Polskie-Forum.pl


Wolne i niezależne forum dyskusyjne / opinie polityczne / aktywność obywatelska / patriotyzm / Polska / wolna dyskusja


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 245 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 14 mar 2017, 13:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.radiomaryja.pl/informacje/on ... a-glodowa/

ONZ: nawet 20 mln ludzi zagrożonych śmiercią głodową

Wiemy dobrze, jak agresywnie niszczy się rolnictwo na całej Ziemi. Dlatego nie 20 mln, ale setkom milionów, a nawet miliardom ludzi niebawem zagrozi głód, i nie będzie to głód na skutek rzekomego przeludnienia albo ocieplenia, ale będzie to głód jako skutek rozmyślnie organizowanej operacji ludobójczej walczącej z ludzkością żydomasonerii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 18 mar 2017, 16:22 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kontr ... ow-2017-03

Kontrola umysłu to realne zagrożenie: urząd patentowy USA potwierdza układ nerwowy człowieka może być manipulowany przez pola elektromagnetyczne z monitorów
OPUBLIKOWANO MARZEC 16, 2017PRZEZ SOBRIUSW DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE

Kontrola umysłu, myśli jest szeroko zdefiniowane jako poddanie indoktrynacji człowieka w sposób który powoduje upośledzenie zdolności do samodzielnego myślenia i zakłóceń przekonań i przynależności.

Obrazek

Kontrola umysłu początkowo postrzegana jako zwykła teoria spiskowa. W pierwszych dniach istnienia tego terminu, jego zwolennicy wierzyli, że umysł ludzki może być kontrolowany poprzez rozpowszechnianie komunikatów propagandowych odpowiednio spreparowanych i „rozsyłanych” wiadomości. Teoria ta staje się możliwa poprzez wiadomości jakie media rozpowszechniają publicznie, jak media nieustannie bombardują ludzi konkretnym przekazem lub pomysłem, z biegiem czasu ludzie uzależniają się od niego przyjmując ją jako rzeczywistość. Oczywiście jeśli tak się dzieje, oznacza to, że wydziały myślenia ludzi zostały zmienione.
Jednak kontrola umysłu przeniosła się od zwykłych wiadomości komunikacyjnych mediów do czegoś głębszego, jest to istne szokujące odkrycie. W 1999 roku kryminalistyczny psycholog Dick Anthony ujawnił, że Stany Zjednoczone, a dokładnie CIA wynalazło obciążające techniki prania mózgu, podczas wojny koreańskiej. Oświadczenie Anthoniego doprowadziło do dalszej analizy, później okazało się, że rząd USA wprowadził eksperymenty sposobów w jaki można kontrolować ludzki umysł, natychmiast po zakończeniu 2 wojny światowej. W 1945 roku rząd potajemnie zwerbował wielu nazistowskich naukowców, z których część została zidentyfikowana i ukarana za zbrodnie wojenne w czasie procesów norymberskich. Rekrutacja trwała pod kryptonimem Operacja Paperclip („spinacz”) . Celem operacji spinacz było sięgnięcie do poznania tych nazistowskich naukowców, powiedziano im, że gdy zgodzą sie na współpracę z rządem St.Zjednoczonych, on będzie ich chronić przed oskarżeniami, naziści zgodzili się mając wybór – współpraca albo „szubienica”.

Obrazek

Po rekrutacji w Stanach Zjednoczonych rząd wykorzystywał nazistów do wielu bardzo tajnych eksperymentów. Jednym z owych eksperymentów było jak kontrolować ludzki umysł poprzez technologie popartą nauką. Z pomocą nazistów w rok 1950, CIA i departament obrony prowadzili tajne badania pod kryptonimem MKULTRA (później przemianowany na projekt ARTICHOKE/karczoch). Celem jego było zbadanie kontroli umysłu, modyfikacji zachowań i tematów pokrewnych.
Kiedy te tajemnice zostały podane do publicznej wiadomości, nigdy nie zostały zakwestionowane przez CIA, z wyjątkiem faktu oświadczenia, że umorzyli owy program, lecz najważniejsze pytanie brzmi: czy możemy zaufać CIA? Co zrobić jeśli udało im się wynaleźć technologię kontroli ludzkiego umysłu których jesteśmy zupełni nieświadomi?
W 2013 roku w BBC ukazał się artykuł zatytułowany”Czy jesteśmy blisko ludzkiej kontroli umysłu, czy jest to rzeczywistość” ( http://www.bbc.com/news/business-23994649 ). W artykule mówiło się, że Rajesh Raoa, badacz Univeristy of Washington, grał w grę komputerową kontrolując ruch tylko za pomocą umysłu, bez żadnych kontrolerów fizycznych. Wynalazek pana Raoa przekonał wielu badaczy, że kontrola umysł nie jest już teorią spiskową, a jest całkiem realnym zagrożeniem. Niektórzy badacze wyrazili poważne zaniepokojenie owym wynalazkiem, mówiąc, że to może doprowadzić do apokalipsy zombie. „Kiedy ktoś ma pełne linki do mózgu, bezpośrednio można kontrolować kogoś jak robota, wtedy to może stać się wielkim problemem” powiedział dr Ian Pearson, futurolog z doświadczeniem w nauce i technice.
Aby jeszcze bardziej udowodnić, bez żadnej dwuznaczności, że kontrola umysłu jest rzeczywistym faktem i technologia wykorzystywana jest do celów jak najbardziej niemoralnych i nieetycznych, skorumpowana praca jest dostępna, można natknąć się na nią w internecie. Badania naukowe publikowane w internecie z numerem patentowym US 6506148 B2, jest ona zatytułowana „System nerwowy – manipulacja polami elektromagnetycznymi z monitorów” ( https://www.google.com/patents/US6506148 ). W streszczeniu pracy można się dowiedzieć: „efekty fizjologiczne były obserwowane u ludzi, w odpowiedzi na stymulację skóry słabymi polami elektromagnetycznymi, pulsowanie pewnych częstotliwości bliskich pół Hz i 2,4 Hz, tak aby pobudzić sensoryczny rezonans. Wiele monitorów komputerowych, tv, przy wyświetlaniu obrazów impulsowych, emitują impulsowe pole elektromagnetyczne w wystarczającej amplitudzie do spowodowania takiego pobudzenia. Jest zatem możliwe aby manipulować system nerwowym pacjenta przez pulsujące obrazy wyświetlane na pobliskim monitorze komputera lub odbiornika telewizyjnego. W tym ostatnim przypadku pulsowanie obrazu może być osadzone w materiale programu lub mogą być nakładane przez modulowanie strumienia wideo, czy to w postaci sygnału częstotliwości radiowej lub sygnału wizyjnego. Obraz wyświetlany na monitorze komputera mogą być skutecznie modyfikowane za pomocą prostego programu komputerowego. Dla niektórych monitorów, impulsowe pole elektromagnetyczne zdolne jest do ekscytujących rezonansów czuciowych, w pobliskich przedmiotach mogą być generowane nawet wyświetlane obrazy, które są impulsem intensywności podprogowej”.
Zgodnie z publikacją Google, Hendricus G.Loos jest właścicielem dzieła, on złożył pracę w czerwcu 2001 roku, ale został opublikowany w styczniu 2003 roku. Gdy staraliśmy sie znaleźć więcej szczegółów na temat pana Loos, zdaliśmy sobie sprawę, że nie jest popularny w internecie, nawet w Wikipedia niczego nie można znaleźć. Jednak można znaleźć można nieliczne teksty wspominające o nim ( http://www.topsecretwriters.com/2015/11 ... n-devices/ ), znaleźliśmy informacje, że jego praca na temat manipulacji układu nerwowego z urządzeniami elektronicznymi rozpoczęła się w rku 1978 od publikacji dziewięciu prac.
Teraz, aby umieścić pracę w prostym kontekście, rozważmy prostą definicję układu nerwowego. Zdaniem neurologów, ludzki układ nerwowy kontroluje wszystko zaczynając od oddychania i produkcji enzymów trawiennych, na pamięci i inteligencji kończąc. Jeżeli patent numer US 6506148 B2 mówi, że układ nerwowy może być manipulowany przez pola elektromagnetyczne z monitorów, nasuwa się myśl, że twój umysł jest manipulowany przez monitory? Szczególnie telewizory stały się śmiercionośną bronią skierowaną przeciwko nam. Z ostatnich ujawnień WikiLeaks Valut 7, okazało się że CIA używa inteligentnych telewizorów firmy samsung do szpiegowania ludzi.
Zewsząd dochodzę różnego rodzaju doniesienia, że rząd Stanów Zjednoczonych ma tajne technologie, a one stają się co raz bardziej osadzone w większości technologii używanych przez społeczeństwo na co dzień. Pomaga to rządowi USA aby utrzymać swoją hegemonie na każdą istotą na tej planecie. Sekret wiedzy nazistów ( http://subversify.com/2011/05/13/hitler ... ropaganda/ ) jest teraz w rękach rządu USA i jest oddany do użytku.
Naszym celem jest zwiększenie świadomości, kiedy badali ten problem, ktoś powiedział nam, że nadszedł czas aby pozbyć się naszych telewizorów. Osoba powiedziała, że dowody są przytłaczające, rzeczywiście jesteśmy zszokowani dostępem do dowodów. Jedno ważne pytanie: dlaczego główne media milczą na ten temat? Gdyż media mają wytyczony cel, nie jest nim podnoszenie świadomości, pracują dla elity i mają nas umieścić w ciemności niemocy i stworzyć posłusznych niewolników.
Od tej pory nigdy nie odrzucaj żadnej teorii spiskowej, poświęć trochę czasu aby przebadać temat, badania takich tematów nie powinno być trudne ponieważ jesteśmy w epoce informacyjnej dostępności.

Źródło: http://www.anonews.co/mind-control-6506148b2/

Tłumaczenie Sobrius

Polskie źródło: https://www.nwo.report/nwo/kontrola-umy ... torow.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 27 mar 2017, 19:59 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/nwo-b ... 69-2016-06

NWO barbarzyńców, rok 1969
OPUBLIKOWANO CZERWIEC 4, 2016PRZEZ A303W NWO

Rok 1969, pracownik Rockefellera, dr Day przedstawia w Pittsburghu koncepcję „działań, jakie nabiorą rozmachu w XXI wieku”.

Nasi polityczni i kulturalni „przywódcy” są odpowiedzialni za współudział w spisku mającym za zadanie przekształcenie ludzkości w coś, co służyć będzie żydowsko-masońskiemu kartelowi bankowemu. Wojny, terroryzm, depresje gospodarcze, zmiany polityczne i społeczne, cała branża rozrywki, itp. zostały zaprojektowane w taki sposób, aby stopniowo doprowadzić do powstania państwa policyjnego Orwella.
Randy Engel, prezes organizacji the US Coalition of Life udostępnił taśmy (3) z nagraniem rozmowy przeprowadzonej w 1988 r. z dr Lawrence’m Dunegan, pediatrą z Pittsburgha, który zmarł w styczniu 2004 r.
(Engel-http://www.riteofsodomy.com/index.php?act=viewDoc&docId=5USCoalition of Life–http://www.uscl.info/index.php?pr=Home_Page)
Nagranie zawiera relację świadka na temat przemówienia wygłoszonego 20 marca 1969 r. przez dr Richarda Day, dyrektora sponsorowanej przez Rockefellera organizacji „Planned Parenthood Federation”. Referat wygłosił on na posiedzeniu Towarzystwa Pediatrycznego w Pittsburghu. Opisuje w nim „nowy system świata”, jaki już został wdrożony, a celem którego było stałe przekształcanie świata w nową formę. Dr Day chciał zwerbować do swych planów obecnych na tym spotkaniu około osiemdziesięciu lekarzy.
Na taśmie nr 3, dr Dunegan relacjonuje oświadczenia Daya i wynika z tego, że był on wtajemniczony w plany ustanowienia elitarnej grupy, która rządzi światem zachodnim w celu stworzenia dyktatury światowej. Globalna tyrania, zazwyczaj nazywana „New World Order”, zawierać ma świeckie i duchowe składniki jednego Rządu Światowego i jednej Religii Świata: przyszłą rzeczywistość, jaką ci, którzy rozumieją te sprawy, nazywają totalitarnym imperium światowym Lucyfera.
20 marca 1969 roku, dr Richard Day, powiedział na tej konferencji, że amerykański przemysł zostanie poddany świadomemu sabotażowi, aby stał się niekonkurencyjny.
„Plan przewiduje, że różnym częściom świata będą przypisane różne role przemysłowe i handlowe, a wszystko w ramach jednolitego systemu globalnego. Dalszy prymat Stanów Zjednoczonych, względna niezależność i samowystarczalność Stanów Zjednoczonych musi zostać być zmieniona…w celu stworzenia nowej struktury, i aby to zrobić, najpierw trzeba zburzyć stary model, a przemysł amerykański był przykładem tego starego modelu”.
„Każdej części świata będzie przyporządkowana inna specjalizacja, a tym samym staną się one współzależne i wzajemnie będą się potrzebować. USA pozostanie ośrodkiem rolnictwa, high tech, komunikacji i edukacji, ale przemysł ciężki zostanie wytransportowany„.
„Planujemy, że działania nabiorą rozmachu w XXI wieku. Wszystko jest przygotowane i nikt nas nie powstrzyma…„
„Niektórzy z was myślą, że mówię o komunizmie. Cóż, to, o czym mówię, jest znacznie większe niż komunizm!„
„… wszystko jest już na swoich miejscach i nikt nie może teraz nas powstrzymać„.
Kontrola żywności
Zaopatrzenie w żywność dostanie się pod ścisłą kontrolę. Jeśli wzrost populacji nie zwolni, wówczas będą tworzone ad hoc niedobory żywności i ludzie będą uświadamiać sobie niebezpieczeństwa związane z przeludnieniem. Ostatecznie, czy wzrost populacji nastąpi, czy też nie, zaopatrzenie w żywność znajdzie się pod scentralizowaną kontrolą, aby ludziom wystarczało do własnego wyżywienia, ale brakowało na żywienie uciekinierów z nowego systemu. Innymi słowy, jeśli masz przyjaciela lub krewnego, który nie podpisał… [taśma kończy się nagle, a zaczyna się odsłuch drugiej części]…Natomiast uprawa własnego jedzenia będzie zakazana. Zrobi się to pod jakimś pretekstem. Na początku wspomniałem, że są dwa cele w tym wszystkim – jeden to cel pozorny, a drugi to prawdziwy. Cel pozorny w tym przykładzie to: uprawa własnych warzyw jest niebezpieczna, bo to rozprzestrzenianie chorób czy coś takiego. Zatem chodzi o akceptację idei ochrony konsumenta, ale cel prawdziwy to: ograniczenie dostaw żywności i stworzenie prawa, że uprawianie własnej żywności będzie nielegalne. A jeśli będziesz się przy tym upierać, to staniesz się przestępcą.
Kontrola pogodowa
Potem była wzmianka o pogodzie. Kolejne bardzo mocno aktualne stwierdzenie. Day powiedział:
„Możemy lub wkrótce będziemy mogli kontrolować pogodę”.
„Nie mam tylko na myśli zrzucanie kryształków jodku w chmury z deszczem, aby wywołać deszcz, który już tam istnieje, ale kontrolę prawdziwą„.
Pogoda jest postrzegana jako narzędzie walki, broń do wpływania na politykę publiczną. Można wywołać deszcz lub powstrzymywać deszcz w celu wywarcia wpływu na jakieś obszary i sprawować nad nimi kontrolę.
„Z jednej strony można doprowadzić do wystąpienia suszy w okresie wegetacji, tak, że nic nie będzie rosnąć, a z drugiej strony można sprawić bardzo ulewne deszcze w okresie żniw, więc pola są zbyt błotniste, aby zebrać plony, a nawet można zrobić jedno i drugie„.
Brak stwierdzenia, jak to będzie zrobione. Stwierdzono tylko, że albo było to już wtedy możliwe, albo było bardzo, bardzo blisko stania się możliwym.
Trzeba pamiętać, że dr Richard Day pracował nad sprawami modyfikacji pogodowych podczas wojny – przypis.
Prowadzą politykę wynarodowienia, zabicia w nas tożsamości narodowej i będą uciekać się do terroryzmu, aby zdobyć naszą zgodę na swój projekt globalnego państwa policyjnego. Day powiedział, że mogą skorzystać z „jednej lub dwóch bomb atomowych, aby przekonać ludzi, że to oni tu rządzą interesem”.
Powstrzymał się od nazwania, kto jest tym „my”, lecz można się tego łatwo domyślić. Biorąc pod uwagę, że pracował dla Rockefellerów, zakładać należy, że chodziło mu o Rockefellerów i ich szefów, Rothschildów.
To dodaje tym większej wagi do powszechnie panującego poglądu, że to lichwokracja jest odpowiedzialna za większość aktów terroryzmu, przy użyciu MI-6, Mossadu czy CIA. Dr Day powiedział również, że „wojna jest metodą przestarzałą„, gdy wziąć pod uwagę niebezpieczeństwo nuklearnej wymiany, zatem terroryzm będzie używany zamiast niej. To był rok 1969.
Dr Day powiedział, że seks zostanie oddzielony od małżeństwa i reprodukcji (tj. „wyzwolenie seksualne”), aby służyć rozbiciu rodziny i zmniejszeniu populacji. Aborcja, rozwód i homoseksualizm będą społecznie akceptowalne.
„Homoseksualiści otrzymają zgodę na to, aby działać jawnie. Każdy, w tym osoby starsze, będzie zachęcany do uprawiania seksu. Wszystko będzie dozwolone„. Ostatecznym celem jest seks bez reprodukcji. Reprodukcja bez seksu będzie się odbywać w laboratoriach. Wielkość rodziny będzie ograniczona, jak w Chinach.
Pornografia, przemoc i obsceniczność w telewizji i filmach zostaną znacznie zwiększone. Ludzie będą znieczulani i odwrażliwiani na przemoc i porno oraz zmuszani do myślenia, że życie jest krótkie, niepewne i brutalne. Muzyka będzie „coraz gorsza” i będzie wykorzystywana do indoktrynacji.
Dojdzie do niebywałego wzrostu poziomu bezrobocia i masowej migracji w celu wykorzenienia dawnych (konserwatywnych) społeczności.
Dr Day powiedział również już w 1969 roku, że skuteczne terapie i lekarstwa na raka istnieją w Instytucie Rockefellera, lecz jest to trzymane w tajemnicy do celów depopulacji. Powiedział, że nastąpi wzrost chorób zakaźnych wywołanych przez człowieka.
Powiedział, że ludzi będzie się kontrolować poprzez udostępnianie określonych informacji. Tym samym informacje będą selektywne. Nie każdy będzie mógł mieć własne książki. „Niektóre książki znikną z bibliotek„. Klasyka literatury będzie podlegać subtelnej zmianie. Dzieci w szkole będą spędzać coraz więcej czasu, ale nie będą się niczego uczyć. Dojdzie do ograniczeń w podróżowaniu, a prywatna własność domów przestanie istnieć.
Powiedział też, że ludzie, którzy nie zechcą iść „z postępem” będą „załatwiani w humanitarny sposób„. Nie będzie męczenników – „Ludzie będą po prostu znikać„.
Dr Day mówi o manipulowaniu polityków „bez ich wiedzy”. „Kryzysy gospodarcze” są celowe i stanowią część agendy państwa policyjnego. A ludzi trzeba kształcić tak, żeby myśleli, iż te wydarzenia są przypadkowe”.

Znacznie więcej o istnieniu New World Order TU i TERAZ do przeczytania pod linkiem:
http://www.overlordsofchaos.com/html/ne ... rians.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 29 kwi 2017, 15:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/kultura/rzad ... p479282982

Rządy obecnie rozszerzają "prawa człowieka" na rzeki.
Alex Newman, thenewamerican.com USA 2017-04-28

Obrazek

Tak jakby Narody Zjednoczone i jej w dużej mierze autokratyczne reżimy członkowskie nie zdążyły wystarczająco wypaczyć pojęcia "praw człowieka", to teraz "prawa człowieka" i „stan osoby prawnej", są nadawane rzekom i innym nieożywionym elementom stworzenia. Następne w kolejce by uzyskać "prawa człowieka", są zwierzęta. W tym samym czasie ONZ i większość członkowskich rządów nadal depczą prawa człowieka, a zwłaszcza najmniejszych, najbardziej niewinnych i najbardziej narażonych z ludzi. Konsekwencje prawne i religijne obecnych wydarzeń są ogromne.

Obecnie trwają działania w Nowej Zelandii, Indiach, Wielkiej Brytanii, Ameryce Łacińskiej, a nawet w Stanach Zjednoczonych by nadać "prawa człowieka" dla rzek, przyrody, gór a nawet "Matki Ziemi". Pomimo twierdzeń o "ochronie środowiska", prawdziwy cel tych programów jest tak samo jasny co niebezpieczny: dewaluacja ludzkiego życia i praw człowieka, narzucając totalitaryzm pod pozorem ratowania natury. Niektórzy krytycy nawet wskazali na to, że ten nowy poganizm lub panteistyczna "zielona religia" jest niebezpiecznym i potencjalnie śmiertelnym kultem.

https://www.youtube.com/embed/7jE_lyQKhyI

Chociaż plany antropomorfizacji, a nawet deifikacji kreacji były realizowane przez religie pogańskie od tysiącleci, to w zeszłym miesiącu nastąpił znaczący punkt zwrotny. 15 marca parlament Nowej Zelandii przyjął ustawę "Awa Tupua", która ma na celu nadanie "stanu osoby prawnej" i "praw człowieka" rzece Whanganui (na zdjęciu). Decyzja ta była częścią ugody z tubylczym ludem Maorysów, którego tradycyjne religie przed europejską kolonizacją obejmowały kulty wielu bogów, komunikację z "duchami", ofiary z ludzi, a nawet kanibalizm. Maorysi twierdzą, że są "jednością" z tą rzeką.

Obrazek

Ostatnia decyzja wraca do tradycyjnych poglądów religijnych Maorysów. "Powodem, dla którego podjęliśmy takie podejście jest to, że uważamy, że rzeka jest przodkiem i zawsze nim była" - powiedział brytyjskiej gazecie Guardian, Gerrard Albert, główny negocjator plemienia Whanganui iwi. "Z naszej perspektywy traktowanie rzeki jako żywej istoty jest właściwym sposobem na zbliżenie się do niej jako niepodzielnej całości, zamiast tradycyjnego modelu trwającego przez ostatnie 100 lat traktowania jej z punktu widzenia własności i zarządzania”.

Ilustracją absurdu były komentarze urzędników odpowiedzialnych za projekt, który został uchwalony jako prawo przez pozornie "konserwatywnych" polityków. "Awa Tupua będzie posiadać własną tożsamość prawną z wszystkimi odpowiednimi prawami, obowiązkami i prawami osoby prawnej", powiedział Chris Finlayson, minister Nowej Zelandii negocjujący traktat, nie wspominając o tym jak martwy obiekt taki jak rzeka mógłby mieć prawa lub obowiązki. „Nadanie osobowości prawnej rzece jest unikalne”.

[…] W międzyczasie prawo człowieka, w tym najbardziej podstawowe prawo do życia prawdziwych ludzi jest systematycznie niszczone, często na koszt podatnika. Na przykład w Stanach Zjednoczonych ponad 50 milionów ludzi zostało zabitych w łonie matki pod przykrywką "wyboru". W komunistycznych Chinach Fundusz Ludnościowy ONZ pomagał i podżegał do wprowadzenia potwornego programu rządowych przymusowych aborcji, mającego na celu pomoc w egzekwowaniu kontroli populacji pekińskiego reżimu. W Szwecji sąd ostatnio z naruszeniem praw człowieka orzekł przeciwko prawu położnej, aby nie mordowała pierworodnego dziecka, co jest również naruszeniem praw dziecka. ONZ również wykorzystuje wszelkie możliwe preteksty by żądać obalenia praw chroniących prawa człowieka, zabraniające mordowania nienarodzonych dzieci.

https://www.youtube.com/embed/JjtuBcJUsjY

Ironicznie lub groteskowo, w zależności od punktu widzenia, w tym samym czasie gdy Partia Zielonych Nowej Zelandii zamierzała przyznać "prawa człowieka" rzekom, partia również spiskowała podejmując działania mające na celu dalsze naruszanie podstawowych praw człowieka rzeczywistych ludzi. "Zielona Partia popiera dekryminalizację aborcji, ponieważ ufamy kobietom podejmującym decyzje, które są dla nich i dla ich rodzin/rodziny najlepsze" napisał prawodawca Partii Zielonych na "lewicowym, feministycznym, lesbijskim" blogu „Partii Zielonych” zaledwie miesiąc przed ustawodawstwem nadającym rzece osobowość prawną. "Większość osób w Aotearoa uważa, że ​​aborcja jest problemem zdrowotnym, a nie problemem wymiaru sprawiedliwości".

Prawa dziecka, które jest niezaprzeczalnie człowiekiem nigdy nie były wspominane. W istocie, w postchrześcijańskim Zachodzie, natura, skały, zwierzęta, rzeki i drzewa będą miały "prawa człowieka", podczas gdy faktyczni ludzie mogą być rozdzierani rękami aborcjonistów na koszt podatnika. Najgorsze prawdopodobnie ma jeszcze nadejść.

Po akcji w Nowej Zelandii tendencja ta szybko zaczyna się rozprzestrzeniać. Powołując się na tę samą decyzję sąd indyjski w stanie Uttarakhand orzekł, że rzeka Ganges i Yamuna, uważane za święte w mitologii hinduistycznej, powinny być również objęte "prawami człowieka", pomimo tego, że nie są człowiekiem. Zgodnie z doniesieniami mediów głównego nurtu, decyzja oznacza, że ​​szkody wyrządzone rzece będą karane w taki sam sposób jak krzywdzenie prawdziwej osoby. Rzeki będą odtąd "legalnymi i żywymi podmiotami mającymi status osoby prawnej posiadającej wszystkie odpowiednie prawa, obowiązki i zobowiązania", ogłosił sędzia Rajeev Sharma i Alok Singh, co może być jednym z najbardziej absurdalnych orzeczeń sądowych w historii sądownictwa.

Orzeczenie spowodowało chaos i zamieszanie, natychmiast przekształcając miliony ludzi w złych przestępców winnych napaści i pobić. "Każdego dnia do rzeki wrzuca się 1,5 mld litrów brudnej wody i 500 mln litrów odpadów przemysłowych", wyjaśnił Himanshu Thakkar, opisany w mediach jako inżynier, który koordynuje sieć zapór, rzek i ludzi Azji Południowej. ”Wszystko to stanie się bezprawne ze skutkiem natychmiastowym, ale nie można natychmiast przerwać wyładunku. Więc jak ta decyzja będzie realizowana w praktycznej rzeczywistości jest bardzo niejasnym.”

Jednak Indie i Nowa Zelandia to tylko początek. W Wielkiej Brytanii "ekologowie" pracują nad tym, aby władze przyznały "prawa człowieka” rzece Frome - jako pierwszy krok w kierunku rozszerzenia koncepcji "praw człowieka" dla przyrody. Zgodnie z planem rzece zostaną przyznane "prawa", a władze będą uprawnione do "egzekwowania tych praw w imieniu rzeki".

Stwierdzono, że grupa nazwana Rights of Nature była konsultowana by pomogła w opracowaniu systemu prawnego aby wprowadzić taką wizję w życie, donoszą lokalne media. Adwokat Wesley Smith, specjalny konsultant Centrum Bioetyki i Kultury oraz autor "The War on Humans.”, zauważył, że ta "radykalna infekcja" rozprzestrzeniła się nawet do Stanów Zjednoczonych.

Obrazek

Rzeczywiście, w całej Ameryce ponad 30 gmin ustanowiło już prawa stwarzające "prawa" dla "natury". "Wiadomość oczywiście jest taka, że ​​ludzie nie są niczym wyjątkowym" napisał popularny serwis pro-life LifeNews.com. "Taki punkt widzenia zakłada wywrotowy pogląd, że jesteśmy tylko jednym z gatunków wśród flory i fauny, który nie ma żadnej szczególnej wartości ani nie ma prawa do unikalnych praw.”

Obok praw człowieka dla rzek i innych nieożywionych obiektów istnieje ciągły nacisk na przyznanie zwierzętom osobowości prawnej. W rzeczywistości, powołując się na ostatnie wydarzenia w Indiach i Nowej Zelandii, publicysta, Stu Bykofsky z gazety Philadelphia Inquirer zauważył z wyraźnym zadowoleniem, że "Projekt Praw dla Nieludzi” już trwa, gdzie reprezentuje się "nieludzkich klientów" w sądzie. W 2013 r. Indie oświadczyły, że delfiny są "osobami niebędącymi ludźmi". W zeszłym roku sędzia argentyński stwierdził, że szympans jest "nieludzką osobą" z "prawem" do życia w "naturze".

Obrazek

[…] Rozmawiając z gazetą New American w Rio de Janeiro, Brazylia, podczas konferencji ONZ w sprawie Zrównoważonego rozwoju w 2012 r. Lord Christopher Monckton podjął podobny argument. W cieniu pomnika Chrystusa Odkupiciela, który rozświetlono na zielono, aby podkreślić ONZ-owskie wydarzenie, Mockton powiedział, że był to „dziecinny przekaz, że religia środowiskowa zastępuje obecnie chrześcijaństwo". Według Lorda Moncktona ci, którzy stracili "prawdziwą wiarę", odczuwają jednak potrzebę religii i "wspólnej więzi". "Myśleli, że znaleźli ją w fałszywych panaceach marksistowskiego środowiska" dodał.

https://www.youtube.com/embed/n83Ve4wBTXI

Od tamtej pory wielu wysokich rangą urzędników ONZ ds. Klimatu i środowiska także twierdziło, że ich prawdziwy program jest w istocie religijny. W swym liście o rezygnacji z powodu skandalu seksualnego szef misji "klimatologicznej" ONZ, Rajendra K. Pachauri przyznał, że jego krucjata, aby rzekomo ratować planetę przed CO2 jest czymś więcej niż tylko misją - to jest jego "religia". "Dla mnie ochrona planety Ziemi, przetrwanie wszystkich gatunków i trwałość naszych ekosystemów jest więcej niż misją.” napisał Pachauri. "To jest moja religia i moja Dharma”. Dharma tradycyjnie wiąże się z ofiarami dla hinduistycznych bogów.

Przed tym listem, Cristiana Figueres, szefowa ds. klimatu ONZ, otworzyła w Meksyku szczyt klimatyczny ONZ modlitwą do Ixchela, bogini Majów odpowiedzialnej za wojnę, ofiary z ludzi i kanibalizm.

https://www.youtube.com/embed/IufNLRtfHf8

Link do oryginalnego artykułu: LINK
https://www.thenewamerican.com/tech/env ... -to-rivers


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 30 kwi 2017, 19:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kosci ... uki-islamu

NWO – wprowadzono erę krwi i szaleńców
OPUBLIKOWANO KWIECIEŃ 28, 2017PRZEZ A303W APOKALIPSA

Wielu z Was drodzy czytelnicy żyje już tyle lat na tej ziemi, a za pewne to, co dziś możecie obserwować jest na swój sposób wyjątkowe, być może i bezprecedensowe. Otóż współczesne społeczeństwa przechodzą przez proces przyzwyczajania się i oswajania ze zbrodnią i terrorem. Proces ten ma na celu zabicie wrażliwości i tego, co czyni nas ludźmi oraz odróżnia nas od zwierząt. Czy jednak z czasem owa znieczulica nie zamieni się w paraliżujący strach i dogłębny lęk? A może właśnie już to oglądamy dziś na świecie lub jest to wstęp do tego, co ma dopiero się niebawem wydarzyć?
W życiu bardzo często poszukujemy dowodów, które potwierdzą nasze przekonania i postępowanie, lecz równie często okazuje się, że znajdujemy jedynie pustkę bez odpowiedzi. To też idziemy dalej, mijają dni, tygodnie i lata a my spotykamy się z coraz to nowszymi i bardziej skrajnymi zachowaniami ludzi, które wcześniej się nie zdarzały a przynajmniej nie na taką skalę. Jest to realne zagrożenie będące znakiem ostrzegającym ludzkość. Otóż zostały wprowadzone w ruch idee, które wcześniej nie istniały. Dziś wiele rzeczy nie dzieje się bez powodu, nie są jedynie zrządzeniem przypadku, lecz częścią czegoś większego. To wszystko sprawia, że współczesny człowiek spogląda na cierpienie drugiego człowieka i coraz częściej zaczyna się mu to podobać.
XXI wiek to era przeróżnych poglądów, które są nam wciskane do głów przez ludzi nam obcych, tajemniczych, ludzi, których intencje są przed nami zakryte. Mówi się nam, co mamy robić, w jaki sposób myśleć, co na siebie ubrać, jak powinniśmy się zachowywać, aby to było dobre i zgodne z ogólnie narzucanymi normami. Nie mówi się nam, że jesteśmy wolnymi ludźmi i to my stanowimy o sobie. Przeciwnie, wmawia się nam, że nasza wolność polega na zniewoleniu. Możni tego świata, wielokrotnie podkreślali, że ludzie tak naprawdę nie chcą być wolni, oni chcą mieć kogoś nad sobą, kto rozwiąże ich problemy.
Niestety przemilczano fakt, że wiele problemów jest wytworzonych sztucznie przez owych władców tego świata. Oni tworzą problem, następnie go rozwiązują i czynią sami siebie wybawcami narodów, jest to jedna z podstawowych idei Nowego Porządku Światowego. Mało tego, obecne pokolenie jest wychowywane w sposób służalczy, czy to w stosunku do UE czy po prostu innych narodów. Jeszcze nie tak dawno prowadzono kampanię którą można streścić jako ,,NIE WSTYDZĘ SIĘ BYĆ POLAKIEM’’ Otóż jest to pewna manipulacja, ponieważ z góry zakłada się, że Polacy wstydzą się być Polakami a tak przecież nie jest. Jeżeli ktoś rzeczywiście odczuwa dyskomfort z bycia Polakiem to widocznie nie zna on dobrze historii, jaka okala dzieje Polski i Polaków.
Nie możemy wyrzekać się naszych przekonań, tego, co do tej pory kształtowało nasz naród, nasz kontynent. Złudna i destrukcyjna poprawność polityczna to przestępstwo prowadzące do upadku całych społeczeństw i samej Europy. Idąc za modą, nowymi trendami i ideologiami, odcinamy więzy, jakie łączyły nas z Polską, z naszą rodziną a wszystko po to by teoretycznie wyzwolić siebie i przyjąć jakąś bliżej niezidentyfikowaną postawę oraz wiarę. Obecnym przykładem globalnej wiary jest ateizm. Dlaczego ateizm jest wiarą? Otóż wierzy się, że Boga nie ma.

Autor: Globalne – archiwum

Źródło: http://globalne-archiwum.pl/ideologia-n ... wiatowego/
Data publikacji: 21.04.2017


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 05 maja 2017, 18:14 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/10-pu ... ey-2017-05

10-punktowa strategia NWO lucyferianki Alice Bailey
OPUBLIKOWANO MAJ 5, 2017PRZEZ A303W NWO

Alice Bailey – założycielka Lucifer Trust (teraz Lucis Trust).

Obrazek

Jej marzeniem musiał być ekumenizm II SW. Można zobaczyć dlaczego papieże w przeszłości mówili, że komunizm i masoneria są tym samym i pochodzą od szatana. Masoneria jest ostatecznie okultyzmem. To właśnie praktykują wyżsi stopniem członkowie lóż. Mają te same cele jak komuniści, bo pochodzą od tego samego ojca, szatana.

1 – Usunąć Boga i modlitwę z systemu edukacji
2 – Zmniejszyć władzę rodzicielską nad dziećmi
3 – Zniszczyć tradycyjną chrześcijańską strukturę rodziny
4 – Kiedy jest wolność seksualna, sprawić by legalna i łatwa była aborcja
5 – uczynić łatwym i legalnym rozwód, uwolnić ludzi od koncepcji małżeństwa na całe życie
6 – Z homoseksualizmu zrobić alternatywny styl życia
7 – Deprecjonować sztukę, niech ‚idzie na żywioł’
8 – Wykorzystać media do promowania i zmiany sposobu myślenia
9 – Utworzyć ruch międzywyznaniowy
10 – Zmusić rządy do uchwalenia tych wszystkich praw i kościół do poparcia tych zmian.

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://tradcatknight.blogspot.com/2017/ ... point.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 15 maja 2017, 18:27 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://ussus.wordpress.com/2014/03/22/ ... i-swiatem/

Były pracownik Banku Światowego o tym jak elita rządzi światem
MAR 22 Posted by Romanus Minutus

Obrazek

Karen Hudes jest absolwentką Yale Law School i przez ponad dwadzieścia lat pracowała w wydziale prawnym Banku Światowego. Pełniła funkcję starszego radcy kiedy została zwolniona z pracy z powodu nagłaśniania problemu korupcji.
Miała idealną pozycję z której mogła obserwować jak globalna elita rządzi światem, a informacje które obecnie ujawnia są wprost porażające. Według Hudes, w celu dominowania nad planetą elita używa instytucji finansowych i megakorporacji.
Celem jest kontrola. Chcą nas wszystkich uczynić niewolnikami długu, chcą nasze rządy uczynić niewolnikami długu, chcą naszych polityków uzależnić od wielkich pieniędzy niezbędnych im do prowadzenia kampanii wyborczych. Odkąd elita posiada wielkie kompanie medialne, media głównego nurtu nigdy nie dadzą nam znać, że w naszym systemie jest coś fundamentalnie złego.
Pamiętaj! To nie jest „teoria konspiracji”. To mówi absolwentka Yale, prawniczka pracująca ponad dwadzieścia lat w Banku Światowym! Poniższe podsumowanie pochodzi z jej strony…
Karen Hudes studiowała prawo w Yale Law School i ekonomię na Uniwersytecie w Amsterdamie. W latach 1980-1985 pracowała w US Export Import Bank of the US, a w latach 1986-2007 w Legal Department of the World Bank [wydziale prawnym Banku Światowego – Minutus]. Założyła Non Governmental Organization Committee of the International Law Section of the American Bar Association and the Committee on Multilateralism and the Accountability of International Organizations of the American Branch of the International Law Association.
Obecnie Hudes bardzo stara się zdemaskować korupcję systemu finansowego, którego globalna elita używa do kontrolowania bogactwa. Podczas wywiadu dla New American, wyjaśniała jak my sami chętnie pomagamy tej grupie elit w całkowitym kontrolowaniu zasobów planety…
Wtajemniczona figura z Banku Światowego, były starszy radca Karen Hudes mówi, że globalny system finansowy jest zdominowany przez małą grupę skorumpowanych, głodnych władzy figur skoncentrowanych wokół prywatnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Siatka również przejęła kontrolę nad mediami, aby ukrywać swoje przestępstwa. Hudes powiedziała dla New American, że kiedy próbowała mówić o wielu problemach Banku Światowego, została zwolniona z pracy za swoje wysiłki. Obecnie, wraz z siatką informatorów-kolegów, Hudes jest zdeterminowana ukazać i zakończyć korupcję. Jest pewna sukcesu.
Powołując się na wstrząsające szwajcarskie studium z 2011r., opublikowane w PLOS ONE, dzienniku o „sieci globalnej kontroli korporacyjno-finansowej”, Hudes puentuje, że mała grupka podmiotów – w szczególności instytucji finansowych i banków centralnych – zza kulis wywiera ogromny wpływ na światową ekonomię. „To co się w rzeczywistości dzieje – światowe bogactwa zostały przejęte przez tę grupę”, wyjaśnia, dodając że „skorumpowani chciwcy” przejęli także media. Mają na to „pełnomocnictwa”.
Wcześniej pisałem o szwajcarskim badaniu, o którym wspomniała Hudes. Zostało ono przeprowadzone przez zespół badaczy ze Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii w Zurichu. Zbadano relacje pomiędzy 37 milionami firm i inwestorów na całym świecie, a to co odkryli to „super-jednostka” – jedynie 147 ściśle powiązanych mega-korporacji, która kontroluje 40% światowej ekonomii.
Gdy badacze rozpoczęli rozplątywanie struktury własnościowej tej siatki, zauważyli że wiele z tych jednostek jest połączonych z super-jednostką 147 jeszcze bardziej związanych spółek – wszystkie udziały są w posiadaniu innych członków super-jednostki – która kontroluje 40% światowych zasobów finansowych. „W rezultacie mniej niż 1% firm z całego świata jest w stanie kontrolować 40% całej sieci,” mówi Glattfelder. Większość to instytucje finansowe. Do dwudziestu największych należą Barclays Bank, JPMorgan Chase & Co i The Goldman Sachs Group.
Ale elita świata nie tylko kontroluje te mega korporacje. Według Hudes, wybierają niewybieralnych i niezależne instytucje kontrolujące finanse w niemal każdym kraju na świecie. Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz banki centralne jak Rezerwa Federalna, dosłownie zarządzające kreacją i podażą pieniądza na świecie.
Na szczycie tego systemu znajduje się Bank Rozrachunków Międzynarodowych. To bank centralny banków centralnych. Poniżej znajduje się video, w którym Hudes na USAWatchdog.com mówi Gregowi Hunter:
„Na nikogo nie musimy czekać, aby zwolnił Fed, lub Bank Rozliczeń Międzynarodowych… niektóre państwa już teraz uznają srebro, złoto, metale szlachetne jako walutę.”
Większość ludzi nawet nigdy nie słyszała o Banku Rozrachunków Międzynarodowych, mimo że jest on super ważną instytucją. W poprzednim artykule opisałem jak „centralny bank świata” literalnie ustala porządki prawne dla wszystkich rządów na świecie…
Wielce potężna organizacja, o której większość ludzi nawet nie słyszała, potajemnie kontroluje podaż pieniądza na całym świecie. Nazywa się ona Bankiem Rozrachunków Międzynarodowych i jest bankiem centralnym banków centralnych. Mieści się w Bazylei, Szwajcarii, ale ma filie w Hong Kongu i Mieście Meksyk. Jest w istocie niewybranym, nieodpowiadającym przed nikim centralnym bankiem świata, nieopodatkowanym i niepodlegającym żadnym prawom krajowym. Nawet Wikipedia przyznaje, że „nie jest odpowiedzialny przed jakimkolwiek rządem”. Bank Rozrachunków Międzynarodowych prał pieniądze nazistów podczas drugiej wojny światowej. Jego teraźniejszym celem jest kontrola, zarządzanie i centralne planowanie globalnym systemem finansowym. Dziś 58 banków centralnych należy do BRM i ma on o wiele większą władzę nad gospodarka USA niż jakikolwiek polityk. Co dwa miesiące „centralni bankierzy” świata zbierają się w Bazylei na kolejne „Globalne Forum Ekonomiczne”. Podczas tych spotkań, podejmują decyzje które dotykają każdego mężczyznę, kobietę i dziecko na świecie i jak dotąd nikt z nas nie może nic powiedzieć. BRM jest organizacją zorganizowaną przez globalną elitę i działa dla jej zysków oraz ma być jednym z filarów powstającego jednego systemu finansowego.
Ten system nie powstał przypadkowo. W rzeczywistości globalna elita rozwija go od bardzo dawna. W poprzednim artykule, zatytułowanym „Who Runs The World? Solid Proof That A Core Group Of Wealthy Elitists Is Pulling The Strings“ [Kto rządzi światem? Dowód na to, że rdzeń światowej elity pociąga za sznurki], zamieściłem cytat profesora historii z Georgetown University, Carroll Quigley, z książki w której cofnął się do roku 1966 i przedyskutował wielkie plany, które elita miała dla BRM…
Moce finansowego kapitalizmu miały dalekosiężny cel – nie mniej niż – stworzenie światowego systemu kontroli finansowej, który znajdowałby się w rękach prywatnych, zdolnego do zdominowania systemu politycznego każdego kraju oraz całej światowej ekonomii. Ten system ma być zarządzany w feudalny sposób, przez banki centralne na świecie działające w porozumieniu na podstawie tajnych umów, prywatnych spotkań i konferencji. Wierzchołkiem systemu miał być Bank Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei, Szwajcarii, prywatny bank będący w posiadaniu i kontrolowany przez banki centralne świata, a w rzeczywistości przez korporacje.
Z taką właśnie sytuacją mamy obecnie do czynienia.
Mamy system „neofeudalizmu”, w którym każdy z nas, a także rządy naszych państw, jest zniewolony przez dług. Ten system jest kierowany przez banki centralne i Bank Rozrachunków Międzynarodowych i systematycznie transferuje bogactwo świata z naszych rąk do rąk elit.
Jednak większość ludzi nie ma pojęcia, że to wszystko w rzeczywistości się dzieje, ponieważ globalna elita również kontroluje to co widzimy, słyszymy i myślimy. Dzisiaj mamy jedynie sześć gigantycznych korporacji medialnych, które kontrolują ponad 90 % wiadomości i rozrywki oglądanej w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Karen Hudes prubuje zdemaskować ten podstępny system. (…)
[Linki w źródle]
27 XII 2013r.

autor: Michael Snyder

źródło: http://www.globalresearch.ca/world-bank ... ld/5353130
przygotował: Minutus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 16 maja 2017, 09:13 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pilne ... ykradzenie

Jestem pewien, że problem dotyczy nie tylko HP, ale wszystkich żydomasońskich koncernów produkujących komputery. Ale tylko w komputerach HP wykryto problem. Tak to wygląda, że byle kmiot może nam wykraść hasła i oczyścić konta bankowe. Jedyne remedium - nie kupować komputerów tzw. renomowanych marek. Do tego nigdy nie zaśmiecać komputera windowsem. Do zadań poważnych najlepiej kupić komputer zmontowany przez małą, skromną firmę z linuxem lub bez systemu operacyjnego. Ten sobie później można zainstalować. A windows tylko nadaje się do zabawy, i wyłącznie do zabawy.

Kopia artykułu:

Pilne! Na komputerach HP odkryto oprogramowanie, które zapisywało i umożliwiało wykradzenie wszystkich danych użytkowników
autor: Darmor (2017-05-13 15:10)

Obrazek
Źródło: Flickr/lgao/CC BY-NC-ND 2.0


Specjaliści zajmujący się badaniem bezpieczeństwa elektronicznego odkryli, że większość komputerów wydanych przez HP posiada zainstalowane oprogramowanie, które rejestruje każde kliknięcie na klawiaturze dokonane przez użytkownika urządzenia.

Oprogramowanie, które zapisuje wszystkie czynności dokonywane przez użytkowników laptopów HP i składuje te niezwykle wrażliwe dane, naraża konsumentów na ataki hakerskie. Z powodu zabiegów tego typu wykradzenie wszelakich haseł przestaje stanowić większy problem.

Zgodnie z informacjami dostarczonymi przez szwajcarską grupę informatyków, Modzero, która stoi za odkryciem, program ten nie został napisany z myślą o szpiegowaniu użytkowników. Niestety jego implementacja do sprzętu elektronicznego HP sprawiła, że zaczął on „przypadkiem” zapisywać wszystkie działania wykonywane na klawiaturach.

Oznacza to, że od momentu zalogowania do systemu wszystko, co użytkownik robi na komputerze – włącznie z logowaniami na e-mail czy konta bankowe – jest zapisywane przez feralne komputery., zapisywane i przechowywane. Firmy zajmujące się bezpieczeństwem komputerów określiły tę sytuację jako „podwyższone ryzyko możliwości wycieku najbardziej wrażliwych danych indywidualnych użytkowników.”

„Użytkownicy nie zdają sobie sprawy, że każde wciśnięcie przycisku na klawiaturze, włącznie z danymi tak wrażliwymi jak hasła, zostaje zapisane przez oprogramowanie,” opisują spece od bezpieczeństwa.

Odkrycie dokonane przez Modzero miało zostać zgłoszone do HP już 28 kwietnia, jednakże w wyniku braku reakcji ze strony firmy grupa postanowiła udostępnić te informacje ze względu na dobro użytkowników.

Przedstawiciel HP powiedział w SkyNews, komentując tę sytuację: „ Jeden z naszych partnerów biznesowych opracował to oprogramowanie w celu testowania wydajności audio i nie miało się ono znajdować w finalnej wersji żadnego z produktów. Wkrótce łatka, która pozbywa się go z komputera użytkownika, będzie dostępna poprzez hp.com.”

Aż 28 modeli laptopów HP, które funkcjonują na systemach Windows począwszy od 7, a skończywszy na 10, jest skażonych przez feralne oprogramowanie. Pełna lista modeli została umieszczona w oświadczeniu wydanym przez Modzero. HP odmówiło podania szacunkowej liczby klientów, którzy zostali narażeni przez lukę w oprogramowaniu.

Zgodnie z analizą rynku przeprowadzoną przez Gartner, HP sprzedało na świecie niemalże 20% komputerów personalnych w pierwszym kwartale tego roku.

Źródło:
http://www.skynews.com.au/business/busi ... s-record...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 24 maja 2017, 18:51 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/system-r ... woja-twarz

"System rozpoznawania bez twarzy" zidentyfikuje Cię nawet gdy zasłonisz swoją twarz
autor: John Moll (2016-08-10 18:00)

Świat zmierza w niebezpiecznym kierunku. Odbiera się nam prywatność na każdym kroku a technologia pozwala służbom na natychmiastową identyfikację naszej twarzy. Kolejne osiągnięcia nie napawają optymizmem - najnowszy system rozpoznawania twarzy potrafi zidentyfikować poszczególne osoby nawet gdy ich twarz jest częściowo zasłonięta.

Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka w Saarbrücken zaprezentowali tzw. system rozpoznawania bez twarzy. Sztuczna sieć neuronowa uczy się poprzez analizę zdjęć twarzy częściowo zasłoniętych, oraz tych które widać w całości. Program wykorzystuje zdobytą wiedzę do identyfikacji twarzy, poszukując podobieństwa tam gdzie jest to możliwe.

Obrazek
Źródło: Seong Joon Oh


Skuteczność tej metody zależy od ilości zdjęć, jakie system posiada do swojej dyspozycji. Wystarczy że udostępnimy mu 10 fotografii, przedstawiających pełną twarz danej osoby, a szansa na identyfikację na podstawie jednego niepełnego zdjęcia może wynieść nawet 91,5%.

To oznacza, że gdy wybierzesz się na demonstrację antyrządową i zamaskujesz swoją twarz, służby dzięki nowej technologii i tak poznają Twoją tożsamość. W zeszłym roku, Facebook opracował podobny algorytm, który pozwala rozpoznać osobę poprzez analizę jej postawy i budowy ciała. Technologia tego typu jest oczywistym zagrożeniem dla zachowania prywatności.

Źródło:
http://motherboard.vice.com/read/facele ... y-you-ev...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 27 maja 2017, 08:16 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://www.prisonplanet.pl/polityka/wie ... 1958286962

Jeśli sondaż jest prawdziwy, to znaczy, że wszystko jest już pozamiatane. Ludzie z ochotą chcą dać władzę zbrodniarzom, by chronili ich przez zbrodniami, które właśni ci zbrodniarze dokonują.

Kopia artykułu:

Większość ludzkości chce globalnego rządu, aby ich ocalił.
Steve Watson, PrisonPlanet.com USA 2017-05-25

Obrazek

Nowe badanie opinii publicznej wykazało, że zdecydowana większość ludzi na całym świecie gotowa jest przyjąć globalny rząd w nadziei, że uratuje ludzkość przed katastrofą i poważnymi zagrożeniami.

Badanie przeprowadzone przez ComRes w imieniu grupy Global Challenges Foundation z siedzibą w Sztokholmie stwierdza, że ​​średnio prawie trzy czwarte (71%) ogółu ludzkości chce aby utworzyć nową "ponadnarodową organizację w celu egzekwowania globalnych decyzji dotyczących poważnych zagrożeń dla ludzkości."

https://www.youtube.com/embed/LD4-uMAAV78

W każdym badanym kraju ponad 60% respondentów powiedziała, że chce utworzenia globalnego rządu, aby rozwiązać takie kwestie, jak zmiany klimatyczne, pandemie, sztuczna inteligencja obracająca się przeciwko ludzkości, broń masowego rażenia, klęski żywiołowe i asteroidy.

Konkretnie, pytanie w badaniu brzmiało:
„Ponadnarodowa organizacja jest międzynarodowym organem złożonym z różnych krajów członkowskich. Nie zastępuje ona krajowych rządów, ale realizuje globalne działania ponad krajami. Przykładami ponadnarodowych organizacji, są Unia Europejska, NATO i Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Czy uważasz, że należy stworzyć nową ponadnarodową organizację, aby wymusić globalne decyzje mające rozwiązać globalne zagrożenia?”



Jak podaje raport gazety The London Independent, prawie 70% osób w Wielkiej Brytanii poparło ideę globalnego rządu, a 62 procent twierdzi, że uważa się za "globalnych obywateli". Kolejne 54% Brytyjczyków powiedziało, że zrezygnują z suwerenności narodowej, aby światowe zagrożenia mogły być lepiej rozwiązywane przez globalne organy.

Badanie porównało informacje 8100 respondentów z ośmiu krajów, obejmujących połowę populacji świata. Kraje te to Australia, Brazylia, Chiny, Niemcy, Indie, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania i USA.

Stwierdzono, że poparcie dla "ponadnarodowej organizacji" było wszędzie wysokie, przy czym największe poparcie było w Indiach (84%), Chinach (78%) i Południowej Afryce (76%). W Stanach Zjednoczonych 67 procent twierdzi, że popierają utworzenie światowego organu zarządzającego radzeniem sobie z zagrożeniami. Najniższe poparcie odnotowano w Niemczech, ale liczba ta nadal wynosiła 62%. Ponad 60% w każdym kraju twierdziło, że uważają się za "globalnych obywateli". W Stanach Zjednoczonych liczba ta wynosiła 67%.

W szczególności, w kwestii zmian klimatu 88% respondentów powiedziało, że chętnie zmieni poziom swojego życia aby zrekompensować katastrofalne przyszłe zmiany klimatyczne.

"Kiedy przywódcy światowi zbiorą się na szczycie G7 to powinni mieć świadomość, że obywatele całej planety chcą aby współpracowali i ciężko pracowali, by znaleźć rozwiązania dla tych krytycznych zagrożeń dla ludzkości", powiedział Mats Andersson, wiceprzewodniczący fundacji, dodając, że "następne 50 lat ukształtuje naszą daleką przyszłość, kolejnych 10.000 lat i dalej”.

Obrazek
http://www.comresglobal.com/polls/globa ... sks-survey


Według strony internetowej grupy, badanie zostało zlecone w ramach konkursu o wartości 5 milionów dolarów na nowe propozycje, aby "przeanalizować globalne zarządzanie w celu lepszego radzenia sobie z zagrożeniami XXI wieku"

Autorzy zwracają się do uczestników o "udział w globalnej rozmowie. Pomocy by zmieniać kształt przyszłych zmian.„

Obrazek
http://www.comresglobal.com/polls/globa ... sks-survey


Fundacja Global Challenges została założona pięć lat temu przez byłego inwestora giełdowego, szwedzkiego miliardera Laszlo Szombatfalvy.

W raporcie przedstawia się ponury obraz zmian klimatycznych, koncentrując się na założeniu, że w przewidywalnej przyszłości średnia temperatura wzrośnie o jeden do trzech stopni Celsjusza.

"Nawet w scenariuszach odnoszących się do niedalekiej przyszłości całe ekosystemy upadną, utracimy wiele gruntów rolnych, podobnie jak najważniejsze źródła słodkowodne, co doprowadzi do wielkiego cierpienia i niestabilności" stwierdza strona.

Globalny szwindel globalnego ocieplenia. Wykład Lorda Christophera Moncktona:

https://www.youtube.com/embed/WvqSw_SQ3rc

OGLĄDAJ DALEJ>>>
http://www.prisonplanet.pl/multimedia/g ... 1331421869

"Największe miasta przybrzeżne - Nowy Jork, Szanghaj, Bombaj - znajdą się w dużej mierze pod wodą, a populacje nisko położonych regionów przybrzeżnych - obecnie ponad miliard mieszkańców - mogą wymagać przesiedlenia”.

"W dalekosiężnych scenariuszach skala zniszczenia jest poza naszą zdolnością do przetrwania, z dużym prawdopodobieństwem zakończenia ludzkiej cywilizacji".

Link do oryginalnego artykułu: LINK
https://www.prisonplanet.com/survey-vas ... -them.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 28 maja 2017, 09:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/ar ... tolog.html

Odszedł z tego świata wielki wróg nie tylko Polski, ale całego rodzaju ludzkiego. W przypadku każdego człowieka można mieć nadzieję, że uniknie potępienia. Gdy chodzi o ludzi takich jak Brzeziński nadzieja ta należy do najmniejszych.

Kopia artykułu:

Nie żyje prof. Zbigniew Brzeziński, wybitny politolog
27.05.2017 08:33

Nie żyje prof. Zbigniew Brzeziński, były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ekipie prezydenta USA Jimmy'ego Cartera (1977-1981), jeden z najbardziej wpływowych politologów i strategów polityki zagranicznej USA. Miał 89 lat.

Informację o śmierci Zbigniewa Brzezińskiego przekazały w sobotę amerykańskie media.

Zbigniew Brzeziński urodził się w Warszawie 28 marca 1928 r. Jego ojciec Tadeusz Brzeziński był dyplomatą, od 1938 r. konsulem RP w Kanadzie. Przyszły doradca prezydenta Cartera skończył tam szkołę i Uniwersytet McGilla w Montrealu, a na Uniwersytecie Harvarda obronił pracę doktorską z historii totalitaryzmu sowieckiego. W 1958 r. został obywatelem USA. Rok wcześniej, po raz pierwszy od emigracji za Zachód odwiedził Polskę.

Po doktoracie wykładał na Harvardzie, a w 1960 r. został profesorem na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Od młodości związany był z Partią Demokratyczną, doradzał prezydentom: Johnowi Kennedy'emu i Lyndonowi Johnsonowi. W latach 70. polemizował z antywojenną lewicą w swej partii i krytykował politykę odprężenia prezydentów Richarda Nixona i Geralda Forda, która kładła - jego zdaniem - nadmierny nacisk na kontrolę zbrojeń, nie doceniając kwestii praw człowieka, co prowadziło do ustępstw wobec ZSRR.

Jako współzałożyciel tzw. Komisji Trójstronnej, organizacji polityków i biznesmenów pragnących zacieśnienia sojuszu USA, Europy i Japonii, Brzeziński zaprosił do niej ówczesnego gubernatora Georii Jimmy'ego Cartera. Kiedy Carter został prezydentem, mianował go swym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego.

Na nowym stanowisku Brzeziński położył nacisk na kluczową rolę "trzeciego koszyka", praw człowieka w Akcie Końcowym Helsińskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Wzmocniło to opozycję w ZSRR i krajach Europy Wschodniej. Forsując ten kurs, Brzeziński musiał przezwyciężyć opór sekretarza stanu Cyrusa Vance'a, który opowiadał się za ustępstwami wobec Moskwy, aby ułatwić rozmowy o redukcji broni strategicznej (SALT).

Po sowieckiej inwazji w Afganistanie, Brzeziński zorganizował pomoc dla afgańskich mudżahedinów. Kosztem 3 miliardów dolarów CIA, współpracując z wywiadem Pakistanu, dostarczyła im m.in. pociski rakietowe Stinger, którymi mogli zestrzeliwać sowieckie helikoptery.

Zimą 1980 r. z inicjatywy Brzezińskiego ustępujący z urzędu Carter zmobilizował przywódców Europy Zachodniej oraz papieża Jana Pawła II, aby wystąpili w obronie Polski, zagrożonej interwencją ZSRR. W listach przestrzegli oni Moskwę przed tym krokiem uprzedzając, że położy to kres odprężeniu w Europie.

Po odejściu z rządu w 1981 r. Brzeziński pozostał wpływowym ekspertem ds. polityki zagranicznej USA. Szczególnie angażował się w sprawy polityki wobec ZSRR i bloku wschodniego.

Profesor miał też ogromne zasługi dla Polski. Mocno wspierał przyjęcie Polski do NATO, współpracując na tym polu z Polonią amerykańską. W rozmowach z korespondentami w Waszyngtonie nie stronił od wypowiedzi i rad w sprawach polskiej polityki wewnętrznej.

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, tak napisał o zmarłym prof. Zbigniewie Brzezińskim: "Świat stracił wybitnego intelektualistę, doświadczonego i skutecznego dyplomatę, ale także szlachetnego człowieka oraz dumnego Polaka".

PAP / pk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 12 cze 2017, 09:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7477
Lokalizacja: Podlasie
Rozkwit Rosji i „koniec świata”

Joe Quinn
Sott.net

„Czego ciemność posiąść nie może, usiłuje zniszczyć”

Obrazek
Główny członek wczesnej bankowej elity Stanów Zjednoczonych John D. Rockefeller (trafnie) sportretowany na rysunku satyrycznym z początku XX wieku

Z pewnością słyszeliście o różnych teoriach, próbujących wyjaśnić przyczyny „nowej zimnej wojny”, której właśnie doświadczamy. Począwszy od żenująco uproszczonej w stylu „Putin to Hitler”, upowszechnianej przez zachodnią prasę, a skończywszy na bardziej złożonej, mówiącej o „wojnie energetycznej” na linii Stany Zjednoczone-Europa-Rosja. Powód, dla którego znajdujemy się obecnie właśnie w takich, a nie innych okolicznościach, jako gatunek ludzki, jest w gruncie rzeczy dziecinnie prosty. Aby jednak go zrozumieć, będziecie musieli porzucić koncepcję „nowej zimnej wojny” izastąpić ją ideą „120-letniej wojny, która nigdy się nie skończyła”.
Jeśli lubicie historię w pigułce, nawiązującą w istotny sposób do bieżących wydarzeń, czytajcie dalej.
Ponad 100 lat temu, w 1904 roku, jeden z twórców geopolityki i jej dziedziny, geostrategii, absolwent Oxfordu oraz założyciel London School of Economics, sir Halford Mackinder, przedstawił teorię, która przenosiła analizę geopolityczną z lokalnego lub regionalnego poziomu na poziom globalny. Geopolityka jest nauką (ludzi u władzy), badającą wpływ czynników geograficznych (ludzkich i fizycznych) na politykę międzynarodową i takowe stosunki. W języku laika, jest to nauka o tym, co należy zrobić, by przejąć kontrolę nad możliwie największą częścią świata – jego zasobami, naturalnymi i ludzkimi. Jeśli myślicie o świecie podobnie jak ja, widzicie duży, złożony obszar z miliardami ludzi. Gdy rozmyśla o nim „elita”, dostrzega globus lub mapę z zaznaczonymi krajami, które, według nich, można, a nawet trzeba, kształtować i zmieniać en masse.
Mackinder podzielił świat na kilka części:

„Wyspę Świata”, tj. wszystkie przyległe lądy Europy, Azji i Afryki.
Wyspy zewnętrzne, tj. Wyspy Brytyjskie i Japonia
Wyspy odległe, tj. Ameryka Północna, Ameryka Południowa i Australia

Zdecydowanie najważniejszą z nich jest “Wyspa Świata”, a w szczególności tzw. Serce Lądu („Heartland”), co zasadniczo oznacza Rosję. Mackinder powiedział, że kto panuje nad Sercem Lądu (Rosją), rządzi „Wyspą Świata” (Eurazją i Afryką), a kto rządzi „Wyspą Świata”, ten panuje nad światem. Analiza nad wyraz oczywista, gdyż większość światowej populacji i zasobów znajduje się na kontynencie euroazjatyckim. Posiadanie olbrzymiego północnego lądu, chronionego od tyłu przez nieprzekraczalny, skuty lodem ocean, daje pierwszorzędny punkt obserwacyjny lub, jak kto woli, „wyżej położone tereny”.

Obrazek
Geostrategiczna mapa świata wg Mackindera

Mackinder doszedł do takiego wniosku prawdopodobnie w oparciu o imperialne doświadczenia Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy mieli w posiadaniu kolonialne imperium, gdzie „nigdy nie zachodzi Słońce” (i nigdy nie zastyga krew). Podczas gdy elity brytyjskie zarobiły mnóstwo pieniędzy i spowodowały ogrom cierpienia, przywłaszczając sobie zasoby należące do innych narodów, to w gruncie rzeczy nigdy nie udało im się „zapanować nad światem”, gdyż „serce lądu” (Rosja) ani razu nie zostało podbite i podporządkowane siłom Zachodu. Głównie ze względu na jej rozległy obszar oraz dlatego, że Rosja sama w sobie była już od dawna mocarstwem.
W 1904 roku koncepcje Mackindera (podzielane przez mu współczesnych) były już powszechnie znane członkom anglo-amerykańskiej elity, którzy próbowali zdominować świat, zapobiegając pojawieniu się jakiegokolwiek przeciwwagi dla Stanów Zjednoczonych. Rosja była naturalnym potencjalnym konkurentem ze względu na je rozmiar, zasoby i imperialną historię. A zatem już w XIX wieku elita Stanów Zjednoczonych, w porozumieniu z jej ideologicznym odpowiednikiem w Wielkiej Brytanii, była zajęta obmyślaniem sposobu na „zneutralizowanie” Rosji, gdyż stanowiła ona zagrożenie dla planów globalnej hegemonii Zachodu. W chwili gdy Mackinder publikował swoje przemyślenia, polityczno-przemysłowo-bankowe siły Stanów i Wielkiej Brytanii rozpoczynały już wdrażanie procesu „zmiany reżimu” w Rosji, przy pomocy „zewnętrznej wyspy” świata – Japonii.

I Wojna Światowa, a potem Rewolucja Październikowa

W 1898 Rosja wydzierżawiła od Chin Port Artura. W tamtym czasie był to jedyny port rosyjski z dostępem do ciepłych wód Pacyfiku (miał on podobne strategiczne znaczenie jak współcześnie Krym). I Brytyjczycy, i Amerykanie byli zaniepokojeni zbyt bliskimi relacjami pomiędzy Rosją i Niemcami (car Mikołaj II i cesarz Wilhelm II byli kuzynami) oraz możliwością dołączenia do nich Francji i utworzenia antybrytyjskiego sojuszu trzech państw. Taka sytuacja była w ich mniemaniu wyraźnym „zagrożeniem dla międzynarodowego porządku”1. By udaremnić rosyjskie plany w Azji, w 1902 roku Wielka Brytania i Japonia podpisały traktat, który przewidywał, że w razie zbrojnej napaści więcej niż jednego wroga, udzielą sobie wzajemnej pomocy wojskowej. Ergo, Wielka Brytania dała Japonii zielone światło dla zaangażowania się w wojnę z Rosją, gdyby zaistniała taka potrzeba, zakładając, że ani Francja, ani Niemcy (sojusznicy Rosji) nie interweniowałyby i nie ryzykowałyby wojny z Wielką Brytanią. To właściwie od tego momentu Japonia zaczęła odgrywać rolę strażnika brytyjskich interesów we Azji Wschodniej.

Obrazek
Rosyjska propaganda z 1905 roku – rosyjscy żołnierze odpalają japońskie pociski dostarczone im przez „Johna Bulla” (Anglię) pod okiem Stanów Zjednoczonych

Od 8 lutego 1904 do 5 września 1905 roku toczyła się pierwsza „wielka wojna” XX wieku, pomiędzy Japonią i carską Rosją, w przeważającej mierze o dostęp do Portu Artura. Rząd brytyjski zaopatrzył flotę japońską w okręty wojenne, a w czasie trwania wojny przekazywał Japończykom depesze wywiadowcze. Najważniejszą pomocą, jaką otrzymał rząd japoński, były prawdopodobnie kredyty, udzielone przez brytyjskie i amerykańskie banki oraz instytucje finansowe, o ówczesnej wartości 5 miliardów dolarów, w tym 200 milionów dolarów „pożyczki” od prominentnego bankiera z Wall Street – Jacoba Schiffa2. W trakcie I Wojny Światowej Schiff i inni bankierzy z Wall Street dawali kredyty państwom centralnym (przeciwnikom Ententy), pomimo faktu, że oficjalnie były one wrogami ich przybranej ojczyzny – Stanów Zjednoczonych.
Rosja wystawiła ponad milion żołnierzy i marynarzy przeciwko 500 tysiącom Japończyków; mimo tego przegrała tę wojnę, głównie dzięki pomocy, jakiej udzieliły Japonii i Brytyjczycy, i Amerykanie. Rozstrzygająca bitwa została stoczona 27 i 28 maja 1905 roku, kiedy to floty rosyjska i japońska spotkały się w Cieśninie Cuszimskiej. Rosja straciła 2/3 swojej floty. Porażkę Rosji przypieczętowano podpisaniem w Portsmouth traktatu pokojowego, który utwierdził pozycję Japonii jako nowej, dominującej siły w Azji Wschodniej, natomiast Rosję zmusił do porzucenia planów rozbudowy obszarów Syberii od strony Pacyfiku oraz wytyczenia tras handlowych na Daleki Wschód. Japonia stała się szóstą co do wielkości flotą morską, natomiast koszty wojenne Rosji odbiły się negatywnie na jej gospodarce.

Obrazek
Obraz katastrofalnej w skutkach (dla Rosji) bitwy w Cieśninie Cuszimskiej w 1905 roku, podczas której Rosja straciła 2/3 swojej floty

Jeszcze przed oficjalnym zakończeniem wojny zła sytuacja finansowa Rosji, przegrana w Cieśninie Cuszimskiej oraz presja ze strony Brytyjczyków zmusiły cara Mikołaja II do ostatecznego wycofania się z Traktatu z Bjorko, podpisanego 24 lipca 1905 roku z cesarzem Wilhelmem II (oraz w konsekwencji z Francją). Kiedy rząd brytyjski i jego anglofilska siatka w Rosji dowiedziały się o podpisaniu tajnego traktatu dyplomatycznego na jachcie cesarza niemieckiego na Morzu Bałtyckim – który zagroziłby „światowemu porządkowi” wskutek sojuszu pomiędzy Rosją i Niemcami – postraszono Rosję obcięciem funduszy oraz ustawieniem rosyjskiej prasy – nad którą rząd brytyjski miał już najwyraźniej kontrolę – w celu rozpoczęcia antyniemieckiej kampanii propagandowej.Cesarz Wilhelm napisał w liście do cara Mikołaja: „Cała wasza wpływowa prasa jest od dwóch tygodni zawzięcie antyniemiecka, a jednocześnie probrytyjska. Częściowo została przekupiona przez okrągłe brytyjskie sumy; co do tego nie ma wątpliwości”3.
Wraz z odizolowaniem i ekonomicznym osłabieniem Rosji zostało zażegnane „zagrożenie” euroazjatyckiej integracji. Następnym logicznym krokiem było pozbycie się cara i przekształcenie Rosji w kontrolowany, niedorozwinięty, „trzymany na uwięzi” rynek dla zachodnich finansistów. Aby osiągnąć ten cel, w pierwszej kolejności należało definitywnie zająć się cesarzem Niemiec Wilhelmem, a to oznaczało wojnę. W celu przygotowania gruntu pod konflikt zbrojny, w 1904 roku Wielka Brytania podpisała porozumienie z Francją (tzw. ententę cordiale), a w 1907 roku z Rosją, co doprowadziło do powstania tzw. Trójporozumienia (Potrójnej Ententy) – sojuszu największych militarnych potęg sprzymierzonych przeciwko Niemcom.
W latach 1903-1914 brytyjska opinia publiczna była stopniowo podburzana przeciwko Niemcom poprzez niezliczone artykuły prasowe, książki i pamflety, w których (fałszywie) oskarżano niemieckie władze o zakrojoną na szeroką skalę remilitaryzację oraz plany najazdu na Wielką Brytanię i przejęcia całego świata. Ówczesny brytyjski magnat prasowy Alfred Harmsworth, misternie powiązany z brytyjską elitą polityczno-bankową, wywierał przeogromny wpływ na Brytyjczyków, wykorzystując w tym celu dziennikarskie pióro. W wywiadzie, jakiego udzielił francuskiej gazecie Le Matin, powiedział: „Niemcy napawają wstrętem całą Europę. Nie pozwolę, by w mojej gazecie ukazał się tekst, w jakikolwiek sposób uderzający w uczucia Francuzów, a jednocześnie nie chciałbym, by wydrukowano cokolwiek przychylnego na temat Niemców”3.
Punktem kulminacyjnym antyniemieckiej histerii było przyjęcie przez parlament brytyjski w 1911 roku ustawy o tajemnicy państwowej, co zasadniczo było pierwszym krokiem w procesie utworzenia brytyjskich służb specjalnych MI5 i MI6. To dosyć wymowne, że te agencje, zajmujące się obecnie fabrykowaniem zagrożeń terrorystycznych, by utrzymywać brytyjską – i globalną – opinię publiczną w okowach strachu i dzięki temu pozyskać jej wsparcie dla idei wojny, powstały w odpowiedzi na wyssane z palca zagrożenie ze strony Niemiec.
Na „punkt zapalny” anglo-amerykańskiej wojny, wywołanej w celu zniszczenia Niemiec, osłabienia Europy i podporządkowania jej interesom zachodnich banków, wybrano Bałkany. W listopadzie 1912 roku rosyjski ambasador w Bułgarii w telegramie nadanym do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Aleksandra Izwolskiego przekazał, że pewien dziennikarz brytyjskiej gazety The Times twierdzi, że „wiele osób w Anglii podejmuje działania, mające na celu zaognienie skomplikowanej sytuacji na Bałkanach, co ma doprowadzić do wojny, a w efekcie do zniszczenia niemieckiej floty i handlu”4.
Owym brytyjskim dziennikarzem był najprawdopodobniej James David Bourchier, członek angielskiej arystokracji, głęboko zaangażowany w działalność Ligii Bałkańskiej, tajnej organizacji założonej w 1912 roku przez rosyjskiego ambasadora w Belgradzie Mikołaja Hartwiga, zrzeszającej Serbię, Czarnogórę, Bułgarię i Grecję, lobbującej na rzecz uzyskania niepodległości państw bałkańskich, tj. uniezależnienia się od Cesarstwa Otomańskiego i Austro-Węgier. Hartwig był agentem angielskiego monarchy Edwarda VII, a tym samym, brytyjskiej elity5. Idea niepodległości państw bałkańskich była w pełni zgodna z celem brytyjskiej elity, tj. pozbyciem się konkurencyjnych mocarstw.
Zamach w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w 1914 roku uznawany jest za bezpośrednią przyczynę wybuchu I Wojny Światowej. Ale to zwyczajne przeinaczenie faktów. Jak już wspomniano, brytyjskie plany wojenne przeciwko Niemcom były gotowe w owym czasie od przynajmniej 10 lat. W każdym razie zamachy na członków królewskiej lub arystokratycznej elity europejskiej nie były wówczas czymś nadzwyczajnym, a zatem śmierć Ferdynanda również nie musiała siłą rzeczy doprowadzić do wojny. Austro-Węgry były z pewnością zainteresowane wyłącznie uciszeniem Serbów, a Niemcy, jako ich sojusznik, zdecydowanie opowiadały się przeciwko wymknięciu się tego kryzysu spod kontroli.

Obrazek
Dwa kozły ofiarne zachodniej elity: arcyksiążę Ferdynand i jego zabójca Gavrilo Princip

Po zabójstwie Ferdynanda rząd brytyjski zwodniczo zakomunikował władzom Austro-Węgier i Niemcom, że popiera prawo Austro-Węgier do otrzymania rekompensaty od Serbii. W dniu 23 lipca Austria dostarczyła Serbomultimatum, zawierające serię warunków do spełnienia – z których część już z założenia była nie do zaakceptowana – licząc na to, że stanie się to pretekstem do wywołania lokalnej wojny. Tymczasem w Rosji rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Sazonow (kolejny brytyjski agent)6 28 lipca postawił w stan mobilizacji rosyjskie siły zbrojne,wbrew woli cara. Również Brytyjczycy potajemnie przygotowywali swoich żołnierzy, w oczekiwaniu na wystąpienie Niemców przeciwko Belgii, do którego doszło 4 sierpnia.
Ani Niemcy, ani Austro-Węgry nie zdawały sobie sprawy z faktu, że zabójstwo arcyksięcia – casus belli – było zaaranżowane przez Serbów, zachęcanych do tego czynu przez brytyjskich agentów w rosyjskim rządzie. W 1917 roku przed austriackim sądem, w trakcie procesu w sprawie zabicia Ferdynanda, serbski pułkownik Dragutin Dimitrijević zeznał, że to on zatrudnił zabójców arcyksięcia oraz że morderstwo zostało zaplanowane za wiedzą i zgodą rosyjskiego ambasadora w Belgradzie, Mikołaja Hartwiga, oraz rosyjskiego attaché wojskowego w Belgradzie, Wiktora Artamonowa. W rzeczywistości obydwaj byli przekupieni przez brytyjski rząd. Jeśli w ówczesnym czasie rozniosłoby się, że w zabójstwo Ferdynanda byli zaangażowani bezpośrednio Rosjanie, to rząd brytyjski nie mógłby w żaden sposób uzasadnić przed brytyjską opinią publiczną przystąpienia do wojny z Niemcami. Brytyjczycy byli silnie antycarscy w efekcie systematycznej antyrosyjskiej propagandy, upowszechnianej w trakcie „Wielkiej Gry” XIX wieku, tj. walki pomiędzy Wielką Brytanią i Rosją o dominację w Azji Środkowej. Jeśli już, to społeczeństwo wezwałoby do wojny z Rosją.

Obrazek
Cesarz Wilhelm II (po lewej) oraz car Mikołaj II w mundurach wojskowych

W dniu 1 lipca, gdy rosyjska i niemiecka armia opuszczały koszary, car i cesarz nadal wymieniali między sobą telegramy, na próżno usiłując zapobiec katastrofie. Z depeszy, napisanej przez cesarza pod koniec dnia, dowiadujemy się, że ostatecznie zrozumiał głębię brytyjskiej perfidii:

„Nie mam co do tego wątpliwości: Anglia, Rosja i Francja uzgodniły pomiędzy sobą, że konflikt austro-serbski stanie się pretekstem do wypowiedzenia nam wojny, do pozbycia się nas […] Głupota i niekompetencja naszego sojusznika stały się dla nas pułapką […] Znienacka zarzucono nam na głowę sieć, a Anglia z szyderczym uśmieszkiem zgarnia kapitalne korzyści z prowadzenia konsekwentnej, czysto antyniemieckiej polityki światowej, wobec której okazaliśmy się być bezsilni. Zostaliśmy wciągnięci w sytuację, która dostarczyła Anglii pożądanego pretekstu, by nas unicestwić pod pozorem sprawiedliwości”7.

Nie powinno nikogo zaskoczyć, że podczas tej „wielkiej” wojny (The Great War), prowadzonej w celu ochrony wolnego świata, brytyjscy i amerykański producenci broni – wielu z nich powiązanych z bankami z londyńskiego City oraz z bankami z Wall Street – zbroili wszystkie strony konfliktu. Dla przykładu, brytyjska firma Armstrong-Pozzuoli Company, z centralą w Zatoce Neapolitańskiej, zatrudniająca 4000 osób, była głównym dostawcą sprzętu marynarki wojennej dla wroga Wielkiej Brytanii, Włoch, a jej dyrektorem był wysoko postawiony oficer floty brytyjskiej, wiceadmirał Ottley!8W trakcie wojny członek brytyjskiego parlamentu z Partii Pracy Philip Snowden ze złością mówił w Izbie Gmin, że „łodzie podwodne i wszystkie torpedy, wykorzystywane przez austriacką flotę, pochodzą z zakładów Whitehead Torpedo na Węgrzech […] Produkują torpedy za brytyjską gotówkę, by niszczyć brytyjskie okręty”9. Te same torpedy odpalane z niemieckich U-Bootów zatapiały też brytyjskie, a później amerykańskie, okręty.

Rewolucja Październikowa

Opłakane konsekwencje wojny rosyjsko-japońskiej dla Rosji – konfliktu zainspirowanego przez Brytyjczyków – doprowadziły w latach 1905-1907 do wybuchu rosyjskiej „rewolucji”. Przetarła ona ścieżkę dla obalenia cara i dojścia do władzy nihilistycznie usposobionych bolszewików podczas Rewolucji Październikowej w 1917 roku. To wydarzenie zdeterminowało historię Rosji na kolejne 70 lat. Fakt, iż Rosja carska była sojusznikiem Brytyjczyków w szczycie I Wojny Światowej, nie był w owym czasie żadną przeszkodą dla brytyjskiego i amerykańskiego rządu, a wręcz przeciwnie, był świetną sposobnością, by znienacka wbić sztylet w plecy cara – czego ten się w ogóle nie spodziewał. Jak w przypadku I Wojny Światowej, plany obalenia cara i doprowadzenia w Rosji do rewolucji były przygotowywane już od lat. Najwyraźniej wojna rosyjsko-japońska z 1905 roku była wykorzystana, przez wspomnianego już Jacoba Shiffa i spółkę, do zasiania ziarna Rewolucji Październikowej już 12 lat wcześniej. W książce pt. „Jacob H. Schiff: Studium amerykańsko-żydowskiego przywództwa” (Jacob H. Schiff: A Study in American Jewish Leadership) Naomi Wiener Cohen – pisarka żydowsko-amerykańskiego pochodzenia, autorka wielu publikacji, napisała:

“Wojna rosyjsko-japońska sprzymierzyła Schiffa z George’em Kennanem w śmiałym przedsięwzięciu siania rewolucyjnej propagandy wśród rosyjskich jeńców wojennych przetrzymywanych przez Japończyków (Kennan miał do nich dostęp). Operacja ta była trzymana w ścisłej tajemnicy aż do marca 1917 roku, kiedy to Kennan ujawnił ją publicznie. Opowiedział o tym, jak za pozwoleniem i pod ochroną Japończyków odwiedzał obozy, oraz o tym, że więźniowie prosili go o coś do czytania. Aranżując drogą morską dla „Przyjaciół Rosyjskiej Wolności” transport ponad tony rewolucyjnej bibuły, zabezpieczył tym samym finansowe wsparcie, jakiego udzielił Schiff. Zdaniem Kennana 50 tysięcy oficerów i cywilów wróciło do Rosji jako żarliwi rewolucjoniści. Stali się 50-tysięcznym „zarzewiem idei wolności” w stuosobowych pułkach i przyczynili się do obalenia cara”.

Schiff był ostrym przeciwnikiem cara w związku ze sposobem, w jaki traktował on rosyjskich żydów. Niemniej jednak trudno powiedzieć, czy głównym bodźcem dla sfinansowania rewolucji bolszewickiej przez Shiffa oraz innych bankierów i przemysłowców z Wall Street była rzeczywiście sympatia dla ich współwyznawców w Rosji, bo jak by nie było, wszyscy oni na rewolucji sporo zarobili.

Obrazek
Rysunek Roberta Minora z 1911 roku, opublikowany w gazecie St. Louis Post-Dispatch. Karol Marks w otoczeniu pełnej wdzięczności świty finansistów z Wall Street: Johna D. Rockefellera, J. P. Morgana, Johna D. Ryana z National City Bank oraz partnera biznesowego Morgana – George’a W. Perkinsa. Tuż za Karolem Marksem stoi Teddy Roosevelt, przywódca Partii Demokratycznej

Generał rosyjski Arsen de Gulewicz, który był naocznym świadkiem rewolucji bolszewickiej, powiedział: „Głównymi ‘sponsorami’ rewolucji nie byli ani szaleni rosyjscy milionerzy, ani uzbrojeni bandyci Lenina. ‘Prawdziwe’ pieniądze nadeszły z pewnych brytyjskich i amerykańskich kręgów, które od dawna wspierały ideę rewolucji w Rosji […] Powiedziano mi, że lord Alfred Milner zainwestował w rosyjską rewolucję ponad 21 milionów rubli10. Milner był prawdopodobnie pierwszorzędnym agentem Imperium Brytyjskiego w owych czasach. Jako Najwyższy Komisarz ds. Afryki Południowej, urodzony w Niemczech Milner był pionierem w organizowaniu obozów koncentracyjnych i czystek etnicznych w trakcie wojen burskich w Afryce, mających na celu umocnienie brytyjskiej kontroli nad tym kontynentem. Był również głównym autorem Deklaracji Balfoura, mimo tego, że oficjalnie opatrzono ją nazwiskiem brytyjskiego ministra spraw zagranicznych. Edward Crankshaw, w książce o Milnerze, w taki oto sposób podsumował wyznawaną przez niego „ideologię”:

“Z niektórych fragmentów [książek Milnera] na temat przemysłu i społeczeństwa […] nie byłby dumny żaden socjalista, jeśli byłby ich autorem. Nie napisał ich jednak socjalista, lecz ‘człowiek, który wymyślił wojny burskie’. Niektóre teksty o imperializmie oraz o ciężarze białego człowieka można by przypisać twardogłowemu torysowi, napisał je jednak student Karola Marksa”11.

Ideologiczna dwupartyjność Milnera – i całkowita obojętność w stosunku do jego niemieckich korzeni – stanowi odzwierciedlenie ideologii bankierów z Wall Street. Otto H. Kahn – partner biznesowy Jacoba Schiffa i Felixa Warburga w spółce Kuhn, Loeb & Co. oraz dyrektor American International Corporation – przemawiając 30 grudnia 1924 roku w Nowym Jorku do członkówLigii na Rzecz Demokracji Przemysłowej, powiedział: „to, co różni was radykałów i nas, którzy mamy odmienne zdanie, to nie tyle cel, lecz środki; nie tyle, co należy zrobić, lecz jak trzeba i można to uczynić”.

Obrazek
Lord Alfred Milner: arcyimperialista i miłośnik “kolorowych rewolucji”

De Gulewicz cytuje też relacje lokalnych obserwatorów i dziennikarzy, obecnych w Petersburgu w 1917 roku, na temat brytyjskich i amerykańskich agentów wręczających 25-rublowe banknoty żołnierzom pułku piechoty Pawłowskiego, tuż przed zorganizowaniem przez nich rebelii i przyłączeniem się do rewolucji5. Mówi też o sir George’u Buchananie, ówczesnym brytyjskim ambasadorze w Rosji, jako o jednym z głównych rozgrywających w finansowaniu tego, co można w istocie nazwać pierwszą „kolorową rewolucją” w Rosji. Jak napisałJennings C. Wise: „Historykom nigdy nie wolno zapomnieć, że to Woodrow Wilson […] umożliwił Leninowi i Trockiemu wjazd do Rosji z amerykańskim paszportem” 12.
Wraz z odejściem cara i dojściem do władzy popieranych przez Zachód bolszewików, rządom Stanów Zjednoczonych i innych zachodnich państw, a także korporacjom, udało się zniszczyć nie tylko rosyjską gospodarkę i przemysł, ale również pozbawić Rosję części jej obszaru. Przykładem nieudolności bolszewików było podpisanie Traktatu Brzeskiego, w którym Rosja przystała na wycofanie się z wojny, oraz zrzeczenie się części swojego terytorium na rzecz Niemiec i Austro-Węgier. Pierwsza runda negocjacji utknęła w martwym punkcie, gdyż fanatyczni rewolucjoniści myśleli, że także Niemcy i Austro-Węgry stoją u progu rewolucji. Kiedy Lenin i cała reszta w końcu się otrząsnęli, okazało się, że muszą podpisać porozumienie z państwami centralnymi na jeszcze gorszych warunkach niż poprzednio. Rosja odzyskała większość utraconych ziem po II Wojnie Światowej, aby po 1991 roku ponownie je utracić. W gruncie rzeczy zachodnia granica Rosji po 1991 roku z grubsza przebiega według ustaleń poczynionych w Brześciu Litewskim.
„Rewolucja” bolszewicka pod rządami Lenina i Trockiego skutecznie doprowadziła do zniszczenia rosyjskiej gospodarki i przemysłu, co pozwoliło na wkroczenie zachodnich banków, które miały to wszystko „odbudować”.Rozważcie słowa amerykańskiego dziennikarza, organizatora związków pracowniczych i publicysty, Alberta Rhysa Williamsa, a jednocześnie świadka i uczestnika Rewolucji Październikowej. W trakcie składania przez niego zeznań przed specjalną senacką komisją śledczą, badającą propagandową, probolszewicką działalność w Stanach Zjednoczonych, zanotowano:

Pan Williams: […] pod rządami Sowietów przemysł będzie rozwijał się prawdopodobnie znacznie wolniej niż w ramach klasycznego systemu kapitalistycznego. A zatem, dlaczego tak wielki przemysłowy kraj, jakim są Stany, pragnie, by powstał drugi olbrzymi, przemysłowy kraj – rywal i konkurent? Czy powolne tempo rozwoju Rosji Sowieckiej, jakie sama sobie narzuca, nie jest w tym przypadku w interesie Ameryki?
Senator Wolcott: Argument, jaki pan tu prezentuje, może, pana zdaniem, przypodobać się Amerykanom, tzn. że jeśli zaakceptujemy sowiecki rząd w obecnej formie, to tym samym uznamy, że będzie on gwarancją tego, że Rosja nie stanie się dla nas konkurentem w sferze przemysłu przez wiele, wiele lat?
Pan Williams: Takie są fakty.
Senator Wolott: Czyli pana zdaniem Rosja pod rządami Sowietów nie będzie w stanie przez wiele, wiele lat nawet zbliżyć się do amerykańskiego poziomu rozwoju przemysłu?
Pan Williams: Zdecydowanie.

Gdy bolszewicy w 1922 roku założyli swój pierwszy bank – Ruskombank, jednym z jego dyrektorów został Max May z Guaranty Trust, spółki należącej do J. P. Morgana. Dołączając do Ruskombanku, May powiedział:

„Stany Zjednoczone, jako bogaty kraj z dobrze rozwiniętym przemysłem, nie muszą niczego importować, ale […] są niezwykle zainteresowane eksportowaniem własnych produktów, a rynek rosyjski jest w tym względzie najbardziej odpowiedni, biorąc pod uwagę olbrzymie gospodarcze potrzeby Rosji”13.

Guaranty Trust – spółka J. P. Morgana udzielała pożyczek wojennych Niemcom, finansując jednocześnie Brytyjczyków i Francuzów – którzy z nimi walczyli. Kredytowała też Rosjan, gdy u władzy był car, walczący z Niemcami, a także bolszewików, opowiadających się przeciwko carowi i za „rewolucją”14.

Obrazek
Dwie wojny światowe dzięki „uprzejmości” angloamerykańskiej elity

Za pośrednictwem bankierów z Wall Street, amerykański rząd za czasów Woodrowa Wilsona po I Wojnie Światowej wyłamał się z międzynarodowych konwenansów, tj. nie zgodził się na umorzenie długów, jakie powstały w efekcie pożyczek, udzielonych na masową skalę sojusznikom, głównie Wielkiej Brytanii i Francji15. W jeszcze gorszej sytuacji znalazły się Niemcy, wskutek nałożonych na nie dotkliwych reparacji wojennych, zgodnie z ustaleniami Traktatu Wersalskiego. Żaden z tych krajów nie był w stanie spłacić zaciągniętego długu. W związku z tym opracowano plan Dawesa. Zgodnie z nim rząd Stanów Zjednoczonych miał udzielać Niemcom pożyczek na spłatę reparacji wojennych dla Francji i Wielkiej Brytanii, które z kolei miały zwrócić te pieniądze Stanom Zjednoczonym w formie spłaty długu wojennego. Właśnie w tak „zabawny” sposób pracuje pieniądz. I Wojna Światowa była dla Stanów istnym dobrodziejstwem. W 1914 roku zobowiązania z tytułu zadłużenia zagranicznego Stanów wynosiły 4.5 miliarda dolarów, a już 1928 roku ich wierzytelności kształtowały się na poziomie 25 miliardów dolarów, wliczając w to wojenne długi Europy. W efekcie większość europejskiego złota trafiła do skarbca w Fort Knox. Profesor ekonomii Michael Hudson jest zdania, że nadmierne żądania finansowe amerykańskiego rządu w stosunku do Europy miały raczej podtekst polityczny niż czysto ekonomiczny.
Niemcy ostatnią transzę długu wobec rządu Stanów spłaciły w 2010 roku. Wielka Brytania nadal go spłaca. Podstawową przyczyną upadku niemieckiej gospodarki we wczesnych latach 30-tych były długi wojenne wobec Amerykanów i ich sojuszników, co ułatwiło dojście do władzy Hitlerowi i nazistom, którzy również…byli finansowani przez tę samą klikę bankierów z Wall Street16.

Nowy wspaniały świat

W 1925 roku europejski teoretyk imperializmu Gerhart Von Schulze-Gaevernitz zasugerował, że historia pokaże, iż najważniejszym rezultatem I Wojny Światowej nie było „zniszczenie królewskich rodów, sprawujących władzę w Niemczech, Rosji, Austrii i Włoszech”, lecz „przesunięcie światowego środka ciężkości z Europy, gdzie istniał od czasów Maratonu, w stronę Ameryki”. Jego zdaniem twa nowa era „superimperializmu” postawiła tradycyjny imperializm na głowie, gdyż obecnie „pośrednikiem władzy politycznej w skali międzynarodowej jest kapitał finansowy, w celu monopolistycznego nadzorowania zasobów naturalnych, surowców i siły roboczej oraz czerpania z tego zysków, zmierzając ku autarkii [samowystarczalności], dzięki sprawowaniu kontroli nad wszystkimi obszarami i surowcami całego świata”17.

Obrazek
Rosyjski pisarz i krytyk sowieckiego totalitaryzmu Aleksander Sołżenicyn oszacował, że za czasów sowieckiego reżimu, narzuconego przez Zachód, zginęło 66 milionów osób.

W latach 20. XX wieku rosyjski przemysł został de facto odbudowany przez amerykańskie korporacje, dzięki kilku 5-letnim planom Lenina, sfinansowanym przez banki z Wall Street. Służyło to przygotowaniu Rosji do II Wojny Światowej, w której w istocie odniosła ona zwycięstwo, walcząc za aliantów, ale została ponownie dotkliwie zniszczona i, tak jak inne władze europejskie, zaciągnęła olbrzymie długi u bankierów z Londynu i Wall Street. Antony Sutton ujawnił, że przykładem zasięgu wpływu i kontroli Zachodu w Rosji Sowieckiej, jest fakt, iż w trakcie wojny w Wietnamie pojazdy militarne, wykorzystywane przez żołnierzy z Korei Północnej do walki z Amerykanami, pochodziły z sowieckich zakładów produkcyjnych The Kama River Truck Plant, których właścicielem była amerykański koncern Forda.
Doprowadzając do rewolucji bolszewickiej, Wall Street zabezpieczył Stany Zjednoczone przed konkurencją ze strony Rosji. Przez kolejne 70 lat „menedżerowie świata” w Stanach i w Zachodniej Europie rozszerzali globalną dominację, wykorzystując do tego celu fałszywą ideę „komunistycznego zagrożenia” (której byli autorami). W późnych latach 80. bankowa elita Zachodu doszła do wniosku, że ich globalna władza pozwala na to, by odsłonić „żelazną kurtynę” i ponownie nawiązać bliższe kontakty z Rosją – tym razem oferując jej trochę „wolnego rynku”, tj. neoliberalnej grabieży w ramach „otwartego społeczeństwa”. Wszystko przebiegało zgodnie z planem do czasu, gdy na scenie pojawił się Władimir Putin i popsuł zabawę zachodnich elit o nazwie „to my rządzimy światem”.
A zatem, jaki jest cel tej krótkiej lekcji historii? Mam nadzieję, że udało mi się zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, że ponad 100 lat temu zachodnia bankowo-korporacyjno-polityczna elita – ludzie, którzy myślą i mówią jak Cecil Rhodes [brytyjski polityk i przedsiębiorca. Twórca idei „od Kapsztadu do Kairu”, czyli kolonizacji przez Wielką Brytanię pasa ziem afrykańskich ciągnących się od Kraju Przylądkowego do Egipt]:

„Pomyśl o tych gwiazdach, które widać nocą nad głowami, o tych rozległych światach, których nigdy nie zdobędziemy. Gdybym tylko mógł, zaanektowałbym te planety; często o tym myślę. Smuci mnie to, że widzę je tak wyraźne, a mimo to są tak odległe”.
„Cieszę się, że jesteśmy pierwszą rasą na świece i że im więcej świata zamieszkujemy, tym lepiej dla rasy ludzkiej”.


…dogłębnie pojęła, że jedynym sposobem na zdominowanie świata jest zagwarantowanie, że Rosja nigdy nie stanie się konkurentem dla biznesowych ośrodków operacyjnych w Londynie, a potem w Stanach. W praktyce, by to osiągnąć, zamierzali nieustannie marginalizować obecność Rosji na kontynencie euroazjatyckim oraz nie dopuścić do tego, aby narody Europy, a w szczególności Europy Zachodniej, zawarły z Rosją jakiś poważny sojusz. Plan ten zaczęto wdrażać w życie w późnych latach 90. XIX wieku, a jego realizacja trwa do dziś, niestety zaczyna się sypać…

Indyk myślał o niedzieli…

Obrazek

Z chwilą dojścia do władzy Putin poczynił kroki, by Rosja znalazła się w pozycji – bardzo nie na rękę bankowym elitom Zachodu i od ponad 100 lat próbują temu zapobiec – silnego,niezależnego kraju, wolnego (w najszerszym możliwym zakresie) od toksycznego wpływu zachodnich bankierów. Co więcej, plany Putina zdają się nie ograniczać wyłącznie do uwolnienia Rosji, lecz zawierają również koncepcjęwykorzystania wpływu Rosji do ustanowienia „nowego światowego porządku”, opartego nie na hegemonii kilku „wybrańców”, lecz na idei wielobiegunowości (multipolarności, równowadze sił), prawdziwej narodowej suwerenności, wzajemnym szacunku i istnieniu autentycznego wolnego handlu między narodami. Putin, będąc u sterów władzy od zaledwie 15 lat, i jego przyjaciele zrobili wiele w kierunku osiągnięcia tych celów. Z zainteresowaniem obserwuję odpowiedź Zachodu na działania Putina. Począwszy od poczynań sił NATO, które usiłują otoczyć Rosję od strony wschodniej Europy, poprzez nałożenie sankcji ekonomicznych na podstawie wyssanych z palca oskarżeń, sabotowanie stosunków gospodarczych pomiędzy UE i Rosją, zorganizowanie zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku, manipulowanie cenami ropy naftowej, a skończywszy na mordowaniu „opozycjonistów” rosyjskich w Rosji i poza jej granicami. Angloamerykańska elita ucieka się do coraz bardziej desperackich, podszytych histerią metod, by utrzymać globalną nierównowagę sił, na którą tak ciężko pracowali. Ale zdaje się, że ich działania nie wzruszają Rosji, która nie zbacza z obranej ścieżki.
A zatem, czego jeszcze możemy spodziewać się po elitach Zachodu? Poza wojną nuklearną z Rosją (która nigdy, tak naprawdę, nie była brana pod uwagę, w przeciwieństwie do zimnowojennej propagandy), jakie inne, oparte na obłudzie i fałszu, posunięcia mają w zanadrzu? Z pewnością nie za wiele. Być może jedyna broń, jaka pozostała im w arsenale, to wszechmocny amerykański dolar – dzięki któremu panują nad światem już tak długo – jako światowa waluta rezerwowa oraz „petrodolar”.
Przez dziesiątki lat te dwa „instrumenty” finansowe zmuszają wszystkie inne kraje do utrzymywania dużych rezerw amerykańskiej waluty, co oznacza, że fundują gospodarce Stanów Zjednoczonych „wolną jazdę” i chronią jej pozycję największego światowego rynku. Jeśli z jakiś przyczyn nastąpiłoby załamanie dolara, na rynkach światowych zapanowałaby masowa panika, a w rezultacie doszłoby prawdopodobnie do upadku wielu rządów na całym globie. Niewykluczone, że to właśnie z tego powodu Rosja i Chiny nie marnują czasu i robią wszystko, by stworzyć podstawy nowego ekonomicznego porządku nie opartego na dolarze. Jeśli ta inicjatywa posunie się wystarczająco daleko, to kto wie, może w najbliższym czasie da się bezpiecznie „pozbyć się” dolara i zastąpić go inną walutą rezerwową, bądź ich koszykiem. I dzięki temu uniknąć lub złagodzić systemowe zagrożenie dla globalnej gospodarki (jeśli nie da się nic zrobić z gospodarką Stanów) w związku z załamaniem się dolara, a w efekcie zmusić zachodnie elity, prowadzące swą działalność w Stanach, do przyjęcia bardziej pokornej i wyrównanej postawy pośród narodów.

Obrazek
Czy czas karmienia grubych ryb dobiega końca?

Każdy, kto badał i pojął naturę owych „elit”, o których piszę, wie, że nie należą one do tych, co, ot tak, godzą się z porażką, nawet jeśli stoją z nią twarzą w twarz. Są niczym nadmiernie narcystyczni szachiści, którzy widząc, że „szach mat” jest już blisko, prędzej zmiotą figury z planszy (albo je spalą… nawet z całym pomieszczeniem), niż zgodzą się na upokorzenie w związku ze sromotną klęską. A po wszystkim powiedzą: „Widzisz, nie wygrałeś, musimy zacząć od nowa”. Analogia do gry w szachy jest tu jak najbardziej właściwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co napisał w swojej książce pt. „Wielka szachownica” (The Grand Chessboard) jeden z największych propagatorów teorii euroazjatyckiej strategii Mackindera, Zbigniew Brzeziński: „to rzecz wielkiej wagi, by nie pojawił się żaden euroazjatycki rywal, będący w stanie zdominować Eurazję, a w konsekwencji stawić wyzwanie Ameryce”.
W chwili obecnej dług Stanów Zjednoczonych kształtuje się na poziomie 104% PKB (i wciąż rośnie). Nie ma sposobu, tudzież chęci na to, by go zredukować lub zwiększyć PKB. A zatem Stany Zjednoczone są w gruncie rzeczy krajem niewypłacalnym, niewydolnym finansowo, po prostu „bankrutem”. Jedyną rzeczą, która jak na razie chroni przed upadkiem ich gospodarkę jest zależność sytuacji ekonomicznej tak wielu innych państw od pozycji dolara. Czy w obliczu niemalże pewnej utraty panowania nad światem psycho-elity Zachodu sięgną po „nuklearną opcję finansową” a la Enron i pozwolą na upadek dolara w ostatecznej, szaleńczej, daremnej próbie odsunięcia od siebie porażki, tj. czy zburzą doszczętnie domek z kart… by potem „odbudować” go od zera?
W myśl cytatu, który otwiera ten artykuł: „Czego ciemność posiąść nie może, usiłuje zniszczyć”.

Referencje
1 Chapman, John W. M. Russia, Germany and the Anglo-Japanese Intelligence Collaboration2 Schiff organised the purchase by US investors of $200 million in Japanese bonds
3 Farrer, England Under Edward VII p. 143
4 Stieve, Isvolsky and the First World War p. 116
5 Durham, Twenty years of Balkan Tangle ch 19 pp 2-3 and Docherty and Macgregor, Hidden History: The secret origins of the First World war Ch.18
6 See; Docherty and Macgregor, Hidden History: The secret origins of the First World war Ch.16
7 Barnes, Genesis of the World War, pp. 268-9
8 Perris, The War Traders: an Exposure
9 Murray, Krupps and the International Armaments Ring: the scandal of modern civilization p.3
10 De Goulevitch,: Czarism and Revolution, Omni Publications, California, pp. 224, 230
11 Crankshaw, The Forsaken Idea: A Study of Viscount Milner (London: Longmans Green, 1952), p. 269.
12 Wise, Woodrow Wilson: Disciple of Revolution (New York: Paisley Press, 1938), p.45
13 Sutton, A. Wall Street and the Bolsheviks Ch. 4
14 ibid15 Hudson, M. Super Imperialism: The Origin and Fundamentals of U.S. World Dominance p. 50
16 Sutton, A. Wall Street and the Rise of Hitler17 ibid
Komentarz SOTT: Więcej informacji na temat możliwości rychłego kryzysu na skalę globalną (a raczej znacznego pogłębienia się kryzysu, którego już doświadczamy), a także o tym, jak może on przebiegać oraz co można zrobić, by być gotowym na jego konsekwencje, w wątku tutaj.
Tłumaczenie: PRACowniA
https://pracownia4.wordpress.com/
Opublikowano 1st April 2015, autor: adept

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015 ... oniec.html

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 05 lip 2017, 14:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2009, 10:40
Posty: 7477
Lokalizacja: Podlasie
Czy Nowy Porządek Świata zmierza do upadku? Kilka dobrych wieści!

Obrazek

Właściwie niewiele wskazuje na to, że Nowy Porządek Świata chciałby się zwinąć, a jego funkcjonariusze i apologeci pragnęliby przejść w stan (niezasłużonego) odpoczynku lub na skutek duchowej przemiany dołączyć do budowniczych, ale nie nowego, tylko wolnego świata. Przykładem może być chociażby informacja, jaką James Corbett przekazał na stronie The International Forecaster na temat tworzonego przez Google rankingu witryn, w którym oceniany byłby poziom zgodności przekazywanych przez nie wieści z informacjami podawanymi jako prawdziwe przez media głównego nurtu. Corbett uważany jest za niezwiązanego z żadną korporacją medialną, niezależnego dziennikarza, analizującego, dekonstruującego i wyjaśniającego propagandę Zachodu. Dziennikarz prowadzi stronę internetową The Corbett Report.

A jednak dla Ministerstwa Prawdy jest alternatywa

Mainstreamowe media uważają, że pomysł wprowadzenia takiej klasyfikacji to świetna rzecz i że jedynie ludzie o antynaukowym podejściu mogą krytykować fakt, że Google chce stworzyć ranking prawdy. Jamesowi Corbettowi inicjatywa ta bardziej kojarzy się z orwellowskim Ministerstwem Prawdy z książki Rok 1984. Rolę ministerstwa odgrywa tu popularna wyszukiwarka, która ustali, co jest „prawdą” w kontrowersyjnych tematach i ukierunkuje poszukiwania użytkownika internetu, dzięki czemu trafi on na odpowiednie, bo „prawdomówne” strony.

Jest jednak dobra wiadomość: nawet jeśli Google wdroży system ocen „prawdziwości” informacji podawanych przez strony, to akcja tej wyszukiwarki nie odniesie sukcesu. Internet jest jednym z ostatnich, najlepszych bastionów wolnego rynku w działaniu, jaki nam pozostał w świecie regulacji, kontroli, manipulacji dokonywanych przez władze. Popularność Google nie wypływa stąd, że władze zmusiły nas do używania tej przeglądarki. Google odniosło olbrzymi sukces, bo było „milion razy bardziej użyteczne” niż AskJeeves lub Yahoo! Bo ludzie dzięki Google mogli znaleźć takie informacje, jakie sami uważali za prawdziwe i wartościowe. I na tym polega siła Google. Jeśli z niej zrezygnuje na rzecz ideologii poprawności politycznej i dyscyplinowania ludzkich zainteresowań, skończy jak wyautowana przezeń konkurencja.

– W chwili, w której Google przestanie spełniać swą użyteczną funkcję, wyrażającą się w skutecznej pomocy ludziom poszukującym potrzebnych im informacji, użytkownicy zaczną szukać alternatywy. I takie alternatywy istnieją – pisze James Corbett. Dziennikarz wymienia nazwy przeglądarek, które mogłyby z powodzeniem zastąpić Google, zwłaszcza w sytuacji gdyby jego właściciele zostali opętani przez cwaniaczków z NWO.

Ixquick.com jest wyszukiwarką chroniącą prywatność użytkownika, współpracującą z innymi tego typu witrynami, dzięki czemu poszukujący informacji ma możliwość zapoznania się z nieograniczoną liczbą stron internetowych. Inną, coraz bardziej popularną alternatywą dla Google jest DuckDuckGo, również zapewniająca ochronę prywatności oraz umożliwiająca dotarcie do potrzebnych, choć „politycznie niepoprawnych” wiadomości. Z kolei SigTruth reklamuje się jako wyszukiwarka mediów alternatywnych stworzona dla ludzi myślących niezależnie. Wykorzystuje ona możliwości Google, ale po to, aby wyszukiwać strony alternatywne, poświęcone różnym niepoprawnym tematom. Nawet sama informacja o tym, że Google może w pewnym momencie zastosować badanie „prawdomówności” danej strony, uzależniając przekierowanie do niej użytkownika od otrzymania przez tę stronę pozytywnej oceny, skłoniła posiadaczy alternatywnych portali do tworzenia własnych wyszukiwarek. Tak działa wolny rynek idei, stąd jeśli Google pokuszą się o przeprowadzenie „sanacji” w sieci, wówczas osoby nią niezainteresowane zagłosują za pomocą palców rąk.

Strach tych, którzy straszą

Jednak najbardziej ciekawe informacje, świadczące o tym, że „żelazna kurtyna”, którą starzy macherzy chcieli odgrodzić ludzi od rzeczywistości i prawdy, zaczyna rdzewieć i się rozsypywać, pochodzą on nich samych.

W 2008 r. jeden z pierwszych globalistów – Zbigniew Brzeziński zaczął lamentować, że po raz pierwszy w historii cała ludzkość jest politycznie aktywna, politycznie świadoma i politycznie interaktywna. W swych wystąpieniach i artykułach podkreślał, że nie można już dominować nad ludźmi i kształtować ich poglądy w taki sposób, jak robiono to do tej pory. Trzy lata później Hilarzyca Clintonowa przyznała, że rząd Stanów Zjednoczonych przegrał walkę z alternatywnymi stronami o to, kto dominować będzie w sferze przekazu medialnego. W 2013 r. PopularScience.com wyłączył możliwość zamieszczania komentarzy na stronie artykułów, ubolewając: – Dziesięciolecia wojen na ekspertyzy zniszczyły popularny konsensus w wielu opiniach naukowo zatwierdzonych jako prawdziwe, takich jak katastrofalna zmiana klimatu spowodowana działalnością człowieka.

Przeprowadzane sondaże na temat popularności mediów uparcie potwierdzają tragiczny dla mainstreamu fakt, że takie dinozaury kształtowania opinii społecznej jak prasa drukowana, radio, telewizja zaczynają gwałtownie wymierać, natomiast niekwestionowanym liderem w przekazywaniu informacji staje się internet. – Alternatywne media sprawiły, że ludzie poczuli wreszcie zapach prawdziwych informacji, przypomnieli sobie smak rzeczywistości, stąd coraz więcej z nich staje się świadomych, jak zakłamana jest propaganda establishmentu. A to z kolei powoduje, że indoktrynacja, zwana bezczelnie niekwestionowaną przez nikogo prawdą, staje się coraz mniej użytecznym narzędziem w rękach rządzących. Internetowa rewolucja jest niczym pasta do zębów, która wydostała się poza tubkę i umieszczenie jej tam z powrotem jest zadaniem nierokującym powodzenia. – I to jest kolejna dobra wiadomość – pisze James Corbett.

Człowiek stworzony jest do wolności. NWO stoi bezradne przed tym faktem

Bernie Suarez, podobnie jak James Corbett, należy do powiększającej się grupy dziennikarzy i autorów, dla których wiedza pochodząca od mediów głównego nurtu to zwykła propaganda, zakłamująca obraz świata i zmuszająca odbiorcę za pomocą „magii słów i obrazów” do zachowań zgodnych z wolą rządzących Ameryką (i nie tylko Ameryką) sitw o globalnych ambicjach. Na stronie Activist Post Suarez zamieścił artykuł zatytułowany Czy Nowy Porządek Świata umiera? Dziesięć aktualnych wydarzeń daje nadzieję. Podzielił się w nim z czytelnikami faktami, które mogłyby świadczyć o tym, że NWO słabnie, przechodzi do defensywy, a może nawet odchodzi w niebyt?

– Być może jestem zbytnim optymistą [sądząc, że NWO umiera – przyp. R.K.], a może moja intuicja podpowiada mi prawdę. Jedno wiem na pewno: ludzie są stworzeni do wolności. Bardzo źle znoszą życie w świecie ograniczeń, jakie narzucają im rządy, chcąc przemienić wolnych obywateli w niewolników, których jedynym „przywilejem” jest żywić nadzieję na przyjście lepszego pana. Są tacy, którym takie życie odpowiada, ale natura i reszta ludzkości ma na te sprawy zupełnie inny pogląd. Natura ludzka domaga się życia poza systemem kontroli. Oczywiście, istnieje pewien procent ludzi, którzy rzeczywiście chcą być pod kontrolą rządu – życie w wolności ich przeraża. „Bezpański” świat ich przeraża, tak jak trwogą ogarnia ich myśl, że mogliby żyć, troszcząc się sami o siebie. – Ale odsuńmy na bok tych ludzi, którzy uważają, że żyć można jedynie wtedy, gdy jest się częścią systemu. Skupmy się na reszcie ludzkości, która myśli tak jak my. Uświadommy sobie, jak niezwykły, utalentowany i błogosławiony jest rodzaj ludzki. I jak naturalnym stanem jest wolność.

Dowodem na to jest fakt, że mimo prania mózgów przez lewacką propagandę, trwającego od pół wieku i realizowanego za pomocą „przemysłu rozrywkowego” (piosenka, film, audycja, talk show), prasy, telewizji, reklamy, wypowiedzi ekspertów i autorytetów, szkolnictwa, mimo tego zalewu ludzkich umysłów politycznie poprawnym bełtem coraz więcej obywateli zaczyna dostrzegać zło panujące w systemie, jego nienaturalność, kłamstwo przekazu dominującego w mediach. Coraz więcej Amerykanów uświadamia sobie, że żyje w matriksie i że jest to niedobry, nieludzki świat. Mimo że o „dobru ludzkości” mówi się w nim niemal na każdym rogu ulicy.

– Zjawisko to – wyzwalania się ludzi z okowów nieświadomości – jest szczególnie dobrze widoczne dla tych, którzy wyszli już z mentalnego niewolnictwa, narzuconego nam przez przekaz mainstreamu. Coraz częściej odnajdujemy dowody na to, że plan globalistów, stworzenie nowego porządku świata może się nie powieść – pisze Bernie Suarez, dodając: – Ludzie naprawdę zaczynają zdawać sobie sprawę, że korzeniem naszych problemów są bogate elity i współpracująca z nimi władza. Zaczynają uświadamiać sobie poziom deprawacji rządzących oraz to, że chcą oni uczynić z nas niewolników.

Dowody Berniego Suareza na to, że globalizm jest śmiertelny

Pierwszym dowodem, wymienionym przez Suareza, jest aresztowanie sześciu policjantów z Baltimore, podejrzanych o spowodowanie śmierci Freddiego Graya, 25-letniego Murzyna z Baltimore. Policjanci interweniowali, gdyż chłopak posiadał nóż sprężynowy, co było niezgodne z panującym w mieście prawem. Podczas przewożenia go policyjnym vanem na komendę Gray zapadł w śpiączkę i trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie po kilku dniach zmarł. Lekarze stwierdzili, że stan pacjenta, który w konsekwencji doprowadził do jego śmierci, był spowodowany urazami kręgosłupa.

Niedługo po tym wydarzeniu, pod naciskiem opinii publicznej, zwłaszcza społeczności murzyńskiej, zaniepokojonej wzrostem brutalności interweniujących policjantów, władze stanowe zmuszone były zawiesić, a następnie aresztować szóstkę funkcjonariuszy, z których trzech, w tym kobieta, byli nie-biali. Marilyn J. Mosby, również nie-biała prokurator miasta Baltimore, wystąpiła z aktem oskarżenia przeciw szóstce policjantów zaraz po tym jak otrzymała raport medyków, stwierdzający, że śmierć Graya była wynikiem przestępstwa. – Widzimy, że wielu policjantów zaczyna być postrzeganych przez Amerykanów jak zwykli kryminaliści. Wreszcie wzięliśmy się na odwagę, aby o tym mówić i stawić czoła groźnemu zjawisku, jakim jest łamanie prawa przez jego nominalnych stróżów.

Inna sprawa, że trudno tak do końca uwierzyć w to, że Ameryka dopiero teraz dostrzega w policjantach złoczyńców, wszak co najmniej od „Serpico” – filmu z 1973 r. – amerykański widz faszerowany jest obrazami skorumpowanych, zdeprawowanych gliniarzy oraz samotnego bohatera, który usiłuje wydać walkę korupcji w policji. Zaburzony stróż prawa to tak stary, że aż wyliniały, stereotyp, którym posługują się lewacy od dawna. No, ale z drugiej strony Suarez chyba wie, co mówi. A mówi jeszcze i to, że powoli krytyczne spojrzenie na działania policji staje się normą. Więc choć jeszcze długa droga przed nami, idziemy w dobrym kierunku.

Drugim dowodem na słabnięcie sił NWO według publicysty jest przyjęcie przez stan Montana prawa, które uniemożliwia przeprowadzenie militaryzacji stanowych sił policyjnych. Steve Bullock, gubernator Montany z ramienia Partii Demokratycznej, podpisał ustawę chroniącą policję stanową przed groźbą uczynienia z niej zbrojnego ramienia rządu federalnego. Prawo stanowe chroni obecnie niezależność organów ścigania Montany od władz federalnych. Przyjęte prawo jest skutkiem budzenia się w obywatelach świadomości, że państwo policyjne jest ważną częścią planów NWO. Ustawa podpisana przez gubernatora Bullocka nigdy nie zostałaby przyjęta, gdyby mieszkańcy stanu Montana nie uświadomili sobie, jakie niebezpieczeństwo dla ich wolności tkwi w ciągłym rozszerzaniu uprawnień policji – stanowej i federalnej.

Jade Helm to odbywające się latem ćwiczenia sił specjalnych amerykańskiej armii. Przez osiem tygodni w godzinach nocnych na terenie wybranych stanów USA mają miejsce nocne ćwiczenia amerykańskich zielonych beretów, sił specjalnych marynarki wojennej USA oraz sił specjalnych wojsk powietrznych. Wielu Amerykanów uważa, że operacje te są przygotowaniem wojska do działań w warunkach stanu wojennego. Powoduje to narastanie protestów, zwłaszcza obywateli tych stanów, które według planów Pentagonu mają być miejscem kolejnych ćwiczeń. Na skutek społecznego niezadowolenia wojsko odwołało Jade Helm w niektórych częściach stanów, które wyznaczone były jako miejsce poligonowych operacji, i to jest „trzecia dobra wiadomość”, świadcząca o tym, że na planistów Nowego Porządku Świata można skutecznie naciskać – wywodzi Suarez.

Rosnąca niechęć do Patriot Act, dogmatu globalnego ocieplenia oraz Monsanto

Patriot Act to przyjęta tuż po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r. ustawa, dająca Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) podstawę do prowadzenia ujawnionego przez byłego współpracownika wywiadu Edwarda Snowdena programu zbierania na masową skalę tzw. metadanych o telefonicznych rozmowach Amerykanów. Wprawdzie wtedy, gdy Suarez pisał swój tekst, nieznane były dalsze losy Patriot Act, ale dziś już wiemy, że od czerwca 2015 r. ten kontrowersyjny program przestał działać. To kolejny dowód na to, że zakrojone na szeroką skalę protesty obywateli mogą odnieść skutek w postaci decyzji niezgodnych z aspiracjami tych, którzy pragną przekształcić USA, a następnie inne kraje, w państwo policyjne.

Doskonałym przykładem na to, że ciosanie kołków na głowie obywateli bądź, jak kto woli, wbijanie w nie coraz to nowych rojeń macherów z NWO może być nieskuteczne, jest fakt, że coraz więcej młodych Amerykanów podchodzi sceptycznie do dogmatu globalnego ocieplenia oraz poglądu o decydującym wpływie działalności gospodarczej człowieka na zmiany klimatu. – To pokazuje, że młode pokolenie nie daje się ogłupić przez nową religię globalistycznych elit, która została wymyślona pod koniec lat 50. XX w., a jej zasady zaczęły być propagowane dziesięć lat później przez Klub Rzymski – czytamy na stronie Activist Post.

– Mimo, że propaganda dotycząca zmian klimatu idzie pełną parą, ludzie najwyraźniej przedkładają nad nią zdrowy rozsądek, myślenie krytyczne i racjonalne. Obłędna propaganda nie przynosi zamierzonych skutków. Ludzie coraz wyraźniej widzą, że niebezpieczeństwo dla klimatu nie pochodzi od globalnego ocieplenia, ale uprawianej przez NWO geoinżynierii, której najbardziej znanym przejawem są smugi chemiczne – widziane na błękitnym niebie esy-floresy i inne zygzaki, pozostawiane przez samoloty, rozpylające w ziemskiej atmosferze tony chemikaliów.

Kolejne dobre wieści pochodzą od Chipotle Mexican Grill (CMG). Jest to amerykańska sieć restauracji z meksykańskim jedzeniem. Jej filie działają w wielu krajach, w tym w Polsce. Jest to pierwsza sieć fast foodów, która nie stosuje żywności genetycznie modyfikowanej (GMO). Wiele innych restauracji tego typu również zamierza przyłączyć się do akcji CMG. Będzie to potężny cios wymierzony w interesy Monsanto, koncernu spożywczo-chemicznego, przodującego w produkcji genetycznie modyfikowanej żywności. Do społeczeństw świata zaczynają docierać wyniki badań zespołu prof. Seraliniego, potwierdzające, że spożywanie GMO zwiększa ryzyko zachorowań na raka, szczególnie u dzieci oraz osób starszych i schorowanych. W Argentynie 30 tys. lekarzy domaga się wprowadzenia zakazu stosowania przez Monsanto glifosatu, substancji czynnej herbicydu służącego do zwalczania chwastów. Jego nazwa handlowa to Roundup i jest on stosowany również w Polsce.

I jeszcze trzy przejawy powolnej agonii Hydry…

Ósmym dowodem na to, że NWO zaczyna się powoli pruć, jest wzrost opozycji wobec Partnerstwa Transpacyficznego (TPP), czyli wielostronnej umowy regulującej zasady handlu, zawartej w 2015 r. przez dwanaście krajów w całym regionie Azji i Pacyfiku (Australia, Brunei Darussalam, Kanada, Chile, Japonia, Malezja, Meksyk, Nowa Zelandia, Peru, Singapur, Stany Zjednoczone i Wietnam). 26 marca 2015 r. Wikileaks ujawnił rozdział umowy, który przewiduje, że ponadnarodowe korporacje będą miały prawo do pozywania rządów przed trybunał organizowany przez Bank Światowy lub ONZ w celu odzyskania utraconych korzyści, jeśli przyczyną utraty byłoby działanie prawa stanowionego przez poszczególne kraje. Postawi to państwa słabe gospodarczo w sytuacji ubezwłasnowolnienia ekonomicznego, ponieważ ustawodawstwo lokalne, promujące gospodarkę (lokalną) będzie przeciwne zasadom TPP, co wywoła sankcje ekonomiczne. Opozycja wobec TPP to opozycja wobec NWO – podkreśla Suarez.

Niespodzianką, ale miłą i również świadczącą o tym, że coraz więcej osób widzi, iż źle się dzieje, zwłaszcza w krajach, w których rządzą dworacy elit chcących stworzyć rząd światowy, była wypowiedź Malika Obamy, brata prezydenta, który na rok przed wyborami prezydenckimi w 2016 r. nazwał go bezwzględnym, zimnym, wyrachowanym kłamcą. Natomiast, jak możemy przeczytać na stronie Allen B. West, w tekście pióra Ashley Edwardson, reżyser Joel Gilbert nakręcił film dokumentalny „Dreams from My Real Father”, w którym sugeruje, że prawdziwym ojcem Baracka Obamy był dziennikarz o poglądach komunistycznych, Frank Marshall Davis, który oficjalnie uchodził za jego „mentora”.

Dziesiątym dowodem na to, że ludzie zaczynają dostrzegać, iż media głównego nurtu, takie jak CNN, to nie źródło informacji, ale ściek propagandy NWO, jest stosunek do przekazywanej wiedzy na temat Państwa Islamskiego. – Amerykanie przestają się przejmować informacjami na temat ISIS. Okazują się być odporni na strach, jaki próbuje w nich zasiać agenda NWO. A bez uczucia strachu plany budowy NWO są w poważnym niebezpieczeństwie.

Dlaczego NWO odchodzi?

Według Suareza przede wszystkim dlatego, że ludzie mają po prostu dość zmuszania ich do życia niezgodnego z naturalnym porządkiem rzeczy i że nie sposób jest okłamywać wszystkich przez cały czas. Wielkim sprzymierzeńcem wolnej myśli i rzetelnej informacji jest internet. Moc sieci sprawia, że antymedia mają coraz większą rzeszę odbiorców, którzy dzięki nim dowiadują się, do czego zmierza rząd i sprzymierzone z nim sitwy. Jednak zmiana spojrzenia na to, co się wokół nas dzieje, sama w sobie nie zahamuje prób narzucenia nam systemu totalnej kontroli. – Nic nie powstrzyma tego procesu, który musi umrzeć śmiercią naturalną. I właśnie o pierwszych symptomach tego naturalnego zejścia pisał Bernie Suarez w swym artykule.

http://humansarefree.com/2015/05/elites ... ntrol.html

http://www.activistpost.com/2015/05/is- ... ecent.html

https://warszawskagazeta.pl/teoria-spis ... ych-wiesci

_________________
"W ciągu całego naszego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych którzy pragnęli Ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 09 lip 2017, 18:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
https://marucha.wordpress.com/2017/07/0 ... -w-balona/

Cywilizacja talmudyczna ubogaca świat nowym pomysłem na szerzenie nędzy i głodu.

Kopia artykułu:

Sklepy zrobią cię w balona
Posted by Marucha w dniu 2017-07-07 (piątek)

Obrazek

Spokojnie. Felieton dotyczy sklepów w Wielkiej Brytanii. W Polsce nigdy do tego nie dojdzie.
Admin


Brytyjskie sklepy niebawem staną się jak egzotyczne targowiska – tyle że pozbawione możliwości negocjacji. Sprzedawca będzie oceniał, na ile może wydoić klienta i taką właśnie cenę ustali przed zakupem. Wszystko dzięki automatyce.
Technologia dała ludziom dostęp do mrowia towarów i usług, superpromocji, megadeali i innych takich. Uczyniło to nasze życia bardziej komfortowymi i lepiej wyposażonymi w telewizory Full HD, ale zdaje się, że oto zbliża się kasjer z rachunkiem. No bo przecież nie myśleliście, że to wszystko dla waszego dobra i teraz będzie tylko taniej?
Taniej będzie tylko wtedy, kiedy niski będzie popyt. Gdy popyt będzie wysoki – będzie tylko drożej.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy w upalny letni dzień zaglądacie do lokalnego marketu po ulubione lody na patyku dla siebie i całej rodziny. Trzy dni temu, kiedy mocno dżdżyło, a słupek rtęci ledwie dobijał do piętnastej kreski powyżej zera, kosztowały one funta za sztukę. Jakież musi być wasze zdziwienie, gdy nieoczekiwana inflacja podbiła cenę do 2 funtów za sztukę. A może to pomyłka lub próba wulgarnego oszustwa?
Nic z tego, robaczki – system się nie myli. Oszukuje, owszem, ale w sposób systemowy a nie przez drobne kanty. Słowem, nie można tu pociągnąć do odpowiedzialności sklepu, a tym bardziej sprzedawcy i wymusić korekty ceny. Bo cena jest korygowana w oparciu o aktualne zapotrzebowanie konsumenckie. Jeśli towar lepiej się sprzedaje w danym momencie, jego cena rośnie. Jeśli sięga po niego mniej osób – stawkę można (warto) obniżyć.
To efekt „rewolucji”, która – jak twierdzą fachowcy – podbija zachodnią Europę, Stany Zjednoczone i właśnie dociera na Wyspy. Wyspy są oczywiście częścią zachodniej Europy, ale podobno Brytyjczycy są bardziej „cost-conscious” i trudniej ich robić w balona, stąd pewne opóźnienia w stosunku do postępów w Europie kontynentalnej. Gdy jednak system „płynnych cen” stanie się standardem, żadnych przeszkód już nie będzie. Po prostu dla klientów nie będzie innej opcji niż płacić tyle, ile w danym momencie domaga się sklep.
Technicznie, rzecz jest prosta, technologicznie – niewiele bardziej skomplikowana. Papierowe metki z cenami odchodzą do lamusa. Zastąpią je elektroniczne wyświetlacze. Dzięki nim podmianki cenowe staną się banalnie łatwe, bo realizowane w sposób automatyczny. Algorytmy oceniające, ile towarów z danej kategorii sprzedaje się danego dnia, będą mogły podnieść ich cenę w razie wzmożonego popytu. Tak jak w powyższym przykładzie z lodami, na które rośnie zapotrzebowanie w upalne dni. Podczas kanikuły podrożeją również napoje bezalkoholowe, piwo, okulary przeciwsłoneczne i tym podobne gadżety. Zimą pewnie wzrosną ceny grzańca i imbiru.
Nad szybkim i masowym wdrożeniem nowych rozwiązań pracują już największe siedzi retailerów działających w UK, m.in. Tesco, Sainsbury’s, Morrisons. E-ceny umożliwią im zmienianie stawek za poszczególne produkty nawet kilka razy dziennie. Przymiarki do wprowadzenia „płynnych cen” czynił już w zeszłym roku Marks & Spencer, który zastosował je do swojej oferty lunchowej. Markety tej sieci oferowały tańszy lunch przed 11 rano, by ściągnąć klientów o porze, kiedy sklepy są stosunkowo puste.
W porze, kiedy sklepy będą stosunkowo pełne, ceny będą oczywiście podążały w przeciwnym kierunku. Dlatego niebawem, w celach oszczędnościowych, warto będzie pomyśleć o robieniu sprawunków z samego rana lub przed północą, gdy klientela nieco przerzednie.
Zdaniem szefa firmy Displaydata, zajmującej się implementacją systemów e-price, nowa technologia zdominuje brytyjski handel w ciągu dwóch lat. Już teraz sprzedawcy zaczynają „szaleć” na jej punkcie. W bardzo osobliwej formie skomentował te wynalazki rzecznik sieci Sainsbury’s: „Nieustannie poszukujemy sposobów, w jakie technologia może nam pomóc polepszyć doświadczenie zakupowe naszych klientów”.
Jeśli kiedyś, na przykład w londyńskim metrze, przyłapiecie złodzieja wydobywającego portfel z waszej kieszeni, nie omieszkajcie podziękować mu za wysokiej jakości doświadczenie handlowe. Lub przynajmniej za udaną transakcję.

Pan Dobrodziej

http://www.mojawyspa.co.uk/artykuly/345 ... e-w-balona


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NWO czyli Nowy Porządek Świata
PostNapisane: 11 lip 2017, 17:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 13 lip 2009, 12:02
Posty: 37605
http://niepoprawni.pl/blog/piko/orwell- ... a-spiskowa

Orwell, Huxley i Teoria Spiskowa
piko - 10 Lipca, 2017 - 23:11

„W filozofii, religii, etyce lub polityce dwa plus dwa mogło równać się pięć, ale gdy chodziło o skonstruowanie armaty czy samolotu, wynik musiał brzmieć cztery.”
„Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość.”
„- Aż w końcu umysł dziecka sam jest tymi treściami, które mu są sugerowane, a suma tych treści jest umysłem dziecka. I nie tylko dziecka. Także umysłem dorosłego - na całe życie. Umysłem, który ocenia, pragnie i wybiera - cały złożony z owych treści. Jednakże wszystkie te treści są naszymi treściami! - dyrektor niemal krzyczał w uniesieniu. - Treści państwowe.”
„Szczęśliwi ludzie to tacy, którzy nie są świadomi lepszych i większych możliwości, żyją we własnych światach odpowiednio skrojonych do ich predyspozycji.”

Kilka cytatów z dwu różnych książek, różnych zarówno w klimacie, dramaturgii i ocenach. Oba teksty pomimo iż powstały dawno temu (1949, 1932) dalej dobrze opisują naszą współczesność a w zasadzie mechanizmy władzy.
W „1984” Georg Orwell (Eric Arthur Blair) przedstawia ponury świat w którym wszystko jest kontrolowane łącznie z przeszłością i myśleniem, jako narzędzie stosowana jest przemoc, inwigilacja, kłamstwo.
W „Nowym wspaniałym świecie” Aldous Huxley proponuje „coś lepszego”. Nie potrzebna jest przemoc, bo cechy obywatela są już kształtowane na etapie embrionalnym i dalej następuje pełna kontrola umysłu - ludzie są programowani do określonych zadań i nie wyobrażają sobie, że mogą funkcjonować inaczej niż to jest.
Można powiedzieć, że świat Orwella tłumi, niweluje jednostkę a świat Huxleya ją produkuje.
Jak to się przekłada na rzeczywistość?
Prześledźmy model Orwellowski na przykładzie dziennikarstwa. To co jest prezentowane w mediach nie może odbiegać od ustalonych wzorców, np. sprawa Smoleńska czy 9/11 w NYC. Dziennikarze wiedzą, że popełniliby myślozbrodnię prezentując inne od zatwierdzonych teorie - wiązałoby się to ze śmiercią dziennikarską. To znaczy, mogą napomknąć, że takowe istnieją ale wyłącznie jako tzw. teorie spiskowe jakiś oszołomów. Dziennikarstwo śledcze w tej materii nie istnieje.
Też żaden z dziennikarzy nie powie, że prezydenci Komorowski i Kwaśniewski są zdrajcami a brak informacji, jakie deklaracje złożył obecny prezydent rozmawiając w NYC z Abrahamem Foxmanem z Ligi Antydefamacyjnej, też nie zaprząta ich uwagi. I to jest norma.
Po prostu Wielki Brat stoi za kulisami i decyduje, które opowieści będą nam przedstawione w mediach głównego nurtu, a które nie. Gdzieś tam funkcjonuje Ministerstwo Prawdy. Teraz jest to robione „nowocześniej” i bezboleśnie – oprócz odgórnego narzucania zestawu informacji i opinii po prostu ludzie mediów są dobrze wytresowani i sami z siebie wiedzą co mówić, a dla części z nich pewne sprawy są poza ich percepcją.
Model orwellowski w dzisiejszych czasach jest trudny do realizacji i w zasadzie nieopłacalny. Huxley napisał recenzję „1984” w której twierdził, że reżim oparty na takich zasadach jest niestabilny i przejściowy. Uważał, że naukowe podejście do kontrolowania umysłów, bazujące na ludzkim systemie wartości, będzie rozsądniejszym wyborem dla nowoczesnego zarządzania społeczeństwami. I nie mylił się.
W modelu Huxleya Ministerstwo Prawdy też działa tylko go nie widać. Jest ono rozproszone po różnych instytucjach państwowych począwszy od służb na departamentach szkolnictwa, kultury i nauki kończąc. Zarządy wielkich koncernów medialnych to kolejne z istotniejszych narzędzi w/w Ministerstwa.
Cywilizacja którą Huxley stworzył i opisuje jest konstrukcją zamkniętą, idealną - można powiedzieć, że ze względu na „stabilności funkcjonowania” - docelową.
„Bo nasz świat jest inny niż świat Otella. Nie można produkować aut nie mając stali, nie można tworzyć tragedii bez społecznej niestabilności. A dziś świat jest stabilny. Ludzie są szczęśliwi; otrzymują wszystko, czego zapragną, a nigdy nie pragną czegoś, czego nie mogą otrzymać. Są zamożni, bezpieczni, zawsze zdrowi; nie boją się śmierci; żyją w stanie błogiej niewiedzy o namiętnościach i starości; nie prześladują ich matki i ojcowie; nie mają żon, dzieci, kochanków ani kochanek, budzących silne uczucia; są tak uwarunkowani, że praktycznie nie są w stanie postępować inaczej, niż powinni. A jeśli coś nie gra, pozostaje soma, którą pan, panie Dzikus, wyrzuca przez okno w imię wolności. Wolności!
Roześmiał się.
- Oczekiwać od delt rozumienia, co to jest wolność! A potem, żeby rozumiały Otella! O mój poczciwy chłopcze!”
Nasz świat jeszcze tak nie wygląda, ale ma już sporo z „Nowego wspaniałego świata”. Jakie to elementy? Na początek kilka przykładów globalnych a potem z naszego kurnika.
W US prowadzono badania związane z kreowaniem ruchów kulturowych. Cel – możliwość kontrolowania/uwarunkowania zachowań dużych grup ludzi. Badano jakie cechy powinien mieć lider, jak utrzymywana jest lojalność i w jaki sposób można nakłonić ludzi do skrajnych wierzeń i działań.
Praktyczny efekt tych badań – powstanie pod egidą US ruchu Jihad (Talibowie, Al-Kaida, ISIS, Liberalna Armia Kosowa,…). Dzięki temu US uzyskało świetne narzędzie do destabilizowania różnych dyktatur i zapewniało wymówkę US do bezpośrednich interwencji (Afganistan, Libia, Irak, Syria).
Proszę zauważyć, że ruchy jihadowskie to przykład jak działa huxleyowskie programowanie umysłów. Po pierwsze musi być stworzony (tu się przydaje lider i kasa) mocny system wierzeń zapewniający silne poczucie przynależności i celu. Dodatkowo „zagrożenie zewnętrzne” zespala członków grupy i zabezpiecza przed rozłamem. Metody programowania są tak skuteczne, że bardzo trudno jest wyrwać (odprogramować) takiego zindoktrynowanego osobnika. Na pewnym etapie grupa może być stabilna nawet bez lidera.
Innym przykładem kontroli umysłów jest histeria związana z globalnym ociepleniem. Wykreowano kultowego lidera Al Gore’a, który zaprezentował popularny, ale z naukowego punktu widzenia nierzetelny, film o tym jak cywilizacja poprzez emisję CO2 wpływa na ocieplenie klimatu. Ten kult mógł się rozwijać, gdyż w mediach i jakiś czasopismach klimatycznych kwestionowanie tych „rewelacji” stało się myślozbrodnią. Ludzie związani z tym kultem zmieniali swoje zachowania, np. zaczynali jeździć rowerem, dokonywali innych wyrzeczeń. Przyjęli argumenty, że odmienne poglądy są niczym innym jak działaniem zewnętrznych sił zła – np. przemysłu naftowego.
Powyższy przykład świetnie ukazuje istotę ruchu kulturowego i działanie kontroli umysłu. Wyznawcy globcia nie dość, że wierzą iż antropogeniczny CO2 jest przyczyną zmian klimatycznych, to jeszcze wierzą, że toczą walkę przeciwko wrogowi. Zostali w pełni uodpornieni na kontrargumenty stawiane ich wierzeniom i jedyne czym są zainteresowani to „ratowaniem planety” i popieraniem każdego, nawet bzdurnego działania, które wygląda na zmniejszające emisję.
Wracając na nasze skromne poletko wystarczy popatrzeć jak wygląda scena polityczna i związane z nią media oraz popatrzeć na zachowania stron „konfliktu”.
Jedne media mówią o „szaleństwach” PiSu, drugie o „szaleństwach” PO i większość społeczeństwa jak ten pies Pawłowa reaguje na te „rewelacje”. Taki stan rzeczy jest specjalnie tworzony, bo dzięki niemu „gniew ludu” nie ma szans dojrzeć tych, którzy realnie zarządzają krajem i których powinno się rozliczyć (np. powiesić). Czasami przez jakieś zawirowania dywan się na chwilę odsłania i można zobaczyć kawałek buldoga. Z tym, że nie jest to specjalnie niebezpieczne dla zarządzających, bo umysły większości zostały tak sformatowane, że tego nie dostrzegają.
Ponieważ tekst zatytułowałem: „Orwell, huxley, teoria spiskowa” wypadałoby w końcu coś napisać o „teorii”. Jak wcześniej nadmieniałem media, instytucje publiczne i szkoła państwowa są bardzo pomocne w programowaniu umysłu. Mamy jednak XXI w. i nie jest tak prosto z uwagi na dosyć powszechny dostęp do niezależnych źródeł informacji i opinii – mowa o SIECI.
W świecie Orwella Internet byłby zakazany. W naszym świecie, który rozwija się w kierunku pokazanym przez Huxley’a, zostały wymyślone inne metody ograniczania internetowych możliwości podkopywania głównonurtowych narracji. Tą metodą jest stosowanie pojęcia-klucza „Teoria Spiskowa”.
Po raz pierwszy określenie „teoria spiskowa” pojawiło się w US po zabójstwie prezydenta JFK. Oficjalna wersja zdarzenia była tak niewiarygodna, tak pełna dziur, że coraz więcej osób miało co do niej wątpliwości. Podczas gdy Komisja Warrena tworzyła jakąś przykrywkową dokumentację, CIA wypuściło mem pt. „Conspiracy Theory”. Ludzie zaczęli się dowiadywać, że ktoś kto podważa oficjalne dowody jest paranoikiem i nikt o zdrowych zmysłach nie powinien zwracać uwagi na jego wypowiedzi.
Ta taktyka była bardzo efektywna w marginalizowaniu dogłębnego studiowania zamachu i zabójstwa JFK. Każdy kto przedstawiał dowody przeciwstawne do oficjalnych stawał się „teoretykiem konspiracyjnym”. Okazanie pogardy takim dowodom, nawet bez spojrzenia na nie, dawało świadectwo, że jest się zrównoważonym umysłowo.
Tyle historii.
Ponieważ tekst zrobił się ciut długi tu przerwę. Jak wygląda praktyka w stosowaniu pałki pt. „teorie spiskowe” i jak się w tym wszystkim można pozbierać będzie w następnym odcinku.

piko - blog


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 245 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Nasi przyjaciele: Strony Patriotyczne
Linki pozycjonujące: Fenster aus Polen / Schüco Fenster / Drutex Fenster / Fenster Preise / Haustüren /