-Claude’a Junckera, przewodniczącego Komisji. Oficjalny komunikat w tej sprawie został poprzedzony dyskusją komisarzy na cotygodniowym spotkaniu w Brukseli, które w swojej znacznej części zostało poświęcone właśnie tematowi nowej inicjatywy obywateli UE.

W trakcie spotkania Jean-Claude Juncker podkreślił, że decyzja o rejestracji inicjatywy miała charakter czysto prawny, gdyż nie znaleziono podstaw formalnych do jej odrzucenia. W związku z tym KE była zobowiązana zarejestrować inicjatywę. Trudno jednakże nie odnieść stanowiska całej Komisji o nieskuteczności dotychczasowych inicjatyw obywatelskich do ich nowych projektów. W trakcie dyskusji podkreślono, że „nie posuwały [one] naprzód prawa i projektu europejskiego, lecz promowały wysoce kontrowersyjne i naładowane emocjonalnie kwestie angażujące mniejszość i niedotyczące większości obywateli UE”, przyczyniając się tym do wzrostu eurosceptyków.

Trudno w tym miejscu nie wejść w polemikę, gdyż wydawać by się mogło, że to KE sama staje się nośnikiem ideologicznych rozwiązań. Nie dalej jak w połowie ubiegłego roku, na spotkaniu zorganizowanym przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek (ILGA), wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans oświadczył, że „Komisja powinna pójść dalej i podjąć działania, aby wszystkie kraje członkowskie UE zaakceptowały bez zastrzeżeń małżeństwa homoseksualne, tak jak inne małżeństwa”.

Nowo zawiązana inicjatywa obywatelska ma zatem ukrócić zakusy unijnych urzędników i prężnie działającego lobby. Oprócz głosu obywateli, równie ważne jest zaangażowanie rządów państw członkowskich. Debata na temat inicjatywy „Mama, Tata i Dzieci” zbiegła się w czasie ze zgłoszeniem przez Polskę i Węgry weta wobec projektów unijnych rozporządzeń, zgodnie z którymi sądy krajowe miały uznawać skutki majątkowe związków partnerskich zawartych za granicą, w tym związków osób tej samej płci.

Eurosceptyczna Komisja
Potwierdzenie małżeństwa i rodziny w ich naturalnej tożsamości może posunąć „projekt europejski” naprzód i zaprocentować jego stabilizacją kulturalną i gospodarczą. Afirmacja tych naturalnych dla człowieka środowisk mogłaby także przyczynić się do wzrostu poziomu urodzeń w krajach Europy. Należy zauważyć, że wartość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny dostrzegły niedawno dwa inne kraje członkowskie. W grudniu w Słowenii odbyło się referendum ogólnokrajowe organizowane pod nazwą „Chodzi o dzieci”, w którym obywatele opowiedzieli się przeciwko zacieraniu znaczenia małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Natomiast na początku nowego roku parlament Rumunii niemal jednomyślnie odrzucił projekt nowelizacji kodeksu cywilnego. Przewidywał on uchylenie przepisu, który jednoznacznie zakazuje związków osób tej samej płci oraz określa, że związki partnerskie zawarte w innych państwach nie wywołują skutków w prawie rumuńskim.

Brak neutralności w działaniach KE dotyczących inicjatyw obywatelskich jest widoczny od dłuższego czasu. Żadna z przeprowadzonych dotąd inicjatyw obywateli UE nie doprowadziła do zmian w prawie. Wynika to z wielu przyczyn, choć główną jest autonomiczna władza Komisji. Dysponuje ona podwójną procedurą weryfikacji podjętej inicjatywy i nie ma obowiązku procedowania zaproponowanych przez obywateli rozwiązań.

W trakcie debaty nad nową inicjatywą członkowie Komisji wezwali także do „zrewidowania sytuacji” inicjatyw obywatelskich, które w ich przekonaniu nie posuwają naprzód „prawa i projektu europejskiego”. Czy oznacza to, że KE w trakcie planowanego na 2016 r. seminarium zaproponuje dodatkową przesłankę pozwalającą na weryfikację inicjatyw pod względem zgodności z „projektem europejskim”? Byłby to ostateczny cios wymierzony w instrument, który miał się przyczyniać do zwiększania legitymacji demokratycznej UE. Kto więc w tym kontekście okazuje się eurosceptykiem?

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu w „Naszego Dziennika” sklepie elektronicznym

Olaf Szczypiński

http://www.naszdziennik.pl/mysl/152113, ... dziny.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 11 lut 2016, 11:31 
Offline
Czołowy Publicysta

Dołączył(a): 14 lip 2009, 13:38
Posty: 2572
Swiat już zupełnie zwariował..czas ,by unijnym idiotom powiedzieć DOSYĆ...ciekawe co z tym fantem zrobią schetyniaki...przecież tak bardzo lubią latać do Unii na skargi...na Własny Kraj..?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ZSRE, IV Rzesza, czy poprostu Eurobolszewia?
PostNapisane: 11 lut 2016, 12:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7563
Lokalizacja: Podlasie
wędrowiec napisał(a):
Swiat już zupełnie zwariował..czas ,by unijnym idiotom powiedzieć DOSYĆ...ciekawe co z tym fantem zrobią schetyniaki...przecież tak bardzo lubią latać do Unii na skargi...na Własny Kraj..?


No niestety, ale fakty są takie, że możemy mówić : "DOŚĆ", że możemy protestować, manifestować, możemy krzyczeć "Precz z Unią"!" czy "Precz z Targowicą!" - a oni i tak będą robić swoje. I nic ich od tego nie odwiedzie. Ktoś trzyma nad tym wszystkim łapę, i nie pozwoli aby ktokolwiek się sprzeciwiał ich planom. Światem rządzi masoneria, a poprzez nią sam Belzebub, i fakty są takie, że nie mamy z nim żadnych szans. Jedyną naszą nadzieją jest Pan Bóg, i tylko On mógłby ukrócić łajdactwo psychopatów, a nie robi tego z tego względu, że dał ludziom wolność, i nie chce tej wolności im zabierać. Źli ludzie poprzez samego Belzebuba wykorzystują ten fakt, że mogą robić co chcą, i to robią. Ale przyjdzie czas, że skończą się te ich łajdackie praktyki, i zostają surowo ukarani. Jeszcze trochę ... Musimy wytrwać, a i modlić się o to, że Belzebub nie miał władzy nad nami, nad naszym duchem. "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." Bądźmy wierni Panu Bogu, a On nas ochroni. I przyjdzie czas Sądu. A kto wytrwa, ten będzie zbawiony.

Czekają nas jeszcze rządy Antychrysta (3,5 roku), a potem nastąpi Era Pokoju. W czasie rządów Antychrysta będą wielkie prześladowania, wszczepianie biochipów itd. - ale nie bójmy się - Pan jest z tymi, którzy są Mu wierni. Jeśli wytrwamy - nie zginiemy.

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /